Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

10 argumentów za tym, że protestantyzm to zjudaizowane chrześcijaństwo

Posted by Marucha w dniu 2018-06-14 (czwartek)

Poniżej publikujemy 10 wybranych argumentów za tym, że protestantyzm to zjudaizowane chrześcijaństwo:

1. Żydowski charakter husytyzmu

Jan Hus, który żył w latach 1375-1415, a więc 100 lat przed reformacją, jest postacią niezwykle ważną. Był on bowiem prekursorem tego, co z taką siłą ujawniło się w czasach Marcina Lutra. Wspólnoty protestanckie uznają go za bohatera wiary i męczennika, bo został spalony na stosie w 1415 r. w Konstancji. Jest on wzorem dla protestantów, a jego myśl podlegała znacznym wpływom judaizmu.

Heinrich Graetz w książce pt. „Influence of Judaism on the Protestant Reformation” napisał, że Hus, który znał język hebrajski, postulując przetłumaczenie Biblii na język czeski i podejmując w tym kierunku pewne działania, odwoływał się do komentarzy Żydów zamieszkujących Pragę.

W jego tekstach można znaleźć także odwołania do żydowskich autorów, jak Rashi, Jonathan ben Uzziel, Gershom ben Judah, Moses Maimonide. Wielu Żydów przystąpiło zresztą do husytów i miało wpływ na ich teologię. Przyznać trzeba jednak, że także wśród husytów były antyżydowskie nastroje i dochodziło do pogromów.

Hus krytykując Kościół katolicki za niewierność słowom Pisma Świętego, powoływał się na fragmenty Starego Testamentu i na mozaistyczne rozumienie kapłaństwa zawarte w Księdze Powtórzonego Prawa.

Nieprzypadkowo, jako rektor uniwersytetu w Pradze, był nazywany „Magistrem w Izraelu”. W swoich kazaniach często przyrównywał siebie i husytów do wielu postaci ze Starego Testamentu. Kiedy sąd w Konstancji nakazał spalenie jego pism, przyrównał siebie do proroka Jeremiasza.

Po śmierci Husa jego zwolennicy podzielili się na dwie grupy: taborytów i kalikstynów (zwanych też utrakwistami). Ci pierwsi byli zdominowani przez wpływy starotestamentalne. Sami porównywali siebie do starożytnych Żydów, a Niemców, swoich wrogów, do Kananejczyków. Jan Žižka, przywódca Taborytów, czerpał zasady wojenne z ksiąg Starego Testamentu. Husyci, pod jego przywództwem, odznaczali się wielkim okrucieństwem, nie mając litości dla wrogów i torturując ich w wyrafinowany sposób. Dotyczyło to przede wszystkim złapanych księży katolickich. Niszczyli oni wszelkie rzeźby i obrazy, postępując zgodnie z wytycznymi, które znaleźli w Starym Testamencie. Ponadto próbowali organizować swoją wspólnotę, korzystając z przepisów właściwych dla mozaizmu[1].

Pierwotne wpływy: Judaizm rabiniczny

2. Brak kapłaństwa

Luter odrzucił sakrament kapłaństwa. W tej sytuacji miejsce księży musiały zająć osoby, które były najwyżej moderatorami modlitwy i przewodniczącymi zgromadzenia. W ten sposób pojawili się pastorzy przypominający rabinów, którzy właśnie pełnią takie funkcje i nie mają święceń. Ponadto poprzez przyjęcie zasady „sola scriptura” – „tylko Pismo” pastorzy stali się uczonymi w prawie i znawcami Pisma, przede wszystkim nauczycielami, co upodobniło ich z jednej strony do żydowskich faryzeuszy, a z drugiej strony do rabinów, którzy także są znawcami i komentatorami Tory i Talmudu.

3. Odrzucenie Ofiary Mszy Świętej

Luter żywił olbrzymią nienawiść do Mszy świętej rozumianej jako Ofiara. Uważał, że jest to coś gorszego niż wszystkie zbrodnie świata. To doprowadziło go do przyjęcia starotestamentalnej koncepcji Mszy jako uczty. Modlitwy zanoszone podczas Mszy Świętej, a nawiązujące do Ofiary usunięto, a zamiast nich pojawił się żydowski obrzęd przygotowania darów. Rozbudowana liturgia słowa, obszerne czytania i psalmy oraz znacznie wzmocnione znaczenie kazania, a wszystko to w języku narodowym, upodabniało nabożeństwa protestanckie do żydowskich obrzędów.

4. Kanon Pisma Świętego

Kilka wieków było potrzeba, żeby Kościół katolicki zatwierdził kanon Pisma Świętego, a więc zbiór ksiąg uznawanych za natchnione. Ostatecznie jednak to Sobór trydencki zatwierdził kanon Kościoła katolickiego składający się z 46 ksiąg Starego Testamentu oraz 27 ksiąg Nowego Testamentu. Sobór Trydencki zakończył też wszelkie dyskusje wewnątrz Kościoła na temat ich kanoniczności 8 kwietnia 1546 r. Za kanon przyjęto te księgi, które znalazły się w Wulgacie.

Wulgata z kolei był to przekład Biblii na łacinę, dokonany przez św. Hieronima w latach 382–406 z języków oryginałów: hebrajskiego i greki. Przekład miał na celu dostarczenie Kościołowi jednolitego tekstu. Nowy Testament był rewizją tekstu starołacińskiego, a Stary Testament w większej części był nowym przekładem.

Luter odrzucając autorytet Kościoła katolickiego, nie mógł oprzeć się na przyjętym przez niego kanonie. Szukając więc innego fundamentu, zwrócił się do Żydów i przyjął węższy kanon hebrajski. Do dzisiaj protestanci się na nim opierają.

5. Dom modlitwy

Luter odrzucił sakrament kapłaństwa i Mszę Świętą jako ofiarę. Księży zastąpili pastorzy, którzy podobnie jak rabini, są nauczycielami prawa. W związku z tym, że charakter nabożeństw znacznie się zmienił, zmieniły się także miejsca, gdzie zaczęły się one odbywać. Z kościołów, świątyń, a więc z miejsc konsekrowanych i poświęconych Bogu, gdzie składano Ofiary, zmieniły się one w zbory (a więc miejsca gromadzenia się wspólnoty) i domy modlitwy. W ten sposób upodobniły się do żydowskich synagog (sytuacji nie zmienia fakt, że wielu protestantów używa nazwy kościół i kaplica. Nie chodzi tu bowiem o nazwę, ale o rozumienie i przeznaczenie danego miejsca).

6. Struktura organizacyjna

W ciągu wieków protestanci wypracowali trzy modele, wedle których były organizowane ich wspólnoty: episkopalizm, kongregacjonalizm i prezbiterianizm.

Episkopalizm oznacza formę rządów, w której władza spoczywa w ręku biskupów (episkopatu). Odnosi się ją także do Kościoła katolickiego i cerkwi prawosławnej. Z reguły, w łonie protestantyzmu, za „kościoły” episkopalne uważa się wspólnoty wchodzące w skład anglikanizmu (gdzie była zachowana sukcesja apostolska, choć z czasem zanikła). Uznaje się, że luteranizm realizuje ustrój synodalny (synody rozstrzygają o najważniejszych rzeczach) bądź episkopalno-synodalny.

Kongregacjonalizm (od łac. congregatio – wspólnota) stawia nacisk na niezależność i autonomię poszczególnych wspólnot. Jest on szczególnie popularny w USA i w Wielkiej Brytanii. Na początku opowiadali się za nim przede wszystkim purytanie. Bazuje on na przekonaniu, że Biblia pokazuje, iż pierwotne wspólnoty chrześcijańskie nie miały rozbudowanej struktury zarządzania i centralnej władzy. Jego powstanie wiąże się z tradycjami takich sekt, jak waldensi czy lollardzi, którzy odrzucali wszelką zwierzchność i hierarchię. Poszczególne wspólnoty należą do Unii Kościołów Kongregacjonalistycznych, która powstała w 1931 roku, ale wciąż podkreślają niezależność pojedynczych wspólnot.

Prezbiterianizm opiera się z kolei na władzy prezbiterów, czyli starszych zborów (duchownych i świeckich). Wspólnoty prezbiteriańskie zaczęły pojawiać się już w XVI wieku. Głównym propagatorem tego ustroju był John Knox, Szkot, który studiował wraz z Janem Kalwinem w Genewie. Początek prezbiterianizmu umiejscawia się wraz z ogłoszeniem tzw. Księgi Dyscypliny w 1560 roku. Sam kalwinizm realizuje ustrój synodalno-prezbiterialny.

Warto zauważyć, że Jan Kalwin stworzył koncepcję organizacyjną wspólnoty opierającą się na czterech urzędach: pastora (ministra), nauczyciela (doktora), starszego (seniora) i diakona. Najważniejszym elementem tego systemu byli jednak starsi.

