Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Żeby wstać z kolan, najpierw trzeba na nie paść

Posted by Marucha w dniu 2018-02-21 (środa)

Oj, już niedługo chyba będzie konieczna kolejna rekonstrukcja rządu – tym razem już nie tylko z powodu felonii pana prezydenta Andrzeja Dudy, który – podkreślam to po raz kolejny, bo zwłaszcza w polityce nie ma przypadków, są tylko znaki – po 45 minutowej rozmowie telefonicznej z Naszą Złotą Panią zbuntował się przeciwko swemu wynalazcy, który wystrugał go z banana na prezydenta – ale z powodu Żydów, przed którymi z gałęzi na gałąź skacze dzisiaj nie tylko Nasz Najważniejszy Sojusznik, co to ustami sekretarza stanu Rexa Tillersona daje wyraz „rozczarowaniu” naszym mniej wartościowym narodem tubylczym i naszym nieszczęśliwym krajem, ale również stare kiejkuty, a zwłaszcza ta szajka, która przewerbowała się na służbę dla Mosadu, pociągając za sobą swoją drużynę folksdojczów i pozostających pod ich wpływem pożytecznych idiotów.

W ramach tej rekonstrukcji Naczelnik Państwa Jarosław Kaczyński będzie musiał rozejrzeć się za jakimś nowym premierem, bo pan premier Morawiecki zużywa się moralnie w tempie niespotykanym. Ale incipiam.

[Bardzo  mnie zmartwiło, ale ni ch… nie zaskoczyło „rozczarowanie” p. Tillersona – skądinąd, według miejskich legend, bardzo przyzwoitego człeka – naszym krajem. – admin]

Oto w ramach podźwigania Polski z kolan, pan premier Morawiecki pojechał do Niemiec i tam, najwyraźniej ośmielony łaskawością Naszej Złotej Pani i życzliwością BND, która unieszkodliwiła wybitnego przywódcę socjalistycznego Martina Schulza, rozgadał się na wszystkie możliwe tematy, najwyraźniej wyobrażając sobie, że jego słuchacze zareagują na to tak samo, jak pani red. Danuta Holecka, która nawet z faktu, że minęła godzina 19.30 potrafi wycisnąć esencję triumfu.

Wiadomo bowiem, że gdyby nadal rządziła Platforma Obywatelska, godzina 19.30 nie tylko nigdy by nie minęła, ale nawet by nie nadeszła i że jeśli akurat minęła, to dzięki czujności Naczelnika Państwa i zbiorowej mądrości partii i rządu – tak, jak to było za Edwarda Gierka, kiedy dzięki zbiorowej mądrości partii w łączności z I sekretarzem, słońce wschodziło i zachodziło i wyznaczonej porze, krowy dawały mleko, kury się niosły, Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej.

Niestety – co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie – powiada ludowe przysłowie – o czym pan premier Morawiecki natychmiast i boleśnie się przekonał.

Najwyraźniej rozluźniony, pozwolił sobie na dezynwolturę mówiąc, że oprócz dobrych Polaków byli również Polacy niedobrzy, podobnie jak obok dobrych Niemców, byli również Niemcy źli, oprócz dobrych Ukraińców, byli też i źli, podobnie jak obok dobrych Żydów trafiali się Żydzi niedobrzy.

Tymczasem, jak wiadomo, w roku 1961, kiedy to w Nowym Jorku z izraelskim premierem Dawidem Ben Gurionem spotkał się niemiecki kanclerz Konrad Adenauer, po tym spotkaniu dobrzy Żydzi obiecali zaprzestać przeklinania Niemców, a całą swoją nienawiść będą odtąd kierowali i najwymyślniejsze przekleństwa będą odtąd miotali na złych nazistów.

