Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rolnik pójdzie siedzieć za zabicie własnej świni?! Policja: Dokonał nielegalnego uboju

Posted by Marucha w dniu 2018-10-29 (Poniedziałek)

Trudno sobie to wyobrazić, ale w Polsce za ubicie własnej świni może grozić kara więzienia. Taka sytuacja spotkała 44-letniego mieszkańca gminy Gryfino w woj. zachodniopomorskim, który własnoręcznie i bez odpowiednich zezwoleń postanowił przerobić wyhodowaną przez siebie świnię na kiełbasę i boczek.

Mężczyzna, jak to na wsi bywa własnoręcznie ogłuszył zwierzę siekierą, a potem w chlewie zakończył żywot zwierzęcia. Niestety, jak pisze portal igryfino.pl, „sygnalista” usłyszał odgłosy zwierzęcia i zawiadomił policję. Funkcjonariusze szybko zjawili się u zaskoczonego rolnika i poinformowali go o przykrych konsekwencjach, prozaicznej wydawałoby się czynności.

-Mężczyzna dokonał nielegalnego uboju świni przy pomocy siekiery i noża – powiedział portalowi asp. szt. Marcin Karpierz, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Gryfinie. Za ten „straszliwy” czyn 44-letni mężczyzna może trafić nawet do więzienia i to na 3 lata ze względu na brak zgłoszenia chęci uboju zwierzęcia.

Obecne regulacje prawne mówią, że do uboju wymagane są specjalne zezwolenia i spełnienie odpowiednich warunków. Rolnik musi, co najmniej 24 godziny przez zabiciem zwierzęcia zgłosić to powiatowemu lekarzowi weterynarii oraz zameldować to w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

[Jak za Hitlera… – admin]

Jak widać, przepisy te są skrupulatnie przestrzegane, a państwo i jego urzędnicy sięgają coraz dalej. Czy za kilka lat ścigane będzie zabijanie kur na rosół z własnej hodowli czy przerabianie królików na pasztet? Powyższa sytuacja zdaje się być tak absurdalna, że trudno uwierzyć, że w ogóle mogło do niej dojść. A doszło i człowiek może wylądować w więzieniu za zabicie własnej świni …

Za: igryfino.pl
http://dzienniknarodowy.pl

Komentarzy 58 to “Rolnik pójdzie siedzieć za zabicie własnej świni?! Policja: Dokonał nielegalnego uboju”

  1. Maverick said

    Polska natura podkapowac, czy oni kurwa beda jesc ta swinke, ze tacy zatroskani o zdrowie rolnika?

    Biurokrat nie ma nic do gadania ma sluzyc suwerenowi, a okazuje sie na odwrot.

    Jak sa tacy zatroskani o zdrowie suwerenna to dlaczego na farmach wielkich korporacji sprycuja wieprze truciznami i antybiotykami, a przerobione zarcie dozuja prezerwytami i chemia? Za to powinni byc aresztowani nie tylko biurokraci ale i przedstawiciele rzadu, bo ich odpowiedzialnoscia jest bezpieczenstwo narodu.

  2. Isreal said

    [Jak za Hitlera… – admin]

    no nie zupełnie Gospodarzu …. )
    za hitlera zgłosił i ubił, może trochę się podzielił ….

    dzisiaj może sobie zgłaszać ile dusza zapragnie (byleby tonażu dopuszczalnego nie przekroczyć) do powiatowego konowała, konował nie koniecznie powiatowy musi dojrzeć wszystkiego, trzeba próbki wysłać do powiatowego , zapłacić za badania

    I NAJWAŻNIEJSZE – MUSI MIEĆ TAKI ROLNIK UPRAWNIENIA RZEŹNIKA, MIEJSCE MUSI ODPOWIADAĆ (NORMOM), CZYLI W PRAKTYCE WYNAJĄĆ RZEŹNIKA JAK KAJUTKA SPEŁNIA, ALE RACZEJ ZAWIEŹĆ DO UBOJNI I WYBULIĆ ZA UBÓJ ITD …

    no gdyby tak przeszedł na judaizm czy inny islam to sprawa uboju byłaby dużo prostsza, poza samą świnią oczywiście – rytualnie może bez żadnych pierdół zarżnąć zwierzę i to w paskudny sposób, zupełnie inaczej niż w/w rolnik, któremu na serc raczej leży żeby sprawnie ubić swoją świnię …
    i do głowy mu nie przyszłoby mordować tak aby zwierzę było świadome , że idzie na śmierć i że odchodzi …

    koszty niemal dorównują w praktyce wartości świni,

    NIEWOLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  3. Isreal said

    ad1
    Polska natura kapować, chyba o..ujałeś Maverick ….

    ten w/w sąsiad to jakiś volksdojcz lub inny mieszaniec, systemowy dureń i kanalia …

  4. Kar said

    ..ot bladz, brak na stolcu zwyklej czujnosci rewolucyjnej jaka stosowal szympans Gomulka..i stad dylemat

  5. NICK said

    Macie rację we poglądach.
    A, Isreal?
    Słusznie napisał.
    Z jednym zastrzeżeniem.
    JESZCZE są ludzie. Polacy. Rolnicy, którzy hodują pod okiem sąsiadów.
    Miłym okiem.
    Jest barter.
    Ale są też, we tym barterze, zgodnie z rozwojem cywilizacyjnym, sposoby.
    Potencjalne sposoby/haki. Na sąsiada.

