Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Jerry Roberts o Wolne tematy (25 – …
    NICK o Teraz można to ujawnić
    NICK o Kaliningrad w cieniu NATO i sa…
    Easy Rider o Prawda w straszliwej post…
    jasiek z toronto o Teraz można to ujawnić
    Easy Rider o Kaliningrad w cieniu NATO i sa…
    NICK o Kaliningrad w cieniu NATO i sa…
    Easy Rider o Handel dziećmi w Polsce – prot…
    Deparchator I o Prawda w straszliwej post…
    Ale dlaczego? o Monolog o Konfederacji
    Easy Rider o Podatek od hipermarketów we Fr…
    Ale dlaczego? o Prawda w straszliwej post…
    sanning o To jest zwyczajna hucpa
    Joannus o Monolog o Konfederacji
    Easy Rider o Prawda w straszliwej post…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 480 obserwujących.

Wybory prezydenckie 2020.

Posted by Marucha w dniu 2018-03-09 (Piątek)

Zachowuję resztki optymizmu i mam nadzieję, że kolejne wybory prezydenckie odbędą się jeszcze w nie do końca zniewolonej Polsce.

Owszem, w zażydzonej w stopniu niespotykanym przed objęciem władzy przez PiS, być może Wiadomości TVP będą prowadzone przez kogoś w jarmułce, być może premierem Polin będzie izraelski trep z brytyjskim obywatelstwem czyli nasz nowy przyjaciel Jonny Daniels (jakie czasy, taka sanacja, jaki naczelnik, taka kasztanka, jaka elita, taki Dyzma), w „Rzeczpospolitej Przyjaciół” przyjaciele będą rozpychać się jak nigdy, minister Gliński będzie im coś fundował z budżetu każdego dnia, a minister Sellin zamiast samemu się obrzezać, to będzie lobbował za Muzeum Macy, ale w powszechnych wyborach prezydenckich jeszcze Polacy będą mieli głos, mimo, że za zliczanie głosów odpowiadać już będzie firma z Izraela.

Dlatego też już dzisiaj powinniśmy rozpocząć kampanię prezydencką na rzecz jedynego polskiego kandydata, który co najmniej od dekady reprezentuje realizm polityczny, geopolityczny, gospodarczy, w oparciu o jedyną realistyczną w dzisiejszej Polsce aksjologię, czyli Grzegorza Brauna.

[Jedyny polski, a też zdaje się z korzeniami… – admin]

Wątpiącym gorąco polecam znakomitą powtórkę z rozrywki czyli fragment debaty „Izrael, Żydzi, Polska”, która odbyła się w klubie Ronina 02.09.2013 roku, a którą można nazwać w sposób uprzejmy „Grzegorz Braun kontra judeoidealisci” (wersja krótsza, ale lepszej jakości tutaj: Gloria.TV) – Gontarczyk robiący z siebie błazna, młody Wildstein nie wymagający komentarza i przechodzący sam siebie judeochrześcijanin („zaledwie dziczka zaszczepiona na pniu Izraela”) Terlikowski – a wśród tych cymbałów nasz Grzegorz Braun jak opoka, na której można zbudować coś trwałego.

Myślę, że drugim kandydatem podobnego jeśli nie większego formatu mógłby być pan Stanisław Michalkiewicz, ale nigdy nie zgłaszał chęci kandydowania (wszystko przed nim), zaś co do pewnych błyskotliwych osobowości, to np. KRUL czyli pan Janusz Korwin Mikke odpada, bo w tych zawodach naprawdę nie chodzi już o dykteryjki nt. wyższości hitlerowskich autostrad nad autostradami Kulczyka, zaś sympatyczny kolega Marian Kowalski, omotany przez syjonistycznego sekciarza z Lublina, owszem, mógłby prezydować, ale co najwyżej w lokalnej siłowni (do czego np. ja zupełnie bym się nie nadawał).

Rozpoczęta dziś kampania prezydencka polskiego kandydata w służbie polskich interesów pozwoliłaby na zorganizowanie i okrzepnięcie polskich sił politycznych (na dziś są nimi np. Pobudka [por. www.pobudka.org], organizacje narodowe [MW, ONR, RN, MN] i kresowe). Taka mobilizacja pozwoliłaby też ciut lepiej przygotować się do czekających nas w przyszłym roku wyborów do Sejmu i Senatu – chodzi o konieczność wprowadzenia nieco liczniejszej niż obecnie POLSKIEJ MNIEJSZOŚCI NARODOWEJ do obu izb.

