Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W kierunku konfliktu globalnego

Posted by Marucha w dniu 2018-04-17 (Wtorek)

Wiosna 2018 roku przyniosła całkowitą klęskę militarną dżihadystów w Syrii i przyspieszyła tym samym koniec tzw. wojny domowej w tym kraju, czyli trwającej od 2011 roku agresji USA i ich zachodnioeuropejskich sojuszników, realizowanej rękami ekstremistów islamskich.


4 kwietnia w Ankarze spotkali się przywódcy Rosji, Iranu i Turcji (formalnego członka NATO), którzy zapewnili, że są zdecydowani przyspieszyć działania na rzecz „zaprowadzenia pokoju i stabilności w Syrii”.

Prezydenci Putin, Rowhani i Erdogan uznali, że format astański (Moskwa, Teheran i Ankara) stanowi jedyną efektywną inicjatywę międzynarodową, która zmierza do zaprowadzenia pokoju w Syrii. Wypowiedzieli się też przeciwko separatyzmowi i tworzeniu w Syrii nowych formacji pod pretekstem walki z terroryzmem [1].

Szczyt w Ankarze oznacza ostateczną klęskę Waszyngtonu i jego sojuszników w wojnie syryjskiej.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Zastosowano scenariusz już wielokrotnie przećwiczony, czyli oskarżono „reżim syryjski” o użycie broni chemicznej przeciw cywilom. Przywódca USA natychmiast zagroził „reżimowi Asada” atakiem odwetowym. Prezydenta Trumpa poparł były premier brytyjski Tony Blair – główny sojusznik USA podczas inwazji na Irak w 2003 roku. Ten sam, który wtedy twierdził, że Irak na pewno posiada broń masowej zagłady i który później przepraszał za te oskarżenia i uwikłanie Wielkiej Brytanii w drugą wojnę iracką [2].

Sytuacja uległa niebezpiecznej eskalacji, kiedy Rosja stanęła w obronie Syrii. Rosyjski ambasador w Libanie Aleksander Zasypkin ostrzegł 10 kwietnia, że amerykańskie rakiety odpalone w stronę Syrii zostaną zestrzelone. Na to następnego dnia odpowiedział Trump w zaskakującym wpisie na Twitterze: „Bądź gotowa Rosjo, bo będą nadlatywać, ładne, nowe i »inteligentne«” [3]. Jednocześnie wysłał w kierunku Syrii grupę uderzeniową marynarki wojennej, a rosyjskie okręty wyszły z portów syryjskich. Świat zaczął się w tym momencie zastanawiać, czy jest to nowy kryzys kubański i czy grozi wybuch trzeciej wojny światowej.

12 kwietnia przywódca USA stonował swoje stanowisko. W kolejnym wpisie na Twitterze oświadczył, że uderzenie militarne przeciw Syrii może nastąpić „bardzo szybko, albo wcale nie tak szybko” [4].

Na ochłodzenie zapału Trumpa wpłynęła zapewne wstrzemięźliwa reakcja Londynu i Berlina. Jest ona całkowicie zrozumiała zważywszy, że w Wielkiej Brytanii i RFN mieszka znacząca diaspora muzułmańska, z której reakcją trzeba się liczyć.

Trumpa bezapelacyjnie poparł jedynie prezydent Francji Emmanuel Macron. W tym miejscu trzeba wspomnieć o żenującym komentarzu polskiego prorządowego dziennika „Rzeczpospolita”, który ogłosił, że Macron „ratuje honor Europy” [5]. To mówi wszystko o polskim establishmencie politycznym. Nic więcej dodawać nie trzeba.

Ostatecznie w nocy z 13 na 14 kwietnia USA, Wielka Brytania i Francja zbombardowały trzy miejsca w Syrii, związane ich zdaniem z produkcją broni chemicznej: ośrodek naukowy w Damaszku, magazyny wojskowe w Hims i centrum dowodzenia na północ od Hims [6]. Wygląda na to, że wybrano wariant „ataku ograniczonego”. Do konfrontacji militarnej z wojskami rosyjskimi na razie nie doszło. Należy podkreślić, że wszyscy trzej uczestnicy tego ataku od początku byli stroną „wojny domowej” w Syrii, ukrywającą się za formacjami ekstremistów islamskich.

