Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nadwiślańskie urojenia rusofobów, czyli „Wojna hybrydowa”

Posted by Marucha w dniu 2018-06-18 (Poniedziałek)

Znajomi pełni obaw i troski odradzający mi wyjazd. Żona żegnająca mnie wręcz ze łzami w oczach, pełna lęku o mój los. Tak reagowano, gdy wyjeżdżałem na press-tour wraz grupą polskich dziennikarzy dzięki Fundacji im. Gorczakowa do Rosji.

Przecież „jak wszyscy nad Wisłą wiedzą”, trwa wojna.

Hybrydowa wprawdzie, cokolwiek to znaczy, ale zawsze wojna.

Wszak nasze niezależne i obiektywne media i demokratycznie wybrani politycy, informują nas stale, że bronimy się walecznie przed „rosyjską agresją”.

W tych warunkach mój wyjazd do Moskwy i Petersburga, urastał wręcz do rangi postaw heroicznych, wszak w wojenny czas jechałem do „jaskini lwa”.

INAUGURACJA PREZYDENTA PUTINA I KREML

Pierwszy dzień pobytu był znamienny, gdyż przypadł w dniu inauguracji prezydentury, wybranego na nową kadencję Władymira Władymirowicza Putina.

Prezydent Rosji w swym wystąpieniu nakreślił główne cele tej kadencji i warto zauważyć, że strategiczna osią tych działań ma być przełom w sferze ekonomii i radykalna poprawa sytuacji oraz warunków życia obywateli FR.

Szereg spotkań, także tych spontanicznych na ulicach Moskwy potwierdza, że wbrew antyrosyjskiej propagandzie, prezydent Władymir Putin cieszy się powszechnym poparciem swojej wizji Rosji oraz szacunkiem dla swoje pracy na rzecz państwa, wielonarodowego, wielokulturowego i multireligijnego społeczeństwa współczesnej Rosji.
W wystąpieniu prezydenta Rosji, o żadnej wojnie, w tym hybrydowej z Polską, słowo nie padło.

Wprawdzie, co stwierdziłem osobiście, lądowisko śmigłowców prezydenckich na Kremlu osłaniają systemy przeciwlotnicze, to w obliczu współczesnych zagrożeń terrorystycznych nie dziwi.

Jedyną „wojnę” jaką wykryłem, to wojna o czystość złotych kopuł kremlowskich soborów, którą toczą specjalnie hodowane kremlowskie jastrzębie, polujące na brudzące gołębie.

PRAWNUCZKA MARSZAŁKA ROKOSSOWSKIEGO

Skoro czas wojenny, to spotkaliśmy się z pwawnuczką marszałka Polski i ZSRR Konstantego Rokossowskiego, redaktorką „Rossijskiej Gaziety” Ariadną Rokossowską.

Mówiąca piękną polszczyzną [! – admin], prawnuczka najmłodszego i w ocenie wielu historyków najzdolniejszego radzieckiego marszałka okresu II Wojny Światowej, przybliżyła nam szereg anegdot i ciekawostek z życia wielkiego przodka.

Marszałek Rokosowski w przeciwieństwie do Żukowa i wielu innych dowódców radzieckich tego okresu, słynął nie tylko z wielkich talentów militarnych, choćby autorska operacja „Bagration”, szczęścia żołnierskiego, ale i szacunku dla życia swych podwładnych.

Marszałek, oficer radziecki z pochodzenia Polak, represjonowany i torturowany przez NKWD, do końca swych dni uważał się za Polaka, miał polski mundur i zostawił ciekawe wspomnienia, które warto przeczytać.

Pani redaktor, walczy o dobrą pamięć o swym pradziadku, wojną tego jednak nie nazywa.

W„CENTRUM DOWODZENIA” O WOJNIE NIC NIE WIEDZĄ

Z drżącym sercem przekraczałem progi słynnego wieżowca redakcji „Rossiya segodnya”, w skład której wchodzi Agencja Sputnik.

Wszak to tu, jak od lat piszą polskie media, kryją się tysiące „trolli” i „rosyjskich hakerów”, którzy na rozkaz samego prezydenta Putina prowadzą wojny hybrydowe.

Wojny w których odnoszą, wg zachodnich mediów, sukcesy jak wybór prezydenta Trumpa w USA.

Dyrektor Centrum Projektów Międzynarodowych Agencji „Rossiya segodnya”, Wasilij Puszkow, oprowadził nas otwarcie po redakcjach, w tym niemieckiej, amerykańskiej, chińskiej, irańskiej, a nawet polskiej.

Wprawdzie każda z dziesiątek redakcji jest większa niż nasz PAP, to trudno mówić o tysiącach zasiedlających wieżowce.

Profesojnalizm, wysokiej klasy sprzęt robił wrażenie. Jednak otwartość zaprzeczała, twierdzeniom o „tajnych obiektach” i „tajnych operacjach”.

Co szokowało?

