Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lily o Wolne tematy (53 – …
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    NICK o Wolne tematy (53 – …
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    Genesis o Kult i wiara w życiu Józefa…
    Zerohero o Wolne tematy (53 – …
    NICK o To była amerykańska rozgłośnia…
    marteczka o Wolne tematy (53 – …
    NICK o Polska polityka podżegania
    NICK o Drewno – od wieków polsk…
    NICK o Wolne tematy (53 – …
    Zerohero o Wolne tematy (53 – …
    NICK o Wolne tematy (53 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 496 obserwujących.

Mowa rabina Reichhorna o gojach – nie tylko „Protokoły”, i nie one pierwsze

Posted by Marucha w dniu 2018-03-23 (Piątek)

Ks. dr Sranisław Trzeciak

Unikatowy, a dzisiaj zapomniany, materiał z książki Ks. Dr. Stanisława Trzeciaka „Program światowej polityki żydowskiej”, Warszawa 1936.

[Ks. dr Stanisław Trzeciak był przed II Wojną bodaj najlepszym i najbardziej kompetentnym znawcą problematyki żydowskiej, włącznie z Talmudem. Z jego licznych prac korzystał m.in. prof. Feliks Koneczny. Oczywiście okrzyczany „antysemitą” przez tasiemców, którzy ponadto starali się Mu dorobić współpracę z Niemcami – admin]

„Mowa rabina o gojach” była drukowana po raz pierwszy w „Le Contemperain” 1 lipca 1886. W r. 1900 wydal ja w osobnej broszurze pt: „V’zidovskych klepetich” (W żydowskich pazurach) młodoczeski poseł do parlamentu austriackiego Wacław Breznowsky.

Kiedy broszurę tę władze austriackie skonfiskowały [sic! – admin], wniósł on interpelacje do ministra oświaty, w dniu 13 marca 1901 r., w której całą tę mowę przytoczył. Otrzymał ją od swego znajomego z Rosji.

„Protokoły mędrców Syjonu” niczym innym nie są jak tylko rozwinięciem tezy, zawartej w mowie rabina Reichhorna, wygłoszonej nad grobem Simeona ben Juda, w Pradze w r. 1859…

Kiedy byłem w Rosji, jeden z moich przyjaciół, prokurator sadu apelacyjnego w Odessie, podał mi te mowę w zaufaniu. On znalazł ja w sekretnym archiwum trybunału. – Ta mowa była odczytana w Simferopolu przez rabina w synagodze. Władze aresztowały tego rabina za wygłoszenie mowy spiskującej. Sprawa dostała się do trybunału kasacyjnego w Odessie, gdzie ją zatuszowano, aby nie podburzać namiętności przeciwko żydom”.

Lecz akta zachowano w sekretnym archiwum.

Jeśli ta mowa byłaby fałszerstwem, toby jej rabin nie odczytywał w synagodze”.

*                        *                         *

Mowa ta, pt: „Rabin o gojach”, według stenograficznego protokołu austryjackiego parlamentu na XVII posiedzeniu 22 sesji w dniu 13 marca 1901 r., str. 1282 opiewa:

1) „Minęły szczęśliwie czasy dokuczliwe i pełne cierpienia i prześladowania i poniżenia, które znosił z heroiczną cierpliwością lud izraelski, dzięki postępowi i cywilizacji chrześcijan. Ten postęp jest dla nas najpewniejszą tarczą, za która możemy się skryć i niespostrzeżenie przekroczyć ową przestrzeń, która nas oddziela od naszego wzniosłego celu.

2) Rzućmy wzrokiem na materialną sytuacje Europy i przeglądnijmy źródła, które otworzyli sobie izraelici od początku tego stulecia, jedynie przez to, że zgromadzili w swoich rekach ów niezmierzony kapitał, którym teraz rozporządzają, jak w Paryżu, Londynie, Wiedniu, Berlinie, Amsterdamie, Hamburgu, Rzymie, Neapolu i tym podobnie.

3) Wszędzie są Rotschildy, żydzi, panami finansowej sytuacji przy pomocy swoich miliardów, niezważając na to, ze w każdej miejscowości, drugo czy trzeciorzędnej, znów tylko oni są panami, przynoszących dochód funduszów i że nigdzie bez dzieci Izraela, bez ich bezpośredniego wpływu nie może być przeprowadzona żadna finansowa operacja, żadne ważniejsze przedsięwzięcie.

