Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jak III RP rozwaliła dobrą ustawę schyłku PRL

Posted by Marucha w dniu 2018-06-29 (Piątek)

Mieczysław Wilczek i gen. Wojciech Jaruzelski (fot. PAP)

U schyłku PRL i progu III RP Mieczysław Wilczek oparł życie gospodarcze Polaków na dwóch prostych zasadach: „co nie jest zakazane, jest dozwolone” oraz „pozwólcie działać”. Zaowocowały one eksplozją przedsiębiorczości, która przez kilka lat – od 1989 roku – napędzała polską gospodarkę.

Po tych zdroworozsądkowych zasadach, wprowadzonych do polskiej legislacji wraz z „Ustawą z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej” – pozostała niestety figa z makiem.

O tym dlaczego tak się stało i co teraz można z tym zrobić dyskutowali goście konferencji pt. „Przywróćmy wolność gospodarczą! 30-lecie Ustawy Wilczka”. To arcyciekawe wydarzenie zostało zorganizowane przez posła Jacka Wilka z partii Wolność. Wystąpienia zaproszonych prelegentów były na tyle wartościowe, że warto je przybliżyć. Kto wie, może z tej burzy mózgów zapłonie iskierka nadziei?

Zryw nie nastąpi jeśli najpierw nie zaboli. A kiedy przez kilka godzin słucha się o tym, jak w tzw. wolnej Polsce odebrano wolność, boleć musi – i to bardzo. I nie było to gadanie po próżnicy, lecz brutalna prawda poparta szeregiem konkretnych przykładów z życia przeciętnego polskiego przedsiębiorcy.

16 czerwca AD 2018 organizator zebrał w jednym miejscu ludzi z różnych środowisk, czasem nawet o skrajnie innym światopoglądzie, ale łączyło ich jedno: pragnienie uwolnienia się z kajdan biurokracji i nieludzkiego prawa. [Najpierw wyzwólcie się od tasiemców – admin]

A miało być tak pięknie…

23 grudnia 1988 roku komuchy na odchodne uchwalili ustawę o działalności gospodarczej opracowanej według projektu ministra przemysłu Mieczysława Wilczka i premiera Mieczysława Rakowskiego. Znana pod potoczną nazwą jako „Ustawa Wilczka” zalegalizowała prywatną działalność gospodarczą i weszła w życie 1 stycznia 1989 roku. Produkcja i handel rozkwitły w najlepsze, a Polacy wreszcie zaczęli się bogacić.

Z czasem jednak do rządzących dotarło, że obywatel, który zapewnia sobie i rodzinie godny byt, to wolny obywatel. No nie, tej wolności politycy kolejnych kadencji najwyraźniej zdzierżyć już nie mogli.

Stanisław Michalkiewicz zauważył, że historia ustawy o wolności gospodarczej wiąże się z nieustającą nowelizacją. Prelegent wyliczył, że tylko w ciągu pierwszych 10 lat została ona znowelizowana co najmniej 50 razy. Każda nowelizacja polegała na dopisywaniu coraz to nowych form reglamentacji w aż 202 obszarach działalności gospodarczej.

W rezultacie dodawania rozmaitych licencji, koncesji, zezwoleń, pozwoleń, itp. ustawa zupełnie zmieniła swoją pierwotną postać i w ciągu dekady realny socjalizm został przywrócony.

Dlaczego tak się stało? Zdaniem Michalkiewicza nomenklaturowcy – o których pozycji w nowych warunkach ustrojowych nie miała już decydować znajomość Marksa, Engelsa i Lenina na wyrywki, lecz stan posiadania – zorientowali się, że w warunkach wolnego rynku zostają daleko w tyle. Stąd odwrót. Pragnienie zabezpieczenia interesów nomenklatury zderzyło się z zapotrzebowaniem nowych eliciarzy – tym razem solidarnościowych (którzy nie zdążyli się uwłaszczyć) – na posady. Michalkiewicz uważa, że właśnie dlatego nowelizacje były przeprowadzane w taki sposób, by sprzyjały biurokracji.

Kulisy biurokracji obrazowo przedstawił dr Sławomir Mentzen. Przedstawiciel partii Wolność zaczął od spostrzeżenia, że rządzący lubią się chwalić faktem, iż w Polsce łatwo można zarejestrować działalność gospodarczą. Problem w tym, że prawdziwa gehenna zaczyna się chwilę potem.

Prelegent mówił o codziennych przeprawach polskiego przedsiębiorcy – także takiego, który prowadzi jedynie jednoosobową działalność gospodarczą. Opisał kuriozalną biurokrację, tj. szereg przepisów nakazujących wywiązywanie się z niemożliwych do spełnienia w całości wymagań. W praktyce okazuje się często, że narzucone prawo jest na tyle skomplikowane, że przedsiębiorcy zmuszani są je łamać lub kapitulować.

Wystarczy wspomnieć, że tylko samo RODO – rozporządzenie dot. ochrony danych osobowych, które weszło w życie w maju 2018 roku – narzuca firmom posiadanie i wdrożenie długiej listy skomplikowanych dokumentów z załącznikami, takich jak: „Polityka bezpieczeństwa ochrony danych osobowych w firmie”, „Procedura wykrywania i klasyfikowania naruszeń ochrony danych osobowych”, czy „Analiza ryzyka ochrony danych osobowych”. Do tego dochodzą niemałe koszty wprowadzenia przepisów zawartych w tej ustawie i konieczność przejścia niezbędnych szkoleń. Spis wymaganych dokumentów poraża, a przedsiębiorców (każdego, bez wyjątku) zmusza się do spełnienia warunków rozporządzenia pod groźbą ogromnej kary finansowej.

Absurd goni absurd

Jeszcze większa kopalnia nonsensów uruchamia się wraz z chęcią zatrudnienia przynajmniej jednego pracownika. Jako przykład zatrudnionej osoby Mentzen podał księgowego świadczącego usługi finansowe. Następnie zaprezentował teczkę BHP biura rachunkowego zatrudniającego takiego pracownika. Segregator liczył kilkaset stron dokumentów, zawierających w większości kuriozalne przepisy. Dla przykładu: instrukcję obsługi dla czajnika czy kuchenki mikrofalowej – ponieważ dla każdego urządzenia znajdującego się w biurze trzeba sporządzić osobną instrukcję BHP, a następnie trzeba przeszkolić pracownika z obsługiwania danego urządzenia.

Papierologii nie ma końca. Od instrukcji BHP dla techniki mycia rąk, po instrukcję przystosowania substancji chemicznych i ich mieszaninami (tak na wypadek użycia płynu do naczyń przy zmywaniu kubka po kawie). A ponieważ pracownik biurowy musi czasem przenieść z biurka na półkę segregator, to „zatroskani” o jego bezpieczeństwo biurokraci wymagają oddzielnej instrukcji BHP dotyczącej ręcznych prac transportowych.

Zdaniem Henryka Siodmoka takie przepisy tworzy się to, żeby zniechęcać ludzi do przedsiębiorczości, ponieważ przedsiębiorca jest źródłem wolności.

Nawiązując do tematu konferencji, prezes Grupy Atlas zgodził się, że źródłem reform i sukcesu polskich przemian była właśnie „Ustawa Wilczka”. Dodał, że w zasadzie obowiązywała ona przez dwa lata, dlatego do „wielkiego bum”, tj wyrywania Polski z hiperinflacji i zadłużenia oraz wzrostu gospodarczego przyczyniły się firmy założone w latach 1989-1990.

Siodmok zauważył, że sukces był wówczas możliwy dzięki warunkom otwartości, jednak już w 1990 roku skutecznie ograniczył je Leszek Balcerowicz.

Bóg powołał nas do wolności!

