Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Uwagi o krytykach polskiego nacjonalizmu

Posted by Marucha w dniu 2018-08-17 (piątek)

Od jesieni 2017 roku obserwujemy w Polsce chaos pojęciowy, który generują politycy, media, organizacje pozarządowe „walczące o demokrację” lub lewicowe, a przede wszystkim agentury zagraniczne.

Ich celem jest „wymazanie” wiedzy historycznej i wprowadzenie na jej miejsce prymitywnych opinii i skojarzeń. Dotyczy to istoty świadomości narodowej, a mianowicie nacjonalizmu. Mimo szczerych wysiłków znanych historyków przywołujących wyjaśnienia wybitnych Polaków, czym jest polski nacjonalizm, kampania dezinformacji trwa nadal.

Okazuje się więc, że nie chodzi o prawdę historyczną. Świadczy o tym choćby unikanie dyskusji z ludźmi uznającymi nacjonalizm za naturalny i konieczny aspekt życia narodowego. Jest to bezkompromisowe (by nie powiedzieć: walczące) stanowisko potępiające polski nacjonalizm jako zjawisko ekstremalnie niebezpieczne, zgoła faszystowskie, rasistowskie i antysemickie.

Chociaż nikt poważny tych bzdur w Polsce nie traktuje serio, wskazują one dobitnie na obecny stan władzy politycznej, co powinno skłaniać do zastanowienia nad przyczynami jej antynarodowego charakteru.

Przypomnijmy więc, że wobec polskiego nacjonalizmu już w latach komunizmu dominowała postawa skrajnie negatywna, czyli politycy, dziennikarze i niektórzy biskupi publicznie potępiający nacjonalizm, kontynuują ukształtowany przez dziesiątki lat nurt walki z „odchyleniem nacjonalistycznym”, czyli z tzw. gomułkowszczyzną.

Aby jednak wyjaśnić, skąd się bierze ciągłość tego nurtu, warto zatrzymać się nad dwoma zagadnieniami. Pierwszym jest zagadnienie podstawowe: czy pranie świadomości narodowej i wprowadzenie do niej negatywnego stereotypu nacjonalizmu było wykorzenieniem nacjonalizmu? Takie wrażenie mogło być udziałem znacznej części zwolenników walki z „odchyleniem nacjonalistycznym”, skoro w wielu oficjalnych publikacjach pisze się o odrodzeniu nacjonalizmu, a nie o jego ciągłości.

Nawet jeśli deformowanie świadomości społecznej przyniosło pożądane skutki (tak to niestety wygląda), rzecz nie dotyczy jedynie sfery świadomości. Nacjonalizm jest bowiem przede wszystkim elementem bytu narodowego. Aby wykorzenić nacjonalizm, trzeba zniszczyć naród.

Jeżeli nacjonalizm sprowadza się do sfery świadomości ludzi, walka z nacjonalizmem może być usprawiedliwiana krytyczną oceną tej świadomości i dążeniem do jej ulepszenia. To łatwo przełknąć. Jeżeli natomiast nacjonalizm jest przede wszystkim formą bytu narodowego, walka z nacjonalizmem jest przejawem tendencji skrajnie antynarodowych. Tego łatwo przełknąć nie można.

Nacjonalizm i internacjonalizm

Kluczową, lecz na ogół niedocenianą kwestią jest wyjaśnienie stosunku między nacjonalizmem i internacjonalizmem. W latach powojennych można ustalić funkcjonowanie dwóch systemów ideologicznych, których podstawowym elementem był internacjonalizm: systemu komunistycznego i systemu neoliberalnego.

Gdy idzie o system komunistyczny, wiele kwestii zostało wyjaśnionych. W szczególności, iż edukacja młodzieży miała na celu krzewienie postaw internacjonalistycznych. Z tego punktu widzenia idee narodowe były szczególnie ostro zwalczane. Starano się również doprowadzić do rozerwania związku między patriotyzmem (miłością ojczyzny) i nacjonalizmu (miłością narodu), lansując absurdalne „koncepcje patriotyzmu”. Spowodowało to braki wychowania patriotycznego.

Z kolei, gdy chodzi o system neoliberalny, początkowo sytuacja nie przedstawia się tak jednoznacznie. System liberalny składa się z dwóch nurtów: tradycyjnego i współczesnego. W nurcie tradycyjnym, dominującym jeszcze do lat 80-tych ubiegłego wieku, nadrzędnym kryterium oceny procesów społeczno-gospodarczych było kryterium interesu narodowego. Najwyraźniej widać to było w ekonomii liberalnej, która rozpatrywała zjawiska ekonomiczne przez pryzmat rozwoju gospodarki narodowej (warto podkreślić: NARODOWEJ).

Natomiast w nurcie współczesnym liberalizmu, który trafnie określany jest mianem neoliberalizmu, kryterium interesu narodowego zostało wykreślone, szczególnie ze słownika ekonomicznego. Rozwój gospodarek narodowych miał być zjawiskiem wtórnym, zależnym od liberalizacji gospodarki światowej (co okazało się oszustwem).

Zwracamy uwagę na ten fakt nieprzypadkowo, gdyż ukazuje on istotę konfliktu ideowego i politycznego we współczesnym świecie. Neoliberalizm jest ideologicznym i politycznym projektem liberalizmu internacjonalistycznego, skrajnie wrogiego wobec wszelkich aspiracji narodowych. Jego celem politycznym było niszczenie wszystkich warunków życia narodowego, zwłaszcza suwerenności politycznej i ekonomicznej, kultury narodowej, a także wychowania patriotycznego.

Oznacza to, że neoliberalizm sprowokował silny konflikt pomiędzy międzynarodowymi organizacjami i neoliberalnymi rządami a coraz dotkliwiej ograniczanymi i niszczonymi wspólnotami narodowymi.

W tej sytuacji – zaostrzonej w latach 2007-2016 przez światowy kryzys ekonomiczny – doszło do skrajnej marginalizacji wychowania patriotycznego. Znalazło to odzwierciedlenie w przekonaniu, że jedynym obszarem wychowania patriotycznego jest instytucja rodziny (do pewnego czasu). Nie bacząc na fakt, że osłabienie przez neoliberalne rządy bytu narodowego uniemożliwia rodzinom niezależne wykonywanie tej funkcji wychowawczej. Natomiast instytucje publiczne czuły się zwolnione z funkcji wychowania patriotycznego młodzieży, a często upowszechniały przewrotnie, postawy anty-patriotyczne.

W neoliberalnej krytyce „nacjonalizmu” podstawowe znaczenie miało tłumienie społecznego oporu przeciw ograniczaniu warunków życia narodowego. Na czoło wysunięto dwie fałszywe argumentacje.

Pierwszą z nich była „teoria” zmierzchu państw narodowych, której upowszechnienie umożliwiało bagatelizowanie znaczenia państwowości jako formy organizacyjnej życia narodowego.

Druga argumentacja dotyczy bezpośrednio omawianych tutaj zagadnień, a mianowicie eksponowanie wspomnianego oporu społecznego jako przejawów „nacjonalizmu” (w najgorszym znaczeniu tego słowa).

Fałsz jest oczywisty; na miejsce ideologii nacjonalistycznej podstawiono wszelkie przejawy protestu społecznego wobec hegemonii ideologii i polityki neoliberalnej. Dodajmy, że nie był to margines krytyki nacjonalizmu w Polsce, lecz w istocie rzeczy główne” pole walki z polskim nacjonalizmem”. Trudno nie zauważyć, że insynuacje zastąpiły argumenty, zaś krytyka nabrała agresywnego i cynicznego charakteru, dążąc do wiktymizacji narodu polskiego.

