Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    wanderer o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Sebastian o Facet o ksywce „Margot”
    wanderer o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Instytut Rodła we Wrocław…
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    revers o Segregacja pacjentów. Koronawi…
    I*** o Duchowa przestrzeń Polski?
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Kowalski3 o Facet o ksywce „Margot”
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 524 obserwujących.

Pamięci generała Tadeusza Rozwadowskiego

Posted by Marucha w dniu 2018-08-15 (Środa)

Poświęcenie epitafium gen. Rozwadowskiego w Konkatedrze na Kamionku w Warszawie w 1994 r. Z lewej bp Zbigniew Kraszewski i delegacja Światowego Związku Żołnierzy AK. Z prawej zdjęcie epitafium gen. Rozwadowskiego wmurowane w ścianę kościoła. Kilka lat temu „nieznani sprawcy” próbowali płaskorzeźbę generała zniszczyć – na szczęście bezskutecznie.

Dziś o 11.30 złożymy kwiaty pod jedynym w Polsce pomnikiem ku czci zwycięzcy Bitwy Warszawskiej – śp.gen.Tadeusza Rozwadowskiego.

Tak naprawdę jest to jedynie tablica na Konkatedrze Matki Boskiej Zwycięskiej w Warszawie, ul.Grochowska 365. Wielkie pomniki ma kto inny.

Przypomnijmy kalendarium. 8 marca 1918 Ententa rozpoczyna interwencję w Rosji przeciwko bolszewikom. 7 października Rada Regencyjna ogłasza niepodległość Polski. Jednak już 11 listopada przekazuje władzę agentowi niemieckiego Sztabu Generalnemu, brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu. Ten jednakże nie przyłącza się do interwencji obawiając się zwycięstwa Białych.

Piłsudski ściśle współpracował z bolszewikami – np. przekazał im uwolnionego przez Niemców Karola Sobelsohna („tow. K.Radek”) a Niemcom nie zależało na obaleniu bolszewików. Dopiero gdy siły Denikina, Judenicza, Kołczaka, Millera, Wrangla i innych kontr-rewolucjonistów zostały rozbite, Piłsudski uderza na bolszewików.

Najprawdopodobniej na polecenie Niemców, którym zależało, by dwaj potencjalni wrogowie Niemiec bili się między sobą – i dopóki Polska była górą, Niemcy wstrzymywali wszelkie transporty z pomocą dla Polski. Pomoc ta była zresztą niewielka bo Alianci byli wściekli na Polskę za odmowę wspólnego ataku na bolszewików i uważali Piłsudskiego za Czerwonego i niemieckiego agenta.

Tymczasem bolszewicy zmiażdżyli trzon kontr-rewolucji i większość sił mogli rzucić przeciwko Polsce planując „przez trupa Polski wnieść rewolucję do serca Europy”. Tam już czekały w gotowości partie komunistyczne – bardzo silne w Niemczech, Francji, Włoszek i Hiszpanii, Bawarią już nawet rządziła Republika Radziecka!

Na szczęście dla Europy brygadier Piłsudski mylnie ocenił sytuację, uznał, że wojna jest przegrana, podpisał jeszcze (zapewne nie czytając) Rozkaz Operacyjny 1001 wydany przez Szefa Sztabu, złożył na ręce Wincentego Witosa dymisję i… wyjechał na Podgórze pożegnać się z rodziną.

Jest niesłychanie charakterystyczne, że gdy np. prawie wszyscy dyplomaci w panice opuszczali Warszawę, Piłsudski (który, przypominam, wojnę uznał za przegraną) w ogóle nie czynił przygotowań do ucieczki! Najprawdopodobniej miał i od bolszewików i od Niemców gwarancje bezpieczeństwa osobistego.

Tymczasem gen. Tadeusz Rozwadowski osobiście przejął dowodzenie i wskutek dzielnej postawy wojsk polskich, Jego zdecydowania, dobrego planu i odrobiny szczęścia wojska bolszewickie zostały rozbite. Piłsudski, jak sam pisze w Swoich pamiętnikach, wrócił „gdy nad Wieprzem cichły już działa” i zajął się głównie pielęgnowaniem legendy, że to On rozbił bolszewików. Co dzięki terrorowi, panującej za sanacji cenzurze oraz lewicowej propagandzie udało się.

