Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Była naczelna lekarz Finlandii dr Rauni Kilde mówi o kontroli umysłu

Posted by Marucha w dniu 2018-11-06 (wtorek)

Publikujemy niezwykłą wypowiedź filmową bardzo odważnej kobiety, dr Rauni-Leena Luukanen Kilde, byłej naczelnej lekarz Finlandii, na temat kontroli umysłu, broni psychotronicznych, depopulacji ludzkości i wielu innych kwestii.

Obok przenikliwości umysłu i wielkiej odwagi, prelegentka posiada rzadką i niezwykłą umiejętność łączenia wielu pozornie niezwiązanych ze sobą „kropek” wiedzy i wydarzeń w system powiązań między sobą.

Wydała w milionowych nakładach kilka bestsellerowych książek ujawniających ściśle tajną wiedzę. Za ujawnianie tej wiedzy miała kilka nieudanych zamachów na własne życie.

Ostatniej najbardziej demaskatorskiej książki pt. „Jasne światło w ciemności tunelu” długo nie mogła wydać, ponieważ wielu wydawców bało się to zrobić z obawy o własne życie.

Wreszcie z podpowiedzi wymiarów duchowych przyszła do wydawcy, Polaka w Kanadzie, który miał dużo odwagi, aby ją wydać.

Miała świadomość z przekazu wymiarów duchowych, że jak książka z całą ściśle tajną zawartością zostanie wydrukowana, to zostanie wreszcie skutecznie zamordowana. I tak się stało w dniu wydrukowania tej książki. Mając ukształtowaną świadomość o prawdziwej istocie życia, celu jej życia na Ziemi i nieśmiertelności duszy, nie wahała się tego zrobić.

Polecamy obejrzenie tego syntetycznego i krótkiego filmu, a poniżej na linkach przypominamy omówienie książki ze spisem treści i jeden z rozdziałów, które zostały zamieszczone na naszej stronie internetowej 1,5 roku temu. Dołączmy tez wybrane komentarze do filmu.

Na podsumowanie przytaczamy „złote myśli” genialnego Polaka księdza Profesora KUL Włodzimierza Sedlaka:

„Bóg rozkazuje aniołom, aby szczególną troską otaczali człowieka powołanego”. Jego samego zapewnia też:  ”Będą cię nosić aniołowie, abyś o kamień nie obraził nogi swojej”. (sam Sedlak miał w swoim życiu 36 przypadków, po których powinien nie być żywym – przypomnienie autora; ksiądz profesor WS był 8-krotnie nominowany do Nagrody Nobla przez … ZSRR; nie dostał, bo po pierwsze był Polakiem, a po drugie był księdzem)

„Materia, podobnie jak energia jest nieśmiertelna. Toteż i ciało ludzkie nie ulega unicestwieniu, nie zmierza do zera egzystencji, bo nie może stać się energetycznym zerem, czyli niczym. Materia związków ciała ludzkiego ma w sobie potencjalną nieśmiertelność!”

„Myśli potrafią istnieć po śmierci fizycznej człowieka i przechodzić do jego kolejnego wcielenia.”

„Umysły lękliwe nie dochodzą do niczego. One nie odkrywają nowych światów i nie staja w zawody z nieznanym. Lękliwe umysły uważają, że Bóg zakreślił człowiekowi granice poznania. A ja? Ja nie znam granicznych miedz, których nie mógłby przekraczać śmiertelny. Ja nie wiem, gdzie się kończą ludzkie możliwości i zaczyna boskie działanie…”

Redakcja KIP

Dr Rauni Kilde mówi o kontroli umysłu:

 

>http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/04/dr-rauni-leena-kilde-jasne-swiatlo-w-ciemnosci-tunelu/
>http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/04/metody-pracy-tajnych-sluzb-i-wywiadu-wojskowego-fragment-ksiazki-dr-rauni-kilde/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl

Komentarze 54 to “Była naczelna lekarz Finlandii dr Rauni Kilde mówi o kontroli umysłu”

  1. NICK said

    Niech tzw. „czepiacze” zastanowią się.
    Nim skrytykują.
    Ten artykuł.

    A jeśli już. Koniecznie muszą.
    Niechże WYŁOWIĄ.
    Z czym się zgadzają.
    Piszę ‚a priori’.

  2. Korab said

    Myśli przechodzą do kolejnego WCIELENIA? Od kiedy doktryna katolicka głosi reinkarnację? Ten Sedlak tak naprawdę pisał? i to był naprawdę katolicki ksiądz? No,ale i Hartman przecież też kończył KUL…