I jeszcze przy okazji, w ramach cyklu „znacie, to posłuchajcie”, pozwolę sobie na własny użytek uporządkować obecną scenę polityczną, zgodnie z płochym słówkiem red. Michalkiewicza, że w obecnej Polsce nie można uprawiać poważnej polityki nie będąc niczyim agentem:

  • PiS – agentura amerykańsko-żydowska, w rekonstrukcyjnym kostiumie przedwojennej sanacji
  • PO – agentura niemiecka (tradycyjna nazwa Stronnictwo Pruskie), środowisko wyjątkowo, nawet jak na republikę bananową, zdemoralizowane, skorumpowane i skryminalizowane
  • SLD – agentura rosyjska, dziś w głębokiej defensywie
  • Nowoczesna – agentura WSI, na ich tle nawet PO wygląda cnotliwie (sformowanie tej odrażającej formacji polegało wg red. Michalkiewicza na wydaniu rozkazu „wszyscy agenci w lewo zwrot, do pana Rysia marsz”, po czym tego samego dnia TVN mógł poinformować o 11% poparcia społecznego).
  • PSL – poczciwe polskie cichodajki, za pieniądze dające dupy każdemu, ale nie wykluczające bycia polskimi patriotami, jeśli im się to opłaci (a zatem potencjalny sojusznik narodowców – jak już bawimy się w rekonstrukcje historyczne, to ewentualny udziałowiec w rządach nowego Chjeno-Piasta … obawiam się tylko, czy „krwawy rząd Chjeno-Piasta”oraz „faszym [a raczej fazizm] u bram” nie stałby się bezpośrednią przyczyną nowego przewrotu majowego, zwłaszcza, że jeden więzień polityczny, czyli dr Mateusz Piskorski już drugi rok siedzi w Berezie nie tyle Kar-Tuskiej co Kar-Kaczyńskiej).
  • KUKIZ-15 – powołany ad hoc komitet wyborczy przed wyborami 2015, a obecnie klub parlamentarny, złożony z mydła i powidła (ang. Jam & Jerusalem), podświadomie nawiązujący do pospolitego ruszenia w obronie Rzeczypospolitej; casus KUKIZ-15 pokazuje, że nawet w przypadkowej zbieraninie jest więcej Polaków, polskich patriotów i osób zdroworozsądkowych, aniżeli w partiach wyrosłych z zatrutego, okrągłostołowego pniaka, co napawa optymizmem.
  • Organizacje narodowe (MW, ONR, RN, MN) – w powijakach, ale o dużym potencjale politycznym, który już zmobilizował ministra Brudzińskiego do powołania międzyresortowego zespołu do walki z „fazizmem” (fazizm – hybryda faszystowsko-nazistowska, przejawiająca się głównie oddolnymi inicjatywami społecznymi bez certyfikatu koszerności (np. pominięciem szczególnej wrażliwości Żydów) oraz bez pisemnej aprobaty Naczelnika, np. Marsz Niepodległości w Warszawie, od początku będący solą w kaprawych oczach partii okrągłostołowych.
  • Organizacje kresowe – śpiący olbrzym, mogący dopomóc w zmianie paradygmatu polityki polskiej na polonocentryczny, co samo w sobie marszczy skórę na dupie Umiłowanych Przywódców, skąd ich traktowanie per noga.

Zatrzymajmy się na chwilę przy partiach agenturalnych (PiS, PO, SLD, N) – zapyta ktoś, czy czasem endecja nie kolaborowała była swego czasu z Rosją, a Piłsudski z Niemcami? Wszystko to być może (tym sposobem mówię, że nie chcę się tu wdawać w szczegóły), ale jest uważam jedno radykalne rozróżnienie: kto kogo traktuje instrumentalnie i czy oparcie się elity słabszego państwa na jednym z mocarstw ma służyć zyskaniu na czasie, zjednoczeniu ziem, odbudowie gospodarki i docelowej emancypacji – czy też odwrotnie, żerowaniu na pogardzanym narodzie za cenę jego okradania, zubożenia i docelowej utylizacji.

O ile nigdy nie miałem złudzeń wobec kryminalistów z PO, o tyle do niedawna łudziłem się, iż onegdysiejsze hamletyzowanie PiS-u było wynikiem rozdarcia między polską racją stanu a wymogami starszego, amerykańskigo brata („Nowa by się w powieści zrobiła zawiłość: Tu serce, tam powinność — tu zemsta, tam miłość!”). tymczasem od czasu nie tyle wojny polsko-żydowskiej, co nowej i starannie reżyserowanej odsłony wojny polsko-żydowskiej, trudno mieć wątpliwości,po której stronie stoi PiS, a gdzie leży ich lojalność, to widać po priorytetach (jeden milion pomocy Polakom na wschodzie, sto milionów na kirkut na początek … a Polakom w kraju pomnik smoleński).

Jak to błyskotliwie ujął kol. Rękas w tekście Dramat lokaja: Tragedia PiS-u polega na wierze w geniusz własnej strategii: „niezłomni patrioci wewnątrz kraju – pokorni lokaje za granicą”.

