Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    1956 o Polska przygotowuje się na „in…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    1956 o To Wojna
    Józef Bizoń o „Nigdy więcej” zamordyzmu!
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    1056 o To Wojna
    1956 o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Emilian58 o Wolne tematy (68 – …
    Jack Ravenno o To Wojna
    Marguar o To Wojna
    Emilian58 o To Wojna
    minka o O pożytkach z sentencji
    Jack Ravenno o To Wojna
    Jack Ravenno o „Exxpress”: Terror przeciwko…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Mydło z tłuszczu ludzkiego – historia mitu

Posted by Marucha w dniu 2018-05-05 (Sobota)

Być może ten temat był już poruszany w gajówce…. – admin

Amerykańscy żydzi, tak często krytykowani za bierność i nieudzielenie pomocy swym współbraciom w Europie Środkowej, byli w obszarze przedstawienia problemu mydła szczególnie aktywni.

Kto z nas, starych i młodych jeszcze, ale nie pierwszej już młodości, który czytał „Medaliony” Zofii Nałkowskiej jako lekturę obowiązkową, nie zadumał się nad strasznym losem żydów, którzy nie tylko byli mordowani przez Niemców, ale w dodatku wytwarzano z nich towary użytkowe typu mydło czy abażury?

Mieliśmy 18 lub 19 lat i nie przychodziło nam do głowy, że ofiary mogą też koloryzować, stwarzać mity czy po prostu – świadomie lub nieświadomie – mijać się z prawdą.

O „Medalionach” i roli, jaką spełniła ta książeczka w utrzymaniu powstałego już wcześniej mitu o produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego napiszę w najbliższych dniach. Dziś przedstawię krótko, w miarę chronologicznie, historię powstawania legendy.

Wojenne plotki o tym, jakoby Niemcy produkowali wspomniane mydło, używając zwłok zamordowanych żydów, opierały się na błędnym odszyfrowaniu skrótu RIF, znajdującym się na każdej kostce mydła. RIF odczytywano jako Reines Jüdisches Fett (czysty żydowski tłuszcz), podczas gdy faktycznie RIF był skrótem nazwy instytucji Reichsstelle für Industrielle Fettvesorgung (Ośrodek Przemysłowego Zaopatrzenia Rzeszy w Tłuszcze).

W 1941 roku amerykańskie służby wywiadowcze przedstawiły w tajnym raporcie informację o tym, że w miejscowości Turek wytapiają Niemcy tłuszcz z tysięcy ciał ludzkich, które uprzednio wrzucają do wielkich kotłów. W 1943r. amerykańska prasa doniosła, że „Niemcy używają ciał żydowskich ofiar do wytwarzania mydła i nawozów w zakładach produkcyjnych w Siedlcach na terenie okupowanej Polski”.

Amerykańscy żydzi, tak często krytykowani za bierność i nieudzielenie pomocy swym współbraciom w Europie Środkowej, byli w obszarze przedstawienia problemu mydła szczególnie aktywni. Ówczesny przywódca Światowego Kongresy Żydów Stephen Wise oświadczył w 1942 roku, że zwłoki żydów były materiałem do produkcji mydła, kleju i nawozów. Niemieckie zakłady produkcyjne miały płacić 50 marek za każde zwłoki.. Na licznych wiecach antywojennych żydowscy liderzy pokazywali tłumom osławioną kostkę mydła.

Potem były liczne wspomnienia więźniów obozów koncentracyjnych i mieszkańców gett. Jeden z nich pisał na przykład: „Niemcy dawali nam w getcie kostki mydła z napisem RIF. Myliśmy się czymś, co było wytworzone z ciała i kości naszych drogich współplemieńców”, zaś Ilia Ehrenburg wspominał: „Trzymałem w ręku kostkę mydła z napisem RIF – ów zagęszczony czysty żydowski tłuszcz, wytworzony ze zwłok ludzi, którzy zostali zamordowani przez Niemców”.

Mydło RIF doczekało się niespodziewanej „sławy” i honorów. Po wojnie żydzi grzebali uroczyście kostki tegoż mydła jako zawierające materialne ślady zamordowanych przez Niemców. Inne zaś egzemplarze znalazły się w wielu muzeach holocaustu w Izraelu i wielu innych krajach.

