Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W obronie mieczy grunwaldzkich

Posted by Marucha w dniu 2018-09-25 (wtorek)

Szanowny Pan Wojewoda Zachodniopomorski
Tomasz Hinc

[Nie wiedziałem, że ten folksdojcz jest „szanowny”- admin]

Stanowisko szczecińskiego środowiska historyków w sprawie usunięcia pomników przedstawiających miecze grunwaldzkie

Szanowny Panie Wojewodo!

Z oburzeniem przyjmujemy inicjatywę usunięcia pomników wyobrażających miecze grunwaldzkie i upamiętniające krwawe walki polskiego oręża na Wale Pomorskim.

Przełamanie niemieckiej obrony umocnionych stanowisk tzw. Pommernstellung kosztowało śmierć tysięcy polskich żołnierzy, pochowanych w olbrzymich nekropoliach w Wałczu Bukowinie, Drawsku Pomorskim, Szczecinku, Złotowie, Złocieńcu i Czaplinku.

Tomasz Hinc

W piśmie skierowanym przez Instytut Pamięci Narodowej (dalej cyt. IPN), Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu Biuro Upamiętnienia Walk i Męczeństwa z 16.07 2018 r. do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (oddz. w Szczecinie) wskazano, że trzy pomniki wyobrażające miecze grunwaldzkie podlegają ustawie o zakazie propagowania komunizmu i należy je zlikwidować, gdyż nawiązują do Krzyża Grunwaldu.

Uzasadniono to sformułowaniem, że „symbol ten był zasadniczo wytworem sił prosowieckich”. W cytowanym piśmie stwierdzono też, że Krzyż Grunwaldu (Order Krzyża Grunwaldu od 1960 r.) został usunięty z polskiego systemu odznaczeń w 1992 r., co miało wskazywać na uznanie go jako dziedzictwa Polski Ludowej, które nie zasługuje na honorowanie w wolnej Polsce.

Podkreślono, że wśród odznaczonych były osoby tworzące Polskę Ludową. W podsumowaniu stwierdzono, że pomniki te „w sposób oczywisty kojarzą się z okresem Polski Ludowej, co ponadto potęguje umieszczenie na nich orła bez korony (oficjalne godło Polski [sic!] Rzeczpospolitej Ludowej), co miało świadczyć o zerwaniu Polski Ludowej z dziedzictwem II RP, gdzie orzeł z godła miał koronę”.

Otóż pragniemy się krótko odnieść do podniesionych tu wątpliwych argumentów merytorycznych. Po pierwsze, należy podkreślić, że Krzyż Grunwaldu i później Order Krzyża Grunwaldu był nadawany nie tylko osobom powiązanym politycznie z Polską Ludową, ale przede wszystkim był odznaczeniem wojennym i jako taki był nadany wielu biorącym udział w walce z niemieckim okupantem.

Wśród odznaczonych należy też wskazać m.in. Stefana Starzyńskiego (pośmiertnie), gen. Władysława Sikorskiego (pośmiertnie), gen. Dwighta Eisenhowera, Irenę Joliot-Curie, gen. Juliusza Rómmla, płk. Stanisława Dąbka, płk. Stanisława Skalskiego.

Co istotne, order ten przyznawano również po upadku rządów komunistycznych. Jeszcze w roku 1991 żyjącym powstańcom warszawskim nadano siedem orderów III klasy. Odznaczane były także miejscowości, które na trwałe wpisały się w mapę walk żołnierza polskiego (i to nie tylko tych, w których udział brały jednostki GL, AL, czy 1. i 2. Armii Wojska Polskiego), ale także miejsca kaźni narodu polskiego. Wśród nich należy wskazać m.in. Rejon Pamięci Narodowej Cedynia-Gozdowice-Siekierki, Oświęcim, Majdanek, Modlin, Stutthof, Wiznę, Gdynię.

W wielu z tych miejscowości do dziś stoją akcenty rzeźbiarskie upamiętniające nadanie tego odznaczenia wraz z jego wizerunkiem. Dodajmy tu, że obiekty te nie zostały dotychczas wskazane przez IPN jako znaki pamięci podlegające rozbiórce na mocy ustawy o dekomunizacji.

Po drugie, jako nieporozumienie uznajemy sformułowanie, że symbole te „kojarzą się” z okresem „Polski Ludowej, której dziedzictwo nie zasługuje na honorowanie w wolnej Polsce”.

