Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na Feedage

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Wolne tematy (50 – …
    ibrahim ibn jakub o Teraz można to ujawnić?
    ibrahim ibn jakub o W Nigerii trwają czystki etnic…
    revers o Nabici w butelkę
    Boydar o Wolne tematy (50 – …
    lewarek.pl o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o Nabici w butelkę
    maasteer o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o W Nigerii trwają czystki etnic…
    Ale dlaczego? o Bohater z Tham Luang
    Mareczeq o Czy Rosja chce zająć Pols…
    maasteer o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o Nawijanie i pitolenie (2…
    Listwa o Wolne tematy (50 – …
    NICK o Wolne tematy (50 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 426 obserwujących.

Wokół „dialogu” i „grzechu”

Posted by Marucha w dniu 2018-04-16 (Poniedziałek)

W połowie marca Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła komunikat informujący o potrzebie czy nawet konieczności podtrzymania ”dialogu polsko-żydowskiego” – oczywiście „opartego na prawdzie” i tak dalej.

Te komunikaty redagowane są językiem, a właściwie rodzajem specyficznego żargonu, przypominającego ten znany z komunikatów zebrań plenarnych Komitetu Centralnego PZPR. Tam też w charakterze przekazu informacyjnego używane było rozmaite zaklęcia, które wymagały tłumaczenia ich na język ludzki.

A przecież choćby takie sformułowanie, jak „dialog polsko-żydowski” wymagałoby przetłumaczenia.

Cóż to bowiem jest, ten cały „dialog”? Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że chodzi o rozmowę. Ale rozmowa może wyglądać rozmaicie. Może polegać na wymianie banalnych spostrzeżeń, że na przykład w nocy jest ciemno, a w dzień znowu jasno.

Przykład takiej rozmowy przytacza Antoni Słonimski wspominając swoje przygody, gdy pracował w UNESCO. Pewnego razu przyjmował Ważnego Delegata z Afryki. Delegat zaćwierkał coś do tłumacza, który powiedział: on pyta, czy pan pisze utwory długie, czy krótkie. Słonimski odpowiedział, że i długie i krótkie. Ważny Delegat bardzo się ucieszył, kiwał głową, cmokał itd., wreszcie powiedział, że u nich też piszą utwory długie i krótkie. Teraz ucieszył się z kolei Słonimski, cmokał, kiwał głową, aż wreszcie poczuł, że kolej na niego, więc za pośrednictwem tłumacza zapytał Ważnego delegata, z jakich stron pochodzi. – Z Północy – odparł Delegat i dodał: a u nas na Północy jest zimniej, a na Południu cieplej. – To tak samo, jak u nas – ucieszył się Słonimski. – Na Północy jest zimniej, a na Południu cieplej. Radości nie było końca i gdyby audiencja potrwała dłużej, to pewnie by się obydwaj z tej radości spłakali.

Ciekawe tedy, czy „dialog polsko-żydowski” wygląda podobnie, czy też jakoś inaczej – bo chyba nie przybiera postaci ostrej wymiany poglądów, czy – nie daj Boże – wzajemnych oskarżeń? Prawdopodobnie polega na prawieniu sobie duserów, na piciu sobie z dzióbków, co stwarza uczestnikom miłe wrażenie, że nie tylko są ludźmi kulturalnymi, ale że w dodatku załatwiają jakiś ważne sprawy, umacniają przyjaźń i tak dalej.

Tymczasem przechodzenie do porządku nad konfliktami interesów niczego nie rozwiązuje, ani nawet nie posuwa naprzód. Przeciwnie – „dialog” może być taktyką obliczoną na psychiczne rozbrojenie przeciwnika, który choćby z uprzejmości musi udawać, że w stanowisku drugiej strony dostrzega jakieś elementy słuszności i zasadności.

Na przykład obecnie w stosunkach polsko-żydowskich nie ma ważniejszej sprawy, niż wysuwane wobec Polski żydowskie roszczenia majątkowe i koordynacja żydowskiej polityki historycznej z historyczną polityką niemiecką, której efektem jest nie tylko przerzucanie odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej na Polskę i Polaków, ale również przyprawianie przez żydowskie centra propagandowe narodowi polskiemu odrażającego wizerunku narodu morderców.

Takie roszczenia i takie oskarżenia budzą zdecydowana reakcję po stronie polskiej, którą strona żydowska piętnuje, jako „antysemityzm”.

I w tym momencie objawia się prawdziwy i złowrogi cel tego „dialogu” – bo biskupi zaczynają piętnować „antysemityzm” jako „grzech”. Warto jednak zwrócić uwagę, że – po pierwsze – o tym, co jest antysemityzmem, nie decyduje ani Kościół, ani nikt inny, tylko właśnie Żydzi, którzy w dodatku – po drugie, coraz częściej stawiają znak równości między antysemityzmem, a zwyczajną spostrzegawczością.

Na przykład Liga Antydefamacyjna, jako „antysemickie” piętnuje opinie, że Żydzi mają nieproporcjonalne do swej liczebności wpływy w świecie finansów, czy w amerykańskim przemyśle rozrywkowym. Taka opinia może być albo prawdziwa, albo nie – ale nie jest „antysemicka”.

Nawiasem mówiąc, jedna i druga jest nie tylko prawdziwa, ale stanowi „oczywistą oczywistość”. Dlaczego Liga Antydefamacyjna wolałaby, żeby ludzie takich oczywistości nie dostrzegali – to osobna sprawa, natomiast dlaczego biskupi przechodzą nad tym do porządku dziennego i próbują wmawiać ufającym im ludziom, że taka spostrzegawczość jest „grzechem”, to sprawa druga.

Warto jednak zastanowić się nad konsekwencjami takiej uprzejmości wobec partnerów „dialogu” – że coraz więcej ludzi przestanie przywiązywać wagę do tego, co mówią im biskupi – i wcale nie musi to oznaczać jakiegoś kryzysu wiary, tylko kryzys przywództwa, na który, mówiąc nawiasem, Polska coraz dotkliwiej cierpi od śmierci Prymasa Wyszyńskiego.

[Gajowy od dawna ma w dupie to, co głosi hierarchia KK, włącznie z bełkotem teologicznych – admin] 

A przecież na tym nie koniec, bo cóż to znaczy „dialog polsko-żydowski”? Kogo z kim? Kto jest „żydowską” stroną tego „dialogu”? Czy są nią żydowskie organizacje przemysłu holokaustu, który wysuwają wobec Polski roszczenia majątkowe, czy jest nia Liga Antydefamacyjna, która każde niewygodne dla Żydów spostrzeżenie piętnuje jako „antysemickie”, czy wreszcie są tą stroną żydowskie ośrodki propagandowe, które przyprawiają narodowi polskiemu odrażający wizerunek narodu morderców?

Chyba nie – bo gdyby to one były tą drugą stroną, to wojna propagandowa przeciwko Polsce i Polakom nie rozpalałaby się coraz większym płomieniem.

Zatem z kim biskupi, jako „strona polska” prowadzą ten cały „dialog”? Najwyraźniej z osobami, czy gremiami niewłaściwymi, które albo nie mają żadnego wpływu na postępowanie tamtych, albo są przez tamtych do „dialogu” delegowani.

W pierwszym przypadku dialog jest bezcelowy, bo z oczywistych powodów nie może doprowadzić do żadnych rezultatów z wyjątkiem dostarczenia „stronie polskiej” złudzenia, że oto załatwia jakieś ważne sprawy, a w przypadku drugim – szkodliwy, bo prowadzi do psychicznego rozbrojenia polskiego uczestnika dialogu, który w sposób niedostrzegalny dla siebie samego, zaczyna przyjmować punkt widzenia strony przeciwnej.

Wreszcie, jeśli „dialog” ma być „oparty na prawdzie”, to chcielibyśmy usłyszeć stanowisko Episkopatu w sprawie zasadności żydowskich roszczeń majątkowych – bo to właśnie stanowi najtwardsze jądro konfliktu – czy są one zasadne, czy nie.

Sytuacja, w której Episkopat unika zajęcia stanowiska w tej sprawie, tylko zabawia się „dialogiem” i próbuje sztorcować katolików w Polsce nowymi „grzechami”, nie przysparza mu wiarygodności.

Zatem czy nie czas na porzucenie osobliwego żargonu komunikatów i przemówienia do Polaków ludzkim głosem?

[Nie ma szans, bo Episkopat jest tak zażydzony, jak kiedyś UB – admin]

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl/

Komentarze 54 to “Wokół „dialogu” i „grzechu””

  1. adsenior said

    Ciekawe, czy za mojego życia, doczekam się autentycznego PRYMASA POLAKA, takiego jakim był śp. KARDYNAŁ WYSZYŃSKI ??