    Znaczy, że, Israelu, bez zastrzeżenia.

    P.S.
    Pisaliśmy i powtórzymy.
    Kura będzie znaczona a nasiona roślin będą kwotowane.

    Ot, co.
    Czarodziejskie słowo:
    GMO.
    Czaro. Dziej. De novo.

  6. NICK said

    „czujnosci rewolucyjnej jaka stosowal szympans Gomulka..i”

    Szympans.
    To być może.
    Skoro jako taka spójność jest zachowana.

  7. Gość said

    Tu nie chodzi o kapowanie bo kapusie są w każdym narodzie. Tu chodzi o pełną kontrolę kurestwa żydo-chazarskiego nad naszą Ojczyzną, o NWO w którym żydo-syjo-mendy będę rządzić. Przyzwyczajają nas do tego. Jest źle a będzie jeszcze gorzej. Pozwoliliśmy chazarom przejąć władzę, zamiast ich wyrżnąć w pień, to teraz mamy co mamy i inne Narody też. Nadstawiajmy ryje z drugiej strony jak głosi pismo święte.
    Dalej polskie matołki oglądajcie sobie „kiepskich” i „m jak miłość” a żyd niech robi swoje. Jesteście w końcu niewolnikami barany i nawet kościół nazywa was owieczkami czyli bydłem. Ładnie? Prawda? A żydy Sztaudynger ładnie to ujął w swojej fraszce:
    „Módl się i pracuj
    mówią przyjacioły
    to się inni obłowią
    a ty będziesz goły”

    hahahahaha…

  8. zilbert said

    ubicie nie zabicie
    padło nie umarło
    itd

  9. Lipski said

    Szokująca wiadomość…”Rolnik pójdzie siedzieć za zabicie własnej świni?! Policja: Dokonał nielegalnego uboju.”

    Cholerne przepisy prawne w Polsce.Ja mogę nawet w ogrodzie.110 metrów za Polską granicą.

  10. Dziadzius said

    Jesli PRAWO i SUWERENNOSC danego kraju [Polski] jest w obcych rekach, to nie mozna winowac dzisiejszego obywatela , ze on nie ma zadnego prawa w swoim [ ale czy to juz jego???] kraju – a kazdy okupant od Jozuego [ w ziemi Kanaenskiej] do Unji Jewrpoejskiej upewnia i ligitymuje swoja okupacje wydajac wiecej i wiecej praw na wiecej i wiecej stref zycia okupowanych, do ktorych okupowany musi sie przystosowywac zeby tylko ten dzien przezyc– a w bogu wiara [ tylko rzydki czekalyaz 400+ lat nim cos wyszlo??].
    Vivat Unia i jej bajstruki

  11. lewarek.pl said

    2.
    Polska natura podkapowac

    Tu się całkowicie nie zgadzam. Gdyby kapowanie było „polską naturą”, to nie mielibyśmy tak rozbudowanej i dobrze funkcjonującej szarej strefy. Gdyby kapowanie leżało w naturze Polaków, to w latach gomułkowskich połowa wsi poszłaby do więzień, bo własny ubój świń (wtedy też karalny, ale nie więzieniem) był na porządku dziennym jak Polska długa i szeroka, a do tego handel mlekiem ze wsi, cielęcinką, produkcja bimbru… itd. W Polsce, w normalnych i naturalnych sprawach (a ubój świń do takich należy) kapują tylko jakieś patologiczne egzemplarze: zawistni sąsiedzi, jakieś ideologiczne oszołomy albo osobniki ślepo wierzący władzy. Normalni idą do takiego rolnika po wątróbkę i schabik, kupują i cieszą się życiem.

  12. Joannus said

    Chcieli chłopy unii to ją mają.

    Ad 11
    Racja, tylko jeden błąd. Za Gomułki ubój na własne potrzeby nie był karalny.niestety.

  13. NICK said

    Gość. (7).
    A „zło, dobrem zwyciężaj”.

  14. Isreal said

    Lewarek, nie ubijesz nawet przy dobrych sąsiadach, bo wymogi są, jak masz świnkę wytatuowaną – musisz ją wyrejestrować ze względu na ubój i tu trzeba dokumentować….

    chyba , że ryzykujesz i ubijasz „nielegalną”, czyli bez kolczyka czy innego „tatułaża” – za to też w dupę leją …

    itd

    Joannus said
    2018-10-29 (Poniedziałek) @ 18:47:33

    Chcieli chłopy unii to ją mają.

    chłopy nie chciały i nie chcą, to „nowoczesne ” popaprańce pod zsl-owskim przewodnictwem rwali do kołchozu

  15. ErgoSum said

    He, he, a to frajer, a mógł powiedzieć, że to późna aborcja, a świnia, tak to świnia, ale to człowiek

  16. AHA said

    SWINIA JAK SWINIA BYLA nieKOSZERNA i to jest problem. JUDENRAT i kne SEJM zabonily GOJwinom UBOJU tylko rzez RYTUALNA jest w POLIN DOZWOLONA PARANOJA W POLIN REZERWACIE i SANATORIUM dla GOJOW (DURNYCH I DYNAMNYH)::

