Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
    Dziadzius o Step we krwi?
    Rokitnik o Step we krwi?
    Alina@Warszawa o Step we krwi?
    revers o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o Eksperci ONZ: „Aborcja podstaw…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Siekiera_Motyka o Wolne tematy (60 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Multi-kulti czy polityka pronatalistyczna (1)

Posted by Marucha w dniu 2018-10-08 (Poniedziałek)

Proszę Państwa, właśnie wydano piękną, kolorową książeczkę dla najmłodszych uczniów – zerówki na okładce której widnieją podobizny trojga dzieci: Kalima, Abrahama i Abdula.

Książka ta została zatwierdzona przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. A w niej czytamy: „Mamy Kalima, Abrahama i Abdula to Polki. Tata Kalima jest z Konga, Abdula z Iraku, Abrahama z Izraela”.


Dalej następuje krótki opis tragicznych wojen w Kongu i Iraku. Natomiast sytuację Izraela opisano bardzo oględnie: „a u taty Abrahama trwa walka”. W taki eufemistyczny sposób – by nie przysparzać stresu dzieciom – autorzy opisali wyrzynanie przez wojska izraelskie cywilnych Palestyńczyków. Opis ten kończy się optymistycznym stwierdzeniem: „Dla Kalima, Abdula i Abrahama Polska to spokojny kraj. Tutaj nie ma walk jest spokojne życie”. Książka ta ma na celu przygotowanie młodych Polaków do nadchodzącego do Polski – a właściwie już zaczynającego się – multi-kulti.

Co interesujące, pokazanie małego Żydka świadczy o tym, że Polskę nawiedzą nie tylko przybysze z Afryki, ale spośród mieszkańców Bliskiego Wschodu, również w dużej liczbie Izraelczycy. Potwierdza to opinię tych polityków i publicystów, którzy twierdzą, że rząd PIS już zgodził się na oddanie polskiego majątku wartości 300 mld $ Holocaust Industry, którym to majątkiem będą zarządzać Żydzi.

Kadry już są przygotowane – ambasada polska w Tel Avivie wydała w ostatnich latach paszporty polskie 10 – 12 tys Żydom, a polskie wyższe uczelnie przygotowały już lub przygotowują najmłodsze kadry na wydziałach judaistyki.

Wielki oszustwo rządu PiS

Wszystko się zgadza. Jeśli pospacerujemy po Warszawie lub innym dużym mieście polskim bez trudu zauważymy czarnoskórych lub śniadych przybyszów. A to zjawisko nasila się. Dopiero ostatnio wyszło na jaw (dzięki mediom, nie politykom), że Polska podpisała 2 maja br. Deklarację z Marrakeszu w której nasz kraj zobowiązał się przyjmować, rzekomo dobrowolnie, imigrantów z Afryki oraz Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Konferencja w tym celu została zwołana przez Komisję Europejską, co świadczy o nacisku Niemiec.

To jednak nie wszystkie plany imigracyjne rządu Mateusza Morawieckiego. Ściągamy do Polski Hindusów, przed ambasadą polską w Delhi koczuje 25 tys. osób. W kolejce są Filipińczycy. Oprócz Ukraińców, którymi się zajmę w kolejnym podrozdziale, w 2017 r. wojewodowie wydali pozwolenia na pobyt stały : 248 Algierczykom, 416 Azerom, 525 obywatelom Bangladeszu, 429 obywatelom Egiptu, 4015 Hindusom, 104 Indonezyjczykom i Jordańczykom, 718 Irakijczykom, 221 Irańczykom, 155 Kirgizom, 642 Nepalczykom, 610 Pakistańczykom, 1863 Turkom, 733 Uzbekom, 550 obywatelom Arabii Saudyjskiej.

Od stycznia 2018 r. przybyło : 2724 Hindusów, 1264 Turków, 461 Nepalczyków, 390 Pakistańczyków, 386 obywateli Bangladeszu, 367 Uzbeków, 351 obywateli Egiptu, 334 Irakijczyków, 258 obywateli Arabii Saudyjskiej, 205 Algierczyków. Razem w ciągu 18 miesięcy przybyło Polsce 18 tys. kolorowych imigrantów. (Za: W. Żyszkiewicz, PiS 2.0 łamie obietnice, „Do rzeczy”, nr 38/2018). Pamiętajmy też o 2,7 tys. imigrantów przyjętych z UE, co nieopatrznie wygadał minister Jacek Czaputowicz.

