Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pozorowana obrona suwerenności

Posted by Marucha w dniu 2018-03-13 (wtorek)

Bardzo trafna analiza polityczna Pani prof. Anna Rażny. Skundlona ,,Polska” agentura rezydująca w imieniu Polaków na rzecz band żydowskich z różnych usraelskich organizacji, próbuje zabić Polskę w swych roszczeniach antyrosyjskich. zw

Pozorowana obrona suwerenności

Kryzys w relacjach polsko-żydowskich i polsko-izraelskich, a także polsko-ukraińskich jest jedynie elementem o wiele poważniejszego kryzysu, w jakim znalazła się Polska. Ma on wymiar klęski o charakterze geopolitycznym i cywilizacyjnym. Jest to – przemilczana przez polskie władze i opozycję oraz stojący za nimi establishment polityczny, media i środowiska opiniotwórcze – klęska opcji amerykańskiej. Izrael i lobbujące za nim środowiska żydowskie oraz banderowska Ukraina to elementy „pakietu” politycznego opcji amerykańskiej, którą Polska przyjęła po 1989 roku.

W pakiecie tym otrzymaliśmy przymus realizowania interesów nie tylko amerykańsko-natowskich, ale równie żydowsko-izraelskich i ukraińskich z banderowskimi włącznie. Nowym świadectwem tego „pakietu” politycznego jest skoordynowana negatywna reakcja wymienionych państw na nowelizację ustawy o IPN. Na Polskę spłynęła z ich strony fala nieuzasadnionego oburzenia, pouczeń, pomówień. Przywoływanie do porządku polskich władz, nawoływanie do odrzucenia przyjętej ustawy, pogróżki i działanie na szkodę naszego wizerunku w świecie uświadomiły nawet średnio zorientowanym politycznie Polakom znikomy poziom naszej suwerenności.

Reakcja Warszawy poziom ten jeszcze bardziej obniżyła. Unaoczniła nam, że jesteśmy krajem, którego władze nie boją się złamać własnej konstytucji w reformie Trybunału Konstytucyjnego, sądownictwa czy ordynacji wyborczej, natomiast kajają się przed obcą władzą z powodu ustawy zgodnej z zapisami konstytucyjnymi – co więcej, jedynie częściowo symetrycznej do tych, które w Izraelu czy na Ukrainie dotyczą penalizacji za podważanie obowiązującej w tych państwach polityki historycznej.

Żałosne usprawiedliwienia Warszawy, obietnice wyjaśnień i konsultacji, powoływanie zespołu do dialogu z Izraelem, potulne wycofywanie się z żądania ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, niepodejmowanie ekshumacji żydowskich ofiar zbrodni wojennej w Jedwabnem – stanowią ostry dysonans w dumnym przywoływaniu pamięci o stuleciu odzyskania niepodległości. Kłócą się z narzucanym Polakom kultem żołnierzy wyklętych, na których „niezłomności” mają się uczyć umierania dla ojczyzny – oczywiście, szarzy obywatele, nie politycy. Ci bowiem – wbrew składanym publicznie deklaracjom – nie mają zamiaru o nic walczyć.

Sam wyjazd polskiej delegacji rządowej do Izraela – a ściślej do Jerozolimy jako uznanej przez USA stolicy państwa żydowskiego – oraz do Waszyngtonu, aby „wyjaśnić” naszym „:partnerom” wymienioną nowelizację – to pielgrzymka pokutna, która jedynie potwierdza stopień naszego od nich uzależnienia.

Żenada, która w zestawieniu ze stuleciem odzyskania niepodległości jest jej parodią, a jako spektakl polityczny – groteską. Nawet uczeń likwidowanego właśnie gimnazjum wie, że od czasów Jeana Bodina – a więc od XVI wieku – suwerenność państwowa to nade wszystko moc samodzielnego stanowienia prawa i jego egzekwowania.

Podległość i służalczość rządzącego Polską establishmentu politycznego uderza w naszą dumę narodową tym boleśniej, że oparta jest na oczywistym zakłamaniu, widocznym w relacjach z państwami oferowanymi nam w „pakiecie” politycznym opcji amerykańskiej w roli „partnerów” – Izraelem u Ukrainą.