    ——
    Nie. Bo polactwu na tym nie zależy.
    Admin

  2. Józef said

    Dialog dupy z batem

  3. Tekla said

    Nie martwia sie o Chrzescijan na Bliskim Wschodzie..a wiadomo ze gwarancje na przetrwanie Ich to Rosja i Syria…

  4. Józef said

    @ Adsenior Nowinki zapoczątkowane na heretyckim II Soborze, niestety obciążają również śp ks Kardynała Wyszyńskiego. Nie sprzeciwił się a nawet zaakceptował oazowo gitarowe mszczynki. https://www.polskieradio.pl/6/242/Artykul/285309,Msza-ktora-przyciagnela-nastolatkow-do-kosciola

    ——
    Popełnił pewne błędy… Ale dopóki mógł, stawiał tamę gnojówce II Soboru. Więcej nie mógł bez oderwania polskiego Kościoła od Rzymu.
    To był ostatni PRYMAS POLSKI.
    Po Nim nie było i nie będzie żadnego innego. Przekonacie się.
    Admin

  5. Polski Punkt Widzenia said

    U nas, podczas wieczornych uroczystości w Wielką Sobotę (połączonych z Rezurekcją), najpierw musieliśmy wysłuchać opowieści starotestamentowych, dopiero na koniec, krótko, odczytano fragment z Nowego Testamentu – a potem kapłan wzywał, w pierwszej kolejności, żeby modlić się za wszystkich żydów (takich i owakich), a w szczególności: za papieża (skądinąd wiadomo, że żyda), za polskich biskupów (w większości żydów), za naszego biskupa (również żyda) etc. … to tak, tytułem uzupełnienia w/w publikacji, zamiast komentarza.

  6. Kapsel said

    W poważnym wypadku samochodowym zderzyły się dwa samochody. Jednym jechał katolicki ksiądz, drugim rabin. Wysiadają z samochodów, nikomu nic się nie stało.
    Ksiądz: To cud, że obaj przeżyliśmy!
    Rabin: To znak od Boga, że mamy się pogodzić. To co? Zgoda?
    Ksiądz: Zgoda!
    Rabin wyciąga z kieszeni piersiówkę. Podaje księdzu. Ten wypija pół. Oddaje rabinowi, a ten chowa ją z powrotem do kieszeni.
    Ksiądz: A Ty nie pijesz, bracie?
    Rabin: Nie, wolę zaczekać na policję.

  7. Piotr Podgórni said

    Przyjrzyjmy się Swiatyni Opatrzności Bożej. Diabeł, szatan, opatrzność są synonimami. Dowód byłby bardzo długi więc go nie podaję, a ponieważ nie jestem podającym się za to nie powiem uwierzcie tylko sprawdzcie. W sali głównej tej światyni nie ma tabernakulum, mie ma Boga a tam gdzie kiedyś był Bóg (tabernakulum) stoi tron. Pod tą salą znajduje się kaplica, w kórej zajduje się tabernakulum a w nim Bóg. Przedstawienia jakie tam się odbywają są tylko podobne do mszy świętej, w których wychwalana jest opatrzność, odbywają się ponad Bogiem. Muzyka i śpiewy nie przypominają kościelnych. Widziałem taki oto obrazek:
    Siedzący na tronie kard. Polak w połowie przedstawienia wstał podszedł do mównicy, wygłosił jakieś kazanie, które zakończył głośnym „Uwierzcie!!”, czyli mi uwierzcie, mi oddajcie wiarę, ja jestem waszym bogiem.
    Szukając mycek, bród i nosów nie zauważyliśmy, że kłamstwo „żyd”w ornat się ubrało, Polakiem nazwało i bogiem ogłosiło.

  8. revers said

    Dokladnie …

    https://marucha.wordpress.com/2018/04/16/wokol-dialogu-i-grzechu/#comment-749129

  9. RomanK said

    W Polsce miejsce Episkopatu w czasach Jaruzela i dialogu Mamzerow z Mehesami czyli sbekami pilnujacymi policy polskiej:-))))pojawil sie nowy Tfur….Episkapuś…. w ramach odnowy w duchu, jaki zstapil na ta ziemie… dokonal sie Sojusz Paly z Pastoralem- jaki wydal na swiat dzieciatko, czyli QMO( Qurewskiego magdalenskiego okrąglaka)….

    „Antysemityzm ” – trefnosc „Judeochrzescijanstwa”.

