Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Yah o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Maciejasz o Wolne tematy (48 – …
    NyndrO o Vucic jako model współczesnej…
    Yah o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Jabo o Vucic jako model współczesnej…
    Kar o Myśleć trzeba. Myśleć!
    JOIGNAC o Wolne tematy (48 – …
    Adrem o Vucic jako model współczesnej…
    Yah o Wolne tematy (48 – …
    Yah o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    NyndrO o Wolne tematy (48 – …
    NyndrO o Wolne tematy (48 – …
    Ola o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Wielkanocne weto Prezydenta

Posted by Marucha w dniu 2018-04-03 (Wtorek)

hermaszewskiTego mało kto się spodziewał – Prezydent Andrzej Duda w Wielki Piątek – ogłosił swoje weto wobec tzw. ustawy degradacyjnej.

To był prawdziwy szok dla tzw. twardego jądra PiS-u, co znalazło prawie natychmiast wyraz w fali brudnego i prymitywnego hejtu w Internecie. Co zdecydowało o tym, że Prezydent zdecydował się na zakwestionowanie uznawanej za „oczywistą oczywistość” ustawy PiS, którą nie tak dawno jeszcze klub sejmowy przyjmował prostackim i gromkim „Precz z komuną!”?

Musimy odwołać się do uzasadnienia wygłoszonego przez Prezydenta podczas specjalnego oświadczenia w tej sprawie. Okazuje się, że niejako rozsadnikiem całej sprawy były spory wokół gen. Mirosława Hermaszewskiego (na zdjęciu podczas obchodów wołyńskich w 2013 roku).

Fakt automatycznego zdegradowania wszystkich członków Wojskowej Rady Ocalenia N)arodowego (WRON), w tym właśnie polskiego kosmonauty – wywołał powszechną falę krytyki. Protestowały przed wszystkim środowiska kresowe, dla których Hermaszewski jest ocalałym z Ludobójstwa Wołyńskiego. Prezydent uzasadniając swoją decyzję zaczął właśnie od tej sprawy:

„Ale, Proszę Państwa, nie tylko oni składali się na WRON. W Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego byli także inni członkowie. Wiele się mówiło o gen. Hermaszewskim, ale oprócz gen. Hermaszewskiego, który wtedy był podpułkownikiem, był jeszcze inny, drugi podpułkownik i było jeszcze czterech pułkowników, a więc tych ludzi znacznie niższych stopniem, niż generałowie było kilku, to byli jeszcze wtedy względnie młodzi ludzie. A jak przyznaje historyk z IPN pan dr Grzegorz Majchrzak, nie tylko pan gen. Hermaszewski został wpisany najprawdopodobniej do Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego bez swojej zgody. I de facto był to rozkaz po prostu, który był wydany, żeby w tej Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego uczestniczyć. Jeżeli nie tylko on, to można się domyślać, że prawdopodobnie dotyczyło to przynajmniej części tych oficerów niższych rangą niż generałowie.

Otóż muszę Państwu powiedzieć rzecz następującą: to rozwiązanie, które zostało przyjęte w ustawie, które powoduje, że wszyscy członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, oczywiście z tymi podpułkownikami i pułkownikami, więc także gen. Hermaszewskim włącznie, nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień, chociaż większość z nich żyje do dzisiaj, i nie mają możliwości następnie złożenia żadnego środka odwoławczego, po obwieszczeniu przez Prezydenta listy członków WRON tracą swoje stopnie wojskowe – jest czymś, z czym jako Prezydent zgodzić się nie mogę. Bo jest to z całą pewnością po pierwsze: naruszenie standardów demokratycznego państwa – brak możliwości jakiegokolwiek środka odwoławczego w sytuacji utraty prawa.

