Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czy narody mają honor?

Posted by Marucha w dniu 2018-05-22 (wtorek)

W  czasopiśmie „Zdanie” Henryk Szlajfer polemizuje z moimi poglądami przedstawionymi w książce „Polska chora na Rosję”. Do niektórych swoich poglądów przywiązuję dużą wagę i nie chciałbym, żeby przylgnęły do mnie błędy, jakie Henryk Szlajfer mi przypisuje.

Nie jestem znawcą literatury, ale na początek uczepię się przykładu na pozór literackiego. Autorzy kochający poezję Juliana Tuwima, pisząc o nim, starają się usprawiedliwić jego proradzieckie stanowisko, jakie zajął w czasie wojny i po wojnie.

Moim zdaniem nie ma powodu do tych usprawiedliwiań, ponieważ Tuwim – wziąwszy pod uwagę to, kim był, i to, co się wówczas działo – miał rację. Jego bliscy i dalsi przyjaciele, z którymi zerwał, zwycięstwa Armii Radzieckiej przyjmowali z ambiwalentnymi uczuciami lub jednoznacznie źle jako wydarzenia niepomyślne dla Polski. Mamy mnóstwo świadectw mówiących, że rząd londyński i jego otoczenie każdą wygraną przez Rosjan bitwę przyjmowały jako polską klęskę, co drażniło Anglików.

Dla Tuwima najbardziej tragiczne i bolesne było to, co teraz nazywamy Holokaustem, postanowioną i wykonywaną przez Niemców, których teraz nazywamy nazistami, zagładę narodu żydowskiego.

Nie było innego środka na uratowanie Żydów, jak tylko zwycięstwo Armii Radzieckiej. Kto był wobec losu Żydów obojętny lub przyjmował postawę relatywistyczną, temu brakowało ludzkości.

Rusofobia oślepiła Polaków nie tylko na oczywistość, że duża część narodu polskiego znajdowała się niemal w takim położeniu jak Żydzi. I nikt prócz Rosjan nie mógł ich uratować. W potwornym więzieniu, jakim była zamojska Rotunda – biorę przykład, z którym byłem najbardziej osłuchany – grupowych egzekucji dokonywano każdego dnia aż do 21 lipca 1944 r. Nieszczęścia wojenne były i są relatywizowane, inaczej żydowskie, inaczej polskie.

Winston Churchill w swoich kilkutomowych pamiętnikach z czasów wojny Zagładzie Żydów poświęca kilka, może kilkanaście zdań. Można powiedzieć, że miał on dużo wojennych kłopotów na głowie i Zagłada była wśród nich Le Penowskim détailem. Dla de Gaulle’a to nawet nie był détail, bo w swoich „Pamiętnikach wojennych” losowi Żydów nie poświęcił ani jednego zdania.

W miarę upływu czasu, zmiany wrażliwości, rozszerzania i pogłębienia wiedzy Holokaust przesuwa się coraz bardziej w stronę wydarzeń centralnych. Julian Tuwim tak widział sprawy, gdy się działy, natomiast ci, co go „usprawiedliwiają” (albo i nie), swoje przekonania opierają na pewniku, że przyjście wojsk rosyjskich było drugą okupacją, a nie ocaleniem. Nikt nie mówi, że gdy się naród ocala, to mu się obiecuje błogostan.

Młody człowiek posłany na śmierć w celu obrony rządu demokratycznego (czy rzecz warta śmierci?), w sytuacjach beznadziejnych nazywanego ojczyzną, może sobie pozwolić na swobodne przebiegi uczuć w rodzaju „zbaw nas, czerwona zarazo”, a jak nas zbawisz, „powitamy cię z odrazą”, ale jakie jest położenie narodu, którego rząd i elita intelektualna ma taki mętlik w głowie?

Nie problemem politycznym, lecz zagadką psychologiczną są dla mnie polscy Żydzi, którzy urodzili się po wojnie, wyznający teorię drugiej okupacji i stawiający na równi historyczną rolę Hitlera i Stalina. W Polsce panują poglądy tak mętne i zarazem nikczemne, że nawet Żydzi od tego głupieją.

Jak każdy prorok nie lubię, gdy się podważa moje przepowiednie. Polemista kpi ze mnie, że przewidywałem zwycięstwo na Ukrainie nacjonalistycznej partii Swoboda, a tymczasem partia przepadła w wyborach. Odpowiadam: stało się coś gorszego, niż przewidywałem, bo w tym kraju doszło do rehabilitacji, heroizacji i nietykalności banderowskiego faszyzmu.