[Pan Michalkiewicz tłumaczy to – cytuję z pamięci – „felonią” pana prezydenta po 45-minutowej rozmowie z Adolfiną, polegającą na zawetowaniu ustaw o SN i KRS, co zapewne uratowało wysoką pozycję agentury umocowanej w sądownictwie. Chwilowo osamotniony skutkiem własnej felonii prezydent skorzystał z oferty wsparcia ze strony „starych kiejkutów”, zaś Naczelnik Państwa cofnął się na całej linii pod ochronny parasol żydowski, zaś szczegóły przyklepano zapewne podczas szabasowej kolacji u izraelskiego trepa, „Dyzmy” Danielsa. Bardzo to być może, ale popularne w moich szkolnych czasach uczniowskie tłumaczenie „ale ja się proszę Pani uczyłem” w polityce nie działa … podobnie zresztą, jak nie działało w szkole.]

Tymczasem potrzeba nam nie agentury amerykańsko-żydowskiej, co stronnictwa polskiego, które jak najbardziej, bez gwałtownego zmieniania sojuszy, mogłoby współpracować z Amerykanami, z oczywistym uwzględnieniem amerykańskich korzyści, ale przede wszystkim dla Polski.

I o ile tylko PiS nie zdąży puścić całego kraju w pacht Żydom przed kolejnymi wyborami (a obserwuję niestety nerwowy pośpiech), to jestem optymistą w tym sensie, że właściwe decyzje Polaków (ruch narodowy, kresowiacy, Pobudka, Braun na prezydenta RP) są w stanie uratować nasz byt i rozpocząć budowę Ojczyzny naszych marzeń.

http://macgregor.neon24.pl

Komentarzy 28 to “Wybory prezydenckie 2020.”

  1. narozniak said

    kiedyś słyszałem w tv, że obóz rządzący narzekał na brak wpływu na poczynania Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Dzisiaj premier był na Litwie i z satysfakcją poinformował, będzie tam dostępne TVP info i TVP historia. Można przypuszczać że jest to początek nakierowywania środowisk kresowych na „prawidłowe” myślenie.

  2. prawo said

    Podzielam zdanie autora tekstu, że Grzegorz Braun jest w zasadzie jedyną alternatywą, jeśli można tak powiedzieć. Sam na niego głosowałem 2 lata temu i jeszcze namówiłem kilka osób. Reszta to albo czyjaś agentura, albo ludzie bez kwalifikacji jak p. Marian Kowalski który na koniec po wyborach nie mając z czego żyć sprzedał się za miseczkę ryżu jakiejś sekcie z Hameryki i robi z siebie pośmiewisko.

  3. revers said

    [Jedyny polski, a też zdaje się z korzeniami… – admin]

    Noa ale ktos od Danielsa zwrocil uwage ze Braun to ten jeden sprawiedliwy zyd ktory nie zadazyl wyjechac w 1968 roku, tak jak goorale na poczatku u.w. nie zdarzyli wyjechac do stanow przez Gdynie, i zostali sie na Kaszubach.

    Jego postwa wobec Rosji stanowi kontynuacje rusofobii, nie ma nic z dyplomacji Dmowskiego, to juz lepiej stosunki wschodnie widzi Korwin-Mike, oparte na partnerskim handlu, a nie sankcjonowaniu.

  4. Naiwność przekroczyła granice głupoty a głupota przebiła się przez dno naiwności.

  5. NICK said

    Te. Prawo. Milcz.
    Jeśli głosujesz we „wyborach”. Na „Brauna”.
    Jeśli w ogóle na „wybory” chadzasz.

    Teraz rozumiem postawę/podstawkę Brauna.
    A tak już dobrze o nim pisałem.
    ALE JAJA!

    No i pozostałe persona we tekście wymienione.
    N-ta kolumna?

  6. Kontra said

    Michalkiewicz i Braun tak, ale czy można wygrać jakieś wybory bez telewizji,kasy
    i poważnej krajowej organizacji?
    A ile mamy Ruchów Narodowych?
    Braun przekonał się jak trudno było zebrać tych 100 000 podpisów, a do wyborów
    do Sejmu i Senatu już mu się nie udało.
    Jak słusznie mówi Michalkiewicz nie ma już jednolitego narodu polskiego.
    „Pobudka” Brauna to chyba coś jak „długi marsz” celem odbudowy polskich narodowych elit ściśle związanych z Kościołem i naszymi tradycjami.

    Odnośnie „korzeni” Brauna warto sobie przeczytać „Urodziłam się pomiędzy”
    p. Zofii Reklewskiej Braun.

  7. AlexSailor said

    @Revrers

    „[Jedyny polski, a też zdaje się z korzeniami… – admin]”

    A po czym pan poznał?
    Po zapachu? (Jak mówi Michalkiewicz)

    Tylko pytam.