W latach 2009-2016 obserwujemy w Polsce wzmocnienie narodowego nurtu politycznego, wyrażające się w sprzeciwie wobec antynarodowym rządom. Jak można się było spodziewać, ożywienie narodowego nurtu politycznego, skupiającego głównie młodzież, spotkało się z odwetowymi działaniami represyjnymi (zwłaszcza policyjnymi i sądowymi), a także z agresywnymi atakami prorządowych mediów – działaniami przeprowadzanymi ze stanowiska neoliberalnego.

Główna przyczyna odwetu nie leży w różnicy poglądów. Narodowy nurt polityczny ma z natury rzeczy charakter demokratyczny, co zagraża rządzącym kręgom politycznym, trzymającym się przy władzy dzięki fasadowej demokracji.

Opór przeciwko polityce antynarodowej w Polsce jest naturalną reakcją społeczną. Kryzysowa sytuacja w Polsce bezspornie uzasadnia ten opór, szczególnie młodego pokolenia Polaków, które zostało najbardziej dotknięte agresywną polityką neoliberalną. Zarzuty wobec tego oporu nie mają żadnego sensownego uzasadnienia, lecz jedynie kompromitują ludzi stawiających te zarzuty.

[Tych ludzi nie można skompromitować, gdyż nie znają ani poczucia winy, ani wstydu – admin]

Prof. dr hab. Artur Śliwiński
http://www.monitor-ekonomiczny.pl

Komentarze 54 to “Uwagi o krytykach polskiego nacjonalizmu”

  1. Wimar said

    Gdyby „naszym” elitom nie było obce pojęcie myśli narodowej, wówczas w 100-lecie odzyskania niepodległości na pierwszym miejscu stawiano by Romana Dmowskiego a nie socjalistę, masona i samozwańczego marszałka Józefa Piłsudskiego.

  2. Nina said

    Żydowskie podcieracze redakcji ”Wpolityce” profanują Polską Chorągiew (Barwy Rzeczypospolitej Polskiej) – jest to karalne przestępstwo.

    Sprawa powinna zostać oddana do prokuratury.

    Podajemy nazwiska:

    Redaktor Naczelna: Marzena Nykiel

    Zespół: Łukasz Adamski, Wojciech Biedroń, Piotr Czartoryski-Sziler, Marcin Fijołek, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Tomasz Plaskota, Agnieszka Ponikiewska, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska.

    Autorzy: Piotr Cywiński, Krzysztof Feusette, Krystyna Grzybowska, Grzegorz Górny, Edyta Hołdyńska, Jerzy Jachowicz, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Maciej Pawlicki, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Wiktor Świetlik, Marcin Wikło.(wyjątkowy rusofob)

    Tu: treść + sprofanowana flaga
    http://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/1745-zydowskie-podcieracze-redakcji-wpolityce-profanuja-polska-choragiew

  3. Polski punkt widzenia said

    „Nacjonalizm jest bowiem przede wszystkim elementem bytu narodowego.
    Aby wykorzenić nacjonalizm, trzeba zniszczyć naród.”

    Dobry artykuł i na czasie … prof. A. Śliwiński pisze – nota bene jak prawdziwy profesor, w sposób jasny i zrozumiały chyba dla każdego – o sprawach nadzwyczaj ważnych dla nas, Polaków … istotnie nacjonalizm (miłość do narodu) jest podstawowym elementem bytu narodowego a także służy (jeśli chodzi o przyszłość) zachowaniu polskiej tożsamości …

    Natomiast trzeba otwarcie wyartykułować, że z polskim nacjonalizmem walczą żydzi – toteż niszczą Naród Polski, biologicznie i kulturowo, wszelkimi morderczymi sposobami, w przeszłości m.in. tragicznymi powstaniami i wojnami, które finansowali etc. etc. …
    Jak wiadomo, od kilku wieków przecież żydzi emancypowali się, na drodze wszelkich, zgubnych dla narodów, żydowskich rewolucji i wojen – Polacy powinni mieć tego świadomość.

  4. Roman K said

    S..nie w banie…… Brak okreslenia c to narod polski, co to Polak I czym sie rozni od obywatela polskiego ,,jest celowym mieszniem idiom we lbach rzez mondrych profesorofff….KIMac…..
    nacjonalizm ..milosc do narodu….trzeba byc idiota ,zeby cos takiego splodzic!
    A co z miloscia do hydranta???? hydrantysm????
    Wez ze Ppunkcie Widzenia wyartkuluj..co to jest narod! A dostaniesz odpowiedz na wysztkie pochodne od tego pojecia z nacjonalizmem wlacznie.

  5. Polski Punkt Widzenia said

    (4) Roman K

    Panie Romanie – faktycznie, prof. Śliwiński nie podaje definicji narodu polskiego … ale tutaj (na portalu Pana Gajowego) wielokrotnie omawialiśmy tę sprawę – przypomnę więc, że naród to przede wszystkim wspólnota krwi, ziemi a także wspólna tradycja, kultura etc. – o czym Pan sam pisał w swoich komentarzach …

  6. Boydar said

    Pan profesor nie tylko nie podaje ale wręcz unika, jak diabeł święconej wody; i tu Kolega Kafel szczelił w tarczę. W tym wieku można uznać to za poważny sukces 🙂

    Ale są i inne, tarcze.

    „… fałsz jest oczywisty …” – artykuł
    # nie jest oczywisty, można bowiem zadać pytanie – czy rybę należy usmażyć czy ugotować, ha, rzecz dyskusyjna; jakoś nikt nie zapyta ryby, przecież chyba to ona jest najlepiej zorientowana

    „… narodowy nurt polityczny ma z natury rzeczy charakter demokratyczny …” – artykuł
    # tak jak było w Gajówce wielokrotnie podnoszone, demokratyczność w państwie może i powinna kończyć się na wyborze lokalizacji nowego przystanku PKS i/lub kolorze farby na starym. Wszystkie inne kwestie są albo uzasadnione naturą rzeczy albo są przeciw niej, i tu na żadną demokrację miejsca nie ma. Nawet teoretyczny „wybór” tzw. przedstawicieli nie jest wyborem demokratycznym, gdyż praktyka i historia wskazuje że do wyboru była zawsze qurwa, złodziej albo bandyta. O czym dowiadywaliśmy się raczej wcześniej niż później, kiedy już byliśmy wyruchani, okradzeni albo zabici. Zdarzało się też, że wszystko na raz. Każda jedna „demokracja” ma na celu zdjęcie odpowiedzialności z podejmującego decyzję. A przecież zawsze podejmuje jeden, reszta to akcesoria 🙂

    „… kluczową, lecz na ogół niedocenianą kwestią jest wyjaśnienie stosunku między nacjonalizmem i internacjonalizmem …” – artykuł

    # to nie jest żadna kluczowa kwestia. Kwestią kluczową jest co une tu robią i jak długo jeszcze. Stare przysłowie pczół mówi – „ch.uj komu do domu jak chałupa nie jego”. Pan profesor niech nie rozmydla spraw podstawowych szafując potokiem wielce uczonych terminów tylko jeśli już musi coś powiedzieć publicznie niechby skoncentrował się na podstawach bytu Polski i Polaków. Ewentualnie przypomniał sobie za co, po co i od kogo otrzymał tytuł profesorski. Bo z pewnością są tacy co wcale nie muszą sobie tego przypominać, wszystkie kwity są w segregatorze.

    Tarcz jest więcej, ale nie chce misię szczelać. Poza tym, to Kolega Kafel zaczął, niech więc sobie kończy, jak prawdziwa męczyzna.

  7. Polski Punkt Widzenia said

    (5) cd.