„Na Ukrainie – mówi Krzesimir Dębski, nie nacjonalista, raczej przyjaciel Ukrainy – niezwykle szybko odradza się nacjonalizm postbanderowski. Powszechnie w podręcznikach, w literaturze i w publicystyce wtłacza się go Ukraińcom do głów. Rozszerza się kult Bandery. (…) To co się dziś dzieje, jest zdumiewające i straszne”.

W tych warunkach jakie znaczenie ma wygranie lub przegranie wyborów przez partię Swoboda?

I jeszcze raz została draśnięta ambicja proroka. Polemista cytuje moje zdanie na dowód, że w moich tekstach pomyłki gonią błędy. „Obawiam się – pisałem – może przedwcześnie, że w następstwie przyjęcia Ukrainy do NATO część terytorium rosyjskiego razem z Sewastopolem znajdzie się w rękach Amerykanów. (…) Minister Sikorski obiecuje umierać za Sewastopol”.

Wielu politologów zachodnich przewidywało taki obrót spraw i tego obawiali się Rosjanie. Mogli czekać, aż to się stanie, ale istnieje coś, co się określa jako samonegująca się prognoza.

Nigdy nie wypowiadałem się przeciw Ukrainie, zawsze przeciw ukraińskiemu faszyzmowi, a teraz widzę, jak niebezpieczny jest ukraiński mesjanizm, który na papierze przypomina polski, ale w rzeczywistości jest czymś innym, ponieważ posiada środki działania i możnych protektorów, przy których polska dyplomacja jest prawie niczym. Z tym mesjanizmem będziemy mieli do czynienia i ciekawi mnie, gdzie będziemy szukać sojusznika, bo za oceanem chyba nie.

Wracam do spraw rosyjskich, w których Polacy są maniakami. „Trudno znaleźć w naszych dziejach wydarzenie bardziej epokowe niż powrót do macierzy Śląska z Wrocławiem, Pomorza Zachodniego, Ziemi Lubuskiej i Warmińskiej. Odwrócony został tysiącletni bieg historii, który wypchnął Polskę z jej piastowskiej kolebki i przesunął na wschód”.

Napisał to Jan Nowak-Jeziorański, którego Polacy uznali za nauczyciela narodu. Żeby nie wypaść z roli tego nauczyciela, Jeziorański radzi, żeby starać się zapomnieć, kto w rzeczywistości dokonał tego epokowego wydarzenia, i przypisać je kard. Hlondowi i jego kościelnej administracji, o co mniejsza.

Czy stosunki między narodami układają się tylko według racji stanu, czy grają też rolę czynniki moralne? Myślę, że zachodzi również to drugie. Skoro dopuszcza się chęć zemsty pod nazwą sprawiedliwości historycznej, to tym samym prawem narody mogą być winne sobie wdzięczność.

Polacy, którzy nie poczuwają się do tego uczucia wobec narodu, któremu zawdzięczają „epokowe wydarzenie” (nie będziemy mówić w kółko o ocaleniu, bo do spłodzonych po wojnie to nie przemawia), mogą być widziani jako nacja nieco podława.

Bronisław Łagowski
https://www.tygodnikprzeglad.pl

Nie tak dawno broniłem Polaków, iż są wprawdzie głupi, ale nigdy nie byli podli. Teraz już nie jestem tego pewien.
Admin

Komentarze 34 to “Czy narody mają honor?”

  1. NICK said

    Admin.
    Trudno mi to pisać.

    Są.

    Podli.

    Coraz bardziej.

    Postęp do sześcianu.
    Jestem na bieżąco.
    TU.

    Polonusy.
    Też.

    Gorzka to prawda.
    Ale prawda.

  2. justus z prowincji said

    bardzo sobie cenię felietony profesora Łagowskiego które czytam w Przeglądzie ,cieszy mnie że Gospodarz je cytuje.

