Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Przemoc seksualna osłabia przeciwnika i jednoczy armię”

Posted by Marucha w dniu 2018-08-31 (Piątek)

Wojna jest okrutna, a żołnierze wszystkich armii świata rzadko kiedy są aniołami. Mówiąc o relacjach żołnierzy armii państw alianckich ze społeczeństwem pokonanych Niemiec, nie da się pominąć delikatnego problemu przemocy seksualnej.

W ostatnich latach w mediach często pojawiają się publikacje o bestialstwach, jakich dopuszczali się radzieccy żołnierze po wkroczeniu Armii Czerwonej na terytorium państw Europy. Na temat zbrodni wojsk aliantów ta sama prasa woli milczeć.

Książka niemieckiej profesor Miriam Gebhardt „Als die Soldaten kamen” („Kiedy przyszli żołnierze”) zburzyła jedną z trwałych i ulubionych klisz na temat II wojny światowej: wyzwalając Niemcy od nazistów, brytyjskie i amerykańskie wojska zachowywały się zupełnie przyzwoicie, a już żołnierze Armii Czerwonej zgwałcili setki tysięcy Niemek.

Miriam Gebhardt przywołuje w swojej książce fakty i liczby, na które ciężko zamknąć oczy. Według danych autorki spośród około 860 tysięcy zgwałconych Niemek około jedna trzecia (270 tysięcy) przypada na aliantów, z czego około 180 tysięcy na Amerykanów, 50 tysięcy na Francuzów i 30 tysięcy na Brytyjczyków. Żołnierze radzieccy, pisze Gebhardt, winni są 590 tysięcy gwałtów, choć wcześniej przypisywano im od jednego do dwóch milionów aktów przemocy wobec kobiet.

Należy przy tym zauważyć, że liczebność Armii Czerwonej istotnie różniła się od liczebności armii koalicji antyhitlerowskiej. W momencie rozpoczęcia operacji berlińskiej liczebność Armii Czerwonej przewyższała 10 milionów osób. W tym samym czasie ilość żołnierzy amerykańskich sił zbrojnych w Europie sięgała 3 milionów 300 tysięcy, a brytyjskich — 1 milion 350 tysięcy.

Sputnik skontaktował się z autorką książki, żeby dowiedzieć się, dlaczego tabu milczenia o zbrodniach zachodnich koalicjantów zostało przełamane dopiero teraz.

Jak wytłumaczyć fakt przemocy wobec ludności cywilnej? Czy to była zemsta? Czy dowódcy zwyczajnie nie panowali nad swoimi podopiecznymi?

– Przemoc wojskowa natury seksualnej powodowana jest różnymi czynnikami i pełni różne funkcje. W zasadzie chodzi o to, żeby osłabić przeciwnika i zjednoczyć własną armię poprzez ukrywanie przestępstw.

Czy coś Pani wiadomo na temat zbrodniczych czynów Armii Czerwonej i armii aliantów względem ludności cywilnej w Czechosłowacji?

– Armia Czerwona stosowała przemoc seksualną wobec kobiet w sojuszniczej Polsce czy Czechosłowacji. Czescy żołnierze też gwałcili. Zachodni sojusznicy także gwałcili kobiety w krajach sojuszniczych, w Anglii, Francji. Pokazuje to, że zemsta była jednym z motywów, na równi z innymi, ważniejszymi.

Jak dowództwo sił zbrojnych walczyło z przemocą wobec ludności cywilnej?

Armia Czerwona, a także armie Wielkiej Brytanii, USA i Francji surowo wzbraniały i karały przemoc seksualną.

W Armii Czerwonej i armii Stanów Zjednoczonych miały miejsce spontaniczne przypadki samosądów względem gwałcicieli, ale odbywały się także procesy sądowe w trybunałach wojskowych, które kończyły się wyrokami śmierci lub wieloletnimi wyrokami kolonii karnej.

Czy to prawda, że do gwałtów na niemieckich kobietach dochodziło też po zakończeniu wojny?

— Wszystkie wojska okupacyjne w Niemczech stosowały przemoc seksualną nie jeden rok. To, na ile zdyscyplinowani lub niezdyscyplinowani byli żołnierze tych wojsk zależało od tych czy innych naczelników.

