Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Napoleon Bonaparte a sprawa polska

Posted by Marucha w dniu 2018-04-30 (Poniedziałek)

Jak to na wojence ładnie, kiedy ułan z konia spadnie…

Tak sobie siedzę i myślę, jak baca pod Giewontem. Czasami tylko siedzę i żadna myśl mi do głowy nie przychodzi. No i dobrze, gdyż samo siedzenie nie jest groźne, ale myślenie może mieć poważne konsekwencje. Najgorsze są wnioski, które są konsekwencją myślenia, a szczególnie wnioski, którymi chcemy się podzielić z otoczeniem i przekazać je pismem drukowanym albo środkami internetowymi.

W prymitywnym systemie zwanym komunistycznym, albo Demokracją Ludową, szło się do więzienia za tak zwaną „szeptaną propagandę”. Dzisiaj już nikt nikogo za szeptaną propagandę do więzienia nikt nie wsadza [wsadza, wsadza… – admin], ale szerzenie niepokornych wniosków, na początek może się skończyć odłączeniem od Internetu.

Teraz sobie siedzę i myślę, kim ja jestem, albo chciałbym być? Czy wieszczem narodowym, jak Mickiewicz, Słowacki, Krasiński, czy też pogromcą narodowych słabości, jak Ksiądz Skarga?

Wybrałem jednak możliwość trzecią, czyli wcielenie się w postać królewskiego błazna na dworze króla Zygmunta Starego, Stańczyka, który w szyderstwie przekazywał gorzką prawdę o polskim narodzie i jego rządzie.

Przypomniałem sobie, że przez kilka lat, w okresie średniej młodości miałem kopię obrazu Matejki, z osobą zatroskanego Stańczyka, wiszącą nad moim biurkiem. Biorąc pod uwagę moje braki w ortografii moje aspiracje na poetę muszę zostawić niespełnione. Błaznem natomiast z natury byłem a więc takim pozostanę. Na dodatek, pozycja błazna zapewnia, nawet w dzisiejszych czasach ograniczoną niekaralność, której granice są zakreślone prawnie przez ukazy, z czego się wolno śmiać, jak i kiedy.

Ponieważ żyjemy w kraju wolnym i demokratycznym można się tutaj śmiać do łez z ludzi tłustych i łysych, jednak pod warunkiem, że są to mężczyźni biali i heteroseksualni. Można się zanosić od śmiechu opisując polskich patriotów, zwanych „populistami” ale nie z wizerunku, finansisty Sorosa z długim nosem, walczącego z „ węgierskim populistą”, Orbanem.

W Ameryce najbezpieczniej, a nawet jest zalecane, śmiać się z niczego. Tak jak to mówią w Polsce, śmiać się jak głupi Jaś do sera. Śmiech winien być głośny i szczery, pozytywny w swym charakterze, nie ubliżający innym rasom i osobom pewnych wyznań religijnych i grupy określonej, jako LGBTM.

Osoby, które z jakiś powodów śmieją się „chichocząc” winny zostać poddane kuracji odwykowej.

Czy nam Polakom wolno śmiać się z polskich przywar narodowych?

Zacznijmy od hymnu narodowego w którym w drugiej zwrotce jest powiedziane, że: „Dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy”, ale powinno być „ …jak przegrywać mamy”. Autor, Józef Wybicki, pisał słowa do tego hymnu w roku 1797 we Włoszech, przed wyprawą Napoleona na Moskwę. Gdyby Wybicki pisał ten tekst w grudniu roku 1812, jestem pewny, że zmieniłby żenujący tekst drugiej zwrotki, gdyż Bonaparte doświadczył sromotnej klęski w czasie wojny z Rosją. Z 680 tysięcy żołnierzy Napoleona wyruszających na wojnę z Rosją w czerwcu 1812 roku, przeżyło, jako zdolnych do walki, nie więcej niż kilkadziesiąt tysięcy.

Dlaczego pisze o Bonapartym? Otóż narzuca mi się analogia z sytuacją Napoleona wtedy i Polski i Polaków w czasach dzisiejszych. Czas na to, aby napisać nowe słowa do starej melodii hymnu narodowego.

Czy należałoby zastąpić słowa w drugiej zwrotce polskiego hymnu słowami „Dała nam przykład Ameryka jak zwyciężać mamy”, czy też radykalnie zmienić na: „Dała nam przykład Ameryka, jak przegrywać mamy”? Mam na myśli wojny amerykańskie w Wietnamie, Afganistanie, Iraku i Libii.

Polacy w czasie Wojny Napoleońskiej z Rosją wysłali do Rosji około 100 tysięcy żołnierzy. Wróciło ich do Polski, a właściwie do Księstwa Warszawskiego, około 28 tysięcy. Uprzednio w roku 1802 Polacy zostali wysłani przez Napoleona do Santo Domingo (Dzisiaj Republika Dominikańska i Haiti) w celu stłumienia powstania niewolników. A z 6-ciu tysięcy Polaków wysłanych do Santo Domingo wróciło do Francji zaledwie kilkuset, a około 600, tych mądrzejszych, zostało na wyspie przechodząc na stronę powstańców.

W roku 1808 Napoleon wysłał Polaków do Hiszpanii w celu stłumienia powstania Hiszpanów, którzy chcieli zachować swoją wolność.

Ta uprzednia polska działalność nie przynosi chluby Polsce i Polakom, którzy wolą szermować hasłem, „My walczymy za naszą i waszą wolność”. Pytanie należy sobie zadać, czy Polska i Polacy zasłużyli sobie na miano wyzwolicieli w Afganistanie i Iraku? Nawet nasi sprzymierzeńcy w NATO, Francuzi i Niemcy odmówili udziału w wojnie w Iraku.

Dzisiaj, po latach odzywają się słowa krytyki w samych Sanach Zjednoczonych, że wojna w Wietnamie była pomyłką. Nawet w czasie, kiedy Polska, a właściwie PRL, był sowiecką kolonią, nie „zaproszono” Polaków, aby pomagali ZSSR w ich agresji w Afganistanie. Może ktoś z byłej wierchuszki w PRLu, jak np. były Prezydent, Aleksander Kwaśniewski, da nam odpowiedź na to pytanie. Może PRL miał pewną dozę niepodległości i Kreml nie odważył się na wysłanie Polskich żołnierzy, aby „wyzwalali” Afganów?

Coś o polskiej mentalności

Komuna przyszła i zdechła, ale głupota arystokratyczna została. Być może, że to dusza polskiego chłopa pańszczyźnianego aspiruje do arystokratycznych manier. Dało się to nawet zauważyć w końcowym etapie PRL-u, kiedy to zapraszano zbiedniałych hrabiów na „salony” partyjnych bonzów.

Skąd mnie tam do krytyki i oceny, jako że sam z chłopstwa pochodzę i na dodatek z chłopstwa bezrolnego. Nie wiem skąd się wziął koniec mego nazwiska na „ski”. Czuję się jak Żyd, krytykujący Izrael. Albo jak to mawiał polski patriota, Żyd, Leopold Tyrmand: „Żyd blondyn to rzecz sprzeczna naturze”. Tu muszę wyjaśnić, że blondynem zostałem na starość, jak zupełnie posiwiałem. Uprzednio byłem brunetem.

Dalsze podejrzenia, co do mych religijnych koligacji wynikają z daty mej imigracji do USA w 1968 i z przekonania otoczenia, że mam głowę do interesu i że do spowiedzi nie chodzę. Mój dobry znajomy, za moimi plecami dopytuje się mojej żony, czy to możliwe, że nie jestem Żydem. Można by powiedzieć, trawestując Tyrmanda, że „Polak-Biznesmen, rzecz sprzeczna z naturą”.

W Polsce Ameryka zastąpiła Napoleona

Tak jak kiedyś polska arystokracja liczyła na Napoleona, jako na wybawcę i gwaranta niepodległej Polski, tak dzisiaj, nowe polskie rządy liczą na Stany Zjednoczone. Te gwarancje, niestety nie są oparte na chłodnej kalkulacji. Niestety pozwolę sobie uciec do starej wskazówki dotyczącej zachowania w przetargach handlowych: „Kochajmy się jak bracia, a liczmy się jak Żydzi”. Niestety, jak od wielu lat zdalnie obserwując Polskę, ta wskazówka nie jest stosowana, natomiast polscy politycy kiedyś jak i dzisiaj, kierują się inną zasadą w postaci: Zrobimy „szlachetny gest braterstwa”, a nasz partner, w tym wypadku USA, odwzajemni się nam podobnie.

Niestety podobnie było z Polakami i Napoleonem. Polacy nie rozumieją mentalności i założeń amerykańskich polityków, których mentalność ukształtowała się w handlowej i finansowej atmosferze. Napoleon miał ambicje na skalę europejską włączając w to Rosję, a dzisiaj Amerykanie maja ambicje na skalę globalną.

Dla obydwu Polska i była i jest małym krajem, który można wykorzystać jak nadarzy się okazja, na przykład na Ukrainie, ale nie celem końcowym. Stany Zjednoczone zostały stworzone, nie przez amerykańskich arystokratów, ale przez ludzi klasy średniej, przemysłowców i farmerów. Niestety niektórzy z tych farmerów handlowali w owym czasie niewolnikami.

