Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Cywilizacja łacińska – wariant orientalny

Posted by Marucha w dniu 2018-08-01 (Środa)

W autodeklaracjach ideowych polskich środowisk konserwatywnych bardzo często pojawia się odwołanie do cywilizacji łacińskiej. Rozumie się ją bardzo często przez pryzmat kontrowersyjnej i krytykowanej teorii cywilizacji Feliksa Konecznego.

Postrzegana jest więc jako niezróżnicowany wewnętrznie i niezmienny w czasie monolit. Jej krynicą i najważniejszym ośrodkiem miałby być Rzym i katolickie kraje Śródziemnomorza. Kultura polska miałaby być jedynie ich echem i regionalnym odbiciem.

Perspektywa taka wydaje się zanadto upraszczać bardziej złożoną problematykę morfologii cywilizacji łacińskiej i cywilizacyjnej tożsamości naszego między innymi kraju. Konieczne jest rozleglejsze naświetlenie tej problematyki i dopełniające wyjaśnienia, które przedstawimy w niniejszym eseju.

Powstanie i rozszerzanie cywilizacji łacińskiej

Cywilizacja łacińska była jedną z cywilizacji powstałych na kontynencie europejskim. Historycznie wyrosła ona ze schyłkowej cywilizacji antycznego Rzymu, wraz z jej wszystkimi ówczesnymi orientalnymi naleciałościami duchowymi – włącznie z narodzonym wśród żydów chrześcijaństwem. W swoim okresie formacyjnym IV-IX w. zintegrowała również wiele kulturowych elementów germańskich, celtyckich i gnostyckich jak rycerstwo, pojęcie honoru, swoistą sakralizację kobiety etc.

W kolejnych wiekach cywilizacja łacińska promieniowała na północ i wschód obejmując niemal całą Europę. Począwszy od XV w. zaszczepiana była przez korony portugalską, hiszpańską i francuską w zachodniej hemisferze, oraz w Afryce, Azji i na Pacyfiku. W wiekach XIV-XVI trwały też próby rozszerzenia jej na wschodnią i południowo-wschodnią część Europy przez Niemców, Szwedów i Polaków. W wiekach XVII i XVIII Niemcy austriaccy skutecznie rozszerzyli jej wpływ w basenie Dunaju.

Kryzys cywilizacji łacińskiej

Zarazem, od XIV w. datuje się wieloaspektowy kryzys cywilizacji łacińskiej w większości krajów zachodniej i w niektórych krajach środkowej Europy. Pojawiają się trudności gospodarcze i niepokoje społeczne. Kryzys osiąga swoje apogeum w próbie reformy Kościoła podjętej przez Marcina Lutra. Założenia reformy są błędne, impulsywna osobowość reformatora dodatkowo komplikuje zaś kwestię zażegnania zapoczątkowanego przez niego sporu.

Ostatecznie od rzymskiego Kościoła odpadają całe połacie Europy północnej, w których tradycyjna kultura i tradycyjne społeczeństwa ulegają rozpadowi, kraje te zaś wkraczają w nowoczesność.

Kościół rzymskokatolicki reaguje na protestantyzm własną reformą na Soborze Trydenckim w latach 1545-1563. Sprowadza się ona do przejścia przez Kościół od cywilizacji tradycyjnej do cywilizacji nowożytnej. Uwypukleniu ulegają antropocentryczne treści doktryny chrześcijańskiej, takie jak zaufanie do rozumu ludzkiego i znaczenie jednostki ludzkiej. Pozostaje to jednak w stosunku niekonfrontacyjnym wobec myślenia tradycyjnego – rozum ma być wszak oświecany światłem wiary, zaś jednostka nawiązać osobisty kontakt z Bogiem w ramach „devotio moderna”.

Zachodnia nowożytność i nowoczesność

To bardzo ważne, by rozróżnić w tym miejscu nowożytność i nowoczesność. Nowożytność to paradygmat antropocentryczny (humanistyczny). Jest on odmienny od tradycyjnego paradygmatu teocentrycznego, jednak otwarcie go nie atakuje. Epoka nowożytna to koegzystencja paradygmatów tradycyjnego (teocentrycznego) i nowożytnego (antropocentrycznego).

Zmiana jakościowa przychodzi wraz z nowoczesnością. Nowoczesność nie tworzy własnego paradygmatu, odrębnego od paradygmatu nowożytnego. Nowoczesność zachowuje jako swój paradygmat nowożytny antropocentryzm. Różnica polega na tym, że w ramach nowoczesności odbiera się paradygmatowi tradycyjnemu prawo do istnienia. Nowoczesność rozpoczyna planową ideową i fizyczną eksterminację społeczeństwa tradycyjnego.

By zilustrować tę tezę przykładami, tacy przedstawiciele nowożytności jak Kopernik, Newton, Kepler, Galileusz, czy Hobbes rozpoczynali zazwyczaj swe dzieła przynajmniej tytularnymi inwokacjami do Boga i pochwałami panujących. Już jednak filozofowie nowocześni jak Condorcet, Diderot, Wolter i inni, otwarcie atakowali religię i urządzenia społeczeństwa tradycyjnego, nie cofając się niekiedy nawet przed krytyką monarchii. Symbolicznie markująca początek nowoczesności rewolucja we Francji 1789 r. rozpoczęła zaś fizyczną likwidację społeczeństw i instytucji tradycyjnych.

Trzy warianty cywilizacji łacińskiej

Wracając tymczasem do przestrzennego zasięgu cywilizacji łacińskiej, to z burzliwych wieków XVI-XVII wyszła ona przestrzennie okrojona i terytorialnie niejednolita, co nie pozostało bez wpływu na jej dalsze dzieje i morfologię. W krajach zamieszkanych przez ludy germańskie w północnej Europie i północnej Ameryce zwyciężyła bowiem protestancka nowoczesność.

Cywilizacja łacińska przetrwała natomiast w śródziemnomorskich krajach europejskich, w krajach Europy środkowej, oraz w koloniach państw hiszpańskich w Ameryce i na Filipinach, a także w dawnych koloniach Francji na zachodniej półkuli.

Kraje te były od siebie geograficznie oddzielone i cywilizacja łacińska rozwijała się tam w znacząco odmiennych warunkach, nabierając w każdym z tych regionów nieco odmiennego charakteru. Możemy w związku z tym wyróżnić trzy odmiany cywilizacji łacińskiej:

1. Odmianę euroromańską. Geograficznie obejmowała ona kraje hiszpańskie, włoskie, belgijskie, zachodnie i południowe kraje szwajcarskie, oraz Francję;

2. Odmianę środkowoeuropejską. Promieniowała ona na kraje w różnych okresach objęte polskim i austriackim wpływem politycznym, ślady jej silniejszego lub słabszego oddziaływania dostrzegalne są w granicach dawnych środkowoeuropejskich władztw Jagiellonów i Habsburgów;

3. Odmianę latynoamerykańską. Ukształtowała ona cywilizacyjne oblicze Ameryki Łacińskiej, tak więc krajów amerykańskich, w których językiem oficjalnym lub używanym przez większość mieszkańców jest język hiszpański, portugalski lub francuski.

Ważne jest przy tym zaznaczenie, że każdy ze wskazanych wariantów cywilizacji łacińskiej posiadał swoją specyfikę, wyraźnie odróżniającą go od pozostałych, choć oczywiście elementy wspólne przeważały nad różnicującymi. I tak na przykład, w krajach śródziemnomorskiej wersji cywilizacji łacińskiej etniczny nacjonalizm jest nieporównanie silniejszy niż w krajach latynoamerykańskich. Bliskowschodnią ludność napływową jak Żydzi, Arabowie i Berberowie wyganiano z Hiszpanii, Francji i Włoch. Podobne etnocentryczne tendencje występują jedynie efemerycznie w Ameryce Łacińskiej, gdzie to ludność europejska była ludnością napływową.

U progu cywilizacji sarmackiej

Nas jednak bardziej w tym miejscu interesuje przypadek orientalnego wariantu cywilizacji łacińskiej, w którym mieści się również Polska. Specyfika w środkowej Europie przede wszystkim Rzeczypospolitej Obojga Narodów sprowadzała się w istocie do bycia akceleratorem tendencji prowadzących do wytworzenia osobnej cywilizacji „sarmackiej”. Stopić by się w niej miały chrześcijańska matryca religijna i stepowa matryca cywilizacyjna.

Cywilizacja sarmacka była by więc chrześcijańską cywilizacją stepową, choć bynajmniej nie cywilizacją koczowniczą, lecz osiadłą i rolniczą. Takim dośrodkowym i zarazem autonomizującym wobec ośrodków zewnętrznych wpływom podlegało w Rzeczypospolitej prawosławie (abp. Mohyła, Akademia Kijowska), islam (litewscy Tatarzy), a nawet miejscowy judaizm i osiedleńcy germańscy, oraz zwasalizowane kraje niemieckie (Prusy, Kurlandia).

Katolicyzm w Polsce również nabrał słowiańskiej specyfiki: polscy katolicy prowadzili w krajach pogańskich akcje misyjne, a nie wojny. Litwa nie spłynęła krwią niewiernych, jak nawracane ogniem i mieczem kraje germańskie, a później kraje Słowian połabskich i Prusów. W tym wczesnym okresie Polacy nie prowadzili też wojen przeciw prawosławnym, jak Niemcy i Szwedzi. Do czasu przeniknięcia na nasze ziemie nowożytności, nie mieliśmy na sumieniu niczego na podobieństwo splądrowania Konstantynopola w 1204 r.

Upadek polskiego sarmatyzmu

Słabością polskiego sarmatyzmu, który zadecydował o jego ostatecznej porażce, był fakt, iż nie został on nigdy jasno skonceptualizowany. Zabrakło jasno wyłożonej idei cywilizacji sarmackiej, w której elementy zaczerpnięte z zachodniej cywilizacji łacińskiej zostałyby przetworzone i zlały się z innymi, miejscowymi treściami.

Dlatego Rzeczypospolita okazała się bezbronna wobec agresywnej ekspansji zachodniej protestanckiej nowoczesności i katolickiej nowożytności, które walcząc ze sobą nawzajem o wpływy w niej, uniemożliwiły uformowanie osobnej sarmackiej cywilizacji stepowej i ostatecznie przyprowadziły państwo do upadku i zniknięcia z mapy politycznej Europy.

Zaczęło się od rozlania się w zachodnich i północnych krajach Rzeczypospolitej idei Reformacji i protestantyzmu. Rzadko zwraca się na ten fakt uwagę, ale idee polskiej Reformacji wywarły fatalny, rozkładowy wpływ na ustrój Rzeczypospolitej, wzmacniając w nim treści republikańskie, parlamentarne, obywatelskie, czy wręcz indywidualistyczne.

Dziś nasz kraj jest kolonią Stanów Zjednoczonych AP, obowiązującym standardem ustrojowym i ideologicznym jest wobec tego demoliberalizm. W tej sytuacji nie formułuje się krytyki idei polskich protestantów, gdyż de facto prefigurowały one obecnie obowiązujące ustrój i ideologię. Gdy jednak staniemy na gruncie paradygmatu tradycyjnego, zasadność takiej krytyki stanie się oczywista.

Odpowiedzią na groźbę odpadnięcia Rzeczypospolitej od Kościoła rzymskiego była głęboka Jego polityczna ingerencja za pośrednictwem zakonu jezuitów w wewnętrzne sprawy państwa i finalne przeorientowanie Rzeczypospolitej w instrument polityki wschodniej papiestwa. Szeroko pisze o tym Henryk Litwin w swojej doskonałej pracy „Chwała północy”. Była to polityka jednostronnej latynizacji, okcydentalizacji i katolicyzacji prowadzona w formalistycznym i racjonalistycznym duchu nowożytnym, wobec kraju orientalnego i w dużej mierze tradycyjnego. Fatalną treść tej polityki symbolizują trzy nazwiska: Skarga, Kuncewicz i Bobola.

Nie umiejąca się samozdefiniować sarmacka cywilizacja Rzeczypospolitej była więc skazana na porażkę. Mogła paść ofiarą albo protestanckiej nowoczesności, albo katolickiej nowożytności. I jedna, i druga były nurtami zachodnimi, zatem zwycięstwo którejkolwiek z nich oznaczało przeformatowanie polskiej ideomatrycy na zachodnią. Koszty były straszliwe, bowiem oznaczały cywilizacyjne i terytorialne rozerwanie sarmackiej Rzeczypospolitej. Nowożytny model scentralizowanego i zbiurokratyzowanego katolicyzmu narzucić można było przemocą w Ameryce Południowej czy we Francji, w Rzeczypospolitej układ sił wyglądał jednak zupełnie inaczej i „zabiegi” takie doprowadziły do „śmierci pacjenta”.

Cywilizacja łacińska wobec postmodernizmu

Wykonajmy teraz duży skok historyczny z XVII w początek XXI wieku. Łacińskie kraje Śródziemnomorza i Ameryki weszły w nowoczesność w pierwszej połowie XIX w. Nie wciągnął ich w nią jednak Kościół katolicki, lecz antykościelne m.in. rewolucje polityczne zapoczątkowane tą we Francji w 1789 r. Innymi słowy, kraje i ludy katolickie zostały wyrwane Kościołowi. Sama rzymskokatolicka korporacja kapłańska pozostała przy nowożytnym paradygmacie „trydenckim” aż do II Soboru Watykańskiego w latach 1962-1965. Sobór nie oznaczał jednak przejścia katolickiego kleru od nowożytności do nowoczesności, lecz przejście od nowożytności do postmodernizmu.

Osunięcie się przez rzymskokatolicką hierarchię w postmodernizm te same procesy uruchomiło w nowoczesnych już od XIX w. społeczeństwach łacińskich w Śródziemnomorzu i Ameryce. Postmodernizm tworzy paradygmat odrębny od nowożytnego paradygmatu antropocentrycznego: jest to paradygmat totalnej subiektywizacji i indywidualizacji. Nowoczesność niszczyła obiektywny paradygmat tradycyjny, narzucając w jego miejsce obiektywny paradygmat nowoczesny. Postmodernizm zwraca się przeciwko samej idei obiektywnego paradygmatu.

Kościół wolny od nowoczesności

Zaistniała sytuacja rodzi zarówno szanse, jak i zagrożenia. Te pierwsze polegają na tym, że katolicyzm, niejako „przeskakując” przez nowoczesność, uchyla się od niebezpieczeństwa splamienia się szowinizmem wobec społeczeństwa tradycyjnego. Zwróćmy uwagę na różnice w efektach kolonizacji iberyjskiej i francuskiej oraz kolonizacji anglosaskiej: w krajach Ameryki Łacińskiej, pomimo wszystkich dokonanych tam przez kolonizatorów zbrodni, przetrwała spora część ludów autochtonicznych, które w Ameryce anglosaskiej zostały niemal doszczętnie wyniszczone.

Amerykański tradycjonalista Carlos Albert Disandro na tym czynniku między innymi budował rozróżnienie pomiędzy América hispánica romanizada a cywilizacyjnie peryferyjną América británica. Pierwsza była cywilizacją zbudowaną na paradygmacie nowożytnym, nie atakowała zatem wprost tradycyjnych społeczeństw indiańskich, lecz dokonywała ich inkluzji. Druga była formą protestanckiej nowoczesności i jako taka, społeczeństwom nienowoczesnym odbierała prawo do istnienia, dokonując ich etnocydu, lub wręcz często ludobójstwa.

Katolicyzm nigdy zatem nie został spleciony z szowinistycznym i zbrodniczym paradygmatem nowoczesnym. Kościół rzymskokatolicki zawsze zachowywał co najmniej dystans wobec szowinistycznych nurtów nacjonalizmu, wobec nowoczesnego zmechanizowanego totalitaryzmu, wobec ekonomizmu i scjentyzmu, które doszczętnie pochłonęły i podporządkowały sobie protestanckie odłamy chrześcijaństwa.

W odróżnieniu od protestantów, kapłani katoliccy sprzeciwiali się szowinistycznemu stosunkowi wobec ludów archaicznych już od relatywnie wczesnego uświadomienia sobie istnienia tego problemu, zapobiegając kolonialnemu ludobójstwu na rdzennej ludności Ameryki Południowej i Środkowej (w przypadku Karaibów, reakcja przyszła za późno i ludy Tainów oraz Arawaków zostały wymordowane przez Hiszpanów, zanim Kościół zdołał im pomóc).

Kościół zniszczony przez postmodernizm

Zagrożenie związane z postmodernizmem polega natomiast na zupełnym rozkładzie i co za tym idzie śmierci zarówno samego katolicyzmu, jak i opartej na nim cywilizacji łacińskiej. Liberalizacja kleru katolickiego po II Soborze Watykańskim zniosła ostatni punkt oparcia dla wcześniej już politycznie owładniętych przez demoliberalizm państw łacińskich.

Zupełnej zagładzie uległ śródziemnomorski wariant tej cywilizacji. Kryzys imigracyjny roku 2017 był już tylko smutnym memento zachodniej Europy. Na zamieszki imigranckie we Francji w listopadzie 2005 r. tamtejsze władze i społeczeństwo zareagowały jeszcze większą otwartością na imigrantów i tłumieniem efemerycznych odruchów samoobronnych.

Nie lepiej przedstawia się sytuacja w Ameryce. Jeszcze w XVIII w. od Ameryki Łacińskiej oderwano Quebec. W XIX w. Florydę, Missisipi i ponad połowę Meksyku, na południu zaś Malwiny. Pod okupacją USA, w pierwszej połowie XX w. łaciński charakter przestały mieć Filipiny. Obecnie odsetek protestantów w krajach Ameryki Środkowej, w Brazylii, czy w Wenezueli sięga jednej trzeciej, niekiedy zaś nawet 40% mieszkańców.

Targana ciągłymi konwulsjami politycznymi i gospodarczymi oraz dręczona jankeskim uciskiem i wyzyskiem, Ameryka Łacińska powoli zatraca swój łaciński charakter cywilizacyjny.

Polonia semper fidelis na gruzach cywilizacji łacińskiej

Wydaje się, że w dogodniejszym położeniu znajduje się katolicyzm w krajach środkowoeuropejskich. Położenie we wschodniej części Europy opóźniło wejście krajów naszego regionu w nowoczesność. Na ziemie polskie nowoczesność w jej wersji kapitalistycznej dotarła w gruncie rzeczy dopiero w ostatniej ćwierci XIX w. Dogłębnej modernizacji Rosji w latach 20. i 30. XX w. dokonali dopiero bolszewicy, niszcząc w tym kraju społeczeństwa tradycyjne i zastępując je komunistycznym społeczeństwem nowoczesnym.

Radziecki najazd i półwieczna niewola komunistyczna, niczym walec zrównały z ziemią cywilizację łacińską w Polsce, odizolowały jednak zarazem nasz kraj i inne kraje Europy środkowej i wschodniej od demoliberalnego Zachodu, chroniąc nas przed tamtejszym postmodernistycznym nihilizmem.

W niektórych krajach naszego regionu takich jak Polska, Litwa, Słowacja, Austria, Bawaria, katolicyzm zachował się zatem w dość dobrym stanie. Problemem jest, że zachował się w postaci nowożytnej, nie zaś tradycyjnej. Poza tym, od czasu II Soboru Watykańskiego, a szczególnie od upadku komunizmu i ostatecznego przekształcenia Polski w kolonię USA w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku, zarówno nasz kraj, jak i cały region podlegają coraz silniejszym i wywieranym wieloma kanałami naciskom zachodnim, zmierzającym do narzucenia nam postmodernistycznego nihilizmu.

Łacińskość słowiańska

Dobrą odpowiedzią na to wyzwanie dziejowe byłoby tym razem świadome obranie przez Polaków kierunku na zbudowanie środkowoeuropejskiej katolickiej cywilizacji łacińskiej. Nie polegałoby to na niechby nawet wybiórczym przenoszeniu i ożywianiu instytucji upadłej już w międzyczasie łacińskiej cywilizacji Śródziemnomorza. Ludy śródziemnomorskie to ludy romańskie. Polacy są ludem zachodniosłowiańskim.

Nie powinniśmy nigdy degradować się do roli „przedmurza” lub „zbrojnego ramienia” tych pierwszych. W nadchodzących latach Polska będzie najważniejszym ośrodkiem katolicyzmu w Europie. Wobec upadku romańskiego Zachodu, powinna też wytworzyć własny, słowiański wariant kultury łacińskiej.

Skoro nie mielibyśmy być „przedmurzem” ani „zbrojnym ramieniem” Zachodu przeciwko Wschodowi, to tym samym otwierają się nam drzwi do porozumienia z konserwatywnymi ośrodkami niekatolickimi. W dzisiejszej sytuacji, dla zachowania naszej katolickiej tożsamości, zabezpieczyć się musimy przed zachodnim globalizmem, demoliberalizmem i postmodernizmem.

Musimy zatem szukać porozumienia i pleść sieć sojuszy z innymi ośrodkami siły o podobnych celach: mogą to być katolicko-kalwińskie Węgry, prawosławne Rosja i Białoruś, katolicka Bawaria i Chorwacja, oraz muzułmańska Turcja. Są to wszystko kontrhegemoniczne ośrodki siły, których wzmacnianie w ich tradycyjnej tożsamości i kontrhegemonicznej orientacji leży w naszym interesie.

Cywilizacja łacińska w Eurazji

W sytuacji upadku cywilizacji w zachodniej części Europy, rolą wschodniej części Kontynentu będzie zachowanie dziedzictwa cywilizacji europejskiej. W nowym układzie geopolitycznym Wschód to także my. Jesteśmy Wschodem, gdyż odrzucamy postmodernizm. Każdy, kto przyjmuje demoliberalizm, kapitalizm i postmodernizm, to dziś zwolennik cywilizacji zachodniej. Każdy, kto w Europie je odrzuca, przechodzi do kategorii europejskiego Wschodu.

