Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Czeski film w Wielkiej Brytani…
    yattakaj o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Greg o Wolne tematy (54 – …
    Greg o Wolne tematy (54 – …
    Marek Lipski o Profesjonalizm propagandy PiS
    AniaK o Wolne tematy (53 – …
    gd-ap o Wolne tematy (53 – …
    yattakaj o Wolne tematy (53 – …
    Niedźwiedź o Profesjonalizm propagandy PiS
    AniaK o Wolne tematy (53 – …
    Boydar o Zimowy sen Polski
    Kojak o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Boydar o Polskie elektrownie produkują…
    Boydar o Wolne tematy (53 – …
    Troll Polonii o Otyłość coraz większym problem…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 496 obserwujących.

Suplikant, czy partner?

Posted by Marucha w dniu 2018-02-28 (Środa)

Obawiam się, że 123-letni okres niewoli, klęska wrześniowa w roku 1939 i będąca jej następstwem emigracyjna tułaczka, a potem Teheran i Jałta – wszystko to sprawiło, że nasi Umiłowani Przywódcy nie potrafią wydźwignąć Polski z pozycji suplikanta na pozycję partnera w stosunkach międzynarodowych.

Pomijam już obecność, a być może nawet – dominację obcej agentury w strukturach państwa, bo z tym ewentualnie można by sobie poradzić, albo zabijając agentów, albo ich odwracając. Wydaje mi się natomiast, że Polacy na skutek niewoli i klęsk zyskali rodzaj drugiej natury – właśnie naturę suplikanta.

Dotyczy to nie tylko przedstawicieli polskojęzycznej wspólnoty rozbójniczej, jak na przykład Aleksander Kwaśniewski, którego uważam za prawdziwe nieszczęście dla Polski. Jego dwukrotny wybór na stanowisko prezydenta tłumaczę tym, że personifikował on pewien ideał, jaki w głębi serca pielęgnuje spora część Polaków i to bez względu na zajmowane w społeczeństwie stanowisko. Ideał ten wyraża ludowe przysłowie, że „pokorne cielę dwie matki ssie”. Chodzi o to, by w zamian za ostentacyjne demonstrowanie uległości wobec silniejszych, uzyskiwać pokątnie jakieś korzyści.

Z racji owej pokątności nie mogą być one wielkie i przybierają raczej postać „okruchów, kostek, poliwek” – jak w bajce „Pies i wilk” Mickiewicz przedstawia wynagrodzenie Brysia za to, że „panom pochlebia ukłonem, sługom wachluje ogonem”. Tak właśnie postępował na stanowisku prezydenta Polski Aleksander Kwaśniewski; zamiast podjąć próbę uzyskania dla Polski korzyści w zamian za wysłanie wojskowego kontyngentu do Iraku, liczył, w dodatku szalenie naiwnie, że prezydent Bush z wdzięczności za jego nadskakiwanie, zrobi z niego I sekretarza ONZ, a przynajmniej – I sekretarza NATO.

Prezydent Bush (młodszy) nie miał w Ameryce reputacji tęgiej głowy, ale nawet on wiedział, że człowiekowi, który dla „okruchów, kostek, poliwek” frymarczy interesem państwa, na czele którego stoi, nie można powierzyć żadnej odpowiedzialnej posady, bo skoro zdradza własny kraj, to zdradzi każdego. Toteż Polska z tego nic nie miała, podobnie jak sam Aleksander Kwaśniewski – bo Amerykanie rozliczyli się tylko ze swoimi agentami, wypłacając im honoraria – o ile to słowo w tym przypadku w ogóle pasuje – za pośrednictwem firmy Nur Corporation.

Nie wiem, czy Aleksander Kwaśniewski też coś z tej puli dostał, czy nawet i tego nie powąchał – w każdym razie Polska nie miała z tego najmniejszej korzyści. A mogła uzyskać przynajmniej amerykańską zgodę na militarną konwersję swojego długu zagranicznego, to znaczy zgodę, by zamiast spłacać raty długu, za zgodą wierzycieli przeznaczyła te pieniądze na modernizację i dozbrojenie armii – a niezależnie od tego – próbować uzyskać amerykańską obietnicę, że USA pod żadnym pozorem nie będą na Polskę naciskały, by zrealizowała żydowskie roszczenia majątkowe.