W wystąpieniu podczas konferencji Henryk Siodmok opowiedział o przedsiębiorczości na gruncie Nauki Społecznej Kościoła. Przypomniał, że w encyklice z 1891 roku „Rerum novarum” Leon XIII mówi o tym, iż prawo własności jest prawem naturalnym każdego człowieka, a więc jest Prawem Boskim. Prelegent podkreślił, że prawo własności nabywa się poprzez pracę lub poprzez zajmowanie rzeczy niczyich.

Tak właśnie było za czasów funkcjonowania „Ustawy Wilczka”. Kupowało się łóżko polowe, a następnie stawiało się je na chodniku, straganie czy stadionie, rozkładało się towar i handlowało. W ten sposób budowano kapitał na ulicy – zauważył prezes Grupy Atlas. [Nooo…. „niektórzy” budowali go zupełnie inaczej… – admin]

Siodmok nawiązał także do encykliki „Quadragesimo anno” Piusa XI, ogłoszonej w 1931 roku. Papież wyraził w orędziu troskę o los ludzi żyjących z pracy własnych rąk i przypomniał, że jakkolwiek Bóg dał zasoby całej ludzkości, to żeby się nimi posłużyć, muszą one najpierw do kogoś należeć. Zdolność do zarządzania zasobami ziemi człowiek nabywa poprzez prawo własności, dlatego – zdaniem Siodmoka – zasoby ziemi należą do przedsiębiorców [? – admin]. Prelegent dodał, że wszelkie pozytywne zmiany w społeczeństwie dokonują nie ułomni czy bezrobotni, ale właśnie przedsiębiorcy.

Co ciekawe, przedsiębiorcom poświęcono sporo miejsca w Piśmie Świętym. Na 31 przypowieści w Nowym Testamencie, aż 19 jest o przedsiębiorcach. Siodmok przypomniał, że Ewangelia jest o zarządzaniu relacjami międzyludzkimi, dlatego jego zdaniem skala przypowieści potwierdza, że przedsiębiorstwo jest miejscem, gdzie buduje się najwięcej relacji.

Prezes Grupy Atlas nawiązał m.in. do przypowieści o dobrym gospodarzu (Mt 20, 1-18), gdzie już na wstępie Pan Jezus mówi o tym, że Królestwo Niebieskie jest podobne do gospodarza. Prelegent podkreślił, że gospodarz z przypowieści może zatrudnić pracowników do swojej winnicy na warunkach płacy i pracy ustalonych przez siebie, ponieważ to on jest właścicielem winnicy.

Tymczasem współczesny system podatkowo-prawny zmusza niejednokrotnie przedsiębiorców do tego, żeby łamali prawo podczas zatrudniania pracownika. Siodmok szacuje, że na blisko 17,5 miliona osób zatrudnionych w tym kraju, od 6 do 9 milionów pracowników ma płacone „pod stołem”.

Zdaniem prezesa Grupy Atlas to jest nie tylko skandal, ale przede wszystkim świadczy o kolonializmie, tak jakby weszła tutaj okupacja. „Człowiek może rozwijać swoje talenty poprzez pracę. Pracę organizuje przedsiębiorca. Jak przedsiębiorcy powołani do ponoszenia odpowiedzialności i prowadzenia firmy mają odpowiedzieć na powołanie Boże, jeżeli z samego faktu zatrudnienia łamią prawo? Oni wszyscy łamią prawo. Jak oni mają planować rodziny? Jak oni mają planować rozwój?” – zastanawiał się oburzony Siodmok.

W jedności siła!

Podczas konferencji wybrzmiała brutalna rzeczywistość, ale paradoksalnie nie zabrakło optymizmu. Prof. Robert Gwiazdowski zauważył, że wśród europejskich przedsiębiorców, to właśnie Polacy są najlepiej przystosowani do zmian. „Kryzysów niech się boją inni, bo oni nie wiedzą co to kryzys. A my, permanentnie od 70. lat dajemy sobie radę z różnymi kryzysami” – podsumował. [„Ja z synowcem na przedzie i jakoś to będzie”- A. Mickiewicz]

Dr hab. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha śmiało zasugerował, by nie zwalać winy na przynależność do Unii Europejskiej. „Skoro w tamtych warunkach, kiedy w Polsce stacjonowały wojska sowieckie można było przywrócić wolność gospodarczą, to teraz nie ma żadnych innych przeszkód, żeby tę wolność przywrócić już jutro w naszym kraju” – podkreślił.
[Ha ha ha! – admin]

Jan Kubań z Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego [taaa…. – admin] wyraził przekonanie, że z faktu, iż świetną ustawę zniszczyli rządzący, naród powinien wyciągnąć mądre wnioski. W tym kontekście zaproponował wprowadzenie w nowej Konstytucji RP weta obywatelskiego umożliwiającego odrzucenie lub przyjęcie ustawy na drodze ogólnonarodowego referendum. Prezes PAFERE przypomniał, że takie rozwiązanie bardzo dobrze sprawdza się w Szwajcarii, gdzie obywatele korzystają z przywilejów demokracji bezpośredniej.

Kubań podkreślił, że w takich krajach jak Polska „władza tworzy grupy społeczne, które ją wspierają – tzw. beneficjentów państwa (…)”. Przedstawiciel PAFERE zauważył, że nie mamy obecnie żadnych instrumentów kontrolowania władzy. Przestrzega jednak przed czekaniem na śpiącego rycerza, który nas uratuje. W zamian proponuje skupienie się na trzech najważniejszych postulatach i zorganizowanie wokół nich ruchu wolnościowego.

Rafał Ziemkiewicz zwrócił uwagę na paradoksy. Zauważył, że „ostatni rząd upadającego komunizmu był bardziej prorynkowy niż rządy okrzyczanego balcerowiczowskiego kapitalizmu.” Publicysta podzielił spostrzeżenia pozostałych prelegentów, że im dalej od „Ustawy Wilczka”, tym gorzej. „Później tylko psuto, psuto, psuto, aż doszliśmy do recydywy socjalizmu”, do czego miały przyczynić się „kolejne postsolidarnościowe gabinety”. Zdaniem prelegenta przyczyniła się do tego także obojętność społeczeństwa, „które wychowane w PRL-u i dysponujące jedynie pamięcią historyczną Polski sanacyjnej nie było w stanie docenić tego, co dostało i tego, co mogło uzyskać”.

W związku z powyższym Ziemkiewicz uważa 30-lecie „Ustawy Wilczka” za smutną rocznicę, ale dostrzega pewną nadzieję w jej obchodach. „Ważne, że pamiętamy, iż była inna możliwość rozwoju, bo ona nadal przed Polską istnieje. Jeśli uda nam się, jeśli będziemy państwem dostatnim, to nie dzięki mrzonkom o państwowej regulacji rynku (…), ale dzięki polskim przedsiębiorcom, którym nie trzeba pomagać, wystarczy tylko przestać im wreszcie przeszkadzać i wrócić do tego, co słusznie 30 lat temu stworzono” – podsumował.

Poseł Jacek Wilk zaproponował, że skoro chcemy zagwarantować wolność gospodarczą, to najpierw musimy ją precyzyjnie zdefiniować i opisać, w przeciwnym razie łatwo będzie można tą wolność zniszczyć. W tym celu parlamentarzysta zaczął od podstawowych objaśnień.

Przypomniał, że wolność gospodarcza w poziomie mikro (kiedy przedsiębiorca wchodzi w różne relacje z innymi podmiotami obrotu gospodarczego) sprowadza się do swobody w dobieraniu sobie współpracowników, pracowników, kontrahentów i klientów. „Jeśli zagwarantujemy te cztery wolności i zepniemy je klamrą wolności zawierania umów, to mamy wypełnioną wolność gospodarczą” – wyjaśnił organizator konferencji.