    Od pewnego czasu uwage opiniotworczych kregow Polski zaprzataja, nie rzeczywiste problemy, ktore
    nalezaloby rozwiazac natychmiast – lecz sztucznie skreowany i podrzucony jak kukulcze jajo -” problem
    polskiego antysemityzmu.” Ta „pozorna polska rzeczywistosc” – meczy wielu i drazy mozgi. Lamy prasy od
    lewa do prawa wypelniaja artykuly, esseje, oswiadczenia i proby analiz. Od prowokacji i biczowania polskiego
    sumienia z lewej do rozpaczliwego postepowania dowodowo- oczyszczajacego z prawej. Obojetnie jak bysmy
    sie nie starali i nie wiadomo co robili, oprocz wewnetrznego sklocenia, niczego to nie zmieni i na nic nie
    wplynie.
    A to tylko i wylacznie dlatego , ze Antysemityzm czyli raczej Antygoizm w tym Antypolonizm, nie
    jest zadnym zydowskim problemem, a jedynie „Specjalnym narzedziem”, bez ktorego Zydzi obejsc sie nie
    moga. Dotyczy to w takim samym stopniu nas -Polakow, jak i innych nacji, wsrod ktorych Zydom przyszlo
    zyc, badz tez maja tam swoj interes, badz tez chca tam ze swoim interesem wejsc. Probujac rozszyfrowac owo
    Slowo-Orez, aby nie byc posadzonym o subiektywizm, posluze sie wylacznie opiniami autorow obcych –
    znajacych temat, a w szczegolnosci badaczami zydowskimi. Dr. Alfred Lilienthal zydowski historyk w swej
    ksiazce „Druga strona monety”( The other side of coin” powiada cyt:”Zaniechanie przez bardzo wplywowa i
    bogata spolecznosc Zydow amerykanskich, powaznych i obiektywnych badan przypadkow antysemityzmu jest
    znamienne. Ani religijni ani swieccy przywodcy wielu zydowskich organizacji nie chca stracic tej poteznej
    broni, jaka jest uprzedzenie rasowe do obcoplemiennych i przywiazanie do wiary…. Jest to spisek rabbinatu,
    zydowskich nacjonalistow, jak i innych przywodcow zorganizowanego Zydostwa, trzymajacego zawsze orez
    uprzedzenia rasowego w zanadrzu.”W innej pracy „Syjonistyczne powiazania”/ The Zionist connections/
    dr.Lilienthal, ktory w syjonizmie widzi ogromne zagrozenie dla narodu zydowskiego i calego swiata tlumaczy,
    jak to sie dzieje, ze;”…W momentach krytycznych stosunkow pomiedzy USA, swiatem arabskim, a Israelem,
    zawsze znajduje sie ktos, kto decyduje sie powiedziec spoleczenstwu amerykanskiemu prawde. I zawsze zostajejak
    przewodnik wilczego stada- precyzyjnie odstrzelony, jego pioro zlamane, glos zdlawiony i otoczony
    dokladna proznia.Przy pomocy zawsze chetnych i gotowych mass mediow jakakolwiek krytyka Israela lub tzw.
    amerykanskiej policy /Israel First/- traktowana jest, jakoby reinkarnacja Hitlera…….Ci, ktorzy osmielili sie
    zlamac bariere milczenia, zaplacili strasznie za swoja odwage praktykowania tego, co uwazali za swe
    demokratyczne prerogatywy.” Lista tych ludzi jest zastraszajaco dluga. Wszystkim przylepiono late
    antysemityzmu niczym cel na skazancu i „celujac precyzyjnie” odstrzelono, zniszczono, skazano na niebyt.
    Zajmijmy sie jednak samym slowem ……. ANTYSEMITYZM.
    Jak powiada Ivor Benson w swej ” The Zionist Factor” – „Jest to slowo specjalne, slowo klamstwo, odwrocona
    prawda. Falsz w takiej formie, ktora eliminuje sprzeciw do minimum – poniewaz, jak najbardziej przypomina
    prawde. Tak jak rekawiczka z lewej reki podobna jest do tej z prawej- tak wlasnie slowo ANTYSEMITYZM w
    rzeczywistosci oznacza dokladnie jego odwrotnosc czyli – ANTYGOIZM. „Semantyczny trick , calkowicie
    odwracajacy prawde i tworzacy zaklamanie od poczatku do konca. Ten sam trick stanowi podstawe , tak dobrze
    przez nas poznanej dialektyki marksistowskiej. Zamieniajacej np. bande zawodowych rewolucjonistow w
    …dyktature proletariatu, Totalitarna tyranie w … centralizm demokratyczny, wojne w …pokoj, zdrajcow i kanalie
    w …bohaterow, etc, etc…To czego syonistyczni – liderzy obawiaja sie najbardziej, to nie to…., ze goje, a
    przedewszystkim chrzescijanie gardza, lub odrzucaja ludzi zydowskiego pochodzenia. To wlasnie odwrotnie –
    obawiaja sie oni, tej pernamentnej gotowosci innych narodow do przyjecia , zaakceptowania i assymilacji
    Zydow. Obawy te najlepiej oddaje chyba raport pana Isi Leiblera przewodniczacego Rady Wykonawczej Zydow
    Australijskich, ktory w” Australian Jewish Times”/grudzien 30.1979 r./ pisze:”…Glownym zagrozeniem dla
    naszego przetrwania jest stala i rosnaca licza czlonkow naszej wspolnoty, ktora tracimy w rezultacie assymilacji
    i mieszanych malzenstw.Naszym problemem w Australii jest, tak jak zreszta w innych krajach Zachodu, ze
    nasza mlodziez ,prawie w calosci studiuje na Uniwersytetach ….a te stanowia zagrozenie dla religijnosci i
    etnicznosci grup…” Dalej p. Isi Leibler zacheca do „pozytywnej zydowskiej aktywnosci edukacyjnej.
    Powtorzmy za p. Isi Leiblerem ” zagrozenie assymilacja i mieszaniem malzenstw” – oto smiertelne
    niebezpieczenstwo , ze strony gojowskiej – szlachetnosci i liberalizmu. Dokladnie ten sam lek odnajdziemy w
    „Kursie nowej zydowskiej historii” Howarda Morely Sachara cyt”…Zydowski nacjonalizm rozwinal sie w
    czasie rosyjsko – zydowskiego „miodowego miesiaca” za panowania Aleksandra II , jako reakcja na zagrozenie
    assymilacja. Przypomnijmy przerazenie wyrazone przez Jude Leib Gordona i Perexa Smolenskiego, ktorzy
    doszli do wniosku, ze Haskalah /Modernizm/ stal sie fasada do porzucania zydowskiej lojalnosci. Tamujac fale
    owej assymilacji Yahiel Pines i Zeew Wolf Jawitz powrocili do reewaluacji pojecia Getta, odkrywajac w tym
    pojeciu glebie i uzytecznosc, ktorej …dotychczas nie rozumieli. „Polityka ta zostala zreszta wkrotce zarzucona
    przez cara, kiedy okazalo sie oczywistym, ze przywodcy zydowscy wykorzystuja wszystkie przywileje do
    umocnienia i wiekszego wyizolowania Zydostwa, jako osobnego narodu, bez zwracania najmniejszej uwagi na
    oczekiwania- czy zyczenia Rosjan. Ponadto-dzis juz wiemy, ze owa Haskalah to nie byl to zaden spontaniczny,
    niczym nie sterowany ruch spoleczny wewnatrz zydowski, jak chca go przedstawiac syjonistyczni i
    filosyjonistyczni historycy, lecz znakomicie przygotowany manewr socjo- polityczny, dokladnie planowany ,
    finasowany i kierowany przez osrodki centralne z Nowego Yorku. Dr. Josef Kastein jeden z najslawniejszych
    zydowskich historykow w „History and destiny of Jews” uzywa wyrazenia : Zapamietajmy raz na zawsze
    ogromna nauke plynaca z naszej historii, ze ANTYSEMITYZM nie jest naszym zydowskim problemem, ale
    …problemem GOIM. To samo zdanie powtarza inny znany pisarz zydowski Louis Golding w „The Jewish
    Problem”. „Utajony rasizm praktykowany przez Zydow w stosunku do obcoplemiennych,wsrod ktorych
    przyszlo im zyc, predzej czy pozniej powoduje otwarta i oczywista reakcje dotknietych tym „gojow”. Reakcja
    takowa natychmiast zostaje skarcona jako ??? antysemityzm!!! Ciekawe spostrzezenia artykuluje Sir Arthur
    Keith w ” A new theory of Human Evolution”. :”…postepowanie Zydow jest regulowane przy pomocy
    „podwojnego kodu moralnego”, ich zachowanie w stosunku do innych Zydow bazuje na przyjazni, w stosunku
    do innych na wrogosci. Poslugiwanie sie podwojnym kodem moralnym jest cecha rasy evolujacej.” Potwierdza
    to z rozbrajajaca szczeroscia dr. Nahum Goldman w swej ksiazce „The Jewish Paradox”, gdzie wyjasnia na
    czym polega ow paradox: „…jestesmy w tym samym czasie najbardziej separatystycznymi i najbardziej
    uniwersalistycznymi ludzmi na swiecie. ” Otoz i cala tajemnica! Separatyzm dla „Nas”- Uniwersalizm dla
    „Reszty” Nacjonalizm dla „Nas”- Internacjonalizm dla „Reszty” ad i stabilizacja dla :Nas”- Rewolucja dla
    „Reszty” Oto jeszcze jedna wersja ” swinskiej doktryny” z orwellowskiego „Folwarku Zwierzecego”.
    Cyt.” Wszystkie zwierzeta sa rowne, ale swinie rowniejsze”. Do podwojnego kodu moralnego nalezy dodac
    „dwoistosc myslenia ” /dublethink/, pozwalajaca na utrzymywaniu dwuch sprzecznych ze soba pojec w
    tej samej swiadomosci i uzywanie ich w zaleznosci od okolicznosci. Fenomen zaobserwowany,
    przeanalizowany i swietnie opisany przez Orwella w ” 1984″. Nie ma tu miejsca na omowienie innych zjawisk
    brzemiennych w skutkach. Powiazania syonistow z faszystami, jak i komunistami, swiatowego systemu
    finansowego wpedzajacego narody w uzaleznienie kredytowe od Lichwokracji. Roli mass mediow w
    sterowaniu swiadomoscia narodow i spoleczenstw i wymuszanie zadanych zachowan przy ich pomocy etc, etc ,
    etc…
    800 lat wspolnej historii w Polsce to przyklad niczym nie krepowanego rozwoju kultury, teologii, filozofii, a
    przedewszystkim ekonomii i bogacenia sie polskiego Zydostwa. Poniewaz Polacy nie naciskali na assymilacje
    nie bylo antysemityzmu. Pomijajac sprawe Frankistow i innych / zreszta sprawy czysto wewnetrzne, punktu
    kulminacyjnego zydowskiego shabataizmu-mesjanizmu/, Zydzi byli pozostawieni samym sobie w pokoju. Z
    ogromnymi przywilejami, niezaleznym sadownictwem, szkolnictwem, rabbinatem, z wlasnym Sejmem
    Zydowskim – Waad Lubelski / od Sanhedrynu do Knesetu jedyny zydowski parlament w calej historii Zydowprosze
    wskazac inny przyklad?! / Zyli w absolutnej kulturowej separacji od spoleczenstwa polskiego, a co
    najwazniejsze ich polski Kahal mial calkowita i nieograniczona niczym wladze nad zyciem i smiercia calej
    spolecznosci Zydow w Polsce. Summa summarum – na 1 wrzesnia 1939 roku 95% ludnosci zydowskiej
    -obywateli polskich , mowilo po polsku z akcentem, mowilo po polsku zle, lub nie mowilo po polsku wcale.
    ” Judeochrzescijanstwo” – nowe slowo, nowe pojecie – robiace zawrotna kariere – bo politycznie poprawne. W
    amerykanskich mass mediach zagoscilo na stale, w polskich lansuje sie go coraz namolniej. Jest to pojecie takie
    samo……. jak antysemityzm. Jak sie ma judaizm do chrzescijanstwa, niech moze wytlumacza duchowni,
    dokladnie i szczegolowo. Niech wytlumacza, jaka jest roznica pomiedzy wiara oparta na…… kontrakcie z
    Bogiem Plemiennym, a wiara,,, polegajaca na pelnym oddaniu sie Milosci i Milosierdziu Bozemu.
    Nieporozumienie polega na nierozumieniu samej istoty judaizmu. A istota judaizmu jest – kontrakt
    wybranego narodu z ich tylko i wylacznie wlasnym Bogiem Plemiennym, a nie z zadnym innym. Bogiem
    groznym, zazdrosnym, surowym. Bogiem przeciwko ,ktoremu „wybrany narod” buntowal sie bardzo czesto.
    Judaizm tzw. Klasyczny bazowal na Dekalogu, na dziesieciu kardynalnych zakazach Zrodel Dekalogu
    powinnismy sie doszukiwac kilka tysiecy lat wczesniej. Jego niekazuistyczna struktura niczym nie przypomina
    kodeksu Hammurabiego, ale jest raczej refleksem tego starego ” boskiego prawa” ,ktorego fragmenty mozemy
    znalezc rozrzucone po wielu glinianych tablicach ogromnej Biblioteki Niniwy (Ashurbanippala). Bylo to
    podstawa zydowskiej, judajskiej cywilizacji sakralnej , podobnej raczej do braminskiej. I pomimo istnienia
    oczywistego wspolnego korzenia do pewnego momentu, od tego punktu, nie ma juz zadnego elementu laczacego
    ta cywilizacje ani z cywilizacja lacinska, ani turanska, ani bizantynska ani wogole z chrzescijanstwem. Judaizm
    Talmudyczny, jaki znamy nie opiera sie na Torze, czyli Ksiegach Starego Testamentu, glowna bowiem Ksiaga
    Judaizmu jest Babilonski Talmud, wyzsza szkola jest znajomosc Kabaly, do studiowania ktorej dopuszczani sa
    tylko wybrani rabinowie. Zydzi nie szanuja Pisma Swietego -Tory, mimo ze obnosza sie z nia podczas swych
    obrzedow. Przypomina to obrzedy masonskie, podczas ktorych moze byc wylozona Biblia, jak i Quoran, jak i
    Ksiegi Hinduskie Vedas, czy Mahabharata. Zyd, ktory zna tylko Tore jest umieszczony na najnizszym szczeblu
    spolecznym i uwazany jest przez innych Zydow za czleka niskiego stanu, ciemnego czlowieka ziemi Haeredim.
    Istniejaca jedna jedyna grupe grupe zydowska uznajaca tylko Tore, a nie uznajaca Talmudu- mowie tu o
    Karaimach- Zydzi nienawidza wiecej niz kogokolwiek, przesladujac ich w okropny sposob- mordujac, jezeli
    nadaza sie tylko ku temu okazja.
    Punktem rozdzialu chrzescijanstwa od judaizmu bylo slynne Kazanie na Gorze Jezusa Chrystusa. Od tego
    momentu chrzescijanskie prawo wzbogacone zostalo o nakazy i o to co jest najwazniejszym przykazaniem
    chrzescijanstwa, a w zasadzie jego istota, czyli – Przykazanie Milosci cyt” nowe przykazanie daje wam, byscie
    sie wzajemnie milowali”. Nowa jakosc, wysokie wymagania, skierowanie szczegolnej uwagi na wole, na proces
    motywacyjny, na swiadomosc procesow decyzyjnych postepowania Czlowieka. Wzrastajace wymagania etyczne
    i moralne wobec Czlowieka i oparcie o nie ( o zasady etyki i moralnosci) prawa, pomagajacego w
    samodoskonaleniu sie Czlowieka, jego kultury i cywilizacji- zblizanie sie do imago Dei, na wzor ktorego zostal
    Czlowiek stworzony. Jest to powodem istnienia najistotniejszej roznicy tkwiacej w tym, ze chrzescijanie
    nakazane maja: „krzywdy cierpliwie znosic, urazy chetnie darowac”. Dlatego Polacy -Katolicy, umieja
    zapomniec, …przebaczyc i zapomniec, badz zapomniec i nie miec urazy. Dotyczy to krzywd, jakie wyrzadzono
    zarowno im, jak i tych, ktore oni sami wyrzadzili bliznim. Chrzescijanstwo wyeliminowalo w przeciagu wiekow
    pomste, stad koniecznosc i wymog zapomnienia. Zydzi nie zapominaja, nigdy….pomste, jezeli nie mozna
    inaczej…. zostawiajac Bogu, tak jak wynika z zawartego z Nim Przymierza- Kontraktu. W ostatnich latach tzw.
    posoborowej odnowy Kosciola, dochodzi do pewnych usilowan zmierzajacych do postawienia znaku rownosci
    pomiedzy judaizmem i chrzescijanstwem. Mysle tu o tak zwanym „dwutorowym planie zbawienia”, bazujacym
    na tzw podwojnym przymierzu. Teoria ta zaklada, ze Zydzi nie musza uznawac Jezusa Chrystusa, gdyz ich
    zbawienie wynika z przymierza Abrahama z Bogiem. Nota bene Przymierza, ktore zlamali wielokrotnie.
    Odrzuca ta teoria wyjatkowosc ofiary Jezusa, jako czynnika zbawczego. Zaklada, ze judaizm nie zostal
    zastapiony przez chrzescijanstwo, ktore jest tylko, jakby Przymierzem drugiej kategorii , zastepczym
    przebaczeniem dla NieZydow. Bezposrednim wynikiem takiej teorii, jest uwazanie prac misyjnych i
    gloszenie Ewangelii dla Zydow za akt antysemityzmu. Natomiast sama teoria podwojnego przymierza,
    traktowana jest jako odtrutka na antysemityzm (oficjalnie), natomiast w rzeczywistosci jest to wytrych do
    Chrzescijanstwa. Zwolennikow tej teorii jest wielu, na wszystkich szczeblach chierarchi koscielnej wszystkich
    denominacji chrzescijanskich. W ostatnich latach zastraszajace postepy czyni w Kosciele Katolickim zwlaszcza
    polskim i amerykanskim. Czym naprawde jest ta teoria wyjasnione zostalo juz na samym zaraniu
    chrzescijanstwa w Liscie do Hebrajczykow (10;26-39), w czasie, gdy Kosciol byl prawie calkowicie
    hebraizowany i przez wspolczesnych mu postrzegany, jako jedna z wielu, sekt judajskich, a nie odrebna religia.
    Teoria ta jest z zasady falszywa i niezmiernie szkodliwa i to zarowno dla cywilizacji lacinskiej, jak i dla calego
    chrzescijanstwa. Nie ma bowiem mozliwosci polaczenia sie tych dwuch, tak odmiennych formacji
    cywilizacyjnych. Albowiem przyjecie jednej z nich, wyklucza zachowanie innej. Dlatego tez, zdajac sobie
    sprawe z owej niemoznosci, wrogowie i Zydow i Chrzescijan, usiluja dokonac krzyzowki i hybrydyzacji tych
    dwuch religii, nazywajac to falszywie hebraizacja chrzescijanstwa. W przeszlosci bylo wiele takich prob, tak jak
    i czynione sa proby w dniu dzisiejszym. Historia zna, czym konczylo sie owe polaczenie dwuch formacji
    cywilizacyjnych. Arianizm,nestorianizm, pozniejsze schizmy Albigensow i Katarow, wiele zla. Idee te caly czas
    przenoszone sa przez schizmatyckie ruchy , uprawiajace krypto propagande owej ideologii. Ideologii
    hermetycznej pielegnowananej przez wieki i w sprzyjajacych okolicznosciach przedstawianej, jako
    alternatywa – zarowno dla chrzescijanstwa, jak i judajskiej ortodoxji. Jest to podstawa istnienia roznych
    zwiazkow massonskich, illuminackich, czy innych tajnych zwiazkow rozo- krzyzowych. Ich ogromna
    aktywizacja i zmasowany atak na Kosciol w czasach obecnych, swiadcza tylko, ze wg. jej krzewicieli, nadszedl
    korzystny dla nich okres. Kompromis, a raczej kapitulacja chrzescijanstwa na rzecz judaizmu, to
    zwulgaryzowanie prawa i obyczaju, zarazem religii chrzescijanskiej, jak i judaizmu. To szerzenie niemoralnosci,
    zboczen, hasel robta co chceta, to wstep do odrzucenia przykazania Milosci. To wstep do przyjecia podwojnego
    kodu moralnego, a to znaczy likwidacje chrzescijanstwa, jedynej religii wolnej od swinstwa rasizmu, uprzedzen
    klasowych, plciowych i wolnej od….. samodegradacji czlowieka … „na wzor i podobienstwo bydlecia”( imago
    animalo). Bedac pewnym, ze znajda sie tacy poprawni politycznie duchowni, ktorzy stwierdza ,ba nawet
    udowodnia, ze nie ma zadnej roznicy, powolam sie tu tylko i wylacznie na slowa, samego Pana Naszego Jezusa
    Chrystusa;
    „Wiem zescie potomstwem Abrahama, ale chcecie mnie zabic dlatego, ze nauka moja nie ma do was dostepu.Ja
    mowie to com widzial u Ojca Mego, a wy czynicie coscie widzieli u ojca waszego. A odpowiadajac mu rzekli; –
    Ojcem naszym jest Abraham. Rzekl im Jezus ; Jesli jestescie synami Abrahama, spelniajcie czyny
    Abrahamowe. Wy natomiast pragniecie mnie zabic, mnie ,czlowieka, ktory wam mowil prawde, jaka slyszal od
    Boga. Tego Abraham nie czynil. Ale wy spelniacie czyny ojca waszego. Rzekli mu tedy; Mysmy nie dzieci
    zrodzone w codzolostwie; jednego ojca mamy; Boga. Rzekl im tedy Jezus: Gdyby Bog byl waszym ojcem,
    zaiste milowalibyscie mnie, bo ja od Boga wyszedlem i przychodze, i nie sam od siebie przychodze, ale On mnie
    poslal. Czemu to mowy mojej nie przyjeliscie? Bo nie jestescie zdolni sluchac nauki mojej . Wy z ojca diabla
    jestescie i pragnienia ojca waszego wypelniac chcecie, on jest mezobojca od poczatku i w prawdzie nie wytrwal,
    bo nie ma w nim Prawdy, gdy wypowiada klamstwo, mowi od siebie , bo klamca jest i ojcem klamstwa./
    Ewangelia wg. Sw. Jana 8, 37-44/.
    Kto chce z tym polemizowac – niech to czyni.
    Roman Kafel
    Artykul napisany na Boze Narodzenie 1994 oku – odrzucony przez cala prase
    polska i emigracyjna z obawy , ze Redakcje zostana oskarzone o antysemityzm,
    ukazal sie po roku w Przewodniku Polskim

