Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

PIS nie jest partią katolicką

Posted by Marucha w dniu 2018-08-16 (czwartek)

Właściwie nie ma większego sensu objaśnianie, czym jest PIS – ludzie rozumni wiedzą, a głupcy nigdy nie przyją tego do wiadomości.
Admin

Wspomniany już przez mnie Leon XIII pisał, że ludzie nie porzucaliby swej Ojczyzny dla innych krajów, gdyby znaleźli w niej godziwe warunki do pracy.

Niedawno kolega powiedział mi, że gdyby jego pracodawca dałby mu zarobić 1000 zł więcej nie zdecydowałby się na emigrację zarobkową do Szwecji, gdzie zarabia cztery razy więcej niż w Polsce. A wyjechał, bo nie był w stanie godziwie utrzymać swej rodziny za polską pensję.

Gdy natomiast PiS sprowadza nam kolejnych imigrantów do pracy w Polsce naraża na dłuższą metę Ojczyznę na wypaczenie własnej tożsamości (grzech przeciw czwartemu przykazaniu), podobnie jak to miało miejsce na Zachodzie, nie mówiąc już o możliwym zwiększeniu przestępczości itp – mówi dr Wojciech Golonka w rozmowie z portalem Kresy.pl.

Z Wojciechem Golonką, doktorem filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego, w przeszłości wykładowcą i prorektorem Instytutu Uniwersyteckiego Św. Piusa X w Paryżu, tłumaczem dzieł Chestertona i dzieł z zakresu nauk humanistycznych, rozmawia Michał Krupa (Kresy.pl).

W świetle ostatniego „skorygowania” Katechizmu Kościoła Katolickiego w kwestii kary śmierci, pojawiły się głosy, że polska prawica skorzysta na zdystansowaniu się od Kościoła hierarchicznego, skręcającego „coraz bardziej w lewo”. Co Pan Doktor sądzi o takiej ocenie?

– Kościół Katolicki i prawica mają bardzo ważny punkt wspólny, co powinno ich czynić doskonałymi sprzymierzeńcami – i nieraz w historii czyniło: umiłowanie i obrona prawa naturalnego. Prawo naturalne to są właściwości moralno-społeczno-ekonomiczne wynikające z istoty danej rzeczy, np. osoby ludzkiej czy państwa. Są to prawidła, bez których nie sposób zbudować na dłuższą metę trwałego i dobrego porządku państwowego – choć samo prawo naturalne oczywiście nie określa jak ma konkretnie wyglądać dana rzeczywistość polityczna, to już bowiem jest kwestią ustaw. Te jednak muszą być zgodne z prawem naturalnym, np. prawem własności, prawem rodziców do wychowywania swego potomstwa, prawem do ochrony społeczeństwa (a w konsekwencji prawem do stosowania kary śmierci), prawem do życia niewinnych istnień ludzkich, prawem do ochrony prawdy itp.

Kiedy mówimy, że Kościół hierarchiczny „coraz bardzo skręca w lewo” rozumiem przez to, że znaczna część hierarchii przesiąknięta neomodernizmem nie tylko przestaje jasno wykładać prawo naturalne, ale również pomniejsza jego znaczenie, tudzież dokonuje jego „rewizji”. Można się o tym przekonać czytając choćby encykliki papieskie Immortale Dei Leona XIII o państwie chrześcijańskim, Divni Illius Magistri Piusa XI o katolickim wychowaniu czy listy pastoralne kardynała Hlonda (wierne echo tradycyjnego Magisterium Kościoła) i porównać poziom przejrzystości wypowiedzi i siłę obrony prawa naturalnego z dzisiejszymi encyklikami o ekologii czy listami pasterskimi biskupów.

Wracając do Pana pytania osobiście uważam, że z to hierarchowie dystansują się od wspólnego gruntu porozumienia, i trzeba mieć tego świadomość i jednocześnie to punktować. Natomiast dystansowanie się od osób to już zupełnie inna sprawa, tym bardziej że polityka jest m.in. sztuką zawierania sojuszów i aliansów koniecznych do osiągnięcia wyższych celów. Trzeba także pomyśleć o formach wywierania nacisków na hierarchię, doprowadzających ją do powrotu do tradycyjnego nauczania katolickiego. Środków nacisku mamy mało, ale to np. od nas zależy komu i gdzie dajemy na składkę, tak więc „powiedz mi czyje kazania wspierasz a powiem Ci o co walczysz”…

W kontekście coraz większego zamieszania w Watykanie i zamętu w Kościele, łatwo o kryzys wiary u indywidualnych katolików. Niektórzy patrzą np. w stronę kościołów wschodnich, jako przynajmniej bastionów ładu moralnego. Jak katolik ma zachować wiarę w obliczu tylu trudności?

– Skoro mówimy o kryzysie wiary czy Kościoła oznacza to, że już mamy kryteria, które pozwalają nam stwierdzić różnicę między obecnym stanem rzeczy a prawidłową normą. A więc gdy zachodzi zamęt, upadek, erozja w stosunku do normy człowiek świadomy nie ma innego wyjścia jak powrócić właśnie do tej normy. Norma ta została zaś bardzo jasno wyrażona w nauczaniu papieży i biskupów do czasów II Soboru Watykańskiego. Od tego czasu nastąpiło to co ostatnio w Licheniu abp Guido Pozzo, sekretarz papieskiej komisji Ecclesia Dei, nazwał powszechnym zjawiskiem sekularyzacji wiary, liturgii i miłości. W takich okolicznościach trzeba się odwołać do jasnej reguły wiary i liturgii które znajdziemy w Tradycji katolickiej.

Prawosławie nie jest żadnym rozwiązaniem – jak mawiał Józef de Maistre, pozorne jedność i zachowawczość Cerkwii prawosławnej podobne są do jedności i zachowawczości ludzkich zwłok spowitych syberyjskim mrozem. Podobnie nie jest rozwiązaniem totalna izolacja od jakichkolwiek struktur kościelnych czy ich negacja, w imię rzekomego bezpośredniego kontaktu z Bogiem. To jest mentalność protestancka, która gwałci prawo naturalne, dlatego, że człowiek ze swej natury jest istotą społeczną, również na płaszczyźnie religijnej.

Człowiek obcuje z Bogiem za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. Z kolei z Chrystusem obcujemy poprzez sakramenty udzielane przez ustanowionych przez niego kapłanów. A przecież w dzisiejszym zamęcie i kryzysie wiary nie brakuje na całym świecie duchownych wiernie przekazujących depozyt wiary i sprawujących liturgię wedle wiekowej tradycji Kościoła – trzeba ich tylko poszukać i nie szczędzić ofiar związanych z poświęconym czasem czy dystansem.