    Bo to uczciwy i rozumny człowiek.
    Admin

  3. Bogaty Miś said

    „Nie problemem politycznym, lecz zagadką psychologiczną są dla mnie polscy Żydzi, którzy urodzili się po wojnie, wyznający teorię drugiej okupacji i stawiający na równi historyczną rolę Hitlera i Stalina. W Polsce panują poglądy tak mętne i zarazem nikczemne, że nawet Żydzi od tego głupieją.”
    = byłem przekonany, że profesor Ł. wie, że Żydzi zdają sobie sprawę z tego, że muszą utrzymywać stan wrogości miedzy Polską a Rosją. Przecież ten „pogląd” żydowski, to czysty instrumentalizm wobec Polaków, a nie poglądy ich, czyli ‚głupienie’.
    A może profesor nie chce demaskować Żydów, bo nie chce z nimi zadzierać ?

  4. RomanK said

    Co pan profesor chcial powiedziec…..?????? Za co Polacy maja byc wdzieczni????i KOmu????
    ze Hitler napadla, kiedy odrzucili jego zaloty:-_))))) czy ze Stalin „wyzwolil”…. bo nie mial innego wyjscia?????
    Pan Profesor nri zna texanskiej bajki o ptszku ktory zamarzajac wopadl do krowiego gowna..odzul i z cieplego gowna wyciagal go lisek….i zjadla.
    Cowboys nie maja fakultetow…. za to maja lyb wytrzymujace spore lapeluchy..stad pointa z bajki brzmi:
    Nie zawsze ten kto na ciebie sra jest twoim wrogiem ,,i nie zawsze ten-kto cie z gowna wyciaga jest twoim przyjacielem,….

  5. RomanK said

    Czy narody maja honor????? NIE!
    Narody maja natomiast kultury…ktore albo cenia honor i stawiaja go na czele swych wartosci kulturowych ..albo gdzies tam w jakim miejscu obwarowanym jeslibami…..go jak trzeba pokaza…badz sie na to to powoluja najczesciej pod ksywka:-))))
    Ludzie hooru w takich ulturach zawsze posluguja sie nioe swoja tozsamoscia bo to honorowo:-))))))
    Narody o kulturze ceniacej honor i czesc…nie pozwalaja sobie na bycie reprezentowanymi przez byle szuje, szmate, zlodzieja i lapserdaka…bo wlasnei ta wartosc kultury narodowej na to nie pozwala…
    I oczywiscie sa tez narody, ktorych kultury sa sa inne..ktore raz po raz , wylaniaja tylko lajdakow, szuje i zdrajcow…..

  6. Polski punkt widzenia said

    „(…) Jan Nowak – Jeziorański, którego Polacy uznali za nauczyciela narodu.”

    Jacy „Polacy” i jakiego „narodu” ???

    Żyd Jan Nowak – Jeziorański, pochodzący z rodziny frankistów czyli przechrztów żydowskich – nota bene był wieloletnim dyrektorem zażydzonej i agenturalnej Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa (zatrudniał w tym radiu m. in. tę koszmarną żydówkę Alinę Grabowską) – nigdy nie był, nie jest i nie będzie uznany przez rodowitych Polaków za „nauczyciela narodu” !

    Profesorze Łagowski, zważywszy w jakich „gazetach” Pan pisuje – a bynajmniej nie przebiera Pan w wyborze, bo i nawet w gadzinówce żydowskiej Michnika czy w „Krytyce Politycznej” żyda Sierakowskiego – pańska wiarygodność nie jest dostateczna (żeby nie powiedzieć żadna), by wypowiadał się Pan o honorze, a zwłaszcza o polskim honorze … przypomnę, że pański życiorys w żydopedii zaczyna się od roku ukończenia studiów, jak w przypadku większości żydów – brak informacji o pochodzeniu, o rodzicach i rodzinie etc. etc. …

  7. Carlos said

    re 6 b. slusznie zauwazyl Polski Punkt Widzenia

  8. hucpa said

    re4/5

    makiaweliczna riposta, poza tym Polacy wiedzą bardzo dobrze, ile kosztuje Bóg, Honor, Ojczyzna,.

  9. Boydar said

    To panu profesorowi adwersarz jak Szlajfer jest potrzebny aby rozmawiać o Polsce i Polakach ?

    a PPW (6) się zapędził; w tym miejscu akurat autor artykułu pokazuje kim był JNJ – („… Jeziorański radzi, żeby starać się zapomnieć, kto w rzeczywistości …”). Nie ma więc potrzeby pisać „.. Jacy …”.
    PPW gdyby czytał uważnie, zapytałby raczej o zdanie wcześniej – „… którego Polacy uznali za nauczyciela narodu …”. Bo opiniodawca nawet koło Polaka nie leżał a opinię sobie wysmerfował i teraz podaje jako prawdę objawioną.