Nie sposób też nie zauważyć, że zanim 14 kwietnia spadły na Syrię pociski amerykańskie, brytyjskie i francuskie, 9 kwietnia ataku na bazę lotniczą Tiyas w syryjskiej prowincji Hims dokonał Izrael, nie przyznając się do tego [7]. Ta kolejność jest bardzo wymowna.

Kryzys wokół Syrii trafnie skomentował Konrad Rękas: „Obecne, nagłe zaostrzenie sytuacji w Syrii, dosłownie kilka dni po deklaracji Stanów Zjednoczonych o ich częściowym przynajmniej wycofaniu się z działań (de)stabilizacyjnych – pokazuje jak kruchy jest dziś pokój. Wystarczyła jedna rozmowa Donalda Trumpa z premierem Netanjahu, kolejna garść problemów prezydenta USA z własną przeszłością – i już wróciliśmy do punktu wyjścia, do wydarzeń z 2013/14, kiedy świat odliczał czas do lądowej interwencji zbrojnej US Army na terytorium syryjskim. Paradoksalnie, wówczas akcję tę powstrzymało zdecydowane wystąpienie strony rosyjskiej – która dziś wydaje się właściwym celem nowej agresji, zaś jednym z głównych krytyków tamtej polityki Baracka Obamy, był chodzący dziś w jego butach Trump” [8].

Trump miał być tym, który doprowadzi do deeskalacji w stosunkach amerykańsko-rosyjskich. A stał się bezwolnym narzędziem partii wojny i lobby izraelskiego. Politykiem bez charakteru, bez polotu, bez wizji i bez zasad.

Nie o Syrię tu oczywiście chodzi, ale o Rosję, do której obóz euro-atlantycki ma pretensje o brak „demokracji”, czyli o to, że pod rządami Putina nie dała się skolonizować gospodarczo. Od początku lat 80. XX wieku świat nie był jeszcze tak blisko rozpętania wojny globalnej, jak teraz.

Popatrzmy zatem jak doszło do obecnego kryzysu. Można oczywiście cofnąć się do początku grudnia 1989 roku, kiedy Michaił Gorbaczow i George H. W. Bush senior ogłosili koniec „zimnej wojny”.

Waszyngton rozumiał jednak koniec „zimnej wojny” inaczej niż Moskwa, czyli jako swoje zwycięstwo, które dało mu prawo do jednobiegunowej dominacji nad światem. Tak postrzegała to neokonserwatywna partia wojny, która zdominowała politykę zagraniczną USA. Można wspomnieć o pierwszej i drugiej wojnie irackiej, brutalnym rozbiciu i zniszczeniu Jugosławii i takich samych próbach dezintegracji Rosji (Czeczenia).

Ale nie sięgajmy tak daleko. Wystarczy cofnąć się do roku 2008 – roku wielkiego kryzysu gospodarczego, który wybuchł w USA i ogarnął świat zachodni.

W tym samym 2008 roku Władimir Putin ogłosił projekt Unii Eurazjatyckiej, zapraszając do jej współtworzenia Unię Europejską. Projekt był mglisty, niedookreślony, ale jego realizacja wyrugowałby z Europy interesy USA, a dla Polski stworzyła niepowtarzalną szansę bycia „pomostem” między Wschodem i Zachodem. USA zareagowały bardzo szybko, prowokując przy pomocy pana Saakaszwilego wojnę gruzińsko-rosyjską.

Już rok później proamerykańscy politycy w Europie typu Radosława Sikorskiego (American Enterprise Institute for Public Policy Research) doprowadzili do przyjęcia przez UE projektu Partnerstwa Wschodniego, wykluczając z niego Rosję. W zamyśle miała to być próba odciągania krajów postradzieckich od Moskwy i stworzenie dla niej bariery, a potencjalnie także utrudnianie życia mniejszości rosyjskiej w tych krajach.

Dwa lata później rozpoczęła się tzw. „arabska wiosna”. Amerykanie wsparli radykalnych islamistów i użyli ich do obalenia rządów państw, w których Rosja cieszyła się sympatią. Brutalnie obalono rządy Kadafiego w Libii, Mubaraka w Egipcie i kilku innych państwach arabskich. Kadafiego obalono nie tylko przy pomocy ekstremistów islamskich, ale także w wyniku bezpośredniej interwencji zbrojnej NATO, co nie wymaga dalszego komentarza.

