Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

PiS rżnie gałąź, na której siedzi. Próba wprowadzenia opłat za wjazd do miast jest tego najlepszym przykładem

Posted by Marucha w dniu 2018-03-27 (Wtorek)

Powraca pomysł wprowadzenia opłat za wjazd do centrów miast. Kilka dni temu przemycono go w rządowym projekcie nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Wynika z niego jednoznacznie, że rady gmin będą uprawnione do ustanawiania tzw. strefy czystego transportu, gdzie kierowcy samochodów spalinowych będą mogli wjeżdżać po uiszczeniu stosownej opłaty (do 2,5 zł za godzinę i do 25 zł za dobę).

Nie wiem kto PiS-owi doradza te pomysły, ale ich realizacja będzie klasycznym rżnięciem gałęzi, na której się siedzi. Upadek z wysokości z pewnością zaboli.

[G-prawda. Polactfu można nasrać do kaszy bez najmniejszego ryzyka, że ktoś nieśmiało zaprotestuje. – admin]

Coraz częściej pojawiają się pytania – dlaczego PiS traci sondażowe poparcie, a Platforma je zyskuje (ostatni sondaż wskazuje na kolejny spadek poparcia dla PiS o 3 pp. i wzrost poparcia dla PO o ponad 2 pp.)? Odpowiedź na tą kwestię jest bardzo prosta – PiS od pewnego czasu zaczął bowiem podcinać gałąź, na której siedzi.

Przypomnijmy – ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego doszło do władzy na hasłach o „umiarze i pokorze”. Tym mieli się różnić od ekipy Platformy Obywatelskiej. Teraz ludzie słyszą, że „nagrody się należały” i to z ust nie byle kogo, bo premier Beaty Szydło, która w swoim expose mówiła o… „umiarze i pokorze”. Z takiej pojęciowej konfuzji nie może wyniknąć nic dobrego.

Były „nagrody, które się należały”, teraz mamy opłatę emisyjną i możliwość żądania opłat za wjazd do centrów miast. Wszystkie te pomysł łączy jeden wspólny mianownik – otóż najbardziej rażą one / dotykają osoby uboższe, które na co dzień ciężko pracują, a ich pensje nie przekraczają 2,5 tys. zł miesięcznie.

Kwota 70 tys. zł nagrody dla ministra po 100-kroć bardziej przemówi do kogoś, kto potrzebuje 1/3 życia, aby taką kwotę uzbierać z oszczędności, niż do kogoś, kto jest w stanie ją sobie wygospodarować w ciągu roku. Tak samo z nowymi opłatami (emisyjnymi / za wjazd do miasta) – jeśli zostaną przyjęte w toku procesu legislacyjnego, to również najmocniej odczują je osoby zarabiające mniej.

[A po co nam jacyś kiepsko zarabiający nieudacznicy w pełnej sukcesów Polsce? Kopa w dupę i do piachu – admin]

PiS, na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi i 1,5 roku przed wyborami parlamentarnymi, postanowił sprawdzić jak duży jest jego „żelazny” elektorat. Jeśli partii Jarosława Kaczyńskiego nie uda się szybko zdefiniować na nowo swojego politycznego celu, który byłby spójny i zrozumiały dla wyborców centrowych, to widmo przegranej w konfrontacji ze zjednoczoną opozycją (wszyscy przeciwko PiS) jest bardzo realne.

Krzykliwe narracje o „nagrodach, które się należały” czy nowe pomysły, jak uderzyć po kieszeni kierowców z pewnością PiS-owi nie pomagają.

http://niewygodne.info.pl/

Komentarzy 27 to “PiS rżnie gałąź, na której siedzi. Próba wprowadzenia opłat za wjazd do miast jest tego najlepszym przykładem”

  1. Kapitan Źbik said

    Katolicki motloch nie jest w stanie samodzielnie myśleć. Wszystko do czego jest zdolny to zebrać się raz na tydzień i rozejsc o ile pastuch pozwoli.

  2. Adam said

    Niech rżnie tę gałąź, spadnie z niej a następnie zdycha w ciężkich męczarniach !!!

  3. narozniak said

    a przed samymi wyborami wspanialomyslnie wycofają się z projektu (odłożą na później ) żeby elektorat miał poczucie wdzięczności i mógł je wyrazić przy urnach.

  4. Roman K said

    Panowie rzna glupow…czy nie musza?????