Cywilizacja łacińska w krajach śródziemnomorsko-romańskich przestała istnieć. W obliczu rozkładu rzymskiego i iberyjskiego punktu odniesienia, Ameryka Łacińska stoi w obliczu przeformatowania swej tożsamości. Prawdopodobne jest przejście co najmniej Karaibów i Ameryki Środkowej ku protestanckiej cywilizacji anglosaskiej, zaś krajów takich jak Peru, Boliwia, czy Paragwaj ku nowej, synkretycznej cywilizacji amerykańskiej, w której najsilniejsze będą rodzime akcenty indiańskie.

Katolicyzm i elementy dziedzictwa łacińskiego mogą zachować się w Polsce i kilku innych krajach Europy środkowej. Region ten nie uniknie jednak postmodernistycznej westernizacji, jeśli nie wypracuje idei własnej odrębności cywilizacyjnej i ideowej autonomii wobec zdegenerowanego rzymskiego centrum katolicyzmu. Katolicyzm i łacińskość nie mogą być w Polsce rzymskim importem ani przedłużeniem Rzymu. Muszą nabrać miejscowej, słowiańskiej treści oraz harmonijnie wkomponować się we wschodnioeuropejski i eurazjatycki krajobraz cywilizacyjny.

Dziś to my jesteśmy prawdziwymi katolikami. Cywilizacja katolicka upadła w Europie śródziemnomorskiej, przetrwała zaś w zachodniej Słowiańszczyźnie, która mogłaby zostać zrekonstruowana jako katolickie kraje i społeczeństwa tradycyjne. Być może nawet, tak jak w przeszłości faktyczne centrum prawosławia przeniosło się z Konstantynopola do Moskwy, tak w przyszłości faktyczne centrum katolicyzmu przeniesie się z Rzymu np. do Częstochowy. Skoro mieliśmy „polskiego papieża”, dlaczego papieże nie mieliby się kiedyś przenieść do Polski i nie mielibyśmy mieć „papieża w Polsce”?

Nie byłby to już przy tym „trydencki” katolicyzm nowożytny z jego formalizmem, biurokratyzmem, racjonalizmem, doktrynerstwem i juryzmem. Paradygmat nowożytny w Kościele upadł na II Soborze Watykańskim. Powrót do niego nie byłby ani możliwy, ani nie jest pożądany. Odbudowując cywilizację katolicką w Polsce, powinniśmy sięgnąć do bardziej tradycyjnych i archaicznych elementów katolicyzmu. Z naszym kultem maryjnym i kultem naszych miejscowych świętych mamy w tym zadanie wielce ułatwione.

Nasza tożsamość jest więc katolicka i łacińska, w tym sensie że czerpiemy z dziedzictwa orientalnego wariantu cywilizacji łacińskiej.

Naszym powołaniem jest przeniesienie katolicyzmu i dziedzictwa cywilizacji łacińskiej w nowy ład geopolityczny, który ukształtuje się w Eurazji wokół Nowego Jedwabnego Szlaku. Chiny proponują współpracę Rosji i państwom azjatyckim, oraz – w formacie 16+1 – także Europie Środkowej. Na I Forum Pasa i Szlaku w maju 2017 r. przewodniczący Xi Jinping, obok unii eurazjatyckiej wymienił m.in. „bursztynowy szlak” przechodzący niegdyś przez ziemie polskie.

Naszym przeznaczeniem jest zatem geopolityczny zwrot na Wschód, ale – jak powiedziałby Stanisław Brzozowski – „ani momentu nie wolno nam uronić”, czyli musimy wejść w projekt eurazjatycki, ale z całym naszym kulturowym bagażem.

Ronald Lasecki
http://xportal.pl

Komentarzy 185 to “Cywilizacja łacińska – wariant orientalny”

  1. Ameryka Łacińska? said

    Mirosław Salwowski
    Czy Ameryka Łacińska jest nadzieją dla katolicyzmu?

    W związku z wyborem na stanowisko papieża pochodzącego z Ameryki Łacińskiej kardynała Bergoglio, mocniejsze stały się głosy sugerujące, iż to właśnie na tym kontynencie należy upatrywać nowego źródła inspiracji i nadziei dla katolicyzmu. Czy jednak aby na pewno należy w ten sposób patrzeć na latynoską część Kościoła katolickiego? Przyjrzyjmy się zatem suchym faktom, odstawiając na bok zrozumiałe pozytywne emocje wynikające z historycznego precedensu, którym jest wybór pierwszego pochodzącego z Ameryki Łacińskiej biskupa Rzymu.

    VooDoo, santeria, synkretyzm, candomble

    Jedną z rzucających się w oczy cech latynoskiej wersji katolicyzmu są szeroko rozpowszechnione tam synkretyczne mieszanki łączące chrześcijaństwo z różnymi pogańskimi wierzeniami. Mamy tu więc do czynienia z całą paletą takich religijnych „koktajli”, by wymienić najpopularniejsze z nich: voo doo (Haiti, Dominikana, Brazylia), santeria (Kuba, Karaiby, Meksyk), candomble (Brazylia) , macumba (Brazylia), „Santa Muerte” (Meksyk). I w przypadku tych kultów nie mamy do czynienia z jakimiś tam mniejszej wagi zabobonami (w rodzaju zwyczaju spluwania przez lewe ramię), ale wszystkie one wypaczają i zniekształcają chrześcijaństwo w bardzo poważnym wymiarze i aspektach. Pod fasadą pewnych katolickich praktyk i pojęć, wzywa się w nich bowiem pogańskie bóstwa (czyli tak naprawdę demony) oraz duchy zmarłych, praktykuje czary oraz składa się krwawe ofiary ze zwierząt. Niektóre zaś z tych synkretycznych mieszanek w tak jawny sposób manifestują zły charakter (jak np. voo doo, gdzie podstawowym obrzędem jest wejście w stan opętania, czy „Santa Muerte”, w którym obiektem kultu jest postać kościotrupa), iż trudno mieć najmniejsze wątpliwości co do demonicznej inspiracji za nimi stojącej. Owe pogańskie kulty nie stanowią też jakiegoś marginesu latynoskich społeczeństw, ale są ich ważną częścią. Przykładowo, w samej Brazylii funkcjonuje kilkadziesiąt tysięcy kaplic i świątyń w których sprawowane są obrzędy candomble, zaś liczba zwolenników tego kultu jest tam szacowana nawet na 20 do 40 milionów (co stanowi od 15 do 30 procent całego społeczeństwa).
    Nawet statystki coniedzielnego uczestnictwa w Mszy nie są imponujące, jeśli chodzi o Amerykę Łacińską. W Brazylii i Argentynie jest to 20 procent, a więc mniej niż np. w Polsce,(41%) Włoszech (35 %).

    Rozwiązłość, „machizm”, wojny gangów, korupcja

    Latynoski katolicyzm nie słynie też bynajmniej z wysokiego poziomu moralności (delikatnie mówiąc). Rokroczny karnawał w Rio de Janeiro w czasie, którego miliony ludzi uprawia tam rozpustę i pijaństwo jest tylko symbolem zgnilizny moralnej toczącej Amerykę Łacińską. W rzeczywistości jeśli chodzi o rozwiązłość seksualną zwłaszcza w katolickich krajach Ameryki Łacińskiej od dawna upowszechniła się kultura i mentalność bardzo sprzyjająca różnym formom rozwiązłości seksualnej. W Ameryce Łacińskiej zdecydowana większość dzieci pochodziła z nieprawego łoża (w XIX-wiecznym Ekwadorze takich dzieci było nawet 75 procent), istniało (i wciąż istnieje) szeroko rozwinięte przyzwolenie na cudzołóstwo w wykonaniu mężczyzn . W zastraszających rozmiarach szerzyła się tam prostytucja (np. w latach 50-tych XX wieku, w liczącym wówczas 520 tysięcy kolumbijskim mieście Cali istniało 2600 domów publicznych z 13 000 zatrudnionych tam prostytutek, co daje ok. 5 procent całej żeńskiej populacji tego miasta). Ideał latynoskiego mężczyzny od dawna stanowi tzw. machos, a więc osobnik, który z założenia źle traktuje swą żonę (zdradza ją i bije), a wyznacznikiem prawdziwej męskości dla niego jest posiadanie licznych kochanek, wizyty w domach publicznych, itp.

    Gdy spojrzy się zaś na statystyki przestępczości w tradycyjnie katolickich krajach Ameryki Łacińskiej nieraz ogarnia człowieka wręcz przerażenie. Poziom morderstw i bandytyzmu w takich państwach jak Meksyk, Wenezueli, Gwatemali czy Brazylii nieraz przybierał rozmiary przypominające liczbę ofiar wojny domowej. Przykładowo, w liczącej zaledwie 12 milionów ludzi Gwatemali dokonywanych jest ok. 4-5 tysięcy zabójstwo rocznie. Z kolei , w 2006 roku, w Brazylii (prawie 194 miliony ludności) w wyniku przestępczości kryminalnej zostało zabitych 49.145 osób. Oznacza to, iż w Gwatemali i Brazylii jest około 20-krotnie wyższy wskaźnik morderstw niż w Polsce, zaś przeszło 5-krotnie większy niż w USA.

    Katolickie republiki?

    Na pocieszenie można powiedzieć jednak, iż do państw Ameryki Łacińskiej nie dotarły w tak dużym wymiarze jak gdzie indziej negatywne tendencje w podejściu do polityki i porządku prawnego. Niektórzy na określenie charakteru państw w tym rejonie używali określenia „katolickie republiki”. I w tym wypadku warto jednak osłodzić entuzjazm dla latynoskiej wersji katolicyzmu. Owszem, pewne złe trendy na płaszczyźnie polityczno-prawnej dotarły do Ameryki Łacińskiej z opóźnieniem i do dziś nie wszystkie z nich przybrały charakter tak radykalny jak w wielu innych krajach. Kwestią, w której najmocniej jest tu jeszcze widoczny wpływ nauki katolickiej na praktykę rządzenia stanowi podejście do legalności aborcji. Poza kilkoma małymi krajami regionami tego kontynentu, gdzie zabijanie nienarodzonych jest legalne na życzenie (np. Urugwaj, Kuba, stolica Meksyku), w zdecydowanej ich większości zbrodnia ta jest prawnie dopuszczalna „tylko” w wyjątkowych okolicznościach (typu: ciąża pochodząca z przestępstwa, zagrożenie dla zdrowia lub życia matki). Jednak jeśli chodzi już o drugą z naczelnych kwestii współczesnej rewolucji obyczajowej, a więc społeczną legitymizację dla homoseksualizmu, to tu sprawy wyglądają niewiele lepiej niż w Europie czy Ameryce Północnej i Australii. Kontakty homoseksualne są legalne w prawie wszystkich państwach tego regionu (czasami od prawie 200 czy 150 lat, jak ma to miejsce w Brazylii od 1834 r czy Meksyku od 1862 r.). Instytucja homo-małżeństw została już wprowadzona w Argentynie, zaś tzw. związki partnerskie prawnie usankcjonowano w Brazylii, Ekwadorze, Kolumbii, Gujanie Francuskiej, części Meksyku. W większości krajów Ameryki Łacińskiej funkcjonują też przepisy zabraniające tzw. dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Te nieszczęsne prawa nie wydają się bynajmniej iść w poprzek nastawieniu tamtejszych społeczeństw. Wedle badawczego instytutu „Pew Global Attitudes Project” w 2007 roku na pytanie: „Czy homoseksualizm powinien być akceptowany przez społeczeństwo?” odpowiedź „Tak” dało: 72 procent ankietowanych Argentyńczyków, 65 proc. Brazylijczyków, 64 proc. Chilijczyków, 51 procent Peruwiańczyków, 47 proc. Wenezuelczyków. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych, pomimo trwającej tam od prawie 30 lat intensywnej kampanii pro-homoseksualnej, odsetek osób uważających, iż ową dewiację należy akceptować wynosi ok 50 procent Dość wspomnieć, że największa parada „gejowska” odbywa się rokrocznie w brazylijskim Sao Paulo – w 2007 roku zgromadziła ona ok. 3, 5 miliona zboczeńców i ich popleczników. Z kolei obecność homoseksualistów na słynnym karnawale w Rio de Janeiro przybiera jawną formę już od co najmniej początku lat 80-tych 20 wieku.

    Raj dla lewicy

    Także społeczna sympatia, jaka w Ameryce Łacińskiej jest okazywana różnych ruchom lewicowym daje wiele do myślenia. Gdyby nie wpływy USA i działania latynoskich generalicji, najprawdopodobniej większość krajów tego regionu przez dziesiątki lat byłaby rządzona przez komunistów i/lub socjalistów. I działoby się tak bynajmniej nie w drodze jakichś krwawych wojen domowych rozpętywanych przez fanatyczną lewacką mniejszość. Bolszewicy i socjaliści zdobywaliby tam władzę z poparciem dużej części społeczeństw, czego dowodem są chociażby losy np. Chile (prezydentura Allende), Wenezueli (Hugo Chavez), Brazylii (Lula de Silva) czy Boliwii (Evo Morales).

    Zamiast więc ulegać emocjom związanym z wyborem nowego papieża, warto twardo trzymać się faktów i realiów. A owe przemawiają za tym, że bliższe przyjrzenie się latynoskiej odmianie katolicyzmu przekonuje, że owa powinna być raczej źródłem wstydu aniżeli nadziei.

    Brazylia: zabobonne praktyki katolików

    Copacabana, kwiaty dla Jemanja’

    Zakończenie starego roku wypełnione jest w Brazylii spotkaniami rodzinnymi, festynami na plażach (nie zapominajmy, że panuje tam pełnia gorącego lata), fajerwerkami, na które z każdego roku wydaje się coraz większe sumy pieniędzy! Istnieje też inny przejaw związany z końcem roku: różnorodne praktyki zabobonów, które według popularnych wierzeń mają zapewnić w Nowym Roku to, czego Brazylijczycy najbardziej pragną: miłości, pokoju, pieniędzy, zdrowia. Według wyobraźni zabobonnych Brazylijczyków spełnienie w pierwszych chwilach Nowego Roku pewnych rytów, gestów, spożycie wskazanych owoców, podanie i degustacja wybranych dań, użycie odpowiednich strojów zapewni tym ludziom to wszystko, czego najbardziej pragną dla siebie!

    Kilkanaście lat temu w Rio de Janeiro, potężna stacja telewizyjna „Globo” zachęcała mieszkańców miasta oraz licznych turystów, aby udawali się przed północą kończącego się roku na plażę Copacabana ubrani na biało. Z roku na rok liczba tych osób rosła. Używanie koloru białego w ostatnim dniu roku stało się już praktyką dużej części społeczeństwa tego kraju.

    Dlaczego biały kolor stroju i potrzeba udania się nad Ocean? Otóż zwyczaj tej przybył do Brazylii wraz z niewolnikami z Afryki i jest związany z religią Candomblé i Umbanda. Według tych wierzeń kolor biały oznacza harmonię, cichość, spokój. Wspomniane religie czczą „Jemanjá” – królową mórz, której w wodach Oceanu składają w ofierze kwiaty, perfumy, a nawet drogą biżuterię. Dla uczczenia tej bogini trzeba ubrać się na biało. Natomiast aby pozyskać jej przychylność należy podskoczyć siedem razy nad falami Oceanu i złożyć w ofierze czerwone róże. Poprzez ten gest podskoków przyzywa się siły duchowe tej bogini na rozpoczynający się rok.

    Z pewnością zwyczaje związane z kończącym się, czy rozpoczynającym się rokiem są przejawem wierzeń ludowych czy zabobonu. Jednak, kiedy obserwuje się wśród wielu Brazylijczyków pewien rygor, w ich ścisłym wypełnianiu to nawet przypadkowy obserwator stawia sobie pytanie czy wypada chrześcijaninowi praktykowanie tych zwyczajów?

    Na tak postawioną kwestię odpowiada kardynał Odilo Scherer – arcybiskup São Paulo w opublikowanym w tych dniach artykule: „Być chrześcijaninem”. „Spotykamy chrześcijan żyjących tak, jakby przyjęty chrzest nic nie zmienił w ich życiu: żyją tak jakby nie byli chrześcijanami. Spotykamy też takich, którzy praktykują religię zaledwie w formie zewnętrznej, spełniając pewne ryty, ale ich życie, postępowanie nie mają żadnego związku z Chrystusem i Jego Ewangelią” – pisze kard. Scherer.

    W kontekście prowadzenia życia pełnego zabobonów, wspomniany kardynał zauważa, że tego typu praktyki zniewalają pokaźną liczbę katolików, którzy zwracają się do tych zwyczajów, czasami nawet do praktykowania synkretyzmu religijnego i według nich moc, rozwiązywanie trudnych spraw, siła i nieznane energie czy tajemnicze siły mają swoje źródło właśnie w tych wierzeniach.

    Zabobony obecne w życiu katolików stają się dużym wyzwaniem dla tutejszego Kościoła. Jego zadaniem jest tak prowadzić ewangelizację, by przemieniała ona zwyczaje pogańskie na wartości, które proponuje Chrystus, któremu oddano ten kraj noszący u swych początków nazwę ”Ziemia Krzyża Świętego”!

  2. Maverick said

    Cywilizacja łacińska jest w stanie agoni.

    Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę że uniwersytety w wielu krajach opanowali lewacy, komuniści socjaliści, genderowcy, zboczeńcy promujący izmy, anty-moralność, depopulację, globalne ocieplenie etc.
    Powoli umiera życie w północnym Pacyfiku, z powodu tragedii w Fukoszimie.

    Od 4 lat Orki nie urodziły żywego potomstwa, drobne owady padają naruszają łańcuch żywności w konsekwencji coraz mniej ptaków, ryb, a te są już bardzo radioaktywne, nikt nie ostrzega opinii publicznej, powoli radioaktywność ta spowodowała ze winogrona z Kalifornii są radioaktywne ale i z nich robione wino.

    Ten facet założył stronkę i dokumentuje co dziej się wzdłuż wybrzeża Ameryki Północnej.

    http://www.thenuclearproctologist.org/

  3. JerzyS said

    a jak palono na stosie Husa, to jaka była cywilizacja?

  4. JerzyS said

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hus
    Jan Hus
    Przejdź do nawigacji
    Przejdź do wyszukiwania
    Ten artykuł od 2013-12 wymaga zweryfikowania podanych informacji.
    Należy podać (wiarygodne) źródła, najlepiej w formie dokładnych przypisów bibliograficznych.
    Część lub nawet wszystkie informacje w artykule mogą być nieprawdziwe. Jako pozbawione źródeł mogą zostać zakwestionowane i usunięte.
    Dokładniejsze informacje o tym, co należy poprawić, być może znajdują się w dyskusji tego artykułu.
    Po wyeliminowaniu niedoskonałości należy usunąć szablon {{Dopracować}} z tego artykułu.
    Ten artykuł dotyczy czeskiego reformatora religijnego. Zobacz też: inne znaczenia tego terminu.
    Święty
    Jan Hus
    męczennik
    bohater wiary
    Reformator Kościoła
    Ilustracja
    Portret Jana Husa
    flamandzki miedzioryt Gaspara Bouttatsa, 1690
    Data i miejsce urodzenia 1370
    Husinec
    Data i miejsce śmierci 6 lipca 1415
    Konstancja
    Czczony przez wspólnotę anglikańską
    kościoły starokatolickie
    Wspomnienie 6 lipca
    Wikicytaty Cytaty w Wikicytatach

    Jan Hus (ur. ok. 1370 w Husincu, zm. 6 lipca 1415 w Konstancji, spalony na stosie) – czeski duchowny i bohater narodowy, filozof, reformator Kościoła, prekursor protestantyzmu, rektor[1] Uniwersytetu Praskiego. Działalność Husa, inspirowana myślą Johna Wycliffe’a, była zapowiedzią podobnego wystąpienia Marcina Lutra sto lat później.

    Hus przyczynił się do kodyfikacji literackiego języka czeskiego, przypisuje mu się autorstwo traktatu De Ortografia Bohemica, w którym wyłożone zostały m.in. zasady użycia znaków diakrytycznych. Jego aktywność jako pisarza przyczyniła się do rozkwitu polemicznej literatury czeskiej; dzięki niemu język czeski stał się w XV wieku najbardziej rozwiniętym językiem słowiańskim. Niektóre elementy czeskiej (husyckiej) pisowni przeniknęły do ortografii polskiej.

    Kościoły protestanckie uznają Jana Husa za bohatera wiary i męczennika. W Kościołach anglikańskich jest on świętym. Luteranie i anglikanie wspominają życie Jana Husa 6 lipca nawiązując do spalenia go żywcem na stosie 6 lipca 1415 roku.

    Także niektóre spośród nieprotestanckich wspólnot chrześcijańskich uznają Jana Husa za świętego męczennika, wśród nich jest Kościół Starokatolicki w Czechach oraz Kościół Starokatolicki Mariawitów[2] i Kościół Katolicki Mariawitów[3].

    Dla Czechów Hus stanowi część panteonu narodowego. Stoi w jednym rzędzie z księciem Wacławem, Karolem IV i Tomaszem Masarykiem. Stał się więc jednym z najważniejszych mitów i punktów odniesienia czeskiej historii – uznali uczestnicy dyskusji, poświęconej życiu i dziełu czeskiego reformatora.
    Spis treści

    1 Życiorys
    1.1 Wykładowca uniwersytecki
    1.2 Reformator religijny i działacz narodowy
    1.3 Zasługi Husa dla rozwoju języka czeskiego
    1.4 Proces i śmierć Husa
    1.5 Reakcja Czechów
    2 Przypisy
    3 Linki zewnętrzne

    Życiorys
    Wykładowca uniwersytecki
    Jan Hus

    Hus urodził się w rodzinie chłopskiej w południowych Czechach. Wcześnie zetknął się z problemem antagonizmów czesko-niemieckich (napływ osadników niemieckich, germanizacja i konkurencja ekonomiczna), co ukształtowało w nim świadomość tożsamości narodowej. W 1390 podjął studia na uniwersytecie w Pradze, gdzie w 1396 otrzymał tytuł magistra i w dwa lata później zaczął wykładać. W 1400 otrzymał święcenia kapłańskie, a w następnym roku został dziekanem fakultetu filozoficznego.

