Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wyrok sądowy za nazwanie islamskiej dziczy islamską dziczą

Posted by Marucha w dniu 2018-11-02 (Piątek)

31 października sąd w Białymstoku skazał w drugiej instancji organizatora oraz kilku uczestników antyimigranckiej manifestacji, która odbyła się w tym mieście 30 marca bieżącego roku.

Działacz Nacjonalistycznego Stowarzyszenia Zadruga miał dopuścić się złamania 257 art. kodeksu karnego za jedno ze sformułowań, których użył w swoim przemówieniu.

„Islamska dzicz”, bo o te feralne słowa swoje oskarżenie oparła prokuratura, były podstawą do skazania aktywisty Zadrugi na 40 godzin prac społecznych w miesiącu przez okres 6 miesięcy. Sąd drugiej instancji przychylił się do opinii, iż na demonstracji „znieważano osoby z powodu ich przynależności etnicznej i religijnej”, nie bacząc na fakt, że słowa te odnosiły się do zamachowców, którzy przeprowadzili atak terrorystyczny w Belgii, kilka dni przed demonstracją w Białymstoku.

W trakcie procesu na podobny wymiar kary skazano kilku uczestników demonstracji – mają oni wykonywać prace społeczne w tym samym wymiarze, co działacz Zadrugi przez okres 4 miesięcy. Wszyscy oskarżeni nie przyznawali się do winy.

Demonstracja zorganizowana przez Zadrugę odbywała się pod siedzibą firmy BiaVita, która wygrała przetarg na otwarcie nowych hoteli robotniczych, gdzie osiedlani są imigranci z Czeczenii, Armenii i Gruzji. Niechciani przybysze są wykorzystywani przez białostockie firmy jako tania siła robocza i najmowani do prostych prac fizycznych.

Czeczeńscy imigranci, gęsto zasiedlający przybytki firmy BiaVita, dali się poznać mieszkańcom Białegostoku jako grupa problemowa, nieprzystosowana kulturowo i agresywna. We wrześniu tego roku młodzi Czeczeni z białostockiego ośrodka dla „uchodźców” z użyciem noża zaatakowali miejscowych nastolatków (o sprawie informowano na łamach Autonom.pl – LINK).

„(…) Kapitalizm idzie pod rękę z systemem i przyczynia się do sprowadzania imigrantów. Każdego, kto odważy się głośno mówić „Nie” skazuje się i sankcjonuje. Tak wygląda obraz władzy „patriotycznego” PiSu” – skomentował wyrok przewodniczący Zadrugi, Dariusz Petryk.

http://autonom.pl

Komentarzy 31 to “Wyrok sądowy za nazwanie islamskiej dziczy islamską dziczą”

  1. existō said

    Ciekawe ile za bisurmana: https://sjp.pl/bisurman

  2. To juz Polska nie kocha sie w Czeczencach?
    A ulica im. Dudajewa dalej istnieje w Warszawie?
    Kiedys z radoscia i kwiatami witali Polacy bojownikow z Czeczni, ktorzy mordowali Rosjan a nam sie wydawalo, ze dobrze robia.

  3. Boydar said

    No i co to za autonom, jeśli nie podał nazwiska; i z kogo tu się mamy śmiać ? Przecież wyrok wydano także w imieniu … autonoma. I ktoś go podpisał i ogłosił, żadna tajemnica, osoba publiczna.

    A tak, nawet nie wiadomo kogo szukać.

  4. JerzyS said

    Skandal! Hajnowska policja uwięziła matkę i córkę za Żołnierzy Wyklętych? „Bicie na dołku to normalka” Wyróżniony
    Napisane przez Robert Wyrostkiewicz

    wielkość czcionki Wydrukuj Email Skomentuj jako pierwszy!

    Oceń ten artykuł

    1
    2
    3
    4
    5

    (13 głosów)
    fot: freeimages.com fot: freeimages.com
    AddThis Sharing Buttons
    Share to Facebook
    Share to TwitterShare to Google+Share to WykopShare to E-mailShare to Drukuj

    Bicie na tzw. dołku to już jest normalka. Nikt tego nawet nie zgłasza – mówi nam Basia Poleszuk, organizatorka wielu wydarzeń patriotycznych. Czy policja z Hajnówki, od lat rządzonej przez lewicę, pałuje młodzież i wsadza za kraty kobiety, szydząc z nich, że te pielęgnują pamięć o Żołnierzach Wyklętych? Takie pytania zadali policji i ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji posłowie Kukiz’15 i Stowarzyszenia „Endecja” Adam Andruszkiewicz i Sylwester Chruszcz.