To raz, a dwa: Proszę Państwa, patrząc logicznie – dlaczego tak ma się stać z tymi ludźmi, skoro w lepszej sytuacji w takim razie niż oni są chociażby stalinowscy oprawcy w wojskowych mundurach, których sprawy będą rozpatrywane przez ministra, zgodnie z tą ustawą, za zgodą Prezydenta i będą mieli możliwość wniesienia – i ich rodziny – środka odwoławczego do sądu. Dlaczego ci oficerowie są potraktowani w taki sposób, a tamci wszyscy inni są potraktowani w sposób znacznie bardziej odpowiadający standardom demokratycznego państwa prawa, znacznie bardziej odpowiadający także standardom pewnej etyki działania (…)

To samo zresztą mówił gen. Hermaszewski w wywiadzie udzielonym „Gazecie Polskiej”. Wypowiadał się też, Proszę Państwa, na ten temat w ostatnim czasie na łamach jednej z gazet pan premier Jan Olszewski, patrząc na to trochę z innego punktu widzenia. Otóż on powiedział, że po prostu umieszczanie Hermaszewskiego obok Kiszczaka, obok Jaruzelskiego, obok Tuczapskiego obniża rangę tej ustawy, niszczy element symboliczny, którym jest tutaj tak ważny, i jest wątpliwe moralnie. Trudno się ze słowami pana premiera tutaj nie zgodzić (…)

Proszę Państwa, chcę nadmienić jeszcze jedno, otóż, w tej chwili bacznie patrzy się na to, jak w Polsce przestrzegane są standardy demokratycznego państwa prawa i praworządności. Otóż jestem przekonany, że rozwiązanie, które zostało zaproponowane w odniesieniu do Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, do jej członków – brak możliwości złożenia jakichkolwiek wyjaśnień, utrata stopnia wojskowego z mocy samego prawa, po wydaniu obwieszczenia przez Prezydenta, brak możliwości wniesienia jakiegokolwiek środka odwoławczego zostałaby absolutnie – po pierwsze: być może zaskarżona do Trybunału konstytucyjnego, a po drugie: zostałaby zaskarżona prawdopodobnie do trybunałów europejskich. Ja nie mam co do tego żadnych wątpliwości, bo to jest po prostu pozbawienie kogoś kompletnie możliwości obrony. Nie mogę jako Prezydent się z tym zgodzić”.

Na drugim miejscu Prezydent omówił bardzo kontrowersyjną sprawę możliwości degradacji osób nieżyjących:

„Jak Państwo wiecie, w Polsce jest dosyć szczególny stosunek do osób zmarłych, generalnie jest u nas przyjęta zasada, często ludzie mówią: o zmarłych nie mówi się źle. Oczywiście, czasem od tego mogą być wyjątki, w wyjątkowych sytuacjach. Ta ustawa taki wyjątek – powiedzmy otwarcie – przewiduje, pozwala pozbawiać stopni wojskowych także tych, którzy nie żyją. Ale jest, Proszę Państwa, jeden problem i to bardzo poważny. Mam osobiście wątpliwości, przyznaję, czy tak powinno być, że ustawa może się odnosić również do osób nieżyjących odbierając im ich uprawnienia. Ale na ten temat można dyskutować – czy skala szkodzenia interesom Rzeczypospolitej, skala opresji wobec obywateli, skala zbrodni popełnionych przez niektórych ludzi nie powoduje, że niestety zasługują oni na takie potraktowanie. Ale jest, Proszę Państwa, jeden element, który ma dla mnie znaczenie etyczne i moralne.

Otóż, ustawa przewiduje, że w postępowaniu przed ministrem obrony narodowej można składać wyjaśnienia, może brać w nich udział osoba sama, jeżeli jeszcze żyje, może brać udział rodzina, jeżeli osoba nie żyje, mogą się włączyć do tego postępowania organizacje społeczne, przede wszystkim mowa o organizacjach kombatanckich. Ale, Proszę Państwa, jest problem – co będzie, jeżeli nie ma rodziny, jeśli nie ma takiej organizacji kombatanckiej, która w danym przypadku wstąpiłaby do postępowania? Czy to znaczy, że nie będzie nikogo, kto będzie reprezentował interesy tego człowieka? Czy to znaczy, że nie będzie nikogo, kto chociaż podejmie najmniejszą próbę znalezienia jakiś dokumentów w archiwach, które być może służyłyby temu człowiekowi za pokazanie, że nie – on jednak działał inaczej.

On być może tu dopuścił się czynu niegodnego, ale współpracował z podziemiem niepodległościowym. I są na to dowody. Nie ma takiej instytucji jak rzecznik osoby nieżyjącej, nie ma takiej instytucji, jak przewidziany obligatoryjnie obrońca osoby nieżyjącej. Nie ma. Uważam, że powinna być. I uważam, że jest to – bardziej od strony moralnej – poważny mankament tej ustawy, bardzo poważny mankament tej ustawy”.