    POPiS….to takie wahadlo….od lewa do jeszcze lewiej:-))))) A cielatko wodzi slepiami po malowanych wrotach…jeno skrzydlo dobre…drugie jezcvze lepsze…teraz to sie poroawilo..a tamto pogorszylo….
    A wszystko idzie- jak zakladaja ci ..ktorym POPiS sluzy ….
    Poparcie…. rankingi sa tylko wskaznikiem poziomu zidiocenia ogladaczty talAwizji…Polin.

    Najwyzszy czas na Ruch Polakow… WYPIERDALAC!!!!! WSZYSCY!!!!! JUZ!!!!!

  5. Re: Artykul…

    PiS-zdy zydowskie „rzna galaz na ktorej siedza???”… Dawno nie czytalem takiego „zartu”, bo spewnoscia jest to zart dla idiotow…

    Te kneSejmowe k…rwy siedza na galezi, na nia sraja, na nia szczaja i na niej smieja sie z nas Polakow szyderczo szykujac miejsca na tej „galezi” dokladnie takim samym zydowskim k…rwom, by kontynuowaly dokladnie to samo…

    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  6. Mimochodem said

    Szarada

    Żyda i chama.

  7. Inkwizytor said

    nan nadzieje, ze w szabas chazarowie z PiSdy pieniędzy brać nie będą 🙂

  8. Zbyszko said

    Jest pytanie : po co komu tyle pieniędzy które oni od nas wyciągają? Jakie koszty państwa uzasadniają aż tak wysokie opodatkowanie Polaków (przeszło 80%, tego co wypracujemy w przeszło już 270 bezpośrednich i pośrednich podatkach). Obawiam się że nasze(?) Państwo jest aż tak bardzo kosztowne.

  9. Joe said

    A za PRL-lu to jak bylo nie POnad 80%??Ich tatusie wiedzialy na ile niewolnika w POLINIE mozna eksploatowac zeby nie padl….Dzieci resortowe u koryta ktore znaja juz w 3-cim a nawet 4-tym POkoleniu.

  10. Rozpuszczalnik said

    Ad 1

    Powiada „Kapitan Źbik” (żeby chociaż Żbik, leśna dzika kicia), że „katolicki motloch nie jest w stanie samodzielnie myśleć”.

    Zdaję sobie sprawę, że gdybym źbikowi wymiauczał co o nim myślę, a potem na nim, przez pokrywkę z kotła wojskowego, usiadł, to ten źbik stałby się jeszcze gorszy. Zaciąłby się, narobiłby pod siebie i straciłby szanse na odszukanie rozumu i taktu. No więc nic nie powiem.

    Ad 2…8

    Jedna niewielka prośba.
    Prośba o odpowiedź na pytanie: Gdyby jutro miałyby się odbyć w Polsce wybory do Sejmu, na kogo by czcigodni Panowie głosowali?

    Można odpowiedzieć, że poszliby Panowie na ryby, ale taką odpowiedź wziąłbym za dowód kompletnego braku konsekwencji i odpowiedzialności. Na ryby, owszem, można iść, ale w takim razie lepiej zamknąć gębę. Sam uważam politykę zagraniczną PiS za niedorzeczną i skrajnie dla Polski niebezpieczną, ale oprócz biegania po międzynarodowych salonach w jarmułce i z gołym zadkiem w górze, jest jeszcze gospodarka, wyłapywanie złodziei i aferzystów, polonizacja struktur różnego rodzaju, próba zatrzymania młodych Polaków w kraju, próba naprawy sytuacji demograficznej, etc. etc.

    Krótko mówiąc, wolałbym, żeby dżentelmeni z listy 2…8 zastąpili inwektywy konkretami.
    A nuż się od Panów czegoś więcej nauczę, zamiast cyzelować nieźle mi skądinąd znane epitety.

  11. Boydar said

    Siwy dym; i tak ma być. Jest wojna.

  12. AlexSailor said

    Ad 10 @Rozpuszczalnik

    Widzę, że Pan nie zauważa, co dzieje się w gospodarce i jakie, działania, ustawy, interpretacje są wprowadzane w życie.
    Gospodarka jest niszczona na każdym kroku, a tak zwane repolonizacje czy centralne plany inwestycyjne mają tylko jeden cel.
    Dostarczyć żerowisk i stołków.

    A co do głosowania.
    To wszystko prawicowe i katolickie poza bandą rządzącą od 1989r. nieprzerwanie.
    Popisem psld z przybudówkami.