W latach 80-tych przyszło otrzeźwienie i wycofywanie się z tezy o produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego. Znaczącą rolę odegrali tu badacze żydowscy. Mark Weber pisał:

„Trudno jest pojąć, iż tak wielu inteligentnych i myślących ludzi mogło dać wiarę owej historii, że Niemcy, choć sprawcy tylu okrucieństw, rozprowadzaliby kostki mydła z cynicznie wytłoczonymi literami, które miałyby oznaczać, iż produkt ten został wytworzony z tłuszczu zwłok mordowanych Żydów. W ten sposób niejako potwierdziliby publicznie stosowanie hańbiącego procederu. Dowodzi to, z jaką bezkrytyczną gotowością mogą być i są akceptowane najbardziej absurdalne historie, związane ze zbrodnią holocaustu”.

[Tacy sami inteligentni ludzie nagrodzili mitomana i oszusta, Elie Wiesela, nagrodą Nobla – m.in. za brednie o „gejzerach krwi”, jakie przez całe tygodnie strzelały w niebo z masowych grobów żydowskich – admin]

Wcześniej Gitty Sereny stwierdziła: „Powszechnie zaakceptowana historia o wytwarzaniu mydła i nawozów z ludzkiego tłuszczu została ostatecznie obalona przez uznawamy za wielce wiarygodną instytucję Centralny Urząd do Badania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu”.

I o tym urzędzie, a także o badaniach naszego IPN napiszę w najbliższych dniach przy okazji opisu działalności prof. Rudolfa Spannera. Działalności przedstawionej tendencyjnie (oględnie określając) w „Medalionach” Z. Nałkowskiej.

Dodam tu jeszcze, że w czasie pierwszej wojny światowej, w 1917 roku, pisano w prasie angielskiej o tym, jakoby Niemcy produkowali mydło z ciał poległych żołnierzy. Kłamstwo to zostało sprostowane osiem lat później.

Zygmunt Białas
http://zygumntbalas.neon24.pl

Komentarzy 18 do “Mydło z tłuszczu ludzkiego – historia mitu”

  1. Czyścioch said

    To by było świetne do mycia jajec jak by było z jakiegoś rabina np.

  2. GonDar said

    Ciekawe czy z innych nacji też być mogło?
    Czy tylko z żymian?
    A jeśli tylko żymskie to co było tego powodem?
    Zapach czosnkowy?
    Lepiej się pieniło?
    Oczywiście jeśli…

  3. karlik said

    Na jednym z forum .http://forum.balsi.de/index.php?topic=4037.0 przeczytałem że powołując się na na zapisu z procesu w Norymberdze (podane jest dokładne źródło) można przypuszczać, że coś takiego było, przynajmniej były próby..
    Jeden cytat świadka:
    „Das Fett der Leichen wurde von Borkmann und Reichert gesammelt. Ich siedete die Seife aus Frauen- und Männerleichen. Ein Siedeprozeß dauerte mehrere Tage (3-7). Ich persönlich habe von 2 Siedeprozessen, die mir bekannt sind, nur an einem unmittelbar teilgenommen. Das Ergebnis dieser beiden Prozesse waren 25 Kilogramm Seife, wobei für dieses Sieden 70-80 Kilogramm Menschenfett von ungefähr 40 Leichen gesammelt wurde. Die fertige Seife kam zu Professor Spanner, der sie bei sich persönlich verwahrte.

    Für die Herstellung von Seife aus Menschenleichen interessierte sich, wie mir bekannt ist, auch die Hitler-Regierung. In das Anatomische Institut kamen der Reichserziehungsminister Rust, der Reichsgesundheitsführer Dr. Conti, der Gauleiter von Danzig, Albert Forster, und viele Professoren aus anderen medizinischen Instituten.

    Ich habe selber für meine Toilette und zum Waschen diese Seife aus Menschenfett gebraucht. Ich habe für mich selbst vier Kilogramm dieser Seife genommen.”