Zawarty w Marrakeszu układ oraz przytoczone liczby są zatajane przed polską opinią publiczną. Widocznie Morawiecki zastanawia się jak kolejną kapitulację przed Unią i kolejne oszustwo zaprezentować jako wielkie zwycięstwo „dobrej zmiany”. Warto zwrócić uwagę, że Węgry nie podpisały deklaracji. Oficjalnie, ale tylko w odniesieniu do Ukraińców rząd tłumaczy ten swoisty import zapotrzebowaniem przedsiębiorców na ręce do pracy. To obłudne wyjaśnienie, a postępowanie szkodliwe dla polskich pracobiorców.

Dlaczegóż to rząd, mimo początkowych obietnic nie sprowadzi do Polski Polaków z Kazachstanu i innych republik postsowieckich – potomków zesłańców w czasie stalinowskiego terroru. Ci ludzie przybyliby i pracowali w Polsce z największą chęcią. Ale …Jak wyznał szczerze wiceminister spraw zagranicznych – Paweł Chorąży na kameralnej konferencji trzeba by było wówczas zapewnić im mieszkania i pracę, a to kosztuje. Natomiast kolorowi przybysze sami sobie znajdą lokum i pracę. To cyniczne wyznanie wywołało oburzenie internautów i znalazło jakie takie odbicie w części mediów.

Trzeba też negatywnie ocenić naciski właścicieli firm, którzy po prostu chcą zatrudniać cudzoziemców za marny grosz, której to ofert płacowej już by nie przyjął Polak. Niemniej takie praktyki odbijają się również na polskich pracobiorcach. „Nie podoba ci się, to zatrudnię Ukraińca” – taką coraz częstsza odzywkę stosują pracodawcy w stosunku do niezadowolonych z warunków czy też płac Polaków.

W konsekwencji napływu Ukraińców i egzotycznych przybyszów nastąpi (i chyba już następuje) ponowna fala emigracji młodych Polaków na Zachód. Bezmyślne uleganie naciskom pracodawców spowoduje dalsze wyludnianie się Polski z ludzi młodych, energicznych i częstokroć wykształconych. To jednak nie martwi pana premiera bo trzeba kolejną kapitulacją wkraść się w łaski unijnego establishmentu. Jak dotychczas bez rezultatu, gdyż wobec Polski uruchomiono sławny już art. 7, a KE zaskarżyła Polskę o łamanie praworządności do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Nie tylko po pracę przybywają obywatele Bliskiego Wschodu. Jak zaobserwował red. W. Żyszkiewicz: „Na ulicach Warszawy, szczególnie w tym roku, zaroiło się od mocno wielodzietnych i całkiem zamożnie wyglądających rodzin muzułmańskich, oddających się dostojnym spacerom po Trakcie Królewskim. I nie mówię wcale o turystach, bo turystyczny sznyt nawet w przypadku ludzi bogatych łatwo rozpoznać.(…) To ludzie zamożni, nawet bardzo zamożni”.

No właśnie, po co tu przybyli i dlaczego otrzymali pozwolenie na pobyt. Przecież nie będą oni pracować. Można zapytać czy napływ ten jest skutkiem niedbalstwa naszych władz i służb czy też świadomą polityką, świadczącą o kłamliwych zapewnieniach nieprzyjmowania imigrantów.

O Ukraińcach raz jeszcze

Obszernie na temat imigracji ukraińskiej do Polski pisałem w artykule pt. „Eldorado dla Ukraińców”. Teraz kilka uzupełnień. Przede wszystkim chcę przytoczyć opinię na ten temat dr Michała Siudaka. Zauważa on, że władze polskie proponują naszemu społeczeństwu następującą grę: czy imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu czy z Ukrainy. Nie ma natomiast pytania o sprowadzenie Polaków. Zwraca uwagę, iż Polacy emigrowali i emigrują nie tylko dla większych zarobków, ale także ze względu na inny stosunek do człowieka i przedsiębiorcy.