    Z mamą już jesteśmy w domu. Dochodzimy do siebie po prawie 48h pobycie na komendzie. Dziękujemy za wsparcie i prosimy o kontakt wszystkich, którzy byli świadkami sobotnich wydarzeń – napisała 4 lipca na profilu na Facebooku 24-letnia Basia Poleszuk, malarka, jedna z liderek środowisk patriotycznych z Hajnówki i częsty obiekt ataków „Gazety Wyborczej”. – Moja rodzina i znajomi, od dawna jesteśmy na celowniku władz i policji. Zwłaszcza po tym, jak współorganizowaliśmy Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce. Ostatnio jednak to nie tylko szykany, ale także pałowanie, zastraszanie i zatrzymania w areszcie policyjnym, który właśnie razem z mamą opuściłyśmy – relacjonuje „Warszawskiej Gazecie” Basia niedługo po opuszczeniu tzw. policyjnego „dołka”.

    2 lipca Zarząd Główny Białoruskiego Towarzystwa Społeczno- Kulturalnego w Polsce oraz Białowieski Ośrodek Kultury zorganizowali imprezę o nazwie „Kupalle”. Imprezę finansowało m.in. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji i to podlegli temu resortowi policjanci stali się główną atrakcją wydarzenia. Wśród uczestników „Kupalle”obecni byli także zatrzymywani i prześwietlani przy okazji organizacji Marszów Niepodległości czy Marszów Pamięci Żołnierzy Wyklętych narodowcy i przedstawiciele środowisk patriotycznych. Doszło do spięcia, które zupełnie inaczej przedstawiają sami policjanci, czy wypowiadająca się unisono z nimi „Gazeta Wyborcza”, a inaczej młodzi patrioci.

    – Na białoruskiej imprezie pojawili się też narodowcy. I nie wszyscy trzymali nerwy na wodzy. Awantura zaczęła się od młodego, 21-letniego mieszkańca Hajnówki. Było tuż przed północą – relacjonował organ prasowy Adama Michnika. – Młody mężczyzna wyzywał słowami powszechnie uznanymi za obelżywe jednego z funkcjonariuszy zabezpieczających imprezę. Dwaj policjanci podeszli do niego, by go wylegitymować. Wtedy jego agresja wzmogła się – relacjonuje st. asp. Irena Kuptel, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hajnówce. – Czynności uniemożliwiały dwie kobiety stojące obok – dodaje policjantka.

    Jedną z kobiet jest Basia, z którą udało nam się skontaktować, a którą tak przedstawiła „Wyborcza”: „Barbara P., związana ze środowiskiem narodowców w Hajnówce, fanka żołnierzy wyklętych.” Relacja dziewczyny jest zgoła inna niż wersja resortowa, a przede wszystkim działania policji według „Barbary P.” mają wpisywać się w cały szereg innych akcji funkcjonariuszy z lewicowej od lat Hajnówki:

    – Wcześniej byliśmy karani m.in. za okrzyki „Precz z komuną”. Takich represji jest dużo. Pisaliśmy już skargi na działania policji w Hajnówce. Bezskutecznie. Cokolwiek w okolicy się nie działo, np. zostały zamalowane dwujęzyczne tablice, zaraz mieliśmy o 6 rano przeszukanie mieszkania. Kiedy składaliśmy na to skargi, dowiadywaliśmy się jedynie, że nic nie mogą nam powiedzieć, bo to materiały operacyjne policji – mówi nam Basia Poleszuk. – W ostatnim czasie zostaliśmy ulubieńcami lokalnych pseudo mediów oraz białostockiej „Gazety Wyborczej”. To rodzaj infamii rzucanej na naszą rodzinę i środowisko. Po Marszu Żołnierzy Wyklętych miałam nawet problemy, aby zrobić ankiety w szkole do pracy magisterskiej, w której chciałam zbadać m.in. narodowość i wyznanie uczniów liceum białoruskiego. Z kolei gdy brat chciał pomóc w organizacji jednego wydarzenia, to nasze władze jasno się wyraziły, że albo mój brat zniknie, albo organizatorki nie dostaną pieniędzy. Kiedy jest jakieś wydarzenie w Hajnówce czy okolicy to zawsze jesteśmy na celowniku. Wystarczy, że się zbierze grupa znajomych w jednym miejscu, od razu zaczyna się legitymowanie. Bicie na tzw. dołku to już jest normalka. Nikt tego nawet nie zgłasza – dodaje nasza rozmówczyni.