    Oczywiście przed wyborami znów będzie polowanie z nagonką na jelenie.
    PO (czy w co się tam przepoczwarzy) będzie straszyć i naganiać PISem, a PIS będzie naganiał PO czy innymi nowoczesnymi durniami.
    Pan, widzę, nie dość że jest zaganiany, to jeszcze nagania innych.

    Proszę przeczytać sąsiedni artykuł o zwierzętach futerkowych, jak w ramię w ramię niszczona jest Polska i Polacy.

  13. Boydar said

    I te „zwierzęta futerkowe” to meritum gospodarki, Panie Alex ???

  14. kacper said

    Pewnie ta kasa będzie opodatkowana a podatki będą pływać https://www.youtube.com/watch?v=-sgvOrXUwG0

  15. Rozpuszczalnik said

    Re 12 AlexSailor

    Moje pytanie brzmiało: Gdyby jutro miałyby się odbyć w Polsce wybory do Sejmu, na kogo by czcigodni Panowie głosowali?.
    Nie jest Pan obowiązany na to pytanie odpowiedać; jeśli jednak przypadkiem uważa Pan swój tekst za próbę odpowiedzi, to przykro mi – skierował Pan pod moim adresem zbiorek chaotycznych krzyków, dosyć – jak na Pana osobę – nieoczekiwanych.

    Napisałem następnie: Sam uważam politykę zagraniczną PiS za niedorzeczną i skrajnie dla Polski niebezpieczną, ale oprócz biegania po międzynarodowych salonach w jarmułce i z gołym zadkiem w górze, jest jeszcze gospodarka, wyłapywanie złodziei i aferzystów, polonizacja struktur różnego rodzaju, próba zatrzymania młodych Polaków w kraju, próba naprawy sytuacji demograficznej, etc. etc..

    Powyższą listę posunięć PiS skomentował Pan w formie niezwykłej dla mnie nowości, że całość „ma jeden cel: dostarczyć żerowisk i stołków”, oraz że „gospodarka jest niszczona na każdym kroku”.
    Ogólnikowe to, co nieco,
    nicht wahr?

    Co do zwierząt futerkowych, to – jeśli zważyć na nasze czasy – śmierdzącą dla otoczenia hodowlę futer dla ludzkich samic uważam za bezeceństwo i dowód pewnego rodzaju zbydlenia. Jeszcze gorszy stosunek mam do uboju rytualnego kosher i halal i w najgłębszej du.pie mam skomlenia „rolników naszych ukochanych, co to żywią i bronią”, a już w latach PRL wsławili się sypaniem proszku do prania Cypisek do mleka (dzisiaj zaś – przez swoją instancję polityczną PSL – pełzają po podłodze, raz na wznak, raz na brzuchu, zależnie od zamiłowań ewentualnego koalicjanta).
    Dobrze byłoby, dla odmiany, gdyby to „rolnictwo” zrobiło coś dla odblokowania idiotycznego gospodarczego embarga do Rosji i przy okazji wzięło się za produkcję zbóż, warzyw, owoców i zwierząt, wolną od rakotwórczego ścierwa.

  16. Kapsel said

    Nietypowe podatki na świecie

    Okazuje się, że podatek można nałożyć na wszystko. Jakie są najdziwniejsze podatki na świecie? Oto lista kilku z nich, które potrafią zaskoczyć każdego.

    /fragment/

    Podatek za krowie gazy

    W Estonii hodowcy są zobowiązani od kilku lat, tj. od 2008 roku do opłacania podatku z tytułu gazów jelitowych wydalanych do atmosfery przez krowy. Twórcy tego ekologicznego podatku uważają, że metan generowany przez stada krów w znacznym stopniu zanieczyszcza atmosferę. Tak więc przedmiotem podatku są wyłącznie krowy, a hodowcy koni czy świń mogą spać spokojnie.

    Podatek od słońca, cienia i deszczu

    Słońce, deszcz, a nawet cień – podatki płacić trzeba. Wśród dziwacznych podatków znalazł się podatek od słońca funkcjonujący na bardzo słonecznych Balearach. Rocznie płaci go ponad 10 mln przyjeżdżających tam turystów. „Sin tax” to obowiązujący w USA podatek od opalania. Jest to jeden z podatków od szkodliwości, który nakłada dodatkowo 10% opłatę w cenie usługi korzystania z solarium.

