Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W ciągu roku w Polsce zmarło 409 tys. osób. Ostatni raz tak dużo ludzi umierało tu w czasie II wojny światowej!

Posted by Marucha w dniu 2018-06-28 (Czwartek)

Najnowsze statystyki GUS nie napawają optymizmem. W kwietniu 2018 r. urodziło się w Polsce 32 tys. osób. W tym samym czasie zmarło 36 tys. osób.

Gdy zbierzemy dostępne dane za ostatnie 12 miesięcy (maj 2017 – kwiecień 2018), to okazuje się, że w tym okresie zmarło 409 tys. Polaków. Po pierwsze – to więcej, niż wyniosła liczba urodzeń w tym czasie (400,3 tys.), a po drugie – ostatni raz tak dużo ludzi umierało w Polsce w czasie II wojny światowej!

Wiele wskazuje na to, że w ciągu najbliższych kilku lat w naszym kraju będzie się opłacało inwestować pieniądze w dwa rodzaje biznesów: 1) w firmy świadczące opiekę paliatywną nad osobami starszymi oraz 2) w zakłady pogrzebowe. Do wniosków takich można dojść czytając najnowsze dane GUS.

W kwietniu 2018 r. urodziło się w Polsce 32 tys. osób. W tym samym czasie zmarło 36 tys. osób. Gdy zbierzemy dostępne dane za ostatnie 12 miesięcy (maj 2017 – kwiecień 2018), to okazuje się, że w tym okresie zmarło 409 tys. Polaków.

Należy odnotować, że tak duża liczba zgonów po raz ostatni wystąpiła na terytorium Polski podczas II wojny światowej. Spowodowane jest to głównie zmieniającą się strukturą demograficzną naszego społeczeństwa. Jeszcze w 1990 roku liczba osób w przedziale wiekowym 0 – 14 lat wynosiła w naszym kraju 9,5 mln, a osób w przedziale 65 lat i więcej – 3,9 mln. W 2017 roku w tej pierwszej grupie (0 – 14 lat) było już tylko 5,8 mln osób, a w tej drugiej (65 lat i więcej) aż 6,5 mln!

Warto również zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt – otóż przewaga zgonów nad urodzeniami przyczynia się do powstania tzw. ujemnego przyrostu naturalnego. Różnica między zgonami a urodzeniami w okresie maj 2017 – kwiecień 2018 wynosi -8,7 tys. Jeśli jednak zawęzimy okres tylko do obecnego roku (styczeń – kwiecień), to okaże się, że różnica ta jest jeszcze większa i wynosi -24,5 tys.!

Patrząc na te dramatyczne statystyki nie ulega wątpliwości, że już tylko imigracja ludności bliskiej nam kulturowo, która łatwo się zasymiluje i wtopi w polskie społeczeństwo, będzie mogła uratować (przynajmniej na jakiś czas) naszą demografię. W innym wypadku wyludnimy się szybciej, niż może się to nam wydawać.

[A co to za ludność bliska nam kulturowo? Banderowcy czy Chazarzy? – admin]

http://niewygodne.info.pl/

Komentarzy 25 do “W ciągu roku w Polsce zmarło 409 tys. osób. Ostatni raz tak dużo ludzi umierało tu w czasie II wojny światowej!”

  1. Voodoosch said

    Ludnosc blisko nam kulturowa to potomkowie Polakow, ktorzy wyjechali na wschod do bylych republik radzieckich i tam zostali.

  2. Voodoosch said

    A jest ich chyba z pare milionow.

  3. lopek said

    Dobrze byłoby wiedzieć ilu Polaków umiera przed pięćdziesiątka i sześćdziesiątką.

  4. Inkwizytor said

    Za dzisiejszymi granicami Polin mieszka około 20 milionów Polaków, część chętnie wróci ale po co ? W takim Rzeszowie banderowscy „studenci” jeżdżą autobusami za friko, Polacy musza płacić !!!! Jesteśmy pod żydowską okupacją dzięki Dobrej Zamianie 😦

  5. Moher49 said

    Ci co nas wykańczają też się skończą, może nawet prędzej od nas. Ziemia się oczyści, znów będą lasy pełne dzikiego zwierza i kryształowe rzeki pełne pstrągów. Po nas zostaną wykopaliska.

  6. Boydar said

    Dla GUS, nieboszczyk Polak to każdy po kim został polski paszport 🙂

    Nie, nie robię sobie jaj z pogrzebu. Kalkuluję.

  7. Efka said

    Przyczyną są wysokie podatki i feminizm, a raczej kurwizm i rozpad rodziny w tradycyjnej formie, gdzie matka zajmuje się wychowywaniem potomstwa, a nie dorabianiem do chudej pensji męża.

  8. Tekla said

    Ad.4
    Juz nie jezdza ..wycofal sie Rzeszow po protestach mieszkancow..

  9. RomanK said

    Ogladam filmy robione przez Rosjan I Ukraincow w Polsce..Pokazujac , opowiadaja…relacjonuja …..to co widza ,czuja I odbieraja..opisuja Polakow…Wiekszosc zupelnie przywzwoity amatorski poziom , ludzie je robiacy nie sa glupi…ale najcenniejsze sa ich uwagi….
    Cikawe spostrzezenia..podba sie im duzo rzeczy w Polsce..przedewszystkim dobroc Polakow prostych zwyklych ludzi…
    Wczoeraj zaskoczyl mnie mlody chlopak swoimi doskonalymi obserwacjami..chlopak to rosyjskojezyczny hohol z Czernichowa…powiada tak:
    Polacy sa w jakis sposob spacyfikowani, sprawiaja wrazenie narodu pod okupacja…ciekawe zreszta czyja…???Sa bardzo pasywni i zamknieci….TO wyglada- jak narod pozbawiony wlasnej elity.
    Bardzo cenia sobie takie rzeczy- jak flagi, patriotyczne zachowania…ale nei lubia o tym mowic z obcymi….nawet dobrzy znajomi zmieniaja temat.
    Mysle, ze oni bardzo kochaja Polske i trzymaja sie tego co im zostalo..a zosataly im ladne drogi i choragiewki i procesje w kosciolach.

