Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rola normalnego w III RP

Posted by Marucha w dniu 2018-06-29 (Piątek)

Dwa zupełnie przypadkowe przykłady z ostatniego okresu, wybrałem w charakterze ilustracji stanu mentalnego Polaków.

Kilka dni temu, uczestnicząc we mszy świętej w jednym z wrocławskich kościołów, zwróciłem mą uwagę na intencję mszalną wyrażająca dziękczynienie za 25 lecie „odzyskania przez Słowenię niepodległości”. Dziękczyniący, kimkolwiek by on nie był, miał niewątpliwie na myśli moment oderwania się Słowenii od Jugosławii, który to zapoczątkował krwawą wojnę domową w tym państwie, ze wszystkimi tragicznymi tego faktu konsekwencjami.

Truizmem jest stwierdzenie, że wspomniane wydarzenie było gorąco przyjęte zarówno przez Zachód, z Niemcami na czele, jak również Watykan, z osobą św. Papieża Jana Pawła Wielkiego jako Jego głowy.

Nie potrzeba było być obdarzonym intelektem na miarę wspomnianego Papieża, by już w owym momencie przewidzieć z dużą dozą prawdopodobieństwa, do czego to „odzyskanie niepodległości” doprowadzi. „Niepodległość” owa nie trwała zresztą zbyt długo, bo Słowenia w podskokach „zintegrowała” się z Unią Europejską.

Można by zadać pytanie jakie to „ćwierćwiecze niepodległości”, gdy z jednej formy związku transformuje się do drugiej?

Nie będę spekulować, która forma związku jest dla Słoweńców gorsza. Z pełną odpowiedzialnością mogę natomiast stwierdzić, że oddanie dopiero co odzyskanej niepodległości przez Polskę w 1989 roku Brukseli doprowadziło do katastrofy nie spotykanej w nawet najgorszym okresie „Polski Ludowej”. Nie muszę przy tym dodawać, że fakt ten nie powstrzymuje władz państwowych i kościelnych od celebrowania „polskiej niepodległości” z wielką pompą i radością.

W niezależnych anglojęzycznych mediach natknąłem się w tym samym czasie na zupełnie inną ciekawostkę[i].

Przewodnicząca Komitetu Rosyjskiej Dumy do Spraw Rodziny, Kobiet i Dzieci, Tamara Pletniowa wezwała Rosjanki do powstrzymania się od seksu z obcokrajowcami, a w szczególności kolorowymi, w okresie ich najazdu na Federację związanego z mistrzostwami świata w piłce nożnej. „Powinnyśmy rodzić nasze własne dzieci” – dodała – stwierdzając, że „nie jest nacjonalistką”.

Sam poruszałem tą tematykę, w odniesieniu do Polek, wielokrotnie, aby nie być gołosłownym cytuję kilka odnośników tylko z ostatniej dekady [ii][iii][iv][v][vi][vii][viii].

W komentarzach na moją głowę wylewali Polacy kubły pomyj, z których oskarżenie o zboczenie seksualne, było najdelikatniejszym. Tym czasem sprawa jest dziecinnie prosta. Jeśli chce się być narodem i to do tego patriotycznym, musi się w wprzódy zagwarantować biologiczne przetrwanie. A to wymaga z kolei, by Polki rodziły Polaków, a nie Turków, Arabów, Niemców, Holendrów, Włochów, itd.itd..,itd.

Dwa powyższe, zupełnie przypadkowe przykłady z ostatniego okresu, wybrałem w charakterze ilustracji stanu mentalnego Polaków i innych „europejczyków”, a w ogólności całego tak zwanego Zachodu.

Jeśli społeczeństwo jako całość osiągnęło taki stopień degeneracji, że poszczególni jego członkowie nie są w stanie skonstatować i ocenić najoczywistszych spraw, jeśli zachowują się wbrew najbardziej elementarnym cechom ludzkiej natury, od zarania zadanych im przez Stwórcę, to jaki ma sens ględzenie o patriotyzmie, demokracji, dobrobycie, kulturze, cywilizacji, religii, etyce czy moralności? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam.

Na przykładzie bliskiego nam słowiańskiego Narodu Rosyjskiego, pragnę jedynie zwrócić uwagę polskim patriotom, że na świecie istnieją jeszcze społeczeństwa, gdzie Boskie prawa są normą a nie zboczeniem.

Natomiast tym nielicznym jednostkom w III RP, które są normalne, życzę wytrwałości, mocy i odwagi, gdyż nie ma niczego trudniejszego, niż rola normalnego w domu wariatów.