Z kolei Ukraińcy chętnie przybywają do Polski nie widząc najmniejszych perspektyw dla siebie w rodzinnym kraju, co więcej starają się usilnie o uzyskanie polskiego obywatelstwa. Z reguły są dobrymi pracownikami, o ile pracę podejmują. Przywożą jednak ze sobą bagaż obciążeń ze swojego kraju. Dr Siudak stwierdza, że na Ukrainie jest jeden z najwyższych wskaźników rozpadu rodzin i narkomanii. Toteż część z nich wkracza na drogę przestępstwa w Polsce.

Przykładem ostatniego stwierdzenia dra Siudaka są dwie sprawy. Rok temu w Kurowie Ukrainiec zamordował nożem 30-letniego Polaka, piłkarza. Dostał wyrok dożywotniego więzienia. Informowała o tym lokalna prasa, dość oszczędnie, ale jednak. Niedawno w Chełmie banda ukraińska wdarła się do prywatnego domu żądając pieniędzy. Ponieważ odmówiono, związaną rodzinę zaczęli torturować. Również kilkuletniego synka rodziny – założyli mu worek na głowę i grozili obcięciem palców, jeśli nie powie gdzie ojciec ukrył pieniądze. Wtedy ojciec wydał degeneratom 5 tys. zł. Część sprawców złapano, inni uciekli i są poszukiwani. Jak widać, tradycja OUN-UPA żyje, gdyż młode pokolenia Ukraińców są wychowywane w duchu banderyzmu.

W Lublinie prowadzone jest śledztwo, które prokuratura wszczęła przeciwko dr Grzegorzowi Kuprianowiczowi, prezesowi Towarzystwa Ukraińskiego. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Chodzi mu o wypowiedź Kuprianowicza podczas uroczystości w Sahryniu. Powiedział on, że w Sahryniu 74 lata temu zginęli obywatele RP ukraińscy prawosławni z rąk innych obywateli RP, „dlatego, że mówili w innym niż większość języku i byli innego wyznania”.

Dodał też: „Ta zbrodnia przeciwko ludzkości popełniona została przez członków narodu polskiego – partyzantów AK, będących żołnierzami Podziemnego Państwa Polskiego”.

W tym właśnie dniu obchodzona była 75. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Jak powiedział wojewoda zorganizowani w tym samym czasie uroczystości ukraińskich było niedopuszczalne. Działanie to nazwał „prowokacją” i „hucpą” oraz próbą zrównania obu zbrodni. Śledztwo prowadzone jest przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu na podstawie art. 133 KK mówiącego o publicznym znieważeniu narodu lub państwa polskiego za co grozi kara do 3 lat więzienia.

Podejrzany oczywiście zaprzecza twierdząc: „Sytuacja jest dla mnie irracjonalna. Nie wiem, gdzie w moim wygłoszonym w Sahryniu przemówieniu można znaleźć podstawy dla zawiadomienie o możliwości popełnienie przestępstwa a tym bardziej dla wszczęcia śledztwa. Uważam, że najlepszą odpowiedzią na wszystkie stawiane mi zarzuty jest treść samego przemówienia, w którym… nie można znaleźć potwierdzenia zarzutów”. Według niego wypowiedzi wojewody w mediach wpływają na wzrost nastrojów anty-ukraińskich i budzą obawy ukraińskiej społeczności prawosławnej.

W sprawie kurowskiej sąd stanął na wysokości zadania. Jakie będą wyroki dla bandziorów z Chełma, zobaczymy. Nie sądzę atoli, by sąd dopatrzył się jakichś uchybień Kuprianowicza. A wobec czołobitnej ukrainofilii rządzącej ekipy nie wróżę długiej kariery Czarnka na stanowisku wojewody.

Jest źle, a będzie gorzej

Rząd Morawieckiego szalenie troszczy się o imigrantów, nie robi jednak nic aby zapobiec wymieraniu narodu polskiego. Obecnie ludność Polski wynosi 38,432 mln, w tym w wieku produkcyjnym – 61,1 %, przedprodukcyjnym 17,9 %, a poprodukcyjnym 20,2 %. Kobiety stawią 51,6% populacji, mężczyźni 48,4 %. Według prognoz, również ONZ-owskich w 2050 r. Polska liczyć będzie 33,95 mln obywateli, zaś w 2100 r. zaledwie 16 mln.