Młodość tak pracowników jak i kadry zarządzającej, co przekłada się na entuzjazm i dynamikę pracy, co było odczuwalne. Wszechobecne było zdziwienie gospodarzy, skąd wściekłe ataki na „Russia Today”, ze strony niektórych środowisk politycznych z zachodu. Wszak wolność słowa i prawo dostępu do informacji, to kanon zachodniej demokracji.

Skoro media zachodnie ze swym punktem widzenia obecne są w Rosji, to co jest strasznego w tym, że w ramach pluralizmu informacyjnego, społeczeństwa krajów zachodnich poznają punkt rosyjski widzenia?

Kierownictwo „Rossiya segodnya” podkreślało, że wiele faktów i wydarzeń przekazuje tylko „Rossiya segodnya”, gdyż ma korespondentów na całym globie, zatem eliminacja RT i Sputnika ma podłoże w czystej zawiści merytorycznej i chęci wykluczenia rynkowego konkurenta.

KOLACJA Z SZEFEM, KOCHAJĄCYM MUZYKĘ CHOPINA

W ramach wizyty, mieliśmy zaszczyt spotkania, a potem kolacji z Turałem Kerimowym, zastępcą szefa Agencji Sputnik.

Przemiły, błyskotliwy, o szerokiej wiedzy, nie przekraczający 30-ki młody człowiek, głęboko wierzący wyznawca Islamu, prowadził z nami kilkugodzinny dialog. Cięte riposty i głębokie przekonanie do wygłaszanych, niekiedy stanowczych ocen i sadów, w ramach toczonej z nami — polskimi dziennikarzami polemik, nie przesłaniały jednak głęboko humanistycznej osobowości dyrektora.

Ten przedstawiciel elity rosyjskiej młodego pokolenia, meloman słuchający w samochodzie muzyki Fryderyka Chopina, wygłosił kilka interesujących sądów.

W odpowiedzi ma moje zastrzeżenie, że Rosja nigdy nie będzie Polski traktowała partnersko, choćby poprzez fakt swej terytorialnej wielkości czy faktu że jest supermocarstwem jądrowym skontrował mnie nie mniej barwnie. „Mylisz się Krzysztof całkowicie. Potężny mężczyzna, wobec subtelnej kobiety zachowuje się ze szczególną delikatnością. Czyż nie? Tak musi postępować Rosja względem Polski, jeśli chce coś osiągnąć. Rosja nigdy nie będzie się zachowywała wobec Polski tak, jak względem silnych Niemcy czy USA.”

I na koniec Tural Kierimow wyraził znamienną opinię. „Musimy doprowadzić do dialogu pomiędzy Polską i Rosją, póki żyją Ci co pamiętają normalne relacje między obu naszymi krajami. Jeśli pozostawimy to pokoleniom wychowanych w konfrontacyjnej atmosferze, ułożenie dobrosąsiedzkiego dialogu będzie niezwykle trudne o ile niemożliwe”.

Musze przyznać, że nie podzielając do końca kilku opinii, trudno mi się z dyrektorem było nie zgadzać. Z racji zawodowych specjalizacji, wszak od lat opisuję konflikt wojenny w Syrii, dyrektor Sputnika zaskoczył mnie dodatkowo.

W obliczu szczegółowej wiedzy Turała, który zjeździł Syrię wzdłuż i wszerz, Jego znajomości kulisów funkcjonowania asadowskiej Syrii, bliskowschodniej filozofii prowadzenia polityki, momentami w dyskusji z Nim wymiękałem.

Ze smutkiem musze też skonstatować, że daleko naszym młodym politykom i ludziom mediów do szerokiej wiedzy, obycia i kultury jaka uderzała od młodzieży zarządzającej „Rossiya segodnya” (tej nazwy nie da się przetłumaczyć na język obcy — przyp. red.).

„MY WMIESTIE BRALI BERLIN”

Wg najnowszej, jedynie słusznej wykładni historii, opracowanej przez fachowców z IPN a propagowanej w PiS-landii, 9 maja to żałobny dzień „początek drugiej okupacji”.

Zatem aby nie drażnić zwycięzców II Wojny Światowej, ja „okupowany”, dla niepoznaki zamaskowałem się. Założyłem furażerkę z czerwona gwiazdą, bluzę mundurową, przypiąłem gierogiejewską lierntoczkę i udałem się podglądać sprzęt wojenny biorący udział w defiladzie na Placu Czerwonym.

Podziwiając czołgi, rakiety i samoloty, wdałem się w dialog z Rosjanami, którzy dowiadując się że jestem Polakiem, sami z siebie solennie mnie zapewniali, że nikt przy zdrowych zmysłach na Polskę nie zamierza napadać i że cieszą się razem z „sajuznikiem”, świętują zwycięstwo nad faszystami. Wszak jak mi zakomunikowano, „my wmiestie brali Berlin”.