Dlaczego o zbrodniczych czynach aliantów zaczęto mówić stosunkowo niedawno?

– Omawianie i badanie pewnych tematów stopniowo stało się możliwe dopiero po upadku Muru Berlińskiego. [Dlaczego dopiero wtedy? – admin]

Ponadto dla Niemców ważniejsze było z początku uświadomienie sobie własnych zbrodni w wojnie wyniszczającej (dany termin używany jest na określenie działań faszystowskich Niemiec na wschodniej flance — red.) i w czasie Holocaustu.

Teraz moja książka „Kiedy przyszli żołnierze” wychodzi w języku rosyjskim. Pojawiła się już w Wielkiej Brytanii, USA, Turcji i państwach skandynawskich. To pokazuje, że społeczeństwo jest już lepiej przygotowane na odbiór problemu przemocy wojskowej natury seksualnej.

https://pl.sputniknews.com/

Komentarzy 25 to “„Przemoc seksualna osłabia przeciwnika i jednoczy armię””

  1. Kar said

    Mówiąc o relacjach żołnierzy armii państw alianckich ze społeczeństwem pokonanych Niemiec, nie da się pominąć delikatnego problemu przemocy seksualnej.
    _________________________

    ..w/w…???..”przebitka” – excuse, do nie alianckich..??

  2. Niepokorny said

    Kazda armia swiata gwalci. To sa przeciez zdemoralizowani wojna mlodzi mezczyzni pozbawieni normalnego dostepu do kobiet.

  3. Szwejk said

    @2 Nie pier*ol, bo sam tekst już jest wystarczająco skretyniały.

  4. lopek said

    Gwałty gwałtami ale co tam w byłym DDR-owie objawi się w ichnim n-tym pokoleniu. Czy coś gorszego od tzw. żydo-szkopa?

  5. Marucha said

    Re 3:
    Gajowy nie przepada za tego typu komentarzami pozbawionymi nawet śladu argumentacji.

  6. Szwejk said

    @5 A czy w tekście są jakiekolwiek argument za postawioną tam tezą? A w komentarzach 1,2 i 4?

    Przecież już sam tytuł jest objawem skretynienia i DOWODEM, na to, ze kobiety należy od wojska i jego spraw trzymać jak najdalej.

    ———-
    Sam Pan jesteś kretyn, który nie rozumie tego, co czyta.
    Admin

  7. Szwejk said

    Ha, ha,. ha! Tak nie rozumiem, ale na szczęście zawsze jakiś rabin może mi wytłumaczyć to jak gwałty integrują armię.

    ps
    Wesoło tam u was: https://youtu.be/kWPKVEuuqwg?t=2m22s

  8. VAV said

  9. Zdziwiony said

    A co z kobietami, które w wojnie uczestniczyły? Co z sanitariuszkami, praczkami, kucharkami, lekarkami, snajperkami i zwykłymi żołnierkami?

    Książka białoruskiej pisarki Swietłany Aleksijewicz (laureatka literackiej Nagrody Nobla za r. 2015) pt. „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” tak silnie wpływa na uczucia czytelnika, że nie pozwala o sobie zapomnieć na bardzo, bardzo długo po zakończeniu lektury.

    Traciły na wojnie nie tylko młodość, długie włosy czy delikatną cerę. Wojna zabierała im cechy własnej osobowości, niewinność, delikatność i czułość. A najgorsze z tego wszystkiego było to, że nie dane im było tego odzyskać. Powrót do domu po ciężkich przeżyciach na froncie okazywał się rozczarowaniem. Do tej pory lubiane i szanowane dziewczyny czuły się wyobcowane wokół swoich najbliższych, a mężczyźni nie chcieli się z nimi umawiać, bo „ona była na wojnie, nie wiadomo co tam robiła”.