W rezultacie dzisiaj Polonia amerykańska desperacko próbuje doprowadzić do zablokowania ustawy, która w Izbie Reprezentantów nosi numer 1226, a której uchwalenie w pewnym sensie wymuszałoby na każdej administracji amerykańskiej wywieranie na Polskę takich nacisków, którym nasz nieszczęśliwy kraj długo opierać by się nie mógł nawet w sytuacji, gdyby zamiast Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego rządziło nim Stronnictwo Pruskie, czy nawet Ruskie.

Aleksander Kwaśniewski szczęśliwie nie jest już prezydentem Polski, ale to niczego nie zmienia w podejściu naszych Umiłowanych Przywódców do zagranicznych partnerów.

Oto pani senator Anna Maria Anders wypowiedziała się na temat stosunków Polski z Izraelem i USA. Stwierdziła, że „stosunki z Izraelem i USA są dla Polski absolutnie kluczowe”, między innymi dlatego, że „i nam i naszym izraelskim przyjaciołom chodzi absolutnie o to samo”.

Zostawmy na razie na boku kwestię, czy stosunki z Izraelem rzeczywiście są dla Polski „absolutnie kluczowe”, bo najpierw warto by wyjaśnić, czy pani Anders, wspominając o „izraelskich przyjaciołach”, mówi w imieniu własnym o jakichś swoich znajomych w Izraelu, czy też o władzach tego państwa – bo to są całkiem inne sprawy.

Izraelscy znajomi pani Anders mogą rzeczywiście chcieć „tego samego”, co i ona – ale w przypadku władz Izraela jest całkiem inaczej. Oto w roku 2011 władze Izraela, do spółki z Agencją Żydowską, utworzyły zespół HEART, którego nieukrywanym przecież celem było „odzyskiwanie mienia żydowskiego w Europie Środkowej”, czyli między innymi – wyszlamowanie Polski na co najmniej 65 mld dolarów – bo teraz chodzi już o sumę znacznie wyższą, ponad 300 mld dolarów.

Uprzejmie zakładam, że pani Anders nie marzy o takim obrabowaniu Polski, ale skoro tak, to jej deklaracja, jakoby „naszym izraelskim przyjaciołom” chodziło „absolutnie o to samo”, co i nam, wydaje się nieprawdziwa, chyba, że pani Anders już wie coś, czego my jeszcze nie wiemy – to znaczy, że Naczelnik Państwa, prezydent Duda i rząd poczynili w tej sprawie jakieś uzgodnienia, przezornie utrzymywane w tajemnicy przed opinią publiczną.

Tego wykluczyć nie można, zwłaszcza po utworzeniu przez rząd specjalnego zespołu do zwalczania „faszyzmu”. W ten bowiem sposób i pod tym pretekstem rząd PiS może wykonywać zadanie oczyszczania politycznego przedpola dla potrzeb żydowskiej okupacji Polski, przy okazji likwidując w zarodku niebezpieczeństwo pojawienia się jakiejś alternatywy politycznej.

Warto dodać, że Nasz Najnowszy Przyjaciel w osobie pana Jonny Danielsa, który w naszym nieszczęśliwym kraju robi oszałamiającą powtórkę z kariery Nikodema Dyzmy, też stoi na nieubłaganym stanowisku, że Polska powinna Żydom przekazać „mienie bezdziedziczne” tylko – jak to przyjaciel – dopuszcza możliwość rozłożenia tego na raty. W tej sytuacji warto by zapytać panią Anders, czy ona też uważa, że Polska powinna zadośćuczynić żydowskim roszczeniom, tyle, że w ratach, co niniejszym czynię.