Z ubolewaniem dodał, że w każdym z tych aspektów wolność jest ograniczana przez państwo w postaci szeregu wymogów, przepisów, itp. Przypomniał m.in. głośną sprawę drukarza z Łodzi, który odmówił organizacji LGBT wydruku plakatu. Sąd Najwyższy uznał, że łódzki przedsiębiorca nie miał prawa odmówić. Taka decyzja jest jednoznaczna z ingerencją państwa w działalność tego przedsiębiorcy.

Nawiązując do wolności gospodarczej na poziomie makro (relacji przedsiębiorcy z organami władzy publicznej) poseł Wilk zauważył, że tym zakresie zawsze będzie jakiś rodzaj ograniczenia, chociażby ze względu na przepisy podatkowe. Powinny jednak obowiązywać fundamentalne zasady, żeby zmaksymalizować wolność, a liczbę ograniczeń zminimalizować. Chodzi m.in. o zakaz ingerowania władz publicznych w procesy gospodarcze (z niewielkimi wyjątkami) czy zakaz reglamentowania działalności gospodarczej, z pewnymi jasno określonymi wyjątkami dotyczącymi zasad bezpieczeństwa zbiorowego i zasad obronności bezpieczeństwa państwa.

Za absolutne minimum prelegent uznał dodanie zasady, że wprowadzenie każdej nowej ustawy musi się wiązać z usunięciem przynajmniej jednej. Wtedy – zdaniem mecenasa Wilka – zaczniemy wychodzić z sytuacji, w której mamy niezliczoną ilość przepisów, której nie zna nawet najbardziej wnikliwy prawnik.

Wszystkie przemówienia z konferencji oraz panel dyskusyjny udostępniono w całości na YouTube – wystarczy wpisać temat: „Przywróćmy wolność gospodarczą! 30-lecie Ustawy Wilczka”.

Obok zacytowanych prelegentów wystąpili ponadto: dr Marcin Chmielowski (Fundacja Wolność i Przedsiębiorczość), Jacek Bartyzel (działacz wolnościowy), dr Ireneusz Jabłoński (członek zarządu Centrum im. Adama Smitha), Mikołaj Pisarski (Instytut Misesa), mec. Jacek Janas (Instytut Romana Rybarskiego), Janusz Korwin-Mikke (partia Wolność); Paweł Pudłowski (poseł, Nowoczesna), mec. Paweł Budrewicz (Centrum im. Adama Smitha), Jakub Kulesza (Kukiz’15) i ks. Jacek Gniadek SVD (misjonarz).

Agnieszka Piwar

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronie Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (pafere.org)
Myśl Polska, nr 27-28 (1-8.07.2018)
http://mysl-polska.pl/

Komentarze 53 to “Jak III RP rozwaliła dobrą ustawę schyłku PRL”

  1. gość said

    Jaruzelski oddał żydom Polskę na srebrnej tacy!

    ——-
    Nie wiemy, jakie miał pole manewru. Swego czasu trochę oczyścił wojsko z tasiemców.
    Admin

  2. Wolnościowcy mają sporo wspólnego z feministkami… Wciąż są prześladowani… 🙂

  3. Ustawa Wilczka, czyli: „Można się bogacić!” – Ale jakim kosztem? Ano zgodnie z ustawą Wilczka, to, co dawniej szło do kasy państwa, może iść do prywatnej kieszeni. … A ta prywatna kieszeń, to czyja ona jest? … Zgadnij, koteczku! 🙂

  4. hucpa said

    Admin, ja w swej nieprzebranej, w pełni uzasadnionej, `miłości` do tusiemców, zaryzykowałbym tezę, `nie zabijać`, selekcjonować, ćwiczyć pałatka, bo nawet gówniane życie, powinien odbierać Bóg.

    ——-
    Ani Bóg, ani Kosciół (nawet bergoliański) nie zakazują bronić się przed zagrożeniem dla życia lub zbawienia.
    Admin

  5. TG said

    Ad.1 Co miał zrobić? Dopuścić do rozlewu krwi? Chodziła taka opinia ,że wojsko stanie po stronie solidarnosci.Teraz uruchomić swoją wyobraźnię co by było dalej.W moim odczuciu szanowany przeze mnie P.Albin uległ jakiemuś urokowi,Wszystkie wywiady promujące historie i jego książki przeprowadzał P.Sławomir Zakrzewski a była to wtedy duża odwaga.
    Coś mi się wydaje ,że Kurski był prorokiem mówiąc „ciemny lud to kupi”.To słowo występuje w trzech czasach- niestety.

  6. gość said

    Panie Gajowy proszę wysłuchać dwóch części wywiadu z p.A.Siwakiem.Polecam!

  7. lewarek.pl said

    „Człowiek może rozwijać swoje talenty poprzez pracę. Pracę organizuje przedsiębiorca. Jak przedsiębiorcy powołani do ponoszenia odpowiedzialności i prowadzenia firmy mają odpowiedzieć na powołanie Boże, jeżeli z samego faktu zatrudnienia łamią prawo?

    Nic mnie tak nie wkurza, jak to, gdy przedsiębiorca płacący pracownikom najniższą krajową i jeszcze wstrzymujący im wypłaty, występuje w roli nauczyciela etyki i wzywa Imienia Bożego nadaremno.

    Nie wiem, może pan Siodmok do takich nie należy, ale ja co się rozejrzę, to wszędzie takich widzę.

  8. hucpa said

    Co fakt, to fakt.

    Święte Słowa.

  9. RomanK said

    Tak madrosc nad madrosciami….NIkt na to nie wpadl ani Marx, ani Leni,n ani Jaruzelski przez czas calego PRLu….I dopiero, jak juz nie bylo co ukrasc bo wszystko rozkradla Nomenklatura PZPR…prof Wilczek..wynalazl rozum….
    Co nie zakazane jest dozwolone….
    ale juz nei bylo ani jednego ani za bardzo drugiego….. Wladek rozlozyl skladane lozko na trgowicy a Palikot dostal Zaklady Browarnicze Lublin:-)))zqa piosenke…… I tak po koleji…Wladka skonczyli Watem i karami, ze oszukiwal na wacie…zamiast waty podstawial; legnine….a Palikot jakos tam pcha ta swoja milionerska biede….

    Wezcie sie walnijcie w leb.….kretyny….z cerowanymi mozgami…..

  10. RomanK said

    ad1..Gosciu…
    Taka jest prawda ..taka jest historia….. Zrobil to majac pelnie wladzy w POlsce , ktora uzyl wyganiajac miliony Polakow…robiac miejsce dla Nowej kasty panow.

  11. Proste said

    > Nie wiemy, jakie miał pole manewru. Swego czasu trochę oczyścił wojsko z tasiemców. Admin

    Mógł powiedzieć narodowi, ze jest szantażowany i że nie ulegnie. I palnąć sobie w łeb zasługując w ten sposób na miano „człowieka honoru” i Polaka.

    ——
    Jasne. Śmierć goja to bzdet.
    Admin.

  12. NC said

    1. „Nie wiemy, jakie miał pole manewru. Swego czasu trochę oczyścił wojsko z tasiemców. Admin”
    Decyzja Jaruzelskiego i Kiszczaka do dziś dnia pozostaje dla mnie niezrozumiała.

  13. Jaruzelski nie miał żadnego pola manewru. W New Yorku pewien bankier mu wytłumaczył, że jak zacznie coś na własną rękę, to będzie barter, bo dolarem rządzi ON, a nie jakieś tam rynki dla frajerów. 🙂 Barter, a nie złotówka wymienialna na całym świecie. I Jaruzelskiego dziś byście chwalili? 🙂

    „Posłuchaj mnie Wojtek, ty nie bądź głupi
    Bo jak ty będziesz głupi, to kto od ciebie kupi?”