Użyty termin – „kojarzenie” – jest nieweryfikowalny i subiektywny. Jako przykład podamy architekturę blokowisk oraz szkoły, tzw. tysiąclatki, które także są dziedzictwem PRL i z Polską Ludową nierozerwalnie się kojarzą. Czy to ma wskazywać na potrzebę ich unicestwienia w przestrzeni publicznej?

Po trzecie, błędem jest zwrócenie uwagi na umieszczonego na monumentach orła bez korony.

Pod takim symbolem, zaczerpniętym nota bene z katedry płockiej z nagrobka walczącego w XI w. o Pomorze Władysława Hermanna, ginęli żołnierze 1 Dywizji Piechoty WP na Wale Pomorskim, za które to działania niektórzy z nich zostali odznaczeni właśnie Krzyżem Grunwaldu.

Dodajmy tu, że w polskiej tradycji, nie tylko w PRL, występował orzeł bez korony, gdyż podobne godła znaleźć możemy m.in. w herbie Krakowa z okresu powstania krakowskiego w 1846 r., herbie powstańczym z 1863 r., czy wreszcie w Legionach Józefa Piłsudskiego. Nie można przecież suponować, że i te orły „kojarzą się z okresem Polski Ludowej”.

Niezrozumiałe więc wydaje się nam uznanie przez IPN mieczy grunwaldzkich za „propagujących komunizm”. Znak ten jest symbolem miejsc pamięci narodowej oraz Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa, która świetnie wpisała się w upamiętnienia m.in. miejsc kaźni polskiej na Wschodzie i walk oręża polskiego na wszystkich niemal frontach II wojny światowej.

Krzyże Grunwaldu znajdują się ponadto na tysiącach mogił polskich żołnierzy różnych formacji, m.in. w Starych Łysogórkach (Siekierkach) nad Odrą, w Zgorzelcu, stanowią też oprawę sanktuarium Matki Boskiej Nadodrzańskiej Królowej Pokoju w Siekierkach. Czy te symbole, w liczbie kilkunastu tysięcy w skali kraju, także będą podlegać dekomunizacji?

Rejon przełamania Wału Pomorskiego przez 1. Armię Wojska Polskiego, mimo że obecnie mocno zaniedbany, należy do najważniejszych miejsc pamięci w Polsce północnozachodniej. Oddanej tu przez polskich żołnierzy daniny krwi z punktu widzenia polskiej racji stanu – obecności na Pomorzu Zachodnim – nie wolno nam ani deprecjonować ani zapominać. Żołnierze ci nie mieli możliwości wyboru armii, w której chcieli walczyć, a ta idąca od Wschodu była dla wielu z nich jedyną możliwością wydostania się z „nieludzkiej ziemi”. Byli takimi samymi żołnierzami alianckimi jak ich koledzy brytyjscy czy amerykańscy.

Działania takie jak inicjatywa usunięcia monumentów wyobrażających miecze grunwaldzkie i upamiętniające krwawe walki polskiego oręża na Wale Pomorskim, uderzają nie tylko w rzetelność przekazywania historii społeczeństwu, ale również w prawo społeczności lokalnych do kreowania i pielęgnowania własnej pamięci o ludziach i wydarzeniach dla niej ważnych. W przypadku walk o Wał Pomorski dotyczy to fundamentalnych kwestii związanych z polskością Pomorza Zachodniego i budową jego polskiej pamięci.

Wyrażamy nadzieję, że Pan Wojewoda przy podejmowaniu decyzji dotyczącej usunięcia z krajobrazu kulturowego Pomorza znaków pamięci upamiętniających walki 1. Armii Wojska Polskiego, weźmie pod uwagę wolę wielu mieszkańców regionu oraz nasze stanowisko.

Szczecin, dn. 23 września 2018 r.

Do wiadomości:

