Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Za całą historią Bractwa stoi Najświętsza Maryja Panna” – wywiad z ks. Dawidem Pagliaranim, przełożonym generalnym FSSPX

Posted by Marucha w dniu 2018-07-17 (wtorek)

Dotychczasowy i nowy przełożony Bractwa Św. Piusa X

11 lipca ks. Dawid Pagliarani FSSPX, nowy przełożony generalny Bractwa Św. Piusa X, udzielił serwisowi informacyjnemu FSSPX.news swojego pierwszego wideo-wywiadu.

Poniżej przedstawiamy tłumaczenie jego transkrypcji, zachowując styl mówiony.

Czcigodny Księże Przełożony, jak postrzega Ksiądz swoją elekcję?

– Przyznam, że dochodziły do mnie pewne pogłoski (o możliwości mojego wyboru na stanowisko przełożonego generalnego – przyp. tłum.), ale zadawałem sobie pytanie, czy nie jest to jakiś żart, czy może tkwić w tym jakieś ziarno prawdy. Dlatego po prostu czekałem na dzisiejszy dzień. Muszę przyznać, że nawet teraz nie wiem, czy w pełni dotarło do mnie, co się dziś wydarzyło.

To był długi dzień, jednakże w zeszłym tygodniu, podczas rekolekcji, powierzyłem wszystko w ręce Najświętszej Maryi Panny i Bożej Opatrzności. Myślę, że to Ona stoi za całą historią Bractwa. Również Ona prowadzi całą kapitułę i każdego z nas.

Być może jest jeszcze za wcześnie, abym o tym myślał.

Czy mógłby się Ksiądz przedstawić?

Pochodzę z Rimini, miasta położonego nad wybrzeżem adriatyckim Włoch, gdzie od wielu lat mieści się przeorat Bractwa. To tam poznałem Bractwo Św. Piusa X. Wstąpiłem do (seminarium we – przyp. tłum.) Flavigny w 1989 r. Następnie miałem przerwę związaną ze służbą wojskową; zostałem wyświęcony w 1996 r. Spędziłem siedem lat w moim rodzinnym mieście jako kapłan, trzy lata w Singapurze, wróciłem do Włoch (jako przełożony dystryktu – przyp. tłum.), a w Argentynie spędziłem sześć i pół roku. A teraz jestem tutaj…

Był Ksiądz dotychczas rektorem seminarium w Argentynie…

Myślę, że najwięcej będzie mnie kosztować rozstanie się z tym miejscem. Uważam, że to najpiękniejsze miejsce dla kapłana, a w szczególności dla kapłana Bractwa. Serce Bractwa to seminaria. To nie Menzingen! Wiadomo oczywiście, co mam na myśli.

To tam formuje się kapłanów i widać dobrze, jak łaska, nawet w naszych czasach, jest w stanie zupełnie przemienić młodego człowieka. Każde powołanie jest cudem i sądzę, że kiedy się pracowało w seminarium, to w pełni rozumie się, czym jest Bractwo.

Czego oczekuje Ksiądz od swoich dwóch asystentów?

Są to kapłani, których bardzo szanuję. Znam ich dość dobrze, ks. Bouchacourta poznałem w Argentynie, znam też dość dobrze bp. de Galarretę. Myślę, że to naprawdę wielkie szczęście móc pracować z kapłanami starszymi od siebie, służącymi dobrą radą i – muszę dodać – z tak sympatycznym kapłanem jak ks. Bouchacourt…

Czy ma Ksiądz jakąś wizję co do Bractwa Św. Piusa X?

Celem Bractwa jest formacja kapłanów. Jednakże kapłan powinien dojrzewać, kształcić się i uświęcać przez całe życie. Uważam, że to tu trzeba skupić nasze wysiłki, aby pomóc kapłanom wytrwać w dążeniu do świętości.

Powiedziałbym, że każdy kapłan, każdy kapłański żywot, jest trochę jak struna skrzypiec, którą trzeba odpowiednio napiąć i nastroić, aby zawsze mogła wydawać dobry dźwięk… dźwięk, którego Pan Bóg oczekuje od każdego z nas. Zatem pomiędzy życiem i formacją w seminarium a tym, czego oczekuje się od kapłana w jego pracy apostolskiej, musi zachodzić pewna jedność i ciągłość w dążeniu do świętości. Myślę, że tu leży rozwiązanie większości naszych problemów.