    I zostalibyśmy drugą Koreą Północną. Ale taką bez broni atomowej, bo nikt by nam reaktorów nie pobudował. A Kaliskiego nima! A jak skończyłaby druga taka Korea bez atomu?

    Jaruzelski był zagoniony do narożnika i jedyne, co mógł zrobić, to okrągły mebel. 🙂

  14. lopek said

    „Jak III RP rozwaliła dobrą ustawę schyłku PRL”
    Koniec cytatu.
    To nie była ustawa dla gojów – tylko dla partyjnej nomenklatury. Ponadto ktoś z ważnych, polskojęzycznych tasiemców miał się wtedy wyrazić, że Polaczki mogą żyć tylko z pracy własnych rąk – i tyle. Chodziło i chodzi nadal o to aby nawet namiastki steru państwa nie oddać w polskie ręce – i Jaruzelski z tego zadania wywiązał się znakomicie.

  15. hucpa said

    Co tu kopcicie, jakie zioło, komunizm socjalistyczny PRL, to dyktando zydo-jebow odrobione i zaliczone. Szabas goje polscy służyli jak wierne psy. Jak zyd złapie w pysk, to nie odda, bez ubicia. Zapewne wielu było bez świadomości tego w czym biorą udział, przepychając się pomiędzy żydami. Panie i panowie koniec, za ochranę żydostwa należy płacić. Głupota kosztuje. Jeśli wam Niemiec wróg, to żyd brat i nie ma co wydziwiać, że to a tamto. Jest wyczekiwany Polin. Zyd panem, Polak essesmanem, mordka w kubełek i do roboty.

  16. troll polonii said

    Jaruzelski mial takie samo pole manewru jak Janukowicz.
    Od 1991 roku Ukraina byla przygotowywana do ‚zachodniej kultury’.
    Putin sie przyznal, ze popelnil blad i poradzil Janukowiczowi – za porada USA- zeby nie wprowadzal wojska. Putinowi chodzilo o to, zeby sie krew nie polala na ulicach..

    Widac, ze babilonskie ‚mane, tekel, ufarsim’ wisialo juz nad krajem i w obu
    przypadkach USA sie przyznaly do finansowania rozpierduchy. Amerykanie nazywaja to zmiana rezimu i wprowadzeniem demokracji.

    Miloszewicz tez nie wypuscil wojska na poczatku awantury..
    Tak samo wprowadzili kowboje demokracje w Jugoslawii.

    Moze przypomne:

    The Geopolitical game in Ukraine. scary • Ethiopian News

    http://mereja.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=78156#p476777

  17. hucpa said

    Albo jak pan Roman i miliony polonusów, włącznie ze mną, nosić wodę w te i we w te. Bez nizania krzywym ryjom. Bóg Honor i Ojczyzna zeszły na dalszy plan, na razie.

  18. TG said

    Ad.10 Panie Romanie , dla wyważenia osadów proponuję historię w pigułce.https://justice4poland.com/2016/12/14/rzeczywisty-tworca-solidarnosci/

  19. revers said

    Gadkowski o utracie III RP …

    https://nczas.com/2018/06/29/nie-chodzilo-o-zadna-ustawe-o-ipn-chodzi-pieniadze-witold-gadowski-o-utracie-suwerennosci-przez-polske-video/

  20. Jowram said

    Jutro zacznie się kolejna jazda. 1 07 2018 wchodzi split payment twz.vat rozdzielny ktory wykosi co namniej 30% przedsiębiorców a reszta uloluje się w rakach podatkowych i tak oto nastąpi koniec dobrej zmiany!

  21. Isreal said

    „Nie wiemy, jakie miał pole manewru. ”
    ?

    mógł palnąć se w łeb (człowieki chonoró) , albo inne łagodniejsze samobójstwo – dymisja ……………..

    itd itp …………………………………………………

    ależ gdzie tam, ileż radośniej dać na tacy ……………

    a tacę zapierdol.ć

    ???

    ————–
    Widzę, że jest łatwo wymagać od innych strzelenia sobie w łeb.
    Bo czymże jest śmierć goja?
    Admin

  22. Carlos said

    Mial za soba wojsko, wiec mogl Rotshilda nie sluchac- jak moze mala Islandia i Wegry, to i on mogl, ale nie chcial….

  23. Carlos said

    I wlasnie majac za soba calkiem silna armie, nie musial nikogo sluchac- ani Moskwy, ani Waszyngtonu.

  24. Rokitnik said

    Uwazam gen.Jaruzelskiego – ktorego p.Siwak wybiela w slad za gen.Kulikowem,- ze mimo wszystko nie byl etnicznym polakiem?! Dlaczego Kulikow tak twierdzil, tez mozna sie domyslec?Ba, takich jak gen. bylo umocowanych w Polsce jeszcze conajmniej 2 ( pisal o tym swego czasu W.Lysiak), i jednym z nich byl ani chybi byl gen.Kiszczak !!?
    Swiadcza o tym CZYNY ( czyli w koncu oddanie wladzy s w o i m ) i …cala z d u m i e w a j a c a kariera polityczna tego, ponoc syna Sybiraka ?!!! Kiedys juz o tym pisalem z innej okazji. Dopuszczam jednak, ze zostal on przez Davida Rockeffela oszukany iz w Polsce JEDYNA zorganizowana sila poza PZPR sa kominternisci; z Michnikiem, Blumsztajnem, Urbanem, Gieremkiem, Milewakim, Mazowieckim etc !
    Inni…sa po prostu wierzchszycielami ( ulubiony zwrot generala ), i z takimi nie ma co sie zadawac!? Ponadto stary przebiegly zydowski ” Don Carleone ” wcisnol Jaruzelskiemu, ze po otwarciu POLSKI na Swiat….doskonale polskie produkty rolne (!!) znajda masowego nabywace w Europie zachodniej i USA !!

  25. RomanK said

    Pier..licie panowie szlachta…ja wieki cale:-)))) Jaruzl mail wszystko…pelnie wladzy…mogl zrownic wszystko- bo mial przzywolenie suwerena ….nie zrobil NIC! Rozpierdolil wszystko do cna….
    Opowiesci Siwaka dobrze sie czyta ..jak bajki o Szlomo Enkawudziscie ktory kochal male kotki….kto z was slyszal na wlasne uszy co??? Kulikow mowil o kimkolwiek???? Narazie Siwak nie podal ani jednego potwierdzonego faktu…wszystko z niczego…..czyli..tego…..
    TO do czego doprowadzili Polske liczy sie krwia Polakow….terroz po tzw „wyzwoleniu”. 1956 ” rzez Poznanska” 56 ofiar smiertelnych…
    1969-70 Rzez Gdanska…1234 osoby zabite tysiace rannych….Radom zabici i rannych tysiace represje trwaly do wybuchu Solidarnosci….
    oto etapy rozwoju i rozkwitu PRL…nei go H,,j Strzeli razem z ego Lojcami, synami i piewcami SSynami!!!! z PRL bis……

  26. RomanK said

    ooo… I nie zapominajcie te wszystki potknecia PRlowskich zbirow parchatych -czerwonych to wszystko..wina CIA…Poznan, Radom, Gdansk, Nowa Huta…Rzeszow to wszystytko byla robota CIA…I …papieza POlaka….to uni obaj CIej i Papiez….odbierali krowom mleko i legitymacje partyjen……
    Tu roslo w sile…I potennnnnznialo… patrzac z duma na pierwszy duzy Fiat wyjazdzajacy z Nowiutkiej fabryki rozpierala mnie duma….dopuki nei zauwazylem ze ten nowiutki spod igly Fiat 125P..ciagnei za soba siwa samuzke dymu…..
    ten nowuiutki , nowoczensy system PRLu byl zdolny produkowac…lemon…QiZMac….lemnon..prosto z tasmy????
    Po przyjezdzie do USA kumple sprzedali mi Chevy Impalla..1972..za 400dollcow…. miala 140 tys mill…..8 baniakow…I sladu dymu……na szosie w nocy pusto ja mam 160 na liczniku mil na godz i pol gazu pod stopa…I nagle sie spocilem, przypomnilo mi sie, ze mam tez na niej opony od Mexykow 12 dollarow kazda:-))))))\\

  27. troll polonii said

    Potega Jaruzela nie miala granic..
    Rozpierdolil sam, osobiscie caly kraj i caly system..
    i dopiero musial przyjsc taki drugi gigant i potega; noblista. rozpierdolil caly komunizm wlasnymi rekami…
    Szkoda, ze do Chin nie dotarl.