    Co prawda prof. Śliwiński nie podaje rozbudowanych, naukowych definicji nacjonalizmu – ale to nie znaczy, że to jego, w sumie bardzo proste i zrozumiałe dla wszystkich, określenie należy wyśmiać ! Wiadomo, nawet intuicyjnie, że chodzi o dobro i interes własnego narodu, który przedkłada się ponad dobro i interes innych narodów a nawet własne … tak można, bez zbędnych słów, zrozumieć miłość do własnego narodu. Ale chętnie wysłucham pańskich wyjaśnień. :-)))

  8. Ad. 6

    Kwestią kluczową jest co une tu robią i jak długo jeszcze.

    Co robią? – Kokosy
    Jak długo jeszcze? – Jak długo pozwolimy.

  9. Ad .7

    Wiadomo, nawet intuicyjnie, że chodzi o dobro i interes własnego narodu, który przedkłada się ponad dobro i interes innych narodów

    No nie do końca tak jest. Interes narodowy winien być realizowany nie kosztem interesów innego narodu. Więc nie „ponad”. Tym przez stulecia różniła się polityka polska od innych.

  10. Boydar said

    Obecnie, w wyniku wielowiekowych zaszłości, cokolwiek by Polak nie zrobił dla Polski i innych Polaków, to za chwilę się okazuje że niszczy „naród żydowski”, czy jak się ta unych mafia nazywa.

    Z kilkuset narodów świata, problem z Polakami mają bowiem „tylko trzy” – tasiemce, żydoszkopy i ukry. Przy czym te dwa ostatnie to też tasiemce tylko z czym innym rozbełtane.

    Tak więc spełnienie warunku /postulatu Pana Krzysztofa („… Interes narodowy winien być realizowany nie kosztem interesów innego narodu …”) napotyka już na wstępie na poważne przeszkody.

  11. Ad. 10

    Pan nie zrozumiał. Podam przykład: jeśli jakaś grupa działa na szkodę Narodu Polskiego i tej grupie albo się wymierza dożywocie, albo wykopuje ją z kraju, to żadna krzywda tej grupie się nie dzieje. I nie ma podstaw, żeby wtedy mówić, że Polacy realizują swoje interesy kosztem „grupy”.
    Żeby to jednak przedstawiać społeczeństwu w całej złożoności, w prawdzie, potrzebna jest zasada: „Kłamstwo jest karalne, a kłamstwo w mediach jest surowo karalne.” Żeby wprowadzić taką zasadę, potrzebne są polskie sądy, a więc potrzebny jest polski Sejm. A Sejm nie stanie się polski w wyniku procesów bezbolesnych…

  12. guła said

    … to są poważne przeszkody.

  13. Irek said

    NARÓD jest wytworem geografii i historii, jest społecznością naturalną, powstałą w wyniku ewolucji od rodu poprzez plemię, lud, społeczeństwo, aż do najwyższej formy zrzeszenia ludzkiego o nazwie naród.
    Naród jest wspólnotą wielopokoleniową, obejmującą pokolenia obecne, przyszłe i przeszłe, które pozostają z nami w łączności poprzez świętych obcowanie i poprzez dzieła, które po sobie zostawiły.
    Katolicka nauka społeczna uważa zarówno rodzinę, jak i naród za społeczności naturalne, a więc nie owoc zwyczajnej umowy, gdyż niczym innym nie można ich zastąpić! Nie można na przykład zastąpić narodu państwem, chociaż naród z natury pragnie zaistnieć jako państwo, czego dowodzą dzieje poszczególnych narodów europejskich a w szczególności historia narodu polskiego.
    Naród egzystuje w dwóch sferach: materialno-historycznej i psychiczno-duchowej.

    Naród, to swego rodzaju poszerzona rodzina, dobro społeczne, bliższa jego członkom niż przedstawiciele in-nych społeczności (zasada stopniowania miłości bliźniego). Relacje zachodzące pomiędzy jednostkami ludz-kimi, a także między jednostkami a narodem oraz pomiędzy poszczególnymi narodami – regulują zasady etyki katolickiej.

    Suwerenność narodu nie jest absolutna, ale poddana prawom Bożym i prawom naturalnym. Te zaś wymagają od narodu, by był ochroną i obroną osoby ludzkiej wypełniającą swą misję na ziemi, by zapewniał jej realizację praw naturalnych (do godnego życia i pracy, do wolności i własności, itd.) i Boskich ( oddawanie czci Bogu prywatnie i publicznie, dążenie do zbawienia wiecznego).

    Naród jest zrzeszeniem cywilizacyjnym personalistycznym, posiadającym Ojczyznę i język ojczysty, zrzeszeniem najwyższego rzędu – jest bowiem zorganizowaniem społeczeństwa do celów duchowych, zrzeszeniem bezwarunkowo dobrowolnym. Jest nadbudową moralną społeczeństwa. Może istnieć niezależnie od terytorium i nie mając własnej organizacji państwowej.
    Naród podobnie jak osoba ludzka wezwany jest do ciągłego doskonalenia się. Warunkiem rozwoju na-rodu jest posiadanie rodzimej kultury i wychowywanie pokoleń w duchu tej kultury.

    OJCZYZNA, to stała siedziba narodu, o wyraźnym narodowym charakterze zaludnienia, będąca wi-downią dziejów narodowych.
    Miłość ojczyzny św. Tomasz z Akwinu stawia na trzecim miejscu w hierachii obowiązku miłości, po miłości Boga i rodziców.
    Bycie narodem, to przywilej – dar Boga, gdyż nie każdy byt społeczny w historii osiągnął ten wysoki poziom rozwoju. Znaczenie tego zrzeszenia, jaką jest naród, wzrasta w dobie globalizacji – pozostał chyba jedyną siłą zdolną przeciwstawić się ludobójczym działaniom masonerii (satanistom), której narzędziami agresji są różnorodne organizacje o zasięgu światowym: polityczne (np. Unia Europejska, Unia Północnoamerykańska), religijne, ekologiczne, medyczne, kobiece, ekonomiczne (banki, międzynarodowe korporacje przemysłowe), imperia medialne, itp.

  14. Irek said

    Kto jest Polakiem

    Nie każdy, kto mieszka w Polsce, mówi czysto po polsku, i nosi polskie nazwisko jest Polakiem!
    Co więcej, nawet nie każdy, kto ma rodziców Polaków…
    Świadomość narodowa jest wyższym poziomem egzystencji człowieczej – nie otrzymuje się jej z tytułu urodzenia, czy zamieszkania, ale trzeba ją zdobyć! – dojść do niej własnym wysiłkiem. Urodzenie się w rodzinie polskiej, jest z woli Bożej, zaledwie powołaniem, by stać się Polakiem.

    Polakiem jest tylko ten, kto spełnia kryteria polskości, a są one następujące:

    1. Etnika polska – zrodzenie z rodziców Polaków.
    Rasizm odrzucamy, jednak historia pokazała, iż Żydzi, Ukraińcy, Niemcy…, są podstępni i przebiegli – podszywają się pod Polaków, aby nas opanować od wewnątrz, stąd też owo kryterium musimy stosować rygorystycznie! W przeciwnym wypadku mogłyby wytworzyć się elity polskojęzyczne a my Polacy, bylibyśmy dyskryminowani we własnym państwie!

    2. Wiara katolicka – serce polskości, to światło, spoiwo i moc nasza!
    Mówiąc katolicyzm, mamy na myśli katolicyzm prawowierny, przedsoborowy, zgodny z Tradycją.
    Najsilniejszy element, który kreuje i spaja ludzi polskiego pochodzenia. Praktyka życia ( historia) udowodniła, że tylko tam, gdzie Polacy trwają przy katolicyzmie, tam zachowują polskość, zdrową polskość.
    Nic tak nie scala narodu i nie zapewnia wychowania młodego pokolenia oraz przetrwania narodu, jak religia. Wiara jest też formą samokontroli i punktem odniesienia systemu wartości.