Czego oczekuje Ksiądz od wiernych? Jak Ksiądz myśli, czego oni oczekują od Księdza?

To dobre pytanie. Łatwiej odpowiedzieć na jego pierwszą część. Po pierwsze chcę podziękować wiernym za wszystkie modlitwy, ofiarowane w związku z tą kapitułą i powiedzieć im, że kapituła dopiero się zaczęła. A więc wszystkie nasze dyskusje, to, co mamy rozpatrzyć, trzeba będzie się tym zająć teraz, w najbliższych dniach. Zatem dziękuję wiernym za ich modlitwy rozpoczęte w styczniu i proszę ich, żeby wielkodusznie zdwoili swoje [modlitewne] wysiłki.

A czego oczekują od mnie? Sądzę, że oczekują, że Bractwo będzie wierne celowi, dla którego powstało. Już mówiłem, że zostało założone w celu formowania kapłanów, ale kapłaństwo istnieje dla uświęcenia dusz, a więc wierność księży wobec ich kapłaństwa, wobec ich własnego uświęcenia w sposób nieunikniony wpływa na wiernych. Tego oczekują wierni, nie tylko od mnie, ale od wszystkich kapłanów Bractwa.

Źródło:
« La Très Sainte Vierge est derrière toute l’histoire de la Fraternité Saint-Pie X »
http://fsspx.news/fr/la-tres-sainte-vierge-est-derriere-toute-histoire-de-la-fraternite-saint-pie-x

https://news.fsspx.pl

Komentarze 43 to “„Za całą historią Bractwa stoi Najświętsza Maryja Panna” – wywiad z ks. Dawidem Pagliaranim, przełożonym generalnym FSSPX”

  1. Egzorcysta Amator said

    „(…) Pewnego razu Piotr zabrał Anneliese na wycieczkę. Na polnej drodze wysiedli z samochodu i kawałek przeszli pieszo, idąc do parku. Anneliese źle się czuła. W pewnym momencie dziewczynie ukazała się Matka Boża i towarzyszyła jej kawałek drogi. Szły jedna koło drugiej. Matka Boża powiedziała:

    „Jest wielkim cierpieniem mojego serca, że w tym czasie bardzo wiele dusz trafia do piekła. Trzeba czynić pokutę za księży, za młodzież, i za Twoją ojczyznę. Czy chciałabyś podjąć pokutę za te dusze, aby tak wielu ludzi nie ginęło w piekle? Czy chcesz czynić pokutę za te dusze, które inaczej będą potępione na wieczność?” (…)”

  2. Bogdan Leks said

    Niech Duch Swiety prowadzi X Dawida Pagliaraniego.
    Najwazniejsze, azeby strzegl skarbu wiary jaki dal nam Jezus Chrystus i ktory zostal zaszczepiony do Bractwa przez wspanialego Arcybiskupa Lefebvra.
    Polityke miedzynarodowa niech zostawi daleko z tylu i tak czyniac, zrobi dobrze.
    Wydaje sie, ze jest to ksiadz bardzo dobrze uformowany. Bardzo dobry wybor Kapituly.

  3. Boydar said

    Z piekła tylko Jezus wyszedł oraz podobno Dante. Z Dantem to sprawa wcale pewna nie jest a o wizycie Pana Jezusa wiadomo tyle co o rozmowach Trump – Putin. To Matka Boska by nie wiedziała, że tak się sprawy mają ?

  4. Joannus said

    Ad 3
    Co to za dywagacje. Jaki ich sens, bo cel śmierdzący. kiedy święte Imię Pana Jezusa i Najświętszej Panny Maryi wymieniane są dla swawolnego popisu.

  5. Egzorcysta Amator said

    Tylko jak się tzw Matka Boża komuś ukaże i poprosi o DOBROWOLNE „podjęcie pokuty” za cokolwiek to niech wie, ze to Antychryst. Patrz kom. nr 1.