4) Giełda notuje i reguluje długi, a my w przeważnej części jesteśmy wszędzie panami tej giełdy. Musimy się dlatego starać ten dług coraz więcej i więcej ułatwiać, aby się stać panami cen i my musimy ze względu na kapitały, które my krajom pożyczamy, wykorzystać ich koleje, ich kopalnie, ich lasy, ich huty, ich fabryki a także nawet ich podatki brać pod zastaw.

5) Rolnictwo będzie zawsze tworzyć największe bogactwo każdego kraju. Wielcy właściciele będą zawsze mieć szacunek i wpływ. Z tego wynika, że nasze dążenie powinno być skierowane do tego, aby nasi bracia w Izraelu opanowali rozlegle obszary.

6) Pod pretekstem, że chcemy pomóc pracującym klasom, musimy przesunąć cały ciężar podatków na wielkich właścicieli, a kiedy potem ich dobra wpadną w nasze ręce, wtedy będzie praca chrześcijańskiego proletariatu źródłem niezmierzonego zysku.

7) Musimy się starać, by wszelkimi środkami zmniejszyć wpływ chrześcijańskiego kościoła, który był zawsze naszym największym nieprzyjacielem i w tym celu musimy zasiewać w sercach jego wiernych, wolnomyślne idee i wątpliwości, nato wywoływać niezgodę i spory religijne.

8) Każda wojna, każda rewolucja, każda polityczna i religijna zmiana zbliża nas do owej chwili, gdzie my osiągniemy najwyższy cel, do którego dążymy.

9) Handel i spekulacja. Te dwa wydajne źródła zysku nie mogą być wydartymi nigdy z rak Izraelitów, a przede wszystkiemu potrzeba strzec handlu alkoholem, masłem, chlebem i winem, bo przez to staniemy się nieograniczonymi panami rolnictwa. Przez to będziemy dostawcami zboża; jeśli jednak wskutek biedy powstanie nieukontentowanie i niezadowolenie, będziemy zawsze mogli znaleźć dosyć czasu, aby odpowiedzialność zwalić na rządy.

10) Wszystkie urzędy publiczne musza stać się dostępnymi dla żydów, a kiedy ci zostaną raz osobami urzędowymi osiągniemy źródło prawdziwego wpływu i potęgi przy pomocy płaszczenia się i przewidywania. Rozumie się samo przez się, że zależy tu tylko na tych urzędach, z którymi złączony jest szacunek, potęga i przywileje, gdyż owe urzędy, które wymagają wiedzy i pracy a pociągają za sobą nieprzyjemności, mogą i musza być zostawionymi chrześcijanom. Urząd sprawiedliwości jest dla nas najważniejszym.

11) Kariera adwokacka daje najlepsza sposobność chlubić się swoja wiedza i zarazem będziemy przez nią wtajemniczeni w historie naszych najgorszych wrogów, chrześcijan. Przez tą znajomość będzie dla nas możliwym, uzależnić ich od nas.

12) Dlaczego nie mogliby być żydzi ministrami oświaty, kiedy juz tak często byli ministrami finansów? Żydzi musza się starać wejść do organizacji ustawodawczych, aby mogli pracować nad zniesieniem tych praw, które „goje” ustanowili przeciw synom Izraela, prawowiernym i zwolennikom Abrachama.

13) Zresztą jest nasz plan w tym kierunku bliski zupełnego urzeczywistnienia, ponieważ postęp uznał nas juz prawie wszędzie i przyrzekł nam te same prawa obywatelskie jak i chrześcijanom. Ale to, co my staramy się osiągnąć, co musi być przedmiotem ustawicznego naszego dążenia, to jest łagodniejsze prawo konkurencyjne. Przez to uzyskamy kopalnie złota, która przynosić nam będzie większy dochód, jak kopalnie Kaliforji.