    Przetłumaczyłem przy pomocy wiedzy własnej i techniki..https://www.deepl.com/translator

    „Tłuszcz ciał zebrali Borkmann i Reichert. Usunąłem mydło z ciał mężczyzn i kobiet. Proces wrzenia trwał kilka dni (3-7). Osobiście uczestniczyłem bezpośrednio tylko w jednym z dwóch procesów wrzenia, które znam. Wynikiem tych dwóch procesów było 25 kilogramów mydła, dla którego z około 40 ciał pobrano 70-80 kilogramów tłuszczu ludzkiego. Gotowe mydło trafiło do profesora Spannera, który trzymał je przy sobie osobiście.

    Wiem, że rząd hitlerowski był również zainteresowany produkcją mydła z ciał ludzkich. Minister edukacji Rzeszy Rust, lider zdrowia Rzeszy dr Conti, Gauleiter von Ganzig, Albert Forster i wielu profesorów z innych instytutów medycznych przybyło do Instytutu Anatomii.

    Mydło to sam używałem do toalety i do mycia. „Wziąłem na siebie cztery kilogramy tego mydła”.

  4. hucpa said

    One jak się dowiedzieli, co to mydło, zaraz się na nie przerobili, by nikt nie skapnął, ze to największe brudasy na świecie. Niemcy mieli być ich producentami i promotorami. Przeliczyli się, bo akurat Niemcy w Europie, ligi białych narodów, uchodzą za wyjątkowo czysty i przykładny naród. Teraz wiemy dlaczego tak te Niemcy ciemiężą, Polskę zjadając na przystawkę.

  5. Boydar said

    Jako danie podstawowe opierdolili Słowian Zachodnich, Droga Hucpo. Wschodni, jak widać, są dla nich wciąż ciężkostrawni.

  6. NyndrO said

    Musiałem. .https://www.youtube.com/watch?v=3Y37W06SSuQ

  7. AlexSailor said

    @Karlik

    Nie czytam już nawet tych artykułów (moim prywatnym zdaniem pisanych na zlecenie BND lub przez pożytecznych idiotów – niemieckoowczarkowych pochdzeniowców),
    gdyż niczego nowego nie wnoszą, poza zaklinaniem rzeczywistości w goebelsowski sposób – kłamać, kłamać, zawsze coś z tego pozostanie.

    Produkcja mydła na skalę eksperymentalną został z całą pewnością stwierdzona na podstawie zeznań świadków,
    dowodów rzeczowych i próbek samego mydła.
    Co prawda duża część oryginalnych dowodów została wysłana do Niemiec, skąd nie powróciła,
    świadkowie wymarli, ci co pamiętają i bezpośrednio badali sprawę powymierali, ale jeszcze jest dość
    dokumentów i dowodów.

    Nie wiem, czy produkowano mydło na skalę przemysłową, ale czytając autora artykułu, zmieniam swoje przekonanie.
    Uważałem, że produkcja przemysłowa tego mydła nie odbywała się, ale obecnie wydaje mi się, że jednak
    ludzie byli wykorzystywani jako materiał w takiejż.

    Niżej zamieszczę komentarz z innego miejsca do tekstu autora:


    „W latach 80-tych przyszło otrzeźwienie i wycofywanie się z tezy o produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego. Znaczącą rolę odegrali tu badacze żydowscy.”

    To znaczy na zasadzie mniemanologii stosowanej zaprzeczono zeznaniom więźniów i świadków oraz dowodom materialnym, a także bezsprzecznie udowodnionym przypadkom produkcji mydła z ludzi (nie na skalę przemysłową).
    Na zasadzie MNIEMANOLOGII sowicie opłaconej przez kanały BND, która wtedy właśnie szerzyła wiedzę o „polskich obozach śmierci”.

