Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Niech żyje chuć!
    Boydar o Wolne tematy (42 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (42 – …
    Rafal Cz. o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    Rafal Cz. o Antykomunizm
    RomanK o Antykomunizm
    Rafal Cz. o Antykomunizm
    jasiek z toronto o Odpływy i przypływy relig…
    maximus7 o Antykomunizm
    RomanK o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    RomanK o Antykomunizm
    ibrahim ibn jakub o Jaki Piebiak, taka reform…
    ibrahim ibn jakub o Sawczenko zapowiedziała szybką…
    Kura domowa o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    Sarmata o Odpływy i przypływy relig…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 491 obserwujących.

Tour d’horizon

Posted by Marucha w dniu 2018-06-23 (Sobota)

Kiedy ten felieton ukaże się w druku, będzie już – jak mawiano w I Rzeczypospolitej – „po harapie”, to znaczy – po spotkaniu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z północnokoreańskim dyktatorem Kim Dzong Unem w Singapurze.

Czy zakończy się ono przed czasem – bo takiej możliwości nie wyklucza prezydent Trump, odgrażając się, że jeśli mu się coś nie spodoba, to ze spotkania „wyjdzie” – ale nie musimy brać na serio wszystkiego, co mówi prezydent Trump.

Mówił on na przykład do Polaków w Ameryce, że Polski „nie skrzywdzi” – a potem podpisał ustawę nr 447 JUST, w myśl której USA przyjęły na siebie obowiązek dopilnowania, by Polska zrealizowała żydowskie roszczenia majątkowe co do grosza. Słowem – dopilnowania, by Polska pozwoliła się Żydom obrabować. Takie rzeczy można ewentualnie robić państwu wrogiemu, tymczasem USA są Naszym Najważniejszym Sojusznikiem w ramach NATO i w ogóle.

W takiej sytuacji bardziej prawdopodobne jest zakończenie spotkania komunikatem, że przebiegło ono „w atmosferze wzajemnego zrozumienia”, co w żargonie dyplomatycznym oznacza, że strony nie porozumiały się w żadnej sprawie, a najbardziej prawdopodobne – że zakończy się zapowiedzią następnych spotkań.

Dlaczego ta ostatnia możliwość jest najbardziej prawdopodobna?

Po pierwsze dlatego, że Kim Dzong Un, kontynuując i finalizując program nuklearnych zbrojeń Korei Północnej, doprowadził prezydenta Stanów Zjednoczonych do stołu rokowań. Amerykanie twierdzą wprawdzie, że było odwrotnie – że to prezydent Trump zmusił Kim Dzong Una do uległości, grożąc mu „ogniem i furią” – ale warto zwrócić uwagę, że jednocześnie pochwalił go za „mądrą i rozsądną” decyzję, czyli decyzję odstąpienie od uderzenia na amerykańskie terytoria zamorskie.

Wprawdzie USA mogłyby wyżarzyć Koreę Północną, ale czy mogłyby zapobiec wyżarzeniu Korei Południowej i Japonii? To już nie jest takie oczywiste, a w tej sytuacji rozsądek musiał zwyciężyć.

Po drugie – Kim Dzong Un zmienił ton na pojednawczy dopiero po pomyślnym zakończeniu testów nuklearnych, kiedy to również amerykańscy eksperci uznali, że mógłby ugodzić nie tylko azjatyckich sojuszników USA, ale nawet sięgnąć do terytorium Stanów Zjednoczonych.

Po trzecie zatem – przystępując do rokowań ze Stanami Zjednoczonymi, Kim Dzong Un, w zamian za obietnicę „denuklearyzacji” Korei Północnej, może nie tylko zyskiwać na czasie, ale również się targować – za ile tę obietnicę sprzeda. Czy by ją zrealizował naprawdę, czy też obrałby taktykę niekończącego się sporu z Ameryką na temat „denuklearyzacji” Korei – to też sprawa otwarta.