Bo Niemcy, podobnie jak i Żydzi zasadniczo byli dobrzy, podobnie jak i banderowcy, podczas gdy naziści byli źli. Dobrzy byli również banderowcy, a najlepszym tego dowodem była ochrona, jakiej po II wojnie światowej udzielił im Nasz Najważniejszy Sojusznik, który otoczył ich również opieką, pod osłoną której rozwinęli się „jak grzyb trujący i pokrzywa” – jako, że mogli być użyteczni przeciwko Związkowi Sowieckiemu, który dzisiaj personifikowany jest przez złego Putina.

Wprawdzie prezydent Jerzy Bush (młodszy) zajrzał kiedyś zimnemu ruskiemu czekiście Putinowi tak głęboko w oczy, że zauważył, iż ma on duszę nieśmiertelną i zasadniczo też jest dobry – ale na obecnym etapie zostało to unieważnione i obecnie mamy wierzyć, że Putin nie ma nieśmiertelnej duszy, podobnie jak Aleksander Kwaśniewski, który kiedyś nawet się tym przechwalał.

W odróżnieniu od innych przechwałek, ja akurat w te przechwałki Aleksandra Kwaśniewskiego wierzę, bo któż może takie rzeczy lepiej wiedzieć od niego samego? Jeśli tedy twierdzi, że nie ma duszy, to nie ma – zresztą wystarczy na niego popatrzeć, żeby się w tym przekonaniu niezachwianie utwierdzić.

Wróćmy jednak a nos moutons, czyli do pana premiera Mateusza Morawieckiego, a ściślej – do reakcji, jaką wywołało jego, zdawać by się mogło, banalne spostrzeżenie. Przez jakiegoś „ocalałego z holokaustu” został oskarżony o „zaprzeczanie holokaustowi”, a przywódca partii Jest Przyszłość, co w przełożeniu na język ludzki można przetłumaczyć jako „Róbmy Sobie Na Rękę”, pan Jair Lapid oskarżył polskiego premiera o „antysemityzm najstarszego rodzaju”.

W tej sytuacji również premier Beniamin Netanjahu określił wypowiedź polskiego premiera jako „oburzającą” i zapowiedział, że wkrótce zażąda od niego „wyjaśnień”. Jeszcze nie zdążył „zażądać”, a już pani Kopcińska w imieniu rządu zaczęła tłumaczyć, że pan premier nie miał intencji negowania holokaustu i zapewniła, że „strona polska” zamierza „szanować żydowską wrażliwość”.

Ta deklaracja pani Kopcińskiej oznacza ni mniej, ni więcej, że Polska, która jeszcze nie zdążyła wstać z kolan, została ponownie na nie rzucona i to na własne życzenie. Jeżeli bowiem sam Naczelnik Państwa Jarosław Kaczyński potępia „antysemityzm”, to taka deklaracja więcej wyjaśnia, niż mówi.

Rzecz w tym, że pan Jarosław Kaczyński jest już dużym chłopczykiem, więc nie może nie wiedzieć, że o tym, co jest antysemityzmem, a co nim nie jest, nie decyduje ani on, ani JE abp Stanisław Gądecki, ani nawet Nasz Najważniejszy Sojusznik, tylko „strona żydowska” – a kto to jest, ta cała „strona żydowska”, tego nikt dobrze nie wie.

Oczywiście to sprawy nie ułatwia, bo nigdy nie wiadomo, co sobie aktualny rzecznik „strony żydowskiej” wykombinuje. Jeśli jest to ktoś taki, jak, dajmy na to, nasz Kukuniek, to „koncepcje” mogą mu lęgnąć się w głowie na podobieństwo królików i żaden normalny człowiek za nim nie nadąży. Bardziej atoli prawdopodobne jest, że o tym, kto jest antysemitą, a kto dopiero będzie, decyduje interes, jaki „strona żydowska” zamierza akurat zrobić, to znaczy – kogo wytypowała sobie do wyszlamowania.