Łukasz Lendner, dyrektor szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
Prof. dr hab. Tadeusz Białecki (em. prof. Uniwersytetu Szczecińskiego)
Prof. dr hab. Kazimierz Kozłowski (em. prof. Uniwersytetu Szczecińskiego)
Prof. dr hab. Stefan Kwiatkowski (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Prof. dr hab. Jan M. Piskorski (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Prof. dr hab. Edward Rymar (em. profesor Uniwersytetu Szczecińskiego)
Dr hab. Dariusz Chojecki,
prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Renata Gałaj-Dempniak, prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Paweł Gut, prof. AP (Akademia Pomorska w Słupsku)
Dr hab. Joerg Hackmann, prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Maciej Kowalewski, prof. US (Instytut Socjologii US)
Dr hab. Małgorzata Machałek prof. US (Uniwersyteckie Centrum Edukacji)
Dr hab. Marcin Majewski, prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Tomasz Sikorski, prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Radosław Skrycki, prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Anna Szczepańska-Dudziak, prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Henryk Walczak, prof. US (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Agnieszka Gut (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr hab. Radosław Ptaszyński (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Bogdan Balicki (Instytut Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa US)
Dr Agnieszka Borysowska (Książnica Pomorska)
Dr Marta Chmiel-Chrzanowska (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Małgorzata Cieśluk (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Sławomir Iwasiów (Instytut Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa US)
Dr Grzegorz Kiarszys (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Eryk Krasucki (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Rafał Marciniak (Darłowo)
Dr Agnieszka Matuszewska (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Anna Michałek-Simińska (Szczecin)
Dr Paweł Migdalski (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Renata Nowaczewska (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Michał Paziewski (Szczecin)
Dr Rafał Simiński (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Sławomir Szafrański (Uniwersytet Szczeciński)
Dr Tomasz Ślepowroński (Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US)
Dr Krzysztof Wasilewski (Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gorzowie Wlkp.)
Jolanta Aniszewska (Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie)
Michał Dworczyk (Muzeum Pamiątek 1. Armii Wojska Polskiego oraz Dziejów Ziemi Mieszkowickiej w Mieszkowicach)
Grzegorz Kurka (Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej w Kamieniu Pomorskim)
Michał Gierke (Książnica Pomorska)
Krystian Zalewski (Muzeum Ziemi Karlińskiej)

http://mysl-polska.pl

Szkoda czasu na powtarzanie pierdyliardy razy tych samych, oczywistych argumentów, którymi i tak „szanowny Pan Wojewoda” dupę sobie podetrze. Tym bardziej szkoda, że przeciętnego Polaka gówno to wszystko obchodzi; a kto nie wierzy, niech sprawdzi w swym otoczeniu.
Nazwanie postępowania „szanownego Pana Wojewody” kurewstwem – to obraza kurew. I tyle naszego, co sobie bluzgniemy.
Admin

Komentarzy 17 to “W obronie mieczy grunwaldzkich”

  1. emeryt said

    Myśli, cytaty, wiersze…

    Do tematu :

    Z Zachodu

    Z Zachodu krzyżacki wąż pełznie zdradziecko!
    Naszych gniazd, ziem pragnie tak jak przed wiekami.
    Jego żądze trwałe jak trwała jest wieczność,
    ptasią krwią się karmi i poi się łzami!
    A lechickie orły patrzą w niebo jasne,
    nadzieją mamione wybaczać gotowe,
    wierząc, że jad żmii już nie taki straszny
    a te nowe czasy są naprawdę nowe!!
    Gdy nam rozum ginie w współczesnym zamęcie,
    gdy nas rządy łudzą, że czasy nie takie,
    …trza wiedzieć, że przyjaźń tej żmii z orlęciem
    tyle samo warta, co Niemca z Polakiem!!!

    Z uszanowaniem

    Lusia Ogińska

  2. GZN said

    Matka mojego ojca (Polka) w wieku 16 lat uciekła z Odessy przed rewolucją bolszewicką i za to do końca życia nienawidziła Żydów. Mówiła; „Żydzi mordowali tam Polaków tak, że krew lała się rynsztokami”. To ja jako dziecko jeszcze pamiętam…..
    Jej syn (starszy brat mojego ojca) walczył na Wale Pomorskim. Miał 18 lat. Czy w związku z tym był komunistą?
    Czy zgodnie z tą ustawą dekomunizacyjną na grobie rodzinnym mam wymazać „Zginął na Wale Pomorskim – Symbol”?

  3. emeryt said

    Żeromski i Reymont o zdradzie :

    „Kto na ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, stratował, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny.
    Nie może być ona dla niego nigdy domem, ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej niema dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmują stopy człowieka, ani tyle, ile zajmuje mogiła”

    (Stefan Żeromski)

    „Wszyscy są winni… Wszędzie ruina, zgniłość, prywata, wszędzie zatracenie i ostateczna zaguba.
    Grzęzawisko wiecznej hańby, występków i podłości!
    Przekleństwo dzieciom, zaprzedającym w kajdany matkę rodzoną,
    PRZEKLEŃSTWO!”

    (Władysław Reymont, Rok 1794)

  4. Miecz said

    T hinc to jakieś gudlajskie scierwo. Postkomunistyczny parch który teraz robi za folksdojcze. Tfu!!!