  3. Bohdan Szewczyk said

    Poniewaz jestem wydwca tej ksiazki zarowno w j polskim jak i w j. angielskim pragne podziekowac KIP i innym zainteresowanym tym epokowym dzielem pani dr medycyny Rauni Kilde. Spedzilem z nia jej ostatni rok zycia pracujac nad wydaniem ksiazki w j angielskim az do jej naglej smierci. Bedac ja w Kanadzie a ona w Norwegii – Pracowalismy pod ciaglym atakiem hackerow uzywajac faxu, telefonu, internetu i tradycyjnie wysylanych listow. Mozecie wierzyc lub nie , ale to wlasnie te starodawne listy ursatowaly istnienie ksiazki w dzisiejszej formie. Hackerzy zachwyceni niszczeniem naszego sprzetu elektronicznego , i samej tresci ksiazki, nie wzieli pod uwage mozlliwosci pisania listow jako technologii tworzenie tej ksiazki. Jeszcze teraz ponosze tkonsekwencje podjecia sie wydania tej ksiazki.Powracajac z Polski do mego stalego nieszkania w Kanadzie ( AD 2018 pazdziernik) zastalem ingerencje tajnych sluzb w moje wyposazenie – rozwalony komputer, blokade sprzedazy ksiazki w j. Angielskim w Amazon wraz z manipulowaniem umyslowym mej rodziny w Polsce i w Kanadzie.W kraju manipulowano tez urzednikami w administracji i w sadzie . Ujawnilo sie to naglymi zmianami osobowosci osob mjej rodziny. To samo sie dzieje w Kanadzie. Dziekuje serdecznie Paniom ktore zaczely tlumaczenie ksiazki z j angielskiego na polski ktore niestety po kilku rozdzialach musialy je porzucic a mnie nie pozostalo nic innego jak przetlumczyc pozostala czesc. Bohdan Szewczyk. Kanada

  4. lewarek.pl said

    2.
    Chyba ks. Sedlak wyraził się nieprecyzyjnie. Pewnie chodziło mu o zmartwychwstanie ciała?
    Mnie bardziej porusza owo twierdzenie, że myśli przechodzą. Magazynem myśli jest mózg, ten zaś po śmierci ulega rozkładowi, więc żegnajcie myśli. Dusza nie jest kopią ciała, więc i jej „myśli” nie mają z ciałem nic wspólnego.

  5. AlexSailor said

    Ale odpał.

  6. Marucha said

    Re 4:
    Skąd takie zdumiewające wnioski?

    Pana zdaniem dusza nie ma nic wspólnego z osobą, która zmarła? Urwał się jej film? Nie wie, co robiła za życia i dlaczego spotkał ją taki a nie inny sąd po śmierci? Nie interesuje się losem swych bliskich na ziemi?

    Świadectwa ludzi przeczą temu.

  7. AlexSailor said

    @Marucha

    Nie wiem, czy „niematerialność” i duchowość, nie powinny zostać przedefiniowane.

    Kiedyś nie znano budowy materii, a przez długi czas uważano, że jest zbudowana z atomów.
    Znano też w zasadzie trzy stany skupienia materii, dziś znamy cztery, co nie oznacza, że nie jest ich więcej, jak np. w teorii G.Szypowa.

    Zatem, czy fotony zakwalifikujemy jako materię czy energię, czy energię zakwalifikujemy jako materię w sensie teologicznym?
    Czy cząstki subatomowe, ba – te, z których składają cię protony i neutrony, nazwiemy materią?

    Wiemy, że struktura złożona z elektronów lub fotonów może bez przeszkód większych przenikać ciała materialne takie jak ściana czy ciało ludzkie.
    O ile jeszcze na elektrony można jakoś oddziaływać polem elektrycznym lub magnetycznym, a strumień elektronów jakoś tłumić, to inne
    subatomowe cząstki mają takie właściwości, że niemal nie wchodzą w interakcję ze znaną nam materią, to znaczy mogą sobie swobodnie przelecieć przez Ziemię i lecieć dalej, gdzie chcą.

    To jest struktura z nich złożona będzie miała właściwości przypisywane tradycyjnie duchom.

    A przecie może się okazać, że istnieją cząstki jeszcze mniejsze, czy też o jeszcze dziwniejszych właściwościach.
    I tak np. próżnia musi być z czegoś zbudowana, bo inaczej nie istniałyby w niej wymiary.

  8. AC said

    Ad 3
    Czy zamówienie u Pana książki jest nadal możliwe i aktualne?

  9. Niepokorny said

    Ciekawy artykul. Ale nieco smutny. Pokazuje, ze choroby psychiczne nie znaja podzialow spolecznych i kazdy moze zwariowac w kazdym wieku.
    Mialem przyjaciela fizyka. Moze nawet geniusza. Mysle, ze przy odrobinie szczescia dostalby Nobla nawet, gdyby krotko po 40tce nie zwariowal. Niestety nie wyszedl juz calkiem z tego i zmarl przedwczesnie bedac wrakiem czlowiek.
    Nie podaje szczegolow, zeby uszanowac jego rodzine, a sprawa byla swojego czasu glosna.

  10. tia said

    Ezoteryczka.
    Mieszanie ezoteryzmu z wiarą katolicką jest błędne i niebezpieczne.

  11. Stanley said

    ciekawe, że nie padło pytanie, nie poruszono w ogóle kwestii wiary, a przecież kilka twierdzeń pani Dr jako żywo są zgodne z nauką Jezusa !!!
    to taka ateistyczna wersja chrześcijaństwa, ale odwracając sytuację, nie widać w tym nic złego, więc warte przemyślenia.