  17. re/12. nie rozumiem dlaczego – „niestety”. Czyli jest pan za karaniem, żałuje pan że Gomółka nie karał, takie wnioski z powodu
    pańskiego – niestety. NIESTETY. :))

  18. Inkwizytor said

    za Hitlera za zabicie prosiaka też wsadzali do więzienia, dziadek mi opowiadał o tym

  19. lopek said

    „Trudno sobie to wyobrazić, ale w Polsce za ubicie własnej świni może grozić kara więzienia.”
    ========
    Następny dowód na to, że pupile Szatana kontynuują to – co kiedyś zapoczątkowali panem, tołażyszem Hitlerem.
    Wniosek?
    Za jakiś czas nie kupisz już biedny tubylcu żywego karpia na Święta Bożego Narodzenia – kupisz tylko tusze – oczywiście nafaszerowane chemią.

  20. ErgoSum said

    ad Ada, niestety, durnych i dymanych

  21. ErgoSum said

    miało być do AHA

  22. Ron said

    Typowe polaczenie buracznej republiki i judajskiego obozu dla Polakow

  23. plausi said

    Wyraźny postęp

    Za czasów pierwszej uni europejskiej w Polsce, w czasach Generalnej Guberni, poszcdł by do obozu koncentracyjnego bez szansy powrotu.

    H. Kissinger: „wer die Nahrungsmittel kontrolliert, der beherrscht die Menschen“, (kto kontroluje żywność, ten panuje nad ludźmi).

    https://books.google.de/books?id=IED9AwAAQBAJ&lpg=PT153&ots=QDoob5P0gk&dq=kissingen%20wer%20kontrolliert%20nahrung&hl=de&pg=PT153#v=onepage&q=kissingen%20wer%20kontrolliert%20nahrung&f=false

    Mamy w pełni zindustrializowany system opiekuńczy, nasza żywność pochodzi od wielkich koncernów agrarnych, stosujące nawozy od wielkich koncernów chemicznych, i środki trujące od wielkich koncernów chemicznych, które leczymy lekarstwami od wielkich koncernów chemicznych, pływamy w czystej wodzie pełnej mikroplastyku od wielkich koncernów chemicznych, … nasze prawa redagują nam pracownicy wielkich koncernów chemicznych, po prostu UE, czyli po prostu

    http://www.relay-of-life.org/pl/2017/09/nazistowskie-korzenie-brukselskiej-ue/

    A więc jak nam wyjaśnił papież

    https://marucha.wordpress.com/2018/10/28/kto-zwyciezyl/#comment-789028

    Demokracja polega na tym, że możesz nawet wybrać, kto cię pomoże ograbić, zatruć a nawet zabić.

    My wiemy, że wielu czytelników uzna to za nieprawdopodobne, i słusznie, w ten sposób mogą zachować pogodę ducha.

  24. Shia said

    Ale najwieksze kurwy to policjanci.
    Mogli przyjechac I powiedziec facetowi ze uboj jest nielegalny I dostali zgloszenie. Tym razem mu daruja I napisza raport ze to byl falszywy alrm ale na przyszlosc niech uwaza. ale nie… Zapuszkowac goscia.
    Ciekawy jestem czemu nie pojda do tych get z czeczenami? – pytanie retoryczne.

    Cweluchy jebane…

    ———–
    Takie mają dyrektywy…
    Admin

  25. Joannus said

    Ad 14
    Właśnie, że chciały. Nie piszę, że jak jeden mąż.

    Ad 17
    Słowo -niestety – miało zaakcentować błąd informacyjny we wpisie, do którego się odniosłem.

  26. Echo z Węgier said

    Świniobicie po węgiersku

    Od początku grudnia do końca lutego najważniejszym świętem w każdej wsi węgierskiej oraz gospodarstwach agroturystycznych jest świniobicie, będące okazją dla winiarzy łatwego upłynnienia znacznych ilości wina, wesołej zabawy oraz wybornej uczty. W okresie tym we wszystkich miejscowościach węgierskich niosą się o brzasku jęki prosiaków. Jednym z elementów wychowania młodego pokolenia jest przekazywanie wiejskiej tradycji i zwyczajów.

    Nadchodzi czas przedświątecznego świniobicia przy aktywnym udziale młodzieży

    Praca/obrzędy zaczynają się już wieczorem dzień przed właściwym świniobiciem. Jeszcze główna bohaterka – nieznana w Polsce świnka mangalica – niczego nie podejrzewając pogodnie chrząka sobie w chlewiku kiedy uczestniczący w świniobiciu obierają olbrzymie ilości cebuli i czosnku. Przygotowuje się też stoły, drewnianą balię oraz narzędzia do wyrobu kiełbasy i kaszanki. Ważną rolę odgrywa nieużywany obecnie na Węgrzech parnik do gotowania ziemniaków, na którym w wielkim kotle (okrągła 20-30 litrowa miska z uszami) gotuje się wodę, podroby do kaszanek, głowiznę oraz topi się duże kostki słoniny.