    W miasteczku Essen w Niemczech z kolei sami właściciele solariów muszą płacić po 20 euro miesięcznie za każde posiadane łóżko służące do opalania. W Wenecji z kolei płaci się podatek od cienia. Od 1993 roku właściciele sklepów, restauracji i domów płacą podatek od cienia, jeżeli cień ich budynku lub parasola barowego pada na ziemię gminną. W litewskiej Kłajpedzie zbyt mało jest słońca, by go opodatkować, więc tam władze wprowadziły podatek od deszczówki.

    Podatek od basenów

    Taksa 800 EU rocznie od basenu przydomowego funkcjonuje w Grecji, a fiskus przeprowadza kontrole przy pomocy zdjęć lotniczych i satelitarnych, kto musi ją uiścić. Podobno niesamowitą popularnością od wprowadzenia podatku basenowego cieszy się brezent w kolorze zielonym. Z góry przypomina trawę i można go położyć np. na swoim basenie.

    Podatek od powietrza

    Władze Monachium chcąc zadbać o przestrzeń publiczną nałożyły opłatę w wysokości od 25-100 euro tygodniowo za to, że reklamy, kontenery lub bramy wykraczają poza dozwolone miejsce i naruszają w taki sposób miejską przestrzeń.

    Podatek od wiary

    Niemcy to jeden z kilku krajów, w którym obowiązuje podatek od wiary. Zdaniem hierarchów niemieckiego kościoła, to wierni mają obowiązek wnoszenia wkładu finansowego na rzecz Kościoła. Ci, którzy od tego się uchylają, tracą prawo do przyjmowania sakramentów. W niemieckim ustawodawstwie podatek ten nosi nazwę „wyznaniowego”. Jego stawka jest różna w różnych niemieckich krajach związkowych.

    https://www.pitax.pl/wiedza/podatki-w-innych-krajach/nietypowe-podatki-na-swiecie/

  17. Kapsel said

    Wystąpienie Prof. zw. dr hab. inż. Ryszarda Henryka Kozłowskiego pt. „Polskie zasoby naturalne” na Narodowym Forum Patriotów Polskich w Krakowie 17 marca 2018r.

    .https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=AB_6V8ImWek

  18. Kapsel said

    Podatek od LINKÓW? Nowe prawo ograniczy swobodne dzielenie się informacjami w Internecie.

    Prace nad projektem dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym wkraczają w decydującą fazę. Projektowane przepisy wkrótce będą omawiane na posiedzeniu Komisji Prawnej (JURI). Jeśli nie zgłosi ona poprawek, oznaczać to będzie przyjęcie przepisów proponowanych przez Komisję Europejską, w tym tzw. „podatku od linków”. – Nowe prawo pokrewne wydawców może w znaczący sposób ograniczyć dostęp do informacji w sieci, uniemożliwić swobodne dzielenie się nimi, co uderzy w podstawy nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego – uważa Instytut Ochrony Praw Konsumentów (FIOPK).

    – Po przyjęciu nowych przepisów swoboda łatwego dostępu do różnych źródeł wiadomości w Internecie zostanie nam odebrana – mówi Klaudia Anioł, Prezes Zarządu Fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów. – Dlatego zwróciliśmy się do przedstawicieli polskiego rządu i parlamentu z apelem o obronę wolności dostępu do informacji i możliwości nieskrępowanego dzielenia się nimi w sieci – podsumowuje Klaudia Anioł.

    http://prawakonsumentow.org.pl/podatek-od-linkow-nowe-prawo-unijne-ograniczy-swobodne-dzielenie-sie-informacjami-w-internecie/

  19. Marek said

    w najgłębszej du.pie mam skomlenia „rolników naszych ukochanych, co to żywią i bronią”, a już w latach PRL wsławili się sypaniem proszku do prania Cypisek do mleka
    ===
    Mało istotna uwaga, ale wg mnie częściej używano ixi.
    A poza tym uważam, że popis, psld plus inne nowoczesne opcje, to jedno i to samo żydowskie goowno, na które nie wypada oddawać głosu.

  20. Kapsel said

    PiS przeciwko emeryturom bez podatku. Skandaliczne głosowanie w Sejmie

    Nie będzie wyczekiwanych przez seniorów podwyżek emerytur i rent. PiS odrzuciło w Sejmie ustawę PSL Emerytura bez podatku. PSL publikuje listę hańby.