    Prawdę mówiąc zaczynam rozumieć gołębia szachistę.

  10. lopek said

    Polska nie jest chora na Rosję – Polska jest omamiona podjudzaniem na Rosję. Mam taką nadzieję, że owe podjudzanie odniesie odwrotny skutek – i Polacy wreszcie dostrzega – kto jest wrogiem i Rosjan i Polaków.

    ——–
    Nie dostrzegą. Polacy to zarozumiałe durnie.
    Admin

  11. Они хотели, чтобы я был святым said

    @RomanK >Narody maja natomiast kultury…ktore albo cenia honor i stawiaja go na czele swych wartosci kulturowych…

    A rdzeniem kultury jest religia. Religia kulturę tworzy i religia kulturę niszczy (tworząc w jej miejsce inną).

  12. Они хотели, чтобы я был святым said

    > Polacy to zarozumiałe durnie.

    Polacy to katolicy.

    ——-
    Takiego ch… jak wał korbowy.
    Od dawna nimi nie są.
    Choć im się wydaje, że wciąż są.
    Admin

  13. Boydar said

    Oszukany katolik to dalej katolik.

  14. Они хотели, чтобы я был святым said

    @Boydar > Oszukany katolik to dalej katolik.

    Tak jest.

    @Admin > Od dawna nimi nie są.

    Są, bo katolicyzm to sposób rozumienia świata.

    ——-
    Niech się Pan nie kłóci.
    Admin

  15. Boydar said

    rozumienie świata jest wtórne wobec wiary Bogu i wierności Jego Prawom; ani nie wierzą ani nie przestrzegają, niewiele się od żydów różnią, tylko trochę krótszy ogon im wystaje spod garnituru albo innych dresów

  16. Они хотели, чтобы я был святым said

    @Boydar Pamięta Pan niedawny pożar centrum handlowego w Rosji? Spaliło się żywcem 64 osoby, głownie dzieci. Przyczyną były – jak to się mówi – zaniedbania, czyli pozamykane drzwi dróg ewakuacyjnych, niedziałający system gaszenia, niedziałająca sygnalizacjia alarmowa itd itp. Ludzie domagali się prawdy nt przyczyn i ukarania winnych. Na RT można to zobaczyć jak do tłumu ludzi wychodzi ichni bodajże mer miasta, klęka i błaga o przebaczenie.

    Katolik nigdy tak nie postąpi. Katolik odpowiada tylko przed Bogiem, a Bóg wymaga od niego kompletu kwitów (czy jak to określa St Michalkiewicz – podpisania folkslisty) a to załatwia się w konfesjonale.

    Dlatego katolicyzm (czy właściwie post katolicyzm) to obraz całkowitego rozpadu kultury, bo przejmując „boga” (w praktyce urząd papieża) przejmuje się cały system. -> patrz mój kom. 11.

  17. Boydar said

    Ty jesteś ukr, nie Rosjanin, tak widzę. Z ukrami nie gadam.

  18. Sowa said

    Cytat z artykułu:
    „Polacy, którzy nie poczuwają się do tego uczucia wobec narodu, któremu zawdzięczają „epokowe wydarzenie” (nie będziemy mówić w kółko o ocaleniu, bo do spłodzonych po wojnie to nie przemawia), mogą być widziani jako nacja nieco podława.”

    Cytat z Biblii:
    „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.”

    Jakże to prawdziwe w odniesieniu do polskojęzycznych wieprzy…
    I po co było gonić Niemców do Berlina? Starczyło postawić granicę na Bugu i resztę mu zostawić. Za trudne to chyba do wyobrażenia przez wieprze.

  19. Polski punkt widzenia said

    (9) Boydar

    Mój komentarz (6) odnosi się właśnie do tego zdania: „(…) Jan Nowak – Jeziorański, którego Polacy uznali za nauczyciela narodu.” Gdyby Pan czytał uważnie … :-))))

  20. Marucha said

    Re 16:
    Piszesz człowieku o sprawach, na których się zupełnie nie znasz. Twoja wiedza jest z dooopy wzięta. Być może jesteś prowokatorem. W każdym bądź razie brzydko od ciebie pachnie.
    Idź stąd.

