Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Na śmierć Barbary Wachowicz

Posted by Marucha w dniu 2018-06-11 (Poniedziałek)

Barbara Wachowicz w Muzeum Niepodległości – obok Wiesław Raboszuk (wicemarszałek Województwa Mazowieckiego) i Tadeusz Samborski (członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego)

7 czerwca zmarła w Warszawie, w wielu 81 lat, Barbara Wachowicz, wybitna pisarka, mistrzyni mowy polskiej i reportażu historycznego, laureatka wielu orderów i odznaczeń, niestrudzona animatorka kultury, nauczycielka światłego patriotyzmu, polegającego na duchowym kontakcie z najwybitniejszymi Polakami z poprzednich pokoleń.

Z naszych dziejów upodobała sobie w szczególności okres schyłku XVIII wieku, wiek XIX i pierwszą połowę dwudziestego stulecia. Jej trwająca od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku wytężona praca nad poznawaniem i ukochaniem narodowej spuścizny przez młode pokolenia, dobiegła końca. Przestało bić wierne serce, które tak bardzo ukochało Ojczyznę i ludzi w niej mieszkających.

Przepełniała ją niegasnąca pasja przekazywania swojej wiedzy i wewnętrznej wrażliwości innym. A nie była to łatwa misja, ani w czasach Polski Ludowej, ani w obecnej III Rzeczypospolitej. Każda z tych epok politycznych miała lub ma swoje ograniczenia ideowe. W żadnej z nich środowiska komunistyczne lub kosmopolityczne nie przyjmowały chętnie przesłania patriotyzmu, odwołującego się do polskich tradycji kulturowych i stawiającego za wzór wybitnych Polaków oraz ich dzieła.

W swojej działalności Barbara Wachowicz spotykała się z trudnościami i przeszkodami ze strony różnych ludzi i „czynników”, którym obce było jej rozumienie historii i kultury. Słowem i działaniem wzywała Polaków do pielęgnowania w sobie szlachetności i prawości poprzez poznawanie przeszłości, abyśmy wszyscy mogli być dumni z polskości i z potrzeby serca jak najlepiej służyli Ojczyźnie.

Uważała, że należy nie tylko znać dzieła wielkich twórców kultury narodowej, ale i ich samych, aby byli dla nas bliscy i poprzez swój przykład pomagali nam „zwykłym zjadaczom chleba” dorastać wewnętrznie wyżej, stawać ponad banalną i jałową przeciętnością, poznawać smak życia ciekawego, różnorodnego i pięknego, w służbie tej wielkiej idei jaką jest Polska, począwszy od czasów swego powstania po dzień dzisiejszy, z potężną projekcją w przyszłość. Cieszyła się, gdy ludzie o różnych poglądach, potrafili ze sobą kulturalnie i z szacunkiem rozmawiać, kierowani pragnieniem osiągnięcia jakiegoś narodowego dobra (na przykład: w samorządach).

Największą radość sprawiali jej młodociani „adepci” patriotyzmu: dzieci i młodzież, a w szczególności członkowie ZHP i ZHR. Była przez nich uwielbiana. Harcerzom poświęciła wspaniały cykl „Wierna Rzeka Harcerstwa”. Współpracowali z Nią z entuzjazmem aktorzy – amatorzy, wspierani przez zawodowców. Na spotkania przybywali obok młodzieży Powstańcy Warszawscy i inni przedstawiciele wojennej konspiracji. Cieszyła się ich głęboką i szczerą przyjaźnią. Jej kunszt słowa powodował, iż wydawało się, że za chwilę wejdzie na salę, któryś z naszych wielkich rodaków: Tadeusz Kościuszko, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Henryk Sienkiewicz, Stefan Żeromski, Jan Kasprowicz i inni, lub bohaterowie „Kamieni na szaniec”, oraz ich koledzy męczeni i zabijani po wojnie.

Niezwykła erudycja, subtelność duchowa i kunszt literacki Barbary Wachowicz, powodowały, że Jej bohaterowie przemawiali własnymi słowami lub osób im bliskich i zanikał dystans „pomiędzy dawnymi a nowymi laty”. Na tych spektaklach – spotkaniach, zwanych „ogniskami” lub „wieczornicami”, zawsze ogarniało obecnych (bez względu na wiek) głębokie wzruszenie. „Wigilie polskie” ukazywały wyjątkowe piękno i głębię wyrazu polskich Bożonarodzeniowych zwyczajów, na przykładzie rodzin naszych największych, narodowych Duchów.