    Następnego dnia o świcie przed ubojem gospodarz częstuje gości węgierską wódką – palinką. Po uboju mangalicę obkłada się słomą i podpala, aby usunąć z niej szczecinę. Słomę wykorzystuje się dla tradycji, dziś używa się raczej palników. Ale bywa okazja zobaczyć jedną i drugą metodę. W międzyczasie polewa się ją wrzącą wodą, co powoduje tworzenie efektownych kłębów pary i ułatwia szybkie golenie.
    Na śniadanie smaży się krew na jasnozłotej cebuli podawanej z pajdą swojskiego chleba w towarzystwie wina podawanego na gorąco w glinianych dzbanach.

    Po rozdzieleniu mięsa lepsze kawałki są odkładane, mniej ładne zmielone na kiełbasę, Szynki, golonki oraz połcie boczku są odłożone do wędzenia. Mięso z kością trafia do lodówki, słoninę tnie się na kawałki, a cała reszta trafiła na kilka godzin do kotła z wrzątkiem by po ugotowaniu zostać przerobioną na kaszanki (po węgiersku: hurka). Następnie odbywa się mielenie mięsa na kiełbasę (kolbász), przyprawianie (sól, dużo papryki, czosnek, pieprz) i mieszanie. Wszystko razem umieszcza się w drewnianej balii i całość rozciera. „Zmielone mięso przeciera się bardzo długo, najkrócej pół godziny, a po chwili przerwy na grzane wino oraz ewentualnym dołożeniu przypraw (wszystko jest brane „na smak”) – trzeba rozcierać wszystko jeszcze raz. Mięso przeciera się do chwili, aż będzie odchodziło od ręki. Porcje przygotowanej masy mięsnej umieszcza się w urządzeniu do napełniania kiszek. Otrzymana kiełbasa częściowo przeznaczona jest do wędzenia (salami), częściowo do pieczenia (lodówka).

    Kto mieszka w Polsce nie spotka się ze świniobiciem jako wydarzeniem towarzyskim, który jest tutaj radosnym świętem, rytuałem obchodzonym wraz z zaproszonymi gośćmi. Uczestnictwo w tych imprezach jest wspaniałą zabawą, przygodą i dobrą szkołą życia dla młodych.

    Na obiad jest tradycyjny rosół na kościach z dużą ilością warzyw, kapusta z pulpetami z mielonego świeżego mięsa, pieczona kiełbasa oraz dzban grzanego węgrzyna.

    Po uczcie obiednej i krótkim odpoczynku czeka już ryż i cebulka do produkcji kaszanki węgierskiej (ryżanki bez kaszy). Ugotowane na parniku w kotle kawałki są zmielone, zmieszane w drewnianej balii ze smażoną cebulą i ryżem, oraz przyprawione solą, pieprzem lub majerankiem. Do części z nich dodaje się resztkę krwi i tak obok pysznych wątrobianek powstają też uwielbiane krwawe kiszki. Po napełnieniu kiszek kaszanki na krótko trafiają do wrzącej wody.

    W międzyczasie na parniku w dużej misce z uszami topią się duże kostki słoniny, które należy dość często mieszać. W trakcie smażenia tworzący się tłuszcz zbiera się do osobnych naczyń a duże skwarki (po węgiersku: tepertő), wyciskając z nich uprzednio resztkę tłuszczu, do miski. Na sam koniec na krótko podsmaża się ponownie duże chrupiące skwary, dodając 0,5-1 litra mleka, co daje to im niepowtarzalny smak. Polacy, którzy mieli okazję wzięcia udziału w węgierskim świniobiciu najczęściej wspominają pyszne skwary ze świni mangalicy – najlepszą zagrychę pod podawanego na gorąco wspaniałego węgrzyna. Pycha i logiczne, bo tłuszcz pozwala wypić większą ilość wina, które potrafi utrzymać doskonałą kondycję oraz równowagę w trawieniu, mimo zjedzenia większej dawki mięsa.

    Na podwieczorek tradycyjna degustacja wątrobianek oraz krwawych kiszek połączona z przelewaniem grzanego wina z dużego naczynia-termosu do glinianych dzbanów.
    Na koniec wszyscy uczestnicy otrzymują na pamiątkę w woreczku gościńca do wzięcia do domu (disznótor), w skład którego wchodzą świeża kiełbasa do smażenia, kaszanki, słonina, skwarki i smalec.

  27. Echo z Węgier said

    Czardasz z mangalicą czyli Festiwal Mangalicy

    http://mangalicafesztival.hu/

    Od 2008 roku w Budapeszcie w pierwszy piątek, sobotę i niedzielę lutego odbywa się jedna z największych światowych imprez kulinarnych – Festiwal Mangalicy, na którym można m.in. obejrzeć najpiękniejsze okazy bardzo wdzięcznych, włochatych prosiąt, które słyną na świecie z bardzo dobrego mięsa, względnie przy dźwiękach czardasza dokonać degustacji dań, w których głównym składnikiem jest mięso ze świń tego gatunku. Jest to festiwal, który łączy w sobie muzykę, rozrywkę, sztukę oraz degustację potraw przygotowanych z produktów pochodzących z rolnictwa ekologicznego.