  6. Listwa said

    @ 3 Joannus

    Panu Boydarowi chyba się wkleiło pod niewłasciwym artykułem. Zagapił się.

  7. Jurek75 said

    W temacie zawiązanym z FSSPX , kto jest głównym inicjatorem ? Czy nie jest to ktoś z rodziny ROTSCHILD ? Czy może samoistnie się wygenerował ? Jeśli tak to dziękuję i życzę zdrowia , bo na tytaniku zabrakło ludziom szczęścia , lecz zdrowie im nie szwankowało .

    ———
    Kurwa… jak systematycznie opluwa się FSSPX, podważa jego wiarygodność, insynuuje…
    Admin

  8. Boydar said

    Gów.no prawda, Szanowni Panowie, a Pan Listwa szczególnie.

    „… bardzo wiele dusz trafia do piekła /…/ za te dusze /…/ inaczej będą potępione na wieczność …”

    Zapewne Bóg może potępionego z piekła wyjąć, wszystko może. Zwłaszcza gdy wstawi się za takim Najświętsza Panienka. Tylko czy dusza trafiłaby do piekła, gdyby kwalifikowała się do ułaskawienia ? Co próbuje Egzorcysta Amator (1) zainseminować, że Bóg nie ma absolutnej pewności, co uczynić ? Może powinien się jednak rabinów poradzić ? Albo popatrzeć w papiery penitenta i przyjąć opcję Pana Nyndr0 – encore !

    I jeszcze jedno, piekło to póki co one way ticket, dopóki Bóg nie zdecyduje inaczej, nie przemeblowujmy pojęć. Bo się nie znajdziemy z rozumem. Od aresztu wydobywczego katolik i chrześcijanin ma CZYŚCIEC. Nie uczyli Pana Listwy ?

  9. Listwa said

    @ 7 Jurek75

    Jak zadajesz pytania, bo jesteś ciemny, to nie dziękuj, bo nie masz za co.

  10. Listwa said

    @ 8 Boydar

    Ludzie, to ja staram się żeby Boydar z twarzą wyszedł, a nie z ryjem, a ten mnie wziął ugryzł.

    Czyściec to nie areszt wydobywczy tylko raczej coś w rodzaju pralni.

  11. Boydar said

    Jeśli mam ryj, to widać twarz mi nie pisana. Jeśli jednak mam twarz, to Pan Listwa tego nie zmieni.

  12. Listwa said

    @ 11 Boydar

    A czy w tej rabinackiej szkole uczyli czym jest „wyjść z twarzą”. Tu nie chodzi, co kto ma.

  13. Boydar said

    Stosunek do istnienia czyśca oraz uznanie różnicy między czyścem a piekłem pozwala w rozmowie na dość szybkie zorientowanie się kto jest protestantem, prawosławnym, jehowcem, żydem a kto normalnym katolikiem.

    Bujać to możecie się Panowie sami, dopóki się nie urwie.

  14. Listwa said

    @ 13 Boydar

    Patrząc na pana stosunek do czyśca, to stwierdzić nalezy że są i boyardowcy.

  15. Boydar said

    Niewielkie ilości, nad czym szczerze ubolewam.

  16. JerzyS said

    ” Określenie „czyściec” (łac. purgatorium) po raz pierwszy pojawiło się pomiędzy rokiem 1160 a 1180.”

    Różnica między Niebem, Czyścem, a Piekłem, musi byc wymierna,
    – to kwestia temperatury.
    Najcieplej w Piekle, trochę mniej w Czyścu, a letnio w Niebie.

  17. Boydar said

    W piekle nie ma żadnej temperatury, tam nic nie ma; oprócz świadomości, że tak już będzie zawsze. A żyd uważa że Kol Nidre jednak zadziała. Bon voyage !

  18. Listwa said

    @ 16 JerzyS

    Jest pan pewny ze dobrze pisze?
    Jestem pewny że pan szkodzi też sobie.

    @17 Boydar

    Wg katolickiej nauki jest inaczej.