    Emerytura bez podatku to jeden ze sztandarowych propozycji PSL. Dzięki ustawie ludowców świadczenia seniorów mogły wzrosnąć nawet o 25 proc. Osoby starsze z nadzieją czekały na przyjęcie projektu przez Sejm. Przez ponad 2 lata rządów PiS zostali oni całkowicie wykluczeni i porzuceni.

    „Ceny w sklepach rosną jak szalone, opłaty za mieszkania są coraz wyższe. Drożyzna najmocniej uderza w emerytów i rencistów. Nie wolno nam zostawić seniorów na pastwę losu” – uzasadniał Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. Niestety, posłowie PiS postanowili pozbawić seniorów nadziei i odrzucili projekt.

    Przeciw głosowali:

    Abramowicz Adam
    Adamczyk Andrzej
    Andzel Waldemar
    Arciszewska-Mielewczyk Dorota
    Ardanowski Jan Krzysztof
    Arent Iwona
    Ast Marek
    Babalski Zbigniew
    Babinetz Piotr
    Bartosik Ryszard
    Bartuś Barbara
    Baszko Mieczysław Kazimierz
    Bąk Dariusz
    Bernacki Włodzimierz
    Bielecki Jerzy
    Biernat Zbigniew
    Błaszczak Mariusz
    Bogucki Jacek
    Borowiak Joanna
    Borowiec Agata
    Borys-Szopa Bożena
    Bubula Barbara
    Buczak Wojciech
    Buda Waldemar
    Burzyńska Lidia
    Cicholska Anna
    Cieślak Michał
    Cymański Tadeusz
    Czabański Krzysztof
    Czarnecki Przemysław
    Czarnecki Witold
    Czartoryski Arkadiusz
    Czech Anna
    Czerwińska Anita
    Czochara Katarzyna
    Dobrzyński Leszek
    Dolata Zbigniew
    Duda Antoni
    Duda Elżbieta
    Duda Jan
    Duszek Marcin
    Dworczyk Michał
    Dziuba Tadeusz
    Dziuk Barbara
    Falfus Jacek
    Filipiak Ewa
    Galemba Leszek
    Gawron Andrzej
    Giżyńki Szymon
    Glenc Teresa
    Gliński Piotr
    Głębocki Konrad
    Głuchowski Krzysztof
    Golińska Małgorzata
    Gołojuch Kazimierz
    Gonciarz Jarosław
    Gosiewska Małgorzata
    Gosiewski Jerzy
    Gowin Jarosław
    Gryglas Zbigniew
    Gwiazdowski Kazimierz
    Hałas Teresa
    Horała Marcin
    Hrynkiewicz Józefa
    Jach Michał
    Jaki Patryk
    Janczyk Wiesław
    Janik Grzegorz
    Janowska Małgorzata
    Jędrysek Mariusz Orion
    Jurgiel Krzysztof
    Kaczorowska Alicja
    Kaleta Piotr
    Kamiński Mariusz
    Kempa Beata
    Kilian Jan
    Kloc Izabela
    Kołakowski Lech
    Kołakowski Robert
    Kossakowski Wojciech
    Kosztowniak Andrzej
    Kowalczyk Henryk
    Kownacki Bartosz
    Kozanecka Ewa
    Krajewski Jarosław
    Krajewski Wiesław
    Krasulski Leonard
    Król Piotr
    Kruk Elżbieta
    Krupka Anna
    Kryj Andrzej
    Krynicka Bernadeta
    Kubiak Dariusz
    Kubiak Marta
    Kubów Krzysztof
    Kuchciński Marek
    Kurzępa Jacek
    Kwiecień Anna
    Kwitek Marek
    Latos Tomasz
    Latosiński Bogdan
    Leśniak Józef
    Lichocka Joanna
    Lipiec Krzysztof
    Lipiński Adam
    Lisiecki Paweł
    Ławniczak Tomasz
    Machałek Marzena
    Maciejewski Krzysztof
    Macierewicz Antoni
    Malik Ewa
    Małecki Jerzy
    Małecki Maciej
    Masłowska Gabriela
    Materna Jerzy
    Matusiak Grzegorz
    Matusiewicz Andrzej
    Matuszewski Marek
    Matuszny Kazimierz
    Mazurek Beata
    Melak Andrzej
    Miazga Mieczysław
    Michałek Iwona
    Michałkiewicz Krzysztof
    Milczanowska Anna
    Milewski Daniel
    Mosiński Jan
    Moskal Kazimierz
    Możdżanowska Andżelika
    Mrówczyński Aleksander
    Mularczyk Arkadiusz
    Murdzek Wojciech
    Olejniczak Waldemar
    Olszówka Piotr
    Ołdakowski Adam
    Opioła Marek
    Ostrowski Krzysztof
    Paluch Anna
    Paul Jerzy
    Pawłowicz Krystyna
    Piechowiak Grzegorz
    Pięta Stanisław
    Piontkowski Dariusz
    Piotrowicz Stanisław
    Polaczek Jerzy
    Polak Marek
    Polak Piotr
    Porzucek Marcin
    Puda Grzegorz
    Pyzik Piotr
    Rafalska Elżbieta
    Rusecka Urszula
    Rzońca Bogdan
    Sasin Jacek
    Schmidt-Rodziewicz Anna
    Schreiber Grzegorz
    Schreiber Łukasz
    Sellin Jarosław
    Siarka Edward
    Siarkowska Anna Maria
    Skurkiewicz Wojciech
    Smirnow Andrzej
    Smoliński Kazimierz
    Sobecka Anna Elżbieta
    Sobierajski Czesław
    Soboń Artur
    Sośnierz Andrzej
    Sprawka Lech
    Starzycki Dariusz
    Stawiarski Bartłomiej
    Stawiarski Jarosław
    Strzałkowski Stefan
    Szałabawka Artur
    Szczurek-Żelazko Józefa
    Szczypińska Jolanta
    Szefernaker Paweł
    Szewczak Jan
    Szlachetka Jarosław
    Szlachta Andrzej
    Szulowski Krzysztof
    Szwed Stanisław
    Szydełko Halina
    Szydło Beata
    Szymańska Ewa
    Szynkowski vel Sęk Szymon
    Szyszko Jan
    Śniadek Janusz
    Świat Jacek
    Tarczyński Dominik
    Tchórzewski Krzysztof
    Telus Robert
    Terlecki Ryszard
    Tobiszowski Grzegorz
    Tomaszewska Ewa
    Tułajew Sylwester
    Uruski Piotr
    Uściński Piotr
    Wargocka Teresa
    Warwas Robert
    Warzecha Jan
    Wassermann Małgorzata
    Waszczykowski Witold
    Wąsik Maciej
    Weber Rafał
    Wilk Jerzy
    Witek Elżbieta
    Wojciechowski Grzegorz
    Wojtkiewicz Michał
    Woźniak Grzegorz Adam
    Woźniak Tadeusz
    Wójcik Michał
    Wróblewska Krystyna
    Wróblewski Bartłomiej
    Wypych Małgorzata
    Zagórski Marek
    Zalewska Anna
    Zaremba Krzysztof
    Zasada Artur
    Zbonikowski Łukasz
    Zieliński Jarosław
    Ziobro Zbigniew
    Zuba Maria
    Zubowski Wojciech
    Żalek Jacek