Dzisiaj niewolnictwo zostało zniesione, jako mało opłacalny interes, natomiast pewne elementy tej koncepcji przeniesiono poza granice Ameryki. Klasa rządząca, ktokolwiek nią jest, ma mentalność kupiecką, w której pieniądz odgrywa pierwszorzędną role w decyzjach, jakie podejmują. Kontrakt handlowy góruje nad zasadami moralnymi. Człowiek, który nie dba o swoje interesy jest uważany za człowieka nie wartego uwagi a nawet pomylonego. Mogę zaryzykować twierdzenie, że system wartości Anglosasów jest bardziej zbliżony do żydowskiego niż polskiego. [Zerowe ryzyko… – admin]

Natomiast w polskiej mentalności, przeważa opinia, że o pieniądzach w dobrym towarzystwie się nie mówi. Pieniądze to wstydliwa dziedzina, którą zajmują się Żydzi i Niemcy. My Polacy mamy wartości rycerskie. Specjalizujemy się w umieraniu „za sprawę”. Po porażce, występuje płacz, żeśmy zostali oszukani. W gruncie rzeczy oszukaliśmy sami siebie.

W Ameryce człowiek oszukany, nie jest warty współczucia, szczególnie, jeśli naiwnie liczył na wartość obietnicy niezabezpieczonej kontraktem prawnym. Także człowiek pokorny jest przedmiotem pogardy. Ten, który się ostro targuje, jest szanowany, jako partner, z którym warto robić interesy.

Czy zatem, Amerykanie, ze swym zapatrzeniem na wartość pieniądza, zwyciężają w zmaganiach nad dominacją nad światem? Polacy im pomagają, ale jakoś nie skutecznie. Ameryka przegrywa cele wywołanych przez nich wojen, mimo ich militarnego wygrywania. Ostatnie wojny wykazują, że Amerykanie także są w błędzie, mierząc swoich przeciwników własnymi wartościami. Wojna w Afganistanie trwa już 17 lat i jej końca nie widać. Przewaga technologiczna jest olbrzymia, a jednak Talibowie w sandałach kontrolują większość kraju. Jakoś nikt się nie zastanawia (albo ukrywa) skąd taka dysproporcja, między kosztem, a wojny wynikiem.

Izrael, małe mocarstwo, jakoby „demokratyczne”, na Bliskim Wschodzie, uzbrojone w kilkaset bomb jądrowych także nie może sobie dać rady z rzeszą miejscowych Arabów, także rasowo spowinowaconych „Semitów”, którzy od 70 lat rzucają na nich kamieniami. W tym konflikcie, Izrael potrzebuje przyjaciół, mimo tego robi sobie z Polaków wrogów. Można tylko spekulować, jaką korzyść w tym mają. Jedynym wytłumaczeniem, poza pieniędzmi jest celowe wywołanie psychozy zewnętrznego zagrożenia, przez jakoby polski antysemityzm, aby scementować wewnętrznie własne społeczeństwo, u którego występuje znużenie ciągłą wojną z zagranicznymi i wewnętrznymi wrogami.

W tym wypadku żądania okupu w wysokości 65 miliardów dolarów, za mienie Żydów pomordowanych przez Niemców, aczkolwiek wygląda na dużą sumę, jednak strategicznie jest wielką pomyłką. Takich pomyłek Żydzi w swej długiej historii mieli wiele i to chyba jest skutkiem, że są uważani za wiecznych tułaczy zawieszonych w swej żydowskiej próżni.

Innymi słowy mówiąc polityka Żydów i Amerykanów oparta na korzyściach finansowych, nie zawsze prowadzi do zwycięstwa w postaci pokoju, który Izraelowi jest bardziej potrzebny niż pieniądze.

Można by tak długo spekulować, aż do znudzenia albo do trzeciej wojny światowej, ale pozwalam sobie na krótką radę dla tych, co Polską rządzą: Polacy podnieście się z kolan! Całowanie stóp satrapów sowieckich na Kremlu, miało pewien sens, jako że mieliście do czynienia z mentalnością bizantyjską. Oni to lubili. Ameryka to inny kraj i inna mentalność. Moja amerykańska żona to potwierdza. Tutaj pokornymi pogardzają. Nie dajcie się nabijać w butelkę, bo skończycie tak jak na Santo Domingo z Napoleonem. Zakładanie jarmułek i podróże do ściany płaczu także nie poskutkują. Uwierzcie wreszcie, że żyjecie w kraju, który do was należy.

Na zakończenie rada: Jak Wam amerykańscy kongresmeni plują w twarz, to nie mówcie, że to wiosenna mżawka.

Jan Czekajewski
Dr. inż. wynalazca, konstruktor, inżynier i przedsiębiorca. Autor książek, publicysta, komentator.
Columbus, Ohio, USA.
http://prawica.net

Komentarze 53 to “Napoleon Bonaparte a sprawa polska”

  1. snag said

    Amen !!! ,…

  2. Archer said

    Widzicie, chłop a swoją godność ma. Takich ludzi szanuję. Nie to co polskojęzyczne zakompleksione ścierwo pochodzenia „szlacheckiego”, skaczące z gałęzi na gałąź przed żydkami, czy inną menażerią zachodnich politykierów. Szkoda, że ten zafajdany dureń Chmielnicki nie głosił haseł przy powstaniu w stylu „wolność, równość, braterstwo”, „zniesienie pańszczyzny”, i takie tam. Wtedy mógłby opanować i podbić cały kraj. Nie byłoby może rozbiorów, komunizmu, a Rzeczpospolita byłaby od morza do morza.
    Szwajcarzy to potomkowie pastuchów i chłopów. Irlandczycy to samo. Finowie też potomkowie drwali i chłopów. Tylko Polacy mają pochodzenie „szlacheckie” i na gówno się to zdało.

  3. VAV said

  4. Moher49 said

    Święte słowa panie dr inż. Czekajewski. Zawsze mówię, że premierem powinien być inżynier jak Kwiatkowski, Sendzimir i wielu innych polskich mózgów. Lizanie tyłka żydom i amerykanom to wstyd na cały świat. Wstyd panie prezydencie Duda, wstyd panie Gliński, wstyd panie Kaczyński, bo pan to toleruje i temu sprzyja. Wyjdziemy jak Zabłocki.

  5. Bogusz said

    ad. 4 Święte słowa Panie Moher 49

  6. Dziad Wernyhora said

    Autor to typowy polonus amerykański z poczuciem wyższości. Autor karci Polaków że myślą jak rycerze a nie jak Żydzi i Anglosasi. Faktycznie, myśli jak Żyd – „czy to możliwe, że nie jest Żydem?”
    Ja bym wolał, żeby Polacy myśleli jak rycerze, żeby myślieli w kategoriach honoru (ale nie jak „bohaterowie romanyczni”).
    Kiedys do znudzenia czytałem mantry „Dla obydwu Polska i była i jest małym krajem […]”
    Jeżeli to taki mały gówniany kraj, to dlaczego Żydzi obrali go sobie jako odskocznię z Bliskiego Wschodu.
    Ktoś ostatnio napisał, że Polakom wmawia się jakim są gównianym narodem i jakim to beznadziejnym zadupiem jest Polska.
    Tylko że na zewnątrz wszyscy są zainteresowani jej terytorium. To dlatego, że geostrategiczne położenie Polski jest kluczowe. Problemem jest tylko „mnie wartościowy naród tubylczy”.
    Niestety, polonus powtarza żydowską mantrę.

    Rzeczywiście, wkurzył mnie ten „Dr. inż. wynalazca, konstruktor, inżynier i przedsiębiorca. Autor książek, publicysta, komentator.”. Ciekawe co takiego wynalazł.

  7. Lily said

    Jedna refleksja,zeby sie wstydzic,trzeba
    miec wstyd.
    U niektorych,wstyd i honor to obce
    cechy charakteru.Ucielesnione demony,(pozbawione uczuc ludzkich) przejely
    wladze nad Swiatem.

  8. Marucha said

    Re 6:
    Gdzie Pan ma u współczesnych Polaków jakiś honor, jakieś rycerstwo?
    Jest tylko upokarzające lizanie dupy bandytom z USA i bezmyślne szczekanie na Rosję, która Polsce nic złego nie wyrządziła.
    Rycerstwo to było ostatni raz za króla Sobieskiego, którego różne śmierdziele usiłują obrzucać błotem.

  9. Dziad Wernyhora said

    Re 8:
    Piszę, że chciałbym to widzieć, ale czegoś takiego nie ma. Widzę raczej myślenie w kategoriach żydowsko-anglosaskich, w dodatku nieudolne.

    ——-
    A a propos dr-a inż. Czekajewskiego – można o nim znaleźć wiele informacji na Internecie.
    Admin

  10. Archer said

    @dziad wernyhora.