  12. Boydar said

    Sedlak był … kim był. Miał licencję na wdrożenie w przestrzeń informacyjną pewnych fundamentalnych praw otaczającej nas rzeczywistości. Czytałem jego prace czterdzieści lat temu, i nawet jeśli wówczas do mnie w pełni nie trafiły to z pewnością dzisiaj pokrywają się z oceną (moją) sytuacji. W dużym stopniu, gdyż przykładowo nigdy bym nie pomyślał że „… i przechodzić do jego kolejnego wcielenia …”. Dlatego piszę, ze był kim był.

  13. lewarek.pl said

    4.
    „Pana zdaniem dusza nie ma nic wspólnego z osobą, która zmarła? Urwał się jej film? Nie wie, co robiła za życia i dlaczego spotkał ją taki a nie inny sąd po śmierci? Nie interesuje się losem swych bliskich na ziemi?”

    Panie Gajowy, to jest trochę bardziej skomplikowane, użyłem w swoim wpisie dużego skrótu. Ziemskie sprawy i życie na ziemi „po tamtej stronie” widziane są z innej perspektywy.
    Na swój prywatny użytek tłumaczę sobie różne trudne problemy teologiczne. Zachowuję te tłumaczenia dla siebie, ale czasem zdarzy mi się (na tym forum) coś powiedzieć, co odbiega od potocznych wyobrażeń. No i zamieszanie, bo potrzebny byłby wykład.
    Aha, jeszcze jedno – moje tłumaczenia mieszczą się w granicach katolickiej ortodoksji. To podstawa.

  14. lewarek.pl said

    7. AlexSailor

    No to proponuje nam Pan całkowicie materialistyczną wizję świata.
    Nie daj Boże, żeby dowiedzieli się o tym w Watykanie, bo gotowi są na to pójść.

  15. Ale dlaczego? said

    Wszystko prawie jest możliwe.
    Ale jak w przypadku chemisrali, zadam pytanie: Gdzie dowody? takie twarde, kanciaste, a nie zdjęcia zmanipulowane i opowieści jednej pani o opowieściach innej pani.

  16. Marucha said

    Re 13:
    Pana wpis sugerował jednoznacznie, iż śmierć oznacza przerwanie ciągłości świadomości istoty ludzkiej, co nie może być prawdą, gdyż byłoby kpiną z boskiej sprawiedliwości.
    Napisał Pan, że śmierć/rozpad mózgu to koniec myśli. Jest to chyba niekoniecznie zgodne z katolicyzmem.

    A to, że z tamtej strony patrzymy na ziemskie sprawy z innej perspektywy – to raczej oczywiste. I nie o to chodziło.

  17. ad 8 ksiazke mozna kupic tylko u :
    JASNE ŚWIATŁO W CIEMNOŚCI TUNELU
    Pomieważ usunąłem książkę w Z AMAZON @40.00 CAD – w przeliczeniu – 120.00 zl książkę mozna kupić dla USA i KANADY :
    Bohdan Szewczyk,
    14 Arletta street, Georgetown, ON.
    Canada L7G 3J3
    tel/fax 905-873-0961
    email: b.szewczyk@sympatico.ca

    oraz w Europie
    przez:

    `. Andrzeja Skorskiego swiatowid4@o2.pl
    tel. 602-398-106

    W Angielskim języku jest także u Andrzeja za 45.00 CAD ( 120 zl) plus dostawa
    BRIGHT LIGHT ON BLACK SHADOWS

    2.Krzysztofa Okrasińskiego , tel 789 382 628
    mail. kooperacjanamocypaktu@gmail.com

  18. W j. Polskim jest specjalnie dodany Aneks 2 mw ktorym jest wywiad z naukowcem z Uniwersytetu w USA.
    W Uczelni tej prowadzi badania juz ponad 2 pokolenia anaukowcow. Stwierdzono fakty istnienia dzieci ( kilka na tysiac narodzin) ktore w poczatkowym okresie zycie pamietaja informacje z poprzedniego zycia. takie jak domy w ktorych mieszkaly czy ludzi z tego okresu.. Tubylcy w kraju kupili wiecej ksiazek niz cala Europa w j. Angielskim – tym samym ciesza sie jeszcze ogromna wolnoscia w stosunky do innych panstw. Szczegolnie sterroryzowana jest ;ludnosc krajow prxzynaleznych do NATO czy jeszcze pod okupacja jak Japonia czy Niemcy.

  19. Piskorz said

    re art Abstrahując od tematu..podpowiem warto czytać magazyn NEXUS…Tam też na podobne tematy b. ciekawe artykuły, wychodzi w B-stoku. Teraz już w kioskach…Parę lat temu…nigdzie nie można było kupić/ tylko w empikach/..Gros art. tłumaczona z ang.,pismo rodem z Australii…ps 10 zł x na 2 m -ce..

  20. Listwa said

    Wypowiedź zaprezentowana na filmie to generalnie bzdury. Trochę ociera się o prawdę.

  21. Listwa said

    @ 1 Nick

    „Myśli potrafią istnieć po śmierci fizycznej człowieka i przechodzić do jego kolejnego wcielenia.”

    – to na przykład bzdura i niedorzeczność.

  22. Listwa said

    @ 11 Stanley

    „ciekawe, że nie padło pytanie, nie poruszono w ogóle kwestii wiary, a przecież kilka twierdzeń pani Dr jako żywo są zgodne z nauką Jezusa !!!”