    Co stało się w Białowieży zdaniem narodowców, z którymi rozmawiała „Warszawska Gazeta”? Zajście miało mieć miejsce w centrum imprezy, gdzie znajdowały się ogródki piwne, bar, catering z jedzeniem, budki z pamiątkami i widziało je zapewne kilkaset osób. Obok tłumu miał stać radiowóz i około siedmiu funkcjonariuszy policji, którzy słowami typu „Macie k***a jakiś problem?” zaczepiać mieli młodych chłopaków. Później policjanci mieli zaatakować jednego z nich, który szedł z dziewczyną. Według świadków uderzyli go pałką w brzuch. – Po tym ciosie zaciągnęli go w pobliskie krzaki i zaczęli bić. Ludzie natychmiast zaczęli reagować i podbiegli do miejsca „interwencji”. Część z nich zaczęła krzyczeć, część nagrywać, co bardzo nie spodobało się policjantom, ale przestali bić leżącego twarzą do ziemi chłopaka. Trwało to kilka minut, po czym podnieśli „zatrzymanego” i zaczęli go prowadzić do radiowozu – relacjonuje nam jedna z kobiet obecnych w tym czasie na miejscu. – W tym momencie na oczach ludzi, jeden z funkcjonariuszy złapał idącego obok chłopaka za kark i uderzył pięścią w głowę. Zbulwersowani tym wszystkim ludzie zaczęli biec i krzyczeć. Wtedy policja bez żadnego ostrzeżenia użyła gazu pieprzowego. Zaczęła się krótka wymiana zdań między ludźmi a policją i nagle jeden z policjantów uderzył wspomnianego wcześniej chłopaka z pięści w twarz. Znowu zaczął się chaos, a policja po raz kolejny bez ostrzeżenia, tym razem w większej ilości, użyła gazu. W tłumie były kobiety, obok w ogródkach piwnych także dzieci. Z zagazowanego tłumu została wyciągnięta dziewczyna i brutalnie rzucona na radiowóz, a następnie zakuta w kajdanki – opisuje zdarzenie świadek, mając na myśli interwencję wobec 24-letniej Basi Poleszuk. – Zaraz za nią była jej mama, która złapała ją w pasie i nie chciała puścić. Dwóch policjantów zaciągnęło kobiety w stronę radiowozu. Jedna została siłą wepchnięta do samochodu, drugiej oznajmiono, że jeśli wsiądzie za córką to również będzie zatrzymana. Jedna z kobiet zaczęła się dusić, a policjant nie chciał wezwać pogotowia, otworzyć okna, ani zdjąć kajdanek, bo stwierdził, że dziewczynie nic nie jest. Dopiero po krzyku ludzi widzących całe zamieszanie zmienił postępowanie. Po długim oczekiwaniu na karetkę, kobieta została zabrana przez ratowników.

    Kobiety, Elżbieta i Barbara Poleszuk, spędziły w areszcie prawie 48 godzin. Z ustaleń „Warszawskiej Gazety” wynika, że łącznie pięciu osobom (w tym dwóm kobietom) postawiono zarzuty obrazy funkcjonariuszy, naruszenia nietykalności i zmuszania do odstąpienia od czynności służbowych. Z wiedzy dostępnej redakcji wynika, że poszkodowani są w posiadaniu nagrań, a także obdukcji pokazujących brutalność policji.