Wróćmy teraz do kwestii, czy stosunki Polski z Izraelem są dla Polski tak samo „absolutnie kluczowe”, jak stosunki Polski z USA – bo tak właśnie twierdzi pani Anders. Postawienie znaku równości między stosunkami z Izraelem i USA byłoby uzasadnione tylko wtedy, gdyby przyjąć, że interesy USA w Europie Środkowej i Polsce są takie same, jak interesy Izraela, albo – że Izrael, wykorzystując wpływowe lobby izraelskie w USA, rządzi Ameryką, jak chce, że – jak powiadają – „ogon wywija psem”.

Ale takie spostrzeżenia żydowska Liga Antydefamacyjna kwalifikuje jako „antysemickie”, a nie sądzę, żeby akurat pani Anders chciała przekonać swoich zwolenników, że w gruncie rzeczy ona też…

Skoro jednak tak, to wygląda na to, iż pani Anders stawia znak równości między stosunkami z USA i Izraelem pochopnie i że tak pochopność jest skutkiem słabej orientacji w polityce międzynarodowej. Chętnie w to wierzę, bo głównym atutem pani Anders było i chyba nadal jest to, że jest córką generała Władysława Andersa.

Zdarza się wprawdzie, że dzieci dziedziczą po rodzicach rozmaite talenty, ale nie jestem pewien, czy w przypadku pani Anny Marii Anders też mamy do czynienia z taką sytuacją. Odnoszę wrażenie, że przedstawiony przez nią pogląd na stosunki z Izraelem może być skutkiem wiary w potoczne mądrości, na przykład – że „z Żydami jeszcze nikt nie wygrał” – jak powiedział w audycji radiowej z moim udziałem pewien poseł SLD uzasadniając konieczność uchwalenia ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich. To by wyjaśniało przyczyny, dla których polityka międzynarodowa Polski wygląda tak, jak wygląda – bo pani Anders od 2016 roku piastuje stanowisko pełnomocnika rządu do spraw dialogu międzynarodowego.

Stosunki Polski z USA, to inna sprawa – ale tu właśnie objawia się w całej rozciągłości ta suplikancka postawa naszych Umiłowanych Przywódców, którzy nie potrafią uzyskać dla Polski korzyści choćby z faktu, że Polska w ramach NATO udostępnia Ameryce swoje terytorium dla potrzeb ichniej globalnej rozgrywki z Moskalikami, ryzykując w razie czego zniszczenie tego obszaru ze wszystkim, co na nim jest.

Dostrzegam dwie możliwe przyczyny tej nieporadności. Pierwsza – uprzejma – że nie potrafią, bo są zakompleksieni i głupi. Druga – już mniej uprzejma – że nie potrafią, bo jako agenci mają takie starania surowo zakazane.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 21 to “Suplikant, czy partner?”

  1. 3 i to bardzo realna opcja: grożby utraty życia polityka i jego rodziny. Dla USA i Izraela w Polsce, zyski są najważniejsze. Nawet po trupach. Krytycy tej formy okupacji, będą mordowani a seryjna samobójca tylko czeka,na następnych.Strach i terror prawny ,kochani ma miejsce w Polsce. Nawet PiS nie ma szans.

    Jest zmuszony jezdzić do Izraela na rekolekcje, sorry na porady, gdyż nawet żydzi w Izraelu nie ufają żydom w Polsce,w administracji.

    Za każdym razem, polski rząd w roku 2018 musi mieć zgodę Izraela.

    Niemcy pomimo oficjalnej okupacji USA w Niemczech, ostro wystąpili przeciw Izraelowi i USA w systemie społeczno-socjalnym, z którego nawet amerykanie i izraelczycy w Niemczech korzystają.

    Zwłaszcza w Służbie Zdrowia a dług publiczny jest tak gigantyczny że nawet przed dniami nadeszła pomoc z Chin, które wykupiły….część Mercedesa czytaj zainwestowały.

    Możemy dyskutować jeszcze latami.To nie ma znaczenia.To jest okupacja Izraela w Polsce.
    Oni dostali pozwolenie z USA, pomimo protestów Polonii.To jest już forma „Gazy” i „Palestyny”.

