Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na Feedage

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Rokitnik o Suwerenni inaczej
    revers o Wolne tematy (50 – …
    ibrahim ibn jakub o Teraz można to ujawnić?
    ibrahim ibn jakub o W Nigerii trwają czystki etnic…
    revers o Nabici w butelkę
    Boydar o Wolne tematy (50 – …
    lewarek.pl o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o Nabici w butelkę
    maasteer o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o W Nigerii trwają czystki etnic…
    Ale dlaczego? o Bohater z Tham Luang
    Mareczeq o Czy Rosja chce zająć Pols…
    maasteer o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o Nawijanie i pitolenie (2…
    Listwa o Wolne tematy (50 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 426 obserwujących.

Fabrykę papieru w Kostrzynie sprywatyzowali za 80 zł. W następnych latach dała ona zarobić setki milionów złotych.

Posted by Marucha w dniu 2018-03-19 (Poniedziałek)

Zakłady Papiernicze w Kostrzynie nad Odrą na początku lat 90-tych zatrudniały kilkaset osób. Obok zakładów celulozowo – papierniczych w Kwidzynie były one największym tego typu przedsiębiorstwem w Polsce. Decyzja o ich prywatyzacji zapadła w 1993 roku.

Czy jest tu ktoś, kto nie miałby chęci rozdeptać podkutymi butami tej parchatej mordy na pierwszym planie?

Za sam konsulting zagranicznych firm doradczych przy prywatyzacji kostrzyńskich zakładów ministerstwo przekształceń własnościowych musiało zapłacić blisko 80 tys. dolarów, by finalnie sprzedać je nowemu właścicielowi za – uwaga – równowartość 80 zł!

Aby była jasność – nie mam nic przeciwko inwestorom, którzy wykorzystując okazje postanowili wyłożyć określone środki finansowe, by przejąć dany biznes i zarabiać na nim pieniądze. Pretensje (i to uzasadnione) można mieć za to do neoliberalnych polityków, którzy uznali, że jedną szansą dla polskiej gospodarki jest jej wyprzedaż poniżej rzeczywistej wartości odpowiadającej potencjałowi i mocom wytwórczym.

W roku 1990 Zakłady Papiernicze w Kostrzynie nad Odrą przekształcono w spółkę akcyjną. W tym samym roku przyjęto w Polsce ustawę o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, która formalnie otworzyła drogę do sprzedaży przedsiębiorstw należących do Skarbu Państwa w ręce zagranicznego kapitału.

Inwestorzy z zagranicy bardzo często domagali się, aby przy procesie prywatyzacji pracowały firmy doradcze, które byłyby w stanie przeprowadzić niezależne audyty dotyczące stanu danego przedsiębiorstwa. Problem w tym, że w pierwszych latach po 1989 roku w Polsce takie firmy nie istniały, więc trzeba je było wynajmować zagranicą.

Nie inaczej było w przypadku w przypadku Zakładów Papierniczych w Kostrzynie nad Odrą. Z informacji dostępnych w sieci wynika, że firma Dames and Moore z Los Angeles oraz Hambros Bank z Londynu za procesy doradcze przy prywatyzacji ww. przedsiębiorstwa zainkasowały 79 tys. dolarów. Dziś to raczej niewielka kwota, ale należy pamiętać, że na początku lat 90-tych wartość dolara była zupełnie inna (na marginesie – z wyliczeń ekonomisty dr Ryszarda Ślązaka wynika, że np. w 1994 r. łączne wynagrodzenie dla firm doradzających przy prywatyzacji sięgnęło prawie 7 proc. całkowitych wpływów z prywatyzacji).

7 października 1993 roku minister przekształceń własnościowych (a był nim wówczas Janusz Lewandowski) sprzedał 80 proc. akcji Kostrzyńskich Zakładów Papierniczych szwedzkiemu koncernowi papierniczemu Trebruk AB. Szwedzi za przejęcie pełnej kontroli nad zakładem zapłacili symboliczną sumę 800 tys. starych złotych (tj. równowartość dzisiejszych 80 zł). W zamian zobowiązali się do spłaty wszystkich długów, jakie zakłady w Kostrzynie wygenerowały po 1989 roku oraz zainwestowania w firmę 55 mln dolarów.