  10. Marcin said

    Dialog ślepego z głuchym.

  11. Józef said

    Innocenty III Papież ”Żydzi nie powinni pełnić urzędów publicznych
    69, 1. Byłoby absurdem, by bluźniący Chrystusowi sprawował władzę nad chrześcijanami. Dlatego z powodu zuchwałości przestępców odnawiamy w tym artykule roztropne zarządzenie synodu w Toledo i zabraniamy, by Żydzi pełnili urzędy publiczne, ponieważ dawałoby im to pretekst do większego nękania chrześcijan. Jeżeli ktoś powierzy im taki urząd, po uprzednim upomnieniu zostanie ukarany, jak na to zasłużył, przez synod prowincjonalny, który nakazujemy odbywać każdego roku.
    69, 2. Takiemu urzędnikowi zabrania się kontaktów handlowych oraz innych z chrześcijanami na tak długo, dopóki wszystkiego, co uzyskał od chrześcijan przy okazji pełnienia tego urzędu, nie obróci na korzyść ubogich chrześcijan, zgodnie z zaleceniem biskupa diecezji. Powinien on ze wstydem usunąć się ze stanowiska, ponieważ bezwstydnie przyjął to, co mu się nie należało.
    69, 3. Ten sam przepis stosowany niech będzie wobec pogan.”