14) Naród izraelski musi kierować swoje dążenia do tak wysokiego stopnia potęgi, z którego wychodzi cześć i poważanie. Najskuteczniejszym zaś środkiem do osiągnięcia tego jest branie udziału we wszystkich przemysłowych i finansowych operacjach i przedsiębiorstwach handlowych, przy czym się tylko wystrzegać potrzeba, aby nie być narażonym na niebezpieczeństwo sądowych prześladowań wskutek pułapki albo uwiedzenia. Musi się przeto przy wyborze rodzaju spekulacji używać tej chytrości i tego taktu, który wrodzonym jest przy interesach handlowych. Nie możemy w niczym pozostawać w tyle, co nam może zapewnić wybitne stanowisko w społeczeństwie. Filozofia, medycyna, prawo, ekonomia polityczna, jednym słowem wszystkie gałęzie wiedzy, sztuki i literatury są szerokim polem, gdzie nam wynik przyniesie bogate żniwo, a nasze fundamenty postawi w dobrem świetle.

15) Ta skłonność jest nieoddzielna od spekulacji. Produkowanie się zaś muzykalnymi kompozycjami, jakkolwiek byłoby słabe, da nam najlepszą sposobność, by żyda autora wysoko wynieść i otoczyć aureola sławy. Co się tyczy medycyny i filozofii, to musza i te gałęzie stanowić część naszych dóbr duchowych.

16) Lekarz jest wtajemniczony w najtajniejsze stosunki rodzinne i ma w swych rekach zdrowie i życie naszych wrogów chrześcijan.

17) Musimy o tym myśleć, by ułatwić związki małżeńskie miedzy żydami i chrześcijanami, bo naród żydowski może przez to tylko zyskiwać, nie ponosząc żadnej szkody. Wprowadzenie w pewnym stopniu nieczystej krwi do naszego narodu, przez Boga wybranego, nie może go zniszczyć, a nasze córki zyskują przez te małżeństwa stosunki z rodzinami, które posiadają potęgę i wpływy. Drogą wymiany dla naszych pieniędzy zyskujemy naturalne wpływy na nasze otoczenie. Przyjaźń z chrześcijanami nie sprowadzi nas z drogi, którąśmy sobie nakreślili, przeciwnie część naszej zręczności uczyni nas ich panami.

18) Życzyć sobie należy, aby izraelici wstrzymywali się od brania kobiet ze swojej świętej religii, jako metresy dla siebie, a poleca się, aby sobie w tym celu znajdowali chrześcijańskie dziewice.

19) Wielkie znaczenie miałoby zawieranie małżeństwa wyłącznie przez zwykłą ceremonię cywilną, gdyż wtedy chrześcijańskie kobiety dostałyby się do nas.

20) Jeśli złoto jest pierwsza potęgą na ziemi, to na pewno drugie miejsce zajmuje prasa. Gdyż cóż może ta bez pierwszej? Ponieważ jednak powyższe nie da się przeprowadzić bez pomocy prasy, okazuje się niezbędnie potrzebnym, aby kierownictwo czasopism znalazło się w rekach naszych ludzi.

21) Bogactwo i zręczność w dobieraniu środków, aby uczynić sobie życzliwymi sprzedajnych możnowładców, uczynią nas panami opinii publicznej i oddadzą masy w nasza władze.

22) Jeśli w ten sposób pójdziemy naprzód wytrwale krok za krokiem, to wyprzemy chrześcijan i zniszczymy ich wpływy. Będziemy przypisywać światu, co ma zażywać czci i zaufania, a co ma być pogardzane. Może podniosą się przeciwko nam jednostki i będą nas obsypywać wyzwiskami i przekleństwami, ale nieuświadomione i podatne masy ujmą się za nami i naszą wezmą stronę. Jeśli raz już staliśmy się nieograniczonymi panami prasy, stanie się to dla nas łatwym i możliwym, zmienić obecnie pojecie o czci, cnocie, charakterze a zadać pierwsza ranę uświęconej instytucji rodziny, która dotąd była najświętsza i doprowadzić do końca jej zniszczenie. Wtedy możemy wykorzenić wiarę i zaufanie w to wszystko, co dotychczas podnosiło naszych wrogów, chrześcijan, a kiedyśmy sobie z namiętności wykuli potrzebną broń, będzie to możliwym, wypowiedzieć wojnę wszystkiemu, co było dotąd czczone i szanowane.