Coroczny konkurs „Arsenał Pamięci” przez wiele lat mobilizował warszawską młodzież do szukania i rejestrowania śladów przeszłości poprzez rozmowy ze starszymi osobami, oraz bardzo różnorodnymi w formie poszukiwaniami dziejów określonej kamienicy, ulicy, fabryki, szkoły, osiedla, dzielnicy. Przybliżając postacie osób dawno zmarłych, uczyła szacunku i miłości do nich. Zachęcała także do poznawania, doceniania oraz naśladowania osób żyjących, nieraz pozornie zwykłych, a szlachetnych i mądrych.

Nadzwyczaj pomysłowe i wymowne wystawy przybliżały poszczególne wyjątkowe postacie. Wywiady radiowe i telewizyjne, oraz audycje przez Nią opracowane, uczyły nas poznawania i miłowania tego, co w życiu jest najważniejsze. Teraz będzie już mogła przemawiać do nas tylko słowami swoich wspaniałych książek.

Ponieważ była osobą niepowtarzalną, Jej odejście zamyka pewną epokę w dziejach współczesnej kultury polskiej. Nie ma nikogo, kto mógłby z taką elegancją, wiedzą, żarliwością i poczuciem humoru kontynuować Jej misję, którą prowadziła z potrzeby serca.

Niżej podpisany cieszył się wieloletnią przyjaźnią i zaufaniem tej wspaniałej Osoby. Pozostanie na zawsze w mojej pamięci Jej obraz: życzliwe, iskrzące dowcipem i zapałem niebieskie oczy, radosny szczery uśmiech, ciepły tembr głosu i ujmująca elegancja Fioletowej Damy, a przede wszystkim Jej dobroć i delikatność.

Pozostały liczne wspomnienia. Przytoczę dwa. Gdy spotkaliśmy się dwa lata temu w Zakopanem, najpierw zawiozła mnie z żoną na nowe rondo Romana Dmowskiego, wiedząc, że sprawi mi tym wielką przyjemność. Niezapomniane dla nas obojga pozostanie spotkanie w Muzeum Jana Kasprowicza, gdy pod wpływem Jej czarodziejskich słów, wydawało się nam, że za chwilę z sąsiedniej izby wejdzie Gospodarz lub wyłoni się z mgieł jego piękna żona, arystokratka rosyjska, która umiłowała wspaniałego Jana, pochodzącego z komorniczej chaty. (Być może, że gdyby nie fałszywi prorocy wzywający do nienawiści i rzezi, wiele spraw społecznych rozwiązałaby miłość i kultura?!)

Jestem niewiele młodszy od Ambasadorki Polskiej Kultury. Udało się nam przeżyć wojnę i trudny okres po niej. Ale ilu naszym rówieśnikom, nie było to danym, podobnie jak w pokoleniach starszych? Te wyszczerbione pożogą szeregi, ukrywają tajemnice zgaszonych przedwcześnie talentów.

Umiłowana Basiu! Wierzę głęboko, że teraz dusza Twoja znajduje się pomiędzy bliskimi i umiłowanymi duchami. Żegnając Cię z najgłębszym żalem, wszyscy Twoi przyjaciele są przekonani, że nadal będziesz wspomagać swoimi dziełami i przykładem, wszystkich Polaków, którzy dla Ojczyzny chcą żyć i pracować.

Jędrzej Dmowski

http://mysl-polska.pl

Nawet nie wiecie, kogo żeście stracili…
Admin

Komentarze 4 to “Na śmierć Barbary Wachowicz”

  1. Boydar said

    W innych okolicznościach powiedział bym – taki Hemar w fioletowej spódnicy. Świeć Panie nad Jej duszą.

    ——-
    A w jakich okolicznościach i dlaczego Hemar?
    Admin

  2. peacelover said

    Stracilismy wspaniala oredowniczke polskosci !

    Niech odpoczywa w spokoju !

  3. Piskorz said

    … że nadal będziesz wspomagać swoimi dziełami i przykładem, wszystkich Polaków, którzy dla Ojczyzny chcą żyć i pracować.”!! PS R. I. P.

  4. Boydar said

    @ Pan Gajowy (1)

    Najpierw o okolicznościach. Mamy smutną okoliczność, bo kto umarł ten nie żyje. A „w spódnicy” jako zabieg stylistyczny nie bardzo się na taką chwilę nadaje. Stąd i moje zastrzeżenie.

    Teraz względem śp. Mariana. On dostrzegał w języku polskim więcej cech polskości niż Polacy. Po polsku był od nich en masse lepszy. Może się bardzo starał, może Duch Święty, a może jedno i drugie.

    Tak uważam.

    ——-
    Ok. Ja też uważam, że Polak-amator, jakim był Hemar, był lepszy od wielu Polaków genetycznych.
    Admin

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s