    3. Duch polskości – wyrażający się w kulturze polskiej (system wartości, tradycje, dążenia, charakter osobowy).
    – Polak, to osoba świadoma swej przynależności do polskiej wspólnoty narodowej, utożsamiająca się z narodem polskim przez poglądy, postawy i czyny świadczące o wspieraniu wiary katolickiej, kultury polskiej i realizacji polskich interesów narodowych.
    – Polak, to ten, kto świadomie działa dla dobra Narodu Polskiego.
    Te wymogi są tym większe, im osoba zajmuje wyższą pozycję w hierarchii społecznej. Od ludzi wykształconych (szerokie elity) wymaga się aktywności na tych polach. Bierność albo postawa obronna jest wyparciem się polskości!

    Hasłowo można powiedzieć, iż polskość identyfikuje się przez metrykę i ducha polskości.

    Kto powyższych kryteriów nie spełnia, jest obywatelem II kategorii, pozbawionym praw politycznych. Pol-ak/ka, która za współmałżonka ma Żyda, przechodzi do obywateli II kategorii, z zakazem zajmowania jakichkolwiek stanowisk kierowniczych!
    Masoni (członkowie Kościoła Szatana) i szabesgoje (osoby wysługujące się Żydom) są renegatami, i w pierwszej kolejności wykluczonymi z polskiej wspólnoty narodowej.

    Z łona narodu polskiego wykluczeni są również ci wszyscy, którzy walczą z katolicyzmem (np. poprzez szerzenie demoralizacji, wprowadzanie antykultury), upowszechniają wrogie polskości idee (jak np. socjalizm, liberalizm, globalizm) lub pomagają wrogom narodu polskiego.

  15. Irek said

    PAŃSTWO jest instytucją prawa naturalnego, instytucją niezbędną dla życia ludzkiego na ziemi. Do tworzenia społeczności państwowych skłania ludzi rozum naturalny.
    Jest społecznością doskonałą, to jest taką, która może zaspokoić wszystkie potrzeby swych członków.
    Naczelnym celem państwa jest dobro społeczne (bonum commune).
    Celem państwa, jako społeczności doczesnej, jest szczęście doczesne obywateli, ale jest ono podporządkowane ich szczęściu wiecznemu.
    Wspólnota państwowa przyśpiesza i umacnia jedność narodu. Najkorzystniej jest, gdy społeczność państwową tworzy jeden naród.

  16. Marucha said

    Re 4:
    Panie Romanie,
    Ś.p. prof. Tadeusz Miller podał precyzyjną definicję narodu, niepodatną na żadne manipulacje, na żadne „odczucia wspólnoty”, pieprzenie o „wspólnej historii itd. itp.

    Naród tworzą rodziny, rody i plemiona pochodzące od wspólnego przodka, przynależność narodowa więc jest fizyczną właściwością każdego człowieka, niezależnie od chęci, woli, świadomości i obywatelstwa.

    O narodowości ludzi nie decyduje więc miejsce urodzenia, posiadane dokumenty, obywatelstwo, mowa, wyznanie, przelana krew ani dobre chęci, lecz fizyczne pokrewieństwo. Naród to wielka rodzina, której członkowie są bliższymi lub dalszymi krewnymi.

  17. Irek said

    Do 16

    Czyli Ukraińcy są Polakam?! No bo przecież byli to chłopi, przestępcy, złodzieje – uciekinierzy z Korony.

  18. Marucha said

    Re 14:
    Panie Irek.

    Każdy, kto ma rodziców Polaków jest Polakiem. Bycie Polakiem to cecha fizyczna człowieka i nie zależy od jego chęci, pogladów, charakteru itp. Może być dobrym Polakiem, złym Polakiem – ale Polakiem pozostaje.

    Nikogo nie można „wykluczyć” z bycia członkiem polskiego narodu. Natomiast można go odizolować i otoczyć społecznym ostracyzmem.

  19. Marucha said

    Re 17:
    Nie wiem, czy to do mnie, ale odpowiem:

    Oczywiste, że wśród tzw. „Ukraińców” jest polska krew, są polskie geny.
    Ale obecnie „Ukraina” to mieszanina najróżniejszych elementów, z silnym udziałem chazarskich.

  20. Sebastian said

    Kwestia ukraińska stoi w przeciwieństwie do kwestii wszystkich innych odradzających się narodowości. Tam w każdym wypadku jest to sprawa paru lub kilku milionów ludności względnie jednolitej, gdy tu chodzi o dziesiątki milionów, za to rozpadające się na bardzo różnorodne grupy terytorialne. Przy tej różnorodności mówić o istnieniu narodu ukraińskiego można tylko z wielką licencją.

    Dopiero pod koniec ubiegłego stulecia zaczęto mó­wić o narodowości „ukraińskiej”, zaludniającej zarówno Galicję Wschodnią, jak południe państwa rosyjskiego, i zjawiła się kwestia „ukraińska” jako zagadnienie przy­szłości politycznej ziem przez tę narodowość zaludnio­nych. Od tego czasu w austriackim języku politycznym wyraz „Rusini” szybko jest wypierany przez nowy ter­min „Ukraińcy”.

    Roman Dmowski

    Po za tym przypominam o chazarach

  21. Joung said

    A najwiekszymi ;;;skrajnymi nacjonalistami sa wlasnie parchy zydowskie.
    I to na dodatek skrajnie ”’faszyzujacy obecnie w Palestynie.Zabijaja palestynczykow .A ONZ milczy I cala gawiedz ”miedzynarodowa.Ot I jakie oni maja chody w ONZ.To normalne Jak gmach ”’Narodow Zjednoczonych znajduje sie na ziemi Ktora jest wlasnoscia ”rodziny Rockefelerow A ci sa wlasnie pochodzenia zydowskiego.Ot I calosc sie zamyka..
    Takze juz caly ”’glob ziemski Staje juz wlasnoscia ””diabolicznego zydostwa”’
    I nie dziwota .Kiedy sie slyszy o ”’aborcji eutanazji homoseksualizmowi lesbijstwu.
    Wszakze oni chca ”’wszystkich GOIOW swiata calego wyslac w ”’kosmos…..I mysle ze to im sie udaje.Zwlaszcza z GOIAMI POLSKIMI.Oj moi drodzy RODACY.
    Pobudka wstac Pobudka wstac ””zydom w pi…l dac.
    AMEN.NIECH SIE TAK STANIE.

  22. Sebastian said

    Miłość do kraju rodzinnego jest cnotą, tak jak pielęgnowanie tradycji rodzinnych i narodowych. Kościół katolicki nigdy temu nie przeczył, nawet w szczytowym okresie rozkwitu Christianitas – w średniowieczu, (…) wymagał jednak zawsze, by wszystko było na właściwym miejscu. Miłość do Boga ma pierwszeństwo przed wszystkimi ziemskimi uczuciami. Nacjonalizm (różny od miłości do własnego kraju) wywraca ten porządek, twierdząc, że państwo, które nazywa „narodem” lub „ojczyzną”, ma jako pierwsze prawo do naszych uczuć. Kościół rozsądnie uczy, że kraj i państwo nie są tym samym, i że w żadnym przypadku różnice pomiędzy ludźmi nie usuwają wspólnej tożsamości dzieci Bożych.

