Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Żydowscy zdrajcy, czyli stosunek starozakonnych do idei odradzającej się Rzeczypospolitej. Wojna 1920 – egzamin lojalności

Posted by Marucha w dniu 2018-11-12 (Poniedziałek)

Andrzej Duda, wybrany na urząd Prezydenta Polski, wielokrotnie wyrażał się o Polsce jako o państwie Polin, będącym wspólnym domem Polaków i Żydów. Jako Prezydent Polski twierdził również: Byliśmy razem współobywatelami jednego suwerennego państwa, razem walczyliśmy o odzyskanie wolnej Polski w latach 1918-1920, wspólnie ją budowaliśmy [1].

Trudno nagromadzić przy sobie więcej plugawych łgarstw o stosunkach polsko-żydowskich, niż zrobił to preŻydent III RP w tej wypowiedzi. – admin

Jak jednak wyglądała ta walka? Czy ówczesne społeczeństwo polskie i żydowskie szło ramię w ramię naprzeciw wrogom Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, przelewając za nią krew z nadzieją na wolną i suwerenną Polskę?

Żydzi przybywali na ziemie polskie od średniowiecza. Po dokonaniu rozbiorów największa ich liczba przeszła pod panowanie rosyjskie- około 400 tys., następnie austriackie – 300 tys. i pruskie – 200 tys.

[Tak, żyli z nami od Średniowiecza. Na zasadzie tasiemca w organizmie żywiciela – admin]

Na ich przemieszczanie się w obrębie podzielonej Polski miały wpływ różnorakie decyzje państw zaborczych. Przykładowo, gdy w 1839 roku władze pruskie zniosły zakaz przenoszenia się żydów do innych prowincji państwa pruskiego ich ilość na terenie ziem wcielonych w wyniku zaborów systematycznie zmniejszała się.

Pod koniec XIX wieku dużym skupiskiem żydów były terytoria pod panowaniem Romanowów. W całym Imperium było ich ponad 5 mln osób. Na terenie Królestwa rozwojowi środowisk żydowskich sprzyjał rozkwit przemysłu jak również imigracja z ziem litewskich i rosyjskich, wynikła ze zwiększania ograniczeń prawnych stosowanych przez władze carskie.

W latach 1816-1913 w Królestwie Polskim liczebność żydów wzrosła o ponad 800%. Z końcem lat 60 XIX wieku na terenie królestwa powstała tzw. kwestia litwacka, związana z napływem z terenów Białorusi i Litwy żydów, w znacznej mierze zrusyfikowanych, wzbudzająca niechęć tak ze strony Polaków jak i żydów zamieszkujących Królestwo Polskie [2].

Z takim „bagażem” historycznym, połączonym z podejściem społeczności żydowskiej do polskich prób wywalczenia niepodległości w XIX wieku wchodzili Polacy i Żydzi w czasy odradzającej się, lecz zagrożonej niepodległości II Rzeczypospolitej.

Nieufność w stosunku do społeczeństwa żydowskiego była wśród polskiej ludności spora. Ocieplenia relacji nie ułatwiały różnego rodzaju incydenty utwierdzające Polaków w niejasnych zamiarach żydowskich wobec Polski. Przykładem tego była sytuacja z 1 maja 1920 roku, kiedy to w Warszawie miała miejsce manifestacja socjalistyczna, która doprowadziła do zamieszek w stolicy.

Jak relacjonowała prasa „W manifestacjach socjalistycznych wziął udział znaczny zastęp prawowiernych dzieci Izraela (…) Kiedy jednak ponad falą mycek i pejsów pojawiła się tablica z napisem „Precz z Polską!”, w przyglądającym się tłumie polskim odezwały się szemrania, aż wreszcie przy ulicy Bielańskiej zastęp młodzieży, nie zarażony jeszcze „wielkodusznością” władz naszych, wdarł się w tłum chałaciarzy, połamał i zdeptał bezczelne sztandary, prowodyrów zaś nieźle wytarmosił. Na tę odprawę podniósł się wrzask niemożliwy, wśród którego rozległy się groźby pod adresem rządu, że nie broni – praw żydowskiej mniejszości” [3].

[Dziś nie byłoby reakcji, ani policji, ani tłumów – admin]

W momencie odwrotu wojsk polskich latem 1920 roku, rząd polski zdawał sobie sprawę z doniosłości chwili, przez co chcąc zjednoczyć całe społeczeństwo nie izolował żadnej grupy. Przykładem tego jest choćby apel do żydów, wzywający całą tą społeczność do odprawiania modłów na intencję zwycięstwa polskiego [4].

Okres inwazji sowieckiej przejawiał się wielką ofiarnością społeczeństwa polskiego dla walczącej Armii Polskiej, o czym wielokrotnie informowała prasa. Dlatego też wielkie oburzenie wywołała sytuacja, kiedy na dworcu w Bydgoszczy zatrzymano dwa wagony z płótnem, które miały iść na sprzedaż do Niemiec w momencie kiedy powszechnie w kraju brakowało bandaży dla rannych żołnierzy. Nadawcą przesyłki był żyd o imieniu Sawi z Łodzi [5].

„Gazeta Świąteczna” na swoich łamach przytoczyła list przysłany przez polskiego szeregowca piechoty Michała Pakałę ze Skotnik, w którym żołnierz polski, informując o sytuacji na froncie grodzieńskim, opisał postępowanie bolszewików w stosunku do społeczności żydowskiej. Zapisał on (…) Tylko żydom nic złego nie robią, a żydzi im się przypochlebiają, pokazując wszystko, co gdzie jest do zabrania [6].