  12. RomanK said

    TY Jozek tos sluzyl w IV Wydziale do walki z Kosciolem?????…,,bo widze oblatany w pismach????musiales czytac ksieze ksiazki przy rewizjach na plebaniach???? Czy z nudow- jak dusili ksiedza????

  13. Kajtek said

    1) SŁOWA PAPIEŻA INNOCENTEGO III – 2) SPISEK PRZECIWKO KOŚCIOŁOWI
    http://www.wicipolskie.org/?p=23874

  14. Boydar said

    Ten Innocenty to też był, jak widać (10), niezły numerant – „… powinien on ze wstydem usunąć się ze stanowiska …”

    Skąd niby żyd ma wziąć wstyd ? Może od matki, ale czyjej, przecież nie od swojej; rozumiem też, że jeśli wstydu zbraknie to ewentualnie może zostać … 🙂

  15. Kar said

    re;11

    ..joziek/esbek niemocny w tej dziedzinie, oun special od notorycznego obstalowywania dziwkow i alfonsow w godzinach wieczornych..no i ma sie rozumiec chlania na krzywy ryj (dzisiaj pobekuje i wylewa fekalia na swoich zydow-chlebodawcow)

  16. brys said

    Kiedy komunikat Episkopatu na jakiś istotny temat? Na przykład:

    Komunikat wydany przez Patriarchaty Antiochii i Całego Wschodu dla prawosławnych greckich i syryjskich oraz dla katolików melchickich

    Damaszek, 14 kwiecień 2018

    Bóg jest z nami – pojmijcie to wszystkie narody i poddajcie się!

    My, Patriarchowie: Jan X, Grecki Prawosławny Patriarcha Antiochii i Całego Wschodu, Ignacy Efrem II, Syryjski Prawosławny Patriarcha Antiochii i Całego Wschodu oraz Józef Absi, Melchicki Patriarcha Antiochii, Aleksandrii i Jerozolimy, potępiają brutalną agresję – wywołaną zarzutami o to, że syryjski rząd użył broni chemicznej – Stanów Zjednoczonych Ameryki, Francji i Wielkiej Brytanii przeciwko naszemu ukochanemu krajowi, Syrii, która miała miejsce dzisiejszego poranka. Podnosimy głos, żeby stwierdzić co następuje:

    Ta brutalna agresja jest jawnym podeptaniem praw międzynarodowych i Karty Narodów Zjednoczonych, ponieważ była ona nieusprawiedliwioną napaścią na suwerenny kraj, członka Organizacji Narodów Zjednoczonych.
    Wywołuje u nas wielki ból to, że ta napaść przyszła ze strony potężnych państw, którym Syria nie wyrządziła w żaden sposób krzywdy.
    Zarzuty Stanów Zjednoczonych Ameryki i innych krajów, że syryjska armia użyła broni chemicznej i, że Syria jest krajem, który posiada i używa tego rodzaju broń, jest twierdzeniem, które nie ma uzasadnienia oraz nie ma poparcia wystarczających i jasnych dowodów.
    Wybranie czasu dla tej nieusprawiedliwionej agresji przeciwko Syrii, kiedy niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza miała rozpocząć swoją pracę w Syrii, podkopuje pracę tej komisji.
    Ta brutalna agresja niszczy szansę na pokojowe polityczne rozwiązanie i prowadzi do eskalacji oraz kolejnych komplikacji.
    Ta nieusprawiedliwiona agresja ośmieli terrorystyczne organizacje i da im możliwość kontynuowania ich działalności.
    Wzywamy Radę Bezpieczeństwa ONZ, aby odegrała swoją naturalną rolę – przynoszącego pokój, a nie wspierającego eskalację wojen.
    Wzywamy wszystkie kościoły w krajach, które wzięły udział w agresji, do wypełniania ich chrześcijańskiego obowiązku, zgodnego z nauczaniem Ewangelii i do potępienia tej agresji oraz wezwania swoich rządów do zaangażowanie w ochronę pokoju międzynarodowego.
    Oddajemy cześć odwadze, heroizmowi i poświęceniu Syryjskiej Armii Arabskiej, która nieustraszenie broni Syrii i zapewnia bezpieczeństwo jej ludowi. Modlimy się za dusze męczenników i o zdrowie dla rannych. Jesteśmy pewni, że armia nie ugnie się przed zewnętrzną lub wewnętrzną agresją terrorystyczną – będą oni kontynuować walkę przeciwko terroryzmowi do momentu, aż każdy cal ziemi syryjskiej będzie od niego wolny. Pragniemy również pochwalić dzielne stanowisko państw, które są przyjazne Syrii i jej ludowi.

    Wznosimy nasze modły za bezpieczeństwo, zwycięstwo oraz uwolnienie Syrii od wszelkiego rodzaju wojen i terroryzmu. Modlimy się również o pokój na całym świecie i wzywamy do wzmocnienia wysiłków, w celu pojednania narodowego, które pomoże ochronić kraj i zachować godność wszystkich Syryjczyków.

    Za: http://www.bibula.com/?p=101141

  17. Józef said

    RomanK
    TY Jozek tos sluzyl w IV Wydziale do walki z Kosciolem?xxxxxxxxxxxxxxxx Książkę piszesz? Sprawy wiary zawsze mnie interesowały i to w o wiele większym stopniu niż dzieła Lenina. Z bolszewickim pozdrowieniem?

  18. Seweryn said

    A jakie zdanie na temat szkalowania Polski i Polaków ma FSSPX . Szczególnie miło by było usłyszeć co na ten temat ma do powiedzenia przełożony Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Europie Środkowej i Wschodniej Łukasz Weber.
    Skoro to owce są oskarżane o to, że postepują jak wilki, to dobry pasterz powinien je wziąć w obronę.
    Tylko w ten sposób moglibyśmy sie dowiedzieć czy to prawdziwy chrześcijanin i ortodoksyjny katolik czy też kolejny krzyżak na polskiej ziemi.

  19. NICK said

    Nie wiem czy to etap ostatni ale Pan S.M. coraz jaśniej pisze.
    Zatem chyba ostatni.
    Etap.
    Nasz.

    NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ.

  20. RomanK said

    Powaznie ???..Jozek????…to ciekawe wiekszosc sbekow z wydz IV interesowala sie religia zawodowo….ale i ich chyba tak dobierali…
    Wiem, ze bylo wsrod was duzo tzw ksiezy „upadlyc”h ..i klerykow….no i …..podrabinkow..a ci maja inklinacje wrodzone..
    Znalem takiego doszedl do pulkownika tez Jozek..Szybka sie nazywal pochodzil z Kresow, gdzies od BIalo Krynicy…ale to fornal on podpalal kaplice..miedzy innymi w Rzeszowie.. tam gdzie potem postawili Kosciol na osiedlu Dabrowskiego…..

  21. RomanK said

    Seweryn…..:-)))))) chlopie…tradycjonalistów poznaje sie po ubraniu …. a nie po czynach:-)))))))
    Stare wroci i prawdziwe , dopiero wtedy – jak znow będziesz musial papieza po mesztach calowac:-))))))

  22. Listwa said

    @ 17 Józef

    Pan się nie przejmuje RomanK.
    On się chyba poczuł samotny i szuka kogoś, żeby ten zajął się jego marnymi szyderstwami.

    @ 21 RomanK

    A zgorzkniałych kombatantów po udawaniu mądraka.

  23. Józef said

    @RomanK Kurde! Sierpa i młota zapomniałem proboszczowi na drzwiach pomalować i mnie wyleli z tej roboty. Jak myślisz Romanie! Dlaczego Polak powinien znać religię rzymskokatolicką? Ty byś chciał, żebym to ja był większym wrogiem Kościoła od sekty neokatechumenatu, albo od ”Franciszka”? https://www.youtube.com/watch?v=kJ7bNlTXHfQ

  24. Józef said

    @Listwa
    Pana Romana Kafela znam dłużej, niż się jemu wydaje. Poczciwy człowiek, ale nie do końca zorientowany.

  25. Boydar said

    „… Dlaczego Polak powinien znać religię rzymskokatolicką …”

    To czysty przypadek, Młocie, że akurat „religia rzymskokatolicka” jest najlepszym sposobem na uczciwe życie i nie wqurwianie ustawiczne Pana Boga. Że o Zbawieniu nie wspomnę. Czysty przypadek. I dla tego warto Go znać.

    No ale może właśnie to miał Józef na myśli; zaraz się okaże 🙂

  26. Listwa said

    @ 11 Józef @3 Kajtek

    Jest jeszcze „A quo primum” Encyklika papieża Benedykta XIV do Prymasa, Biskupów Polski dotycząca tego, co jest zabronione żydom mieszkającym w tych samych miastach i okręgach co chrześcijanie z 14 czerwca 1751.

