Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce

Posted by Marucha w dniu 2018-10-19 (piątek)

PiS jest partią pro-izraelską i pro-żydowską, a spolegliwość wobec racji stanu Izraela jest jego politycznym credo. Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie postępuje tak, jakby obrona i pielęgnowanie żydowskiej pamięci historycznej i żydowskich interesów były jednym z priorytetowych zadań państwa polskiego – pisze Marcin Skalski.

Mimo gorących zaprzeczeń i oskarżeń o rozsiewanie fałszywych informacji, fakty pozostają nieubłagane: publiczne deklaracje lojalności wobec Izraela, masowe rozdawanie polskich paszportów jego obywatelom, pisanie ustaw pod dyktando izraelskich polityków – to tylko niektóre z przejawów uległość PiS-u wobec żydowskiego lobby.

Za rządów tej partii wpuszczono do Polski wpływowe organizacje żydowskie, buduje się kolejne placówki lansujące żydowską wersję historii i przeznacza z budżetu państwa olbrzymie kwoty pieniędzy, faworyzując żydowskie dziedzictwo kosztem polskiego.

Lech Kaczyński zawsze był skrajnie pro-izraelski

„Musimy dokonać tutaj pewnej demonstracji, niezależnie od tego, czy będzie panował pokój czy będą leciały rakiety […] A więc dlatego żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem, na sojuszu, zależy w sposób szczególny. Armia polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z Waszyngtonem. Nasza armia jest obecna, ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi, też ze względu na to, o czym przed chwilą mówiłem. I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni” – powiedział Lech Kaczyński podczas wizyty w Ziemi Świętej (gdzie w 1948 proklamowano państwo Izrael) 11 września 2006 roku.

Powyższych słów można wysłuchać w dostępnym w internecie nagraniu zatytułowanym „Prezydent Lech Kaczyński Zdrada państwa i Narodu Polskiego mason, kryptosyjonista w Izraelu”.

Już sam tytuł: krzykliwy, sprawiający wrażenie zmanipulowanego, nadmiernie epatujący emocjami, każe poddać w wątpliwość autentyczność nagrania i samych słów śp. Prezydenta. Nie takie rzeczy wyciekały już przecież do mediów i okazywały się fałszywkami, nierzadko robionymi na zamówienie. „Świętej pamięci Prezydent Profesor” – jak brzmi obecnie tytulatura zmarłej Głowy Państwa w środowiskach admirujących go jako polityka zabiegającego o suwerenność Polski – nie mógł przecież ot tak bezceremonialnie zadeklarować realizowania cudzej racji stanu bez względu na wolę wyborczą samych Polaków. Wszystkie poszlaki wskazywały na zmanipulowanie wypowiedzi prezydenta.

A jednak na oficjalnej stronie Głowy Państwa w notce pod tytułem „Drugi dzień wizyty Prezydenta RP w Izraelu” z dnia 11 września 2006 roku możemy się zapoznać z pełną treścią wystąpienia wygłoszonego podczas wizyty w Ziemi Świętej, którego treść jest w pełni zgodna z tym, co zarejestrowano wówczas sprzętem nagrywającym. Lech Kaczyński istotnie powiedział Żydom, że bez względu na wynik wyborczy w Polsce i wolę suwerena Rzeczypospolitej, polska polityka zagraniczna będzie pro-izraelska.

W rzeczywistości mamy do czynienia z wydarzeniem, które w zupełności mieści się w logice postrzegania stosunków polsko-izraelskich przez braci Kaczyńskich i ich formację polityczną. Nie potrzeba krzykliwych tytułów sprawiających wrażenie sensacji, na bok można odstawić „teorie spiskowe”. PiS jest partią pro-izraelską i pro-żydowską, a spolegliwość wobec racji stanu Izraela jest jego politycznym credo. Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie postępuje tak, jakby obrona i pielęgnowanie żydowskiej pamięci historycznej i żydowskich interesów były jednym z priorytetowych zadań państwa polskiego.

Lech Kaczyński zablokował ekshumacje w Jedwabnem na życzenie Żydów

Jedną z najbardziej spektakularnych kapitulacji przed żydowską wrażliwością było wstrzymanie ekshumacji ofiar mordu w Jedwabnem (dokonanego w lipcu 1941 roku). Nieznana wciąż liczba ofiar, ale i niewyjaśniony sposób ich uśmiercenia, wciąż są otwartą furtką do spekulacji na temat „polskiego antysemityzmu”, Jedwabne zaś funkcjonować ma jako miejsce-symbol, będące świadkiem współudziału narodu polskiego w holokauście europejskich Żydów w latach II wojny światowej. Wokół mordu jest tak wiele znaków zapytania, że jedynie ekshumacja pozwoliłaby odtworzyć rzeczywisty przebieg tragicznych zdarzeń.

Tymczasem, ówczesny minister sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, którym był właśnie Lech Kaczyński, skorzystał ze swoich kompetencji i wstrzymał ekshumację. „Minister przyznał, że odroczył decyzję o ekshumacji między innymi dlatego, by nie urazić uczuć religijnych polskich Żydów” – informowała Informacyjna Agencja Radiowa w roku 2001, na którą powoływał się portal Money.pl.

Dodajmy, że ekshumacji chciał ówczesny pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, zaś decyzja Lech Kaczyńskiego umożliwiła trwające do dziś oskarżanie Polaków o popełnienie zbrodni, która z dużym prawdopodobieństwem obciąża Niemców. Polscy Żydzi zaś, których uczuć religijnych nie chciał urazić Lech Kaczyński, nie są w stanie powstrzymać „przemysłu holokaustu” (nawet, gdyby chcieli), którego jednym z fundamentów jest teza o współudziale Polaków i „nazistów” o dokonanie ludobójstwa na Żydach w Polsce.

Właśnie w wyniku takich decyzji jak powyższa mogą wciąż padać takie wypowiedzi, jak ta Aleksandra Kwaśniewskiego w Jedwabnem w 2001 roku, który powiedział:

„Tu w Jedwabnem obywatele Rzeczpospolitej zginęli z rąk innych obywateli naszego kraju. Ludzie ludziom, sąsiedzi sąsiadom zgotowali ten los” – mówił Kwaśniewski.

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” ówczesny rabin Łodzi i Warszawy, a obecnie naczelny rabin Polski Michael Schudrich, powiedział z kolei, że w świetle religii żydowskiej ustalenie realnych sprawców mordu w Jedwabnem nie jest kwestią najistotniejszą:

„Szacunek dla kości naszych ofiar jest dla nas ważniejszy niż wiedza, kto zginął i jak, kto zabił i jak” – mówił rabin.