    – które są zgodne? ta pani raczej stara się sprzedawać własne wizje.

    „to taka ateistyczna wersja chrześcijaństwa, ale odwracając sytuację, nie widać w tym nic złego, więc warte przemyślenia.”

    – nie ma ateistycznej wersji chrześcijaństwa, chrześcijaństwo i ateizm to skrajne przeciwności. Pan przemyśli bo jest coś złego.

  23. Listwa said

    @ 7 AlexSailor

    „Czy cząstki subatomowe, ba – te, z których składają cię protony i neutrony, nazwiemy materią?”

    – tak, duch nie jest materią.

    „I tak np. próżnia musi być z czegoś zbudowana, bo inaczej nie istniałyby w niej wymiary.”

    – próżnia nie jest zbudowana z czegoś. Próżnia to brak czegokolwiek w każdym kierunku.

    Przestrzeń kosmiczna błednie jest nazywana próżnią, Tam jest wiele rzeczy , jedynue rzadkością jest atmosfera ziemska, czyli wcale nie tlen , a głównie azot w 78 % 21 % tlenu oraz 1 % inne gazy

  24. Boydar said

    Panie Listwo, ograniczyłbym się na Pana Miejscu do zakwestionowania tylko „… i przechodzić do jego kolejnego wcielenia …”. A będąc ścisłym a wnikliwym, wyłącznie do „… kolejnego wcielenia …” (nie ma bowiem żadnych kolejnych wcieleń, każdy as bierze raz). Bo po zmarłychktórzy przecież żywymi sensu stricto nie są, „coś” jednak pozostaje żywym obecnie, niekoniecznie w formie zapisu hipotecznego czy egzekucji komorniczej, także samych przekazów w formie jawnie fizycznej (listy, książki, zwerbalizowane myśli czy idee). Jest jeszcze „coś”. O czym się nie mówi a nawet w większości nie ma odwagi myśleć.

  25. Listwa said

    @ 4 lewarek.pl

    Te złote myśli ks. Siedlaka to na podkładki się raczej nadają.

  26. re1truth2 said

    uhm w piśmie

    „Specjalizacja w nauce stała się chytrym wybiegiem miernot. A od nich aż się roi – uczonawych i uczonopodobnych.”

  27. Listwa said

    @ 24 Boydar

    Owszem , myśli mogą istnieć dłużej niż ich twórca, ale tylko jako zmaterializowana ich forma, np testament.

    Jednak tamta „złota myśl” zdaje się polega na tym, że myśl jako czysty produkt umysłu żyje pomimo tego że mózg który ją wytworzył umarł, a ta myśl żyje własnym niezależnym życiem do czasu wejścia w kolejny mózg.

    Przez co mówią bzdurę że myśl jest samoistnym bytem który moze sobie latac w powietrzu.

    ———–
    To chyba nie tak. Myśl nie ginie. Zostaje przy duszy.
    Admin

  28. Listwa said

    To chyba nie tak. Myśl nie ginie. Zostaje przy duszy.
    Admin

    – raczej należałoby powiedzieć nadal utrzymywana jest w istnieniu dzięki świadomość duszy. Wtedy tak.
    Po smierci ciała, dusza jako nieśmiertelny byt, nadal istnieje wraz ze swą pamięcią, świadomością, myślami.

    Ale nie jako myśl rozumiana jako samoistny i niezależny od duszy i jej swiadomosci byt, ktróry istniał w umyśle i świadomości człowieka, a po smierci ciała i mózgu nagle uzyskał niesmiertelne i odrębne istnienie bez związku z rozumnym umysłem.

    ———-
    Jakbyśmy tego nie sformułowali, mówimy o tym samym i się zgadzamy co do istoty rzeczy.
    Admin

  29. Bohdan Szewczyk said

    ad 22 : jest odwrotnie to „dusza” jest j jedna z nazw religijnych istoty czlowieka tj swiadomosci i energii ktora jest wieczna gdyz nie ginie a tylko zmienia postac co oglosil ( o energii) kiedys Einstein. Jak dotad nikt temu nie przeczyl.

    Chcecie to wierzcie lub nie, ale w dniu jej smierci mialem jej odwiedziny.To byla niedziela i w tym momencie moj pies Lucki ( 50kg Labrador) zaczal glosno szczekac i skakac po calym domu. W tym momencie nie wiedzialem ze Rauni zmarla ale szybko to ustalo gdyz wlasnie finalizowalem publikacje ksiazki ( porownywalem sprawdzona przez Rauni kopie z wydrukiem ksiazki otrzmanym z drukarni). Widocznie to ja uspokoilo bo tak samo uspokoil sie pies.

    Ja i domownicy nie mielismy pojecia z jakiego powodu zwykle leniwy pies tak rozrabial.. Na drugi dzien dostalem info of jej kuzynki-ktora sie nia opiekowala, z informacja ze Rauni zmarla w poprzednim dniu. Ja nie mam z tym problemu bo kiedys jako dzieciak bylem 6 dni w letargu., Chyba 10 lat pozniej przezylem blokade swiadomosci, Zupelnie w innym miejscu a ocknalem sie dopiero na wrzaski kolegow..