Jest jednak pewna rzecz, na którą trzeba szczególnie zwrócić uwagę – spójność naszego stanowiska. Niektórzy konserwatyści zdają się otwierać oczy na kryzys w Kościele przy okazji fajerwerków serwowanych przez pontyfikat papieża Franciszka. Tymczasem Franciszek jest jedynie skutkiem, logicznym skutkiem schizofrenii, która panuje w Kościele od czasów II Soboru Watykańskiego, łączącej prawa Boże z duchem bezbożnego świata.

Już Jan Paweł II w imię personalizmu i niezbywalnej godności osoby ludzkiej abdykował w zakresie zasadności stosowania kary śmierci, wbrew przejrzystej doktrynie tomistycznej. A jeszcze wcześniej w imię tego samego personalizmu soborowa deklaracja Dignitatis humanae stwierdzała, że wyznawanie fałszu jest tak samo uprawnione w społeczeństwie co wyznawanie prawdy. Gdy wówczas biskupi pokroju abpa Marcela Lefebvre’a piętnowali podobne błędy zarzucano im obskurantyzm i nieposłuszeństwo.

Z perspektywy 50 lat zamętu w Kościele nie sposób jednak nie uznać jak bardzo ich ortodoksja była dalekowzroczna. Zaczęto od podważania mimochodem praw Pana Boga nad społeczeństwami. Dziś podważa się prawa natury. Kryzys wiary nie zaczął się dziś i warto wrócić do jego korzeni. Pod tym względem lektura Listu do zagubionych katolików z 1970. wspomnianego już abpa Lefebvre’a pozostaje wciąż aktualna i zbawienna.

Jak Pan ocenia 3 lata rządów PiS z punktu widzenia katolickiego?

– (Śmiech…) – proszę wybaczyć, ale pozorowanie się przez PiS na partię konserwatywną to naprawdę niezła – i niestety tragiczna dla Polski – farsa. Doktryna katolicka jest wehikułem wielu zdroworozsądkowych rozwiązań politycznych, które mogą być powielane nawet przez niekatolików – choćby prezydentów Trumpa czy Putina. PiS z kolei sprawia wrażenie partii, w której katolikom odebrało rozum. Weźmy parę przykładów.

Leon XIII w encyklice Rerum novarum uczy, że co do godziwości pensja żywiciela rodziny powinna uwzględniać liczbę jego potomstwa. Jednocześnie papież zaznacza, że jest to trudne do wyegzekwowania, choćby z powodów konkurencyjności firm itp. Ale nie niemożliwe. Ktoś kto nie myśli powie, że 500+ zrealizowało postulat Leona XIII, gdy w rzeczywistości PiS popadł w manię socjalizmu, piętnowaną przez tego samego papieża Leona.

Gdyby 500+ było skonstruowane na zasadzie zmniejszania różnicy między pensją netto a brutto, ulg podatkowych itp. efekt byłby następujący: program ten byłby bodźcem do pracy i zakładania rodziny a rodzic otrzymujący dodatkowe 500 zł w ramach swojej pensji miałby świadomość, że jest w stanie godziwie utrzymać swoją rodzinę bez pomocy państwa – bo przecież pensję brutto i podatki wypracowuje pracownik, a nie państwo. Tymczasem państwo zabiera rodzinom pieniądze w postaci składek, podatków, VATu, po czym łaskawie daje rodzicom zasiłek z pieniędzy, które im wcześniej zabrało, z wszystkimi zagrożeniami socjalizmu włącznie (zanik odpowiedzialności obywatelskiej, nieróbstwo itp.).

Tak się złożyło, że gdy wprowadzano 500+, Kukiz15 proponowało właśnie rozwiązanie odpowiadające katolickiemu nauczaniu społecznemu – tymczasem niby katoliccy mędrcy z PiSu pozostali zupełnie głusi na te rady, PiS wie bowiem najlepiej, z pewnością lepiej niż Leon XIII czy Pius XI.

Inny przykład: totalna kapitulacja PiSu w zakresie piątego przykazania – nie zabijaj. Można było zacząć od zwykłego rozporządzenia ministra zdrowia, bez burzliwych dyskusji w parlamencie, że choroba zespołu Downa nie stanowi przesłanki eugenicznej umożliwiającej dokonanie przerwania ciąży. I zobaczyć co z tego wyjdzie. PiS jednak nie tylko nie miał takiej odwagi co nawet ochoty – im na ochronie życia poczętego po prostu nie zależy.

Obecna bierność wobec lobby LGBT to nieposzanowanie przykazań o czystości i ochrony naturalnego ładu społeczeństwa, jakim jest nierozerwalny związek mężczyzny i kobiety.

Bierność wobec najniższej w Europie kwoty wolnej od podatku to podtrzymywanie zorganizowanej kradzieży własności prywatnej obywateli wbrew siódmemu przykazaniu. A przecież konsekwencją tej kradzieży jest właśnie masowy exodus naszej emigracji ekonomicznej. Wspomniany już przez mnie Leon XIII pisał, że ludzie nie porzucaliby swej Ojczyzny dla innych krajów gdyby znaleźli w niej godziwe warunki do pracy. Niedawno kolega powiedział mi, że gdyby jego pracodawca dałby mu zarobić 1000 zł więcej nie zdecydowałby się na emigrację zarobkową do Szwecji, gdzie zarabia cztery razy więcej niż w Polsce. A wyjechał, bo nie był w stanie godziwie utrzymać swej rodziny za polską pensję.

Gdy natomiast PiS sprowadza nam kolejnych imigrantów do pracy w Polsce naraża na dłuższą metę Ojczyznę na wypaczenie własnej tożsamości (grzech przeciw czwartemu przykazaniu), podobnie jak to miało miejsce na Zachodzie, nie mówiąc już o możliwym zwiększeniu przestępczości itp.

Inny, dla mnie bardzo wymowny przykład jak PiS nie jest w stanie myśleć trzeźwo i po katolicku, to pierwsza, bądź jedna z pierwszych ustaw podpisanych przez Prezydenta Dudę, przegłosowana bodajże jeszcze przez sejm poprzedniej kadencji. Chodzi o ustawę umożliwiającą obowiązkowe szczepienie dziewczynek przeciw wirusowi HPV, czyli chorobie wenerycznej, którą można się zakazić tylko i wyłącznie w przypadku rozwiązłości seksualnej.

Czy Prezydent RP podpisując podobną ustawę bierze wszystkie nastolatki Rzeczypospolitej za potencjalne „kurwy”? Z punktu widzenia logiki – tak. Co innego bowiem umożliwić każdemu chętnemu bezpłatne szczepienie, co innego nakazać powszechny obowiązek szczepienia przeciw chorobie wenerycznej.

