Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Amerykanie przegrali walkę z narkohandlem w Afganistanie

Posted by Marucha w dniu 2018-07-05 (Czwartek)

Może na samym wstępie ustalmy, że Amerykanie NIGDY nie mieli zamiaru walczyć z handlem narkotykami. Przeciwnie, popierają go – podobnie zresztą jak wspomagają terrorystów w świecie muzułmańskim, choć oficjalnie toczą z nimi „walkę”. 
Admin

Od czasu gdy Talibowie ponieśli porażkę w Afganistanie, USA wydały 8,6 miliardów dolarów na walkę z narkotykami w tym kraju. Tymczasem Afganistan pozostaje największym na świecie producentem maku opiumowego.

Rzecznik prasowy Ministerstwa ds. Walki z Narkotykami Afganistanu Hanif Daneshyar powiedział w rozmowie ze Sputnikiem, na co spożytkowano pieniądze przeznaczone na walkę z narkotykami.

USA kierowały pieniądze na ten cel za pośrednictwem Agencji ds. Odbudowy Afganistanu (SIGAR).
Hanif Daneshyar: Różne państwa świata udzielały pomocy afgańskiemu rządowi w walce z narkotykami, Stany Zjednoczone udzieliły w tym zakresie dużej pomocy, ale nie możemy potwierdzić informacji SIGAR o tym, że w Afganistanie wykorzystano 8,6 miliardów dolarów na walkę z narkotykami.

Dlaczego? Dlatego że w działalności organizacji nie było koordynacji z afgańskim rządem i ministerstwem ds. walki z narkotykami w zakresie wykorzystania tych pieniędzy. Potwierdzamy odbiór około 300 milionów dolarów, które Stany Zjednoczone przekazały na rzecz walki w narkotykami w Afganistanie, ale nie przyjmujemy i nie potwierdzamy informacji SIGAR o tym, że wydano 8,6 mld dolarów we współpracy z afgańskim rządem.

Sputnik: Zgodnie z nowym raportem SIGAR w 2017 roku, w Afganistanie, mak opiumowy uprawiano na powierzchni ponad 328 000 ha, a to o 63% więcej niż rok temu. To najwyższy wskaźnik od 2002 roku.

Hanif Daneshyar: Można to wytłumaczyć dwojako: dużym popytem na afgańskie narkotyki na całym świecie i łatwym tranzytem środków narkotycznych wewnątrz regionu.

Sputnik: W raporcie SIGAR mowa o tym, że ilość opium wyprodukowanego w Afganistanie w ubiegłym roku może zapewnić produkcję 900 ton czystej heroiny, co może stać się bodźcem do rozszerzenia stref działań bojowych na terytorium Afganistanu.

Hanif Daneshyar: W Afganistanie do uprawy maku opiumowego nadaje się ponad 328 tysięcy ha ziemi. Przeważająca część narkotyków produkowana jest w prowincji Helmand, gdzie zwiększa się ilość zakładów produkcyjnych. Problemy stwarzają też takie prowincje jak Badghis (najbardziej niebezpieczna w ostatnich latach prowincja), Farah, Oruzgan, Kandahar, Farjab, Nangarhar i Badachszan. Mamy poważne problemy z tymi prowincjami.

Ministerstwo Koordynacji ds. Walki z Narkotykami w ścisłej współpracy z Biurem ds. Narkotyków i Przestępczości Organizacji Narodów Zjednoczonych przeprowadziło swoje badania i uzyskało rzeczywiste dane statystyczne za 2017 rok. Zgodnie z tymi danymi łączna powierzchnia uprawy maku opiumowego w Afganistanie w 2017 roku wyniosła 328 tysięcy ha — to o 63% więcej niż w 2016 roku.

Sputnik: Ostatnie dane statystyczne za 2017 rok dotyczące produkcji narkotyków w kraju wyglądają następująco: 60% produkcji przypada na Południe kraju, 17% — na Zachód, 13% — na Północ, 7% — na Wschód, 3% — na Północny wschód i 0,4% na Centrum kraju. Około 10 prowincji, które wcześniej nie uczestniczyły w produkcji maku, w tym roku okazały się wciągnięte w produkcję i obrót narkotykami.