Wreszcie – po czwarte – czy podczas spotkania z prezydentem Korei Południowej nie szepnął mu do ucha: po co my, Koreańczycy, mielibyśmy się wzajemnie powyrzynać ku uciesze Ameryki, kiedy przecież moglibyśmy połączyć wasz potencjał gospodarczy i z naszym potencjałem militarnym, dzięki czemu nie musielibyśmy kucać przez nikim?

Z tego zatem powodu – po piąte – Kim Dzong Un będzie próbował sprzedać obietnicę „denuklearyzacji” jak najdrożej – a nie jest wykluczone – że po szóste – prezydent Trump pozwoli mu się wykiwać, bo musi odnieść jakiś sukces, a czy prawdziwy, czy nie – to już inna sprawa.

Bo w odróżnieniu od prezydenta USA Donalda Trumpa – Kim Dzong Un nie jest aż tak uzależniony od tego, co pisze o nim żydowska prasa.

Wreszcie – po siódme – prezydent Trump doprowadził do napięć nie tylko w stosunkach z Unią Europejską, czyli Niemcami, ale nawet i z Kanadą, wszczynając „wojnę celną” i krytykując budowę „Nord Stream 2” w imię „dywersyfikacji” zaopatrzenia w gaz, a ściślej – w imię skłonienia Niemiec do kupowania gazu amerykańskiego w sytuacji, gdy Nord Stream 2 jest przedsięwzięciem realizowanym w ramach strategicznego partnerstwa z Rosją.

W tej sytuacji – po ósme – Niemcy, czyli Unia Europejska, wcale nie musi być niezadowolona z uwikłania USA w rokowania ze złowrogim Kim Dzong Unem zwłaszcza, że w interesie Rosji leży niedopuszczenie do dominacji USA na Dalekim Wschodzie.

Nie mówiąc już nawet – tym, że – po dziewiąte – niedopuszczenie do dominacji USA na Dalekim Wschodzie, a nawet spychanie Ameryki w tym rejonie świata do defensywy, leży w interesie Chin.

Z tego powodu – po dziesiąte – Chiny wprawdzie nie są zainteresowane mocarstwowymi ambicjami Korei, ale zrobią wszystko, by nękać Stany Zjednoczone koreańskimi rękami.

Tedy z szerokiego świata przenieśmy się do zaścianka europejskiego, a z niego – do zaścianka polskiego. Po początkowym szoku, spowodowanym powrotem USA do aktywnej polityki w Europie Środkowo-Wschodniej w roku 2013, Niemcy przystąpiły do odbudowywania swojego wpływu politycznego w Polsce, by odbudować ten wpływ w całej Europie Środkowej.

Wprawdzie już wiemy, że kto wierzy prezydentowi Trumpowi, ten sam sobie szkodzi, ale przezorni Niemcy dmuchają na zimne, więc kiedy amerykański prezydent powiedział w Warszawie, ze USA będą „wspierały” projekt Trójmorza, to w Polsce doszło nie tylko do eskalacji politycznej wojny z ekspozyturą Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego , ale nawet do dekompozycji tego obozu wskutek felonii, jakiej w stosunku do swego wynalazcy dopuścił się prezydent Andrzej Duda.

W tej sytuacji Stronnictwo Amerykańsko-Żydowskie, zmuszone do milczenia w obliczu faktów dokonanych w postaci ustawy nr 447 JUST, zaczyna uginać się pod naporem Stronnictwa Pruskiego, które zmobilizowało nie tylko niezwykle liczne formacje folksdojczów, tworzące najtwardsze jądra rozmaitych „obrońców demokracji”, rozmaitych „obywateli” i „obrońców sprawiedliwości”, ale również – masy pożytecznych idiotów, od co najmniej 30 lat wodzonych za nos przez żydokomunę, która w coraz większym stopniu przejmuje w naszym nieszczęśliwym kraju rząd dusz z drętwiejących rąk katolickiego duchowieństwa, miotającego się między kolaboracją z Żydami w ramach „judeochrześcijaństwa”, a rozmaitymi socjotechnikami.

Te socjotechniki pozornie przynoszą znakomite rezultaty, bo na przykład „młodzież” tańcuje w Lednicy – ale na ile jest to autentyczne, a na ile wynika z chwytania każdej okazji do imprezowania – na to wskazuje rosnąca liczba młodocianych uczestników „Parad Równości” pod patronatem żydowskiej gazety dla Polaków pod redakcją pana red. Adama Michnika i jego kolaboranta w osobie pana red. Jarosława Kurskiego.