    W imieniu rodziny Poleszuków wystąpił już z pytaniami do policji poseł Adam Adruszkiewicz z Kukiz’15 i Stowarzyszenia „Endecja”, a także prezes Młodzieży Wszechpolskiej. Z kolei poseł Sylwester Chruszcz z tego samego ugrupowania parlamentarnego i także członek Stowarzyszenia „Endencja” zapowiedział interpelację poselską w sprawie zatrzymanych kobiet skierowaną do Mariusza Błaszczaka, ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

    Hajnówka to od lat bastion SLD. Dawni towarzysze z miejskiego ratusza – zdaniem narodowców – motywują do działania lokalną policję i nie są obojętni na manifestacje młodych Polaków, którzy wykrzykują „Precz z komuną”. Okoliczna ludność w większości deklaruje narodowość białoruską (w samym mieście w mniejszym stopniu, ok. 26 proc.). Dominuje prawosławie. Historie rodzin białoruskich często związane są z kolaboracją z sowieckim okupantem i złymi wspomnieniami po żołnierzach „Burego” i „Łupaszki”, którzy karali (czasami śmiercią) za zdradę Ojczyzny okolicznych konfidentów. Stąd trudno się dziwić, że sympatycy tradycji Żołnierzy Wyklętych mają w Hajnówce rządzonej przez SLD pod górkę…

    Tekst ukazał się na łamach tygodnika Warszawska Gazeta!

  5. JerzyS said

    Polska patriotka podrapała policjanta. Zgarnięta z ulicy została wsadzona za kraty! Uwolnić Basię Poleszuk!
    Przez Last updated Paź 31, 2018
    Barbara Poleszuk

    Wczoraj (30 października 2018) na profilu społecznościowym Andrzej Kołakowski opublikował informację o aresztowaniu Barbary Poleszuk, organizatorki wydarzeń patriotycznych na terenie Podlasia. Aresztowanie ma związek z wydarzeniami, jakie miały miejsce dwa lata temu w Białowieży, kiedy postawiono jej, m.in. zarzut obrazy funkcjonariuszy, naruszenia nietykalności i zmuszania do odstąpienia od czynności służbowych (więcej tutaj).

    Jak informuje Andrzej Kołakowski, Basia została aresztowana dwa dni przed ślubem brata.

    Policjanci z Hajnówki nie wysłali do niej wezwania do odbycia kary, nie przyszli również po nią do domu.

    Została „zgarnięta z ulicy” kiedy szła do sklepu.

    Jak relacjonuje Kołakowski, dziś rano Basia została przeniesiona do innego więzienia.

    O miejscu jej przebywania początkowo nie chciano udzielić informacji nawet jej matce.

    Próba interwencji u posła Rzymkowskiego nie powiodła się, ponieważ jak stwierdził pracownik biura, “był to zły moment, bo trwa przeprowadzka, a zapowiadało się na dłuższą rozmowę”.

    Sprawa jest tym bardziej skandaliczna, ponieważ 30 października wrocławski sąd uniewinnił przedstawicieli środowisk lewicowych, którzy w nielegalnym zgromadzeniu zakłócali i doprowadzili do zamieszek 11 listopada 2017 roku podczas Marszu Wielkiej Polski Niepodległej we Wrocławiu, a innym razem Władysław Frasyniuk, atakujący wręcz i okłamujący funkcjonariuszy policji został uniewinniony. Wniosek z tego taki, że gdyby Barbara Poleszuk przemalowała się na tęczowo lub czerwono włos by jej z głowy nie spadł. A jednak… są równi i rówiejsi.

    Będziemy na bieżąco informować Państwa o postępach w sprawie. Prosimy o umieszczenie tej wiadomości na portalach społecznościowych. #UwolnićBasięPoleszuk

  6. JerzyS said

    Basia Poleszczuk i tak miała dużo szczęścia
    =====================================
    Tajemnicza śmierć radnego.
    „Mój brat by tego nie zrobił!”

    Paweł Chruszcz zaginął w ostatnią środę. Późnym wieczorem rozpoczęto poszukiwania, które zakończyły się tragicznym odkryciem. W czwartek po południu, w okolicach wsi Droglowice (woj. dolnośląskie) odnaleziono ciało głogowskiego radnego. Był powieszony na jednym ze słupów energetycznych.
    Brat 42-latka, poseł Sylwester Chruszcz nie ma wątpliwości, że mężczyzna nie zrobił tego sam.

