Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czego polscy politycy nie mówią nam o aferze polsko-żydowskiej?

Posted by Marucha w dniu 2018-02-25 (Niedziela)

Od tygodnia, to jest od słów premiera Mateusza Morawieckiego w Niemczech o tzw. „żydowskich sprawcach”, trwa druga runda sporu polsko – żydowskiego. Zarówno politycy, media głównego nurtu jak i opinia publiczna w Polsce są zaskoczeni rozwojem wydarzeń.

Komentarze wiodących publicystów skupiają się głównie na aspekcie wizerunkowym i sprawiają wrażenie jakby wszystko spadło na nas niczym przysłowiowy „grom z jasnego nieba”.

Wszystko to dziwi ich tym bardziej, że ostatnimi czasy relacje między Polakami a Żydami zdecydowanie się zbliżały i zacieśniały [Kiedy??? W jaki sposób? – admin]. Afera ta jednak nie wzięła się znikąd i nie jest zjawiskiem samoistnym.

W tle bowiem wciąż toczy się sprawa bezprawnych żydowskich roszczeń, a w Senacie USA swoją ścieżkę legislacyjną przechodzi właśnie Act S447. W Izbie Reprezentantów czeka natomiast bliźniacza ustawa 1226. Zobowiązują one amerykańską administrację do wywierania nacisków na Polskę w sprawie restytucji.

Oba te dokumenty nie są jednak czymś nowym. Jak można sprawdzić na stronach amerykańskiego Kongresu, zgłoszone zostały one do prac już w lutym 2017 roku, czyli wiadomo o nich już od roku. Ponadto, Światowa Żydowska Organizacja ds. Restytucji Mienia zgłosiła naszym rządzącym, którzy pracują nad tzw. dużą ustawą reprywatyzacyjną, stanowisko w którym domaga się ona już nie 65 a 300 miliardów dolarów, czyli około biliona złotych.

Spróbujmy zobrazować te roszczenia: gdyby założyć, że Polska zacznie wypłacać organizacjom żydowskim po milion złotych dziennie, to spłata biliona złotych trwała by… 2740 lat!

Organizacje żydowskie wiedząc, że są to kwoty absolutnie niemożliwe do spłacenia, żądają więc zwrotu „w naturze”, głównie w nieruchomościach. Nie wnikając już głębiej w sposób spłaty, oczywistym staje się, że uznanie takich zobowiązań w konsekwencji zlikwiduje polską państwowość jako taką[Ależ po co te strachy! Korwin-Mikke zaraz powie, że nieważne kto ma pieniądze, ziemię, wody, lasy, powietrze, ulice, kamienice, banki, fabryki, media, ścieżki rowerowe, parki, tory kolejowe…  – grunt, żeby suweren sprawował władzę. „Suweren” z gołą dupą… – admin]

Kilka organizacji oraz wąska grupa osób prywatnych, która dysponować będzie w Polsce takim majątkiem siłą rzeczy uzyska raczej prędzej niż później gospodarczą hegemonię i władzę polityczną! Naród Polski będzie musiał zatem cofnąć się do poziomu wspólnoty etnicznej żyjącej na obcej ziemi pod całkowicie obcym panowaniem. Odniesienie do ostatnich 300 lat polskiej historii samo ciśnie się na myśl. [Będzie 1000 razy gorzej – admin]

To jednak, co najbardziej niepokoi, to zachowanie polskich władz, które w żaden sposób nie chcą poruszać tematu roszczeń. Nie wiemy jaki oficjalny stosunek do tej sprawy ma aktualna władza. Cokolwiek można było się dowiedzieć, pochodzi z pojedynczych wypowiedzi z zeszłego roku i poruszane było w korelacji z polskimi roszczeniami reparacyjnymi wobec Niemiec.

Pojawiały się pomysły, aby do sprawy reparacji zaangażować środowiska żydowskie, które mają doświadczenie w dochodzeniu odszkodowań. Taki pogląd wyraziła między innymi poseł Krystyna Pawłowicz.

Z kolei Pan prezes Jarosław Kaczyński w Klubie Ronina dodał do tej koncepcji pomysł uzależnienia wypłacenia Żydom ich roszczeń wobec polskiego państwa od uzyskania reparacji od Niemiec, przy czym jednocześnie zaznaczył dobitnie, że żądania żydowskie są niesprawiedliwe (sic!).

Jeszcze dalej poszedł Pan poseł Kornel Morawiecki, ojciec premiera. Według niego dochodzenie przez Polskę niemieckich reparacji winno być połączone z żydowskimi roszczeniami, przez utworzenie swoistego polsko–żydowskiego tandemu w drodze do sprawiedliwości dziejowej.

Ponadto w kwestii roszczeń zdawkowo wypowiedział się niedawno w internetowej telewizji wiceminister Patryk Jaki. Nieśmiało zauważył, że faktycznie część publicystów wiąże sprawę afery wokół ustawy o IPN z roszczeniami, dodając przy tym, niemalże jednym tchem, że za żydowskie straty odpowiedzialni są Niemcy i to oni powinni za nie płacić.

Warto także przy okazji zauważyć, że w przytoczonej rozmowie wiceminister opowiedział, jak to na etapie tworzenia ustawy reprywatyzacyjnej środowiska żydowskie wyrażały swoje niezadowolenie z zawartych w niej rozwiązań oraz że wielokrotnie projekt był omawiany z Panią ambasador Izraela.