23) Każde dziecko izraelskie musi pojąć, zachować i przejrzeć każdy punkt tych słusznych zasad. Tak nasza potęga wyrośnie w olbrzymie drzewo, a jego gałęzie przyniosą owoce, a mianowicie: bogactwo, pożytek i wpływ. To będzie zastępstwem za straszny los, który przecierpiał Izrael przez długie wieki. Jeśli kto z naszych uczyni krok naprzód, to musi drugi za nim natychmiast postępować. Jeśli zaś schodzi na bezdroża, to musi mu pomóc jeden z towarzyszy pokolenia.

Jeśli żyd oskarżonym jest do sądu, to okazuje się koniecznym, by jego bliźni ujęli się za nim i okazali mu pomoc, ale tylko wtedy, jeśli żył wedle przepisów, które Izrael tak długo zachowywał.

24) Nasz naród zachowuje wiernie religijne zwyczaje naszych praojców.

25) Nasz interes wymaga, byśmy okazywali zrozumienie dla aktualnych i socjalnych zagadnień, szczególniej dla tych, które zmierzają do poprawy stosunków klas pracujących. W rzeczywistości zaś musi nasz trud do tego zdążać, abyśmy z tej strony opanowali opinie społeczną i nakreślili jej kierunek.

26) Zaślepienie mas i ich skłonność dać się ująć patetycznymi frazesami sprawia, ze stają się one dla nas łatwą do uzyskania zdobyczą i wyjednuje dla nas w ich kołach popularność i zaufanie.

– My znajdujemy łatwo wpośród naszych ludzi takich, którzy mogą przyoblec swoje sztuczne uczucia w tego rodzaju wymowność, w jaką przyoblekają szczerzy chrześcijanie swoje prawdziwe natchnienie.

27) Konieczną jest rzeczą zatrzymać, o ile tylko możliwe, proletariat, życzliwie usposobionym dla żydów i im go podporządkować tym, którzy rozporządzają pieniędzmi. Będziemy cisnąc do rewolucji i przewrotów, a każda podobna katastrofa zbliży nas w naszych dążeniach do jedynego celu, do celu panowania na ziemi, jakto było obiecane naszemu ojcu Abrachamowi”.

*                        *                         *

Do powyższej interpelacji dodali interpelanci następujące uwagi:

„Sadzimy, że nawet najgorętsza mowa przeciwko żydom nie byłaby w stanie naszemu ludowi tak oczu otworzyć, jak to czyni ta mowa rabina, pouczającego swoich współwyznawców wiary, jak się żydowstwo ma zachować, aby gojów w swoja moc dostać. Mowa ta niejedno wyjaśni czytelnikowi.

Wśród innych wyjaśni się mu, dlaczego pewne partie w narodzie tak uporczywie trzymają się żydów. To co my ludowi czeskiemu o żydach mówimy, otrzymuje tu potwierdzenie z ust kompetentnych, żydowskiego rabina i to jednego z nie najmniejszych”.

Wiedeń, 5 marca 1901r.
Breznowsky

https://katolikintegralny.wordpress.com

Zobacz również:
Ksiądz Stanisław Trzeciak – “antysemita”, który pomagał Żydom

 

 

Komentarzy 12 to “Mowa rabina Reichhorna o gojach – nie tylko „Protokoły”, i nie one pierwsze”

  1. semperparatus said

    Tego typu żydowskie rojenia(zresztą nie tylko żydowskie…wszyscy materialiści je podzielają)…to nie tylko zbrodnia…ale i skrajna głupota.Bowiem to…co stanowi ich przedmiot pożądania…czyli panowanie nad rzeczywistością doczesną…jest niczym i głupstwem w porównaniu do wartości wiecznych(duchowych)…Żydzi-pozornie inteligentni-nie potrafią pojąć takiej prostej rzeczy…że wszystko co materialne-przemija…tylko duch jest wieczny i niezniszczalny…Więc…jedynymi trwałymi i godnymi kultywowania wartościami są te duchowe-czyli praktykowana miłość bliźniego i wiedza…(Mt.6,19-21)

  2. Jack Ravenno said

    Satanizm ma zamknięty na wieczność świat ducha dlatego tak pragnie zawładnąć światem materii – namiastką ledwie tego co u Boga. Wszyscy oni zostaną wrzuceni w ogień i śladu po nich nie będzie. Prawi nie będą nawet o tym pamiętać więc niech se roją władzę pomioty szatana…

  3. Re: 2 Jack Ravenno
    No I dlatego satanizm I plemie zmijowe zobacza jedynie niekonczacy sie piekielny ogien…
    Jest to juz kwestia czasu…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  4. Sceptyk said

    No fajnie zrobiliście ze sławnego i patriotycznego księdza „Sranisława” . A niech was. jaja sobie robicie?