    ——–
    A jak się ustawił…
    Admin

  5. Boydar said

    A jednak w tłum poszło „Minc to żydowska kurwa”. Jak wielokrotnie podkreślał Nienacki – „rzeczy nie nazwane nie istnieją”.

  6. Sowa said

    Był Minc, teraz Hinc.

  7. Niepokorny said

    Ja na miejscu neosanacji tak bym sie nie czepial o korone czy jej brak. Wszak na maciejowkach byl orzel bez korony.
    Ale jak tu oczekiwac logiki od kretynow?

  8. Rob said

    Przed wieloma laty, jeszcze jako uczeń szkoły średniej wziąłem udział w Rajdzie Szlakiem Bojowym I Armii WP.
    Była to bardzo dobrze zorganizowana impreza w której uczestniczyli również prawdziwi weterani tych walk.
    Pomimo tego, że była to jeszcze „głęboka komuna” (przed rokiem 80-ym) zadawaliśmy im wiele drażliwych pytań
    na które oni odpowiadali bez wielkich obaw. Do dzisiaj szczególnie mocno wryły mi się w pamięć takie miejsca jak: właśnie Wał Pomorski, zaślubiny w Kołobrzegu (wyglądały one dokłądnie tak jak w 45 roku) i miejsce w którym forsowano Odrę (Siekierki Gozdowice).
    Myślę, że wtedy pomimo tego, że były to czasy „komunistyczne” to jednak młodzież była bardziej wychowywana w duchu patriotycznym i miłości do własnej ojczyzny niż dzieje się to obecnie.
    Tekst zaślubin w Kołobrzegu:
    „Przyszliśmy, morze, po ciężkim i krwawym trudzie.
    Widzimy, że nie poszedł na marne nasz trud.
    Przysięgamy, że cię nigdy nie opuścimy.
    Rzucając pierścień w twe fale, biorę z tobą ślub, ponieważ tyś było i będziesz zawsze nasze”

  9. revers said

    Po sprzedanych gruntach ich poznasz jaki to z niego Hinc lub poznanski Minz, a tak po za tym na takich ludzi jak hinc wierszyki i literackie uniesienia nie dzialaja, inni juz zostali zwolnieni z obowiazkow literacko-patriotycznych, po dzikich lub warunkowych sprzedazach ich ojcowskich gruntow, przez rozych Wieslawow i Stefanow, Kasiek, a nawet zniszczeniu poswieconych nagrobkow z elementami sztuki rekodzielniczej z Art 62 z rozszerzeniem o dziela sztuki, ojcow pochowanych po 1989 roku panie emeryt od siedmiu bolesci.

    A tereny z Szczerbcami juz dawno sorzedane w tanich wyprzedazarzach, lacznie z wawelem gdzie zagniezdili sie eskimosi, i taki miejsc swiadczacych o polkosci ziem bedzie coraz mniej by utopic sie w anglosssakim gnojownikow z mcDuckiem i Bismarkiem na nowo w seciach handlowych Lidl i Kaufland.

    Akurat na przedmiesciach pana Hinca buduja nowy bardzo duzej powierzchni Lidl, ktory architektonicznie przedstawia warowna hale handlowa z malymi okienkami strzelniczymi u gory lub wiziennymi w zaleznosci od zapotrzebowania, lub przed broniacym koszernego Niemca przed motlochem w stanach wyjatkowych. wytepi drobnych cebulakow na okolicznych jeszcze zachowanych targowiskach i budkach mieso-zieleniakach jak nic.

    I tu wielkorosjanie mieli racje dla polski hinzow nic nie mozna z polakami zrobic, lub niewiele dla nich , predzej z serbami w konspire wejsc, nie z narodem bolkow i agentow JP2.

    Juz pan JO swoje kretowisko otworzyl na syndromie samobojcy stronie, szkoda zylko ze wepchnal tam bogu nie winnego gajowego m..

  10. revers said

  11. Birton said

    zapomniane grunwaldzkie miecze 1966
    http://olesnica.vot.pl/pokazy/1969.html

  12. revers said

    moj dwuklawisziwy QX wpis, rowniez dostal sie na strone laskawcy i dobrodzieja jo.

    Wracajac do llsty szczecinskich naukowcow, intelektualistow od IPN i Historii, to wiekszosc z nich jest w stanie spoczynku lub przed emerytura, ma charkter zachowawczy, bo noz zlikwiduja instytut Historii, etaty lub caly uniwersytet i jakis babilonska varidam utworza jak w nieodleglym Frankfurcie nad Odra.