Przypominam, że w wydanej w 1982 roku poza cenzura „Zastanawiającej tęsknocie” prorokowałem, że Czerwoni by otrzymać władzę w Polsce po obaleniu legendy Stalina a potem Lenina wezmą sobie za sztandarową postać „tow.Ziuka” – i tak właśnie się stało.

Dziś Polacy w ogromnej większości czczą Piłsudskiego jako „pogromcę Rosjan” (co ma o tyle sens, że gdyby uderzył wcześniej, to Sowieci przegraliby wojnę z Rosją…) – nie mając pojęcia, że jest to legenda stworzona przez Niemców i Lewicę.

Gdy Polacy dowiedzą się prawdy przeżyją taki sam wstrząs jak Sowieci, gdy dowiedzieli się, że Stalin nie dowodził pod Carycynem (przemianowanym potem na „Stalingrad”); przecież znam „inscenizacje Bitwy Warszawskiej” gdzie Piłsudski osobiście z szablą goni bolszewików!!

Dopóki nie zniszczymy tej legendy, nie wygramy z Lewicą.
Ale o tym pisałem już wielokrotnie.

Janusz Korwin-Mikke
https://www.facebook.com

Gdy Polacy dowiedzą się prawdy – po prostu nie przyjmą jej do wiadomości, a przy okazji okażą tępą agresję. Tak bowiem mają zwyczaj reagować na dysonans poznawczy.

Swoją drogą w Polsce nie chodzi o żadną walkę z lewicą, lecz o usunięcie ze sceny politycznej wszelkiej maści kanalii, złodziei i agentury.

Przeczytaj także:
>https://historia.org.pl/2013/03/09/zapomniany-general-tadeusz-rozwadowski-tworca-wojska-polskiego-i-zwyciestwa-w-1920-r-wywiad/
Admin

Komentarzy 19 do “Pamięci generała Tadeusza Rozwadowskiego”

  1. Jurek said

    ” Na szczęście dla Europy brygadier Piłsudski mylnie ocenił sytuację,” koń by się uśmiał panie JKM

    On miał ich tam wpuścić ! Podpalił lont i spie…dolił. ( podobnie jak w PW – jest filmik jak stary już powstaniec mówił, że na 5 dzień Powstania, dowódcy spie.lili. )

    Litwak chyba nie miał pojęcia, że Rozwadowski jeszcze żył . Dlatego w zemście, że ten spalił jego plan, dopadł Rozwadowskiego i zamordował.

  2. Marek Rogalski said

    Jego działalność była wyjątkowo szkodliwa…nie tylko dla Polski…ale także dla Rosji i całego świata…firmowana przez niego tajna umowa z bolszewikami w Mikaszewiczach…pomogła tym ostatnim w odniesieniu zwycięstwa nad patriotyczną i chrześcijańską Rosją właśnie…i utrwaleniu tam okrutnej komunistycznej władzy…która w następnych latach i dziesięcioleciach(przynajmniej do 1953 roku)wymordowała nie mniej niż 60 milionów obywateli byłego Imperium…Aż trudno uwierzyć we współczesny kult tego dywersanta i agenta Niemiec…

  3. ojojoj said

    Jakby powiedziec polakom ze pilsudski to zydowski agent niemiecki, ktory sie przyczynil do kleski kampani wrzesniowej oraz ataku bolszewi na Polske w 1920 (za kąsanie ZSRR, a nie jakis wydumany marsz na europe), albo ze JP2 to heretyk wywrotowiec, a dziwisz oraz franek to masoni – to taki polak albo by wzruszyl ramionami albo utopil goscia w przydroznej kaluzy. Innej opcji nie ma.

  4. Lara said

    Dziś w tv też panegiryki na cześć Piłsudskiego. Ani słowa o talencie wojskowym Rozwadowskiego, jego zimnej krwi, znakomitej intuicji, ani nawet o fenomenie porwania przez niego do walki (jego słynny rozkaz) wszystkich grup społecznych, prawdziwej narodowej mobilizacji.
    Zresztą w związku z obchodami stulecia obraz II RP jest też taki malowany, upiększony – duma z własnego państwa jest ważna, ale ważny jest też krytyczny nad nim namysł. To dla młodego pokolenia byłoby zdrowsze niż powielanie przesłodzonych stereotypów.