    Szczególnie wysokie odszkodowania i dotacje RFN doprowadziły do ocieplenia stosunków z państwem w Palestynie, no i synchronizacji polityki historycznej obu partnerów.
    Stąd ta znacząca rola badaczy żydowskich.
    No i przecież jak coś „badacze żydowscy” ustalą (patrz np. Jedwabne), to jest to prawdą objawioną i nie podlega dyskusji – taka logika.
    Tak, jak ustalili liczbę pomordowanych na 6 milionów, i każdy kto poda mniejszą, musi się liczyć w sporej części świata z odpowiedzialnością karną.
    Tak, jakby sama liczba a nie sam fakt masowego, przemysłowego mordowania miała znaczenie.

    „Powszechnie zaakceptowana historia o wytwarzaniu mydła i nawozów z ludzkiego tłuszczu została ostatecznie obalona przez uznawamy za wielce wiarygodną instytucję Centralny Urząd do Badania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu”.

    GDZIE??
    W LUDWIGSBURGU.
    A gdzie to jest???
    Czyż nie w Niemczech, państwie na zasadzie spadkobrania prawnego odpowiedzialnego za te bestialstwa??
    Czyż nie przypadkiem zainteresowanego w wymazaniu faktu produkcji mydła z ludzi???

    No i KTO PŁACI za utrzymanie Urzędu w Ludwigsburgu, kto mianuje szefów, kto daje premie.
    I co ten urząd zrobił w sprawie kata Warszawy odpowiedzialnego za rzeź Woli, który mimo informacji z Polski piastował stanowisko burmistrza w jednym z miast północnych Niemiec, a później pobierał wysoką emeryturę pławiąc się w dostatku.
    Co zrobił w kwestii z 10 tysięcy podobnych zbrodniczych kreatur??

    Podpowiem.
    To samo co w sprawie wytwarzania mydła z ludzi.

    Muszę zauważyć, że o ile za udowodnione i pewne uważałem tylko robienie mydła na skale eksperymentalną i amatorską, a co do produkcji przemysłowej miałem duże wątpliwości, to po tym tekście autora skłaniam się do akceptacji dużego prawdopodobieństwa produkcji na skalę gospodarczą, jeśli nie przemysłową.

  8. troll polonii said

    Ciekawe, ktoby sie takim mydlem chcial myc.
    I jakby wygladala reklama tego mydla w TV … i na Facebooku?

  9. AlexSailor said

    ad 8 @Troll …

    Absolutnie nie jest to ciekawe.
    Niemniej takie mydło byłoby stosowane wszędzie tam, gdzie ludzie nie mają wyboru
    i musieli by go używać, oraz tam, gdzie nikt by się takich składników nie spodziewał,
    no i oczywiście byłyby utrzymane w tajemnicy.

  10. MatkaPolka said

    Oleg Płatonow: Zagadki Protokołów Mędrców Syjonu – całość!!!

    Do ściągnięcia i zachowania w formacie Word.
    Wiedza konieczna – dla zrozumienia historii i współczesności
    POSIADANIE OBOWIAZKOWE

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/oleg-platonow-zagadki-protokolow-medrcow-syjonu-calosc-2018-05

    Szósta książka badań archiwalnych pt. „Cierniowa korona Rosji” poświęcona jest badaniom tajemniczego dokumentu XX wieku, zatytułowanego „Protokoły Mędrców Syjonu” – dokumentu stanowiącego syntezę żydowsko-talmudycznej myśli dotyczącego programu tajnej wojny przeciw cywilizacji chrześcijańskiej. ( I przeciw wszystkim innym)