    Radny Głogowa, Paweł Chruszcz (†42 l.) zaginął w ostatnią środę. Do ostatniej chwili wszyscy mieli nadzieję, że odnajdzie się żywy. Niestety, prawda okazała się okrutna. W czwartek po 13.00 na terenie gminy Pęcław odkryto ciało polityka. Był powieszony na jednym ze starych słupów energetycznych.
    Znaleźli go kibice Chrobrego Głogów, którzy włączyli się do akcji poszukiwawczej. Chruszcz był sympatykiem i dawnym działaczem tego I-ligowego klubu.
    – Na razie jest za wcześnie, żeby mówić o konkretnych wersjach wydarzeń – mówi Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka prokuratury okręgowej w Legnicy. – Po przeprowadzonej w piątek sekcji zwłok biegły wstępnie ustalił, że przyczyną śmierci było uduszenie. Na szyi Pawła Ch. ujawniono bruzdę wisielczą. Jednak dokładne okoliczności śmierci pomoże ustalić dopiero szereg dodatkowych badań, które zostały już zlecone – dodaje prokurator.

    Wątpliwości nie ma jednak poseł Sylwester Chruszcz (46 l.). – Mój brat był ostatnią osobą, która zrobiłaby coś takiego. Miał niezwykle silny charakter – podkreśla w rozmowie z Fakt24. – To był kibic, człowiek, który góry przenosił! Miał wiele planów i dziecko z zespołem Downa, a to daje ogromną siłę. Cała rodzina jest pogrążona w rozpaczy – dodaje polityk. 42-latek pozostawił żonę i dwoje dzieci. „Niedzielny mecz ze Stomilem Olsztyn (godz. 12.45) z telewizyjną transmisją zostanie poprzedzony minutą ciszy ku pamięci Pawła. Oddajmy mu szacunek w miejscu, w którym spędził kawał czasu” – poinformował na Twitterze klub Chrobry Głogów.

    Paweł Chruszcz był bardzo aktywnym społecznie radnym Głogowa. Angażował się m.in. w bulwersującą sprawę znęcania się nad przedszkolakami w Zielonym Przedszkolu i w ujawnienie przekroczenia norm trującego arsenu w powietrzu. Jak dowiedział się Fakt24, polityk mógł trafić na trop poważnej afery korupcyjnej.

    Osoba z bliskiego otoczenia radnego twierdzi, że miał być w tej sprawie umówiony z agentem CBA.

    Na spotkanie jednak nie dotarł.

  7. Marek said

    Takie wyroki wykonywane są na zamówienie krajowego sanhedrynu. Ten zaś podlega sanhedrynowi globalnemu.

  8. JerzyS said

  9. JerzyS said

  10. brys said

    Troll P. – Czy któraś z tych protestujących i skazanych osób popierała mordowanie Rosjan? O czym Pan pisze?

  11. AlexSailor said

    Dalej robić marsze, wystawiać się na pałowanie, lamentować.
    Dobrze, że chociaż przytomna mama z dziewczyną pojechała, bo nie wiadomo co by jej tam zrobili.

    Niezorientowanym przypomnę wynik wyborów samorządowych.
    Województwo Podlaskie:
    Ruch Narodowy (jakkolwiek by go nie oceniać) – 1,36%
    Kukiz 15 (to ci posłowie wnoszą interpelację) – 5,9%.

    Brawo MY.

    PIS – 41,64%
    PO – 24,14 %
    SLD – 4,78%
    PSL – 15,66%.

    Brawo MY.

    Mazowieckie:
    Ruch Narodowy – 1,24%
    Kukiz 15 – 5,44%

    Brawo My.

    Pytanie kolejne.
    Była impreza, spodziewano się bandyckich działań, czy zostały zarejestrowane???
    Dyskretne kamery dobrej jakości to koszt 1000 zł, powinny być przynajmniej 3.
    Później net, prokurator, itd.
    Tak.
    Wiem, głupie pytanie.
    Niby kto miał by to zrobić.

  12. existō said

    @11 AS Są dwa elementy które ZAWSZE kształtują wyniki tzw wyborów w Polsce: pierwszy: ludzie nie chcą zmian, drugi: ludzie nie karzą obłudę.

  13. existō said

    … ludzie karzą obłudę

  14. 10
    Brys
    Ja o Czeczencach, bo taki jest tytul – a nie o protestach!!!
    Nie doczytal?
    Tak sie tylko czepia, bez sensu?

  15. 5
    Jerzy S
    Polska patriotka podrapala policjanta!
    (szczegolny dowod patriotyzmu)

    Z tego calego sprawozdania wyglada, ze po obu stronach same glupki
    Co to za patriotka co sie drze ‚precz z komuna’?