Pomysły połączenia żydowskich roszczeń z reparacjami od Niemiec rozpadają się jednak na naszych oczach jak domek z kart. Nie dość, że Niemcy nie chcą w ogóle słyszeć o jakichkolwiek reparacjach podnosząc, że wypłaciły już polskie odszkodowania ZSRR, który reprezentował nas w okresie PRL, przypominają kilkukrotne wypowiedzi polskich polityków sprzed lat, potwierdzające, że sprawa odszkodowań jest zamknięta, to na dodatek w obliczu ostatnich wściekłych ataków żydowskich na Polskę… stają w naszej obronie.

Ponadto sama Unia Europejska, w której wiodącą rolę grają Niemcy, zdaje się łagodzić swoje stanowisko wobec Rzeczpospolitej. Jak w tej sytuacji niewdzięczna Polska miałaby zgłosić Berlinowi żądanie wypłaty ogromnych reparacji?

A czego nasi politycy nie mówią nam w kwestii roszczeń oraz amerykańskiego wsparcia dla organizacji żydowskich? Wiadomym jest, że w zeszłym roku prezydent Andrzej Duda odbył w USA rozmowę z Abrahamem Foxmanem, szefem żydowskiej Ligi Antydefamacyjnej. Gdyby sam pan Foxman nie poinformował, że sprawa restytucji była poruszana, to w ogóle nie dowiedzielibyśmy się niczego o tej rozmowie. Pan Prezydent ani media nie poinformowali jakie były ustalenia, jakie było stanowisko strony żydowskiej a jakie polskiej. Ponadto z przedstawicielami żydowskich organizacji podczas swoich wizyt w USA spotykał się jeszcze jako wicepremier Mateusz Morawiecki i też nie poinformował opinii publicznej, co było ich przedmiotem.

Zagadkową na przykład pozostaje kwestia całości rozmów w USA z rabinem Smuleyem Boteachem która została, jak sam Rabin w niej poinformował, „częściowo” odtworzona przed kamerą i zamieszczona w internecie. Tematem poruszanym przez rozmówców na filmie jest sprawa przyszłości i warunków odbudowy relacji polsko–żydowskich w Polsce i dotyczy ona raczej kwestii historycznych.

Skoro omówione zostały warunki odbudowy tych relacji na terenie Polski, to zasadnym jest zadanie pytania, czy w tym kontekście, w części „niejawnej”, były poruszane kwestie finansowe. Niestety, nie padła żadna informacja na ten temat.

Najistotniejszą jednak kwestią nieobecną w narracji rządzących jest sprawa amerykańskich ustaw. O ile bowiem działania Izraela i organizacji żydowskich prowadzone są na płaszczyźnie wizerunkowej i zakulisowej, o tyle działania USA są już działaniami prawnymi i wprost prowadzą do realizacji tzw. restytucji.

W tej kwestii zdawkowo wypowiedziało się polskie MSZ w odpowiedzi na interpelację posła Roberta Winnickiego i wynika z niego jedynie, że strona polska o ustawach wie i je „monitoruje”. I to w zasadzie tyle.

Wypowiedział się w tej kwestii także Jarosław Kaczyński – odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy poruszył tę sprawę w rozmowie z Rexem Tillersonem podczas jego wizyty w Polsce, odpowiedział ze zniecierpliwieniem: „Nie. Nie była poruszana!” [pierdolony w dupę kurdupel…. – admin]

Na koniec należy także zauważyć, że działania lobbingowe w celu zapobieżenia dalszemu procedowaniu amerykańskich ustaw podjął w USA Wojciech Jeśman, szef Polonii w południowej Kalifornii. Polskie władze jednak ignorują także te działania, a MSZ prosi Polonię jedynie o wsparcie w szerzeniu prawdy historycznej.

Na wszystkie te informacje nałożyć należy jeszcze kwestię postawy polskich władz wobec szeregu sytuacji z obszaru relacji polsko–żydowskich z ostatniego czasu. Z jednej strony w środowiskach polskiej prawicy zawrotną karierę zrobił żydowski działacz, PR–owiec i były żołnierz izraelskiej armii, Jonny Daniels, osobiście także związany od lat z Donaldem Trumpem. Jest „wielkim przyjacielem Polski i Polaków”, głośno mówi, że nie boi się i nie wstydzi chodzić po polskich ulicach, promuje Polaków – Sprawiedliwych wśród narodów świata, intensywnie działa na rzecz turystyki żydowskiej w Polsce i utrzymuje ścisłe kontakty z czołowymi polskimi politykami.

W wyniku jego działalności współpraca i przyjaźń polsko–żydowska rozkwita, a MSZ Izraela zachęcał do wycieczek do Warszawy. Obraz Polski, jaki buduje głównie za granicą Daniels, jest taki, że wśród szalejącego w USA i Europie zachodniej antysemityzmu, jawnej wrogości wobec Żydów, do czego można dodać jeszcze wspomniany wcześniej fakt wrogiej Żydom islamskiej powodzi, Polska jawi się jako ciepła, spokojna i przyjazna kraina, w której „można odpocząć”… Polin.

Z drugiej strony mamy zaś frontalny atak władz Izraela na Polskę, przedstawianie nas jako narodu szmalcowników i zdrajców. Czyż nie zaczyna to sprawiać wrażenia stosowania wobec nas metody „dobrego i złego policjanta”?

Tymczasem rządzący Polską skupiają się jedynie na odpieraniu ataków w sferze historycznej i „ratowaniu honoru”.

Oto mamy nagle wielką walkę z polskim faszyzmem (swoją drogą wypowiadanie wojny faszyzmowi jest publicznym potwierdzaniem, że w Polsce problem taki istnieje!) oraz szumne zapowiedzi delegalizacji organizacji patriotycznych. Jednak żaden z polityków, poza posłem Robertem Winnickim, nie poruszył jak dotąd prawdziwego tła żydowskich złorzeczeń: ich celem jest przedstawienie Polski na pozycji winowajcy tylko po to, żeby można dopiąć kwestię z pomocą Amerykanów, gigantycznych, niesprawiedliwych i bezprawnych roszczeń.