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/609

  23. Ad. 16

    Ś.p. prof. Tadeusz Miller podał precyzyjną definicję narodu

    Zgaduję: albo chodzi o prof. Feliksa Konecznego, albo o mgr Tadeusza Millera. 🙂

  24. Ale dlaczego? said

    Neoliberaliz podobnie, jak komunizm, walczy z narodami, z nacjonalizmem, z polskością.
    Z tym że komunizm wykorzystuje obecnie narzędzia szeroko pojętej „kultury” i obyczajowości.
    A neoloberalizm ma za narzędzia zwalczania narodów finanse i gospodarkę korporacyjną. Internacjonalostyczną.
    Co ciekawe (i oczywiste) obydwoma narzędziami posługują się globaliści. Gdzie „przypadkiem” ZNOWU prym wiodą… Żydzi.
    A co za tym idzie, prymitywy od Mikke’go są takimi samymi wrogami jak np. partyjka Razem.

  25. Roman K said

    Wlasnie panei Gajowy prof Miller….swiec panie nad jego dusza….on wiedzial ..reszta steka po profesorsku…. jakby miala wysrac kowadlo?????

    Panei Irek sam pan piszesz- ze to byli chlopi, zlodzieje, ucikinierzy …zatem co sie panu pieprzy z porowenaniami….
    Ich nikt wtedy ….za POlakow nei uzwazal…a skoro ich nei uwazali za Polakow..chlopi wg POlakow nei byli czscoia narodu…oni byli potomkami Hama…,.inna krew….To dopiero Narodowa demokracja uczynila z nich Polakow a oni przywrocili Polske.A ci co uciekli ….a kims musieli byc zaczeli sie uwazac za to czym byli chlopami, zlodziejmi . bandytami, smolarzami, rybakami, bartnikami…I nazwali sie Kozaki,,,, bo ci chlopi byli albo Rusinami, albo, Ledziami, albo Bilohorvatami…
    Ukraina to dzielo Kozakow…..Szlachetne Urozonych Kozakiw:-)))))
    Panei GFajowy ..tam musi pan wsrod nich sie urodzic…,.zeby to zrozumiec….widzi pan podzial na Ukraincow I Polakow poszedl przez odziny….to narod sie oddzielil…Gdyby nei Sarmacja nie doszloby do tego nigdy..ale jest jak jest… Zamku w Sanoku nronila jako zadanie zasciankowa szlachta za co siezieli na ziemi I zajmowali miejscowosc podegrodzka Dabrowka… ….Tam siedzieli Dobrzanscy…cala zaloga twierdzy…..pod koniec XVII wieku , kiedy zaclzelasie identyfikacja po linii wyznania….zascianek podzielil sie na pol..jedni zaczeli pisac sie Dobrianscy i uwazac za Rusinow potem Ukraincow..a reszta zostala jako panowie Dobrzanscy uwazajacy sie za Polakow….Dochodzilo do tego ze w rodzinie rodzeni bracia byli po obydwoch stronach….

    Def prof Millera….musi znalezc zapis w Konstytucji..bez tego narod polski ulegnie rozkladowi i zniknie,.,,, Slask juz ..Kaszbi robia swoje, inni tez…Polskosc przestala byc wartoscia….
    Datego juz wieki temu przy nadawaniu nbilitacji trzymano sie zasad assymilacji…pelen prawa uzyskiwali ludzie w trzecim pokoleniu….

  26. Marucha said

    Re 23:
    Tak, moja pomyłka, śp. Tadeusz Miller pozostał tylko magistrem… bo uczył historii Polski nie według źródeł żydowsko-niemieckich.
    Zasługiwał na tytuł profesora sto razy bardziej, niż różne takie gudły, co to się plenią w polskich naukach humanistycznych. Ale go nie dostał.

  27. Ad. 26

    Zasługiwał na tytuł profesora sto razy bardziej, niż różne takie gudły, co to się plenią w polskich naukach humanistycznych. Ale go nie dostał.

    Napisał pracę doktorską, której nikt z ówczesnych historyków nie chciał recenzować. M.in. prof. Samsonowicz. Słyszałem to z ust samego ś.p. Autora.
    Historia to było jego hobby. Ale to hobby pod względem naukowym było na poziomie światowym.

  28. Sybirak said

    Dzięki Panie Marucha za wyprostowanie … prostych rzeczy !

  29. Kar said

    .. **_gudly_** , tez brzmi ladnie

  30. lulit said

    Panie IREK mysli sie Pan i to mocno!!

    2. Wiara katolicka – serce polskości, to światło, spoiwo i moc nasza!
    Mówiąc katolicyzm, mamy na myśli katolicyzm prawowierny, przedsoborowy, zgodny z Tradycją.
    Najsilniejszy element, który kreuje i spaja ludzi polskiego pochodzenia. Praktyka życia ( historia) udowodniła, że tylko tam, gdzie Polacy trwają przy katolicyzmie, tam zachowują polskość, zdrową polskość.
    Nic tak nie scala narodu i nie zapewnia wychowania młodego pokolenia oraz przetrwania narodu, jak religia. Wiara jest też formą samokontroli i punktem odniesienia systemu wartości.

    KATolicyzm to zguba narodu polskiego – KATOLICYZM TO TEOLOGIA CESARSTWA RZYMSKIEGO NARODU NIEMIECKIEGO.

  31. lulit said

    Powiem wiecej Polacy jedynie jako swiadomi Słowianie nigdy KATolicy – Sławianie rodzina narodow maja szanse na przetrwanie!.

  32. Felix said

    Do wpisu nr 14:
    „…Irek said
    2018-08-18 (sobota) @ 08:28:35

    Kto jest Polakiem (…)
    W przeciwnym wypadku mogłyby wytworzyć się elity polskojęzyczne a my Polacy, bylibyśmy dyskryminowani we własnym państwie!…”

    Szanowny Panie- a skąd ten tryb przypuszczający? O ile rozejrzy się Pan na spokojnie wokół, to zauważy, że to już się dokonało…

  33. Plausi said

    Odkrycie języka

    jako narzędzia walki oznaczają te rozgoryczone słowa prof. Śliwińskiego

    „Od jesieni 2017 roku obserwujemy w Polsce chaos pojęciowy, który generują politycy, media, organizacje pozarządowe ”

    My z kolei skorygowalibyśmy, że „od dawna” i nie tylko „w Polsce” bo wszędzie. Cytowany przez nas blog od dawna usiłuje uświadomić, jak dalece ważny jest język i jego semantyka

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    Coś jest w tym projekcie blogu, przy czym wagę języka uświadamiamy sobie coraz lepiej. Cóż przyniesie nam jakakolwiek dyskusja czy nawet ostrzeżenie, skoro obracamy się stale w świecie pojęciowym, jaki zgotował dla nas okupant. Ten świat pojęciowy wyklucza możliwość opisu faktu, że nasz kraj został podbity a my żyjemy pod okupacją. Z języka okupanta dla nas zostały wykastrowany takie niezbędne pojęcia.

    Szczególnie groźne jest to, że „młodzi wykształceni z wielkich miast” nie znają innego języka, jak ten wykastrowany dla tubylców.

    Czymże jest nacjonalizm, to szacunek wobec własnego narodu a także pozytywny emocjonalny stosunek do niego i troska o jego los. Cóż może być w tym złego ? W końcu własny los jest z losem tego narodu ściśle związany, a więc jest to forma instynktu samozachowawczego. Z jakiej racji ma się Polak zajmować losem Niemca, Francuza, Syryjczyka czy kogokolwiek innego, skoro los jego własnego narodu jest tak niebywale zagrożony, zagrożony z zewnątrz.

    Propaganda sił okupujących nasz kraj usiłuje za wszelką cenę wytrzebić nam ten instynkt samozachowawczy, co byłoby niebezpieczną dla narodu formą jego degeneracji. Jest rzeczą niebywale groźną, gdy sobie uświadomimy jak liczne są te siły, nierzadko zwiedzione oszustwami jakiegoś humanizmu czy nawet „miłości bliźniego”. Słowo bliźni to ktoś bliski, a któż jest bliższy niż członkowie własnego narodu ?