    Już ci odpowiadam. Żydzi, Niemcy, Rosjanie, i kilka innych nacji najchętniej się pchali do Polski, bo tu im najłatwiej było od pewnego czasu się panoszyć. Dlatego Niemcy woleli ekspansję na wschód, zamiast się pchać do ludniejszej i bez porównania bogatszej Francji. Żydzi obrali sobie Polskę, bo tu przekupywali polskich „rycerzy” i władców, uzyskując przywileje jakich nie mieli w żadnym kraju na świecie. I najłatwiej im wychodziła eksploatacja, oszukiwanie i okradanie polskich gojów.
    Poza tym, „polska szlachta” wyręczała się żydami wydzierżawiając im majątki, bo w swej próżności nie chciało im się nimi zarządzać osobiście. Woleli podróże po Europie, wystawne przyjęcia, grę w karty, chodzenie do burdeli itd. A zajmowanie się gospodarką było dla nich zbyt nużące, i nawet nie przystawało w ich mniemaniu „szlachetnie urodzonym”, żeby się zajmować takimi przyziemnymi rzeczami. Od tego mieli żydów, a nie polskich mieszczan.
    „Polscy panowie” jeździli też na dwory ościennych państw i namawiali w Wiedniu, Sztokholmie, Moskwie tamtejszych królów i cara, żeby wkraczali wojskami do Polski, i mieszali się w wewnętrzne sprawy Rzeczpospolitej. Dlatego uważam, że coś takiego jak powstanie chłopskie w 1846 roku nie powinno się ograniczać jedynie do Galicji, tylko już w XVI wieku powinno objąć całą Rzeczpospolitą „szlachecką”.

  11. Boydar said

    Ten cały artykuł to jedna wielka trzecia góralska prawda; ale zgrabnie napisany i zapewne do niektórych trafi z tym co trzeba.

    A tak zupełnie off topic, zdałem sobie sprawozdanie, że nawet tzw. jeżyk angielski to przedłużenie talmudu. Bez uczonego interpretatora nie ch*uja nic nie pojmiesz. Sens widać, częściowo zresztą, dopiero kiedy popatrzysz na napisane.

  12. Marucha said

    Re 10:
    Prawda i sama prawda, panie Archer.
    Polacy to najgłupszy naród w całym cywilizowanym świecie. I to od wieluset lat.
    Poza tym są kundlami, których można bić kijem, a oni wciąż się będą łasić.

    Ten naród już ginie na naszych oczach. I nawet nie wiem, czy mi go żal…
    Bardziej mi żal Jaćwingów.
    Zginęli, bo ich było mniej i byli słabsi – ale zginęli w walce, a nie w smrodzie zdrady, agenturalności i obojętności, nie z powodu skurwienia narodu.

  13. Ja uważam, że Napoleon nie był naszym zbawicielem…

  14. Boydar said

    Nawet swoim nie był 🙂 Ale City było zadowolone, bardzo.

  15. Dziad Wernyhora said

    Ad 10. Powstanie chłopskie 1846 było sponsorowane przez władze austriackie. Było aktem zdrady narodowej.

    Czyli „polskie chłopstwo” dobre i mądre tylko „polscy panowie” leniwe żarłoki, sprzedawczyki i bywalcy burdeli. 🙂
    To brzmi jak pochwała demokracji. 🙂

  16. Gites said

    #10 i 15

    „Czyli „polskie chłopstwo” dobre i mądre tylko „polscy panowie” leniwe żarłoki, sprzedawczyki i bywalcy burdeli.”

    PRL zadbal by „polscy panowie” nie mieli co oddawac nikomu w dzierzawe, ani wlozyc do garnka, stad obecnie „rzondzom” „polscy demokraci i lut” i wszystko jest gites-tenteges.

  17. Zenon K. said

    Ad.15 Czy to wina chłopów, że w końcu XVIII wieku zaczęli w Polsce rządzić m.in. Austriacy? Nie, to szlachta dala dupy na całej linii: kiedy szlachta odbierała władzę królom, Polska była kwitnącym mocarstwem, z którym strach było zadrzeć: najsprawniejszy organizm państwowy ówczesnej Europy przegrał z Polską kolejnych siedem wojen. Czym się stała pod władzą szlachty? „Karczmą zajezdną”, na co dziś znalazłoby się dosadniejsze określenie. Szlachta rządziła i przez te jej śmiechu/politowania warte rządy Polska przestała istnieć. Dziś szlachty już jej nie ma. I bardzo dobrze.

  18. Rokitnik said

    Ja tym się swojej Rodowej szlachetnoci i Rycerskoci NIE wstydzę, mimo iż mógłbym konkurować w tej materri z większością ”paniczów ”rozsianych po Europie !
    Ma rację ” dziad Wernychora „, gdy pisze o powodach tego stanu rzeczy, na którą składają sięi nasze WADY NARODOWE i lokajska służalczość gnid, czepiających się przysłowiowej pańskiej klamki / od zaraniów dziejów, po dzień dzisiejszy /. Wystarczy obecnie przywołać takie nazwiska jak; Boni, Mazowecky, Lewandowsky, Róża von Thun, Balcerowicz, Kaczory czy Tusk !!!
    To przecież l u d o w i przedstawiciele ale czy POLSKIEGO Narodu, to raczej wątplię? Każdy system społeczny nosi w sobie zalążek ZAGŁADY ( czego jesteśmy świadkami ), przejęcie waaadzy przez chłopstwo – dla przykładu w PRL, n i e wykasowało nonsensów charakterystycznych dla owej warstwy społecznej. Jest to pazerność, chciwość, zazdrość, materializm i wszelakie próby wywyższania SIEBIE kosztem np.sąsiadów, podlane obojętnością wobec wspólnego dobra a nawet OJCZYZNY!?
    Czyli…jakby nie patrzeć tak czy siak, są to cechy mentalności p a s o r ż y d n i c z e j ( askąd to się nam wzieło)??!!! Datego nasz Gospodarz widząc ten upadek, sromotę i durnoctwo polaczków, nie przebiera w słowach pogardy i wobec takich indywidułów !! Budzi to zdumienie poszczególnych ” gości ”, albowiem oni jak przelotne ptaki, NIE pojmują grozy i złożoności naszego wewnętrznego dramatu Narodowego? Zaprawdę – w nie ciekawych czasach przyszło nam życ….

  19. Janek said

    Szanowni Panstwo / Mosci Panowie ;

    Tekst p. Czekajewskiego – moim zdaniem – jest „inspirational”, a nie defetystyczny i ponizajacy Polske i Polakow. On nam wszystkim madrze przypomina o „zagrywkach” Zachodu (a znamy to chocby z wojen Napoleona) – ku PRZESTRODZE !

    Troche rani moje polskie serce wielokrotnie powtarzana mantra p. Gajowego (o polactwie, itp) ktora jak mniemam, rowniez nalezy traktowac jako „inspirationin, but, in the opposite direction” , ale jest ona „ciezko-strawna” i Rodacy – z pewnoscia- nie zasluguja na taka „brutalna zabawe”.

    Szanowni Panowie : bardzo prosze o wyraz prawdziwej troski (o kraj i ludzi) ale wyrazanej w sposob normalny, ktory pozbawiony jest zlosliwosci, przejaskrawionej satyry i pogardy… Polska i Polacy sa wspanialym (ale nie doskonalym) miejscem na swiecie….. P.Czekajewski ma b.dobra i sluszna perspektywe na losy tego narodu, bo z dala widac najwiecej….. Niech by pomyslal o powrocie do kraju i starcie w wyborach prezydenckich, bo takich „firebrands” nam potrzeba.

  20. troll polonii said

    Wnosze jedna poprawke:
    Otoz Moskwa zwrocila sie do Gierka czyby nie zgodzil sie wyslac polskich oddzialow do Afganistanu.
    Gierek odpowiedzial:
    „Nawet nie smialbym tego zaproponowac Polakom”.
    I temat zakonczono.

    Kiedys bylismy narodem.
    Ja pozwole sobie przypomniec, ze niekoniecznie klanialismy sie Moskwie i nie zawsze.
    I kiedy Gorbaczow rozdawal karty i „uzgadnial” z CIA granice – to polecieli rozni zdrajcy blagac Gorbaczowa, ze nie chcemy Lwowa.

    Artykul jest o tyle cenny, ze jest przykladem naszych osobistych rozterek zarowno w kraju jak i na emigracji.
    Wielu z nas zadaje sobie sobie pytanie: Co zyskalismy a co utracilismy?:
    I kazdy z nas ma inne wspomnienia z czasow PRL.
    I czy chcielibysmy, zeby nasze wnuki mieszkaly w Polsce?
    Legendy o okrutnym PRL-u powtarzane od lat maja nas zapewnic, ze o taki jak obecnie raj – cala Polska walczyla. i ze lepiej miec na karku zacpana i nader kosztowna armie amerykanska niz na granicy zachodniej sowieckie wojska, ktorych nie bylo widac ani slychac. Nie lazili po ulicach i nie rozbijali sie samochodami.
    Chyba jednak mielismy wieksza swiadomosc narodowa, normalna religie i normalna oswiate. I zdrowe jedzenie i zdrowa odziez.
    Guma do zucia nie byla symbolem dobrobytu i osiagniec intelektualnych kogokolwiek.
    I nie rozbijalismy sie po swiecie jako najemnicy do cudzych wojen. ZADNA w obronie kraju.
    A przede wszystkim Izrael siedzial cicho.
    Slowo „holokaust” uslyszalem po raz pierwszy chyba dopiero na studiach. W Oswiecimiu bylem wiele razji z racji szkolnych wycieczek. Nikt nam nie wciskal Holokaustu bo Oswiecim to byl lagier przygotowany dla Polakow. Pisalismy wiele szkolnych wypracowan na temat martyrologii narodu polskiego. I choc wiedzielismy, ze Niemcy mordowali zydow. Nie pamietam ani jednego zadania o martyrologii zydow.
    Nikt nam nie wmawial, ze Niemcy napadli na Polske tylko dlatego, ze w Polsce mieszkali zydzi i dlatego we wszystkich obozach byli ( i gineli) sami zyddzi.
    I zaden prezydent Izraela nie osmielil sie przyjechac do Polski i pouczac , ze nalezy zabronic uczyc historii. Juz nie mowiac o tym, ze Knesset nie moglby sobie urzadzac posiedzenia Knessetu w Krakowie w czasie to ktorych obrad wybrano PiS do wladz polskich. W wojnie 6 dniowej w Izraelu, Polska popierala Egipt.
    Pamietam kare smierci za slynna afere miesna i ciezkie kary za sprowadzanie pokatne przedatowanych lekarstw z Zachodu.
    Pod Smolenskiem zginela pani minister, ktora odmowila zakupu swinskich szczepionek przeciwko grypie.
    teraz ministrowie dostaja lapowki za sprowadzanie trucizn. Zginal tez pod Smolenskiem glowny ksiegowy IIIRP -, ktory po raz drugi odmowil pozyczki z IMF.
    I do bolu prawdomowny Urban opowiadal, ze w PRL-u nie musial byc bogatym.
    ” W obecnej Polsce – zwierzal sie w wywiadzie do prasy- musialem zostac milionerem, zeby nie zdechnac z glodu”. Ten sam urban opowiadal, ze rzad PRL-u nie byl skorumpowany bo nie mial takiej okazji. Nie bylo gieldy.
    I jaki byl ten ZBOWiD taki byl- ale co roku przypominal o tragedii Polakow i odznaczal polskich zolnierzy.
    W latach 70-tych ZBOWiD przejela calkowicie ubecja.
    Nie moge dostac zadnych powaznych publikacjo ZBOWiD-u. Zbrodnia nie do darowania jest zamkniecie Ossolineum. Polska zaplaci straszna cene za zamordowanie tych zbiorow.