Pierwszą istotną kwestią jest to, że protestanci nie traktują widzialnej wspólnoty i jej struktury jako mistycznego ciała Chrystusa, a same modele zarządzania nią, uważają jedynie za ludzkie i wybrane z przyczyn pragmatycznych. Dla Lutra wszyscy ludzie na mocy chrztu są kapłanami i biskupami. Bycie pastorem lub biskupem to jedynie kwestia urzędu. Kościół ma naturę przede wszystkim duchową.

Takie ujęcie upodabnia protestantów do wyznawców judaizmu. Żydzi traktują bowiem siebie jako naród wybrany, a organizacyjna strona judaizmu, urzędy i stanowiska są pojmowane jedynie jako coś administracyjnego.

O ile episkopalizm naśladuje strukturę Kościoła katolickiego, a kongregacjonalizm bazuje na duchu indywidualizmu, zaczerpniętym z różnych sekt gnostyckich, to prezbiterianizm wprost odwołuje się do wzorców żydowskich. Rada starszych to instytucja, która działa także w gminie żydowskiej. Rabin, jak pastor jest wybierany przez wspólnotę i przez nią kontrolowany. Unia gmin żydowskich, jak unia zborów, sprawuje nadzór nad pojedynczymi gminami, może zmieniać rabinów, a także dba o potrzeby poszczególnych wspólnot. W razie potrzeby powołuje się w gminach dodatkowe urzędy.

7. Zwingli i kabała

Huldrych Zwingli krytykując Wulgatę i Septuagintę, a więc katolickie przekłady Biblii, uważał, że musi nauczyć się języka hebrajskiego. W tym celu zaangażował żydowskich nauczycieli i studiował różne żydowskie pisma. Sądził, że nawet Nowy Testament należy odczytywać w kluczu judaistycznym poprzez właściwe odczytywanie żydowskich terminów.

W swojej egzegezie biblijnej korzystał także z pism kabalistów, wierząc tak jak oni, że Biblia zawiera ukryty sens. W tym celu posługiwał się takimi dziełami, jak „De Verbo Mirijico” z 1494 roku czy „De arte cabbalistica” z 1517 roku. Obie prace były autorstwa Johanna Reuchlina. Odwoływał się także do bogatego, ezoterycznego dorobku Giovanni Pico della Mirandola.

Zwingli posiadał kolekcję pism Mirandoli w Zurychu. Trzynaście tez tego włoskiego myśliciela zostało potępionych przez papieża Innocentego VIII. Co najmniej dwie z nich przypominają nauki Szwajcarskiego „Reformatora”. Jedną z nich jest teza, że ani krzyż Chrystusa, ani żaden wizerunek nie może być adorowany. Drugą z nich jest teza, wedle której magiczna i kabalistyczna wiedza najlepiej służy wyjaśnieniu boskości Chrystusa. Wiele podobieństw można znaleźć między tymi autorami także w kwestiach eucharystii, opatrzności i przeznaczenia. O pozytywnym stosunku do Reuchlina świadczy choćby to, że Zwingli wsparł Ulricha von Hutten, który był jego obrońcą.

Warto odnotować, że sam Luter oskarżał Zwinglego o to, że patrzy na Chrystusa oczami Żydów tzn. w sposób ariański, uznając w nim jedynie wielkiego proroka i człowieka. Zwingli się bronił przed oskarżeniami, ale przyznawał, że Żydzi mogą pomóc chrześcijan zrozumieć te fragmenty Biblii, które budzą wątpliwości.

Trzeba też dodać, że tak, jak wcześniej była o tym mowa, mistyka protestancka jest przesiąknięta myślą kabalistyczną[2].

8. Tylko Pismo

Jedna z podstawowych zasad protestantyzmu mówi: „sola Scriptura”, a więc „tylko Pismo”. Luter sformułował ją, odrzucając drugi filar chrześcijańskiego Objawienia obok Biblii – Tradycję Katolicką. Zmiana ta była olbrzymia i trudno zdać sobie nawet sprawę ze wszystkich konsekwencji, jakie z niej wynikają. Nie chodzi tu bowiem jedynie o odrzucenie autorytetu Kościoła, ale o całkowicie inne podejście do wiary.

Judaizm i islam to religie księgi, w których w centrum stoi natchnione pismo. Wiąże się z tym fundamentalistyczne (dosłowne) odczytywanie tekstów uznanych za święte. Katolicyzm to religia osoby, gdzie w centrum znajduje się Jezus Chrystus, który przemawia przez Biblię, ale także przez żywą Tradycję, która jest doświadczeniem Boga w życiu Kościoła. Odczytuje się w niej Biblię nie jako wyizolowane dzieło, ale czyni się to w kontekście i świetle świętej Tradycji.

Luter mówiąc „Tylko Pismo”, przyjął judaistyczną zasadę wiary i odszedł od tego, co wyróżniało chrześcijaństwo. Tym samym opowiedział się również za żydowskimi metodami interpretacji Biblii. Protestantyzm stał się w ten sposób, jak judaizm i islam, religią księgi, a nie żywej osoby.

9. Podejście do cudzołożnic

Księga Kapłańska zawiera nakaz: „Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica” (Kpł 20, 10). Prawo to starano się przestrzegać przed przyjściem Chrystusa. Zbawiciel uchylił je jednak, jak wszystkie prawa sądownicze (nie mylić z moralnymi: Dekalog pozostał w mocy). Pokazuje to dobitnie fragment Ewangelii z kobietą pochwyconą na cudzołóstwie. Żydzi próbują ją ukamienować, a Jezus staje w jej obronie i mówi: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8, 7).

Wraz z reformacją powróciła żydowska mentalność. Najbardziej dobitnym tego przykładem była Genewa pod rządami Jana Kalwina, w której prostytutki karano śmiercią.

10. Masowe palenie czarownic

Księga Kapłańska zawiera nakaz: „Nie pozwolisz żyć czarownicy” (Wyj 22, 17). Przykazanie to wynikało z faktu, że magia jest rodzajem cudzołóstwa duchowego. Skoro grzech fizyczny karano śmiercią, to także duchowy. Wraz z przyjściem Chrystusa starotestamentalne prawo sądownicze przestało jednak obowiązywać.

Wbrew rozpowszechnionym mitom katolicka inkwizycja nie mordowała masowo kobiet oskarżanych o czary, a często wbrew przeciwnie, stawała w ich obronie przed oskarżeniami ludu. Powstała ona bowiem by ścigać herezje po pojawieniu się waldensów w Europie. Najwięcej stosów płonęło w krajach protestanckich w XVI i XVII wieku, kiedy rozpętano falę masowego palenia domniemanych czarownic. Wiązało się to z powrotem do prawa zapisanego w Starym Testamencie.

[1] Więcej na temat wpływu judaizmu na husytyzm zob. L. I. Newman, Jewish influence on christian reform movements, New York 1925, s. 435-454.
[2] Więcej na temat wpływu judaizmu na Zwinglego zob. L. I. Newman, Jewish…, s. 454-511.

http://prawy.pl/

Komentarze 43 to “10 argumentów za tym, że protestantyzm to zjudaizowane chrześcijaństwo”

  1. gnago said

    ech te naciąganie dążenie Husa do komunii dla każdego wiernego w dwóch postaciach również wina jest żydowskie?

    ————-
    Głupiś Pan.
    Szkoda czasu.
    Admin

  2. semperparatus said

    Wszelkie związki ze Starym Testamentem…także w wydaniu doktryny KK-to judaizowanie…czyli sięganie do żydowskich korzeni…”Czyste”i konsekwentne chrześcijaństwo…to całkowite odcięcie się od starotestamentowego zbrodniczego jahwe-szatana…(plemiennego bożka żydów)…Łk.4,1-13.J,18,36,J,14,30.1J,5,19)

  3. Maciej said

    A jak Hus zginął? Ćwierćinteligent, który to napisał, zapomniał?

    ——-
    Tak zginął, jak to było podówczas w zwyczaju. Ówcześni prawodawcy z pewnych względów nie mogli stosować praw znanych z XXI wieku, niech się Pan domyśli dlaczego.
    We wszystkich systemach i ustrojach tak właśnie karano wichrzycieli.
    Admin

  4. Jarek Majchrzyk said

    Luter sadzil, ze jego wersja chrzescijanstwa masowo przyciagnie i nawroci Zydow i w ten sposob umozliwi przyjscie Chrystusa. Jako, ze to nie nastapilo, Luter stal sie pirwszym nowoczesnym „antysemita”.
    Problemem nie sa wszyscy protestanci, lecz przede wszystkim ci amerykanscy evangelical christians, ktorzy w Zydach widza narod wybrany i w egzystencji panstwa izrael widza dzialanie Boga na Ziemi.

    Wydaje mi sie, ze Amerykanie szybciej z tego wyrosna, niz sie Izraelowi wydaje.

    ——-
    Na jakiej podstawie się tak Panu wydaje?
    Admin

  5. Voodoosch said

    Coś to naciagane troszku.
    Tak to można każda religie dopasować albo system albo cokolwiek.
    To moja opinia ale jak ktoś lubi takie „dociekania” do proszę bardzo. Można się bawić.