Skoro tedy pan premier Morawiecki został uznany za antysemitnika i to w dodatku „najstarszego rodzaju”, to czyż Naczelnik Państwa może, jak gdyby nigdy nic, tolerować takiego osobnika na stanowisku premiera rządu bez graniczącego z pewnością ryzyka kompromitacji? Jasne, że nie może, a skoro tak, to rekonstrukcja rządu i to „głęboka” ante portas.

A ponieważ nie wiadomo, czy wyznaczony przez Naczelnika Państwa kandydat na kolejnego premiera nie zostanie uznany przez „stronę żydowską” za antysemitnika, to nie ma rady, tylko gwoli politycznej stabilności naszego nieszczęśliwego kraju, nominację na premiera trzeba będzie obowiązkowo poprzedzić konsultacjami ze „stroną żydowską”.

Wyobrażam to sobie tak, że najsampierw Naczelnik Państwa prezentuje „stronie żydowskiej” trzech kandydatów, spośród których ona wybiera właściwego, albo – jeśli żaden jej nie pasuje – nie wybiera żadnego, a wtedy Naczelnik Państwa znowu przedstawia kolejnych trzech kandydatów – aż do skutku.

Skoro już konsultujemy ze „stroną żydowską” projekty ustaw, to dlaczego nie kandydatów na premiera? A na użytek swoich wyznawców Naczelnik Państwa wytłumaczy, że inaczej nie można, że tak właśnie będzie dla naszego mniej wartościowego narodu tubylczego najlepiej i wreszcie – że jeśli Polska ma kiedyś wstać z kolan, to najpierw musi paść na te kolana, to chyba jasne?

Najwyraźniej wszystko zmierza w tym właśnie kierunku, bo w przeciwnym razie pan premier Morawiecki, zamiast opowiadać po Monachiach duby smalone o dobrych i złych Niemcach, czy dobrych i złych Żydach, od razu by oświadczył, że Polska nie uznaje ani izraelskiej, ani – tym bardziej – „żydowskiej” jurysdykcji ani w tej, ani w żadnej innej sprawie.

Dzięki temu nie musiałby już tłumaczyć się ani słowem z „holokaustu”, ani – tym bardziej – wdawać się w idiotyczną i upokarzającą licytację z Żydami i Niemcami, kto był „lepszy”, a kto „gorszy”. Gdyby zaś Żydostwo podnosiło klangor i przekraczało granicę tupetu i bezczelności w oskarżaniu narodu polskiego, że był „współsprawcą” albo nawet „sprawcą” holokaustu, to mógłby oświadczyć, że może szkoda, że to nieprawda – i tyle. Ale co tam marzyć o tym!

[Nie sposób pod powyższym nie podpisać się obiema rękami… zwłaszcza że niejaki Marucha sugerował od razu coś w tym stylu, acz nieco mniej dyplomatycznym językiem – admin]

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl/

Komentarzy 19 to “Żeby wstać z kolan, najpierw trzeba na nie paść”

  1. Kwiecista said

    Apel prof. Mirosława Dakowskiego w sprawie Jedwabnego.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22329&Itemid=100

  2. Marucha said

    Re 1:
    Czy kiedykolwiek w „Wolnej Polsce” jakikolwiek apel, jakakolwiek inicjatywa obywatelska, odniosła bodaj szczątkowy sukces?

    Ten rząd, gdyby chciał, mógłby wznowić ekshumacje już dawno.
    Ale nie chce. Bo to jest rząd parchaty i nie będzie innych parchów narażał na pokazanie prawdy,

  3. AlexSailor said

    @Marucha

    Nie ma co się podniecać tekstem Michalkiewicza.
    Bo żadne takie, ale po prostu polityka, czyli dążenie do własnych celów.
    Podobno funkcja siły i braku siły.

    Po prostu, po bezczelnym zachowaniu ambasadorki, należało dać jej 48 godzin na spakowanie.
    Było to o tyle łatwe, że nawet nie można było oczekiwać reakcji odwetowej równorzędnej, gdyż Polska
    swojego ambasadora nie powołała, wobec czego nie można było go wydalić.
    I myślę, że to zakończyło by sprawę.
    Stosunki zaraz by się znormalizowały.