Mimo braku prac ekshumacyjnych, rabin Schudrich w roku 2016 był już pewny, kto jest sprawcą mordu w Jedwabnem. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej z października 2016 roku rabin mówił bowiem o jednoznacznej winie Polaków:

„Nikt poważny nie ma wątpliwości co do tego, kto zabił Żydów w Jedwabnem. Pytanie dotyczące wpływu Niemców na Polaków w tamtym tragicznym dniu to jest już inne zagadnienie. Natomiast co do tożsamości sprawców zbrodni sprawa jest jasna” – powiedział Michael Schudrich, wyraźnie wskazując, że sprawcami mordu NIE BYLI Niemcy. Widzimy zatem, że furtka do oskarżania Polaków jest wciąż otwarta i korzystają z niej także liderzy społeczności żydowskiej w Polsce.

Fatalne skutki decyzji Lecha Kaczyńskiego ulegającego żydowskiej wrażliwości w sprawie Jedwabnego uświadamiają sobie zresztą nawet prominentni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Gdy w Twitterowej sondzie w lutym 2018 roku polityk Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki zadał pytanie o słuszność decyzji Lecha Kaczyńskiego w sprawie zatrzymania ekshumacji w Jedwabnem, nerwowo zareagował wówczas polityk PiS Maciej Wąsik, obecny Sekretarz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych, który napisał:

„Proszę zrobić choć 1% tego, co dla Polski zrobił ś.p. Prezydent Lech Kaczyński. Bo na razie Pana działania są pożywką dla mainstreamu. Kompromituje Pan idee, których stara się Pan być reprezentantem” – napisał do Winnickiego polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Dziś wiemy, że „dążenie do prawdy” m.in. poprzez ekshumacje ma sens w przypadku przyczyn śmierci ofiar katastrofy smoleńskiej i tutaj ma ono następować wbrew wszelkim okolicznościom w imię ustalania faktów. Co innego Jedwabne – tu jesteśmy skazani na domysły i jedynie słuszną interpretację w duchu oskarżania Polaków o antysemityzm.

Gdyby nie decyzja Lecha Kaczyńskiego podyktowana względami religii żydowskiej [he he… – admin], prawda o Jedwabnem byłaby już dawno znana, a spekulacje środowisk żydowskich zostałyby ucięte.

Antypolskie Muzeum POLIN powstało także dzięki PiS-owi

25 stycznia 2005 roku oficjalnie powołano do życia Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Umowę powołującą wspólnie finansowaną instytucję kultury podpisali Lech Kaczyński, ówczesny prezydent Warszawy, Waldemar Dąbrowski, minister kultury i dziedzictwa narodowego, oraz prof. Jerzy Tomaszewski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia ŻIH – czytamy na stronie muzeum Polin.pl.

Dziś symboliczny początek budowy gmachu Muzeum Historii Żydów Polskich. Prezydent Lech Kaczyński oraz m.in. minister kultury Kazimierz Ujazdowski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz i przewodniczący Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego (ŻIH) Marian Turski podpisali we wtorek w Warszawie akt erekcyjny pod budowę Muzeum Historii Żydów Polskich – pisał z kolei portal Jewish.org.pl.

Powołanie tej placówki fatalnie zaciążyło na dobrym imieniu Polski, umożliwiając publicznej instytucji kultury pomawianie osób publicznych przy pomocy arbitralnych oskarżeń o „antysemityzm”.

Przeciwko dyrektorowi POLIN Dariuszowi Stoli pozew o zniesławienie złożyła Magdalena Ogórek, której nie spodobało się umieszczenie jednej z jej wypowiedzi w kontekście wystawy w Muzeum POLIN „Obcy w domu. Wokół Marca ‘68”. Pozew przeciwko Dariuszowi Stoli zapowiedział też Rafał Ziemkiewicz, którego nazwisko pojawiło się w kontekście tej samej wystawy. Ekspozycję promował ponadto wyemitowany przez Muzeum POLIN film z udziałem m.in. Seweryna Blumsztajna z „Gazety Wyborczej” i Daniela Passenta z tygodnika „Polityka”, w którym rozdęto problem współczesnego „antysemityzmu” w Polsce do rozmiarów tzw. nagonki antysemickiej z 1968.

Powyższe fakty są o tyle istotne, że Muzeum Żydów Polskich ewidentnie wymknęło się spod kontroli, zaś placówka ta zamierza czynnie włączać się w bieżące życie polityczne. „Można odnieść zatem wrażenie, że Muzeum POLIN stało się narzędziem politycznym, zatracając zupełnie znamiona instytucji mającej pełnić funkcje społeczne i prezentować obiektywny przekaz” – napisało dwóch senatorów PiS-u Artur Warzocha i Rafał Ślusarz w liście do marszałka Senatu z marca 2018 roku w reakcji na wspomnianą wystawę.

Bieżące zaangażowanie polityczne Muzeum Żydów Polskich skrytykował nawet wiceminister kultury Jarosław Sellin. „Jeśli ktoś chce demonstrować swoje przekonania polityczne, wchodzić w ostre spory, które w Polsce się toczą, to niech to robi poza miejscem pracy” – komentował Sellin. Wiceminister odnosił się także do udziału kilkudziesięciu pracowników muzeum w tzw. „Czarnym Piątku” – pro-aborcyjnej manifestacji, która przeszła ulicami Warszawy w marcu 2018 roku. Zdjęcie ubranych na czarno pracowników muzeum popierających pro-aborcyjną manifestację, pozujących w siedzibie tej finansowanej przez podatników placówki, umieściła jedna z pracownic instytucji.

W tym kontekście naiwnie [chyba „cynicznie”? – admin] brzmią dziś słowa Lecha Kaczyńskiego, który podczas uroczystości podpisania aktu erekcyjnego pod budowę siedziby muzeum mówił:

„Muzeum Historii Żydów Polskich jest szansą na coraz głębsze pojednanie. Pamiętajmy o naszej wspólnej historii”.

Dziś wiemy, że Muzeum POLIN wcale nie przyczyniło się do pojednania, nie lansuje też innej „wspólnej historii” z udziałem Polaków poza tą, która obsadza ich w roli antysemitów. Warto pamiętać, kto przyczynił się do jego powstania.

Za rządów PiS będzie więcej żydowskich muzeów

Tymczasem, jeszcze w styczniu 2018 roku wspomniany Jarosław Sellin zapowiedział właśnie w Muzeum POLIN powołanie kolejnej żydowskiej instytucji historycznej. „Polska powinna poczynić jeszcze jeden wysiłek w ramach chronienia dziedzictwa kultury żydowskiej w Polsce i zbudować w przyszłości muzeum chasydyzmu polskiego, tak bym to nawet nazwał, żeby tą specyfikę chasydyzmu polskiego bardziej szczegółowo opowiedzieć” – mówił Sellin.