  21. snag said

    Archer @ 2 … Amen !!! ,…

    Admin @ 12 … Eureka !!! ,…

  22. Carlos said

    Cenie panskie komentarze p. Troll Polonii, ale jako syn Lwowiaka mowie panu z pelna odpowiedzialnoscia: Lwow bylby zarzewiem nowych konfliktow, Lwow nie jest nam potrzebny bo mamy(na razie) najlepsze granice w ostatnim okresie ponad 100 lat. Najdluzszy odcinek morza , cudowne gory , Gorny Slask, kazda zmiana to otwarcie puszki pandory. Obawiam sie jednak, ze przy slepocie polactwa, bandyckie rzady oddadza Polske obcym-za synekury i inne swiecidelka.

  23. Joannus said

    Oto przykłady jak dalece na same szczyty możliwości wyewoluował geniusz chłopski, w sprzyjającym środowisku żydo-komunistycznym i żydo-solidarnościowym.

    10. ”Dlatego uważam, że coś takiego jak powstanie chłopskie w 1846 roku nie powinno się ograniczać jedynie do Galicji, tylko już w XVI wieku powinno objąć całą Rzeczpospolitą „szlachecką”.

    Wtedy lud ”zniewolony pracą” przejąłby ziemie właścicieli i stworzył super trwałe państwo.
    Skąd my to znamy takowe metody uszczęśliwiania ludu.

    17. ”Szlachta rządziła i przez te jej śmiechu/politowania warte rządy Polska przestała istnieć. Dziś szlachty już jej nie ma. I bardzo dobrze.”

    Jak Królowie i szlachta rządzili to Polska mimo działań wrogów istniała i przezwyciężała kryzysy. Kiedy żydokomuna postawiła w miejsce szlachty lud pracujący miast i wsi , Polska nie ma szans na dalszą egzystencję.

  24. Boydar said

    „Wpuść chama do biura to atrament wypije”
    „Gówno chłopu nie zegarek, bo go będzie kłonicą nakręcał”
    „Nic gorszego jak z chama pan”

    To ludowe mądrości, nie moje.

  25. Księzycowy said

    „Jak Królowie i szlachta rządzili to Polska mimo działań wrogów istniała i przezwyciężała kryzysy. Kiedy żydokomuna postawiła w miejsce szlachty lud pracujący miast i wsi , Polska nie ma szans na dalszą egzystencję.”

    Rządy kryptozydokomuny rozpoczęły się po zamachu majowym. Panowie i szlachta jakoś nie protestowali …..

  26. Zenon K. said

    Ad.22 Królowie rządzili do czasów śmierci Kazimierza Wielkiego. Potem zaczął się okres dwuwładzy, który trwał mniej więcej do śmierci Kazimierza Jagiellończyka. Poźniej możemy mówić o dominacji szlachty. Polska w tym czasie ‚przezwyciężała kryzysy”? Całe jej istnienie wisiało na włosku i na powodzeniu wojennym genialnych wodzów, których nam wtedy obficie wysypało. Chyba, że „przezwyciężeniem kryzysu” nazwiemy finał „potopu’, czy wojen kozackich. Ten pierwszy zakończył się kompletną ruiną państwa i śmiercią 1/3 mieszkańców Polski. Drugi- jej upadkiem.Oba kryzysy wybuchły z winy kretynizmu rządzącej szlachty: pierwszy był spowodowany szlachecką kolaboracją, drugi- debilizmem politycznym.
    Królów proszę w to szlacheckie g… nie mieszać. Już Batory uskarżał się, że szlachta robi z niego „króla malowanego”. Zaś gdyby nie chłopi, to pewnie po szwedzku byśmy dziś mówili: to „chamy” zbuntowały się przeciw Szwedom, kiedy jaśniepaństwo ochoczo podlizywało się najeźdźcom.
    Szlachta jest jak dupa od srania, by na rozkaz króla walczyć i dbać o bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców kraju. Bez szemrania, filozofowania i politykowania.
    Szlachta dała dupy i zaprzestała pełnienia swojego podstawowego obowiązku. I to ona jest winna temu, że żydostwo zdobyło dominującą pozycję w polskiej gospodarce i polityce. Fryderyk Wielki nie był super wodzem, ani super politykiem, jednak uczynił ze swojego kraju europejskie mocarstwo. Wystarczyło, że władał niepodzielnie i mógł konsekwentnie realizować swoją wizję polityczną. Jak w czasach jego panowania władała Polską banda pijanej i sprzedajnej szlachty, rwącej sejmy za żałosne, kompromitujące 500, a nawet 300 złotych? Przezwyciężyła wtedy choć jeden kryzys? Drugiej szansy mieć nie będzie- i bardzo dobrze. Potomkowie tychże, jak ognia baliby się stanąć do uczciwej rywalizacji o miano elity państwa. Chcą, by honorować ich znaczki na zapleśniałych sygnetach, którymi pieczętowano wiernopoddańcze adresy, kierowane do rozbiorców. Chcieliby, aby Polacy zapomnieli kompromitujące rządy ich rozwydrzonych praszczurów. Na to jednak potomkowie „chamów” mają zbyt dobrą pamięć. Król- jak najbardziej, a szlachtę niech sam wskaże. Według zasług.

  27. Kapsel said

    DZIAD
    Precz, przeklęty, precz, przeklęty.

    UPIÓR
    Jeno ty nie przeklinaj usty,
    boś brat – drżyj! ja Szela!!
    Przyszedłem tu do Wesela,
    bo byłem ich ojcom kat,
    a dzisiaj ja jestem swat!!
    Umyje się, wystroje się.
    Dajcie, bracie, kubeł wody:
    ręce myć, gębe myć,
    suknie prać – nie będzie znać;
    chce mi się tu na Weselu
    żyć, hulać, pić – ?
    jeno ta plama na czole…

    DZIAD
    Cholera!

    UPIÓR
    Zaraza, grób.

    DZIAD
    Precz, precz, ty trup!

    UPIÓR
    Widzisz, w orderach chodzę.

    DZIAD
    O! plamy na podłodze od nóg.

    UPIÓR
    To krew, obmyję próg,
    dajcie ino, bracie, wody,
    kubeł wody – gębe myć,
    suknie prać – nie bedzie znać.

    DZIAD
    Przeklęty! Maryjo, strać!

    UPIÓR
    Gadu, gadu, stary dziadu,
    trza się do roboty brać;
    kubeł wody, gębe myć,
    nie bede próżno stać,
    na Wesele, na Wesele,
    podź tańcować, bośma brać

    http://wesele.klp.pl/a-5989-14.html

  28. Archer said

    W XVIII wieku, jakby była zdegenerowana szlachta licząca ok. 1% populacji, tak jak w innych krajach, i nie byłoby prawie armii. Lecz byliby też mieszczanie i chłopi, którzy by uprawianą ziemię mieli na własność i cieszyliby się wolnością osobistą i ekonomiczną. To do rozbiorów Polski by nie doszło w tamtych czasach.
    Weszła by na teren I Rzeczpospolitej obca armia rosyjska, pruska, czy austriacka, i usiłowaliby narzucać obywatelom Rzeczpospolitej swoje prawa i pobierać podatki, to by wybuchały oddolne, bunty, powstania ludności chłopskiej i mieszczan przeciwko obcym najeźdźcom, mniej lub bardziej zorganizowane, tak jak to było w Stanach Zjednoczonych przeciwko Brytyjczykom, czy w wojnach burskich.