To oznacza, że staniemy się malutkim nic nie znaczącym narodem o ogromnej przewadze starców. Aby utrzymać obecny stan populacji wskaźnik przyrostu naturalnego (dzietności) powinien wynosić 2,1. Obecnie kształtuje się on na poziomie 1,26 a jeszcze niedawno wynosił 1,3. Realizowany w Polsce program 500 Plus wprawdzie zwiększył liczbę urodzeń, ale nie zapobiegł katastrofie demograficznej, bo zapobiec nie mógł. Najbardziej widocznym skutkiem tego programu jest zmniejszenie liczby biednych rodzin wielodzietnych. I to wszystko co można przypisać temu – skąd skądinąd bardzo dobremu – pomysłowi.

Obecna sytuacja demograficzna Polski stanowi nie tylko spadek po potwornych stratach wynikłych z II wojny światowej, ale również polityki antynatalistycznej prowadzonej w Polsce od 1956 r. Właśnie wtedy uchwalono ustawę o przerywaniu ciąży, która de facto zezwalała na zabicie nienarodzonego dziecka na życzenie. Ustawa spowodowała straty ludzkie idące w miliony.

Niemniej przez cały czas trwania PRL wskaźnik przyrostu naturalnego kształtował się powyżej wskaźnika 2,1. Dopiero rok 1989 przyniósł totalne załamanie w tej dziedzinie i trwa ono do dziś. Nie przypadkowo napisałem, że obecne władze nie troszczą się o pokaźnie zwiększenie przyrostu naturalnego, ponieważ według oficjalnych enuncjacji chcą one doprowadzić w ciągu 10 lat (!) do wskaźnika 1,6. Nie zamierzają więc w najmniejszym stopniu zahamować wymierania narodu polskiego.

Takie podejście stanowi wynik postaw zdecydowanej większości polityków polskich – bez względu na ich orientację ideowo-polityczną.

Horyzont czasowy tych pań i panów zamyka się co najwyżej w przedziale czterech lat – aby dostać się ponownie do Sejmu czy Senatu. Czyli „apres nous le deluge”. Poza tym mnóstwo czasu poświęcają oni na pyskówki oraz gry wewnątrzpartyjne.

Horyzont 20 – 30 lat jest dla nich niedostępny, w przeciwieństwie do polityków niemieckich – też bez względu na prezentowany kierunek ideowy – co, niestety odbija się również na losach naszego kraju. Wszak „Drang nach Osten” jest konsekwentnie realizowany, tym razem nie przy pomocy czołgów lecz ekspansji gospodarczej. Fakt, że inne kraje europejskie borykają się też ze zmorą niskiego lub wręcz ujemnego przyrostu naturalnego nie stanowi dla nas żadnej pociechy. Zresztą większość krajów europejskich przedsiębierze różne środki zaradcze, tak w skali ogólnopaństwowej, jak i regionalnej. Oprócz nas.

CDN

Zbigniew Lipiński
28 września 2018 r.
Myśl Polska, nr 41-42 (7-14.10.2018)
http://www.mysl-polska.pl

Komentarzy 26 to “Multi-kulti czy polityka pronatalistyczna (1)”

  1. Tymianek said

    „Dlaczegóż to rząd, mimo początkowych obietnic nie sprowadzi do Polski Polaków z Kazachstanu i innych republik postsowieckich – potomków zesłańców w czasie stalinowskiego terroru.”

    Dlatego że ten rząd to dla Polaków coś znacznie gorszego od stalinowkiego terroru. Po stalinowkim terrorze Polacy jakoś się podnieśli, po „dobrej zmianie” już się nie podniosą…

  2. Siekiera_Motyka said

    Już widzę jak te ludziki w fotce będą „pracować” w Polsce 🙂

  3. Dictum said

    W czytance naszych pokoleń było: „Murzynek Bambo w Afryce mieszka…”
    I tak powinno zostać.

  4. Joung said

    USUNAC TEN rzad bandziorow zlodzieji rewolucjonistow =iluzjonistow=syjonistow
    USUNAC POLACY musicie.

  5. lopek said

    Trwa likwidacja białej rasy na świecie i jest to faktem – więc na terenie atrapy Polski owa likwidacja będzie szczególnie wściekła – bo będzie ona podyktowana piekielną nienawiścią dzieci Szatana do Polaków i wszystkiego – co polskie.

  6. Dictum said

    ad. 5.
    A ja wierzę w Boga Ojca, że nie dopuści, bo Matka Boża wymodli.