Z kolei w odpowiedzi na interpelację nr 21255 „w sprawie zapowiedzi ministra kultury i dziedzictwa narodowego o tworzeniu kolejnych, żydowskich muzeów” złożoną przez posła Roberta Winnickiego 3-go kwietnia 2018 roku wicepremier i minister kultury Piotr Gliński oświadczył, iż „nie ma zatem powodu, by Polska z okazji budowy Muzeum Getta Warszawskiego miała oczekiwać gestów wzajemności na rzecz polskiej polityki historycznej ze strony Izraela (…) „Przypominam, że Muzeum Getta Warszawskiego jest polską instytucją kultury, a dotyczy losów Żydów – obywateli II RP, których historia i dziedzictwo jest częścią historii i dziedzictwa Polski i Polaków” – pisał Piotr Gliński.

Wiemy już zatem, że w czasie rządów PiS żydowska obecność nad Wisłą będzie upamiętniana bez żadnych zastrzeżeń i sygnałów wzajemności, mimo że od roku 1948 istnieje na Bliskim Wschodzie państwo żydowskie, które może własnym sumptem upamiętniać społeczności Żydów w Europie i w innych miejscach.

Tymczasem w powijakach jest projekt utworzenia instytucji upamiętniającej tak fundamentalne dziedzictwo, jak Kresy Wschodnie. Wprawdzie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakupiło za 10 milionów złotych siedzibę w eksponowanym miejscu w Lublinie, jednak sama placówka ma działać pod kuriozalną nazwą „Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej”.

O ile Muzeum POLIN działa po prostu jako Muzeum Żydów Polskich, to w przypadku placówki w Lublinie o polskości w nazwie ani słowa. Nie oparto się pokusie rozwinięcia nazwy tej instytucji o dziwaczny sufiks w postaci „Dawnej Rzeczypospolitej”, mimo że ma dotyczyć losów obywateli I-szej oraz II RP, których historia i dziedzictwo są częścią historii i dziedzictwa Polski i Polaków, żeby posłużyć się argumentacją samego ministra Glińskiego. Równie dobrze placówkę w Warszawie można by nazwać „Muzeum Dawnych Żydów Polskich” i miałoby to tyle samo sensu.

Zastrzeżenia budzi też lokalizacja, nie chodzi jednak o sam Lublin, ponieważ kresowe muzeum bez wątpienia powinno się tam znajdować. Niemniej, nie powinna być to jedyna lokalizacja, placówkę upamiętniającą polskie Ziemie Wschodnie należałoby utworzyć także w stolicy kraju, jak również na Ziemiach Zachodnich, gdzie żyje wielu Kresowian. Owoc rządów PiS to jednak, jak należy oczekiwać, tylko jedno muzeum kresowe i co najmniej kilka żydowskich.

Rzecz jasna, upamiętnienie obecności Żydów na ziemiach polskich powinno mieć miejsce w bardziej cywilizowanej niż dotychczas formie, ale czy na pewno obecne priorytety rozłożone są właściwie? Wszak naród polski ukształtował się nie z powodu sąsiedztwa Żydów, lecz w znaczącej mierze przede wszystkim dzięki temu, że Kresy to nasze ziemie i nasze dziedzictwo, zaś kontynuacją „dawnej Rzeczypospolitej” jest Rzeczpospolita obecna.

Rząd PiS rozdaje Żydom w Izraelu polskie paszporty

Tymczasem, jak okazało się w tym roku, tempo wydawania polskich paszportów w Izraelu jest największe od lat. Tylko w latach 2015-2017 Ambasada RP wydała prawie 11 tys. dokumentów, czyli 1/3 tego, co przez ostatnie 15 lat. Ponad 7 tys. paszportów wystawiono już za rządów PiS. Informacje te potwierdził wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. W latach 2002-2017 Ambasada RP w Izraelu wydała blisko 29 tys. polskich paszportów (dokładniej 28 736 dokumentów).

Z kolei w 2012 roku izraelski dziennikarz Itamar Eichner zwracał uwagę, że spośród osób ubiegających się w polskim konsulacie w Tel Awiwie o polski paszport aż 55 proc. wnioskodawców to trzecie pokolenie przybyłych z Polski Żydów. Ponadto, zaledwie jedna na dwadzieścia osób ubiegających się o wydanie polskiego paszportu mówiła po polsku. Wiadomo, że w latach 2004-2013 polski konsul nie odrzucił ani jednego wniosku w sprawie wydania polskiego paszportu. Przypuszczalnie od tego czasu nie zaszły większe zmiany w tym względzie.

Sprawę wydawania paszportów opisał także portal Israeli National News izraelskiej stacji Arutz Sheva (Kanał 7), który podawał w sierpniu 2018 roku, że Polska wydaje obywatelom Izraela rekordowe liczby paszportów.

Sprawa ta jest niebezpieczna i bulwersująca zarazem. Z jednej strony potomkami obywateli polskich są też mieszkający w obecnych granicach Republiki Litewskiej, Białorusi czy Ukrainy kresowi Polacy – dla nich jednak procedura odzyskiwania polskiego obywatelstwa nie została dotąd przewidziana.

Z drugiej strony w sytuacji wysuwania roszczeń majątkowych przez organizacje żydowskie hojne obdarzanie obywatelstwem potomków polskich Żydów, którzy mieszkają obecnie na Bliskim Wschodzie w państwie Izrael, jest ułatwieniem ścieżki dochodzenia roszczeń. Wątpliwe są też związki z Polską, jak i sama lojalność wobec Rzeczypospolitej ze strony ludzi, którym tak ochoczo rozdaje się paszporty pod rządami PiS.

Za rządów PiS do Polski wpuszcza się lewackie organizacje amerykańskich Żydów i nagradza żydowskich paszkwilantów

„Z radością i satysfakcją witamy na polskiej ziemi reprezentantów Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC)” – pisał w marcu 2017 roku prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników gali inaugurującej działalność biura AJC w Warszawie – organizacji reprezentującej sprawy Żydów poza USA. Jako siedzibę placówki przewidziano z kolei Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Głowa Państwa nie kryła radości z tego, że biuro AJC znajdować się będzie właśnie w Polsce:

„Cieszę się, że wybrali państwo stolicę Polski na miejsce, z którego aktywność AJC będzie promieniować na cały nasz region” – stwierdził Andrzej Duda.

Tymczasem, w styczniu 2018 przedstawicielstwo AJC w Warszawie zdecydowanie przeciwstawiło się próbom penalizacji przypisywania Polakom sprawstwa w holokauście Żydów. Można o tym przeczytać na stronie American Jewish Comitee. Również na stronie tej organizacji czytamy o satysfakcji wyrażonej przez AJC z powodu uchylenia zapisów ustawy o IPN, która przewidywałaby odpowiedzialność za przypisywanie Polakom udziału w holokauście Żydów.