    W roku 1409 został pierwszym czeskim rektorem uniwersytetu. Z polecenia arcybiskupa zajmował się także badaniem zgłoszonych przypadków cudów. Wkrótce stwierdził, że były one mistyfikacją. Oburzał go również naganny tryb życia, rozwiązłość i chciwość większości duchownych. W tym czasie zaznajomił się z pismami Johna Wycliffe'[4]a, które pojawiły się w Czechach po roku 1382 – kiedy to angielski król Ryszard II poślubił Annę Czeską, zwaną też Węgierską. Idee Wiklefe’a oraz własne obserwacje doprowadziły Husa do wniosku, że chrześcijanin nie powinien szukać wiary w cudach, lecz tylko w Biblii. Jednocześnie Hus rozpoczął tłumaczenie dzieł Wycliffe’a na język czeski.

    Szczególnie przemawiał do niego postulat Wycliffe’a o ograniczeniu bogactwa duchowieństwa, ponieważ był to poważny problem w Czechach, gdzie aż połowa ziemi należała do Kościoła. Hus uważał za niesprawiedliwość rozrzutny i hulaszczy tryb życia dostojników kościelnych, utrzymujących się z wyjątkowo wysokich podatków nałożonych głównie na rolników. Przeciwny był także wewnętrznemu rozpadowi Kościoła, skompromitowanego przez walki kolejnych papieży i antypapieży. Już wcześniej były w Czechach podejmowane próby zaradzenia tej sytuacji (Karol IV, Jan Milicz z Kromieryża), jednak nie udały się. Wygłaszana przez Husa krytyka cudów oraz domaganie się zdyscyplinowania kleru, spowodowały, że większość czeskich duchownych stała się jego wrogami.

    Uniwersytet Praski w tym czasie podzielił się na dwie wrogie frakcje: niemieckich zwolenników nominalizmu, wiernych Kościołowi katolickiemu, i czeskich patriotów – zwolenników filozofii realistycznej oraz Johna Wycliffe’a, krytyka nominalizmu – domagających się reform w Kościele.
    Reformator religijny i działacz narodowy
    Jan Hus na Soborze w Konstancji

    Hus stworzył własny program reformy Kościoła i obrony czeskich interesów narodowych, który zyskał szeroką popularność wśród mieszczan, chłopstwa i drobnego rycerstwa. Popierali go również niektórzy feudałowie i niższe duchowieństwo. Ośrodkiem działalności Husa od 1402 stała się Kaplica Betlejemska w Pradze, w której uczniowie Milicza propagowali czeskie, a nie łacińskie nabożeństwa. Wkrótce jego kazania zaczęły przyciągać tłumy i Hus został przywódcą narodowej czeskiej frakcji, domagającej się natychmiastowych reform w Kościele, m.in. zmian liturgicznych, komunii pod dwiema postaciami: chleba i wina, a także powrotu Kościoła do surowych i prostych zasad pierwotnego chrześcijaństwa. Wierzył w wartość śpiewu dla modlitwy, choć muzyków uważał za niegodnych nawet przyjmowania komunii. Zalecał śpiewać jednogłosowo, co symbolizować miało równość wszystkich w modlitwie. Odrzucając autorytety kościelne, Hus uznał Biblię za jedyne kryterium wiary, Kościół zaś wyłącznie za ciało mistyczne, którego głową jest Jezus Chrystus, a jego członkami wybrani przez Boga sprawiedliwi (predestynacja); negował zasadność ekskomuniki i absolucji kapłańskiej. Jednocześnie Hus otrzymał stopień doktora na uniwersytecie, a w 1403 arcybiskup praski Zbyněk Zajíc z Hazmburka uczynił go swoim doradcą, co umocniło pozycję Husa jako przywódcy reformatorów.

    W tym samym roku wroga frakcja niemiecka podjęła atak na Husa: wykładowca uniwersytetu Johann Hübner doprowadził do oficjalnego potępienia 45 tez Wycliffa jako heretyckich. Jednym z powodów było zanegowanie przez Wycliffe’a wartości tradycji w teologii katolickiej, podkreślanie znaczenia Biblii jako jedynego źródła doktryny wiary i podważenie materialnej realności transsubstancjacji podczas Eucharystii. Chociaż Hus nie podzielał większości najbardziej radykalnych tez Wiklefa, to wielu członków jego frakcji (np. Stanislav ze Znojma i Štepán Pálec) było ich zwolennikami i to w nich było wymierzone działanie Hübnera.

    Frakcja niemiecka zaczęła także wywierać nacisk na protektora Husa – arcybiskupa Zajíca. Pod jej wpływem Zajíc przestał popierać Husa i doprowadził w 1407 do oskarżenia Páleca i Stanislava ze Znojma o herezję. Zastraszeni podczas procesu, stali się oni otwartymi przeciwnikami Husa. Rok później arcybiskup zabronił Husowi wykonywania funkcji kapłańskich.

    Wrogość na Uniwersytecie Praskim między frakcjami niemiecką, opowiadającą się za status-quo w Kościele (popieraną teraz przez arcybiskupa), i czeską – reformatorską, popieraną przez króla Czech Wacława (Wenceslasa) IV, doprowadziła do bezpośredniej interwencji króla Wacława, który w 1409 Dekretem kutnohorskim zagwarantował Czechom przewagę głosów na uczelni. W rezultacie niemieccy i polscy wykładowcy i studenci (w liczbie około 2.000) opuścili Pragę i uniwersytet stał się całkowicie czeską uczelnią (pozostało w nim około 500 studentów). Jesienią tego roku Hus został ponownie wybrany rektorem uniwersytetu, co zmobilizowało jego wrogów do działania przeciwko niemu.
    Pomnik Mistrza Jana Husa w Zdybach

    Sytuacja w Kościele stała się tymczasem alarmująca: rządziło wówczas jednocześnie aż trzech zwalczających się papieży. Arcybiskup Zajic ostro sprzeciwiał się postanowieniom Soboru w Pizie (który usiłował ustabilizować sytuację) i dlatego popadł w konflikt z Husem i królem Wacławem. Zmuszony przez króla do uznania postanowień Soboru, arcybiskup Zajic doprowadził do zakazania przez papieża odprawiania nabożeństw w kaplicach prywatnych (w tym w Kaplicy Betlejemskiej), co utrudniało działalność Husa. Ponieważ Hus nie przestrzegał tego zakazu, Zajíc ekskomunikował go. Śmierć arcybiskupa w 1411 dodatkowo pogorszyła sytuację Husa, ponieważ teraz jego sprawą zajęła się bezpośrednio Kuria Rzymska. W następnym roku wznowiono proces przeciwko Husowi o herezję. Hus stracił też poparcie króla, atakując sprzedaż odpustów na terenie Czech (Husa oburzała sprzedaż odpustów przez jednego papieża, aby uzyskać pieniądze na walkę z innym, konkurencyjnym papieżem). Wezwany do Rzymu, Hus odmówił stawienia się na procesie i z tego powodu cała Praga oraz wszystkie inne miejsca w Czechach, w których Hus mógł przebywać, zostały ukarane papieskim interdyktem (zakazem udzielania sakramentów). Pod presją opinii publicznej Hus zadecydował, że opuści Pragę w październiku 1412. Następnie przeniósł się do południowych Czech, gdzie znajdował schronienie w zamkach swoich zwolenników. Kolejne dwa lata były okresem intensywnej aktywności literackiej: Hus pisał w językach łacińskim i czeskim liczne traktaty polemiczne (m.in. De ecclesia, Vyklad viery, desatera a patere), w których odpierał zarzuty przeciwników. Innym ważnym jego dziełem jest zbiór kazań Postilla. Hus popierał także walkę Polaków z zakonem krzyżackim i przesłał Władysławowi Jagielle list gratulacyjny z okazji zwycięstwa pod Grunwaldem w 1410.
    Zasługi Husa dla rozwoju języka czeskiego

    Wrogość niemieckich duchownych wobec Husa spowodowała, iż skoncentrował się na obronie i popularyzacji języka czeskiego. Starał się oczyścić czeszczyznę z licznych zapożyczeń niemieckich, występujących zwłaszcza w języku potocznym. Zaproponowane przez niego czeskie zamienniki, np. ubrusec zamiast niem. Handtuch [ręcznik] na ogół przyjęły się. Zwalczał również latynizmy, np. zamiast advent wprowadził słowo příšti.

    Hus propagował poprawną wymowę według wzorca staroczeskiego: protestował przeciwko wymawianiu y jak i oraz ł jak l ; bronił także prawidłowej wymowy długich samogłosek: ó, ú, ý (co nie przyniosło rezultatu).

    W dziedzinie fleksji i słownictwa Hus był innowatorem: wprowadził nowe, powszechnie używane, formy odmiany czasu przeszłego. Propagował wyrazy ze słownictwa potocznego, do tego stopnia, że używał ich nawet w swoim tłumaczeniu Biblii (np. Pán zamiast Hospodin). Było to spowodowane poglądami Husa oraz chęcią dotarcia do jak najszerszych warstw społecznych.

    Ogromne znaczenie miało dzieło Husa De orthographia bohemica (1410), które wprowadziło do języka czeskiego proste znaki diakrytyczne (przyjęte następnie przez języki łużyckie, język chorwacki i język słoweński).

    Działalność Husa nie ma odpowiednika w historii innych języków słowiańskich: walczył z obcymi wpływami w języku czeskim, dbał o przejrzystość stylu i zmniejszenie różnicy między wersją mówioną i pisaną. Od tego czasu literacką czeszczyzną zaczęły posługiwać się wszystkie warstwy społeczne, w tym husyccy chłopi.
    Proces i śmierć Husa
    Spalenie Jana Husa wg Historische Chronica… Matthäusa Meriana, wydanej we Frankfurcie nad Menem w 1630 roku.

    Jan XXIII, pod naciskiem króla Węgier i Niemiec Zygmunta Luksemburskiego, zwołał w 1414 Sobór w Konstancji, którego celem było ustanowienie jednego papieża w Kościele oraz zwalczanie herezji. Zaproszono również Husa, aby wytłumaczył się ze swoich domniemanych błędów. Hus, obawiając się o swoje życie, odmówił. Jednak pod naciskiem antypapieża Jana i z gwarantującym mu bezpieczeństwo listem żelaznym od króla Zygmunta, zgodził się pojechać do Konstancji w listopadzie 1414. Tam, na polecenie króla, został podstępnie uwięziony, a następnie oskarżony jako heretyk i zwolennik Wycliffe’a. Został aresztowany, ponieważ list żelazny uznano za ważny tylko wobec władzy świeckiej, a nie kościelnej, co wywołało powszechne oburzenie w Czechach (list żelazny anulowano dlatego, że króla Niemiec zdołano przekonać już przed rozprawą że Hus jest heretykiem i nie należą mu się żadne prawa). Interwencje czeskiej szlachty wymusiły na Soborze tylko trzykrotne publiczne przesłuchanie Husa, w czasie których odparł częściowo zarzuty. Los Husa był jednak już przesądzony, ponieważ większość uczestników Soboru uważała go za niebezpiecznego heretyka. Głównym tego powodem było negowanie przez Husa boskiego pochodzenia władzy papieży. Kościół nie mógł pozwolić na podważanie skompromitowanej i osłabionej wewnętrznymi sporami władzy papieskiej. Hus także zdawał sobie sprawę, że ten proces był jedynie fikcją i dlatego odmówił publicznego poświadczenia kłamstwa, jakoby nauczał „heretyckich doktryn Wycliffe’a”, mimo iż obiecano mu darowanie życia. 6 lipca 1415 został żywcem spalony na stosie poza murami miasta. Umarł śpiewając Kyrie eleison (Panie, zmiłuj się), a heroiczna śmierć umocniła przekonanie o jego świętości i niewinności wśród jego zwolenników. Na miejscu kaźni znajduje się dziś pomnik upamiętniający jego śmierć.
    Reakcja Czechów
    Pomnik Jana Husa w Pradze

    Śmierć Husa stała się powodem do wybuchu powstania w Pradze, które ogarnęło całe Czechy i stało się początkiem wojen husyckich.

    Ukształtował się również w Czechach odrębny Kościół taborycki (mimo iż nie było to bezpośrednim zamiarem Husa), który udzielał wiernym komunii pod dwiema postaciami i który uznał Husa i Hieronima z Pragi za męczenników, a następnie stopniowo stworzył doktrynę podobną do późniejszego kalwinizmu. Wyznawcy tego Kościoła to znani w Polsce, Niemczech i wielu innych krajach bracia czescy (znani później jako bracia morawscy). Kościół husycki odrodził się w Czechosłowacji w 1920, a wspólnoty braci morawskich istnieją w wielu krajach świata. Trwałym skutkiem epoki wojen religijnych pozostał na ogół niechętny stosunek Czechów do Kościoła rzymskokatolickiego.

    Pomnik Husa (dzieło Ladislava Šalouna) wzniesiono w 1915 na Rynku Staromiejskim w Pradze, w pięćsetną rocznicę jego śmierci. Rocznica spalenia Husa (6 lipca) jest w Czechach świętem państwowym i dniem wolnym od pracy.

    Janowi Husowi przypisuje się powiedzenie: O, sancta simplicitas – O, święta naiwności – ponoć wypowiedziane przez niego na stosie, a odnoszące się do starej kobiety, która pobożnie pomagała podkładać chrust pod jego stos. Używał też często zaczerpniętego z 3 Księgi Ezdrasza (3,12) zdania Veritas omnia vincit (prawda wszystko zwycięży), które dostało się w skróconej formie na flagę czechosłowackich oraz czeskich prezydentów.
    Przypisy

    R. Primke, M. i W. Szczerepa, Wojny Husyckie na Śląsku, Łużycach i Pomorzu.
    Kalendarz liturgiczny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, Płock 2010.
    Kalendarz liturgiczny Kościoła Katolickiego Mariawitów, Felicjanów 2010.

    dzieje.pl – Historia Polski, „dzieje.pl” [dostęp 2017-06-25] (pol.).

    Linki zewnętrzne

    Jan Hus, Przed obrazem Brożika – wiersz Marii Konopnickiej
    Encyklopedja kościelna, tom. VII, s. 552

  5. Maverick said

    90% Czechów jest ateistami, jak to się stało?

  6. Maciej said

    @5

    —90% Czechów jest ateistami, jak to się stało?—

    Ale pewnie pójdą do piekła, więc się nie opłaca.

    🙂

  7. troll polonii said

    Bardzo ambitna proba analizy ywilizacji lacinskiej. Ambitna ale tez niepelna. Wlasciwie trudno o idealna.
    Nie nalezy zapominac o (przynajmniej) dwoch waznych czynnikach:
    wplywy Wschodu (Bizancjum, islam) na cywilizacje Europy i wplyw (bardzo negatywny) USA na kraje Ameryki Lacinskiej.

  8. Listwa said

    Artykuł tego Ronalda to jakiś bełkot sarmacko stepowy. „Cywilizacja łacińska – wariant orientalny” – sobie wymyślił.

    „Rozumie się ją bardzo często przez pryzmat kontrowersyjnej i krytykowanej teorii cywilizacji Feliksa Konecznego”
    – wydukał ideolog. Prof Koneczny to człowiek łaciński, dojrzały Polak., który bronil cywilizacji łacińskiej.

    „Konieczne jest rozleglejsze naświetlenie tej problematyki i dopełniające wyjaśnienia, które przedstawimy w niniejszym eseju”
    – to mu wybitnie nie wyszło.

    „Historycznie wyrosła ona ze schyłkowej cywilizacji antycznego Rzymu, wraz z jej wszystkimi ówczesnymi orientalnymi naleciałościami duchowymi – włącznie z narodzonym wśród żydów chrześcijaństwem”

    – widać że się Rolandzik nie orientuje. .

  9. JerzyS said

    Maverick said
    2018-08-01 (środa) @ 20:02:00

    90% Czechów jest ateistami, jak to się stało?
    =================================
    Za to 100% Banderowców było chrześcijanami
    – najczęściej Grekokatolokami, podległymi Papieżowi , któremu mordowali Rzymo – katolików!

  10. Listwa said

    @ 4 JerzyS

    Nieobiektywnie pan cytuje. Prosze napisac jak postępowali tzw. husyci. Pozostawiali po sobie śmierć i zgliszcza.

    @ 9 JerzyS
    Jakimi chrześcijanami? Oni porzucili chrześciajaństwo.

  11. Boydar said

    „… 90% Czechów jest ateistami, jak to się stało? …”

    Bo w przeciwieństwie do nas, Polaków, Pepiki nigdy brandenburskich myków poważnie nie potraktowały a prawdziwą wiarę wraz z Jej wszelkimi atrybutami i powinnościami uważają za zbędne obciążenie i zwyczajny przesąd. Na co im tajemniczy Chrystus skoro wspiera ich samo City, konsekwentnie i od wieków. One praktyczne są.

  12. Maverick said

    Ja tak swoją drogą to właśnie Czechów uważam za najrozważniejszy naród słowiański, wojny husyckie wybiły im wiarę z głowy i tyle.

  13. Listwa said

    @ 11 Maverick

    Pan też ma wiarę zasługującą tylko na wybicie.
    Bycie antykatolickim jest to głupota takich rozmiarów, że nie sposób to opisać.
    Bredzicie bzdury, jeszcze nie wiecie co to znaczy pustynia bez Boga. Tacy jak pan sa na dobrej drodze do takiego poznania. Bedzie ryczeć jak bawoły.

  14. Boydar said

    Nawrócił się Pan Listwa czyco ??? 🙂

  15. Listwa said

    @ 13 Boydar

    Stały konstans.

  16. Boydar said

    Wzruszony jestem, ale jak zwykle nie wstrząśnięty.

  17. Brat z Czech said

    Ad 10

    Jan XXIII, pod naciskiem króla Węgier i Niemiec Zygmunta Luksemburskiego, zwołał w 1414 Sobór w Konstancji, którego celem było ustanowienie jednego papieża w Kościele oraz zwalczanie herezji. Zaproszono również Husa, aby wytłumaczył się ze swoich domniemanych błędów. Hus, obawiając się o swoje życie, odmówił. Jednak pod naciskiem antypapieża Jana i z gwarantującym mu bezpieczeństwo listem żelaznym od króla Zygmunta, zgodził się pojechać do Konstancji w listopadzie 1414. Tam, na polecenie króla, został podstępnie uwięziony, a następnie oskarżony jako heretyk i zwolennik Wycliffe’a. Został aresztowany, ponieważ list żelazny uznano za ważny tylko wobec władzy świeckiej, a nie kościelnej, co wywołało powszechne oburzenie w Czechach (list żelazny anulowano dlatego, że króla Niemiec zdołano przekonać już przed rozprawą że Hus jest heretykiem i nie należą mu się żadne prawa). Interwencje czeskiej szlachty wymusiły na Soborze tylko trzykrotne publiczne przesłuchanie Husa, w czasie których odparł częściowo zarzuty. Los Husa był jednak już przesądzony, ponieważ większość uczestników Soboru uważała go za niebezpiecznego heretyka. Głównym tego powodem było negowanie przez Husa boskiego pochodzenia władzy papieży. Kościół nie mógł pozwolić na podważanie skompromitowanej i osłabionej wewnętrznymi sporami władzy papieskiej. Hus także zdawał sobie sprawę, że ten proces był jedynie fikcją i dlatego odmówił publicznego poświadczenia kłamstwa, jakoby nauczał „heretyckich doktryn Wycliffe’a”, mimo iż obiecano mu darowanie życia. 6 lipca 1415 został żywcem spalony na stosie poza murami miasta. Umarł śpiewając Kyrie eleison (Panie, zmiłuj się), a heroiczna śmierć umocniła przekonanie o jego świętości i niewinności wśród jego zwolenników. Na miejscu kaźni znajduje się dziś pomnik upamiętniający jego śmierć.

  18. Milan said

    Już po drugim słowie („autodeklaracja”) powinienem był przestać czytać te wypociny, ale niestety straciłem więcej czasu.

    A co do Czechów, politycznie i ideowo to gnoje. Co nie zaprzecza faktowi, że niektórzy z nich to fajni ludzie.

  19. Boydar said

    Popatrz Pan, Panie Listwo. Jest taki tekst – albo Polska będzie katolicka albo Jej nie będzie wcale. Tu napisałem”Jej” z dużej litery. No bo ja taką mam powinność.

    Do tej pory powyższy wywód jeszcze sensu nie nabrał. Jedźmy dalej. Do jakich wartości dzisiejszy Polak może się odwołać bez popełnienia błędu. Ja już niczego pewien nie jestem. Tysiąc lat usuwania wszelkich śladów, podstawianie „słupów”, likwidacja niezbitych dowodów że Polska to Polska, wymienić wszystkich „akcji” nie sposób. I tylko Chrystus nam zostaje, zawsze, wszędzie, niezawodnie i po wieczność.

    Ale powiem Panu, że te Kainy bardziej się polskości u nas obawiają niż katolicyzmu.

  20. Listwa said

    @ 16 Brat z czech

    A kto to był Wycliffe’a? bo tak umyka.

    Św. Jan Sarkander:
    https://www.piotrskarga.pl/godnosc-chrzescijanina,1864,2810,p.html

  21. Listwa said

    @ 18 Boydar

    Ale naszą siłą i nadzieją dla polskości jest katolicyzm.
    Inne warianty to tylko kwestią czasu jest ich koniec.