Nietrudno domyslić się, że zmierza to w kierunku przekształcenia historycznego narodu polskiego, który i tak jest zmuszony do dzielenia terytorium państwowego z polskojęzyczną wspólnotą rozbójniczą, w tak zwane „masy”, a więc „nawóz Historii”, z którego można „wszystko zrobić i w każdą formę ulepić” – żeby w ten sposób przygotować grunt pod Judeopolonię, której kontury zaczynają wyłaniać się z oparów.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarze 24 to “Tour d’horizon”

  1. EmilS said

    Pan Michalkiewicz nawet nie zauwazyl kiedy Stronnictwo Amerykańsko-Żydowskie uruchomilo nowa jajczejke w Lublinie, ktorej haslo mialo zachecac: “Idz pod zyda”. Jednak haslo zmodyfikowano gdy p. Kowalski wyrazil zamiar uczestnictwa w tej zydowskiej hucpie w roli prezesa, prawiacego kucypaly pod bacznym okiem prowadzacego „pastorka”.

  2. Poziomka said

    Ten ulubiony Stanisław podpisałby Volkslistę z Amerykanami, Wałęsa chciałby z Polski i Niemiec jedno państwo stworzyć, a Właściciel bloga oddać Polskę pod kuratelę rosyjską bo to jest opcja Alpha.
    Hello? Is anybody at home?

    ——
    A co Pan proponuje?
    Wiem.
    Polske mocarstwową, silną, niezależną i bogatą.
    Do dzieła zatem.
    Admin

  3. NyndrO said

    No właśnie. Poziomka jest w domu? Bo dostanie z truskawki w gupi łeb. * Właściciel bloga chciałby oddać Polskę pod kuratelę Polakom. Niech poziomka wyjaśni, jak to zrobić.

    ——
    Ja to bym jeszcze chciał, żeby wszystkie kobiety były bosko zgrabne i przecudnej urody.
    Ale że się nie da, to akceptuję następną opcję: żeby były to fajne babki, nawet nie perfekcyjne.
    Admin

  4. hucpa said

    Robaku, ze względu na prośbę gospodarza, idu, po prysznic, by przestać wyzywać ludzi od bałwanów, sam nie masz, czym się popisać, poza swoimi umiejętnościami, lawirowania językiem i po necie.

    Do tego należy skupić się na odzyskaniu Polski a nie frymarczeniu jej komukolwiek. Choćby była w tak obłędnym stanie w jakim jest dzisiaj.

    Potencjalny wisielec zaprzedany żydowi może chcieć jej zguby, życząc opieki Rosji lub Niemiec, pominę USmanow, którzy sami mają problem z żydami, porównywalny z Polska.

    Każdy Biały Naród mimo braterskiej wspólnoty chrześcijańskiej, powinien egzystować samodzielnie, rządząc się w/g własnego `widzimisię` ! Tak rzekł BÓG. Nadal też Prawa i Obowiązki, by to nam ułatwić. Budować własną jutrznię, wypalając polskojęzyczną duszę.

  5. NyndrO said

    Tylko niech Pan po prysznicu odkazi, Bo jeszcze Pan kogoś zabije. I autentycznie Pana pozdrawiam. Pan na serio nie zrozumiał, że ja Pana nie obraziłem. Pan może próbować. No nie da Pan rady.

  6. NyndrO said

    A „bałwan” jest chyba dość sympatyczny. Ja takich określeń nie używam, jesli ktoś mnie wk*rwia. Pan będzie dl mnie bałwanem, bo Pan jest po prostu biedny.

  7. NyndrO said

    I powiem Panu taką jedną już prywatną sprawę. Nie popisuję się od wielu lat. wie Pan dlaczego? Bo zabiłem swoje ego.