    Wyjasniam:
    W Polsce jest podobno wolnosc slowa i wolnosc zgromadzen.
    A dr. Piskorski dalej siedzi.

    Kazdy ma prawo miec swoje zdanie o zolnierzach wykletych.
    Ja mam inne, bo palili wsie i mordowali Polakow – Rosjan tez. Zolnierze wykleci nie reprezentowali interesow Polski.

    Ale z drugiej strony, nawet idiotki maja prawo sie publicznie wyglupiac. Zwlaszcza w Hajnowce.
    A dr. Piskorski dalej siedzi.

    Ja nie bardzo rozumiem co to znaczy „Precz z komuna” skoro wielki noblista nas z komuny dawno wyzwolil i „misiowi wybil zeby.”

    A z drugiej strony, kazdy kto reprezentuje grupe Kukiz 15 jest osoba skompromitowana na majdanie, poniewaz Kukiz popieral zbrojny przewrot na Ukrainie, czym pomogl doprowadzic do ruiny calutka Ukraine, utrate Krymu i awantur w Donbasie.

    I Kukiz, za awantury na majdanie, zrobil wielka kariere polityczna.

    A dr. Piskorski dalej siedzi.

    Faktycznie, w Polsce jest jawny burdel ideowo-polityczny.

    A Piskorski dalej siedzi i nikt sie o niego nie upomina!!!!!!!

    Bo nie podrapal policjanta!

  16. Yah said

    Pisałem wielokrotnie, że działania „musimy coś zrobić” w obecnej sytuacji geopolitycznej to szczeniackie ujawnianie się w najmniej sprzyjających okolicznościach. Dlaczego w w takim razie niektórzy robią to samo i włos im z głowy nie spada. Bo to koncesjonowani, podstawieni kontestatorzy systemu, którzy maja pozorować wolność słowa. Ale nie daj Boże, jak komuś, kto nie uzyskał koncesji zachce sie z tej wolności korzystać to ….. spotka go to co czytamy powyżej.

    Siedzieć w domach na d..pach, pracować i wychowywać dzieci, pomagać sobie wzajemnie, a bawić się w g..no dające protesty, które współcześnie pełnią dokładnie taka sama rolę jak 100 lat temu powstania

  17. Yah said

    System cię dopuści do „władzy”, ludzie cię wybiorą ? I tak musisz śpiewać, jak ci klezmer zagra. Jak nie …. skończysz jak Chruszcz. Do naiwnych nadal nie dociera w jakim świecie żyją. Macie taką samą demokrację jak za sanacji, tylko jeszcze Berezy nie ma.

  18. brys said

    Troll P. :

    „To juz Polska nie kocha sie w Czeczencach?
    A ulica im. Dudajewa dalej istnieje w Warszawie?
    Kiedys z radoscia i kwiatami witali Polacy bojownikow z Czeczni, ktorzy mordowali Rosjan a nam sie wydawalo, ze dobrze robia. ”

    – patrz Pan, a ja myślałem że to o Polakach kochających Czeczenów – a skoro artykuł jest o działaczach z Białegostoku, to myślałem że Pan pisze że to Oni witali Czeczenów kwiatami?

  19. 18
    Brys
    Artykul jest tez o wyroku w sprawie ‚dziczy islamskiej’ a ja sie odnioslem do tej czesci artykulu:

    ‚Czeczeńscy imigranci, gęsto zasiedlający przybytki firmy BiaVita, dali się poznać mieszkańcom Białegostoku jako grupa problemowa, nieprzystosowana kulturowo i agresywna. We wrześniu tego roku młodzi Czeczeni z białostockiego ośrodka dla „uchodźców” z użyciem noża zaatakowali miejscowych nastolatków (o sprawie informowano na łamach Autonom.pl – LINK).’

    Bo ja przeczytalem caly artykul ze zrozumieniem.

  20. revers said

    Coraz brutalniejsze przestepstwa migrantow

    http://autonom.pl/?p=23840&fbclid=IwAR1oIef5iGFVNPY2Kp338LAQJMItlMn1V-l0cBpvCXVE-WynaT5FEiPWGYc

    niestety Czeczeni przewiajaj sie takze w sprawie brutalnego pobicia bimesmena z australi, w tym krewny mistrza walk boksingu MNA. W Kijowie zatrzymano z ksywa „mamut” gruzina, wychodzi ze do polski przjezdzaja grupy przestepcze, bo mamuta kryli inni gruzini, a nie wyrobnicy Morawieckiego.