    Pierwsze Festiwale Mangalicy organizowano w lasku miejskim (Városliget) obok Muzeum Rolnictwa i pomnika Tysiąclecia w dwumilionowej stolicy Węgier. Ze względu na duże zainteresowanie tą imprezą przez turystów zagranicznych oraz ogromne tłumy i brak miejsca na stoiska wielu drobnych producentów rolnych – od roku 2012 Festiwal Mangalicy przeniesiono do samego centrum Budapesztu na bardzo duży plac Szabadság tér obok Ambasady Stanów Zjednoczonych. Produkty dostępne na tym popularnym bazarze produktów rolniczych to tradycyjne węgierskie produkty mięsne wykonane ze świń mangalica oraz niezliczona ilość wina. Bazar pozwala drobnym producentom rolnym i winiarzom na bezpośredni dostęp do klienta, do którego zwykle nie są w stanie dotrzeć, a także działa jako świetne narzędzie promocji dla węgierskich produktów. Ze względu na bardzo wielkie zainteresowanie tym festiwalem przez samych Węgrów organizowane są jednocześnie z powodzeniem Festiwale Mangalicy w dużych miastach odległych od stolicy: Debreczynh, Székesfehérvár, Szegedyn oraz w Szombathely (miejsce urodzenia św. Marcina patrona właścicieli winnic i narodu francuskiego)

    Bogactwo i różnorodność mangalicowych smaków stanowią niepowtarzalną atrakcję kulinarną Węgier, zachęcają setki tysięcy turystów z całego świata do poznawania tajemniczej mangalicy i degustacji wspaniałych win węgierskich. Atmosferę chłodnego lutego rozgrzewają tysiące litrów grzanego wina, pyszne mangalicowe zupy gulaszowe oraz tony pieczonego mięsa, kiełbasek i kaszanek. Degustacje trwają do późnej nocy. Tolerancyjne prawo węgierskie pozwala pić wino niemal wszędzie. W Polsce to wszystko jest nie do pomyślenia. Nie można chodzić po mieście z kieliszkiem wina w ręku, nie można zrobić imprezy na kilkaset tysięcy osób bez awantur i pijaństwa. Pewnie kiedyś to się zmieni. A jak na razie – cóż nam pozostaje? Jechać na Węgry, gdzie w każdym roku organizowane jest setki imprez związanych ze świniobiciem! Węgrzy siedzą rozmawiają, śpiewają, śmieją się oraz piją wino. To widok, który trudno znaleźć gdziekolwiek indziej na świecie. Niewiele osób pije – tak popularne wszędzie – wódkę, koniaki czy piwo. Tu króluje wino: Kadarka, Błękitny Frankończyk i Bycza Krew. Pije się je z dzbanków, kieliszków, a nawet z plastikowych kubków. Ale pije się wino!

    Cena 10 dkg dużych chrupiących skwar to wydatek około 6 PLN

    Aby odetchnąć trochę od ciężkich tematów cenowych, zajrzyjmy do węgierskiej kuchni. Tym, co się kojarzy z węgierskim smakiem w pierwszej chwili, jest gulasz, salami i skwarki z mangalicy. Niestety nasz język ojczysty płata nam tutaj niezłego figla – gulasz na Węgrzech jest zupełnie czym innym, niż u nas. Tym słowem nasi bratankowie określają gęstą zupę mięsną z dodatkiem ziemniaków i papryki. Jeśli będziemy chcieli zamówić gulasz w naszym rozumieniu – prosimy o pörkölt. Salami ma rodowód włoski, ale na Węgrzech zdobyło popularność i można je dostać w wielu odmianach i na każdym kroku. Węgierskie powiedzenie głosi, że kiedy gospodyni ma ugotować obiad, kładzie na stole paprykę i zastanawia się, co do niej dodać. Niezliczona ilość węgierskich przepisów zawiera paprykę pod rozmaitymi postaciami. Odnajdziemy ją w pörkölt (odpowiednik polskiego gulaszu), wielu odmianach salami, a także doskonałej węgierskiej zupie rybnej (najlepsza, jaką jedzą Węgrzy jest przyrządzona z karpia w czardzie rybackiej w Paks). Węgrzy jedzą wyłącznie ryby słodkowodne z wielu stawów hodowlanych i Balatonu. Dla niektórych dań papryka jest podstawą, jak dla słynnego leczo, które w swojej ortodoksyjnej wersji składa się tylko z papryki, pomidorów i cebuli. Nie wspominając o paprykarzu, którego nazwa mówi już sama za siebie (rozpowszechniony swego czasu w Polsce paprykarz szczeciński nie ma z nim nic wspólnego). Węgrzy nie odkryli papryki, ale pierwsi zaczęli robić z niej sproszkowaną przyprawę. To właśnie ona, w połączeniu z podsmażaną na grubej słoninie cebulą nadaje charakterystyczny smak węgierskiej kuchni. Słonina powinna pochodzić oczywiście z włochatej mangalicy, która jest Węgrom tak droga, że nie tylko objęli ją ochroną, ale organizują liczne imprezy kulinarne, takie jak Festiwal Mangalicy w Budapeszcie.