    Armia rosyjska składała się wtedy w ogromnej większości z chłopów pańszczyźnianych wcielonych do wojska. Już w czasach carycy Katarzyny II (i wcześniej), tysiące chłopów rosyjskich z terenów nadgranicznych uciekały do Rzeczpospolitej, bo pańszczyzna była nieco łagodniejsza niż w Rosji. Zbiegostwo chłopów rosyjskich było wtedy poważnym problemem u nich.
    Jakby prości rosyjscy żołnierze musieli tłumić bunty, powstania wolnych chłopów i mieszczan I Rzeczpospolitej, to robiliby to bardzo niechętnie z uwagi na podobny język, pochodzenie społeczne, a nawet w dużej mierze religię chłopów pochodzących z terenów dzisiejszej Białorusi i Ukrainy. Przy pierwszej lepszej okazji przechodziliby tysiącami na stronę wolnych chłopów i mieszczan I Rzeczpospolitej. Carowie musieliby wtedy zatrudniać wojska najemne, a to kosztowało by ogromne pieniądze. Już w Powstaniu Styczniowym największą obcą grupą narodowościową walczącą po stronie Polaków przeciwko caratowi byli etniczni Rosjanie.
    Natomiast u mieszczan i chłopów pochodzenia polskiego, litewskiego, białoruskiego, łotewskiego, ukraińskiego, katolicy, protestanci, prawosławni, walczący ramię w ramię z najeźdźcami z Rosji, Prus, Austrii. Wytworzyłaby się u nich pewna więź i wspólnota interesów, tak jak u Szwajcarów, którzy są pochodzenia niemieckiego, francuskiego i włoskiego, wyznając różne religie.

    Imperium brytyjskie mające w czasie największej świetności pod swoją kontrolą około 1/6 globu, musiało w końcu uznać niepodległość Stanów Zjednoczonych, gdzie walczyli z Brytyjczykami o wolność głównie chłopi, pasterze, myśliwi, i mieszczanie. W wojnach burskich Anglicy przegrywali ze słabo uzbrojonymi i wolnymi Burami, ale znający świetnie teren. Dopiero jak Brytyjczycy zamknęli Burów w obozach koncentracyjnych, zdołali opanować te tereny.
    W I Rzeczpospolitej, kraju jednym z największych w Europie i liczącym kilkanaście milionów obywateli, nie było takiej siły i środków, żeby podbić to państwo wbrew woli większości mieszkańców.

  29. Archer said

    @Ad.15 dziad wernyhora

    Człowieku, w Galicji mieszczanie i chłopi przez cały XIX wiek nie mieli świadomości narodowej. Dla nich Polakami to byli jedynie szlachta i magnateria, których galicyjscy chłopi i mieszczanie szczerze nienawidzili, a o sobie zaś mówili że „my som cesarscy”. Dopiero na początku XX wieku, aż do końca I wojny światowej kiedy Austro-Węgry przestały istnieć, urzędnicy polscy, księża, i nauczyciele w szkołach powiedzieli miejscowej ludności chłopskiej, że oni są też Polakami.
    Oczywiście, że animozje między dworem a chłopami wykorzystywali Austriacy. Pod rządami wszystkich trzech zaborców nastąpiła pewna niewielka poprawa doli chłopów. Galicyjski chłop zobaczył wtedy, że nad polskim dziedzicem stoi ktoś wyżej. Tam daleko we Wiedniu, mówiono między sobą, jest dobry cesarz który chce dobrze dla chłopów, ale polska szlachta nie pozwala. Wystarczyło tylko przez urzędników austriackich zachęcić chłopów, żeby zrobili porządek z polską „szlachtą”.

  30. Marucha said

    Re 28:
    Szkoda, że polscy patridioci nie dopuścili do tego, by Rosja dołączyła wszystkie polskie ziemie do Cesarstwa Rosyjskiego.
    Ileż nieszczęść by uniknięto, ileż spraw by rozwiązano.

    Niestety, w Kraju Polackim głupota ZAWSZE wygrywa z rozsądkiem, a na przywódce ZAWSZE wybierze się łotra, a nie człowieka przyzwoitego.

    Rosyjska niewola była po stokroć lepsza, niż wolność i demokracja w Unii Jewrejskiej.

    Panie, wróć nam Królestwo Polskie…

    ——
    PS
    W II Rzeczypospolitej chłopi nie mieli żadnego wpływu na politykę.
    To zdegenerowanej i skretyniałej szlachcie zawdzięczamy upadek Polski, z którego już się nie podniesie. Wpadła w horyzont zdarzeń czarnej dziury.
    I co najgorsze – Polska kona nie w wyniku przemocy – lecz w przeraźliwym smrodzie zdrady i bezdennej wprost głupoty.
    Cudu nie będzie.

  31. Bogusław said

    Swego czasu, zwyrodniała grupa Lechitów, zwana później szyderczo Polcami, sprzeniewierzyła się przeciwko własnym braciom i razem ze szwabskim bydłem pod szyldem Świętego Cesarstwa Rzymskiego rozpoczęła masową, okrutną rzeź, eksterminację oraz szaber etnicznych współbraci i sąsiadów (Połabian, Łużyczan, Pomorzan, Kaszubian, Prus, Jaćwingów etc.). Za te okrutne zbrodnie Polcy zostali ukarani przez Boga karą najokrutniejszą z możliwych czyli zesłaniem na te tereny samego Szatana w postaci Żydów którzy zaprowadzili tu swoje szatańskie rządy, korupcję i terror. Trwa to po dzień dzisiejszy i będzie trwało aż do pełnego rachunku sumienia, skruchy, pokory i wszelkiego w miarę możliwego zadośćuczynienia dla ofiar tych zbrodni!

    ——
    Obłąkane majaczenia.
    Admin

  32. Boydar said

    Właściwie, to za wyjątkiem Grenlandii (tam można co najwyżej fokę sąsiadowi podpieprzyć albo solidną kość z wieloryba) to dobry Pan Bóg wszędzie i wszystkim tych żydów zesłał.

    Jakiś Ty durny, Bogusławie.

  33. Rokitnik said

    Nie zapomnijcie, ze szlachta była wszedzie gdzie do czołowki ” przywódczej ” dorwali się sataniści ( vide Rewolucja Francuska i Sowiecka ) najbardziej znienawidzoną. fizycznie, psychicznie i na każdy inny sposób eliminowaną grupą społeczną !! Bez przyczyny? No bo skoro dzięki NIEJ, Rzeczypospoita wciąż upadała – to jakiż że POWÓD ku temu mieli nasi wrogowie?
    Nie ma na tym naszym łez padole takiego na którego nie możnaby rzucić winę, za winy faktyczne lub domniemane. Szlachta polska miała ich co niemiara, zwłaszcza wobec niższego ”stanu ” ( co samo w sobie jest nonsensem !) Ale było nie było, z NIEJ wywodziła sie nasza ELITA. Jednakże zbarbastowania owej warstwy czyli porzucenie charaktarystycznych cech JA wyrożniającą czyli waleczność, patriotyzm, poczucie OBRONY uciśnionych i w konsekwencji trwałości Ojczyzny na rzecz wygodnictwa , sobiepaństwa, nałogów, gnuśności i wyzwań nowego i dynamicznie rozwijającego się Świata zewnętrznego / rewolucja przemysłowa /, spowodowała to co sie musiało STAC, z wiekowymi konsekwencjami.
    MAMONA stała się nadzwyczaj porządana !?! Za nią można było sobie KUPIĆ Klejnot ( Herb ), wżenić sie w tzw. dobrą Rodzinę, powiększyć majątek, wynająć karbowych i…oddać się uciechom cieleśnym / kasyna, dziewczyna i..arenda podlana żydowską gorzałką /?
    Za te niewątpliwe GRZECHY szlachta POLSKA< ROSYJSKA czy FRANCUSKA położyła swoje głowy pod topór Historii albo, ..g i l o t y n y !!!

  34. hucpa said

    ad33 Po raz kolejny, historyja faktów przeszłości jak doczesna uczy, ze za większością tragedii stoją finansiści talmudyczni. Biblia i historia to potwierdza. Wylewanie pomyj na Polska szlachtę jest delikatnie mówiąc nieporozumieniem lub wroga działalnością. W najlepszym Ignorancja.

  35. troll polonii said

    34
    Hucpa

    Wylewanie pomyj na polska szlachte jest ….nieporozumieniem..

    A z kim spala pani Walewska?

  36. Joannus said

    Ad 34
    ”Wylewanie pomyj na Polska szlachtę jest delikatnie mówiąc nieporozumieniem lub wroga działalnością. W najlepszym Ignorancja.”

    Co więcej, wynika z zakompleksienia, oraz zauroczenia rewolucjami, demokracją i masońsko-żydowską wykładnią dziejów.