    Król Jan Kazimierz złożył 1 kwietnia 1656 r. śluby :
    Wielka Boga Człowieka Matko, Ja Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna twojego i Pana mojego i Twoim miłosierdziem Król (…) Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram. Tak samego siebie jak i moje Królestwo polskie, księstwo litewskie, ruskie, pruskie, mazowieckie, żmudzkie, inflanckie, smoleńskie, czernichowskie, oraz wojska obu narodów i wszystkie moje ludy Twojej osobliwiej opiece i obronie polecam. Twojej pomocy i zlitowania w tym klęsk pełnym i opłakanym Królestwa mojego stanie przeciw nieprzyjaciołom Rzymskiego Kościoła pokornie polecam. (…)

    @ 24 Józef

    To jeśli pan go zna, to wie, ze lubi komuś do talerza napluć.

  27. Józef said

    @25
    Polak, powinien znać religię rzymskokatolicką, przede wszystkim dla higieny swojej duszy.
    @26 Polecam wszystkie przedsoborowe Encykliki i Konstytucje
    ”To czego niegdyś Kościół nauczał jako prawdziwe, także teraz jest prawdziwe, ponieważ prawda jest niezmienna. A więc tym samym, że wiadomo, czego niegdyś Kościół nauczał, również wiadomo, czego teraz naucza, ponieważ nieomylny Kościół, który teraz jest, nie może zaprzeczać nieomylnemu Kościołowi, który był niegdyś.

    (O. Krystian Pesch SI, Kompendium Teologii dogmatycznej. Tom I. Fryburg w Bryzgowii 1935, s. 218).”

  28. Listwa said

    @ 18 Seweryn

    Skoro to owce są oskarżane o to, że postepują jak wilki, to dobry pasterz powinien je wziąć w obronę.
    Tylko w ten sposób moglibyśmy sie dowiedzieć czy to prawdziwy chrześcijanin i ortodoksyjny katolik czy też kolejny krzyżak na polskiej

    – nic bardziej mylnego, żeby po deklaracjach pozareligijnych oceniać kto jest ortodoksyjny katolik.

    A poza tym, to co miałby wygłosić? jest pan pewien że pana oczekiwania są tymi własciwymi?
    I kogo miałby bronić? ? nie chcą być tradycyjnymi katolikami? albo tych ktorzy nie chcą być wcale katolikami?
    Moze ci przerózni lewacy, nawiedzeni, obojetni, głupawi itd są owcami których ma bronić deklaracjami które pan sobie wymyślił?

    Zatem pan nie żąda nic od Bractwa, jeśli nie ma nic z nim wspólnego. Bractwo w Polsce nie jest od tego żeby licytować się deklaracjami politycznymi

  29. Boydar said

    A gdyby zdołał zachować higienę innymi środkami ? judaizmem ? muzułmaństwem ? buddyzmem ? pierzastym wężem ? W ostateczności może być ewentualnie panteistą lub pragmatycznym ateistą. To co ? Co na wumlu o tym mówili ?

  30. Józef said

    A gdyby zdołał zachować higienę innymi środkami ? judaizmem ? muzułmaństwem ? buddyzmem ? pierzastym wężem ? W ostateczności może być ewentualnie panteistą lub pragmatycznym ateistą.

    Proszę sobie coś wybrać.

    ”Ponieważ różne religie głoszą przeciwstawne nauki o Bogu, dlatego jeśli każda religia byłaby uważana za równie dobrą, równie prawdziwą, równie miłą Bogu, wtedy należałoby stwierdzić, że Bóg zatwierdza błędy. Tak np. katolicy oddają cześć Chrystusowi jako Bogu; żydzi zaś odrzucają Go jako złoczyńcę; jeśli przeto każda z tych dwóch religii byłaby równie prawdziwa, równie dobra, i równie miła Bogu, wtedy podobałoby się Panu Bogu uznawanie Chrystusa zarówno za Boga jak i za złoczyńcę: co jest w całkowitej sprzeczności, ponieważ Bóg, który jest najwyższą prawdą, nie może zatwierdzać żadnego błędu. Zatem różne religie nie mogą być równie prawdziwe; lecz koniecznie jedna musi być prawdziwa, a inne fałszywe. (O. Jan Herrmann CSsR, Nauki Teologii Dogmatycznej, T. I, wydanie siódme, Lyon-Paryż 1937, s. 79).”

    Proste?

  31. Boydar said

    „… zatem różne religie nie mogą być równie prawdziwe; lecz koniecznie jedna musi być prawdziwa, a inne fałszywe …”

    I owszem. Tylko żeby dojść do takiego wniosku nie trzeba zaglądać do siódmego wydania Lyon – Paryż 1937 na stronę siedemdziesiątą dziewiątą. Wystarczy pomyśleć. Np. o tym, że tylko katolicyzm jest od dwóch tysięcy lat konsekwentnie przez bandytów tępiony. I nic więcej.

  32. dr TS said

    Panie Stanisławie M
    Niech nam Pan wody z mózgu nie robi… celowo?
    Przecież my widzimy tylko dialog żydów z chabadu z żydami z episkopatu z żydami z rządu w Polsce
    (małe litery celowo)
    Widział Pan gdzieś Polaków?
    (proszę nie mylić z polactwem, polaczkami – pomiotem z jeńców wojennych osadzonych w Polsce)
    Pozdrawiam

  33. Sceptyk said

    ad 19 NICK, nie pisz głośno bo jeszcze unieważnią!

  34. Boydar said

    A ja jeszcze do Pana Romana.

    Wszystko spod (9) ładnie Pan napisał. Tylko jeden akapit budzi moją wątpliwość – „… ich zachowanie w stosunku do innych Żydów bazuje na przyjaźni …” – Sir Arthur Keith

    Rozumiem, że Sir Arthur mógł tego czy tamtego nie wiedzieć; angole miały zawsze zdolność selektywnego widzenia, ale Pan ? Przecież jeśli w ogóle mówimy o holokauście, którego sir Keith nie próbuje nawet negować, to zrobili go nie kto inny tylko żydzi żydom, ci bogaci tym biednym. Znaczy się biedni żydzi to nie żydzi ? No ale chyba jeszcze nie goje, no bo jakże to tak … takiej konwersji to nawet talmud babiloński nie przewiduje.

    Nie trzeba było cytować Sir Arthura 🙂

  35. brys said

    ad 31. Boydar

    Ale wiarę trzeba pogłębiać. Ubogość ducha nie polega na niewiedzy.

  36. @ 4. Józef/ADMIN,
    Popełnił pewne błędy… Ale dopóki mógł, stawiał tamę gnojówce II Soboru. Więcej nie mógł bez oderwania polskiego Kościoła od Rzymu.
    To był ostatni PRYMAS POLSKI.
    Po Nim nie było i nie będzie żadnego innego. Przekonacie się.
    Admin

    Obecnie wiemy o wiele więcej, niż kardynał Wyszyński, w dodatku nie pamiętamy o tym, jak trudną była Jego sytuacja, dlatego uważam, że należy mu “wybaczyć” ówczesne “błędy” – z wyjątkiem jednego błędu, który przyspieszył przemianę Kościoła -> gnojówka II Soboru -> Kościogoga -> Synagoga Noahide Laws – bo wiedział na czyich donosach oparto proces księży krakowskich, ale nie zareagował odpowiednio… katastrofalne następstwa tego błędu znamy dopiero dzisiaj.

    Ale powtórzę: czy ówcześnie kardynał Wyszyński mógł się spodziewać czegoś tak znaczącego?

  37. @ 7. Piotr Podgórni,
    ” W sali głównej tej światyni nie ma tabernakulum, mie ma Boga a tam gdzie kiedyś był Bóg (tabernakulum) stoi tron. Pod tą salą znajduje się kaplica, w kórej zajduje się tabernakulum a w nim Bóg.”

    Ależ z Pana pesymista!
    Przecież widać, że hazaraki jeszcze choć trochę liczą się z odczuciami polskich katolików – gdyby byli bardziej pewni siebie, to już teraz zamiast „tronu” byłby „sedes”!

    Pozdrawiam

  38. Nogas said

    Zadziwia zbieżność pewnych działań, zaniechań, działań polowicznych wobec Polski posoborowego KRK oraz Bractwa będącego kontynuacją tego co robił Pius XII.

    Nieśmiałe protesty Piusa XII przeciwko temu co się dzieje w Polsce po 1939 roku w Summi Pontificatus , brak jawnego potepienia Niemców tłumaczone tym, że jeszcze bardziej można by pogorszyć sytuację Polaków przy skrytej a skutecznej obrony i pomocy dla pewnego narodu.
    Czyli postepowanie podobne do obecnego postępowania Zachodu w stosunku do Polski – schlebianie jako przedmurzu, przy moralnym i ekonomicznym niszczeniu i tolerowaniu kłamstw i niecnych działań Niemców i pewnego narodu.
    Kontynuacja tej polityki są prośby o przebaczenie z 1966 rokujak i „troska” współczesnego episkopatu.
    Co ciekawe Bractwo tez nic nie może zrobić, tak jak by wsparcie udzielane eksterminowanemu narodowi nie było pomoca bliźniemu – „coscie uczynili najmniejszemu …..”

    Krzyżacy Panie Seweryn, krzyżacy. Nic się nie zmieniło. Tylko teraz wspiera ich Konrad Lubelski.