    OLEG PŁATONOW – ZAGADKA PROTOKÓŁÓW MĘDRCÓW SYJONU. WSTĘP

    OLEG PŁATONOW – ZAGADKA PROTOKÓŁÓW MĘDRCÓW SYJONU.
    CZĘŚĆ 1. TALMUD I ROZWÓJ TAJNEJ ŻYDOWSKIEJ WŁADZY

    OLEG PŁATONOW – ZAGADKA SYJOŃSKICH PROTOKÓŁÓW.
    ROZDZIAŁ 2

    OLEG PŁATONOW – ZAGADKA PROTOKÓŁÓW MĘDRCÓW SYJONU.
    CZĘŚĆ 3. BERNEŃSKI PROCES, ŚWIATOWY ŻYDOWSKI FAŁSZ

    OLEG PŁATONOW – ZAGADKA PROTOKÓŁÓW MĘDRCÓW SYJONU.
    CZĘŚĆ 4. IDEOLOGIA „PROTOKÓŁÓW SYJONU” W HISTORII IZRAELA

    OLEG PŁATONOW – ZAGADKA PROTOKOŁÓW MĘDRCÓW SYJONU.
    CZĘŚĆ 5. IMPERIUM ŚWIATOWYCH DZIAŁAŃ ZAKULISOWYCH

  11. maniek said

    …ad10…ło MatkoPolko…i Gajowy nie psioczy – ze to wolna pluskwa…mówiłem mu kiedys,ze na wszystkie dolegliwosci – najlepsza jest witamina Cy – gorzuciłbym jeszcze pływanie i saune – ale nie wierzy…:))…i zadnych jazd na rowerze!!

    http://chomikuj.pl/OlaGordon

    oraz…

    https://kochanezdrowie.blogspot.co.uk/2018/05/badania-naukowe-potwierdzaja-ze.html

  12. Boydar said

    https://www.o2.pl/artykul/tajna-komora-w-grobowcu-tutanchamona-naukowcy-oglosili-niespodziewany-komunikat-6249172194600577a

    „ja wiem co tam jest, tam nic nie ma” 🙂

  13. dejpanspokój said

    No dobra ale ile tego tłuszczu na tym bidnym żydzie mogło być? Gołym okiem widać że byłoby z nich wszystkich może z tuzin kostek…

  14. stachu01 said

    Od zawsze mnie zastanawiało dlaczego świat od setek lat tak się do tych żydów przypierdala. Ciągle tylko żyd ku.rwa to, żyd ku.rwa tamto. Jakby nie było pod ręką dziesiątków bardziej atrakcyjnych plag. Są przecież węże, cyganie, sępy, hieny, politycy itd., a każde z nich nie ma właściwie większych szans z żydami w kategorii „nie lubię ich”. Jakiś czas całkiem przyzwoicie przeciwstawiał się dominacji żydów czarny kot, na którego również można było co nieco zwalić, postawić przed sądem, powiesić, ściąć, utopić, spalić lub ukamienować. Lata świetności czarnego kota jako sprawcy wszelkich nieszczęść przeminęły, ale do dziś zdarzają się ludzie, którzy publicznie spluwają kiedy przebiegnie im drogę. Jak wytłumaczyć ten fenomen, że mimo bezapelacyjnego zwycięstwa żyda, liczniejsi in publico i non metafora są nadal opluwacze kotów. No bo nie przypominam sobie abym widział gdzieś w mediach człowieka charkającego na żyda.

    Co jeszcze ciekawe czarny kot mógł dawniej liczyć na sprawiedliwy proces, zaś w przypadku żydów często nie zawracano sobie głowy takimi duperelami jak czynności procesowe. Z wielu zasad wybierano zazwyczaj tę o szybkości postępowania i na tym kończyła się praworządność w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.

    A może niechęć, nienawiść i polowania na żydów wzięły się po prostu od tego, że akurat byli pod ręką? No bo wyobraźmy sobie…jest średniowiecze, niemieckie zadupie należące, dajmy na to, do hrabiego Emicha von Leiningen. Mieszkańcy zadupia od pewnego czasu chodzą wku.rwieni bo to czy tamto i tak dalej. Wku.rwienie sięga zenitu. Nie ma pod ręką ani cyganów, ani robaków, ani czarnego kota. Czyli nie ma nikogo wartościowego na kim można by było wyładować napięcie czachy. No więc mieszkańcy sięgają z braku laku po żydów i robią z nimi różne niedobre rzeczy. Stary Emich też musi się na czymś wyżyć. Psu nie zapier.doli, bo to najlepszy przyjaciel człowieka, ścianie z kamienia też nie przyj.ebie, bo raz, że nie ta kategoria wagowa a dwa, nuż siedzi za nią jakiś czakram i może się wku.rwić, czarownica nie wchodzi w grę, bo może oddać. A więc spełniający wszelkie kryteria synonimu zła, demonów i ch.uj wie czego jeszcze zdają się być dla Emicha panie i panowie wyznania mojżeszowego. Emich zwołuje kumpli i demontuje z nimi obiekty agresji.