„Proszę Państwa, wszystkie te elementy, które Państwu przedstawiłem powodują, że odmawiam podpisania tej ustawy i kieruję tę ustawę do ponownego rozpoznania przez Sejm, czyli krótko mówiąc wetuję tę ustawę – mówiąc popularnie” – zakończył Andrzej Duda.

Jak się wydaje, o czym Prezydent nie wspomniał – na jego decyzję wpłynęło raczej negatywne stanowisko opinii publicznej w tej sprawie. Ponad połowa (55,8 proc.) ankietowanych nie zgadza się na to, aby Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak i inne osoby „działające w komunistycznych organach bezpieczeństwa PRL” zostały pozbawione stopni wojskowych. Tylko 29 proc. aprobuje takie rozwiązanie. Za degradacją generałów PRL są głównie wyborcy PiS, ale oni też okazują się podzieleni (64 proc. za). Co ciekawe, za przyjęciem takich uregulowań jest też 22 proc. zwolenników PO i 17 proc. partii Razem.

Po wecie Prezydenta – w obozie Antoniego Macierewicza i przyległościach zawrzało. Kierunek ataku wyznaczył sam przywódca sekty, który na gorąco skomentował to w radiu Wnet.
„To nie jest dobra wiadomość, to smutna wiadomość dla Polski” – powiedział w Macierewicz.

„Bardzo żałuję, że doszło do takiego momentu, kiedy prezydent RP, wybrany w wolnych wyborach przez obóz patriotyczny, formułuje takie stanowisko, które jest sprzeczne w sposób zasadniczy z podstawowymi wskazaniami ruchu niepodległościowego. Bardzo negatywnie odciśnie się to na morale armii” – stwierdził były szef MON. [Psychol, kjm – admin]

Jego zdaniem decyzja prezydenta może wzmocnić środowiska, które wywodzą się m.in. „z układu stanu wojennego”. „To będzie traktowane jako gest w ich stronę i jest gestem w ich stronę. Wzmocni ich wpływy i doprowadzi do bardzo istotnych dylematów dla ludzi obozu patriotycznego. To następny krok w bardzo złą stronę, z jakim mamy do czynienia w ciągu ostatnich miesięcy” – ocenił Macierewicz.

Według niego, ludzie związani „z tamtym okresem w wojsku” będą uważali prezydenta za swojego obrońcę. „Będą uważali, że taką obronę uzyskali. Tego się domagali działacze KOD-u, różni inni ludzie w ciągu ostatnich miesięcy. (…) Bardzo źle się stało dla niepodległości Polski, dla odbudowy niepodległej armii, to zły znak i zła decyzja” – zaznaczył.

Macierewicz zwrócił uwagę, że decyzja prezydenta ma znaczenie nie tylko polityczne. „W wymiarze ogólnospołecznym to znak cofnięcia przemian w Polsce do bardzo wczesnego etapu umów w Magdalence. To naprawdę jest bardzo zła decyzja dla procesu odbudowy niepodległości Polski, a zwłaszcza procesu odbudowy siły, morale, jednoznacznego stanowiska odbudowy polskiego wojska” – powiedział.

Taka reakcja była do przewidzenia, co znalazło wyraz w ostrej publicystyce na portalach niezalezna.pl i Gazeta Polska. Nieco ostrożniejsze, ale tylko nieco – były komentarze oficjeli PiS-u. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek wstrzymała się od szerszego komentowania sprawy. „Jesteśmy zaskoczeni i zawiedzeni, ale decyzji PAD dotyczącej zawetowania ustawy degradacyjnej komentować nie będziemy” – napisała na Twitterze. „Być może trzeba będzie znaleźć inny sposób, lepiej doprecyzować pewne zapisy w ustawie, ale nasz rząd na pewno nie zostawi tej kwestii nierozwiązanej” – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej.

Z kolei bliski Jarosławowi Kaczyńskiemu Marek Suski stwierdził: „Oprócz zaskoczenia, rozczarowanie. Sądzę, że prezydent zrobił krok w kierunku, przynajmniej z jego punktu widzenia, elektoratu lewicowo-postkomunistycznego, tych, którzy służyli Rosji. Bardziej w kierunku takiego twardego betonu komunistów, którzy z Moskwą współpracowali. Nie sądzę, żeby ten elektorat postkomunistyczny, broniący Jaruzelskiego, nagle zaczął popierać Andrzeja Dudę. Nie jest znana opinia samego Kaczyńskiego.