  28. troll polonii said

    18
    TG
    Nie pomoze- Swiety Boze.
    Brzezinski sam o tym pisal i mowil w wywiadach. Nigdy nie ukrywal swojej ‚przyjazni’ z Solidarnoscia.
    Niektorym sie wydaje, ze takie rozpirzenie calego kraju i ogromne demonstracje i te TIRy z Zachodu oraz nieprawdopodobne ilosci pieniedzy skladanych na wszystkie konta Solidarnosci na calym swiecie – moga byc dzielem jednego czlowieka!.
    Teraz caly narod nie moze wypuscic jednego czlowieka , ktory siedzi niewinnie w wiezieniu juz dwa lata.

  29. TG said

    Brzeziński był sekretarzem stanu przy Carterze za którego kadencji rodziła sie solidarność.Nie przyjażnił sie tylko ją tworzył.Był autorem wyboru JP II co sam Papież wypowiedział.

  30. NICK said

    Protest!!!

    Admin.

    I Inni.

    To nie jest tak.
    Nie goje.
    To une.
    Niechże szabesgoje.
    We pusty łeb se nie strzelą.
    Proste???

    Jest tysiąc sto sposobów.
    By uwiecznić PRAWDĘ.
    I uwiesić się.

    Nnnoooo, każdy chce żyć…………………………………………………………………………………………….. .

  31. Marucha said

    Nie mam żadnych dowodów na nie-gojskość gen. Jaruzelskiego.

  32. RomanK said

    Przyjazn tego suchego SSyna o szczurzym pysku I lisich slepiach ez Solidarnoscia opisana jest dokladnei w jego ksiazce …Wielka szachownica….sam to pisal…. opisal tez swoja przyjazn z Jaruzelem, ktorego zawiozl do Rockefellera…I przedstawil w Lozy BB. I lozy BAbraham… czytaj trolu…..I podziel sie z towarzyszami:-))))) Wczesneij tez wozil tam Gierka I jego profesorow Bozka I Wilczka….et consortes… Stare Kiejkuty wtedy jeszcze zupelnie mlode juz dostali na obrozki odpowiednie znaczki:-))))) compatible z amerykanska smycza:-)))) potem szly na nowe zarlo – jak do starej budy:-))))
    Kuklinski to najlepszty przyklad ..jak tancowaly dwa Michaly….

  33. NICK said

    Temat dalej jest trudny.
    Swego czasu pisałem.
    Kurów jest pięć kilometrów od Gór Markuszowskich.
    A, te?
    Trzy kilometry od Zawiszy Czarnego z Garbowa.
    A tam… .
    Tatarzy. Byli.
    Ja to znam.
    Tam był ksiądz Wąsik proboszczem.

    Jestem stąd.

    To wszystko się wiąże.
    Tam jest zakon żeński.
    Klęski.

    NIGDY Babci swej na kłamstwie nie poznałem.

    MUSZĘ zatem dawać świadectwo Jej Prawdy o matrioszce.

    Inną jest sprawą czy matrioszka była dobra czy zła.

  34. Isreal said

    „Widzę, że jest łatwo wymagać od innych strzelenia sobie w łeb.
    Bo czymże jest śmierć goja?
    Admin”

    no źleee Adminie odczytujesz lub może coś innego …

    osobiście skłaniałbym się do „żądania” dymisji, taki ze mnie ludzki „pan”…

    ale już na pewno tego () „generała” nie tłumaczyłbym z braku wyboru ….

    no bo nie miałem dla niego za grosz sympatii Adminie
    bo nie było za co Adminie

    ———-
    Sympatia sympatią, ale spójrzmy na realia, a raczej pomyślmy, czy wszystko wiemy.
    Admimn

  35. Carlos said

    Nie wiem, czemu Gospodarz ma taki sentyment do Jaruzela. Moze warto siegnac do lektury Gierka ” Przerwana dekada”.? Odkad pamietam, to byl zawsze ” plywak”- nigdy patriota.

  36. TG said

    Ad.35 Kiszczak też mówił co widział.http://www.rodaknet.com/rp_art_4587_czytelnia_kiszczak.htm

  37. Piskorz said

    re 1 A może dlatego oczyścił wojsko z tzw. tasiemców, że oni byli potrzebni GDZIEŚ INDZIEJ….a ta wojenka z 1967r.?!

  38. Tekla said

    Rzez Gdanska…1234 osoby zabite tysiace rannych…

    W wyniku represji w grudniu 1970 zostało zabitych 41 osób[5]: 1 w Elblągu, 6 w Gdańsku, 16 w Szczecinie i 18 w Gdyni. Ranne zostały 1164 osoby. Zatrzymano przeszło 3 tysiące osób. W wyniku starć oraz wypadków zginęło też kilku funkcjonariuszy MO

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Grudzie%C5%84_1970

    Rzez Gdanska to byla faktycznie eksterminacja mieszkancow Gdanska przez Krzyzakow..

    .Radom zabici i rannych tysiace —
    W trakcie walk ulicznych zginęły 2 osoby.Rannych w zamieszkach zostało 198 osób–

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wydarzenia_radomskie

  39. Piskorz said

    re 35 Był najmłodszy wiekiem generałem w KDL…/sic!!!/ A w czasie pogrzebu prezydęt Bul powiedział..”Niech mu polska ziemia lekką będzie”. Polakom nie mówi się „polska” w takiej sytuacji, tylko….no wicie i rozumicie o co- biega..!!

  40. revers said

    1234 osoby zabite? lub 41.

    A co na Wladyslaw Gomulka? czy frakcyjne walki miedzy dwoma gminami?