Na efekty przekształcenia własnościowego nie trzeba było długo czekać. – „W ciągu 12 lat udało nam się zwiększyć wydajność produkcji ze 130 tys. do 270 tys. ton rocznie, i to na tych samych maszynach” – mówił w 2010 roku ówczesny prezes spółki Arctic Paper (następca Trebruk AB) Michał Jarczyński. Rok 2009 spółka zakończyła z przychodami w wysokości 1,8 mld zł i zyskiem netto w wysokości 132,4 mln złotych. Większa część tych wyników była zasługą kostrzyńskiego zakładu przejętego za wspomniane 80 zł.

W kontekście procesów prywatyzacyjnych, jakie miały miejsce w latach 90-tych ubiegłego stulecia myślę, że warto zapoznać się z wpisem dokonanym kilka dni temu na portalu Wykop.pl przez użytkownika o nicku grafikulus. Opisuje on szczegółowo co trzeba było zrobić, aby „na legalu” wyprzedać państwowe przedsiębiorstwo poniżej jego realnej wartości. Link do wpisu znajduje się tutaj:
>https://www.wykop.pl/wpis/30577725/pamietam-jak-z-dobre-10-lat-temu-rozmawialem-z-kim/

Źródło: 
Szwedzka scheda (Forbes.pl)
Historia prywatyzacji polskiego przemysłu (Bibula.com)
Wpis na temat prywatyzacji polskich przedsiębiorstw państwowych (Wykop.pl)

http://niewygodne.info.pl/

Komentarzy 28 to “Fabrykę papieru w Kostrzynie sprywatyzowali za 80 zł. W następnych latach dała ona zarobić setki milionów złotych.”

  1. revers said

    Z komentarzy do artykulu link do zdjec albumu, postprzemyslowych zakladow pracy ktore trafily na wrogie przejecia lub ulegly likwidacji ..

    https://www.opuszczone.net/obiekty/industrialne

  2. yattakaj said

    No to Ja marzę o Wieeelkich glanach co by objęły całośc tego zdjęcia i jeszcze czego kadr nie uchwycił…:)

  3. Antares said

    No proszę, długi zapłacili, trochę zainwestowali i rozwinęli produkcję. A mogli kupić i zamknąć zakład jak chyba tysiące w tym kraju. Np z bliskich mi przykładów to dobrze prosperująca cukrownia w Chybiu, która została przejęta przez sudzucker czyli przez szwabów, a potem zamknięta. A w skali kraju? np. przemysł elektroniczny, włókienniczy, stocznie, maszynowy, sprzedane za bezcen finanse. A wystarczyło powoli własnymi siłami unowocześnić i udoskonalać. Pozytywne przykłady są: PKO BP, ORLEN, LOTOS, KGHM, PZU i wiele innych. Rozdeptać mordy żydowskim mordom? za łagodnie. Karmić nimi lwy, hieny i niedźwiedzie w zoo, chociaż w tym przypadku zwierzęta mogłyby się potruć.

  4. revers said

    Dalsze persony z lokalnych ukladow prywatyzacyjnych HGW

    „Mafia u HGW

    – Z tych zeznań, do których dotarliśmy, a które jutro bardzo szeroko będzie można przeczytać w tygodniku „Sieci” wynika jedno: warszawski ratusz i mafia w białych kołnierzykach tworzyli jedno wielkie bagno reprywatyzacyjne, w którym 20 tys. zł łapówki to grosze. W materiałach, które będziemy publikować, (łapówki – red.) idą już w grube miliony – powiedział dla TVP Info Wojciech Biedroń z portalu wPolityce.pl.

    https://wrealu24.pl/hgw-zniknela-oskarzony-opowiedzial-o-przekretach-w-ratuszu-i-pociagnal-ja-na-dno/

  5. Moher49 said

    Kary nie widać. Balcerowicz, Lewandowski i parę setek innych powinno gnić w więzieniach. Wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych. Okrągły stół obowiązuje i nic tego nie zmieni dopóki Polska będzie słaba i rządzona przez obcych. Jesteśmy w matni.