Nam natomiast, zwykłym Polakom sufluje się jedynie święte oburzenie z powodu żydowskich oskarżeń, urażoną nagle polską dumę i walkę o honor.

Czy nasza uwaga naprawdę ma się teraz skupiać tylko na honorze i dobrym imieniu, tak żebyśmy nie widzieli wiszącego już nad naszym karkiem topora? Od lat ’90, będąc biernymi wobec żydowskiej narracji, przegraliśmy „mecz otwarcia” i nie zmieni tego jedna ustawa, w dodatku mało skuteczna wobec obcokrajowców. Udając, że żydowskie roszczenia i amerykańskie stanowisko w tej sprawie nie istnieją, przegrywamy z kretesem „mecz o wszystko”.

„Mecz o honor” za to jak zwykle idzie nam świetnie. Ciekawe tylko, jak po hebrajsku będzie brzmiało: „Nic się nie stało! Polacy, nic się nie stało!”

Bogusz Chmieliński
http://www.pch24.pl/

A poza tym Amerykanie to nasi przyjaciele, na czele z Rexem Tillersonem. Nie dadzą zrobić krzywdy swoim najwierniejszym kundlom.
Admin

Komentarzy 39 to “Czego polscy politycy nie mówią nam o aferze polsko-żydowskiej?”

  1. Birton said

    PIS to antypolska ekspozytura interesów amerykańsko – żydowskich, rządząca teraz z ich nadania i błogosławieństwa.
    PO to antypolska ekspozytura interesów niemiecko – żydowskich, rządząca przedtem z ich nadania i błogosławieństwa.
    SLD to antypolska ekspozytura interesów rosyjsko – żydowskich, rządząca przedtem z ich nadania i błogosławieństwa.
    koniec końców Żydzi odkryli karty i okazali się największymi wrogami Polaków I, II oraz III Rzeczypospolitej , większymi niż Niemcy i Ukraińcy – aksjomat (bez dowodu )

  2. Franz said

  3. Birton said

    należy zacząć czyszczenie przedpola od usunięcia z polskiego, królewskiego, katolickiego Wawelu przybłędy Kalksteina Zimnego z Maryą i przechrztę Marszałkunia

  4. Moher49 said

    @ 3,
    Popieram. ale nie mam sił, ani środków aby pomóc. Przyjdzie czas, że tak się kiedyś stanie. Więcej zdrajców gnojów, i wszelakiego wstrętnego robactwa nie było w naszym narodzie od wieków. Wystarczy przeczytać komentarze na ONET, WP. nóż się w kieszeni otwiera. Co robiła polska szkoła przez ostatnie 30 lat ?. co robi polski kościół ?. Natanka, Kneblewskiego, Guza, Międlara, Małkowskiego do głosu nie dopuszczą. Gdyby rząd chciał to w paru telewizyjnych audycjach wybiłby żydom odszkodowania z głowy. ale nie chce, woli płaszczyć się na kolanach przed mordercą Benjaminem . Ta mała menda wyrzuciła senatora, który ośmielił się napisać deczko prawdy. Wstyd, tak nie robią Polacy.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Ech, wysłać jakiś oddział do gmachów rządowych, do parlamentu…
    „Tam nie ma Polaków”.

  6. revers said

    Bruna juz wyslali ale do paki za wjazd samochodem opencerzonym z mitycznym ladunkiem wybuchowym na teren knesetu Polskiego, zwany tez Sejmem, reszta w rozsypce griluje kielbasy, zamarza na mrozach, juz jest 43 ofiary degorocznych mrozow,
    produkuje gifki i trojlluje radosnie w necie, lub przez komorke, szuka agentow rosji. I tak bedze wszystko winna agentow kremla i rosji.

  7. Bogusław said

    Amerykańska ustawa S.447 jest konsekwencją podpisania przez USA i parchatych przebierańców w imieniu Polski oraz 44 innych zafajdanych państewed (z wyjątkiem Watykanu i Serbów) utajnionej przed Polakami Deklaracji Terezińskiej z 30 czerwca 2009 r. Stoi o tym jak byk w pierwszych słowach opisu tej amerykańskiej ustawy. Owa deklaracja była owocem Konferencji Praskiej pejsatych szabrowników z karłowatym żydem Kaczymsrulem i Tuskościerwem na czele! Gdyby S.447 weszła w życie, Departament Stanu USA miałby wręcz obowiązek wspierania międzynarodowych organizacji zrzeszających i wspierających ofiary Holocaustu w odzyskiwaniu mienia niemającego spadkobierców. W praktyce oznaczałoby to stworzenie bardzo ważnego narzędzia nacisku na różne państwa, przede wszystkim na Polskę, by zapłaciły odszkodowania, np. na rzecz wspomnianych organizacji międzynarodowych. Pisała o tym na łamach tygodnika „Sieci” Aleksandra Rybińska. Bez ukrywanej w Polsce Deklaracji Terezinskiej nie byłoby projektu amerykańskiej ustawy.

    Podczas czeskiej prezydencji w UE w 2009 r., w Pradze i Terezinie odbyła się międzyrządowa konferencja „Mienie okresu Holokaustu”. Zakończyła się ona przyjęciem 30 czerwca 2009 r. Deklaracji Terezinskiej (od miejscowości znanej z istnienia obozu koncentracyjnego Teresienstadt). Formalnie deklaracja zawiera tylko postulaty i nie jest wiążącym aktem prawa, lecz ustawa 447 dowodzi, że dokument z 2009 r. ma o wiele poważniejsze znaczenie, niż wynikałoby z treści przyjętej przez sygnatariuszy (46 państw, głównie członków UE). I na pewno zostanie wykorzystany przez tych wszystkich, którzy zgłoszą krytyczne uwagi do polskiej ustawy reprywatyzacyjnej. A gdyby takiej ustawy nie przyjęto, Deklaracja Terezinska będzie środkiem mocnego nacisku, by problem mienia niemającego spadkobierców rozwiązać w duchu postulatów z tego dokumentu. Co ciekawe i symptomatyczne, w Deklaracji Terezinskiej występują naziści, a nie Niemcy.