    ——–
    Ciiiicho! To miała być informacja podprogowa…
    Admin

  5. @1. Semperparatus,
    „Żydzi-pozornie inteligentni-nie potrafią pojąć takiej prostej rzeczy…że wszystko co materialne-przemija…tylko duch jest wieczny i niezniszczalny…Więc…jedynymi trwałymi i godnymi kultywowania wartościami są te duchowe-czyli praktykowana miłość bliźniego i wiedza…(Mt.6,19-21)”

    Nie zgadzam się z tą opinią – Żydzi niegdyś, a hazaraki obecnie pojmują świetnie różnice pomiędzy materią a duchem, dlatego mając „kamienice” pozostawiają dla ducha „ulice”… Niech sobie chrześcijanin tam kultywuje te jego wartości duchowe…

    Praktykowana miłość bliźniego najlepiej przejawia się w paleniu bliżnich na stosach, wszak Jehowa tak się lubuje smrodem palonego mięsa, albo w kontaktach z Prusami, Indianinami obydwu Ameryk, itd.
    A poziom wiedzy też się podnosi – razem z dymem płonących jakichś pieprzonych papirusów z jakże pieprzenie dużej biblioteki…

    ——
    Skąd Pan wziął te androny o paleniu ludzi żywcem na stosach?
    Admin

  6. semperparatus said

    Re.5 Akurat „jehowa”jest żydowskim bożkiem plemiennym(=władcą tego świata)…i nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem…(J,14,30,J12,31)
    Poza tym:nie pij pan tak dużo…

  7. Joung said

    Lepiej szykujmy sie GOIE Do rozprawy z tymi H…mi.
    Gdyz z nimi po dobroci nic sie nie uzyska.

  8. Boydar said

    Zarówno Prusów jak i Indian pacyfikowali głównie i przede wszystkim pierdo~leni żydoszkopscy protestanci. W przypadku Prusów jeszcze nie byli zdecydowani jaką przyjąć nazwę i określili się dopiero jakieś trzysta lat później; trochę im zeszło …

  9. Zdziwiony said

    Od połowy lat sześćdziesiątych Europa stoi w obliczu agresji kulturowej i religijnej
    pogańskich przybyszów. Obok judaizmu, zatruwającego naszą cywilizację od czasów reformacji,
    wkroczył na stary szlak Dżingis Chana islam. Także buddyzm, hinduizm, taoizm
    i niezliczone religie animistyczne najzupełniej swobodnie podkopują gmach, najwyższej
    jaką stworzyła ludzkość kultury.

    Doszło na naszym kontynencie do sytuacji, której tragizm niezwykle celnie wyraziła w
    swych Pamiętnikach znana aktorka Brigitte Bardot. Ta gwiazda francuskiego i światowego
    kina lat 60-tych odrzuciła z odrazą omamy popkultury i stała się głęboko wrażliwą
    działaczką społeczną, która z oddalenia swej samotni precyzyjnie punktuje przejawy destrukcji
    własnej ojczyzny i całej Europy. Nie bez wątpliwości wynikających z nie najlepszej
    choć fałszywej konotacji tej osoby w powszechnym odbiorze, poznajmy wyrażane przez nią opinie. Po pierwsze, dla ich trafności, po drugie, dla przyjętej przez się zasady przedstawiania wypowiedzi osób, którym nasi przeciwnicy nie mogą zarzucić stronniczości i antymasońskich fobii. Posłuchajmy:

    W tamtym czasie* Islam jeszcze nie zalał Europy, ani Francji. Muzułmanie mieli
    jeszcze dość delikatności, żeby nam nie narzucać swoich zwyczajów, obyczajów nieraz
    barbarzyńskich i archaicznych, meczetów i tych wszystkich krwawych i oburzających
    rytuałów, takich jak Aid-el-Kebir: Przeciwnie, naśladowali nas. próbując się zeuropeizować,
    unowocześnić na nasze podobieństwo. Nie zawsze się to udawało, ale przynajmniej
    ich postępowanie było pokojowe.

