Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wojna hybrydowa polskich władz z Polską

Posted by Marucha w dniu 2018-09-16 (Niedziela)

Świetny artykul. Szkoda, że Polacy są za głupi, aby go zrozumieć… ale i tak będą go komentować.
Admin

Wojna z prawdą – wojną o rząd dusz

Trwa wojna hybrydowa w Polsce w sferze wszystkich typów komunikacji: politycznej, społecznej, kulturowo-cywilizacyjnej. Takim właśnie mianem można określić wytoczoną nam wojnę informacyjną.

Podobnie jak każda hybryda, łączy ona różne, często nieprzystające do siebie formy informacyjnego oddziaływania na polskie społeczeństwo – uprzedmiotowienie z quasi-upodmiotowieniem.

Celem wszystkich jest mentalne ubezwłasnowolnienie Polaków.

Analogicznie do militarnych działań hybrydowych, łączących przeciwstawne formy walki: konwencjonalne z terrorystycznymi, spekulacyjnymi czy kryminalnymi – wojna hybrydowa w sferze informacji wykorzystuje wszystkie dostępne metody manipulacji i propagandy, atakując w sposób bezwzględny tożsamość zarówno osobową, jak i narodową Polaków pod pozorem jej podtrzymywania czy nawet obrony.

Jej obecny etap jest szczególnie ważny, gdyż idzie w nim o to, co określamy jako rząd dusz. Celem tych, którzy wojnę hybrydową nam wytoczyli, jest takie oddziaływanie w sferze informacji na świadomość polskiego społeczeństwa, aby odczytywało ono panującą rzeczywistość zgodnie z ich antypolską polityką.

Instrumentami wojny hybrydowej na etapie informacyjnym jest więc perswazja, manipulacja i propaganda. – wszystkie ukierunkowane na ukrycie konkretnej prawdy. Jest to prawda o rzeczywistej sytuacji Polski, nade wszystko o jej zwasalizowaniu wobec USA i automatycznie wobec Izraela, oraz konsekwencjach tego zwasalizowania w polityce zewnętrznej i wewnętrznej Warszawy, widocznych nade wszystko w naszej przynależności do NATO i UE..

Tę wojnę przeciwko Polsce prowadzą nie Putin i Rosja, ale polskie władze, wspierane przez opozycję – w najmniejszym stopniu przez PSL – i mainstreamowe media, również katolickie.

Inkwizycyjna rola mediów

Językiem polskich władz i polskiego establishmentu politycznego oraz opiniotwórczego, z medialnym na czele, jest język propagandy amerykańskiej, utożsamianej z transatlantycką.

Klasyczne kłamstwo, przeinaczenia, półprawdy – określane coraz częściej mianem fake-newsów – selekcja informacji, przemilczenia – to podstawowa broń polskich władz w walce z prawdą o roli Polski jako wasala USA w UE oraz NATO i, oczywiście, w relacjach nie tylko z Izraelem, ale również z Ukrainą i nade wszystko z Rosją.

Całkowity brak suwerenności w wymienionych relacjach określany jest w języku ich wojny z nami w kategoriach postprawdy – dowolnej interpretacji faktów bądź ich zaprzeczenia – jako umacnianie naszej suwerenności i zwiększanie bezpieczeństwa w sferze militarnej, energetycznej etc..

Owe kategorie postprawdy – podobnie jak sam typ wojny hybrydowej – to słowa-klucze, jakimi określają ludzie opcji transatlantyckiej wojnę informacyjną Rosji z Zachodem. Klasyczne dla narracji tej opcji stały się wypowiedzi europosłanki PiS Anny Fotygi, która co kilka miesięcy alarmuje Brukselę o Moskwie zagrażającej UE w sferze informacji, czy Antoniego Macierewicza, który równie często ostrzega Polskę i NATO przed propagandą i cyberatakami Rosji.

W języku hybrydowej propagandy nasza rola wasala bywa też określana metaforą ze snów o potędze: Polska – obok Francji i Niemiec – to filar relacji transatlantyckich. Gdy w imieniu wasala wiceminister MSZ Bartosz Cichocki przed wizytą prezydenta RP Andrzeja Dudy w Białym Domu odwołuje się w wywiadzie dla TVP Info do metafory filara transatlantyckiego, mówi prawdę, której przekaz miałby upodmiotowić nasze społeczeństwo.

Jest to jednak kwintesencja hybrydowej manipulacji, gdyż nadawca tego przekazu przemilcza jednocześnie kontekst tej prawdy i żałosne jego skutki [i]. Gdyby Polska była owym filarem 30 lat temu, może byłyby powody do jakiejś satysfakcji. Ale teraz, gdy opcja transatlantycka schodzi na dalszy plan w zaistniałym wielobiegunowym porządku globalnym, gdy USA utraciły rolę hegemona, przegrywają gospodarczo z Chinami, militarnie w Afganistanie i na Bliskim Wschodzie, nie są w stanie zbudować koalicji antykoreańskiej ani też antyirańskiej, gdy w Komisji Praw Człowieka ONZ tracą przywódczą rolę, chcąc zamienić obronę owych praw na obronę prawa Izraela do ludobójczych działań wobec Palestyńczyków, gdy na forum ONZ 128 jego członków potępiło w rezolucji amerykańską próbę uznania Jerozolimy za stolicę Izraela (przeciw potępieniu było 9: Izrael, USA, Gwatemala, Honduras, Togo i 4 państewka tropikalne; Polska, oczywiście, wstrzymała się – czyli poparła USA), gdy ponadto Waszyngton musi zmierzyć się z przyspieszjącą dedolaryzacją światowej gospodarki – odgrywać nadal rolę amerykańskiego filara to żaden interes i powód do dumy.

Wspierać polityką amerykańsko-transatlantycką, obarczoną odpowiedzialnością za miliony ofiar wywołanych w jej ramach wojen – m.in. na Bliskim Wschodzie i Afryce – czy za ludobójstwo setek tysięcy chrześcijan, dokonane na tych obszarach to powód do wstydu i ekspiacji narodowej.

A chcieć upadać razem z USA i dolarem to wola politycznego samobójstwa. I wiedzą o tym doskonale inne dwa „filary” opcji transatlantyckiej – Niemcy, które myślą o niezależnym od kontrolowanego przez USA SWIFT – systemie rozliczeń bankowych i Francja, która mówi o konieczności utworzenia unijnych sił zbrojnych, niezależnych od Pentagonu i NATO.

Tego typu informacje i moralna ocena kierunku polskiej polityki są wycinane przez oficjalną propagandę. Dezawuowałyby bowiem utrzymywany na blefie mit opcji amerykańskiej. Każda próba krytycznej oceny tego ukierunkowania polityki Polski jest natychmiast udaremniana.

Każdy, kto ma odwagę wskazać jakąś alternatywę, bądź odkłamać propagandowy charakter tej opcji, podlega karze – jak Mateusz Piskorski, więziony już 2 i pół roku za uznanie legalności prorosyjskiego referendum na Krymie czy senator Maciej Grubski, zawieszony w członkostwie PO i odsądzony od czci i wiary w mediach za wypowiedź dla Sputnika o szkodach wyrządzanych polskiej gospodarce poprzez rusofobiczną politykę oraz słowa uznania dla Władimira Putina.

Stratedzy informacyjnej wojny hybrydowej robią wszystko, aby Polacy nic albo jak najmniej wiedzieli o BRICS – który stał się już nowym modelem współdziałania suwerennych państw, zachowujących swoją kulturę i cywilizację – o Szanghajskim Obszarze Współpracy, Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, jedwabnym szlaku, który ma ominąć Polskę – i wielu innych alternatywnych kierunkach rozwoju. Każda informacja o świecie zagrażająca mitycznej opcji, na której opiera się polska polityka, skazana jest z góry na niezaistnienie.

Balansowanie między tragedią i komedią

Próba podtrzymywania mitu amerykańskiej opcji jest coraz częściej tragikomiczna. Wiąże się bowiem z próbą pogłębienia polskiej rusofobii w oparciu o fałszywą tezę, iż Rosja jest największym zagrożeniem dla każdego wymiaru naszego istnienia. Dlatego trzeba ją zniszczyć pod każdym względem – nie tylko militarnie, ale również politycznie, gospodarczo, cywilizacyjnie.

Trzeba udowodnić upadającemu światowemu hegemonowi, że w dziele niszczenia Rosji może na nas liczyć, że Warszawa na skinienie Białego Domu rzuci do walki z Moskwą polskich żołnierzy bądź – w wersji łagodniejszej – będzie jej po wsze czasy szkodzić, nie zważając na własne straty polityczne, gospodarcze, moralne, cywilizacyjne. Uczyni wszystko, aby rusofobia stała się wyznacznikiem polskiego patriotyzmu, quasi-religią polityczną.

Wystarczy w tym miejscu wymienić hybrydową propagandę wsparcia dla banderowskiej Ukrainy skonfliktowanej z Moskwą, politykę zmuszania do emigracji ekonomicznej kolejnego pokolenia Polaków, aby na ich miejsce przyjmować do pracy miliony Ukraińców. Trzeba wmówić nie tylko Polakom, ale również całej Unii, że Nord Stream 2 szkodzi wszystkim, choć naprawdę szkodzi jedynie Ukrainie, pozbawiając ją dochodów z tranzytu rosyjskiego gazu i amerykańskim korporacjom, które chciałyby poprzez Polskę rozprowadzać w Europie swój LNG.