    Mialem tez ogromne zdolnosci i pamiec zupelnie niewytlumaczalne zarowno dla mnie jak i dla dla innych. Wszystko to powoli zanikalo w miare uczeszczania do szkol. Zakonczylo sie w momencie napisanej przeze mnie pracy magisterskiej w 1963 r za ktora profesor na PP zaoferoweal mi doktorat twierdzac ze takiej pracy nigdy nie widzial u doktorantow w jego Instytucie i na uczelni. Niestety odmowilem – wykonczony ta praca i uprzednim dochodzeniem bedac podejrzanym o zerzniecie tej pracy z jego instytutu.. ( widocznie moja 6 miesieczna praca byla lepsza od wynikow w jego instytucie).

    To byl chyba moj najwiekszy blad w zyciu zawodowym w kontekscie z moim wyjazdem do pracy za granica w 1980r. Wiedza o tym emigranci pracujacy zawodowo obecnie poza krajem..Korzystajac z pobytu w kraju wzialem w pazdzierniku 2018 w Poznaniu w 55 rocznicy naszego absolutoriium..

  30. Listwa said

    @ 29 Bohdan Szewczyk

    Rózne wydarzenia w pana domu mogly mieć miejsce, ale to jeszcze nie dowodzi rodzaju ich podłoża. I pan musi byc ostrożny w podążaniu za niewytłumaczalnymi z punktu widzenia ludzkiej wiedzy zjawiskami. Bo mogą prowadzić do zła i na złu opiera sie ich pojawianie się.

    „ad 22 : jest odwrotnie to „dusza” jest j jedna z nazw religijnych istoty czlowieka tj swiadomosci i energii ktora jest wieczna gdyz nie ginie a tylko zmienia postac co oglosil ( o energii) kiedys Einstein”

    – Einstain poruszał się tylko w granicach materii i tylko materii dotyczy jego praca.
    Jest świat i energia duchowa i swiat i energia materialna. To co pan napisał nie dotyczy ludzkiej duszy ani ciała.

    Człowiek to ciało czyli materia i duch, po smierci ciała duch nadal istnieje, a ciało gnije. Nie ma tu zadnego przejscia z postaci całkowicie materialnej w całkowiecie duchową lub przejścia w energię.

  31. lewarek.pl said

    16.

    Panie Gajowy, postawię przed Panem pewien problem dotyczący duszy.
    Jest człowiek dobry, świątobliwy, który żyje pobożnie. Po śmierci jego dusza, zgodnie z tym czego naucza Kościół, idzie na sąd, a potem do nieba i cieszy się tam szczęściem. Ale dzieci tego człowieka nie idą w ślady ojca. Porzucają wiarę, wyrzekają się Boga, żyją w grzechu i zbrodni i umierają bez nawrócenia. Po śmierci ich dusze trafiają do piekła. Czy zatem dusza ojca w niebie nadal cieszyć się będzie szczęściem wiedząc, co jego dzieci wyprawiały na ziemi i że ich dusze są potępione? Czy niebo jest miejscem wiecznego szczęścia, czy też jest tam miejsce na smutek i rozpacz? Jest tu jakaś sprzeczność, a jeśli tak, to jak ją usunąć?

  32. NICK said

    Listwa.

    Vide (1):
    „Niechże WYŁOWIĄ.
    Z czym się zgadzają.”

    Zgadzają.
    A nie – nie zgadzają.
    Uff.

    Co do ‚myśli’?
    Inni napisali… .

  33. Marucha said

    Re 31:
    Panie Lewarek, nie ma Pan łatwiejszych pytań?
    No dobra, powiem co wiem….

    Otóż wydaje mi się, iż Pan Bóg jakoś tę sprawę rozwiąże. Szczęście niebiańskie pozostanie szczęściem mimo świadomosci piekielnych losów dzieci.

    A poza tym… słyszałem, że nawet Matka Boska bywa smutna. Z naszego powodu.

  34. NICK said

    Lewarku/Dźwignio.
    Spuszczasz powietrze? (31)
    Wiesz Pan coś, choćby o drzewach owocujących?

    Wydaje mi się, że zapodany przez Pana ‚przykład’ nie jest adekwatny ani ważny ilościowo.

    A sam Bóg wcale się nie cieszy.
    Gdy wtrąca do piekieł.

    A mniemanie, że raj to „cieszta się i róbta co chceta” jest błędne.

    Na użytek teraźniejszy oceniłbym, iż TAM/ Raj, człowiek ma SPOKÓJ z bożymi poglądami swemi, którego na Ziemi nie zaznał.

  35. lewarek.pl said

    33. Marucha
    Panie Gajowy, fajnie się z Panem gada… jak Pan się nie złości. Bo Pan jest konkretny.
    „Pan Bóg jakoś tę sprawę rozwiąże” – no pewnie, ja też w ostateczności zdaję się na Pana Boga. Myślę, że już rozwiązał, tylko że my jesteśmy mocno przywiązani do naszego, mocno antropocentrycznego myślenia, i kroczymy tą drogą. Próbuję się od tego oderwać, co może wygląda dziwacznie i, tfu, tfu heretycko. Ale nie jest.
    Prawosławni uporali się z piekłem, wierząc w apokatastazę. Katolicy nie mają takiego luksusu łatwych odpowiedzi na trudne pytania.