    Obecnie w Polsce świniobicie już nie należy do tradycji polskiej wsi a wino uważane jest przez analfabetów winnych zasiadających w polskim Sejmie za zwykły napój alkoholowy, surogat wódki i dlatego obłożone akcyzą. Tymczasem wino to jest zasadniczy, konstytuujący element cywilizacji i kultury, do której Polska się przyznaje. Jest jednym z najstarszych, wytwarzanych przez człowieka środków spożywczych, elementem sposobu bycia całych narodów, ważnym czynnikiem gospodarczym i ekonomicznym, symbolem religijnym, lekarstwem i sposobem przedłużania życia – a dopiero na końcu, i tylko dla niektórych, środkiem odurzającym, czy napojem alkoholowym dla polskich posłów, którzy chronią rodzimą wódkę przed możliwością, że Polacy zaczną pić do posiłków wino. Dlatego wzdycham i ręce wznoszę do władz ziemskich – wina naszego powszedniego dajcie nam dwa kieliszki dziennie. Niech nam idzie na zdrowie.

  28. lewarek.pl said

    12.
    Za Gomułki ubój na własne potrzeby nie był karalny.niestety.

    Był, jeśli świnia czy krowa nie była po uboju zbadana przez weterynarza na obecność włośni i innych chorób wykluczających konsumpcję mięsa. Groziła za to wysoka grzywna.

  29. lewarek.pl said

    14.
    jak masz świnkę wytatuowaną – musisz ją wyrejestrować ze względu na ubój i tu trzeba dokumentować….
    chyba , że ryzykujesz i ubijasz „nielegalną”

    Iii tam, Żydów niekolczykowanych przechowywaliśmy, to mamy wprawę co by i niekoszernych ukryć przed gestapo.
    W końcu głowy za to nie ucinają (jeszcze).

  30. Re: 27 Lewarek
    Od kiedy w PRL-u „kolczykowano” (na uchu) krowy, a potem swinie???…
    Pytanie mi sie nasuwa: „Od kiedy nas Polakow beda zydzi „kolczykowac” w wersji „bio-chipu” pod skora???”…
    Propaganda zydowska nie zna granic, by swych „gojow uszczesliwiac” kartami elektronicznymi (jako „wygodne I bezpieczne”, „elektroniczna gotowka” (jako szybka I uniwersalna wymiana dobr I uslug”…) „szczepionkami” (na ptasia grype, czy jakas inna swinska…itd. itd., itd.) Ile to razy „uszczesliwiani” jestesmy (jako barany) przez zydowskch wilkow???…

    Normalnie, to szkoda „strzepic sobie jezyka” na uswiadamianie „polskiego bydla podatkowego” I polskiej gawiedzi z „wielkich miast…”…co jest zle a co dobre…

    ==================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  31. Roman K said

    Bydlo kolczykowanoa juz za okupacji……powodem obowiazkowe dostawy…. Przejete przez komunistow stad I kolczykowanie. W kazdej wsi byl specjalista od zdejmowania kolczyka doroslej swini….i zakladania go malutkiej swince:-_))__)_
    Kapowanie….KTo pamieta , co kryje sie pod pierwsza szroka akcja Polskiego Podziemia Zbrojnego Ak NAWET JESZC ZE WTEDY ZWZ????
    Koapowanie…donosicielstwo to glowna cecha tzw „Demokracji Ludowej”..ktroa nota bene nie ma nic wspolnego z demokracja jako taka….
    Demokracja Ludowa uwza ,Ze wszyscy ludzie sa jednakowi..zatem, jesli blizniemu dzieje sie lepiej badz ma wiecej, niezbywalnym prawdm jest doniesc gdzie trzeba , zeby mu sie we lbie nei pomieszalo….

  32. Re: 29 RomanK
    Panie Romku, napisz pan porzadnie.

    „Demo(n)kracja Ludowa”, to zydowski (syjonistyczny) wymysl z konca XIX wieku, a zydowscy rewolucjonisci (trocki, lenin i inni) ja tylko „naglosnili” oczadzajac rosyjska gawiedz…
    Tak samo jak nas dzisiaj zydzi „oczadzaja” demokracja, wolnoscia, wolnym rynkiem itd. itd….
    (wolnosc, rownosc, braterstwo… – to nic innego jak…(…), ach, juz nic nie powiem, szkoda sliny)…
    =================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  33. Wieloimienny said

    Kilka lat temu moja rodzina miała podobny problem. Jak maciora się oprosiła to weterynarz robił naloty i liczył młode czy aby nie schowaliśmy jakiegoś na lewo. Za wejście kota do chlewa mandat, za nie podanie wszytkich prosiąt do urzędu to samo (500 złotych). Wtedy to były mandaty, teraz jak widać jest już pierdel.

  34. Wieloimienny said

    Pan RomanK jak zwykle pier…li nie od rzeczy.

    Za komuny było więcej luzu niż obecnie. Moja matka (ur 1950) mówi, że można było świnie zabić w chlewie i się nikt nie wpierdalał. Nikt żadnego kolczykiwania nie przestrzegał. Kury, gęsi, świnie, koty i nutrie były w jednym budynku. Dzisiaj jest to zakazane! Nawet na zasianie maku mojej rodzinie urzędasy pozwoliły. A wy tam w USA gadacie korwinowskie pierdoły, że wam komuna śmierdzi.
    Ksiądz z mojej wsi pracuje w parafii polskiej w Ameryce. Ostatnio te polonusy się go pytały czy w Polsce jeszcze kartki są (na mięso np.)

