Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szykuj się na golenie, czyli jak banki mogą konfiskować oszczędności swoich klientów

Posted by Marucha w dniu 2018-10-11 (czwartek)

W 2013 roku władze Cypru, aby ratować działające w tym kraju banki, zalegalizowały bezprecedensowy skok na oszczędności swoich obywateli. Skonfiskowano wówczas na rzecz banków 6,75 proc. depozytów poniżej 100 tys. euro i 9,9 proc. powyżej 100 tys. euro.

Ta grabież w majestacie prawa tak spodobała się unijnym biurokratom, że sami zaproponowali podobne rozwiązanie w dyrektywie BRRD. Na tej podstawie od 2016 roku banki zagrożone bankructwem w razie konieczności mogą konfiskować swoim klientom część posiadanych oszczędności. Dla swojego dobra.

Czy nam się to podoba, czy nie, banki są kluczowym elementem systemu, na którym opiera się współczesny świat. Ich uprzywilejowaną pozycję było widać szczególnie tuż po wybuchu kryzysu finansowego z 2008 roku. Przypomnijmy, że tylko w latach 2008 – 2010 banki i instytucje finansowe funkcjonujące w strefie euro, otrzymały od swoich rządów ponad 2 biliony (nie miliardy, lecz biliony gdzie 1 = 1000 mld) euro pomocy publicznej. Pomoc ta została zatwierdzona przez unijnych urzędników.

W tym samym czasie (2008 r.) Komisja Europejska zakwestionowała i nakazała zwrot ok. 150 mln euro pomocy jaką otrzymały polskie stocznie. Kwota ta była 13,5 tys. razy mniejsza od kwoty uzyskanej przez banki.

Historii potwierdzających, że banki mogą więcej jest bez liku. W 2013 roku władze małego Cypru, aby ratować sytuację finansową działających w tym kraju banków, zalegalizowały bezprecedensowy skok na oszczędności swoich obywateli. Cypryjski parlament przyjął wówczas ustawę, zgodnie z którą na rzecz banków można było dokonać konfiskaty 6,75 proc. wartości depozytów poniżej 100 tys. euro i 9,9 proc. wartości depozytów powyżej 100 tys. euro.

Cała akcja została przeprowadzona niezwykle sprawnie. Nowe prawo uchwalono w sobotę. Zaczęło obowiązywać już pierwszego dnia roboczego po weekendzie (wszystko po to, aby ograniczyć ryzyko tzw. „runu na bank” – w weekendy i święta banki są zamknięte). Dodatkowo ograniczono możliwość wypłaty pieniędzy z bankomatu do 400 euro, a nadzór bankowy wstrzymał możliwość dokonywania międzynarodowych przelewów. W efekcie z kont Cypryjczyków wyparowało ok. 5,8 mld euro.

Ta grabież w majestacie prawa na tyle spodobała się unijnym biurokratom, że sami zaproponowali wprowadzenie podobnego rozwiązania na terenie całej UE. Stworzony przez Komisję Europejską projekt dyrektywy „Bank Recovery and Resolution Directive” (BRRD) zakładał możliwość przyjęcia wobec banku znajdującego się w złej kondycji finansowej procedury „bail-in”. Zgodnie z jej treścią taki bank powinien pokryć straty majątkiem swoich akcjonariuszy (właścicieli), a gdy to nie wystarczy możliwe będzie dokonanie konfiskaty depozytów zgromadzonych przez jego klientów.

Dyrektywa BRRD została przyjęta w 2014 roku. Miała być wdrożona przez wszystkie kraje należące do UE do końca 2015 roku. W Polsce została przyjęta głosami PiS w maju 2016 roku (PO się wstrzymała) w ramach ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji. Póki co funkcjonuje w niej limit „grabieży w majestacie prawa”.

Otóż w ramach procedury „bail-in” rabować można oszczędności o równowartości wyższej niż 100 tys. euro. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby w razie konieczności przyjąć w ciągu 3 dni ustawę o zmianie ustawy, której nazwę wymieniono powyżej i przy teoretycznym zachowaniu kwoty objętej gwarancją w ramach Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wprowadzić wyłom w postaci ułamkowej grabieży oszczędności w przedziale od np. 5 do 100 tys. euro? Wszak bez banków współczesny świat sobie nie poradzi…

Źródła:
Pomoc publiczna dla banków w strefie euro (UWM.edu.pl)
Cypr: skok na oszczędności obywateli. Takich metod dotąd nie stosowano (Wyborcza.pl)
Rządowy projekt ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji(Sejm.gov.pl)

http://niewygodne.info.pl/

Komentarzy 27 to “Szykuj się na golenie, czyli jak banki mogą konfiskować oszczędności swoich klientów”

  1. Voodoosch said

    To strasznie glupi ci Cypryjczycy. W takim to momencie wychodzi sie na ulice i goni politykow po ich domach. Ja juz wierze tylko w spuszczenie im wpie***olu, zeby cos zmienic, a nie tam glosowania.