    Nie do pomyślenia wydawać nam się może współcześnie, jak bardzo tragiczne były losy kobiet żołnierek. Która z nas – młodych kobiet – czułaby się komfortowo wśród grona mężczyzn, kiedy każdego wieczoru groziłby jej gwałt? Jak zachować kobiecość, kiedy zamiast szpilek czy pantofli ma się za duże, wojskowe buciory, męskie kalesony i hełm? I wreszcie – jak być kobietą, kiedy nikt już w tobie kobiety nie dostrzega? Reportaż Swietłany Aleksijewicz jest genialnym zbiorem wspomnień wojennych kobiet, które tę część swojego życia na zawsze chciałyby wyrzucić z pamięci. Weteranki wciąż prześladują koszmary, z których nie potrafią się otrząsnąć po wielu latach. Zapach krwi wydaje im się wszechobecny, a każdy głośny odgłos natychmiast kojarzy im się z wybuchem wojny.

    https://historia.org.pl/2014/03/20/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety-s-aleksijewicz-recenzja/

  10. Hucpa said

    W rzeczywistości Niemcy byli dżentelmenami w porównaniu do sowietów i aliantów- pomijając ich zbawcza role w likwidowaniu parchów-, u których palenie miast, dzieci i starców, gwałt kobiet i chłopców, oraz transport powojenny Rosjan walczących po stronie niemieckiej przeciw komunistom z zachodu do Sowieckiej Rosji, jak tez wyniszczenie głodową śmiercią jeńców niemieckich, różnej narodowości, oraz cała masa innych okropieństw wojennych, był z nadania żydowskiego, w wykonaniu najbardziej dzikich i barbarzyńskich hord, jakie służyły w obu sprzymierzonych żydem armiach wschodu i zachodu..to co żydzi przedstawiają w TV i podręcznikach szkolnych to lalaland, nie mający nic wspólnego z prawda.

    ——
    Niemcy dżentelmenami…
    Czego to się człowiek nie dowie.
    Admin

  11. Roman K said

    Hucpa…ja pamietam jeszcze tzw ” poniemieckich Najduchow”..jacy rosli w Polsce po wojnie. Ktorym usluzni blizsi lub dalsi sasiedzi predze,j czy pozniej wyjasniali ich pochodzenie…wsdpomagajac wyzwiskami…typu SSmanski bekart..badz poprostu delikatnie Niemiec…..etc

    Wie pan…. w Texasie , jesli ktos pana pyta o kogos , a pan nie moze badz ,nie wypada powiedziec- ze ten- o ktorego pyta- to zwyczajny SSyn…powiada m pan I zatem , ze to Gentleman from Odessa…mamy takie miasto na zachodzie Texasu:-))))

  12. Tekla said

    Ad-9

    Czytałam jej książki. Ciężko się je czyta. Opisywała najgorsze epizody. Wybierała takich ludzi, którzy wiele przeżyli. O partyzantach wyrażała się bardzo źle, to niedobrze, bo partyzanci też byli dobrymi ludźmi. Kiedy nasze Kapatkiewicze zostały spalone podczas wojny, to partyzanci uprawiali ogródki. A to, że ubrania zdzierali… Przecież ludzie sami nie chcieli oddawać. A przyszli Niemcy, to im ze strachu wszystko oddawali. I partyzantowi niczego nie chcieli oddać. Co im pozostawało? Musieli rabować! Partyzanci zrobili bardzo dużo dobrego i. To prawda, ludzi przez nich palili. Ale co zrobić? Tak wygląda wojna”…

    „Dziwię się, jak ona dostała nagrodę Nobla. Za to, że nawarczała na Związek Radziecki. Wybierała najgorsze. Dlaczego ona dobrego nie wybierała? Niech by opisywał i jedno, i drugie. Dlaczego tylko najgorsze

    „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” ciężko się czyta. Nie ma tam żadnej idei. Co pięć stron nowy rozmówca. Ja też tak pisałam! Przysiądę i będzie taka sama książka!”.

    Bardzo przyjaźniłam się z tą rodziną. Ojciec był bardzo dobrym człowiekiem. Ale pewnego razu wyjaśniło się, że oni są jednak Żydami! A ja Żydów nie szanuję. Co oni robią na świecie? Carskie władze nie dopuszczały Żydów do Moskwy i Petersburga. Oto dlaczego tak wielu ich na obrzeżach. Zwłaszcza na Białorusi. Dlaczego teraz wszyscy rosyjscy oligarchowie są Żydami? Tak samo jak w Stanach!”

    „Ze Swietą się przyjaźniłam. Różnica wieku między nami jest niewielka. Ale mnie osobiście jej książki się nie podobają. Nie moje są. Ona jest nie nasza! Teraz nagrodę Nobla przyznają Stany. Swoim przyjaciołom. Za co Gorbaczowowi dali? Za to, że Związek Radziecki rozwalił. Za co Obamie dali? Za to i Aleksijewicz dali. Żeby na nas szczekała. Jak można tak nie kochać swojej Ojczyzny? Ona przynosi nam hańbę swoją nagrodą.

    https://kresy24.pl/bialoruscy-kolchoznicy-do-noblistki-kupisz-nam-traktor/

    wiadomo dlakogo pracuja noblisci..

  13. Temat -rzeka, ze wzgledu na aspekt seksualny?.

    Moi rodzice przeszli okupacje i zwlaszcza mama wytuala sie po roznych wiezieniach i wyladowala w kz w Niemczech.
    Mama zawsze twierdzila, ze bestialskie skadinad Niemcy, nie gwalcili – i nie slyszala o takich przypadkach – ale nie dlatego, ze byli dzentelmenami, tylko rasistami. Nie traktowali np. Polakow jako ludzi.

    Natomiast, ZANIM wkroczyla Armia Czerwona do Niemiec , bylo okropnie duzo straszliwych wiesci o sowieckiej armii z karabinami na sznurkach i hordach mongolsko-tatarskich w sowieckim wojsku, ktore masowo porywali i gwalcili kobiety.
    Moja mama dopiero po wojnie dowiedziala sie, ze do Berlina razem z Armia Czerwona wkroczyli…Polacy.
    Wiec sie jej nic nie zgadzalo, bo w Niemczech okropnie straszyli sowieckimi soldatami. Nigdy nie spotkala sowieckiego zolnierza.

    Natomiast, gdy do Turyngii wkroczyli Amerykanie, na pierwszym czolgu jechali …Polacy.. i bardzo nieliczni polscy wiezniowe kz uratowani spod ALIANCKICH bomb witali z placzem Polaka na czolgu, ktory gadal podkrakowska gwara. Na amerykanskim czolgu powiewala polska flaga.

    Moi tesciowie we wschodniej Polsce bardzo byli wdzieczni stacjonujacym zolnierzom Armii Czerwonej za to, ze pomogli zreperowac zbombardowany przez Niemcow dom, narabali drzewa na cala zime i tesciowa mogla spokojnie urodzic swoje pierwsze dziecie, po strasznych przeprawach ucieczki ze Lwowa ..za San..

    Chce przez to powiedziec, ze ciagle jeszcze walczymy z faktami i propaganda.
    Mnie osobiscie bardziej obchodzi zachowanie obecnej dominujacej armii i fakt, ze tak niewiele sie zmienilo od czasow II-ej wojny.

    W PRlu zolnierzy karmili bromem.
    W obecnych armiach Zachodu szczepia zolnierzy paskudztwami, zeby dzielniej walczyli.

  14. Zerohero said

    ilu pojawiło się tu w komentarzach obrońców honoru żołnierza amerykańskiego….