Sytuacja jest poważna, bo zawiera w sobie czynnik prowokacji, która może skończyć się dla Polski bardzo źle. W języku propagandy hybrydowej nosi natomiast znamiona pedagogiki nieuzasadnionej wyższości nie tylko politycznej, ale również moralnej nad Rosją. Pedagogika ta ma skutkować ukształtowaniem takiej mentalności Polaków, aby nie tylko godzili się na przekształcenie naszego terytorium w obszar III wojny światowej – z Rosją – ale byli gotowi ginąć w niej masowo w imię obrony dolara i amerykańskich interesów.

Ta tragiczna pedagogika jest łączona z komicznymi działaniami, nieadekwatnymi do naszych skrajnie ograniczonych możliwości, nie uwzględniającymi faktu, iż nasza suwerenność jest udawana – jest kopią, która nie ma oryginału.

Do takich działań należy pohukiwanie na Rosję, pouczanie jej, grożenie nowymi sankcjami. Kabaretowo brzmią np. upomnienia Moskwy przez polskie MSZ z powodu zatrzymań uczestników ostatnich – w większości nielegalnych – demonstracji przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego Rosjan – jak proponuje Władimir Putin: dla kobiet z 55 lat do 60 i dla mężczyzn z 60 do 65.

Ingerowanie w tego typu wewnętrzne sprawy Rosji jest kuriozalne, bo chyba nikt nie wyobraża sobie, że Siergiej Ławrow mógłby w tym stylu wtrącać się w naszą wewnętrzną politykę i krytykować nas np. za reformę sądownictwa.

Niczego z komizmu nie ma natomiast antyrosyjska hybrydowa propaganda w zakresie cywilizacyjnym i moralnym. W sytuacji, gdy Europa, podobnie jak cały Zachód, nie tylko odeszła od chrześcijańskich wartości, ale podjęła z nimi walkę, gdy cywilizacja łacińska – chrześcijańska – ma już dla niej znaczenie wyłącznie historyczne, każda próba zniszczenia Rosji jest próbę zniszczenia odrodzonego w niej po upadku komunizmu chrześcijaństwa. To by zaś oznaczało, że religijna tożsamość polskich partii – z PiS na czele – uważanych za prochrześcijańskie, jest czystą symulacją. Liderzy tych partii w starciu cywilizacyjnym z Rosją chcą uzyskać sławę Herostratesa i wziąć udział w podpaleniu drugiego po Bliskim Wschodzie, większego, obszaru cywilizacji chrześcijańskiej.

Symulacja i dysymulacja

Znamienną cechą hybrydowej propagandy jest ucieczka od rzeczywistości. Dokonuje się ona na dwa klasyczne sposoby, eksponowane przez Jeana Baudrillarda jako wiodące w tworzeniu sztucznej rzeczywistości, mającej jednak odniesienie do realnie istniejącej. Dlatego nie mówimy tu o fikcji.

Pierwszy sposób:. poprzez symulację czyli udawanie, że jest coś, czego nie ma. Drugi – poprzez dysymulację, udawanie, że nie ma czegoś, co jest. To, co w rezultacie takiego podwójnego udawania otrzymuje polskie społeczeństwo, to symulakry – twory sztucznej rzeczywistości, które są nam przekazywane jako realnie istniejące.

Bohaterowie wojny hybrydowej

Bohaterowie wojny hybrydowej są wyreżyserowani według biało-czarnego schematu powieści socrealistycznej. Zbieżność ta nie jest przypadkowa, gdyż cel propagandy amerykańskiej w Polsce jest taki sam jak propagandy komunistycznej: rząd dusz. Zgodnie z tym celem, każdy, kto prezentuje poglądy inne od obowiązujących, jest czarnym charakterem – jak. M. Piskorski i M. Grubski.

Każdy, kto umacnia narzucaną przez propagandę opcję czy raczej wyznaje ją jako quasi-religię, jest białym charakterem, wzorem do naśladowania. Takimi bohaterami nie muszą być wyłącznie przedstawiciele najwyższych władz. Mogą nimi być ludzie niższego szczebla politycznego, czego przykładem są dwaj eurodeputowani PiS – Ryszard Legutko i Tomasz Poręba.

Wszystkim wiadomo, że to oni przyjęli wytyczne Izraela w sprawie anulowania w ustawie o IPN karalności za wypowiedzi o polskich obozach koncentracyjnych czy udziale Polski w holokauście. Wszyscy to wiedzą, a opozycja domagała się nawet – głównie w mediach – wyjaśnień. I nastała cisza. Nikt nie reaguje, zawieszone zostały wszelkie oceny moralne i patriotyczne.

Przeciwnie, podsumowaniem tych działań przeciwko interesom Polski jest w propagandzie hybrydowej konkluzja, że dzięki nim uniknęliśmy wielkiego zła: pogorszenia czy nawet zerwania stosunków z Izraelem. Gdyby ci dwaj panowie przyjęli jakieś wytyczne od obcego państwa innej opcji politycznej – nie mówiąc już o Rosji – skończyliby w więzieniu.. A jeden z nich – Ryszard Legutko – zostałby wcześniej jako profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego poddany krytyce środowiska naukowego, które by się od niego odcięło i wymusiło na władzach tej szacownej uczelni rozwiązanie umowy o pracę.

Bohaterowie hybrydowej wojny nie mają zamiaru wstydzić się ani też zejść ze sceny politycznej. Pan Poręba został szefem kampanii wyborczej PiS, zaś Pan Legutko toczy w Brukseli spektakularną, choć nieskuteczną wojnę z imigrantami. Takie są zadania bohaterów, działających hybrydowo – na różnych frontach. Aby osiągnąć sukces na jednym (przyjąć obce wytyczne), trzeba się legitymizować działaniami na drugim. Legitymizacja jest, oczywiście, hybrydowa.

Czy Polacy tę wojnę przegrają?

W przeciwieństwie do czasów PRL i komunistycznej propagandy, której Polacy nie ulegli i dali temu kilkakrotnie wyraz w latach: 1956, 1970, 1976, 1980 – po 1989 roku ulegli masowo iluzji amerykańskiej demokracji i liberalnej wolności – od wszystkiego i od wszystkich. Wielu przeżywa przebudzenie, co potwierdzają różne niezależne portale i próby budowania całkowicie nowej siły politycznej. Organizują się – również w ramach obecnych wyborów samorządowych – małe środowiska, świadome wielkiego wysiłku, jaki podejmują dla wypracowania alternatywnego programu dla Polski. Oby tylko nie zwiodły ich rzucane od 1989 roku w środowiskach prawicowo-konserwatywnych hasła głosowania na mniejsze zło. Taki krok oznaczałby wybór alternatywy hybrydowej – a więc żadnej.

Anna Raźny

[i] https//wpolityce.pl/polityka411459-lobbyści Putina-wiceszef-msz-to-senator-po-chwalil-putin; dost. 11.09.2018.

https://konserwatyzm.pl

Komentarze 72 to “Wojna hybrydowa polskich władz z Polską”

  1. revers said

    jakich polskich wladz? jak juz nawet pani prezydentowa podpisuje sie na rzadowych i prezydenckich stronach swoim nazwiskiem Kushner lub inni szabasgoje.

    A chodzi o wielki izrael ktory na dobre wprowadzil dialektyke hucpiarska na terenie Polski i to z bardzo dobrym stkutkiem, czyli
    stwarzanie problemow, na kazdym szczeblu i w kazdej wazniejszej sprawie, dziedzinie zycia spolecznego czy prywatnego, reakcja – czyli dac stronom szanse do wypowiedzi i rozwiaznie problemu ale zawsze na korzysc gminy i jej wlasciwego sojusznika czyli ameryki.

    Tak bylo z IPN i slawetna ustawa 447, tak jest w spzawie imigrantow z opcja poprawnosci politycznej, nie mozna wypowiedzec sie zle o ukraincach bo sojusznik w wojnie hybrydowej z Rosja.

    Nie mozna mowic zle o islamie bo to islamofobia.

    Nie mozna wypowiedziec sie o glownym beneficjancie kazdej hucpy bo to antysemityzm, etc..

  2. Roman K said

    Nie prezydentowa, ale corka prezydenta i to jej nazwisko po mezu …zatem jak ma sie podpisac???? Revers ….czy Nickt?????
    Jesli pan mowi o zydowskiej zonie polskiego prezydenta..to chyba nazywala sie za panny Kornhauser…I widac sie wstydzi nazwijska goya…nawet jesli ten jest prezydentem… Chyba tak jest bo wszystkie zrodla podkreslaja ze urodzila sie w zydowskiej rodzinie..a nie wsrod goyow…
    Pani profesor ma racje…oczywiscie ze ma racje …ale to co pisze trwa od -2o z okladem lat…..I kiedy mowilem o tym 20 lat a temu z okladem powiadano mi ..Panie Romanie pan jest za dlugo na emigracji I nei czuje pan spraw:-_)_)____
    I tak przeputano dwie porzadne partie polskie..i pozwolonio sie wykopac z kazdej pozycji o jakimkowliek znaczeniu….ze o jakiejkowliek pracy nei wspomne.

    Nosa to sie ma- jak sie zwietrzy swieza kupke w czasie jej dziania…a nie kiedy ktorys z koleji raz podrzuca sie suche gowno:-))_))) to do nosa z takim nosem.
    Uczcie sie na pani profesor…bledy sa ludzka rzecza, ale p[amietajcie , ze zadko kiedy uda sie te bledy naprawic…tylko ze zycie krotkie….a SSynow przybywa….