    https://wiesci24.pl/2018/03/23/pis-przeciwko-emeryturom-bez-podatku-skandaliczne-glosowanie-w-sejmie/

  21. Gość said

    Rolnik zapłaci za wodę z własnej studni
    17.08.2017

    Nowe Prawo wodne oznacza dla rolników dodatkowe uciążliwości i koszty, bo wprowadza opłaty za pobór wody, które dotyczą również rolników i hodowców ryb. Są tam zapisane również nowe regulacje związane z ograniczaniem odpływu azotanów ze źródeł rolniczych – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.
    Rolnicy będą musieli dłużej przechowywać nawozy organiczne w rodzaju obornika czy gnojówki, co pociągnie za sobą kosztowne inwestycje sięgające co najmniej 754 mln zł.

    Wodne limity

    Prezydent Andrzej Duda 3 sierpnia podpisał ustawę o Prawie wodnym, która ma dostosować polskie prawo do przepisów Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW) i dyrektywy azotanowej Unii Europejskiej. Tylko po dostosowaniu się do tych regulacji Polska będzie mogła skorzystać z finansowania UE inwestycji związanych z gospodarką wodną.
    – Korzystnych dla rolników zmian związanych z nowym Prawem wodnym nie dostrzegam. Oznacza ono tylko dodatkowe problemy i koszty. Dobre może być tylko to, że będziemy bardziej dbali o wodę, a do gleby będzie się przedostawało mniej szkodliwych dla środowiska substancji. Jednak większość skutków jest dla nas, rolników niedobra, bo generuje dodatkowe koszty i obowiązki – uważa Wiktor Szmulewicz.