  7. Tadeusz Białek said

    Ad 1. Pytam się o to juz od dawna, ale bez odpowiedzi> Sprowadzają nam tutaj wszelką zarazę świata z Rusinami włącznie

  8. Pan Długopis said

    > Ściągamy do Polski Hindusów, przed ambasadą polską w Delhi koczuje 25 tys. osób. W kolejce są Filipińczycy. Oprócz Ukraińców, którymi się zajmę w kolejnym podrozdziale, w 2017 r. wojewodowie wydali pozwolenia na pobyt stały : 248 Algierczykom, 416 Azerom, 525 obywatelom Bangladeszu, 429 obywatelom Egiptu, 4015 Hindusom, 104 Indonezyjczykom i Jordańczykom, 718 Irakijczykom, 221 Irańczykom, 155 Kirgizom, 642 Nepalczykom, 610 Pakistańczykom, 1863 Turkom, 733 Uzbekom, 550 obywatelom Arabii Saudyjskiej.

    I żadna z tych nacji/państw nie jest członkiem UE. Po co Polska wchodziła do UE?

  9. Tymianek said

    Re. 8 Długopis

    Piękne zestawienie, tylko szkoda że pozbawione lidera. Ukrytego lidera, o którym mamy nawet nie wiedzieć. Dlatego zasypuje się nas innymi egzotycznymi nacjami.

    Ten lider to 3530 polskich pazportów wydanych przez ambaadę RP w Tel Awiwie tylko w roku 2017, czyli za rządów „dobrej zmiany”. Dlaczego Izraelczyków brakuje w zestawieniu Lipińskiego? Autor czepia się kilku rzucających sie w oczy zamożnych muzułmanów, a tych polskich paszportów masowo wydanych Izraelczykom w ogóle nie widzi? Ciekawe…

    http://telewizjarepublika.pl/w-2017-r-wydano-w-izraelu-rekordowa-liczbe-polskich-paszportow,61271.html

  10. Polityka pronatalistyczna – ?
    Żaden rząd żydowskich reżimów Zachodu nie może prowadzić takiej polityki z jednego zasadniczego powodu: nie decyduje o polityce pieniężnej rządzonego kraju (nie decyduje o rozwoju gospodarczym), a to główny instrument do realizacji takiej polityki.
    W IIIŻydo-RP/Polin 500+ (w rzeczywistości jest to ok. 300+) niczego zmienić nie zdoła poza nieznaczną poprawą konsumpcji.

  11. @ 6 – Dictum

    Bóg nie ma tu nic do rzeczy. Prędzej miałby coś do powiedzenia żydo-katolicki Kościół, ale ten prowadzi inną politykę, taką:

    „Kościół nie może nigdy pozwolić na nadużywanie go do antyeuropejskiej demagogii oraz podsycania antyeuropejskich nastrojów. Dla zjednoczonej Europy nie ma bowiem alternatywy.”

    Jan Paweł II
    przemówienie do parlamentarzystów austriackich,
    Rzym, 23 marca 1997 roku.

    „Rozszerzenie Unii Europejskiej na Wschód, a także dążenie do stabilizacji monetarnej powinny prowadzić do coraz ściślejszego wzajemnego powiązania narodów (…)”

    Jan Paweł II,
    do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej.
    10 I 1998

    No i encyklika „Laudato si” papieża Franciszka, która jest pochwałą tzw. zrównoważonego rozwoju, czyli przekładając to na język zrozumiały, jest pochwałą wprost dla depopulacji, ponieważ tylko tzw. czynnik ludzki w procesie ekonomicznym jest możliwy do regulowania jego wielkości.

  12. Joung said

    Obecna tak zwana wladza To wladza okupacyjna I nie Polska.
    A wiec do broni polacy Organizowac sie I TO SZYBKO.

  13. gość said

    PiS kłamie – rząd zupełnie nie kontroluje imigracji do Polski

    Jako były pracownik Urzędu do spraw Cudzoziemców decyduję się w interesie społecznym i pod nazwiskiem odsłonić przed opinią publiczną stan rzeczy, za który społeczeństwu polskiemu może przyjść zapłacić bardzo wysoką cenę – pisze Marcin Skalski.

    Urząd do spraw Cudzoziemców w Warszawie – to od tej podległej Ministrowi Spraw Wewnętrznych instytucji w dużej mierze zależy przeprowadzanie postępowań legalizujących pobyt cudzoziemców w Polsce. Sytuacja panująca wewnątrz UdsC wskazuje, że polski rząd zupełnie nie kontroluje, kto przyjeżdża do naszego kraju i kim właściwie są cudzoziemcy żyjący coraz liczniej pośród nas.