  22. troll polonii said

    8
    Listwa
    Europa ma ogromne wplywy orientalne. Od czasow rzymskich a nawet babilonskich.. Prosze nie zapominac, ze Rzymianie skolonizowali niemal caly basen Morza Srodziemnego i zwozili do Rzymu wszystkich mozliwych bogow i bozkow z podbitych krajow.
    Cala poludniowa Europe swego czasu podbil Islam.
    A i nasza religia przyszla do nas z Bliskiego Wschodu
    Ale tez i islam przeniosl do Europy kulture bizantyjska. Mamy ogromne wplywy Wschodu – stad sie miedzy innymi wzial podzial chrzescijanstwa na katolickie i prawoslawne.
    Europa nie byla zamknieta w klatce i izolowana od swiata. Wielcy podroznicy jak Ferdynand Magellan czy Marco Polo przywozili nie tylko nowinki z Chin. Balkany byly okupowane przez Turcje przez ponad 400 lat. Prosze przypomniec sobie historie Krymu, Ukrainy.
    Alhambra kwitla w czasie kiedy Paryz jeszcze byl zapazdala wsia z chalupami krytymi strzecha i bez okien.
    Wiele plemion i ludow przyszlo do Europy z Azji stepowej.
    Gdy chodzi o nauke, historie, prawodawstwo, fizyke, matematyke, medycyne- to przyszlo do nas z wielkich osrodkow naukowych w Aleppo, Damaszku, Mosulu, Maroko, Bagddu i z Indii. Wiele wynalazkow przyszlo z Chin. Medycyna nie tylko przyzsla do Europy z Egiptu, ale i z dalekiej Azji. A i mielismy swoja, naturalna.

    Wystarczy poczytac Herodota o ludach azjatyckich.
    U Scytow w steppach Azji byl zwyczaj, ze chorego wystawialo sie na srodek wsi/osiedla w miejscu bardzo publicznym. Kazdy, kto przechodzil kolo chorego mial obowiazek zapytac o symptomy i probowac doradzic. Schodzili sie ludzie u ktorych kiedys byly podobne problemy i z ktorych sie wyleczyli; Ci mieli obowiazek pospieszyc z porada jak najlepiej wydobrzec. Dyskutowano rozne podobne przypadki.
    Zasada bezplatnego lecznictwa przyszla do nas ze Wschodu gdzie obowiazkiem ludnosci bylo dbac o zdrowie czlonkow plemienia.
    Nauczal tez o tym i Chrystus.
    Arabowie stworzyli pierwsze szpitale i opieke pilegniarska. I pierwsze zastrzyki.

    Europa swego czasu byla jak wspanialy tort weselny: skladalo sie na ten tort wiele skladnikow: ale w torcie byly juz nie do rozpoznania. A tworzyly wspaniala calosc.

    Pismiennictwo wlasciwie tez przyszlo ze Wschodu:
    Naturalnie, ze kazdy bedzie mial inne spojrzenie i inny bedzie kladl nacisk na rozwoj cywilizacji europejskiej.
    Ale tak naprawde nie mamy sie czego wstydzic.
    Czerpalismy garsciami z doswiadczen i wiedzy starozytnego i sredniowiecznego swiata. I to bardzo wzbogacilo europejska kulture.
    To nie tylko religia. To takze nauki, obyczaje, wiedza naturalna, to pismiennictwo i cala literatura starozytnego swiata.

  23. Boydar said

    A wie Pan czemu ? Bo w imię polskości da się ich wyrżnąć, a w imię Chrystusa nie za bardzo. To nie jest do (21) tylko do (19).

  24. Listwa said

    @ 22 Boydar

    Same wyrżnąć to przegrana, a nie da się wyrżnąc.

  25. Nepomucen said

    Ad 9

    90% Czechów jest ateistami, jak to się stało?

    No cóż, poznali co oznacza germańsko-katolickie „słowo” i „prawda” i to zapamietali.

    Tezy Husa w odniesieniu do nauczania Koscioła sprzed schizmy nie byłby zadnymi herezjami gdyz nie negowały żadnego elementu Credo.
    Była to kolejna, pokraczna i nieudana, próba powrotu koscioła na Zachodzie do pierwotnego naucznia Koscioła pierwszych soborów.

    Oczywiscie papiestwo zareagowało typo po germańsku – mieczem i ogniem.

    Ad 18

    Nie to brzmi inaczej – „Albo bedzie Polska żydowska, albo nie bedzie jej wcale”

  26. Nepomucen said

    Ad 19

    Listwa, to tobie zawsze umyka.

    Nie wykręcaj, jak zwykle , kota ogonem. Rozmawiamy o Janie Husie ( Wycliff’ie i jakiś późniejszych „meczennikach”) . Oczywiście umknęło ci oszukanie Husa przez papieża, ale tak jak to ty wyznajesz „cel uświeca srodki”.

  27. Listwa said

    @ 21 troll polonii

    Napisał pan słaby tekst. Bałamutny. Jak napisał prof Koneczny – nie ma mieszanek cywilizacyjnych i to jest prawda.

    Weźmy to :
    „Zasada bezplatnego lecznictwa przyszla do nas ze Wschodu gdzie obowiazkiem ludnosci bylo dbac o zdrowie czlonkow plemienia.
    Nauczal tez o tym i Chrystus.”

    – o czym pan w ogóle pisze?

    Ludzie mają niedomagania zdrowotne od zarania dziejów i od zarania próbują sie leczyć, a szczególnei zaradzac bólowi.
    Tak robili chińczycy, czy oddalona od nich ameryka pd. Nie musiało nic przychodzić jako idea.
    Rozwój medycyny i jej wysoki poziom (obecnie niszczony dla pieniędzy i nie tylko ) to łacińska europa. Też wiele innych rzeczy.

  28. Nepomucen said

    Listwa kręt i oszust jesteś i takim bedziesz zawsze. Zreszta Baydur też. Jedziecie na jednym wózku.

    ——
    Panie Nepomucen wielu ksywek… nie denerwuj mnie Pan i lepiej się zamknij.
    Admin

  29. Listwa said

    @ 25 Nepomucen

    Wyobraź sobie nepomucen że nie musze nic ci wyjaśniać. Przyjąłeś to grzecznie? to daj na to jakiś dowód.

    ” Oczywiście umknęło ci oszukanie Husa przez papieża, ale tak jak to ty wyznajesz „cel uświeca srodki”.
    – może zmień wikipedie na jakies wiarygodbe źródło i sie dowiedz.

    Hus był uczniem tego Wycliff’ie. Wiec sprawdź kim on był a dowiesz sie co Hus się nauczył. Żadne wykręcanie kota ogonem.

    To co robili potem uczniowie husa, to pokrywa się z praktykami rewolucjonistów francuskich. Przykładem jest Św. Jan Sarkander.
    Jak ci coś się nie podoba to wypad z baru.

  30. Listwa said

    @ 27 Nepomucen
    Umiesz to gamoniu udowodnic ? to czekam.

  31. Znudzony said

    Ad 27 i 28

    „To co robili potem uczniowie husa, to pokrywa się z praktykami rewolucjonistów francuskich. Przykładem jest Św. Jan Sarkander.
    Jak ci coś się nie podoba to wypad z baru.”

    Prosze podać przyklad i poprzec go materialami źródłowymi, ze husyci doprowadzili do do takich sytuacji jak rewolucjonici francuscy.

    KONKRETY

  32. Znudzony said

    Nie był uczniem, tylko czytal pisma. A Listwa jest uczniem Arystotelesa, bo czytał jego pisma i o nich pisze tak ?

  33. Listwa said

    @ 30 Znudzony

    No tak, może poświecę ileś czasu bo jakis znudzony zażądał. Może jeszcze książkę mam napisać? Masz internet szukaj.

  34. Znudzony said

    Nie wykrecaj kota ogonem tylko udowodnij to co napisałeś. Nie potrafisz udowodnić, to naucz sie w końcu nie rzucać fałszywych oskarzeń i nie kłamać. Zrozumiano, gamoniu ?

    ———-
    Jakoś strasznie się Pan zrobił płodny w pisaniu komentarzy broniących heretyka Husa…
    Admin

  35. Listwa said

    @ 31 Znudzony

    Znudzony i naginacz. Mało mnie interesują twoje wymagania i polecenia. Weź się synku lepiej za czytanie.

    „Zafascynowany poglądami Wyclifa Jan Hus rozpoczął głoszenie ich na uniwersytecie, zyskując zwolenników wśród czeskich studentów. Doprowadziło to do wybuchu konfliktu pomiędzy Czechami a Niemcami na uczelni w 1408 r. Tezy Husa, uzupełnione o heretyckie poglądy Niemca Jana Hubnera, wywołały sprzeciw niemieckich wykładowców oraz studentów z Pragi, którzy przy pomocy normalnej w XV wieku procedury uniwersyteckiej chcieli przegłosować zakaz głoszenia „wycklifizmu”. Niemcy dysponowali trzema głosami na uczelni (saskim, bawarskim i polskim) przeciw jednemu – czeskiemu. Sytuacja Husa była przesądzona…”

    „Na Uniwersytecie Karola IV Jan Hus zetknął się z poglądami angielskiego heretyka Johna Wyclifa, które w środowiskach intelektualnych ówczesnej Pragi były bardzo modne. John Wyclif, właściwie John Wig-Löw, urodził się ok. 1320 r. w rodzinie żydowskich konwertytów z hrabstwa Yorkshire. Chorobliwie ambitny, jako proboszcz Lutterwirth starał się o godność biskupa Wighorn, która została mu odmówiona przez papieża Urbana V. Urażony Wyclif wraz z garstką zwolenników wystąpił przeciw Kościołowi, otrzymując poparcie możnego, zadufanego w sobie regenta, hrabiego Lancaster, obrażonego na Kościół, ponieważ ten nie chciał podporządkować się jego planom politycznym. Wyclif i jego poplecznicy rozpoczęli kampanię oszczerstw, oskarżając hierarchię angielską o herezję. Jego poglądy, coraz niebezpieczniej radykalizujące się, zostały potępione przez synod londyński i Uniwersytet w Oxfordzie w 1382 r. Tezy swoje zawarł w dziele Trialogus, przełożonym później przez Husa na język czeski. ”

    „Księgi Wyclifa dotarły do Czech jeszcze za jego życia (zm. 1384 r.), w związku ze ślubem czeskiej księżniczki Anny z królem Anglii Ryszardem II w 1382 r. Dla księdza (!) Husa potępione poglądy angielskiego heretyka stały się głównym credo dalszego życia. Warto zauważyć że Hus, otrzymując magisterium z teologii na uniwersytecie praskim, złożył przysięgę wierności: że nie odstąpi od Kościoła i będzie występował przeciwko heretyckim błędom. O. Wojciech Metelka CSsR, autor cyklu artykułów poświęconych Husowi i husytyzmowi w przedwojennym piśmie redemptorystów czeskich „Svata Hora”, podsumował fascynację Husa poglądami Wyclifa starym czeskim przysłowiem, znanym również w Polsce: „Jeśli ślepy wiedzie ślepego, to razem do dziury wpadną”.”

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/301

  36. Znudzony said

    Listwa, gamoniu, to nie jest miarodajne naukowo xródło informacji. Tam czawsze katolicy sa cacy, a reszta be. Znajdx „iles” czasu i podaj maiarodajne naukowo źródła. Zapomniałeś gamoniu o rewolucji.

    Czy do twojej tępej mózgownicy dociera, że historia Koscioła to nie zbiór kontreformacyjnych agitek i ich opracowań ?

    ———–
    Panie Znudzony… dobrze radzę… zamknij się Pan.
    Admin

  37. Listwa said

    @ 33 Znudzony

    To znajdziesz nawet w swojej wiki:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rejzy_husyckie
    Spadaj kozi cycku;

  38. Listwa said

    @ 35 Znudzony

    Masz fakty, podważ.

  39. Znudzony said

    POczytałeś troche i myslisz, że jestes wielkim znawcą Wiary. Idź synku i troche wiecej przyłóż się do studiow nad historia Koscioła i dobirz sobie bardziej zróznicowane xródła. Wybacz synku, ze nazwałem cię gamoniem, ale to dla twojego dobra.

    Na razie jesteś gamoniem, może kiedyś przestaniesz .

  40. Znudzony said

    Ad 36

    Gamoni, to zwykłe zaczepne wyprawy wojenne. Czym one przypominają krwawy terror jakobinow czy masakrę w Wandei.

    Jak się coś powiedziało to trzeba udowodnić. Nie potrafisz gamoniu, to nie pisz.

  41. Listwa said

    @ 38 Znudzony

    Dałeś przykład zakłamania i obłudy. Jak prosisz o wybaczenie to nie rób ponownie błedu. I tak pies powrócił do wymiocin swych.

    Używam źródeł podających prawdę. Ciebie rajcuje zróżnicowanie.

    I balagam nie dociekaj co myśle. Zajmij sie brakiem myślenia u siebie.

  42. Listwa said

    @ 40 Znudzony

    To teraz poszukaj jak one przebiegały i jak sie kończyły.
    Kwiatów i uśmiechów nie rozdawali.

  43. Czas to Wielki Pan said

    Panie Listwa

    przecież @znudzony@nepomucen to Yah

    czy nie szkoda na Yaha i czasu i energii ?

    Yah sam pokaż swoje KONKRETY .

    zajrzę za jakiś czas i rzucę okiem czy warto czytać i tracić czas na ciebie.

    ———-
    Nie, to nie te same osoby.
    Admin

  44. Znudzony said

    Nie wykręcaj sie tylko udowodnij tezę:

    „To co robili potem uczniowie husa, to pokrywa się z praktykami rewolucjonistów francuskich. Przykładem jest Św. Jan Sarkander.”

    To raczej pokrywa sie z praktykami ogólnie przyjetymi podczas wojen religijnych w Euroie, Stosowanym wobec przeciwników zarowno przez protestantow jak i katolików. Tak wiec wojny religijne dały przyklad rewolucjonistom, a nie odwrotnie. A jakie sa przyczyny wojen religijnych w Europie ? Dlaczego powstał nurt protestancki?

    Nie uzywasz xródel podajacych prawdę. To nie sa źródła obiektywne. Może coś nie z piusx.org ?

    ——-
    Jasne, kurwa, tylko Pańskie źródła mówią prawdę.
    A Piusx.org jakoś Panu dokucza…
    Więcej nie musi Pan już pisać. Wiem, kim Pan jest.
    Admin

  45. Znudzony said

    A kto to Yah ?

  46. Yah said

    To ja Panie Znudzony vel Nepomucen. I muszę stwierdzić, że ma Pan rację po słynnej tezie o depozycie Pana Czas To Wielki Pan.

  47. Listwa said

    @ 44 Znudzony

    Praktykami przyjętymi w czasie wojen religijnych? Miesza ci sie napadniety z napadającym.

    Masz:

    „Przed pięciuset laty, w 1428 roku, gdy fala Husytów natarła na Górny Śląsk, przynosząc jego mieszkańcom straszliwą pożogę wojenną, stanęła ona także przed niewzruszoną Nysą. Husyci zajęli przedmieście (Stare Miasto), splądrowali je i spalili. Zginęło przy tym wielu (ponad 2000) mieszkańców. Następnie, wrogowie ruszyli na serce miasta, Nowe Miasto. Obrońcy, pod wodzą biskupa Konrada, zostali krwawo zgromieni. Bitwa zdawała się oddziałom biskupa już przegraną, gdy nagle nyscy rzeźnicy, w chorwackich strojach , włączyli się do bitwy, zaatakowali Husytów od tyłu i przechylili szalę zwycięstwa na stronę Nysan. Na dawnej łące mnichów (?), dzisiejszym Staromiejskim, krwawa jatka dobiegła końca. I na tym placu właśnie nyski cech rzeźników postawił piękny pomnik, uroczyście odsłonięty 3 czerwca, na wieczną pamiątkę tego historycznej wagi wydarzenia.”

    https://polska-org.pl/4055227,Nysa,Pomnik_rzeznika_dawny.html

    Jest wiecej.

  48. Czas to Wielki Pan said

    to taka tchórzliwa, fałszywie pokorna szujowatość.

  49. Listwa said

    @ 43 Czas to Wielki Pan

    Ma pan dużo racji. Zawsze jednak jestem ciekaw rozmiaru błedów i głupoty. Przykład uzyskałem.
    Zastosuję sie do pana uwagi.

    Czyli spadaj Znudzony.

  50. Listwa said

    @ 48 Czas to Wielki Pan

    Zmieniają nicki i udają kogos innego niz są. A i tak wylezie.

  51. Listwa said

    „Tak wiec wojny religijne dały przyklad rewolucjonistom, a nie odwrotnie. A jakie sa przyczyny wojen religijnych w Europie ? Dlaczego powstał nurt protestancki?”

    – możliwości błądzenia sa nieograniczone. Przyczynami wojen religijnych sa głupie poglądy różnych nawiedzonych, ambitnych, skner i autonamaszczonych. .

  52. Boydar said

    Ty się Nepomucen nie zamartwiaj, tego robaka też Ci zjemy.

  53. Hugo said

    W nocy 23 na 24 sierpnia 1572 roku – doszło w Paryżu do masakry dokonanej przez katolików na francuskich ewangelikach nazywanych hugenotami. Wydarzenie przeszło do historii jako Noc św. Bartłomieja. W ciągu dwóch dni w Paryżu zginęło około 3 tys. hugenotów, a do końca września w całej Francji około 30 tys. Jak doszło do niej?

    W roku 1572, gdy zdawało się, że ugoda między hugenotami a katolikami dojdzie do skutku, miał miejsce symboliczny akt braterstwa między tymi dwoma wyznaniami: Małgorzata de Valois, katolicka księżniczka, wyszła 18 sierpnia za mąż, za Henryka Burbona, króla Nawarry, jednego z przywódców hugenotów. Na ten uroczysty ślub i wesele zjechała do Paryża szlachta hugenocka z całego kraju.

    .https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com/2015/08/23/noc-sw-bartlomieja/

    Tak jak w wypadku Husa, cel uswięca środki. Można klamac i oszukiwać w …..imie Boga. Dobre przykłady równiez powyzej.

    ———–
    Im mniej heretyków, tym lepiej.
    Najpierw są przyjaźni i układni, a potem rżną.
    Admin

  54. Listwa said

    „Pierwszą ofiarą, jaką Husyci spotkali na swej drodze, był kapłan jadący na koniu z Sakramentami świętymi z Rybnika do Bijasowic, 27 do chorego kmiotka.28 Jechał boczną drogą przez las dębowy, nie przeczuwając, że napotka czeredę husycką, niosącą na przedzie na wysokiej żerdzi sporych rozmiarów kielich; 29 – kielich bowiem stanowił symbol ich wiary odszczepieńczej. Kapłan, widząc się nagle otoczonym, skoczył w bok z koniem poza olbrzymi dąb, w którym dostrzegł wypróchniałe dziupło. 30 – Boże mój! Jeżeli nie mogę ocalić swojego życia, to niech przynajmnie ocaleje Zbawiciel, utajony w Najśw. Sakramencie 31 – i rzucił bursę w dziupło Kapłan, przeszyty licznemi strzałami, spadł z konia i skonał na miejscu. Husyci spalili wioskę, a mieszkańców wycięli co do jednego.x) Zdawałoby się, że krwawy czyn, spełniony przez Husytów w tej leśnej wiosce, pozostanie tajemnicą dla świata. A jednakże Opatrzność dziwnemi swemi drogami zaprowadziła w to samo miejsce chłopca, który, uciekając przed krwawą nawałą, ukrył się na drzewie pomiędzy gęstemi gałęziami, skąd stał się mimowolnym świadkiem mordu, łupiestwa i pożogi jego rodzimej wioski. Chłopiec- sierota, bezdomny – szukał przytułku, chleba i opieki, a Opatrzność, która nad nim czuwać nie przestała, zaprowadziła go na Jasną Górę, 32 do Ojców Paulinów.33 Tam znalazł wszystko, czego szukał. Obdarzony od natury bystrym umysłem, pracowity, bogobojny, wyświęcony na kapłana, przybrał imię Ojca Floryana. Po kilkudziesięciu latach służby Bożej w przybytku Maryi Jasnogórskiej, jako przodowni konwentu 34 i mówca z Bożej Łaski, O. Floryan zatęsknił za ziemią ojczystą i powrócił, aby przed śmiercią choć raz jeszcze spojrzeć w to miejsce gdzie stała jego kolebka, gdzie młode serce jego doznało tyle gwałtownych wstrząśnień na widok ognia, miecza i krwi …
    (..)
    Jankowiczanie w miejscu tem wybudowali kościół pod wezwaniem Bożego Ciała, a ołtarz wielki wznieśli na pniu tegoż dęba, w którym Najśw. Sakrament około lat sześćdziesięciu przebywał. Pień ów dziś jeszcze stoi pod wielkim ołtarzem kościola Jankowickiego, a odpust główny odbywa się tam na pamiątkę dawnych cudów corocznie w dzień Bożego Ciała, aż po dzień dzisiejszy”

    Wiecej:
    http://www.jankowice.rybnik.pl/legenda.html

  55. Yah said

    Sorry Panie B. Jednak Czas To Wielki Pan to Pan Listwa. Zdradziła go „pokorna SZUJOWATOŚĆ”. 😀

    Nie mniej depozyt jest dla mnie nadal bardzo podejrzany.

    ——
    Nie, to nie on
    Admin

  56. Historyk said

    Przepraszam, że sie wcinam, ale legenda opracowania przez „KS. FELIKSA REINERSA ZE WSPÓŁUDZIAŁEM INNYCH KAPŁANÓW
    PRZEŁOŻONA NA POLSKIE KS. PRZEZ DR. W. GALANTA PROFESORA TEOLOGII W PRZEMYŚLU I PODKOMORZEGO JEGO ŚWIĘTOBLIWOŚCI PIUSA X nie może byc źródłem obiektywnej informacji o husytach. W czasie wojen religijnych w Europie, kazda ze stron się wybielała.