  5. VAV said

  6. Jurek said

    Car Mikołaj II , dekretem, zwraca Polsce wolność 25 grudnia 1916

    Dowody przedstawia Maciej Poręba

    od 29 min.

  7. Marcin said

    Jeden pomnik.
    Wstyd.

  8. Rewizjonista said

    Plac Pilsudskiego na Plac Rozwadowskiego! Absolutnie!

  9. abcdef said

    Gdzieś, dawno temu, czytałem, że Piłsudzki „nie poszedł” na Moskwę w 1920, ponieważ nie chciał się zgodzić na plany granicy polsko-rosyjskiej przedstawione przez Denikina i Kołczaka.

    A tak łatwo można było zniszczyć bolszewickiego potwora.

    Któryś z polityków (Truman?) powiedział, że ilu historyków, tyle historii.

    Niedawno przeglądałem kilka niemieckich prac na temat drugiej wojny: obraz Polaków z końca lat 30. był szokujący: generalnie bandyci i mordercy mniejszości niemieckiej — Krwawa Niedziela w Bydgoszczy przedstawiana jako dowód polsiego bestialstwa. I, oczywiście, Hitler nie miał wyboru, musiał napaść na Polskę, w obronie mordowanej mniejszości niemieckiej.

  10. karlik said

    *List ten jest ważnym dokumentem dla rozstrzygnięcia kwestii autorstwa planu kontrofensywy polskiej i ogólnego kierowania operacją podczas bitwy warszawskiej 1920 r. Poniżej prezentujemy list gen.Rozwadowskiego napisany, do Józefa Piłsudskiego, w przededniu ofensywy, dnia 15 sierpnia 1920 ok. godziny 17.

    Panie Komendancie!

    Zamawiałem właśnie oficera z automobilem dla przesłania wiadomości ostatnich, gdy mi list pana Komendanta z dnia dzisiejszego doręczono.

    Mam wrażenie ogólne, że cała akcja rozwija się bardzo korzystnie i że właśnie co do czasu mamy korzystne warunki, tak jak je p. Komendant przewidział.

    Dotychczas obawiałem się, że nas bolszewicy nie zaatakują dość serio, aby móc liczyć na wydatne uderzenie z flanki.

    Tymczasem wypadki pod Radzyminem widocznie ich zachęciły, a umyślnie ociąganie się Sikorskiego również ośmieliło.

    Uderzenie główne siły pana Komendanta trafi więc doskonale, a lepiej że dopiero dopiero jutro rano ten atak wyruszy, byle był party silnie naprzód wypoczętymi siłami.

    Chcąc rychlej i 2 Armię wyzyskać przygotowałem ją już dziś wieczorem. 2 leg. z dow. 2 Armii w Kozienicach, 4 zaś brygadami w Górze Kalwarii i Piasecznej, skąd w miarę posuwania się 4 armii za pomocą kolejki łatwo będzie je można do Warszawy przeciągnąć. Więc i tutaj zupełnie w myśl rozkazu pana Komendanta wykonanie jest już w toku.

    Skoordynowanie akcji 4 i 3 Armii uważam za bardzo szczęśliwie pomyślane i mam nadzieję, że gen. Śmigły się wnet wysforuje i w dalszym ciągu przez Międzyrzecz i Drogiczyn będzie działał energicznie na tyły, odcinając bolszewików na wschód od Ostrowa, a kawalerią swą dążył aż do Narwi w kierunku na Łomżę. Uzgodnienie akcji 4 Armii z 1 doskonale p.Komendant przygotował i proszę liczyć na to, że pozostając w ścisłym kontakcie wszystko przyspieszę tak, abyśmy od 17 rano byli tu gotowi do współdziałania, tak wypadem 15 ku Garwolinowi na Karczew i Wiązownę, jak i razem z czołgami – gotowymi od 16 wieczorem pod Grochowem-Wawrem do akcji na Nowomińsk lub w razie tylko koniecznej potrzeby przez Okuniew ku północnemu wschodowi, gdyby ataki zbyt silne na centrum naszego przyczółka taką akcję oswabadzającą wymagały.