  39. Piotrek```````````````````````````````````````````````````` said

    Ad 16

    Jednak ktoś może stawać w obronie. Inni nie moga bo nie takie maja zadanie. Jak Williamson sie wyrwał z tego kręgu hipokrytów od razu został potępiony. A JO wyzywają od „ryżych kudłów”, podczas gdy pewien lubiany tu cham JO do pięt nie dorasta

  40. Boydar said

    J20,29 Panie Bryś

  41. Piotr Podgórni said

    ad. 37. „aż w końcu zasiądzie na tronie w świątyni Bożej i poda się sam za Boga”- to w kotekście kłamstwa „żyd” – abstraktu
    Dykusje religijne zawsze sa jałowe, gdyż samo pojęcie „religia” jest kłamstwem- proszę sprawdzić def.
    Pojęcie „religia” to taki wielki wór pojęciowy do którego można wrzucic wszelkie brednie (naawet hazard możemy wrzucić do tego wora- jest wiara że się wygra i obrzęd grania). W jakim celu ktoś stworzył to pojęcie? Weżmy dwie sprzeczności i włóżmy je do tego wora a wyciągniemy podobieństwa – to religia i to religia. Tymi sprzecznościami są: Prawda i kłamstwo.

    ——
    Przekombinował Pan. Niech Pan się zastanowi. Ja nie mam siły się rozpisywać.
    Admin

  42. Listwa said

    @ 38 Nogas

    Spłodził pan kilka ogólnikowych insynuacji i się pan nimi czepiasz.

    Że niby co? „Nieśmiałe protesty Piusa XII przeciwko temu co się dzieje w Polsce po 1939 roku w Summi Pontificatus , brak jawnego potepienia Niemców”?
    To niby Pius XII jest winny temu co działo się w Polsce w 1939?

    Jakim to domorosłym insynuatorem trzeba być, żeby obwiniać papieża za porzucenie stanowisk dowódczych przez piłsudczykowskie „elity” i ucieczkę do Rumuni we wrześniu 1939.

    Pewnie jakiś dokument papieski zatrzymałby agresje Niemców. Wyszedłeś pan na grubego naiwniaka. W 1966 nie było próśb o przebaczenie.

    „Zadziwia zbieżność pewnych działań, zaniechań, działań polowicznych wobec Polski posoborowego KRK oraz Bractwa będącego kontynuacją tego co robił Pius XII.”
    – to przykład krzyżackiej insynuacji

    „Krzyżacy Panie Seweryn, krzyżacy. Nic się nie zmieniło. Tylko teraz wspiera ich Konrad Lubelski”
    – sam jesteś pan krzyżak, który jest aktywny przeciw temu, co dobre dla Polski.

  43. Listwa said

    @ 41 Piotr Podgórni

    „Dykusje religijne zawsze sa jałowe, gdyż samo pojęcie „religia” jest kłamstwem- proszę sprawdzić def.”
    – co za głupoty pan opowiada. Najpierw teologia potem filozofia są najlepszymi płaszczyznami rozwoju człowieka.
    Pan podejdzie od strony filozofi i ustali , jak pojęcie moze być kłamstwem. Bo takie cuś pan wykombinował.

    :Pojęcie „religia” to taki wielki wór pojęciowy do którego można wrzucic wszelkie brednie (naawet hazard możemy wrzucić do tego wora- jest wiara że się wygra i obrzęd grania).”

    – pan posługuje się własną wersja skojarzeń słów. Religia to przede wszystkim kult Boga prawidziwego jak w katolicyzmie lub kult fałszywych struganych z drewna bożków jak w pogańskiej słowiańszczyznie. Hazardowa gra w kasynie lub wyścigi konne to nie kult.
    Pan podejdzie od strony filozofi i ustali, czy cheć wygrania w kasynie jest wiarą religijną, czy nadzieją lub oczekiwaniem wygranej pienieżnej.
    To są inne kategorie. Oczekiwanie wygranej nie jest kultem istoty prawdziwej lub urojonej, a oczekiwanie wygranej nie jest wiarą w moc lub istnienie w Boga lub bożka.

  44. Listwa said

    @ 39 Piotrek„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„ said

    Coś panu nie wyszło z tym przekazem.

    Żeby wydać takie oświadczenie (@ 16) to trzeba chociaż tam być, a najlepiej stamtąd pochodzić. W przypadku Bractwa, szczególnie w Polsce brakuje podstaw. Poza tym ilu jest tam katolików Tradycyjnych i dlaczego tam ich nie ma? A może się okaże że być nie mogą i to wcale nie za sprawą rządów bombardujących?

    Wiele jest krzywd na swiecie i wlelu wyskoczy z pretensjami, dlaczego tu wydał oświadczenie a tam nie. Te same oświadczenie jedni będą chwalić inni potępiać. Bractwo ma ważniejsze zadania i wiele pracy nad sprawami znacznie ważniejszymi niż zajmowanie się swieckimi sprawami całego świata za pomocą deklarcji.

    Pan i panu podobni, jeśłi nie jesteście hipokrytami, wystosujcie jakieś tęgie oświadczenie, zobaczymy jaki będzie skutek i jego jakość.
    Ale najpierw niech pan popracuje nad przekazem, bo coś panu trzeszczy.

  45. Piotr Podgórni said

    Ad. 43.
    Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską
    religia,
    zjawisko różnorodnie definiowane i opisywane z wielu perspektyw, najczęściej jako relacja człowieka do sacrum.
    Pojęcia przypisujemy do bytu, natomiast pojęcie religia niczego nie opisuje. Co to znaczy: system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną? Co to znaczy zjawisko różnorodnie definiowane i opisywane z wielu perspektyw? Sama definicja nam mówi, że została stworzona aby nie dociekać różnic, aby ukryć sprzeczności. Definicja pojęcia powinna być jednoznaczna a ta jest relatywna. Cały ten matrix budowany jest w sferze pojęciowej.

    ——-
    Skoro Pan nie rozumie grzecznie, to powiem tak: odp…l się Pan od zagadnień, które nie są na Pana głowę.
    Ostatnie ostrzeżenie.
    Admin

  46. Boydar said

    „… cały ten matrix budowany jest w sferze pojęciowej …”

    Trzeba panu Podgórniemu spróbować Diabła wygonić w imię Głównego Rabina Izraela albo innego Mahometa, to się Lucyper zesra ze śmiechu, na miejscu i od razu.

    Tuman, któremu się zachciało filozofować.
    Admin

  47. Listwa said

    @ 45 Piotr Podgórni

    Jeśli pan uzywa takiej defincji „Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską” , to teraz czas najwyższy przyznać się do wypisywania głupot jak to: „Pojęcie „religia” to taki wielki wór pojęciowy do którego można wrzucic wszelkie brednie (naawet hazard możemy wrzucić do tego wora- jest wiara że się wygra i obrzęd grania)”, a nie nadal pan produkuje teorie o „obrzędach grania”.

    „Sama definicja nam mówi, że została stworzona aby nie dociekać różnic, aby ukryć sprzeczności.”
    – kolejny obrzęd pan sobie wymyslił.

    „Co to znaczy: system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną?”
    – popaprany pan jest, sam pan podaje jakąś definicje, a potem ma jakieś pretensję co do jej fragmentu. „System wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską” – jest to zrozumiały opis i taki pan podał.

    Nad tym zabawnym wytworem „Pojęcia przypisujemy do bytu, natomiast pojęcie religia niczego nie opisuje.” – też możnaby się pochylić.

    Jest coś takiego, taki wytwór niewierzacych „naukowców” jak religioznawstwo. Oni podchodzą w sposób świecki i zrównują wszelkie religie do poziomu zarówno czysto ludzkich zabiegów i poglądów jak też tej samej wartości i prawdziwości

    Jeśli ktoś chce zrozumieć wszystkie religie i je poznać, to powinien je usystematyzowac i każdą z osobna poznać. Stosując do tego odpowiednie definiecje i pojęcia. A nie jakiekolwiek i wrzucać np. religie katolicką od wora z hazardem.

    Potem powinien poznać katolicyzm ze źródeł katolickich i obiektywnie prawosławie ze szczególnym uwzglednieniem ich błędów.

    Nic wiecej nie zasługuje na uwagę pod kątem religijnym, a jesłi ktos zamierza poznac całość zagadnienia z pozycji socjologów lub innych religioznawćow, to też nie ma prawa przy tym wygadywac głupot, zwłaszcza w kontekscie stawianych przez siebie pytań towarzyszących niezrozumieniu nawet podstaw, jak pan to robi.

    Miedzy religiami i wyznaniami są różnice i nikt rozsądny nie dąży do ich zamazywania, przeciwnie, nalezy rozrózniać. Ale są tacy co dążą do zamazania, także w Watykanie, nie sa to definicje.

  48. Piotr Podgórni said

    Panie Listwa. Deficicja, która się Panu nie spodobała zaczerpnąłem z encyklopedii PWN i ona mówi, że sama def. może być różnie pojmowana a to jest sprzeczność z istotą definicji. Obie def. zawierają sprzeczność z istotą definiowania.
    Gdybym stworzył pojęcie i jego def.:
    knepak- różnie pojmowana część wyposażenia domu. Proszę sobie wyobrazić sobie dyskusję o knepakach.
    Czy przyszło Panu do głowy, że tekie pojęcia tworzą ci, którzy walczą z Prawdą?

  49. Listwa said

    @ 48 Piotr Podgórni

    Pan nie może podawać takiej definicji „Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską”,
    by następnie zadać pytanie:
    „Co to znaczy: system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną?”