  2. 21
    Na Cyprze rzadza Anglicy.

  3. Niepokorny said

    Teoretycznie latwo jest zmienic ten system. Po prostu jak bank upada to przejmuje go panstwo, na ktorego terenie dziala.
    Przywrocic zasade, ze ten sam bank nie moze prowadzic dzialalnosci spekulacyjnej i tradycyjnej. Wowczas jak bank spekulacyjny upada to je..al go pies. A bankowi tradycyjnemu bedzie trudniej upasc.
    To teoria. A praktyka jest taka, ze banksterzy maja w garsci (kieszeni) politykow i robia co chca.

  4. Nina said

    12 października 2018 roku, w piątek, o godz. 12.00 na kanale Porozmawiajmy TV konferencja dot. reparacji wojennych za zniszczoną Warszawę.

    Zapowiedź konferencji prasowej dotyczącej reparacji wojennych za Warszawę

  5. revers said

    a nie polowa Cypru Turecka p. Troll? a anglicy na Cyprze maja wazny punkt nasluchow i wywiadu, kontrwywiadu radolokacyjnego, praktycznie na caly bliski wschod, plus afryka polnocna..

  6. revers said

    „Cypryjski parlament przyjął wówczas ustawę, zgodnie z którą na rzecz banków można było dokonać konfiskaty 6,75 proc. wartości depozytów poniżej 100 tys. euro i 9,9 proc. wartości depozytów powyżej 100 tys. euro.”

    A i jeszcze maly szczegol te wieksze kapitaliki liczone w dzeisiatkach milionow, jednak zdazyly sie wczesniej ewakuowac z wyspy Cypr, wczesniej byl najazd na Islandie, gdzie i z rzadem dano sobie rade. Takze to bylo dziurawe zarzadzenie ktore mialo uderzyc nie tylko w cypryjskich drobnych ciulaczy, ale tez w rosyjski biznsess ktory mial na Cyprze spore lokaty.

  7. Abc said

    Przemilczany temat – kto był wówczas w większości „zwierzyną”.
    Swego czasu popularne było zakładanie antypodatkowych spółek i kont bankowych na Cyprze.
    O to głownie poszło – żymianin po prostu pobrał zaległą „składkę” z procentami, tylko gdzie indziej.

  8. xenon said

    Złoto może wkrótce zostać ponownie zdelegalizowane, najpierw w USA, a zaraz potem wszędzie gdzie indziej. Na pomysł delegalizacji srebra prawdopodobnie nie wpadną (być może własnie teraz jest dobry moment dla inwestycji w srebrny bulion – poniżej 15 zielonych za uncję troy). Platyna czyni na rynku ciekawą ekwilibrystykę (jest aktualnie tańsza od zlota). Warto poczytać w temacie.

  9. ibrahim ibn jakub said

    A wy się dziwicie, że Kaczyński nie ma konta w banku. Każdy głupi je ma.

  10. ibrahim ibn jakub said

    No sorry, nasz ksiunc proboszcz tyż ni ma konta w banku, on ma w nim udziały, jak żyd.

  11. ibrahim ibn jakub said

    Cytuję:
    ” Pomoc ta została zatwierdzona przez unijnych urzędników. ”
    Gówno prawda. Jak mister rotszyld naciśnie „Enter” do drukarki na 2 biliony, to nikt nie ma prawa niczego mu zatwierdzać, bo całe to unijne bandyctwo siedzi u niego w kieszeni. Tak, tak, w Rzeczypospolitej już mało jest idiotów którzy wierzą w demokrację, unijne dotacje i inne sracje.

  12. ibrahim ibn jakub said

    Tumany w Rzeczypospolitej mówią:
    – ja mam na moim koncie w banku 600 tysięcy…..
    Prawda jest taka, że te tumany Kowalskie co tak mówią nie wiedzą że w rzeczywistości:
    1. Konto na dane personalne Kowalskiego nie jest jego własnością tylko należy do banku;
    2. Każda wpłata Kowalskiego na „swoje” konto to w rzeczywistości pożyczka której Kowalski udziela dla banku. I jedyne co Kowalski ma to roszczenie wobec banku. Żadnej kasy NIE MA.
    Tak to jest jak sie nie czyta żydowskich przepisów obowiązujących w kolonii polin.