    ———–
    Nic nie „naciągane”.
    Każdy, kto poznał bliżej religie protestanckie, wie, jak śmierdzą czosnkiem. A najbardziej ich amerykańskie wersje.
    Admin

  6. AlexSailor said

    Ad 2

    Pan czytał Nowy Testament lub chociaż słuchał czytań z niego w czasie Mszy Św.???
    Nowy Testament jest kontynuacją Starego i wielokrotnie się do niego odwołuje, a na dodatek
    w pełni potwierdza Stary.
    Największym nieszczęściem jest, że współcześni katolicy nie rozumieją Starego Testamentu, nie
    czytają Go, nie traktują poważnie, odcinają się od Niego.
    A później zdziwienie.

    Przykro przyznać, ale niektóre sekty protestanckie mając w poważaniu Stary Testament i czerpiąc
    również z niego pełnymi garściami, wiedzą o świecie i objawieniu znacznie więcej niż wypaczeni
    katolicy, to jest oderwani od Biblii i wszystko załatwiający mnięłością.
    Oczywiście niewypaczony katolik musi opierać się też na Starym Testamencie.

    A później zdziwienie, że poganie czy też żydzi nad nami panują.
    Za chwilę muzułmanie.

    Skoro odrzucamy Słowo Boga i nauki płynące ze Starego Testamentu, to ani nie zrozumiemy Nowego,
    ani nic nam nie będzie wychodzić.

  7. Jarek Majchrzyk said

    @4 @Admin

    Mlod(sz)ym Amerykanom Izrael wisi kolo d…

    https://www.christianitytoday.com/news/2017/december/us-evangelicals-support-israel-peace-survey-millennial-meh.html

    ——–
    …. z czego absolutnie NIC nie wynika, jeśli chodzi o bezwarunkowe poparcie Żydolandii przez USA.
    Admin

  8. Lajkonik said

    Po potępieniu 4 maja (1415) 45 zdań Wiklefa odbyło się 5 czerwca pierwsze, 7-go drugie a 8-go trzecie przesłuchanie Ja­na Husa (4).

    Na trzynastej sesji 15 czerwca 1415 sobór utrzymał dotych­czasową praktykę udzielania komunii pod postacią chleba i obło­żył utrakwistów cenzurami kościelnymi, a 24 czerwca skazał pi­sma Jana Husa na spalenie. Jego samego pozostawiono w poko­ju jeszcze przez kilkanaście dni w nadziei, że w końcu podda się wyrokowi soboru, i proponowano mu łagodne formuły rewokacji. Hus stanowczo odpowiedział, że woli umrzeć.

    Pycha i obawa skompromitowania się w oczach sekty nie pozwoliły mu zejść z fa­talnej drogi. Na piętnastej sesji soboru 6 lipca 1415 zapadł wyrok, skazujący Husa jako „jawnego heretyka i uwodziciela lu­du” na pozbawienie godności kapłańskiej, degradację i wydanie ramieniowi świeckiemu. Poczym Zygmunt oddał Husa dla speł­nienia wyroku śmierci palatynowi a ten powierzył egzekucję wójtowi konstancjańskiemu. Wzniesiono stos na placu zwanym Brühl tuż pod miastem. Kiedy Hus stał już przywiązany do słupa, je­szcze raz go wezwano, aby wyrzekł się błędów swoich, i przyrze­kano ułaskawienie; lecz wytrwał on w uporze i wkrótce skonał w płomieniach; prochy jego wrzucono do Renu (5).

    (4) Podczas drugiej indagacji, 7 czerwca, zarzucano Husowi zaprzecze­nie transsubstancjacji, szerzenie heretyckich doktryn Wiklefa, nieposłuszeń­stwo władzom kościelnym, wywoływanie zawichrzeń w Czechach i waśni między stanem cywilnym i duchownym, skutkiem czego wynikło prześladowanie Kościoła i grabież własności kościelnej. Hus na czynione mu zarzuty odpowiadał tak sofistycznie, że odtąd przestano już wierzyć w jego prawdomówność. W końcu przemówił Piotr d’Ailly, przewodniczący obradom:

    „Magistrze Husie, niedawno powiedziałeś w więzieniu, że pokornie się poddasz wyrokowi soboru; radzę ci, abyś to teraz uczynił a sobór łagodnie z tobą postąpi”. Następnie zabrał głos Zygmunt: „Słuchaj Husie. Dałem ci list żelazny, aby dopuszczono cię do publicznego przesłuchania, jeśli dobrowolnie przybędziesz do Konstancji. Tak też uczyniono i dziękuję za to ojcom soboru. Teraz i ja ci radzę, abyś nie pozostawał w uporze i poddał się na łaskę soboru we wszystkim, co ci zostało dowiedzionym i co sam przyznałeś. W przeciwnym razie biada ci; ojcowie soboru wiedzą, jak mają postąpić z tobą. Co do mnie, nie myślę bronić kacerza, a gdyby ktoś uporczywie trwał w herezji, pierwszy na stos bym go poprowadził”. Hus odpowiedział królowi w tych słowach: „Dziękuję Waszej Królewskiej Mości za list żelazny, nie przybyłem tu po to, aby uporczywie czegoś bronić, ale aby pokornie naprawić, jeśli będzie mi dowiedzionym, że w pewnych rze­czach zbłądziłem”. Nowator czeski żądał więc, aby wdał się z nim w dyspu­tę sobór, który był najwyższym sądem w kwestiach nauki kościelnej i który miał prawo zażądać od niego kategorycznej odpowiedzi, tak lub nie, i bez żadnych rozpraw wydać wyrok ostateczny.

    Lecz i w takim razie, gdyby sobór rozpoczął z Husem szczegółową dyskusję jego doktryn, niepodobna by by­ło dojść z nim do ładu, gdyż Hus nie formułował jasno zdań swoich, obstawiał je zastrzeżeniami, coraz inaczej objaśniał słowa Pisma św., tłumaczył je po swojemu. Zaślepiony pychą, tegoż dnia wieczorem pisał do przyjaciół w Czechach: „wszyscy wrzeszczeli przeciwko mnie, jak żydzi przeciwko Chrystusowi”. Jak wyżej po­wiedzieliśmy, trzeci raz publicznie był przesłuchiwanym Hus 8 czerwca; roze­brano wtedy zdania wyjęte z jego pism. W końcu przewodniczący zażądał w imieniu soboru, aby Hus pokornie wyznał, iż pobłądził w tych artykułach, których dotąd bronił wbrew nauce Kościoła, i aby wszystkie te zdania publi­cznie odwołał. Lecz były to zbyt ciężkie żądania dla pychy nowatora czeskie­go.

    Hus powtarzał ciągle to samo, że odwoła potępione artykuły, jeśli się przekona, że pozostawał w błędzie. Rezultat długiego badania wypadł bardzo niekorzystnie dla Husa. Kiedy go wyprowadzono z posiedzenia, Zygmunt rzekł: „Czcigodni ojcowie, znacie teraz Husa i jego doktryny; każda z nich wystarczyłaby do jego potępienia; jeśli ich nie odwoła, spalcie go lub też po­stąpcie według prawa waszego. Lecz radzę wam, abyście mu nie ufali, choćby nauki swoje odwołał; ja wcale bym mu nie ufał, gdyż powróciwszy do Czech wywołałby on jeszcze gorsze zawichrzenia od dawniejszych. Poślijcie potępione tu artykuły do brata mojego a także do Polski i do innych krajów, gdzie niestety Hus licznych ma zwolenników i wezwijcie biskupów, aby raz w końcu z pniem gałęzie wytępili”. Słów tych nie zapomnieli Czesi Zygmuntowi.

    (5) Przy ocenianiu kary, na którą Hus został skazany, mieć to także trzeba na uwadze, że prawo karne w Wiekach Średnich było daleko surowsze niż kodeks karny naszego stulecia i że wszędzie herezję karano śmiercią. W Konstancji obowiązywało tak zwane Zwierciadło szwabskie (Schwabenspiegel), które orzekało spalenie na stosie przeciwko heretykom; tęż samą karę wpro­wadził cesarz Fryderyk II do swego kodeksu. Wreszcie sam Hus wielokrotnie oświadczał, że podda się karze śmierci, jeśli nauka jego okaże się błędną, w przeciwnym razie jej przeciwnicy mieli być ukarani śmiercią. „Mógł Hus mieć dobre zamiary, powiada Hefele, mógł być obłąkanym marzycielem, po­nieważ szalbierz nie umiera tak, jak on umierał; ale niezawodną jest rzeczą, że zasady jego były najzgubniejsze, i cesarz Zygmunt miał słuszność, gdy mó­wił, że nie było heretyka niebezpieczniejszego od Husa. Zamiast karcić na­dużycia czasowe, zapalał on swoich stronników do jakiegoś nowego Kościoła «przeznaczonych Bożych», zamiast ubolewać nad smutnym stanem ówczesne­go Kościoła i nad ambitną walką o papiestwo, odrzucał samo papiestwo a na­wet wszelką władzę, skoro tylko jej przedstawiciel popadnie w grzech śmier­telny…

    Hus liczył na reformatorski Sobór Konstancjański i sądził, że sobór ten uzna jego reformatorskie pomysły, ale jakkolwiek sobór ów bardzo po reformatorsku poczynał z karnością kościelną, wiernie wszakże obstawał przy dogmacie i słusznie uznał zdania Husa za grubą a niebezpieczną herezję. So­bór zebrał się w celu przywrócenia Kościołowi upragnionego pokoju, Hus ni­weczył te usiłowania i dlatego tym surowiej był sądzony. Ktokolwiek byłby chciał zakłócić pokój Kościoła w Konstancji, byłby śmiercią ukarany. Gerson nawet wniósł projekt kary śmierci na papieża, któryby zagrażał pokojowi Kościoła, i była chwila, w której lękano się o życie najwyższego pasterza. Husa tedy nie mógł łagodniejszy los spotkać”.

    http://www.ultramontes.pl/holzwarth_ruch_husycki_3.htm

    HISTORIA POWSZECHNA

    John Wycliffe i jego heretycka nauka

    F. J. Holzwarth

    Treść: Żywot Jana Wiklefa; lollardzi; nauka Wiklefa.