[i] https://affirmativeright.blogspot.com/2018/06/russia-for-russians.html
[ii] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/48186,psyche-iv-rp
[iv] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/299671,pokolenie-jp2-czy-pppp
[v] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/662581,rola-kobiet-w-procesie-agonii-iii-rp-dodatkowe-uwagi
[vi] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/662987,syndrom-ugotowanej-zaby-czyli-schylek-iii-rp
[vii] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/378422,co-pozostanie-z-polski
https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/663161,o-kobietach-iii-rp-i-nie-tylko
[viii] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/485630,koszerne-spoleczenstwo-iii-rp

Dr Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Komentarzy 11 to “Rola normalnego w III RP”

  1. VAV said

  2. JerzyS said

    Josip Juraj Strossmayer
    Przejdź do nawigacji
    Przejdź do wyszukiwania
    Josip Juraj Strossmayer
    biskup
    Josip Juraj Strossmayer
    Data i miejsce urodzenia 4 lutego 1815
    Osijek
    Data i miejsce śmierci 8 maja 1905
    Đakovo
    biskup Bośni
    Okres sprawowania 1849-1905
    Wyznanie katolickie
    Kościół rzymskokatolicki
    Prezbiterat 1838
    Nominacja biskupia 18 listopada 1849
    Sakra biskupia 8 września 1850
    Commons Multimedia w Wikimedia Commons
    Pomnik Strossmayera w Zagrzebiu

    Josip Juraj Strossmayer (ur. 4 lutego 1815 w Osijeku – zm. 8 maja 1905 w Đakovie) – chorwacki polityk i duchowny rzymskokatolicki.

    Spis treści

    1 Działalność na polu politycznym i kulturalnym
    2 Działalność na polu religijnym
    3 Przypisy
    4 Bibliografia

    Działalność na polu politycznym i kulturalnym

    Strossmayer był aktywnym działaczem na arenie politycznej Chorwacji. Był jednym z przywódców ruchu narodowego, głoszącego ideę jugoslawizmu. W 1860 r. stanął na czele utworzonej wówczas Partii Narodowej. Wraz ze swym bliskim współpracownikiem Franjo Račkim głosił wówczas potrzebę z jednej strony zbliżenia z Węgrami (lecz na zasadach równorzędności), a z drugiej działań w celu wykształcenia świadomości jugosłowiańskiej wśród Słowian południowych. Program ten nawiązywał w dużej mierze do dawnej idei iliryzmu. Zbliżenie ludów południowosłowiańskich miało się odbywać na trzech płaszczyznach: językowej, kulturalnej oraz religijnej, co miało w przyszłości zaowocować wykształceniem się narodu jugosłowiańskiego. Nawiązał także bliskie kontakty z niektórymi politykami serbskimi.

    Ugoda węgiersko-chorwacka z 1868 r. pozostawiająca Chorwacji jedynie niewielką autonomię spowodowała wzrost sympatii Chorwatów dla Strossmayera i jego stronnictwa, co pozwoliło wygrać mu wyboru do saboru. Ówczesne cele Strossmayera to zmiana ustroju dualistycznego Austro-Węgier na federacyjny (co miało poprawić sytuację Chorwacji w ramach monarchii) oraz – jednocześnie – dalekosiężny cel utworzenia państwa jugosłowiańskiego (pierwszym krokiem w tym celu miało być zajęcie Bośni przez Serbię). Ten ostatni element jego programu, choć Strossmayer zrezygnował w nim z całkowitego zjednoczenia etnicznego Słowian południowych, z czasem spowodowały utratę poparcia przez niego w społeczeństwie chorwackim, coraz silniej nastawionym konfrontacyjnie wobec Serbów.

    W 1873 r. zniechęcony niewielkim rozmiarem ustępstw Węgier podczas renegocjacji ugody Strossmayer ustąpił z kierownictwa Partii Narodowej i wycofał się z polityki. Partia przeszła na stanowiska prowęgierskie, a do idei Strossmayera powróciła grupa działaczy, która w 1880 r. powołała Niezależną Partię Narodową.

    Do niewątpliwych sukcesów Strossmayera można zaliczyć otwarcie w 1866 r. Jugosłowiańskiej Akademii Nauk i Sztuk Pięknych w Zagrzebiu (Strossmayer starał się o to od 1860 r., przeznaczył także na to własne fundusze). Akademia była częścią planu Strossmayera jednoczenia Słowian południowych – miała się stać wspólną instytucją kulturalną ich wszystkich. Pierwszym prezesem wybrano historyka i bliskiego współpracownika Strossmayera, Franjo Račkiego, natomiast sam biskup został oficjalnym protektorem Akademii. Z kolei w 1874 r. dzięki staraniom Strossmayera otwarto uniwersytet w Zagrzebiu. Oprócz tego Strossmayer wspierał (także finansowo) liczne wydawnictwa kulturalne i naukowe.
    Działalność na polu religijnym

    W 1849 r. został biskupem Đakova. Chciał doprowadzić do ponownej unii Kościoła katolickiego i Cerkwi prawosławnej, starał się m.in. o wprowadzenie liturgii starosłowiańskiej do kościołów katolickich w Chorwacji (co miało służyć ujednoliceniu religijnemu Słowian południowych i ich zbliżeniu). Był głównym patronem wielkiej pielgrzymki Słowian do Rzymu w 1880 r., która miała wpisywać się w wieloletnie, kościelne uroczystości tysięcznej rocznicy misji świętych Cyryla i Metodego do Słowian.