  13. ibrahim ibn jakub said

    Dalej chcecie wpłacać na nie wasze konto nie wasze „pieniądze”?
    To wpłacajcie, żydzi będą sie cieszyć, będą mieli kogo golić z „kasy”, która w rzeczywistości też nie jest wasza.
    Banknoty , jak sama nazwa wskazuje, należ (czytaj-są własnością) EMITENTA k…..wa wasza nieukowata mać.
    A kto jest tym jeb……nym emitentem? No ten co ma drukarkę , czyli FED, np.
    Jakby Kowalski chciał iec WŁASNE banknoty, to powinien mieć drukarkę , na banknotach powinien być wizerunek Kowalskiego (nawet w mundurze NKWD, a co….) i pare podpisów „uwierzytelniających” siłę nabywczą tychże banknotów Kowalskiego.
    Dobrze by było jakby Kowalski miał do kompletu swój bank, w którym spoczywałyby leniwie złoża srebra i złota , jako zabezpieczenie jeo ban-knotów. Tak…tak…utopia sprawiedliwości…..

  14. lopek said

    „Szykuj się na golenie, czyli jak banki mogą konfiskować oszczędności swoich klientów”
    Koniec cytatu.
    Ano mogą – oczywiście w ramach tzw. państwa prawa – i nie mamy pańskiego płaszcza – i co nam pan zrobi.

  15. ibrahim ibn jakub said

    a odstrzele wam łeb…..

  16. ibrahim ibn jakub said

    i wezmę sobie płaszcz taki jaki będę chciał….nawet żydowski hałat

  17. ibrahim ibn jakub said

    a wiecie dlaczego…..
    bo się miarka przebrała

  18. Lipski said

    Cypr tak jak inne kraje,sprzedaje paszporty,obywatelstwa(EU)za tylko 2 miliony Euro.Zyski? Od 4 lat tylko 4 milardy Euro.”Inwestorzy”z Rosji,z Chin ale i z innych krajów chwalą ten serwis.Austria i Malta są również aktywne.Milionerów nie interesują gry banków,w których są inwestorami.Pomimo, zbliżającego się kryzysu?Tak. Populacja w EU wzrasta.Nic nowego.«Civis romanus»się powtarza.Dla bogaczy a dla mnie zamożnych,z 2 paszportami,rozpoczęły się polowania wydziałów finansowych w całej EU, z pomocą banków,na podwójne „numery” podatkowe….

  19. ibrahim ibn jakub said

    się wcale nie dziwię mister Lipski. Widocznie nie należysz do ferajny nietykalnych….

  20. Re: Artykul…
    A ja sie pytam: Co jest napisane na „polskim” banknocie???.. Czyz nie „Narodowy Bank Polski????”…
    A co ten k…rwa bank produkuje czy wydobywa na podstawie czego emituje banknoty zamiast to robic ma Mennica Narodowa???…
    Czyz nie Kto Inny, jak Pan Jezus Chrystus powiedzial: „Oddajcie to co sie nalezy cezarowi I to, co jest nalezne Bogu???”…

    Tak wiec, do kogo powinny byc wlasnoscia banknoty??? Do tego co emituje czy do tego co produkuje???…
    (I swiadczy uslugi???)
    ======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  21. ibrahim ibn jakub said

    Ależ oczywiście Jasiek , że bank-knoty powinny być własnością każdego kto je aktualnie ściska w garści, ale tak nie jest. Pamiętacie „denominację”. Dekret podpisany w nocy i rano bank-knoty nas wszystkich gówno znaczyły. Daleko nie szukac: pamietacie niedawno w Indiach? unieważniono 1 rodzaj banknotu o konkretnym nominale i już dvpa-nie masz kasy. Dlaczego? Bo od zawsze, nigdy nie była i nie jest Twoja. Zresztą żaden bank-knot nie jest pieniądzem. Na PLN-ach pisze jak byk: „są prawnym środkiem płatniczym”, nie pieniądzem. Pieniądzem jest tylko srebro i złoto. Ze złotem i srebrem żaden zasrany rząd ani „emitent” nie mogą nic zrobić jakimikolwiek dekretami. Koniec kropka.

  22. ibrahim ibn jakub said

    Na dolarach usa jest z kolei napisane wytłuszczonym drukiem: „bilet rezerwy federalnej”. Trochę to małe niedopowiedzenie, bo wszystkie bank-knoty są właśnie takimi biletami….do cyrku.

  23. Dinozaur said

    Większość Cypryjczyków miała konta w tureckiej części oraz w CH.