    Jan Wiklef (John Wycliffe) urodził się 1324 we wsi Wycliffe w hrabstwie Yorkskim

    Nauka Wiklefa jest to gruby, panteistyczny realizm, fatalizm i predestynacjonalizm. Uczył on, że wszystko (wszelkie stworzenie) jest Bogiem; wszelka istota jest wszędzie, gdyż wszelka istota jest Bogiem i co jako idea jest w Bogu, to jest Bogiem samym.

    Ponieważ idea jest Bogiem, przeto miara tej idei jest miarą ducha Bożego i potęgi Bożej; Bóg nie może już więcej stwarzać nad to, co dotąd stworzył. Nad wszystkim panuje niezmienna konieczność, nawet nad działaniem Bożym.

    I złe spełnia się z konieczności a wolność Boga na tym polega, że chce on rzeczy koniecznych. Idea przedwieczna kieruje w sposób konieczny wolą Bożą, ta zaś z takąż samą koniecznością kieruje wolą stworzeń. Bóg zmusza działające jednostki do każdego ich aktu.

    Jedni więc są przeznaczeni do chwały wiecznej, (predestynowani), inni są odepchnięci; modlitwa niepredestynowanego nie ma żadnej wartości, predestynowanemu zaś nie szkodzi grzech, do którego Bóg go zniewala. Odkupienie dokonane przez Chrystusa jest także dziełem konieczności;

    Chrystus jest to ludzkość, ludzkość jest całym Chrystusem. W człowieku jest ciało, dusza i duch; Chrystus ma ciało ludzkie, duszę ludzką i logos boski. Kościół jest społecznością predestynowanych, dlatego ani ekskomunikacja ani kanonizacja nie mają znaczenia bez szczególnego objawienia boskiego.

    W świecie istnieje pierwiastek diabelski, od którego pochodzą zakłady naukowe (np. uniwersytety) i zakony religijne; te ostatnie pomagają tylko do grzeszenia. Jedynym źródłem wiary jest Biblia.

    Kościół nie powinien posiadać dóbr doczesnych; cesarz Konstantyn i papież Sylwester zbłądzili, opatrując Kościół w dobra doczesne; książęta świeccy mają prawo i powinni odebrać je Kościołowi. Żaden świecki ani duchowny zwierzchnik nie posiada władzy istotnej, jeśli znajduje się w grzechu śmiertelnym.

    Kościół rzymski jest synagogą szatana, papież jest antychrystem. Obiór papieża przez kardynałów został zaprowadzony przez diabła. W dawnym Kościele istniały tylko dwa stopnie hierarchiczne, prezbiterzy i diakoni; wszystkie inne stopnie są późniejszym wymysłem ku ruinie Kościoła; księża i diakoni mają prawo nauczać bez pozwolenia papieża lub biskupa. W Eucharystii pozostaje natura chleba i wina, jakkolwiek i Chrystus moralnie jest w niej przytomnym. Dla tych, którzy mają żal wewnętrzny, spowiedź zewnętrzna jest zbyteczną i niepotrzebną itd.

    HISTORIA POWSZECHNA PRZEZ F. J. HOLZWARTHA. PRZEKŁAD POLSKI, LICZNYMI UZUPEŁNIENIAMI ROZSZERZONY. TOM V. WIEKI ŚREDNIE. CZĘŚĆ TRZECIA. WIEKI XIV i XV i Czasy przejścia od Wieków Średnich do dziejów nowożytnych. Nakładem Przeglądu Katolickiego. Warszawa 1883, ss. 180-183. (Pisownię i słownictwo nieznacznie uwspółcześniono).

    Przypisy:

    (1) Zob. T. IV, str. 352.

    © Ultra montes (www.ultramontes.pl)
    Kraków 2006

    http://www.ultramontes.pl/holzwarth_jan_wiklef.htm

    http://www.ultramontes.pl/holzwarth_ruch_husycki_1.htm

    http://www.ultramontes.pl/holzwarth_ruch_husycki.htm

  9. Lajkonik said

    Hus był biegłym w klasykach, w filo­zofii i teologii, gruntownie znał Platona, Arystotelesa i Ojców Kościoła; ustalił ortografię języka ojczystego, zasłynął jako mówca; był zręcznym dialektykiem lecz nie posiadał głębszego talentu fi­lozoficznego; wypowiadał doktryny, których całej doniosłości nie rozumiał. Profesorem uniwersytetu praskiego został 1398; wte­dy zapoznał go z pismami Wiklefa (str. 183 (a)) Hieronim z Pragi; 1401 powołano Husa na dziekana fakultetu filozoficznego.

    Hieronim, syn rycerza z Nowego miasta w Pradze, o kilka lat młodszy od Husa, żądny nauki, ruchliwy, obiegł Europę, był nawet w Jerozolimie, przebywając w Anglii przepisał dzieła Wi­klefa, przywiózł je do Pragi i wszelkimi sposobami upowszechniał. Wkrótce, powiada jeden ze współczesnych, doktrynami Wiklefa całe Czechy się napełniły, dwory książąt, kolegia i siedziby du­chowieństwa, klasztory, szkoły; nawet lud prosty o nich roz­prawiał.

    Czesi panowali odtąd w uniwersytecie praskim lecz teraz wynikło między nimi rozdwojenie; niektórzy ze stronników Husa widząc, że kaznodzieja betlejemski staje na gruncie rewolucyjnym, zupełnie z nim zerwali. Arcybiskup zarządził 1410 śledztwo przeciwko Husowi oskarżonemu o szerzenie nauk Wiklefa i o znieważanie duchowieństwa wobec ludu; przy tym znowu zabronił mu miewania kazań. Hus nie usłuchał arcybiskupa i zaskarżył go przed Grzegorzem XII. Zbynek przeszedł teraz do obediencji Aleksandra V i otrzymał rozkaz położenia tamy szerzącej się herezji, Husa wezwano, aby osobiście stawił się w Rzymie; w lipcu 1410 spalono 200 książek, podejrzanych o herezję. Wybuchła więc walka między arcybiskupem i uniwersytetem. Hus upornie odmawiał posłuszeństwa arcybiskupowi; w kaplicy betlejemskiej pu­blicznie zaprotestował przeciwko zakazowi miewania kazań i spa­leniu pism wiklefowskich. Na to odpowiedział arcybiskup rzuce­niem ekskomuniki na Husa. Wzburzenie między ludem jeszcze bardziej wzrosło; arcybiskup musiał pewnego razu uciec od ołta­rza przed napastnikami; w kościołach grożono śmiercią księżom, którzy ogłaszali klątwę; Hieronim wrzucił do Wełtawy karmelitę, występującego przeciwko kacerzom. Publicznie wyszydzano arcybiskupa, śpiewano po ulicach ubliżające mu piosenki, król Wa­cław żądał wynagrodzenia za spalone księgi i nałożył sekwestr na dochody arcybiskupie. Znieważany w ten sposób Zbynek obłożył Pragę interdyktem i pomimo wszystkich zabiegów króla i królowej kazał uroczyście ogłosić wielką ekskomunikę przeciwko Husowi.