    Urząd na miarę naszych możliwości

    Na wstępie należy zaznaczyć, że wszelkie podane informacje nie dotyczą jakości pracy czy też profesjonalizmu urzędników wykonujących swoje służbowe obowiązki w UdsC, albowiem tym nie sposób niczego zarzucić. Urzędnicy jednak są obarczani przez rząd PiS zadaniami, którym z przyczyn obiektywnych nie są w stanie sprostać. W ten sposób do Polski napływa niekontrolowana przez nikogo fala imigrantów. Ten stan rzeczy jest winą rządu i decyzji politycznej o wpuszczeniu migrantów, pracownicy UdsC nie mają na to żadnego wpływu.

    Urząd do spraw Cudzoziemców jest centralną instytucją umieszczoną w Warszawie, drugą instancją (odwoławczą) wobec odpowiednich komórek zajmujących się pobytem w Polsce cudzoziemców w urzędach wojewódzkich. UdsC podlega ministrowi spraw wewnętrznych (ten zaś premierowi), zaś urzędy wojewódzkie – wojewodom, przedstawicielom premiera w każdym z województw. Proces przyjmowania imigrantów leży więc w całości w kompetencji rządu.

    Czytaj dalej:
    https://kresy.pl/publicystyka/pis-klamie-rzad-zupelnie-nie-kontroluje-imigracji-do-polski/

  14. delarum said

    Dzietność w Polsce wynosi trochę więcej niż 1,26. W 2017 roku wynosiło 1.45 na kobietę.

    W rzeczywistości dzietność może być jeszcze wyższa, ponieważ do statystyk wlicza się kobiety, które wyemigrowały w Polski, natomiast nie wlicza się ich potomstwa.

    https://www.wprost.pl/kraj/10126885/gus-w-2017-roku-wzrosl-wspolczynnik-dzietnosci-w-polsce.html

  15. Listwa said

    @ 10 rzeczpospolitapolska

    „Polityka pronatalistyczna – ? o polityce pieniężnej rządzonego kraju (nie decyduje o rozwoju gospodarczym), a to główny instrument do realizacji takiej polityki”.

    – sądze że pan sie dostatecznie nie orientuje w temacie, tylko nawija pseudoznawstwem.
    Nie można utożsamiać polityki monetarnej z polityką gospodarczą bo to są dwie różne rzeczy i wypisywać o jednym narzędziu.

  16. Listwa said

    @ 11 rzeczpospolitapolska

    Panie Kosiur, co pan tu za bzdury bazgrzesz?

    Na tej swojej stronniczce straszne rzygowiny antykatolickie podajecie. I się tym jeszcze zajadacie.

    „Bóg nie ma tu nic do rzeczy”

    – jednak ma. Przywalacie się do Kościoła nie rozumiejąc z tego nic. Przyłazisz pan tu czytelników szukać?
    A wracaj do swej zgniłej norki.

    „Kościół nie może nigdy pozwolić na nadużywanie go do antyeuropejskiej demagogii oraz podsycania antyeuropejskich nastrojów. Dla zjednoczonej Europy nie ma bowiem alternatywy.”

    – podpisuję się pod tym obiema rękami. Zmienić trzeba „pozwolić na nadużywanie” na „pozwolić na jakiekolwiek używanie go”. Trzeba byc ciemnym ludem zeby to kwestionowac.

    „Rozszerzenie Unii Europejskiej na Wschód, a także dążenie do stabilizacji monetarnej powinny prowadzić do coraz ściślejszego wzajemnego powiązania narodów (…)”

    – oczywiście że moderności któzy opanowali Kościół zrobil wiele złego , także przeciwko Kościołowi, ale akurat ten głos wypowiedziany w tamtym momencie jest pozytywny. A wy się czepiacie jak stonka ziemniaka.

    Unie Europejaka prowadzą ludzie wrodzy – dociera to do waszych tępych baniek ? – wrodzy i przeciwni Kościołowi i chrześcijaństwu.

    Warunki przystanienia także przyjmowali i podpisali ludzie nie mający nic z Kociołem i chrześciajństwem.
    A wy nic zrozumiec nie możecie. Wasza rzecz, ale ze swymi naukami i antykatolickimi, debilnymi rzygowinami to paszoł won do swej nory.