Podobnych przykładów bezmyślności czy braku stosowania się do zasad katolickich można by mnożyć. Na plus prezydenta Dudy można powiedzieć, że sprawia wrażenie człowieka autentycznie pobożnego [tzw. katolaka – admin] – co jest ważne, bo przykład idzie z góry. Czego nie można powiedzieć o rządzie PiSu: gdy biskupi dokonywali w krakowskich Łagiewnikach aktu uznania Chrystusa za Króla i Pana rząd PiSu był nieobecny, choć poprzedniego dnia wszyscy jak jeden mąż zjechali się do Krakowa na ponowny pochówek Lecha Kaczyńskiego.

Innymi słowy czołowi politycy PiS nie mają odwagi aby publicznie, w ramach pełnionych przez siebie funkcji, oddać Panu Bogu należną mu cześć, o czym nauczają pierwsze trzy przykazania.

Jak widać z powyższych przykładów poszanowanie Dekalogu, czyli prawa Bożego, nie jest mocną stroną rządów PiSu.

Dlaczego PiS udaje się jednak nadal mieć sporą część elektoratu katolickiego po swojej strony? Skąd to może wynikać?

– Z jednej strony z powodu ich raczej skutecznej propagandy, z drugiej strony z powodu braku przejrzystej alternatywy dla katolickiego elektoratu. W dniu gdy PiS odrzucił w sejmie projekt Ordo Iuris zakazujący aborcję, ówczesny minister Macierewicz pospieszył do Radia Maryja celem zapewnienia słuchaczy jak bardzo on i wielu jego partyjnych kolegów ceni społeczną naukę Kościoła – pamiętam, bo przez przypadek słyszałem tę wypowiedź jadąc samochodem.

Ojciec Tadeusz Rydzyk ponosi tu wielką odpowiedzialność, że pozwala na podobny cyrk udawania katolickich polityków, a wręcz bierze w tym cyrku udział. Dyrektor Radia Maryja zasłużyłby się dla Polski gdyby raz a dobrze zdemaskował hipokryzję PiSu wobec twardego katolickiego elektoratu i umożliwił wypromowanie partii broniącej zasad prawa naturalnego. PiS byłby wówczas zmuszony do koalicji i zawierania kompromisów. Coś takiego jest możliwe nawet dziś – wystarczy aby prawdziwi katolicy w ławach poselskich PiSu podnieśli głowy do góry i wystąpili z partii.

Z drugiej strony, jak mówiłem, obecnie nie istnieje łatwo rozpoznawalna alternatywa dla katolickiego elektoratu. Prawica Rzeczypospolitej jest niestety ugrupowaniem skrajnie marginalnym, Ruch Narodowy nie ma dojrzałych i rozpoznawalnych elit. Wiele wartościowych ludzi pracuje w szeregach Kukiz’15, ale np. lawirujące stanowisko Pawła Kukiza w sprawie aborcji nie przekona katolickiego elektoratu.

W ostateczności sprawę mógłby rozwiązać autentycznie katolicki episkopat. Gdyby uznano posłów głosujących przeciw życiu, za podwyższaniem kradzieży podatkowej itp. za grzeszników publicznych niegodnych przyjmowania sakramentów – cyrk PiSu skończyłby się z dnia na dzień, a katolicy wewnątrz partii siłą rzeczy musieliby wybrać między własnym sumieniem a błędami ich prezesa.

Niestety polscy duchowni nie mają odwagi powiedzenia non possumus, rzucenia ekskomuniki na niegodnych polityków. Ktoś powie, że Kościół ośmieszyłby się taką postawą. A czy partia polityczna ośmiesza się wyrzucając swoich członków za brak subordynacji? Przecież nikt nikogo nie zmusza do bycia katolikiem, a katolik głosujący lub rządzący wbrew doktrynie katolickiej winien liczyć się z konsekwencjami kanonicznymi.

Czy uprawniona jest opinia, że PiS niejako „spolonizował” religię katolicką na swój użytek polityczny, gdzie otoczka kościelna służy „wyższym” sprawom, takim jak dyskusja wokół katastrofy smoleńskiej?

– PiS świadomie lub nieświadomie wykorzystuje irracjonalizm i fideizm trapiący polski katolicyzm, o czym sporo pisał Sługa Boży o. Jacek Woroniecki. W religii, w której uczucie ma prymat nad rozumem, przeżycie nad Objawieniem, wspólnota nad prawdą – wszystko jest możliwe.

https://kresy.pl

Komentarze 53 to “PIS nie jest partią katolicką”

  1. Trudno żeby partią katolicką była partia, w której główne skrzypce grają skrajni syjoniści typu Kaczyński i Macierewicz. A jakby dobrze poszukać to jeszcze więcej ich się tam znajdzie.

  2. Marek Rogalski said

    Autor w powyższej wypowiedzi zdaje się zakładać że system w którym żyjemy(z PIS-em jako częścią składową)ma służyć i służy narodowi i społeczeństwu polskiemu…I tylko z powodu jakichś niedopatrzeń służba ta nie jest idealna i adekwatna do potrzeb…
    Otóż jest to założenie z gruntu fałszywe…ludzie uczciwi i trzeźwo patrzący na rzeczywistość…dostrzegają i jasno zdają sobie sprawę , że system ten jest wrogiem zwykłego człowieka…ponieważ służy nie większości narodu…tylko dysponentom zagranicznym…wyznającym do tego światopogląd antychrześcijański , antypolski i antyludzki…Czyli ma charakter kompradorski…
    I niewielką pociechą dla nas jest fakt że w ogromnej większości krajów świata sytuacja jest podobna…a często jeszcze gorsza…

  3. Kwal said

    Do komentarza Pana Marka Rogalskiego nic ująć nic dodać. To jest sedno sprawy…

  4. MegaNoster said

    Polacy są całkowicie ogłupieni, żrą się pomiędzy sobą, kabała podsuwa im ludzi którzy ich skłócają, szczują ich na Rosjan, jakby Boga się nie bali. Grupka żydowskich kundli i chazarskich pajaców ujarzmiła ich i całkowicie kontroluje im narrację.

  5. MegaNoster said

    Trochę daje do myślenia:

  6. Kura domowa said

    Nie czytałam całego artykułu. Tylko początek. Jestem jedną z tych, którzy wrócili do Polski. Ja wróciłam dla rodziny która tu pozostała. Nie chcę żeby rodziców zabrała tzw. opieka społeczna. Póki mam siłę będę pomagać. A co dalej , pomyśle. Polska to kraj prawie rozgrabiony, ale tu mam swoich starych sąsiadów, którym czasem trzeba pomóc. Żyłam prawie 10 lat w szwajcarskim dobrobycie, ale dopiero w Ojczyźnie zrozumiałam, że mogę liczyć na pomoc sąsiedzką.