    (1) Niemiecki wpływ w Czechach, o którym mówiliśmy w innym miej­scu (t. IV, 575), wciskający się we wszystkie sfery życia narodowego już za Ottokarów, jeszcze większej nabrał siły, kiedy po wygaśnięciu męskiej linii Przemyślidów, dom Luksemburski zasiadł na tronie czeskim w osobie Jana, syna cesarza Henryka VII (str. 63). Nie czuli Czesi rządów niemiecko-luksemburskich za króla Jana, który ciągle biegał po Europie i mało sie­dział w domu, jego następcy Karolowi IV zawdzięczali blask zewnętrzny i po­myślność wewnętrzną; dopiero kiedy na tronie zasiadł przewrotny i gwałtowny Wacław IV Czesi poznali jarzmo obcego pierwiastka. Niemczyła się tu od dawna szlachta, niemczyły się miasta, ginęły tradycje i zwyczaje narodowe; w Pradze i w główniejszych miastach rządziła niemiecka ludność; urzędowym językiem prawie wszystkich miast czeskich do połowy XIV wieku był język niemiecki. Reakcją, jak wyżej powiedzieliśmy, przeciwko naciskowi niemiec­kiemu był ruch husycki, w którym opozycja narodowa czeska podjęła, niestety pod sztandarem apostazji, walkę śmiertelną z przemożnym pierwiastkiem napływowym, sprawę swoją solidaryzującym ze sprawą Kościoła. Słusznie też powiedziano, że wojny husyckie, które cały kraj gruzami i popiołem zasypały, które wyssały żywotne soki narodu czeskiego, ubezwładniając go na czas dłu­gi, które historię czeską straszliwymi okrucieństwy i bezmyślnym w końcu wandalizmem splamiły, są w znacznej części owocem owego nienaturalnego związku dwóch nieprzystających do siebie narodów.

    (2) Korporacja uniwersytetu praskiego składała się z czterech „naro­dów”, którymi były: 1. naród czeski, do niego zaliczali się oprócz Czechów Morawianie, Węgrzy i Słowianie południowi; 2. bawarski z Austriakami, Szwa­bami, Frankończykami i nadreńczykami; 3. polski z Ślązakami, Litwinami i Rusinami; 4. saski z Miśnijczykami, Turyngami, Saksonami, Duńczykami i Szwedami.

  10. Lajkonik said

    Protestanci łamanie celibatu
    Protestant Errors: A Brief History of Huldrych Zwingli
    „Zwingli was ordained and celebrated his first Mass in 1506. Like many other clerics, Zwingli was suspected of offences against celibacy. When his friend Myconius questioned him on this point Zwingli wrote from Einsiedeln that it was not, as had been asserted, a respectable girl, but a common strumpet with whom he had been intimate.

    https://protestanterrors.blogspot.com/2015/10/a-brief-history-of-huldrych-zwingli.html

  11. Lajkonik said

    Protestant Errors

    “There is no scandal greater, more dangerous, more venomous, than a good outward life, manifested by good works and a pious mode of life. That is the grand portal, the highway that leads to damnation.” – Martin Luther

    http://www.davidlgray.info/2013/09/11/500-years-of-protestantism-the-33-most-ridiculous-things-martin-luther-ever-wrote/

    Martin Luther on the Dignity and Majesty of God

    “I look upon God no better than a scoundrel” (ref. Weimar, Vol. 1, Pg. 487. Cf. Table Talk, No. 963).
    “Christ committed adultery first of all with the women at the well about whom St. John tell’s us. Was not everybody about Him saying: ‘Whatever has He been doing with her?’ Secondly, with Mary Magdalen, and thirdly with the women taken in adultery whom He dismissed so lightly. Thus even, Christ who was so righteous, must have been guilty of fornication before He died.” (ref. Trishreden, Weimer Edition, Vol. 2, Pg. 107. – What a great blasphemy from a man who is regarded as “great reformer”!).
    “I have greater confidence in my wife and my pupils than I have in Christ” (ref. Table Talk, 2397b).
    “It does not matter how Christ behaved – what He taught is all that matters” (ref. Erlangen Vol. 29, Pg. 126).

  12. stach said

    Luter nie chciał uznać odkrycia Mikołaja Kopernika uznając je za herezje

  13. AlexSailor said

    Ad 8 @Lajkonik

    To są bajki dla „mniej wartościowych narodów”.
    Całość herezji Husa była tylko narzędziem w ręku obcych, a Czechy będące w tym czasie bardzo bogatym krajem, zmieniono w jeden wielki obóz pracy
    za miskę ryżu.
    Sęk w tym, że nie da się tego tak w kilku słowach powiedzieć w przeciwieństwie do bajek o „żądnym wiedzy Hieronimie” przywożącym pisma Wiklifa pozostającego w
    ścisłej służbie Angielskiej.
    Wydanie ksiąg, rozpowszechnienie herezji, to wszystko wymaga pieniędzy, protektorów, wsparcia, sieci organizacyjnej.
    Niech Pan spróbuj dziś cokolwiek rozpowszechnić mając do dyspozycji internet, komputer, drukarkę, telefony, itp.
    Bez dostępu do mediów i całej sieci ludzi pracujących nad rozpowszechnieniem, nie zrobi Pan nic.
    Wówczas jedynym narzędziem był drogi druk i jeszcze drogie księgi, przy powszechnym analfabetyzmie.
    Bunt przeciw biskupowi, gonienie księży głoszących kazania przez lud?
    Bajki.
    No i sztuka wojenna husytów wraz z dowódcami.
    Przecież to były solidnie opracowane i wypracowane rzeczy, a nie mogło się z nimi równać w owym czasem nic,
    aż do powstania polskiej husarii (też nie powstała sobie od tak, ale była opracowana i wypracowana).
    To wszystko wymagało straszliwych pieniędzy.
    Wóz husycki był fortecą na kołach zaopatrzoną we wszystko, łącznie z najlepszej jakości prowiantem na ponad miesiąc.
    Skąd pieniądze na to wszystko?
    Ano z rabunku i niewolniczej pracy husytów oderwanych od domów i rodzin głodem, pożogami,
    herezją i rygorem jak w radzieckim łagrze.

  14. jjj said

    Tytuł „”protestantyzm to zjudaizowane chrześcijaństwo:””
    Treść „Takie ujęcie upodabnia protestantów do wyznawców judaizmu”

    Odnoszę wrażenie, że autor tekstu nie miał zamiaru twierdzić, że „protestantyzm to takie chrześcijaństwo, tylko że nabrało/posiada trochę judaistycznego poloru”.
    Sądzę, że autor chciał stwierdzić mniej więcej, że ” protestantyzm to taki judaistyczny koń trojański w chrześcijaństwie, mający udawać chrześcijaństwo”
    Czyli – jak sądzę – tytuł winien brzmieć: Protestantyzm to taki „uchrześcijaniony”/”uchrześcijańszczony”/”zchrześciniały”:) (pozornie) judaizm, tj. judaizm, któremu nadano zewnętrzne cechy chrześcijaństwa.
    Problem w tym, że trudno :))stworzyć ów przymiotnik: „uchrześci…”, mi się powyżej nie udało:), więc idąc na łatwiznę (bo „zjudaizowany” to już łatwo), autor tekstu napisał w tytule … na odwrót.

  15. PiotrZW said

    Husytyzm był reakcją wiernych na odstępstwa od Ewangelii feudałów kościelnych (biskupów i im podobnych). Wszyscy wyżsi dowódcy husyccy, oprócz J. Żiżki, byli księżmi – legalnie wyświęconymi w Kościele.

  16. Piotr Podgórni said

    Wróćmy do podstawowych pojęć:
    Prawda- twierdzenie, które zostało udowodnione. Jeśli twierdzenie nie zostało udowodnione jest nieprawdą- teza, hipoteza, teoria.
    Kłamstwo- użycie nieprawdy dla osiągnięcia celu.
    Żródłem chrześcijaństwa jest Ewangelia Pana Jezusa (życie i nauka Pana Jezusa) opisana w Piśmie Świetym. Z punktu widzenia logiki i semantyki jest Ona Prawdą ( twierdzeniem, które zostoło udowodnione) a sama zawiera naukę (narzędzie do poznania Prawdy, rozumienia jej, podążania za Prawdą, nie zawiera prawd objawionych- z puktu widzenia logiki takie nie istnieją). Żródłem chrześcijaństwa jest Prawda a jest ono nauką. Krzyż jest symbolem dowodu bez którego twierdzenie nie możemy uznać za Prawdę.
    Żródłem protestantyzmu jest rewolucja Lutra. Co zrobił Luter? W Wittenberdze rozpowszechiał swoje 95 tezy (nieprawdy) w celu zniszenia Kościoła katolickiego. Działanie Lutra a więc i reformacja były kłamstwem- użyciem nieprawdy dla osągnięcia celu. Zródłem protestantyzmu jest kłamstwo- nie jest więc chrześcijaństwem.
    Żrodłem judaizmu jest „przymierze z twórcą kłamstwa przeciwko Prawdzie” (symbol heksagramu)- naród wybrany bo wybrał sobie boga aby samemu stać się bogami. Opis tego przymierza znajdujemy w Starym Testamencie jako historia Izraelitów. Judaizm jest ideologią (rozwinięciem nieprawdy lub kłamstwa) w której wszystko jest kłamstwem.
    Protestantyzm jest formą judaizmu i nie ma nic wspólnego z chrzecijaństwem.
    Ad.6. W Starym Testamencie jest wiele sprzeczności a ze sprzeczności wynika kłamstwo. Szukając w nim głosu Boga można usłyszeć głos szatana.