    Jest rzeczą oczywistą, że kręgi okupujące nasz kraj, panujące nad nami, chcą zabić nacjonalizm, gdyż chcą naszego zniszczenia, cel jest bowiem taki, jak to krótko ujęto

    http://zdaniemdocenta.neon24.pl/post/145049,wlosi-zlapali-sorosa-za-jaja-a-powinni-tez-i-rotszylda#comment_1480147

  34. lulit said

    O Polsko! (…)
    Krzyż twym papieżem jest – twa zguba w Rzymie!

  35. Roman K said

    KTo nei rozumie slow Roty – Marii Konopnickiej jest butzem. maczanym w gnojowce!!!!!!! Ciezkim bucem…bez roznicy ile tytulow mu Srul przeznaczyl w utytulonym zyciorysie.

    Nie rzucim Ziemi ..skad Nasz Rod……kto nie rozumie nich sie pyta ..wyjasnie

    nie damy pogrzesc mowy….
    Polski my NAROD- Polski ROD
    odwieczny SZCZEP Piatowy

    Komu trzeba wytumaczyc , lopata co to znaczy ROD???? co stanowi o przynaleznosci do RODU???? Co znaczy Szczep…..jedna krew????jedna mowa…
    Krwi nei mozna sobie zmieanic…wszystko inne tak. Zaprzec mozna sie wszystkiego…ale jak wyprzesz sie krwi ….jests zaprzańcem i wyrzutkiem.Powrotu nie ma.

    ————
    Dokładnie. Co Tadeusz Miller wysłowił naukowo, Maria Konopnicka wypowiedziała sercem i intuicją.
    Admin

  36. Wimar said

    Powinniśmy choć raz wziąć przykład ze starszych i mądrzejszych. Niedawno Kneset uchwalił ze Izrael jest państwem narodowym, czyt. [nur fur Jude]. .https://dorzeczy.pl/swiat/70980/Nowe-przepisy-w-Izraelu-Panstwo-narodu-zydowskiego.html.

    A gdyby tak Polska poszła w ich ślady ?
    Byłby aj waj jak przy nowelizacji art, 55a ustawy o IPN ?

  37. Roman K said

    Jacy oni starsi panie Wimar….jak Mojzesz gadal na Sionie….nasi ojcowie zbierali skrzetnie co zostalo po ogromnym kataklizmnie…i tworzyli Vedy…Velesove Knigi…i budowalei cieplutkie domy z drewna o kunszczie ktory dzis na specjalnych szkoleniach pokazuja w Ameryce cieslom..co mozna bylo zobic z drewna….nawet jak sie nei ma wszytkich narzedzi ..jakie mieli co starozytni budowniczowie…. Szkutnictwa dzis przy uzycziu komputerow rozlicza sie lodzie wariagow…budując szybkie kutry atakujące na plytkie wody rzeczne….a ciezkie slowianskie brygi do przewozenia rudy…uzywaja przy liczeniu lotniskowców….a zeby liczyc kształty kadlubow ..musi pan znac rachunek różniczkowy i calkowy….te lodzie kazda byla inna….a kopiarek nei mieli…..ani printera mieli las i topory i dłuta…
    Zapytajcie pana Wandaluzji…. powie wam…..
    Kadzy jezyk Movy SLowianskiej ma slowo i pojecie na ROD….Nasz Rod…. jesteśmy dzieci RODA…… TO do dzis przetrwalao w wojennym zawolaniu …
    UUuuuRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!…….
    Jasli zobaczycie przed soba idących na was ludzi krzyczących UuuRAAAAA..odlozcie bron….Jednej .Krwi dzieciom RODA , rozlewac nie wolno!

  38. Wimar said

    Re 37 RomanK

    Każdy język mowy Słowiańskiej ma słowo i pojecie na ROD….Nasz Rod…

    A może chodziło Panu o wspólne korzenie?: Nasz Root 🙂

  39. Boydar said

    Ładna dyskusia.

  40. kura domowa said

    Ciekawy tekst, odnośnie Pana Wimar, ad. 38

    Czym, dla każdego Polaka o słowiańsko-Lechickim RODowodzie, jest RODzina, nie trzeba tłumaczyć. Ciekawe, że mało kto wie o RODowitych powiązaniach pośRÓD naszymi słowami i w naszej RODzimej mowie. RODzenie dzieci albo naRODzenie człowieka, dziecięcia, członka RODziny jest radosną powinnością i RODzicielskim obowiązkiem, każdej RODzicielki RODu i każdego bRODatego właściciela przyRODzenia. A uRODzony nowoRODek razem z RODzonym RODzeństwem ma pomagać by RÓD rósł w siłę i aby naRÓD się rozrastał. Osobne RODziny tworzyły RODy a te jeszcze liczniejsze naRODy. RODy budowały gRODy i tam licznie w śRODku, zasiedlały domostwa a śRODek gRODu był zawsze ważnym ośRODkiem (osią grodu ze świętym drzewem np. ;-). GRODy były gRODzone wokół tegoż śRODka a wewnątrz przegRODzono go drogami. Podobnie w domostwach budowano przegRODy dzieląc posiadłości RODowe na izby czy pokoje. Można powiedzieć że to taki RODzimy charakter naszego budownictwa. Dodatkowo wszyscy naRODzeni w Lechii poza miłością i poszanowaniem wśRÓD RODów mieli od małego uświadamianą, naturalną miłość i poszanowanie do to tego, co nas otacza, do przyRODy. To ta przyRODa dawała naRODom wszystko co było potrzebne do życia. Udomowione URODziwe rośliny pomogły tworzyć ogRODy, które RODziły różnego RODzaju owoce a których uRODzaj, był źRÓDłem zdrowia i radości a zebrane nasiona były zaRODkami do wysiania w przyszłości. Można by jeszcze wspomnieć o RODowodach naszych zwierząt domowych tak cenionych i pożądanych a trzymanych w zagRODach. Widać wyraźnie że żywicielka-przyRODa stanowiła dla naszych przodków tak samo ważną funkcję jak sam RÓD. Jak widać Słowianie, RODzimowiercy mają wRODzony talent do tworzenia słów pokrewnych ale sciśle dotyczących danej części życia. Zapewne pomagali w tym bóg ROD i bogini przyRODa.

    Ten krótki przykład pokazuje, jak budowano nasz język, nasze słownictwo, naszą kulturę. Ukazuje wspaniałość, prostotę i wyrafinowanie zarazem. To wiele mówi o naszych przodkach, oni świadomie i z rozmysłem rozwijali swój język, szanowali go, wiedzieli co i jak wymawiać należy. Widać, że doskonale rozumieli potęgę słowa. Zapewne z nudów, na drzewach jeszcze, w VI w.n.e., (no bo wg germanofilskiej nauki wcześniej nas nie było), nasi przodkowie uprawiali nie rolę a słowotwórstwo.

    Okazuje się, że nasz język należy do grupy posiadających największą ilość słów, ich odmian oraz wszelkich dodatków w postaci zaimków, przyimków, przydawek, przysłówek, partykuł, itd. Ten (niszczony od wieków), rozbudowany mechanizm porozumiewania się Słowian, pozwala na niezwykle wysublimowaną i precyzyjną wymowę naszych myśli. Ilość kombinacji, których możemy użyć do budowy zdań, jest chyba największa na świecie! Umożliwia to budowanie zwrotów zawierających wiele subtelności, których nie ma (i zapewne nigdy nie bedzie) w pozostałych językach. Mnogość słów i ich odmian powoduje, że ilość kombinacyjna ich użyć, jest również największa na świecie. A to powoduje, że nasze mózgi muszą się (i mogą bo są wytrenowane) bardziej wysilić przy konstruowaniu zdań. Dowodem na to są tłumaczenia na obce języki polskich dzieł literackich. Kto zna angielski niech spróbuje poczytać tłumaczenia Mickiewicza, np Pana Tadeusza. Wersja naszego dzieła narodowego w języku anglosaskim to jak czytanie „Siekierezady”, takiej tępoty nasz Mickiewicz by zapewne nie zniósł.