    ——-
    Najobiektywniejszym źródłem informacji o husytach są tylko sami husyci.
    Wszyscy inni kłamią.
    Admin

  57. Marucha said

    Re 22:
    Nie przesadzamy z tą kulturą arabską i jej wpływem na świat.
    Dopóki jeszcze żyły brutalnie podbite przez Arabów narody – to one dokonywały znaczących wkładów w naukę i kulturę.
    A kiedy zasoby ludzkie się wyczerpały – zrobiło się to, co jest, a co każdy widzi.

    Europa zawdzięcza innym BARDZO niewiele. i gdyby tego zabrakło,mało kto by zauważył braki.
    Natomiast świat zawdzięcza Europie niemal wszystko.

  58. Listwa said

    @ 53 Hugo

    Szkoda że ciagle trzeba po was zamiatać. Zwykła Wiki której tak ufacie:

    „Król dowiedział się o planach hugenotów niemal natychmiast, oświadczył, że kalwini maszerują na Paryż i tej samej nocy zamierzają pojmać go w Luwrze. Jego matka, Katarzyna, oznajmiła, że dostała 3 oddzielne listy, które mówią, że kalwini chcą zabić ją, króla i wszystkich członków dworu. 23 sierpnia przerażony król spotkał się z członkami rady królewskiej i omówił niebezpieczeństwo ze strony hugenotów. Postanowiono wyprzedzić atak kalwinów i zabić 30 protestanckich szlachciców, w tym Coligny’ego”

    Liczba zamordowanych jest przedmiotem badan i dyskusji, amerykański historyk Warren H. Carroll, ocenił, że zginęło 2 tys. protestantów w Paryżu i 3 tys. poza nim, co razem daje 5 tys. ofiar[10]. Zdarzają się jednak wyliczenia wskazujące na wyższą liczbę ofiar.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_%C5%9Bw._Bart%C5%82omieja

    Racjonalista, który o sobie pisze „Naszymi naturalnymi odbiorcami są osoby sceptyczne wobec zjawisk nadprzyrodzonych i wszelkich religii, jako formy opisu realnej rzeczywistości . ” skłonny jest widzieć jak Hugo i juz nie wiem kto od kogo czerpie: .

    „Na rozkaz Katarzyny żołnierze królewskiej gwardii szwajcarskiej znienacka napadli i pospołu z podburzonym i dozbrojonym na tę okazję tłumem paryżan zabili w ciągu dwóch dni ok. 3 tys. hugenotów, choć inne źródła sugerują że było to tylko 700 osób. Pierwszą ofiarą był przywódca hugenotów, admirał Gaspard de Coligny. Katoliccy żołnierze przebili go włócznią i wyrzucili za okno, gdzie został dobity. Sam Henryk przeżył tylko dzięki pomocy Małgorzaty. Mordy nie ograniczyły się do Paryża – do końca września w pogromach we Francji zginęło łącznie ok. 20 tys. ludzi. Choć niektóre wyliczenia mówią o 3000”

    http://racjonalista.tv/1572-noc-sw-bartlomieja-kiedys-europa-byla-tez-islamistyczna/

  59. Listwa said

    @ 55 Yah

    A Yah to Peryskop.

  60. Yah said

    Ojej !!! Peryskop vel Nanorurka. Jak Pan zgadł ?

  61. Boydar said

    Że też zagięty ???

  62. Marucha said

    Proponuję przeczytać chociażby
    > https://marucha.wordpress.com/2012/09/12/o-owocach-dziela-jana-husa/
    zanim zacznie się idealizować tego sprawcę wielu nieszczęść, kłamcę i heretyka.

    Warto też zajrzeć do książki: R.Mozgol „Biale karty Kosciola”

  63. Yah said

    By widzieć lepiej będąc niewidocznym 😀

  64. Yah said

    Panie Boydar. Ja cały czas mówię sprawdzam. A Pan odkrywa karty 😀

  65. Listwa said

    @ 59

    Pan sobie to z Nepomucenem przedyskutuje bo nie chce byc znudzonym.

  66. Yah said

    Ale niestety Pana teza jest błędna. Z Panem Peryskopem nie mam nic wspólnego 😀

  67. Yah said

    Nie mam czasu na dyskusje.

  68. Boydar said

    Najpierw podstawiono słupy w stanie duchownym, potem przywołano z niebytu Husa, Kalvina i Lutra. W dalszej konsekwencji (bo każde coś jest po coś) podpuszczono katolików aby wyrżnęli „wstrętnych heretyków”. Obecnie gra się kartą „katolicy wymordowali”. I o to od samego początku rabinom chodziło.

  69. Yah said

    Ad 67

    …… którzy są po jednej i po drugiej stronie

  70. Boydar said

    Karty po to są, aby je odkryć w stosownym momencie. Ale tak dla zupełnej pewności trzmam jeszcze dwie cytryny w świątecznym ubraniu.

  71. Listwa said

    @ 67 Boydar
    No i chodziło im jeszcze zeby było jak najwięcej Yahów, zudzonych, zdziwionych, Hugów, Niepomucenów i pare jeszcze innych wariantów.

  72. Yah said

    Teoretycznie, a praktycznie są już odkryte.

  73. Yah said

    Ad 70

    Panie Listwa od…ol sie ode mnie. Dyskutuj sobie ze Znudzonymi Nepomucenami.

  74. Listwa said

    @ 72 Yah

    To uduchowiona poza to as z rękawa?

  75. Yah said

    Prawidłowa deklinacja ( kogo? czego? ) Hugonów, a nie Hugów 😀

  76. Czas to Wielki Pan said

    @48
    dotyczy Yaha rzecz jasna.

    @50

    .. wylezie, wylezie.. to tylko kwestia czasu.

    Panie Listwa, powiedział Pan – ” Czyli spadaj Znudzony. ”
    i pojawił się – Hugo – interaktywny program telewizyjny dla dzieci, którego bohaterem jest wesoły troll imieniem Hugo.

    i tak będzie Yah trolił..
    i jeszcze Peryskopa wyciąga..?
    Yah, a do Menelikow.. ! masz Odwage przyznać się ? Bohatyrze ?
    od siedmiu boleści zresztą.

    @70 Yah, ależ ty masz tupet ! tak wypierać się siebie ?
    @znudzonego@niepomucena. Przebierańca !

  77. Czas to Wielki Pan said

    Błąd. Peryskop to ” adorator i wielbiciel ” Pana Listwy. przecież.
    tak to wychodzi, kiedy piszę w locie.

  78. Dinozaur said

    Teologiczne rozszczepianie włosa na czworo nie jest na czasie i na miejscu.
    W międzyczasie powstała błyskawicznie rozszerzjająca się Eurabia.
    Utrzymanie granicy rzeczonej Eurabii na Odrze i Nysie jest możliwe tylko w przypadku rozumnej współpracy między Polską i Rosją , Rosjanie to doskonale rozumieją .
    Samo Rosjanie nie są w stanie zatrzymać tej granicy . Tylko od Polski zależy , czy nie przesunie się ona na linię Bugu albo Donu .

  79. troll polonii said

    27
    Listwa
    Ach , nie ma mieszanek cywilizacyjnych?. Gdzie tak pisze? Ciekawe skad sie wziela religia katolicka na Filipinach i w Meksyku.
    Widac pan Listwa nigdy nie zul gumy do zucia ani nie pil coca- coli.
    Radze jednak poczytac cos o starozytnosci i sredniowieczu. I niech sie pan nie kompromituje.

    Aoto niektore tylko mieszanki, ktore przyszly do Europy. I zostaly.

    „Intruzy’, ktore weszly do Europy i NIE zostaly wynalezione w Europie
    – papier
    – srodki antykoncepcyjne
    – przysiega Hippokraesa
    – protezy
    – diety w szpitalach
    – dwuizbowy parlament
    – cyfry arabskie
    – system dziesietny
    – 0
    – algebra
    – ulamki
    – szpitalnictwo
    – farmakologia
    – architekture gotycka : sklepienia krzyzowo-zebrowe
    – oczyszczanie miast
    – system sciekowy (przykryty)
    – kible publiczne
    – sposoby na odchudzanie
    – oswietlenia uliczne
    – mechaniczny zegar
    – pierwsze leksykony
    – poradnik medyczny
    – poradnik rolniczy
    – szwy operacyjne (takie same jak sie uzywa obecnie)
    – poradnik ogrodniczy
    – czeki bankowe
    – fontanny
    – pompy wodne
    – camera obscura (slowo ‚Kamera’ nie jest pochodzenia europejskiego)
    – ulgi podatkowe
    – ksiega przyslow
    – dyskusje literackie
    – kolysanki na dobranoc
    – mydlo
    – skalpel
    – srodki znieczulajce
    – usuwanie katarakty
    – uklad heliocentryczny
    – kulistosc ziemi
    – leczenie zebow
    – ksiega przyslow
    – bajki alegoryczne o zwierzetach (na dlugo przed Ezopem)
    – akwarium
    – zapiski historyczne

    A wszystko to sie jakos zaaklimatyzowalo w Europie. A nawet rozwinelo.
    I jest to tylko bardzo krotki spis bo cytuje z pamieci.

  80. Listwa said

    @ 76 Czas to Wielki Pan

    Lubią wyłazić

  81. Listwa said

    @ 79 troll polonii

    Panie troll polonii. Tak myśle co panu napisać. Ten powyżej to tez „sie jakos zaaklimatyzowalo w Europie. A nawet rozwinelo”

    No. Ma pan sprawną pamięć.

  82. Listwa said

    Za zaufaniem:
    Kto daje priorytet prawdzie przed opinią.
    Kto daje priorytet obiektywizmowi przed subiektywizmem.
    Kto daje priorytet budowaniu przed burzeniem.
    Kto daje priorytet słowom i faktom przed sferą intencji.
    Kto daje priorytet jawności przed anonimowością.
    Przeciw zaufaniu:
    Kto daje priorytet opinii przed prawdą.
    Kto daje priorytet subiektywizmowi przed obiektywizmem.
    Kto daje priorytet burzeniu przed budowaniem.
    Kto daje priorytet sferze intencji przed słowami i faktami.
    Kto daje priorytet anonimowości przed jawnością.
    W szczegółach jakieś wyjątki zdarzyć się mogą. I naglący pozostaje postulat płynący z wiary katolickiej: herezję demaskować – bez miłosierdzia dla błędu, w trosce o zbawienie dusz.

    ks. Bałemba

  83. Marucha said

    Re 79:
    Oczywiście, że nie ma mieszanek cywilizacyjnych, co najwyżej może zapanować stan acywilizaycjny. Czyli mówiąc krótko – burdel.

    Jak Pan sobie wyobraża istnienie w jednym państwie, pod rządami jednego prawa, zarówno cywilizacji która zezwala jedynie na monogamię – i cywilizacji która dopuszcza poligamię? Różne prawo dla różnych ludzi?

    Jak mogą koegzystować ci, którzy wyznają zasadę plemiennego dziedziczenia z tymi, którzy jej nie uznają?
    Przecież to absurd.

    Poza tym religia to tylko jeden z elementów cywilizacji. Religia katolicka nie oznacza automatycznie przynależności do cywilizacji łacińskiej.

  84. troll polonii said

    57
    Pan jest rzeczywiscie uczulony na Arabow.
    Niepotrzebnie. Wspominam (22) Arabow tylko raz i trudno ich nie wspomniec, skoro uzywamy system dziesietny i liczbe Zero (0)
    Wiekszosc przykladow jest z Chin, Indii i Egiptu a najwiecej z Babilonii. Ja moge podac wiele przykladow z Azji. Sa bardzo dokladnie opisane przez podroznikow i historykow.
    I tez trudno nie wspomniec Sumerow. Damaszek byl osrodkiem nauki na dlugo przed islamem i Arabami. Podobnie Aleppo. A i Mosul. St
    I nie mozemy udawac, ze Krzyzowcy niczego nowego nie zauwazyli na Bliskim Wschodzie. Wielu zostalo tam na zawsze i tworzyli nowe grupy chrzescijanskie.
    Listwa nie ma racji.
    Polska sie zaplatala w ‚kulture” zydowska, ktora najlepiej kwitnie w Polsce, Nowym Jorku i na Ukrainie. Nio i jeszcze w Brukseli i Londynie.

    Ladnie opisuje Marco Polo grupy chrzescijanskie w Basra.

    Mnie bardziej sie rozchodzi o to, ze aktualnie przyjmujemy kulture niezwykle barbarzynska z Zachodu, a glownie zza oceanu.
    To nas nie wzbogaca.

  85. troll polonii said

    83
    A Mormoni?

    I te rozliczne kochanki zonatych panow? Dla mnie utrzyywanie rodziny i kochanki z dziecmi to jest wielozenstwo.
    I mozna tez zupelnie legalnie miec jedna zone po drugiej.
    De facto zwiazek jest uznany w prawie miedzynarodowym! Wiec mozna miec legalna zone i nie potrzeba rozwodu, zeby byc w zwiazku de facto z kims innym. (Same band – different haircut)
    W Kanadzie wprowadzono prawo zwiazku malzenskiego pedalow.
    Tatarstan i Czecznia w Rosji maja wlasne prawa. Podobnie animalisci na Syberii.
    A wszystko pod jednym centralnym zarzadzaniem
    Prawo szariatu istnieje rowniez i w Polsce. I w wiekszosci panstw, w ktorych konstytucja gwarantuje wolnosc wyznania.
    I po co sa misjonarze?

    W Szwajacarii istnieja trzy systemy prawne.

    Teraz to i ja nie wiem co to takiego jest „cywilizacja” i jeden rzad.
    W Polsce jest osobne prawo dla zydow osobne dla Polakow. Polak nie moze dostac ani odszkodowania wojennego ani nie moze dostac bezprocentowej pozyczki z banku. ANi nie moze domagac sie zwrou wlasnosci prywatnej.

  86. troll polonii said

    81
    Listwa
    Pedalstwo akurat przyszlo z Grecji. A wiec z Europy.

    I to nie tylko ‚podlapal’ Leonardo da Vinci czy polski krolik spod Warny.

  87. Marucha said

    Re 85:
    No co za dyrdymały Pan wypisuje… Pan nie odróżnia np. statusu prawnego żony od kochanki.

    Re 86:
    Pedalstwo jest już opisane w Starym Testamencie.

  88. troll polonii said

    87
    Marucha

    1. Nie odrozniam.

    Jestem katolikiem.
    A status de facto jest legalny w wielu panstwach. Europejskich.

    2. Widac pedalstwo to najlepszy dowod na wplywy afrykanskiej cywilizacji w Europie.

    ——
    No to informuję Pana, że w większości krajów europejskich wielożeństwo jest przestępstwem i że nadal istnieją spore różnice w sytuacji prawnej żony a kochanki.
    Albo Pan się wygłupia, albo…
    Admin

  89. NICK said

    Ech, Trollu.
    Te upały… .
    Mamły.
    Mały.

  90. troll polonii said

    89
    Nick
    Upaly to u was.
    U nas zimna aura.
    Sprzyja mysleniu. Bardziej niz upaly.
    Chlodzi rozgrzane makowki.

  91. troll polonii said

    83
    Marucha
    Napisal:

    „Poza tym religia to tylko jeden z elementów cywilizacji. Religia katolicka nie oznacza automatycznie przynależności do cywilizacji łacińskiej”.

    Moze tak a moze nie.
    Zadzwonil do mnie znajomy, oryginalnie z Filipin.
    Obecny przy nim wnuczek koniecznie chcial sie dorwac do telefonu.
    I slysze jak maluch mowi do sluchawki:
    „Como esta?”
    Automatycznie i bez zastanowienia odpowiadam;
    „Estoy bien, gracias”
    I znow slysze jak podniecony maluch zwraca sie do ojca, tym razem po angielsku:
    ‚Dadddy, he speaks tagalog’!!!.

    Nie mowie w tagalogu ale podlapalem duzo hiszpanskich slow i co prawda nie moge sie porozumiewac ( na Filipinach jezyk angielski jest urzedowym jezykiem) – to jestem w stanie wyroznic slowa hiszpanskie w tagalogu, oficjalnym jezyku wszystkich Filipinczykow, bo na wyspach istnieje rozne plemiona i rozne narzecza, jezyki..

    50% tagalogu to wyrazy hiszpanskie. 70% hiszpanskiego – to lacina, lacznie z gramatyka.
    W jezyku polskim jest 50% slownictwa lacinskiego, lacznie z gramatyka. Podobnie w jezyku angielskim, francuskim, nie mowiac juz o wloskim.

    500 lat hiszpanskiej kultury na Filipinach wprowadzilo nie tylko religie i obyczaje hiszpanskie ale i do tej pory znakomita wiekszosc mieszkancow zachowala nazwiska i imiona hiszpanskie.
    Amerykanie nie byli w stanie zniszczyc kultury lacinskiej na Filipinach. Nie umiem powiedziec, czy we wszystkich, ale w tych kosciolach w ktorych bylem, zwlaszcza na Cebu msze sa dalej w jezyku lacinskim.
    Katolicyzm na Filipinach jest zdecydowanie lagodniejszy od naszego, polskiego.
    Filipinczycy traktuja religie powazniej i nie tak agresywnie.
    Inaczej.
    W zwiazku z tym nie bede sie sprzeczac, ktora kultura/cywilizacja jest bardziej czy mniej lacinska.

    ——-
    Bardzo ładny wpis, choć zupełnie obok tematu…
    Admin

  92. Ad. 91

    Drogi panie…

    Łaciny jeszcze w planach nie było, gdy Słowianie pozostawiali w tamtych stronach takie zabytki jak hełmy z Negau, ze słowiańskimi, runicznymi napisami. Więc sprawę ile jest łaciny w polskim może pozostawimy otwartą, bo może się okazać, że to łacina zawiera słowiańskie zwroty i słowa… Na razie jest embargo na takie badania więc można powtarzać naukawe brednie z pełnym przeświadczeniem, że się prawdę mówi. Ale czy to przeświadczenie jest zasadne?

    ——
    Łacina zawiera słowiańskie zwroty i słowa? Ile ich? Skąd Pan to wytrzasnął? Jakieś konkrety?
    Admin

  93. Yah said

    Paweł Włodkowic, ówczesny rektor krakowskiej akademii, zaprezentował pogląd, że wszystkie narodowości, nie wyłączając pogańskich, mają prawo do samorządności i życia w pokoju na ziemiach, które są ich własnością – jest to jedna z najwcześniejszych fundamentalnych myśli prawa międzynarodowego. Podnoszono też inne ważkie i rewolucyjnie brzmiące postulaty:

    społeczności mają prawo opowiadać się, do jakiego narodu należą,
    ludzie mają prawo decydowania o własnej przyszłości i do obrony swego narodu,
    władcy zobowiązani są szanować indywidualne przekonania religijne swoich poddanych, a poddani nie mogą być rugowani ze swoich praw w związku z wyznawaną wiarą,
    nawracanie przy użyciu przymusu i siły nie jest ważne, jest grzeszne i godne potępienia,
    nie wolno używać nawracania jako usprawiedliwienia wojny,
    utrzymanie pokoju wymaga istnienia międzynarodowego trybunału rozsądzającego wynikłe spory – żadnemu władcy, nawet cesarzowi czy papieżowi, nie wolno wypowiedzieć wojny bez poddania się takiemu procesowi,
    reguły wojny sprawiedliwej mają zastosowanie zawsze i są wiążące – niezależnie czy państwo, naród lub ludzie, wobec których jest prowadzona, są chrześcijanami, czy nie są,
    narody niechrześcijańskie i niekatolickie żyjące z sąsiadami w pokoju mają zapewnione prawa do suwerenności i nienaruszalności terytorium,
    ani cesarz ani papież nie może przeczyć regułom prawa naturalnego,
    Polska była związana z cesarzem, tylko gdy ten występował jako obrońca wiary,
    prawo silniejszego przeżera stosunki międzynarodowe jak rak,
    egzekwując swe prawo do samoobrony, kraj katolicki może wspierać swe siły niekatolikami i niechrześcijanami.

    Paweł Włodkowic i cała delegacja polska (poza Mikołajem Trąbą) publicznie wystąpiła w obronie Jana Husa. Trąba wstąpił do antypolskiej koalicji w nadziei uzyskania godności papieskiej. Jego kandydatura została oficjalnie zgłoszona, jednak papieżem wybrano kandydata Francuzów, Włocha Oddona Colonnę (Marcin V). Mikołaj Trąba został nominowany przez papieża Primas Regni – pierwszym prymasem Polski.

    Marcin V unieważnił korzystne dla Polski bulle Jana XXIII i potwierdził zakonowi krzyżackiemu wszystkie poprzednio uzyskane przywileje (również te fałszywe). 4 maja 1418 nie wpuszczeni do pałacu papieskiego Polacy dostali się do niego siłą, wyłamując bramę. 9 maja Zawisza Czarny z Garbowa i Janusz z Tuliszkowa w obecności papieża oświadczyli, że czci króla polskiego będą bronić „gębą i ręką” i uzyskali od Marcina V potępienie traktatu Falkenberga. Na oficjalną bullę papieską trzeba było jednak czekać do 10 stycznia 1424.

    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Sob%C3%B3r_w_Konstancji

    Polacy do Konstancji przybyli, by uregulować sprawy z Zakonem Krzyżackim (wszak słynna bitwa pod Grunwaldem odbyła się zaledwie 5 lat wcześniej). Tam też zasłynęli nasi posłowie, postulując tezę, zgodnie z którą nikt nie ma prawa nawracać pogan siła, bo „wiara nie ma być z przymusu” i „niewierni mają z nami udział w prawie natury”. Sławna „polska szkoła prawa narodów” z Pawłem Włodkowicem na czele ! W dobie Konstancji odżyła wciąż w dziejach Kościoła obecna i nigdy nie wygasła, choć nieraz chodząca w szatach herezji, koncepcja o wyższości soboru nad papieżem; właśnie koncyliarystami byli nasi świetni posłowie. Polacy najdłużej się przy niej upierali. W końcu doszło do tego, że papież Marcin V zagroził Włodkowicowi.. klątwą !