    W dokumencie zapisano: „od 26 do 30 czerwca 2009 r. dyskutowaliśmy wspólnie z ekspertami i przedstawicielami organizacji pozarządowych o tak ważnych zagadnieniach jak: pomoc społeczna dla osób, które przeżyły Holokaust i innych ofiar nazistowskich prześladowań, nieruchomości, żydowskie cmentarze i miejsca pochówku, skonfiskowane i zrabowane przez nazistów dzieła sztuki, judaika i żydowski majątek kulturalny, materiały archiwalne oraz edukacja, miejsca pamiątek i upamiętnień”. Sygnatariusze przyznają, że „wciąż pozostają istotne zagadnienia, które należy podjąć, ponieważ tylko część skonfiskowanego majątku została odzyskana lub zrekompensowana”. W związku z tym „Państwa Uczestniczące wzywają do podjęcia wszelkich starań mających na celu naprawienie konsekwencji bezprawnych przejęć majątków, takich jak konfiskaty, wymuszone sprzedaże i sprzedaże pod przymusem, które stanowiły element prześladowań tych niewinnych ludzi i grup, z których olbrzymia większość zmarła nie pozostawiając spadkobierców”.

    Najważniejszy w Deklaracji Terezinskiej jest rozdział „Nieruchomości”. Sygnatariusze zapisali w nim: „Uważamy, że ważne jest, tam gdzie nie zostało to jeszcze skutecznie osiągnięte, zajęcie się prywatnymi roszczeniami ofiar Holokaustu dotyczącymi nieruchomości byłych właścicieli, spadkobierców lub ich następców, w drodze albo restytucji in rem albo rekompensaty, tak jak to będzie właściwe, w sprawiedliwy, wszechstronny i niedyskryminacyjny sposób, zgodny z prawem krajowym i odpowiednimi regulacjami, jak również umowami międzynarodowymi. Proces takiej restytucji lub rekompensaty powinien być szybki, prosty, dostępny, transparentny i ani uciążliwy, ani kosztowny dla osoby występującej z roszczeniem”. Majątek, dla którego nie ma spadkobierców „mógłby służyć jako podstawa do spełnienia potrzeb materialnych znajdujących się w potrzebie ofiar Holocaustu i zapewnienia ciągłej edukacji o Holokauście, jego przyczynach i konsekwencjach”. Państwa sygnatariusze zaleciły, „by tam, gdzie nie zostało to zrobione, państwa uczestniczące w Konferencji Praskiej rozważyły wdrożenie narodowych programów, które zajmowałyby się nieruchomościami skonfiskowanymi przez nazistów, faszystów i ich kolaborantów”. Do koordynacji takich działań wyznaczono Europejski Instytut Dziedzictwa Shoah w Terezinie. W ten sposób doszłoby do wypracowania „niewiążących wytycznych i najlepszych praktyk w dziedzinie restytucji i rekompensowania bezprawnie przejętych nieruchomości, które powinny być wydane przed pierwszą rocznicą Konferencji Praskiej, a najpóźniej 30 czerwca 2010 r., z należytym uwzględnieniem odnośnych ustaw i regulacji krajowych, jak również umów międzynarodowych, a także innej pozytywnej legislacji w tym obszarze”. Niewiążące wytyczne nagle stają się jednak wymogiem, i to z bardzo określonym horyzontem czasowym. Ten horyzont został już dawno przekroczony i tym można tłumaczyć różne nieformalnie naciski na poszczególne państwa, w tym na Polskę. A przede wszystkim można tym tłumaczyć powstanie projektu amerykańskiej ustawy 447.

    W konkluzjach deklaracji można przeczytać, że „Komisja Europejska oraz Prezydencja Czeska uznały znaczenie Instytutu jako jednego z instrumentów w walce z rasizmem, ksenofobią i antysemityzmem w Europie i reszcie świata, i wezwały inne kraje i instytucje do wspierania oraz współpracy z tym Instytutem”. Ostatecznie sygnatariusze dokumentu wezwali „Państwa Uczestniczące w Konferencji Praskiej do promowania i rozpowszechniania zasad Deklaracji Terezinskiej”. Deklarację podpisały: Albania, Argentyna, Australia, Austria, , Belgia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Brazylia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czarnogóra, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Izrael, Kanada, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Macedonia, Malta, Mołdawia, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rosja, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Ukraina, Urugwaj, Węgry, Wielka Brytania i Włochy. W roli obserwatorów wystąpiły Stolica Apostolska oraz Serbia. Premierem Polski był wtedy Donald Tusk, a ministrem spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

  8. Joung said

    Polski rzad To rzad ;;;;;;;;;;;;folksdojczow zydowskich ;;;;;;;a raczej Kansekwentnych oddanych pracownikow na rzecz ””””””””””””’SWIATOWEGO SYJONIZMU;;;;;.
    I to trzeba ””””””””””ZMIENIC”””””’i to AZ SIE PROSI”””””’.Wtedy beda PRAWDZIWE ZMIANY W POLSCE.Bez tego ani rusz w tej naszej Polskiej sprawie.
    ””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””’ USUNAC”””USUNAC””””””

  9. Adam said

    Okazuje się, że Balcerowicz dobrze zrobił rozwalając polską gospodarkę, bo za sprawą „dobrej zmiany” i tak wszystko dostałoby się w żydowskie ręce.