  37. troll polonii said

    22
    Carlos
    Moja tesciowa byla nauczycielka we Lwowie. Ukonczyla Seminarium Nauczycielkie a potem jeszcze studiowala na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Tesc ukonczyl Politechnika Lwowska – Wydzial Elektryczny.
    Moja tesciowa byla ‚na posadzie’ w szkole ukrainsko-polskiej czy odwrotnie.
    Powtarzam co mi sama opowiadala:

    Zwrocila sie do niej , mlodej, entuzjastycznej nauczycielki, jakas organizacja ukrainskiej kultury o pomoc w przygotowaniu slownika „ukrainskiej mowy”, bo takiego wczesniej nie bylo.
    Tesciowa sie bardzo chetnie zgodzila, bo wspolczula tym biednym dzieciom ukrainskim bez slownika.
    I opwiadala mi, ze ‚trzeba bylo duzo wyrazow wymyslac, tak, zeby nie przypominaly ani polskiego ani rosyjskiego slownictwa” .
    We Lwowie Ukraincy podobno stanowili okolo 3 procent mieszkancow. Lwow byl dosc kosmopolityczny z duza przewaga Polakow, polskich osrodkow kulturalnych,, oswiatowych , przepieknej opery i kwitlo zycie towarzysko-kulturalne. W dupe dawali Austriacy, ktorzy od dawna buntowali Ukraincow przeciwko Polakom (glownie)
    Slownik powstal z panienskim nazwiskiem tesciowej, ktora „wydatnie pomagala w redagowaniu”,
    Tesciowa byla pochodzenia polsko-bialoruskiego.
    I kiedy zacna ta „socjalistka” jak ja w rodzinie nazywano, zaszla w ciaze, akurat Ukraincy kazali sie wynosic Polakom za San. W zaawansowanej ciazy, wypedzona z wlasnego domu o 4-tej nad ranem uciekala wraz z mezem z ukochanego Lwowa. W strasznych warunkach. Pieszo i na wozie drabiniastym, troche pomogli zaprzyjaznieni Ukraincy ukryc ich w chlopskim przebraniu wydostac sie ze Lwowa. Poza miastem tez bylo niewesolo..
    Zdazyli sa San.
    Nie wiem jaka z tego jest nauka dla Polakow.

    Naturalnie, ze Zyrynowski jak zwykle prasnal: Niechby Polacy zabrali ten Lwow z powrotem i sie sami uzerali z Ukrami.
    Jedno jest chyba pewne. ( i to nie do konca) Dywersja przeciwko Polakom we Lwowie trwalaby nadal.
    A mnie szkoda Opery Lwowskiej.

    I przypomniala mi sie- juz na emigracji- miedzynarodowa konferencja polsko-ukrainska w latach 80-tych.
    Bylem jakims delegatem z polskich organizacji,
    Zdumiewaly mnie te zapewnienia ‚ o wspolnym wrogu’ czyli Moskwie i bardzo glosna u nas demonstracja ukrainska w Canberze:
    Tlum Ukraincow niosl 7 trumien wypchanych kosciami od rzeznika. Przyniesli te trumny pod ambasade sowiecka i probowali wyrzucic zawartosc na teren ambasady te „siedem trumien za 7 milionow ofiar holodomoru”.
    Bylo troche smiesznie jak w czarnej komedii, bo z przodu pochodu szli ci, ktorzy niesli trumny; w srodku pochodu zrobila sie awantura o to co to za demonstracja z powodu tzw. mistaken identity – wiec doszlo do bijatyki.
    Bo do pochodu przylaczyla sie przez pomylke grupa obcych swiezo dolaczonych, ktorym sie pochod pomyli bo to nie ta demonstracja, na ktora przyszli. Wiec probowali sie wyrwac z tego pochodu ale nie pozwalala im policja, ktora zabezpieczala tyly, zeby nikomu nic sie nie stalo.
    Wiec zaczela sie awantura z przodu pochodu, w srodku i na tylach.
    Na poczatku pochodu, porzadku probowala pilnowac policja, zeby nie dopuscic do przerzucenia trumien przez parkan na teren ambasady.. W srodku bili sie ci, ktorzy protestowali przeciwko tym z przodu, ze to nie ten pochod i nie pod tym tytulem. Na koncu pochodu tez byla policja, ktora probowala zabezpieczyc przed krwi rozlewem stron walczacych i nie dopuscic do rozlania sie pochodu po calym miescie a w srodku bili sie ci, ktorzy padli ofiara nieporozumienia i probowali sie wyrwac z tlumu, na co im policja na tylach nie pozwalala. Policja probowala nie dopuscic do bijatyki ale tak naprawde nie wiedziala kto kogo i za co leje i wyzywa.
    Nastepnego dnia prasa podawala, na pierwszych stronach, zdjecia latajacych trumien i bijatyki z przodu, w srodku i na koncu demonstracji.

    Wiec podobno ta ‚miedzynarodowa konferencja’ miala na celu „pojednanie i wzajemne porozumienie”.
    Szefem Organizacji Ukrainskich byl taki olbrzymi Ukrainiec, nazywal sie Pasyczinski. Z pasja opowiadal o Lwowie.
    Nigdy nie zapomne:
    Wstal w pewnym momencie dr. Hardy z Perth i odezwal sie w te slowa:
    „Panie Pasyczinski. Czy pan mnie pamieta? Razem studiowalismy prawo na polskim uniwersytecie we Lwowie. Ukraincy mieli swoj uniwersytet ale wielu wolalo studiowac na polskim. Czy pan pamieta te lwowskie czasy studenckie?
    I niech pan powie uczciwie: I czy zle nam bylo razem?”
    Na to stary dzialacz ukrainski kurtuazyjnie, z bardzo silna ukrainska wymowa wypowiedzial te historyczne slowa:
    „Panie doktorze Hardy, nie ma co teraz wspominac. My mamy teraz wspolnego wroga w Moskwie.
    A jak pobijemy wspolnego wroga i Ukraina stanie sie wolnym panstwem, to wtedy my sie wezmiemy z lby”.
    I to wszystko co pamietam z tej konferencji.

  38. Kapsel said

    Re 36

    …. Co więcej, wynika z zakompleksienia, oraz zauroczenia rewolucjami, demokracją i masońsko-żydowską wykładnią dziejów…

    I to by było na tyle !

  39. Rosomak said

    „…Polacy to najgłupszy naród w całym cywilizowanym świecie. I to od wieluset lat…” – przed laty, kiedy czytałem tego rodzaju komentarze Pana Gajowego, oburzałem się, dziś wiem, że to prawda.

    Smutna prawda dla Polski.

    Lecz mimo to:

    „…nie pytaj mnie co ciągle widzę w niej
    nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
    nie pytaj mnie dlaczego ciągle chcę
    zasypiać w niej i budzić się”

    – jak śpiewał Grzegorz Ciechowski w kawałku Nie pytaj o Polskę (1988)

    ——
    Myśli Pan, że ze mną jest inaczej?
    Admin

  40. Marucha said

    Ktoś tu „atakuje” i „szkaluje” szlachtę? I to ma wynikać z „zauroczenia” i „zakompleksienia”?

    Kto wtedy rządził Polską, durnie? Może mieszczanie? Może chłopstwo?
    Nie – rządziła szlachta, degenerująca się szlachta, leniwa, przekupna, głupia.

    Kto więc ponosi odpowiedzialność za upadek Państwa?

    Żydzi?
    Jaką armią najechali Polskę Żydzi i zmusili do poddaństwa?
    Żadną.
    Pierdolona „szlachta” sama im oddała realną władzę i przywileje.

  41. Ona said

    AD36 Ze starej kisiążki do historii z lat 20-tych. Słowianie, Polacy, plemię rosłe, silnie zbudowane o niezbyt białej cerze i jasmych włosach.Zaletą ich była pracowitość, prostota obyczajów,szczerość.Uprzejmi, wobec cudzoziemców. znani byli z nadzwyczajnej gościnności, a nawet z jeńcami obchodzili sie nadzwyczaj łagodnie.Wielka ich wadą , była natomiast niezgodność w sprawach publicznych, co swiadczy o braku zmysłu politycznego. Wszyskie te cechy razem wzięte wykorzystali nasi wrogowie do zniszczenia państwa Polskiego i zniewolenia nas. Wieki minęły a nasz charakter został ten sam. Znowu nasza gościnność doprowadziła nas do upadku.Cd..,Podstawą organizacji społecznej Polaków,była rodzina i bardzo wielka władza ojca rodziny. Ród obejmował pewną ilość rodzin. Zwiazek rodowy był ogniskiem życia .Wszyscy członkowie rodu byli równi i wolni. Ród mieszkał w osadzie , która nazywano imieniem rodu np: Racławice, Bolechowice lub od przydomków np. Szamotuły ewentualnie topograficznego położenia. I tak było, póki nie najechali nas barbarzyńcy. W razie wojny walczyli dzielnie i walecznie, szczególnie zaciecie bronili zagrożonej niepodległości. Niestety, zaczęliśmy sie mieszać z barbarzyńcami, którzy postąpoli z nami jak konkwistadorzy z indianami. Niszczyli nas przez kolejne wieki a jak tak dalej pójdzie skończymi jak biedni Indianie w rezerwatach.

  42. Stan said

    Z wielką nadzieją my wszyscy
    do wolności, suwerenności i demokracji zapukali.
    Dobrowolnie, bez przymusu kundelkami się stali.
    Z bandytami i szubrawcami się zadali
    i takimi samymi się stali.

    Bezprawnie jako lizusy swoich żołnierzy
    do Afganistanu, Iraku, Syrii i Donbasu wysłali.
    Niewinnych cywilów z dziećmi tam poubijali,
    a później żony z dziećmi swoich mężów i ojców opłakiwali.

    Z kurwiela… się zadali i tacy sami się stali.
    W swoim sercu bandytów mają,
    wszystkie zbrodnie i cierpienia na ludziach „po katolicku” im przebaczają,
    tacy sami się stają.

    Braci słowiańskich, co wspólną krew na wojnie przelewali,
    od faszyzmu całą Europe oswobadzali,
    teraz pomniki tej historii rozbierają,
    własną historie zakłamują, ciągle cos manipulują,
    wszyscy na innych tylko plują i szczują.