    ———-
    Niestety, Luter nie został skazany na śmierć. A szkoda. Ile milionów ludzi by w ten sposób uniknęło straszliwego losu, ile niewinnych „czarownic” by ocalało, ile dusz nie poszłoby na potępienie…
    Admin

  17. semperparatus said

    Re.6″Skoro odrzucamy słowo Boga płynące ze Starego Testamentu…itd.”To nie jest żadne „słowo Boga”…tylko opis zbrodniczych działań plemiennego bożka żydów-jahwe-demiurga-szatana…który nakazuje swojemu (pseudo)”wybranemu” narodowi okrutną eksterminację narodów gojów…i później się z takich zbrodni cieszy…Ten jahwe nie ma nic wspólnego z Jezusem Chrystusem i Jego nauką o miłości bliźniego(każdego człowieka a nie tylko żyda) i prymacie ducha nad materią…(J,14,30.1 J,5,19).Prawdziwe i pełne chrześcijaństwo nie ma i nie może mieć nic wspólnego ze starotestamentowym judaizmem…

  18. Boydar said

    Ile, ile, ile … to statystyczne pytania, Panie Gajowy. Mnie, starego chachła, na żaden „luteranizm” nie namówi. Jest tylko kłopot z dziećmi – nie miały specjalnie szans; te które mogły mieć.

  19. RomanK said

    Pani Podgorni…nie pieprz pan…..
    Prawda to nie twierdzenie….. I nie wszystko co jest prawda moze pan udowodnic. Poprostu pana rozum jest zbyt malutki , zeby ogarnac prawde..rzeczywistosci…Bo prawda tylko – to, co jJEST…I nic wiecej.
    Jesli pan nie moze czegos udowodnic…wcale nie znaczy, ze nie jest to prawda! To znaczy tylko, ze pan ..nie jest w stanie czegos udowodnic.
    Veritas est adequatio rei et intelectus….. Jesli cos nie jest prawda..jest poprostu nieprawda…Klamstwem staje sie dopiero wtedy, kiedy pan probuje to udowodnic I ten dowod, te panskie starania sprzedania nieprawdy za prawde ….stanowi klamstwo.

  20. Boydar said

    Brak dowodu nie jest dowodem braku (Starożytne Gumisie)

  21. Miet said

    Re.18.
    Panie Romanie, jest dokładnie tak jak Pan pisze.
    Już kiedyś dawno temu pisałem w Gajówce o Goedlu i o jego słynnym twierdzeniu.

    Przypomnę:
    ==========
    W jakimkolwiek niesprzecznym systemie logicznym-dedukcyjnym, istnieją zdania prawdziwe, których nie da się udowodnić na gruncie tegoż systemu.
    ==========
    To potwierdza Pana pierwsze zdanie.

    Nie wiem gdzie p.Podgórni pobierał lekcje logiki i ile mu z tych lekcji pozostało – pisze on nieprawdę.

  22. Ona said

    Interia.pl/ Peru: odkryto 111 dzieciecych szkieletów mój komentarz do tego artykułu, niestety sie nie ukazał. Ale może ktoś go tu zauwazy i przeczyta.
    Demony wypełzły na świat, pierwszy raz ok X wieku. Tak bardzo łaknęły krwi, że spowodowały niemal całkowita zagładę cywilizacji Majów, Inków, Azteków i plemiom indian Północnoamerykańskich. teraz próbują omamić świat holokaustem, żeby ludzie nie myśleli o największym holokauście który miał miejsce na obu kontynentach amerykańskich. po wykończeniu obu ameryk wzięli się za Afrykę niewolnictwo, apartcheid, wojny. Tam wrzało do tej pory. II raz zło wypełzło pod koniec XVIII w. I teraz przyszła kolej na Europę.demony nie spoczną dopóki nie wypełnią do końca tego co zaplanowały .Nie widzicie co sie dzieje w całej Europie. Nie dostrzegacie, ze niosą nam zagładę? Zagładę poprzez dwie wolny światowe, wojny lokalne, przewroty, rewolucje, aborcje eutanazję, narkomanie i alkoholizm. To wszystko nie jest dziełem przypadku. Zobaczcie co zrobili z całymi europejskimi społeczeństwami. Ludzie są jak sterowane zombi . Nie interesuje ich nic poza pełnymi brzuchami i rozrywkami. Życie ma być lekkie łatwe i przyjemne. Obowiązki i praca zakłócają im rozrywkowy tryb życia. Tak samo zaczynają traktować wiarą katolicką. Zarówno Ona jak i jej wyznawcy stanowią zagrożenie dla ich beztroski. Stąd takie wściekłe ataki, bo moralność , obowiązki , praca i uczciwość to ograniczenia. Na dodatek te ograniczenia wywołują wyrzuty sumienia i obawy, co będzie jeśli wierzący maja rację i Bóg i piekło istnieje? Obawiam się, ze próbując zminimalizować strach i wyrzuty sumienia , zaczną się posuwać jeszcze dalej i od słów przejdą do czynów. Jesli chodzi o szkielety dzieci, to czy nie są to szkielety ofiar konkwistadorów. Zawsze zaczynaja od dzieci. Za Mojżesza w Egipcie, Za Heroda rzeź niewiniątek, II wś to samo, Wołyń i w obecnych czasach aborcja, szczepionki i masowe zaginiecia dzieci na całym świecie.

  23. Antares said

    Admin
    „….ile dusz nie poszłoby na potępienie…”

    Panie Gajowy, a ile i jakich to dusz wg Pana poszło na potępienie?

    ———–
    Chce Pan dokładnych cyfr? Czy się po prostu przypierdala?
    Admin

  24. semperparatus said

    Re.21 Te okropieństwa są zrozumiałe.bo…przecież władcą naszego upadłego świata jest szatan…(Łk.4,1-13,1J,5,19)

  25. Antares said

    #Piotr ZW

    Należy również pamiętać, że husyci z J Zizką na czele mocno wspierali Polaków pod Grunwaldem. Tak jak my wiedzieli jaki kurwami było krzyżactwo. Ponadto namawiali Jagiełę do objęcia tronu w Czechach, no ale Oleśnicki skutecznie odradził. Dla niego interesy watykanu były ważniejsze niż Królestwa Polskiego. Takich problemów później nie mieli ci skurwiele jakimi byli”arcykatoliccy” habsburgowie.

    ——
    Akurat interesy były zbieżne, z czego nic więcej nie wynika, oprócz chwilowej zbieżności interesów.
    Zresztą Polacy wielkiej krzywdy husytom nie wyrządzili, o ile wiem.
    Admin

  26. Antares said

    Admin
    Panie Gajowy, do niczego się nie przypierdalam. Rozumiem że miał Pan na myśli – zgodnie z nauką katolicką, chyba w większości protestantów, którzy dobrowolnie wykluczyli się z Kościoła. Ale ja tego nie jestem pewien czy Bóg potępił protestantów tylko dlatego że się nimi stali. A może potępił bardziej niektórych katolickich duchownych, którzy swoim życiem siali zgorszenie wśród wiernych.

    ————-
    Panie Antares, Kościół nauczał, że poza nim nie ma zbawienia, według słów Chrystusa.
    Być może pod wpływem Jana Pawła II czy Franciszka, Pan Bóg zmienił zdanie…
    Admin

  27. ZerwipejsMyckojad said

    Protestantyzm to po prostu judaizm z wieprzowiną

    😀
    Admin

  28. AlexSailor said

    @Ona

    Co Pani pieprzy?
    Potomkowie Inków, Majów i innych Indian mają się świetnie zaludniając obecnie całą Amerykę Południową i Środkową.
    I pewnie mają się o wiele lepiej, niż mieliby się przed przybyciem konkwistadorów.
    To co tam się działo przed, to mieszanina niemieckiego narodowego socjalizmu (nazizm) z radzieckim komunizmem Lenina (syf, bród i łagry), z rajem PolPota i kultem satanistycznym bałwana kali.
    Zaiste szkoda, że tak mało tekstów źródłowych jest dostępne.

    Jak to działało można zobaczyć na zachowującym szczegóły historyczne filmie „Apocalipto”.

  29. Marucha said

    Re 28:
    Oczywiście!
    Ameryka Północna byla kolonizowana przez głównie protestantów. Rezutat? Masowa eksterminacja Indian.
    Ameryka Południowa to katolicy. Rezultat? Indianie mają się świetnie, żenili się z przybyszami, zostali ochrzczeni…

  30. AlexSailor said

    Co do tezy artykułu, to jest ona raczej mało poważna, a to ze względu na mnożące się odmiany i sekty protestantyzmu.
    Co musiało mieć miejsce, po pozbyciu się nauczycielskiego urzędu Kościoła, z tradycją, jego uczonymi, a przede wszystkim dogmatami.
    Tak, że obecnie protestanci za bardzo nie wiedzą w co wierzą, a czego pięknym przykładem jest deklaracja pewnego pastora z Danii,
    który publicznie oświadczył, że on w żadnego tam Boga nie wierzy, ale to nie przeszkadza mu sumiennie i dobrze pełnić swój urząd/funkcję.
    Nic nie dzieje się przez przypadek i doświadczenie „reformacji” (od reform, to jest zgacienia) zostało nam dane za fybitne dokonania pełniących funkcje i
    urzędy w Kościele, również pewnie za sprzedaż odpustów do spółki z bankierem Fugerem, które to odpusty mając sygnatę Kościoła, pewnie były ważne
    (o ile sygnata byłą ważnie udzielona).
    Co prawda „co rozwiążecie będzie rozwiązane”, ale nie znaczy to, że przy okazji sami się nie zwiążecie.