    Uzgodnienie akcji 4-tej armii z 1-szą doskonale p. Komendant przygotował i proszę liczyć na to, że pozostając w ścisłym kontakcie wszystko przyśpieszę tak, abyśmy od 17-tego rano byli gotowi do współdziałania, tak wypadem 15-tej ku Garwolinowi na Karczew i Wiązownę, jak i razem z czołgami – gotowymi od 16-tego wieczorem pod Grochowem – Wawrem do akcji na Nowomińsk, lub w razie tylko koniecznej potrzeby przez Okuniew ku północnemu wschodowi, gdyby ataki zbyt silne na centrum naszego przyczółka, taką akcję oswabadzającą wymagały.

    Bo tanków gdzie indziej użyć nie będzie możliwem z powodu przeszkód terenowych. Korzystając ze wszelkich środków łączności będę się starał w czasie całek akcji wyczuć właśnie tę chwilę, by nie za wcześnie 1-szą armię ruszyć, lecz dopiero gdy nacisk z południa będzie dosyć wyraźnym lub gdy trzeba będzie 15-stą dyw. Pomagać lewej (zachodniej) kolumnie 4-tej armii. Z chwilą gdy p. Komendant osiągnie szosę Nowomińsk-Siedlce to już pełną parą, schodami z prawego skrzydła przyłączać będziemy się do ataku głównego z akcją 1-ej armii, prac też ku północnemu wschodowi z dywersją na Ostrów.
    Gen. Sikorski operuje doskonale. Zajął wczoraj przyczółki na Wkrze, a dziś stanie zapewne nad kolejową linią do Mławy i napierać chce jutro dalej, dążąc do osiągnięcia linii Pułtusk-Przasnysz i zawrócenia w dalszym ciągu na Ostrołekę. Jego lewe skrzydło rozbiło wczoraj 4-tą i 18-tą dyw. Bolszewicką, a przyłapaliśmy radia, że obie te dywizje razem z 12-tą spod Mławy pośpiesznie umykać się starają. Jazda ich będzie niebawem odcięta i z nią się Dreszer wnet załatwi, gdyż inny duch już tam powiał, gdy dowódcę zmieniono. W dalszym ciągu Sikorski będzie mógł zabrać ze sobą i 7-mą brygadę rezerwową przez Serock, podczas gdy 1-szą armię wzmocniłaby 4-ta dyw. Wyciągnięta przez Warszawę, która jako ostateczną rezerwę gen. Latinikowi podporządkować zamierzam w myśl wskazówek Pana Komendanta. Ochrona Wisły od Modlina w dół już obecnie całkiem zapewniona, a oddziały tam stojące krótkimi wypadami niszczą nieprzyjaciela i ledwo mogę ich utrzymać aby nie ruszyły koncentrycznie na Sierpiec, gdzie główna kwatera korpusu jazdy bolszewickiej już się bardzo niepewną czuje.

    Duch w Warszawie dobry, a na froncie pełen otuchy.

    Radzymin mamy znów w ręku i ataki odparliśmy łatwo, bo wreszcie artyleria masowo tam działać rozpoczęła.

    Załączając list gen.Weyganda proszę p.Komendanta chcieć przyjąć wyrazy głębokiej czci i prawdziwego przywiązania, od oddanego najposłuszniej Generała Rozwadowskiego.*

    Źródło: Wacław Jędzejewicz, Janusz Cisek, Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego 1867 – 1935, Tom II 1918 – 1926, Warszawa 1998.

  11. karlik said

    Puławy, 15/VIII 3 godz. 10 min.

    Kochany Gienerale!