  7. NyndrO said

    No i Brawo.

  8. Wuj Stefan said

    Ojciec Tadeusz Rydzyk nie zrobi niczego wbrew obecnej władzy ponieważ Jego „dzieło” jest uzależnione od dopływu państwowych funduszy. Bardzo możliwe, że był to Jego pierwotny cel, o którym mało kto wiedział. Szkoła medialna ledwo zipie i większość studentów stanowi nabór z Ukrainy. Przypuszczam, że za każdym studentem zagranicznym idą państwowe środki. Egzaminy zdają za chodzenie na rękach, pompki i przysiady, ponieważ nikt nie jest w stanie wyegzekwować od nich wiedzy. Część ledwo mówi po polsku.
    Cały ten pisowsko-rydzykowy konglomerat opiera się na poczuciu prześladowania i szantażu emocjonalnym, co wzmacnia grupę i pozwala jej trwać. Długo z tego nie wyjdziemy…

  9. NyndrO said

    Z tym, że ukraińcy mogą dokładnie wiedzieć o co tu chodzi.

  10. Inkwizytor said

    Ależ wiekopomnego odkrycia dokonał ten Golonka, Nobel mu się należy !!!

  11. jaja said

    Sama zastanawiam się jakimi partiami sa te windujące na szczycie drabiny sondażowej – nowotwory, czy w ogóle partia w pełnym słowa tego znaczenia jest PiS. To jest pełzająca plaga dziadostwa, ktore nazwało się ku ironii losu tak, po to żeby pohańbić prawo i sprawiedliwość, i z tego powodu kojarzą się tylko z występkami antynarodowymi i aferami kryminalnymi.

  12. Dziadzius said

    z gory przepraszam wszytkich bo sie na Polskiej Polityce nie znam –ale wydaje mi sie ze tytul artykulu „PIS nie jest partią katolicką” za wazko opisuje ta partie. Czytajac komentarze tu na gajowce dowiedzialem sie ze „PIS ( tez) nie jest partia Polska” bo jej dzialania wzgledem:- zydow- immigrantow- unii-Rosji- ukrainy i ukrainskich immigrantow w Polsce-NATO- Litwy-Ameryki i Wegier nigdy nie sa/ nie byly z pozycji ze PIS to Polska partia BRONIACA kraj i obywateli Polskich.
    Razem z prezydentem ukraincem [ synem ryzuna] i licznymi zydami [ jeszce z PRL-skiego rodu] to raczej partia zydowskiego NWO.

  13. Piotr Podgórni said

    Wysławiać Boga znaczy głosić Prawdę. Kłamać znaczy wysławiać szatana. Z tego punktu widzenia PIS jest sektą satanistyczną. Kandydaturę Dudy wystawił więc szatan.

  14. Ale dlaczego? said

    Ad. 5
    Nie wiedziałem że Wiśniewski popełnił taki ciekawy utwór.
    A wygląda, że nawet kilka.
    Dzięki. 🙂

    Kaczyński to cwany lis.
    Maska katolicyzmu z jednej strony dała mu NIEZAGOSPODAROWANY elektorat, a z drugiej skutecznie blokuje rozwój partii prawdziwie katolickich (i narodowych?, służących narodowi) biernie i czynnie.
    Poparcie cwaniaka Rydzyka powoduje że BETON katolicki stoi murem za PIS, pomimo jawnej zdrady narodowej. Oczywiście to obopólny GESZEFT.

  15. Voodoosch said

    PiS jest partia koszernofilska.

  16. Ale dlaczego? said

    A przede wszystkim PIS wg zapewne dobrze przemyślanego planu PR wykreował się jako partia ODWROTNIE od PO mająca przywrócić Polakom godność, przestrzegająca uczciwości i dbająca o interesy Polski i Polaków.
    Geszeft zadziałał…
    Polacy głosujący na PIS tak pragnęli ODMIANY, że nie należy w czambuł winić wyborców.
    Znowu zostali Polacy oszukani.

  17. Boydar said

    Ja do komentarza Pana Gajowego – „… czym jest PIS – ludzie rozumni wiedzą, a głupcy nigdy nie przyjmą tego do wiadomości …”

    Gdyby tzw. społeczeństwo osadzone pomiędzy Odrą (oraz Nysą Łużycką) zorientowało się czym jest PiS, jedne dziesięć milionów stanęłoby w kolejce po bilety do Hajfy a drugie dziesięć (optymistycznie licząc) powiedziało by to samo co miszcz Zen, czyli „zobaczymy…”.

    Reszta dałaby w palnik, tak jak jak co dzień, dopóki babci renta przychodzi.

  18. Boydar said

    Zapomniałem o granicy na Bugu, umknęło.

  19. witek said

    Jedna ze znanych hurtowni znalazła się w bardzo trudnej sytuacji gdyż
    w przeciągu kilku dni, pracy odmówiła większość załogi, którą stanowili Ukraińcy
    W liczbie kilkudziesięciu nie przyszło do pracy bo
    – za gorąco 🙂

    ( a dobrze wam. Nie chcieliście zatrudniać Polaków bo za drogo!)

  20. Listwa said

    „Polska za rządów PiS wchodzi w coraz bardziej ścisłe układy z surfistami i chasydami spod znaku Chabad Lubawicz. W polskim Kościele trwają spotkania z sufistami i chasydami. Coraz silniejszy jest w nim taki ruch charyzmatyczny, którego liderami są zielonoświątkowcy udający katolików. Przestrzega przed tym w alarmującym tonie bp. Czaja i ks. prof. Kobyliński. Kilka dni temu Fronda zareklamowała znajdującą się na youtube wypowiedź ks. prof. Kobylińskiego, w ramach której stwierdza, że tzw. padanie w Duchu Świętym to najczęściej efekt działania demonów.

    Polski rząd zacieśnił oficjalne kontakty z Kazachstanem, na czele którego stoi sufista. Ambasadorem Polski w Kazachstanie został członek PiS-u, który nie tylko jest wyznawcą islamu i imamem, ale również sufistą i publicznie wyraża swój podziw i cześć dla wielkich masonów. Przedstawiciele polskich władz w tym prezydent i premier spotykają się z przywódcami Chabad Lubawicz. Morawiecki konsultuje się z nimi praktycznie co miesiąc.”