  3. revers said

    Agata Duda-Kushner

    jeszcze lepsze stwierdzenei padlo z ust pana PAD-a, nie Kushner, ze Polska jest przenaczeniem dla zydow, prawie ze przezczona zydom, juz nawet nie wymienia ojczyzny dwoch narodow..

  4. Marek said

    Żona Dudy to Agata Kornhauser-Duda.
    Żadna Kushner.

    ps. wielbiciel Trumpa pachołka żydów z taką wiedzą i stażem, a taki zaślepiony pierwszą miłością.

  5. Marek said

    A te fekaliczne wtrącenia, nie pierwsze tu w użyciu, też charakterystyczne.

  6. Gruppenführer Wolf said

    Jeśli pisze się o „wojnie z prawdą o rząd dusz” i wojnie hybrydowej w ogóle, to nie można pomijać roli jaką w tej wojnie przeciw narodowi prowadzi od 13 grudnia 1981 kościół katolicki (inne również, ale skala ich oddziaływania jest marginalna). Po 1989 stał się właściwie częścią ustroju III-żydo-RP.

  7. Edward. said


    Najbardziej zakazane tematy – sluchajmy pana Czerniaka.

  8. Roman K said

    Sranie w banie markowanie…jaka wojna hybrydowa???? KTo tu widzi wojne hybrydowa…tu sie nikt z nikim nei piesci I nie oslania….Lepper do piachi inni do chlewni…inni na szybciutka emeryturke..czy sie widzi, czy nie…jaka hybryda????? Kto tu jest hybryda:-)))))????? Jak sie nei obroci zad zawsze z tylu, a obrzyn z przodu….
    Popatrz do lustra dupku…zgadza sie???:-)))))

  9. Joung said

    Dobry wyklad Anny Razny.
    Ale samym pisaniem nic nie zrobimy Tu sa potrzebne konkretne dzialania.No dobrze ale jakie ?????
    ICH TRZEBA USUNAC OD WLADZY innej opcji niemamy.I oni wiedza o tym I zabezpieczyli sie artykulem 1066 O bratniej pomocy na wypadek Jakby polski ”’plebs chcial sie zbuntowac.To oni tak mysla I mowia miedzy soba ”plebs”I zprowadzili na ziemie polski Obca armie ktora zyje tyylko z rozboiow I wojen wszelkich.Takze samym wiecowaniem I machaniem choragiewkami Nic a NIc niewskuramy.Juz dzis trzeba stworzyc I powolac do istnienia poddziemny rzad KTory bedzie mial w szeregach samych ”’zwyklych najzwyklejszych Polakow”’Gdyz tylko czysci POLSKO ciebie zbawia.
    Nie wyksztalciuchy po ””uniwersytetach masonskich”I zagranicznych stypediach.Gdzie tworzy sie armie ””enuchow umyslowych bez tozsamosci Narodowej .Takich przyslowiowych ””Bloo Joe”’Takich faczkow politycznie poprawnych frajerow ”’dobrze faszerowanych ”’KASA”’zydowska.I spoleczenstwo Polskie musi sie dowiedziec ze taki
    Rzad powstal I dziala juz w ich imieniu.
    A Ci co sa na wiejskiej sa to poprostu ‚zdrajcy kolaboranci I pracownicy (swiatowego syjonizmu).POLACY wylaczcie telewizory I nie czytajcie zydo=niemiecko=masonsko=okultystycznej wladzy czasopism.Mysle ze wyrazilem sie w prosty sposob I wyrazny.Po co to owijac w bawelne.OBUDZ SIE POLAKU I POLSKO.

  10. A Ka said

    Dziekuje Pani prof.za doskonala tresc tego artykulu.Mysle ze ogolnej gadaniny jest zbyt wiele a konkretow zadnych.Wspieram Joung czas przejsc do powolania Polskiego (prawdziwego) Rzadu.Przestanmy zyc w imaginowanym hybrydowym swiecie.Obecne rzady daza do unicestwienia nas jako narodo.Czas niestety jest krotki.

  11. AlexSailor said

    Co tu można nie rozumieć.
    Kolejny artykuł opisujący mniej lub bardziej udanie rzeczywistość.

    „Pedagogika ta ma skutkować ukształtowaniem takiej mentalności Polaków, aby nie tylko godzili się na przekształcenie naszego terytorium w obszar III wojny światowej – z Rosją – ale byli gotowi ginąć w niej masowo w imię obrony dolara i amerykańskich interesów.”

    Niestety skutek takie działanie odniosło. Co prawda ludzie się budzą, ale nieliczni i w bardzo ograniczonym zakresie.

    „Pierwszy sposób:. poprzez symulację czyli udawanie, że jest coś, czego nie ma. Drugi – poprzez dysymulację, udawanie, że nie ma czegoś, co jest. To, co w rezultacie takiego podwójnego udawania otrzymuje polskie społeczeństwo, to symulakry – twory sztucznej rzeczywistości, które są nam przekazywane jako realnie istniejące.”

    Niby oczywiste, ale jak głęboko to zaszło i od jak dawna to trwa, mało kto jest sobie zdać sprawę.
    Żyjemy w piramidalnym kłamstwie – kłamstwie widocznym i namacalnym, które ignorujemy jak schizofrenicy realia rzeczywistości.
    Zaś nasze media, nasi dziennikarze, są w tym tworzeniu sztucznej rzeczywistości po prostu mistrzami.

    „Zbieżność ta nie jest przypadkowa, gdyż cel propagandy amerykańskiej w Polsce jest taki sam jak propagandy komunistycznej: rząd dusz. Zgodnie z tym celem, każdy, kto prezentuje poglądy inne od obowiązujących, jest czarnym charakterem – jak. M. Piskorski i M. Grubski.”

    To jest ta sama propaganda, to są ci sami ludzie, ich dzieci lub wychowankowie, tylko etykietki typu komunizm, imperializm, demokracja, są zmieniane.
    Nie wiem, jakie słowo by dobrze określało ta propagandę – chyba „złodziejska” najlepiej.

    „W przeciwieństwie do czasów PRL i komunistycznej propagandy, której Polacy nie ulegli i dali temu kilkakrotnie wyraz w latach: 1956, 1970, 1976, 1980”

    Kawały pani Anna Raźna opowiada.
    No i jeszcze do do autorki – sama nie rozumie, że również przyłącza się do tej wojny informacyjnej (żadnej hybrydowej) przez przedstawianie się
    i podpisywanie, jako „Anna Raźny” zamiast prawidłowo „Anna Raźna”.
    Niby tylko mały kamyczek, o którym nawet nie pomyślała, ale z takich kamyczków lawina też jest złożona.

    Wypada też podsumować artykuł.
    No – dobry jest, ale brak podsumowania.

    Otóż celem tej wojny przeciw nam jest OGRABIENIE NAS Z CAŁEGO MIENIA, Z OWOCÓW NASZEJ PRACY i ŻYCIA (dzieci np.), oraz UCZYNIENIE
    Z NAS NIEWOLNIKÓW (z potomstwa również).
    A to wszystko przy pełnej optymalizacji kosztów – np. niewolnik pilnuje się sam, pilnuje go gratis inny niewolnik, a do pracy nie trzeba go popędzać kijem,
    tylko sam rwie się jak szalony nawet kosztem życia, zdrowia i wszystkiego co najcenniejsze.

  12. Ad. 10

    czas przejsc do powolania Polskiego (prawdziwego)

    Żeby powołać taki rząd, to trzeba mieć większość w Sejmie. A czyja jest ta większość?

    Polacy muszą zrozumieć, że głosują na partię, a nie na konkretnego człowieka. Jeden człowiek w Sejmie nic nie znaczy. Wielu ludzi – już tak. Takich wielu ludzi, starających się osiągnąć cele im wspólne nazywamy partią.

  13. revers said

    re4

    jeszcze gorzej ze domowe ziarno z zydokoszkopskiego z lkumaczenia na polski, z mozliwoscia wystapienia bledu w pisowni przed wynikiem osadu zatrzymuje, bo coraz czesciej na koszernych aukcjach internetowych wyskakuje wysoksoc pieniezna aukcji obok przecinka kropka ktora o dodatkowe tysiace do dwucyfrowek dodaje i podnosci wartosc przedmiotu aukcji.

    Z twittera

    PolishCommunityInAustralia @polish_in

    Udało się znaleźć nagranie, na ktorym wyraznie widac brak kultury Pierwszej Damy. To jest Agata, Nie badź jak Agata!!#podrozzycia #sukcesyPAD
    13:52 – 22 sie 2018

    „Konstytucja”, „wolność”, „równość”, „demokracja” – takie okrzyki skierowano do pary prezydenckiej podczas wizyty polskiej delegacji w Australii. Nie była to jedyna manifestacja, do jakiej doszło podczas zagranicznej wizyty Andrzeja Dudy i jego małżonki.

  14. Siekiera_Motyka said

    Dobry artykuł.

    Co do Polskiego rządu. Możemy sobie tu powtarzać że to nie Polski rzad ale na Świecie widzą i słyszą ludzi mówiących po Polsku z rysami słowiańskimi i myślą „To jest Polski rzad który mówi”.