  10. […] https://marucha.wordpress.com/2018/02/25/czego-polscy-politycy-nie-mowia-nam-o-aferze-polsko-zydowsk… […]

  11. Przekret said

    Sie dziwia ze nie moga uzyskac jasnej informacji na temat ,,polskiego,, stanowiska wobec roszczen zydowskich. Nie ma polskiego stanowiska I Nie bedzie! Jak moze byc jakies polskie stanowisko na ten temat jak w tym kraju Od wiekow Polacy nie podejmuja zadnych decyzji?? Sciemniaja Wam ze niby cos tam zalatwiaja a chodzi tylko o to jak ta kase wyciagnac z tej bananowej reubliki.

  12. Siekiera_Motyka said

    Ad. 7 – „Co ciekawe i symptomatyczne, w Deklaracji Terezinskiej występują naziści, a nie Niemcy.”

    Polacy mają rząd 😦

  13. Boydar said

    @ Pan Adam (9)

    Skądinąd słuszne spostrzeżenie. Sam jestem zwolennikiem takiej interpretacji. Tyle tylko, że rozwalił poprzez oddanie jej (gospodarki) w żydowskie ręce. Idąc dalej tym rozumowaniem, należy przyjąć że totalnie wyhamował. Metodami dla normalnego człowieka nie do zaakceptowania.

    No ale czasy w których przyszło nam żyć normalne nie są, więc i metoda na głoda normalna być nie może. Są natomiast na pewno „ciekawe”, jak mawiają starzy Chińczycy.

    Pamiętajmy o „nienormalności” jaka były transporty surowców dla Hitlera jeszcze w ’39. Gdyby nie one, historia być może potoczyłaby się inaczej. Gdyby nie zrównanie Warszawy z ziemią, obecnie Ona CAŁA należałaby do „gminy”, formalnie i „legalnie”. Gdyby nie dwa miliony wściekłych i krwiożerczych parchów ze wschodu, dzisiaj „cywilizowany” kahał spokojnie i planowo miałby w Polsce absolutne 100% udziałów. „Nienormalnych” przypadków mieliśmy znacznie więcej; taktownie nie powtórzę za Ambasadorem – „cóż było robić …”

  14. Rob said

    @9 Adam
    No to strzel sobie w głowę bo i tak kiedyś umrzesz.
    Twoje stwierdzenie sprowadza się do następującej logiki:
    „Balcerowicz dobrze zrobił oddając polską gospodarkę w ręce żydowskie, bo za sprawą „dobrej zmiany” i tak wszystko dostałoby się w żydowskie ręce.”
    Szok! Co za pokrętne i diabelskie rozumowanie.

  15. RomanK said

    Panie Adamie….to wszystko bylo „Niczyje” , czyli panstwowe…czyli Nasie…..
    Balcerowicz et ska….. czyli zespol upadlosciowy masy spadkowej….nie zrobil niczego innego …tylko wydal swiadectwa wlasnosci wlascicielom ,ktorzy do tego czasu ukrywli sie za zbiorowa fasada „Nasie’ ( noimenklature…gora etc)…..zadawalajac sie dywidendami po uznaniu.
    Teraz moga spokojnie trawic swoje….i zadac reperacje dla „Nasiech” od goji….w ramach uytrzymania zarobkw w ryzach, zeby ….”nie podniesc inflacji”:=-)))))))

  16. Takoma said

    Czego polscy politycy nie mówią nam o aferze polsko-żydowskiej? Odpowiedz na to pytanie jest nader prosta.

    Natomiast drugie pytanie jest: “Czego i dlaczego polscy publicysci nie mówią swym czytaczom o aferze polsko-żydowskiej i V kolumnie zydowskiej na przestrzeni dziejeow?”

    Dlaczego publicysci jak autor felietonu czy wszedzie widoczny i pocieszny pan Michalkiewicz, nie napisza prawdy ze jestesmy swiadkami powtorki afery Rywina (a raczej uprzedniej afery Michnika)? Czy to tak trudno pojac czy maja gacie pelne cykorii?

    Przeciez Jonny Daniels to Rywin, a gudlaje z PO-PiS (bo PO i PiS to jedna mafia) i przemyslowcy holokitu to strony targujace sie od lat o procenty od kolosalnego lupu.

    Dopoki nie bedzie polskich rzadow ktory powsdadza do pudla bandytow nic sie nie zmieni. Kraj bedzie rozkradany przez zydow lokalnych i wspolpracujacych z miedzynarodowymi gangsterami.

    ——-
    Ależ p. Michalkiewicz pisze o tym, i to w dość mało zawoalowany sposób, acz nie łopatologicznie.
    Admin

  17. Adam said

    Panowie, naprawdę nie wyczuwacie sarkazmu?

    Aż tak źle już z Wami?

  18. Rob said

    No to sorry.
    Dzisiaj trudno się połapać co jest na serio a co drwiną.
    Już nie wiem czy to było dla jaj z tą zmianą nazwy lotniska Chopina w Warszawie na Port Lotniczy im. Lecha Kaczyńskiego czy to jednak na poważnie.

  19. Antymon said

    W jakiejś książce o Mossadzie przeczytałem, że w czasie wojny domowej na Sri Lance Izrael zaopatrywał jedną ze stron w kutry do ostrzeliwania wybrzeża, a drugą – w działa do obrony wybrzeża przed atakami takich kutrów. W ten sposób zabezpieczał sobie przyszłe wpływy niezależnie od tego, która ze stron wygra wojnę, a równocześnie robił dwa razy lepszy geszeft niż gdyby wspomagał tylko jedną stronę.