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23655&Itemid=80

  21. VAV said

  22. Polskie Obserwatorium Praw Goja said

    Utrzymywanie przez tyle lat mas ludzi w przekonaniu, że PiS to partia katolicka nie byłoby możliwe, gdyby nie wierne poparcie dla tej partii ze strony o. Rydzyka, który kontroluje prawe skrzydło posoborowego katolicyzmu w Polsce. Gdyby o. Rydzyk nagle przerzucił swoje poparcie np. na Ruch Narodowy, to ta partia jest w Sejmie. Przypominam, że gdy o. Rydzyk udzielał poparcia LPR i Samoobronie, to obie te partie były w Sejmie. Gdy w 2007 r. przerzucił swoje poparcie na PiS, to obie te partie zostały natychmiast zepchnięte na polityczne dno, a globalistyczny, antykatolicki PiS zdobył sobie monopol na konserwatyzm i patriotyzm, którego w rzeczywistości nie reprezentuje.
    Rolę PiS doskonale rozumie A. Dudek:
    https://www.cda.pl/video/1017043f9
    O. Rydzyk jako jedyny obecnie ma narzędzia, aby rozbić PiS będący zaporą globalistów tamującą katolicko-narodowe odrodzenie w Polsce. Tylko, że o. Rydzyk nie chce tego zrobić z powodów, których nie znam, ale które rodzą we mnie brzydkie podejrzenia, co do niego…

  23. Sebastian said

    zwolennicy pisu nie są w stanie cofnąć się dalej w encyklikach papieży niż do JPII, poprzedników nie biorąc pod uwagę

  24. Tak na marginesie… 500+ to zachęta do rozwodów: Jeśli ojciec rodziny jest bezrobotny, a matka na czworo dzieci bierze 2.000, to po co jej chłop?

    500+ powinno być TYLKO DLA RODZIN PEŁNYCH.

  25. Ad. 16

    Znowu zostali Polacy oszukani.

    Zostali oszukani? 🙂 DALI SIĘ OSZUKAĆ! 🙂 🙂 🙂 Polacy nie chcą mieć elit, nie chcą słuchać kogokolwiek mądrzejszego od siebie! No, chyba, że jest to pan w telewizji. 🙂

  26. yattakaj said

    Ad . 6 Kura Domowa

    Szacunek dla Pani….

    Swego czasu poznałem swoją przyszłą zonę w Berlinie i tak sobie poukładaliśmy jakoś życie na obczyźnie.
    Babcia moja a matka kilku córek i syna zestarzała się na tyle, że nie mogła już sama o siebie zadbać plus choroba Alzheimera i tak dalej . Nagle sie okazało , że nie ma komu zbytnio pomóc bo jedna córka w Ameryce ..za daleko.. dwie następne ( jeszcze zyją jedna z nich to moja mama ) tez miały swoje zycie i tak nie bardzo to zostawiać.. wujek raczej wolał sake i miał swój swiatek a jeszcze jedna na miejscu w Poznaniu to hmm. (no comments . siano siano siano ) No to uradziła rodzinka ze przecież młodzi jeszcze mogą pomóc , gdzie dla żonki to całkiem obca osoba była . Suma sumaru to Ja miałem podjąć decyzję czy jedziemy do Polski . Mielismy sobie mieszkać u babci (mieszkanie własn.) żonka sie opiekowała 24h na dobę maskara , jak ktoś widział jak wyglądają ostatnie tygodnie tej strasznej choroby to wie ,że się nie spi po nocach , kąpie co chwila bo……itd..

    Babcia umarła , przyleciała hameryka dojebali nam czynsz taki jak na mieście , mieszkanie sprzedane a my na szybko wzielismy kredyt by se cos kupic…ale to już inna historia … …

    Do czego zmierzam to Sąsiedzi , gdyby nie Oni to by babcia o wiele wczesniej zeszła , córcia wysłała matce kurwa włóczki i druty by sie odprężała gdy nawet łyzki nie mogła trzymać….

    A Sąsiadów znałem od pierwszej pamięci…. i wielki dla Nich szacunek tez mam.

    (sorki tak mnie wzieło)

  27. towarzysz0 said

    Ad 6
    Pojęcie Kura domowa – dla lemingów, ale chyba i większości rodaków jest zwykłym obciachem. Ale dla mnie Pani słowa są jak powiew lekki wiatru, rozpalającego płomień nadziei.

    Oby Pani dalej tak tą ścieżyną kroczyła. Wąską, ale pewną.

    ———–
    Autoironia, manifestująca się np. doborem pseudonimu, to coś, co ja sobie bardzo cenię.
    Admin

  28. towarzysz0 said

    A może ktoś powie, co to znaczy – godne życie wg znajomego p. Golonki?

  29. Ad. 26

    Klasyczny przykład konfrontacji dwóch różnych światów: świata pieniędzy i świata ludzi…

    Pozdrawiam.

  30. JerzyS said

    Ruska Agentura Putina forsuje wprowadzenie prawa:
    – odebranie Polakom dostępu do broni,
    a ABW I SKW zaniechało śledztwa w ustaleniu i ukaraniu tych agentów w POLSKIM ZARZĄDZIE MSWiA!

    Urzędnicy KG POLICJI nadal są anonimowi i bezkarni!

  31. JerzyS said

    „[Carskie władze zorientowały się, że nie należy pozbawiać szans obrony całego społeczeństwa i – jak doniósł „Kurier Warszawski” – 24 maja 1906 roku, cofnięto zakaz sprzedaży rewolwerów oraz „ładunków rewolwerowych”, a także oddano broń ze składów, wcześniej wziętą. A „kto posiada odpowiednie pozwolenie, nabyć może wszelką broń palną”. ]”

    tak było za caratu, a dziś?

  32. Zgodnie z nieomylną definicją przedłożoną przez Piusa XII, katolikiem jest osoba, która:
    1. dostąpiła sakramentu chrztu,
    2. posiada w sercu, oraz wyznaje na zewnątrz wiarę katolicką,
    3. podlega prawowitej władzy ustanowionej przez Chrystusa.

    Gajowy wyznaje herezję, że człowiek głoszący potępioną przez Kościół katolicki naukę, określoną jako nauka prowadząca dusze na wieczne potępienie, jest papieżem. Gajowy zatem nie wyznaje wiary katolickiej.

    Gajowy wyznaje herezję, że nieomylny papież jest omylny.

    Gajowy wyznaje herezje, że papieżowi można odmówić posłuszeństwa w sprawach wiary i moralności.

    Gajowy uznaje jawnego heretyka za prawowitą władze Kościoła, której podlega.

    Gajowy też nie jest katolikiem.