Krzysztof Podgórski [ponad wszelką wątpliwość – troll Putina – admin]

Po defiladzie udałem się pod „Teatr Balszoj” gdzie spotykają się weterani Wielkiej Wojny Ojczyżnianej.
Z racji zaawansowanego wieku jest już ich niestety coraz mniej. I tu, przeżyłem przykry moment. Nie wiedząc gdzie uciec wzrokiem, wstydziłem się za swój kraj.

Spotkałem wysokiego szczupłego weterana, o wielu odznaczeniach.

— Pan nie jest Rosjaninem, odezwał się z uśmiechem.
— Nie, nie jestem, jestem z Polski.
— Polak?
— Tak.
— Byłem w Polsce, bardzo dawno byłem w 1944, szturmowaliśmy Pragę. Warszawę Pragę, dużo padło Naszych i Waszych z rąk faszystów.

Ścisnął mi mocniej dłoń i rzekł: „Pamiętajcie o naszych chłopakach. Oni tam zostali na zawsze”.

Wraz towarzyszącym kolegą, ze spuszczonymi głowami opuściliśmy Teatralną Płoszczadz, bo co odpowiedzieć staruszkowi o siwych włosach? Że pamiętamy rozwalając pomniki ku czci tych poległych, jak ten „Czerech śpiących” pomnik braterstwa broni właśnie na Warszawie Pradze Północ?

DYPLOMACJA OBYWATELSKA — OSTATNIĄ SZANSĄ?

Niezwykle ciekawym elementem podróży, było spotkanie polskich dziennikarzy z dyrektorem Fundacji wsparcia dyplomacji publicznej imienia Gorczakowa, Leonidem Draczewskim. To wybitna postać, dyplomata, były wiceminister spraw zagranicznych Rosji, były sportowiec ale nade wszystko były ambasador Rosji w Polsce.

Mówiąc o fundacji, ambasador Draczewski wskazywał, że głównym celem fundacji jest umożliwienie spotkań i rozmów na poziomie społecznym. Ambasador wyraził żal z powodu przerwania, z polskiej inicjatywy, współpracy w ramach Polsko-Rosyjskiego Forum Dialogu Obywatelskiego. Leonid Draczewski współprzewodniczył tej inicjatywie wraz z Krzysztofem Zanussim. Podobnie Polacy wycofali się z utworzonej podczas wizyty prezydenta Putina w Polsce w 2002 roku, a reaktywowanej w 2008. Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych.

Pan ambasador jest jednak optymistą i ma nadzieję, że wcześniej czy później współpraca ta zostanie reaktywowana. Zadeklarował, że ze strony rosyjskiej jest otwartość i gotowość do dalszych działań.

Spotkaliśmy się również z kierownictwem Fundacji „Rosyjsko-Polskiego Centrum Dialogu i Porozumienia”, która prowadzi działania w obszarze współpracy akademickiej i kulturalnej. Obie fundacje zapraszają polskie organizacje pozarządowe i środowiska akademickie do aplikowania o środki na projekty służące rosyjsko-polskiemu dialogowi czy dyplomacji publicznej. Szczegółowe warunki znajdują się na stronach internetowych obu fundacji i warto tam sięgnąć wszystkim, którym obce są antyrosyjskie obsesje i „hybrydowe wojny”.

Rosjanie czekają na partnerów pośród polskich organizacji pozarządowych i akademickich. Są środki na wsparcie tych, którzy stworzą projekty, opierające się na dialogu, na tym co łączy oba narody i pozwala się im wzajemnie poznawać.

Po podróży, z której miałem nie wrócić, stwierdzam: na wschodzie bez zmian, obywatele Federacji Rosyjskiej są do Polski i Polaków nastawieni życzliwie. Wojny nie ma i „nie budziet”, nawet tej przez rusofobów upragnionej, hybrydowej.

Krzysztof Podgórski, polski publicysta
Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.
https://pl.sputniknews.com

Komentarze 44 to “Nadwiślańskie urojenia rusofobów, czyli „Wojna hybrydowa””

  1. Marucha said

    Przygnebiające jest, że 90% polactfa zareaguje na powyższy reportaż smrodliwym bełkotem o „trollach Putina”.

  2. Salcie said

    Salci jako starej rusofilce – serce rośnie po takim artykule 🙂 Brawo Panie Podgórski!

  3. Tekla said

    TYLKO U NAS. Polscy dziennikarze z wizytą w Rosji na zaproszenie PR-owej maszyny Kremla. W tle Swiridow i spotkania w Petersburgu

    fragment z tekstu..

    Ta Fundacja nas po prostu zaprosiła. Nie ma jakiegoś dodatkowego wsparcia. Jako Fundacja Wspierania Dyplomacji Publicznej zaprosili grupę dziennikarzy najpierw na Kaukaz, a teraz do Moskwy

    – tłumaczy Piwar.