Sam AJC to organizacja nie tylko żydowska, ale też skrajnie lewacka. W 2006 roku Komitet wyraził swoje niezadowolenie z powodu podtrzymania przez Sąd Najwyższy w USA zakazu przeprowadzania tzw. aborcji przez częściowe urodzenie. W 2015 roku z kolei AJC zaangażował się po stronie zwolenników tzw. małżeństw homoseksualnych i pogratulował decyzji Sądu Najwyższego legalizującej tego typu związki, pisząc na Twitterze: Przez 109 lat AJC opowiadał się za swobodą i prawami człowieka. Dzisiaj jest szczęśliwy dzień dla tej dumnej tradycji #WygrałaMiłość. Na stronie internetowej AJC można znaleźć „Rezolucję poparcia dla równości małżeńskiej”. Komitet promuje również współpracę izraelsko-amerykańską w dziedzinie ochrony tzw. praw LGBT.

W styczniu 2017 roku Andrzej Duda uhonorował natomiast najwyższym polskim odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego, Szewacha Weissa. Weiss został odznaczony „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz pogłębiania przyjaznych oraz wszechstronnych relacji pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Państwem Izrael”.

Następnie Weiss odwdzięczył się Polsce niegodziwymi wypowiedziami na temat rządu RP na wychodźstwie podczas II wojny światowej.

W maju 2015 roku Szewach Weiss powiedział natomiast, że „bez ZSRR nie byłoby wolności”. Przeniesienie obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej z 9 na 8 maja Weiss uznał za przejaw „polityki antyrosyjskiej”. [Akurat tu miał rację – admin]

Postawa rządzących nie ogranicza się do uległości i przemilczania powyższych wypowiedzi i czynnych działań przedstawicieli lobby żydowskiego. Jak widać, antypolskie i odległe od wrażliwości prawicowej czy konserwatywnej postawy żydowskiego lobby są wręcz nagradzane i aprobowane, pokazywane jako wzór(!) właściwego stosunku Żydów do Polaków. Szewach Weiss jak był kawalerem Orderu Orła Białego, tak nim pozostał – mimo swoich skrajnie wrogich Polsce wypowiedzi.

Żydowską lożę wpuszczono do Polski za „pierwszego PiS-u”

Nie są to pierwsze przejawy czołobitności Prawa i Sprawiedliwości wobec żydowskiego lobby. W 2007 roku za rządów PiS i prezydentury Lecha Kaczyńskiego otwarto w Polsce lożę B’nai B’rith. 9 września 2007 roku przy tej okazji z prezesem loży Moishem Smithem i wiceprezesem Danem Mariaschinem spotkał się ówczesny ambasador USA w Polsce Victor Ashe. Jak informowała amerykańska ambasada, omówiono m.in. sprawę ustawodawstwa dotyczącego „zwrotu” mienia oraz kwestie związane z Radiem Maryja i Telewizją Trwam.

W notce ze spotkania znajdującej się na ówczesnej wersji strony ambasady USA, zilustrowanej zdjęciem amerykańskiego ambasadora w Polsce wraz z żydowskimi działaczami, przeczytać możemy także, iż „otwarcie warszawskiej loży B’nai B’rith oznacza odrodzenie się tej organizacji żydowskiej w Polsce po niemal 70 latach nieobecności”. 70 lat przed rokiem 2007 był rok 1937, w notce jest z kolei mowa o „niemal 70 latach nieobecności”. Najprawdopodobniej więc loża B’nai B’rith podlegała Dekretowi Prezydenta RP z dnia 22 listopada 1938 „o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich” – 69 lat wcześniej, a więc „niemal” 70 lat przed rokiem 2007.

Za rządów PiS odrodziła się zatem w Polsce żydowska loża zdelegalizowana jeszcze przez II Rzeczpospolitą w okresie międzywojennym, która na początek swojej działalności omówiła z ambasadorem obcego państwa w Polsce kwestie „zwrotu” mienia należącego przed wojną do polskich Żydów oraz działalność mediów prowadzonych przez toruńskich redemptorystów, w tym ojca Tadeusza Rydzyka. Z kolei w 2009 r. na oficjalnej stronie Prezydenta RP loża B’nai B’rith została określona mianem „filantropijnej i edukacyjnej organizacji żydowskiej walczącej z antysemityzmem i przejawami rasizmu”.

W 2018 roku światowe przedstawicielstwo tej żydowskiej loży wezwało Polskę do odstąpienia od nowelizacji ustawy o IPN, która przewidywała penalizację twierdzeń takich jak „polskie obozy zagłady”. Mimo że B’nai B’rith przeciwstawiła się stosowaniu określeń w rodzaju „Polish death camps”, to zarazem odmówiono Polsce prawa do obrony swojego dobrego imienia za pomocą narzędzi, którymi ściga się tzw. kłamstwo oświęcimskie.

Do niedawna zresztą nie było wiadomo, dlaczego polskie ustawodawstwo zakazuje „zaprzeczania holokaustowi”, ale zezwala na „polskie obozy śmierci”.

Uchylenie ustawy o IPN to kapitulacja PiS-u przed Izraelem

Dziś jednak wiemy, że stawianie znaku równości między „zaprzeczaniem holokaustowi” a obarczaniem winą za niemieckie zbrodnie narodu polskiego nie wchodzi w grę ze względu na zagraniczne naciski. Z tego, że ze strony środowisk żydowskich nie ma zgody na potępienie w tej samej mierze antysemityzmu i antypolonizmu, zdawał sobie sprawę nawet Jarosław Kaczyński, który mówił na ten temat:

„Środowiska żydowskie bardzo się obrażają, kiedy te dwie sprawy się łączy, zarzucają nawet antysemityzm, a ja antysemitą nie jestem, wręcz przeciwnie: jestem jego zdecydowanym przeciwnikiem. Prace nad ustawą trwają, może przybiorą inny charakter, będziemy bogatsi o to doświadczenie, ale nie pozwolimy na to, by Polska płaciła podatek od zbrodni niemieckich. Na to zgody nie będzie” – powiedział prezes PiS cytowany przez Wirtualną Polskę w lutym 2018 roku.

Z kolei rzeczniczka PiS Beata Mazurek, cytowana przez TVP Info, mówiła w styczniu 2018 roku, że nowelizacja ustawy o IPN nie będzie w przyszłości uchylana:

„Nie będzie zmiany stanowiska Prawa i Sprawiedliwości w sprawie zapisów ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej” – powiedziała Mazurek. Jednak już wtedy, w styczniu 2018 roku, minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński strachliwie zablokował manifestację środowisk narodowych pod ambasadą Izraela w reakcji na antypolską kampanię dyfamacyjną z udziałem ambasador tego państwa w Polsce, Anny Azari.