    Obserwując wydarzenia polityczne, zwłaszcza te z mniejszym lub większym udziałem naszych starszych braci, zawsze staram się pamiętać o tym przypadku.

    Początkowo atak na ustawę o IPN był dla mnie niezrozumiałym zaskoczeniem, jako że PiS jest od dawna sterowany przez stronnictwo amerykańsko-izraelskie, a Morawieckiego namaścił nam na premiera Jonny Daniels. Zastanawiałem się nawet, czy Izrael nie zmienia sojuszy geopolitycznych. Później jednak coraz bardziej wyglądało mi to na profesjonalną ustawkę.

    Mamy więc dobrego Żyda Danielsa i złego Żyda Bergmana. Bergman zaatakował patriotę Morawieckiego, który obronił dobrego imienia Polski jak lew. Lud polski oczywiście stanął murem za patriotą Morawieckim. Nie tylko lud pisowski czy prawicowy. Na forach internetowych można często przeczytać „nienawidzę PiS i nacjonalizmu, ALE w tym przypadku popieram premiera”.

    Oliwy do ognia dolały media tzw. opozycji, które zaczęły jeszcze bardziej przepraszać za Jedwabne, a z Bergmana zrobiły bohatera, wobec czego zniechęciły jeszcze więcej Polaków do tzw. opozycji i przekonały do PiS.

    Te same media tzw. opozycji kilka tygodni temu opublikowały „wstrząsające” materiały o Waffel-SS. Fakt, że film ten ujrzał światło dzienne po blisko roku od jego nagrania, oczywiście nie miał nic wspólnego ani z amerykańską ustawą 447 w USA, ani z polską ustawą o IPN. A termin głosowania nad tą ostatnią oczywiście nie miał nic wspólnego z rocznicą wyzwolenia Auschwitz, tak jakoś wyszło, choć gotowa ustawa czekała na głosowanie wiele miesięcy, a wcześniej była wielokrotnie konsultowana (!) z ambasadą Izraela.

    Rezultat? Morawiecki w ciągu kilku dni stał się dla Polaków bohaterem, który „Żydom się nie kłania”, a poparcie dla PiS przekroczyło 50%. Teraz już nikt nie zapyta ani o roszczenia, ani o ustawę 447. Przecież wiadomo, że patriota Morawiecki nie odda żadnym obcym siłom ani guzika. Jego miłość do Ojczyzny została potwierdzona „certyfikatem z Monachium”, który Kurwizja będzie powtarzać kilka razy dziennie w primetime przez wiele miesięcy.

    Już po tych wszystkich awanturach patriota Morawiecki poparł w Brukseli podniesienie składek wpłacanych na rzecz Unii przez kraje członkowskie, w tym Polskę. Normalnie wywołałoby to falę krytyki ze strony dużej części PiS-owskiego elektoratu: „bankster, który u Sowy ośmiorniczki jadał z Platformą, na pewno robi w PiS za piątą kolumnę zakamuflowanej opcji niemieckiej, panie prezesie, niech pan coś z tym zrobi”, itp. W obecnych „okolicznościach przyrody” żadnej krytyki jednak nie było. Ciekawe, jaka będzie reakcja, gdy patriota Morawiecki przedstawi „prawowitym spadkobiercom” harmonogram zwrotu 300 mld dolarów z odsetkami. O ile w ogóle się o tym dowiemy.

  20. Boydar said

    „… zobowiązują one /amerykanskie ustawy, przyp. mój/ amerykańską administrację do wywierania nacisków na Polskę w sprawie restytucji …”
    vs.
    „… o tyle działania USA są już działaniami prawnymi i wprost prowadzą do realizacji tzw. restytucji …”

    Skoro Mój Ulubiony Stanisław wydaje się być nieźle zorientowany (podobno też mecenas), to takie w istocie dwa sprzeczne wzajemnie stwierdzenia mogą budzić zdziwienie; „naciski w sprawie” to nie to samo co „realizacja restytucji”. Tak jak wyartykułowany zamiar zabójstwa („ja cię skur…wysynu zaraz zapier…lę!) nie jest jeszcze (przeważnie) samym zabójstwem i z art. 148 § 1 kwalifikowane być nie mogą, bo to jest art. 156 § 3. Co zresztą szczegółowo omawiają i wyjaśniają opinie publikowane w kontekście wprowadzonego niedawno prawa do samoobrony z użyciem broni palnej i różnej innej.

    MUS pisze dalej – „… w tej kwestii zdawkowo wypowiedziało się polskie MSZ w odpowiedzi na interpelację posła Roberta Winnickiego i wynika z niego jedynie, że strona polska o ustawach wie i je „monitoruje”. I to w zasadzie tyle …”

    I słusznie. Poważne MSZ nie powinno poważnie reagować na niepoważne poszczekiwania niepoważnych hochsztaplerów. Powinno natomiast właśnie monitorować rozwój sytuacji. Bo zdarza się, że niepoważne przepoczwarza się w poważne. Ale wtedy powinno odezwać się MON, a nie MSZ. W Rosji mówią, że kto nie chce rozmawiać z Ławrowem, rozmawia już tylko z Szojgu. Do Rosji nam daleko, ale kierunek powinien być „mimo wszystko” nakreślony.

    Przytoczone w powyższym komentarzu artykuły i paragrafy dotyczą oczywiście Kodeksu Karnego.

  21. Boydar said

    Wszystko co powyżej Koleżeństwo oraz Autor artykułu, nie zmienia egzegezy, że tasiemce tutejsze bohatersko odpierają ataki tasiemców zagramanicznych. Nic dziwnego w tym nie ma, nasze jelito cienkie jest za cienkie aby wyżywić wszystkie pasożyty świata. Na szczęście posiadamy jeszcze jelito grube.