    A może było tak w całej Europie? Może cała Europa chodziła wku.rwiona bo to czy tamto i tak dalej? Wątpliwości te może chyba tylko rozwiać porównanie populacji czarnych kotów tamtego okresu z ówczesną populacją żydów i zróżnicowaniem miejscowym ich posiewu. Czego więcej, temu w łeb. Poza tym niebagatelne znaczenie miał zapewne fakt, że żyda łatwiej było złapać aniżeli kota.
    Setki lat dostawali żydzi po dupach, no każdy z nas by się wku.rwił.

    Wcale im się nie dziwię, że postanowili zerwać z łatką ofiary i postanowili przeistoczyć się w drapieżcę.
    Nie mogli jednak zrobić tego na łapu-capu, bo świat by się kapnął, że coś nie gra. Musieli stworzyć takie okoliczności, rodzaj takiego dla siebie alibii, żeby największemu głupkowi na tym globie opadła z wrażenia szczęka i aby też poczuł się winny, choćby narodził się lata później. Cały, kur.wa, świat – pomyśleli żydzi – powinien się płaszczyć i tarzać po glebie ze wzruszenia. Nic nie mogło być udawane. Nie mogły być udawane również ofiary. Trzeba będzie poświęcić parę setek tysięcy żydów, ale tak żeby wyglądało to na to, że zginęły miliony aby zapewnić pozostałym milionom spokój po wsze czasy.

    Mega safari na żydów musiało być naprawdę i to z hukiem. Huk miały stanowić dodatkowe atrakcje w rodzaju gazowych komór i mydła. Dlaczego takie smaczki? Ano dlatego, że samo odstrzelenie paru setek tysięcy ludzi na świecie nie robiło żadnego wrażenia. A nuż – zastanawiali się żydzi – jeb.niemy jaki falstart i ch.uj bąbki szczeli. Drugi raz ten numer może nie przejść. Fachowych porad na ten temat dostarczył Raphael Lemkin – prawniczy żyd, który bardzo zainteresował się ludobójstwem Ormian urządzonym przez Turków. Te Ormiany to właściwie mu latały koło ch.uja, ale przekonał się, że zwykła eksterminacja miliona ludzkich istnień gó.wno kogo obeszła. Stąd w planach żydowskich managerów przyszłego koncernu holokaust pojawiły się dodatkowe atrakcje, które winny były jeb.nąć światem o kant horyzontu.

    Mydło musiało być.
    Zwłaszcza, że grunt pod ten temat przygotowali w stosunku do Niemców Angole podczas I wojny światowej. Kluczową, jak wiemy, postacią w temacie był profesor Rudolf Spanner. Podobno sam wpadł na ten pomysł.I pewnie bez znaczenia jest fakt, że wyglądał jak żyd. Może to ułatwiało mu zagłębienie się w problematykę. Nie, no oczywiście złożył Ariernachweiss, że jest nadczłowiekiem. Nie możemy mu nic zarzucić. Było to jego osobiste hobby i nigdy nie wyszło poza zamiłowanie. Bo tak musiało być. Przemysł w tej dziedzinie za bardzo rzucałby się w oczy i potrzeba by było zbyt wielu świadków, dowodów, że tak było. A poza tym jak wyglądałoby to z ekonomicznego punktu widzenia produkować przemysłowo mydło z tłuszczu żydów, którzy raczej w tych trudnych czasach do tłuściochów nie należeli. Jak uzasadnić biznesowo pozyskiwanie większej ilości tłuszczu z ludzi – cieni, z kości i skóry? Ano ciężko. Na jedną kostkę musiałyby przypadać setki wychudzonych ciał. I chyba z tego względu poprzestano na podejściu hobbystycznym.

