Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rzecznik MSZ o rozmowach KRLD-USA na wysokim szczeblu

Posted by Marucha w dniu 2018-07-12 (czwartek)

Biuletyn Ambasady KRLD
8 lipca 2018 r.

Rzecznik MSZ o rozmowach KRLD-USA na wysokim szczeblu

Pjongjang, 7 lipca (KCNA) — Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej wydał w sobotę następujące oświadczenie:

Społeczność międzynarodowa skoncentrowała swoje oczekiwania i uwagę na rozmowach KRLD-USA na wysokim szczeblu mających na celu implementacje Wspólnego Oświadczenia wydanego na zakończenie historycznego pierwszego szczytu KRLD-USA.

Oczekiwaliśmy, że strona amerykańska przybędzie z konstruktywnymi propozycjami, które pomogą zbudować zaufanie w duchu niedawnego szczytu. My, z naszej strony, również myśleliśmy o zrobieniu czegoś do tego adekwatnego.

Jednakże postawa i stanowisko zaprezentowane przez USA podczas tych pierwszych rozmów KRLD-USA na wysokim szczeblu były wysoce godne ubolewania.

Strona KRLD, kierując się swoją stanowczą wolą pozostania wierną implementacji ducha szczytu KRLD-USA i uzgodnionych w trakcie niego kwestii, przedstawiła podczas rozmów konstruktywne propozycje mające na celu dążenie do zrównoważonej implementacji wszystkich postanowień Wspólnego Oświadczenia.

W tym zaproponowała podjęcie szerokich, aktywnych środków obejmujących odpowiednie równoczesne działania takie jak realizacja wielostronnych wymian na rzecz poprawy relacji KRLD-USA, wydanie deklaracji o zakończeniu wojny w pierwszej kolejności, z okazji 65. rocznicy podpisania Koreańskiego Zawieszenia Broni; likwidacja poligonu testowego silników rakietowych wysokiej mocy w celu fizycznego potwierdzenia zawieszenia produkcji pocisków ICBM jako część kroków denuklearyzacyjnych oraz wcześniejsze rozpoczęcie rozmów na szczeblu roboczym o wydobyciu szczątków amerykańskich jeńców i zaginionych w trakcie działań wojennych.

Przed rozmowami, Kim Yong Chol, wiceprzewodniczący Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei, będący również naszym głównym delegatem na rozmowy, został upoważniony, aby z pełnym szacunkiem przekazać sekretarzowi stanu USA Pompeo osobisty list od przewodniczącego Komisji Spraw Państwowych KRLD Kim Jong Una do prezydenta Trumpa.

Przewodniczący Kim Jong Un wyraził w nim oczekiwanie i przekonanie, że dobre personalne relacje nawiązane z prezydentem Trumpem i poczucie dobrej wiary zbudowane wobec niego podczas singapurskiego szczytu będą w dalszym ciągu umacniane w procesie dalszego dialogu np. tych właśnie rozmów na wysokim szczeblu.

Jednakże, strona amerykańska wysunęła tylko jednostronne i gangsterskie żądania denuklearyzacji, po prostu domagając się CVID (kompletnej, weryfikowalnej i nieodwracalnej denuklearyzacji), zgłaszania i weryfikacji, z czego wszystko jest niezgodne z duchem singapurskiego szczytu.

Strona amerykańska ani razu nie wspomniała kwestii ustanowienia reżimu pokojowego na Półwyspie Koreańskim, która jest podstawowa w celu rozładowania napięcia i zapobieżenia wojnie. A nawet, powołując się na pewne warunki i wymówki, przyjęła pozycję wycofującą się w sprawie tego na co uprzednio zgodziła się odnośnie zakończenia stanu wojny.

Jeśli chodzi o kwestię szybkiego ogłoszenia końca wojny, jest to pierwszy proces na rzecz rozładowania napięcia i ustanowienia trwałego reżimu pokojowego na Półwyspie Koreańskim, a w tym samym czasie, stanowi ona pierwszy czynnik w budowaniu zaufania pomiędzy KRLD i USA. Kwestia ta została również przewidziana w Deklaracji Panmunjom, jako historyczne zadanie zakończenia, ciągnącego się od niemal 70 lat, stanu wojny na Półwyspie Koreańskim. Również prezydent Trump wykazał wiele entuzjazmu wobec tej kwestii podczas szczytu KRLD-USA.