    .http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,75

  94. RomanK said

    Cywilizacja …to rzeczywisty stopien -poziom rozwoju organizacyjnego, socjalnego,technologicznego i kuturowego Czlowieka……..albo innych gatunkow istot rozumnych.

    Nie ma wielu cywilizacji tego samego gatunku Homo Sapiens …….jest jedna Cywilizacja Ludzka…ktora moze dzielic sie na rozne ultury…prymitywne rozwiniete i bardzo rozwiniete….ale cultury.
    Cultura …od cultus…..cultus patrz lac dictionary…
    Prof Koneczny blednie zakwalifikowal kultury- jako cywilizacje….

  95. Boydar said

    Co ciekawsze, podobnie postąpił z zupełnym brakiem kultury 🙂

  96. Ad. 92 (Admin)

    Słowianie – Etruskowie – Rzymianie. Jeśli na zabytkach przed-etruskich są napisy w języku słowiańskim, to Etruskowie musieli albo przybyć z własnym językiem, albo wchłonąć język słowiański doprowadzając słowiański rdzeń do zaniku. Ani pierwsze, ani drugie nie jest moim zdaniem prawdopodobne. Pozostaje przejęcie języka słowiańskiego przez Etrusków (dominanty nie znamy). Podobnie było z Rzymem. Stąd wniosek, że język słowiański był na tych ziemiach pierwotnym względem łaciny.

    Panie Krzysztofie,
    To są raczej spekulacje, niż twarde fakty.
    Admin

  97. Ad. 94

    Prof. Koneczny rozróżniał cywilizacje i kultury. Pisał o tym wprost. Pan nie czytał? 🙂

  98. RomanK said

    http://www.slovio.com/origin/

  99. Joannus said

    Jak nie ”słowianie” to ”husyci” zlatują się do Gajówki jak natrętne muchy do mięsa, aby pokąsać Kościół.

  100. RomanK said

    PAN ROZUMIE PO LUDZKU?????…Nie tylko on…mieszal cywilizacje z kulturami…

    Koneczny DEFINITYWNIE odróżniał cywilizację od kultury.
    Admin

  101. RomanK said

    JOannus….Kosciol sie sam kasa….I po tym pan poznaje Ingerencje Boga.

  102. RomanK said

    Tak??? To skad sie mu wzielo tyle cywilizacji?????? bo nie wszystkie sklasyfikowal I okreslil…..np.”cywilizacja mexykanska” ….

    Jasne, że wszystkich nie sklasyfikował.
    Był sam jeden. Był pionierem.
    A czego dokonali inni?
    Admin

  103. Listwa said

    RomanK najwyrażniej krytykuje to czego nie zna. Prof. Koneczny jasno określił co określił mianem cywilizacji i cywilizowania.

  104. Yah said

    Paweł Włodkowic był Polakiem i miał polskie obowiązki. Liczyło się tam dobro, szlachetność, prawdomówność, szacunek dla innych ale i ochrona interesów polskich. Kontrreformacja sprawiła, że z Polaków zrobiono rzymskich katolików ( nie mylić z katolikami, bo różnica jest kolosalna). Od czasów kontrreformacji interesy globalistycznego i uniwersalistycznego KRK liczyły się bardziej niż interesy Polski. To , ze od czasu do czasu KRK stawał w obronie Polskie nie zmienia faktu, że Polska zaczęła chylić się ku upadkowi a w chwili obecnej leży. Nie da się pogodzić interesów globalistów a takim był KRK odkąd na tronie papieskim zasiedli franko-germańscy papieże z interesami narodowymi. Dopóki Polska „stawiała” się papiestwu rosła w siłę, gdy została przez kontrreformację ubezwłasnowolniona zaczęła słabnąć. W dziedzinie wiary szlachta scedowala wszystko na hierarchie, a w dziedzinie ekonomii na arendarzy z wiadomymi konsekwencjami.

    Gdyby nie kontreformacja byłoby polsko-rosyjskie imperium słowiańskie a o Austrii i Prusach nikt by nie czytał.Czytając tezy Włodkowica można dojść do wniosku, że i Kościół wyglądałby inaczej. Byłby to nie KRK tylko rzeczywisty Kościół Katolicki składający się z autokefalicznych kościołów z biskupami stojącymi blisko swych owiec , dla których zbawienie owczarni byłoby ważniejsze niż polityczne zabiegi papiestwa.

    A tak mamy to co mamy. Nie może być miłe Bogu coś, co od zarania opiera sie na kłamstwach, fałszerstwach, intrygach i oszustwach.

    Takie są moje odczucia. Nie mam zamiaru dyskutować z przeciwnikami moich poglądów, gdyż maja lub nie chcą mieć szerszego spojrzenia na historię Kościoła.

    Razi niechęć dojrzenia przyczyn upadku, postrzeganie zła jako czegoś dobrego ( Boydarowski depozyt genów) i dopatrywanie się w nic nie znaczących w skali globalnej działań ratunku dla Kościoła.

    Dla ścisłości nie bronię reformacji ( ale uważam, że był to sygnał od Pana Boga by Rzym zastanowił się co zrobił nie tak – oczywiście Rzym do takich refleksji nie jest zdolny bo zawsze wszystko robi najlepiej). Nie uważam, że idealny jest Kościół Prawosławny. Tam też jest wiele złego, tam też są tendencje modernistyczne i globalistyczne.

    Co z ekumenizmem ?

    Przyjrzyjmy się definicji:

    Ekumenizm lub ruch ekumeniczny (z gr. οικουμένη – oikumene – zamieszkana ziemia) – ruch w obrębie chrześcijaństwa dążący do przywrócenia pierwotnej jedności pomiędzy rozlicznymi wyznaniami chrześcijańskimi w ramach jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła.

    Pierwotna jedność czyli powrót do pierwszych wieków chrześcijaństwa. Co w tym złego ? A no to, ze z ekumenizmu zrobiono ( po części rękami świętego JPII ) karykaturę. Zamiast dążyć do pierwotnego Kościoła zaczęto w Rzymie dążyć do powrotu rzymskiego pogaństwa , a wiec zrównania ze sobą wszystkich religii w tym chrześcijaństwa. Po co ? A no właśnie po to by mniej rozgarniętym ludziom obrzydzić ekumenizm pokazując go jako karykaturę.
    Czy ekumenizm jest możliwy tak, ale jako powrót Cerkwi i KRK do nieskażonej nowinkami nauki Kościoła. Kościoły protestanckie w ruchu ekumenicznym uczestniczyć nie mogą, ale mogą się przyłączyć do Kościoła Powszechnego jeśli takowy by uległ odnowieniu.

    Co do prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Pamiętajmy, że monofizyci, którzy dominowali na obszarze Egiptu i Syrii poddali się Arabom bez walki. Woleli tkwić w herezji niż walczyć w obronie przynależności do Cesarstwa.

    Widzę to pewna analogię do sytuacji Zachodu. Woli tkwić w herezjach niż wałczyć w obronie prawdziwej wiary. Poddadzą się bez walki tak jak to było ponad 1000 lat temu na bliskim Wschodzie.

  105. Yah said

    Polemiki, albo łajanie mnie możecie Panowie sobie darować. Przypominacie dzieci, które nie chcąc słuchać rodziców zatykają uszy i głośno śpiewają. Do czego jeszcze musi Pan Bóg dopuścić w Rzymie żebyście przejrzeli na oczy.

  106. Listwa said

    @ 104 Yah

    Panie Yah, wypisuje pan te swoje bajki interpretacyjne. Jest w nich fałsz.

    A dlaczego pan pomija fakt, że Paweł Włodkowic był kapłanem Kościoła Rzymsko-katolickiego?
    Na pomijaniu wybranych faktów opiera sie wciskanie fałszu.

    ” Kontrreformacja sprawiła, że z Polaków zrobiono rzymskich katolików”
    – a abortowanie dziecka jest formą przyjścia na swiat, głupoty pan wypisuje.

    Wrogu Kościoła z pobożna miną i odczuciami.

    ———–
    Dlaczego nazywa Pan Yaha „wrogiem”?
    Przecież on ma wiele racji.
    Zachodnio-germański katolicyzm nie wyszedł Polsce na dobre. Mieliśmy własny, słowiański obrządek, który zniszczono.
    Admin

  107. Yah said

    To bez znaczenia. Był kapłanem Kościoła Katolickiego, a nie Rzymsko-Katolckiego. Wszystkie jego działania o tym świadczą.

    A dziecku radzę dorosnąć i wyjąc paluszki z uszek.

  108. Yah said

    A to czy jestem wrogiem, Kto inny osadzi sprawiedliwie. Martw się Pan o siebie.

  109. Listwa said

    @ 107 Yah

    Dla Yah bez znaczenia. Yah lubi fałsz i paluszki.

    @ 108 Yah

    Co wcale nie oznacza uniewinnienia.

  110. Yah said

    A na koniec do Pana Gajowego, Pan Boydara, Joannusa i Listwy Powiedzmy, że jesteście papieżem na soborze w Konstancji . Przybywa Hus, by przedstawić swe poglądy z listem żelaznym gwarantującym mu nietykalność. Przybywa bo wierzy, że wśród chrześcijan słowo dane coś znaczy.

    Czy znając poglądy Husa ( a zakładam, że znacie), biorąc poprawkę na na czysto ludzkie zbłądzenie ( nieobecność Chrystusa w czasie Mszy Św.) uważacie, że zasługiwał na stos ?

    Albo jeszcze inaczej, czy stojąc u stosu stosu, widząc na własne oczy Husa, ten stos, któryś z Panów by podpalił i trwał tam do końca patrząc na męki człowieka, który tam przybył wierząc, ze nic mu się nie stanie ?

    Nie chcę polemik. Proste męskie – tak podpalił bym stos pod tym heretykiem, bo na to zasługiwał.

  111. Yah said

    No Panie Listwa. Ma Pan jaja ? To napisz Pan, co Pan by zrobił. Ma Pan szanse opowiedzieć się po jednej ze stron.

  112. Marucha said

    Re 110:
    Z tego co wiem, Hus zasługiwał na stos.
    Ale NIGDY bym nie pogwałcił danych mu gwarancji. Zacisnąłbym zęby i puścił wolno.

  113. Yah said

    Re 112

    A ja myślę, że najbardziej Zachód ubodło husowskie „zmiany liturgiczne, komunii pod dwiema postaciami: chleba i wina, a także powrót Kościoła do surowych i prostych zasad pierwotnego chrześcijaństwa”. Ponieważ bliskie to było obrządkowi słowiańskiemu ( o którym jeszcze wtedy pamiętano) , stąd poparcie Husa przez polską delegację. Wątpię, że poparcie to by miało miejsce ( przecież Włodkowic był księdzem ) gdyby odstępstwa Husa od wiary byłyby znacznie większe. A co robili husyci po śmierci Husa i jakim drogami poszli, co robili to już zupełnie inna kwestia, nie mniej jedna z przyczyn ich postępowania było takie, a nie inne potraktowanie Husa na soborze w Kontancji.

  114. Yah said

    Panie Gajowy chylę czoła, choć ja poszedł bym dalej i zastanowił się, gdzie Hus miał rację, a gdzie nie miał. Nie takie herezje w pierwszych wiekach udało się wyeliminować by zachować jedność Kościoła.

    ————–
    To by było uczciwe.
    Admin

  115. Listwa said

    @111 Yah

    Obleśnie prymitywne myślenie. Pana prymitywizm polega także na tym, że nawet popełniony błąd przez władze Kościoła w sprawie Husa, nie neguje Kościoła, jego misji, sensu, wartości. Trzeba być prymitywniakiem, zeby sądzić, że sprawa Husa moze spowodować zanegowanie tego co wartościowe.

  116. Yah said

    Ad 115

    Pan Gajowy odpowiedział. Masz Pan jaja, tez po męsku odpowiedz. Podpalił byś Pan stos ? Krótko – tak, nie.

  117. Yah said

    No Listwa śmiało. pisz Pan – tak, nie. W końcu to ja jestem „tchórzliwym szują” a nie Pan. Pan jesteś odważny. Dalej ….

  118. Listwa said

    Dlaczego nazywa Pan Yaha „wrogiem”?
    Przecież on ma wiele racji.
    Zachodnio-germański katolicyzm nie wyszedł Polsce na dobre. Mieliśmy własny, słowiański obrządek, który zniszczono.
    Admin

    – bo takim jest. Pokazuje to regularnie. On neguje cały Kościół katolicki, niezaleznie od hasła germanskie wpływy.

    „Mieliśmy własny, słowiański obrządek, który zniszczono”

    – czyli o czym Pan mówi? Jest wiele obrządków i Kościół ich nie niszczył i nie niszczy, są to formy kultu Bożego, które rozwijały się od początku chrześcijaństwa. Te obrządki istniały obok rytu klasycznego, skodyfikowanego przez Sobór Trydencki. Oprócz obrządku zachodniego wstępowały obrządki wschodnie.

    Część rytów była sprawowana też przez schizmatyków, którzy powrócili, bo kiedys odpadli od Koscioła, jak np. Maronici powrót 1181, Rusini 1596, , Melchici syryjscy powrót 1725. Kościół nie niszczył ich rytów pomimo odstępstwa.

    To nie ryt był problemem i nie zachodziła potrzeba niszczenia rytów.

    Do tego jest więcej rytów wschodnich, (koptyjski, etiopski, malankarejski, melchicki, chaldejski i inne) od rytów wschodnich. Liturgia prawosławna nie jest jedyna.

    Katolicyzm Rzymski wyszedł Polsce na dobre. Szkodzą Polsce odstepstwa od tego co katolickie. I będą szkodzić nawet do zagłady, o ile nie nastąpi otrzeźwienie. Żadne zmiany rytów nic nie dadzą. Naiwność ożeniona z niewiedzą.

  119. Listwa said

    @ 117 Yah

    Jak będę chciał. Ma pan prymitywne zagrywki. Czym się skreślasz.

  120. Listwa said

    @ 116 Yah

    Krótko to sobie można włosy przystrzyc. Efekty krótkiego myślenia to widac w pana podejsciu.

  121. Listwa said

    Miało być:

    Do tego jest więcej rytów wschodnich, (koptyjski, etiopski, malankarejski, melchicki, chaldejski i inne) od rytów zachodnich.

  122. Listwa said

    @ 113 Yah

    A ja nie chylę czoła w tym wypadku. Współczuję.

    ======

    Paweł Włodkowic z Brudzewa, bo o nim mowa, występował na procesie w Rzymie, jako przedstawiciel Koscioła i Polski przeciwko Krzyżakom.
    Wygrał ten 3 letni proces, a dotyczył on nawracania siłą. Kościół potępił metody krzyzackie , którzy pod pretekstem nawracania mordowali i grabili oraz potępił użycie siły jako metody nawracania. Groźba stosu to też forma nawracania siłą, czemu Paweł z Brudzewa był naturalnym przeciwnikiem.

    Historii nie może zastapawać haggada Yahowa.

  123. Listwa said

    @ 84 troll polonii

    jak byli tacy świetni , to czemu jeżdzili na osłach i wielbłądach, a każdy z nich marzył o Europie. Teraz też skłonni są walić oknami i drzwiami.
    Irytującu sa tacy co tną własna gałąź i beznadzejni.

  124. Listwa said

    @ 110

    To jest chałupnicze memłanie.

    Najpierw to trzeba znać specyfikę i uwarunkowania tamtego okresu i uwzględnić, uprawnienia władzy świeckiej. Wówczas postępowano z heretykami w określony sposób. Kościół nie mógł wydać i nie wydał na Husa wyroku śmierci poprzez spalenie na stosie.

    On potępiał herezje i namawiał do porzucenia herezji, jeśli heretyk był nieustępliwy przejmowała go władza świecka i karała.

    Wtedy tak postępowano z heretykami i oni mieli tego świadomość. Zatem ” Powiedzmy, że jesteście papieżem na soborze w Konstancji ” jest niewłaściwe i podpalenie stosu było prerogatywą władzy świeckiej.

    I czy Hus zasługiwał na stos, a czy powinno sie go spalić na stosie to dwie różne rzeczy i nie na krótkie myślenie. Panie Yah pytanie też trzeba umiec zadać.

    Nie będe wchodzil w szczegóły, ale trzeba uzupełnic info o ówczesne metody walki z herezjami (ale także z innymi przestępstwami czy chorobami). Uznawano zasade, że w ostateczności lepiej jest „usunąć komórkę rakową” niż on ma uśmiercić cały organizm. Dotyczyło to też przestępców.

    I czy zasługiwał na śmierc to jedno, a czy powinien to byc stos to drugie. Bardzo wiele ludzi zginęło przez poglądy Husa. Byc może jego śmierc była niewłasciwa bo spóźniona.
    Jest tu jeszcze kilka zagadnień które pomijam.

    „Albo jeszcze inaczej, czy stojąc u stosu stosu, widząc na własne oczy Husa, ten stos, któryś z Panów by podpalił i trwał tam do końca patrząc na męki człowieka, który tam przybył wierząc, ze nic mu się nie stanie ?”

    – jest to podejscie proste do spraw złozonych. A na czapce na księzyc sie nie poleci.
    To ze nie podpaliłby, nie oznacza zgody na poglądy Husa, bo taka zgoda to też zgoda na owoce Husa. I głupota jest brać pod uwagę tylko męki Husa jako jedyny argument.

    Dziś Yah zadaje pytanie i nie chce polemik, wyrażając swą głeboka dezaprobate. Ale jeśli Yah byłby wtedy przed stosem czy zapaliłby ten stos? Albo czy mógłby nie zapalić?

  125. Listwa said

    Przecież on ma wiele racji.

    – sądzę jednak że on za bardzo nie wie o czym mowa. On ma zbudowaną przez siebie teorię, która ma jeden wyraźny cel.

  126. Marucha said

    Panie Listwa,

    Polsce definitywnie nie wyszło na dobre takie kurczowe trzymanie się Rzymu, który wiele razy zachowywał się nie fair wobec Polski.
    A Największy z Polaków dobił resztki polskiego instynktu samozachowawczego.

    Nie wiem, skąd u Pana – skądinąd rozsądnego człowieka – tyle jakiejś nienawiści do Yaha i przypisywanie mu cech i poglądów, jakich u niego nie dostrzegam.

    Powinniśmy być w stanie w sposób cywilizowany dyskutować o sprawach ziemskiego Kościoła, który jest grzeszny i którego grzechy narastają w tempie lawinowym. Być może jest to kara Boga za sprzeniewierzenie się Chrystusowi.

    A poza tym złamanie słowa danego Husowi to niezmywalna hanba. Kim by Hus nie był. NIE MA NA TO TŁUMACZENIA! NIE MA WYKRĘTÓW!

  127. Marucha said

    Re 124:
    Uniknął Pan zdecydowanego TAK – NIE.
    Rozmył Pan problem.

  128. Listwa said

    @ 126 Marucha

    Juz wyjasniałem, ale raz jeszcze, nie znam Yaha, nie wiem kto to jest, choć jak bardzo bym sie uparł to bym go poznał, i nie za barzdzo mnie ten pan interesuje.

    Odnosze sie to wpisów i treści.

    „w sposób cywilizowany dyskutować ” to nie ze swiadomym wykręcaniem spraw i fałszem.. Powstanie Warszwskie choćby, to zadne kurczowe trzymanie sie Rzymu.
    Kurczowe trzymanie sie Kościoła rzymskiego , owszem . A osoby które temu się przeiwstawiają, (w róznej formie) ewidentnie robia błąd.
    Łatwo jest sie pogubić i „jak lew krązy kogo poźreć”.

    Zamiana katolicyzmu na prawsałwie (jak dokonał Yah) to błąd. Nawet jak sie zachowa liturgie trydencką

    .

  129. Listwa said

    @ 127 Marucha

    Postawił kiepskie pytania, takie wstrętne cwaniactwo. I tak dla niego dużo robię.

    Odpowiedź jest oczywista. Stos nie. Śmierć nie. Zanegowanie twierdzeń matoła tak. Jak również od kogo sie uczyl, czego się uczyl i po co .
    No i oczywiście zanegowanie tego co Hus spowodował

    Yah niech stosem przed oczami nie wymachuje. I swoim cwaniactwem.

  130. Listwa said

    ad. 129

    „No Panie Listwa. Ma Pan jaja ? To napisz Pan, co Pan by zrobił. Ma Pan szanse opowiedzieć się po jednej ze stron.”

    – urwał sie z choinki. Oczywiscie że za Kościołem katolickim. A nie za Husem ani Yahem

  131. Marucha said

    Re 129:
    Zgadzam się z Panem dokladnie odnośnie Husa.
    Natomiast nie rozumiem, dlaczego pytanie Yaha było kiepskie i wstrętnie cwaniackie.

  132. Marucha said

    Re 130:
    Yah nie postawił Pana przed wyborem: Kosciół Katolicki albo Hus. Nie o to chodziło.

  133. Listwa said

    Nie znam dokładnie historii tej obietnicy. Tam też był motyw antypapieża Jana XXII, też problemy z władzą w Kościele, a obietnice Hus dostał za pośrednictwem któregoś z króli.

    Ale oczywiste jest, ze jeśli mu obiecali przybądź na proces nawet jako heretyk a gwarantujemy ci że opuścisz wolny nawet jako heretyk, to jeśłi taką obietnice złożyli (a tego nie wiem) to powinni go puści wolnego.

    Mogli mu zastrzec że jeśłi cie złapiemy a nadal będziesz heretyk to będzie kara. Ale pościć go powinni.
    Ale żeby negować Kosciół z powodu tego wydarzenia i jego 2000 alt nauki to absurd sięgający do piekła.

    No i prymitywne jak cep.