Hanif Daneshyar: Do tych danych dodam, że w 2016 roku Ministerstwo ds. Walki z Narkotykami we współpracy z amerykańskim Biurem INL przeprowadziło badanie i ustaliło, że w samym tylko Afganistanie w wyniku zażywania narkotyków cierpi od 2,9 do 3,6 mld osób. Pierwsza kategoria — od 1,2 do 1,4 mld osób w Afganistanie — została zidentyfikowana jako uzależnieni i wymagający poważnej terapii. Druga kategoria — to osoby sięgające od czasu do czasu po narkotyki, członkowie ich rodzin i przyjaciele. Trzecia kategoria obejmuje osoby, których nie sposób już uratować. Afganistan ma możliwość wyciągnięcia z uzależnienia zaledwie 40 tysięcy osób rocznie.

Sputnik: Według danych Biura ds. Narkotyków i Przestępczości Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2017 roku łączny rozmiar narkotyków wyprodukowanych w Afganistanie i Kolumbii gwałtownie wzrósł w porównaniu z poprzednimi latami.

[Gajowy: … co jest ewidentnym skutkiem „walki z narkotykami”]

https://pl.sputniknews.com/

Komentarzy 26 to “Amerykanie przegrali walkę z narkohandlem w Afganistanie”

  1. Voodoosch said

    Byla Ameryka Poludniowa (wciaz jest ale to juz nie to samo), a teraz jest Afganistan. Jesli ktos sie zastanawia czemu wciaz stacjonuja tam oddzialy amerykanskie to pedze z wyjasnieniem. Amerykanie sa florofilami i wlasnie dla tych pieknych makow wciaz tam siedza. Tak jak przedtem pokochali krasnodrzew pospolity z Kolumbii. Nastepnie, zeby te wyjatkowe rosliny dystrybuowac np. do Europy potrzebowali fachowcow, ktorzy w wysublinowany sposob sie nimi zaopiekuja, wiec stworzyli bajkowe krolestwo – Kosowo.

  2. Rokitnik said

    Cala sprawa narko – biznesu kieruja nie kto inny, jak ci co maja ” handlowe ” podejscie i uklady na najwyzszych stopniach wladzy. A ze kradna ? To pikus z tym co ZYSKUJA z tego obrotu biala smiercia! W TYM KRAJU chyba wszystko sie KRADNIE na niespotykana skale ( na wszystkich polach dzialalnosci czlowieka).To jakby mieli toto zapisane w swojej masonskiej Konstytucji, jako najwyzszy stopien wtajemniczenia kapitalistycznego?

  3. młodzież to debile said

    A w Polsce TVP w programie kryptocyganki Jaworowicz ukazało gojom, że marihuana to lek dla dzieci, nie narkotyk.

    Czekamy na lecznicze właściwości arszeniku i cyjanku!

  4. Voodoosch said

    Ad. 3
    Nie widzialem programu ale mam przeczucie, ze pan sproscil. Sama marihuana nie leczy tylko zawarty w niej kannabidiol. Nie ma to nic wspolnego z „paleniem marihuany”. I tak, pomaga w leczeniu ludzi (w tym dzieciom) borykajacymi sie z padaczka i podobnymi schorzeniami.
    Rowniez palenie marihuany moze pomoc, np. ludziom chorym na raka (nie leczyc). Stres zwiazany z rakiem i wszystkie jego nastepstwa, jest bardzo niepozadany, a marijuana zmniejsza go i powoduje uczucie relaksu, co czesto jest zbawienne przy leczeniu kazdej choroby. To pewnego rodzaju placebo. Nie dla dzieci.