  22. RomanK said

    Panie….. Adami trudno wyczuc od kogos…. kto nie wie ….co to sarkazm:-))))

    Panie Admin…owszem pisza..w tym SM..pisze dosc otwarcie…bo juz mozna pisac …Zyd, zydowka zydziatko…juz mozna…. tak jak mozna piac nei tylko pan, kolodziej- ale nawet sedzia-zlodziej…..ale mam tylko jedno pytanie…
    Kiedy ponad 20 lat temu..zwracalismy sie do nich o pomoc w pisaniu na spraw-y jakie poruszamy w USA w polonijnej prasie, odpierajac rozpoczeta nagonke….do wlasnei takich, jak pan SM, Korwin..inni udajacy niezaleznych , niekmunistycznych publicystow… I w tym celu udal sie do nich do Warszawy znany panu -pan Mark L…. uslyszal od Red naczelnego NCz…
    Cyt z pamieci „P anowie…co wy tak zz tymi zydami…to jakas obsesja….phrrosze przestancie…..tu my rrrhobimy phrrawdziwa hrrobote…..dekomunizacji.. phhrywtyzacje …etcc,etheee,hrrr…aaaa
    Wyniki tej rhhoboty pan sam widzi…..

    ——-
    Co do „Najwyższego Czasu” to bardzo dobrze mogę sobie wyobrazić, że tak było…
    Admin

  23. Lily. said

    Re18; Rob
    W III.R.P (pookraglostolowej) w ktorej bral
    udzial wymieniony przez Pana osobnik,
    budowany jest jego KULT,przez brata.

  24. Siekiera_Motyka said

    Ad. 19 – „Później jednak coraz bardziej wyglądało mi to na profesjonalną ustawkę.

    Mamy więc dobrego Żyda Danielsa i złego Żyda Bergmana. Bergman zaatakował patriotę Morawieckiego, który obronił dobrego imienia Polski jak lew. Lud polski oczywiście stanął murem za patriotą Morawieckim. Nie tylko lud pisowski czy prawicowy. Na forach internetowych można często przeczytać „nienawidzę PiS i nacjonalizmu, ALE w tym przypadku popieram premiera”.

    Dokładnie tak samo to odbieram.

  25. RomanK said

    https://apnews.com/9af7d38ed96540e5852f5cd6c08ae50a

    Opodatkowali Swiatynie Grobu Panskiego w Jerozolimie….
    Tego nie zrobil nawet Sulejman Wspanialy:-))))
    W protescie Mnisi zamkneli Swiatynie!

  26. Wimar said

    „ostatnimi czasy relacje między Polakami a Żydami zdecydowanie się zbliżały i zacieśniały [Kiedy??? W jaki sposób? – admin]. ”

    No a jak blisko tasiemiec przylega do żywiciela?
    Kosmki jelitowe robią co mogą aby jak najbardziej zacieśnić te relacje. 🙂

  27. Wimar said

    Odnośnie pytania postawionego w tytule artykułu, myślę, że w całej aferze rozpętanej przez Panią amb. A.Azari i tego czego jesteśmy świadkami w mediach może chodzić o wystraszenie żydów polskich, jak największą emigrację z kraju a następnie rozpoczęcie działań wojennych (USA, NATO) na terytorium Polski skierowanych przeciw Rosji.
    Jak zrobią to co zamierzają, wtedy wrócą ponownie.

    Oni zawsze chronią swoich. 11/9 nikt nie przyszedł do pracy do WTC. 10/4 też nikt nie zapisał się na wylot do Smoleńska.

  28. Carlos said

    re 1 Birton- czy pan ocipial? od kiedy SLD to ekspozytura rosyjsko-zydowska? Czy pan nie wie, ze wszyscy komunisci z PZPR przewertowali sie na strone MOSAD-u i CIA ? Poczytaj pan troche…

  29. Marucha said

    Re 20:
    Planowana w USA antypolska ustawa to nie tylko groźne pochrząkiwanie.
    Naciski wywierane na Polskę mogą mieć np. charakter blokowania polskiej własności, kont bankowych itd. A to już nie przelewki, to nie puste pogróżki…
    Dobrze Pan się chyba orientuje, że USA stara się za wszelką niemal cenę wymóc na reszcie świata przestrzeganie amerykańskich praw, zasad, dyrektyw – jakby bezprawne nie były.

    Co do polskiego MON… we Pan, nawet ja takich fantazji nie miewam.

  30. Carlos said

    komentarz klienta z taksowki, mieszkajacego kolo Oswiecimia: a ja bym im te wszystkie lozka oddal, aby sobie wzieli do izraela, reszte wyburzyl i postawil pomnik i ….bylby spokoj.

    ——
    Miał facet rację.
    Zniszczyć cały Auschwitz, bo urąga naszej, polskiej wrażliwości.
    Admin

  31. Siekiera_Motyka said

    Ad. 29 – „Planowana w USA antypolska ustawa to nie tylko groźne pochrząkiwanie. Naciski wywierane na Polskę mogą mieć np. charakter blokowania polskiej własności, kont bankowych itd. A to już nie przelewki, to nie puste pogróżki…”

    Dokładnie tak Panie Gajowy. Nic trudnego bo mają spore doświadczenie w tej procedurze. Wszystko będzie robione z białymi rękawiczkami Prawa.

    No jeszcze dowalą Polakom za smog miliardowe kary. Za wycinkę kary. Za brak Demokracji, kary. Kupuj złom Amerykański na kredyt. UE doda jeszcze swoje „O to ty nie chcesz Uchodźców” kary. Remontcik cmentarza Żydowskiego to małe milionowe szekle. itd itd itd.