    Zrobili Polaków w bałwana, co w tej chwili ciężko odczuwają rolnicy (blisko końca kolejki ofiar). Jedyna pociecha jest to że nie jesteśmy samymi ofiarami tej brutalnej transformacji.

  15. revers said

    Jedank Pani Razna pomija 3-5 sile koszerna, obok rosyjskiej i niemieckiej saasiedzkiej, transtlatycko-transeuropejskiej amerykanskiej, unijnej, ktora ma bardzo duze wplywy w Polsce, nawet na pania prof. Razna, lub dr.Kurek to blokujac ja to promujac ale tylko w ograniczonych medialnie srodowiskach, dajac mdlawy obraz pluralizmu swiatopogladowego i rzczywistosci.

  16. lopek said

    Dobry artykuł – jednak to świat więc i atrapa Polski jest poddany wielopoziomowej wojnie dzieci Szatana z ludźmi stworzonymi przez Boga w tym z białą rasa w pierwszym rzędzie. Przecież USA także są wyniszczane i tam także pierwszym celem jest biała rasa. Dzieci Szatana wyniszczają ludzi ich własnymi rękami – napuszczając (podjudzając) jednych na drugich. Dlatego ludziom potrzebna jest świadomość a szczególnie ten jej wycinek – gdzie Jezus Chrystus ostrzega ludzi przed dziećmi Szatana. Bez tej świadomości Belzebub ma nas bez reszty. Dzieci Szatana czerpią moc z Piekła – więc ludzie muszą czerpać moc od Jezusa Chrystusa – bo po to w końcu odwiedził On kiedyś Ziemię. Ile jeszcze Piekło pochłonie ludzkiej krwi, cierpienia, łez aby w końcu owi ludzie powyższe zrozumieli?

  17. Marucha said

    Re 2:
    Panie Romanie, czy ten co pisze o pewnych sprawach (Pana zdaniem) za późno, powinien po prostu milczeć. Czy tak?

    Re 8:
    Ja dostrzegam wyraźnie wojnę hybrydową z polskim narodem. Wojnę prowadzoną bardzo konsekwentnie, kompetentnie i odnoszącą same sukcesy, co tylko potwierdza mą opinię, iż Polacy są narodem głupców.
    Bo czyż nie jest sukcesem np. nakłonienie Polaków, by kosztem interesów własnego państwa popierali swych katów, czyli Banderland? Tylko proszę mi nie mówić, że to władze. Nie, nie tylko władze. Większość polskich gojów też.

  18. revers said

    Przy okazji wojen hybrydowych, to ostatnio ABW wydalao dzienikarki rosyjskie z Polski po pretekstem „Wojen Hybrydowych” na terenach polski, , za czesto stosuje sie te slowo w kontekscie wydarzen w syrii, gdtie am oblocze krawej wojny wewnrteznej.

    Lub inne dziela Juliana K.

    ULIAN KORNHAUSER – WIERSZ O ZABICIU DR SEWERYNA KAHANE

    Od lat wiersz Juliana Kornhausera (prywatnie ojca Agaty Kornhauser – Dudy) opublikowany w zbiorze „Kamyk i cień” wpisuje się w komunistyczną narrację o rzekomo spontanicznym ataku polskiej ludności Kielc na ocalałych z Holokaustu Żydów.

    ProwokacjI kieleckiej 1946 ciąg dalszy – „Wiersz o zabiciu doktora Kahane”

    WIERSZ O ZABICIU DR KAHANE

    A jacy to źli ludzie mieszczanie kielczanie,

    żeby pana swego, Seweryna Kahane,

    zabiliście, chłopi, kamieniami, sztachetami!

    Boże że go pożałuj i wszech synów Dawidowych

    iże tako marnie zeszli od nierównia swojego!

    Chciałci i jego bracia miła królowi służyć

    swą chorągiew mieć, ale żołnierze dali go zabić.

    Żołnierze, milicjanci, kieleccy rodzice

    świętości nie mieli, bezbronne dzieci zatłukli!

    Zabiwszy, ulicami powlekli, bić Żydów krzyczeli,

    Polacy, kielczanie jako psy kłamacze.

    Okrutność śmierci poznali, szkarady posłuchali,

    krwią splamili przyjacioły, na bruk ich wyrzucili.

    Bóg Polaków zamknięty w obozie, w baraku

    drży, gdy dzielni chłopcy z orzełkami na czapkach

    dobijają dziewczynki żydowskie, rurkami, na odlew.

  19. Marek said

    Popatrz do lustra dupku…zgadza sie???:-)))))
    ===
    Zapomnialeś gwiazdo Polonii teksańskiej o „ubeckim ssynu”, i co ci tam jeszcze w duszy gra.
    Twój idol pachołek żydów wydał już rozkaz do bombardowania Syrii, czy jeszcze się namyśla?

  20. Marucha said

    Re 11 i 15:
    Otóż w polskim języku i tradycji istnieje od dawna zasada, że w przypadku niektórych nazwisk (zwłaszcza chodzi o krótkie nazwiska w formie przymiotnikowej) panuje pewna dowolność: a więc pani prof. Raźny mogłaby się nazywać Raźna – ale…

    Jeśli pani Raźny odziedziczyła swoje nazwisko od rodziców w formie „Raźny”, to musi się stosować do tej formy, chyba że przeprowadzi odpowiednie postępowanie sądowe i zmieni sobie nazwisko.

    Natomiast jeśli pani Raźny otrzymała nazwisko od męża, to miała możność wyboru: czy chce nazywać się Raźny czy Rażna, Jeśłi wybrała „Raźny”, no to nazywa się „Raźny” i koniec.

    Co więcej, nazwisko „Rażny” pozostaje wówczas nieodmienne. Nie odmienia się przez przypadki.

    To samo dotyczy np. nazwisk Zimny, Bury (że nie wspomnę o innych przypadkach: Rutowicz, Kościuszko, Reszke…).

    Zupełnie inną sprawą są nazwiska „Polek” zza granicy: Wanda Rapaczynski.

    Nie ma to absolutnie nic wspólnego z wojną hybrydową.

    Swoją drogą nie powinniśmy przesadzać z tym tworzeniem żeńskich form od męskich rzeczowników (słynne „marynarz – marynarka”), bo dojdziemy do tego, że żoną pana Jerzego Konika będzie Zuzanna Kobyłka.

  21. Marucha said

    Re 18:
    Fajnego tatusia ma Pierwsza Dama… skurwiela, łgarza i chuja.

  22. revers said

    ad18

    „dobijają dziewczynki żydowskie, rurkami, na odlew.”, a jednak mala Agatka zyje i masie dobrze po polskich gazrurkach i zamknietym w obozie Polskim Bogu, przysluguje jej dodatkowo uchrona BOR i z 14 tysiecy pensyjki damy buntustanowej do konca zycia, gdzie jako nauczyilka jezyka niemeickiego maila by tylko 1/5 tego wynagrodzenia….

    Jedak isznieje roznordnosc form i zycia Boga Zydowskiego i Polskiego, zydowskiemu bogu mozna wiecej, osadzac, podawac goim kabale, zabierac kulture i swiadomosc narodowa, jak usmiercic to na zawsze, nie tetralno-medialnie w rozszczeniowym shoach.

  23. Moher49 said

    Pan Admin pisze: „Świetny artykul. Szkoda, że Polacy są za głupi, aby go zrozumieć”.

    Jest wielu Polaków, którzy to rozumieją, ale aby wszyscy zrozumieli trzeba pisać językiem tłumu, nie językiem naukowca i do tłumów dotrzeć. Sienkiewicz kiedyś powiedział, ze najtrudniej jest opisać coś prostymi słowami. Nie tylko Polacy są tak głupi, ale większość narodów też. Nie interesują ich takie problemy, nie mają na to czasu.
    Polska nie ma swojej elity. Została wyzerowana. Jeśli się ktoś nowy pojawi, dopada go seryjny samobójca. Ktoś wyżej napisał o kościele. Niestety na wysoką hierarchię kościelną też nie można liczyć.
    Od 15.09, do 07.10. trwa w Polsce Krucjata Różańcowa za Ojczyznę. Wystarczy codziennie odmówić 10-tek Różańca. Może tym razem Matka Boża się nad nami ulituje.

  24. Dictum said

    Drogi Przyjacielu,

    IM CHODZI O NASZE DZIECI

    Piszę, aby ostrzec, że homoseksualne lobby w Polsce ma już plan…

    Rąbka tajemnicy w tej kwestii uchylił „dyżurny autorytet” polskiej lewicy, profesor Hartman:
    I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona „prawdziwą” i „wierną” jest.
    A na czym polegają te „zabobonność, prostactwo i kruchcianość”?

    Otóż według badań CBOS z 2017 r. 80% Polaków uważa homoseksualizm za nienormalny, a ponad 50% uznaje rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny za najważniejszą wartość w życiu.

    I właśnie dlatego lewicowi doktrynerzy szykują teraz „pranie mózgów” młodego pokolenia Polaków.

    Nieco więcej szczegółów poniżej:

    POLSKIE SZKOŁY NA CELOWNIKU ORGANIZACJI HOMOSEKSUALNYCH

    Najsilniejszy atak przypuszczany jest teraz na polskie szkoły. To właśnie tam pod płaszczykiem „edukatorów” przenikają działacze organizacji homoseksualnych. Prowadzą oni zajęcia z zakresu tzw. edukacji „antydyskryminacyjnej” lub „równościowej”.