  5. troll polonii said

    Jakie 6-7 lat temu, pamietam, ze George Soros jezdzil po swiecie i namawial rzady roznych demokracji, zeby zalegalizowaly marihuane.
    Najpierw zawital do Urugwaju, a potem juz tak wytyczona trase.

    Z tego co ja wiem, to na uzytek ‚domowy’ mozna w niektorych krajach hodowac 3 krzaczki tego specyfiku. Ale za kazdy krzaczek dojrzalej marychy mozn bylo dostac 3 tys. dolcow. od posrednika , ktory mial punkt skupu i sprzedawal wszystko do ‚hurtowni’
    No to jak ktos mial wiecej krzaczkow, to mial wiekszy zarobek.
    Chodzilo Sorosowi zdaje sie o to, zeby zwiekszyc baze dostaw i zeby juz nie scigali tych, ktorzy mieli ‚zakontraktowane’ krzaki.
    Widac teraz, ze misja Sorosa zaczyna przynosic owoce.
    Natomiast, gdy chodzi o artykul ze Sputnika, to tym razem jest szalenie „wywazony”
    Jeszcze w tamtym roku Sputnik byl mniej wyrozumialy:

    CIA i trylion dollar zysku za opiumowe transakcje:
    Afghanistan and the CIA Heroin Ratline – Sputnik International

    https://sputniknews.com/columnists/201708251056794770-afghanistan-cia-heroin-ratline/

    Amerykanie sa jeszcze mniej wyrozumiali. Pisza wprost: Najwiekszym handlarzem narkotykow jest CIA a bazy amerykanskie sluza nie tylko armii….

    The CIA is the biggest drug trafficker & dealer in world, facilitated by 900 overseas U.S. military bases in the transportation of heroin, cocaine and other drugs. Some background of MK-ULTRA too. – Investment Watch Blog

    http://www.investmentwatchblog.com/the-cia-is-the-biggest-drug-trafficker-dealer-in-world-facilitated-by-900-overseas-u-s-military-bases-in-the-transportation-of-heroin-cocaine-and-other-drugs-some-background-of-mk-ultra-too/

    Najnowszy dowod, ze CIA placi lordom narkotykowym..

    New Proof CIA Pays Drug Lords, Trump To Gut Education, Dems Show Corruption – YouTube

    Na zaproszenie rzadu polskiego w ramach zabezpieczenia naszego kraju przed inwazja rosyjska przybyla do Polski armia amerykanska. Ta armia nam sie bardzo przydala; pomaga nam patrzyc radosnie w przyszlosc:

    SKANDAL! Amerykańska armia w Polsce handluje narkotykami – Profil użytkownika Zbigniew Hasa – Orzysz

    http://orzysz.wm.pl/profil/Hasa/20364,SKANDAL-Amerykanska-armia-w-Polsce-handluje-narkotykami.html

    Ja tu czegos nie rozumiem. Przecez polskie wojsko jest juz w Afganistanie tyle lat… nie mamy zadnej znizki??

  6. lolek said

    Czy USA zadłuża się w bankach prywatnych?

    Jeśli tak, to być może stwarzane jest sztuczne zapotrzebowanie na kredyty, by finansować niezbędną „walkę o demokrację”.

    Podobnie jak podejrzanie sztuczny jest wywołany najazd „nachodźców” na Europę powodując wielkie obciązenia socjalne w państwach tym dotkniętych. Być może państwa te nie mogąc unieść ciężaru wypłacanego socjalu, również popadną w długi.
    Banksterzy już czekają. „Sze załatwi”

    Taka moja hipoteza badawcza…

  7. revers said

    re3
    arszenik od dawna dodawany jest do dopalaczy na rynek polski, trudnia sie dopalaczami mlodzi gudlaje, zarabiajac na slabosci goim i czyszczac kraine pod siebie.

    W niemczech byl przypadek kolegi z pracy , Helmut dosypywal w pracy do sniadan roznych ciezkich metali jak kadm, rtec, arszenik, dpoki kamera zakladowa nie uchwyciala go.

    teraz sprawdza sie tuziny wypadkow w pracy czy aby koledzy z pracy nie byli ofiarami „dosypywacza snadaniowego” lub nie zachorowaali na ciezkei choroby w tym nowotworowe.