    Właściwym batem na niedowiarków miały być komory gazowe.
    Wielu jednak więźniów obozów koncentracyjnych nie będących żydami usłyszało o tych komorach dopiero po wojnie. Widocznie Niemcy musieli znakomicie się maskować i gazowali żydów nocami uprzednio serwując pozostałym nasenne środki. Austriaczka Maria van Herwaarden była więźniem obozu Birkenau w latach 1942 – 1945. Może źle się rozglądała, ale według niej z tymi komorami to dziwna sprawa. Widziała wielu żydowskich więźniów, którzy mieli niezłe fuchy jako blokowi, w biurach czy jako podrzędny personel medyczny lub nawet lekarze. Nie widziała żadnych krematoriów. Przez cały okres pobytu w obozie nie widziała ani jednego zabitego w tym obozie. Poza ofiarami tyfusu i wchodzących na druty nikogo zastrzelonego czy zabitego pałami. Kiedy ewakuowano grupy więźniów w styczniu 1945 roku do Opola wśród maszerującego pochodu było sporo żydów. Dalej do Ravensbruck podróżowano prawie miesiąc. Miesiąc czasu poświęcono teleportacji żydów z Auschwitz. Być może wszyscy z nich byli konstruktorami samolotów myśliwskich, zwłaszcza kobiety. Któż to dokładnie wie.
    Kiedy stary Rudi Höss siedział w alianckim pierdlu lali go pałami do momentu aż dojechali do dwóch i pół miliona jego ofiar. Żydów. Pilecki, jako wolontariusz przepływu informacji był lepszy. Od dwóch do pięciu milionów, zaznaczył przy tym, że podał te liczby oględnie. Żeby nie przesadzić.

    To dobrze, że uważał. Gdyby podał 10 milionów to na pewno by przesadził.

    Dziś zatrzymano się na 1,1 mln żydów oświęcimskich. Też ładnie. Aż siedemdziesiąt lat zajęło im policzenie tych, których trzeba było poświęcić aby reszta miała spokój. A już nie lada sztuką jest tak kogoś zabić na śmierć aby pozostał przy życiu i jeszcze zaświadczył później,że go zabili i spalili.

    I je.bli światem jak się patrzy. Ale czy do końca? Co jakiś czas pojawiają się inni cierpiętnicy, którzy próbują zabrać żydom wyłączność na mega martyrologię. A tak, zdaniem żydów, być nie może. To MY KU.RWA MAĆ, krzyczą, jesteśmy największymi cierpiętnikami tego globu, kto wie…, może nawet i wszechświata. Reszta ch.uja warta, jakieś tam Indiany, Ormiany, Polaki czy Vietnamce. Ich śmierć to przecież zwykła biologia a dla nas, ku.rwa kawał zaj.ebistego mistycyzmu. Nie tylko krew wypływała z naszych grobów, ale także każde mydło pieniło się w kolorze żałoby a myjącym się nim dłonie usychały co natychmiast mogą zaświadczyć naoczni świadkowie jak przyjdzie im ochota to uczynić lub zajdzie historyczna konieczność.

    Wkurwiłem się.

    A ma ktoś może fotkę tego tzw. rezysera co to się nazywa Olbrychowski? Bo nigdzie nie mogę znaleźć, a chciałbym uzupełnić moją kolekcję stawonogów.

  15. NICK said

    No to pisz. Stachu.
    Komentuj.
    Choćby raz na dwa dni.
    Może to coś. Wniesie?

  16. stachu01 said

    A ch.uja tam wniesie. Może tylko mnie na chwilę. Łachy robią po dwadzieścia filmów rocznie, piszą po pięćdziesiąt książek, odgrzewają te kotlety w szkołach na okrągło, niedługo nawet rozkłady jazdy tramwajów będą krzyczeć o milionach pomordowanych żydów. Co jakiś czas człowiek idzie do pierdla jak coś chlapnie nie tak w stosunku do rasy panów, tylko patrzeć jak wystawią szubienice. Do czego to doszło, żeby na trzech gadających antysemitów dwóch było żydami a ruchem narodowym kierował żyd. To są dwa równoległe światy, my i une. Tylko une zapie.rdalają przodem a my się czołgamy.

  17. NICK said

    Wniosło.

  18. hucpa said

    Kropla draży kamień panie Stachu, a pan to nie kropla.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: