Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polscy archeolodzy poszukują miejsca jednej z najważniejszych bitew starożytności

Posted by Marucha w dniu 2018-08-28 (Wtorek)

W 331 r. p.n.e. Aleksander Wielki pokonał wojska perskie w bitwie pod Gaugamelą (obecnie iracki Kurdystan). Batalia uznawana jest za jedną z najważniejszych w dziejach świata starożytnego. Jednak jej dokładna lokalizacja nie jest określona. Poszukują jej polscy naukowcy.


W bitwie pod Gaugamelą wzięło udział w sumie nawet kilkaset tysięcy żołnierzy. Wojska macedońsko-greckie pod wodzą Aleksandra Wielkiego rozgromiły armię perską dowodzoną przez achemenidzkiego króla, Dariusza III.

Straty po stronie helleńskiej wyniosły kilkuset zabitych. Wojska perskie straciły co najmniej 50 tys. osób, zaś sam król uciekł i wkrótce został zamordowany.

– Batalia ta uznawana jest za jedną z ważniejszych w okresie starożytności, bo przyniosła bezprecedensowe rozpowszechnienie się kultury greckiej na całym starożytnym Bliskim Wschodzie. To z kolei odcisnęło niezatarte znamię na dziedzictwie kulturowym zarówno świata śródziemnomorskiego, jak i Bliskiego Wschodu, które widoczne jest do dzisiaj – tłumaczy kierownik ekspedycji poszukującej pola bitwy, dr Michał Marciak z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Naukowcy nadal nie są zgodni, gdzie ta wielka bitwa miała miejsce. Wskazali trzy lokalizacje – wszystkie na wschód od miasta Mosul.

Polacy skupią swoje wysiłki na Tell Gomel – w ich ocenie jest większe prawdopodobieństwo, że to tam doszło do walk. W tym roku rozpoczną wykopaliska, w trakcie których liczą na odkrycie śladów świadczących o bitwie m.in. w postaci broni.

– Pisarze antyczni nie odnotowali precyzyjnych informacji o charakterze geograficznym i topograficznym – przyznaje Marciak.

Pomocne w badaniach są nowoczesne technologie wykorzystywane na potrzeby archeologii. Marciak wskazuje zwłaszcza na teledetekcję, czyli różnego rodzaju metody niewymagające wykopalisk – skanowanie laserowe, zobrazowania satelitarne czy badania geofizyczne. Z części z nich już korzystał kierowany przez niego zespół badaczy.

Naukowiec liczy również, że uda się uzyskać szersze informacje na temat macedońskiej sztuki wojennej i szlaków komunikacyjnych w rejonie rzeki Tygrys w czasach Aleksandra Wielkiego.

Środki na badania pochodzą z Narodowego Centrum Nauki. Badania prowadzone są we współpracy z prof. Daniele Morandi Bonacossi z Uniwersytetu w Udine (Włochy).

Szef projektu zapewnia, że rejon Irackiego Kurdystanu jest bezpieczny – w ostatniej dekadzie ponad 40 międzynarodowych misji archeologicznych rozpoczęło tam swoje prace. Z każdym rokiem ta liczba rośnie. – Zatem, mimo że jest to obszar Bliskiego Wschodu kojarzony często z wojnami domowymi i terroryzmem, nie jest tak w przypadku tego autonomicznego regionu Iraku – zaznacza.

/TVP Info/
https://www.magnapolonia.org

Komentarzy 15 to “Polscy archeolodzy poszukują miejsca jednej z najważniejszych bitew starożytności”

  1. wieloimienny said

    No ile wiary tam się tłukło, a nam w szkołach i w tv parchy wciakają kit, że największe bitwy i najwięcej wojen było w średniowieczu. Robią to po to, żeby nam zohydzić tę epokę.

  2. revers said

    Film juz byl o tym, teraz trzeba szmal wyciagnac na badania, a noz wiekszosc eksponatow nie wroci do muzeum w Bagdadzie, gdzie raz a dobrze po 2004 roku spladrowano muzea bagdackie, ofiara padly starsze relikwie wojen tj. uzbrojenia, mozna dalej tak badac i pladrowac.

    Dziwe sie jeszcze ze nie ma tam albanskiej ekspedycji, byc moze polacy nadrobia to za albanow i znajda albanczykow szczatki, tak jak to dotychczas zrobili w Kosowie

    ———-
    Jest Pan pewien, że polscy naukowcy jadą tam, żeby plądrować?
    Admin

  3. nikita said

    Państwo Słowiańskie

  4. revers said

    no odkryc , tak to sie naukowo nazywa.

    nie mniej tak bardzo dute zainteresowanie sie okresem aleksandryjskim, raptem 40 krajow szuka tam czegos, budzi szereg podejrzen o kolejny imperialny zryw o Iran.

  5. pizero said

    jaką wartość ma określenie precyzyjne lokalizacji tej bitwy?
    Przecież gdy się tłukło pół miliona ludzi, do tego konnica, słonie, posuwając się to zawracając, nie może być jednego miejsca.

    ‚Pi*oko’ wiadomo gdzie się odbyła, sądzę że istotniejszym są skutki.

    ———–
    Dla Pana nie ma wartości, więc niech Pan nie czyta.
    Admin

  6. 2
    Revers
    Ma pan racje.
    Wszystkie dotychczas tzw. badania archeologiczne’ byly wysoce polityczne.
    Odkrycia archeologiczne byly przypadkowe, przy okazji szukania gazu i ropy na Bliskim Wschodzie. Wiec sie potem nazywalo to ‚ekspedycja naukowa’.
    Byly korzysci i byly straty.
    Tak jak w przypadku muzeum w Bagdadzie, czy w przypadku muzeow obrabowanych przez Amerykanow w Aleppo, Mosulu czy Bagdadzie. Szczatki Palmiry sprzedaja na aukcjach swiata i nawet na e-buy-u. Zalosne.
    Ale z drugiej strony poznalismy lepiej dzieje naszej cywilizacji i skonfrontowalismy z Herodotem, Pliniuszem, rzymskimi pisarzami i przemowieniami w senacie rzymskim.

    Na Balkanach faktycznie, pamietam, byla taka histeria na temat Albanii, ze niby pochodza od Ilirow, I to im mialo dac prawo do zagarniencia Kosowa.
    Klopot w tym, ze Kosowo nie zagarneli wyimaginowane Iliry, tylko zboje z NATO i USA.
    Ani zabytki wykopane na Bliskim Wschodzie ani ropa z gazem – zdaniem tzw. archeologow od polityki …NIE naleza sie tubylcom!
    A po Ilirach slad zaginal bo sie nawzajem wymordowali najazdami.
    Nie ma nawet szczatkow zapiskow jezykow plemion Ilirii.

    Mnie tez poniosla fantazja jak przeczytalem, ze Kurdowie pochodza od Iranu bo maja podobne slownictwo.
    Nalezy przypuszczac, ze Polacy pochodza od Rzymian bo mamy duzy zasob lacinskich slow i zwrotow. Duuuuuzo wiecej niz z …sanskrytu.

  7. Marucha said

    Re 6:
    Wszystkie dotychczas tzw. badania archeologiczne’ byly wysoce polityczne.
    Odkrycia archeologiczne byly przypadkowe, przy okazji szukania gazu i ropy na Bliskim Wschodzie. Wiec sie potem nazywalo to ‚ekspedycja naukowa’.

    No, nie wszystkie…. na przykład:
    W 1748 roku rozpoczęto prace wykopaliskowe w Pompejach i Herkulanum. Na pewno nie z powodu szukania gazu, ropy czy temu podobnych.

  8. revers said

    ad4

    gdzie jak gdzie ale w Mosulu i wokol Mosulu jeszcze do niedawna nie bylo spokonke bo stacjonowalo tam ISIS, panowal szariat, za to przybylo bardzo duzo nowych masowych grobow. czyzby ktos szukal, albo zacieral slady starej inwazji laczne z zamordwaniem 13 letniego wnuka Sadama wlasnie w podmiejskich wilach Mosulu, czy o nowe masowe groby.

  9. 7
    Marucha
    Prawda
    Bo prawda jest, ze bylo wielu autentycznych indywidualnych entuzjastow wiedzy o starozytnosci jak np. Champollion, Schlieman – a moze tez i Napoleon(?)
    .
    Czesto jednak archeologia ma polityczne zapedy.
    Bo prawda jest, ze milosc do wiedzy wykorzystano czesto dla celow mniej naukowych.
    Dosc czesto rzady panstw europejskich wydawaly indywidualnym odkrywcom starozytnosci licencje na poszukiwanie skarbow wiedzy dla celow politycznych.
    I ja jestem wielkim milosnikiem starozytnosci – tyle ze nie naukowym.
    Wiec moje spojrzenie jest bardzo amatorskie.
    Wiec powiem tak:

    Z jednej strony, w roznych dziurach i schowkach kryje sie ogromna wiedza z czego skorzytstala nauka – ale z dugiej strony dziury i schowki zawieraja cenne skarby na sprzedaz.
    A z kolei Igla Kleopatry uswietnia stolice Wielkiej Brytanii i daje swiadectwo swietnosci wielkiego niegdys imperium..

    W British Museum czy Luwrze podnosza range naukowo polityczna europejskich stolic tony zabytkow starozytnej kultury: groby, sarkofagi, mumie egipskie, figury postaci ludzkich i zwierzat, napisy, tabliczki klinowe i .. wiele roznych antycznych skarbow, o ktorych zwrot teraz domagaja sie na ten przyklad.. Grecy.

    Z drugiej strony, dzieki zlodziejskim praktykom rzadow imperialnych – w muzeach zachowaly sie cenne zabytki kultury starozytnej, ktore nie mialyby szans przetrwania w naszej przodujacej cywilizacji.
    To moze i dobrze sie stalo, ze wywieziono w pore tony takich np. tabliczek glinowych z Babilonii bo teraz w demokratycznych bombardowaniach nie mialyby szans przetrwania.

    Wspolczesna ‚archeologia’ totalnie zniszczyla Mosul, Aleppo ,
    a porabane kawalki zbombardowanej Palmiry sprzedaja na e- bayu i na pokatnych aukcjach.
    Zarowno Palmira, jak i czynne, najstarsze miasta swiata Aleppo, Mosul byly calkowicie pod opieka UNESCO. Jest tez i Damaszek, najstarsza czynna stolica swiata – ale ten zdazyli zabezpieczyc Rosjanie.

    Mnie naprawde brakuje slow, zeby opisac moje bardzo amatorskie oburzenie na zawodowe barbarzynstwa naszej ‚cywilizacji’.
    Jeszcze bardziej oburzajace jest i to, ze winni nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci.
    Na dodatek, miliony dolarow przeznaczonych na pomoc w odbudowie Syrii, Trump zdefraudowal na …potrzeby narodu amerykanskiego!

    No wiec prawda jest, ze dzieki wielu indywidualnym znakomitym archeologom przemowily do nas WIEKI ale tez prawda jest, ze wiele ich prac i wysilkow wykorzystano w celach politycznych i rabunkowych. a takze polityczno-rabunkowych.

    Natomiast nie umiem nazwac wspolczesnej ‚archeologii’ pladrujacej Bliski Wschod dla celow czysto komercyjnych a wlasciwie bestialsko-zlodziejskich.

    Zastanawiam sie czy uda sie uratowac Jerozolime.

    Los colores de Jerusalem

  10. „http://www.youtube.com/embed/H0DwOEVlHdg?rel=0&hd=1”

  11. Nie wiem. czemu nie chce sie wyswietlic. Probuje jeszcze raz

    The colors of Jerusalem – YouTube

  12. Marucha said

    Re 9:
    Nie mylmy złodziei z archeologami.

  13. 9
    Marucha.
    nie myle.
    „Z jednej strony, w roznych dziurach i schowkach kryje sie ogromna wiedza z czego skorzytstala nauka – ale z dugiej strony dziury i schowki zawieraja cenne skarby na sprzedaz.”

    Pisze wyraznie, ze nauka wykorzystywana jest czesto do celow niekoniecznie naukowych. I nie posadzam Chamopliona o zlodziejstwo.
    Trudno pomylic Nobla ze zlodziejami.

  14. Dociekliwy bluźnierca said

    Mogliby w równomiernym „rozstawie kolców brony” kopać na obszarze typowanym co 20-50 metrów, a z próbek gleby usiłować wyodrębnić wszelkie ludzkie i końskie DNA, plus bardziej przystępne artefakty typu szkielety czy skrawki uzbrojenia. Później nanieść na mapę wszelkie punkty, gdzie znajdą to w ilości wskazującej na pole bitwy, a środek i w szczególności jeśli zbieżny z największym zgęszczeniem znalezisk, stanowił będzie epicentrum odpowiedzi na tę zagadkę. 🙂 Opcjonalnie w sukurs pozostaje ekspertyza mediumiczna, do weryfikacji naukowej.

    BTW., bilans zabitych kilkuset Greków przeciw 50 tysiącom Persów, bardzo analogicznie jak w termopilskim wąwozie 300 vs 30k, wskazuje na zajebisty fach bojowy i odporność potomków Graja=”starego” (nie żadne popaprane na siłę goraikos=”ludzie z gór”, jak się też dziś osadniczo profanuje Macedonię z jej flagowym słońcem z Ajgaj – stolicy oryginalnego plemienia, o co Grecy dziś mają duże pretensje I SŁUSZNIE!). Szlachetny grecki szczep, godny jak najwyższego szacunku i uznania (należałoby np. oddać im 80% obszaru Turcji, jako osadniczo-oczyszczeńczo-rozrodczy ich własny areał treningowo-roboczych helotów), w antycznym oryginale stanowi po części odnogę szczepów germańskich po Dorach (doru = „ludzie włóczni”, podobnie jak ger+mannen, to samo znaczenie) i oryginalnych Macedończykach (makednoi=wysoki, jak zresztą większość Germanów), dodatkowo „wżenionych” w boskie-pozaziemskie Dziedzictwo Krwi po linii Heraklesa. Może dlatego Graj był właśnie STARY-wskazanie na długowieczność, na jakiś kontrastowo LEPSZY sort ludzkości od reszty, co odruchowo też nasuwa skojarzenie Graja z GAJĄ-Ziemią i że część greckich plemion jak chyba Tebańczycy, zostali przez Bogów stworzeni chtonicznie – czyli bez rodziców, a z prochu Ziemi właśnie! Czego świadectwem imiona wielu z nich, jak np. słynny heros EriCHTONIOS, syn Heraklesa… Co potem chrześcijanie zaadaptowali na pogrzebową „z PROCHU powstałeś i w proch się obrócisz” – gdzie zapewne sami nie wiedzą, do czego się to u źródeł odnosi.

    Co mój skromny wywód literalnie oznacza, dla sedna tematu? Że bitni aż po dziś dzień, mimo ogromnej dewaluacji rasowego profilu Grecy, czyli oryginalni Hellenowie – „ludzie ŚWIETLIŚCI” (niewątpliwie o włosach i oczach w barwach Słońca i atmosfery ziemskiej, stąd nazwa i co na przyszłość trzeba będzie starannie odrestaurować) – mieli wyraźnie LEPSZY MATERIAŁ GENETYCZNY od Persów… Którzy choć z rasy w antyku, zanim zniszczyła ich islamizacja z domieszką mongolizmu, wyglądać mieli podobnie – jako dwie odnogi Hiperborejczyków: grupa kentum (Germanie, Celtowie, Italikowie) i satem – to jednak bliżej spokrewnieni są ze Słowianami z grupy satem.

  15. Miałczek said

    Mam miły stosunek do do ludzi z tej narodowości i według mnie to zasługują na własne państwo

Sorry, the comment form is closed at this time.