Jak wiadomo, decyzję o uchyleniu znowelizowanych zapisów ustawy o IPN podjęto podczas negocjacji polsko-izraelskich w placówce izraelskiego wywiadu Mosad w miejscowości Glilot, stronę polską reprezentowali europosłowie PiS Ryszard Legutko i Tomasz Poręba. „Zadaniem było cofnięcie zapisów ustawy” – powiedział później Jacob Nagel, były doradca ds. bezpieczeństwa premiera Izraela Netanjahu, negocjator strony izraelskiej. „Wierzę, że osiągnąłem ten cel poprzez odwołanie ustawy” – mówił drugi izraelski negocjator Yossi Ciechanover.

Gdyby równie kapitulancko wobec Niemców zachowała się Platforma, mówilibyśmy o zdradzie. Dalszy komentarz w tej sprawie wydaje się więc zbędny.

Żydowskie dziedzictwo ma niewspółmiernie duże finansowanie z polskiego budżetu

Innym przykładem spolegliwości wobec żydowskiej polityki historycznej jest sygnalizowane wcześniej nieproporcjonalnie duże wsparcie udzielane dziedzictwu żydowskiemu w Polsce. Na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku „o dotacji dla Fundacji Dziedzictwa Kulturowego przeznaczonej na uzupełnienie kapitału wieczystego” przekazano 100 milionów złotych na uzupełnienie kapitału wieczystego fundacji, które mają służyć przeprowadzaniu prac renowacyjnych i konserwatorskich na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie przy ulicy Okopowej. Gwoli uczciwości ustawę poparł nie tylko PiS, ale aż 416 posłów na Sejm RP.

Należy zaznaczyć, że według danych pozyskanych i opracowanych przez Kresy.pl, Polska wspiera nasze dziedzictwo historyczne i kulturowe na Kresach kwotą aż 10-krotnie mniejszą.

W 2017 roku w ramach programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Dziedzictwo Kulturowe – Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą” na ratowanie polskiego dziedzictwa na Kresach przeznaczono łącznie ok. 6,1 mln zł. W ramach programu „Miejsca Pamięci Narodowej za Granicą” – ok. 3,3 mln zł. Tym samym, ze środków MKiDN na ten rok na dziedzictwo kulturowe i historyczne na Kresach przeznaczono szacunkowo niespełna 9,5 mln zł.

Z kolei w tym roku ze środków Senatu RP na dziedzictwo kulturowe i historyczne na Kresach przeznaczono ok. 1,1 mln zł, przy czym ogólnie na kulturę i promocję Polski oraz ochronę polskiego dziedzictwa kulturowego i historycznego za granicą, Senat RP przeznaczył 11,2 mln zł. Łącznie daje to ok. 10,6 mln zł na polskie dziedzictwo na Kresach, do których można doliczyć ewentualnie część kwoty 2,7 mln złotych, jakimi dysponują na cele związane z kulturą placówki dyplomatyczne.

Zatem za rządów PiS jednorazowo przeznaczono 10 razy więcej na dziedzictwo żydowskie niż w ciągu 2017 roku przeznaczono na dziedzictwo polskie na Kresach. Jakkolwiek żydowskie dziedzictwo materialne wymaga dużych nakładów finansowych, to skala dysproporcji na niekorzyść dziedzictwa stricte polskiego wyraźnie wskazuje, które z nich jest traktowane priorytetowo. Dość dodać, że o ile dawne żydowskie mienie ma licznych „spadkobierców”, wobec roszczeń których rząd otwarcie nie oponuje, to do dziedzictwa wymagającego nakładów materialnych międzynarodowe środowiska żydowskie – zblatowane z obecnym rządem – nie poczuwają się wcale lub prawie wcale.

Głos na PiS – to głos na rozrost obcej agentury w Polsce

Zbliżają się wybory, zatem warto podsumować, iż głos na PiS oznaczać będzie kontynuację dotychczasowej polityki ulegania zagranicznym wpływom, konsultowania z obcymi stolicami wewnętrznych spraw Polski, to blokowanie ekshumacji niezbędnych dla ustalenia prawdy oraz przyzwalanie na szarganie dobrego imienia Polski. Gdy robiła to Platforma Obywatelska, zgodnie nazywaliśmy to zdradą. Czy dziś te same praktyki powinniśmy nazywać inaczej?

Marcin Skalski
Za: Kresy.pl (15 października 2018)

http://www.bibula.com

Komentarzy 41 to “Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce”

  1. gość said

  2. PiotrS said

    Pis przegra wybory samorządowe

    ————
    Pan uporczywie wpisuje ten sam komentarz w kilku miejscach, także tam, gdzie w ogóle nie pasuje.
    Niech Pan nie nadużywa mej cierpliwości.
    Admin

  3. Tymek said

    Prędzej żydoPiS sfałszuje wybory niż je przegra i nie weźmie całej władzy.

    Kagan Daniels nie po to chodzi do łóżka z pisiorami, żeby mieli oni przegrać wybory i spowolnić budowę Polin.

  4. KOJAK said

    PIS NIE JEST ZADNA PARTIA PROIZRAELSKA ! SA ZACIEKLA ZYDOWSKA KLIKA NA KOLANACH I NA OSLEP RELIZUJACA KRYMINALNE GESZEFY I SZWINDLE SWOICH POBRATYMCOW ! A NA POLAKOW URZDZAJA ISTNE POLOWANIA I NAGONKI ! MOWIA O TYM Z USMIECHEM I SZYDERCZO CZOLOWI BIZNESMENI ZYDOWSCY W POLSCE !!!

  5. lopek said

    Wybory tym razem ma wygrać PiS i PO wszystko robi aby tak się stało. Za jakiś czas, kiedy wybory będzie miała wygrać PO – to PiS będzie robił wszystko – przynajmniej werbalnie – aby je przegrać.

  6. Lipski said

    Izrael i administracja w Polsce,podpisały umowę o sprzedaż gazu z Izraela.Umowy z Izraelem podpisały Włochy, Cypr,Grecja.Inne kraje czekają w kolejce.Dostawy gazu z Izraela do Turcji mogą rozpocząć się w 2019 roku, jeśli tylko Ankara i Tel Awiw podpiszą porozumienie o normalizacji stosunków dwustronnych(30 mld metrów sześciennych.).Izrael poprzez polityków w Polsce ale i poprzez biznes wpływa na sytuację w Polsce.Pomimo skandalicznych cen żywności w Izraelu jak i nieruchomości.W całej zachodniej Europie ,tak jak w Polsce,lobby polityczne i biznesowe z Izraela potrzebuje wsparcia „polityków”.

    Czy to jest faktycznie Izrael, czy to są żydzi z Izraela , z dotacjami z Europy i z USA?

    Nie.

    Amerykańska firma Noble Energy jest operatorem kluczowego pola gazowego na izraelskim szelfie o nazwie Lewiatan. Stanowi to ciekawy kontekst formułowanej przez Stany Zjednoczone strategii dostaw LNG do Europy. To w jej ramach amerykański gaz zaczął trafiać w ubiegłym roku do Polski uderzając w interesy rosyjskiego Gazpromu.