  24. Plausi said

    Wyjaśnienia

    aby rozwiać parę pokutujących marzeń.

    @ 21. ibrahim ibn jakub

    „Ze złotem i srebrem żaden zasrany rząd ani „emitent” nie mogą nic zrobić jakimikolwiek dekretami.” bardzo błędne przekonanie, MożE, właśnie dekretem może skonfiskować kruszec, jak to zresztą wielokrotnie czyniono. Coś takiego miało miejsce w USA w ramach „new deal”. W pierwszym rzędzie jest państwo organem przemocy

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Panstwo

    @ 22.
    „bilet rezerwy federalnej”

    W istocie jest nie tylko biletem, ale też ustawa przymusza ”wszystkich” na terenie kraju, do wyłącznego używania tych biletów w transakcjach handlowych, dopiero TO nadaje tym biletom jakieś znaczenie czy nawet wartość. ”wszystkich”, tzn tych, przeciwko którym wymierzona jest przemoc państwa. Łatwo pojąć, że muszą być dla symetrii środowiska, które są źródłem tej przemocy, panujący. To oznacza, że w każdym systemie o charakterze państwa, muszą być zarówno dysponęci przemocy, panujący, jak i ci nad którymi się panuje i to niezależnie od systemu kapitalizm, socjalizm, komunizm, nieważne, w KAŻDYM państwie.

    „zalegalizowały bezprecedensowy skok na oszczędności swoich obywateli. Skonfiskowano wówczas na rzecz banków 6,75 proc. depozytów ”
    Por. @ 21, bank nie jest co prawda organem przemocy, do tego ma w końcu państwo, ale jest organem grabieży, bowiem lichwa/procent jest grabieżą. W gruncie lichwa/procent funkcjonuje na zasadzie szantażu, im większe zagrożenie dla delikwenta, tym wyższą kwotę wymaga szantażysta, w przypadku bank jest nie inaczej, im trudniejsza sytuacja delikwenta, tym wyższą lichwę musi za kredyt płacić.

    Skok na zdeponowane pieniądze jest podstawą działalności bank a nie czymś „bezprecedensowym”, bank dysponuje wg nawet Bazelei III zaledwie parę procent własnego kapitału, przy czym ten własny kapitał to nie są żadne pieniądze, tylko często tzw. „papiery wartościowe”, których rzeczywista wartość może odpowiadać „wartości papieru”, tzn.

    bank z zasady nie ma pieniędzy, które udziela na kredyt

    pobierając za to lichwę. Oznacza to, że bank może tylko zwrócić pieniądze co najwyżej jednemu procentowi jego wierzycieli, dla reszty żadnych pieniędzy w banku nie ma. Powiedzenie

    „mieć jak w banku” oznacza więc, czegoś nie mieć.

    W przypadku tzw. „run”u na bank okazuje się naturalnie zawsze, że bank nie ma pieniędzy, aby je zwrócić, wtedy zawiesza wypłaty i państwo daje mu ochronę policyjną, tak było w Argentynie, po tym jak państwo ustawowo wymieniło konta dewizowe na peso i parę dni później zdewaluowało peso, tzn. państwo pomogło bankom okraść ludność, bowiem przypominamy, państwo jest organem przemocy wobec ludności w pierwszym rzędzie.

    Państwo tłumaczy jednak ci otwarcie w formie dowcipu: „Ty durniu, ty jesteś tu suwerenem”, tzn. durniu możesz wybierać kto cię okradnie a w razie potrzeby stłucze a nawet zabije. Zadaniem służb informacyjnych jest zadbać o to, że znajdzie się durniów, którzy wezmą udział w tzw. wyborach, przekazując aparat przemocy w ręce tej czy innej grupy, wystarczy mniejszość, nawet garstka

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/polacy-bojkotuja-wybory/

    Ale wróćmy do tematu pieniądza, o wartości pieniądza decyduje gotowość przyjęcia go przez oferującego, jeśli nikt nie przyjmuje biletu bankowego, to uczy historia, że taki bilet jest bezwartościowy i przestaje być pieniądzem, stając się tym czym jest, zużytym biletem.

    Wniosek:
    Bank jest rodzajem kasy biletowej.

    Chcącym nieco głębiej poznać zasady banku, można wskazać:

    http://pppolsku.blogspot.com/2012/09/wybrane-teksty-1.html#Formula

    Łatwo czytelnik zauważy, że ludność w swej masie nie ma nawet cienia pojęcia czym jest bank a cóż dopiero czym jest pieniądz.