Tymczasem niektórzy publicyści pisowscy wyrazili niespodziewanie zrozumienie dla decyzji Andrzeja Dudy. Np. Piotr Skwieciński, czołowy publicysta portalu wPolityce zakwestionował on „filozofię” tej ustawy, pisząc m.in.:

„Prezydent wypowiedział się otóż, symbolicznie, ale bardzo mocno przeciw idei, w myśl której ci Polacy, którzy odnajdywali się w PRL, traktowali to państwo wówczas jako czy to mniejsze zło, czy to – tak jest – po prostu jako normalną rzeczywistość, a nawet robili w nim różnego rodzaju kariery, mieli czuć się w niepodległej ojczyźnie gorsi. Odepchnięci. A taka wizja rzeczywistości była do tej intensywnie lansowana przez najbardziej radykalną część formacji IVRP.

Jest to wizja, po pierwsze, niesprawiedliwa. Logika trwającego przez prawie 50 lat państwa partyjnego nie pozwalała na utrzymanie niemal dychotomicznego podziału z lipca ’44 – na zwolenników niepodległości i stronników podległości wobec Kremla. Ludzie, angażujący się w rzeczywistość PRL, niekoniecznie czynili to kierując się złymi intencjami. Nie oznacza to, żeby ich wybory były dobre – ale też nie mówimy o nagradzaniu ich orderami czy wywyższaniu, tylko o niekaraniu. O nie strącaniu ich do jakiejś mentalnej, wirtualnej podklasy zdrajców. Bo często nimi nie byli.

Po drugie, jest to wizja politycznie przeciwskuteczna. Sprzyjająca robieniu sobie przez władzą wrogów (czy częściej – zwiększaniu niechęci i aktywizowaniu jej nosicieli) wśród ludzi, o których była wyżej mowa. A co ważniejsze – wśród ich dzieci i wnuków. Można bowiem uważać, że dziadek czy ojciec nie miał racji. Ale zgodzić się na jego symboliczne poniżenie – na to stać niewielu. Tworzenie takiej atmosfery formacji IVRP po prostu szkodzi”.

Czyli dał jasno do zrozumienia, że tak naprawdę decyzja Prezydenta jest próbą zatrzymania przy PiS elektoratu SLD, który przeszedł do niego po klęsce SLD na początku wieku XXI. Takimi nieprzemyślanymi działaniami, jak uchwalenie tzw. ustawy degradacyjnej, PiS sprawia, że cześć tego elektoratu – wraca z powrotem pod stare skrzydła. Pojawienie się na horyzoncie Moniki Jaruzelskiej może spowodować, że dynamika ta nabierze rozpędu. Albowiem pomimo wielu lat ostrej propagandy przedstawiającej Jaruzelskiego jako zło wcielone i prawie że największego kata narodu polskiego – jego mit utrzymuje się w społeczeństwie zastanawiająco mocno.

Nie można też wykluczyć w tej sprawie dyskretnej interwencji u Prezydenta Andrzeja Dudy Kościoła katolickiego, który dobrze wie o wzajemnych dobrych relacjach Wojciecha Jaruzelskiego nie tylko z Prymasem Józefem Glempem, ale przede wszystkim z Papieżem Janem Pawłem II.

Jan Engelgard
polski historyk, publicysta i samorządowiec.
Redaktor „Myśli Polskiej

http://prawica.net

Komentarzy 18 to “Wielkanocne weto Prezydenta”

  1. Niepokorny said

    Bardzo pieknie napisane. Chcialbym, zeby autor mial racje. Niestety jestem pewien, ze Duda wystraszyl sie sondazy, tylko 27% zwolennikow PiSu popieralo ta ustawe.
    Oraz trend ogolnego poparcia leci w dol.

  2. Akurat przypadek kosmonauty czy astrnauty jest niezbyt mocny. To sa aktorzy bioracy udzial w oszustwie zdobywania Ksiezyca i Marsa…false landings on the Moon, false Mars transmissions from Canadian Island, Devon Island

    ——-
    To gen. Hermaszewski zdobywał Księżyc i Marsa? 😀
    Jako aktor?
    Admin

  3. Adam said

    Bezzębny mlaskacz z Żoliborza najbardziej przestraszył się drobnej kobiety – Moniki Jaruzelskiej, która w cuglach wygrałaby wybory prezydenckie z Judą.. Jak zwykle patologia przegrała z normalnością.