    ——
    Po związkach rodzinnych.
    Admin

  8. Braun – syjon.

  9. Raynold said

    Nie wiem dlaczego ktoś z uporem proponuje do władzy tylko mafiozow partyjnych lub eskimosow. I robią to tzw. niezależni dziennikarze. Na szczęście coraz więcej ludzi się budzi i gromadzi przy organizacjach proslowianskich i prozdrowotnych jak np. Ruch Wolnych Ludzi.

  10. Rebel Yell said



    Bardzo ciekawa debata zwłaszcza końcówka. A co do stopnia za żazydzenia p. Brauna, warto zadać mu to pytanie, np. w niedzielę na ul. Karolkowej po Mszy Św. w rycie trydenckim na którą p. Brauna uczęszcza.

  11. Otóż pewien żyd „z rozkoszną dupą”, jak to poetycko ujął niegdyś Pan Henryk Pająk, zwany (ten żyd) dla niepoznaki „Leninem” (w papierach miał Uljanow, po mamełe Blank), jest bodaj (pewności absolutnej nie mam) autorem przepisu na opozycję. Według unego Szpicbródki sposobem na jakąkolwiek opozycję jest jej wymyślenie, albo (jeśli już jakimś cudem zaistniała sama z siebie) zawładnięcie jej przywództwa.

    Obrońcy Polski muszą pamiętać, że niebezpieczeństwo pochodzi nie tylko ze strony tzw. lewicy, lewactwa, establishmentu czy mainstreamu, lecz przede wszystkim z łona kościoła posoborowego oraz z tzw. prawicy i prawactwa, od „narodowców” i „patriotów” takoż, bo ychnie knucie polega na tym, żeby potajemnie przedostawać się zwłaszcza do tych sektorów, instytucji religijnych i opozycyjnych, żeby wyeliminować prawdziwych obrońców kraju i wiary, a przede wszystkim tych, którzy rozumieją, co oznacza żydowska zachłanność, a w ich miejsce zainstalować swoją agenturę. Dokładnie tak, jak zrobiono to z 37 lat temu z Solidarnością, o czym wszyscy powinniście wiedzieć. Tak jak wynaleźli „naród żydowski”, „antysemityzm” (chociaż sami nie są Semitami), „teorie spiskowe”, „holocaust” i jeszcze parę innych rzeczy służących do otumania, wymyślili też takie powiedzonko: „Aby kogoś zdyskredytować, żydzi przypinają mu łatkę żyda”. A co jeśli ta łatka jest prawdziwa? A co jeśli to „dyskredytowanie” ma służyć uwiarygodnieniu agenta w oczach coraz mniej myślących gojów?

    W komentarzach powyżej przewijają się trzy nazwiska opatrznościowych mężów zaufania: Grzegorza Brauna, Janusza Korwina-Mikke i Stanisława Michalkiewicza. Hmm…

    Do ostatniego, czyli pana Stanisława Michalkiewicza, w którego szczere intencje nie wierzę, nie będę się szerzej ustosunkowywał, bo, jak na razie, ambicji władczych on nie wykazuje. Dzierży on jedynie tubę propagandową. Niejasne są dla mnie jego powiązania, ani intencje, ot co. Najważniejsze do niego pytanie: Dlaczego promujesz pan „austriacką” szkołę ekonomiczną, która z Austrią ma tyle wspólnego, co śledź po japońsku z Japonią?

    Ozjasz Goldberg, występujący pod pseudonimem artystycznym: Janusz Korwin-Mikke. Serdeczny przyjaciel Stanisława Michalkiewicza. Piastuje funkcję dyżurnego polityka od zagarniania części „elektoratu”, której nie dało się ogłupić za pierwszym podejściem. Posiada szczególną cechę: wadę wymowy odziedziczoną prawdopodobnie po „pszotkach. Najważniejsze do niego pytanie: Co robiłeś pan w towarzystwie Leszka Kołakowskiego (jakie ładne polskie nazwisko), Zygmunta Baumana i Włodzimierza Brusa (czyli Beniamina Zylberberga, męża Fajgi Mindla) w marcu 1968 roku?

    Grzegorz Braun, zwierający szyki do drugiego podejścia na urząd Prezydenta RP, chociaż sam ponoć uważa, że Polska powinna być Królestwem. Poglądy pana Grzegorza Brauna, tylko te które publicznie wyraża, w wielu kwestiach pokrywają się z moim postrzeganiem „spraw politycznych”. Nie mam jednak do niego zaufania, bo to… nazwisko, rysy, korzenie, wada wymowy odziedziczona prawdopodobnie po „pszotkach”… Jest jedna rzecz szczególna, której mu nie można zarzucić, to głęboka znajomość problematyki „plemniennej”. Najważniejsze do niego pytania: Czy jest pan żydem w sensie pochodzenia i czy jest pan w stanie publicznie przedstawić historię swoją i swojej rodziny? Czy postuluje pan wprowadzenie prawnej emisji polskiej waluty? Bo Konstytucja Stolzmana vel Kwaśniewskiego z 1997 roku oddała emisję złotówki w ręce żydowskiej lichwy (Art. 220). Czy postuluje pan obniżenie podatków i likwidację żydowskiej biurokracji w rządzie, sądownictwie i „kulturze”? Jeśli tak, to jak ma pan zamiar to przeprowadzić? Czy w razie wygranej i już po upływie kadencji ma pan zamiar rozliczyć się sumiennie z obietnic przedwyborczych? Jeśli tak, to w jaki sposób ma pan zamiar to uczynić?
    _______________________________

    „Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i znów na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim”. – Grzesiu Orwell.

    „Raz się skurwisz, kurwą zostaniesz”. – Grzesiu Orwell.

    „Mogą cię zmusić, żebyś mówił, co chcą, absolutnie wszystko, ale nie uda im się sprawić, abyś uwierzył we własne kłamstwa”. – Grzesiu Orwell.

    Tak… Wierzysz w duby smalone z własnej nieprzymuszonej woli. Dlaczego? Bo myśleć ci się nie chce!

  12. Bogusz said

    Nie mam nic przeciw Panu Braunowi ale osobiście wolałbym Pana Winnickiego. Młody , jeszcze nie zepsuty i zdecydowany w obronie Polski, prawdziwej , bez tych żydowskich parchów

  13. peacelover said

    Widze i obserwuje pana Brauna od kilku lat. Glosowalem na niego .
    O ile nie pojawi sie ktos lepszy, bede znowu na niego glosowal !

    Co znaczy lepszy ?!:
    Mniej zwiazany z koczownikami !
    Szukajacy naturalnych sojuszy bez zadnych uprzedzen, dzielajacy ku chwale i potedze Polski !!
    Czlowiek prawy pod kazdym wzgledem, lecz rowniez umiejacy wymusic swoj punkt widzenia !

  14. Re 12:

    Panie Bogusz, oto wyjątek z listu pana Jana Kobylańskiego:

    „Oczywiście im żywiej patrioci się organizują, żydokomuna czuwa i już „wsadziła” truciznę między młodych. Jedną z nich jest Robert Winnicki, przytaczamy co inni Polacy-patrioci o nim mówią: Kto ma kontakt z młodymi działaczami i sympatykami Ruchu Narodowego ten wie doskonale, że od dawna niepokoi ich dziwnie chwiejna i zmienna postawa takiego na przykład Roberta Winnickiego. Co lub kto powoduje, że ten młody polityk potrafi w jednej chwili zmienić zdanie? Dlaczego najpierw z uporem maniaka twierdzi, że nie czas na udział w wyborach, ale wieloletnią pracę u podstaw i grzmi o wywróceniu okrągłego stołu, ale dopiero wtedy, kiedy będzie już ojcem, a może nawet dziadkiem, po czym nagle zmienia zdanie i będzie obalał
    III RP już dzisiaj?

    Czy do Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego nie docierają głosy niezadowolenia i niepokoju tym, że cała para zamiast rozpędzać koła polskiej lokomotywy zaczyna iść w gwizdek walk frakcyjnych i pozbywania się najbardziej ideowych działaczy?

    Ten sam Winnicki organizuje komitet Marszu Niepodległości 11 listopada i nie podaje go do wiadomości. I nieprawdopodobne rzeczy, jakie mają miejsce wewnątrz ruchu młodzieżowego. Na podstawie fałszywych doniesień, które nie mają podstaw, a jedynie są oszczerczymi, potwornymi prowokacjami, Robert Winnicki zażądał i zmusił polskie, katolickie i oddane sprawie polskiej małżeństwo Annę i Przemysława Holocherów do rezygnacji i odsunięcia się od działalności w ruchu. Pytamy: kto mu kazał to zrobić? Albo za ile? Na czyich usługach on jest? Wszyscy wiemy również z ostatnbiego zebrania na Teneryfie, że jest on antykatolikiem. I jest jak kameleon, zmienia się tyle razy, ile jest to potrzebne, aby wykorzystać każdą dogodną sytuację.”

    Czy nie uważa Pan, żeby lepiej przyjrzeć się takim „patriotom” a nie osądzać ich tylko po gadce?

    Re: 13

    Panie „miłujący pokój”, daj pan spokój! Wierz pan sobie w te ychnie wybory, głosuj pan sobie ile i na kogo chcesz, ale naucz się pan przede wszystkim języka polskiego!

  15. Boydar said

    Wybierali jak chcieli a wybrali kogo trzeba; i ja bym na razie jeszcze tak zostawił. A jeżeli w ogóle, to skoncentrował bym się na samorządowych. Pokażcie że potraficie wybrać wójta nie złodzieja a potem się bierzcie za prezydenta. O Braunie wiecie tyle, ile on (sic!) chce żebyście wiedzieli, tak samo zresztą jak np. p. Daniels. Mogą mieć nawet tego samego prowadzącego bo i stawka jak widać podobna.