  25. ibrahim ibn jakub said

    Ad 24
    Cytuję:
    „… bardzo błędne przekonanie, MożE, właśnie dekretem może skonfiskować kruszec, jak to zresztą wielokrotnie czyniono. Coś takiego miało miejsce w USA w ramach „new deal”.
    No nie tak. Skonfiskować może tylko od tych co srając w portki ze strachu biegną w zębach to złoto zanieść złodziejowi (czytaj rządzącym bandytom). Konfiskata o której Pan wspomniał w unitet satanist of america dała bardzo mierne rezultaty. Nawet kary więzienia które-of cours-były przewidziane dla tych co się nie boją i maja rządzących w odbycie, niewiele dały. Tylko niewielka część społeczeństwa u.s.a. pozwoliła sobie skonfiskować złoto. Większość się wypięła.
    Reszta tekstu – jak najbardziej O.K. Serce rośnie, że nie tylko moja mózgownica nafaszerowana jest właściwą wiedzą. Tak powinien każdy rodzic kształcić W DOMU swoje dzieci.

  26. Ktoś said

    PIENIĄDZ to tak naprawdę przenazwany WEKSEL… a u żyda są tylko takie BEZ POKRYCIA

    dlatego żyd co jakiś czas w średniowieczu robił tzw UCIECZKĘ Z BANKIEM
    czyli zwijał interes i uciekał z nakradzionym dobrem do innego miasta/ kraju

    a teraz uciekać nie musi gdyż państwo od tego złodziejskiego interesu czerpie własny procent
    i się też zobowiązało pomagać mu w dokładaniu z „własności” okradanych do strat jego interesów

  27. Plausi said

    „Skonfiskować może”

    @25, Ibrahim ibn Jakub

    państwo wszystko, co mu przyjdzie tylko do głowy, jak nie bezpośrednio to pośrednio, wystarczy nałożyć odpowiednie podatki, opłaty czy cokolwiek. W czasach PRL stosowano nierzadko tzw. „domiar” i już była sprawa załatwiona, delikwent mógł zostać pozbawiony wszystkiego co posiada a nawet więcej. Ten system demokracji koncentruje się na jednym celu

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Cel

    i narzędziem jest państwo z jego aparatem przemocy. Jak widać nie ma zbyt wielkich różnic pomiędzy tym systemem a poprzednim tzn. przed „transformacją”. Zmieniły się nieco metody.

    @25, Ibrahim ibn Jakub

    „Serce rośnie”
    Pomimo wszystkiego, Polacy stosunkowo szybko wyzwolili się spod wpływu narkotyku demokracji, jeśli spojrzeć na frekwencję wyborczą ostatnich lat

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/polacy-bojkotuja-wybory/

    intuitywnie rozpoznała większość, że coś się w tym wszystkim nie zgadza, z drugiej strony jednak jest wiedza o pieniądzu praktycznie zerowa, ale dotyczy to nie tylko naszego kraju, bowiem nie bez kozery S. Zarlenga nazwał swą książkę „The lost Science of Money” (Utracona wiedza o pieniądzu). Dowodzi on przekonująco, że przez ostatnie dwa do trzech wieków celowo i systematycznie zniszczona została wiedza o pieniądzu przez kabalistycznych pseudonaukowców nazywanych ekonomistami. Bezspornie wiedza ta choćby w tzw. średniowieczu była daleko bardziej rozwinięta, o czym świadczy skuteczne zapobieganie kryzysom systemem pieniądza nazywanym „brakteat”.

    Nie jest więc zaskoczeniem, że od dwóch wieków zarządzający ludnością opluwają średniowiecze, okres niebywałego rozkwitu kulturalnego Europy, szczególnie centralnej, jako okres ciemnoty i zabobonu, zgodnie z metodą Fryderyka II. pruskiego: „Pluje do miski, aby zrazić innych”, por. Chamfort.

    Większość większych miast Europy została założona w średniowieczu, obecne pojęcie obywatela, niem. Bürger (Burg, gród) ros. grażdanin,wywodzi się i zostało wykształcone w tym okresie. Ludność tego okresu dokonała niebywałego czynu, katedry świadczą o tym najlepiej.

    Zwracaliśmy wielokrotnie uwagę, zresztą nie wywołując zbytniego wrażenia, że powrót do cnót tego wspaniałego okresu, mógłby na pomóc zwalczyć rozpasanie i degenerację naszych „nowoczesnych“ czasów, przy tym oznaczało by to poważny skok w rozwoju w porównaniu do odrodzonego w renesansie i panującego do dziś systemu niewolniczego lichwy.

Sorry, the comment form is closed at this time.