  33. „Pierwszym warunkiem zbawienia jest zachowanie prawdziwej wiary” – Papież św. Adrian II

    „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary” – św. Atanazy

    „Kto jest poza Kościołem katolickim, jest poza prawdą i żyjący w fałszu, zbawić się nie może” – Św. Ireneusz

    „Nie mylcie się, bracia moi, aby ktoś, trzymający się schizmy, mógł być zbawiony. Odszczepieńcy nie odziedziczą Królestwa Bożego” – Św. Ignacy

    „Niech się nikt nie łudzi: poza tym domem, to jest poza Kościołem katolickim, nie ma zbawienia” – Orygenes

    „Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę. Kto zatem nie żyje w Kościele katolickim, kto tego Kościoła nie ma za matkę, co go zrodziła, na łonie swym wykarmiła i wypielęgnowała, ten Boga nie może mieć za Ojca, z którym by się mógł cieszyć i radować na wieki.” – Św. Cyprian

    „Kto do Kościoła katolickiego nie należy, nie może być zbawionym” – Św. Augustyn

    „Zbawić się i żywot wieczny osiągnąć nikt nie może, kto Chrystusa nie ma za głowę. Aby zaś mieć Chrystusa za głowę, trzeba być Jego Ciała, tj. Kościoła katolickiego, członkiem” – Św. Augustyn

    „Pamiętajcie, i dobrze sobie to zapamiętajcie, że kto w zgodzie i łączności z Kościołem nie żyje, nie może mieć Boga za Pana swego” – Papież Pelagiusz II

    „Poza katolickim Kościołem nie ma ani zbawienia, ani odpuszczenia grzechów” – Papież Bonifacjusz VIII

    „Poza Kościołem apostolskim rzymskim nikt się zbawić nie może, gdyż ten Kościół jest jedynie arką zbawienia, do której kto nie wszedł, zginie w nurtach potopu…” – Papież Pius IX

    „Wiara i religia, jakiej wszyscy ludzie trzymać się mają zamknięta jest w całości tylko w Kościele katolickim, w tym też tylko Kościele znajdują się środki, którymi ludzie – nie wchodząc w jakieś wyjątkowe działania Boże – zbawić się mogą” – Papież Leon XIII

    „Nikt nie jest mądrzejszy od wierzącego, nikt nie jest większy od chrześcijanina, nikt zaś nie może być chrześcijaninem, jeśli nie wytrwa w wierze aż do końca życia” – KWINTUS SEPTYMIUSZ FLORENS TERTULIAN

    „Heretycy nie mogą być chrześcijanami, bo nie od Chrystusa, ale sami, samowolnie stworzyli sobie naukę z racji której noszą miano heretyków” – KWINTUS SEPTYMIUSZ FLORENS TERTULIAN

    „Nie wnosić sprzeciwu wobec błędu jest zatwierdzeniem go; nie stawać w obronie prawdy jest tłumieniem jej. Zaniechanie stawiania oporu kłamstwu, kiedy możemy to zrobić, jest nie mniejszym grzechem niż głoszenie go” – Papież św. Feliks III

    „Mogą zająć nasze kościoły ale pozostają poza prawdziwą Wiarą. Dzisiaj jesteśmy poza miejscami naszej wiary ale Wiara mieszka w nas. Rozważmy: co jest ważniejsze, miejsce czy wiara? Wiara oczywiście! Kto straci a kto zyska w tej walce? Ten, kto posiada budynek czy ten kto posiada Wiarę? Nawet jeśli Katolicy, którzy pozostali wierni tradycji są ograniczeni do garstki osób, są to ci, którzy są prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa” – św. Atanazy Wielki

  34. Listwa said

    @ 32 Szymon Klucznik

    Ty idź się moze doucz, a nie sprzedajesz swe utwory.

    @ 33 Szymon Klucznik

    Bardzo wartościowe cytaty. Ale jest bardzo niewartościowe jak próbujesz uzasadniać nimi swe utwory.

  35. Listwa said

    @ 33 Szymon Klucznik

    A kiedy ty to integralnie odszczekasz?
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/09/14/kilka-faktow-o-fsspx/

  36. Listwa, jesteś heretykiem formalnym, który odrzuca naukę Kościoła katolickiego. Twoja dezinformacyjna i jawnie agenturalna działalność jest ukierunkowana na legendowanie okultystyczno-satanistycznej sekty Novus Ordo — że ta sekta, głosząca potępioną naukę, to Kościół katolicki; a liderzy tej sekty, jawni heretycy — to papieże Kościoła katolickiego. Dziwie się tylko Gajowemu i Witkowi, że trzyma takiego parcha jak ty na stronie.

    O Bractwie zaś nic nie odszczekam, ciężko jest bowiem odszczekać fakty.

  37. Listwa said

    @ 36 Szymon Klucznik

    Te „fakty” to sam sobie ubzdurałeś w kaczym łbie.

    „Mamy dziś do czynienia z modernistyczną infiltracją Kościoła, nie ma jednak dwóch Kościołów. W rzeczywistości nie istnieją dwa Kościoły: Rzymski oraz soborowy.

    Jest to również powód, dla którego powinniśmy wystrzegać się mówienia o „Kościele bergogliańskim” czy też „nowym Kościele”. Obecnie Kościół okupowany jest przez hierarchów, którzy zdradzają lub zniekształcają przesłanie Chrystusa, nie jest jednak zastępowany przez inny Kościół. jest tylko jeden Kościół katolicki, w którym obecnie współistnieją różne i przeciwstawne teologie oraz jilozojie. Bardziej stosowne jest mówienie o teologii bergogliańskiej, o bergogliańskiej filozofii, lub też ewentualnie o bergogliańskiej religii ( czy też bezbożności !), unikając etykietowania papieża Bergoglio, kardynałów, Kurii oraz biskupów całego świata jako „Kościoła bergogliańskiego”.

    Gdybyśmy bowiem przyjęli, że papież, kardynałowie, Kuria i biskupi stanowią jako całość nowy Kościół, słusznie musielibyśmy postawić sobie pytanie: „Gdzie jest [w takim razie] Kościół Chrystusowy? Co stało się z jego społeczną i nadprzyrodzoną widzialnością ?”.
    Jest to w istocie główny argument przeciwko sedewakantyzmowi. jest to jednak również argument przeciwko owemu skrajnemu tradycjonalizmowi który choć nie głosi tezy o wakacie Stolicy Piotrowej, uważa niemniej, iż sam jest w stanie wykluczyć z Kościoła papieża, kardynałów i biskupów, redukując de facto Mistyczne Ciało Chrystusa do rzeczywistości czysto duchowej i niewidzialnej.”

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23670&Itemid=46

  38. Listwa said

    @ 36 Szymon Klucznik

    Zajrzyj potem, bo komentarza nie wyświetliło.
    Nawiedzony jesteś. Te „fakty” to sam sobie ubzdurałeś w kaczym łbie.