  35. andy said

    sasiad; na wsi zakorzenili sie chazarzy, kupuja domy, przeszkadza im zapach wsi i donoszą, a w zakopanem jak muzułmanie zabijają nielegalnie baranki to nie wsadzili ani jednego Europa wchodzi szerokimi drzwiami, policja to aparat nacisku nie ochrony to po co jest nam potrzebna.

  36. Polo said

    Niedawno się dowiedziałem, że zamieszkując we własnym domu samodzielnie wybudowanym bez odbioru płaci się karę DO 5 TYŚ.

  37. emeryt said

    Do tematu z netu – bez komentarza – bo szkoda słów…

  38. Tymek said

    Polactwo zagłosowało na żydo-banderowską sektę PiS, to niech się teraz nie dziwi że ma żydo-banderowski łagier. Wszystko na własne życzenie.

  39. Dinozaur said

    Co nam to przypomina ?
    W 1962 roku pojechał se Dinozaur ze śp. Tatusiem do klienteli w więzieniu w Pińczowie .
    Klawisze pokazali Dinozaurowi 87-letnią babcię odsiadującą za zaleganie w obowiązkowych dostawach .

  40. ocknijta said

    Nie ma czegos takiego jak własna swinia

  41. Lily said

    Za malo rzadzacym w III.R.P, restrykcji Unijnych, to jeszcze restrykcje swoje wprowadzaja.
    W tym wszystkim chodzi o pokazanie Nam
    „gorszemu sortowi”,jaka maja wladze nad Nami.To jest typowe postepowanie
    dla pewnego typu osobowosci.
    Po raz drugi w 2015 r,w III.R.wladze przejela partia”narodowo-katolicka”jedyna taka u
    wladzy, jak to mawia Grzegorz B.

  42. veri said

    ” Mężczyzna dokonał nielegalnego uboju świni przy pomocy siekiery i noża ” –

    – … a legalny uboj dokonuje sie przy pomocy jakich narzedzi ?

    ps. „uboj” … estetyka przy tym nie stoi.

  43. Boydar said

    I co Dinozaur udowodnił tym przykładem ? Że Boydar ma rację. Wszystko co w tzw. socjalizmie możemy wskazać jako dobre dla człowieka, będzie analogiem porcji karmy serwowanej tucznikom w chlewni. Smaczne i zdrowe, wpływa na przyrost wagi.

    Za czerwonej komuny, zamieszkująca ludność miała dostarczyć na rynek RWP i UW określoną ilość towaru określonej jakości. Środki użyte do realizacji zadania, zadaniującego nie interesowały. No więc z prostej kalkulacji wynikało, że mieszkanie, dach nad głową, wykształcenie, opiekę lekarską, musowo dać. W tle eliminowano inne podstawy bytu, na pozór trzeciej istotności.

    Żyd był, jest i będzie wrogiem, causa finita, zostają pierdoleni fartuszkowcy. Mieli dokładnie takie władztwo jak i teraz, co qurwy zrobiły dla bytu Narodu ? Bo jak na razie to tylko powstania, bez śląskiego. Omotały też większość pożytecznych idiotów, nie związanych systemowo z parchami.

    Wypierdalać ! Nie czarodziejsko, normalnie i szybko.

  44. Boydar said

    RWPG … literówka, sorry

  45. wolontariat said

    To jest nic, doczekamy takiej samej kontroli podaży wody i powietrza. A dla oświeconych ogołocone konto w kraju bezgotówkowym….

  46. www said

    jebani faszyści, a nawet o tym nie wiedzą 🙂

  47. Plausi said

    Kolczykowani od dawna

    dobrowolnie.

    @30, Jasie z Toronto
    „Od kiedy nas Polakow beda zydzi „kolczykowac”

    Polacy zostali już dawno skolczykowani, szczególnie ci „młodzi wykształceni z wielkich miast”, kupili sobie i-/smart-phona i dali się skolczykować. Ba, w przeciwieństwie do kolczyka, ten kolczyk dla Polaków donosi nie tylko kim jest ale i co robi przez cały dzień i noc, czego o krowie n.p. nie wiadomo.

    Deklaracja, jaką Polak oddaje włóczając w/w kolczyk: „Ja melduję się do waszego stada bydłem”.

    My mamy parę długich lat doświadczenia z branży cyfracji, cechują ją dwa elementy totalitaryzmu:
    – totalna inwigilacja
    – totalna przestępczość, której jednym z aktorów jest naturalnie

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#PPZ

    ale nie tylko ten w kraju, ale z całego świecie pchają się organizacje przestępcze do tej nowej przestrzeni rabunku, oczustwa i innych wykorczeć kk, za to bezkarnie i praktycznie bez jakiejkolwiek możliwości śledztwa. Czy zbrodniarze mogli sobie wyobrazić bardziej idealną formę swego procederu ?

    Pierwszym instrumentem przestępstwa jest jak wiedzą lepiej zorientowani tzw. system, niezależnie czy nazywa sią Windows, czy też Android, oba są nosicielami zbrodni, do tego należy zaliczyć takie organizacje przestępcze jak youtube, google, pejs-zbuk (ang. facebook), twitter, bing, amazon, yandex, alibaba …… komitet założycielski tych organów przestępczych wywodzi się ze służb specjalnych w różnych krajach świata.

