Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przykazania 104-letniego mędrca – jak żyć w zdrowiu i radości

Posted by Marucha w dniu 2018-03-13 (wtorek)

Mądrość ludzi długowiecznych jest nieoceniona dla tych, którzy chcą żyć długo. Za każdą myślą stoi osobiste doświadczenie, każdy wniosek jest zweryfikowany.

Fragmenty książki „Wiele lat. Dobre lata. Przykazania 104-letniego mędrca Andrieja Worona na długie i radosne życie.”

1. Naucz się widzieć wszystko wokół siebie i cieszyć się wszystkim – trawą, drzewami, ptakami, zwierzętami, ziemią, niebem. Spójrz na nie życzliwymi oczami i uważnym sercem – a odkryjesz taką wiedzę, której nie znajdziesz w książkach. Zobaczysz w nich siebie – poskromionego i odnowionego.

2. Weź za obyczaj, chociażby przez kilka minut, stanie boso na ziemi. Dawaj ciału ziemię dopóki sama go nie wezwie.

3. Szukaj możliwości przebywania przy wodzie. Ona zdejmie zmęczenie, oczyści myśli.

4. Pij czystą wodę gdzie tylko można nie czekając na pragnienie. To jest pierwsze lekarstwo. Gdzie los mnie zaprowadzi, najpierw szukam studni, źródła. Nie pij słodkiej i słonej (mineralnej) wody butelkowanej. Jako pierwsze zjedzą wątrobę, a następnie zamurują naczynia.

5. Codziennie na twoim stole powinny być warzywa. Pożywne są te, które były ogrzane i wypełnione słońcem. Na pierwszym miejscu – buraki, nie ma na ziemi lepszego pożywienia. Następnie – fasola, dynia, jagody, marchew, pomidory, papryka, szpinak, sałata, jabłka, winorośl, śliwki.

6. Mięso, jeśli chcesz, możesz jeść. Ale rzadko. Nie jedz wieprzowiny, nie jednego człowieka wysłała na tamten świat. Ale cienki plaster słoniny wyjdzie na zdrowie. Ale nie wędź jej. Po co używać smoły…

7. Złe jedzenie – kiełbasa, pieczone kartofle, ciasteczka, słodycze, konserwy, marynaty. Moje jedzenie – to zboża, fasola, zielone. Drapieżnik najadłszy się mięsa – ledwo łazi, jest leniwy. A koń od owsa cały dzień wóz ciągnie. Szarańcza żywi się trawą od tego ma siły aby latać.

8. Lepiej po garstce, ale często. Żeby było mniej, piję dużo wody i kompotów, jem surowe jedzenie i warzywa. Od czwartku wieczorem do piątku wieczór niczego nie jem, tylko piję wodę.

9. Post jest największą łaską. Nic tak nie wzmacnia i nie odmładza jak post. Kości stają się lekkie jak u ptaka. A serce wesołe, jak u młodzieńca. Z każdym dużym postem młodnieję o kilka lat.

10. Słońce wschodzi i zachodzi – dla ciebie. Praca dobrze wychodzi po wschodzie słońca. Przyzwyczaisz się do tego to będziesz mocny ciałem i zdrowy duchem. A mózg lepiej odpoczywa i jaśnieje w wieczornym śnie. Tak robią zakonnicy i żołnierze. I mają siłę służyć.

11. Dobrze jest w ciągu dnia zdrzemnąć się pół godziny na wznak, aby krew odświeżyła głowę i twarz. Niedobrze jest spać po jedzeniu, ponieważ krew staje gęsta i tłuszcz osadza się na naczyniach.

12. Mniej siedź ale śpij do woli.

13. Staraj się być więcej pod odkrytym niebem. Naucz się żyć w chłodnym pomieszczeniu. Wystarczy aby nogi i ręce były ciepłe, ale głowa – chłodna. Ciało wysycha i starzeje się z cieple. W Ussuryjskich lasach poznałem starego Chińczyka, który zawsze nosił bawełniane ubrania, ale w chacie prawie nigdy nie palił.

14. Słabe, zmarznięte ciało wzmacniać ziołami. Garstkę ziół, jagód, liści, gałązek porzeczki, maliny, poziomki zaparzaj wrzątkiem i pij cały dzień. Zimą przyniesie to dużo pożytku.

15. Nie zapomnij o orzechach. Orzech jest jak nasz mózg. W nim siła dla mózgu. Dobrze jest codziennie użyć łyżeczki masła (oleju) orzechowego.