    Rolnicy w Polsce zużywają ok. 10 proc. wody. Nowe przepisy nakładają opłaty za pobór wód do celów rolniczych, np. na potrzeby zaopatrzenia w wodę ludzi i zwierząt gospodarskich, nawadnianie gruntów i upraw oraz za odprowadzanie ścieków z gospodarstw rolniczych do ziemi albo do wody. Za wodę będą musieli płacić również hodowcy ryb. Nie będą płacili za wodę tylko ci rolnicy, którzy zużywają mniej niż 5 tys. litrów w ciągu doby.

    Studnia z wodomierzem

    – Do tej pory używanie wody do celów rolniczych nie wymagało zezwoleń na studnie. Teraz rolnik nie tylko będzie musiał zgłosić, że ma studnię, ale też będzie miał obowiązek założyć na niej licznik, który wskaże, ile tej wody bierze, i zapłacić za nią. Dotyczy to nie tylko tych, którzy czerpią wodę, żeby nią podlewać swoje uprawy, ale też producentów ryb, właścicieli stawów. Stawki za tę wodę nie są może zbyt wysokie, ale mimo wszystko będziemy płacić, a jest to dla nas dość uciążliwe – podkreśla Szmulewicz.

    Częścią prawa wodnego jest dyrektywa azotanowa, której celem jest ograniczenie przedostawania się azotanów do rzek, co jest najczęściej winą rolników. Nadmierne ilości tych substancji w glebie i wodzie są szkodliwe dla środowiska. Dlatego zmieniono m.in. przepisy dotyczące przechowywania obornika i gnojownicy.
    – Teraz, w większej części kraju mieliśmy obowiązek przechowywania obornika przez cztery miesiące. Dłużej trzeba było go przechowywać tylko na obszarach szczególnie narażonych (OSN) na zanieczyszczenia azotu ze źródeł rolniczych. Teraz półroczny okres jest obowiązkowy praktycznie w całym kraju, a na to także są potrzebne dodatkowe pieniądze. Są to dość kosztowne inwestycje. Mam nadzieję, że ministerstwo da nam trochę czasu na dostosowanie się do tych przepisów. Musi być okres przejściowy na wykonanie wielu robót, zwłaszcza budowlanych. Na to też powinny się znaleźć środki – podkreśla prezes KRIR.

    Milionowe wydatki

    Rolnicy, żeby mogli dostosować swoje gospodarstwa do nowych przepisów, będą musieli wybudować płyty obornikowe i zbiorniki na gnojowice. Ustawodawcy uważają, że szacunkowy koszt budowy tych płyt i zbiorników wyniesie 754,7 mln zł, a wydatki będą dotyczyły 355 tys. gospodarstw. Z tego by wynikało, że średni koszt inwestycji w jednym gospodarstwie to nieco ponad 2,2 tys. zł. KRIR jest jednak zdania, że są to koszty rażąco zaniżone i nawet kilkakrotnie niedoszacowane. Takich wydatków nie będzie mogła ponieść bez pomocy państwa większość gospodarstw rolnych.
    – Każde gospodarstwo będzie miało inne koszty, które będą zależały od jego wielkości i rodzaju prowadzonej w nim działalności a także od ilości dużych zwierząt. Jeśli będzie to gospodarstwo ogrodnicze, w którym uprawy trzeba często podlewać to trudno teraz wyliczyć koszty, ale na pewno będą to dosyć znaczne pieniądze w skali kraju. A przecież nie ma praktycznie efektywnego warzywnictwa i ogrodnictwa bez nawadniania – ocenia Szmulewicz.
    KRIR obawia się też, że nowe przepisy mogą naruszać zasady konkurencyjności. Wymogi stawiane polskim rolnikom są wyższe aniżeli te, do których muszą się dostosować rolnicy w innych krajach UE. Stało się tak dlatego, bo prawie cały kraj został objęty obszarem szczególnie narażonym na zanieczyszczenia azotu ze źródeł rolniczych.
    – Nowe przepisy zmniejszą też nasze dochody. Jednak rynek działa tak, że rekompensuje nam to wyższymi cenami. Rolnik w danej chwili tego nie odczuje, ale zawsze jest to dodatkowy koszt – przekonuje Wiktor Szmulewicz.