    ———–
    Kościoła nie negujemy. Dostrzegamy błędy Kościoła Ziemskiego.
    A także nie zawsze życzliwy stosunek Rzymu do najwierniejszej mu Polski.
    Przynajmniej ja.
    Admin

  134. Listwa said

    @ 130 Marucha

    Pytanie było kiepskie, bo skupiło sie na wybranym elemencie w ideologicznym celu a nie poznania prawdy historycznej, nie oddało całości problemu moralnego, było ukierunkowane na konkretny wybór negujący Kościól . W sprawie Husa to nie tylko kwestia stosu, do tego bez rozróznienia pytania o śmierć i pytania o stos. Bo zanegowanie stosu nie mus zanegowac kary śmierci.

    2. Zachciało sie Yahowi zaginać pytaniem przy okazji stosu. W nawet jesli Kosćiół w sprawie Husa popełnił błąd to nie zanczy że Yah ma rację poza tą materią.

    No i wydawało mu sie że jego pytanie jest trudne , gdy odpowiedż jest łatwa i oczywista,
    .
    ———-
    Moim zdaniem Yah nie chciał zadać trudnego pytania, lecz skłonić odpowiadającego do zajęcia konkretnego stanowiska w konkretnej sprawie.
    Admin

  135. Listwa said

    Kościoła nie negujemy. Dostrzegamy błędy Kościoła Ziemskiego.
    A także nie zawsze życzliwy stosunek Rzymu do najwierniejszej mu Polski.
    Przynajmniej ja.
    Admin

    – ludzie Kościoła ewidentnie robią błedy, po soborze i przed takie były. Takim błedem był też stosunek np. Action Française przed soborem, z Cristerios też były błedy.

    Ale Kościół to coś wyjątkowego i to nie sa te błedy. Yah tylko widzi błedy jako powody porzucenia Kościoła , wypisuje przy tym głupty logiczne i historyczne. I żadnej reflekcji. Zatwardzały jak drożdźówka.

    W zakresie misji właściwej (a nie jest nią akcje polityczne, humanitarne, bankowe i innen robione przez ludzi u władzy) błedów nie ma .

    Roman Dmowski rozmawiał z jednym z wysokoch przedstawiciel Kościoła, która proponował droge polityczna błedą. Dmowski nią ne poszzedł .
    Jak ktos chce to wlezie albo odrzuci co słuszne.

  136. troll polonii said

    92/96
    KrzysztofM
    Napisal:

    ‚Łaciny jeszcze w planach nie było, gdy Słowianie pozostawiali w tamtych stronach takie zabytki jak hełmy z Negau, ze słowiańskimi, runicznymi napisami”

    Lacina pochodzi od sanskrytu a nie od zadnej slowianszczyzny, ktorej nawet nie mozemy zdefiniowac.
    (Tak ostatnio Ukraincy opowiadaja, ze dali „swiatu chleb, bo wynalezli pszenice i nauczyli Amerykanow i inne narody jak sie piecze chleb)

    Ale jesl wierzyc roznym zapalencom, to rzeczywiscie taki np. ‚Plusquam perfectum” brzmi bardzo swojsko, zwlaszcza pluskwa.
    Bardzo slowiansko brzmi ‘huius’, penis i ciceron

    Znajdujemy duzo slow lacinskich, ktore rzeczywiscie moga pocodzic od jezykow slowianskich.

    Moze podam pare przykladow:
    agricola – to znana postac w slowianskim jezyku; oznaczalo wiesniaka z Mokotowa
    cicero- to amator damskich biustow
    curva, ae- typowo slowianski wyraz okreslal krzywy charakter
    copulo – w scs (staro-cerkiewno-slowianskim) – oznaczalo seks a po polsku- dupcze
    homo – to nasz rodzimy gej
    homo erectus – pogotowie seksualne

    ordinus, orgia, rebus, spelunca, video, penis itp – nie zmienily oryginalnego znaczenia i nawet pisownia runiczna byla taka sama.

    Ale juz;

    spiritus sanctus – rel. – to napoj bogow
    venus, veneris- syfilityk
    idem per idem – no ide i ide

    Ubi? – gdzie tu jest kibel?
    sum – ryba po naszemu
    carmen – w s.c.s papierosy

    Co niewatpliwie swiadczy o tym, ze wplywy jezykow praslowianskich mialy decydujacy wplyw nw rozwoj i doskonalenie laciny.
    Stworzylismy tez jezyk angielski, bo to przeciez Slowianin splodzil pierwszego Celta i Druida a nawet Wikinga.

    Stad widoczne wplywy slowianszczyzny na jezyk angielski;

    ang. dole – scs: dole
    ang. rude – pol. rude
    grab – grab
    con – kon
    airbus- arbuz
    Bitch – bicz
    boots – buc
    single -cingiel
    dress – dres
    fucked – fakt
    in dick – indyk
    yes sir- jest ser
    cock- kok
    cought – kot
    crook – kruk
    lady -lady
    poppies -popis
    rose vodka – rozwodka
    sir – ser
    PiSs- sikac
    suck -ssak
    city- syty
    shop – szop
    Sir Nick – sernik
    helm – helm
    Cook is 15 – Cook is 15

    Z powyzszej listy wynika, ze na 100% slownictwa lacinskiego, czy angielskiego – to czysta slowianszczyzna

  137. RomanK said

    Panowie….powiedzcie mi w jednym dwoch zdaniach ..czym wg was i prof Konecznego rozni sie cywilizacja od kultury?????
    Moze pan Krzysztof zacznie….
    Panie Gajowy…pionier nie pionier….ale ma nasladowcow..np pan Wojtas odkryl i propaguje Cywilizacje Polska….ktorej wogole nie zauwazyl prof Koneczny:-))))

  138. Marucha said

    Re 137:
    Panie Romanie, wywołuje Pan do tablicy….
    Powiem krótko: w ramach jednej cywilizacji mogą występować różne kultury.
    Nie ma „cywilizacji polskiej”. Jest polska kultura w ramach cywilizacji łacińskiej.

    To wszystko zresztą nie ma żadnego odniesienia do aktualnej sytuacji w Polsce. Panuje w niej stan acywilizacyjny, czyli „kołobłęd”, z coraz bardziej dominującymi elementami żydowskimi.

  139. Zygmunt Balicki said

    @RomanK >Panowie….powiedzcie mi w jednym dwoch zdaniach ..czym wg was i prof Konecznego rozni sie cywilizacja od kultury?????

    Kulturę wytwarza naród posiadający swoją religię. Kultura jest cechą konstytutywną narodu, a jej rdzeniem jest religia. Bez religii nie ma kultury, bo kultura obejmuje świat nad- i przy – rodzony i określa relację między nimi.

    Cywilizacja natomiast jest formą regulacji stosunków społecznych, narzuconą ludom (nie koniecznie narodom) z pozycji siły (nie koniecznie militarnej)

  140. Boydar said

    Jaka fachowa dysputa, jestem pod wrażeniem.

    Nie rozumiem tylko co z herezją husytyzmu ma wspólnego … Hus. Był takim samym wystawionym żydowskim pacynkiem jak Kalvin czy Luter. Brandenburczycy najpierw zrobili w Kościele burdel a potem z nim bohatersko „wojowali”. Osiągnęli wszystko co chcieli, wystarczy się rozejrzeć dookoła. A że Husa spalono ? A no co był im przydatny żywy skoro zadanie już perfekcyjnie wykonał, natomiast spalony jeszcze się przydawał, i na nasze nieszczęście dalej przydaje.

    „List żelazny” Zygmunta Luksemurczyka był mniej warty niż atrament którym go napisano, i piszący doskonale o tym wiedział. Wiedzieli zresztą wszyscy zainteresowani, oprócz Husa. Gdyż był zarozumiałym idiotą i do końca nie pojął że jedynym i prawdziwym wrogiem żyda jest tylko drugi żyd.

    Od podpalania stosu jest kat. Dostaje za to pieniądze. Od strzelania do wroga jest żołnierz, przeważnie pieniędzy nie dostaje. Osoby postronne stosów nie podpalały. Pytanie jest debilne tak samo jak „czy zastrzeliłbyś małego Adolfa” albo w wersji light „czy przestał pan już brać łapówki”. Że o „czy przechowałbyś Pana Mordkę w swojej piwnicy” nie wspomnę.

  141. Marucha said

    Re 140:
    Jak tam naprawdę było, to się możemy domyślać.
    Jedno, co wiemy – to złamanie obietnicy. I nie gra tu roli, czy Hus był idiotą, bo uwierzył w list żelazny.

  142. Zygmunt Balicki said

    Jeśli naród traci przywództwo duchowe/wiarę to przestaje tworzyć kulturę, a to prowadzi do jego upadku. To jest proces jaki w tej chwili zachodzi w Polsce/na narodzie polskim.

    Przywództwo duchowe MUSI być związane z państwem i nie może znajdować się poza nim. MUSI wyrastać z narodu, nie moze znajdować się poza nim. Ludzie/narody potrzebują SWOJEJ unikalnej definicji. Jedynej i niepowtarzalnej. Ze swoja mitologią sięgającą do czasów przedhistorycznych.

    Dlatego katolicyzm doprowadził narody do upadku i wytworzył obecnie dwa procesy: pierwszy to całkowite odrzucenie wszelkiej duchowości, drugi: przekształcanie katolicyzmu w formy protestanckie (zwłaszcza w Ameryce Płd i jednoczesny powrót do form duchowości przedchrześcijańskiej).

    ——
    Bzdura, panie Balicki.
    Pan chyba nie chce być w gajówce?
    Admin

  143. Boydar said

    Ja teraz tego nie znajdę, ale czytałem jakiegoś pdf’a z początku XIX wieku, w którym sprawa „zdradzenia” Husa była dość dokładnie opisana. Z tego co pamiętam, żelazność listu nie została złamana. Była przytoczona nawet jego przetłumaczona treść. Wynikało z tego, że gwarancja dotyczyła wyłącznie dotarcia na miejsce i okresu przesłuchań, tylko ten dupek tego najwyraźniej nie doczytał albo zarozumiałość go zgubiła. Świadczy to o tym, że wyrok na niego zapadł i wcześniej i gdzie indziej. Dobry świadek to martwy świadek, u żydoszkopów to podstawowa zasada.

    ——
    Czyli wykorzystano znany trick handlowy, że mało kto czyta to co drobnym drukiem w umowie?
    Nie powiem, bardzo elegancko…
    Admin

  144. Boydar said

    Ty „Balicki” to już wypierdalaj, już się nalegendowałeś i naprodukowałeś. Że też coraz wiekszych debili na odcinek Gajówki rzucają

  145. revers said

    jak zawsze malo jest w tym starszej cywilizacji antycznej grecji , czy eutruskiej ktore to zostaly przejete przez tzw. cywilizacje lacinska, a nawet babilonska, czy kauaska to stamtad imperialny Rzym po podbiciu mniejszych cywilizacji w azji mniejszej, sciaganal ogrodnikow wraz z roslinami, kwiatami ogrodniczymi i budowano w Rzymie piekne wille z ogrodami orientalnymi, celebrowano piekno jak barbarzynstwo na arenach gladiatorow.

    Babilonsko-lacinska bardziej pasuje do opracowan lub uzupelnien wg.Koniecznego, tak samo co to za cywilizacja Turonska? bez ujecia cywilizacji chinskiej? potem wychodza jakies mongonalizmy autorow z wracajacaa mongoidalnoscia wlasna.

    Pan czytał Konecznego?
    Admin

  146. troll polonii said

    Ja tak sobie wyobrazam, ze prof. Koneczny nie jest jedynym guru i specem od kultur i cywilizacji.
    Nalezy porownac inne zrodla. A przede wszystkim porownac znaczenie slow: Kultura v. cywilizacja.

    Jest to pojecie dosc szerokie co widac po takim na przyklad okresleniu:
    Wyksztalcony i dobrze wychowany Polak jest cywilizowana i kulturalna osoba a taki banderowiec nie jest ani cywilizowany ani kulturalny.

    Zarowno kultura jak i cywilizacja bardzo zobowiazuja.

    Dlatego kowboje USA sa ani cywilizowane ani kulturalne, co widac obecnie w Jemenie , Wenezueli, Nikaragui, Afganistanie, w ogole na Bliskim Wschodzie..i w Afryce.

    Czy Arabia Saudyjska jest cywilizowana?

    48 decapitations in 4 months: Saudi executions persist despite MbS charm offensive —

    https://www.rt.com/news/425221-48-beheaded-saudi-arabia-2018/

    Up to 50 killed in Saudi-led air strikes on Yemen wedding – local health officials — RT World News

    https://www.rt.com/news/424847-saudis-blamed-yemen-strike/

    Czy USA, Anglia , Arabia Saudyjska to cywilizowane kraje, ktore zyja ze sprzedazy broni, ktora morduje cywilow?

    Czy Izrael jest kulturalny i cywilizowany?
    Thousands of settlers storm Al-Aqsa – Middle East Monitor

    https://www.middleeastmonitor.com/20180723-thousands-of-settlers-storm-al-aqsa/

    Gaza reports: Two Palestinian scientists found dead in Algeria – Israel News – Haaretz.com

    https://www.haaretz.com/israel-news/reports-two-palestinian-scientists-found-dead-in-algeria-1.6295469

    What do you call somebody who supports Israel? – Redres
    https://www.redressonline.com/2018/01/what-do-you-call-somebody-who-supports-israel/s Inf…

    Kazda cywilizacje sie konczy gdy nie szanuje praw, ktore stworzyly ja wielka.

    Cywilizacja lacinska sama skazala sie na powolne umieranie gdy wprowadzila …lichwe!

    Zaden katolik nie powinien brac pozyczki na procent z banku.

    Islam zabrania lichwy.
    Dlatego najwiekszym wrogiem islamu jest lichwa zydowska.
    Dlatego musialy zginac kraje, ktore nie uznaly lichwy: Libia, Irak, Jugoslawia i .. Syria…zobaczymy co dalej z Afganistanem.

    USA przegralo wybory w Pakistanie.
    Kolejna awantura ‚cywilizacji’ wisi w powietrzu.

    Cywilizacja oparta na lichwie jest atrapa cywilizacji.
    A kultura mordowania cywilizacji jest barbarzynstwem a nie zadna kultura.
    Aleppo, Palmira, Mosul, Bagdad, Kijow….,

  147. Listwa said

    @ 137 RomanK

    Rózni ludzie róznie kulture rozumieją. Dla nich kulturą są wszystkie formy, bo takie występują, nawet jak wcale do kultury zaliczyć ich nie można np. jakąś subkulturę szatanistyczną też zaliczą do kultury.

    Prof. Koneczny zajął się opisem tego, co nazwał cywilizacjami i określał to jako ustrój życia społecznego, czy sposobem zorganizowania społecznego.

    Niezaleznie czy to jakiś afrykański step dawno temu i prymitywna technika, czy Nowy York obecnie lub byłaby kolonizacja marsa w przyszłości, ludzkie są zmuszeni jakoś się organizować społecznie i nadać swojej organizacji pewne formy i ksztat.

    Prof Koneczny poszukiwał jakie punkty i czynniki determinują sposób zorganizowania społeczności. I odkrył, że niezaleznie od epoki, okresu, miejsca, rodzaju społeczności, kultury, języka, religii, zawsze występuje pięć kategorii, które zawsze przez wszystkich były punktami odniesienia.

    Nazwał to Quincunx, czyli są to z jednej strony zdrowie i dobrobyt, z drugiej dobro i prawda, a pośrodku jako czynnik współny i łączący to piękno.

    I te pięć kategorii są podstawowymi punktami odniesienia i stosunek do nich kształtuje rodzaj cywilizacji. Te czynniki nie występuja odzielnie , przenikaja się i wzajemnie łaczą. I w zależności od sposobu zapatrywania i podejścia np. do prawdy (gdzie prawda jest filarem cywilizacji łacińskiej), czy do sposobu okreslania dobra, w różny sposób dana społecznośc ukształuje swoją cywilizację, ale takze kulturę.

    W łacińskiej religia katolicka zajmuje bardzo istotne miejsce i katolicyzm wpływa na kształt kultury i sposobu zorganizowania, ale cywilzacja łacińska nie jest cywilizacja sakralną.

    Są też inne punkty istotne, np. etyka z prawa lub od władzy, czy prawo od etyki a władza podporzadkowana etyce. Czy poznanie i kształt organizacyjny to rozum i myśl, czy doświadczenie i bodźce, mechanizm czy organizm, monizm czy dualizm prawny.
    W zależności od podejścia do Quincunx, poszczególne społeczności róznie podchodza do kolejnych czynników i płaszczyzn. I w tez sposób kształtuja sie rózne sposoby zorganizowania i funkcjonowania, którym prof Koneczny nadał im nazwy arabska bizantyńska bramińska chińska łacińska turańska żydowska

    Quincunx to tez podstawiwe narzędzie analityczne, pozwalające posegregowac cywilizacje i je wyodrębnić. Technika, kultura, język, religia, to są czynniki wpływające na kształt cywilizacyjny, ale to nie one stanowią jego istotę. To raczej wytwory i produkty.
    Dlatego w ramach jednej cywilizacji mogą być rózne narody, języki a ta sama cywilizacja. Nawet muzułński kraj może teoretycznie być cywilizowanym łacińsko. Jesli podejdzie do Quincunx w sposób łaciński.
    Najlppszą formą cywiliacyjną jest łacińaka, co autor Rolandzik stara sie negowac bo sie Duginina naczytał, a ten patrzy na wszstko pod kątem swoich zapatrywań strategicznych. Im się wydaje że jak my odstąpimy od cywilizacji łacińskiej, to będzie polityczny postęp. Prof Koneczny wyajśnił ze nie ma mieszanek cwilizacyjnych. Co jest oczywiste, bo to nie kwestai kto wynalazł papier a kto pismo. Jeśli ktoś będzie miał w pogardzie prawdę, a liczy się tylko np. władza i jej opinia, to rozwoju techniki miał nie będzie. Dlatego w Europie była eksplozja technicznego rozwoju nieznana wcześniej.
    I w tym wszystkim funkcjomuje kultura , gdzie ma swoje miejsce lub nie za bardzo ma. Zalezy od cywilizacji. W ramach cywilizcji i jej prawa bytu, ma coraz lepsze prawa bytu religia. Wszystko wpływa pozytywnie lub negatwnie na rozwój człowieka i rozwój cywilizacyjny, gdzie w łacińskiej personalizm ma swoje szczególne miejsce (nie mylić z negatywnym indywidualizmem).
    Punktem wyjścia jest cały czas Quincunx, potem są różne drogi cywilizacyjne i kierunki.

    Ludzie róznie pojmują „cywilizacja” i krytykują prof. Konecznego, który był wybitnym Polakiem z nieprzeciętną umysłwością.
    On okeślił co rozumie pod cywolizcja, a które tp pojęcie w powszwchnym użyciu jest mętne.

  148. Listwa said

    @ 142 Zygmunt Balicki

    „Dlatego katolicyzm doprowadził narody do upadku i wytworzył obecnie dwa procesy: pierwszy to całkowite odrzucenie wszelkiej duchowości, drugi: przekształcanie katolicyzmu w formy protestanckie (zwłaszcza w Ameryce Płd i jednoczesny powrót do form duchowości przedchrześcijańskiej).”

    – panie Balicki , bredzisz pan.

  149. Listwa said

    Technika, kultura, język, religia, to są czynniki wpływające na kształt cywilizacyjny, ale to nie one stanowią jego istotę. To raczej wytwory i produkty.

    – te zdanie jest do poprawki i uzupełnienia , ale teraz nie mam czasu.

  150. Listwa said

    A to miało byc tak:
    W ramach cywilizcji i prawa bytu kultury wewnątrz niej, ma coraz lepsze prawa bytu religia. Cywilizaja łacińska daje pełne prawo do bytu religii łacinskiej, inne toleruje. katolicym jest motorem żywotnoci cywilizacji łacińskiej, chociaz obojetne mu jakie konkretnie rozwiązania zostana przyjęte. Aby zachowac moralność

    Panie Balicki, obecnie w Europie jest demonataż cywilizcji łaciskiej., czyli właściwego porządku dającego w przeszłosci wyśmienite efekty.. Teraz ubogacać mają migranci co im jądra puchną.

  151. Listwa said

    @ 147 Zygmunt Balicki

    A pana do takiego stanu intelektualnej zapaści doprowadził katolicyzm czy jego brak?

  152. Boydar said

    Nie Panie Listwa, jemu jest koniecznie premia kwartalna potrzebna, bo bank się raty domaga.

  153. troll polonii said

    148
    Zygmunt Balicki
    Niestety, wbrew utartym pogladaom i uprzedzeniom (sterowanym) zarowno katolicyzm jak i islam sa najwieksza przeszkoda globalizacji.
    Obie religie zawziecie tepione przez swiatowa mafie.
    I niestety, cala potega swiatowej mafii probuje obie te religie sklocic- zeby nawzajem sie zniszczyly, co bardzo zaoszczedzi klopotu i wydatkow zachodniej propagandzie kultu Zlotego Cielca- post industrialnej teologii falszywego pieniadza.

    ——
    Szczególnie w Europie Islam jest „tępiony”…
    Admin

  154. Boydar said

    Bo „islam” wymknął się spod kontroli 🙂

  155. Listwa said

    @ 151 troll polonii

    Zdaje się że lubisz zmyślac Troll,

    „Arcybiskup Sarajewa w wywiadzie dla włoskiej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie zwrócił uwagę na bardzo trudną sytuację katolików w Bośni i Hercegowinie. Szacuje się, że co roku tej kraj opuszcza 10 tys. katolików. Jego zdaniem przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać w nierównym traktowaniu zarówno na poziomie politycznym, jak i prawnym. „Niektórzy nie dostają pracy –stwierdził bośniacki hierarcha. – Inni pracuję, ale nie potrafią żyć w kraju, w którym nie mają tych samych praw, co inni mieszkańcy”.