    Jeśli się mylę, to po wypowiedzi ichnego premiera oskarżającego nas o nie popełnione zbrodnie,
    trzeba było zerwać stosunki dyplomatyczne ze wszystkimi konsekwencjami.
    I myślę, że doczekalibyśmy się przeprosin, a stosunki by wznowiono w ciągu miesiąca.

    To wszystko.
    Po prostu państwo nasze okazałoby się poważnym.

    Niestety, prawdopodobnie są dwa czynniki, które uniemożliwiają działanie takie.
    Po pierwsze, wszystkie ekipy rządzące są zainteresowane jedynie trwaniem przy korycie, to jest
    byciem u władzy bez względu na koszt, zatem skaczą z gałęzi na gałąź, by nie podpaść
    obcym, którzy mogliby wesprzeć inna partyjkę, innych ludzi i wtedy z korytem koniec.

    Po drugie, wystarczy, że nie zostanie zakupiona następna transza polskich obligacji, a
    zawali się cały system finansowy i władza się nie utrzyma u koryta.
    Ba – wystarczy nawet radykalna zmiana rankingu obligacji, a oprocentowanie wzrośnie tak,
    że ludzie odczują i znowu będzie problem z utrzymaniem się u władzy.

    To właśnie powodują idiotyczne programy socjalne i rozdawnictwo pieniędzy na różne 500+,
    które będą kosztowały nas nie 700-, jak myślałem, ale znacznie więcej.
    Taka jest cena sprzedania suwerenności.

    Wiem, że jest Pan zwolennikiem akurat wymienionego programu, a piszę o nim jako
    o przykładzie dlatego, że jest on pułapką, w którą Polskę wpędzono, bo raczej nie będzie
    z niego wyjścia.
    Wiem również, że ten program to „zaledwie” jakieś 20 miliardów, co przy wydatkach choćby na
    kancelarię PADa (562 miliony podobno) jest kwotą śmiesznie małą.
    Niemniej kancelaria PADa, czy jego zamiennika, może w każdej chwili dostać nie 562, a 2 miliony
    i jest to proste do przeprowadzenia.
    Natomiast zabranie ludziom tych 500zł, może 3 tys. zł, postawi ich w sytuacji bez wyjścia
    (zwłaszcza po podwyżkach cen) i ZMUSI do wyjścia na ulicę lub innych podobnych form
    protestu.
    O zjawiskach około 500+ nawet nie piszę.

    I jest jeszcze coś.
    Przeciwstawiam się, jak Pan wie, bezrozumnemu żydowaniu, to jest wpuszczaniu się w kolejny kanał.
    Tak sobie myślę, że problemem tu nie są wcale „żydzi” czy cwaniacy za nich się podający, bo są oni
    tylko wygodnym narzędziem.
    Zawsze byli, dla każdego, czy gettach II WŚ, czy dla NKWD w ZSRR, czy w organach władzy w Polsce.
    Również w wiekach minionych, dla Angoli, Turków, Austriaków, Arabów w Hiszpanii, a nawet dla Izabeli
    Kastylijskiej.
    Ba, nawet dla polskiego króla czy szlachty (do czasu).
    Realizowali w sumie cudzy interes, grzejąc się w jego ogniu, a najczęściej jeszcze tucząc.
    W sumie zawsze kończyło się dla nich to tragicznie, ale część nieźle obłowiona szła dalej,
    jak niejaki so rosz.
    Wydaje mi się, że jest podobnie teraz.
    W sumie realizują interes niemiecki robienia z nas bandziorów, a jest to tak perfidne, że
    Niemcy nawet dla pozoru im się przeciwstawiają.
    Tym razem jest to majstersztyk, bo dogadali się w tej kwestii nawet z Rosją, która przy okazji też
    jest zainteresowana zapomnieniem okresu 17.09.1939r. – 21.06.1941r. i jej rolą w rozpętaniu
    II WŚ.
    Cóż, działają w swoim interesie.
    Dlatego też mają wolną rękę, a po odpaleniu doli cwaniakom zza oceanu (wzmocnionym
    lobby niemieckim) podającym się
    również za „żydów”, mają wsparcie i z tamtej strony.