  39. Kolejny zarzut stawiany katolikom integralnym dotyczy widzialności Kościoła katolickiego. Co o widzialności naucza Kościół?

    Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Ks. Dr. M. Sieniatycki, s. 305
    „Widzialnym jest Kościół katolicki, jeśli te elementy, które z ustanowienia Chrystusa tworzą istotę Kościoła jako społeczności religijnej, podpadają pod zmysły, tak, że z nich rozum może łatwo poznać, iż jest to rzeczywiście jedna społeczność religijna, odrębna od wszystkich innych, istotę Kościoła tworzą, jak już mówiliśmy członkowie Kościoła, wyznanie jednej wiary, te same dla wszystkich środki zbawienia, a przede wszystkim jedna najwyższa władza”.

    Dogmatyka katolicka część ogólna, Ks. Jacek Tylka
    „Chrystus Pan, ustanawiając Kościół, zbudował go na „opoce”, to jest na Piotrze Apostole, oddał Apostołom władzę nauczania, sprawowania Sakramentów świętych i rządy nad wiernymi. Otóż nie tylko osoby Apostołów, ale też ich rządy były czymś widzialnym, odbywały się w świecie „zewnętrznym”, dla zmysłów przystępnym; a więc był to Kościół widzialny”.

    Widzialność Kościoła oznacza zatem, iż Kościół istnieje na tym świecie fizycznie i podpada pod zmysły, nie jest zaś czysto duchowy – niewidzialny – jak nauczali tego heretycy. Widzialność Kościoła jest jego przymiotem, a nie aktualnym stosunkiem jaki zachodzi pomiędzy obserwatorem a Kościołem. Dlatego nawet jeśli nie wiemy gdzie jest ten fizycznie istniejący na świecie Kościół i nie widzimy go, to przez naszą niewiedzę nie traci on swojej cechy widzialności — bowiem w miejscu, w którym się na świecie znajduje, zawsze podpada pod zmysły – jest widzialny.

    Zachodzi natomiast pytanie, czy możliwa jest sytuacja w której cały świat nie wiedziałby gdzie jest prawdziwy papież Kościoła katolickiego? Tak. Nauka o tym, iż na końcu wieków papież zostanie wyrzucony z Rzymu, Kościół znajdzie się w katakumbach i będzie ukryty, a w Rzymie zasiądzie antypapież który doprowadzi do wielkiej apostazji, jest powszechną interpretacją Objawienia św. Jana wszystkich Ojców oraz Doktorów Kościoła.

    Pisał o tym choćby Kard. Manning:

    „W dziele o końcu świata przypisywanym św. Hipolitowi, po długim opisie nieszczęść towarzyszących czasom ostatecznym czytamy co następuje: „Kościoły będą zawodzić wielkim lamentem, bo nie będzie już więcej składania ofiary, ani kadzidła, ani oddawania czci, które by było miłe Bogu. Święte budowle kościołów będą niczym rudery, a drogocenne ciało i krew Chrystusa będą wówczas niedostrzegalne; liturgia zaniknie; ustaną śpiewy psalmów; czytania Pisma Świętego nie będą więcej słyszane. Na ludzi spadną ciemności, żałoba i nieszczęście”. Kościół będzie wówczas rozproszony, wygnany na odludzie i będzie przez jakiś czas, jak to było na początku, niewidzialny, ukryty w katakumbach, w jaskiniach, w górach, schowany w ukryciu; na pewien czas będzie zmieciony, jak już był, z oblicza ziemi. Takie jest powszechne świadectwo Ojców pierwszych wieków”.

  40. Oczywiście, że nie istnieją dwa Kościoły. Istnieje jeden Kościół założony przez Chrystusa, oraz liczne sekty, które pod ten Kościół się podszywają. Warunkiem przynależności do Kościoła, zgodnie z definicją Piusa XII, jest:
    1. dostąpinie sakramentu chrztu,
    2. posiadanie w sercu, oraz wyznawanie na zewnątrz wiary katolickiej,
    3. podleganie prawowitej władzy ustanowionej przez Chrystusa.

    Cała hierarchia sekty Novus Ordo, z jej liderami na czele, podszywającymi się pod papieży, nie wyznaje wiary katolickiej – wyznają oni bowiem potępione przez Kościół herezje. Tym samym hierarchia ta nie jest hierarchią Kościoła katolickiego.

    Również Bractwo wyznaje i głosi potępione przez Kościół herezje – Bractwo zatem również nie jest hierarchią Kościoła.

    WY W SWOJEJ PYSZE MÓWICIE: NIE WIDZĘ NIGDZIE KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO – WIEC UZNAJĘ SEKTĘ KTÓRĄ WIDZĘ ZA KOŚCIÓŁ.

    PLUGAWA SEKTA. PLUGAWI LUDZIE. PLUGAWE BRACTWO.

  41. Listwa said

    @ 40 Szymon Klucznik

    Nawet tematu za bardzo nie potrafisz się trzymać, tylko epitetów.
    Do tego pleciesz bzdury.

  42. Joannus said

    Ad 41 Listwa

    Z kim Pan dyskutuje i po co, wszak klucznikowi z ksywą nawiązującą do papieża porąbało sie we łbie dokumentnie.
    Popadł jak niedawno JO w złe toksyczne towarzycho , w efekcie czego poczuł się tak mądry, że aż stał się głupi.
    Chwali się, że wie kto będzie zbawionym, a kto nie. Cóż to za samozwańczy trybunał.
    On jest w szatańskim obłędzie, które każe delegalizować papieży bez jakichkolwiek do tego praw i możliwości.
    Szarpie jak wściekły pies Matkę Naszą Kościół święty, wespół z tymi co Ją obdzierają z godności, krępują więzami i stawiając bariery i zasieki nie pozwalają iść swą drogą.
    Pisząc chociażby tak – PLUGAWA SEKTA. PLUGAWI LUDZIE. PLUGAWE BRACTWO.
    wystawia sobie świadectwo wroga Kościoła i Pana Jezusa,ubranego w marnie farbowane szatki ortodoksa.
    Bolesna Męka i śmierć Pana Jezusa jest mu niezrozumiała, bo stoi uparcie wśród szydzących z Kościoła idącego drogą Zbawiciela skrępowanego więzami, poranionego biczami, oplutego, w koronie cierniowej i odzianego w czerwoną szmatę na szyderstwo.

    Tego typu super zuchwałych sekciarzy na wzór faryzeuszów i mocno uczonych w piśmie z czasów ziemskiego życia Pana Naszego, bardzo boli FSSPX, tak samo nieprzyjaciół Pana Jezusa i Krzyża świętego.