  21. Moher49 said

    No i przychodzi czas, że Ruch Narodowy musi zejść do podziemia jak AK, NSZ w czasie okupacji. Akowców było 100 tys, Narodowców jest kilka razy więcej. Polskie sądy zabraniają Polakom bronić się. Polskie partie, sądy i policja sprzyjają nachodźcom.

  22. Marucha said

    Re 21:
    Żeby Polacy wiedzieli, czym było Królestwo Polskie – to by za nim zatęsknili.
    Ale nie wiedzą.
    Kojarzy im się z rozbiorami, uciskiem, prześladowaniami, milionami wywiezionymi na Sybir…

    Ziemie pod zaborem rosyjskim były rządzone przez ludzi tysiąckroć bardziej propolskich, niż obecne rządy żydowskich, banderowskich i niemieckich kundli.

  23. Moher49 said

    @22,
    Nie wiem panie Gospodarzu ile jest prawdy w artykułach Wolnej-Polski, ale jeśli tam piszą prawdę, to Rosję dopadła również ta sama zaraza, która zżera Polskę. Żal mi rosyjskiego ludu, prostych chłopów, robotników.

    ———–
    Ja do Wolnej Polski nie mam zaufania. Wiele razy przyłapałem ich na kłamstwach.
    Admin

  24. brys said

    Troll P. :

    „To juz Polska nie kocha sie w Czeczencach?
    A ulica im. Dudajewa dalej istnieje w Warszawie?
    Kiedys z radoscia i kwiatami witali Polacy bojownikow z Czeczni, ktorzy mordowali Rosjan a nam sie wydawalo, ze dobrze robia. ”

    – chodzi mi o ten komentarz. O Polakach którzy kochają Czeczenów mordujących Rosjan. Czy to są Ci sami Polacy wymienieni w artykule? Ci z Białegostoku skazani uczestnicy manifestacji?

  25. Na Wolnej Polsce artykułuje zboczeniec, który jest zwolennikiem pornografii. Przyzwoity człowiek unika takich portali.

    Królestwo Polskie Kongresowe było dobre, ale jeszcze lepsze było Królestwo Polski za Piastów, którzy wiedzieli, jak postępować ze Szkopami i innymi nacjami wrogimi Polsce (nie licząc Kazimierza III, który uległ Żydówce).

    ——
    Niestety, Polacy od jakichś 300-400 lat nie potrafią już rządzić swoim państwem ani uszanować niepodległości.
    A więc skoro i tak ktoś musi tym narodem rządzić, niech to będzie raczej spokrewniona z nami Rosja, niż Niemcy, Żydzi, Amerykanie albo kto tam jeszcze ma na to chęć.
    Admin

  26. Boydar said

    „Do ustalenia pozostaje” cóż znaczy „rządzić”.

    W chwili obecnej każdy element koniec końców podlega sterowaniu ręcznemu a ręce nasze nie są. W normalnym państwie jest prawo i jego nieuchronność/konsekwencja.

    Talmudyczność uwarunkowań (co najmniej dwa przepisy na to samo a decyduje din lub rabin) powodują mimikrę a wręcz syndrom sztokholmski. Najpierw nas zmuszono do kradzieży i kłamstw (socjalizm), przywykliśmy, ale nazbierało się za uszami, kto ma to rozsądzić ? Jak się qurwy i złodzieje same w łańcuchy poprzystrajały ? Więc się klepie status quo, niech się martwią przyszłe pokolenia. A one będą miały tyle do leśniczenia co teraz zasadzone; klasyczne błędne koło.

    Ja od Ruskich oczekuję, że przyspawają normalne prawo, wtedy rządzić nie będzie potrzeby a żyd się nie pożywi. Taka Belgia prawie dwa lata żadnego rządu nie miała i nawet nikt tego specjalnie nie zauważył.

  27. Boydar said

  28. brys said

    Panie Gajowy – PRL-u Pan nie policzy? Pytam bez kpin.