Nie udało się obalić tylko Asada w Syrii. Dlatego w 2011 roku wybucha w tym kraju „wojna domowa”, a przy wsparciu Zachodu przedostały się tam tysiące terrorystów islamskich. Syria jest kluczowa tak dla USA, jak i Rosji, ponieważ przez jej terytorium przebiegają linie przesyłowe gazu i ropy naftowej. Jest też kluczowa dla Izraela, który dąży do konfrontacji z wrogim mu Iranem. Nie można wyeliminować Iranu bez wyeliminowania jego głównego sojusznika na Bliskim Wschodzie, jakim jest „reżim Asada” w Syrii.

W 2013 roku prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz – lawirujący pomiędzy Wschodem i Zachodem – dowiedział się, że Bruksela nie ma zamiaru pokrywać kosztów przeorientowania ukraińskiej gospodarki w związku ze stowarzyszeniem Kijowa z UE. Rezygnuje więc z dalszej integracji z Zachodem. Wtedy Waszyngton używa do jego obalenia nacjonalistów ukraińskich.

W wyniku krwawego przewrotu do władzy w Kijowie dochodzi oligarchiczno-nacjonalistyczna ekipa, a jednym z jej pierwszych posunięć jest zapowiedź językowej dyskryminacji mieszkających na Ukrainie Rosjan. W rezultacie Krym przyłącza się do Rosji, a na wschodzie Ukrainy wybucha konflikt zbrojny, który wbrew temu, co wmawia się polskiej opinii publicznej jest wojną hybrydową Zachodu przeciw Rosji, a nie odwrotnie.

W 2015 roku Rosja przechodzi do kontrofensywy w Syrii, gdzie wspiera militarnie Syryjską Armię Arabską. W tej sytuacji Amerykanie próbują posłużyć się Turcją, by równoważyć siły rosyjskie. Do gry wchodzą też Kurdowie, widząc w dezintegracji Syrii szansę na realizację marzeń o swojej państwowości. Dla Ankary jest to absolutnie nie do zaakceptowania i dlatego Erdogan zmienia kurs. Dlatego proamerykańscy oficerowie tureccy próbują w 2016 roku dokonać zamachu stanu. Kończy się on niepowodzeniem, ponieważ Turcy masowo popierają Erdogana.

W tym czasie Chiny ogłaszają swój wielki projekt gospodarczy, czyli Nowy Jedwabny Szlak, który ma ułatwić transport coraz lepszej jakości chińskich towarów na rynek europejski. Oznacza to kolejny cios dla USA, zupełnie niekonkurencyjnych dla Chin. Do zablokowania inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku Waszyngton używa zależne od siebie rządy Europy Środkowo-Wschodniej, w tym przede wszystkim rządy Polski i Ukrainy. [Pożyteczne bydło – admin] 

Na przełomie 2017 i 2018 roku zależne od USA rządy państw bałtyckich ogłaszają projekty dyskryminujące językowo mniejszość rosyjską w tych krajach. To także jest kolejny etap wojny hybrydowej Zachodu z Rosją.

No i wreszcie na początku kwietnia 2018 roku Rosja, Turcja i Iran przyjmują historyczne porozumienie w sprawie zaprowadzenia pokoju w Syrii. Wtedy USA i ich sojusznicy już po raz trzeci z rzędu ogłaszają, że wygrywająca wojnę Syryjska Republika Arabska użyła broni chemicznej przeciwko swoim obywatelom. Donald Trump zapowiada, że USA odpowiedzą militarnie, bez względu na postanowienia Rady Bezpieczeństwa ONZ. I odpowiedziały.

Oddajmy na koniec jeszcze raz głos red. K. Rękasowi: „Do znudzenia bowiem trzeba powtarzać, że tym czynnikiem, który od kilku już lat powstrzymuje wybuch pełnowymiarowej wojny – jest to, że uparcie, wręcz rozpaczliwie nie chce jej Rosja. Opierając się niekoniecznie z tych pobudek, z których byłoby to w jej interesie – Moskwa… katechonuje. Wyrażenie przez ministra Ławrowa »nadziei, że nie dojdzie do BEZPOŚREDNIEJ konfrontacji amerykańsko-rosyjskiej« – to w języku dyplomacji bodaj najwyraźniejsze ostrzeżenie przed pełnowymiarową wojną światową. Problem z wojną polega jednak m.in. na tym, że niekoniecznie w jej wybuchu przeszkadza straszne jej niechcenie przez jedną tylko stronę (…)” [9]