    A my całą furię rzucamy na nich nie zauważając nawet, kto zachodzi nas od zadku.
    Niestety nasza sytuacja jest taka, jak opisałem na początku, i w zasadzie … .

    Sprawa jest oczywiście prosta do rozwiązania.
    Ale trzeba siły i pieniędzy, a tych nie mamy.
    Trzeba wywalić 95% idiotycznych przepisów na początek,
    odchudzić w analogiczny sposób państwo, uwłaszczyć Polaków na
    majątku który jest ich własnością, przejąć propagandę od ośrodków obcych,
    a najlepiej ją zlikwidować, opanować strumienie pieniędzy płynące w
    formie jurgieltu do Polski, i w cichości się zbroić w kapitał i broń.
    Tak, a nawet lepiej, jak zrobiły to Chiny.

    I kierować się tylko i wyłącznie własnym interesem, co wymaga karania i
    napiętnowania zdrajców, oraz współpracy wszędzie tam i z każdym,
    jeśli przyniesie nam to wzrost kapitału lub siły zbrojnej.

  4. Kwiecista said

    @2
    To jest żądanie, a nie prośba, z apelem do przekazania do innych portali polskich z prośba o umieszczenie.
    Właśnie chodzi o to, żeby musiał chcieć. Wszak za niedługo będą wybory.
    Warunek – nagłośnienie i masowe podpisywanie petycji, a nie zniechęcanie do jej podpisania.

  5. Marucha said

    Re 3:
    Panie Alex, ja już się (prawie) niczym nie podniecam, jedynie zauważyłem, że Michalkiewicz ma takie same poglądy na kontakty dyplomatyczne z „sojusznikami”, jak ja.
    Dalekosiężne plany zostawmy na później.
    Wywalenie żydowskich „dyplomatów” z Polski można było załatwić w 5 minut.

  6. Marucha said

    Re 4:
    Pani Kwiecista, żądania to może stawiać ktoś, kto ma środki przymusu. Ekonomiczne, militarne…jakiekolwiek.
    My nie mamy NIC. Dokładnie NIC.
    Możemy tylko stękać, jęczeć, popłakiwać, apelować, podpisywać – i PROSIĆ..

    Nikogo wszakże nie zniechęcam do podpisywania. Sam już podpisałem. Żeby nie było, że zniechęcam, sabotuję i w ogóle jestem przeciwny inicjatywom dobrych ludzi.

  7. Moher49 said

    Byłem kiedyś na weselu, grali po nowemu, takie tańce to nie dla mnie. Sołtys też niezachwycony, więc zabraliśmy flaszkę i poszli na miedzę gdzie słychać tylko koniki polne i żaby w stawie. Gadu, gadu, w końcu sołtys puścił farbę. Myślę sobie, mówi że istnieje w Polsce podziemna armia, która zrobi to co zrobił gen Żukow w Moskwie. Zastrzeli Berię, opanuje dworce, lotniska TV, radio, sejm, senat, policję, sądy, prokuraturę. Zrobi porządek z tymi, których tu być nie powinno. Wprowadzi polskie prawo. Będziemy klękać tylko przed Bogiem.

  8. odmieniec said

    Trzeba powywieszać plansze na rogach ulic z listami źydodsłuch kolaborantów

  9. Kwiecista said

    Re. 5
    Panie Gospodaż – trza zbierać arguneta
    Takie, jak teraz okoliczności rzadko się zdarzają
    W tych okolicznościach to może wznieć płomień wolności.
    Zróbmy teraz to, co do Polaków należy – podpisujmy petycję.