    Celem administracji USA jest wykorzystanie Izraela,do aktywności w Polsce.Tak jak na Ukrainie.

    Gigantyczne dotacje z USA i EU dla Izraela,przynoszą już zyski.Do tego są w Polsce,potrzebni politycy popierający politykę USA a konkretnie koncernów amerykańskich.Amen.

  7. VAV said

  8. Jestem tylko mizernym Ciulem Peruwiańskim, gdzież mi więc do porównań powolnego przebiegu palestynizacji Polaków z umiejętnościami Chińczyków, potrafiących powolutku ugotować żywą żabę! – więc gdy czytam skargi Polaków, to przypomina mi się tylko taki dziecinny wierszyk: „Ostrożnie i pomalutku, śliniąc główkę, jebnął w oko wielbłąd mrówkę”…
    .https://i0.wp.com/46bah7dkfu-flywheel.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2018/10/Polsko-izraelski_znaczek_pocztowy_jonny-daniels-tweeter-20181016.png

  9. Roman K said

    To zadne lobby zydowskie….to rzady shtadanow…bez roznicy kto przy rzadzie,….

    W POlsce po selekcji Stanu Wojennego, pogoniono wszelaka potencjalna opozycje…jej resztki zneutralizowano…w tak umiejetny sposob, ze do dzis wielu nei moze uwierzyc ,ze byla to celowa akcja….
    Ludziom ktorzy sa w stanie rozumiec procesy organzacyjne i dezorganizacyjne…polecam dwie lektury do zapoznania sie ….
    Pierwsza to…. Jewish Onslaught…dr Tony Martin z 1993 roku….doskonala praca przemilego czlowieka i doskonalego historyka….
    http://www.nwcbooks.com/download/the-jewish-onslaught/

    Druga to rowniez przemily i madry autor MIko Peled- The General’s Son…..
    OBydwaj mimo ze jeden czarny aktywista a drugi syn israelskiego generala…poruszaja niesamowite tematy..opisujac metodyke i socjotechniki jakie staosuje Zorganizowany Kahal Swiatowy mieniacy sie Zydostwem…. Ich sukcesy w Polsce sa tylko jedna z przejawow aktywnosci….chociaz trzeba przyznac na wielka skale….

  10. Obcy Astronom said

    PiS = Poplecznicy Izraelskich Syjonistow

  11. Re: 9 RomanK
    Wogole nie ma zadnych zydow, syjonistow, chazarow, a sa w/g panskiego „objawienia” tzw. „shtadanow”ie…(I pewnie zydzi, jak gdzies sa, to bardzo porzadni ludzie)…
    Widze, ze mam do czynienia z jakims dziwnym „nawroceniem” na panska „polityczna poprawnosc”…, az nie smiem zapytac, co bylo tego przyczyna…
    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  12. existō said

    Żaden Żyd nie ma prawa bezkarnie postawić stopy na polskiej ziemi – to jest fundament naprawy państwa i narodu, punkty wyjścia. Bez tego nie ma mowy o czymkolwiek.

  13. Re: 12 Existo…
    Na temat zydow pisal ks. Stanislaw Staszic w 1818 roku I jak do tej pory (200 lat minelo) praktycznie NIC do nas Polakow nie dotarlo. Wciaz zachowujemy sie jak pijak obijajacy sie od sciany do sciany polykajac zydowskie brednie – polityczne, religijne I obyczajowe…,a o finansowych (lichwiarskich) juz nie bede wspominal…
    Pytanie jest tylko jedno: „Jak dlugo jeszcze bedziemy sie tak zachowywac (jak pijany zajac)??? I czy bedzie koniecznosc , aby „ktos” nam tak przypier…olil w dupe, by do rozumu dotarlo???…
    Wyglada na to, ze „islamisci” I „zaprogramowana emigracja” przez zydow (przez zydow finansowana) skroci czas „obudzenia” sie…I moze nie wystarczyc miejsca na „krzyze”, bowiem wolnosc I niepodleglosc bedzie mierzona iloscia krzyzy…na cmentarzach…(jesli na takowe zasluzymy)…
    ======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Kiedys napisalem, ze my Polacy (kazdy Polak) bedziemy przeklinac dzien swego narodzenia…No I ku temu praktycznie wszystko zmierza…

  14. existō said

    > Pytanie jest tylko jedno: „Jak dlugo jeszcze bedziemy sie tak zachowywac (jak pijany zajac)???

    Ja bym powiedział „urodzony niewolnik”. Warto obejrzeć:

  15. Krzysztof Szewczyk said

    Panoszenie się żydostwa w naszym kraju jest już nie do zniesienia. Jeszcze parę lat temu na to nie zwracałem uwagi traktując odsłanianie coraz to nowych obelisków, pomników itp. jako lokalny folklor ale widzę teraz że to realne rozmiary kolonizacji przybiera.

  16. existō said

    To jest credo rządzących Polską: „Bijcie Polaków, ażeby aż o życiu zwątpili. Mam wielką litość dla ich położenia, ale jeżeli chcemy istnieć, to nie pozostaje nam nic innego, jak ich wytępić.” – Otto von Bismarck

  17. JerzyS said

    Gdzie jest: Trivium – metoda samodzielnego myślenia

    Trivium to metoda samodzielnego myślenia.

    Samodzielnego myślenia nie można skutecznie nauczyć się w programie nauczania, w którym dominuje powtarzanie. Mechaniczne wbijanie w pamięć całych podręczników uczy posłuszeństwa i konformizmu. Umiejętność samodzielnego myślenia napędzana przez cykl obserwacji, weryfikacji, aktualizowania własnego obrazu o obiektywnie istniejącej rzeczywistości i działania w ramach gramatyki, logiki oraz retoryki.

    Zbieramy tutaj materiały, które mniej lub bardziej będą pomocne w edukowaniu elit. Sami od siebie niewiele wniesiemy, oprócz zebrania [tłumaczenia na polski] w jedno miejsce odkryć i dokonań wielu ludzi z Polski i nie tylko. Przez słowo elita rozumiemy grupę ludzi, która potrafi myśleć i planować strategicznie, tak jak przedstawiał to Józef Kossecki podczas wykładów NAI.

    John Taylor Gatto w swoich prelekcjach porusza kwestię kształcenia elit oraz różnice w programie nauczania w szkołach prywatnych i publicznych. W elitarnych szkołach z internatem kładzie się nacisk na zdyscyplinowany umysł, który zna samego siebie i zna zarówno swoje granice, jak i mocne strony.