    A na czym polegają lekcje „antydyskryminacji” i „równości”? Są to zamknięte spotkania uczniów „sam na sam” z homoseksualistami, transseksualistami i przedstawicielami innych dewiacji. Nie uczestniczą w nich nawet nauczyciele! W takich właśnie podejrzanych okolicznościach nasze dzieci dowiadują się o prawie do wyboru własnej „orientacji seksualnej” i eksperymentowania w tej sferze.

    Horror! A jak do tego doszło? Już wyjaśniam.

    HOMO-EDUKACJA JUŻ W PONAD 500 POLSKICH SZKOŁACH

    Edukację „antydyskryminacyjną” wprowadził poprzedni rząd jako obowiązkowy element podstawy programowej. Ponadto forsuje ją szereg samorządów w ramach tzw. Europejskiej Karty Równości.

    O skali zjawiska „homo-edukacji” najlepiej świadczy ponad 500 szkół zgłoszonych do kontroli przez zaniepokojonych rodziców w 2017 r. w ramach programu „Chrońmy dzieci” Instytutu Ordo Iuris. Okazuje się, że w większości szkół dyrekcja i nauczyciele w ogóle nie powiadomili rady rodziców o zamiarze przeprowadzenia takich zajęć.

    Na terenie szkół objętych kontrolą wykryto ponad 25 organizacji promujących homoseksualizm , w tym „Dobry dotyk”, „Ponton”, „Spunk” czy „Fabrykę Równości”. Organizacje te odmówiły ujawnienia szczegółów na temat przebiegu zajęć oraz materiałów i informacji przekazanych dzieci i młodzieży.

    Walka nadal trwa i musimy pozostać czujni i regularnie kontrolować jakie zajęcia szkoły przygotowały dla naszych dzieci!

    POMOCNA BROSZURA W WALCE Z HOMOSEKSUALNĄ PROPAGANDĄ

    Aby uśpić czujność rodziców i wychowawców organizacje homoseksualne prezentują w mediach wizerunek „normalności” praktyk i „monogamiczności” związków homoseksualnych. Lobby homoseksualne próbuje ośmieszać każdy głos krytyki jako objaw „fałszywych stereotypów”, „krzywdzących uprzedzeń” i „dyskryminacji”.

    Dlatego specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy broszurę ukazującą prawdziwe oblicze ruchu LGBTQ (L – lesbijki, G – geje, B – biseksualiści, T – transseksualiści, Q – „queer” tj. inne dewiacje). Broszura zawiera wyłącznie materiały naukowe z oficjalnych publikacji organizacji LGBTQ oraz świadectwa dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne. I są to treści naprawdę szokujące!

    To jeden z fragmentów broszury – prelekcja z konferencji naukowej organizacji homoseksualnych w Polsce pt. „Nienormatywne praktyki rodzinne”:
    w przypadku (…) naszych środowisk nie można wytyczyć takiej twardej linii demarkacyjnej pomiędzy tym, co jest erotyczną relacją, co jest relacją przyjaźni (…) Życie społeczne osób niehetero-normatywnych nie jest tak zrytualizowane i zinstytucjonalizowane jak życie heteryków: każda relacja jest przygodą na niezbadanym terytorium, czy to między dwoma gejami, dwiema lesbijkami, gejem i lesbijką, czy między trzema lub więcej odmieńcami lub między gejami i heteryczkami…
    I tacy ludzie mają dostęp do naszych dzieci w szkołach! Przerażające!!!

    Mam nadzieję, że nasza broszura będzie dla Ciebie pomocą w działaniach na rzecz obrony dzieci i młodzieży przed homoseksualną deprawacją.
    POBIERZ BROSZURĘ››

    RAZEM BROŃMY TRADYCYJNEJ RODZINY

    Jeśli także Ty:
    • uważasz tradycyjną rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny za najważniejszą wartość w życiu
    • chcesz bronić prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami
    • chcesz powstrzymać homoseksualną indoktrynację w szkołach
    gorąco proszę o wsparcie naszych działań w ramach Centrum Życia i Rodziny! Dzięki temu możemy informować rodziców, przestrzegać ich i uczyć, jak bronić się przed lobby LBGTQ, monitorować agresywne zachowania i walczyć z homoseksualną propagandą

    Wszystkie prace nad przygotowaniem materiałów, które otrzymują nasi Sympatycy, prowadzimy wyłącznie dzięki wsparciu naszych Dobroczyńców. Mam nadzieję, że również Ty zechcesz wesprzeć nas swoją darowizną! Możesz użyć przycisku poniżej lub numeru konta na końcu tej wiadomości.

    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie!

    Z serdecznymi pozdrowieniami
    Paweł Kwaśniak
    Prezes Centrum Życia i Rodziny
    ________________________________________

    PROSIMY O WSPARCIE NASZYCH DZIAŁAŃ

    Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny
    ul. Nowogrodzka 42/501 00-695 Warszawa
    Nr konta: 70 1680 1248 0000 3000 2187 3168
    Z dopiskiem: „Darowizna na działalność statutową Centrum Życia i Rodziny”

  25. Lily said

    Mowi sie,ze wladze nad Swiatem przejely
    Hybrydy. Hybryda to zmaterializowany Demon.
    Demon to bozek wszelkiego ZLA.
    Ich bozek,caly czas domaga sie ofiar.Kazdy rodzaj cierpienia jest pozywka dla Ich bozka.

  26. Lily said

    Re 20; Marucha
    A, jakie wierszyki dedykowal coreczce.
    Stare Polskie przyslowie glosi.”Czym skorupka
    za mlodu nasiaknie”, itd.

  27. Głos Prawdy said

    Hucpa (od idysz חוצפּה хуцпэ, „bezczelność”) — właściwa żydom cecha (właściwość) charakteru, określiana w przybliżeniu jak arogancja lub bezczelność, ale wykraczającą poza to, co inni uważają za możliwe i są w stanie sobie wyobrazić. U samych żydów hucpa oznacza szczególną odwagę i jest postrzegana jako pozytywna jakość, dlatego nośniki hucpy zachowują się tak, jakby ich nie obchodzi prawdopodobieństwo okazać się w błędzie. Pojęcie „hucpa” brakuje u innych narodów i jego analogia nie spotyka się w innych językach. Hucpa również określana jest jako „szczególnie cyniczne, podłe, wierutne kłamstwo”, „szczyt cynizmu i arogancji, paraliżujące przeciwnika”.
    Najbardziej odpowiedni przykład żydowskiej hucpy: „oto stoi on z krwawym nożem nad zwłokami, przybiegasz na wołanie o pomoc i pytasz się: „co tu się dzieje?”. On odpowie: „zabiłeś człowieka” i daje ci sztylet, a potem na wszystkich sądach będzie przysięgać, że to ty jesteś mordercą! To jest hucpa, kiedy człowiek może powiedzieć świadomie kłamstwo pod przysięgą, nawet jeśli od tego ucierpią niewinni ludzie https://traditio.wiki/Хуцпа

  28. Głos Prawdy said

    „Od kilku lat PiS brata się coraz bardziej z Chabad Lubawicz. Następują coraz częściej spotkania na szczycie, różne „okrągłe stoły”, konsultacje. Ostatnio najbardziej intensywne są spotkania Morawieckiego z rabinami Chabad Lubawicz.”
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23145&Itemid=100

  29. Polski punkt widzenia said

    Zgadzam się z Panem Romanem – publikacja dobra, ale o sprawach wiadomych od dawna, i wprawdzie niczego odkrywczego nie wnosi, to dla nieuświadomionych potrzebna i wskazana.

    Warto jednak podkreślić, że taką „wojnę hybrydową” prowadzą rządzący żydzi (i to od dawna) – wiadomo, że wyemancypowane („wolność, równość, braterstwo” – przewodnie hasło wielkiej, żydowskiej rewolucji francuskiej w 1789 roku) światowe żydostwo, za pieniądze pochodzące ze zbrodniczej lichwy, przejęło władzę w poszczególnych państwach, a także, służące ich celom i interesom, światowe media – nie tylko przeciwko Narodowi Polskiemu , ale również przeciwko innym narodom …
    Toteż prof. Raźny (obeznana przecież z realiami politycznymi i do tego w publikacji o manipulacjach polskojęzycznej żydowskiej władzy) sama manipuluje, posługując się wyrażeniami takimi, jak: „polskie władze”, „polski establishment polityczny i opiniotwórczy”, opozycja (!) etc. – i to w sytuacji, gdy cała scena polityczna w Polsce jest kontrolowana przez żydów.

    Na marginesie … pojęcie „wojna hybrydowa” pojawiło się całkiem niedawno, właściwie nie wiadomo, kto wprowadził je do obiegu – ale pod nim nie kryje się tak naprawdę nic nowego !

  30. Ad. 17

    co tylko potwierdza mą opinię, iż Polacy są narodem głupców.

    Polacy nie są narodem głupców. Polacy nie są po prostu skorzy do przelewania krwi… wroga. 🙂

    ——
    A co Pan! Kacapską krew by chętnie przelewali. Tylko są za chudzi w uszach.
    Admin

  31. Lily said

    Ludzie sa w stanie dezorientacji,niepotrafia
    czesto dopuscic do glosu zdrowego
    Rozsadku,by to co Zle odrzucic.

  32. Boydar said

    I tak najlepsiejsze nazwisko do czasu wyjścia za mąż nosi córka prezesa Kupagi. Ale to szczegół, taka głupia dygresja.