Nikomu z grupy trzymającej w Polsce władzę – niezmiennie od blisko 30. lat – nawet do głowy nie przychodzi ukształtowanie tych relacji na gruncie partnerstwa – równości i wzajemności. Nie ma nikogo odważnego, kto głośno powiedziałby, że w rodzinie narodów świata nie ma wybranych i wykluczonych, pierwszoplanowych i podrzędnych, nie podlegających ocenie moralnej i bezwzględnie jej poddawanych.

Nie ma nikogo, kto wykrzyczałby, że Izrael jest państwem terrorystycznym, okupującym ziemie Palestyńczyków, łamiącym postanowienia ONZ dotyczące ciągnącej się ponad pół wieku wojny z nimi, blokującym powstanie ich państwa, prowadzącym ciągłe ataki na swoich sąsiadów, przyczyniającym się do ludobójstwa chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Nikt nie ma odwagi powiedzieć, ze Izrael w sposób niekontrolowany przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej wszedł w posiadanie broni jądrowej, stanowiąc zagrożenie nie tylko dla tego regionu, ale również Europy i świata.

Nikt nie ma odwagi powiedzieć, że nade wszystko z tych powodów państwo to nie ma żadnej legitymacji moralnej i prawnej, aby nas pouczać w sprawie polskiego prawa, które nie jest wymierzone ani w Żydów, ani państwo żydowskie, a jedynie w osoby zakłamujące prawdę o niemieckich obozach koncentracyjnych i głoszące oszczerczą tezę, że były to „polskie obozy koncentracyjne”.

Ten aspekt nowelizacji ustawy o IPN dotyczy także Ukrainy wojującej z nami w sprawie nazistowskiej ideologii banderowskiej, uznanej przez Kijów za ideologię oficjalną – w dodatku promowaną przez Stany Zjednoczone i zwasalizowaną wobec nich Unię Europejską. Zgoda tzw. Zachodu na odrodzenie tej ideologii i heroizację jej twórców to kuriozum polityczne, historyczne i moralne.

Oczywistym absurdem jest finansowe, gospodarcze i militarne wsparcie Polski dla banderowskiej Ukrainy. Nade wszystko jednak jest ono naganne moralnie, gdyż zakłada nierozliczenie ludobójstwa dokonanego w czasie II wojny światowej na Polakach przez wyznawców Bandery i Szuchewycza.

Ostatnim spektakularnym gestem w tej polityce absurdu i braku moralności były wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego w Niemczech, wysuwające na pierwszy plan blokadę Nord Stream 2. Jako powód podał on Ukrainę, którą gazociąg omija i tym samym pozbawia dochodów z przesyłu rosyjskiego gazu do Europy – w wysokości 3 miliardów dolarów rocznie.

Gdyby pan premier powiedział, że to Polska właśnie traci owe dolary, byłaby mniejsza plama na jego honorze. Wszyscy jednak wiedzą, że traci na własne życzenie, gdyż odmówiła budowy gazociągu przez swe terytorium właśnie z powodu Ukrainy, który również. w tej wersji miał ją omijać.

Pozorowane partnerstwo

Dodatkowym problemem, którego nie mają odwagi poruszyć polscy politycy w pokutnym dialogu ze stroną żydowsko-izraelską jest kwestia pozorowanego partnerstwa. Izrael bowiem nigdy i nigdzie nie reprezentował interesów polskiego państwa i narodu, podczas gdy Polska od wznowienia stosunków dyplomatycznych z państwem żydowskim jest rzecznikiem jego racji stanu w ONZ, UE i relacjach dwustronnych z innymi państwami.

Nikt nawet nie piśnie, że pora wyliczyć wszystkie przedsięwzięcia i nakłady na rzecz narodu żydowskiego i jego mniejszości w Polsce po 1989 roku – muzea, katedry, instytuty, ośrodki i różne centra badające i prezentujące ich dzieje, setki publikacji i grantów poświęconych antysemityzmowi i holokaustowi, dziesiątki organizowanych każdego roku różnych festiwali ich kultury.