16. Da ludzi bądź dobry i uważny. Od każdego z nich, nawet pustego, możesz się czegoś nauczyć. Nie rób z ludzi swoich wrogów ani przyjaciół a nie będziesz miał z nimi żadnych kłopotów.

17. To co ci przeznaczone, zostanie dane. Tylko naucz się pokornie czekać. To czego nie powinieneś mieć nie szukaj. Niech dusza będzie lekka.

18. Nie wierz w uprzedzenia, astrologów, nie uciekaj się do wróżb. Utrzymuj duszę i serce w czystości.

19. Kiedy na duszy jest źle, trzeba wiele chodzić. Najlepiej polem, lasem, nad wodą. Woda poniesie twój smutek. Ale pamiętaj: najlepszym lekarstwem dla ciała i duszy jest post, modlitwa i praca fizyczna.

20. Więcej się ruszaj. Toczący się kamień mchem nie zarasta. Kłopoty trzymają nas na ziemi. Nie uchylaj się od nich ale też nie daj im nad sobą zapanować. Nigdy nie bój się zaczynać, uczyć się czegoś nowego – sam się odnowisz.

21. Nigdy nie byłem w uzdrowisku, nie przeleżałem ani jednej niedzieli. Mój odpoczynek to zmiana zajęć. Nerwy odpoczywają wtedy kiedy pracują ręce. Ciało nabiera sił, kiedy pracuje głowa.

22. Nie proś o mało. Proś o dużo. Otrzymasz bardzo mało.

23. Nie bądź chytry na wszelkie wygody, staraj się aby samemu być pożytecznym. Wiklina, która nie rodzi szybko usycha.

24. Nie bądź prześmiewcą i żartownisiem ale bądź wesoły.

25. Nie przejadaj się! Głodne zwierzę jest chytrzejsze i zwinniejsze od sytego człowieka. Z garścią daktyli i kubkiem wina rzymscy legioniści przechodzili w pełnym ekwipunku 20 kilometrów, wbijali się w nieprzyjacielskie szeregi i walczyli pół dnia bez wytchnienia … A od przesytu i zepsucia patrycjuszy upadło imperium rzymskie.

26. Po kolacji jeszcze pół godziny spaceruję po ogrodzie.

27. Kiedy przyjmujesz pożywienie, nie popijaj go. Nie pij ani przed, ani po jedzeniu.

28. Żeby nie chodzić z dzieckiem do szpitali i aptek, przekaż go w ręce Przyrody. Od najmłodszych lat uczmy go chodzić boso. To jest najsilniejsze hartowanie. Spaliło się dziecko na słońcu – wyjdzie na dobre, ukąsiła osa lub mrówka – też dobrze, oparzyło się pokrzywą, wykąpało w chłodnej wodzie, podrapało się kolcami, zjadło coś opadłego w sadzie – to znaczy uodporniło się na choroby, wzmocniło ciało, jest silniejsze duchem.

29. Kiedy tniecie owoce i warzywa nożem, częściowo tracą ziemską siłę. Lepiej je jeść i gotować w całości. Z cebuli jest dwa razy większy pożytek, jeżeli ją rozgnieciemy rękami lub drewnianą deseczką.

30. Nie koniecznie powinniśmy pić herbatę kupioną w sklepie. Lepiej zaparzyć młode gałązki gruszy. Taka herbata jest bardzo aromatyczna i lecznicza. Usuwa sól i nadmiar wody, łagodzi ból i stany zapalne stawów.

31. A kawa, herbata, słodkie napoje, piwo podkopują serce.

32. Jeżeli zmęczyliśmy się, pojawiła się słabość, choroba, po prostu pozwólmy organizmowi odpocząć. Niech wasze odżywianie będzie bardziej prostsze. Wystarczy zjeść jedną potrawę w ciągu dnia. W inny dzień – inna potrawa. I tak przez cały tydzień inną.

33. Jeśli chciejcie pozostać młodym i żyć długo? Raz w tygodniu zróbcie sobie dzień orzechowo-jabłkowy. Rankiem przygotujcie 8 jabłek i 8 orzechów. Przykładowo co 2 godziny zjadajcie pojedynczo jabłko i orzech. Tak aby w ciągu dnia żołądek był zajęty.

34. Kiedy poczujecie, że organizm szybko się męczy, że wszystko was drażni, praca, jak się to mówi, wszystko z rąk leci – to znaczy: trzeba przyjmować marchew dwa-trzy razy dziennie. Tak przywrócicie siły.