  19. Boydar said

    Inaczej jest to według tradycji, tej przez małe ‚te’. Człowiek mądry i prawy nad piekłem nie ma powodu się zastanawiać, ma natomiast powód cała reszta. A ta reszta, tak raczej średnio prawa i jeszcze zdecydowanie mniej mądra, ma stan miózgów jakie ma i bez smoły, ognia i siarki nic do nich nie trafia. Zresztą, to również już chyba nie, cbdo. Więc może prawda ich ruszy, co mało jednak prawdopodobne, bo powiedz durniowi żeby wyobraził sobie NIC. I jego wewnątrz.

  20. Listwa said

    @ 19 Boydar

    Wiedza o piekle jest silnym motywatorem, zwłaszcza dla tych , którzy tam znaleźć się nie chcą.
    Wiedza o czyśću ma duże znaczenie dla tych, których bliscy odeszli, a nie żyli zbyt dobrze. Rodzi nadzieję i uczy o środkach pomocy dla nich.
    W czyscu wcale fajnie nie jest, i łatwo z niego się nie wychodzi.

    Zatem jak pan widzi wachlarz implikacji jest. Nie tylko „Człowiek mądry i prawy nad piekłem nie ma powodu się zastanawiać,”
    A którz jest mądry i prawy? Jest pan pewien nawet co do siebie?

    Byłbym ostrożny, aby nie okazać się za lekki.

  21. Boydar said

    Jaaaa ? Ja już mam miejscówkę i asygnatę na kocioł, jak każdy kłamca, złodziej i morderca. Przy czym nie wymieniłem wszystkiego.

    Tylko Duch Święty może jeszcze coś zmienić, bo tego grzechu nie popełnię.

  22. JerzyS said

    Tu wyraźnie napisane: „CZYŚCIEC …napełnionym ogniem”
    Jak ogień , to i gorąco.
    Piekło jak sama nazwa wskazuje „piecze” i od tego pochodzi nazwa „Piekło”!

    „CZYŚCIEC WIDZIANY PRZEZ ŚW. FAUSTYNĘ

    Ujrzałam Anioła Bożego, który mi kazał pójść za sobą.
    W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym,
    napełnionym ogniem, a nim całe mnóstwo dusz cierpiących.

    Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą.
    Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę.
    I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie?
    I odpowiedziały mi jednoznacznie, że największym dla nich cierpieniem,
    to jest tęsknota za Bogiem.

    Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu.
    Dusze nazywają Maryję ?Gwiazdą Morza?.
    Ona im przynosi ochłodę.
    Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia.
    Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego.
    Usłyszałam głos wewnętrzny, który powiedział:
    Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi. (Dz 20)”

    Gdyby Anioł Stróż nie dał mi znak do wyjścia,
    to mielibyśmy dużo szerszą relację z Czyśca ,
    bo siostra Faustyna wyraźnie pisze
    „Chciałam więcej z nimi porozmawiać”!

    to co wiemy od świadka ,
    to Czyściec jest
    miejscem mglistym, napełnionym ogniem!

  23. JerzyS said

    i znów czekam na moderację!

  24. Boydar said

    Takich świadków to ja mam cały pluton.

  25. NICK said

    Polon.

  26. Boydar said

    Tor, tor jest przyszłościowy.

  27. NICK said

    Krzem raczej.

  28. Boydar said

    Do czego, do robienia prądu ? Bez krzemu życia nie ma, nie jest więc przyszłościowy tylko fundamentalny.

    Pan NICK mnie wpuszcza w kanał; a ja jak dziecko … buuuuuuuu …

  29. Boydar said

    Ale i tak Pana NICK’a lubię czytać, Pan się tak śmiesznie wqurwia 🙂

  30. revers said

    Strzezcie sie tych miejsc z „religią naturalnej moralności”
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/na-drodze-do-antychrysta-mechanizmy-judaizacji-chrzescijanstwa-2018-07

  31. NICK said

    Najlepiej, rzeczywiście to tor.
    Szerokotorowy. Szerszy na hója opowiastki cara.
    I na Mandżurię.
    Sorki, chętnie bym się rozwinął ale Św. Tomasz z Akwinu zauważył, że jestem niewolNICKiem.

    Niewolnik musi być wypoczęty, w miarę.
    I do roboty!

    TOMASZ miał rację.