    Wydestylował on 14 zasad jakich uczeni są absolwenci w prywatnych elitarnych szkołach w USA:
    1. Żaden uczeń nie powinien ukończyć szkoły bez znajomości teorii ludzkiej natury, motywów ich działania oraz wiedzy, jak wpłynąć na daną osobę tak, aby uzyskać pożądany efekt. Ogrom wiedzy na ten temat pochodzi z dziedzin takich jak historia, filozofia, teologia, literatura oraz prawo.
    2. Konieczność posiadania przez absolwenta bogatego doświadczenia w zakresie czynnego komunikowania się. Sztuka pisania oraz oratorstwo.
    3. Wgląd w główne formy instytucjonalne. Instytucje takie jak sądy, przedsiębiorstwa czy wojsko; włączając szczegóły koncepcji, którymi się kierują. “władza korumpuje, władza absolutna korumpuje absolutnie”
    4. Ćwiczenia dobrych manier i uprzejmości.
    5. Nacisk na samodzielną pracę i samodzielność.
    6. Ćwiczenia sportowe jako bezwzględnie jedyny sposób na nadanie wdzięku ludzkiej prezencji. Wdzięk ten przekłada się na władzę, a potem na pieniądze. Sport uczy także wytrzymałości w radzeniu sobie z bólem oraz nagłymi wypadkami.
    7. Teoria dostępu do każdego miejsca pracy i do każdej osoby.
    8. Odpowiedzialność jako całkowicie podstawowa część programu nauczania. Wymóg od ucznia opieki nad koniem, podjęcia ważnych prac na rzecz społeczności lokalnej, objęcia przywództwa w klubach itp. Branie odpowiedzialności kiedy zostanie to zaproponowane i zawsze dawanie z siebie więcej, niż jest wymagane.
    9. Długoterminowy, ciężki do zrealizowania i rozległy projekt, który musi być kontrolowany systematycznie jakim jest osobisty kodeks norm postępowania. Norm w odniesieniu do wydajności, zachowania i do moralności.
    10. Obeznanie z wielkimi dziełami z dziedziny muzyki, malarstwa, tańca, rzeźby, wzornictwa i architektury, literatury i dramatu. Poza religią, sztuka jest jedynym sposobem na wykroczenie poza zwierzęcą materialność naszych istnień, sposobem na nawiązanie kontaktu z większą wersją ciebie.
    11. Umiejętność dokładnej obserwacji i notowania. Wśród brytyjskich klas wyższych panowało pewne oczywiste niegdyś stwierdzenie polegające na tym, że jeśli nie jesteś w stanie narysować tego, co zobaczyłeś, tak naprawdę nie widziałeś tego, co się tam znajdowało. Dlatego też rysowanie nie było po prostu sposobem na zabicie czasu, ale też metodą na wyostrzenie percepcji.
    12. Umiejętność dawania sobie rady z wyzwaniami w każdej postaci.
    13. Nawyk bycia ostrożnym w wyciąganiu wniosków. Ciągły rozwój i badanie oceny sytuacji. Dokonujesz oceny i rozróżniasz wartość, a następnie sprawdzasz; masz na uwadze własną prognozę w celu porównania, jak bardzo jest ona odległa od tego, co tak naprawdę ma miejsce, albo w jakim stopniu jest zgodna z tym, co wyjdzie na jaw.
    14. Potrzeba sprawnego i krytycznego myślenia/osądu
    Trivium
    Są trzy podstawowe etapy naszej ewolucji:

    dzieciństwo,
    dorosłość,
    rodzicielstwo lub przywództwo.

    Dziecko jest charakteryzowane jako zależne od zewnętrznych potrzeb takich jak: jedzenie, ochrona i zdrowie. W królestwie zwierząt przejście z dzieciństwa do dorosłości jest zakończone, gdy dziecko już nie liczy na innych by być karmione, chronione i utrzymywane w zdrowiu. My, nasz gatunek jesteśmy dziś wiecznymi dziećmi w naszym społeczeństwie. Jak łatwo byłoby winić polityczny, ekonomiczny i społeczny system który wychowuje zależnych ludzi. To nieunikniona prawda, że cały system to odzwierciedlenie stanu tych ludzi. Rzadko dziś widzimy dorosłych w tym sensie, że potrafią sobą pokierować. Co oznacza, że rzadko można spotkać jednostkę, która nadaje się do rodzicielstwa lub przywództwa. Etap rodzicielstwa i przywództwa następuje, kiedy nie tylko umiemy pokierować sobą, ale gdy jesteśmy gotowi i chcemy pomagać innym w kierowaniu sobą. Dzisiejsi przywódcy, niefortunnie, niestety są nikim więcej jak dziećmi w ciałach dorosłych ludzi, noszących ubrania przywódców. cały nasz gatunek staje przed wyborem-kierować sobą czy być rządzonym przez innych.

  18. revers said

    re6
    Gaz Palestynczykow z szelfem na morzem srodziemnomorskim, czy gaz usraela? bobardujacy na codzien Gaze?

    https://www.magnapolonia.org/krwawy-atak-izraelskiego-lotnictwa-na-strefe-gazy/?fbclid=IwAR1xk9e_NZYmaZGeOwYp2JjeXOpTmR8Gq3k43t98up1qzG0WqjfcG4atN70

  19. Marcin said

    Złote żniwa to dopiero nadejdą. Na razie to jest robienie „gruntu pod interes”.

  20. Lily said

    Re 19; Marcin
    Cywilizacja szwindla. Znam to z autopsi.

  21. Tymek said

    Polacy mogliby w jeden dzień tupnąć noga i pogonić z Polski chazarskie bydło. Jednak nigdy tego nie zrobia, bo kochają być dymani przez chazrów, uwielbiają zajadać się kałem z chazarskich odbytnic, kochają talmudyczną kulturę bardziej od swojej. Dlaczego mieliby cokowiek zmieniać?

    ———-
    Panie Tymek…
    Są świadectwa, że kilkudziesięciu Żydów dało się prowadzić na śmierć jednemu czy dwóm Niemcom – choć mogli ich bez większego trudu rozbroić i uciec.
    Nie będę stawiał kropki nad i.
    Admin

  22. Jowram said

    Rosja jest wciąż takim samym zagrożeniem jak kiedyś. Są to farbowanie lisy jak mówiła Matka Najświętsza do Adama Człowieka. Dlatego strzeżcie i czuwajcie Pan jest blisko.

  23. lewarek.pl said

    Nadzieja, że wahadło odbije w drugą stronę, jest niestety mała.
    Oni też wiedzą, że może odbić i psują mechanizm jak mogą.

  24. Boydar said

    Dobry tekst, Panie Tymek – „… Polacy mogliby w jeden dzień tupnąć noga i pogonić z Polski chazarskie bydło …”

    Mogliby, tylko starannie wyeliminowano wszystkich, którzy mogliby ta nogę rozmachać.

    Natomiast Pańskie uzasadnienie odnosi się do polactwa, nie do Polaków.