  15. Anne said

    W książce Maca Hastingsa ” I rozpętało się piekło” co najmniej dwukrotnie wspomniane są gwałty i rozboje, których dopuszczali się alianci na kobietach francuskich, niemieckich i holenderskich. Złośliwie dodam, że od listopada nie musieli gwałcić, bo głód był taki, że kobiety oddawały się dobrowolnie. Niemcy nie gwałcili, bo była ustawa o czystości rasy i nawet moją rodzinę dotknęły konsekwencje. Dziadek rodził się na Śląsku Opolskim, który nie należał do II RP. On sam zamieszkał w Lubuskiem, ale jego siostry zostały i poślubiła Niemców. Podczas okupacji kuzyn z takiego związku odwiedził rodzinę dziadka i wybrał się na spacer ze swoją kuzynką- moja ciocią. Ktoś ich zobaczył i w ciągu godziny kuzyn został aresztowany. Od więzienia i kary śmierci uratowało go tylko to, że to była kuzynka. Ale natychmiast wysłano go na front wschodni i tam zginął.
    Jeśli chodzi o gwałty przez Armię Czerwoną- wiele z tego jest efektem propagandy hitlerowskiej. Jeszcze na początku lat 90 jeśli mówiono o Nemmersdorfie, to zaznaczano, że nie wiadomo gdzie taka miejscowość byla- tzn wiadomo, że w Prusach Wschodnich its, ale nikt nie był w stanie podać jej obecnej nazwy. Wszystko zmieniło się stopniowo, choć nie jestem w stanie podać okresu czasu. Propaganda hitlerowską była b. Silna i jeśli przynęty konserwy z Gliwic, to użycie więźniów albo robotników przymusowych na potrzeby kroniki nie jest niemożliwe. Po raz kolejny powołam się na doświadczenie mojej rodziny: w momencie ofensywy radzieckiej na Berlin moja mama miała 12 lat, jej siostra o 7 więcej. Polacy widzieli uciekających Niemców i słyszeli o gwałtach. Kiedy Rosjanie weszli do miasteczka, wszystkie młode dziewczyny zostały ukryte. Po czym… nic się nikomu nie stało i w cioci zakochał się pewien młody (nie chcę kłamać co do rangi- porucznik, kapitan), który kwaterował w mieszkaniu babci. Obiecywał wrócić, ale słuch po nim zaginął.12 letniej mamy i 46 letniej babci nikt nie ukrywał, a przecież zgodnie z tym co się mówi Rosjanom było wszystko jedno.

  16. Kar said

    re:13/troll

    ..przestan bzdzic..

  17. 16
    Kar

  18. Zdziwiony said

    Dźwięczy w uszach słynny cytat z Makiawela: „Nieprzyjaciół należy sobie zjednywać albo niszczyć, bo doznawszy krzywd małych będą się mścili, a doznawszy krzywd wielkich nie będą już w stanie”.

    ZSRR mógł oczywiście zachowywać się inaczej na terenach niemieckich, skoro był w
    stanie poskramiać najgorsze ekscesy w innych krajach „wyzwolonych” przez Armię Czerwoną. Nie miał w tym jednak żadnego interesu, chciał zemścić się za zbrodnie wojenne popełnione przez Niemców na terenach radzieckich.
    Historia lubi się mścić – odpowiedzią na „czystość rasową” było jej całkowite zniszczenie masowymi gwałtami na niemieckich kobietach, a zwłaszcza ogromna liczba tych z nich, które zostały zapłodnione przez gwałcicieli.
    Wojna na froncie wschodnim była wojną totalną dwóch systemów totalitarnych i budziła demony w znacznie większym stopniu niż gdzie indziej.
    Gwałtów na terenach radzieckich dopuszczali się żołnierze niemieccy mimo zagrożenia odpowiedzialnością za „zhańbienie rasy”, dlatego żołnierze radzieccy byli gotowi do zemsty.

  19. Roman K said

    Rosjanie w kodzie moralnym identycznym z polskim ..maja gleboko zakodowny szacunek dla MATKI..ktora jest badz moze byc kazda kobieta. W tym samym kodzie kobieta nie miesci sie w pojeciu wroga w znaczeniu wojownika..tak samo jak dziecko…
    W zadnej slowianskiej Vedzie nei ma opisu mordowania mieszkancow , obdzierania za skor . mordowania wszystkiego co ma rodzaj meski i przejmowanie kobiet. Ten hazar0ojudajski kod probowali wprowadzic w zycie bolszewiccy komisarze od samej rewolucji…
    Opowiadali swiadkowie , ze wielokrotnie zolnierze Rosjanie sami widzac zblizajaceo sie NKVDziste…sami ostrzegali dziewczeta..zeby sobie znalazly inna robote I zchodzily z oczu drapieznikow….

  20. Zdziwiony said

    Stalin do podjudzania żołnierzy wykorzystywał propagandowo pisarza Ilię Erenburga, którego do zemsty pchało żydowskie pochodzenie. Gdy redaktor naczelny „Czerwonej Gwiazdy” sam przeraził się tym, co wypisuje Erenburg, zwrócił się do Stalina, ale ten wyraził się następująco: „Nie ma potrzeby redagowania Erenburga. Niech pisze, jak chce”. Oto próbka „talentu” tej tragicznej w dziejach Rosji postaci:

    Zabijać, zabijać! Żaden Niemiec nie jest niewinny, ani ten żyjący, ani ten nienarodzony!
    Wypełnijcie dyrektywę towarzysza Stalina, musicie zmiażdżyć bestię w jej norze. Złamcie za pomocą gwałtu zarozumiałość rasową germańskich kobiet. Potraktujcie to jako należną wam zdobycz. Zabijajcie dzielni Czerwonoarmiści

    Więcej wpływów okazał sekretarz ds. propagandy KC WKP (b) Gieorgij Aleksandrow, który w „Prawdzie” ostro Erenburga skrytykował za szerzenie nienawiści do narodu niemieckiego. Również „Krasnaja Zwiezda” publikowała artykuły domagające się powstrzymywania się od najgorszej zemsty.

    P. Buttar, Pole walki Prusy. Szturm na niemiecki front wschodni 1944–1945″, Poznań 2011

  21. Ola said

    No tak. Jak to mowia wyjasniajaco Niemcy: ” Krieg ist Krieg” ( wojna jest wojna) . Wszystkie chwyty sa dozwolone, znaczy chyba.
    A kiedys rzucila takie pytanie pewna uczestniczka pewnego bardzo popularnego polskiego portalu : jak to jest mozliwe i czy w ogole jest mozliwe , zeby Polka miala seks z Niemcem…. Odpisalam bez zastanowienia twierdzaco – tak!
    Bo czy to nie jest milowy krok do przodu w uprzedzeniach , wasniach i nienawisciach?

    ——
    Pani Olu, tak gwoli wyjaśnienia i rozproszenia wątpliwości.
    Bynajmniej nie popieramy wszystkiego, co żołnierze robią na wojnie i wokół niej, a w szczególności cementowania wspólnoty wojskowej przez gwałty na kobietach pokonanej strony.
    Po prostu stwierdzamy fakt, że tak jest.
    Admin

  22. Ola said

    Pare lat temu jeszcze mialam dwie wiekowe niemieckie sasiadki ( juz zmarlo im sie ) , ktore upatrzyly mnie sobie jako … powiedzmy… przyjaciolke, za co jestem bardzo wdzieczna losowi w moim niekonczacym sie procesie asymilacji ( calkowita asymilacja jest niemozliwa, punkt= kropka, z seksem z Niemcem czy bez) . ta starsza , rocznik 1920 , pochodzila z Krolewskiej Gory ( Koningsberg) , co zawsze podkreslala . Nie , moze i byla Niemka, ale! z Koningsbergu ! A to juz inny , lepszy gatunek. W kazdym spotkaniu z nia podkreslala, ze Koningsberg to byly jedne wojskowe koszary i wszyscy wiedzieli o nadchodzacej wojnie .
    W czasie wojny zostala „przesiedlona” , zupelnie na warunkach dziesiejszych uchodzcow. Znaczy – przydzielono ja do niemieckiego gospodarstwa na zasadzie pomocy . Bylo tam tez dwoch Polakow , jak opowiadala. Dawala im extra z kuchni cukier , bo dobrzy byli , rozumieli sie.
    A ta drug mojo sasiadka? jeszcze inna historia. Do 1957 roku mieszkala i zyla w … nie wiem dokladnie – Koszalin albo Slupsk – w takim obozie , czy moze raczej getcie dla Niemcow. Bo… zakochala sie potwornie w Polaku tam, miala z nim dwoch synow ( maja do dzis polskie nazwisko – Fedorko) . Choc nie znala ani jednego polskiego slowa , oznajmila mi , ze to byla jej wielka milosc . I jedyna. Dopiero jej matka sciagnela ja w 1957 roku do Niemczech . Zapytana przeze mnie , jak to bylo w Polsce do 1957 roku –
    odpowiadala – naprawde dobrze, nie mam zadnych i nie moge miec zadnych zarzutow.
    Dziwne , obie panie wcale nie przyjaznily sie z soba, a dzielilo je tylko pietro w czynszowce. Ale jesli sie spotkaly – zawsze byl ten sam temat – wojna i gwalty przez Iwana. Akurat obie NIE zostaly zgwalcone przez ruska , co poczytywaly sobie za wyroznienie przez los . Ale na temat ich pozniejszego pozycia z niemieckimi partnerami ( he , he ) ani jedna ani druga nie zostawila zadnego dobrego slowa. Wojna jest wojna , ale mlodosc jest mlodoscia.

