Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Honor niejedno ma imię

Posted by Marucha w dniu 2018-05-10 (czwartek)

Człowiek chciałby odpocząć od Ameryki, zająć się czymś bardziej pożytecznym, ale nie sposób. Tematy same wchodzą na klawiaturę. Oto okazało się, że za ocean zamierza ruszyć Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny konglomeratu pism i portali neo-sanacyjnych, który na kanwie zapowiedzi demontażu pomnika katyńskiego w Jersey City ogłosił na Twitterze, że przy pomocy klubów „Gazety Polskiej” wznieci w największych miastach USA „Krucjatę Smoleńską”, której celem będzie, jak zapowiada – domaganie się szacunku dla Polski.

Wpis jak szybko się pojawił, tak szybko zniknął, niemniej przypadkowi temu warto się przyjrzeć.

Jak wiemy w bronieniu honoru Polski trudno przebić pana redaktora Sakiewicza. Jest on w sumie jednym wielkim chodzącym honorem. Takim metrem z Sèvres polskiego honoru.

Dlatego musi niewymownie cierpieć ostatnimi czasy, widząc, jak jego umiłowana Ameryka wytarła sobie tym honorem kowbojskie buty. Wszystko oczywiście za wiedzą i zgodą pierwszego kowboja Ameryki, którego przecież pan redaktor witał niedawno w Warszawie z wielką atencją, drukując na tę okoliczność specjalną okładkę „Gazety Polskiej”, z której wyretuszowany gość spoglądał na czytelnika, pod jakże dowcipnym z dzisiejszej perspektywy tytułem – MAKE POLAND GREAT AGAIN.

Przypominało to do złudzenia znaną z PRL-u sraczkę medialną, jakiej dostawała „Trybuna Ludu”, kiedy do Warszawy zjeżdżał towarzysz Chruszczow lub inny Breżniew, ale bądźmy też sprawiedliwi, gdzież tam takiemu Breżniewowi do Trumpa, a „Trybunie Ludu” do „Gazety Polskiej”. Wprawdzie ilość zużytej wazeliny, zarówno w jednym, jak i drugim przypadku, można liczyć cysternami, to nie warto się wyzłośliwiać, bo kto wie, być może – na co zwrócił mi uwagę zagorzały czytelnik „GP” – redaktor Sakiewicz właśnie przejrzał na oczy.

Obawiam się jednak, że jest to nadzieja płonna, gdyż zapowiedź amerykańskiej „Krucjaty Smoleńskiej” rysuje się cokolwiek mgliście. Ale czy na pewno? Sama nazwa akcji, mająca w sobie oczywisty ładunek emocjonalny, jest tak naprawdę chytrym modus operandi, pozwalającym redaktorowi Sakiewiczowi dojść do niewypowiedzianych jeszcze wprost wniosków, że za akcją skalpowania Polski z honoru za oceanem, stoi nie kto inny, jak… zimny czekista Putin. No bo skoro mówimy o Smoleńsku, to każdy, kto czyta redaktora Sakiewicza wie mniej więcej, o co chodzi.

Nie wiadomo, czy redaktor Sakiewicz „zadaniował” się w tej sprawie sam, czy też w lot odgadł myśli Wielkiego Brata, w każdym razie pachnie to próbą wplecenia w słuszny gniew Polonii amerykańskiej, skierowany w stronę pazernych środowisk żerujących na Holocauście, dodatkowego wątku, by siłę tego gniewu tak zdywersyfikować, aby na końcu okazało się, że „szurnięci” Polacy walczą ze wszystkimi, a przede wszystkim z putinowską Rosją, której macki, a jakże, oplatają Amerykę.

Taki scenariusz jest oczywiście wodą na młyn administracji Trumpa, która w odpowiedzi na „Krucjatę Smoleńską”, która nie wiadomo, w jaką stronę mogłaby się zerwać, wezwie skwapliwie Rosję do oddania Polsce wraku samolotu TU 154, zwracając uwagę, że jest to par excellence sprawa polskiego honoru, kto wie, czy nie ważniejsza od tych paru groszy, które Polska honorowo powinna wypłacić paru honorowym organizacjom, które w imię niczego innego przecież jak honor, noszą za pazuchą skromny wolumen roszczeń, rojący się od dziewięciu liczb przed przecinkiem.

Kwestią otwartą pozostaje, czy Polonia Amerykańska da się wpuścić w maliny i zamiast uderzać w punkt, koncentrując się na konkretnych celach, zacznie w imię suflowanej jej definicji honoru walczyć o wszystko, czyli tak naprawdę o nic.

Póki co, zgrabnie sobie radzi przy pomocy amerykańskich sądów i społecznej presji, dążąc do celu – jak ma to miejsce w przypadku pomnika katyńskiego w Jersey City – drogą małych zwycięstw. Dobrze by było tego nie spieprzyć. Może się to jednak okazać wcale nie taką prostą sprawą.