    Piszę po objechaniu całego frontu IV armii i części trzeciej. Po dłuższym namyśle zdecydowałem zacząć stąd 16-tego o świcie. Powody następujące – 1) na południe czy popołudniu jutro nie będą gotowi, gdyż do niektórych dywizyj uzupełnienia trafią dopiero w południe jutro. 2) pierwsza legionowa zbierze się w Lubartowie jutro w południe. 3) zacząć jeszcze można byłoby na noc 15-go lecz i to jest na nic, bo po sprawdzeniu przekonałem się, że straci się tak dzień na szybkości posuwania się nazajutrz, że gra nie warta świecy, to znaczy że w rezultacie będę dalej posunięty gdy zacznę o świcie 16-tego niż gdybym rozpoczął na noc 15-tego. Natomiast zdecydowałem następujące środki przyspieszenia ruchu. a) Sam siedzę na karku u 14-tej, którą liczę, że tegoż dnia awangardami dopędzę do Garwolina a może do Pilawy. b) 16-tej środkowej daję z tą samą instrukcją przyśpieszenie marszu dowódcy IV armii c) 1. legionowa idąca na Parczew i dalej, sama będzie spieszyć a mieć będzie na karku samego Śmigłego, więc i 21-a w środku nawet gdyby nie wyspieszyła sama, będzie pchana przez postępy sąsiednich dywizji.

    Sądzę więc, że 16-tego zdegażuje się zupełnie 2. legionową w Kozienicach, którą w takim razie ściągnąć chcę na wieczór do Dęblina, by móc ją użyć na zupełnie odsłonięte południe na pomoc 7-ej, albo w razie konieczności gdzieindziej. Jestem także przekonany, że wieczorem już na połowę będzie zdegażowana 4-ta ((w oryginale przekreślone słowa: przynajmniej w połowie) i też duża jej część będzie zdatna do przeciągnięcia w części na górę czy do Warszawy samej czy też do V armii.

    Ogromnie by ułatwiło zdegażowanie całego frontu Wisły, tzn. 2 armii gdyby – jeśli to nie można będzie – co wobec ciężkich walk pod Radzyminem i zaangażowania tam już 1. lit.-biał. wydaje się prawdopodobnem – więc jeśli nie można będzie z miasta w stronę Nowo-Mińska po Brzeskiej szosie, to przynajmniej wyjść na spotkanie IV armii 15-tą czy jej częścią od Karczewa i Wiązownej w stronę szosy Lubelskiej. Gdyby był przedsięwzięty taki właśnie ruch sądzę, że 4. dywizja cała byłaby możliwa do przerzucenia ze świtem 17-tego do Warszawy albo na północ dalej.

    Drugiego dnia operacji to znaczy 17-tego liczę, że otworzyć będę w stanie drogę Dęblin-Warszawa po prawym brzegu Wisły oraz drogę Nowo-Mińsk-Warszawa; jeśli też postępy centrum będą dobre i drugiego dnia, to już trzeciego dnia sądzę Linia Warszawa-Siedlce-Łuków dałaby możność manewrowania zupełnie wspólnie z 1-ą armią z możnością zgęszczenia w razie potrzeby lewego skrzydła IV armii w blizkości do przedmościa i zagrożonego odcinka Radzymina wraz z szosą idącą z Radzymina do Wyszkowa.

    Naturalnie obliczenie to robię z opuszczeniem waryantu uderzenia z Warszawy 16-tego popołudniu lub 17 rano tak jak umawiałem się poprzednio direct w stronę Nowo-mińska z użyciem tanków, gdyż powtarzam, obawiam się, że w te dnie większość sił Warszawy, a może i tanki z powodu ataków będą zaangażowane w kierunku Północnym i Północno-Wschodnim. Bo gdy wszystkie obliczenia są oparte na wytrzymałości Warszawy nie trzeba się wahać rzucić atak tankowy na masę czyli na kierunek Radzymin i w ten sposób przynajmniej na jeden dzień zdobyć spokój dla Warszawy.