    Oczywiście poszczególne sekty protestanckie poszukując nowinek i kierunków rozwoju czerpią garściami z judaizmu, który jest najbliżej i atrakcyjny,
    część czerpie nawet z religii mojżeszowej, czy nawet abrahamowej, to jednak piętno judaizmu jest najwyraźniejsze.
    Kolejną sprawą jest sens wzbudzania i utrzymywania herezji.
    A był on przede wszystkim ekonomiczny i polityczny.
    To jest rabunek, zmuszanie do pracy niewolniczej w purytańskiej ascezie, grabienie dóbr kościelnych, uniezależnienie się od papiestwa, uniknięcie Śśiętopietrza i
    podatków na rzecz utrzymania lokalnego kościoła.
    No i pozbycie się przy okazji ograniczeń, jak trwałość małżeństwa, lichwa (rozumiana jako nieadekwatny procent i wykorzystanie przymusowej sytuacji),
    wymiganie się od dobroczynności, ograniczenia dla lokalnych mafii – czego szczytem było eliminowanie konkurentów i przeciwników na stosach, a nawet starych i zrzędliwych bab i żon.

    Niemniej Duch tchnie kędy chce, i nie sposób odmówić niektórym protestantom nie tylko gorliwości w wierze, nawracaniu, ale nawet męczeństwa (np. Howind).
    Porównując to co on mówi w kontekście Biblii, a co mówili niektórzy od nas, to rozpacz bierze.

    Niemniej poza Kościołem nie ma zbawienia, co wszyscy wiemy, tylko jak to rozumieć.
    Czy ludzie przed przyjściem Syna Bożego, w tym Adam, Ewa, Noe, Abraham, itp. nie dostąpią zbawienia???
    Wątpliwe raczej, bo byli to wybrańcy Boga.

    Oprócz tego protestanci są ochrzczeni, a więc formalnie są w Kościele, tyle że są heretykami.
    Nie jest to takie proste, ale niemniej w tym sensie.
    Rozpatrywanie kwestii teologicznych nie jest moim celem, a tylko przypomnienie, że Kościół jest jeden, ale się z nim trochę pomieszało,
    czego dobitnym dowodem jest schizma i podział na Kościół Zachodni (Rzymski) i Wschodni, a w zasadzie Wschodnie.

    Z jednej strony nie jest to takie proste, a z drugiej znowu bardzo proste – ochrzczono cię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego,
    wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijaninem i jesteś w Kościele na zawsze.
    Co nie znaczy, że Kościół Katolicki (Rzymski, ew. stowarzyszony, ew. prawosławny) ma się zgadzać na błędy i jakieś
    fanaberie heretyckie.
    Wręcz przeciwnie, ma je piętnować z cała siłą.
    A tak na marginesie, to nie chciałbym być w skórze tych, którzy obłożyli klątwami wzajemnymi Kościół Wschodni i Zachodni, na szczęście bezprawnymi, głupimi i
    prawdopodobnie zupełnie nieskutecznymi.

    „Papież Leon IX wysłał do Konstantynopola swojego legata, który w odpowiedzi na zamknięcie w stolicy Bizancjum kościołów obrządku łacińskiego wkroczył w lipcu 1054 roku do kościoła Hagia Sofia i złożył na ołtarzu pisma nakładające ekskomunikę na patriarchę Konstantynopola Michała Cerulariusza. Trzeba zauważyć, że działał on na własną rękę, ponieważ w czasie owych wydarzeń papież już nie żył i nie było jego intencją zaostrzenie konfliktu. Legat podjął własną decyzję o ekskomunice, aby sprowokować patriarchę do działania. W odpowiedzi na to patriarcha zwołał synod, na którym spalono ową bullę i zatwierdzono klątwę nałożoną na Kościół rzymski.”

    „Kontrowersje:

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Gdy kard. Humbert ogłaszał bullę ekskomunikującą patriarchę Michała i jego zwolenników, Leon IX nie żył, są zatem poważne wątpliwości, czy ekskomunika miała jakąkolwiek skuteczność kanoniczną.
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ekskomunika ze strony Konstantynopola dotyczyła jedynie legatów, nie papieża ani Patriarchatu Rzymskiego.
    Schizma postrzegana była początkowo jako konflikt prywatny między hierarchami. Na pojawienie się idei definitywnego rozłamu i ugruntowanie jej rzeczywisty wpływ miały działania militarne łacinników, związane z wyprawami krzyżowymi (zdecydowanie najczarniejsza karta – IV krucjata) oraz polityka Rzymu wobec duchowieństwa greckiego na zdobytych terenach.
    Ze względu na prawdopodobny brak skuteczności ekskomuniki legatów i ograniczony charakter ekskomuniki Konstantynopola Władimir Sołowjow określa schizmę jako istniejącą de facto, ale nie de iure, [!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czyli nie niosącą za sobą konsekwencji kanonicznych. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!]
    Termin schizma w kontekście rozłamu, którego przełomowym momentem był rok 1054, uznawany jest często za nieadekwatny. Nie było bowiem ani z jednej, ani z drugiej strony chęci podziału Kościoła czy podjęcia jakichkolwiek kroków w stronę secesji. Spór miał charakter w dużej mierze prywatny i polityczny, a argumentów teologicznych używano tylko po to, by maskować prawdziwe intencje. Trzeba pamiętać też, że Konstantynopol zachowywał się w całym sporze w sposób bardzo spokojny i umiarkowany.”

    A tak w ogóle, to myślę, że schizma też była dopustem za ucisk i upodlenie poddanych cesarza i jego uzurpację do do władzy religijnej na Wschodzie.
    Daleką konsekwencją było zlikwidowanie Cesarstwa Wschodniego i zalew islamu.

    Zresztą.
    Z herezjami i schizmami różnego autoramentu i różnej powagi mamy do czynienia w Kościele nieustannie, gdyż diabeł krąży jako lew wściekły szukając, kogo
    by mógł pożreć – nie próżnuje.

    [Czytaj niżej, jeśli jesteś jeszcze w stanie.]

  31. AlexSailor said

    Muszę wspomnieć o EKUMENIZMIE.

    Ano cały ten termin i pojęcie oryginalnie odnosi się do zjednoczenia na różnych zasadach Kościoła Rzymskiego Katolickiego z Kościołami (Patriarchatami) Wschodnimi i nie jest
    wcale prosty, ze względu na narosłe przez 1000 lat różnice teologiczne, przy dogmacie nieomylności papieża.
    Dotyczy również powrotu na różnych zasadach na łono Kościoła poszczególnych sekt protestanckich, po zaakceptowaniu przez nie dogmatów wiary.
    Co do heretyków, to jeszcze trzeba przypomnieć, że nawet świętym zdarzały się herezje, od których odstąpili, wykazując przy tym heroizm w wierze.
    Dlatego i z sektami protestanckimi Kościół obchodził się tak łagodnie.

  32. AlexSailor said

    ad 29 @Marucha

    Ba, w nawet było specjalne objawienie dla Indian i przybyłych tam Europejczyków w Gwadelupie.

    „Akurat interesy były zbieżne, z czego nic więcej nie wynika, oprócz chwilowej zbieżności interesów.
    Zresztą Polacy wielkiej krzywdy husytom nie wyrządzili, o ile wiem.
    Admin”

    TAK TRZYMAĆ
    Wszelkie sojusze między państwami, narodami, społeczeństwami, wynikają TYLKO I WYŁĄCZNIE ze zbieżności interesów.
    A zbieżność ta może być chwilowa (sojusz na jeden raz), krótkotrwała, długotrwała, lub niemal nieskończona w czasie.
    Przy uwzględnieniu dynamiki zmian sytuacji.
    Sojusz też może trwać mimo krótkotrwałej sprzeczności interesów, jeśli w perspektywie długoterminowej występuje zbieżność
    pozwalająca odrobić straty.

    No własnie, Polacy husytom nie tylko nie wyrządzili wielkiej szkody, ale wspierali ich dość mocno, dzięki czemu się ostali i
    rozwinęli.
    Ale dzięki husytom mieliśmy też spokój od Zachodu na wieki.
    Tyle, że zamiast wykorzystać sytuację, odebrać Śląsk, odebrać Dolny Śląsk, Łużyce Górne i Dolne (zasięg działań i podbojów husytów), a dalej Ziemię Lubuską
    oraz ujście Odry, nasi beznadziejni królowie niczego takiego nie zrobili.
    A mogli obsadzić tron w Czechach – teoretycznie.

    @Marucha

    Wspominam o tym, bo w moim mniemaniu sojusz, a nawet zjednoczenie Polski i Czech, jest podstawą silnej Polski (jak i Czech),
    i to jeszcze bardziej, niż sojusz z Rosją (choć nie wiem co jest trudniejsze).