    Mowili nam- ze to nasi ..ze to ci sami ludzie…a ja mysle- ze oni sa inni..calkiem inni niz my….my jestesmy solidarni..i wzajemnie sie trzymamy kupy..oni chowaja sioe po domach…
    Moze to wina tego ze duzo ludzi z Polski wyjechalo…o tym mowia..ponoc bardzio duzo….pokazuja puste domy…pojechali napewno wszyscy ci ,ktorym sie tam cos nie podobalo..czego nei chcieli badz nie mogli zmienic…..dlatego ci zo zostali nie chca nigdzie jechac i trzymaja sie kurczowo tego co im zostalo……
    Mnie po tych wywodach okraszonych zdjeciami z Warszawy , gdzie chlopak mieszka i pracuje….opadla szczeka……
    .

  10. RomanK said

    KTo z Gajowkowiczow wie kim byl bankier dunski Ronald Bernard????? i dlaczego warto wiedziec co to byl zqa czlowiek?????

  11. hucpa said

    Żydów mało, to dojedzie ich więcej, z kolorową tluszczą z dzikiego wschodu oraz ciepłego czarciego p0ludnia.

  12. Boydar said

    Nie wiem, Panie Romanie, kim jest Ronald Bernard; może Ratajczak by wiedział. Ale pojechał na zakupy.

  13. ? said

    Re Admin: „A co to za ludność bliska nam kulturowo? Banderowcy czy Chazarzy? – admin”

    Na pewno nie Polacy z Kazachstanu.

    ——
    Właśnie.
    Admin

  14. Voodoosch said

    Ad. 13
    A co z Polako-Kazachami nie teges?

  15. RomanK said

    Był panei Boydar ..byl tez pojechal na zakupy…z tym ze odmieniie pd sw p Ratajczaka ,,byl czlonkiem malej 8500 ludzi grupy przez wiele lat…8500 ludzi na swiecie….to miej wiecej tyle ile Jaruzelski wyrzucil z Polski liczac rodziny….
    Niech sie pan dowie wiecej o sw p, Bernardzie….w sumie noblesse oblige…..

  16. Boydar said

    Obadam

  17. Boydar said

    Paaaaaanieeeee Vooooodooooosch !!!!!!!!!!!

  18. Polski punkt widzenia said

    Ronald Bernard – o lucyferianach …

  19. Voodoosch said

    Nie badalem tematu Polako-Kazachów, przedmiot zupelnie mi obcy, toz nie wiem. Co ja musze wszystko wiedziec? Pytam wiec.

  20. Polski punkt widzenia said

    (18) Polskie tłumaczenie …

  21. Boydar said

    Polako-Kazachy są wporzo, dyskusia była karykaturą postawy naszych wrogów wolących kozojebców i takich różnych innych. Ale zachować się Pan potrafi, szacun.

  22. Voodoosch said

    Czasem ciezko wyczuc kontekst lub sarkazm na „klawiaturze”. Szczegolnie jak chce sie wszystkie komentarze ogarnac w krotkim czasie.
    Obiecuje poprawe.

  23. Mozets said

    Będzie jeszcze przez pewien czas wymieranie roczników wojennych i powojennych ( wyżu) z lat czterdziestych ubiegłego wieku ( ze mną włącznie). Natomiast stosunek urodzeń do zgonów poprawi się zdecydowanie już niedługo ( po tym, jak tacy jak ja przeniosą się do Św. Piotra). Taka sama sytuacja była tuż po wojnie . Liczba urodzeń „wystrzeliła” w górę i trwała do lat 60. Po okresowym dołku wszystko wróci do normy. Chyba, że wybuchnie wojna. Wojna to straszna rzecz . Ale przypomina ludziom o wartościach , które w konsumpcyjnym amoku im „uciekają”. Człowiek po wojnie zaczyna być znowu oczywistą wartością. Dehumanizacja ludzi w porównaniu z aktualną humanizacją psów , kotów, białych myszek i szczurów, oraz świń śpiących w tym samym łóżku z właścicielkami – z powrotem wróci na zwykłe rozsądne tory. Mówił o tym Dostojewski i to ciągle jest aktualne. Pewnych prawd i praw nie zmieni się najlepszą manipulacją i socjotechnicznymi zabiegami. Wracają do nas jak bumerang . W tym cała nadzieja dla ludzkości ( w tym dla Polski). Czyli jak mawiaja trepy : „spokojnie jak na wojnie”… ;-)))
    kpt. Marek Mozets (jnwsws)

  24. Marucha said

    Re 23:
    Nie wiem, skąd ta pewność, że „stosunek urodzeń do zgonów poprawi się zdecydowanie już niedługo” (chyba, że chodzi o urodzenia wśród muzułmanów…).
    Dane historyczne temu przeczą.

    Nie znamy przypadku, aby kraj (czy grupa etniczna) której dzietność wynosi 1.3 zdołała podnieść się z upadku,
    Wie Pan dlaczego?
    Bo jak nie rodzą się dzieci, to brakuje później młodych ludzi, którzy będą mieli dzieci. Starsze panie rodzić nie będą.
    Wojna nie musi zabić demografii.
    Czas pokoju może.

  25. Boydar said

    Kto się rodzi a kto umiera, to, póki co, pozostaje najściślejszą tajemnicą.

Sorry, the comment form is closed at this time.