    Zapytana o to, czy dziennikarzom nie przeszkadzał fakt, że światowa opinii publiczna wytyka Rosji okupację Krymu, wojnę na Ukrainie i interwencje na Kaukazie, odpowiada zdecydowanym głosem:

    ………….
    Sama w przyjęciu zaproszenia ze strony Fundacji Gorczakowa nie widzi nic niestosownego.

    Przyjęcie ich zaproszenia z okazji jakiegoś spotkania już powoduje, że ktoś zostaje rosyjską agenturą. A dlaczego np. o Beacie Szydło nie mówi się, że jest amerykańską agentką, która siedziała bardzo długo na stypendium w USA? Ilu naszych polityków wyjeżdżała na Zachód na stypendium pobierając konkretne pieniądze. My za to nie dostajemy żadnych pieniędzy. Artykuły w „Myśli Polskiej” piszę za darmo

    – podkreśla.

    dalej..

    https://wpolityce.pl/swiat/394334-tylko-u-nas-polscy-dziennikarze-z-wizyta-w-rosji-na-zaproszenie-pr-owej-maszyny-kremla-w-tle-swiridow-i-spotkania-w-petersburgu

    komentarze zostawie bez komentarza…

  4. maasteer said

    Pytanko do Pana Inkwizytora

    Jak to jest z tymi newsami poniżej?:

    Rosja podniesie wiek emerytalny, mimo obietnic Putina. Kreml się tłumaczy (w Wybiórczej było, że to podczas mundialu zostały dokonane te zmiany).

    W Rosji jednak wzrośnie wiek emerytalny, pomimo wcześniejszej deklaracji Władimira Putina. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow tłumaczy, że obietnica prezydenta padła 13 lat temu.

    „Mowa jest o roku 2005 i należy tu zauważyć, że było to jednak 13 lat temu” – powiedział Pieskow.

    Władimir Putin stwierdził wtedy, że dopóki będzie prezydentem, wiek emerytalny nie zostanie podniesiony.

    Premier Dmitrij Miedwiediew ogłosił niedawno propozycje rządu dotyczące stopniowego podnoszenia wieku emerytalnego, który wynosi obecnie 60 lat dla mężczyzn i 55 lat dla kobiet. Dla mężczyzn próg ten ma rosnąć stopniowo (o rok w ciągu dwóch lat), do 65 lat w 2028 roku, dla kobiet – do 63 lat w 2034 roku.

    Miedwiediew powoływał się w ostatnim czasie na to, że wysokość obecnego wieku emerytalnego była ustalana jeszcze w latach 30. XX wieku i że od tego czasu przeciętna długość życia Rosjan wzrosła.

    Pieskow tłumaczył, że zachodzą zmiany demograficzne, w rozwoju gospodarki i koniunktury międzynarodowej oraz wskazał na średnią długość życia Rosjan. „Żaden kraj nie funkcjonuje w próżni” – stwierdził.

    Powiedział również, że reformą emerytalną zajmuje się rząd, a nie administracja prezydenta. Według Pieskowa „prezydent nie uczestniczy w tym procesie”.

    Zmiana wieku emerytalnego jest bardzo niepopularna w społeczeństwie.

    Putin w 2005 roku podczas dorocznej telekonferencji z obywatelami zapewnił, że jest przeciwny podwyższeniu wieku emerytalnego. „Dopóki jestem prezydentem, dopóty nie będzie takiej decyzji” – powiedział.

    Podczas niedawnej analogicznej telekonferencji prezydent uniknął odpowiedzi na pytanie o podwyższenie wieku emerytalnego. Powiedział jedynie, że odnosi się do tej kwestii „nadzwyczaj ostrożnie” i że za najważniejszy uważa wzrost dochodów emerytów.
    —————
    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/wiek-emerytalny-w-rosji-wzrosnie/9zqxmx9

  5. Niepokorny said

    Rodzina plakala, bo boi sie Krzysztofa zapuszkuja jak niejakiego Piskorskiego.

  6. Voodoosch said

    Spotkalem wielu Rosjan tu w Londynie, od kierowcow przez informatykow po dyplomatow. Kazdy mowil to samo o naszych krajach, ze Polska potrzebuje Rosji i vice versa. Nie odczulem niecheci czy wyzszosci, a wrecz przeciwnie.
    Niestety niedlugo to zaniknie, bo jak autor artykulu powyzej napisal, ze Polacy w Polsce (i nie tylko) sa wychowywani (lub tresowani), aby Rosji sie bac i nienawidzic. Mimo ich dobrych checi, Polacy w przyszlosci beda odwracali glowy gdy napotkaja Rosjanina.

  7. Gość said

    A ja jestem trolem Putina i trolem Trampka, zależy jak się żydo-chazarowi w uszkodzonym genetycznie łbie przestawi.