  8. NyndrO said

    >https://www.youtube.com/watch?v=EcC665hxkAw

  9. NyndrO said

    Nie jestem nim, ale lepiej, żeby mi Pan swojego adresu nie podawał, Panie Bałwanie. Chociż ciężo to ocenić.Myślę,że nie mam już podobnych reakcji.

  10. lopek said

    Ja mam pytanie zainspirowany powyższym artykułem pana Stanisława – mianowicie czy dzieci Szatana nie kontrolowały do tej pory Kima? Przecież dzieci Szatana kontrolują Ziemię od jej zarania i wykończyli już niemal każdą znaczącą cywilizację. Teraz uwaga!
    Ja tutaj widzę pewną analogię do czasów, kiedy USA rządził J. F. Kennedy i tzw. Kryzys Rakietowy na Kubie. Chruszczow umieścił wtedy na Kubie swoje rakiety a raczej dzieci Szatana umieściły Chruszczowem owe rakiety bo Amerykanie na czele ze swoim prezydentem zaczęli upominać się o swój kraj.
    Na koniec – niegdysiejsze rakiety Chruszczowa na Kubie i obecne rakiety Kima w KRLD mogą mieć takie same zadanie – czyli trzymanie za przysłowiowy pysk Jankesów prze dzieci Szatana.

  11. hucpa said

    Ok, panie Nyndro, po chrześcijańsku, każdy może wyznawać swoją religię, ja pana nie namawiam do jej zmiany, wystarczy, że pan o niej mówi dobre rzeczy, pozdrawiam z powrotem, jak i pana Trolla, co skacze z pędzącego pociągu, przecież ma ogromny worek wiedzy na sobie..
    A bałwany zostawmy dzieciom do zabawy, śniegowe.

  12. hucpa said

    Lopek założę tezę, iż dzieci szatana, jak to pan pięknie ujął, nami się nie więcej przejmują, niż gospodarz swoimi zwierzętami, co jest pięknie wyłożone w Talmudzie.

    Wspomnę, że Rzeczplita upadła po fakcie przejęcia Anglii, stamtąd zaraza rozeszła się po białych narodach. Kto próbuje Ją zwalczyć, zwykle ginie.

    =====
    „Wtedy będą mnie prosić – lecz ja nie odpowiem, i szukać – lecz mnie nie znajdą, gdyż wiedzy nienawidzili, gardzili bojaźnią Pańską, nie poszli za mymi radami, zlekceważyli moje napomnienie; spożyją owoce swej drogi, nasycą się swymi radami; odstępstwo prostaków uśmierci ich, bezmyślność niemądrych ich zgubi”.

  13. Bogaty Miś said

    „w Polsce doszło nie tylko do eskalacji politycznej wojny z ekspozyturą Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego , ale nawet do dekompozycji tego obozu wskutek felonii, jakiej w stosunku do swego wynalazcy dopuścił się prezydent Andrzej Duda.”
    -wydaje mi się, że Juda, mimo iż stało się to po rozmowie z Makrelą przez telefon, nie zdradzał swego obozu, bo jego obozem jest polin. On ewentualnie zdradził Kaczyńskiego, który chciał wymienić sędziów, bez czego nie ma się realnej władzy. A Juda był i pozostał w polin. A Makreli polin nie wadzi.

  14. NyndrO said

    Jak dla mnie, niezły układ.

  15. Irek said

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2017/04/oredzie-jezusa-chrystusa-25-xi-2016-cz_1.html

    Orędzie Jezusa Chrystusa 25 XI 2016 cz. 2.

    Inteligencji polska co się z Tobą stało?
    Gdzie Twoje szukanie prawdy?, Boga, gdzie Twoje dociekliwości.

    W przypadku Smoleńska przecież nie wysilaliście (poza jednostkami) waszej inteligencji, a przeżuwaliście i przeżuwacie papkę medialną.

    Ale jesteście z siebie zadowoleni i macie o sobie dobre mniemanie, lepsze niż inteligencja polska z lat 70- tych, 80- tych.

    Po to was uczyniłem polską inteligencją abyście prowadzili ten naród wybrany. W sferze ducha, wespół z pasterzami i kapłanami. Natomiast w kwestii zadowolenia z siebie (i nie tylko) jesteście coraz bardziej podobni do faryzeuszy.