Bohdan Piętka

[1] Turcja, Iran i Rosja: Przyspieszymy działania na rzecz pokoju w Syrii, http://www.gazetaprawna.pl, 4.04.2018; Prezydenci Rosji, Turcji i Iranu podpisali oświadczenie w sprawie Syrii, http://www.pl.sputniknews.com, 4.04.2018.
[2] Tony Blair znowu podżega do wojny. Chce razem z USA uderzyć na Syrię, http://www.strajk.eu, 10.04.2018.
[3] Trump grozi Rosji „nowymi rakietami”, zapowiada atak na Syrię, http://www.kresy.pl, 11.04.2018.
[4] Trump: atak na Syrię może nastąpić szybko, albo wcale nie tak szybko, http://www.waidomosci.onet.pl, 12.04.2018.
[5] J. Bielecki, „Syria: Emmanuel Macron ratuje honor Europy”, http://www.rp.pl, 12.04.2018.
[6] USA, Wielka Brytania i Francja zbombardowały trzy miejsca w Syrii. To odpowiedź na atak chemiczny, http://www.wiadomosci.gazeta.pl, 14.04.2018.
[7] Atak na bazę lotniczą w Syrii. Al-Assad i Putin oskarżają Izrael, http://www.dziennikzachodni.pl, 9.04.2018.
[8] K. Rękas, „W obliczu nadchodzącej Trzeciej Wojny Światowej”, http://www.prawica.net, 10.04.2018.
[9] K. Rękas, „W obliczu nadchodzącej Trzeciej Wojny…”

Myśl Polska, nr 17-18 (22-29.04.2018)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 13 to “W kierunku konfliktu globalnego”

  1. Dodo said

    „popularnym..” ? To jeszcze ktos na lisowy Onet zaglada ?

  2. NICK said

    Eskalacja w tym przyśpieszanie, niestety.

    „Wojenka” i:

    sosnom polskim… .

  3. jaja said

    Tak naprawde to lepiej o tym nawet nie myslec, zapomniec i nie narzekac na stupor jaki opetal, zniewala, zniecheca cale narody do aktywego przeciwstawienia sie hasaniu zlego. Co co widza bezkarne zlo to rece im opadaja z powodu reakcji pokrzywdzonych przez elity sprawujace wladze. Zdaje sobie sprawe, ze to sie skonczy, ale ……….. tragicznie, razem z wybuchem wojny na globalna skale, przy totalnym bezprawiu i bezkrolewiu anizeli przy pomocy kartek do glosowania. Wtedy mozna przewidziec, ze zacznie eksplodowac w sposob niekontrolowany tlumiony dotad gniew calych spoleczenstw, nawet chyba w towarzystwie tych co ze wzgledu na osobiste apanaze prali mozgi naiwniakom wg narzuconego im programu. W takich warunkach takie plazy najbardziej beda mscily lata swoich upokorzen. Zawsze tak bylo w historii dziejow, ze choasie obudza sie tlumione instynkty i odwaga w manifestowaniu swoich przekonan, pokrzywdzenie beda dazyc do wyrownania krzywd i wypaczen wyrzadzonych im przez wyzarte i bezkarne elity. Wojna sprowokuje tego rodzaju wojne cywilna , wybuch niezadowolonych mas w krajach objetych dzialaniami i wyzwoli pragnienie wymierzenia kary. Nasz Gajowy ( szkoda) juz sie prawie zalamuje bo wciaz nie widzi skutkow swojej wytezonej pracy nad oddzyskaniem swiadomosci i wlasciwej reakcji „polactfa” w odpowiedzi na jawne sprzeniewierzenia naszych interesow narodowych przez sprawujacych wladze w naszym kraju, po prostu w czasach pokoju ludzie przewaznie koncentruja uwage na pelnej misce i showach telewizyjnych, dopiero jak sie wszytsko naookolo pali to zaczyba sie rewolucyjny bunt.