35. Przygotowuję tylko gorące posiłki na 1-2 razy. pożywienie powinno być świeże.

36. Żeby nie było przeziębienia, nie myjcie się gorącą wodą, jedzcie każdego dnia orzechy i czosnek, chodźcie boso po posypanej na podłodze kukurydzy i dużo śpijcie.

37. Kiedy przychodzi sezon na jagody, możecie odmówić sobie każdego jedzenia, tylko nie jagód. Codziennie zjadajcie chociażby filiżankę. Jeżeli gwiazdy są oczami nieba, to jagody oczami ziemi. Nie ma wśród nich lepszych i gorszych. Każde nasycą was siłą i zdrowiem – począwszy od czereśni do arbuza.

38. Pielęgnujcie w sobie wewnętrzne uczucie radości i oczarowanie życiem.

39. Znajdźcie czas na ciszę, spokój, duchową rozmowę ze sobą.

40. Co jest dobre, a co złe – niech odpowie na to twoje serce, a nie ludzka plotka.

41. Nie przejmujcie się tym, kto co o was myśli i mówi. Bądźcie sami sobie sędzią w czystości i godności.

42. Nie bądźcie źli na ludzi. Nie osądzajcie ich. Każdy wybaczony człowiek doda wam miłości do samego sobie.

43. Jeżeli wasze serce jest wypełnione miłością, nie ma miejsca na strach.

44. Nie konkurujcie w niczym z nikim. Każdemu swoje. Biedny nie ten kto ma mało, a ten komu mało.

45. Nigdy nie bijcie i nie krzyczcie na dzieci. Inaczej wyrosną z nich niewolnicy.

46. Nie sprzeczajcie się. Każdy ma swoją własną prawdę i własną krzywdę.

47. Nie pouczajcie ludzi jak mają żyć, co robić. Sam nigdy nie pouczam tylko radzę kiedy proszą o to.

48. Nie uważajcie się za najmądrzejszych i najbardziej przyzwoitych, lepszych od innych.

49. Nie próbujcie być przykładem dla innych. Poszukajcie przykładu w pobliżu.

50. Nie współzawodniczcie w niczym i z nikim. Lepiej ustąpić.

51. Lecznicza siła to zdrowy sen. Ale codziennie trzeba popracować i włożyć jakiś wysiłek.

Nie wstydźcie się

Nie wstydźcie się swoich rodziców.
Nie wstydźcie się swoich dzieci.
Nie wstydźcie się swojej pracy, jeżeli jest uczciwa.
Nie wstydźcie się swojego charakteru.
Nie wstydźcie się swojego ciała.
Nie wstydźcie się samego siebie.

7 korzyści

Umiarkowane odżywianie
Stała umiarkowana praca fizyczna, dużo chodzić
Czysta woda i czyste powietrze
Słońce
Samokontrola, samoograniczenie
Odpoczynek
Wiara

7 głównych rzeczy, których trzeba się nauczyć

Znaleźć radość w tym życiu. Radość każdej podarowanej ci minuty.
Nieść radość innym. Być ludzkim.
Wybaczać. Zawsze. Wszystkim w tym i sobie.
Kajać się. Uwolnić się od grzechu i błędów.
Śmiać się. Twarzą i duszą. (nie odnoście się poważnie do ludzi i do sobie).
Oddychajmy. Swobodnie, głęboko i z rozkoszą.
Spijmy. Do woli i z przyjemnością.

7 cennych potraw

(Są podarowane człowiekowi z góry, nie tylko jako lepsze jedzenie, ale też jako lekarstwa)

Ćwikła
Ogórki i cebula
Zsiadłe mleko
Ryba
Kasza (kasza jaglana, gryczana, kukurydziana, fasola)
Jabłka
Jagody i orzechy

7 cennych napojów

Woda źródlana.
Zielona herbata.
Sok z winorośli (wino).
Herbata z liści, gałązek i jagód.
Kwas.
Kompot z gruszek.
Sok z kapusty.