  6. Gość said

    Tu trzeba jednej rzeczy, powołać specjalny pluton i rozstrzelać koczownicze bydło rabujące naszą Polskę. Spadnie parę chazarskich łbów i się może uspokoją jebane złodzieje.

  7. snag said

    Ktos tu niedawno pieprzyl ze najlepiej inwestowac w Polinie – Ten ‚inwestor’ ‚zainwestowal’ 80 zlotych 😉 ,…

  8. Lily. said

    Przeciez wiadomo,kto doprowadzil Polske.
    i obywateli narodowosci polskiej do
    obecnego stanu.
    „Dla zdrajcow,nie ma zapomnienia,ani
    wybaczenia”. Nie pamietam w tej chwili,
    zyje to slowa.

  9. kolo said

    Narodowy socjalizm to najlepszy bat na zyda.

  10. Joung said

    Ale POLACY slysza tylko ;;;;;;zlo dobrem zwyciezaj.Milosci goi rany usmierza bol Czyni Cie mocnym .A w niebie Ci Pan wynagrodzi .Tak POLACY slysza bez przerwy
    w naszym zazydzonym Kosciele.Nam Polakom jest dobrze
    Byle micha byla zrec co Robuta za psie pieniadze.Noi szybka bryka Moze byc I zdelezowana by byla BMWICA lub Audica.
    A ze robia z nas 1000% niewolnikow To nikt tego nie widzi I nie czuje.
    Tak nas wychowali zydzi .Ktorzy sie wkradli do Polskiego Kosciola.I wtlaczaja nam dyrdymaly o milosci I nadzieji.
    I w taki sposob nas ujezdzili .Smutne ale prawdziwe.
    Ale czy jest wyjscie?
    Jak dla mnie
    ZAWSZE.
    Wiara Gory przenoi.
    Ale czy moi RODACY MAJA WIARE.???????????????
    nie mysle.

  11. Butami? Takich do wyrzucenia, to nie mam… 😦 A szkoda.

  12. Ad. 10

    Wiara Gory przenoi.

    Może i tak. Jednak to domena Chrystusa. Proszę przenieść wiarą ziarnko maku…

    Góry rzadko się przenosi, natomiast częściej drąży, lub rozwala… dynamitem…

  13. DYMANY POLSKI BARAN said

    NA ZDJECIU SWOLOCZ BEZKARNE BYDLETA PASOZYDUJACE NA POLSCE I POLAKACH DNO MORALNE ZERO!!

  14. peacelover said

    …a chyba sa w Polsce wesole chlopaki !!! Dlaczego nie podeslac ich do rozwalania ryja ??!
    bo chyba starsi sa ciezko wystraszeni …i nawet maja stracha o tym wspomniec ??!!!
    a przydalo by sie !!!! … przydalo !!!!!

  15. Bogusz said

    Do kamieniołomów, 16 godzin roboty a ja na dozorcę

  16. Bogusław said

    Parchy żydowskie szabrują i dymają Rzeczpospolitą za przyzwoleniem i zachętą tzw. polskich władców od króla Świeczka czyli od przyzwolenia na handel słowiańskimi niewolnikami z ziem lechickich i ruskich (m.in. w czeskiej Pradze). Pomagali (i nadal pomagają) im w tym złajdaczone i zapyziałe polskojęzyczne ścierwa i gluty, głównie te „szlachetne” (wysoko-srające).

    Jak Sobieski z żydami uratował wrogie nam cesarstwo kosztem Rzeczpospolitej i zniszczył własny kraj oraz samego siebie za sprawą parchatych szabrowników!