  8. RomanK said

    …OOooo Matierrr moja…takzem sie usmiala azemsie posikala:-))))))……

    Co do porownan to pan Kierimowyj bylo nei bylo musliman..nie nastojaszczij kubanskij Kozak – jak moj choroszij drug Siora…I podaje dziwnie zapadnyje przyklady…widac nie zna wierszyka jakiego nauczyl mnie SIora ,kiedy rozmawialismy o rownosci I parnerstwie pomiedzy narodami Matuszki Rossijej…a to stihotworienieje Siory zaczynalo sie niby zupelnie oglednie I niewinnie:
    Ocencie sami:-)))

    Ujebnula pszcziela Miedwiedia…
    Ajjj kriknul Miedwied
    I stal j…’t pszczielu w ziestokij sposob
    Uletiela pszcziela domoj z roz… noj p..doj………. dalej to mi nie pusci…..:-))))

  9. Boydar said

    Początek faktycznie bardzo śliczny, dawaj Pan dalej.

  10. Boydar said

    @ Pan Maasteer (4)

    Moim zdaniem to z tzw. wiekiem emerytalnym to pic na wodę fotomontaż, tak samo zresztą wszędzie. Ludzie płacą składki licząc że ubezpieczyciel dotrzyma słowa. To znaczy zacznie im wypłacać po osiągnięciu lat. Umawiali się, czy się nie umawiali ? Kto, z kim, pod jaką presją ? Jeśli ktoś może i chce pracować dalej, niech pracuje, „ch. komu do domu jak chałupa nie jego”, po co mieszać pojęcia. Dzisiaj rąk do pracy raczej brakuje, wbrew postępowi techniki, nie ma potrzeby ograniczeń. Jedynym racjonalnym choć nieuczciwym powodem „ustaw emerytalnych” jest overbooking funduszy. Jeśli taką np. Rosję ta potrzeba odpuści, na emeryturę proporcjonalną do wkładu będą sobie chodzić po czterdziestce. Wolna wola.

  11. revers said

    Nie tylko nadwislanskie wielu posthiterowskich politykow to samo mowi, kasperka van Layna wprost nawoluje do pierwszego uderzenia NATO na Rosje, tj. Bundeswehry …

    http://berliner-express.com/2018/06/von-der-leyen-nato-darf-erstschlag-gegen-russland-nicht-ausschliessen/

    a dzisiaj w nocy ok 3 jak zawsze Bundewehra przeprowadzala relokalizacje swoich baterii rakietowych, byl do zaobserwowania wzmozony ruch na autostradzie w okolicach dalej polnocno wschodnom od Berlina pojazdow militarnych z rakietowymi zasobnikami.

  12. revers said

    Kozaczok na rusofobie …

  13. revers said

    Jesli urzedzanie polowania w stylu „safarii” na cywilnych mieszkancow donbassu prze ukrow i sprzymierzencow nie nazwac wojna czy masowym mordem

    http://eu.eot.su/2018/06/17/new-business-of-ukrainian-punitive-forces-people-safari/

  14. lolek said

    Podjudzacze sami nie pojadą – co jest oczywiste. Zatem zachowują się jak pies ogrodnika.

  15. Piskorz said

    re 11 ” Damals war Joachim Freiherr von der Leyen für die NSDAP in politischen Positionen in den besetzten Ländern Tschechei und Polen, sowie in Galizien tätig und half dort bei der „Endlösung“ mit .TO JAKAŚ BLAĆ Z KORZENIAMI NAZISTOWSKIMI..JAKIŚ TAM JOACHIM…BYŁ W NSDAP NA POLITYCZNYCH STANOWISKACH W OKUPOWANYCH….+ GALICJA I POMAGAŁ TAM PRZY KWESTII OSTATECZNEGO ROZWIĄZANIA..!!

  16. Grace said

    „Pamietajcie o naszych chlopakach. Oni tam zostali na zawsze.” Jedno zdanie a wyciska lzy z oczu. Boze jak mnie za Polakow wstyd!

  17. Rafal Cz. said

    Rossiya segodnya. Po polsku Rosja dzisiaj.
    A kto sieje nienawisc , pewny juz zwyciestwa , sam padnie tejze ofiara.

  18. Rafal Cz. said

    Nie jestem ruso…, germano….anglo … I w ogole jakimkowiek ..filem.
    Jestem jednym z was,chcacym zyc w pokoju . Wszedzie. A Rosja nie szczerzy klow.
    I wiem ze bedzie sie bronic ze wszystkich sil bo innej opcji nie ma. A Polski mi zal bo rzadza ojczyzna karly polityczne i w koncu te Polske sprzedadza bo sa slabi i nic nie rozumeja z tego co dzieje sie na swiatowej scenie geopolitycznej.
    Ktos moze zapytac czy ja rozumiem. Tak, rozumiem. Czy jestem geniuszem? Nie nie jestem. Ale to nie geniusze rzadza polityka
    tylko znawcy naszych najgorszych instynktow, manipulatorzy. Moze kiedys, na starcie u wejcia do polityki mieli dobre cele
    ale w „kampanii” sa wspierani przez polityczne kurwy a te zawsze ale to zawsze chca zwyciestwa. Kogo zwyciestwa? To nieistotne. I tak demokracja polegla w starciu z kurwami.