Nikt nie ma odwagi przedstawić takiego rachunku Izraelowi i zażądać choćby symbolicznej symetrii – jednego muzeum historii Polski, jednej katedry historii Polski okresu II wojny światowej, jednego instytutu badającego udział Żydów w działaniach skierowanych przeciwko nardowi polskiemu, nade wszystko tych, które kierowane były przez NKWD, UB, SB. Z dzisiejszej perspektywy podrzędna pozycja Polski w relacjach z Izraelem musi być określona jako stała dana opcji amerykańskiej, stanowiąca odbicie zależności między Waszyngtonem i Tel Awiwem.

Antyrosyjski wektor stałą daną

Prowadzona przez polskie władze polityka podrzędności i zależności w ramach opcji amerykańskiej jest świadoma i celowa. Nie obejmuje jednak antyrosyjskiego jej wektora. W relacjach z Moskwą Warszawa jest bowiem „odważna”. Grozi w imieniu USA sankcjami, walczy o Krym dla Ukrainy, ściąga do Polski wschodnią flankę NATO i wojska amerykańskie, przygotowując nas do wojny z Rosją, w której Polacy mają być mięsem armatnim. Jednocześnie bez żadnych konsultacji z Rosjanami realizuje ustawę dekomunizacyjną, nakazującą burzenie pomników upamiętniających setki tysięcy czerwonoarmistów, poległych na polskiej ziemi w walce z Hitlerem.

Jest to wyjątkowo cyniczny rodzaj odwagi, bo skierowana jest ona przeciwko nieżyjącym już ludziom, którym polskie władze – przecież nie naród – chcą odebrać laur zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.

Ta dwuwektorowa polityka ma dodatkowy cel: takie ukształtowanie świadomości polskiego społeczeństwa, aby nie protestowało zarówno wtedy, gdy roszczeniowa wobec Polski ustawa 447 Kongresu amerykańskiego zostanie przyjęta przez Izbę Reprezentantów i podpisana przez prezydenta Trumpa, jak i wtedy, gdy przygotowania do wojny z Rosją wejdą w ostatnią fazę.

Mamy być bowiem potulni wobec bezprecedensowych wobec nas roszczeń dwóch organizacji żydowskich w Ameryce i jednej w Izraelu, w imieniu których USA będą żądać od Polski odszkodowania za bezspadkowe mienie polskich Żydów. Jednocześnie zaś mamy być agresywni i bezwzględni wobec Rosji, z którą mamy prowadzić różne wojny, na walce zbrojnej kończąc, mimo że Moskwa nie ma wobec nas żadnych roszczeń.

Wybór opcji amerykańskiej – niestety, dobrowolny – oznaczał bowiem od początku przyjęcie polityki antyrosyjskiej, budowanej na sztucznej rusofobii, przekształcanej w obcą naszej cywilizacji nienawiść. Ten wyznaczony dla Polski kierunek polityczny w opcji amerykańskiej jest jeszcze bardziej absurdalny od pierwszego i bardziej niebezpieczny, gdyż grozi wojną atomową. Jest jednak nadzieja na to, że nie będzie zrealizowany do końca.

Programowe przemilczanie Ustawy 447 Kongresu USA

Polacy obudzą się z duchowego letargu, gdy poznają ukrywaną przez establishment polityczny całą prawdę o Ustawie 447 Kongresu USA. Już samo jej przyjęcie przez Senat 12 grudnia ubiegłego roku było wrogim aktem wobec Polski. Natomiast uchwalenie jej przez Izbę Reprezentantów, do której Ustawa trafiła, i podpisanie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych będzie oznaczało nadzór naszego „sojusznika” nad jej realizacją przez Polskę.

Ta bezprecedensowa w skali historycznej i światowej próba wymuszenia nienależnego na gruncie prawa „odszkodowania” za bezspadkowe mienie żydowskie będzie haraczem, jaki miałaby zapłacić Polska. Haraczem oznaczającym, iż staliśmy się kondominium amerykańsko-izraelskim.