  8. Siekiera_Motyka said

    Amerykanie już dawno temu przegrali z narkotykami. Ale NIE ich elita finansowa i polityczna. Oni cały czas prosperują i mają Amerykanów w nosie.

  9. troll polonii said

    7
    Revers
    Ja tego nie rozumiem, bo nie mam pojecia, ze ktos dosypuje komus arszenik. W jakim celu?

    ——-
    Wie Pan, mnie się wydaje, że w celu podkopania jego zdrowia…
    Admin

  10. lewarek.pl said

    Ha, ha, ha, ha… lubię to…

  11. Antymarksista said

    Heroina! To jest cel.

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rekordowa-produkcja-opium-w-afganistanie

  12. Antymarksista said

    15 November 2017 – Opium production in Afghanistan increased by 87 per cent to a record level of 9,000 metric tons in 2017 compared with 2016 levels, according to the latest Afghanistan Opium Survey figures released today by the Afghan Ministry of Counter Narcotics and UNODC. The area under opium poppy cultivation also increased to a record 328,000 hectares (ha) in 2017, up 63 per cent compared with 201,000 hectares in 2016.

    15 listopada 2017 r. – produkcja opium w Afganistanie wzrosła o 87 procent do rekordowego poziomu 9 000 ton metrycznych w 2017 r. W porównaniu z poziomem z 2016 r., Wynika z najnowszych danych Afganistanu o opium opublikowanych dzisiaj przez afgańskie Ministerstwo ds. Narkotyków i UNODC. Powierzchnia upraw maku lekarskiego również wzrosła do rekordowej 328 000 hektarów (ha) w 2017 r., O 63 procent w porównaniu z 201 000 hektarów w 2016 r.

    https://www.unodc.org/unodc/en/frontpage/2017/November/afghan-opium-production-jumps-to-record-level–up-87-per-cent_-survey.html

    Wyglada niesamowicie! Takie przyrosty produkcji!

  13. Sqbi said

    „….w 2016 roku Ministerstwo ds. Walki z Narkotykami we współpracy z amerykańskim Biurem INL przeprowadziło badanie i ustaliło, że w samym tylko Afganistanie w wyniku zażywania narkotyków cierpi od 2,9 do 3,6 mld osób.”
    Skąd tylu tubylców w Afg??

  14. a samoloty USAF ciągle przewożą ,bez kontroli, do ameryki to co talibowie z Afganistanu wyprodukują. No to jak ma wyglądać walka z produkcją?

  15. Carlos said

    racje ma Gajowy, Troll Poloni z komentarza na komentarz…odlatuje w Kosmos, a przeciez czasami a nawet czesto opisywal rzeczywistosc w inteligentny sposob, czyzby dopalacze?

  16. Boydar said

    Myślę, że stracił cierpliwość do koronkowej roboty. W sumie, to jednak ciężki kawałek chleba.

  17. Abc said

    Znaczy co – ktoś ich wysadził z siodła że „przegrali” ?

  18. revers said

    raczej amigos chca legalizowac marichuane gdzie sie da, zeby caly narkobiznes nie przeszedl tylko w rece bayer-monsanto korporacji, bo ta ostania chce rownez legalizacji leczniczej marichuany, tak sie to teraz nazywa sie.

  19. Avers said

    Ciekawostka ze za rzadow Talibow w Afganistanie proceder ustal.

  20. Ola said

    W niemieckij Saksonii i Bawarii handel narkotykami przejeli Czesi i oba landy sprawnie zaopatruja w Crystal Meth.