    Teraz odnośnie artykułu, którego nie należy komentować. Cytat: „… celem /wszystkich ?/ jest mentalne ubezwłasnowolnienie Polaków …”. Moim zdaniem to bajka. Owszem, takie próby niby są podejmowane, ale to już nie jest na serio. Z żadnej strony, nawet żydowskiej, o ile oprócz stronnictwa Ruskiego jakakolwiek inna strona istnieje. Tysiącletnia batalia o Polskę została przez unych przegrana. Co zresztą było do przewidzenia, bo „bramy piekielne nie przemogą”, aczkolwiek takiej ilości ofiar i takiego upodlenia nikt się nie spodziewał.

    Sytuacja obecnie jest taka, że Polaków, a zwłaszcza świadomych status quo, jest garstka. Nie wiem ile, mam nadzieję że pomiędzy trzy a dziesięć procent ludności. Moim zdaniem wystarczy. Bo tu nie chodzi o karabiny, tej wojny nie da rady wygrać karabinem. Karabinem może z żydem wygrać Putin, Rosja, ale nie my. My musimy/możemy wygrać tylko sercem i rozumem. A jak ktoś ma serce i rozum, to Pan Bóg dopomaga, i cała Jego Armia.

    Pan Roman wielokrotnie podkreślał, że elita to minimum trzy procent. Siuś, póki co będziemy elitą wśród żydów, dopóki naród się nie odrodzi. A odrodzi się z pewnością; wiatr wyraźnie zaczyna nam sprzyjać, tylko, na Miłość Boską, płyńmy we właściwym kierunku !

  33. AlexSailor said

    Ad 27, bo mi nicków nie wyświetla

    Zebranie w kupę i przypomnienie jest również cenne.
    Tak powstaje też nauka i wiedza.

    Natomiast żydowanie (aczkolwiek nie umniejszam roli) nie wnosi wiele, a w zasadzie zaciemnia obraz.
    Nie żadni „żydzi”, tylko każdy, kto ma interes, w tym oni i ci, którzy się nimi posługują.
    Tu jeszcze trzeba zdefiniować kto jest (tak – dzielenie na czworo talmudyczne, ale jak nie, to nie wiemy o czym mówimy).

    Przez tysiąc lat znanej (mniej więcej) historii polski mieliśmy tylu zainteresowanych zniszczeniem nas, że trudno policzyć.
    Zebrane (nie wynalezione) przez Sun Tzsu (czy Syn Tfu) zasady prowadzenia wojny znane są od tysiącleci,
    myślę, że już ze 100 lat po potopie zaczęły być używane, tylko my do tego teraz mamy dostęp.
    Prawdopodobnie krótki, ale mamy.

    Jeszcze raz podkreślę, że zabieramy się od dupy strony do sprawy, bo ciągle opisujemy, wnikamy, analizujemy, budujemy teorie,
    itp.
    Stosujemy podejście deterministyczne gównie.

    Tu trzeba zastosować nowoczesną naukę i wiedzę dostarczoną przez doc. Kosseckiego (śp.) i zastosować podejście oparte
    na celowości.
    Nie analizować skąd, dlaczego, jak, i wszystkie powiązania, bo nie damy rady.
    Zagrzebiemy się, zapętlimy, nie będziemy mięli danych, wpadniemy w celowo zastawione pułapki.

    Tu trzeba zadać pytanie W JAKIM CELU dzieje się to, co się dzieje.
    Odpowiedź na nie jest dość prosta, niemal dziecinnie prosta.
    ***
    To wszystko jest robione w celu ograbienia nas z majątku, pracy, nawet dzieci, oraz uczynienia z nas niewolników (do roboty – patrz Maciejewski Gabriel, herezje lub Irlandia).
    Ale jeszcze po to, żeby zrobić to najmniejszym możliwym kosztem i jak najefektywniej.
    ***
    Taki niewolnik w Atenach czy Rzymie, a jeszcze bardziej w głębokiej starożytności, musiał być pilnowany,
    żeby nie uciekł, nie zeżarł wszystkiego, nie zepsuł, nie spał w czasie roboty i nie symulował.
    W związku z tym należało postawić nad nim wypasionego i uzbrojonego, opłacanego strażnika w liczbie czasem jeden na jeden, czasem jeden na 50.
    Myślę, że na 10 niewolników musiał być jeden strażnik średnio, to jest przy tamtejszej wydajności, ze dwóch do trzech niewolników pracowało tylko
    na utrzymanie strażnika.

    Dalej.
    Żaden niewolnik nie pracował więcej niż musiał, to jest tylko tyle, żeby nie dostać batem.
    W ZSRR zmodyfikowano trochę metodę i zamiast bata była racja żywnościowa, więc każdy niewolnik z łagrze robił tylko tyle,
    żeby dostać żreć, podobnie w niemieckim koncentraku – najwolniejsze ruchy, tylko jak nadzorca patrzył.

    To wielka trudność, bo średnia wydajność musiała się dostosować do najmniej wydajnych, to jest pewnie nie przekraczała
    50% normalniej możliwej.

    Ale to jeszcze nie wszystko, bo niewolnik nie nie musiał wcale ani ujawniać, ani używać swoich możliwości intelektualnych.
    O ile na polu miało to mniejsze znaczenie, to już w zawodach typu lekarz, rzemieślnik, mechanik, pasterz,
    budowniczy, trzeba było niewolnika przekupywać przyjemnościami, albo płacić mu i to niewąsko, zwykle bardzo dobrymi
    warunkami mieszkania, jedzenia, obietnicą wyzwolenia.

    Koszty ogromne, a jeszcze nie wiadomo, czy czegoś nie zmaluje, że budowla się zawali dokładnie za 25 lat.

    No i trzeba było tych niewolników na starość utrzymywać, co generowało kolejne koszty.

    Wydajność takiego niewolnika nie przekraczała 10% jego możliwości średnio, a dziś przy zaawansowanych
    technologiach nie przekroczyłaby kilku procent.

    Dlatego zmontowano piramidalny system kłamstwa i nierealnej rzeczywistości, o którym wspomina pani Raźna.
    Niewolnicy nie dość, że sami się pilnują i biorą udział w wyścigu szczurów, to jeszcze pilnują się na wzajem.

  34. AlexSailor said

    Ad 28

    „Ad. 17

    co tylko potwierdza mą opinię, iż Polacy są narodem głupców.

    Polacy nie są narodem głupców. Polacy nie są po prostu skorzy do przelewania krwi… wroga. 🙂”

    Nie proszę Pana.
    Polacy nie czytali Biblii, zostali zindoktrynowani w dziecinny sposób, i @Marucha słusznie zauważył.
    Jakby czytali, to by przeczytali np. „usuniesz zło spośród siebie”.

  35. Marek said

    Popatrz do lustra dupku…zgadza sie???:-)))))
    ===
    Roman, jestem pod wrażeniem, jak zwykle, twojego kwiecisto goownianego języka.
    Ty gwiazdo teksańska.

  36. AlexSailor said

    Ad 30

    Kolejne moralne zwycięstwo?
    Człowieku, obudź się.
    Za 100 lat, to nawet w książkach, oprócz akademickich, nas nie będzie.
    Tylko cud może nas uratować, bo w przebudzenie i zabranie się do roboty, nie ma co wierzyć.

    Doc. Kossecki ustalił, że Polacy kierują się motywacjami witalnymi i etycznymi.
    Mnie po prostu położyło, i stwierdziłem, że jeśli ma rację, to już koniec – kwestia czasu.
    Co prawda, sam naukowiec twierdził, że nie można wartościować motywacji, a są one tylko
    predyspozycją do zajmowania określonych stanowisk pracy w społeczeństwie.
    Jednak później potwierdził wszystkie moje obawy.

    Takie motywacje to katastrofa.
    Nadajemy się (moja interpretacja) na niepilnowanych, solidnych, dobrych niewolników – czytaj ogłupione bydło robocze.
    Może jeszcze w kilku miejscach byśmy się nadali, jak np. mięso armatnie, ale już niej.

    Te badania wykorzystała (moim zdaniem) twórczo Dobra Zmiana wspierana przez ludzi
    posiadających taką wiedzę.
    Stąd też 500+ i inne +programy (z korytem+ na czele), stąd groteskowy patriotyzm, stad zarzucanie nieetyczności poprzedniej ekipie.
    Również pogarda dla prawa, ekonomiki, zdrowego rozsądku.
    A w szczególności prawdy w przekaziorach, bo to Polaków w masie nie obchodzi.

    Oczywiście motywacje dominujące w społeczeństwie mogą się zmienić.
    W szczególności w przypadku ludzi, którzy wyjechali za granicę, zobaczyli inne warunki i w nich żyli,
    oderwani zostali od wpływu polskiego środowiska.
    To dlatego rządy robią wszystko, żeby Polacy nie wracali z zza granicy, ba nawet rodaków z
    Kazachstanu i innych państw w ramach repatriacji nie chcą, bo pewnie mają inne motywacje.

    Dla przypomnienia dodam, że nasi ulubieńcy mają motywacje ekonomiczne i ideologiczne.
    O ile motywacje ideologiczne mogą być dla nich niebezpieczne i prowadzić do nieszczęść w postaci
    pogromów, to mają również zalety (podobnie jak etyczne też mają, ale nie w połączeniu z witalnymi).
    Natomiast motywacje ekonomiczne – co tu komentować.