  4. maasteer said

    Ad 2 Stanisllawp

    „To sa aktorzy bioracy udzial w oszustwie zdobywania Ksiezyca i Marsa…false landings on the Moon, false Mars transmissions from Canadian Island, Devon Island”

    Czyli co?
    co jest grane?

    ——–
    Nic. Nic na temat.
    Admin

  5. maasteer said

    Panie Gajowy jak tam zdrówko??

    Ja zapraszam serdecznie do siebie 🙂

    ——
    Do d…
    Admin

  6. maasteer said

    Przyjedzie Pan w końcu do mnie, to się ozdrowi 🙂 !!

  7. Fakt automatycznego zdegradowania wszystkich członków Wojskowej Rady Ocalenia N)arodowego (WRON) przez PiS jest próbą generalną do likwidowania „wszystkich” ,niewygodnych dla PiS, ludzi, z wykształceniem w PRL.

    To jest atak aby ukryć tylko swoich oligarchów w Polsce,z przeszłością w PRL….popierających Izrael i jego administrację w Polsce 2018.To już Izrael decyduje w Polsce 2018 a nie „polscy” politycy wybrani przez wyborców.

    Czy jest szansa i to realna na zmiany sytuacji w Posce?Tak. Prawica i lewica w EU zachodniej twardo odrzuca oficjalnie ale i za kuilisami,wojnę z Rosją.Zachód i jej mieszkańcy chcą współpracy z Rosją,tylko CIA zakazuje i zabrania.CIA chce wojny z Rosją o jej złoża?Nic nowego.Znamy to z przeszłości.

    PiS nie ma szans na wygraną w wyborach, po tym jak Izrael, jego administracja, oficjalnie zadecydowała o działaniach polityków i administracji PiS, w Polsce.
    Mó znajomy twierdzi:

    „To jest koniec PiS.Mają jeszcze czołgi ale Polacy nie mają strachu.Znają broń biologiczną i wiedzą co to są epidemie i trutki na szczury….Dostępne w sklepach.Zamiast Majdanu będą epidemie.

    ——-
    Fantazje, fikcja.
    Admin

  8. Joe said

    Msciwosc wirualnego „zdobywcy Ksiezyca” do czlowieka ktory w realu byl w kosmosie i zaznal bliskosci ze Stworca (rosyjskich kosmonautow ogromny % stal sie ludzmi Wiary)….Co taka ksiezycowa kreatura innego moze zrabic?

  9. maasteer said

    Ad 5
    Do do… do d… (Admin)
    ale razem to inna bajka.
    Razem to inaczej porozmawiamy …

  10. maasteer said

    Razem Pana Gajowego wyleczym na Podlasiu !

  11. anonim said

    Panowie się dają ponieść pejsatym „klutniom w rodzinie”.
    Tak jajako jak i żoliborski partyzant są tej rodziny emanacjami…
    Żadna pejsata czy nie agencja PR po przestudiowaniu życiorysu choćby pana Mirosława nie wypuściła by takiego bubla który rżnie poparcie elek…konsumentów dla towaru który promuje czyli partii politycznej.
    Mogli to zrobić inaczej…lepiej
    Chyba że musieli…pamiętają 2007?
    Dziś trzeba stosownie więcej obżydliwego materiału by obżydzić „patriotyczną” partię Polakom.
    Oni chcą byśmy krzyczeli…tusku wróć…a to przecież jeden wuj

  12. QANON said

    Niby wszyscy tu, potępiają w czambuł okrągły stół i transformację z PRL w republikę bananową, ale jeśliby kto próbował, choćby symbolicznie ukarać ludzi za to odpowiedzialnych i wylicytować zdrajców z nazwiska, to wielki klangor się podnosi, że niby kosmonauta pośród nich, że nie wolno szargać symboli.

    Mógłby mi ktoś wytłumaczyć ten dysonans?