    Z banderowcami, faszystami i bandytami się zadali,
    prawdziwych przyjaciół i braci słowiańskich
    się powyrzekali i ich sprzedali.

    Tak się wszyscy tym kapitalizmem zachłysnęli,
    że o własnej godności, honorze i miłości do Ojczyzny zapomnieli.

    Poloki nigdy nie są winne co się stało,
    To Eskimosi przybyli i takie rządy im wybrali,
    a potem pouciekali, a Poloki same z nimi zostali.

    To nie Poloki oprawców i okupantów ciastem i kawa witali,
    To byli znowu Eskimosi, którzy witali, witali, a potem znowu pouciekali,
    a Poloki z nimi same zostali.

    Poloki znani są na całym świecie,
    chodzą po ulicach i tylko kurwuj.. i pierdo…
    A winę zawsze na innych zganiają,
    a oni to same „anioły”, tylko na niebo czekają.

  43. abcdef said

    Obrazek zamiast komentarza: Polska w lipcu 1772:

  44. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    No lecisz Pan po bandzie ! Nie jestem w stanie nic udowodnić bo mi chyba kabel na Łubiankę sąsiad szpadlem przedziabał goniąc za kretem. Ale uznając PEŁNĄ analogię, proszę wskazać jednego sprawiedliwego w epidiaskopie. Nie wskaże Pan, bo zwyczajnie nie ma. Wszystko pier*olone żydy, sztuka w sztukę. Epidiaskop to twór ograniczony liczebnie, jeśli jesteś biskupem to jesteś w episkopacie. Czyli do wczoraj byłeś księdzem, kapłanem, a dzisiaj uznano że nadajesz się na agenta. No i jesteś. Nie drygniesz nawet gdyby obudziło się w tobie sumienie, bo wisisz na strunie fortepianowej i wybicie stołka to kwestia chwili. Mają na ciebie wszystko co im trzeba.
    Pisze Pan, że szlachta rządziła. Dokładnie tak samo jak epidiaskop. Ci którzy mieli coś do powiedzenia propolsko, pronarodowo, prokatolicko, byli na różne sposoby dyskryminowani, dyskredytowani, odsuwani i niszczeni. Do decydowania o sprawach dopuszczano wyłącznie tych co trzeba, czyli durni, zdesperowanych bankrutów, frankistów i zwyczajna żydowską szumowinę. Za naszych czasów, obecnie, zakładam po Pańskiej myśli, że uczyniono tak z Piskorskim. Jeszcze bardziej spektakularny był casus Leppera czy Janowskiego. A przecież to tylko przykłady najbardziej znane szerszemu ogółowi.

    Nie ma powodów aby przypuszczać, że kiedyś było inaczej, było dokładnie tak samo. Tyle że nie było internetu i komórek; zanim ktoś, coś przedsięwziął z sensem, już go nie było. Formalnie lub faktycznie. Można oczywiście zastanawiać się nad początkiem tego procesu upadku. Ja myślę, że atak nastąpił z KAŻDEJ strony. Zarówno kulturowej, co może mniej identyfikowalne, ale również kościelnej jak i świeckiej. Sukces wroga wynikał nie tylko z naszego spolegliwego charakteru narodowego. Przyczyną było również niezrozumienie fundamentalnej różnicy pomiędzy nie zabijaj a nie morduj. Ale to też ułożono wcześniej. Dlatego mimo wszystko uważam, że w 966. Ta dziewiątka to tylko dla niepoznaki. Co nie przesądza daty w żaden sposób.

  45. Marucha said

    Re 44:
    Po jakiej bandzie???

    Kto niby dyskryminował tę patriotyczną, mądrą, prokatolicką i pronarodową szlachtę? Kto ją niszczył? Kto nie dopuszczał jej do decydowania
    Jakieś wojska izraelskie?
    Czy może madagaskarczycy?

    Nie, Panie Boydar – tę patriotyczną i mądrą szlachtę dyskryminowała ta większość szlachty, która była nie tylko głupia, ale w dodatku zdegenerowana i skorumpowana.

  46. revers said

    Mowilo sie o oligarchi ziemskiej, magnaterii i szlachciurkach zwiazanych z magnateria ktora zawsze isteresy miala zwiazane z za granica jak interesy w Polsce, w tym z bankowcami starozakonnych.

    Dzis równiez dużo jest polskiej oligarchii ale finansowej która w częściej na ulopach przebywa w Polsce.

    Przyklad mariażu biznesu z arystokracja Michala Niemczyckiego, syna Zbigniewa Niemczyckiego z Anna Czartoryską.

    https://www.fakt.pl/kobieta/plotki/ogromny-majatek-czeka-na-potomka-anny-czartoryskiej/txxh36s

  47. Boydar said

    Nie wierzę w to, Panie Gajowy. Póki co, jest to tylko wiara, bo brak wiary to przecież również forma wiary. Lawina zaczyna się od strzału z pistoletu. I ta, którą Pan referuje, również. Ale to nie ja strzelałem, nie wiem kto, może „biskup” Stanisław.

    A z wiarą jak z gustami.

  48. hucpa said

    Kiedyś takie pisanie jak wyżej, nazywano by kopaniem dołków, dziś zaledwie poklepywaniem łopatą..
    Szlachta polska jak każda inna, miała swe przywileje, które żydzi przekupywali, wykorzystując je w sejmach i sejmikach, dążąc do zniszczenia kraju i zawłaszczenia resztówki,. Podobnie z Królami, nie tyle laska pańska, co przede wszystkim wpływy i majętność żydowska, decydowały o wyjątkowej pozycji żydów w Polsce czy samej np. Rosji Carskiej lub Niemiec.

    Polska była większym krajem europejskim, na ich drodze, z Afryki. Oni po mordzie na Zbawicielu poszli na Włochy, tam po wiekach wojen, rozsiedli się na Sycylii, Wenecji, idąc dalej na Polskę , Rosje. Wykorzystując Polskie bogactwo, [to ich armia finanse fiducjarne], Polska w czasie średniowiecza uchodziła za sile wiodąca w Europie, fabrykowali polskie złote dukaty, przerzucając je przez Niemcy i Holandię, do Anglii, która po powstaniach Cromwella weszła na drogę lichwy i zniewolenia żydowskiego, stając się potęgą żydowska..

    Łatwiej nie poszło im z Ameryka, bo dopiero w 20 wieku rozłożyli całkowicie parasol, po założeniu nieszczęsnej dla Amerykanów Federal Reserve. Ameryka zanim stała się kolonia żydowska, była założona i funkcjonowała jako kraj wolnych ludzi od tyrani żydowskiej, nie Królewskiej, na Królów nikt nie narzekał, natomiast na żyda, który stal za nim, każdy.

    Pomijając Żydostwo i płatnych pachołków licytujących pomysły na historie, należy wiedzieć, iż jest ona podłożona ignorantom, uczona ku władzy Żydostwa na ziemi, którzy nią sterują, ku naszej zgubie.

    SYNAGOGA_Google_ Grzech śmiech grzechu.

  49. troll polonii said

    45
    Marucha/ Boydar

    Nie tylko szlachta.
    Wykrzyczala nam to caryca Katarzyna, ze polska arystokracja sie skundlila z zydami.
    I tak juz zostalo.
    U wladzy mamy albo zydow albo zydowskie zony.
    Widac pochodzimy od arystokracji.

    Kiedys mielismy zasade: numerus clausus a nawet numerus nullus.
    Chodzilo o zydow.
    Teraz to dotyczy Polakow.

    ——–
    Arystokracja też.
    Admin

  50. Joannus said

    Ad 48 Hucpa

    Dobre przypomnienie w skondensowanej treści.

    Można spierać się czy unia z WXL była korzystna czy nie. Niemniej to Kazimierz Jagiellończyk nadał prawa do dzierżaw żydkom, a nie szlachta. To magnateria litewska przejmowała zamiast tylko dzierżawić dobra królewskie dając dochód, tym bogacąc się ze zbiorów zboża na obszernych dobrach na terenach WXL. Szlachta wszak próbowała powstrzymać zawłaszczanie przez nich dóbr królewskich.
    Magnateria z rodowodem litewskim, a szlachta polska to nie to samo. Pochód protestantyzmu, drenaż, rosnąca w siły i wpływy masoneria, razem osłabiały i paraliżowały państwo.

    Dochód z handlu zbożem kurczył się, a wojny szwedzkie doprowadziły do takiej biedy, że potrzebna była pożyczka nawet na ustawienie namiotu dla króla na czas elekcji.
    Na sejmie Stanisław August Poniatowski podał sumę pieniędzy jaka została wyprowadzona, każdy inny byt państwowy w takiej sytuacji nie utrzymałby się.

    Szlachta polska oddała żydostwu państwo podobnie jak Car Mikołaj II Rosję, albo nawet Amerykanie.

    Podobnie jest dzisiaj, państwo pozbawione dochodu przez transformację ustrojową solidarnościowych rządów, szuka pomocy w UE, USA, NATO itp.