Póki żyjesz i jesteś na wolności …

Choćby boso, ale idź naprzód.
Choćby kulawy, ale idź naprzód.
Choćby beznogi, ale idź naprzód.
Jeżeli przed tobą pojawi się trudny wybór lub decyzja, prześpij się z nimi, rankiem kiedy wstaniesz znajdziesz odpowiedź. I tak będzie.
Jeśli nie umiesz czegoś zrobić, zrób coś co umiesz.
Jeżeli boisz się czegoś robić, nie rób tego.
Ale jeżeli robisz, nie bój się.
„Złej”, bezużytecznej, pustej pracy nie ma.
Jeżeli nie wiesz jak postąpić, postępuj zgodnie z sercem, ale nie naruszaj miary.
Nie wszystko podporządkowane jest rozumowi. Ale wszystko podporządkowuje się uporowi.
Nic dla ciebie nie ma niemożliwego póki żyjesz i jesteś na wolności.

Książkę (w oryginale) można pobrać tu:
https://marucha.files.wordpress.com/2018/03/andrij-woron-przykazania-104-letniego-medrca.pdf

Artykuł do pobrania w formacie DOCX lub PDF.

https://treborok.wordpress.com

Komentarzy 27 to “Przykazania 104-letniego mędrca – jak żyć w zdrowiu i radości”

  1. m.s.said said

    ..Dziekuje.,.wiele sie dowiedzialam…cenne porady ..Pewien czas temu polecono mi ksiazke..’Jak zyc 150 lat.’.Michal Tombak..prosze przeczytac.!.

  2. Rysio said

    Z tym postem to bzdura.

  3. Sowa said

    „Post jest największą łaską. Nic tak nie wzmacnia i nie odmładza jak post. ”

    A teraz popatrzcie, jak wygląda w Polsce posoborowy Wielki Post. I jest odpowiedź na wiele.

  4. Sowa said

    7 cennych napojów – kwas. Jak sądzę, chodzi o kwas chlebowy?

  5. towarzysz0 said

    Ad 3
    Tak, kwas chlebowy, ale nie kupowany, lecz samodzielnie zrobiony. Zresztą, nie tylko kwas chlebowy, chodzi o napoje powstałe podczas fermentacji przeróżnych zbóż, warzyw, owoców

  6. Boydar said

    Nic pan Andriej Woron o młodziankach nie napisał. Szkoda, tyle pracy, a wszystko do kosza.

  7. hulsz said

    ad.4 Tak samemu robione na zbozach z randapem.

  8. Kajtek said

    Wstąpić za młodu do SB.

    ——
    Śmieszne!
    Admin

  9. m.s.said said

    ..do ad.2..niech Pan kupi i przeczyta..ksiazke..autor jest podany..i jesli mial Pan kiedykolwiek problemy ze zdrowiem..to post be’dzie jak
    najbardziej wskazany..takze i przez lekarza.!..

  10. Sebastian said

    Tak Panie Boydar to porady dla emerytów 😉

    Takie porady są już spóźnione. Trzeba je stosować na długo zanim się zostanie emerytem.
    Admin

  11. Boydar said

    Mnie się bardziej rozchodziło o (Dn 3,16-18 BW)

    Pan Woron nie wspomina o takiej okoliczności jaką jest wsparcie od Boga i zaufanie Mu. Przykre to trochę, wziąwszy pod uwagę jego życiowe doświadczenie; Worona, nie Pana Boga.

  12. $wierszcz said

    Bzdety …

    ——
    Popierdywania zza węgła… okazuje się że świerszcze też mają dupę.
    Admin

  13. Chrześcijańska Unia Jedności said

    > Drapieżnik najadłszy się mięsa – ledwo łazi, jest leniwy. A koń od owsa cały dzień wóz ciągnie.

    Bo jak mu się trafi, to nawpycha się za następny miesiąc. Dwa – żołądek drapieżnika wydziela duże ilości silnie żrącego kwasu trawiennego, czego nie ma u roślinożernych, bo ( co oczywiste) tego nie potrzebują.

    Najlepiej porównać zęby mięso i roślinożernych, żeby rozumieć do jakiego pokarmu/trybu życia są przystosowani. To dotyczy również człowieka.