  19. lewarek.pl said

    A nie da się tego pisać tak, jak się czyta? To znaczy: Rossija siegodnia? Trzeba używać angielskiej transkrypcji? Rosyjskie „bukwy” mają swoje dokładne odpowiedniki w języku polskim.

    DOKŁADNIE!
    Admin

  20. Znudzony said

    Bo Chazarstwo w Polsce ma za złe Rosji, że przerwala budowę Nowej Chazarii na wschodzie. Mieli być wyeliminowanii Polacy, chasydzi i ci ze starszych braci, ktorzy za bardzo rzucali sie w oczy. Szczególnie cenni wpisywani byli na volkslisty. A tu Rosja Radzecka wyzwolila Polske i przerwala tak dobrze zapowiadajacy sie projekt ktory …… powrocil do realizacji po 6o latach, troche zmienionymi metodami. Chasydow nie ma , wystarczy zlikwidować Polaków. Tzn. tym razem polacy sami sie zlikwiduja słuchając patridiotow u władzy.

  21. Inkwizytor said

    Re 4 Maaster

    Co tu dużo mówić, Rosjanie są wkurzeni na maksa. Ogłoszenia podwyższenia wieku emerytalnego zostało ogłoszone 14 czerwca w dniu meczu Sbornej z Arabami. Rzeczywiście Putin obiecał w 2005, że za jego prezydentury wiek emerytalny podniesiony nie zostanie. Ale czy można wierzyć politykom ?

    Pieskow łże jak sabaka, długość życia Rosjanina nie wydłużyła się. Co drugi mężczyzna do pensji nie dożyje 😦 Media rządowe nie mówią o protestach bo teraz jest mundial, ale protesty są nie tylko w Moskwie ale i mniejszych rosyjskich miastach.

    Kreml czeka na reakcję ludzi. Jeżeli protesty będą duże i długotrwałe, to zapewne wiek emerytalny zostanie obniżony albo jego podwyższanie rozciągnięte w czasie.

    ———-
    W Rosji podnoszą do 65 lat, w Polsce obniżają do 65 lat…
    Admin

  22. RomanK said

    UJ panie Znudzony …pieprzysz pan marmolade:-))))))))
    Rosja Sowiecka , czyli Zydobolszewia…to byla wlasnei Nowa Hazaria w czystej najwydestowalwaniuchniejszej postaci…z odworzeniem calej struktury hazarii…z Kaganem I Beckiem…. z podwojnoscia wladzy….nomenklatura I systemem terroru politycznego i systemu prawnego….
    Pierwszy cios przyszedl od Najwyzszego…kiedy kipnul Lenin Trockie ,ktorego szykowano na kagana….padl jak sniety powalonuy nieznanqa choroba jaka spowodowala brak swiadomosci I wysoka goraczke….wtedy iczac ze Trocki skonczitsia..wybrano Stalina….I Trocki wyzdrowial….
    Ale nie wrocil do sily politycnej i musial uciekac….to ze Stalin dal mu uciec z 9 wagoami majatku i dozywotnia pensja w wys 600 owczesnych dollarow miesiecznie,…..tzn ze Stalin tez bal sie Ukrytej Hazarii GLobalnej…potwierdzil to proces RaKovskiego,…….

    Nalezy zawdzieczac Ruskim marszalkom z Zukovem,z e nie dopuscili do przejecia schedy po otrutym Stalinie ,,jego trucicieli- ale wykorzystujac to rozprawili sie gwardia przyboczna czyli Pretorianami Hazarii Golubymi Furaerkami…..

  23. Joung said

    POLACY na co my czekamy zydy WONT Z POLSKI.pis po nowoczesna I inne badziewa polityczne.
    To obca agentura mowiaca ”””””’plynnie po Polsku.Ale za to nie myslaca po polsku.

  24. NICK said

    To. Tak! Romanow Pan.
    „Nalezy zawdzieczac Ruskim marszalkom z Zukovem,z e nie dopuscili do przejecia schedy po otrutym Stalinie ,,jego trucicieli- ale wykorzystujac to rozprawili sie gwardia przyboczna czyli Pretorianami Hazarii Golubymi Furaerkami…..”