    – sam pan wybrał taką definicję i ona zawiera odpowiedź, a pan zamiast ją teoretycznie przyjąć zadaje fragmentaryczne pytanie. Ta definicja jest zrozumiała, ale zawiera błąd i nie wyjaśnia należycie sprawy. Ta definicja wcale nie zakłada że może być ona róznie pojmowane. Wedle tej definicji „religia jako zjawisko jest różnorodnie definiowane i opisywane z wielu perspektyw”

    To nie definicja róznie opisuje, lecz są rózne definicje różnie opisujące. I to autor definicji powinien wyjasniać co chciał powiedzieć.

    Raczej trzeba poszukać dobrej definicji, niż za autora ją uzupełniać, nie jest wazne ze to z encykopedi PWN.

  50. Listwa said

    @ 49 Ezra

    A co niby sprawia, że muszę się wysilać? Sądzę, że sobie coś ubzdurałeś i na więcej cię nie stać.

    Akurat do baranów i dla baranów nie piszę, nawet na dynie nie licz, szkoda dyni.
    Od tego kiwania się do struganych bożków kołysze ci się w główce.

  51. revers said

    ad1

    pod szariatem europejskim napewno doczeka sie pan Prymasa Polski

    https://www.hlavnespravy.sk/europarlament-schvalil-novu-komisiu-na-implementaciu-prava-sarija-europskej-legislativy/1359020

    nawet jak naziwisko po rabiniecku lub od imana przyjmie Polak.

  52. błysk said

    Polecam bardzo w internecie Grzegorz Górny rozmawiał z ks. Andrzejem Kobylińskim 27.02.2018.Może to komuś pomoże …
    ;

  53. Kapsel said

    Niezwykłe proroctwo św. Nila

    Zdając sobie sprawę, że postać św. Nila jest prawie nieznana dla większej części wiernych Kościoła, poniżej prezentujemy krótką notkę biograficzną Świętego pochodzącą z Encyklopedii Katolickiej (wydanie z 1911 r. – w j. angielskim):

    Święty Nil był jednym z uczniów i żarliwych obrońców Jana Chryzostoma. Był on żołnierzem pełniącym służbę na dworze cesarskim w Konstantynopolu; żonatym, miał dwóch synów. W czasie gdy św. Jan Chryzostom był patriarchą, przed swoim wygnaniem (w latach 398 – 403), Nil pobierał u niego nauki w zakresie studiów nad Pismem św. i uczynków pobożności.

    Święty Nil pozostawił żonę i jednego syna i wraz z drugim synem Theodulosem, wybrał się na górę Synaj aby zostać mnichem. Biskup Eleusy wyświęcił ich obu do stanu duchownego. Matka i drugi syn również wybrali życie zakonne w Egipcie.

    Przebywając w klasztorze na górze Synaj św. Nil stał się dobrze znaną osobistością w Kościele Wschodnim. Poprzez swoje pisma i korespondencje odegrał on ważną rolę w historii. Był znany jako teolog, nauczyciel Pisma św. i i pisarz ascetyczny, tak że ludzie wszystkich stanów, od cesarza począwszy a na niewolniku skończywszy, słali do niego listy z prośbami o radę.

    Treścią jego licznych pism, włączając w to bogaty zbiór listów, były potępienia wszelkich występków, w tym szczególnie herezji i pogaństwa oraz nadużyć dyscypliny. Szeroko omawiał prawa i reguły ascetyzmu ze szczególnym uwzględnieniem maksym dotyczących życia zakonnego.

    Nie obawiał się też napominać a nawet grozić ludziom na wysokich stanowiskach, opatom i biskupom, gubernatorom i senatorom, nawet samemu cesarzowi. Korespondował on z przywódcą Gotów Gainą, usiłując nawrócić go z Arianizmu. Energicznie potępił on prześladowanie św. Jana Chryzostoma przez cesarza Arkadiusza i jego dwór.

    Świętego Nila trzeba zaliczyć do czołowych pisarzy ascetycznych piątego stulecia. Jego święto jest obchodzone 12 listopada w bizantyjskim kalendarzu; w tym samym dniu jest też czczony w Martyrologium Rzymskim. Święty Nil prawdopodobnie umarł ok. roku 430, gdyż brak jest dowodów na jego działalność po tej dacie.

    Treść proroctwa

    Ludzie po 1900 roku, w połowie XX stulecia, zmienią się nie do poznania. Kiedy nadejdzie czas nadejścia Antychrysta, cielesne namiętności zaćmią umysły ludzi, hańba i bezprawie będzie rosnąć w siłę. Wtedy to świat będzie się zmieniać nie do poznania. Wygląd ludzi się zmieni tak, że nie można będzie odróżnić mężczyzn od kobiet, z powodu bezwstydności w ubiorze i uczesaniu. Ludzie ci będą okrutni i podobni do dzikich zwierząt z powodu pokus Antychrysta.

    Nie będzie żądnego szacunku dla rodziców i starszych ludzi, miłość będzie gasnąć, a katoliccy duchowni, biskupi i księża, będą stawać się próżnymi ludźmi, zupełnie nie odróżniającymi prawdy od fałszu.

    W tym czasie zmieni się moralność i tradycje chrześcijan i Kościoła. Ludzie porzucą skromność, i zapanuje rozwiązłość. Kłamstwo i chciwość przybierze wielkie rozmiary, a biada tym co gromadzą skarby. Żądza, cudzołóstwo, homoseksualizm, tajemne niegodziwości i zbrodnia zapanują w społeczności.

    W tym czasie, który nadejdzie, z powodu ogromu tych wielkich zbrodni i rozwiązłości, ludzie zostaną pozbawieni łaski Ducha Świętego, jaką otrzymali na Chrzcie świętym, a także wyrzutów sumienia.

    Domy Boże będą pozbawione bogobojnych i pobożnych duszpasterzy, i biada chrześcijanom jacy pozostaną na świecie w tym czasie. Wielu zupełnie straci Wiarę, ponieważ nie znajdą nikogo, kto by im pokazał światło prawdziwej wiedzy.

    Wtedy to będą się oni separować od świata w święte „okopy” w poszukiwaniu ulgi w ich duchowych cierpieniach, ale wszędzie będą napotykać przeszkody i ograniczenia.

    I wszystko to będzie wynikać z faktu, że Antychryst będzie chciał być panem ponad wszystkim i stanie się władcą całego świata, i będzie czynić „cuda” i znaki kłamliwe. Udzieli też nieszczęśliwemu człowiekowi zdeprawowanej inteligencji tak, że odkryje on sposób w jaki jeden człowiek będzie mógł prowadzić rozmowę z innym z jednego końca ziemi do drugiego. W tym czasie ludzie będą latać jak ptaki i docierać do dna morskiego jak ryby. I kiedy dokonają tego wszystkiego, ci nieszczęśliwi ludzie będą wieść życie w wygodach nie wiedząc, biedne dusze, że jest to oszustwo Antychrysta. I co jest świętokradztwem – Antychryst tak napełni naukę próżnością, że zboczy ona z prawdziwej drogi i spowoduje, że ludzie stracą wiarę w istnienie Boga i w tajemnicę Trójcy Przenajświętszej.

    Wtedy to dobry Bóg zobaczy upadek ludzkiego rodu i skróci te dni przez wzgląd na tych niewielu, którzy będą zbawieni, ponieważ nieprzyjaciel stara się wprowadzić w błąd (jeżeli to możliwe) nawet i wybranych (1)… Wtedy to miecz kary nagle się ukarze i zgładzi bezbożnika(2) i jego pachołków (3).

    http://www.dowiary.pl/artykul/niezwykle-proroctwo-sw-nila/

  54. Kapsel said

    Z dzienników duchowych Alicji Lenczewskiej

    Pan Jezus mówił: „Dziecko Moje, powiedz dzieciom Moim, że ataki zła spiętrzają się coraz bardziej i nikt na tej ziemi nie jest na tyle osłonięty, aby nie musiał angażować wszystkich swoich sił, żeby ocaleć od niszczącej mocy zła”

    „Chrześcijanie i Kościół muszą być ukrzyżowani, aby dopełniła się Ofiara Moja i aby nastąpiło zmartwychwstanie ludzkości w Duchu Świętym. Będę umierał powtórnie w ludzie Moim, aby Duch Święty odrodził ludzkość. Jest czas ofiary Kościoła – czas ofiary chrześcijan. Czas Ofiary Krzyżowej Mojego Ciała, którym jest Kościół. Dlatego potrzebne jest świadectwo wiary, modlitwa i umartwienie w intencji ratowania ludzkości i świata przed zatraceniem się w szatanie. Kościół musi obumrzeć, aby odrodzić się na nowo przez zmartwychwstanie w pełni mocy Bożej i zajaśnieć blaskiem Ducha Świętego” (15 lutego 2000 roku). […]

    „Eskalacja zła musi się wypełnić. Tak jak wypełniła się wobec Mnie dwa tysiące lat temu, tak teraz dąży do pełni wobec Mojego Kościoła i wobec wielu wiernych dzieci Moich. Potem będzie cud zmartwychwstania wiary i miłości, gdy wkroczę z mocą, by położyć kres panowaniu szatana i sług jego” (29 kwietnia 2006 roku).

    https://opoka.org.pl/biblioteka/M/MR/milujciesie201504_dzienniki.html

Sorry, the comment form is closed at this time.