Kwestie, których podczas rozmów domagała się strona amerykańska są źródłami wszelkich problemów, na które nalegały również poprzednie administracje, co zakłóciło procesy dialogu, rozbudziło nieufność i podniosło zagrożenie wojną.

Podczas rozmów strona amerykańska reklamowała zawieszenie jednych czy dwóch wspólnych ćwiczeń wojskowych jako wielkie ustępstwo. Jednak zawieszenie jednego działania, tak zwanych ćwiczeń, jest krokiem łatwo odwracalnym. Może ono zostać wznowione w każdej chwili, jako że wszystkie odnośne siły zbrojne pozostały w nienaruszonym stanie na swoich poprzednich pozycjach, nie rezygnując nawet z jednego karabinu. Jest to nie do porównania z nieodwracalnym krokiem podjętym przez KRLD, a więc likwidacją poligonu nuklearnego.

Nie można nie powiedzieć, że wynik rozmów jest ogromnie niepokojący.

Myśleliśmy, że strona amerykańska wysunie konstruktywne propozycje, które będą zgodne z duchem singapurskiego szczytu KRLD-USA. Jednak nasze oczekiwania i nadzieje były tak naiwne, że można je uznać za głupie.

Konwencjonalnymi metodami nie da się tworzyć nowych rzeczy. Stosowanie oklepanego szablonu wszelkich porażek może doprowadzić tylko do kolejnej porażki.

W trakcie singapurskiego szczytu, po raz pierwszy w historii relacji KRLD-USA, w tak krótkim czasie udało się osiągnąć wartościowe porozumienie. Wynika to z faktu, że sam prezydent Trump zaproponował nową metodę rozwiązania kwestii relacji KRLD-USA i denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Jeśli obie strony na szczeblu roboczym wycofają się z nowej metody uzgodnionej w podczas singapurskiego szczytu i powrócą do starej, ten epokowy szczyt – który odbył się dzięki determinacji i woli dwóch najwyższych przywódców, aby zapoczątkować nową przyszłość na rzecz interesów obydwu narodów oraz pokoju i bezpieczeństwa na świecie – będzie bez znaczenia.

Pierwsze rozmowy KRLD-USA na wysokim szczeblu, tym razem, zamiast umocnić zaufanie pomiędzy KRLD i USA, doprowadziły nas raczej do niebezpiecznej sytuacji, w której nasza niezachwiana wola denuklearyzacji może się zachwiać.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy, wykazaliśmy maksimum cierpliwości i obserwowaliśmy USA, jednocześnie inicjując tak wiele działań dobrej woli, jak byliśmy w stanie.

Jednak wygląda na to, że USA źle zrozumiały naszą dobrą wolę i cierpliwość.

USA są w głębokim błędzie, jeśli uważają, że KRLD, kierując się swoją cierpliwością, zostanie zmuszona do zaakceptowania żądań odzwierciedlających ich gangsterskie nastawienie.

Usunięcie głęboko zakorzenionej nieufności i zbudowanie zaufania pomiędzy KRLD a USA, a w tym celu śmiałe wyzwolenie się od dawnych metod, które przyniosły tylko porażki i rozwiązanie problemu w świeży sposób niezwiązany istniejącymi metodami oraz przyjęcie stopniowego podejścia i przestrzeganie zasad równoczesnych działań w rozwiązywaniu po kolei tego co możliwe, przy jednoczesnym priorytetowym traktowaniu budowania zaufania – oto najbardziej bezpośrednia droga denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Jeśli jednak USA, ogarnięte nerwowością, będą próbowały wymusić na nas stare metody stosowane przez poprzednie administracje, zaprowadzi nas to donikąd.

Jeżeli, wbrew naszej woli, obiektywna sytuacja nie będzie przemawiała za denuklearyzacją, sprowadzi to ciężkie chmury nad atmosferę rozwoju dwustronnych relacji, która początkowo szła w dobrym kierunku.

Jeśli zacznie wiać przeciwny wiatr, spowoduje to nie tylko wielkie rozczarowanie społeczności międzynarodowej dążącej do globalnego pokoju i bezpieczeństwa, ale również KRLD i USA. Jeśli tak się stanie, ostatecznie sprawi to, że każda ze stron szukała będzie innego wyjścia i nie ma gwarancji, że nie skończy to się kolejną tragedią.

Wciąż żywimy dobrą wiarę wobec prezydenta Trumpa.