Haracz ten przypomina daninę, jaką podbite przez imperium mongolskie księstwa ruskie płacić musiały jego władcy. Walka między poszczególnymi książętami o to, kto będzie podbitą Ruś reprezentował na dworze owego władcy stała się symbolem politycznych podziałów w sprawie sposobów składania daniny – podziałów uniemożliwiających zrzucenie jarzma niewoli. I trzeba było długo czekać na zjednoczenie księstw w walce wyższej rangi – o odzyskanie niepodległości – dzięki któremu koniec niewoli stał się faktem.

Spory miedzy władzą i opozycją w Polsce mają podobny charakter. Dotyczą spraw drugorzędnych, nie dotykają w najmniejszym stopniu opcji amerykańskiej. Tę bowiem akceptują wszystkie walczące między sobą ugrupowania polityczne.

Jednak odsunie się od niej polskie społeczeństwo, gdy przyjdzie mu płacić haracz organizacjom żydowskim. Haracz zniszczyłby Polaków finansowo, ale nade wszystko odebrałby im godność.
[Przykro mi, ale Polacy nie mają już żadnej godności. Paszła w pizdu – admin]

Oznaczałby bowiem, że jesteśmy tak słabym narodem we współczesnym świecie, że godzimy się na to, aby płacić obcym organizacjom nienależne im pieniądze – wbrew zasadom prawa i moralności – tylko dlatego, że się tego od nas domagają.

Dlatego, wbrew pozorom, dla władzy i opozycji najważniejsze jest to, aby prawda o Ustawie 447 Kongresu USA była ukrywana jak najdłużej przed polskim społeczeństwem. Nie ma więc żadnych oficjalnych informacji na jej temat, żadnych rozmów z przedstawicielami amerykańskiego Kongresu, żadnych planów odrzucenia roszczeń. Grupie trzymającej władzę idzie o to, aby Polacy nie przygotowali alternatywy dla opcji amerykańskiej. Im dłużej społeczeństwo będzie uśpione propagandą sukcesu, tym lepiej dla niej.

Możliwość alternatywy

Alternatywa dla opcji amerykańskiej – w pierwotnym kształcie przynajmniej jako forma jej poluzowania – staje się coraz pilniejszą koniecznością. Co ważniejsze, jest to konieczność możliwa do zrealizowania już na pierwszym etapie naszej emancypacji. Jest nią polityka dwuwektorowa, której przykładem są współpracujące z Rosją Węgry, bądź wielowektorowa, którą realizuje Turcja.

Obu form budowania alternatywy dla opcji amerykańskiej boi się jak ognia potężne lobby amerykańsko-izraelskie. Obie bowiem oznaczają dla niego nie tylko utratę wpływów politycznych w Polsce, ale również związanych z nimi niezliczonych zysków.

Anna Raźny
http://wrzodakz.neon24.pl

Komentarze 32 to “Pozorowana obrona suwerenności”

  1. Przemko said

    rzeczywiście – dobry artykuł ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że z tym wrzodem na Bliskim Wschodzie i tą śmierdzącą (u)padliną na Wschodzie Europy powinniśmy utrzymywać stosunki „partnerskie i równe”. ONI POWINNI NAM SIĘ KŁANIAĆ W PAS, a przemawiając do nas stać na baczność i mówić głosem pokornym. no… ale próżno marzyć o tem. ta ohydna chazarka oficjalnie reprezentująca państewko israhell wciąż urzęduje w Warszafce (hańba!!), juda klęka przed tablicami poświęconymi stalinistom co to zamiast do pierdla trafili na Zachód, w czasach gdy Polacy mogli tylko śnić o wyjeździe, a naczelniczek potępia antysemitismus. zgadzam się ze Stachem Michalkiewiczem – cały ten jazgot , ta „wojna” polsko-izraelska to zwykły cyrk – kalkstein & juda sprzedali już Polskę i Polaków – teraz pozostaje tylko odwalić spektakl – ‚aj waj – staraliśma się jak mogliśma ale byli nacziski i nie daliśma rady’

  2. Antares said

    Rewolucja albo wojna, tylko takie wydarzenia dokonają radykalnej zmiany na naszej scenie politycznej i zresztą nie tylko na naszej. I wojna – Polska odzyskała niepodległość, przewrót majowy – ustanowienie siłą rządów sanacyjnych, II wojna światowa – zmiana ustroju poprzez obce państwo. Rewolucja obecnie odpada, bo kto i po co ktoś miałby ją zrobić – żydzi ?, którzy są największymi beneficjentami obecnej sytuacji?. Więc chyba została najmniej ciekawa z wszystkich opcji, czyli wojna. Tylko czy po kolejnym dużym konflikcie coś z nas jeszcze zostanie?