    34. Nick
    „Wiesz Pan coś, choćby o drzewach owocujących?”
    Wiem. Proszę nie komplikować.
    Z grubsza podzielam Pana przekonanie o raju, że to nie tak hop-siup. Dusza najpierw w inkubatorze, a potem zmartwychwstanie. No i tu się zaczyna…

    Proszę zwrócić uwagę, że Chrystus Pan niezwykle skąpo informował się o życiu pozadoczesnym. Za to bardzo zachęcał, żeby do tego nieba jednak starać się dostać.

  36. Marucha said

    Re 35:
    Podobno katolik nie musi wierzyć w to, że ktokolwiek znajduje się w piekle.
    Ale nie wiem jeszcze, czy chodzi o katolika przed- czy posoborowego. Bo to dwie różne religie

  37. NICK said

    Prościej nie potrafię, Dźwignio.

  38. lewarek.pl said

    36.
    Nie musi. Przedsoborowy chyba też nie musiał, dopóki nie przekonał się na własnej skórze. Puste czy nie, w każdym razie Chrystus Pan mówił o piekle kilka razy, czyli ryzyko trafienia tam istnieje.
    37.
    Ależ cały wpis jest jasny. Zrozumiałem. Tak myślę.

  39. Boydar said

    Najpierw Pan Listwa

    „… próżnia nie jest zbudowana z czegoś …”

    Po czem Pan wnosi ? Nie powołuje się Pan na żadne źródło, wnioskuję więc, że to Pańska ugruntowana opinia. A więc mam prawo zapytać.
    W ciemnym pokoju, bez okien i żarówki, wydaje się że nic nie ma. Dopóki nie oświetlimy wnętrza. Np. „cząstką Boga”. wie Pan jak rozbija się kamienie w nerkach ? Są dwa strumienie ultradźwięków emitowane pod kątem. Tam gdzie się zsuperpozycjują, robi się interesujące nas chrup. To nie najlepszy przykład, ale przykład, że żeby zaistniało fizyczne coś, wcześniejsze cosie muszą być najmniej dwa. A próżnia jest tylko jeden. A może i nawet dwa, ale z indeksem zero.
    —-

    I do Pana Gajowego, oraz

    Napisał Pan – „… Pan Bóg jakoś tę sprawę rozwiąże .. ”

    Nie podejrzewam, że sprawa wymaga rozwiązania. Kiedy Chrystus przyszedł na ziemię, powiedział bez ogródek, albo idziecie za mną albo za rodziną. Jakimiś innymi słowami, ale nie jestem Pan Listwa żeby całą Ewangelię znać na pamięć. No więc to pierwsza przesłanka. Jest też i druga, przynajmniej w moim rozumieniu. Będąc już tam, po drugiej stronie, doznamy „z automatu” oświecenia, jak się naprawdę sprawy miały czy mają. Tak jak dzisiaj nie wiemy praktycznie nic, będąc zaślepionymi wszystkim co czyni nas zwykłymi ludźmi. I wówczas, jak domniemam, miłość do prawdziwego dobra będzie uczuciem dominującym o ile nie jedynym. Ja tu i teraz mam takie jedno dziecko, że najchętniej kopnąłbym je w dupę tak, żeby trzy dni leciało i w locie z głodu zdechło. No ale dziecko to dziecko, moja wina że takie jest, i nie kopię. TAM takie zobowiązania i koneksje utracą jakiekolwiek znaczenia.

  40. Boydar said

    I jeszcze do Pana Listwy, w zamglonej perspektywie komentarza (27)

    Jestem prawie pewien, że słowa „Królestwo moje nie jest z tego świata”, „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
    na obraz Boży go stworzył …” oraz „I Słowo stało się ciałem” rozumie Pan Listwa inaczej niż ja, przynajmniej w niektórych aspektach

    Co jest wspólne (na obraz i podobieństwo) w Bogu i człowieku ? Tylko jedna „rzecz”- prawo i moc panowania nad materią. Oczywiście, są człowiekowi postawione warunki, ale istota sprawy pozostaje. Można się tylko próbować zastanowić nad mechanizmem. A właściwie mechanizmami, gdyż nie jest jeden. Wiadomo na pewno, że musi (muszą) być „z tego świata”. Z wyraźnym rozgraniczeniem światów, czyli „bez cudów”. Jeśli bez cudów, to zostają prawa przyrody. Niekoniecznie oczywiste, a już na pewno nie dla wszystkich, ale sed lex. Jeśli zaś mowa o warunkach, to słowa Pana Jezusa „wyczerpują znamiona” – „… „gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy …”. Ludzie nie wierzą, ludzie kalkulują, to nie jest wiara, a już na pewno nie ufność. Co nie oznacza, że myśl (będąca odzwierciedleniem woli) nie odciska się na rzeczywistości, w tym na materii. Tylko my nie chcemy tego przyjąć do wiadomości. Dlaczego ? Bo łudzimy się, że skoro „nie wierzymy” to nas to nie dotyczy, a to by był „naukowy” dowód, i nie ma przeproś. Kiedyś uwierzymy, oby nie było za późno.