    Nie byłoby 10-miloniowej Solidarności roku 1980 (a nie jej atrapy z roku 1989), gdyby Polacy przyjęli postawę, że się nie uda, że to nie ma sensu, itp.

    ——-
    Dobrze, że jest Pani optymistką. Może się spełni.
    Admin

  10. peacelover said

    …a jakby tak wylapac tych parchatych oszczercow z tym NATONAHUJEM lacznie ….i do pierdla…
    zgodnie z nowa ustawa IPN za obrazanie narodu polskiego !!!!??
    sam wezme w tym udzial, o ile mnie wysla !!!!

  11. Jack Ravenno said

    Ale tak na serio: no żesz Państwo myślicie, że to tak się „wypsknęło”? Ta cała awantura, hutzpah i kwik? Osobiście uważam, że Kaczyński z rozmysłem wrzucił bombę w szambo. Z ROZMYSŁEM… i moim zdaniem z jednego z dwóch powodów:

    1. Tillerson dał „zielone światło” dla tej awantury – może walczą z kimś i przy tej okazji robimy zadymę
    2. Tillerson powiedział Kaczyńskiemu, że szykują „skok na Polskę” i w tej sytuacji nie było wyjścia – bomba w szambo musiała zostać wrzucona.

    Cała reszta to pył i kurz…

    W sumie ciekawy jestem co dało impuls do tej awantury bo całość wygląda nienaturalnie – czyli ustawka…

  12. Jack Ravenno said

    Po owocach ich poznamy…

  13. Kwiecista said

    Re. 11
    Co to było okaże się dopiero po owocach z tego

    https://marucha.wordpress.com/2018/02/21/zeby-wstac-z-kolan-najpierw-trzeba-na-nie-pasc/#comment-736911

    Te owoce mogą być dla nich bardzo gorzkie, wręcz trujące.
    Trzeba jednak nam Polakom wiary, nadziei i miłości w tym co robimy, a zwyciężymy.

  14. Izurus said


    Rosyjska pieśń o powstawaniu z kolan. Oni śpiewaja to dumnie, a my? Podaje dowolne tłumaczenie (trawestacja)

    Для славы со Христом мы были созданы,
    Никак нас враг чудовищный не съест.
    Кололи нас серпом, звездили звёздами,
    Но наше знамя есть и будет Крест.

    Dla sławy Chrysta zostaliśmy ochrzczeni
    Szatan serc nam już nie toczy rakiem
    Sierpem, młotem, Marksem byliśmy zboczeni
    A Krzyż naszym pozostał wciąż znakiem

    Ведут нас ко Христу дороги узкие,
    Мы знаем смерть, гонения и плен.
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!

    Do Chrysta wiedzie nas ścieżyna wąska
    Poznaliśmy śmierć, wygnania i knut
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud

    Клялись Царю мы крестоцелованьем
    Предательство легло на Русский род,
    Рассеяны по миру мы изгнаньем,
    Как бывший богоизбранный народ.

    Chrystusa znakiem witaliśmy się z każdym
    Lecz zdrajców wciśnięto nam w polski ród
    Wyszliśmy w świat z paszportem nieważnym
    Jak ów przez Boga wybrany naród

    Ведут нас ко Христу дороги узкие,
    Мы знаем смерть, гонения и плен.
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!

    Do Chrysta wiedzie nas ścieżyna wąska
    Poznaliśmy śmierć, wygnania i knut
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud

    На теле у России раны рваные,
    Но свет Христов отчётлив впереди,
    И если нападут на нас поганые,
    Мы в бой пойдём с крестами на груди.

    Polska na ciele swym ma ran ciężkich mnóstwo
    Królestwo Boże już widać z dali
    I jak zawsze przeciw obcym bóstwom
    Krzyż na piersi strach od nas oddali  

    Ведут нас ко Христу дороги узкие,
    Мы знаем смерть, гонения и плен.
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!