  3. Bogaty Miś said

    Szkic sytuacji rzetelny.
    Co mnie zaczyna dziwić od dłuższego czasu, to to, że nie ma głosów spośród socjologów i psychologów społecznych, które próbowałyby naszkicować sposób (tzn. jakie warunki muszą byc spełnione), aby zawiązała się polska elita działania.

  4. Bogaty Miś said

    „MKUltra – program kontroli umysłów. W latach 1954-1973 CIA w szpitalach, więzieniach, z uczestnictwem uniwersytetów, prowadzono eksperymenty na ludziach, na których badano techniki wpływu społecznego. To dzięki tym badaniom amerykanie wiedzą, jak poprze mass-media kontrolować umysły, nie tylko swoich obywateli.”
    – jeśli było takie zagranie, to musi być też wiedza, jak się przeciw temu bronić.
    Taką wiedzę można zdobyć.

  5. Moher49 said

    „Oznacza to, że jesteśmy tak słabym narodem we współczesnym świecie, że godzimy się na to, aby płacić obcym organizacjom nienależne im pieniądze – wbrew zasadom prawa i moralności – tylko dlatego, że się tego od nas domagają”

    My się nie godzimy, godzi się polskojęzyczny rząd, żydowska diaspora i szabesgoje.

    Codziennie tysiące Polaków modli się:
    „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
    a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.
    Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy,
    a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe,
    które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,
    mocą Bożą strąć do piekła.
    Amen.”
    Święty Michale Archaniele wysłuchaj nas – proszę.

  6. JUDASZ said

    Polska jako pierwsza na świecie uznała niepodległość Izraela i Ukrainy, czy to przypadek?

  7. maraboo said

    Polityke zagraniczna gangu PO-PiS i reszty koszernych przystawek wyznacza tyko jeden wektor: Izrael + Usrael.
    Wektor polskich wyborcow wskazuje takze jeden kierunek, calkowitegto skretynienia.
    Wobec rozsypki totalnej kompromitacji (tzw. totalnej opozycji) i przyspieszajacego procesu gnicia PiS, zydy montuja juz nastepna hucpe: partie 11-go Listopada z wielkim poparciem usraela.

  8. JerzyS said

    Polska powinna wezwać rząd USA do przyjazdu do Warszawy
    i wytłumaczenia się z Ustawy 447 Kongresu USA!

    USA powinny natychmiast anulować tę ustawę.

    Polska powinna wezwać rząd USA,
    do zastosowania
    „Zasady Symetrii”
    i ograniczenia liczebności personelu dyplomatycznego USA w Polsce,
    do takiej sumy,

    jak liczebność personelu dyplomatycznego Polski w USA !

  9. Rafal Cz. said

    „..Jest to – przemilczana przez polskie władze i opozycję oraz stojący za nimi establishment polityczny, media i środowiska opiniotwórcze – klęska opcji amerykańskiej. Izrael i lobbujące za nim środowiska żydowskie oraz banderowska Ukraina to elementy „pakietu” politycznego opcji amerykańskiej, którą Polska przyjęła po 1989 roku.” O przepraszam, nie przemilczana ale nie zrozumiana. Brakuje nam prawdziwego
    meza stanu. Nie zrozumienie mozna wybaczyc ale zrozumienia I przemilczenia juz nie bo to sie rowna zbrodni przeciwko panstwu a za to
    jest tylko jadna kara.Kara unicestwienia..Z artykulem sie zgadzam, jest to rzadki przypadek gdzie tak znaczy tak a nie nie.
    A jesli ktos zapyta coo odznacza kara unicestwienia odpowiadam, skazanie na zycie z tymi ktorych skrzywdzles.Lub tez kula w leb.
    Wszakze jestem zwolennikiem opcji pierwszej poniewaz zyjac wsrod osob (spolecznosci) ktore sie krzywdzilo mozna doznac laski
    prrzebaczenia a kula takiejze nie przewiduje.