  14. Chrześcijańska Unia Jedności said

    ad 13 Kwasy wydzielane przez żołądek służą oczywiście do trawienia białka (które odbywa się właśnie tam), a sam żołądek przez „samostrawieniem” chroni śluzówka żołądka (dlatego np przy wrzodach odczuwa się ból, bo następuje perforacja śluzówki i kwasy trawienne „żrą” ściany żołądka właściwego. Za wrzody odpowiada słabe wydzielanie kwasów, które przy ich normalnym poziomie „dezynfekują” florę bakteryjną żołądka. Przy słabych kwasach w żołądku rozwija się różne bakterie itd itp, potem pojawia się tzw zgaga czyli niedomykanie się zwieraczy żołądka (górnych i dolnych) bo sa osłabione przez bakterie, następnie kwasy z żołądka przedostają się do dwunastnicy zmieniają jej pH, potem do jelita cienkiego i grubego, gdzie w rezultacie dochodzi o zniszczenia normalnej flory bakteryjnej i zaczyna się proces zakwaszania organizmu, rozwoju pasożytów itd itp czego symptomem sa np wzdęcia/gazy…)

    Jeśli ktoś ma problem ze zgagą to ma też pewnie bóle żołądka o podłożu wrzodowym. W takim przypadku musi „dokwaszać” posiłki np sokiem z cytryny czy octem jabłkowym i oczywiście odżywiać się normalnie, zdrowo czyli spożywać produkty gotowane lub duszone i jak najmniej przetworzone. i NIC więcej. W proporcji 80% warzywa+owoce, 10% ryby, 10% mięso.

  15. Piast Kołodziej said

    podobno jeden Aborygen przeżył 125 lat tylko dlatego, że w życiu nie widział żadnego żyda…

  16. Boydar said

    Moja Baba na treść (15) stwierdziła przed chwilą że miała o tym na kursie pedagogicznym i że to się nazywa wychowanie bezstresowe.

  17. irtur said

    http://gramzdrowia.pl/_html/uleszka/grande.html

  18. Jurek said

    14

    Ponoć gojom już można jeść 0 % mięsa i 100 % lebiody z brukwią. Tak kiedyś hodowano niewolników.
    Czy wie, że gdy w Afryce rozpoczęto dokarmiać tubylców ziarnem a zwierzęta zagoniono do ściśle strzeżonych rezerwatów, wystarczyło to do wywołania chorób, którym nadano wspólne miano AIDS ? Czyli człowiek to nie koń 🙂 Schabowy na smalcu mus !

    „produkty gotowane lub duszone i jak najmniej przetworzone” – czyli jakie ?

    ps.
    jaki to macie w końcu skrót ?

  19. ibrahim ibn jakub said

    Dobra, podpowiem Wam Szanowni Forumowicze jak „wygląda” leczniczy post:
    1. Stanąć przed lustrem rano, nago, popatrzeć na swoja kukłę z największą możliwą dezaprobatą;
    2. Nawymyślać tej kukle w głos wyrazami najbardziej wulgarnymi jak tylko jest to możliwe i zakończyć stwierdzeniem:
    3. Od dziś żresz tylko to co odłożyłeś jako zapasy , czyli tłuszcz, tłuszcz i jeszcze raz tłuszcz!!!!!! Ode mnie nie dostaniesz nic!!!
    4. Na targu kupić od rolnika 2 kg buraków czerwonych (ćwikłowych), 1 kg marchwi, 1 kg jabłek, 4 sztuki pomarańczy.
    5. Wszystko wyszorować szczotką pod bieżącą wodą, nie obierać. Pokroić, wrzucić do sokowirówki. Będzie z tego ok. 3 butelek po winie soku. Zakorkować i do lodówki.
    6. Od tego dnia NIE JEŚĆ ABSOLUTNIE NIC, ŻADNYCH POKARMÓW STAŁYCH.
    7. Jeśli poczujesz głód wypij 3 duże łyki w/w soku i ok 5 dużych łyków wody (tylko ze szklanej butelki), najlepiej ze studni.
    8. Na dzień musi wystarczyć 1 butelka soku i 1 butelka wody.
    9. Po trzech dniach takiego picia zdarzą się cudne rzeczy. Mowę Wam odejmie z wrażenia…..
    10. Ja nie jadłem 13 dni i żeby nie zaproszenie na wesele nie jadłbym dalej 30 dni. Jeśli powiem, że czułem się jak nowo narodzony, to będzie to nieudolne bąkanie na temat cudów które odczułem całym sobą. Powiem tylko, że wszystkie dolegliwości odeszły jakby ich nigdy nie było, a moje wyniki krwi (tak,tak, robiłem przed i po) były jak u niemowlęcia–idealne.
    A w ogóle…co ja Wam będę gadał po próżnicy. Kto mądry skorzysta.