    Czy są szanse na wolność dla Polski,współpracującej
    z Rosją, z USA, z Chinami?
    Tak.

  2. RomanK said

    …..nasi Umiłowani Przywódcy nie potrafią wydźwignąć Polski z pozycji suplikanta na pozycję partnera w stosunkach międzynarodowych.

    PIsze sie „nasie”..a, jak nasi to moze pana- bo napewno nie moi!
    CO ma 120 lat niewoli , okupacje do dzisiejszich nasich pszewudecof?????
    Jak „Nasie” dzisiejsie pszewodcy sa produktem najwiekszej zbrodni dokonanej na Narodzie Polskim w postaci Transformacji Ustrojowej i Przeksztalcen Wlasnosciowych!!!!!!
    DO tego potrzebowali pognac z Polski 8 mln Polakow…no i dzieki temu mamy nasich ukochanych z …. naczelnikiem kurdupli na ciele…..ktore zra parchy wg wskazowek.

  3. ojojoj said

    Panie Michalkiewicz, to ja panu cos wyjasnie – jak krowie na miedzy.

    Polacy mysla jak zydzi (zawisc, zazdrosc, goraczka na punkcie kasy, POLSKI katolicyzm, wybrancy swiata, ..), zachowuja sie jak zydzi (charakterystycznie miedzy soba a miedzy obcymi), mysla ze maja duzo do powiedzenia dopoki szef nie da sciery do mycia okien albo kopnie w dupe, zyja byle jak tak jak zydzi (odcinanie kuponow i picie tanich alkoholow – najlepiej koszernych, bo najtansze) i paletaja sie po swiecie tak jak zydzi.

    A wiec w skrocie:

    Polacy przez wpuszczenie (a wlasciwie ZAPROSZENIE) zydow do siebie, sami stali sie zydami.

    Prosze to zdanie sobie panie Michalkiewicz zapisac na kartce i powiesic na łóżkiem. Obiecuje, ze po wbiciu sobie tej maksymy do glowy, pana felietony moze nie beda bardziej finezyjne, ale o wiele blizsze prawdy.

    A tak wogole to jestem prusko- amerykansko- rosyjskim agentem. Spasiba for achtung.

  4. Rokitnik said

    Ojojoj…ma rację, co sam z pewnym zdziwieniem zaobserwowałem ! No…ale tamci / zydzi / są równie od pokoleń wyzuci z uczuć empatii, czlowieczeństwa – jak nie przymierzając TERAZ , (nasie ) polactwo. Tym którzy chcąc zaprzeczyć tym słowom, niech się przyjrzą jak bardzo sie szmacimy; gdzie udupić rodaka, to cnota, okraść to wyrownać dysproporcji materialne (?)//tak, słyszałem i takie wyjaśnienie !//, gdzie nie liczy się nikt i NIC, – poza oczywiście własnym JA (ustawienie sie) jako nadrzędny aksjomat.
    POLAKÓW w Polsce coraz mniej – pospulstwo – upadek obyczajów, miękkość wobec potencjalnych ”zaborców”, bo w końcu une sie nie indyfikują z Ojczyzną, gdzie przez przypadek sie urodzili? Przykre to..BARDZO !

  5. troll polonii said

    Polska byla partnerem w stosunlach miedzynarodowych dopoki zdegenerowani rodacy z Kuklinskim na czele nie poparli zydowskiej rewolucji ubecji i miedzynarodowego zydostwa KOR-u..
    Na te sama chorobe cierpi teraz Ukraina. A nie chce cierpiec Moldowa. Bialorusini tez maja wiecej oleju w glowie.
    Nam zawsze blizej do zydow niz do Slowian.

  6. Zerohero said

    Ona się nazywa Anna Maria Costa, a Anders to od niedawna aby polubiły ją polskie półgłówki.
    O ile wiem dzieci pani „Anders” nue zostały nawet nauczone polskiego, a ona sama jest córką Ukrainki.

  7. Zerohero said

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/10-pytan-kim-jest-anna-anders-vel-costa-2016-01

  8. revers said

    „I Polaków w Polsce też! Chrystusa Pana sprzedali! z Jego świątyń wyrzucili, ołtarze zburzyli, Polskę sprzedali! Bezideowa hołota udająca Kościół i katolickich księży! /mj”

    https://forumemjot.wordpress.com/2015/07/19/glupi-polacy-wszystkich-wokolo-przepraszaja-oraz-ksieza-polscy-z-polski-wynaradawiaja-polakow-na-kresach/

    sprzedane, jeszcze bezspadkowy bilion do uregulowania

  9. Boydar said

    „… największej zbrodni dokonanej na Narodzie Polskim …”

    Pan wybaczy, Panie Romanie, ale zgłaszam sprzeciw.

    Każda klasyfikacja odbywa się z określonego punktu widzenia. A więc „największa” także. Pomijając inne krwawe zbrodnie, ta akurat była mało krwawa. Tak jak uduszenie skazańca nie powoduje „rozlewu krwi”. Przyjęcie stopnia „największa” nie może się też odnosić do finansowo gospodarczego aspektu, bo przecież były większe. Żeby nie zajmować Panu czasu, powiem tylko, że za największą zbrodnię, założycielska wręcz, uważam tysiącletni proces odzierania Polaków z etyki i moralności. Jako że etykę i moralność uważam jedynie katolicką, sam Pan rozumie … cbdo. I wszystko co się z tym wiąże.

  10. Rozpuszczalnik said

    Re 3 Ojojoj
    Zwraca się Pan do Stanisława Michalkiewicza w słowy: „Panie Michalkiewicz, to ja panu cos wyjasnie – jak krowie na miedzy.

    Panie Ojojoj, Pan się może Michalkiewiczowi coś wyjaśniać nie jak „krowie na miedzy” tylko jak „krowa z miedzy”.
    Czy nie wstyd Panu wychylać swój łysy łeb z pieluch i wyp.ier.dzać swoje kompleksy. Domyślam się, że do szału i paradentozy doprowadzają Pana obyczajowe osiągnięcia ostatnich pokoleń Polaków z awansu społecznego, które będą jakie są, aż wreszcie ich wnuki zatęsknią za poziomem dawnych polskich elit. Ale pańska niecierpliwość to jeszcze nie powód, żeby pisać byle co.

    Dziecko widzi, że nie jest Pan „prusko-amerykansko-rosyjskim agentem”, tylko że (w kontekście wszystkiego co się dzieje) pisze Pan jak szabesgoj.
    Nie Pan się prześpi i ewentualnie zadzwoni do Pana Rokitnika (4), któremu śni się podobnie.

  11. Rozpuszczalnik said

    Korekta.
    Zdanie:
    Panie Ojojoj, Pan się może Michalkiewiczowi coś wyjaśniać nie jak „krowie na miedzy” tylko jak „krowa z miedzy”
    jest pokraczne i powinno brzmieć:
    Panie Ojojoj, Pan może Michalkiewiczowi coś wyjaśniać nie jak „krowie na miedzy” tylko jak „krowa z miedzy”.

    (Wołano mnie do stołu.)

  12. RomanK said

    Panie Boydar..z pelnym szacunkiem wobec pana sprzeciwu..ale przypomne ze widok krwi zmuszal zbrodniarzy ze wzgledow estetycznych do wymyslania sposobow mniej kolorowych…Stad Inkwizycja wymyslila garotte, hitlerowcy gas, bolszewicy glod i ziab…a „polscy” nomenklaturzysci potrafili to razem do kupy w takt disco polo.
    Niech pan przestudiuje przypadek fuzji Lotosu i Orlenu…zaskoczy pana, pewien biologizm processow zachodzacych w ekonomii dintoiry….Kiedy to zdrowego byka atakuje stado gzow,,,zamieniajc sie w robactwo , zzeraja byka na oczach ludzi i sie rozlaza w trawie…potem wlaza do lochy sasaida, rodzja, jako jelonek, rosna robiac wszystkich w jeleni i …nagle lacza z mlodnikiem — i wylaza z krzakow- jako piekny mlody byk….w ktorym z trudem moZemy poznac , ze to byl chyba ……nasz byk:-))))) jakby to napisal pan SM.

    Najwieksza z tad, ze jeszcze nigdy w hostorii POlski nie nastailo wydziedziczenie Narodu Polskiego w podobnej skali!
    Nie dokonal tego zaden z najezdzow..ani zaborcow.

  13. Boydar said

    Trudno zaprzeczyć, Panie Romanie. Ale tak się składa, że w tych czasach NA WSZYSTKO są kwity. A jeśli nawet już nie ma, to ich uwierzytelnione kopie leżą spokojnie na Łubiance. Pan wie i ja wiem.

    Ale np. kwitów że to Inkwizycja wymyśliła garottę – ni mo ! Wot prabliem 🙂

    Są za to (ryciny, opisy, także legendy) wskazujące na używanie tejże garoty przez morderców i różnych assasinów od starożytności do dnia dzisiejszego. I tym „fachowcom” żadne święte ani nieświęte Officium potrzebne do niczego nie było, zwłaszcza w dziedzinie wynalazczości. Kto zaś od niepamiętnych czasów bywał mordercą i bandytą to zapewne Pan mi mógłby w wolnej chwili opowiedzieć. Zresztą, wezmę Stary Testament to sobie sam poczytam.

  14. Plausi said

    Aby zrozumieć historię i sytuację Polski

    i Polaków nie sposób ignorować warunki, jak choćby:

    1. „123-letni okres niewoli, klęska wrześniowa w roku 1939 i będąca jej następstwem emigracyjna tułaczka, a potem Teheran i Jałta ”

    2. zupełny upadek starej elity polskie (tzw. szlachty) a nawet zastąpienie jej przez „szlachtę jerozolimską” (termin zapożyczony od Michalkiewicza)

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/gadz/#Heine

    przy tym ta elita do dziś jest zdemoralizowana tradycją jurgieltniczą.

    3. naród polski, jego lwia część, jaką stanowili chłopi, zostali wyzwoleni z niewolnictwa pańszczyźnianego przed ok. półtora wiekiem.

    4. katastrofalna sytuacja gopolityczna kraju, wszelkie wojny o europejskim/światowym rozmiarze począwszy od wojen szwedzkich rozgrywały się na terenach polskich.

    5. Od wieku XVIII-ego obserwuje się masową indoktrynację i edukację ludności Polski w tych przynajmniej kierunkach:
    – pozbawienia jej identyfikacji narodowej, od XIX wieku trwa poza tym masowa emigracja
    – wpajania niszczących ideałów i wzorców w tym patriotyzmu, co zaowocowało szeregiem katastrof nazwanych powstaniami.
    – wpajania rodzaju wzajemnej zawiści, co Wańkowicz podniósł nawet do największej wady Polaków: „bezinteresownej zawiści”

    6. Na domiar złego na Polakach od wielu wieków pasożyduje pewne zbrodnicze środowisko społeczne, przy tym hierarchia kościelna jest w tym niekiedy pomocna.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    Nie są to najszczęśliwsze warunki rozwoju niezależnej państwowości, jedynie tylko sytuacja Ukraińców może być gorsza.

    Obawiamy się, że nie uwzględnienie powyższych warunków grozi niepowodzeniem każdemu przedsięwzięciu o celach polityczno-społecznych, dobra wiara nie jest żadną gwarancją.

    Jak już pisaliśmy, „wszelkie centralne organy i organizacje otrzymają natychmiast „głowę” od sprawujących władzę w tym systemie lichwy ”

    https://marucha.wordpress.com/2016/12/30/jak-zrozumiec-ekonomie-proba-rozjasnienia-mrokow-czyli-emisja-pieniadza-nowa-forma-kolonializmu/#comment-643514

    Nie od rzeczy będzie przypomnieć poprzedni tekst Michalkiewicza na ten temat.

    https://marucha.wordpress.com/2018/02/25/naczelnik-panstwa-przygotowuje-grunt/

    jako ilustrację wskazanych powyżej tez.

  15. ojojoj said

    do 10 Rozpuszczalnik

    Czy moze sie pan odniesc do meritum? Widze, ze dla pana sam autorytet kogos (bo publikuje? bo bajerancko pisze?) jest wazniejszy niz ilosc prawdy zawartej w takiej publikacji.

    Michalkiewicz tym artykulem kieruje ludzi w bagno. Zreszta nie pierwszy raz. Dlaczego? „… 123-letni okres niewoli, klęska wrześniowa w roku 1939 i będąca jej następstwem emigracyjna tułaczka, a potem Teheran i Jałta..” – jest WYNIKIEM, a nie zrodlem problemow ktore Michalkiewicz opisuje. Zrodlem problemow ktore doprowadzily do wojen, powstan, rozbiorow, tulaczki Polakow jest ZYD zaproszony do Polski 700 lat temu. Na przelomie wiekow ten zyd zmienil Polaka w zyda i razem z zazydzialym polakiem powiesili zazydzialego polaka. A przeciez chyba powinno byc odwrotnie, bo w koncu kto tu jest gospodarzem, a kto przybleda?

    To ze pan nie jest godzien butow czyscic Michalkiewiczowi to panska sprawa. Prosze mnie swoja niewolnicza glupawa miara nie mierzyc ani upominac, bo w moim przypadku to wlasnie Michalkiewicz nie jest godzien nawet mojego buta pocalowac.

    Kiedys po glebszej rozmowie na temat religi moj kumpel powiedzial mi, ze dla niego slowa JP2 sa wazniejsze niz moje. Po kilku latach z dewocialego katolika pokolenia „santo subito” zrobil sie anty-katolikiem. A wystarczylo zeby posluchal nie autorytetu jakim miewal sie JP2, a zwyklego czlowieka takiego jak ja, a moglby zostac zwyklym normalnym walczacym katolikiem. Kto wie, moze by nawet zaczal na msze przedsoborwa chodzic.

    Pan swoim wpisem mi go bardzo przypomina. Wcale bym sie nie zdziwil gdyby mial pan wszystkie ksiazki i felietony i co tam jeszcze Michalkiewicza, a za 5 lat by pan to wszystko spalil.

    Autorytet ma wielka moc, nawet jak nie potrafi zawiazac sznurówki jak np. jeden taki o pseudonimie albercik ajnsztajn.

  16. Birton said

    Andersowa to JUDE po swoim ojcu Andersie , który JUDE był

  17. Birton said

    ad 17
    Mileva Marić, Serbka, żona nieuka żydowskiego Einsteina, podarowała mu opracowaną przez siebie teorię względności i on to zawłaszczył, ale do końca swego żydowskiego żywota i tak nie zrozumiał tego, co mu napisała a tylko nędznie rzępolił na swoich koszernych skrzypkach.

  18. Brp said

    re15
    Ojojoj, gratuluje panu zrozumienia problemu polskiego zażydzenia, strzał w dziesiątkę. Kto tego prostego schematu nie pojmie tj. żyda przebranego za Polaka i w dodatku stanowiącego AUTORYTET, ten Bogu musi się tłumaczyć z utraconego życia, zdrowia, rodziny, wszelakiego dobra, jakim dobry Bog obdarza, a ohydny żyd zabiera. OHYDA SPUSTOSZENIA.

    Takich wpisów i mądrych stanowisk właśnie jak najbardziej nam w Polsce, jak również w świecie, bardzo brakuje! Ludzie omotani, uwiedzenie, okupowani, żydem, nie zdają sobie sprawy, ze swego tragicznego położenia. Polskie poletko uprawne to ojasnia !

  19. Rozpuszczalnik said

    Re 15 Ojojoj

    Czy „meritum” to ma być to, co Pan napisał, cyt.:

    Panie Michalkiewicz, to ja panu cos wyjasnie – jak krowie na miedzy.
    Polacy mysla jak zydzi (zawisc, zazdrosc, goraczka na punkcie kasy, POLSKI katolicyzm, wybrancy swiata, ..), zachowuja sie jak zydzi (charakterystycznie miedzy soba a miedzy obcymi), mysla ze maja duzo do powiedzenia dopoki szef nie da sciery do mycia okien albo kopnie w du.pe, zyja byle jak tak jak zydzi (odcinanie kuponow i picie tanich alkoholow – najlepiej koszernych, bo najtansze) i paletaja sie po swiecie tak jak zydzi.
    A wiec w skrocie:
    Polacy przez wpuszczenie (a wlasciwie ZAPROSZENIE) zydow do siebie, sami stali sie zydami.

    Pan, Panie Ojojoj zwyczajnie obraża Polaków i pisze o Polakach pogardliwie, jak byle par.ch czy szabe.sgoj.

    Do Michalkiewicza i pańskiego rzekomego meritum odnosi się tylko ostatnie zdanie i nie ma w nic odkrywczego; sam pisałem o historycznych bykach naszych durnowato naiwnych władców (nie wyłączając poczciwie rozumujących wyższych duchownych).

    Nie odzywałbym się, bo pisaniny ewentalnie wymagającej reakcji jest na forach dużo, ale trudno mi ścierpieć pozbawione respektu odzywki do kogoś takiego jak Michalkiewicz. Mnie samemu zdarza się (rzadko) z nim się nie zgadzać, ale wyparzyłbym sobie gębę i zamknął się na dłużej, gdybym przedtem napisał, że potrafiłbym Michalkiewiczowie coś wyjaśnić, „jak krowie na miedzy”.

  20. ojojoj said

    do Rozpuszczalnik

    Nie obrazam Polakow, tylko polaczkow sparchowanych przez przybledy – dla ktorych rozebrana zydowka w tiwi udajaca polke jest wazniejsza anizeli prawo o przymusowych szczepieniach.

    Wlasnie ze dla Michalkiewicza to moze byc cos odkrywczego. Pisze przeciez ze to nie zydy, ktore zazydzily Polakow i zrobili z nich polaczkow sa temu winni, tylko „…nasi Umiłowani Przywódcy nie potrafią wydźwignąć Polski z pozycji suplikanta na pozycję partnera w stosunkach międzynarodowych…”. Nawet jezeli pod „Umiłowani Przywódcy” podstawimy slowo „zydzi”, to zdanie nie ma sensu. Wiec nikt mi nie wmowi, ze akurat w tym przypadku chodzi o jakis sarkazm.

    Pan sie moze by i nie odzywal, bo pan nawet nie wychwycil braku logiki w powyzszym zdaniu Michalkiewicza. I cos czuje, ze dla pana to jednak jest cos odkrywczego takze, bo nie napisal pan w ktorym miejscu sie ze mna nie zgadza (oprocz tej krowy na miedzy oczywiscie).

    Jesli chodzi o respekt (bo tu sie wlasnie pan wydal – ze dla pana respekt ponad wszystko, nawet do goscia ktory czasami pieprzy), to kiedys niektorzy papieze tez mieli respekt. Co tam Michalkiewicz, tamci byli autorytetem swiata przed ktorymi narody cale klekaly. Podobno po smierci jednego takiego musieli wykopac, zeby prawidlowo osadzic.

    A poza tym, przez ostatnie pare lat pan Michalkiewicz traci u mnie punkty z predkoscia swiatla. A jak totalnie odleci, to napisze duzo wiecej niz o „krowie na miedzy”.

  21. Re 20 Ojojoj
    Wiem od początku o co Panu chodzi, ale Pan ma paskudny zwyczaj, polegający na tym, że Pan nie czyta starannie, co do Pana napisano.

    Jestem człowiekiem zajętym i na tym kończę bezowocną wymianę słów z Panem.

    PS
    Pewien częściowy Żyd o nazwisku Słonimski, cytowany zresztą przez Pana Gajowego trochę wyżej po prawej stronie, powiedział kiedyś „Nie lubię wymiany poglądów, bo zawsze jestem stratny”.

Sorry, the comment form is closed at this time.