  10. NICK said

    Rafał Cz. (9).
    „„..Jest to – przemilczana przez polskie władze i opozycję oraz stojący za nimi establishment polityczny, media i środowiska opiniotwórcze – klęska opcji amerykańskiej. Izrael i lobbujące za nim środowiska żydowskie oraz banderowska Ukraina to elementy „pakietu” politycznego opcji amerykańskiej, którą Polska przyjęła po 1989 roku.”..
    Powiedz Pan to niektórym, tutejszym, polonusom.
    Zresztą prawa nie mają się wypowiadać.
    Uznając cuchnącego Trump’ka za „naszego prezydenta”.
    A i we „wyborach” na niego uczestnicząc.

    Łajzy światowe.
    Tyle.

    P.S.
    Artykuł przyzwoity.

  11. Leśny Lud said

    Cała ta medialna zadyma o „polskie obozy” jest po to, żeby było cicho na temat ustawy 447 itp.

  12. Regina said

    Najlepiej określił naszą haniebną sytuację p.Sienkiewicz w restauracji „Sowa i przyjaciele”. Pan minister III-Rp powiedział:..Polska jest państwem teoretycznym – nic dodać, nic ująć. Ale najtragiczniejsze w tym jest to, że całe „elity” polityczne w Polsce w pełni zdają sobie sprawę z tego faktu i nie przeszkadza im to w czerpaniu całymi garściami korzyści z naszej niesuwerenności. Dla nas mają gęby pełne frazesów, a prywatnie takie jest ich zdanie. Nikt z obecnych na tej imprezie u sowy nie oponował, nikt nie zaprotestował,czyli wszyscy zgadzali się z p.ministrem Sienkiewiczem w pełni. A ja ciekawa jestem,co prywatnie myślą i mówią o głupocie naszych władz, elity zachodnie,myślę, że zrywają boki ze śmiechu i gardzą nimi.Mówią : ale im zafundowaliśmy demokrację,popatrzcie jeszcze ,cieszą się jak dzieci.

  13. Kwiecista said

    Z. Wrzodak nie podał źródła artykułu A. Raźny i zmienił jego tytuł. DLACZEGO?

    Źródło: https://konserwatyzm.pl/razny-kleska-opcji-amerykanskiej/

    Tytuł: Raźny: Klęska opcji amerykańskiej

  14. Sorry ale to chyba żarty w wpisie.Cytat.”Grupie trzymającej władzę idzie o to, aby Polacy nie przygotowali alternatywy dla opcji amerykańskiej.”.

    Izrael, proszę państwa a konkretnie Mosad decyduje w Polsce i trzyma spluwę gotową do mordowania polskich polityków.

    Na wypadek gdyby chcieli wolności dla Polski,własnej produkcji opartej na polskich wynalazkach,gdyby chcieli wydobywać własne złoża i bogactwa w Polsce.

    Przypominam reakcje Premiera Polski,nazwisko:Benjamin Netanjahu,który wezwał na dywanik do siebie polskich polityków,gdyż nie podobały mu się przepisy prawne dotyczące IPN.

    Morawiecki jest tylko Pana Benjamina Netanjahu zastępcą reprezentujłącym lobbystów z Izraela.
    Przypominam wrzask mediów i polityków w Izraelu po zatwierdzeniu przez Sejm ustawy o IPN itd.

    Artykuł jest wyjątkowo poprawnie polityczny.On nie ma nic wspólnego z konserwatyzmem i konkretnymi planami,celami wyzwolenia Polski spod okupacji nie Europy(to inny temat) ale wyzwolenia Polski spod okupacji Izraela.

    Izrael decyduje w Polsce a nie NATO,administracja USA.
    To Izrael ma zyski w Polsce,wodę pitną i „inwestorów” znanych firm w Polsce 2018.Oczywiście że jeszcze Altria.