  51. Kapsel said

    Re 49 Troll polonii

    …..Wykrzyczala nam to caryca Katarzyna, ze polska arystokracja sie skundlila z zydami……

    Przede wszystim arystokracja a ze stanu szlacheckiego to… Frankiści….i to w porozumieniu z dworem Pruskim.Wśród rodzimej szlachty też nie brakowało sprzedawczyków ale nie tylu jak się pospolicie trąbi a nic nie mówi o Frankistach. Zdradę chrześcijaństwa publicznie zarzucił Polsce też i gen. Wrangiel. A swoją drogą , dobrze że caryca Katarzyna to rdzenna Rosjanka i „prawnie” zasiadła i siedziała na tronie cara Rosji.Szkoda też że nie nadmieniła o poprzedniku zwanym Wielkim (faktycznie kawał chłopa) bo to własnie za jego SPRAWĄ na tronie pozostał król zwany Kara Boska , brzemienny w skutkach.

    Jeszcze krótko o tym jak to z Sasem było:

    Po śmierci króla Jana Sobieskiego jednego z największych polskich królów , Polacy wybrali na króla ,księcia Conti co potwierdził Interex czyli Prymas a tylko niewielka grupa optowała za Sasem.Kandydatem skutecznie blokowanym przez możnowładców głównie litewskich był królewicz Sobieski ,bo oni bali się dynastii z królewicza Jakuba z Radziwiłłówną a i wybrali księcia Conti.I tutaj wspomnieć należy najbogatszą kobietę w ówczesnej Rzeczypospolitej, Ludwikę Radziwiłłównę jedynej dziedziczki po Bogusławie Radziwille,którą chciał poślubić królewicz Jakub.Na wyraźne życzenie ojca była wychowywana w kalwinizmie i temu wyznaniu pozostała wierna do końca życia,chociaż dzieci z drugiego małżeństwa wychowała w katolicyzmie. Była też wzorem swoich przodków opiekunką protestantyzmu na Litwie. Doszło nawet do oficjalnych zaręczyn pary, jednak na skutek intryg i zabiegów politycznych dworu cesarskiego zostały one zerwane, inne źródła powiadają o zdemoralizowanej postawie narzeczonej i samych Litwinów którzy obawiali się dynastii i dlatego wybrali księcia Conti.Wracając do momentu wyboru i elekcji to Sas miał bliżej i przybył z wojskiem pierwszy , gdy mała grupa możnowładców i biskup włocławski postąpił wbrew Prymasowi i też ogłosił króla czyli Sasa.Prymas wydał rozkaz o pospolitym ruszeniu ale uległ gdy Sas w Piekarach Ślaskich publicznie wyrzekł się Lutra.Słuszny jest jego jednak przydomek czyli Kara Boska bo od tego zaczęły się nieszczęścia.Sas nie był chciany i próbowano go wysadzić z tronu,dlatego wykorzystano okazję i Stanisław Leszczyński został wybrany królem przy pomocy króla szwedzkiego w wojnie z Rosją gdzie Sas wziął prywatnie udział.Karol król szwedzki zrozumiał intencje Polaków i Sas musiał uciekać.Królem miał zostać wtedy raz jeszcze królewicz Sobieski ale Sas po prostu uwięził go i dlatego królem został Stanisław Leszczyński.Ale to dopiero potem , car Piotr I pomógł Sasowi w odebraniu i utrzymaniu tronu.

    Część III: Frankiści

    https://marucha.wordpress.com/2011/07/27/skowyt-psa-poety-2/

  52. Kapsel said

    Re 50

    ….. Niemniej to Kazimierz Jagiellończyk nadał prawa do dzierżaw żydkom, a nie szlachta….

    Przyjął również największą falę żydków wygnanych wtedy z Europy wbrew sprzeciwu wielu znanych , np. legat papieski sw. Jan Kapistran który wtedy był w Polsce czy bp.Oleśnicki , a o to się niesłusznie przypisuje Kazimierzowi III, bo za tych czasów było ich tyle co kot napłakał. Jego syn z kolei przyczynił się do powstania heretyckich Prus wraz z dopuszczeniem do dziedziczenia elektorów branderburskich.Czyli rodzi się , już wtedy , „zła siła” , która jak się potem okazało , w sposób decydujący , doprowadziła do rozbiorów Polski. Rodzi się decyzjami królewskimi a nie szlacheckimi.

    ——-
    Wszystkie „przywileje” rzydowskie są najprawdopodobniej sfałszowane.
    Admin

  53. Kapsel said

    3 maja
    Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski
    główna Patronka Polski

    Dlaczego Matka Boża została ogłoszona Królową Polski?

    To nie Polacy wpadli na pomysł, aby obwołać Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. To sama Maryja osobiście poprosiła, żeby Ją tak nazywać. Stało się to w Neapolu we Włoszech, w 1608 roku. Takie przesłanie otrzymał w czasie objawienia Włoch Giulio Mancinelli, jezuita, który żył na przełomie XVI i XVII wieku. Odznaczał się on niezwykłą świętością życia, wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, troską o dusze w czyśćcu cierpiące oraz nabożeństwem do świętych naszych rodaków – Stanisława Kostki i biskupa Stanisława. W swoich modlitwach prosił Niepokalaną, by mu objawiła, jaki jeszcze tytuł chciałaby mieć w Litanii loretańskiej.

    Prawdopodobnie miało to miejsce w klasztorze jezuitów Gesu Nuovo. W wigilię Wniebowzięcia 14 sierpnia 1608 roku, zatopiony w modlitwie Giulio zobaczył Matkę Bożą. Widział też klęczącego u stóp Maryi współbrata z nowicjatu św. Stanisława Kostkę, a przypadała wtedy jego czterdziesta rocznica śmierci. Na ten widok o. Mancinelli zawołał: „Królowo Wniebowzięta, módl się za nami”, na co Matka Boża odpowiedziała: „Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie”. Po tych słowach o. Giulio zakrzyknął: „Królowo Polski Wniebowzięta, módl się za Polskę!”. Wówczas Maryja miłosiernie spojrzała na klęczącego przed Nią Stanisława Kostkę, potem na o. Mancinellego i powiedziała: „Jemu tę łaskę dzisiejszą zawdzięczasz, mój Giulio”. Radość niezwykła napełniła serce zakonnika po tym widzeniu. Od tej chwili modlił się: „Królowo Polski, módl się za nami” i wielokrotnie powtarzał: „Matka Boża wielkie rzeczy dla Polaków zamierza”.

    O. Mancinelli o swoim widzeniu powiedział przełożonym zakonu oraz polskim jezuitom. Pytał też współbraci, gdzie jest to królestwo, którego Matka Boża zechciała być Królową. Władze kościelne powołały komisję do zbadania objawienia. Po roku wydała ona orzeczenie – objawienie jest prawdziwe. Wówczas o. Giulio – mimo swoich 72 lat – rozpoczął pieszą pielgrzymkę do kraju, o którym mówiła Maryja. 8 maja 1610 r. przybył do Krakowa, witany przez króla Zygmunta III Wazę, biskupów i przedstawicieli wszystkich stanów. W ich asyście przekroczył próg Katedry Wawelskiej, by tam odprawić Mszę świętą. Wtedy objawienie powtórzyło się.

    Sprawując Najświętszą Ofiarę przy grobie św. Stanisława Biskupa, zakonnik miał kolejne objawienie. Maryja stanęła przed nim w wielkim majestacie i po raz kolejny powiedziała: „Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest Mi bardzo drogi, wstawiaj się więc do Mnie za nim, o pomyślność tej ziemi błagaj nieustannie, a Ja ci będę zawsze, tak jak teraz, miłosierną”.

    Poprosiła również, aby w Krakowie, na znak, że jest Królową, ustanowić widzialny symbol Jej królowania. W 1628 r. mieszkańcy Krakowa spełnili tę prośbę, zdobiąc wieżę Bazyliki Mariackiej królewską koroną. W 1666 r. – w dziesiątą rocznicę ślubów Jana Kazimierza – założono nową, większą. Z Krakowa o. Giulio Mancinelli udał się jeszcze do Lwowa, by potem powrócić do Neapolu, gdzie zmarł 14 sierpnia 1618 r. Rok wcześniej ponownie objawiła mu się Matka Boża, zapowiadając, że zabierze go do siebie.

    Cudowny Obraz Matki Bożej w RokitnieSłowa Mancinellego wywołały w Polsce potężny odzew. W kościele w wielkopolskim Rokitnie zawisł obraz Matki Bożej z polskim orłem na piersi. Malarze masowo ten obraz kopiowali. Do dziś kilkanaście takich obrazów wisi w maryjnych sanktuariach w całej Polsce. Najsłynniejsza kopia takiego właśnie obrazu wisi w Licheniu. Królową Polski zaczęli nazywać Maryję paulini z Jasnej Góry. Już w 1642 roku paulin Dionizy Łobżyński mówił, że Maryja jest „Królową Polski, Patronką bitnego narodu, Patronką naszą, Królową Jasnogórską, Królową niebieską, Panią naszą dziedziczną”.

    W 1656 roku król Jan Kazimierz w lwowskiej katedrze uroczyście uznał Matkę Bożą za Królową Polski. Stało się to w czasie potopu, już po zwycięskiej obronie Jasnej Góry przed Szwedami. Jednak to nie Jan Kazimierz wymyślił, że Polskę należy oddać Maryi. Ten pomysł dojrzewał już wcześniej przez prawie pół wieku. A przekazał go Polakom włoski ksiądz, prawie zupełnie dzisiaj zapomniany w Polsce.

    Matka Boska Łaskawa – obraz w katedrze lwowskiej, przed którym Jan Kazimierz oddał Rzeczpospolitą pod opiekę Maryi

    http://sanctus.pl/index.php?module=aktualnosci&id=2494

Sorry, the comment form is closed at this time.