  37. Lily said

    Osiagniecie”bialo-czerwonej dobrej zmiany”,
    1) Bnai Brith
    2) ADL(prywatna organizacja wywiadowcza)
    3) AJC

  38. abcdef said

    Polityka amerykańska, w jednym obrazku:

  39. Polski punkt widzenia said

    (17) Pan Gajowy

    Rzecz jasna, absolutnie nie zgadzam z pańskim zdaniem o Narodzie Polskim.
    Nie znam takich Polaków (etnicznych, ma się rozumieć), którzy popieraliby udzielanie pomocy żydobanderowcom. Doprawdy, nie wiem, na jakiej podstawie wygłasza Pan takie arbitralne opinie ? Chyba nie ze zmanipulowanych sondaży, czy żydowskich mediów ? :-)))

    Przecież doskonale Pan wie, że za wszystkimi decyzjami o udzieleniu poparcia i pomocy Banderlandowi stali i stoją rządzący polskojęzyczni żydzi, realizujący politykę światowego żydostwa.

    Rdzenni Polacy, pozbawieni swojej reprezentacji, których w Sejmie jest zaledwie garstka, nie mieli i nie mają (jak do tej pory) wpływu na tę antypolską politykę żydowską – w tej sytuacji wyżywanie się na Narodzie Polskim, urąganie Polakom jest, z pańskiej strony, niegodziwe.

    Zresztą, popatrzmy na inne nacje, oceniając je według pańskich kryteriów.

    Tacy Szwedzi, ani chybi skretyniały naród, który doprowadził swój kraj do potwornej islamizacji. Albo Niemcy, durnie nad durniami, którzy, swego czasu, otwierając swoje rynki pracy dla Turków, doszli do tego, że obecnie wywieszane są w Berlinie plakaty z wizerunkami muzułmanów, podpisane „Prawdziwy Niemiec”. :-))) Z kolei Francuzi to chyba debile – doprowadzili kraj do katastrofy, ogłupieni żydowską ideologią multikulti. Hiszpanie, Włosi wcale nie byli lepsi – zindoktrynowani lewacką (czytaj żydowską) propagandą też zdurnieli.
    A to tylko kilka przykładów, bardzo pobieżnie omówionych … ale bardzo wymownych. :-))))

  40. Siekiera_Motyka said

    Ad. 38 – abcdef, ale trzeba ludziom trochę wytłumaczyć co widać w fotce.

    Łajdaka McCain to ludzie na pewno łatwo rozpoznają. Wielki wojenny bohater który zwijał w 1967 roku z płonącego 1967 USS Forrestal. Inni ginęli walcząc z ogniem a on schował się daleko od ognia na niższym i bezpiecznym pokładzie statka. Następnego dnia opuścił statek helikopterem by polecieć do Saigon BEZ WIEDZY kapitana statku !!!! Później tłumaczył się ze miał należne wolne dni by odpocząć. On poleciał a statek dalej się palił, a załoga walczyła z ogniem.

    Charles Ellis Schumer , rodzina jest Żydowska. Jego przodkowie pochodzili z miasta Czortków, w Galicji, na terenie dzisiejszej zachodniej Ukrainy. Chuck dba o interesy swoich Nowo Jorskich żydów.

  41. […] 2018-09-17 (Poniedziałek) @ 07:13:06 […]

  42. Marucha said

    Re 39:
    Czy myśli Pan, że Polacy staną się mądrzejsi, jeśli innym narodom też wytknie się głupotę?

    A co do Polaków… zdziwiłby się Pan, ilu z nich pierdoliło bzury, że np np. Krym „od zawsze” był ukraiński, ilu jest pewnych że Rosja raz po raz wkracza ze swoimi wojskami na Ukrainę, a ilu, kurwa ich jebana mać, NIGDY NIE SŁYSZAŁO o ludobójstwie na Kresach?

    Polska jest (chyba obok Litwy) jedynym krajem, który tak ujada na Rosję.

    Inni też dla picu ujadają, ale za kulisami robią interesy z Rosją i śmieją się z dupogłowych Polaków, którzy tracą na tym ekonomicznie i politycznie „dla dobra Ukrainy”.

    Niech Pan proszę nie wstawia kitu że to tylko rząd jest wredny, a Polacy w całej swej masie mają zupełnie inne zdanie. Nie mają, w większości. Są durniami, nie mającymi pojęcia o swiecie, nie znającymi jezyków, nie potrafiącymi samodzielnie myśleć, pozbawionymi krytycyzmu – a zarazem zarozumiałymi zarozumiałością kretyna, który nie wie, że jest kretynem.

    Powiem więcej.

    Broniłem do tej pory Polaków, że choć bywali naiwni i durni, to nigdy nie byli podli i wredni.

    Otóż Polacy stali się już podli i wredni – mniej więcej w tym samym czasie, gdy nawiązaliśmy przyjaźń i sojusze z Europą Zachodnią i USA.

    Czy nie jest plugawą podłością niszczenie pomników żołnierzy radzieckich, nawet marszałka Koniewa, który ocalił Kraków? Czy nie jest skurwielstwem stawanie ZAWSZE po stronie bandytów i łobuzów, w każdym konflikcie – w Jugosławii, Libii, Syrii, Afganistanie, Iraku etc. etc.?

    To nie tylko rząd. Tak myślą i postępują zwykli Polacy. Naród, który właściwie nie powinien mnie obchodzić, bo i tak zniknie skutkiem swej głupoty. I wredności.

  43. Azbuka.pl said

    @42 O kondycji narodu świadczy przede wszystkim jego elita. Pan do niej nie należy i tylko przez przypadek nie pluje na Polskę i Polaków z tej samej strony do Szechter.

  44. Marucha said

    Czy ktoś z Państwa wie, kto to jest „Azbuka.Pl” i kto mu nagle nadał kompetencje orzekania o kondycji moralnej gajowego?

    A tak prostym językiem… spierdalaj, dzwońcu.

  45. Boydar said

    Zbuk … coś misię kojarzy …

  46. Yah said

    Ciekawe czym te elity azbuki się wyróżniają na tle społeczeństwa. Azbuka pewnie wie, bo uważa się za elitę, która Pan Gajowy, zdaniem Azbuki, raczył obrazić.

    Z Azbuki taka elita jak ze mnie prezydent Rosji …

  47. Zdziwiony said

  48. , said

  49. Ad. 33

    Tu jeszcze trzeba zdefiniować kto jest (tak – dzielenie na czworo talmudyczne, ale jak nie, to nie wiemy o czym mówimy).

    Dzielenie na czworo, to jedna sprawa. A precyzja w używaniu pojęć, to druga sprawa – zupełnie inna.

  50. Ad. 36

    Doc. Kossecki ustalił, że Polacy kierują się motywacjami witalnymi i etycznymi.
    Mnie po prostu położyło, i stwierdziłem, że jeśli ma rację, to już koniec – kwestia czasu.

    A jeśli Polacy dojdą do wniosku, że „oddzielenie ziarna od plew” jest etyczne? 🙂

  51. Ad. 42

    Czy nie jest plugawą podłością niszczenie pomników żołnierzy radzieckich, nawet marszałka Koniewa, który ocalił Kraków?

    Czy ten pomnik niszczyli Polacy?

    Polacy.
    Admin

  52. Ad. 42

    To nie tylko rząd. Tak myślą i postępują zwykli Polacy.

    Na całym świecie jest tak, że „zwykli ludzie” podzielają zdanie autorytetów. I Polacy nie są tu inni, niż reszta świata.

  53. KING said

    re42 Jeśli los Polaków Maruche nie obchodzi, to po co te wysiłki, w sumie nie wiadomo o co ? Poza tym, nie wie pan, że Polacy wcale nie chcieli „wyzwolenia” ze wschodu, od Sowietów ? Polacy według pana mają jeszcze za to dziękować, że ich spotkał komunistyczny kahał, czy pan chwilowo oszalał, czy to u was, mam nadzieje, ze nie żydów, norma ?

    ————
    No właśnie. Niech Pan pomyśli po co.
    A żeby nie bolszewickie Sowiety, to byś Pan dzisiaj po szwabsku stękał.
    Kolejny uwielbiciel Zachodu…
    Admin

  54. veri said

    ad.42 @Marucha

    „Otóż Polacy stali się już podli i wredni ” –

    – czy to aby Polacy ?… przeciez Polacy nie maja tu nic do gadania a cale, perfekcyjnie aranzowane sk.urwy.syn.stwo idzie na nasze , Polakow konto.

    ——
    Częściowo tak jest. Ale Polaków na „kacapów” nie trzeba napuszczać.
    Admin

  55. VAV said

    Jom Kippur rozpoczyna się dzisiaj wieczorem, 18 września, na który zachodni świat będzie patrzył z podziwem, jak „pobożni Żydzi” rzekomo „błagają Boga o przebaczenie”, jak rowniez „dążą do sprawiedliwości”. Bez wątpienia papież Rzymu Franciszek i przywódcy protestanckich fundamentalistycznych kościołów wyrażą swój szacunek dla ceremonii Jom Kippur w wykonaniu „ludu Bożego”.

    Na Jom Kippur recytuje się modlitwę Kol Nidrei, prawie zawsze tłumaczoną publicznie jako ceremonię błagania Boga o przebaczenie za przysięgi, które zostały pogwałcone, umowy, które zostały złamane i obietnice, które nie były zachowywane w ciągu ostatniego roku. Kłopot w tym, że ten pobożny obraz jest fałszywy.