    Żył wtenczas w Polsce żyd niejaki imieniem Jonasz, który po­rzuciwszy handel i lichwę tyle miłe dla ludzi mojżeszowego wy­znania, poświęcił się całkiem medycynie, i uchodził pomiędzy żydami, za zdolnego lekarza. Królowa umieściła przy mężu te­go człowieka, którego sława była już ustaloną. W krótkim czasie jeszcze więcej ta sława wzrosła, a sztuka lekarza nie­zawodnie mniéj się do tego przyczyniała, jak mocna i zdolna or­ganizacja króla. Szczęście Jonasza ściągnęło do niego wielu żydów, w nadziei że będą korzystać z łaski dworu. Z pomiędzy nich, jeden szcze­gólniej dał się poznać królowej. Był on, można powiedzieć, bogatym źródłem, z którego płynęły nieszczęścia dla Marii Kazimiery i całej jéj rodziny. Nazywał się Betsal, rodem był z Rusi: nie miał żadnych zdol­ności, a tylko przymioty żydom wrodzone. Ale tak zręcznie po­trafił się ułożyć, że z ostatnią chciwością goniąc za lichwą, umiał wydawać się wspaniałomyślnym i bezinteresownym. Betsal sam przedstawił się królowej, której każdy znał słabość. Był dla siebie listem polecającym a przy pierwszym spotkaniu, postano­wił nawet poświęcić summę znaczną, wiedząc, że w krótkim czasie tę stratę sobie hojnie wynagrodzi. Betsal chciał wziąść w dzierżawę któryś z kluczów królewskich i ofiarował rocznie o jednę trzecią część więcej czynszu nad wartość dzierżawy rze­czywistą: prośba jego mile została przyjętą i wkrótce zobowią­zano go, że wziął pod takiemiż warunkami, wszystkie inne jeszcze dobra królewskie. Sobieski tak był kontent z Betsala, że zaczął za jego wsta­wieniem się rozdawać pewne łaski. Szlachta sypała się do ży­da i umawiała się z nim o urzędy i wakanse; naturalnie ten co najwięcej za to dawał, najmilej był zawsze od Betsala widziany. Zresztą nie wszyscy o tym handlu wiedzieli, a ludzie na których nie spadała królewska łaska wyobrażali sobie, że Betsal sprze­ciwiał się ich widokom i postanowili nawet go zabić. Ale żyd umiał roztropnie uniknąć skutków powszechnej nienawiści: utrzy­mywał jako straż przy sobie trzydziestu Polaków i płacił ich tak dobrze, że pilnowali życia, przeciw któremu możeby pierwsi knowali spiski, gdyby im tego nie bronił własny interes. Betsala uważano powszechnie w Rzeczpospolitej więcej za jakiegoś ministra państwa, jak za prostego dzierżawcę. Urzędy, staro­stwa i inne posady dostawały się ludziom, którzy się już wprzódy o nie rozmówili z Betsalem. Polacy narzekali na zaślepienie swojego króla, a nienawidzieli sprawcę takich bezprawiów. Żydzi przeciwnie czcili Betsala, jako nowego Mardocheusza, i nie robili żadnej różnicy pomiędzy Aswerem i So­bieskim. Król nie mógł nie wiedzieć o handlu jaki prowadził czło­wiek, zaszczycony jego ufnością. Polacy oskarżają dzisiaj So­bieskiego, że nagromadził tyle skarbów ze sprzedaży urzędów. Ztąd postępowanie króla tak interesowne sprawiło, że nawet pamięć bohatera jakby się zaćmiła pomiędzy niemi. Sobieski miał to nieszczęście, że nie zwrócił w czasie swo­jego panowania uwagi na tak nikczemny handel, i że go nie unikał, zaślepił się i była to dla niego oczywiście jakaś niełaska losu, była to jakaś fatalność dziwna. Polacy za życia króla, nie umieli ukrywać swojej niechęci dla Betsala, oskarżali go o fałszerstwo i o świętokradztwo. Pierw­szej zbrodni łatwo mu było dowieść. Co do drugiego zarzutu, autor sam miał sposobność przekonać się o prawdzie: opowia­dali mu o tem wiele szczegółów wszyscy kupcy, którzy towary zagraniczne wprowadzali do Polski. Ten żyd, który zadzierżawił dobra królewskie, kazał przychodzić kupcom do siebie, po­kazywał im krucyfix, kazał im cześć oddawać krzyżowi a po­tem wymagał przysięgi, że nie popełnili żadnej defraudacji; rzu­cał następnie to święte symbolum zbawienia w miejsce najwię­cej brudne swojego pokoju, a tym znieważeniem świętości