  4. jaja said

    Musze to poprawic i napisac po ludzku, bo w czasie pisania powyzszej opinii spieszylam sie bardzo bo gosc akurat zawital do domu. Wtedy lapu capu i zakonczylam stukanie, bez korekty. A szkoda, ze nie ma edycji bo bylaby szansa na korekte bledow.
    Tak wiec pisze ponownie i jest nadzieja, ze moze akurat uda mi sie tym razem uniknac bledow tzn.nagminnego opuszczania literek i calych slowek, ktorych brak w tekscie wypacza znaczenie komentarza. Pisze za szybko bo staram sie zdazyc i przelozyc mysli na litery, bo za moment atualne przemyslenia z powodu natloku nastepnych, gina.
    Tak naprawde to oczywiste jest, ze dobrze by sie nam zylo, gdybysmy zdolali obalic wladze, ktore nie troszcza sie o nasz narodowy interes i zdradzaja nasze perspektywy zyciowe i bytowe na korzysc innych panstw i to bewstydnie, bez zenady to robia, a narod opetal stupor i nie przeciwstawia sie, nic nie robi zeby zmienic ten haniebny stan rzeczy i proceder w natarciu. Przeciez wielu z nas widzi to co bezkarnie rozhulane zlo wyprawia, kluje w oczy ale rece zwisaja bezczynnie i brak reakcji mimo emocji na wystepne dzialania sprawujacych wladze. Wiadomo ziemia sie kreci, nic nie stoi w miejscu, upadaja imperia niepokonane i wyjatkowe , zmieniaja sie systemy polityczne i epokowe ideologie, tak uczy nas historia. Ale, jak sobie uswiadomie, ze zmiana nastepuje z powodu okrutnych dzialan wojennych, masowych ofiar to wole o takich perspektywach zapomniec, blokuje mysli w tym temacie gdyz cena jaka swiat zaplaci przewyzszy zyski. Jednoczesnie zdaje sobie sprawe, ze durnie daza do takiego finalnego rozwiazania nabrzmialych problemow w swiecie, no, coz Pulapka Tukidytesa jest uniwersalna w kazdym czasie i zaczyna dzialac i jestem przerazona,
    Zdaje sobie sprawe, ze dopiero globalna wojna spowoduje zmiany i wyprowadzi ludzi na ulice, eksploduje masowym buntem przeciwko tym, ktorych narod uwaza za swoich oprawcow czyli za zdrajcow i handlarzy narodowych interesow. Mozna przewidziec , ze bunt bedzie rewolucyjny w skutkach i niekontrolowany przy totalnym bezprawiu. Gniew narodu znajdzie wentyl bezpiecznstwa i zapewne w towarzystwie tych co bezwstydnie wyslugiwali sie wladzy ze wzgledu na osobiste apanaze perfidnie manipulowali prawda i wciskali sluchaczom glupoty do glowy zgodnie z narzuconym programem. Cos mi sie wydaje, ze takie bezkregowce najbardziej beda msciwe za lata swoich haniebnych upokorzen. Czesto sie zdarza, ze upodlony pies w koncu pana za gardlo chwyta,

    Dalszy ciag tych moich wypocin jest do strawienia powyzej.

    Wydaje mi sie , ze rozumiem bezsilna niemoc Pana Gajowego, ktory wlozyl wiele pracy, wysilku intelektualnego zeby nas poderwac do konkretnego dzialania, ktore zaowocuje korzystnymi dla Polakow zmianami. Ale czas jeszcze do takich zmian moim zdaniem nie dojrzal, a jak ma je sprowokowac wojna, to juz wole wegetowac po staremu, bez wojny. Musimy wyciszac nasze emocje, zajac sie grzebaniem w ogrodku i cieszyc oczy pieknem Bozej natury bo stawka wysoka – nasze zdrowie.

    Jak narobilam bledow to juz nie mam sily czytac tego ponownie bo zapewne polowe komentarza by wcielo.

    ————
    Moim zamiarem było informować i dostarczać argumentów w walce ze świadomymi satanistami i ich mniej świadomymi kundlami. Nie namawiać do rewolty. Nie te lata i chyba już nie to zdrowie.