    Kiedy ks Trytek za natchnieniem Bożym postanowił wrócić do FSSPX, to szatan skusił brata zakonnego, który dołączając właśnie wtedy do niego zniweczył to natchnienie.

  43. Listwa said

    @ 42 Joannus

    Klucznik to się tak mocno zintegrował w swojej wersji katolicyzmu, że chyba niedługo wystawi swą kandydature na papieza.

    A po tym braciszku to ślad chyba zaginął? Ponoć kiedyś ktoś go widział w Krakowie po cywilnemu.

  44. Listwa said

    Tu jaka kolejna nawiedzona działaczka:

    „Na forach w internecie często można przeczytać, jakoby abp. Lefebrve nie był wcale ekskomunikowany, jakoby Bractwo Piusa X działało legalnie w Kościele katolickim. Wszystko to są lefebrystyczne kłamstwa jako żywo przypominajce gadanie gajowego Maruchy na kacu, acz znacznie bardziej planową faszystowską propagandę.

    Dnia 30 czerwca 1988 roku arcybiskup Marcel Lefebvre wyświęcił na biskupów czterech księży z tradycjonalistycznego Bractwa Świętego Piusa X. Nie miał jednak na to wymaganego knonicznego zezwolenia papieża. Kongregacja ds. Biskupów następnego dnia ogłosiła, że był to akt schizmatycki, i nałożyła na abp. Lefebvre’a ekskomunikę. Dokładnie dnia 2 lipca 1988 roku dekret ten potwierdził Jan Paweł II. Od tego czasu członkowie bractwa, nazywani potocznie lefebrystami, działają na własną rękę. Ostro i szkodliwie krytykują „modernistyczne” tendencje występujące w Kościele katolickim i kultywują katolickie tradycje przedsoborowe, z łacińską mszą w rycie trydenckim na czele. Sprzeciwiają się ekumenizmowi.

    Wiele osób zatanawia się jacy ludzie uczestniczą w mszach i aktywnościach Bractwa Piusa X. – W dużej części są to osoby znacząco starsze, które brały udział w łacińskich mszach przed Soborem Watykańskim II. One walczą o swoje utracone dzieciństwo. Do tego dochodzi trochę konserwatywnej młodzieży. Bractwo to archaiczna, niszowa organizacja, która z czasem zniknie – uważa były dominikanin Tadeusz Bartoś. Zupełnie inne zdanie ma amerykański faszysta związany z Bractwem, ks. John Vennari: – Jest nas coraz więcej. Bo coraz więcej ludzi ma dość wysłuchiwania herezji w kościołach.

    Około 70 tysięcy faszystów religijnych, czyli klero-faszystów pod płaszczykiem jedynie słusznej wiary to i tak stanowczo za dużo jak na koniec pierwszej dekady XXI wieku.

    A Ty co zrobisz aby uratować chociaż Polskę przed lefebryzmem i jego powikłaniami?”

    https://gloria.tv/article/6Zsovwc3eicW3w8UDULxQAN3D

  45. Listwa said

    Juz wyborcza była bardziej obiektywna:

    „Od tej liturgii zwanej trydencką Kościół na całym świecie odszedł blisko 40 lat temu, chociaż w 1570 r. papież Pius V w bulli ,,Quo primum” udzielił każdemu kapłanowi przywileju odprawiania jej do końca świata bez narażania się na jakiekolwiek kary kościelne. Dlatego liturgię nazywa się ,,mszą wszechczasów”. Odnowienie Kościoła po II Soborze Watykańskim (1962-65) skazało ją na zapomnienie. Powstał zupełnie nowy ryt oparty na językach narodowych. – Kapłani, którzy chcieli odprawiać starą mszę, narazili się na kary biskupów. Musieli porzucić kościoły i uciekać do katakumb. Uznano ich za wrogów religii i faktycznie wykluczono ze wspólnoty. A wszystko dlatego że nie chcieli porzucić dawnej liturgii – mówi ks. Karol Stehlin, przełożony Bractwa św. Piusa X w Polsce.”

    http://torun.wyborcza.pl/torun/1,48723,3373502.html?disableRedirects=true

  46. Barbara Chojnacka said

    FSSPX ma się coraz lepiej
    Generał MI wraca
    MN wspierają
    Drżyjcie wrogowie

    MARIA VINCIT

  47. NICK said

    Panowie Joannus a zwłaszcza Listwa.
    WSZYSTKICH swych adwersarzy traktujecie ‚per nogam’.
    A było ich wielu i wiele mądrego powiedzieli, odchodząc a i unikając dyskusji z manipulatorami, takimi jak wy.
    Działacie sztabowo.

    A NIE macie TU monopolu.
    Uprawdzając się od lat wielu.
    (Barbara Ch. wam towarzyszy)

    P.S.
    Pan Jan zmienia zdanie?
    „Popadł jak niedawno JO w złe toksyczne towarzycho „.
    A jakże niedawno była z was trójka nieświęta: JO. Joannus, Listwa.
    JO to teraz zły?
    Kłótnia w ‚rodzinie’, hę?

  48. Barbara Chojnacka said

    ad
    Inkwizytor

    Nobla teraz dostać ??
    To już lepiej w mordę !!
    A Dr.Wojciech Golonka świetnie wyłożył sprawę.Wychodzi pan Inkwizytor na zawistnika, ojj… nieładnie

  49. Barbara Chojnacka said

    ad.
    Nyndro
    czy zaliczył pan już praktyki wstępne ?

  50. Listwa said

    @ 47 Nick

    Panie Nick,
    skryj sie pan w te swoje krzaki i sie mnóż, zobaczymy czy przetrwasz..

    Tu: https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/09/14/kilka-faktow-o-fsspx/
    – łże jak pies, a nie pisze mądre rzeczy.

    A jeśli tu nie ma monopolu, to niby dlaczego miałby nie być skrytykowany albo miałby być fałsz.
    Ne wysilaj sie pan , hę , pojąc.

    Jakich dyskusji, mierne gadanie.

  51. CzasToWielkiPan said

    Panie Listwa,
    prosze policzyc ile – tylko na tej stronie, jest pana roznych avatarow.
    Do jednego adresu @ przypada 1 avatar,
    jezeli za kazdym razem wpisuje pan inny @, to ok.
    Ale, jezeli nie – to sprawa jest powazna i ma pan Duzy problem.

  52. Barbara Chojnacka said

    Ad
    CzasToWielkiPan
    czy wie pan Kto jest Panem czasu?

  53. Listwa said

    @ 51 CzasToWielkiPan

    A na czym ten Duży problem polega?

    Chyba to jednak pan ma Duży problem … z avatarami.

Sorry, the comment form is closed at this time.