  25. Mozets said

    Oprócz symapatii i antypatii osobistych do takiego czy innego mocarstwa (choćby na glinianych nogach) należy spokojnie wyciągać wnioski z historii. One dają czytelny i spokojny obraz tego czego można się spodziewać po takim czy innym państwie, w razie konfliktu interesów. I ocenianie niebezpieczeństw ( które oczywiście istnieją) nie polega na rozpamiętywaniu osobistych stosunków z przedstawicielami danej nacji. Bo w każdej nacji są ludzie wybitni, o szerokim umyśle , sa przeciętni, są wreszcie i wrogowie (nam) zaprzedani. Najgorsi wrogowie Polski sa w samej Polsce. Termin fobia jest terminem z dziedziny psychiatrii i nie ma nic wspólnego np. z odczuwaniem obrzydzenia czy braku sympatii. Wtedy wkraczamy na zaminowane pole ideologii.A ideologie najczęściej bywają zbrodnicze jeśli chodzi o państwa Wschodu (Azji). Zachód jest bardziej odporny na takie zachowania. Czciciele pojęcia panslawizmu – powinni historycznie rozpatrzeć naukowo jak powstawała m.innymi Rosja , jakie ma korzenie genetyczne i dynastyczne. Jakie haplogrupy tam występują w części tzw. „europejskiej”… Skąd się wziął wreszcie dzisiejszy język rosyjski i na jakim polu ma styczność ze Słowianami.
    Wracając do spokojnej oceny bez uprzedzeń należy stwierdzić że: przeciętny Rosjanin jest spokojnym człowiekiem z tzw. „:szczypatielnom sierdcem”. Tylko, że w Rosji nigdy nie rządził „lud” , nigdy nie było choćby uposledzonej demokracji. Naród rosyjski przyzwyczajony jest do świstu nahajki i to jest smutne. I ten „poczciwy naród” nie rządzi i nie wywołuje strasznych ofiar i wojen. Bo nie rządzi on tylko Kreml.
    I na jego polecenie ci „poczciwi” Rosjanie zamieniają się w straszliwy walec toczący się na Zachód i miażdżący wszystko po drodze. Miałem dużo do czynienia z przeciętnymi Rosjanami. Oni generalnie nie rozumieją niesamowitej dla Polaków dążności do wolności i niepodległości. Mają nas za Panów. I czują się gorsi. Bo wieki opricziny uczyniły z nich niewolników. I wystarczy im spirit, sało i cebula. Wtedy ich wymagania nie wybiegają wyżej. Szkoda tych ludzi, bo między nimi było sporo wybitnych jednostek, pisarzy, poetów, artystów, uczonych, pisarzy ale głównie w latach cesarstwa . Socrealizm wybił inteligencję ( jak w Polsce) i stąd komentarzę nawet na portalach mają „ukaszanie” najwyżej ćwierćinteligenckie. Rzadko intelektualne. I to chyba jest normalne. Miałem kolegę , który mawiał: „kto się worem urodził – neseserem nie będzie „…
    kpt. M.Mozets (jnwsws).

    ——
    Dziwna jest u Polaków ta „dążność do wolności”.
    Jak tylko ją odzyskają – to natychmiast komuś za grosze oddadzą.
    Admin

  26. Inkwizytor said

    re 21 admin

    jeden pies

    Przeżyje Pan, panie Marucha miesiąc za 15 000 rubli tj za 1000 pln ?

    P.S 15000 to emerytura w Moskwie, w ruskiej głubince to 8400 – 4000

    ———-
    To zależy od poziomu cen i usług…
    Admin

  27. Inkwizytor said

    re 26

    ok liczymy

    w Moskiwe za klitke 44m płace 5000 rubli
    woda, gaz, prąd, tv, te, internet 2000 rubli
    litr benzyny 45 rubli
    mleko 52 ruble
    kiełbasa salmi 952 ruble/kg
    chleb 30 rubli
    bilet jednorazowy 35 rubli
    fryzjer męski 200rubli
    0,5 talki 249 rubli
    masło 120 rubli
    papierosy 110 rubli

    zapłata w Moskwie 35-40.000 rubli
    emerytura w Moskiwe 17 000 rubli

  28. NyndrO said

    A damski?

  29. NyndrO said

    To wszyscy w Rosji, jeśli nie upolują niedźwiadka polarnego, umierają z glodu, czy sie nie strzygą oraz nie kupją „kiełbasy salami”. Czy o co chodzi? * Akurat, że nie palą fajek, to dobrze. Ale ja pewnie znowu czegoś nie rozumiem.

  30. Re: 27 Inkwizytor…

    Polecam napisac ile moge czego kupic za swoja wyplate – ile litrow benzyny, ile kg kielbasy, jaki procent wyplaty za mieszkanie, I oplaty…
    Ile kg. sera, ile litrow mleka itd. itd. – to bardziej PRZEMOWI do „mniej ogarnietych”…

    Ile zrabia robotnik budowlany?
    Ile zarabia pielegniarka?
    Ile zarabia lekarz?
    Ile zarabia kolejarz?
    Ile zarabia kierowca (TIR-a, taksowki)
    Ile zarabia stolarz, szklarz, ksiegowy???
    Ile zarabia inzynier budowlany?
    Ile zarabia spawacz?
    Ile zarabia zbrojarz betoniarz?
    Ile zarabia rolnik?
    Ile kosztuje bilet autobusowy – tramwajowy, metro?
    Ile kosztuje 1kg chleba?
    Ile kosztuje 100 kg pszenicy? (zyta, jeczmienia czy owsa)???

    itd. itd.,

    Chodzi mi o PODSTAWE…
    =================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  31. szar gałuboj said

    jak się czyta? To znaczy: Rossija siegodnia?