    ” Referat, wygłoszony osobiście przez Jakuba Bermana 9.04.1946 roku w Wałbrzychu do 730-tu zebranych Żydów z Polski:

    „Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całość życia państwowego w Polsce oraz roztoczenia nad nią swojej kontroli. Nie pchać się więc na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. drugi garnitur. Koniecznie zmieniać nazwiska na czysto polskie. Jak trzeba to dwa razy zmieniać nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenia. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa polskiego opinię i utwierdzać go w przekonaniu, że rządzą Polacy, a Żydzi, nie odgrywają żadnej roli w państwie celem urobienia opinii społecznej i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym dla nas kierunku. W rękach naszych musi się znaleźć w pierwszym rzędzie propaganda i jej najważniejsze działy: prasa, film i radio. W wojsku obsadzać stanowiska polityczne, społeczne, gospodarcze i wywiad. Mocno utwierdzać się w gospodarce narodowej. W ministerstwach na plan pierwszy, przy obsadzaniu ich Żydami, wysuwać należy: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Skarbu, Przemysłu, Handlu Zagranicznego, Sprawiedliwości. Z instytucji centralnych: centrale przemysłowe, banki państwowe, centrale handlowe, spółdzielczość. W ramach inicjatywy prywatnej w okresie przejściowym utrzymywać silną pozycję w dziedzinie handlu. W partii zastosować podobną metodę. Siedzieć za plecami Polaków, ale o wszystkim decydować. A oni mają to firmować i za to odpowiadać. Osiedlanie się Żydów powinno być przeprowadzone z dobrym naszym planem i korzyścią dla Żydów. Moim zdaniem należy osiedlać Żydów w dużych miastach. Należy również stworzyć typowe ośrodki żydowskie, i też na ziemiach odzyskanych. W tych ośrodkach musimy przygotowywać przyszłe kadry – w tych dziedzinach, gdzie Żydzi byli słabo obsadzeni i obeznani. Szczególnie ważne: uznać antysemityzm za zdradę główną. Tępić go na każdym kroku. Jeżeli stwierdzi się, że jakiś Polak jest antysemitą natychmiast należy go zlikwidować przy pomocy władz bezpieczeństwa lub bojówek PPR, jako faszystę, wroga ludu i ustroju, nie wyjaśniając władzom sedna sprawy. Żydzi muszą pracować dla swojego zwycięstwa, pracując równocześnie nad zwycięstwem i ugruntowaniem komunizmu na świecie. Bo tylko wtedy i przy takim ustroju narod żydowski osiągnie najwyższą pomyślność i zabezpieczy siebie i następnym pokoleniom Żydów najsilniejszą pozycję. Są małe widoki by doszło do wojny. Jeśli Ameryka zacznie się socjalizować, to my musimy tam być na czele. I drogą większych lub mniejszych wstrząsów wewnętrznych musi zapanować tam komunizm. Wtedy reakcja żydowska, która dziś trzyma z reakcją międzynarodową zdradzi ją i uzna, że rację mieli Żydzi, stojący po drugiej stronie barykady. Podobny wypadek zaistniał we współdziałaniu Żydów całego świata, wyznających dwie różne koncepcje ustrojowe, czyli komunizm i kapitalizm, zaistniało to w ostatniej wojnie. Dwa największe mocarstwa kontrolowane przez Żydów i będące pod ich wielkim wpływem, podały sobie ręce. Trud Żydów pracujących wokół Roosevelta doprowadził właśnie do tego, że USA wspólnie ze Związkiem Radzieckim wystąpiły przeciwko Niemcom. Niemcy, to przecież była kolebka nowej idei, opartej na nienawiści do Żydów. – Zrobili to Żydzi, gdyż wiedzieli, że w przypadku zwycięstwa OSI – a głównie Niemiec, które doskonale przejrzały plany polityki żydowskiej – niebezpieczeństwo rasizmu w Ameryce stanie się faktem dokonanym i Żydzi znikną z powierzchni Ziemi. Dlatego też Żydzi radzieccy do tego celu poświęcili krew narodu rosyjskiego, a Żydzi amerykańscy poświęcili i zaangażowali swoje kapitały. Należy się liczyć z dalszym napływem Żydów do Polski ze Związku Radzieckiego. W ramach uzgodnionych liczb zatrzymamy tam Polaków, a Żydów – przeniesiemy do Polski. Na terenie Związku Radzieckiego jest jeszcze dużo Żydów i możemy sobie na to pozwolić. Obecnie te nadwyżki Żydów są szkolone w ZSRR. Są to kadry budowniczych nowej Polski, a w perspektywie nowego świata, zgodnie z polityką radziecką, ci ludzie, będą obsadzać wszystkie najważniejsze stanowiska w Polsce. Każdy Żyd powinien wiedzieć, że ZSRR jest wielkim przyjacielem Żydów. Jest dobrym protektorem narodu żydowskiego, mimo że liczba Żydów w wyniku wojny zmalała i to znacznie. To obecnie Żydzi wykazują większą solidarność między sobą i są lepiej zorganizowani. Każdy Żyd musi mieć wpojone, że wszyscy inni Żydzi, owiani są tym samym duchem, i realizują ten sam cel. Kwestia żydowska będzie zajmowała jeszcze jakiś czas umysły Polaków, lecz ulegnie zmianie na naszą korzyść, gdy w naszym duchu i na nasze potrzeby prasa i książki, wykłady historyków i polityków wychowają polską młodzież w duchu przyjaźni do nas. Są to podwaliny. To, co robimy dziś, jest to budowanie podłoża szerszych celów politycznych”. – Koniec referatu. – Jak widzi pan, panie Albinie, oni robili to z głową i konsekwentnie, a my, Polacy ciągle dajemy im wiarę i posłuch. Czasami nie chce mi się wierzyć, że nasze społeczeństwo jest aż tak ogłupione i krótkowzroczne, że pomimo setek lat współżycia z Żydami dajemy się ciągle oszukiwać. Te przymioty dobrej organizacji i dyscypliny u Żydów dają im te możliwości wpływu na to, co chcą, żeby było. My zaś pokłócimy się i rozejdziemy w nienawiści do siebie, oni o tym dobrze wiedzą, jak i kiedy i komu wsadzić kij w szprychy. Ale to wszystko do czasu. Obecnie są tacy Żydzi w Stanach Zjednoczonych co piszą i głoszą że Żydzi zaplatają, i to skutecznie, sami na siebie bat. Słynny rabin z Kansas w USA Radzik, przepowiada swym rodakom nowy holokaust, i to nie w Europie, a w Stanach Zjednoczonych. I nie jest on sam – w tym krzyku rozpaczy. Takich głosów światłych Żydów jest coraz więcej. Niech pan sobie wyobrazi, panie Albinie, po wojnie w Polsce taką oto sytuację, że chodzą śmiało po ulicach wszyscy żydowscy zbrodniarze z Polski, którzy wysługiwali się Niemcom. A byłoby tego aż 150 000 osób. Ludzie poznając ich na ulicach, zabiliby ich. A w lzraelu oni są nietykalni i czyści, bo rzekomo Niemcy ich zmusili. [opracowanie – „Patriotyczny Ruch Polski”] ROZDZIAŁ VII. NIE BÓJCIE SIĘ PRAWDY, PRAWDA WAS WYZWOLI Jak już panu mówiłem, panie Albinie, noszę w sobie nie tylko dużą wiedzę, związaną z pomocą Żydom, ale noszę w sercu ból, że mimo wysiłków naszej polskiej dobrej woli, mimo to, naraziliśmy na śmierć wielu godnych, ofiarnych Polaków, w tym dużo księży. Boli mnie fakt, że w tej ogólnej liczbie 2.700 księży, którzy zginęli podczas okupacji, to 850 zginęło za pomoc udzielaną Żydom, gdy ci uciekali w pierwszych latach okupacji do Związku Radzieckiego. Podczas okupacji Polski przez Niemców, na szlaku z Warszawy na Wschód – wszystkie parafie udzielały pomocy Żydom. Księża głosili z ambon, by pomagać Żydom i ich ukrywać. Obecnie, po tylu latach od tych wydarzeń, gdy przypominam sobie to fakty, że księża pomogli wyrwać ze szpon śmierci tysiące Żydów, sami narażając się i tracąc życie, a ani jeden z tych, co ocaleli księży nie otrzymał medalu izraelskiej wdzięczności Yad Vashem. Żaden Żyd ocalały nie odezwał się i nie napisał, że dziękuje. Ja panu opowiem wydarzenie, w którym ja sam brałem udział. Chodzi tu o dużą grupę Żydów, jaką wyprowadziliśmy, a raczej wywieźliśmy z getta warszawskiego przy pomocy polskiej straży pożarnej. W akcji pomocy Żydom wyróżniło się kilka oddziałów straży pożarnej. Tak zawodowej, jak i ochotniczej. Przeważająca część polskich strażaków była w konspiracji. W skutek pracy szpicli żydowskich”

  41. Rafal Cz. said

    Jeszcze raz ale poraz ostatni domagam sie korekty: komunizmu nigdy w Polsce nie bylo, ta uwaga dotyczy falszerzy historii
    obecnie popularyzowanych.
    A ja znam historie Polski przezywszy 40 lat w PRL.