    Na soborze watykańskim I opowiedział się przeciwko ultramontanizmowi i ogłoszeniu dogmatu o nieomylności papieża[1].

  3. lopek said

    Powiem tylko, że obecna, totalna, powszechna, obligatoryjna i niejako z urzędu – demoralizacja – jest fundamentem budowy Piekła na Ziemi przez dzieci Szatana. Dlatego jeżeli ludzkość nie obudzi się na czas aby zrobić radykalny porządek na Ziemi – choćby na początek – gołymi rękami – to boski eksperyment z człowiekiem na Ziemi może się skończyć raz na zawsze. W miejsce człowieka będziemy mieć tylko ssaka – który będzie usytuowany poniżej muchy owocówki.

  4. Judasz said

    Widocznie ktoś modlił się do Stwórcy w intencji uzyskania niepodległości przez Słowenię, czy tez przez Polskę, a dobry Pan wysłuchał. Ale ileż to modlitwy jeszcze potrzeba w intencji wyzwolenia od żydowskiego ciemiężyciela , co oczywiście wysluchane być nie musi. Bo tu nie na kolana paść trzeba, lecz obudzić się z letargu.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Chcieli Polacy wolności, bo im się PRL nie podobał? No to ją dostali.
    I czym prędzej się jej pozbyli.
    Polacy od jakichś 300 lat nie zasługują na własne państwo – oddają zawsze władzę w ręce najgorszych kanalii.

  6. AlexSailor said

    Tekst b.dobry z dwoma uwagami.

    Pierwsza: Rosjanki jeszcze bardziej gonią za cudzoziemcami niż Polki, a wydawałoby się, że to niemożliwe.
    Stąd przekaz i napomnienie trzeźwo myślącej Rosjanki.

    Druga: nastąpił w zasadzie rozpad narodu, jako rodu rodów z przydatkami, i to tak, że nawet na rodach się to nie zatrzyma.
    Trudno zatem mieć pretensję do Polek poszukujących małżonka, by choć w ten sposób ocalić siebie i ewentualne polskie geny.
    To jest tragiczne, ale jest. Przy czym nie piszę o ladacznicach puszczających się na sam dźwięk obcej mowy czy ciemniejszy odcień skóry.

  7. revers said

    W Indiach wyznawcy hary kiszny i podobne sekty, chocby od Owsiaka oglosily Trumpa BOGIEM …

    http://raycomgroup.worldnow.com/story/38540694/indian-worships-donald-trump-the-god

    Podobne procesy mozna zaobserwowac u ewangielikow …

  8. AlexSailor said

    Palestyna.

    .https://demotywatory.pl/4861974/10-funkcjonariuszy-Strazy-Miejskiej-odnioslo-wielki-sukces

  9. abcdef said

    Jakaś nieustraszona autorka opublikowała niedawno semi-pornograficzną powieść pt. „Czterdzieści odcieni szarości” (Forty Shades of Grey). No, wielki, wielki sukces literacki (?), miliony sprzedanych egzemplarzy, czytelniczki w ekstazie – powiadają krytycy, którzy przeczytali lub tylko przeglądnęli – z powodu „momentów” sado-masochistycznych.

    Skąd u białogłów takie pragnienia? Niezbadane są zakamarki duszy niewieściej.

    Ale, w sposób ewidentny, istnieje rynek na tego typu „literaturę”, co sugeruje ogromny sukces ruchu feministycznego i tego innego, który tak zachwyca się miscegenacją.

    Obrazek poniżej to wizja społeczeństwa amerykańskiego w roku 2050, wyimaginowana przez sznowany niegdyś magazyn National Geographic Magazine (za Wikipedią: The current Editor-in-Chief of the National Geographic Magazine is Susan Goldberg.)

  10. abcdef said

    Zapomniałem dodać: przyjaciółka, która chciała dodać powyższy obrazek na (ahem) swoim koncie f_booka powiedziała mi, że obrazek zablokowano. Well, well…

  11. hucpa said

    Re9

    Terror misjogenii, ni glisda ni pisda.

Sorry, the comment form is closed at this time.