    Być może to właśnie nasza mowa i nasze mózgi powodują, że Słowiańscy imigranci są w świecie tak cenieni za swoją pomysłowość i nieszablonowe a skuteczne działanie. Jednocześnie może dlatego kraje słowiańskie są zarazem tłamszone i trzymane pod butem, by czasem za bardzo nie urosły w siłę.

    Być może, anglicyzacja naszych dzieci i naszego życia, to jest największa zbrodnia od wieków na naszych słowiańskich narodach.

    Aby temu przeciwdziałać, należy tylko zrozumieć, że zadbanie o poprawną wymowę, że zadbanie o świadome używanie słów polskiego pochodzenia (czyli nie upowszechniać słów z języków obcych), że poszanowanie naszego języka jest jedną z form miłości do naszych tradycji i jest równocześnie dbaniem o przetrwanie wiedzy zawartej w słowach, a wszystko to dla dalszych pokoleń.

  41. kura domowa said

    ad. 40.

    PS. tekst pochodzi ze strony

    .http://polskabc.pl/wiedza-i-dzieje-ukryte-w-naszych-slowach/

  42. Polski punkt widzenia said

    (25) Roman K

    „Ukraina to dzieło Kozaków … Szlachetnie Urodzonych Kozakiw.” etc. etc. etc.

    Panie Romanie, z całym szacunkiem, ale Pan tworzy jakąś fałszywą mitologię, na użytek, jak rozumiem, rzekomego „narodu ukraińskiego” – skądinąd wiadomo, że sami Rusini (ludność słowiańska) protestowali, gdy zaborca austriacki, stosunkowo niedawno (w ramach prowadzonej przez siebie antypolskiej polityki) urzędowo zmienił im nazwę na tzw. „ukraińców” (choć i historyczna nazwa „Rusini” nie jest nazwą pierwotną) – i nagle, ni stąd ni zowąd, szast – prast, powstał, nigdy wcześniej nie istniejący, tzw. „naród ukraiński” … :-))))))

    Ponadto Pan, ze „skundlonych” ludzi – bo zrodzonych w wyniku pomieszania głównie krwi słowiańskiej i żydowskiej, ale i innej … bo pochodzących od najgorszych mętów (bandziorów, złodziei etc.), którzy uciekali przed prawem na te wówczas słabo zaludnione polskie Kresy – chce stworzyć jakiś „naród”, którego nie łączy ani wspólnota krwi, ani wspólnota ziemi !!!

    Wiadomo z historii najnowszej i dawnej, do czego zdolna była ta dziedzicznie „ludzka mieszanka krwi i natury degeneratów” – do jakich niewyobrażalnych zbrodni ludobójstwa, w wykonaniu tych zwyrodnialców, dochodziło w ubiegłym wieku na Wołyniu, i nie tylko (tam mordy bezbronnej, polskiej ludności cywilnej „firmowała” oun i upa czyli niemiecko – żydowska agentura), ale i znacznie wcześniej, choćby w 1768 roku w Humaniu (tam z kolei rzezi Polaków dokonywali „szlachetnie urodzeni kozacy”) – tak więc podwaliny dzisiejszej tzw. „ukrainy” stanowią: mordy i ludobójstwa, zawłaszczenie polskiej (i nie tylko) ziemi, zawłaszczenie wytworów naszej polskiej kultury (w szerokim tego słowa znaczeniu), a co najgorsze – gloryfikacja antypolskiej, zbrodniczej, żydobanderowskiej ideologii etc. etc. etc. …

    Jednym słowem – nigdy nie było i nie ma tzw. „narodu ukraińskiego”, a także nigdy nie było i nie ma (również w świetle prawa międzynarodowego) takiego państwa pod nazwą „ukraina”.

  43. Marcin said

    „Aby wykorzenić nacjonalizm, trzeba zniszczyć naród.”
    I to idzie jak po maśle od 89 r wszystkim rządom.

  44. Hucpa said

    Żydostwo w większości zamieszkiwało Polskę, przemieszczając się stopniowo na zachód, z jej pieniędzmi. Poddając ja pod zabory państw sąsiadujących zrobili wszystko, poprzez powstania i wojny, by ja zniszczyć, co się udało dopiero w 20 wieku.

    Wschód oraz okolice Morza Czarnego, to jest kolebka kainowych. Stamtąd przyszły panie PPW, jak i z Afryki do Włoszech, te pożogi żydowskie, cygańskie, azjackie,..objawiające się w dzikich mordach, złodziejstwie,.gwałcie,. słowem ohydzie.

  45. Plausi said

    Taki przykład

    44, Hucpa

    „Żydostwo … zrobili wszystko,… by ja zniszczyć”

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Efrai

    Typowym dla pasożydów jest to, że niszczą organizm państwa żywyiciela, bowiem chodzi tu o społeczność koczowniczą, czy jak to przytacza ich mit „tułaczą”, synonim do „koczowniczą”.

    Mówiąc o pasożydach wielu zapomina o tym, że oni wypracowali swe metody rabunkowe i inne przez tysiąclecia. Dobrze jest sobie to uświadomić o jaki kaliber się tu rozchodzi, to wymaga też odpowiednich strategii, a nie zwykłego pokrzykiwania czy zemstowania. Inny przykład

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/wybrane-tek/#Toledo

    O ile jeszcze w tzw. średniowiczu, historycznym CENTRUM Europy, potrafili władcy dostrzec niebezpieczeństwo i stale przepędzali tę zbrodniczą hołotę, to od dwóch wieków zanikła ta zdolność w Europie, choć groźba pasożydów nie zmalała ale się spotęgowała.

    A więc jeszcze raz podkreślamy, pasożydzi to organizacja przestępcza a nawet zbrodnicza

    https://marucha.wordpress.com/2018/07/30/zrodla-niecheci/#comment-771445

    to trzeba sobie zakarbować raz na zawsze. Holokaust został zesłany przez ich własny światowy zarząd, aby wyeliminować jednostki słabsze, nie dość przystosowane do zbrodni i przestępstwa. Był to rodzaj selekcji kadr dla następnego etapu opanowania globu przez pasożydów. Niemcom zlecono wykonanie tego zadania, było to tym łatwiej, że zarząd globalny rzucił ich po I Wojnie na kolana, aby nie rzec, przyłożono im lufę do piersi, Polacy stali się ofiarami, gdyż znajdowali się jak już tyle razy na drodze operacji.

    Jak dalece byli Niemcy zniewoleni przez globlny zarząd wskazuje fakt, że napadając na ZSRR naruszali w straszliwy sposób swe własne interesy, co usiłowaliśmy czytelnikom tego forum już raz przystępnie wytłumaczyć z pomocą tego linku

    http://pppolsku.blogspot.com/2014/04/teksty.html#WojEur

    mamy jednak wrażenie, że bez większego rezltatu. Także dzisiaj jest źródło zwalczania Rosji przez RFN podobne, nadmieniamy, że są w RFN kręgi, które się temu przeciwstawiają, jednym ze znanych reprezentantśw jest były kanclerz Schröder, będący dziś na usłaugach Rosji.