    Czekanie na wizytę do doktora dla emeryta będzie rok po tym wszystkim, Bo Nie Ma Pieniędzy.

  32. Lovshak Russkij Agient said

    A tak naprawdę to czekam na wyjaśnienie Macierewicza i Targalskiego, że postawa żydobolszevii, przyjaciół i współwłaścicieli Polin i USA to wina Putina i jego hackerów

  33. Siekiera_Motyka said

    Ad. 30 – Miną czas na to. W czasie PRL to była okazja to zrobić. Dzisiaj wjadą Pantery z Berlina by ratować obozy pod pretekstem że zgubiliśmy kontrole kraju. Albo „Anokonda” która też jest bardzo groźna.

    _https://tinyurl.com/yb69qzmr

    Oni mają komisje do wszystkiego,

    „Roszczenia ubezpieczeniowe”
    _https://www.archives.gov/research/holocaust/articles-and-papers/symposium-papers/pursuit-of-survivors-lost-insurance-claims.html

    „Bibliografia Skradzionych Majątków”
    _https://www.archives.gov/research/holocaust/bibliographies/looted-assets.html

    To ich cel

  34. ad 4…. i zapomniany Ksiadz Pralat Wieslaw A Nieweglowski -tworca Duszpasterstwa Srodowisk Tworczych- banita.- i Kosciola Tworcow-teraz -artysci sa rozproszeni-Galeria Jednego Dziela -ktora prowadzilam 5 lat nie istnieje.! 23 .03 2018-mija 10 rocznica spalenia Kosciola podczas Mszy Sw za S+P P Gustawa Holoubka W Kosciele mozna pomodlic sie przy Relikwiach Sw Brata Alberta /patrona nas artystow i Jego Obrazie ECCE HOMO- /kopia Adeli Rakoczy/

  35. Alex said

    Te ustawy to są dla nas nieważne, może my uchwalimy ustawę np. na zwrot Alaski dla Rosji/ ale byśmy się zasłużyli dla sąsiada -bliska zagranica/ A jeżeli chodzi o kasę to wg recepty Korwina:Polska winna jest zmusić Izrael do zwrotu „odszkodowań”, które Izrael otrzymał od NRF, bo są to środki należne Polsce, a nie żydom w Izraelu.

    „Żydzi” nie są stroną prawną i nie przysługują im jakiekolwiek odszkodowania od Niemiec – bo nie byli stroną prawną w czasie II WS.W związku z nie istnieniem w tym czasie Państwa Izrael.

    Są to prawdy oczywiste, ale „władze polskie” są i skorumpowane, i zastraszone i nikczemne do tego stopnia, że nie ważą się tego wyartykułować.
    Alex.

  36. Siekiera_Motyka said

    Ad. 35 – „„Żydzi” nie są stroną prawną i nie przysługują im jakiekolwiek odszkodowania od Niemiec – bo nie byli stroną prawną w czasie II WS.W związku z nie istnieniem w tym czasie Państwa Izrael. ”

    Ale taki i tak płacą jak opętani.
    https://www.quora.com/Why-is-Germany-still-paying-reparations-to-Israel-for-the-Holocaust

  37. Re: Artykul…
    „czlonkowie” (zydowskie k…rwy z przeciagami we lbach) kneSejmu o wszystkim mowia, ale nigdy o tym, co jest najwazniejsze…, ale wymyslaja wszystko to, co nas Polakow I jak nas maja w sposob maksymalny wykorzystac w sensie finansowym, podatkowym I ustawowym doprowadzajac nas do bezmyslnego stada bydla podatkowego niczego nie rozumiejacego kierowanego prosto do „rzezni” (eutanazji w wieku po-produkcyjnym)…

    No I juz mam nadzieje widac jak zydowska banda doprowadzila nas do stanu bezmozgowego plemienia pozostawiajac po sobie calkowitym rynsztok..

    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  38. revers said

    „Polska zgodziła się również oddać majątek, który przed wojną należał do żydowskich gmin wyznaniowych (jego wartość szacowana jest na 1 mld zł). Chociaż nie ma już w Polsce żydowskich grup wyznaniowych, to mienie jest oddawane. Majątek zamiast być przeznaczony na ochronę dziedzictwa żydowskiego w Polsce, trafił w ręce sprytnych kombinatorów. Aferę opisał w 2013 r. magazyn „Forbes”, a konsekwencją za ten tekst było zwolnienie autora materiału Wojciecha Surmacza i redaktora naczelnego Kazimierza Krupy. Wydawca – niemiecki koncern Ringier Axel Springer – kajał się za rzetelny materiał (powstały przy współudziale izraelskiego dziennikarza), bo naruszył on interesy wpływowego lobby. ”

    https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/14986-tylko-u-nas-oto-prawdziwe-oblicze-konfliktu-polsko-izraelskiego-wymusic-na-polsce-pieniadze

  39. Boydar said

    @ link od Pana Reversa (38)

    „… Izrael zachował się w tej sytuacji jak przysłowiowy słoń w składzie z porcelaną. Działania Izraela były tak nieprofesjonalne, że trudno wprost uwierzyć, że ten brak profesjonalizmu nie został zaplanowany i zainscenizowany” – napisali w internecie administratorzy portalu Forum Polskich Żydów …”

    Po pierwsze – to jest prawda, Natenyahu faktycznie „dał dupy”.
    Po drugie – faktycznie, w pierwszej kolejności i najtrafniej wyczuwa drugi żyd (administratorzy portalu FPŻ), czyli też prawda.
    Po trzecie – faktycznie, „trudno wprost uwierzyć”; w takim razie w co uwierzyć należy ? Jak wygląda TA prawda ?

Sorry, the comment form is closed at this time.