    Nigdy nie myślałem, że gajówka tak się rozrośnie.
    To dzięki Wam.
    Nigdy nie byliście dla mnie polactwem.
    Szkoda tylko, że nasza wspaniała polskość rozpływa się w parchactwie.
    Admin

  5. revers said

    Cos panowie nie dzisiejsi, kazde pokolenie ma sowje wartosci ktore nie jako narzucane sa przez media, nosniki mediow w tym komorka bez ktorej juz wielu ludzi nie morze sie obejsc w zyciu. A konflikty miedzy pokoleniami celowo sa napedzane, zeby szukac w tym wroga pokoleniowego, tego pokolenia co im zabiera socjale, gdy wladza chce dac mlodym plus300 zlp by byl lepszy od moralizujacego w sieci wiekowego emeryta. Moralnosc ma byc tylko holocaustu jak i religia.

    Lepiej komisja europejska wdraza legistlacje szariatu w europie, i po co komu koscielne swietosci, chrzescianskie moralnosci i wartisci, kultura europejska?

    https://www.hlavnespravy.sk/europarlament-schvalil-novu-komisiu-na-implementaciu-prava-sarija-europskej-legislativy/1359020

  6. revers said

    Najlepsze jet to ze w Jemenie od 2015 roku Suadis stosuja bojowe srodki chemiczne, fosfor, a wniesiona ostatnio rezolucja przeciwko republice saudyjskiej w ONZ zostala zablokowana przez Wielka Brytania, ta sama ktora za jednego szpiega i za bialych chelmow falszywki robii wielkie zbarodnie.

  7. VAV said

    Alexandre de Rothschild (37 lat) został wybrany jako zastępca swojego 75-letniego ojca, Davida de Rothschilda, jako najwyższegy dyrektor banku. Następca stanie się siódmym pokoleniem dynastii, ktora przejmie francusko-brytyjski bank inwestycyjny, założony w 1838 roku.
    David de Rothschild ustąpi 17 maja 2018, pozwalając swojemu synowi zająć jego miejsce. Rothschild senior dołączy do rady nadzorczej Rothschild & Co.

    Alexandre, który obecnie pełni funkcję wiceprezesa wykonawczego w firmie Rothschild, po raz pierwszy dołączył do pożyczkodawcy podczas kryzysu finansowego w 2008 roku, przechodząc z firmy private Argan Capital. Wcześniej pracował krótko dla Bear Stearns, nowojorskiego pożyczkodawcy, który upadł w czasie kryzysu.

    W ubiegłym miesiącu firma Rothschild odnotowała wyższe roczne zyski i przychody, dzięki pracom doradczym. Grupa miała podobno półroczne przychody w wysokości 852 milionów euro. Firma zatrudnia około 2800 osób w 40 krajach, wedlug informacji podanej na ich stronie internetowej.

    https://www.rt.com/business/423559-rockefellers-soros-rothschilds-cryptocurrency-investment/

  8. jaja said

    Panie Gajowy malutkie sprostowanie, oczywiste jest, ze przez mysl mi nie przyszlo, ze publikowane przez Pana poglady nawoluja do rebelii. Przeciez wiadomo z kim, z czym to „slowo” w swiecie sie obecnie kojarzy, nie tylko z bandziorami operujacymi w Syrii, ale gorzej. Tymbardziej, ze obecne rebelie nie powstaja z dnia na dzien lecz sa z gory planowane, ukartowane i oplacane, przez inspiratorow do wywolania rujnujacego kraj dzialania w celu osiagniecia korzystnych dla nich przemian w krajach bedacych na celowniku zagrozen dla „demokracji.” Co innego spontaniczny bunt calego narodu eksplozjowany pod wplywem bodzcow inspirowanych nie przez organizatorow znanych rewolucji, ale pod wplywem samoistnych impulsow patriotycznych w celach samoobrony przed calkowitym zniewoleniem przez rzady zdrady i zaprzanstwa. W tym punkcie trzeba zaznaczyc, ze najbardziej skutecznie ludziom otwiera oczy okalajaca rzeczywistosc – trywialnie mowiac to pusta miska na stole i calkowity brak perspektyw na duzsza mete na poprawe zyciowych szans. Sam nikt z dziesiema palcami nie bedzie walczyl bo nic oprocz batow nie osiagnie. A tak juz jest na tym swiecie, ze narod jednoczy sie w obliczu tragedii narodowej a najwieksza tragedia jest wojna. Wtedy zaczyna sie nie tylko obrona przed wspolnym wrogiem ale i proba wieszania tych, ktorzy zdaniem spoleczenstwa dorpowadzili swoim postepowaniem kraj do gruntownego upadku.