wy­woływał na siebie nienawiść reszty kraju. Sejm Grodzieński w roku 1692 chciał Betsalowi odebrać życie. Biskupi mówili, że tylko śmierć na stosie potrafi zagładzić jego zbrodnie, więk­sza część senatorów odezwała się także za karą śmierci. Zda­nia sejmowe oświadczając się przeciw Betsalowi, różniły się tylko co do rodzaju kary. Król który prezyduje na takich ob­radach i sądach, nie jest wprawdzie obowiązany iść za większo­ścią głosów, ale w podobnej okoliczności sprzeciwiać się, było­by to także narazić się dobrowolnie na nienawiść narodu. Król nie używając zatem swojej powagi, chciał uciec się do łagodno­ści, oświadczył więc, że dowodów za dostateczne nie uważa. Sprawa pozostała w zawieszeniu, oskarżony stracił wpraw­dzie swój wpływ, ale pan jego uratował mu życie. Tę łago­dność przypisywano innym pobudkom, jak dobroci serca kró­lewskiego.
    Betsal tak źle prowadził swoje interesa, że zadłużył się kró­lowi na 400,000 liwrów. Mówiono, że Sobieski chciał mu dać czas do wypłacenia się. Tymczasem żyd umarł nie spłaciwszy długu w r. 1695, a król przeżył go ledwie o rok jeden. Polacy widzieli, że śmierć Jana III i jego dzierżawcy unieważniła wszyst­kie ich skargi i zamknęła drogę zemście, a więc z niechęcią swoją wybuchnęli ptem przeciw królowej i jéj rodzinie. Królowa Marja Kazimira Sobieska umarła w niełasce w Rzymie dopiéro roku 1716. Bizardière pisał swoje dzieło jeszcze za jéj życia. Szczegóły o żydzie Jonaszu i Betsalu rażą bardzo. Więcej się tego je­szcze można doczytać w Załuskim: Ejjistolae historim-Jamiliares. W paktach Augusta II, zakazano z powodu Jana III puszczać żydom w dzier­żawę dobra stołowe; prawo które przyjąć musieli potem August III i Poniatowski.
    Takie było położenie domu królewskiego. Stan Rzeczpospolitej niemniej był opłakanym. Turcy jeszcze za panowania Michała zdo­byli Kamieniec, a Sobieski zobowiązał się w swoich paktach kon­wentach powrócić Polsce tę stratę, jako też i wiele innych po­niesionych w skutku klęsk wieku całego. Straty o których tu mowa zmniejszyły tyle siły Rzeczpospolitej, że wszyscy w duchu tylko sobie życzyli powrotu Kamieńca, nie mając wiary że­by się kiedy ich ta nadzieja ziściła. Nowy król zmieniwszy stan swój, zdawał się i dawne upodobania zmieniać. Turcy spo­kojnie władali Podolem, a król ani myślał wypędzić ich stamtąd, ta obojętność zaszkodziła nawet sławie Sobieskiego: mówio­no że stracił odwagę po nabyciu korony. Prośby Innocentego XI i intrygi o których wiedzą wszyscy, obudziły z uśpienia Jana III i powróciły mu dawne męztwo; powaga naczolnika Kościoła na­kłoniła go, że poszedł na odsiecz Wiedniowi, na prośbę Ojca Ś. wybawił stolicę Cesarstwa,. Polska zaczynała się spodziewać, że król odważy się dla niej na czyn podobny jakim ocalił obcego władcę. Turcy i Tatarzy wierzyli, że So­bieski wpadł w uśpienie z którego nie myśleli go budzić. Patrzali na niego jak na lwa, ktorego boją się inne źwierzęta, chociaż snem spoczywa. Śmierć króla sprawiły dwa uderzenia apopleksji 17 Czerwca 1696 w Willanowie pod War­szawą. Daty podane względem śmierci króla Sobieskiego są bardzo rozmaite. Na taką, rozmaitość mamy często powód uskarżać się w dziejach na­szych. Niedbalstwo kronikarzy widoczne, a dziwić się jeszcze więcej potrzeba niedbalstwu późniejszych pisarzy, którzy to niby obrabiają jaki przedmiot, a psują daty. Podług Bizardiera, król umarł 17 Czerw­ca. Ten sam dzień ma Załuski– Epistolae historico-familmres. Inni po­dają 10 Lipca, ale fałszywie. Król miał do wód jechać dla poratowania zdrowia, ale zgubił go żyd Jonasz: zabił go zbyt wielką dozą merkurjuszu. Ostatnie chwile Jana III rzewnie opi­suje Załuski tamże.
    http://www.forgottenbooks.org/readbook_text/Marysienka_Marie_de_la_Grange_dArquien_Queen_of_Poland_and_Wife_of_1000117237/275