  20. ibrahim ibn jakub said

    Małe sprostowanie: pomarańcze oczywiście obrać :-)))

  21. Leśny Lud said

    „Złe jedzenie – kiełbasa, pieczone kartofle, ciasteczka, słodycze, konserwy, marynaty”

    To jest wlasnie dieta Leśnego Luda

    „Drapieżnik najadłszy się mięsa – ledwo łazi, jest leniwy. A koń od owsa cały dzień wóz ciągnie. Szarańcza żywi się trawą od tego ma siły aby latać.”

    Taaa… trawę żre koza, koń, owca. Co to za zwierzęta?
    Drapieżnikami są lwy, orły, wilki, zwierzęta będące w herbach i na godłach, szlachetne!

  22. Siekiera_Motyka said

    Radość niedługo w Aptece lub przymusowo w szkole.

    „Zgodność ze standardami oksytocyny zmniejsza ksenofobiczne odrzucanie grupy

    Nina Marsh, Dirk Scheele, Justin S. Feinstein, Holger Gerhardt, Sabrina Strang, Wolfgang Maier i René Hurlemann

    PNAS 29 sierpnia 2017 r. 114 (35) 9314-9319; opublikowano przed drukiem 14 sierpnia 2017 r. https://doi.org/10.1073/pnas.1705853114

    Edytowane przez Bruce S. McEwena, The Rockefeller University, Nowy Jork, NY, i zatwierdzone 10 lipca 2017 r. (Otrzymane do sprawdzenia 7 kwietnia 2017 r.)

    Znaczenie

    W warunkach gwałtownej globalizacji pokojowe współistnienie kultur wymaga głębszego zrozumienia sił, które zmuszają do prospołecznych zachowań i udaremniają ksenofobię. Jednak warunki sprzyjające altruizmowi kierowanemu przez grupę nie zostały określone. Poniżej przedstawiamy wyniki podwójnie ślepego, kontrolowanego placebo eksperymentu pokazującego, że wzmożona aktywność systemu oksytocyny w połączeniu z charytatywnymi sygnałami społecznymi może pomóc przeciwdziałać skutkom ksenofobii, wspierając altruizm w stosunku do uchodźców. Odkrycia te sugerują, że kombinacja oksytocyny i altruistycznych norm pochodzących od rówieśników zmniejsza odrzucenie grupy, nawet u najbardziej samolubnych i ksenofobicznych osobników, a tym samym oczekuje się, że zwiększy łatwość adaptacji ludzi do szybko zmieniających się ekosystemów społecznych.”

  23. Boydar said

    Czy to (22) znaczy że trzeba każdego żyda nastrzyknąć ? Sporo pracy … a jakoś prościej się nie da ? Mam kilka pomysłów …

  24. Siekiera_Motyka said

    Ad. 23 – Jest Pan bardzo blisko źródła tych którzy nad tym PRYWATNIE pracują/pracowali.

    _https://en.m.wikipedia.org/wiki/Purdue_Pharma
    „Born in Brooklyn, New York, in 1920, Sackler was educated at Erasmus High School, and attended New York University where he received a bachelor’s degree in 1938. Due to Jewish quotas imposed by the major U.S. medical schools during that era, he pursued medical education starting at Anderson College of Medicine in Glasgow, Scotland.”

    Bonus: Hitler jest tu też 🙂
    „The personal notes of Adolf Hitler’s physician, Dr. Theodor Morell, indicate Hitler received repeated injections of „eukodal” (oxycodone).[60]

    In the early 1970s, the United States government classified oxycodone as a schedule II drug.

    Purdue Pharma — a privately held company based in Stamford, Connecticut, developed the prescription painkiller OxyContin. Upon its release in 1995, OxyContin was hailed as a medical breakthrough, a long-lasting narcotic that could help patients suffering from moderate to severe pain. The drug became a blockbuster, and has reportedly generated some thirty-five billion dollars in revenue for Purdue.[61]”
    _https://en.m.wikipedia.org/wiki/Oxycodone

  25. ? said

    Re 12: Admin. To jest $wierszcz. Koszerny. Admin nie zauważył?

  26. Boydar said

    @ Pan SM (24)

    Za Gierka (wczesnego) popularne było takie hasło – ‚Od pomysłu do przemysłu’

  27. Kar said

    ..po najezdzie mongołow w Polsce powojennej (gudlaj pies Berman i reszta ciemniakow-slugusow dawali nam bezplatne kursy how to be well behaved), nasze zdrowie psychiczne dzisiaj uleglo znacznej poprawie..dziadek nie zdaje sobie sprawy jakie my szczesliwe

Sorry, the comment form is closed at this time.