    Inny problem, na który wskazał kard. Puljić to ciągle rosnąca w Bośni i Hercegowinie grupa muzułmanów. Dodał, że są wpierani finansowo przez kraje arabskie, stąd powstają nowe meczety, a także całe wioski, gdzie mieszkają osoby przybywające z tamtych krajów. „Z muzułmanami, którzy są Słowianami mamy dobre relacje – mówił arcybiskup Sarajewa. – Ale z radykalną grupą muzułmanów pochodzących z krajów arabskich jest trudno dialogować. Przede wszystkim dlatego, że szczególnie na poziomie politycznym ignorują naszą obecność”.

    W tym kontekście kard. Puljić odniósł się do sytuacji w Europie. Stwierdził, że niestety Europejczycy nie znają dobrze islamu i nie wiedzą, co to znaczy żyć obok zradykalizowanych muzułmanów.

    https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2018-08/kard-puljic-katolicy-przesladowanie-bosnia-hercegowina.html

    To też jest kwestia cywilizcji i jej starcia. Nasza jest wyższa, i niestety trudniej jej bronić. Łatwiej wygrać prymitywniejszej. Chyba że łacinnicy będa na poziomie, ale nie są.

  156. Listwa said

    @ 150Boydar
    To niech się za oranie weźmie. Do pługa się chyba nadaje.

  157. troll polonii said

    137
    RomanK
    Panowie….powiedzcie mi w jednym dwoch zdaniach ..czym wg was i prof Konecznego rozni sie cywilizacja od kultury?????
    Ja sprobuje pomoc:

    Kultura, wedlug Szwejka, to ocieranie ust serwetka przy stole
    Cywilizacja to bombardowanie zaprzyjaznionego kraju bez wypowiedzenia wojny.

  158. Boydar said

    Ja tam nie wiem. Ale gdybym musiał określić, to tak sobie myślę, że dzięki cywilizacji idzie się najeść, a dzięki kulturze nie zrzygać.

  159. revers said

    Od 11.12.2018 mozna pozeganc sie z koniecznego cywilizacja lacinska, za to bedzie mult kuturowa cywilizacja globalna, o jakiej nikomu przez glowki nie przeszlo, nawet koniecznemu, ma mocy ONZ -tu w rekach deep state wprowadzinego blockwartsystemu.

  160. Listwa said

    @ 147 Zygmunt Balicki

    Nie widzę podstaw żeby w to wierzyć. Zwłaszcza w jeden cel.

  161. Listwa said

    @ 157 revers
    Można budować cywilizację na zanegowaniu Quincunx, ale takie twory długo żyć nie będą.

  162. revers said

    Panie listwa cyrografy podpisane z podwojnym lucyferiantowym pentagramem, lacznie z watykanczykami, pana biskupami i zwierzchnikami w ktorych pan slepo wierzy.

    O dziwo nie podpisal tylko cyrografow Orban i Trump, na co oi licza? ze o 5 minut krocej beda zyli?

  163. Listwa said

    @ 160 revers

    Pan musi jeszcze poczytać w co ja wierzę. Niech pan sobie nie wierzy w tej sprawie. I nie ślepo.

  164. Listwa said

    @ 160 revers
    A tak poza tym , to o czym pan pisze ? o jakich cyrografach. Wątpię żeby pan miał rzetelne inforamacje na ten temat.

  165. troll polonii said

    154
    Listwa
    Numerki ci sie popierniczyly
    A zradykalizowany islam powstal po 9/11 za amerykanskie , a wczesniej za hitlerowskie pieniadze. Podbnie jak banderyzm.

    ——-
    A ten co najeżdżał Europę w XV czy ZVII wieku to był Islam „umiarkowanowy”.
    Admin

  166. revers said

    Panie listwa w to co pan wierzy to po 11.12.2018 nie wielu bedzie czytalo, lub zniknie za pomoca blockwartsystemu, pozostanie tylko czytac o kozie w lozku pana x, i albinosach z afryki.

  167. Listwa said

    @ 164 troll polonii

    Nie, do @ 150 miało być. radykalny jest prawie od początku. Początek miał łagodny.

  168. Listwa said

    @ 166 revers
    Czyli o tych cyrografach to zmyłka. Muszą się martwic ci co nie zdążą doczytać treści istotnych.

  169. revers said

    tak zwa jak zwa ONZ lub deep state co ma swoj znak rozpoznawczy w mediach i na papieze z znakami wodnymi lub qr kodem i ich agend, jak i Sorosa.

    zeby nie bylo zmiluj sie to w niektorych eksperymentalnych landach w Adolfowie, konkretnie w NRW masowo wyposaza sie Policje w karabiny szturmowe i chelmy balistyczne a zo juz pachne wojna domowa lub najazdem Hunow, chyba nie po to zeby utrzymac dotychczasowy staus demokracji i wiary np. w bialego czlowieka.

  170. Ad. 136

    Lacina pochodzi od sanskrytu a nie od zadnej slowianszczyzny, ktorej nawet nie mozemy zdefiniowac.

    A skąd wniosek, że „nie możemy”? Czyżbyśmy próbowali? Zna pan rzetelne badania naukowe na ten temat? Nie zna pan, bo takich badań nie ma. A dlaczego nie ma? Bo na takie badania nie ma pieniędzy. Nie ma i nie będzie. Więc skąd wniosek, że „nie możemy”?
    Przy takiej „rzetelności” argumentacji, pochodzenia sanskrytu nie będę roztrząsał. 🙂 Dodam tylko, że najwyższa kasta w Indiach, to R1a1.

  171. Marucha said

    RE 146:
    Pan nie pisze o „cywilzacji”.
    Pan pisze o tym, co sobie wyobraża jako cywilizację, w oparciu o potoczne określenia i jakąś tam intuicje.
    Tymczasem Koneczny precyzyjnie zdefiniował, co to jest cywilizacja.
    Czytał Pan coś Konecznego?

  172. Ad. 146

    Ja tak sobie wyobrazam, ze prof. Koneczny nie jest jedynym guru i specem od kultur i cywilizacji.

    Jedynym. Jedynym. 🙂 Jeszcze się taki nie urodził, który podjąłby temat. 🙂 Huntington próbował – i poległ. 🙂

    A pan uważa, że zgraja cynicznych, intelektualnych gówniarzy może pójść tropem myśli Konecznego? 🙂

    Niech pan posłucha Karonia, to dla tej gówniarzerii autorytet w sam raz… 🙂

  173. troll polonii said

    172
    KrysztofM
    Ja nie mam nic przeciwko slowiansczyznie,
    Ale brak nam zapiskow.
    I brak Herodota.
    I brak nam dowodow na bogata historie Ilirow.
    I nie tylko ja probowalem: W Londynie, w Belgradzie na Kalemekdanie, w Bibliotece Jagiellonskiej i w Bibliotekach Watykanskich
    No, moze zle probowalem, bo bardziej mnie zawsze interesowala historai Bizancjum i Sumerow i Zenobii z Palmiry.
    Ja nie mam odpowiedzi na cywilizacje ani definicje cywilizacji
    Powiem tak: My nie wiemy; a napewno nie wiemy, ze Adam i Ewa mowili po polsku.
    I napewno o Slowianach wiemy mniej niz o Egipcjanch, Sumerach, Mogulach czy Ilirach.

    Prawde mowiac, podejrzewam ( i to moja osobista opinia), ze ktos probuje nam wmowic, ze poganskie plemiona Slowian byly bardziej cywilizowane niz chrzescijanstwo i katolicyzm.
    Katolicyzm, jako religia powszechna,, nie ma rownych: to Chrystus powiedzial apostolom: idzcie i nauczajcie.
    Czy posluchalismy?
    Tragedia naszej religii jest calkowite zaniechanie nauki filozofii chrzescijanskiej.
    My juz nie przekazujemy zadnej wiedzy i etyki chrzescijanskiej mlodym pokoleniom.
    I nie oszukujmy sie:
    Mamy bardzo niewiele do zaproponowania mlodym pokoleniom.
    Zaniechalismy chrzescijanksiej – katolickiej edukacji: w szkole, w domu, w kosciele.,

  174. Re: 174 Zygmunt Balicki…

    Nie posiada pan fundamentu I nawet nie jest pan nim zainteresowany… a na „sile” pier…oli pan sehendryckie pierdoly wyjete prosto z zydowskiego talmudyzmu…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  175. RomanK said

    ad 138…DObrze pan odpowiedzial, ale nie na temat pytania…..Cywilizacja zawiera wielosc kultur w pelnej ich roznorodnosci….i jakosci!
    Pytanie bylo czym wg Konecznego i panow rozni sie cywilizacja…. od kultury…. Proste..wymiencie roznice….
    czym rozni sie civis od ….cultus????

    Panie Krzysztofie , gdybym nie czytal prac prof Konecznego , ktore mam pod reka ..nie wylapalbym jego bledow, jakie za nim popelnia i Huntington…i Toflerowie….i oczywiscie Alinski….

    ——-
    Przecież już Panu odpowiedziano…
    Admin

  176. RomanK said

    ad 139..Nie panei Z Balicki…nie musi..najlepszym przykladem Polska….I Polacy. Elita wyparla sie ludu…uwazali ze to zupelnie inna rasa synowie Hama… panstwo ..wlasne panstwo sprowadzilo ich do roli bydlat ( goyim)….obce panstwa zaborcze probowqaly odzyskac dla swoich narodow….i Polski Lud odmowiel…przeniosl w swej zbiorowej swiadomosci cala spuscizne Slowinskiej Lechii..jezyk, tradycje , kuture wraz z obrzedowoscia i mistycyzmem…….wysmiewana jeszcze w latach 80…jako Cepelia, Wies Spiewa i Tanczy.jako cos gorszego, wstydliwego…….etz….a to przezylo i pana i plebana i zyda…i kazdego jednego zaborce obcego….
    Dzis niszcza to tzw. klasa polityczna Polski…lze patrioci..niszcza wies…niszcza ja jako ostoje polskosci….niszcza ekonomicznie , fiskalnie i politycznie.

    Zgodzi sie pan?????.

  177. Zygmunt Balicki said

    @176 RomanK >Zgodzi sie pan?????.

    O ile pańskie przeczenie dotyczy komentarza 142 a nie 139. Rozumiem, że stawia Pan tezę, że naród nie potrzebuje państwa aby istnieć oraz, że nie potrzebuje swojej odrębnej religii i władzy duchowej na swoim państwowym terytorium.

    Pytanie: jaki REALNY wpływ miał Watykan na polski naród na przestrzeni dziejów. Do czasu zlikwidowania funkcji prymasa, czyli de facto do upadku tzw komunizmu prawie żaden. Realna władza BYŁA TU W POLSCE. Pisze Pan o wyśmiewaniu/Cepelii tak, a w tym zawierał się „polski ludowy/maryjny katolicyzm” czyli POLSKA religia utrwalająca POLSKI archetyp (Maryja – góralka z Zakopanego a Józef, cieśla z Zębu). Gdyby „za komuny zapytać przeciętnego Polaka kiedy i gdzie urodził się Jezus, odpowiedź byłaby w zimie, w góralskiej chacie, gdzieś na Podhalu.

  178. Zygmunt Balicki said

    To byłaby to odpowiedź prawidłowa.

  179. troll polonii said

    153
    Marucha

    re:
    A zradykalizowany islam powstal po 9/11 za amerykanskie , a wczesniej za hitlerowskie pieniadze. Podbnie jak banderyzm.

    ——-
    A ten co najeżdżał Europę w XV czy ZVII wieku to był Islam „umiarkowanowy”.
    Admin

    Wie pan, gdy chodzi o historie napadania na rozne kraje przez rozne kraje, to wlasciwie zawsze bylo to bez roznicy na wyznanie:
    Niestety, zbyt czesto podaje sie religie jako glowny powod do bitki, co jest znieksztalcaniem historii i wlasciwie propagandowym praniem mozgu calym pokoleniom,
    Panstwa europejskie napadaly i napadaja na siebie nie z powodu religii!

    Francja napadla na Hiszpanie nie z powodow religijnych.
    Anglicy bestialsko mordowali Boerow w Poludniowej Afryce nie dlatego, ze potomkowie Holendrow wyznawali afrykanskie kulty.
    Nawet papieze walczyli ze soba z zupelnie laickich powodow.

    Wojny sa przewaznie terytorialne, imperialne;
    Kazde panstwo, ktore chce stworzyc imperium – sila, ogniem i mieczem poszerza swoje terytorium
    Jak te wojujace mrowki w mrowiskach napadamy na siebie od zamierzchlych czasow.

    I zaden napad nie byl nigdy cywilizowany. Wojownicy islamu nie roznili sie od Mogulow, Anglikow, Amerykanow
    Od najdawniejszych czasow ludnosc planety morduje sie nawzajem.

    Wielkie imperia od najdawniejszych czasow poszerzaly swoje granice..
    Egpcjanie, Sumerowie, Hetyci, Babilon, Egipt, Persowie, Grecy, Macedonczycy, Rzymianie a nawet wloczace sie plemiona w Kanaanie..
    Wszystkie imperia powstawaly z napasci na inne kraje.
    Od zamierzchlych czasow..

    Francja, Anglia, Niemcy, Holendrzy, Belgowie, Portugalia, Hiszpania
    USA napadaly i tworzyly wspolczesne imperia.
    Ale Belgowie w czarnej Afryce, czy Anglicy w Pretorii nie byli chyba bardzo ‚umiarkowani” Podobnie jak Amerykanie w Iraku czy Afganistanie, a Hitler w Warszawie.
    Hiroszima
    Mnie sie rozchodzi o to, ze zrzucenie bomby na Hiroszime i Nagasaki w XX wieku …. absolutnie niczym nas nie rozni od barbarzynstwa przeszlych wiekow.
    Skoro jedna bomba mogla zniszczyc calutkie miasto i zniszczyc ludnosc tego miasta – to osiagnelismy w ten sposob szczyt barbarzynstwa i … nieumiarkowania. .
    I w tym sensie napady Mongolow niczym sie nie roznia od napadow ‚cywilizacji’ amerykanskiej.
    I nie umiem tego inaczej nazwac jak przypomniec cytat z Tolstoja:
    Najwiekszym zagrozeniem dla swiata jest Dzingis Chan z ..telefonem. Nie dlatego, ze byl muzulmanem. Mial slabsza technologie zabijania.

    Mogule nie byli ‚religijnie zradykalizowani’.. Ani Egipcjanie. Ani Rzymianie.
    Ani Wikingowie.
    Szwedzi napadli na Polske nie z powodu muzulmanstwa.
    Napoleon, ktory zniszczyl pol Europy nie mial religijnych zapedow nawet wtedy, gdy postanowil podbic Moskwe.

    Zmierzam do tego, ze nie wierze w wojny religijne.
    Mordowanie ludzi jest morderstwem i wielkim grzechem.
    I wierze, ze uzywanie religii jako pretekstu do mordowania jest swoista barbaria naszych czasow.
    To nie muzulmanie zniszczyli wiezowce Nowego Jorku tylko deweloperzy!
    Ale byl to pretekst, zeby rozpoczac zbojeckie wojny na Bliskim Wschodzie i wymordowac ponad 30 milionow cywilow w krajach muzulmanskich. Wielu z tych cywilow bylo chcrzescijanami.
    Nie chodzilo o zadna religie – tylko o podboj pol naftowych.

    Mnie nie chodzi konkretnie o islam. Chodzi mi o to, ze manipulowanie religia jest wielkim grzechem samym w sobie.
    Jest oszustwem. I nie wazne, kto to robi.
    Mamy nienawidziec Palestynczykow bo przeszkadzaja Izraelitom??
    Znaczy sie, mamy popierac izraelitow mordujacych dzieci palestynskie bo to inna religia??

    Na Sri Lance akurat ‚bardzo pokojowi’ buddysci mordowali chrzescijan. Malo sie jednak o tym dyskutowalo. (ciekawe, dlaczego?)
    Podobnie, bardzo malo sie dyskutuje o wypedzaniu chrzescijan z Bliskiego Wschodu. Jeszcze mniej o zagarnieciu Jerozolimy, w ktorej wlasnie paraduja na ulicach pedaly w ‚paradzie rownosci’.
    Qui prodet?

    Wiec nam raz sie do propagandy wojny przydaje jedna religia a raz druga?
    Jaka religia jest pretekstem do mordowania dzieci w Jemenie?
    Ja widze duza roznice miedzy Arabia Saudyjska a … Malezja, Jordania czy Uzbekistanem albo Kazachstanem.

    Majdan nie mial zadnych podstaw religijnych. A jednak, teraz junta kijowska kaze niszczyc prawoslawne cerkwie rosyjskie a kosciol unicki ma w tym pomagac!!!
    Co to kolejne barbarzynswo ma wspolnego z religia??

    22 cywilizowane panstwa europejskie napadly na Jugoslawie.
    Ale, zeby to nie nazywala sie wojna o gazociag i naftociag – to nalezalo najpierw wywolac konflikt religijny, zeby znalezc pretekst do mordowania uranem serbskich dzieci. Ktos inny musi byc winien.
    Swoiste barbarzynstwo XXI wieku.

    Turcja wcale nie byla gorszym imperium od brytyjskiego.

    Najgorszym imperium, jest imperium jankesow, bo niszcza calkowicie inne kultury i nie zezwalaja na lokalna nawet autonomie. Niszcza i nie odbudowuja zniszczonych terenow.

    Obama „przepraszal” w Hiroszimie. Ale nie przeszkadzlo to w kolejnej probie zniszczenia i okupowania Japonii.
    Nie z powodu religii. Japonia zagrazala ‚wolnemu rynkowi’ USA.

    Ale, zeby wygladac na ‚bardziej cywilizowanych, my, barbarzyncy XXI -go wieku rozrozniamy wojny uranowe jako bardziej cywilizowane od napadow terrorsytycznych – oplacanych przez ten sam Zachod.
    Juz przygotowujemy sie do nowej draki: USA przegralo wybory w ..Pakistanie i w Kambodzy. W Pakistanie jest ‚OK’ bo to muzulmanie. Ale jaki pretekst wymysla w przewaznie buddyjskiej Kambodzy?

  180. Lektura obowiązkowa: Ks. Michał Poradowski – Rozkład filozofii przyczyną upadku teologii.

    Moim zdaniem… Filozofia upadła, bo upadła edukacja. Edukacja upadła, bo zmniejszyły się nakłady na edukację.

    Pamiętajmy o naturalnym procesie, gdzie „pieniądz lepszy” jest wypierany przez „pieniądz gorszy”. Dlaczego tak się dzieje? A dlaczego woda nie płynie pod górę? – Bo z góry ma łatwiej. 🙂 Podobnie ludzie idą po linii najmniejszego oporu. Idą tak, gdzie najłatwiej. I dopiero umysł, świadomość każe im cierpieć męki edukacji, żeby potem zostać profesorem, ministrem, królem, księdzem, naukowcem, biznesmenem, konstruktorem, odkrywcą, kosmonautą… To świadomość przyszłego celu każe ludziom „płynąć pod górę” (czasem jest to imperatyw wewnętrzny – to ludzie obdarzeni przez naturę/Boga).

    Dlaczego kasy na edukację było mniej? Ponieważ bogactwo było kumulowane w rękach coraz mniejszej liczebnie grupy ludzi (Koneczny – wprowadzenie prawa rzymskiego – zlikwidowano „sufit dochodów”)

  181. Cd.

    Żądza zysku przesunęła cel edukacji z poznawania prawdy na utylitarność. Teraz nauka miała być użyteczna. Skrajnym tego przykładem jest edukacja w USA – motłoch wystarczy, że będzie umiał policzyć do 10-ciu i zrozumieć reklamę chipsów.

    Jeszcze wczoraj mieliśmy wielkiego filozofa, wykształconego przez Kościół (nie była to osoba świecka). Czy społeczeństwo, państwo jest w stanie znaleźć Jego następcę i wykształcić podobnie? W żadnym wypadku. 🙂

    Prawda schodzi do podziemi.

  182. RomanK said

    Panie Z Baklicki…to nie jest teza to fakt…podalem panu konkretny przyklad najblizszy z brzegu.
    narodu ,ktory zachowal polskosc bez panstwa. Na tyle roznorodna i bogata, ze wlasnie z niej czerpali artysci narodowi takiej miary- jak F,Chopin, Moniuszko , Szymanowski….ubranie tance , poezje z przepieknymi mitami slowianskimi….o ktorych dzis nikt nawet nei napomknie w…szkolach publicznych.
    Niech mi pan powie , dzis to niby polskie panstwo…jak pomaga polskosci ..likwidujac wies????????
    175 …gdzie ??? kto mi odpowiedzial?????powtarzacie panowie emmmpsyerm bzdremmm…..
    wg Konecznego Cywilizacja to” metoda na organizacje zycia spolecznego”…….I jego czynnikiem kategoryzujacym jest charakter wladzy tworzace struktury panstwa i prawa……a to jest bzdura!.

  183. Ad. 182

    wg Konecznego Cywilizacja to” metoda na organizacje zycia spolecznego”…….I jego czynnikiem kategoryzujacym jest charakter wladzy tworzace struktury panstwa i prawa……a to jest bzdura!.

    Pan to udowodnił? Czy tylko obwołał? Obwoływanie co jest prawdą, a co nie jest, nie leży w kanonie myśli polskiej.
    Koneczny przeprowadził dowód – pan obwołał.

    Tak jest – admin

  184. Errata

    „nie należy do kanonu”. Przepraszam.

  185. Zygmunt Balicki said

    @RomanK 182 Zgadza się, tylko że parafie (czy kościół w ogóle) wtedy tworzyły quasi państwo. Wszędzie tam gdzie byli Polacy tam zaraz powstawały POLSKIE parafie. Nie globalne, nie powszechne, nie watykańskie a POLSKIE, z POLSKĄ agendą, sprowadzająca się do zachowania tego co otrzymaliśmy i przekazania dalej nietkniętego. Do zachowania polskości właśnie.

Sorry, the comment form is closed at this time.