Za http://www.wsensie.pl
Maciej Eckardt
Polityk samorządowy, publicysta, bloger, publikuje w „Tygodniku Bydgoskim”, „Myśli Polskiej” oraz na portalach http://www.wSensie.pl i Salon24.pl.
Ojciec zaabsorbowany wychowywaniem trojaków.
http://prawica.net

Komentarzy 12 to “Honor niejedno ma imię”

  1. Joannus said

    Bełkot plus naśladownictwo w tym pisaniu Michalkiewicza

  2. Marucha said

    Re 1:
    Co jest bełkotem?

  3. MatkaPolka said

    JESZCZE RAZ – Breaking news

    Rada Ochrony praw człowieka ONZ – DOMAGA SIE od rządu Polski UWOLNIENIA PISKORSKIEGO

    https://www.fort-russ.com/2018/05/breaking-un-demands-poland-release-political-prisoner-mateusz-piskorski

    20 kwietnia 2018 r. Grupa robocza ds. Aresztowania arbitrażowego Rady Praw Człowieka ONZ podjęła przełomową rezolucję, do której Fort Russ uzyskał wyłączny dostęp przed jej oficjalnym wydaniem.Oficjalny dokument opinii ONZ „WGAD / 2018 / POL / OPN nr 18/2018” głosi, że uwięzienie polskiego działacza i uczonego zamieniło więźnia politycznego, dr. Mateusza Piskorskiego, w arbitralność i naruszenie międzynarodowego prawa człowieka i prawa obywatelskie. Dokument wzywa więc rząd polski do natychmiastowego uwolnienia Piskorskiego i zapewnienia mu odpowiednich odszkodowań

    Grupa robocza ustaliła, że „Mr. Działania Piskorskiego wyraźnie mieszczą się w granicach wolności słowa i wypowiedzi oraz wolności pokojowych zgromadzeń i zrzeszania się, chronionych artykułami 19 i 20 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka … „(punkt 45), oraz że” jego pozbawienie swoboda jest zatem arbitralna „(punkt 48).

    Z uwagi na to pogwałcenie praw Piskorskiego, Grupa Robocza „pragnie podkreślić, że w przyszłości nie powinien odbywać się proces Pana Piskorskiego” (punkt 49). W raporcie zauważono jednak, że „nie ma widocznego końca w ciągłym odnawianiu aresztu przedprocesowego pana Piskorskiego i chociaż jego zatrzymanie jest co trzy miesiące poddawane regularnej kontroli, jest on skutecznie zatrzymywany na czas nieokreślony” (punkt 50 ).

    Odnosząc się do charakteru „sprawy” i zarzutów wobec Piskorskiego, dokument potwierdził również, że polski rząd „nie dopuścił pana Piskorskiego i jego prawników do sprawiedliwego dostępu do informacji niejawnych” (punkt 53) i że „Pan Prawo Piskorskiego do przedstawienia obrony zostało naruszone, ponieważ mógł on uczestniczyć tylko w niektórych przesłuchaniach dotyczących jego tymczasowego aresztowania „(punkt 54).

    Podsumowując, grupa robocza Rady Praw Człowieka ONZ ds. Arbitralnych zatrzymań oceniła, że „odpowiednim środkiem zaradczym byłoby natychmiastowe zwolnienie pana Piskorskiego i nadanie mu wykonalnego prawa do odszkodowania i innych odszkodowań zgodnie z prawem międzynarodowym” (punkt 60), oraz wzywa rząd polski do „zapewnienia pełnego i niezależnego dochodzenia w sprawie okoliczności dotyczących arbitralnego pozbawienia wolności pana Piskorskiego oraz do podjęcia odpowiednich działań przeciwko osobom odpowiedzialnym za łamanie jego praw” (punkt 61).

  4. Joannus said

    Ad 2
    1. Polacy walczą ze wszystkimi, a przede wszystkim z putinowską Rosją, której macki, a jakże, oplatają Amerykę.
    – oplatają tak, że nawet doprowadzili do wyboru prezydenta

    2. ”nie kto inny, jak… zimny czekista Putin.”
    – jest on czy był zatem w CZEKA

    3. ”Jak wiemy w bronieniu honoru Polski trudno przebić pana redaktora Sakiewicza”
    – wiemy że tak, za to banderland dał mu odznaczenie.

    Chwatit

  5. RomanK said

    Gdyby ludzie pokroju Sakowicza ..byli w stanie zrozumiec= czym jest honor…..powiesiliby sie wszyscy po cichutku w nocy..wszyscy anonimowo:-)))))

  6. Boydar said

    Artykuł dość wiernie sytuację oddaje, nie rozumiem jednak w jakim celu Pan Gajowy zamieścił fotkę autora. To znaczy rozumiem – tubylcze kontra zagramaniczne. Póki co, kibicujemy (tfu!) tubylczym, nie mamy innego wyjścia.