    Osobiscie to bardzo cenie Pana gleboka wiedze w dziedzinie roznych przedmiotow teologicznych, politycznych i spolecznych wiec wiem, ze Pan doskonale zdaje sobie sprawe co mozna przy dzisiejszych ukladach i obowiazujacym programach osiagnac bez przelewu krw, bez rebeliantow i masowych wystapien.
    Uswiadamiac ludzi nalezy, maja prawo wiedziec w jakim swiecie i rzeczywistosci zyja i ma Pan w tym uswiadomieniu obiektywnej prawdy – duzy wklad. Zapewne tez Pan, jak kazdy z nas moze i liczy, ze moze akurat tym razem uda sie przeprowadzic zmiany na lepsze tj.wymiane kadry na wyzynach wladzy, cudem przy urnie. Sa przeciez tacy madrzy politycy ( czlowiek madry jest patriota), i do tego mlodzi, ktorzy jednocza sie pod sztandarem organizacji narodowych. Bosak, Winnicki to perly i nie maja sily przebicia, zeby zdobyc przewage nad smrodami w wyborach.
    Tak bedac przy temacie to chcialam Panu podziekowac jako prawemu Polakowi za wklad w obrone naszych polskich wartosci. Publikowane tematy i Pana opinie sklanialy Gajowkowiczow do myslenia i prostowania wypaczonych pogladow. Wyobrazam sobie ile nerwow i zdrowia stracil Pan podczas pracy na Gajowce.!! dzieki Bogu, ze zdrowie Panu na ta chwalebna prace pozwala! Przy takiej wytezonej nerwowce ja juz bym chyna tanczyla z zolta kartka.

  9. Marucha said

    Re 8:
    Od takich ciepłych słów robi się człowiekowi ciepłej na duszy… Dziękuję!
    Właściwie to w chwili obecnej zdrowie pozwala mi na niewiele więcej, niż leżenie w łóżku na plecach, ale przecież nie zostawię gajówki na pastwę różnego robactwa, jakie tu przyłazi spod wilgotnych kamieni.

  10. jaja said

    Re: Pan Marucha

    Martwi mnie Pana zdrowie, będę wspierać leczniczą terapie modlitwą z najdzieja, ze może i mnie Pan Bog Miłosierny wyslucha. Musi Pan dzielnie stawić czoła nękającej chorobie ( podobno i chyba to prawda, że wola sił witalnych organizmu wspomaga medycynę)i pokonać tą zwalającą z nóg dolegliwość. Żeby Pan wiedział jak jest Pan nam wszystkim potrzebny! Zdrowy i wypoczety z pelnym zapalem do dalszej nerwowej a jednocześnie tak pozytywnie efektywnej pracy. Powrotu do zdrowia z całego serca Panu życzę (!) i na pohybel szarżującym na Gajówkę robakom!

    ——
    Nie dam się. Chyba, że On zadecyduje inaczej.
    Widzę pewną, niewielką poprawę. Lepiej śpię.
    Admin

  11. jaja said

    Dzięki Bogu i w NIm nadzieja. Nie można jej tracić. Ja wierzę!!!!

  12. Re: 10 Gajowy – komentarz

    Prosze sie nie zamartwiac. Juz dzwonilem do Niego w panskiej sprawie…
    (tylko niech Pan nie robi zadnych „kompromisow” z „lapiduchami”…w „bialych kitlach”…)

    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    ——
    Jeśli On będzie chciał, to ześle mi dobrych lekarzy.
    Admin

  13. Zdziwiony said

    ‚W tym samym 2008 roku Władimir Putin ogłosił projekt Unii Eurazjatyckiej, zapraszając do jej współtworzenia Unię Europejską. Projekt był mglisty, niedookreślony, ale jego realizacja wyrugowałby z Europy interesy USA, a dla Polski stworzyła niepowtarzalną szansę bycia „pomostem” między Wschodem i Zachodem. USA zareagowały bardzo szybko, prowokując przy pomocy pana Saakaszwilego wojnę gruzińsko-rosyjską.”

    Schody do …

    Mądremu dwa słowa wystarczą, a głupiemu to i referatu mało (Anatolij Władimirowicz Sofronow).

Sorry, the comment form is closed at this time.