    W innym miejscu B. Bardot pisze o stanie swej ojczyzny po upływie lat trzydziestu:
    … doprowadzono do totalnej całkowitej degradacji Francji, w której dzwonnice naszych
    opuszczonych miasteczek zastąpiły meczety, gdzie zamilkły dzwony na Anioł
    Pański, kończące żniwa, pozwalając minaretom bardziej lub mniej elektronicznym,
    wzywać muzułmanów do bicia czołem…**

    Zobaczmy, jak postrzega problem wnikliwa obserwatorka wydarzeń, B. Bardot. Zwróćmy
    uwagę na sygnalizowane przez nią istotne zmiany oblicza Kościoła, a zwłaszcza na
    czas, w którym owe zmiany miały miejsce:

    W tamtych czasach*** religia była jeszcze stała. Nic się nie zmieniało od niepamiętnych
    czasów. Mszę odprawiano po łacinie tyłem do wiernych […] ksiądz dobrodziej
    wygłaszał kazania ze szczytu swej kazalnicy. Prawdę mówiąc bardzo lubiłam tajemnicę
    łacińskich modlitw, bardzo lubiłam oglądać plecy księdza, bo on patrzył na Boga,
    a nie jak obecnie na publiczność, co przypomina występ na scenie teatru. Lubiłam
    przytłumioną, skłaniającą do zadumy, nieco ceremonialną atmosferę niedzielnej mszy.

    Ten obraz katolickiej ortodoksji zaczął jednak w połowie lat 60-tych zacierać swe
    przepiękne barwy. Oto jak B. Bardot przedstawia stan współczesnego Kościoła w swym
    kraju, wiemy przecież, że jej opis nie dotyczy tylko Francji:

    Od tamtej pory, kto oprócz Jacques’a Brela pamięta Rosa, Rosa, Rosam…? Kto
    może powiedzieć, co to jest dativus albo ablativus? Kto potrafi przetłumaczyć: Patribus
    factis sic locutus est leo? Kto sobie przypomina Ite missa est? Nawet religia
    katolicka dostosowała się do mody sześćdziesiątego ósmego roku, naruszając wszystkie
    tabu, księża poubierali się tak jak wy czy ja, w dżinsy, często wyświnione, „tyka
    się Pana Boga, mówi się do Niego po francusku, nazywa „swoim starym” i poklepuje
    po ramieniu, pociągając za bródkę. Zaczął się zalew seksu. ekshibicjonizmu, rozpasania
    moralnego i fizycznego, utraty wszelkiej godności, moralności, uczciwości. Wchodziliśmy w erę forsy, seksu, narkotyków, dekadencji, zwiastunów socjalizmu, który miał dokończyć dzieła zniszczenia.

    * Początek lat 60.
    ** Jednym z najgorętszych orędowników budowy meczetu w Warszawie by! swego
    czasu Konstanty Gebert vel Dawid Warszawski, przyznający się w końcu do żydowskiej ortodoksji!
    *** Przełom lat 50 i 60.

    Brigitte Bardot. „Pamiętniki” wyd. VIDEOGRAF; Katowice 1998.

  10. Yeti said

    Gdy mówicie lub piszecie o tych „…którzy mówią o sobie, że są Żydami – a nie są nimi, lecz kłamią.” nazywajcie ich kwiatami :)) Największymi kwiatami świata czyli raflezjami.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bukietnica_Arnolda

  11. Boydar said

    „… badania genetyczne ukazały także inną interesująca cechę. Mianowicie jest ona 79 razy większa, niż była 46 mln lat temu, co oznacza, iż roślina ta /Raflezja/ odznacza się najbardziej intensywnym zwiększeniem rozmiarów w trakcie ewolucji spośród poznanych dotąd organizmów …” (wiki)

    Nic nie piszą jak było np. 10 tys. lat temu. Poza tym cuchnie padliną.

  12. Boydar said

    No i jest pasożydem … 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.