    Polacy muszą sobie postawić pytanie, co się stanie, gdy USA i jej ujadające kundle w Warszawce opuszczą kraj a nawet Europę i my zostaniemy sami pomiędzy RFN, która wtedy wróci do swej nazwy Niemcy (Deutschland), i Rosją, i to z całym dziedzictwem konfliktów, jakie nam zgotowali ?

    Zastanówmy się nieco nad powyższym.

  46. Wimar said

    Re 42 Polski Punkt Widzenia

    Proszę wrócić do Powstania Chmielnickiego z 1648 r. i okoliczności męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Boboli i 40 innych męczenników SJ z Polesia.

  47. Hucpa said

    Re45 Panie Plausi powtórzę to, co powinno być jasne, jak słońce na niebie. To żydzi dzielą i ustawiają przeciwko sobie białe społeczeństwa. Np. nie żydowscy włodarze swego czasu nie chcieli rozebrać Rzeczypospolitej, która była im tarczą ochronną, przedmurzem mającym w swym wnętrzu rzekę trucicieli, bo za takich miano żydów..jaki z tego mieliby interes ?
    Oni wiedzieli, że z rodziną, choćby najbardziej niezdyscyplinowaną, tak się nie postępuje. Nawet dzieci do domów dziecka idą w ostateczności. Ale pod wpływem żydowskiej krwi i pieniądza, niestety zostało to w końcu urealnione.

    Polacy powinni dla własnego dobra zrozumieć, że ich wrogiem nie jest Niemiec czy Rusin lub Szwed, bo to biali ludzie, których łączą wspólne więzy genetyczne, obyczajowe i ponad wszystko religijne. Bóg cementuje a diabeł likwiduje. Rola niszcząca wszystko wokół siebie, jest od zarania przypisywana żydom, dzieciom czarnej mocy, upadłych aniołów, począwszy od Kaina.

    Żydzi protoplaści antychrysta polityką dzieł i rządź, owładnęli większość naszej rodziny, pochodzącej od Boga JHVH.

    Syn Jezus i Jego Matka, NIE są żydami, a żydzi NIE są świętymi ludźmi, wybranymi przez JHVH. To dzieci głównego upadłego demiurga, antychrysta Lewiatana o setkach nazw, którego potajemnie masoni, ruch kabalistyczno-talmudyczny, wyznaje.

  48. Hucpa said

    Re47
    Dzieci odwróconego krzyża zwani od 17 wieku żydami, nigdy nie byli uznawani za świętych lub wybranych przez Boga Jedynego. Przeciwnie, ich miejsce i pochodzenie było oczywiste dla ludu Bożego. ludzie na widok kainowych spluwali, żegnając sie od czaru demonicznego. Oni przejmując wpływy i władze nad nami, upodobnili sie do nas,.podpięli pod Jarzmo Pana, udając świętych i narzucając nam wypaczone nauki testamentowe. Samo nic sie nie robi.

    Biali ludzie również nigdy nie byli żadnymi barbarzyńcami, to następne kłamstwo żydowskie. Jest ich wiele, z nich składa się nasza historia, są to wykrzywione fakty dostosowane do największych przekręt o Bogu, jego faktycznych dzieciach, białej rodzinie, znaczeniu, jak pochodzeniu ich samych. Powiadam, że większość z nas chodzi we mgle, jak nie w ciemnościach żydowskich, dlatego że ambony milczą, bo na żyłce u parcha. Jakże inaczej garstka żydów w porównaniu z nami, mogłaby dojść do zawładnięcia miliardami światłych i wiernych w swej masie Bogu ludźmi.

  49. Hucpa said

    Re45 Powtórzę to, co powinno być jasne, jak słońce na niebie. To żydzi dzielą i ustawiają przeciwko sobie białe społeczeństwa. Np. nie żydowscy włodarze swego czasu nie chcieli rozebrać Rzeczypospolitej, która była im tarczą ochronną, przedmurzem mającym w swym wnętrzu rzekę trucicieli, bo za takich miano żydów..jaki z tego mieliby interes ?
Oni wiedzieli, że z rodziną, choćby najbardziej niezdyscyplinowaną, tak się nie postępuje. Nawet dzieci do domów dziecka idą w ostateczności. Ale pod wpływem żydowskiej krwi i pieniądza, niestety zostało to w końcu urealnione.

    Polacy powinni dla własnego dobra zrozumieć, że ich wrogiem nie jest Niemiec czy Rusin lub Szwed, bo to biali ludzie, których łączą wspólne więzy genetyczne, obyczajowe i ponad wszystko religijne. Bóg cementuje a diabeł likwiduje. Rola niszcząca wszystko wokół siebie, jest od zarania przypisywana żydom, dzieciom czarnej mocy, upadłych aniołów, począwszy od Kaina.

    Żydzi protoplaści antychrysta polityką dzieł i rządź, owładnęli większość naszej rodziny, pochodzącej od Boga JHVH.
    Syn Jezus i Jego Matka, NIE są żydami, a żydzi NIE są świętymi ludźmi, wybranymi przez JHVH. To dzieci głównego upadłego demiurga, antychrysta Lewiatana o setkach nazw, którego potajemnie masoni, ruch kabalistyczno-talmudyczny, wyznaje.

  50. Polskie Obserwatorium Praw Goja said

    PiS-owski kandydat na prezydenta Warszawy, Patryk Jaki, dołączył do chóru domagających się delegalizacji ONR, a teraz pokrętnie się z tego tłumaczy.
    https://www.ekspedyt.org/2018/08/18/patryk-jaki-o-delegalizacji-onr-moge-sie-podpisac-pod-takim-wnioskiem/
    https://nczas.com/2018/08/22/slabo-to-wyszlo-patryk-jaki-pokretnie-tlumaczy-sie-z-checi-delegalizacji-onr-video/
    Swoją drogą to pokazuje potęgę Żydów w Polsce – rzucili bodaj kilkanaście miesięcy temu postulat konieczności delegalizacji ONR i od tej pory co jakiś czas wyskakuje on w debacie publicznej jak kukułka z zegara z kukułką. I to wyskakuje zarówno z lewa, jak i z prawa (oprócz Jakiego przedtem wyjechała z tym pisowska minister Magdalena Gawin).

  51. Listwa said

    @ 30 lulit

    Czego ty się nażarłeś?
    Pan Irek bardzo mądrze napisał.
    A ty jesteś głupcem.

  52. Listwa said

    @ 40 kura domowa

    Rodzimowiercy to marna idea i marne pomysły.
    Mitologizują dorobek słowiańszczyzny,
    Co do języka, dlaczego nie napisali jaki wpływ miała łacina na język polski, także na inne języki?

  53. Listwa said

    @ 4 Roman K

    Nie pierwszy raz obleśnie pan piszesz.

  54. Listwa said

    @ 6 Boydar

    Panie Boydar ,

    jeśli jakiś Polak usiądzie i napisze wartościowy tekst dla Polaków, to Polak powinien się z tego cieszyć i być mu wdzięcznym. Za teksty wartościowe i mniej wartościowe, ale za każdą wartość w nich przekazaną. Bo napisanie dobrego tekstu, to czas i trud i to o wiele więcej niż samo napisanie.
    Jestem wdzieczny prof Śliwinskiemu, bo to dobry polski profesor ekonomi.

    „… kluczową, lecz na ogół niedocenianą kwestią jest wyjaśnienie stosunku między nacjonalizmem i internacjonalizmem …” – artyku

    „jeśli już musi coś powiedzieć publicznie niechby skoncentrował się na podstawach bytu Polski i Polaków”

    – właśnie o tym mowa panie Boydar, tylko przy głębszym zaczerpnięciu.

    A RomanowiK prof Śliwiński nie zdefiniował czym jest naród i się uczony RomanK zorientował, że ma celowo mieszane we łbe.

Sorry, the comment form is closed at this time.