  17. veri said

    ” Mamy Kalima, Abrahama i Abdula to Polki. ” –

    – na 100% ten podrecznik byl redagowany i zatwierdzony przez zydowskie mendy … te majace byc wzorem dla dzieci kobitki to zwyczajne, jak te od Simona Mola ku.rwy a nie Polki.

  18. @ 15, 16 – Listwa

    Nikt panu nie zabroni być idiotą.

  19. NICK said

    Ko-siur-a znamy.
    Admin dopuścił dla przykładu, rp.

    I dobrze.

    Listwo.
    Dobrze.
    Szkoda „czasu”.

  20. 16
    Listwa
    Chyba troche przesadziles.
    Masz slabe pojecie o obecnej administracji Kosciola Katolickiego.
    Nie wyzywaj ludzi jak nie znasz tematu, ktory cie przerasta.

  21. NICK said

    Jak widać.
    Dziś przesilenie.
    A tak długo troll był spolegliwy.

    Oceniłem dawno temu.
    Trolla.

    A teraz se piszta.
    „Co chceta”.

  22. Listwa said

    @ 18 rzeczpospolitapolska

    Widać że panu nikt nie zabrania.
    Polityka monetarna, polityka fiskalna, polityka gospodarcza to są różne rzeczy. Polityka historyczna i polityka pronatalistyczna to jeszcze co innego.
    Polityka pieniężna może zaszkodzić polityce gospodarczej, ale polityka pieniężna nie zastąpi polityko gospodarczej i nie jest z nią tożsama.
    Trzeba być idiotą żeby uznawać pana za autorytet w tej dziedzinie.

    Jeszcze gorzej u pana ze znajomością tematyki Kościoła katolickiego i religii katolickiej. Wali pan zazwyczaj brednie na bredni.
    Trzeba być idiotą żeby uznawać pana za autorytet w tej dziedzinie.

    Zbyt łatwo uznaje pan kogoś za idiotę, mając samemu brednie do zaoferowania.

  23. Listwa said

    @ 20 Troll polonii

    To chyba ciebie Trolu coś przerosło.
    Wyzywałbym pana Kosiura jeśli nazwał bym go Troll.

    Czy gdzieś go nazwałem Troll?

    „ponieważ tylko tzw. czynnik ludzki w procesie ekonomicznym jest możliwy do regulowania jego wielkości.”

    – cytat z pana Kosiura, wyjasnij Trolu co to ma wspólnego z „masz slabe pojecie o obecnej administracji Kosciola Katolickiego”?

    Swoją drogą kolejny raz pan Kosiur bzdeta walnął.

  24. Polskie Obserwatorium Praw Goja said

    Nie tylko tresura dzieci w szkołach, ale jak najbardziej ostre traktowanie „przestępstw z nienawiści”
    https://www.tvn24.pl/poznan,43/wyrok-za-obrazanie-iranczyka-w-tramwaju,855201.html
    („Sprawca został przykładnie ukarany, jest to sygnał dla społeczeństwa, że nie można w tym kraju w jakikolwiek sposób rozróżniać ludzi pod kątem rasowym i etnicznym – mówi Paweł Nowakowski, obrońca Irańczyka”)
    http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/rasistowski-atak-w-katowicach-w-tramwaju-podszedl-do-araba,4822041,artgal,35821231,t,id,tm,zid.html

    Oczywiście tylko wtedy, gdy „przestępstwa z nienawiści” są wymierzone w imigrantów. Bo gdy są wymierzone np. w księży katolickich, to już się je olewa (pewnie jakieś kolejne tajne rozporządzenie nierządu PiS, o którym może kiedyś się dowiemy).
    https://www.magnapolonia.org/napad-na-ksiedza-tomasza-jochemczyka-kampania-nienawisci-zaczyna-zbierac-owoce/

  25. Polskie Obserwatorium Praw Goja said

    Były pracownik Urzędu do spraw Cudzoziemców „puścił farbę”, jak to naprawdę wygląda:
    https://kresy.pl/publicystyka/pis-klamie-rzad-zupelnie-nie-kontroluje-imigracji-do-polski/

  26. Polskie Obserwatorium Praw Goja said

Sorry, the comment form is closed at this time.