    Brakuje nazwisk z Uniwerystetu technicznego, Akademii Morskiej, Akademii Medycznej, a szkoda bo po uczelniah niemieckich nowej niemeickiej medycyny wychodza kolejne, mlode roczniki lekarzy europejskich z dewiza ” Zabij dla sukcesu”, widac ze te hasla i slogany przykleja sie do przygranicznych i polinskich akademii medycznych, co juz nie poznaja Hipokratesa, i etyke zawodu z powolaniem.

  13. vaik said

    Słowianie po takich holodomorach czy holokaustach wciąż nie ogarniają podbicia przez rzyć, która zrobiła z nich i zapeklowała szynki, którymi z kolei raczą się towarzysze rzyci z całego świata.
    Robią sobie wycieczki młodej rzyci do obozów internowania nazywając je zagłada ale nie mówią kogo, poza sobą. Mimo tego planują założyć tam nowy israhell, jako miedzy-morze wspólnotowe rzyci od morza Czarnego po morze Bałtyk.

  14. Tadeusz Białek said

    Do GZN (2) To nie wiesz przyjacielu ,że rewolucję w 1917 r w Rosji zrobili żydzi . Jest na to miliony dowodów. Np.W I Radzie Komisarzy Ludowych, na ogólną liczbę 22 członków, było 19 Żydów, 1 Ormianin, 1 Gruzin (Dżugaszwili, czyli Stalin) i 1 Rosjanin (Anatol Łunaczarski). W Komisariacie Wojny, na ogólną liczbę 43 stanowisk było 35 Żydów, 7 Łotyszy, 1 Niemiec i ani jednego Rosjanina. W Komisariacie Spraw Wewnętrznych na ogólną liczbę 62 stanowisk Żydów było 43, 10 Łotyszy, 2 Niemców, 2 Polaków (Dzierżyński w moskiewskiej i Kozłowski w piotrogrodzkiej CzeKa), 3 Ormian i 2 Rosjan. W Komisariacie Spraw Zagranicznych na ogólną liczbę 16 stanowisk było 14 Żydów, 1 Łotysz i 1 Niemiec. W Komisariacie Finansów na ogólną liczbę 29 stanowisk było 24 Żydów, 2 Łotyszy, 2 Rosjan i 1 Polak. W Komisariacie Sprawiedliwości na ogólną liczbę 19 stanowisk było 18 Żydów, 1 Ormianin i ani jednego Rosjanina. I tak dalej i tak dalej. Kto jeszcze powie ,że rewolucje zrobili Rosjanie . Trocki od diaspory żydowskiej w USA otrzymał gotówkę ,nota bene , za przewóz której zatrzymali go w Kanadzie. Lenin otrzymywał od niemieckiego wywiadu fałszywe ruble i jak najbardziej prawdziwe złote marki na koszta rewolucji. Chyba starczy dowodów.

  15. GZN said

    Ad 14
    No ja chyba się jasno wyraziłem w tekście o co chodzi … Tak, że dziwię się, że nie zostałem zrozumiany …. i mnie powyższych danych nie trzeba przytaczać ani nic udowadniać. Dysponuję taką samą wiedzą jak Pan Tadeusz (dane z Uszkujnika?)więc …. wiem, wiem kto zrobił rewolucję w 1917 roku, kto utworzył łagry, jaka nacja tworzyła stan osobowy NKWD .. ja to wiem. A zaczęło się od babci mojej przecież jako naocznego świadka wydarzeń 1917 roku. A stryj zginął bo walczył z Niemcami będąc w 1 Armii Wojska Polskiego. O Rosjanach nic nie mówiłem..

  16. GZN said

    Ad14 cd
    Więc mimo wychowania, i poglądów walczył w 1 AWP bo to była armia polska walcząca o biologiczne przeżycie Polaków. Innej na swojej drodze nie spotkał. Była taka (z żydowskimi politrukami) ale była. Walczyła z Niemcami. Wrogiem Polski. Zginął mając 18 lat.

  17. NC said

    W pierwszym zdaniu listu jest błąd gramatyczny

    Nie wiadomo, czy list jest do wiadomości Łukasza Lendnera, a dalej są sygnatariusze, czy list jest do wiadmości wszystkich tam wymienionych, a sygnatariuszy brak.

    Ręce i nogi opadaja.

Sorry, the comment form is closed at this time.