USA powinny poważnie się zastanowić, czy tolerowanie wiatru przeciwnego wobec woli dwóch najwyższych przywódców będzie zgodne z aspiracjami i oczekiwaniami ludzi świata, jak również interesami ich kraju.

https://pl.exploredprk.com

Komentarzy 8 to “Rzecznik MSZ o rozmowach KRLD-USA na wysokim szczeblu”

  1. NC said

    „Deep state” nie ustępuje.

  2. Rokitnik said

    Polnocni Koreanczycy juz przetestowali Amerykanow ! Te noty to tylko..dyplomatyczny ping-pong..na szczeblu Ministerstw Spraw Zagranicznych.
    Koreanczycy sa zagrozeni ale jak narazie maja poteznych sojusznikow // wiec raczej w najblizszym czasie Deep Statowi NIE wywolaja 3 wojny Swiatowej //..bo moze to sie dla nich, bardzo przykro skonczyc?

    Jednostronnie rozbroil sie M.Kadaffi, bo uwierzyl Francuzom. ONI wzamian ich zbombardowali i obrocili Kraj w gruzy / takie tam ichniejsze, dotrzymywanie porozumien?

  3. Rafal Cz. said

    Ze strony Korei Polnocnej solidna dyplomacja, ze strony USA tejze brak.

  4. Joung said

    Ze strony Korei powinna byc ”’rakietowa riposta”’Na szatanski swiat Ameryki I reszty zachodniej Europy.
    Ale zlo same musi odejsc bez niczyjej pomocy.
    ””””””””””””””SWIAT ZACHODU jest przesiakniety ”””””’IDEOLOGIA SZATANIZMU.
    ”””””””””””’a WIEC MUSI ULEC ZAGLADZIE.

  5. narozniak said

    Myślę że Trump ma wielką chęć na pokojowego Nobla, a jedną z niewielu możliwości jest wspiąć się po niego po grzbiecie Kima. A tu skucha, na koreańczyków nie podziałała wizja uruchomienia McDonalda u stóp Pektu san. Nawet prawienie komplementów typu:” .. To jest człowiek wybitny, takich może jest 1 na 10 tys. Przecież w wieku 26 lat przejął kontrolę nad całym państwem..” nie przyniosło oczekiwanych efektów. Prymitywizm Jankesów poraża, a i za ichnią prawdą etapu ciężko nadążyć. I pomyśleć że to nasz strategiczny sojusznik oraz gwarant naszej państwowości buehehe.

  6. JanKol said

    Hameryka to nieokielznana gudlajska pazernosc i chec panowania nad swiatem.

  7. Isreal said

    ad6
    jak zrezygnują z kontrolowania i szlamowania świata to skończą się w tri miga

  8. Rokitnik said

    Och, panowie NIC nie wiecie o Hameryce i chyba jeszcze mniej o SWIECIE.
    Nic nie jest wieczne ale nawet rozpad struktor tego panstwa – wcale nie spowoduje zalamanie sie USA? Bo tu nic nie jest na powaznie zwiazane. GORA to oczywiscie polityka + militaryzacja + zlodziejstwo za powazne pieniadze. DOLY to naciski na wymuszenie ulg podatkowych lub donacji dla zagrozonych np. kataklizmem Stanow..
    Stad kreatywnosc w biznesie, czy szybkosc wywiniecia z KAZDEJ najgorszej nawet sytuacji, jest tu zwyczajne! Zauwazyl to w czasie wojny Premier Anglii Churchil, stwierdzjac krotko..” co MY spieprzymy, to napewno Amerykanie wyprostuja „! Polacy w Kraju ( i nie tylko oni ) postrzegaja Ameryke przez pryzmat p o l i t y k i // bo o tym trabia wszystkie przekaziory na okraglo //!! A polityka to jest ta Q ..a, z ktora przecietny John czy Shon wcale sie nie indentyfikuje, bo PO CO?
    Rozpoitykowani to sa POLACY…z miernym skutkiem, bo oni NIC nie maja do powiedzenia w tej materii. Amerykanie wiedzac albo czujac TO samo, zajmuja sie rzeczami przyziemnymi / praca najemna albo wlasny busines, wyksztalcenie dzieci + Rodzina i oczywiscie bezpieczenstwo wewnetrzne ( stad sa uzbrojeni) by po prostu …NORMALNIE ZYC /!?Tak wiec przestancie pieprzyc, ze Hameryka —- za chwile sie skonczy !!!!

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s