  21. Polski punkt widzenia said

    (15) Boydar

    Moim zdaniem to ryzykowne twierdzenie czy spostrzeżenie – zatem proszę wypowiadać się we własnym imieniu i odpowiadać za siebie, nie za mnie i innych katolików.
    Wszak każdy z nas osobiście będzie „tłumaczył się” z własnego życia (grzechów) przed Panem Bogiem !
    Ażeby nie być gołosłownym – Pan Jezus nie przeklinał a i na religii uczono, że przekleństwa są grzechami, z których trzeba się spowiadać. Wobec powyższego wydawanie osądów o innych (ich wierze katolickiej, przestrzeganiu praw etc., nie wspominając przy tym o kulturze osobistej) jest, z pańskiej strony, co najmniej nieuprawnione … niech rzuca kamieniem ten, co nie grzeszy !!!

  22. Boydar said

    I jak PPW użyło retorycznego zwrotu „ażeby nie być gołosłownym” to już niby nie jest ? Owszem jest, jak goła du*pa żydowskiej gwiazdy porno.

  23. Polski punkt widzenia said

    (22) Boydar

    No cóż … to nie jest merytoryczna odpowiedź.
    Najlepiej, w takiej sytuacji (braku argumentów), wykpić się od odpowiedzi. :-))))
    A do tego w takim mało wyszukanym, żeby nie powiedzieć prostackim, stylu.
    Poza tym – zwrot „ażeby nie być gołosłownym” nie ma nic wspólnego z retoryką (wyszukanym sposobem mówienia). Nie zaszkodziłoby trochę więcej samokrytycyzmu i … dystansu !

  24. Boydar said

    Ty się człowieku módl, żeby cię ktoś w życiu nie przeklął. Wtedy się dowiesz co oznacza przekleństwo, o którym podobno uczono cię na religii.

    A na to co napisałem w (15) stwierdzenie że „Pan Jezus nie przeklinał” jest właśnie gołosłownością, mówieniem aby tylko coś powiedzieć; Żabojady mają na to swoje comme ci comme ça. I to też nie jest dokładnie, bo dokładnie to by było „pier*dolenie głupot”. I to jest gołosłowność.

    Zauważ że nie zarzucam ci sofizmu, choć aż się prosi; jest takie u nas „ja o Iwanie a on o bałwanie”.

  25. Pewniak said

    Czy narody maja honor?
    Pewnie tak, ale to zalezy ile w narodzie jest honorowych obywateli czyli obywateli z honorem.
    Czasem sie mi wydaje, ze Polska traci prawo do nazywania sie krajem honorowym bo z honorem u nas kiepsko i z religia tez.
    Bardzo sie namnozylo, a wlasciwie wyszkolilo za granica, roznych zaprzancow, co udaja Polakow, Amerykanow, katolikow, patriotow i do tego specjalistow od polityki zagranicznej Polski , Rosji, USA i Madagaskaru..
    A jeszcze gorzej, ze przebierance maja odwage (bez honoru) nauczac innych i biora udzial w wielkim szkoleniu medialnym; wystepuja w regularnych programach TV.
    Takim wielkim guru polityczno-patriotycznym jest Wojciech Cejrowski, ktory tak zglupial, ze przed kazdym wystapieniem w telewizji sie (bardzo niedbale) zegna. Jest to swoisty ekshibicjonizm, ktory przypomina popekany tynk; jednym slowem, fuszerka.
    Czemu on sie zegna? Moze prosi Boga, zeby mu wybaczyl te glupoty, ktore zapodaje.

    Oto ten WC – Wojciech Cejrowski opowiada, ze to dzieki Polakom Trump wygral wybory. Widocznie Cejrowski zmienil zdanie i teraz kocha Putina. Nie chce zeby ktos Putina oskarzal o manipulowanie wyborami w USA.
    To przeciez Polacy tak namieszali i wybrali niezorientowanym wyborcom w USA prawdziwego prezydenta.!

    Cejrowski jest zachwycony, ze Trump obiecal zrobic porzadek i z islamem, z Europa, i z Rosja, z gazem, bo USA „nie ma w swojej naturze szantazu!”
    I, (podobnie jak Korea Polnocna) Polska ma wspaniale polozenie geograficzne bo moze sluzyc za klin miedzy dwoma waznymi krajami, a w ten sposob Polska moze dac po glowie i Rosji i Niemcom. Amerykanie slusznie wjechali do Polski cala armia, ale nikomu nie obiecywali, ze beda kogokolwiek bronic.
    (Tu Cejrowski ma racje bo USA nikogo nie broni – tylko napada.)