    Czyta się: Sjewodnia z udarienijem na zaokragone o.

  32. szar gałuboj said

    „Rassija Sjewodnia”

  33. Inkwizytor said

    re 30

    Szanowny Panie

    Rosja to jest kontynent, ceny iwnsje są różne w każdej guberni. Podaję ceny moskiewskie. Ty płace są najwyżenale i też ceny. O płacach można zorientować się wchodząc np na

    https://www.avito.ru/rossiya/rabota

    tu ma pan oferty pracy wraz z proponowaną pensją.

    Moskwa to NIE Rosja

  34. Inkwizytor said

  35. troll polonii said

    Co my wiemy o Rosji?
    Opowiada Amerykanka, pracownik uniwersytetu na Syberii

    STALLIN’ DEMOCRACY? Ft. Samantha Lomb, Assistant professor at Vyatka State University – YouTube

  36. troll polonii said

    Antyrosyjska propaganda jest tak glupia, ze moze przekonywac tylko polidiotow i analfabetow.

    Internet obiegla fotografia zastrzelonych psow, z wyjasnieniem, ze tak Rosjanie traktuja biedne zwierzeta.
    Okazalo sie, ze zdjecie zrobione w Pakistanie, co kazdy nawet mierny obserwator zauwazy po charakterze ulicy;

    Typowo rosyjskie miasto z tuk-tuk i rikszami:

    https://www.rt.com/news/430060-fake-russia-dog-cull/

    ———–
    A ponieważ świat składa się głównie z półidiotów i analfabetów, ta propaganda działa znakomicie.
    Admin

  37. Re: 36 Troll Polonii

    W Gajowce jest dokladnie to samo… „Hieny” tylko wyczekuja na okazje do skompromitowania, wysmiania, czy wykpicia…rzetelnych informacji, ktore nie „pasuja” do „ich pasoZYDniczego swiatopogladu”…

    ==================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  38. Boydar said

    Ależ Panie Jaśku, Pan obok rzetelnych informacji nawet po pijaku nie leżał.

  39. Mozets said

    Rozmawiałem niedawno ze znajomym Rosjaninem z części europejskiej, z niedużej miejscowości ( niegłupi nauczyciel ze szkoły niższego szczebla). Pytałem go, skąd bierze się tak spore poparcie społeczne dla działań Kremla i polityki Putina – w tym dla aneksji Krymu itd. Bo opozycja w Rosji jest dość egzotyczna i rozkawałkowana na różne orientacje. Powiedział mi otwarcie: żyje się ciężko zwykłym ludziom, jest bieda, ale my Rosjanie jesteśmy przyzwyczajeni do życia na niskim poziomie, do głodowania, do pracy „byle jak”. Wy także Polacy do niedawna tak żyliście w PRL. Więc wiecie jak należy kombinować – by przeżyć. A Putin dał nam z powrotem jedną rzecz, którą Rosjanin docenia. Jak za Stalina mamy świadomość , że USA i inne kraje – boją się nas. I to nam wystarczy. A wolni nie byliśmy nigdy – więc obojętne jest czy Stalin czy Putin trzyma nas za twarz. My jesteśmy jak trawa na stepie. Niewiele nam trzeba – ale zawsze wstaniemy.Wystarczy kropla deszczu…

  40. troll polonii said

    33
    Inkwizytor.
    Rzeczywiscie, powiadaja, ze jest Moskwa i …reszta Rosji.
    I trudno nawet porownac Moskwe do innych miast Rosyjskiej Federacji . To przeciez wielomilionowe miasto, megapolis, z wszystkimi warstwami spoleczenstwa i stanu posiadania, a takze ogromny, dynamiczny rozruch; no i ta wielokulturowosc, ktora sie roznym ludziom nie podoba. No i najwieksza w kraju opozycja przeciwko Putinowi. ( A jednak w czasie ostatnich wyborow i w Moskwie Putin zebral wiele glosow)
    Z pewnoscia kazda stolica jest inna od reszty kraju ale w Rosji to pewnie bardziej widoczne ze wzgledu na ogromny obszar panstwa; bardzo rozny klimat i rozne strefy czasowe a takze wielka autonomia regionow i kultur.

  41. Boydar said

    W Moskwie jest więcej imigrantów niż w całej Europie razem wziętej. I z tym sobie tez musza radzić, i o dziwo, radzą !

  42. troll polonii said

    29
    Nyndr0
    Na Krymie wszyscy przymieraja glodem bo niedziadkow polarnych nie dowiezli.

  43. Inkwizytor said

    re 40

    Moskwa ma duży odsetek muzułmanów, zwłaszcza z byłych południowych republik ZSRR. Jednak nie ma tu z nimi problemów. Sami ich nke stwarzają i policja trzepie ich na każdym kroku.

  44. Boydar said

    Dałaby świekra ruletkę im 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.