  7. Marucha said

    Re 4:
    Bzdury.
    Totalne niezrozumienie.

    Re 6:
    Najwidoczniej red. Eckardt dobrze się legenduje od wielu lat.

  8. MatkaPolka said

    Rząd Polski postępuje zgodnie z instrukcjami CIA – napędzać nastroje antyrosyjskie a elementem tej kłamliwej kampanii jest oskarżanie Rosji „o zamach w Smoleńsku” – są dokładne instrukcje jak tym grać

    Gazeta Polska jest agencją banderowską – to właśnie Sakiewicz dostał nagrodę SBU ( też sterowanej przez CIA i Ambasadę USA w Kijowie). Banderowcy są ważnym składnikiem tej antyrosyjskiej kampanii – zawsze byli – UPA, ideologia Bandery przetrwała w USA i Kanadzie – Przywódcy UPA byli agentami – pierw Abwhery, potem CIA. – Bandera, Lebed , Szuchewycz, Stećko – wszyscy byli żydami

    Wiarołomni synowie narodu żydowskiego –
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/wiarolomni-synowie-zydowskiego-narodu-2017-05

    Zachodnie służby specjalne i ukraińska emigracja nacjonalistyzna
    http://www.prawica.net/938

  9. Boydar said

    Istnieje prawdopodobieństwo, że wcale się nie legenduje. Legendować się ma potrzebę ktoś, komu zdobyte zaufanie będzie w pewnym momencie potrzebne do dywersji. Statystyka mówi, że zdarzają się wyjątki. Wielokrotnie i słusznie w Gajówce prezentowane. Zakładam że pan Eckardt do takich należy a przyczyn nie przesądzam.

    Jednak pytanie pozostaje 🙂

  10. Boydar said

    „Wiarołomni synowie żydowskiego narodu” – link od MP (8)

    O ile treść pod linkiem odpowiada prawdzie, to już tytuł świadczy o słabej znajomości autora co do języka polskiego. Ewentualnie, że tubylcze zaczynają się ostrzeliwać coraz precyzyjniej.

  11. AlexSailor said

    @Matka Polka

    To jest najważniejsze.

    „wzywa rząd polski do „zapewnienia pełnego i niezależnego dochodzenia w sprawie okoliczności dotyczących arbitralnego pozbawienia wolności pana Piskorskiego oraz do podjęcia odpowiednich działań przeciwko osobom odpowiedzialnym za łamanie jego praw”

  12. witek said

    Do Krucjaty smoleńskiej swój akces zgłosił jeden ze znamienitszych profesorów KUL, Piotr Jaroszyński
    Na stronach niezastąpionego w sprawach smoleńsko- rosyjskich, portalu PCh24 przeczytać można:

    „– Monument przypominający o zbrodni ludobójstwa dokonanej na Polakach może przeszkadzać kręgom powiązanym z dzisiejszą Rosją, w jakiejś mierze stanowiącą kontynuację Rosji Sowieckiej (…). Kontynuacja tej zbrodniczej idei poprzez powiązania osobowe, rodzinne może być obecna również wśród obecnej władzy na Kremlu – zauważył profesor wskazując na rosyjski trop w całej sprawie.

    Na pytanie dotyczące ekonomicznych przyczyn takiego stanu rzeczy, wykładowca odpowiedział:

    Pomnik jest usytuowany na nabrzeżu rzeki Hudson, na placu Exchange Place, naprzeciw Manhattanu, otoczony wieżowcami, to są tereny, gdzie cena ziemi jest ogromna. W związku z tym biznesmeni, deweloperzy i całe to środowisko tylko czyha, żeby ten teren w odpowiednim momencie przejąć. Zaznaczył także, że sam sposób w jaki miasto chce zagospodarować ten teren wskazuje na inspirację rosyjską.

    – W miejscu pomnika ma powstać park. Przecież to samo robili Sowieci, którzy chcąc zniszczyć ślady cmentarzy i tym samym zatrzeć pamięć wśród sobie wrogich czy podbitych narodów, zamieniali cmentarze na parki – wskazał Jaroszyński.

    Read more: http://www.pch24.pl/kto-stoi-za-proba-usuniecia-pomnika-katynskiego-w-usa–prof–jaroszynski-wskazuje-na-rosyjski-trop-,60118,i.html#ixzz5FCimCeiD

    Pan profesor nie wytłumaczył po co developerom teren, na którym sovieci, swoim sposobem urządziliby park?

Sorry, the comment form is closed at this time.