  16. NICK said

    Napiszę neo-logizmem.
    Braun się zsobaczył kolumną swą.

    Właściwie to nie był neo.

  17. Irek said

    Grzegorz Braun (1967– ), reżyser i scenarzysta. Deklaruje się jako monarchista, mieszka we Wrocławiu i w Warszawie, absolwent polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, na którym następnie podjął pracę. W l. 80. aktywista Pomarańczowej Alternatywy. W 1993 ukończył studia podyplomowe na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Do 2007 prowadził zajęcia z dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim. Sposób wysławiania się, sposób prezencji (nieustanna autoreklama, uczoność, złotoustość, rozgamganie, rabinacka broda), charakter – typowo żydowskie. Najbliżsi współpracownicy i kumple – tylko Żydzi (np. Ewa Stankiewicz, żydowska „Fronda”, środowisko Klubu Ronina, środowisko Gazety Polskiej, Żyd Kornel Morawiecki).
    Podobno tradycyjny katolik, co rzekomo potwierdził biorąc w grudniu 2014 roku ślub w rycie trydenckim ze swoją partnerką życiową Aleksandrą Gruziel (ur. 1980,pochodzi z Warszawy, zawodowo montażystka filmowa) – typowe dla Żyda instrumentalne traktowanie religii i robienie dobrego wrażenia. W swoich „patriotycznych” filmach o historii Polski zakłamuje rzeczywistość, kładąc zasłonę milczenia na rolę Żydów w historii Polski, szczególnie w PRL. Po takiej prezentacji, Polacy nigdy nie poznają istotnych przyczyn swojej niemocy i klęsk! „Patriota” żonglujący pojęciem interesu narodowego, ale unika odniesień do dorobku narodowców jak np. R. Dmowskiego, A. Doboszyńskiego, J. Giertycha…– postawa charakterystyczna dla Żydów uwodzących Polaków na „patriotyzm”! Zwolennik gospodarki liberalnej (!), nie mówi o niezależnej emisji pieniądza (kwestia fundamentalna dla suwerenności państwa i możliwości jego rozwoju), ale wszak ta działka jest zarezerwowana wyłącznie dla Żydów! Jak powiedział w jedym z wywiadów: Masonerii by nie zdelegalizował, gdyż jest wolnościowcem (!?), nawołuje Żydów do renowacji żydowskich cmentarzy w Polsce – oto „katolik” i „Polak”!
    Nie dajmy się nabierać na jego nabzdyczony ton i wszelkie sztuczki socjotechniczne: mimika twarzy, gestykulacja, obniżony tembr głosu – to wszystko ma przydać mu wiarygodności w oczach słuchaczy i pokazać go jako osobę mądrą i doświadczoną. Słuchanie jego naburmuszonych, patetycznych tyrad, podlanych rzekomym patriotyzmem potrafi uwieść spore rzesze niedouczonych słuchaczy.
    Ma dwie siostry: Monikę i Justynę. Monika Braun, aktorka – na swojej stronie internetowej dużo miejsca poświęca sprawom żydowskim prezentując żydowski punkt widzenia! Ojciec Kazimierz Braun – aktor i reżyser, od 1984 mieszka w USA. Grzegorz to także bratanek prezesa TVP Juliusza Brauna (fizjonomia żydowska, wróg Radia Maryja, kieruje antypolską telewizją). Kolejnym krewnym jest Jerzy Braun (1901-75) – stryj ww. Kazimierza i Juliusza, polityk katolicki, który rozmiłował się w doktrynie skrajnego racjonalisty (gnoza) J. Hoene-Wrońskiego (!). Jerzy Braun tworzył w przedwojennej Polsce Instytut Mesjanistyczny. Była to organizacja masońska i okultystyczna, ukierunkowana na tworzenie fałszywej opozycji wobec masonerii a realnie kierowana przez masonów. W okresie okupacji niemieckiej założyciel i przywódca katolickiej organizacji polityczno-wojskowej „Unia”, do której należeli m.in. J. Turowicz, K. Wojtyła, K. Wyka – jak widać sami „swoi”.
    Jego krewną jest także gorszycielka Michalina Wisłocka (autorka Sztuki kochania i innych tego typu książek), współzałożycielka Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa, w którym zajmowała się leczeniem niepłodności i antykoncepcją. Objęła kierownictwo pierwszej w Polsce Poradni Świadomego Macierzyństwa w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Została pochowana 11 lutego 2005 roku na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie.
    Ciotka, czyli siostra ojca – prof. KUL-u Maria Braun-Gaukowska, żona Żyda, prof. KUL-u Jerzy Gałkowskiego. Przyłączyła się do Żydów i piętnowała M. Gibsona za film „Pasja”, w którym przedstawiono Żydów w niekorzystnym świetle, zgodnie z prawdą. Owa ciotka jest członkiem Rady Fundacji Starszy Brat Starsza Siostra (propaguje ideę tzw. otwartego społeczeństwa!!!) pod skrzydłami Fundacji Batorego (Żyda Sorosa)!