    W rzeczywistości Kol Nidrei to ceremonia, podczas której:
    1. Wszystkie krzywoprzysięstwa, które popełni Żyd w nadchodzącym roku,
    2. Wszystkie umowy, które podpisze Żyd i naruszy w nadchodzącym roku,
    3. Wszystkie obietnice, które złamie Żyd w nadchodzącym roku
    – są rozgrzeszane, w wyniku czego nie powstaje żadna kara niebieska dla Żydow.

    Taka jest rzeczywistość rytu Kol Nidrei Jom Kippur i jest to jeden z powodów, dla których Jom Kipur jest najbardziej popularny ze wszystkich żydowskich ceremonii synagogalnych. Talmudyści lubią mieć przewagę i podczas Jom Kippur, czynia Boga starszym partnerem w swoich przekretach.

    https://revisionistreview.blogspot.com/2013/09/yom-kippur-and-kol-nidrei-liars-liturgy.html

  56. Siekiera_Motyka said

    „Prezydent Polski mówi prezydentowi Donaldowi Trumpowi, że chciałby, aby USA utworzyły w Polsce stałą bazę amerykańską o nazwie Fort Trump.

    Trump mówi, że rozważa pomysł i że Polska zaoferowała USA ponad 2 miliardy dolarów, aby zapłacić za taki wysiłek. ”

    Kur&a !!!!!

  57. peacelover said

    ,,,cos tu nie gra :

    bo niektorym zaciera sie roznica pomiedzy POLAKAMI a polactwem !!!

    Dobrze jest dostrzegac i rozumiec te roznice, a nie szastac gownem na oslep ……!!

  58. VAV said

    Piotr Moskwa: Broń w każdym domu polskim, powinna być rzeczą powszechną
    http://www.infoekspres.pl/2018/09/18/piotr-moskwa-bron-w-kazdym-domu-polskim-powinna-byc-rzecza-powszechna/

  59. Gazda said

    27 Glos Prawdy: Oto jeszcze jedna, bardzo adekwatna definicja hucpy: zyd zabija ojca, zabija matke, po czym udake sie do Urzedu Opieki Socjalnej z prosba o staly zasilek, poniewaz … zostal sierota!

  60. Siekiera_Motyka said

    Ad. 55 – ” Kol Nidrei Jom Kippur”
    To Adaś był u Trumpa na kolanach w Jom Kippur.

    Na pewno później udał się do synagogi by się pomodlić, Kol Nidrei. Ale Żydki nagrali to pięknie.

  61. Ogladalem spotkanie pan Dudy z Trumpem.
    Podobno przywiozl ze soba pan Duda, oprocz malzonki i grupy fagasow- 4 kilo wazeliny, co bardzo widac po wypucowanej szmalcem
    Ta cala przyjazn polsko -kowbojska jest wiernym powtorzeniem zalozen Solidrnosci, ktora posluzyla Ameryce jako ..WIELKI PROJEKT DYWERSYFIKACJI gazu rosyjskiego!!

    A potwierdzilo moje podejrzenia spotkanie Putina z Orbanem.
    Otoz Unia i USA bardzo potepiaja Orbana, nie tylko za bezczelne spotkanie z Putinem, bez wiedzy i zgody Bialego Domu i Brukselki, ale za to, ze podpisal umowe gazowa z Rosja.
    A przeciez wyraznie zalecana jest przez USA …dywersyfikacja dostaw gazu do Europy. Samo slowo ‚dywersyfikacja’ juz zmienilo swoje pierwotne znaczenie; teraz oznacza po prostu chamskie monopolizowanie rynku i totalna kontrola nad zrodlami energii.

    Wiec tez mnie wcale nie zdziwil oblesny, nie bardzo dojrzaly usmiech Dudy w Bialym Domu, ktory oddal Polske w rece paskudnego monopolu, rozprawiajac z Trumpem radosnie utarcie nosa Rosji i efektywne zablokowanie rosyjskiego gazu dla Europy.

    PiS Dudzie nalezy sie siarczysty policzek i sto kijow na goly tylek.
    Bo nie tylko oddal Polske ‚w plen finansowy ‚ – z usmiechem polglupa lizusa, z takich, co to siedza w pierwszej lawce i sie podlizuja kierownikowi szkolki dla umyslowo niedorozwinietych- ale wrodzony debilizm odebral mu calkiem pamiec.

    Zapomnial nasz wielki ‚wodz’ i przedstawiciel polskiego narodu poprosic, pasc na kolana i pokornie ublagac obiecane WIZY dla wszystkich polskich obywateli – czlonkow Unii Europejskiej!!!!!

    Chyba jeszcze zaden kraj nie zrobil z siebie takiego podnozka.
    Bo to oprocz 2ch miliardow dolarow za karmienie obcej armii, dolozymy jeszcze potrojna cene za gaz.

  62. revers said

    Euronews potwierdza Fort Trump w RP i polowanie na i zamykanie w rezerwatch, polacken, lub inne polskie q.wy, bo juz tak na niektorych forach wypowiadaja sie internauci nie polskojezyczni.

    https://de.euronews.com/video/2018/09/19/fort-trump-polen-konnte-bald-us-militarbasis-bekommen

  63. Boydar said

    Wielce Szanowny Panie Gazdo (59). Nie tyle jest to definicja co żywa historia, w każdym razie jeszcze się rusza. Najpierw wymordowali swoich co starszych i biedniejszych a teraz chcą za nich rentę, i to jaką !!! Szkoda tylko że to my mielibyśmy wypłacać. No ale emerytury obcokrajowcom podobno już wypłacamy, a na pewno do Izraela, więc dziwić się nowym obyczajom nie wypada.

  64. Siekiera_Motyka said

    Amerykańskie media piszą otwarcie, Duda lizał dupę Trumpa,

    „Of the Polish president’s proposal and expressed willingness to foot a significant chunk of the bill, Trump said, „He would pay the United States, meaning Poland would be paying billions of dollars for a base.” He added, „We’re looking at that more and more from the standpoint of defending really wealthy countries.””

    „Z propozycji polskiego prezydenta i wyrażonej gotowości do objęcia znacznej części kosztów,

    Trump powiedział: „Zapłaci Stanom Zjednoczonym, co oznacza, że Polska będzie płacić miliardy dolarów za bazę”.

    Dodał: „Patrzymy na to coraz bardziej z punktu widzenia obrony naprawdę zamożnych krajów.”

    „obrony naprawdę zamożnych krajów” = Polin !!!!

    Szopka teatralna „Na Kolanach” w przed.

  65. Boydar said

    Ja nie przesądzam, ale jak partia mówi że nie zapłaci to nie zapłaci, a jak mówi że zapłaci, to mówi 🙂

  66. revers said

    akurat to miliard to jeden rakietowy Tomahawk kosztuje, a reszte kto doplaci? fundusz 447 z budzetem bezspadkwym 330 mld.?
    czy MON z budzetem 20 mld.?

    No to akurat MON powinni zlikwidowac i bedzie cymes, na pare tomahawkow i batalionek marines starczy, w razie czego odstrasza muchy, komary.

  67. Lily said

    Duda TYLKO kontynuuje dalej polityke swojego
    mentora”wielkiego”Lecha. Jaroslaw wie na
    kogo moze zawsze liczyc.
    Po przejeciu calkowitej wladzy w III.R.P,w 2005r
    Kaczynscy pielgrzymowali na przemen do USA
    i Izreael,donosily o tym zagraniczne media.

  68. Boydar said

    Jeden tomahawk kosztuje ca. milion, nie miliard, zielonych, Panie Reversie. W sumie niewiele nam to zmienia.

  69. VAV said

  70. Roman K said

    Komuno wroc!!!!!!!
    Panie Gajowy ad 17…..mysli pan ze czytanie instrukcji obslugi pily w szpitalu stolarzowi ,ktory wlasnie obcial sobie wszystkie palce…ma jakis glebszy sens?????

  71. Roman K said

    TU okreslone co to jest wojna hybrydowa….https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_hybrydowa

    Oryginlnie inwentor terminu i ojecia plk Messner nazwal to : wojnami buntowniczymi….
    zatem nazywanie tego w Polsce to glupota. Tam nazwalbym to haniebna zdrada interesow Polski….i przyjmowaniem neokolonialnego jarzma..dla profitow niewielkij kasty dzierzacej wladze.

  72. 70
    RomanK
    Niestety, wielu komentatorom nie tylko na gajowce, przydalaby sie dzis ” instrukcja obslugi pily w szpitalu stolarzowi, ktory wlasnie obcial sobie wszystkie palce ..”
    Potomnym ku przestrodze…

    re: Komuno wroc:
    W kombinacie hutniczym w Krakowie pracowalo 40 tysiecy pracownikow roznych zawodow. Zagrozenie na walcowniach, przy piecach, na stalowni czy koksowni bylo ogromne..
    I nie bylo wypadkow smiertelnych.

    Obecna demokracja polega glownie na tym, ze TYSIACE obywateli polskich ginie rocznie na polskich drogach i w kapieliskach: w jeziorach, rzekach i w morzu..
    Widac nie czytali ani instrukcji obslugi samochodu..ani instrukcji zasad plywania.

    Bo w komunie ludzie umieli czytac a nawet sluchac czytanej instrukcji.

Sorry, the comment form is closed at this time.