  33. Marucha said

    Re 30:
    Mimo istnienie setek a może tysięcy sekt protestanckich, łączy ich:
    – nienawiść do papiestwa
    – zażydzenie wiary – więcej u nich Starego Testamentu niż Ewangelii.
    Nie wiem, dlaczego tezę artykułu uważa Pan za mało poważną, skoro napisano w nim prawdę jaka jest.

    Re 31:
    Celnie Pan określił, czym jest (powinien być) ekumenizm. Niestety, w naszych czasach totalnego ogłupienia ludzi, tolerancja myli im się z akceptacja, a ekumenizm – z synkretyzmem.
    Jedna iuwaga: Kościół (tzn Kościoł Katolicki, a nie Posoborowy) zawsze bardzo ostro zwalczał heretyckie sekty i nie był dla nich specjalnie łagodny. Natomiast bywał łagodny dla konkretnych osób, dla heretyków. dając im zawsze wiele szans na porzucenie błędów, a nawet dopuszczając myśl, że niektórzy z nich mogą być wyjątkowo, w drodze Łaski, zbawieni. Mówiąc wyraźniej: zbawieni nie DZIĘKI wyznawanej religii, ale POMIMO niej.

    Re 32:
    Nie widzę powodów do niezgody.

  34. Joannus said

    Ad 30
    ”Czy ludzie przed przyjściem Syna Bożego, w tym Adam, Ewa, Noe, Abraham, itp. nie dostąpią zbawienia???”

    To znaczy, że nie wie Pan, po co Pan Nasz po zadanej śmierci na Krzyżu wstąpił do piekieł.

    Protestantyzm to żniwo szatańskie zbuntowanych przeciw Kościołowi, Najświętszej Pannie Maryi, Ofierze Mszy Świętej, wobec Świętych Pańskich.
    Pomiot buntowników przez wieki burzył porządek katolickiej Europy,doprowadzając do tego co mamy obecnie.
    Zatrute pogaństwem, judaizmem i spirytyzmem sekty, jakoś dziwnie łatwo znajdują naśladownictwo swych praktyk w Kościele po sławetnym SVII.

  35. Ona said

    Ad 28. Co Pani pieprzy?
    Potomkowie Inków, Majów i innych Indian mają się świetnie zaludniając obecnie całą Amerykę Południową i Środkową.
    I pewnie mają się o wiele lepiej, niż mieliby się przed przybyciem konkwistadorów. Takk. Właściciel domu ma sie o wiele lepiej, po wizycie złodzeja . Może sie jednak jeszcze rozmażać i zaludniać ziemię. Dobrze, że konkwistadorzy nie promowali aborcji .
    To nie ja pieprzę tylko Pan. A tak w ogóle to za duzo telewizji i filmów. Czasami trzeba uzyć szarych komórek.

    ——–
    Przykro mi tak się odzywać do kobiety… ale gówno Pani wie.

    Dlaczego mała garstka konkwistadorów „podbiła” ogromne obszary Ameryki Południowej?
    Bo tamtejsi ludzie mieli dość makabrycznych rządów i witali białych jak wuzwolicieli.

    Proszę się zamknąć, bo nienawidzę idiotów. Idiotek też.
    Proszę się wziąć za gotowanie zup.
    Admin

  36. Joannus said

    Re 35
    ”Proszę się wziąć za gotowanie zup.
    Admin”

    Najpierw trzeba umieć, a potem chcieć gotować.

  37. Ona said

    Usunął pan moje wpisy? Widzę, że dobrze pana rozszyfrowalam przez te dwa lata, odkąd tu przychodzę. кто вы ло национальности ? Я Полька , вы русский?Я это правилно сказала? И толка спакойиа пожалуйста.

    ——-
    Pani Ona, gajówka to nie śmietnik, gdzie można wrzucać dowolne brednie.
    Co do rozszyfrowania mnie… gdy napotykam osoby Pani pokroju, czasami żałuję, żem nie Rosjanin; nie musiałbym się wstydzić. za głupi. otumaniony naród.
    Admin

  38. Ona said

    Mojego pokroju? Czyli takie które nie wierza we wszystko cl się im usiłuje wcisnąć? Mimio wszystko, życzę panu miłego wieczoru i troche mniej jadu. To co Zgoda?

    ——-
    Miła Pani, zgoda, ja nie jestem pamiętliwy. Język mam nieraz szorstki, ale nie przyłapie mnie Pani na kłamstwie.
    Oczywiście nie musi i nie powinna Pani we wszystko wierzyć.

    Radzę jednak zapoznać się z historią „podboju” Ameryki Południowej. Choćby z gajówki, pierwsze z brzegu:
    >https://marucha.wordpress.com/2015/03/09/kosciol-katolickie-monarchie-iberyjskie-a-indianie/
    >https://marucha.wordpress.com/2012/06/20/kto-zbudowal-machu-picchu/
    >https://marucha.wordpress.com/2011/08/26/dwie-ameryki-ameryka-romanska-i-ameryka-fenicka/

    Istnieją też opracowania książkowe. Np. „Czarne karty Kościoła” Messoriego.

    I wreszcie istnieją fakty, które każdy może naocznie sprawdzić.
    Ameryka Poludniowa jest zaludniona przez Indian i potomków małżeństw Indian z białymi. Nie było tam żadnych „rezerwatów”, nie było masowych mordów. Zakonnicy i księża uczyli się tutejszych języków, układali slowniki i gramatyki, chrzcili Indian jako istoty z duszą. Świeccy wchodzi w związki małżeńskie z Indianami.
    Ameryka Północna to cmentarz Indian. Mordy, grabieże, oszustwa, nieustanne łamanie traktatów, skalpowanie…. Wreszcie „rezerwaty”, które doprowadzly do degeneracji wielu Indian, jacy przeżyli swój holocaust.

    Admin

  39. hucpa said

    „Mordy, grabieże, oszustwa, nieustanne łamanie traktatów, skalpowanie…. Wreszcie „rezerwaty”, które dopraowadzaly do degeneracji wielu Indian, jacy przeżyli swój holocaust.”

    Marucha, bez urazy, inteligentny `chłopak`, a opisuje zalegendowane przez Holleywood dudy smalone żydów, o dobrym Indianinie i złym kowboju.

    Dzikie ludy Ameryk, jak słusznie pokazał M.Gibson w Apocalipto, czciły Boga Słońce oraz Innych bożków, którym poświęcano ludzi, wierzono, że poprzez rozlanie krwi wroga, i zjedzeniu jego serca oraz wątroby, nastąpi pomyślność, to kult Molocha.[ pod różnymi nazwami bożków]

    Wierzenia, o dobrym Manitu miało zaledwie parę plemion.. Holokaust Indian Ameryk nastąpił wskutek zaimplantowanego żydostwa, które przywiozło z sobą sposoby likwidacji ludzi, praktykowane od stuleci na białych, żółtych i czarnych, co pan łaskawie wymienia.

    To Oni żydzi, nie protestanci, chrześcijanie, są powodem złego. Rozczłonkowanie Kościoła Chrześcijańskiego także nastąpiło pod wpływem żydostwa. Na Prawosławie, Luteranizm, Protestantyzm, w odpowiedzi na zydzenie Kościoła Katolickiego.

    Zapewne pan słyszał o Soborze Watykańskim II, który nie wypadł kurze, a żydowi spod ogona. Dzisiaj KK jest nadal podzielony wewnętrznie, na sługi Pana Jezusa oraz Masonerii antychrysta czyli żydów.

  40. Marucha said

    Re 39:
    Panie Chutzpah,
    Dobrze, że odliczyłem sobie do stu przed napisaniem Panu odpowiedzi, bo aż mi ciśnienie wzrosło….

    Ja, pisząc o mordach, grabieżach itd. pisałem o Ameryce PÓŁNOCNEJ, podbijanej przez głównie protestantów. I tak właśnie było.
    Nikt tu kurwa mać nie sugeruje bajeczek o dobrym Indianinie i złym kowboju.
    Ale faktem jest, że to kowboje nie byli u siebie. Że to oni wymordowali miliony Indian, a nie odwrotnie.

    Natomiast jeśli chodzi o Ameryke POŁUDNIOWĄ, to pisałem dokladnie to samo, co Pan. W Ameryce Południowej Indianie nie doznali żadnego holocaustu. A konkwistadorzy wyzwolili tamtejsze ludy od rządów, które należały do najbardziej nieludzkich i krwawych w historii.

    Pan miesza obie Ameryki.

  41. Boydar said

    I oczywiście zupełnie przypadkowo … 🙂

  42. hucpa said

    Re40

    Spokojnie,..zaledwie wtrącam swój grosz.

  43. hucpa said

    Żydostwo odegrało kluczowa role niszczycieli w Ameryce Północnej, zasiedlając ja, oni wytłukli bizony, Indian,.. wspomagając Hiszpan i Anglików oraz Francuzów chrześcijan, w tym protestanckiego prominentu. Białym ludziom zarzuca pan żydowskie metody. To błąd. To nieprawda. To zwykła legenda żydowska.

Sorry, the comment form is closed at this time.