    Nauczyciele, jaki poziom reprezentujecie w swojej większości, gdzie wasz duch? Jeśli macie zatrutego ducha, jak co dobrego możecie dawać dzieciom poruczonym wam na wychowanie?

    Powiecie: dajemy wiedzę.

    Czy na pewno?

    A jeśli tak to jaką wiedzę?

    Faryzeusze też uważali się za doskonałych specjalistów w swojej dziedzinie. Naprawcie swojego ducha. Skruszcie wasze serca i bądźcie naprawdę ludźmi wykształconymi, to znaczy mądrymi. Nie bądźcie nimi z nazwy.

    Powiecie, że jest ciężko. „Takie czasy”, taka młodzież… Ale czy wy chcecie rozwijać się choć dla siebie? Nie robicie tego. Nie rozwijacie swojego ducha, a tym samym nie rozwijacie swojej inteligencji. Podobnie jest z wiarą. W większości należycie do letnich. Wiecie zaś co jest przewidziane dla letnich? Jeśli nie wiecie to doczytajcie.

    Wykształcony człowieku XXI wieku, który nie znasz Pisma Świętego. Wykształcony Polaku, który nie znasz Pisma Świętego. Nawet jako „dzieła kulturowego”. I nie chodzi o to aby je znać w ten sposób, by potrafić posługiwać się cytatami w każdej okazji. Ale znać je. Znać jego ducha. Starać się je rozumieć. I żyć Ewangelią.

    Dałem wam tak piękne przekazy pozwalające bardziej rozumieć Pismo Święte jak Katarzyny Emmerich czy Valtorty. Czy staracie się je przyswajać, szukać takich rzeczy.

    Nie interesujecie się już nawet objawieniami choćby jako sensacją. Niczym się już nie interesujecie. Tylko waszym domem i źródłem utrzymania. Coraz mniej różnicie się od zwierząt, zamiast coraz więcej..

    W waszych schludnych mieszkaniach coraz skuteczniej walczycie z brudem i naturalnym zapachem rozkładu. Brud jest natomiast w waszych duszach.

    Pamiętacie przypowieść o talentach? Was też dotyczy. Komu się więcej da od tego więcej wymaga. Nikt nie żyje tylko dla siebie i swoich najbliższych związanych z nim tylko więzami krwi. To czynią i zwierzęta. Dbają o dom i swoje młode.

    Jak macie zatrutego ducha i brak ducha, jakże dobrze możecie kształtować młodzież. Tak, oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Ale jak powiadam: Taka jest większość, zdecydowana większość.

    Dziękujcie Bogu, że w szkołach nie dzieją się gorsze rzeczy.

    A wy katecheci też nie porywacie młodzieży. Wypełniacie program. Faryzeusze też mieli program. I nie było w nim miejsca dla Chrystusa.

    A myśmy nie urodzili się z nierządu, powiecie, my mamy Chrystusa. Czy na pewno?

    Związki zawodowe nauczycielskie.

    Domagacie się to tego, to tamtego, jesteście jak dryfujące statki, czasem dostajecie wiatr w żagle, to znowu żagle są obwisłe.

    Czy w ciągu tych 27 już lat domagaliście się przywrócenia w szkołach logiki i filozofii? To bardzo ważne. Nie, tego się nie domagaliście. Ani nawet ty Solidarności z lat 80- tych tego się nie domagałaś.

    Dom musi stać na solidnych podstawach. A wy ciągle chcecie budować na piasku, lub wykonać fundament byle jak, ważne by otynkowanie było piękne, a wnętrza okazałe i miłe dla oka.

    Gdyby wasze kręgosłupy były w takim stanie jak wasze kręgosłupy moralne bylibyście kalekami, które nie mogą wychodzić z domu.

    Dziś gdyby w szkołach zaproponowano jako przedmiot dodatkowy hebraistykę to przyjęlibyście to bez protestu i nie przeszkadzałoby wam, ze jako przedmiot dodatkowy jest nauka języka hebrajskiego, a nie ma nauki o Biblii.