    A co do powodów decyzji prezydenta, to pan „publicysta i samorządowiec” zwyczajnie łże. Nie o słupki sondażowe tu chodzi, a o to, że „głowa państwa” coraz pewniej się czuje po stronie „starych kiejkutów”, czyli w prostej linii spadkobierców owych „kosnonautów”.

  13. Marucha said

    Re 12:
    Jeśli Panu trzeba takie rzeczy tłumaczyć… to chyba nie warto ich tłumaczyć.

  14. stanislawp said

    Przepraszam za nieobecność aby odpowiedzieć na pytania o aktorach kosmonautach i astronautach
    (Nie miałem wiadomości o wpisach na forum)

    Jak pamiętamy Amerykanie przerazili się Sovietów, że ci latają w Kosmos i wysyłają Sputniki
    Natychmiast uruchomiono dalekie Plany zdobywania Księżyca –Prezydent JFK

    Gdy już czas realizacji nadszedł ustalili, że skoro jeszcze nie można lądować to muszą nagrać fałszywki… if you may not make it so fake it!
    W tym procesie nagrywania w studio NASA potrzebowała pomocy filmowców
    Zatrudnili Stanleya Kubricka… jak sam Kubrick przyznał przed śmiercia w 1999 on myślał że przesunięcie prawdziwych lądowań to tylko miesiące lub kilka lat…nie czuł wtedy że to będzie Największy Przekręt w Historri Nowożytnej na dziesiątki lat do przodu (porównywalny tylko do Fałszywego Oficjalnego Raportu Rządu US wydarzeń 9/11 2001)

    A więc rozpoczęły się te nagrywania lądowań… dobrze im szło więc nakręcili kilka odcinków w latach 1969-72…
    W roku 1972 zaprzestali już tych fake-ów… ale mieli inne.. trudniej wykrywalne w tym transmisje z Marsa dokonywane z Kanadyjskiej wyspy Devon na Grenlandii … a ostatnio zmienili technikę oszukiwań na techniki komputerowe które wykonuje podkontraktor NASA pan Elon Musk… wartość kontraktu $2 miliardy doll.

    Więc mieliśmy pierwszy odcinek komputerowy lotów w Kosmos typu orbitujący samochów Tesli przesyłający zdjęcia Kuli Ziemskiej
    Przekręt Kuli Ziemskiej może nawet przewyższa Przekręt Lądowań i lotów w Kosmos..
    Wyznania Stanleya Kubricka opóźniopne o 15 lat od śmierci reżysera na jego prośbę są dostępne w necie

  15. stanislawp said

    Interview ze Stanleyem Kubrickiem
    https://gloria.tv/video/oZ3LmAbEivns1k3FBWojiR1gC

  16. Nieumiejętnych pouczać. said

    Warto, warto panie Marucha, może i ja prostaczek dzięki pańskiemu pouczeniu coś z otaczającego mnie świata zrozumiem.

    Swoją drogą, wygląda na to, że w końcu doczekałeś pan prezydenta, którego możesz pochwalić za odważną decyzję. 😀

  17. Józef said

    Można by bylo sądzić esbeków, juntę Jaruzelskiego i cały PRL, jakby pisdziory wywalczyły aboslutnie wolna Polskę, ale tu proszę Panów, mamy do czynienia z żydowłacidupskim motłochem, który nie wiem z jakich przyczyn, chce zgrywać moralna wyższość nad wcześniej wymienionymi.

  18. RSA said

    Ja tam WRON-u nie lubię. A w ustawie kilka rzeczy można zawsze poprawić albo dopisać
    1. degradacja członków WRON- jeśli nie byli w sposób oczywisty w zespole kierowniczym, albo są wątpliwości co do tego czy dobrowolnie brali udział we WRON – degradacja do stopnia przed włączeniem do WRONU
    2. co do zmarłych których nikt nie reprezentuje – przydział adwokata z urzędu (może się nazywać kuratorem w tym wypadku)

    Jeśli zaś chodzi o pana Hermaszewskiego, to bardzo przepraszam, ale w ogóle nie powinien dostać wężyka na pagony. On chyba nigdy niczym nie dowodził. Medale i baretki – to rozumiem, ale zwyczaj że w Polsce nadają rangę generała za inne zasługi niż sprawna praca sztabowa i dowodzenie dużymi jednostkami, to przykład lokalnej patologii. Ciekawe, czy ktoś się nie zgadza z tą opinią?

Sorry, the comment form is closed at this time.