    Czesi? Czy „Czesi”?
    Admin

  21. Yah said

    Lektura artykułu nasuwa pytania po co to wszystko. Oczywiście przeciętny człowiek napisze – no jak to po co – uzależniony kupuje narkotyk, a ponieważ pojawia się tolerancja to kupuje więcej i więcej i ….. biznes kwitnie.
    To jest najprostsze wytłumaczenie – nazwijmy je wytłumaczeniem dla mas. Natomiast w rzeczywistości nie da się tego wytłumaczyć, bez odniesienia do czasów ostatecznych. No bo jak działają narkotyki ? Napisano o tym tomy, ale dogłębnie analizowany jest tylko wpływ na organizm, a pobieżnie na psychikę, przy czym analiza wpływu na psychikę ogranicza się do, jak to piszą, poszukiwania przyjemnych doznań. Przyjemnych doznań czyli …. czego.

    Kluczowe do poznania rzeczywistego oddziaływania opiatów i pochodnych na ludzka psychikę są dwie pozycje, bynajmniej naukowe, a raczej beletrystyczne – De Quincey’a „Wyznania angielskiego …..” i spisane przez Stasia (Witkiewicza) wspomnienia niejakiego Dezyderego Prokopowicza. Coś tam tez pisał dr Tomasz Babel, ale jego prace dotyczyły okresy paleolitu – okresy trochę innego niż nasze czasy.

    Otóż co dają opiaty ich użytkownikom i dlaczego rządzącym tym światem zależny na uzależnieniu jak największej grupy ludzi ?

    Otóż:

    Primo – znika zło. Rozumiecie Państwo? Znika zło, rzeczy złych przejawów zła nie zauważamy. Zaczynamy je postrzegać jako neutralne lub wręcz nawet dobre. Potrafimy tak uzasadnić istnienie zła, że zaczyna mieć cechy dobra. Wszystko rozpływa się, we wszechogarniającej miłości różnorodności, w której jest miejsce ( a jakże) nawet na zło. To zauważył Dezydery.

    Secundo – ludzie uzależnieni nie zauważają obniżającego się poziomu życia. Na haju nawet rudera staje się pałacem – ciepłym, przytulnym, swojskim „moim” królestwem. W USA wzrost spożycia opiatów pozwala middle class nie zauważać degrengolady. Na pomysł ten wpadł w latach 70-tch nieżyjący już autor s-f Janusz A. Zajdel w opowiadaniu Iluzyt – można sobie przeczytać.

    Tertio – ww. skutki maja miejsce już przy minimalnych dawkach , które nie dają efektu przeciwbólowego i „haju”, ale są wychwytywane przez receptory opiatowe w mózgu. Tak myślę sobie, że przez ostatnie 20 lat biotechnolodzy w USA pracowali nad czymś co spowoduje, że u przyjmujących nieświadomie opiaty nie będzie wytwarzała się tolerancja na te minimalne dawki narkotyków.

    Co władze naszego ulubionego kraju na tym zyskują – społeczeństwo optymistów, przyjmujące za dobre każde bandyckie działanie władz swojego kraju.

    Co zyskuje największy wróg człowieka – szatan – to, że co on człowiekowi proponuje jawi się jako dobre.
    Dlaczego na uzależnienia od opiatów narażeni są szczególnie ludzie wrażliwi. Bo postrzegając wszechogarniające zło i zbydlęcenie sięgają po nie by tego nie widzieć. Dlatego najpierw szatan , kosząc ludzi, podkopał prawdziwa wiarę i prawdziwa modlitwę – oręż do walki ze złem , a następnie podsunął „lekarstwo na zło” – opiaty – które jednak zła nie niszczą tylko przetwarzają je w dobro.

  22. troll polonii said

    15
    Carlos
    Za przeproszeniem
    Ja gajowemu nie zazdroszcze prowadzenia blogu, wiec moja ocena pomyslow gajowego jest taka: ja za zadne pieniadze nie bylbym w stanie miec do czynienia z tylu ‚specami’ od wszystkiego i z roznymi epitetami … i do tego czytaniem roznych wypocin..
    Dlatego nie mam blogu.. bo jestem leniwy i do tego sybaryta..
    Ale cenie wysilki i odwage innych..
    Wiec ja nie oceniam opinii gajowego, bo skoro mu nie zazdroszcze i nie stanowie konkurencji – mam swobode nie czepiania sie, jak gajowy sie ze mna nie zgadza. Nie lekcewaze jego opinii ale tez i nie mam zamiaru popelnic samobojstwa z rozpaczy, ze gajowy sie ze mna nie zgadza.