  17. Bogusław said

    PS: Należy dodać że śmierdziel Sobieski zabronił Polakom brania jakichkolwiek łupów pozostawionych przez Turków pod Wiedniem ofiarując wszystko parchatemu żydostwu w tym ogromnej ilości kawy na czym parchate żydostwo austriackie, ukraińskie i armeńskie zrobiło natychmiast złote interesy i ich kawiarnie funkcjonują do dziś! Polacy powrócili (ci co przeżyli) do zapyziałej i skorumpowanej przez parchate żydostwo Rzeczpospolitej z zasranymi gaciami. Merkurjusz którym otępiał i na końcu uśmiercił Sobieskiego żydowski koniował Jonasz to ówczesna nazwa rtęci którą również parchate żydy dolewali w karczmach do win i miodów w tych samych celach. Dziś podają to samo w przymusowych szczepionkach polskim noworodkom na masową już skalę zakamuflowaną jako tiomersal plus aluminium plus toksyczna chemia!

  18. Marucha said

    Re 16, 17:
    Widzę. że wziął sobie Pan za punkt honoru dojebać naszemu wielkiemu królowi-wojownikowi, Janowi III Sobieskiemu, zmieszać go z gnojem i wdeptać w ziemię.
    Bez żadnego umiaru, bez nawet śladu próby jakiegoś w miarę bezstronnego wyważenia okoliczności.

    Jak to łatwo być mądrym i potępiać po kilkuset latach…

    Sobieski politykiem nie był, ale był wielkim wojownikiem. Ocalając Europę przed „inzynierami”, ocalił także Polskę.

  19. yattakaj said

    ad 11
    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  20. yattakaj said

    niech już lepiej Bodzio na dział meblowy..tam , może coś ugra 🙂

  21. Komitet Obrony Gojów said

    FSM w Bielsku nie dość, że oddali (Olechowski i Suchocka) za 1 zł.(!), to jeszcze zrzekli się suwerenności na rzecz FIAT-a.
    http://prokapitalizm.pl/czy-premier-morawiecki-odwazy-sie-uniewaznic-haniebna-umowe-z-fiatem.html

    PS. Olechowski – Bilderberg, Suchocka – jak poniżej:

  22. belfer said

    „These so-called lone wolves are a nightmare for the police and intelligence community as they are extremely difficult to detect and to defend against. Compared to group terrorism or network-sponsored terrorists, lone operators have a critical advantage in avoiding identification and detection before and after their attacks, since most of them do not communicate with others with regard to their intentions.”

    https://www.counterextremism.org/resources/details/id/142/lone-wolves-how-to-prevent-this-phenomenon

  23. Carlos said

    w nagrode byla ambasadorem w Watykanie 20 lat, z nominacji najwiekszego z Polakow JP2

  24. Lily. said

    Re 13
    O ile dobrze pamietam,to ten prywatyzator
    majatku narodowego,jest czy byl Europoslem.
    Mial/ma zajmowac tam wysokie stanowisko.
    Ten caly rzund w III.R.P,to wszyscy siebie warci.

    Ta zydowska kurwa jest nadal europosłem i wypowiada się w TV.
    Admin

  25. Joe said

    Zapomniala Pani dodac „troche epissskopatu” do tego rzundu.Byloby gites-cantares….oraz zamykalo sie w %.

  26. , said

    AD 21 .ciekawe czy to krzesło dla Bronka było z firmy H sucherman a i z tego wniosek że są też siostry starsze sprzedajne i
    „fundacyjne” ś-FIATOWI

  27. , said

    nie przeklinam a salt to chyba sól

  28. , said

Sorry, the comment form is closed at this time.