    Tak zupełnie na boku; kabaliści wiedzą, że to jest prawda, ta kompetencja człowieka do panowania nad materią. Mają tylko problem, że nie dla nich 🙂 Bo jednym z warunków uzyskania dostępu, jest zgodność z Wolą Boga. A u nich z tym cieniutko.

  41. Listwa said

    @ 39 Boydar

    Gdy „W ciemnym pokoju, bez okien i żarówki, wydaje się że nic nie ma.” – również może zdarzyc się ze nic nie ma. Próżnia z założenia jest pusta.

  42. Listwa said

    @ 40 Boydar

    „Co jest wspólne (na obraz i podobieństwo) w Bogu i człowieku ? Tylko jedna „rzecz”- prawo i moc panowania nad materią.”

    – to nie jest prawda. Istnieje podobieństwo miedzy Panem Bogiem a człowiekiem nie mające zwiazku z materią. Bo Pan Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Sam jest duchem bez materii.

  43. Listwa said

    @ 35 lewarek.pl

    „Prawosławni uporali się z piekłem, wierząc w apokatastazę.”
    – z niczym się nie uporali, tylko im się zdaje, bo sobie wmawiają że dobrze wiedzą. Heretycko pan napisał.

  44. Listwa said

    @ 31 lewarek.pl

    Rodzic który osiągnął zbawienie bedzie całkowiecie szcześliwy, nawet jeśli jego dziecko trafi do piekła.
    Z tego względu , że Pan Bóg jest źródłem i dawcą szczescia i w jego obecności nie może być miejsca na smutek i nieszczescie. Poza tym taki rodzic bedzie widział sprawiedliwośc wyroku i jego dobro. Będzie widział że jego dziecko które znalazło się w piekle nie jest tam bez powodu i przypadkowo. Jeśłi tam się z znajdzie to z powodu mocnych argumentów . On sam będzie wiedział że jego dziecko na ziemi , które znalazło sie w piekle utraciło z własnej winy wszystko co miało w sobie dobrego i stało sie ludzkim potworem. Perspektywa patrzenia na te sprawy z nadprzyrodzoności jest zupełnie inna niż ziemska. Coś pan gada o wyzwalanou sie ?

  45. Bohdan Szewczyk said

    Wyslalem te ksiazke do Alberty, Kanada, do znajomego ktory sie interesuje swiatem religijnym w ogole.Tak go sieklo ze pokazal ja dla ksiedza proszac o komentarz .. Ksiedza odpowiedz: ” „niedlugo sie wszyscy o tym dowiedza „.. Jak myslicie co ksiadz mial na mysli.? Przypomina to czasy starozytnego Egiptu gdy wiedza byla dostepna tylko dla kleru..Po ponad 30 latach spedzilem w Polsce 5 miesiecy starajac sie tam wyladowac. Chyba nic z tego – rodzinka , z namaszczeniem organow sprawiedlwosci i scigania -obrabowala mnie ze wszystkiergo…

    Takiego terroru ludnosci przez kler nie ma chyba nigdzie na swiecie..Odnioslem wrazenie ze wszyscy czekaja na wezwanie Pana Boga.. Nawet warszawiak na pytanie jak ci dzsiiej poszlo odpowiedzial :” jako tako-, po prostu jeden dzien mniej do smierci”!
    No i bylem na 2 pogrzebach w rodzinie. -w obu przypadkach rak. z Czernobnyla???czy z zywnosci ( raz sie tak strulem .ze bylem blisko drugiej daty..

    .Polakow tak rozdzielili ze kolege ze studiow mieszkajacego w Slupsku, bedac w Koszalinie przez 1/2 roku poszukiwan nie odnalazlem.. Tubylcy twierdza ze to normalka .. „Polacy nic sie nie stalo”..A w administracji czy w rzadzie Polaka nie znajdziesz..Czy moglibyscie mi udzielic jakiegos wyjasnienia dlaczego tak sie stalo i dlaczego tutaj jak i w kraju tubylcy zmieniaja natychmiast temat jak ich zapytac dlaczego tka sie dzieje? No bo jezeli krzyze sie widzi jako same plusy… to cos tu jest nie tak..?
    Sadzac ze sprzedazy tej ksiazki w j polskim to w kraju macie wiecej wolnosci niz w krajach Zachodu ..dlaczego jest to tak marnowane?

    ————
    Kogo ten kler „terroryzuje” i jak to robi?
    Admin

  46. Boydar said

    U Pana Listwy ze zrozumieniem moich komentarzy występuje najwyraźniej jakiś problem; przecież to właśnie napisałem. „Prawo i moc” nie leży w zakresie pojęć materialnych. Tylko stricte duchowych.

    Pan nie wierzy, że ktoś jeszcze może interpretować podobnie do Pana 🙂 A przecież to jest stan pożądany, o ile się nie mylimy.

  47. Listwa said

    @46 Boydar

    Jak tak to się wszystko zgadza.

  48. Listwa said

    @ 46 Bohdan Szewczyk

    Panie Bogdanie, wchodzi pan w niebezpieczny teren duchowy. O jego istocie nie decydują pana osobiste poglądy.

    „Takiego terroru ludnosci przez kler nie ma chyba nigdzie na swiecie”

    – nie jest tak.