    Od lat sa tematy, na ktore mamy rozne zdania. Ani mnie to boli ani nie obraza mojej dumy. Dla mnie jest wazne, ze jest katolikiem, Polakiem, wiec mozemy sie sprzeczac. Pochodzimy, mimo wszystko z roznych srodowisk i na emigracji mamy KOMPLETNIE rozne doswiadczenia nie tylko z rzadem ale i z emigracja. I chyba jednak z praca zawodowa. (Zgaduje.)
    Nie interesuje mnie jego zawod ani wyksztalcenie – ale widac, ze mamy rozne.
    Cala nasza planeta – to nie Chiny Mao -tse- Tunga i nie Kuba poczatkow rzadu Fidela Castro: wszyscy ‚po sznurek’ i jednakowo odziani.

    Panie Carlos
    Nie odlecialem w zaden kosmos
    Ani teraz, ani lata temu! Wyzywali w CALEJ POLSCE Serbow od bandytow, terrorystow i mordercow, ktorzy znecaja sie nad mieszkancami Kosowa. Gajowki chyba jeszcze wtedy nie bylo, wiec nie mialem nawet JEDNEJ zywej duszy, ktora by mnie poparla.
    Jeszcze byly stare komputery i takie plachty papieru, wydruki maszynopisu gdzie mnie tez wyzywali od kosmitow, idiotow i fanatykow religijnych – i agentow komuny.

    Teraz sie ci sami ludzie wypieraja, ze nie prawda.Wszyscy nagle kochaja Serbow!!!

    Ja nie jestem zadne geniusz.
    Bronilem Serbow, bo bardzo dobrze znalem Jugoslawie, serbski jezyk i kraj znalem od Belgradu po Titograd- teraz Podgorica- i mialem bliska rodzine. Wiec znalem historie Serbow – jedna z najtragiczniejszych historii narodow.
    Wyksztalcony w PRL mialem we krwi tolerancje wobec narodow. Moi rodzice cale zycie mi tlumaczyli, ze nie wolno krzywdzic cudzych dzieci.
    (na moim przykladzie – ale to juz inna historia).

    Mieszkalem przez te kontrakty w PRL – na Bliskim Wschodzie.
    Jestem humanista,. Moje pierwsze kroki sa zawsze do biblioteki i kultury narodu, w ktorym, chocby tymczasowo- przebywam.
    To jest moj obowiazek , bo Bliski Wschod- to kolebka chrzescijanstwa.

    Mieszkalem tez w Londynie , gdzie studiowalem. Wiec w kazdy czwartek bylem w British Museum. W czwartki w Anglii byl wolny wstep do wszystkich panstwowych i prywatnych muzeow w Anglii. Objechalem troche Anglie – bardziej wzdluz niz wszerz.

    Na Bliskim Wschodzie spotkalem wielu Polakow. W Anglii spotkalem wielu studentow, takich jak ja ale tez – z Syrii, Izraela , Brazylii…
    W mojej pracy poznalem wielu ludzi z Boliwii, Argentyny, Iraku, Afganistanu.
    Odwiedzilem kilka obozow uchodzczych.. wstyd!.
    Pisalem raporty, prowadzilem wywiady..

    Mam juz naprawde dosc amatorskich bredni i uprzedzen powodowanyxh nie doswiadczeniem – a propaganda i prowokacja ; smiem twierdzic: antypolska propaganda – bo nam w niczym nie pomaga.
    Powiem tak:
    Zaden z wpisowcow na gajowce nie moze mi dorownac wiedzy na temat Bliskiego Wschodu. Na gajowce.
    Dlaczego niektorzy totalnie nie zorientowani robia ze mnie ‚odlota w kosmos”?
    Czy wy w ogole wiecie cokolwiek o Bliskim Wschodzie???Ilu muzulmanow znacie osobiscie??