    Wogóle chcę IV armii i 1. legionowej nadać od początku taką samą szybkość i takie szalone tempo jakiej kiedyś użyłem przy ukraińskiej ofensywie. Jeżeli mi się to uda, a wysiłków nie poskąpię i już wprowadzam cała armię w trans w tym kierunku, to obliczenia moje okażą się słusznemi. Ale w zupełności na to nie liczę i dla tego ważnem jest nadzwyczajnie, aby w ciągu 16-go łączność między mną a Warszawą była możliwie częsta, tak abyście w Warszawie już w południowych godzinach lub o 4-ej-5-ej mogli wiedzieć, czy moje starania co do szybkości odniosą skutek, gdyż od tego zależy zadyrygowanie na 17-tego raniutko sortie na południowym odcinku czy to w stronę Nowo-Mińska, gdy do tego będziecie zdolni, czy skromniej w stronę Garwolina i Karczewa i Wiązownej, gdy pierwsze okaże się zanadto ryzykownem z powodu położenia na odcinku Radzymin-Miłosna.

    W każdym razie odradzam zupełnie jakiegokolwiek przeciągania 4-tej przez Wisłę dla jakichkolwiek aktywnych uderzeń czy marszów nie uda się to z nią z pewnością. Daleko lepiej użyć ją po zdegażowaniu frontu Wisły na Warszawę lub dalej na północ. Robię dodatkowo najsilniejszy nacisk na to, aby 16-go od południa była najściślejsza łączność ze mną. Hughes musi dnia tego pracować popołudniu nie raz lub dwa lecz z dziesięć razy tak abyście w Warszawie i ja tutaj mogli być w tak częstym i dobrym kontakcie, by do godziny wieczornej można było powziąć stanowczą decyzję i w Warszawie i tutaj.

    Gien. Leśniewskiego zgodnie z umową – nagadawszy mu odpowiednio wysłałem do Lwowa – jedzie on via Warszawa, więc może i Pan z nim pomówić, dałem mu pisemne pełnomocnictwo do objęcia natychmiast komendy, jeżeli znajdzie, że Iwaszkiewicz nie może spełnić wszystkiego, czego wymaga sytuacja, to znaczy aktywnej nie biernej obrony Wschodniej Galicji. *)

    To jest wszystko. Proszę przyjąć zapewnienie wysokiego szacunku i poważania.

    J. Piłsudski
    za .http://suwerennosc.blogspot.com/2013/03/sfaszowany-odpis-listu-j-pisudskiego-do.html

  12. guła said

    To prawda p. Ojojojoj. Zarobić można byłoby z liścia, zanim człek by się obejrzał.
    Na wszystko trzeba mieć szwiatków. Takie nastały czasy.

  13. yattakaj said

    Ad3 Ojojojoj.

    Nic dodać nic ująć ,, tak właśnie.. a po swoich znajomych patrząc to złe słowo na kremóffkożerce i mina rzednie…a na ulicy czy w kaplicy to natychmiastowy lincz 😦

  14. Roman K said

    Panie Gulo…jak pan bendziesz mniem tak rozszmieszal …to ja mogie penc…..:-)))))))

  15. Piłsudski (który, przypominam, wojnę uznał za przegraną) w ogóle nie czynił przygotowań do ucieczki!

    A w nieocenzurowanych pamiętnikach Szczerbińskiej nie stoi, że, przygnębiony, pakował się, żeby zwiać do Wiednia? 🙂

  16. Dopóki nie zniszczymy tej legendy

    Patrzcie! Patrzcie! Januszek staje się narodowcem? 🙂 🙂 Kto się nabierze? 🙂 🙂

  17. Ad. Admin

    Swoją drogą w Polsce nie chodzi o żadną walkę z lewicą

    Drogi Adminie. Tu chodzi o to, żeby na czas obsadzić drugą stronę barykady. Tu chodzi o to, żeby się nie spóźnić. 🙂

  18. emeryt said

    Do tematu :

  19. Zenon K. said

    A propos powoływania się na odpisy korespondencji Piłsudski- Rozwadowski, Instytut im. Józefa Piłsudskiego został ostatnio przyłapany na FAŁSZOWANIU odpisów w/w korespondencji. Odpis od oryginału różnił się brakiem sporego akapitu o nader ważnym znaczeniu. Co ciekawe, nie pełna korespondencja przetrwała: niektóre listy znane są wyłącznie z odpisów- taka pamiątka po pełnieniu funkcji w wojskowych instytucjach historycznych przez piłsudczyków.

Sorry, the comment form is closed at this time.