  29. To nie tylko moja opinia:
    Dopoki nie wezmiemy sie rzetelnie za historie Polski i historie chrzescijanstwa w Polsce – to w ogole nie ma mowy o odrodzeniu panstwa polskiego. Bo o jakie panstwo nam sie rozchodzi?
    Wiecznie szukamy guza za pieniadze z Zachodu, a wlasciwie lapowki, ktore narodowi przynosza tylko wstyd i zgube..
    Zagubilismy narodowa tozsamosc i nie jestesmy w stanie sie zidentyfikowac jako narod, ktory ma wspolne dazenia i wspolny ethos.
    Po co nam gaz lupkowy z USA? W Anglii jest wielka awantura o wydobywanie gazu metoda szczelinowa po ostatnich trzesieniach ziemi w Lancashire. Dostawy gazu z USA sa pod duzym znakiem zapytania, bo tam tez jest awantura o skazenie wody gruntowej i gleby.
    Poparlismy majdan a teraz Ukry na nas pluja i oskarzaja nas o to, ze chcemy im ukrasc kawal Ukrainy i…. odwiecznie ukrainskiej ziemi..
    Z Unia Europejska mamy nienajlepsze stosunki a za to zaprosilismy bialego slonia do Polski: rzadki okaz a karmic trzeba. Zdaje sie, ze jest juz kilka sloni do karmienia.
    I z czym my sie wybieramy na Moskwe?
    Przeciez my juz wlasnej armii nie mamy. Nikt nie prowadzi dochodzenia w sprawie tajemniczych smierci POLSKICH generalow.
    Polska nie ma zadnych planow na przyszlosc: ani politycznych ani strategicznych ani ekonomicznych. Nie ma polityki populacji.
    Wiadomo. Dadza nam wizy do USA i wszyscy prysniemy z Polski
    Tylko, ze coraz wiecej bezdomnych Polakow i w USA i w Niemczech, a i wiesci z Anglii nie najlepsze.
    Powiedzmy sobie wreszcie prawde: za kazdym razem gdy sie wybieramy na Moskwe – zdrajcy w Polsce dostaja duza ‚wzjatke’ i wysokie stanowiska. Polski narod nic z tego nie ma i znow musi wedrowac. Nie po raz pierwszy.
    A dr. Piskorski dalej siedzi.

    W niezaleznej, wyzwolonej i demokratycznej Polsce.

  30. Boydar said

    „… To nie tylko moja opinia: /…/ i z czym my się wybieramy na Moskwę? Przecież my już własnej armii nie mamy …”

    Panie Troll … Nasza Droga Józia wybrała się raz do Watykanu. Święte Miasto. Był też Napoleon i wuj Adolf.

    Ja rozumiem, że to lapsus, ale … czy to by znaczyło, że jedynie w braku stosownej armii upatruje Pan przeszkód natury zasadniczej ?

  31. @ 16. Yah
    „Pisałem wielokrotnie, że działania „musimy coś zrobić” w obecnej sytuacji geopolitycznej to szczeniackie ujawnianie się w najmniej sprzyjających okolicznościach.”

    Uważam, że to „szczeniackie ujawnianie się” jest efektem uświadomienia sobie nadchodzącego końca istnienia Polski – ROZPACZLIWYM działaniem już nielicznych POLAKÓW „musimy coś zrobić” – w obecnej sytuacji już nie rokującej sprzyjających okoliczności.
    A tu już nic nie da się zrobić przez zorganizowanąnych patriotów – choćby dlatego, że każdy z nich ma w domu kompa, a w kieszeni śledzącego go hazaraka: komórkę/mobile.

    Tylko pojedyncze zdeterminowane jednostki mogą coś zdziałać cegłą, nożem, siekierą – dlatego więc hazaraki tak POWOLI zmniejszają ilość kaszy w miskach, bo doświadczenie z GUŁagierej nauczyło ich, że to jest najskuteczniejsza metoda doprowadzenia Goji do stanu bezwolności, braku determinacji, odwlekania, itp, gdy są prowadzeni do rzeźni.

    „Siedzieć w domach na d..pach, pracować i wychowywać dzieci, pomagać sobie wzajemnie, a [nie -?] bawić się w g..no dające protesty, które współcześnie pełnią dokładnie taka sama rolę jak 100 lat temu powstania”.

    Powyższa opinia była rozsądna podczas zaborów, gdy był czas i były możliwości wychowania dzieci, organizowania samopomocy…to se uże ne vrati, Pane Havranku!

Sorry, the comment form is closed at this time.