  49. Bohdan Szewczyk said

    Niestety tak jest. Przykład : stoi na przystanku autobusowym zakonnica.Wracam akurat z kotła jednej warchoł urzędniczki mówie DZIEŃ DOBRY i spostrzegając jej szaty poprawiam się mówiąc jak ten palant Cejrowski SZCZĘŚC BOŻE .. no i powinniście zobazczy ć jej gestapowskie spojrzenie .. sama nienawiść. A jestem katolikiem od urodzenia bo pochdzer z tej kieleckierj ciemnoty.. Będąc we Libii zaproponpwali ,mi zmoianę na ich religię . Wymigałem się mówiąc że najpierw muszę zdradzić katolicyzm .. a wy przeciez nie chcecie zdrajcy … no i tu mi przytaknęli.
    jakim prawem ta zakonnica zademonstrawała swoje zachowanie??Jak myślicie ? Po prostu Polacy im na wszystko pozwalaja .. Weżcie np o. Rydzyka : skóry mu nsagębir brakuje tak sięs spasł..

  50. Listwa said

    @ 49 Bohdan Szewczyk

    Radzę panu zeby pan nie przejmował sie spojrzeniem jakiejś kobiety na przystanku czy skórą Rydzyka.

    Tym pan nie potwierdzi słuszności swoich ocen co do tresc podawanych przez tą panią. ROzumiem że pan się żżył z książką i ma nadzieję na sukces sprzedażowy. Ale nie zmienia ta faktu ze pan zabrnął w coś nieprzyjemnego.

    Katolikiem jest się od chrztu, ale sam chrzest nie gwarantuje że skończy pan po kalolicku.

  51. piwowar said

    Bo się, proszę pana, mówi Laudetur Iesus Christus. Szczęść Boże to mówi się do tych, co właśnie pracują przy żniwach, albo tych, co pracują na roli, a można do tych co po prostu w ogóle pracują.

  52. Bohdan Szewczyk said

    Ad50 .: ani ja ani sp Rauni nie bierzemy zadnych pieniędzy.. Tylko na wydruk i na transport zatrzymuje 30% co obecnie w Polsce mi nie stracza. W Polsce sprxzedajemy za pół ceny w stosiunku do Polaka za granica gdzie idzie za 40.00CAD. Tu chodzi o ratowanie biednvch ofiar cywilnej ludnosci, na ktorych na żywca robi się testy dla programópw terroru i tortur w wykonaniu organów siłowch państw NATO i Rosji. Raumi Kilde opisała to szczegółowo.Tak samo nie biore pieniędzy za mój Journal. http://www.infonurt3.com – Co do religii katolickiej to ja traktuje to calkowicie prtywatnie..Stąd ta dyskusja poszła bokiem bo chyba nikt z was nie czytał tej ksiązki BRIGHT LIGHT ON BLCK SHADOWS ( – JASNNE ŚWIATL O W CIEMNOŚCI TUNELU) Dla wiekszości z was biorących udiał w tej dyskusji nie radziłbym jej kupować z uwagi na straszliwą blokadę inetelektualną ,,, pozatem mimo redukcji ceny w kraju jest ona nadal droga., Osobiście rozmawiałem z kilkoma lekarzami, ba nawet koleżeństwo z klasy , 2 profesorów medycyny przestało mnie znać A tu w zabitej deskami Kanadzie szpitale wykonują oberacje przy uzyciu tej tajnej technologii tysiącami nieuileczalnych chorób.np. w Toronto. Wszyscy wiemy że ludność polska ma być zredukowana do 15 milionów.. więc ..

  53. Listwa said

    @ 52 Bohdan Szewczyk

    Ja nie czytałem wiec wypowiadam się tylko na temat wypowiedzi z filmu w artykule. Ale obawiam sie ze znajda sie tam fragmenty nie do zaakceptowania. Zawsze pan może wkleic jakiś fragment reprezntatywny dla całości.

    jakie blokady? wymyślił pan jak ten terror przez kler.

    Znam pana stronę .Jest już dość długo w interencie. Chyba kiedyć pod nazwą infonurt?

  54. Bohdan Szewczyk said

    Nie wymyśliłem bo taki niestety jest fakt .Polacy nawet w średnim wiekun nie rozumieją pisanego tekstu. Zdarzyło mi się realizować pismo sądu do mnie jako pełnomocnika spdkowego w którym sędzia poleca mi dostrczyć dokumenty z USC. Kierowniczka z USC odmpówiła twierdząc że jestem osbą „trzecią” i nie może mi wydać mimo że upoważnił mnie do tego sędzia a więc najwyższa włądza w demokratycznym kraju. Moje przyponienie o tym kierowniczka zmyła twierdząc że oni nie są tu od myslenia i że mają swoje przepisy.. Dokuenty przesłali po blisko miesięczej dyskusjii ale bezpośrednio z USC do sądu omijając mnie jako osobę trzecią.. Po ponad 30 letniej emigracji dobitnie dano mi do zrozumienia ze jestem obywaterlem “trzeciorzędnym” …a z obywatelstwa polskiego nigdy nie zrezygnowałem ani nie zrezygnuję..Moje blisko 1/2 roku pbytu w kraju dało mi obraz nędzy i rozpaczy naszej demokracji.

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s