    Bez silnych mieszkańców i broni jaką posiada przykładowo polska mafia, bandyci, Polska nie uzyska wolności.Polscy politycy potrzebują ochrony.Oni się boją fizycznie o swoje życie.
    Sygnały dla polityków były(wypadki)..

  15. Siekiera_Motyka said

    Prawda w oczy kole kiedy się jest przytomnym,

    „Reakcja Warszawy poziom ten jeszcze bardziej obniżyła. Unaoczniła nam, że jesteśmy krajem, którego władze nie boją się złamać własnej konstytucji w reformie Trybunału Konstytucyjnego, sądownictwa czy ordynacji wyborczej, natomiast kajają się przed obcą władzą z powodu ustawy zgodnej z zapisami konstytucyjnymi – co więcej, jedynie częściowo symetrycznej do tych, które w Izraelu czy na Ukrainie dotyczą penalizacji za podważanie obowiązującej w tych państwach polityki historycznej.”

  16. Kwiecista said

    Re.14 Marek Lipski

    To są kapciowi, a nie politycy.
    Dobór kapciowych trwał długo i był staranny.
    Oni się boją utraty kasy za kapciowanie.
    Przecież Mossad ich nie rozwali za to, że odmówią kandydowania na jakąkolwiek listę wyborczą.
    Uprasza się o nie usprawiedliwianie kapciowych.

  17. Do 16. Politycy w Polsce, w Sejmie, w Senacie po dojściu do władzy a nie zwykli radni, w dużych miastach w Polsce, muszą reagować na żądania Mosadu, lobbystów z Izraela.Wykonują rozkazy sadystycznych mocodawców.

    Radni w Polsce, z zwykłych wyborów? Proszę.

    Autorka, Agnieszka Śladkowska ma odwagę i przedstawiła informacje na temat zysków radnych w Polsce czyli biznesu i polityki
    praca.trojmiasto.pl/Zawod-polityka-zarobki-i-wymagania-n80010.html

    Polowania na polityków w Polsce, zaczynają się po wygraniu posad, pozycji w Sejmie, w Senacie, w korporacjach energetycznych, w wojsku.

    Ja uważam,że politycy w Polsce,mają tylko szanse na przeżycie, przy maksymalnej ochronie osobistej dla siebie i swoich rodzin.Ryzykują pomimo doskonałych informacji o zagrożeniu ze strony Mosadu?Tak.Dla forsy i mają nadzieję,że ich ominie, lobbysta z Izraela co jest wielką iluzją.

    Każdy polityk w Polsce,który ma wpływy musi się liczyć z reakcjami Izraela w Polsce.

  18. witek said

    Czytając artykuły tej niezwykłej kobiety, rozumiem dlaczego musiała z hukiem opuścić radyjo marysia
    ( nie nalezy nazywać szczekaczki Imieniem MB)
    Ongiś Pani Profesor była w Radzie Naukowej toruńskiej szkoły…

  19. Sceptyk said

    Wielki szacunek dla Autorki, naprawdę mądra kobieta i polska patriotka! Panie Boże miej Ją w swej opiece. Naprawdę wiele i wielu jej zagraża!

    CO ONA ROBI W PIS???
    Admin

  20. Kwiecista said

    Re. 17 Marek Lipski

    Muszą, bo chcą.
    Sami do koryta się pchają, bo muszą.
    Piszesz Pan (z tym muszą) jak lobbysta tych mocodawców, o których Pan piszesz.
    Pan też musi?

  21. Do 19.Pani pomija Mosad w Polsce i ataki Izraela na polskich mieszkańców? Dlaczego? Boi się Pani? Rozumiem.

    Ja mam ten komfort,że mogę jeszcze informować o bezczelnych, perwesyjnych, w mediach izraelskich oszczerstwach przeciw Polsce i przeciw mieszkańcom Polski.

    „W pakiecie tym otrzymaliśmy przymus realizowania interesów nie tylko amerykańsko-natowskich, ale równie żydowsko-izraelskich i ukraińskich z banderowskimi włącznie”.Koniec tematu.