  18. Boydar said

    A ja się deklaruję jako Napoleon, syn Aleksandra Wielkiego. No i co ? Jak na zadeklarowanego monarchistę, to chyba może być, nie ?

  19. Boydar said

    Mogę dołożyć słoik ogórków i ewentualnie grzybki w occie.

  20. revers said

    re7 Alex
    https://marucha.wordpress.com/2018/03/09/wybory-prezydenckie-2020/#comment-741008

  21. Komitet Obrony Gojów said

    Władza Żydów nad Polską i większością świata opiera się na kontrolowaniu przez nich Stanów Zjednoczonych, a za ich pomocą całego tzw. Zachodu, który jest po prostu żydowskim folwarkiem. Aby wyrwać się z żydowskich szponów, trzeba wyrwać się z Zachodu. Jedyną drogą ucieczki, biorąc pod uwagę miejsce, w jakim leży Polska, jest kierunek na Rosję i Białoruś. Żydzi i ich psy doskonale o tym wiedzą, dlatego dewastują stosunki Polski z tymi państwami. To, że robią to Żydzi i ich psy jest zrozumiałe, ale teraz warto uzmysłowić sobie, jaki jest stosunek tzw. autorytetów antysystemowej prawicy do opuszczenia struktur Zachodu i – co jest tego konsekwencją – ucieczki na Wschód. Otóż wszystkie tzw. autorytety antysystemowej prawicy są kategorycznie przeciw, co oznacza opowiedzeniem się za status quo (żydowska okupacja jest „be”, ale ucieczka z żydowskiej strefy okupacyjnej nie wchodzi w grę. Takie jest ich stanowisko).
    Na świecie wykrystalizowały się dwa, toczące ze soba nową zimną wojnę, bloki: blok żydowski (tzw. Zachód) i blok chińsko-rosyjski (z udziałem szeregu pomniejszych państw) i trzeba się opowiedzieć po którejś ze stron ze wszystkimi tego konsekwencjami. Albo akceptujemu to co jest teraz, czyli obecność Polski w srtukturach diabolicznego tzw. Zachodu, co jest zgodą na rozłożoną w czasie eksterminację naszego narodu, albo próbujemy się ze srtuktur Zachodu wykaraskać, a jedyną drogą ucieczki jest wschód – przez Rosję i Białoruś ku kontaktom z Chinami, Iranem, Turcją (ciągnąc za sobą państwa Grupy Wyszehradzkiej, które też coraz bardziej mają Zachodu dosyć).

    PS. Tzw. Międzymorze nie jest żadną ucieczką z Zachodu, tylko projektem unych (najgłośniej promowanym przez Friedmanna ze Stratforu) jeszcze mocniejszego zabetonowania obecnego stanu rzeczy.

  22. Irek said

    Proszę obejrzeć wywiad Sławomira Zakrzewskiego z G. Braunem z 2015 r., z kampanii prezydenckiej. Warto!

  23. Studęt said

    W wyborach prezydenckich oczywiście można popierać Brauna i byłoby to nawet wskazane. Niestety urząd ten ma charakter, moim zdaniem, nieco operetkowy, chociaż mogę się tutaj mylić patrząc na to stanowisko z perspektywy osób je piastujących – Prezydenci Polski to persony jedna głupsza i bardziej odrażająca od drugiej. Dodatkowo Prezydenta wybiera się w okręgu jednomandatowym z dwoma turami głosowania, co w naszym ogłupiałym społeczeństwie gwarantuje zwycięstwo postaci najnikczemniejszej (dla wątpiących: proszę popatrzeć na prezydentów największych polskich miast) – jak by była tylko jedna tura istniał by cień nadziei, a tak wygra niestety pan Andrzej D…a.
    Co do wyborów parlamentarnych – jeśli kto wierzy, że jakaś spójna propolska formacja polityczna zostanie dopuszczona do udziału w nich na normalnych warunkach, to jest osłem. Niezawisłe sądy (pisowskie reformy nic w tej materii nie zmieniają) z pewnością uwalą listy w większości okręgów, nie zarejestrują partii lub KW albo zastosują inne środki przewidziane przez państwo prawa. Przykładem choćby partia X czy partia Zmiana, której założyciel do tej pory siedzi w pierdlu za szpiegostwo na rzecz: Chin, Rosji, Białorusi, Iranu, Iraku, Syrii, Wenezueli, Meksyku, ISIS, nazistów, komunistów, masonów i reptilianów. No… chyba, że uważamy ogłupiałego Korwina za reprezentanta interesu narodowego jak uczniowie nieświętej pamięci gimnazjów.