  32. NICK said

    Hm. Lubelau.
    Kici, kici.

    „…teraz pusta jest miseczka a jeszcze bym chciał”

    Mruczy kotek, mru.

  33. Boydar said

    Ja nie potrzebuję miseczki; mam piękną zieloną skórę i zwyczajnie asymiluję. O chlorofilu to Pan NICK słyszał ?

  34. Listwa said

    @ 22 JerzyS

    Błąd robią ci , którzy do tych spraw podchodzą w sposób frywolny, gdy sprowadzają sprawę do róznicy w temperaturze. .
    Sprawa końca życia oraz piekła czyśća , nieba to powazne sprawy, oraz poważny Sąd je poprzedzający.
    Trzeba dobrze wiedzieć, zeby wygrać.

  35. Krucjata przeciwko debilom said

    Formacji kapłanów. Prawda. Ale Bractwo ma też inną rolę: strzec Depozytu Wiary, jej czystości w czasach, kiedy posoborowie odwala takie cyrki, że głowa mała! Chyba, że dobrze uformowany kapłan będzie tego Depozytu strzegł. Wtedy to tak.
    Moim skromnym zdaniem FSSPX powoninno lawinowo głosić prawdę ma temat ostatniego soboru, masonerii itd. Jeszcze mocniej niż robi to dotychczas. I zero kontaktów z Watykanem!

  36. Listwa said

    @ 35 Krucjata przeciwko debilom

    Głównym celem Bractwa, i takim też okreslil abp. Lefebvre, to kształcenie dobrych kapłanów. Oczywisćie, że dobry kapłan realizuje cele kapłaństwa i z nich nie rezygnuje.

    „prawdę ma temat ostatniego soboru, masonerii” – to tylko tematy pomocnicze i błedem byłoby uznać je za naczelne.

    „I zero kontaktów z Watykanem!”

    – to zależy od wielu czynników i decyzja musi być roztropna, ale z założenia „zero kontaktów” jest błedem.

  37. Boydar said

    Tak misię piiiip skojarzyło, po przeczytaniu dwóch ostatnich komentarzy. Stary Testament pokazywał jak się gubi duszę własną; a Nowy, jak cudzą. Taka luźna refleksja.

    Watykan, oprócz że stolicą administrowania materialnym Kościołem Katolickim, to również symbol Rodziny, wspólnoty, władzy ojca. Co żyd nam (sobie też) zrobił, rozje.bał Rodzinę. Ale chyba jeszcze nie skończył …

  38. Krucjata przeciwko debilom said

    Listwa, Boydar @

    Na chwilę obecną Watykan to posoborowie. Gdyby jeszcze były jakieś tendencje do przywrócenia tego co było, ale to za Benedykta XVI. Obecnie Franciszek idzie drogą masonerii i trzeba to głośno powiedzieć. Po co kontaktował się z Bractwem? Aby to uznało błędy ostatniego soboru. Arcybiskup Levebvre mówił, że FSSPX dogada się z Rzymem dopiero wtedy kiedy Rzym się nawróci.
    Nie jestem sedewakantystą. Po prostu widzę, że Watykan nie ma dobrych planów względem Bractwa!

  39. Listwa said

    @ 38 Krucjata przeciwko debilom

    W Watykanie jest posoborowie, ale nie wszyscy.

    „Aby to uznało błędy ostatniego soboru.”
    – nie tylko

    decyzja musi być roztropna, ale z założenia „zero kontaktów” jest błedem.

  40. Do Boydara said

    Panie Boydar pan tak samo jak NICK pisze jakimiś zagadkami. Polacy są już dosyć zmęczeni dziwacznymi przekazami, a na dodatek pan tu pisze na Gajówce zawsze jakąś chińszczyzną. Proszę po ludzku pisać co panu leży na sercu, a nie jakąś enigmą!

  41. Pan Boy do spółki z Nickiem – proszę nie robić wychodka pod tak poważnym tematem.

  42. Re 41:
    Pan Boy jest krwią mieszany, więc rozumie tylko „Ja ni pojamatu.”

  43. Boydar said

    Wrrrrrrrr !!! Paniatno ? 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.