  22. Kwiecista said

    Re. 21. Marek Lipski.

    Pan wybaczy, ale kto tu się boi i czego?
    Rozumiem, że Pana zdaniem Polacy mają się bać i ze strachu się poddać leżąc plackiem na baczność.

  23. witek said

    Panie Marucha!

    Pani Anna Raźny NIGDY nie była w PIS!!
    Pan oczadział czy co?

    Co do toruńczyków
    Myślę, że nasze dziecii wnuki, które ojcowie redaktorzy( radaktorzyny raczej) wystawiają na opcjonalną wojnę
    Srodze im kiedyś podziękują!
    Toż to trzeba chyba, wzorem zaborcy przepędzić tych zakonników z Polski, prosto pod skrzydła niejakiego kard Tobina
    Wielkiego miłośnika gejów i diakonis w KK

    Na ich stronach plącze się w zeznaniach ekspert, niejaki L. Pietrzak

    „– Ten przykład pokazuje, że mamy do czynienia tutaj z pewną ciągłością; że obecne służby specjalne Federacji Rosyjskiej również posługują się tymi metodami i nie biorą pod uwagę tego, jak zareagują mocarstwa zachodnie – Stany Zjednoczone, Wielka Brytania. Ten przypadek jest szczególny, ponieważ wydaje się, że to (…) jest najbardziej ewidentne spośród wszystkich przypadków tego typu, z jakimi dotychczas mieliśmy do czynienia. Powiedziałbym, że to na pewno skończy się bardzo poważnymi konsekwencjami, z zerwaniem oficjalnych stosunków pomiędzy Wielką Brytanią a Federacją Rosyjską – wskazuje ekspert.”

  24. Kwiecista said

    Panie Gospodarzu

    Jeżeli prof. Anna Raźny jest w PiS, to i Zygmunt Wrzodak też był i jest w PiS.
    Niesmaczne żarty Pan sobie stroi.
    Po co?

  25. Ale dlaczego? said

    Zgadzam się dokładnie z panią Raźny.
    Niestety ta hucpa w tvpis dokładnie to potwierdza.

    Co innego mnie martwi.
    Usrael szykuje się na wojnę w Syrii.
    Już machina propagandowa przygotowuje lemingi to jawnych kłamstw.
    Akcja na wyspach z tym szpiegiem to wstęp.
    Kretyni pisiorowaci już pieją o broni chemicznej użytej przez Rosję w UK.
    Jak Usrael wykona kolejną prowokację z „chemią” w Syrii, aż się zapienią nad złym Asadem i Putinem…

    Nie wierzę w przepowiednie.
    Ale są takie sprzed dziesiątek lat, mówiące o tym, że III wojna zacznie się, gdy upadnie Syria…

    Kurwa, nie lubię spełniających się przepowiedni w filmie, w którym przecież gramy jakieś role. Poślednie, ale jednak.

  26. witek said

    ad24

    https://i.amz.mshcdn.com/CsxWY_GLzUGZZRp9YPNymRh9zyg=/fit-in/1200×9600/2012%2F11%2F22%2F09_52_57_896_file

  27. Marucha said

    Re 23, 24:
    Pomyliło mi się z panią prof. Raźny.
    Pomyliło.
    Drugiego dna nie było.

  28. Carlos said

    Anna Razny byla w Lidze Polskich Rodzin !!!!

  29. witek said

    Pan Marucha myślał o pani poseł Sobeckiej.
    Mniłośniczce…wiadomo kogo 🙂

    ——
    Gajowy też się może omylić. Na szczęście nie jest saperem.
    Admin

  30. Kwiecista said

    Dobra książka.

    Żydzi na tułactwie – Teodor Jeske-Choiński, wydanie 1884 r. – Książka do pobrania w PDF.
    https://jozefbizon.wordpress.com/2018/03/13/zydzi-na-tulactwie-teodor-jeske-choinski-wydanie-1884-r/

  31. Re: POLECAM komentarze p. Zbigniewa Kekusia n/t zydowskiej okupacji w RP…

    ==============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  32. Kwiecista said

Sorry, the comment form is closed at this time.