  42. Carlos said

    Komunizm w Polsce byl w latach 45-56, wtedy , kiedy Polska rzadzila pejsata banda.

  43. troll polonii said

    42
    Carlos
    Sprawa jest o tyle dyskusyjna, ze w Polsce nie bylo partii komunistycznej i z tego co ja pamietam… zawsze bylismy na ….drodze do komunizmu, ale tam nigdy nie dotarlismy .
    Systemu komunistycznego nie bylo bo mielismy wlasnosc prywatna..
    Moja ciotka na Pradniku Czerwonym w Krakowie miala sklep z galanteria; sprzedawala jakies paski, wstazki, torebki i rozne buble.
    Na malym Rynku w Krakowie byly male sklepiki z dewocjonaliami, i tzw, drobna wytworczoscia.
    A wszystko zaraz po wojnie i przed 1956 rokiem.
    Rolnik byl wlasicielem ziemi. Prawda jest, ze rozparcelowali duze gospodarstwa.
    (teraz, zwyczajnie- kradna i sprzedaja obcym).

    Zreszta, na przykladzie nie tylko Chin ale i Mongolii a nawet Korei Polnocnej widac golym, nieuzbrojonym okiem, ze komunizm jest bardziej reformowalny niz kapitalizm.

    Wiele osob, ktore dyskutuja marksism i Karola Marksa- w zyciu nie mieli ‚Kapitalu’ Marksa w rekach.
    Karol Marks popieral kapitalizm.

    I jeszcze jedno pamietam:
    Kiedy zaczela sie Solidarnosc na poczatku lat 80-tych, haslem robotnikow z Nowej Huty bylo:

    „Robotnik, ktory wychodzi na ulice – zawsze ma racje”.
    jest to cytat z Kapitalu Karola Marksa..

    Wiec jak zaczniemy kombinowac, to mozemy dojsc do glupich wnioskow.

    A gdy chodzi o zydow??/
    Hej, w USA podobno nie ma komunizmu …i kto rzadzi?
    W Polsce tez nie ma komunizmu…

  44. Carlos said

    re: Troll Polonii Pelna zgoda, ja mialem na mysli terror komunistyczny do roku 56.

  45. troll polonii said

    44
    Carlos
    Zalezy co kto pamieta i jakie ma doswiadczenie z tamtych lat.
    Terror jest niemal zawsze i wszedzie.
    Ja nie pamietam komunizmu w Polsce.
    Komunizm to przede wszystkim calkowita wlasnosc panstwowa i kontrola panstwa nad wszystkim.
    Takiej w Polsce nigdy nie bylo. Juz zaraz po wojnie, w takiej na przyklad Warszawie, rozwijala sie ‚prywatna inicjatywa’ w ramach tzw. wspolpracy miasta ze wsia. Moj ojciec byl Warszawiakiem. Handlowali Warszawiaki ‚rabanka’; przywozili ‚towar’ ze wsi gdzie pokatnie bili swinie. W pociagu rozni pasazerowie przewozili ‚towar’ ze wsi; Piszczaly prosiaki, kaczki sie darly, kroliki zza pazuchy wystawialy uszy; wybuchala od czasu do czasu awantura, bo w przedziale byl tlok jak cholera. I ‚zwierzyna’ jak i pasazerowie protestowali.
    Kercelak byl czynny, a we Wroclawiu Plac Nankiera- to bylo przeciez centrum handlowe!!
    Przeciez, ze nie bylo supermarketow a i sklepow bylo niewiele. Za to bylo pelno gruzow.
    W Meksyku to nazywaja ‚szara ekonomia’.

    Dlaczego byly place tak popularne? (jak i teraz)
    Bo po wojnie nie bylo duzo sklepow a miasto trzeba bylo nakarmic. Od czasow wojny pamietam w Polsce prywatne piekarnie, sklepy rzeznicze musialy miec pozwolenie specjalne ze wzgledu na higiene i przetestowany zdrowy towar. (Cygany sprzedawaly konine)
    Inne sklepy , jarzynowe, spozywcze nie mialy zadnych zakazow.
    Moj dziadek – ze strony mamy, mieszkal w podkrakowskiej wsi i sam robil kielbasy i kaszanki i sprzedawal.
    Bicie swin bylo zakazane ale przeciez milicjant na wsi tez musial z czegos zyc i rodzine wykarmic..
    Na Podhalu kwitla prywatna inicjatywa!!

    Co chce powiedziec: Zaraz po wojnie i wlasciwie do 56 roku tzw. sektor handlowy byl samoregulujacy. Z koniecznosci.
    Ale tzw. ‚komuna’ nigdy nie zabraniala karmic ludnosci. Teraz jest tysiac razy wiecej ograniczen w zwiazku z tzw. normami unijnymi, wolnym rynkiem i wsciekla konkurencja zagranicznych megabiznesow .
    Mojego dziadka nikt nie sprawdzal jak robi te kielbasy.
    Dziadek tez lutowal garnki. Nie bylo przeciez sklepow z garnkami.
    Po wojnie wszystkiego brakowalo. Dziadek zarabial na lutowaniu garnkow i nigdy zadnych podatkow nie placil. Ani za te kielbasy ani za te garnki.