    https://www.przekrojgospodarczy.pl/artykuly/1438-rolnik-zaplaci-za-wode-z-wlasnej-studni

    —————————-

    Niestety. Tak to będzie zawsze pod żydo-chazarską okupacją. Niedługo będziemy płacić podatek od pojemności płuc… czyli zużytego powietrza. Podoba Wam się Polacy? Jak tak to dalej akceptujcie żydo-chazarię w Naszym Polskim Rządzie, kościele i sądzie. – dop. St

  22. Gość said

    Wiktor Szmulewicz, jakiś chyba potomek chazarskiego Szmula osiadłego w Warszawie. Stąd Szmulki na Pradze.

  23. Sowa said

    „PiS rżnie gałąź, na której siedzi.” No i dobrze. Problem w tym, że robi to na zmianę z innymi partyjkami z układu okrągłego stołu.

  24. lewarek.pl said

    16. W Polsce też jest podatek od oddychania i oglądania krajobrazu. Zwie się on opłatą klimatyczną i nakladany jest przez gminy na goszczących na ich obszarze turystów.
    Kiedy pracowałem, na początku lat 2000, w jednym z ministerstw, opiniowalem m.in. projekt podatku od hałasu nocnego. Płaciłaby go głównie kolej (czego skutkiem byłoby prawdopodobnie zlikwidowanie nocnych połączeń), zarządy dróg i może niektóre zakłady o ruchu ciaglym. Projekt udało sie uwalić, ale nie wiadomo czy nie wroci.
    Projekt ustawy o podatku od studni też wtedy opiniowalem. Negatywnie oczywiście. Ale wtedy uwalenie go bylo dość łatwe, bo nie bylo jeszcze tylu wodociągów we wsiach jak teraz, więc argument o powszechnym niezadowoleniu wiejskiego elektoratu podziałał.

  25. Boydar said

    @ (20)

    „… nie wolno nam zostawić seniorów na pastwę losu …”
    a nas na pastwę emerytów; kto i po co miałby głosować na PSL ?

  26. provincjal said

    Dosłownie sprzed chwili,
    jak donoszą koła zbliżone do polskiej fundacji krzewienia imienia, rada fundacji w składzie marcin ćwirski i ktoś tam jeszcze, w trybie natychmiastowej wykonalności wykreśliła projekt zakupu francuskiego wraka i tym samym utrąciła łeb pomysłowi, że 3 bańki rocznie to za mało jak na promocję imienia.
    Po sprzedaży bezwartościowych pół miedzianych na paru kontynentach, pojawiła się nadwyżka miedziowa którą postanowiono wykorzystać na odkupienie wycieczkowca „Harmony of the Seas”, załogę w celu obniżenia kosztów weźmie się z ukrainy i filipin, wszyscy będą poubierani w stroje regionalne, górale będą w maszynowni a stewardesy jako Kurpianki.
    Kwestią do dyskusji będzie zaokrętowanie odpowiedniej klasy turystów, po krótkiej i nieburzliwej naradzie postanowiono, że „turystami” będą członkowie pisu z co najmniej dyrektorskim angażem tak w spółkach jak i w samorządach oraz cała centrala z nowogrodzkiej pod bystrym i czujnym okiem pani basi, kota i prezesa oczywiście, ochronę zapewni były ministerek od parówek, jedynie pani lekarka KOpacz będzie małym wyjątkiem w regule, tak dla „demokracji”i plu_ralizmu.
    Koszt wykupu statku to miliard zielonych $, koszta osobowe może da się obniżyć do 7 zł na godzinę a wycieczkowicze oczywiście w ramach promocji, będą otrzymywać przez 10 lat utracone zarobki płatne jak w jewroparlamencie, bo nie ma to jak wykwalifikowane kadry spotykają się w portach nawet z szemranym towarzystwem celem krzewienia dobrego imienia.
    Już akwizytorzy udali się na zakupy hektolitrów białej i czerwonej farby, coby przyozdobić kadłub wycieczkowca, który nota bene zmieni nazwę na „Hair_monia na 100”

  27. Anty PiSda said

    PiSda pokazała rogi, a to nie koniec. Ci co myśleli, że to PiSda przemiany widzą i przekonali się, że nie…

Sorry, the comment form is closed at this time.