  24. Przemko said

    w ostatnich wyborach, po zastanowieniu się, czy poprzeć JKM czy BG – zdecydowałem się na Grzegorza. i cieszę się z tego wyboru. na II turę nie poszedłem. maliniak NIE JEST moim prezydentem i mnie NIE REPREZENTUJE. amen.

  25. Studęt said

    Re: 11
    Szanowny Panie Hulajdusznik

    Odnośnie Stanisława Michalkiewicza, to jest on człowiekiem, który podniósł i rozpropagował w społeczeństwie kwestię żydowskich roszczeń majątkowych, czym przysłużył się sprawie polskiej w ogromnym stopniu. Dodatkowo, jako jeden z nielicznych polskich publicystów, zawsze studził entuzjazm wobec parii PiS („płomienni dzierżawcy monopolu na patriotyzm”) oraz kwestionował kult Lecha Kaczyńskiego i kabaretowe teorie o zamachu smoleńskim. Na jakiej podtawie mamy wątpić w jego intencje? Czy działał kiedykolwiek wbrew interesom Polski? Nie. Czy szkalował kiedykolwiek narod Polski i przyłączał się do klangoru jego wrogów? Też nie. Fakt, red. Michalkiewicz ma poglądy ekonomiczne, które ja również uważam za nierozsądne, oraz zbyt dużą wagę przykłada do kwestii agentur wszelakiej maści (prl-owskiej, amerykańskiej, sowieckiej, niemieckiej i ch…j wie jakiej), ale może zechce Pan zrozumieć, że nie wszyscy prezentujący odmienny od naszego (mojego albo pańskiego) ogląd niektórych kwestii są żydami, masonami albo nasłanymi agentami.

    Co do Brauna i Korwina-Mikke, to żadnymi Żydami oni nie są. To, że jakiś debil napisał tak w Internecie nie znaczy, że jest to prawda i mamy do czynienia z kolejnym spiskiem na Najjaśniejszą Rzeczpospolitą i żyjący w niej Maryjny Lud. Korwin-Mikke jest zdziwaczałym starcem o idiotycznych i szkodliwych poglądach: libertarianizm ekonomiczny, deizm, permisywizm moralny, itp. Trzeba to krytykować, ale naprawdę nie ma potrzeby dorabiania mu „korzeni”.

    Doszukiwanie się wszędzie spisków żydowskich jest emanacją tego samego zjawiska, co uprawiane przez PiS obarczanie winą za wszystko „komuny”, „ruskich agentów” i Putina. Owszem Żydzi byli, są i będą wrogami Polski – niezbędne jest głośne wyrażenie tego faktu, zwalczanie ich wpływów i demaskowanie ich podłości. Ale w polityce większe znaczenie niż działalność żydostwa mają: demografia, ekonomia, geografia, wojskowość, uwarunkowania prawne i cywilizacyjne etc.

    Uważam, iż w naszym życiu publicznym jest tylu nikczemników jawnych, że doszukiwanie się ukrytych w ramach tej całej konspirologii jest po prostu bez sensu. Kiedy zło przynosi większe profity niż dobro, to samo wychodzi na jaw i naprawdę nie trzeba go dodatkowo tropić.

    Narodowy Radykał Wojciech Wasiutyński zrecenzował swego czasu książkę J. Giertycha „Tragizm dziejów Polski”. Recenzję zatytułował „Tragizm i komizm książki Giertycha” i zawarł w niej istotne stwierdzenie: „„Żydzi i masoni są bardzo ważną, ale nie jedyną przyczyną upadku dawnej Polski.”

    Jaka będzie Polska zależy przede wszystkim od nas i od Woli Bożej. Najpierw powinniśmy zacząć używać daru boskiego, jakim jest rozum. I zachęcać do tego innych.

  26. Raynold said

    Oni mają duże pieniądze na osłupienie Polaków. Jednak jak wspomniałem Polacy się budzą. I miejmy nadzieję że już jesienią pokażą mafiozow partyjnym i innym przebierańców ich miejsce. Jak jednak powiedziałem wcześniej , tylko jedna lista antypartyjna może tego dokonać.

  27. Leśny Lud said

    Dajcie Winnickiemu spokój. I tak lepszego posła w całym sejmie niż on nie ma.

    Wyrzucił z Ruchu Narodowego tych co wybrani z listy Kukiza wyrzekli się tego RN. Ja na jego miejscu zrobiłbym to samo. Miało być koło poselskie Ruchu Narodowego, a ci poddali się Kukizowi.

  28. Boydar said

    „Wśród ślepców jednooki królem”; ktoś to dobrze pamiętał … – „… a teraz sprzedaj kozę …”

Sorry, the comment form is closed at this time.