    W PRL uczyli o innych kulturach.
    Chesterton nauczal.
    Historia nauki przypomina.
    Byle osiol zapomina, ze pani Clinton, pan Obama, szefowie CIA, Izrael OFICJALNIE stworzyli i finansuja bojowki, ktore nazywaja islamskimi.

    Co to jest panstwo Islamskie??? Gdzie jest stolica?siedziba rzadu? Armia, prezydent??? terytorium?? Tak jak Al Kaida.

    Israel oficjalnie sie przyznaje, ze ISIS to jest Israeli Special Intelligent Service – i nie ma NIC wspolnego z islamem.

    Rosjanie nam to tlumacza. Islam w Rosji jest OK. W Polsce tez.
    W Indonezji, Malezjii, Kazachstanie, Uzbekistanie, Indiach..
    Czy naprawde nie rozumiemy, dlaczego Katar jest trakowany bardzo zle przez Arabie Saudyjska??
    Bo w Arabii nie ma islamu.

    Kiedys pyskowalismy na chrzescijanskich Serbow. Bronilismy bandytow z Kosowa,, ktorzy nie mieli Koranu w rece.
    Teraz, Zachod sie drze na Rosjan i muzulmanow.

    A za pare lat, znow beda mi ci sami ludzie tlumaczyc, ze NIKT na Serbow nie pyskowal i ze Trybunal w Hadze przeciez uniewinnil Miloszewicza!!!
    Miloszewicza? Tak
    Serbow – Nie.
    Miloszewicz nie byl Serbem.

    I beda sie wypierac, ze przeciez nikt nie mial pretensji do… Syrii.
    To dlaczego teraz Rosja ratuje Syrie???
    Za trudne?

    Zastanawiam sie, kto tu odlecial w kosmos
    Hillary Clinton: “We Created Al Qaeda”. The Protagonists of the “Global War on Terrorism” are the Terrorists | Global Research – Centre for Research on Globalization

    https://www.globalresearch.ca/hillary-clinton-we-created-al-qaeda/5337222?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles

    Pentagon Trained Syria’s Al Qaeda “Rebels” in the Use of Chemical Weapons | Global Research – Centre for Research on Globalization

    https://www.globalresearch.ca/pentagon-trained-syrias-al-qaeda-rebels-in-the-use-of-chemical-weapons/5583784?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_artic

  23. troll polonii said

    Moze jednak, uczeni gajowkarze mi wytlumacza na czym polega i co to jest ‚szariat. Nie chodzi o wlasne koncepcje; chodzi o zasade,

    Szariat – to nie prawo religijne;
    Prosze udowodnic.

  24. Carlos said

    jestem po Pana stronie, ale pytanie re 9 sprowokowalo mnie…haha

  25. Boydar said

    Ja Trollowi wytłumaczę, po chachłacku – wypierdalać z Polski z szariatem, tak ortodoksyjnymi muzułmanami jak i radykalnymi.

    A teraz po polsku; gówno mnie szariat obchodzi. U siebie niech będzie jaki chce. Ale nie tutaj.

    Kebaba zrobię sobie sam. A jak mnie najdzie wyruchać kozę, też sobie poradzę; tu niedaleko jest taka jedna łaciata, wygląda na dość sympatyczną.

    Jedno słowo jest wspólne – wypierdalać !

    Jak to jest po serbsku, nie wiem. Może Troll zapoda, przyswoję na wszelki wypadek.

  26. Boydar said

    I niech mnie Troll nie wqurwia z tą promocją kozojebców, bo ja sobie za każdym razem gdy Troll zmieniał nicka w Gajówce, jeden rzaz na widłach robiłem.

Sorry, the comment form is closed at this time.