    Czy można uniknąć tego kollczykowania ? Można, przynajmniej częściowo, wyłączając kolczyk.

  48. Tymek said

    Będziemy zdychać w obozie koncentracyjnym „dobrej zmiany”, pracując na żydowskie korporacje za miskę ryżu dziennie.

  49. karlik said

    Byłem u kolegi i na wsi i zobaczyłem, że świnia chodząca po podwórku ma drewnianą nogę, zapytałem co się jej stało ???
    Odpowiedział, że jak chce zjeść golonkę nie będzie całej świni zabijał…

    Takie coś mi się przypomniało…

    Nie wiem czy humanitarnie jest zabijać, ale przynajmniej powinno się to zrobić porządnie..
    Czasy, że żywego karpia przynosiło się do domu dawno minęły…
    Trzeba było to jakoś unormować, są przepisy…jak się to powinno robić…

    „Świnie biję się tak, że ogłuszasz ją uderzeniem czymś ciężkim w łeb, np obuchem siekiery i podcinasz tętnice i spuszczasz krew kiedy serce bije.”

    Więc może tu nie chodzi o to, że zabił, ale jak zabił…..A gdyby świnia była chora i trafiła do zdrowych dzieci?

  50. karlik said

    Takie coś znalazłem, dlatego si>ę dzielę….http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/trzoda-chlewna/uboj-gospodarczy-co-wolno-a-czego-nie,75528.html
    „I po co gówniarzu BW piszesz takie brednie „nawet restrykcje PRL nie zniszczyły tradycji świniobicia”. Gnojku jeden za PRL-u zapewne byłeś w wieku gdy na gówno papu mówiłeś, a teraz wypisujesz brednie o czasach których nie znasz. Właśnie za PRL można było bez żadnych obaw uprawiać tę tradycyjną działalność i nikomu a zwłaszcza władzom wszelakim nic do tego . Zaś za „wolności” rolnikowi nie wolno niczego. Nie wspomnę tu o drzewach, o szopie na drewno i tym podobnych zakazach, skupiając się na poruszonym temacie – i o kosztach uboju gospodarczego które to koszty stawiają całą operację nieopłacalną.
    Jeśli zastraszony sankcjami gospodarz zgłosi chęć świniobicia to oprócz tzw „wykształconego” rzeźnika który za „wykształcenie” policzy sobie odpowiednio ( może nawet obciążając klienta VAT -em ! bo jak oficjalnie to z wszelkimi daninami). Następnie badanie lekarsko-weterynaryjne. Zgodnie z przepisami dwie wizyty lekarza tj dla badania przed ubojowego oraz po egzekucji dla dokonania badania poubojowego z badaniem na włośnie drogą metodą wytrawiania. Wszystkie czynności po zgłoszeniu do PLWet muszą być dokonane a przynajmniej w księdze opisane i co oczywiste opłacone. Po tych wszystkich należnościach chłopu zostają z tego świniaka raciczki.
    Piszę to jako lekarz weterynarii z ponad 40-letnią praktyką, który wiele świnek i tusz świńskich badał i wie że ubój dokonany przez rolnika niejednokrotnie był lepiej przeprowadzony niż w rzeźni (jakość skrwawienia widzę pod mikroskopem).”

  51. Lipski said

    Obejrzalem video rolnika. Popieram protest rolnika.

    „Mamy zdychać z głodu”? Ubój rytualny jest łegalny?

    Cholera to jest już makabryczna dyktatura.

  52. kura domowa said

    Moj sasiad rolnik powiedzial mi kiedys, ze wg nowych przepisow musial wybudowac pomieszczenie dla weterynarza, aby ten mogl sie przebrac! A jest to rolnik ktory nie posiada ani wielu hektarow ani duzej trzody chlewnej. I ciezko mu bylo wydac pieniadze na podobna bzdure.

  53. Plausi said

    Kontynuacja tematu

    w następnym tekście koszernym.

    https://marucha.wordpress.com/2018/10/30/andrzej-duda-i-jego-koszerne-wizje-kraju-polin/

  54. Wieloimienny said

    Shia @

    Proszę nie liczyć na ludzkie odruchy policjantów. To jest najmniej inteligentna grupa zawodowa w Polsce. Tam idą ludzie ze skłonnościami psychopatycznymi. Idą do policji, żeby sobie poużywać wladzy.

  55. Boydar said

    Nie bronię policji, ale nie jest tak źle jak Pan pisze (54). My postrzegamy tylko zomo i wynaturzone krawężniki. Słyszał Pan o e-dachu ? Wątpię, ale niech tak zostanie.

  56. Abc said

    Przeca wieprzek niekoszerny jest – pewnie jakaś jarmułka się zeźliła i zdzieliła po grzbiecie.

  57. Re\; 48 Tymek

    I tego wlasnie potrzeba naszej polskiej „gawiedzi” I „wyksztalconych z wielkich miast”…
    Przed dupe do lba…
    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  58. Wieloimienny said

    Boydar @

    A pan był w dupie i gówno widział! I tak niestety już pewnie pozostanie.

    Ja o policji z CAŁEJ POLSKI wiem więcej niż wy tu wszyscy i nie będzie mnie nikt pouczał!!!

Sorry, the comment form is closed at this time.