    Do Chrysta wiedzie nas ścieżyna wąska
    Poznaliśmy śmierć, wygnania i knut
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud

    У нас з врагщм окончены дыскусие
    Мы вновь пострянем подвигам края
    Россия, Украина, Белоруссия
    Племён славянских три богатыря

    Z wrogami już w ustne nie wchodzimy spory
    Rozgrzani narodową wolą
    Od Bałtyku po same Karpackie Góry
    Szeregi Polaków w gotowości stoją

    Ведут нас ко Христу дороги узкие,
    Мы знаем смерть, гонения и плен.
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!

    Do Chrysta wiedzie nas ścieżyna wąska
    Poznaliśmy śmierć, wygnania i knut
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud

    Наполнив мир малиновыми звонами,
    Взойдёт победы Русская Заря,
    И мы, восстав с крестами и иконами,
    Пойдём венчать Российского Царя.

    Zygmunta Dzwon z Wawelu alarmem dzwoni       
    Maria królowa czuwa nad nami                    
    Użyjmy krzyżów Chrysta jako swej broni                   
    Szatan już nigdy nas nie omami            

    Ведут нас ко Христу дороги узкие,
    Мы знаем смерть, гонения и плен.
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!

    Do Chrysta wiedzie nas ścieżyna wąska
    Poznaliśmy śmierć, wygnania i knut
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud

    Уж ангелы трубят к Последней Битве,
    За Веру, за Царя иди, не трусь.
    Соборным покаяньем и молитвой
    Да воскресит Господь Святую Русь!

    Aniołowie trąbą na boje zażarte 
    Dla wiary, dla Polski, bez lęku stań
    A dusze nasze różańcem podparte
    Wykrzeszą z ciał naszych dla Polski dań!

    Ведут нас ко Христу дороги узкие,
    Мы знаем смерть, гонения и плен.
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Мы всё равно поднимемся с колен!
    Мы – Русские, мы – Русские, мы – Русские,
    Покаемся – поднимемся с колен!

    Do Chrysta wiedzie nas ścieżyna wąska
    Poznaliśmy śmierć, wygnania i knut
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud
    My Polska, my Polska, my Polska
    Strząśniemy z karków swych niewoli brud

  15. Peeping Tom said

    9
    Kwiecista

    Ad. „Nie byłoby 10-milioniowej Solidarności roku 1980 (a nie jej atrapy z roku 1989), gdyby Polacy przyjęli postawę, że się nie uda, że to nie ma sensu, itp”.

    Akurat Solidarnosc powstala za calkiem niezle srebrniki amerykanskie. 50 mln dolarow.
    Wszystkie „udane” akcje sa za pieniadze z zewnatrz.
    Osobiscie nie wierze w spontaniczne akcje w Polsce.

    Polakow, podobnie jak i Ukraincow latwo bylo namowic na „przylaczenie sie do kultury zachodniej” wykorzystujac sprytnie antyrosyjskie sentymenty.
    Ja nie chce nikogo zniechecac, ale jak na razie to wszystkie spontaniczne akcje byly organizowane przez zydow.
    Chodzi mi o to, ze nalezy sie dobrze przygladac, kto idzie z nami w pochodzie i kto ten pochod prowadzi.