    I wylewa W. Cejrowski Rachoniowi wielka tajemnice panstwowej wagi:
    Trump zakochal sie w Polsce!!
    Cejrowski zakochal sie w Trumpie i na nowod swoeje milosci pokazuje swoje welniane onuce z wielkim napisem: Trump.

    Dzikie oczka, pewnosc siebie , wymachiwanie rekami pomagaja Wojtusiowi w narracji.
    Przypomina ten egzemplarz wyplosza, ktorego ktos kopnal w zadek, zeby wybiegl na scene i powiedzial wierszyk o panu prezydencie.
    A swoja droga, ciekawe ilu takich ‚patriotow” zadekowalo sie w USA , ktorym bardzo lezy na patriotycnym sercu kraj ojczysty; na wszelki wypadek nie chca w tym kraju mieszkac.
    Wojciech Cejrowski swoim wyjazdem z Polski ddo USA automatycznie poniosl poziom IQ w obu krajach.
    Ale ze dran pol roku mieszka w USA a po pol roku przyjezdza do Polski wiec powoduje atlantycka hustawke intelektualna

    Namawiam do zabawy:

    Cejrowski do Rachonia: Trump zakochał się w Polsce 2017/07/06 Minęła 20 TVP INFO odc. 12 – YouTube

  26. Polski punkt widzenia said

    (24) Boydar

    Niestety … kończę rozmowę z Panem, bo nie ma ona dla mnie najmniejszego sensu ani też żadnej wartości. Jak to mówią – „gadaj zdrów” ! :-)))
    Zawiódł mnie Pan i rozczarował tymi odpowiedziami bez ładu i składu – pozbawionymi logiki.
    Oczywiście, może Pan dalej pozostawać w samozadowoleniu z własnego wymądrzania się … przykro mi, ale niczego rozumnego Pan nie napisał. :-))) Ale życzę powodzenia :-)))

    Na marginesie – od kiedy jestem z Panem na „ty” ? Nie przypominam sobie … :-)))

  27. Boydar said

    Jeżeli z litości przeszedłem z „pan” na „człowieku” to „ci”, „ty”, „tobie”, są równoprawnymi zaimkami osobowymi, zwrotnymi i wskazującymi, o ile ja sobie przypominam, ze szkoły podstawowej zresztą. I to jest rozumne.

  28. Polski punkt widzenia said

    (27) Boydar

    Niechże się już Pan dalej nie pogrąża – takie infantylne tłumaczenie jest poniżej pańskich możliwości intelektualnych. To wyłącznie sprawa kultury osobistej i grzeczności – litość nie ma z tym nic wspólnego … proszę więc darować sobie tę litość i nie ośmieszać się znów ! :-)))

    Nota bene życzę, po chrześcijańsku, więcej pokory i nie wynoszenia się nad innych …

  29. ‚Charakterystyczna’ rozmowa o Polakach, tylko ich tu brak…

  30. Boydar said

    Czy człowiek ogarnia, co znaczy „nota bene” ? Czy musi „zaglondnąć” do „internetów” ?

    Panie, Pan jesteś cienki oszust. Za cienki. Nie masz Pan nic do powiedzenia a wiele do zametłania. Proszę zakwestionować co napisałem – „rozumienie świata jest wtórne wobec wiary Bogu i wierności Jego Prawom; ani nie wierzą ani nie przestrzegają, niewiele się od żydów różnią”. Jeżeli nie ma Pan życzenia to uprzejmie proszę spier*dalać.

  31. Polski punkt widzenia said

    (30) Boydar

    Definitywnie kończę tę, pożałowania godną z Pana strony, rozmowę – z braku rzeczowej argumentacji próbuje mnie Pan obrazić i to w sposób niewybredny i … dente superbo … :-)))

  32. hucpa said

    re 6

    Właśnie takich merytorycznie objaśniających temat wpisów nam potrzeba, ukazujących robactwo w świetle prawdy, jeśli to boli, trudno, syf należy wypalać z korzeniami. PPW proszę odkrywać sprawy przed Polakami, tyle tu poszło tuszu, a zaledwie pański wpis przyniósł płomień wyjaśnienia.

  33. Gudłaj said

    Polactfo to zarozumiałe jeb…ne chu…je i bezmógowce. Sprzedajne i podłe ku….rwy! 99,99%

  34. Gudłaj said

    Bardzo dobrze napisał we 5 pan RomanK.

Sorry, the comment form is closed at this time.