  23. 22
    Ola
    Sprawa jest dosc zawiklana.
    Moja mame zlapali Niemcy w czasie lapanki w Krakowie przy ul. Dlugiej , gdzie na targu na Kleparzuu kupowala ser.
    Wywiezli ja na roboty do Niemiec gdzie caly czas ryczala za domem. Nie bylo z niej nijakiego pozytku. Byla troche za mloda.
    Niemiec, gospodarz z zona kupili mamie bilet na obce nazwisko i wsadzili do pociagu do Krakowa.
    W przedziale oprocz jakiegos starszego niemieckiego malzenstwa jechalo dwoch oficerow niemieckich, ktorzy zaplakanej i wystraszonej Polce pomogli sie skryc pod plaszczem oficerskim na granicy w Szczakowej.
    Mama szczesliwie dotarla do domu.
    W kilka dni pozniej Polacy-sasiedzi zdali ja na gestapo.
    Podobno ze strachu bo za ukrywanie zbiegow grozily ciezkie kary
    I tak mama trafila przez Montelupich, Pawiak, Spandau az do obozu koncentracyjnego w Niemczech (Nordhausen). Za te zmiane nazwiska.
    Ale nie moglaby kupic biletu na wlasne nazwisko.

    Nie mozna sadzic calego narodu tylko po zachowaniu rzadzacych wladz lub jakichs wystraszonych obwiesiow.

    Proces w Norymberdze byl jednym wielkim skandalem, gdzie probowano udowodnic, ze Niemcy napadli na Polske tylko dlatego, ze mieszkali w niej zydzi.
    Caly ten proces toczyl sie wokol zydow i jak to zydzi wycierpieli od okruciestw hitlerowskich.
    Wyraznie teraz widac, ze tzw. Porozumienia Norymberskie chronia tylko zydow. Nie chronia ani Polakow ani Rosjan.
    Ale chronia np. Belgow, i rozne inne nacje, ktore w czasie wojny dzielnie pomagaly hitlerowcom.

    Wojna byla wystarczajacym horrorem, zeby jeszcze dorabiac ‚mydlane’ bzdury i zmniejszone czaszki z Peru.
    No i jeszcze te ozdobne abazury do lamp z ludzkiej (czytaj: zydowskiej) skory, ktore podobno produkowali wiezniowie kacetow.
    Niemcy nie potrzebowali rzemieslnikow ani artystow w obozach tylko niewolnikow do kopania rowow i pracy w fabrykach.

  24. Zdziwiony said

    ad 23
    A’ propos Krakusów.
    .
    W 1944 pod Wawelem pojawiło się jesienią tysięce powstańców warszawskich i uchodźców ze zrujnowanej stolicy.
    Częstą postawą krakowian była niechęć wobec przybywających warszawiaków.
    Odezwały się stereotypowe antagonizmy krakowsko-warszawskie. Warszawiacy wytykali wtedy, że krakowianie są centusiami.
    Abp Adam Sapieha apelował o udzielanie większej pomocy warszawiakom.

  25. Dinozaur said

    Do 11 : Co do problemu dzieci pookupacyjnych. Takowe były ( w całej Europie). W miejscowości Dinozaura też – nieco od Dinozaura starsze . O ile te z roczników przed 1945 zewnętrznie się nie za bardzo wyróżniały to te z 1945 roku miały często bardzo mongolskie rysy . Dinozaura Tatuś pochodził z rodziny w mieście obecnej ( z przerwami ) od ok. 1530 roku i wiedział wszystko o wszystkich , podobnie i Dinozaur.
    Przez wiele lat Dinozaur ani razu nie spotkał się z przypadkiem wytrząsania się nad tymi Bogu ducha winnymi pozostałościami wojny ani z próbami ich jakiejś dyskryminacji. Ci z nich którzy zostali adoptowani w większości nie wiedzą o swoim pochodzeniu a znałem takich , którzy dowiedzieli się o tym jako dorośli od przybranych rodziców na łożu śmierci . Było to na najgłębszej prowincji.

Sorry, the comment form is closed at this time.