  16. Regina said

    Oj,potrzebna będzie i to koniecznie nowa rekonstrukcja rządu. Coś temu nowemu wcieleniu Rasputina z ostatnią rekonstrukcją rządu nie bardzo wyszło.Postawił na niewłaściwego konia. J.D,to nie żadny Dyzma, jak nazywają go piszący o nim niektórzy internauci.Ten człowiek,to czyste współczesne, bliskowschodnie wcielenie Rasputina. Nam zwykle Rasputin kojarzy się z rozpustą,nic błędniejszego, rozpusta była jego ubocznym zajęciem,takim hobby lub ściemą. Prawdopodobnie był szpionem niemieckim lub brytyjskim.Za sprawą carycy Aleksandry,żony Mikołaja II-ego,rozpanoszył się na dworze carskim. To caryca,Niemka z krwi i kości, wychowana na dworze brytyjskim, wprowadziła tego bydlaka na rosyjski dwór,było to gdzieś około 1905 roku.Rozpanoszył się do tego stopnia, że zabrał się ze swoją wspólniczką Aleksandrą carycą za rządzenie cesarstwem. To z jego inspiracji były dokonywane rekonstrukcje rządów, to wskazania Rasputina miały wpływ na decyzje personalne w rządzie.Potem z zapałem wziął się za rekonstrukcję w dowództwie armii. A były to już „gorące lata” I-ej WŚ. Do tego już doszło, że miał wgląd we wszystkie dokumenty związane z wojną, jak mapy frontowe, plany operacyjne wojska itp. W latach 1914-1916 przejął całkowitą kontrolę na dworze cara. Było to bardzo niebezpieczne dla Rosji, zważywszy,że Zachód szykował Rosji „prezent” w postaci Lenina.Miara się przebrała,został zawiązany spisek na to bydle i skończył jako topielec.

  17. maniek said

    ad 14 p.Izurus…

    …perfidny smiech historiii – do rozpuku…i zawarta symbolika masonska…chociaz piesn wspaniale wykonana – to caly czas jestesmy wodzeni za nosy…

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/zyd-rosyjski-dmitrij-miedwiediew-premierem-rosji-2016-11

    …to jest gra – do jednej bramki…

    …przeciez te armie – rosyjska – amerykanska – chinska – koreanskie – tajwanska – niemiecko-anglo-francuskie ….przeciwko komu sa skierowane?..;.;to jedna wielka swiatowa armia – przeciwko NAM – a rozgrywajacy to scierwa chazarskie…

    na poparcie…

    https://swiatowaliga.blogspot.com/2016/02/przerazajaca-armia-new-world-order.html

    …kontrwaga to ta raczkujaca idea… http://www.armiaslowian.pl/ pokazana w tej piesni…

  18. Antymon said

    ad 3, @AlexSailor:

    „opanować strumienie pieniędzy płynące w formie jurgieltu do Polski”

    – Jest mały problem, bo ci, którzy mogliby to zrobić, tj. mają władzę, siedzą na jurgielcie.

    „przejąć propagandę od ośrodków obcych”

    – Trudna sprawa, ale wyobraźmy sobie, że się udało. Że wszystkie kluczowe media należą do kapitału polskiego, a kierują nimi ludzie chcący działać w polskim interesie. Tylko że znowu pojawia się mały problem – dziś, w erze Internetu, media są uzależnione od pieniędzy reklamodawców w dużo większym stopniu niż 30 lat temu, a poważnymi reklamodawcami są w Polsce albo firmy zagraniczne, albo spółki Skarbu Państwa znajdujące się w rękach jurgieltników.

    Podsumowując, jak się nie obrócić, d**a z tyłu.

  19. Peeping Tom said

    17.
    Maniek
    To zdjecie jest z Indonezji a nie zadnego sekretngo miejsca masonskiego.
    W niektorych krajch Azji sa takie zwyczqje, ze oficjalni goscie roznych panstw ubierani sa w lokalne ciuchy, zeby pokazac, ze wszyscy goscie sa rowni i przychylni gospodarzom. Tak jest np. w Kambodzy, Wietnamie, Indonezji…
    W Jerozolimie musza wkladac mycki.
    Takie azjatyckie zwyczaje.

    O ile wierze, ze wielu przywodcow panstw przechodzi przez filter masonski a o tyle uwazam, ze akurat to zdjecie jest tu nie na miejscu.

Sorry, the comment form is closed at this time.