  25. Birton said

    jako contrę można lansować inną koncepcję z internetu, że oto Izrael, jak dziedzic i spadkobierca wszystkich światowych Żydów bierze w całości moralną, prawną i materialną odpowiedzialność za wszelkie zbrodnie żydowskiego aparatu przemocy jak MBP i UB w Polsce , CzK i NKWD w Rosji, a to za wymordowanie sumarycznie ponad 30 milionów obywateli tych krajów, a następnie bierze całkowitą odpowiedzialność materialną za żydowską grabież majątku narodowego tych krajów na szkodę Polaków w latach 1944-2018 i Rosjan w latach 1917 -2018 wypłacając poszkodowanym obywatelom lub ich rodzinom stosowne odszkodowania , w kwocie nie mniejszej niż 200 miliardów w przypadku polskich ofiar lub ich rodzin oraz zwraca zagrabione przez żydowskie rządy w tych krajach mienie wraz ze stosownymi procentami, w kwocie nie mniejszej niż 1200 miliardów w przypadku Polski

  26. existō said

    @21 > Polacy mogliby w jeden dzień tupnąć noga i pogonić z Polski chazarskie bydło.

    Śmiało. Na co czekasz.

  27. lopek said

    „Polacy mogliby w jeden dzień tupnąć noga i pogonić z Polski chazarskie bydło.”
    Koniec cytatu.
    Jaką to potęgą wydawała się pierwsza Solidarność i co? Jaruzelem dzieci Szatana zrobili narodowi wojnę i ją wygrał bez żadnego wysiłku.
    Wniosek?
    Ludzie stworzeni przez Boga nie są partnerem ani dla Szatana ani do jego dzieci tutaj na Ziemi. Jezus Chrystus ostrzegł kiedyś ludzi, że Ziemię dzielą z dziećmi Szatana – a ludzie kompletnie to zignorowali. Wystarczy tylko aby każdy z ludzi miał świadomość powyższego – tak aby dzieci Szatana nie miały do nikogo dostępu. Byli odporni na podjudzanie ich na siebie czy niewchodzenie w żadne układy z w/w dziećmi a wtedy dzieci te staną się bezzębne. Jezus Chrystus czeka – kiedy jego strzeżenie dotrze dla każdego człowieka stworzonego przez Boga. Na koniec – w tzw. szatańskiej demokraturze – nawet idąc do urn wyborczych – to tak jakbyś samego Belzebuba pocałował w jego zad.

  28. zsieci said

    Takie ryzyko poważnie istnieje. Beniamin Netanyahu (Miliekowski) jest pochodzenia chazarsko-arabskiego – babka była arabką.
    O jego pochodzeniu nie wolno mówić w Izraelu – zakaz sądowy, groźba wysokich kar.

    Makabra, strach się bać.

    Może już lepiej popierać ten Izrael w Palestynie?

    Niech zbijają innych zamiast nas!? – Kiedy już tak muszą.

    Palestyńczycy jakoś się mnożą, a my wcale!

    Red. Gazeta Warszawska

    ===========

  29. Marek said

    Polska ma dwóch zapiekłych wrogów, z którymi zmaga się od setek lat.
    Wróg zewnętrzny Niemcy.
    Wróg wewnętrzny Zydy.

  30. Lipski said

    Do 17.Znakomity komentarz i przykład

    Znam podobny system i reguły również z PRL,w szkołach i na uczelniach.Do dzisiaj ten temat w Polsce jest zakazany(oświata ,specjalistyczne szkoły),pomimo tysięcy absolwentów.Wielu z nich wyjechało na zachód.

    Szkoły specjalistyczne,z mminimum 3 językami obcymi. Od 1 klasy szkoły podstawowej z internatami.Dzieci wybrane ze wszystkich środowisk,które mogły spotkać swoich rodziców raz do roku, na Boże Narodzenie, za zgodą administracji.

    Do 18.Oczywiście że ma Pan rację ale centrale koncernów (gaz) są…w USA i we Francji.
    Nie w Izraelu,który przez cały czas jest na kroplówce FED w USA.

  31. lewarek.pl said

    Izraela nie będzie. Nie wiem kiedy, nie za mojego życia, ale nie będzie.
    Gówno to da, bo Żydzi zostaną.

  32. Roman K said

    Panie Jasku..znowu sie panu czapeczka przesunela na bakier?…pisanego pan nie rozumie ?????

  33. Roman K said

    Panie Jerzy…tzw edukacje klasyczna…zaniec hano dawno…jeszcze calkiem neidawno bo do poow lat 90 utrzmywali ten sposob edukowania w szkolach katolickich USA…Teraz I tam tego pan nie zobaczy….Roznica ..ogromna….

    Panie Tymek….teoretycznie ma pan 100% racje…Ale p[olityka to umiejetnosc zalatwienie rzeczy do zaltwienia mozliwtych….. majac porzadnego byka moze si pan dorobic stada…ale majac 100 wolow…moze pan tyko nimi orac…I powoli zamianiac w sznycle mielone…..

  34. Boydar said

    Panie Romanie, sznycli się nie miele, z karbinadlami się Panu pomylało.

  35. JerzyS said

    ooo właśnie!
    ” sznycli się nie miele”
    Sznycle się sadzi i podlewa i czeka aż urosną!

  36. Lily said

    Re 6;Lipski
    https://www.wellaware1.com/syrian-pipeline/

  37. Boydar said

    Sadzi się żarówki. Natomiast budyń – sieje, tuż po pierwszych przymrozkach.

  38. Lipski said

    Do 36 Lily.Tak .Potwierdzam i dziękuję za link.
    Zyski z wojny są zagwarantowane dla karteli w USA i w UK a US Army wraz z Mosadem wykonują na bliskim wschodzie tylko rozkazy.

    Tak jak w Kosowie, w Albanii ,w Polsce czyli krajach bogatych w złoża ale nie dla miejscowej ludności….POPIS-y w Polsce realizują tylko plany gospodarcze dla USA i Izraela a każdy kto jest przeciw będzie neutralizowany, zabity, zamordowany.Polacy tak jak inne narodowości w EU nie mają szans na własną narodową gospodarkę.

    Do tej wojny włączają się gangsterzy , którzy kradną dane US Army, USA administracji, żołnierzy i zamawiają na ich nazwiska , produkty przez… internet.A co robią CIA,NSA w USA i w EU?

    Zasypiają przed mmonitorami i nie reagują.Własne administracje w USA i w Izraelu kpią sobie z własnych pracowników i żołnierzy….Amen.

  39. VAV said

    Ukraińcy twierdzą, że już jest ich w Polsce ponad 10 mln

  40. VAV said

  41. ibrahim ibn jakub said

    Jeszcze się lemingom czkawką ten pis odbije, jak mawiała caryca kasia II:

Sorry, the comment form is closed at this time.