    Żydzi nie są partnerami dla chrześcijan. Trzeba się za nich modlić, zachowywać się (w stosunku do nich) z szacunkiem należnym drugiemu człowiekowi, ale nie przestawać z nimi, i wchodzić z nimi w kontakty tylko wtedy gdy jest to niezbędne dla sprawy publicznej.

    Strzeżcie się kwasu faryzeuszy – mówiłem. Czyż oni nie są dalej faryzeuszami?

    Nastąpił podział na Kościół i synagogę szatana. Zastanówcie się czy chcecie być i tu i tu.

    Bo jest to niemożliwe. Bo albo jednemu Panu się służy, albo drugiemu. Nie można jednocześnie służyć Chrystusowi i synagodze szatana.

  16. revers said

    „… bo nie ma ugody
    Gdzie w jednym kraju żyją dwa żywe narody
    Pragnień im nie odejmiesz, ziemi im nie dodasz –
    Jeden musi ustąpić, gość albo gospodarz”

    (Karol Hubert Rostworowski, „Antychryst”, 1925 r. Za: Maciej Giertych „Opoka w Kraju”, 93 (114), Kórnik, kwiecień 2017).

    Żeby odebrać Polakom ich ziemię, najpierw trzeba ich ogłupić.

    9 marca 2018 r. Jarosław Gowin, wiceprezes Rady Ministrów powiedział: „Polska jest ojczyzną dwóch narodów: polskiego i żydowskiego”. Wypowiedź ta jest skandaliczna i bardzo niebezpieczna, bo za chwilę nam powiedzą: Polacy wynoście się z naszej ziemi. Jest to też kłamstwo, bo Żydzi są nadal tylko gośćmi w Polsce. Oni jednak nie chcą być gośćmi, gdyż już czują się gospodarzami tej ziemi, i mówią nam, co mamy robić, a konkretnie: ekshumacji w Jadwabnem nie będzie (namiestnik Jonny Daniels). Nie tak dawno jeszcze byli gośćmi, których wypędzanych z różnych państw, przyjmowali w gościnę Polacy.”

    http://www.polishclub.org/2018/06/23/oglupiac-by-zapanowac-zydowski-podboj-polski/?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook

  17. Poziomka said

    Co proponuję?
    „Zrobić ściepę narodową i kupić bombę atomową”.

    ——
    No właśnie.
    Zarzuty innym stawia się na poważnie.
    A pytania, co w takim razie zrobić – odbija się żartem.
    Admin

  18. NyndrO said

    Nie sądzę, żeby była taka droga. Trzeba móc ją mieć, albo zrobić siku i po prostu ją mieć. Ale jeśli żydzi w Polsce potrafią zrobić zadymę, jeśli chodzi o PO, to nie ma o czym gadać. Mnie stać na bombę atomową. Mi to po nic, ale Polska powinna mieć. Mogę postawić.

  19. Marucha said

    Re 18:
    Myślę, że nawet teraz jeszcze polscy naukowcy i inżynierowie byliby w stanie skonstruować bombę nuklearną.
    Tylko nam na to nie pozwolą.
    Vide – wiele na to wskazuje – los gen. prof. Kaliskiego.

  20. NyndrO said

    Na 100 %.

  21. NyndrO said

    Dla Naszych to żadne wyzwanie intelektualne. Trochę „grzebania”.

  22. Jutro said

    17 & 19
    Jak tylko polscy „naukowcy” skonstruuja bombe to niech ja natychmiast na miejscu eksploduja i nareszcie bedzie blogi spokoj.
    Zydy oczywiscie wczesniej wyjada by nie przeszkadzac.

    ——
    Alternatywnie – niech ją za darmo oddadzą Ukraińcom. Albo niech jeszcze dopłacą.
    Admin

  23. Polski punkt widzenia said

    Prof. dr inż. Sylwester Kaliski … o swoim eksperymencie.

  24. Birton said

    istotnie, najważniejsza jest rozumna i twórcza dyskusja: „co robić?”, bo „jak jest?” ( odpowiedź: „już niebezpiecznie i na krawędzi”) wszyscy wiemy

Sorry, the comment form is closed at this time.