    Gdzie byl terror:
    W sciganiu 5-tej kolumny i zolnierzy przekletych, ktorzy grasowali po wsiach i mordowali ludzi.
    Nazywali ich „wrogami socjalizmu” – nie komunizmu.
    I wszyscy ci, ktorzy czekali na ‚generala na bialym koniu’, byli tak samo pod obstrzalem jak za czasow McCarthy’ego podejrzani o komunizm Amerykanie.
    Teraz caly swiat jest podejrzany o terroryzm.
    Ale Guantanamo nie bylo. W Rosji niewatpliwie byl wiekszy terror bo i Rosja miala wieksze problemy. I wiekszy obszar do kontrolowania.
    My troche wyolbrzymiamy terror czasow powojennych, choc przeciez bandy grasowaly i na Podhalu i na wschodzie Polski. Na Ziemiach odzyskanych grasowali szabrownicy.
    Ale kto chcial zyc i pracowac – a przeciez wszystkim bylo ciezko – to nie musial ani do partii nalezec ani do UB.
    Ja sie wychowalem praktycznie w gruzach. Lazilismy po tych gruzach na Grabiszynku w poszukiwaniu „skarbow”. Lanie dostawalem rowno za kazdym razem, bo przychodzilem do domu uswiniony jak kominiarz i obdarty. Mama wiecznie cerowala i latala moje ‚wyjsciowe’, szkolne ubranie. Mialem specjalnie przechowywane spodnie ‚do kosciola’. Byly ‚swiete’.
    Do tego w gruzach bylo pelno niewypalow i chlopcy bawili sie czasem w ‚zimne ognie’.
    Bylo wiele wypadkow. Rodzice i nauczyciele bili na alarm.
    Dla mnie, ojciec – Warszawiak kupil wielkiego psa – wilczura (chyba od milicjanta) – dran mnie zaprowadzal i przyprowadzal ze szkoly. Bylem w 1-klasie i juz mialem wlasne bodyguard.
    Pies jak pies-dawal sie przekupic. Nazywal sie Zagraj (pewnie jednak byl od cyganow) Dostawal cale moje sniadanie. Mamusia byla zachwycona, ze nabralem apetytu.
    Zagraj nie byl jedynym ‚moim’ zwierzakiem. Ciagle chorowalem. Jakas czarownica, ktora oprocz lekarzy leczyla mnie jakimis ziolami – mama wariowala, zeby mnie wyleczyc- poradzila pic kozie mleko.
    I oto pewnego dnia, tatus-zaradny Warsiawiak- przyprowadzil do domu koze. Prawdziwa, zywa. Mama odmowila wspolpracy, wiec ojciec ja doil w ogrodzie, gdzie jej z desek zbudowal ‚palac’ pod lipa, a ja niestety musialem ja pasac. Wiec po szkole, prowadzila mnie Bazia nad Sleze; ale cmentarz zydowski byl blizej. Bralem koc i ksiazke i jak bazia sie najadla to podchodzila do mnie i tracala mnie, ze czas wracac . Nie wyobrazam sobie teraz Grabiszynku, zeby ktokolwiek zezwolil na trzymanie kozy w ogrodku juz nie mowiac o zarosnietym cmentarzu zydowskim, ktorym jakos sie nikt wtedy nie interesowal.
    Na ulicy Partyzantow na rogu byla piekarnia i rzeznik. Chodzilem rano po pyszne wroclawskie bulki.
    19 marca kazdego roku dostawalismy w szkole paczki. W Jozefa – bo to byly imieniny Stalina.
    Nie wiem czy Lenin kochal dzieci. Ale Stalin dawal znac o sobie przy kazdej okazji.
    Mama pracowala w zjednoczeniu budowlanym. Wszystkie zaklady pracy urzadzaly „choinke’ dla dzieci pracownikow. Dostawalismy paczki, w ktorych byly pierniki i pomarancze i jakies ksiazki dla dzieci. Ale byla ogolna zabawa; dzieci tanczyly i spiewaly, rodzice pili wodke i tez spiewali. Wiec zawsze mialem dwie ‚choinki’; i u ojca i u mamy w pracy. I dwukrotne obchodzilem imieniny generalissimusa. Obchodzilismy tez Dziadka Mroza. Tez podwojnie.
    Bylo jakos tak, ze wszedzie urzadzano imprezy dla dzieci i rodzicow: w szkolach, zakladach pracy, w domach kultury itp. i na tzw. wykopkach, czy pracach spolecznych w PGR-ach.
    Zbieralismy stonke ziemniaczana, plage tamtych lat. A po pracy PGR przygotowywalo pyszny obiad. Latalismy jak wariaty po tych kartofliskach , obzeralismy sie wisniami i porzeczkami – a rodzice biesiadowali i pili.
    Odkryte ciezarowki odwozily rozochocone towarzystwo do domu. Nikt za burte nie wypadl i nikt sie nie upil tak, zeby byla draka. Wszystkim bylo wesolo.

    Tak powstawala z gruzow Polska.

    I mielismy religie. Najpierw byla w szkolach, potem tylko w kosciele, a potem znow pozwolili na lekcje religii w szkolach.

  46. Boydar said

    „… segregator liczył kilkaset stron dokumentów, zawierających w większości kuriozalne przepisy …”

    Czy był grubszy niż talmud ?

  47. Carlos said

    Milo ze Troll tez z Wroclawia, ja mieszkalem na Pilczycach i tam uplynelo moje dziecinstwo i mlodosc. ” Golgota wroclawska” to film na prawdziwych faktach, ktory warto obejrzec.

  48. Zdziwiony said

    P. Troll – Zbieralismy stonke ziemniaczana, plage tamtych lat.

    Ja też jej szukałem w kartofliskach chłopskich na koloniach letnich pod Sanokiem w 1953 r., ale tej „zarazy amerykańskiej” nikt nie znalazł, a nagroda była b. wysoka, bo aż 100 zł.

  49. troll polonii said

    47
    Carlos
    Jak to dobrze spotkac kogos z Wroclawia.
    Mnie juz nigdzie nigdy nie bylo tak dobrze jak we Wroclawiu. I Wroclaw mial te bardzo swojska atmosfere. Nie bylo snobizmu, z ktorym sie potem spotykalem w Krakowie. No i nauczylem sie ‚brzydkich wyrazow” w Krakowie. We Wroclawiu nikt sie wulgarnie nie wyrazal.
    Moj sentyment do Wroclawia jest wiecznie taki sam.
    Mieszkalem we Wroclawiu, kiedy jeszcze schody ruchome w PDT byly wielka atrakcja.
    A cala ulica Grabiszynska byla w gruzach. Ludzie mieszkali w kikutach rozwalajacyh sie domow. Najpierw mieszkalismy na Nowowiejskiej, potem chwile na Urszulankach, przy Uniwersyteckiej a w koncu dostalismy zakwaterowanie w domu poniemieckim na Grabiszynku przy ul. Podrozniczej. Tam spedzilem dziecinstwo.
    A ta piekarnia byla przy ulicy Odkrywcow a nie zadnego Partyzanta. Cos mi sie pomylilo.
    Bardzo serdecznie pozdrawiam.

  50. Boydar said

    Do dnia dzisiejszego dysponuję zgniłozieloną puszką po (z) DDT. Oraz pamięcią o stonce, którą zbierałem razem z całą rodziną. Nie pamiętam tylko jakie to odmiany kartofli wtedy masowo weszły na powojenny rynek …

  51. troll polonii said

    48
    Zdziwiony
    No wlasnie, jak to bylo z ta stonka?. Mowili, ze to Amerykanie zrzucali.
    Ciekawe czy to prawda.
    Nie pamietam, czy byly nagrody za znalezienie stonki ale ja pamietam jak wygladala: czarna w zolte paski.
    Na obozach harcerskich dostawalismy jedzenie z UNRWA- mowili, ze to tez amerykanskie a potem sie okazalo, ze z ONZ.

  52. Zdziwiony said

    Oto jeden z przygotowanych dla dzieci wierszyków:„Wyszły dzisiaj dzieci w pole,/Od samego rana./ Nie chowaj się pod listkami,/Stonko ziemniaczana.
    Już nie umknie ani jedna,/Przed dzieci gromadą,/Bo naprzeciw z lasu drepcze/Kuropatew stado.
    Teraz walka przeciw stonce,/Pójdzie raźno, łatwo,/Bo w niej udział biorą dzieci,/Razem z kuropatwą.”

    „Nie lekceważ sobie stonki,
    Nie mów: »Trzy czy cztery dzionki,
    Nie zaważy przecież wiele,
    Będę tępić ją w niedzielę. «

    Nie, zupełnie nie masz racji,
    Nie odkładaj pól lustracji.
    W ciągu dnia już to stworzenie.
    Robi wielkie spustoszenie!”

    Polska Kronika Filmowa 1950 Walka Ze Stonką
    .https://youtu.be/AVM4HxD6MOg

  53. RomanK said

    Stonka przyplynela z Ameryki razem ze statkami ziemniakow. Bez tych ziemniakow bylby glod….wiele statkow wyl;adowanych ziemniakami..jakie sa miejscem naturalnycm dla zuczka , ktory ma naturalnego wroga w Ameryce, trzymajacego jego demografie w ryzach.
    W Europie tego naturalnego wroga nei bylo I stonka mnozyla sie szybko…
    NIkt nie mial zadnych complain w sprawie zboza ,rzepaku, czy soji..ktore tez przysylano statkami….olej sojowy w bankach galonowych z flaga i reka..I napisem UNRA…smazone na nim placki owsiane z rzepa smakowaly,,,niebiansko….

    ——–
    Ale, o ile wiem i pamiętam z praktyki, stonka żywi się nie bulwami ziemniaka, ale jego zielonymi pędami i kwiatami??
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.