Dzięki determinacji narodu polskiego udało się odrzucić od bram stolicy hordy wojsk bolszewickich. Wojsko Polskie przeszło do pościgu za uciekającym nieprzyjacielem, a społeczność polska co dnia dowiadywała się z komunikatów wojskowych o kolejnych sukcesach polskiego oręża.

Wśród tych informacji, powołując się na komunikat Sztabu Generalnego Wojsk Polskich z dnia 19 sierpnia, prasa polska informowała, że Wojsko Polskie w Siedlcach wzięło do niewoli uzbrojony ochotniczy oddział żydowski, który składał się z miejscowych żydów-komunistów [7]. O tym, że nie był to przypadek świadczyć może informacja o pozytywnym odbiorze wkraczających wojsk sowieckich do Siedlec, kiedy to (…) ludność żydowska oczekiwała na nich i zgotowała im tryumfalne przyjęcie. Obsypano ich kwiatami a komuniści żydzi ofiarowali im napoje i jedzenie [8].

W miejscowości Siedlce sowieci utworzyli komitet rewolucyjny, do którego należało dwóch Rosjan i dwóch Żydów. Jednocześnie do czerwonej milicji zgłosiło się ponad 80% Żydów, którzy w całości zapełnili szeregi 140 osobowego oddziału ochotniczego do Armii Czerwonej [9]. Już po wycofaniu się oddziałów sowieckich, oburzona zachowaniem w czasie najazdu miejscowych żydów, polska społeczność, nie chciała sprzedawać im produktów żywnościowych [10].

Podobna sytuacja miała miejsce w Mińsku Mazowieckim, gdzie od 16 sierpnia grasowała banda z 18-letnim Żydem na czele, która przeprowadzała (…) rekwizycje i rabunki [11]. 25 sierpnia lotny sąd doraźny rozpatrzył sprawę w Mińsku Mazowieckim w sprawie 150 aresztowanych, którzy byli (…) wyłącznie prawie żydami. Posiadającego największe zarzuty żyda o nazwisku Kamieniecki, będącego sekretarzem aprowizacji w miejscowym komitecie, skazano na rozstrzelanie. Tego samego dnia sąd w Siedlcach zajął się sprawą 10 dezerterów żydów, którzy przeszli na stronę sowiecką. Wobec nich zapadł wyrok śmierci, a w stosunku do osób nie mających ukończonych 20 lat kara ciężkiego więzienia [12].

Z treści komunikatów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z dnia 21 sierpnia czytelnicy dowiedzieli się, że w prasie działań frontu środkowego działał po stronie sowieckiej oddział ochotników-żydów z Włodawy [13]. Podając informacje o dalszych walkach zwrócono uwagę, że w czasie zdobywania Białegostoku przez 1 dywizję legionów trwały w mieście (…) zaciekłe walki uliczne, z przybyłą na pomoc z Grodna 55 dywizją sowjecką i miejscową ludnością żydowską, która wydatnie zasiliła szeregi bolszewickie [14].

Prasa w tym momencie zaczęła donosić o innych przejawach aktywności społeczeństwa żydowskiego w czasie działań wojennych. Przykładowo, gdy generał Stanisław Bułak-Bałachowicz wkraczał w czasie pościgu do Puhaczewa, na jego spotkanie przybyła delegacja (…) składająca się przeważnie z samych żydów, bowiem sądziła, że to wracają wojska sowjeckie (…) Delegacja ta powiadomiła generała, że został już utworzony w tej miejscowości sowjet, składającycy się z 40 osób. Poinformowano również, że z miejscowości Nasielsk i Kałuszyn (…) wszyscy mężczyzni żydzi wyjechali do Bolszewji [15].

Działalność antypolska

Prasa polska zwróciła również uwagę na fakt podejmowanych na terenie Polski akcji mających na celu propagowanie idei komunistycznych. Dlatego też na bieżąco informowała swoich czytelników o aresztowaniach komunistów. 14 sierpnia na łamach „Gazety Polskiej” informowano o zlikwidowaniu organizacji komunistycznej działającej w stolicy. Wśród zatrzymanych w czasie spotkania policja aresztowała ogółem 11 osób, w tym Niemców, Rosjan i Żydów [16]. Podobna sytuacja miała miejsce w Brześciu Litewskim. Jeszcze przed wejściem do miasta oddziałów sowieckich udało się Polakom odkryć i aresztować członków miejscowego komitetu bolszewickiego, który składał się z Żydów [17].

Głośnym wydarzeniem stała się również sprawa, jaka miała miejsce na dworcu w Krakowie, gdzie została aresztowana kurjerka sowiecka Herta Mahler, która przewoziła z Wiednia pół miliona dolarów i listy z instrukcjami dla osób z Krakowa (…) wyłącznie żydów, stojących na usługach bolszewików. Były tam również wskazówki dla aresztowanych w Krakowie komunistów z inteligencji żydowskiej, pouczających ich, jak mają zeznawać na śledztwie, by siebie wykręcić od kary i zatrzec rozmiary przygotowanego w Polsce spisku bolszewickiego [18].

Podobna sytuacja miała miejsce w Łodzi, o czym informowała „Gazeta Świąteczna” w numerze z 22 sierpnia. Aresztowano tam dwie działaczki bolszewickie Esterę Koplewiczównę i Ryfkę Rawską za rozrzucanie wśród robotników na ulicy odezw wzywających do tworzenia rad robotniczych bolszewickich i nie wstępowanie do polskiego wojska ochotniczego.

Trzecią działaczkę komunistyczną Perlę Ajzenbaumównę zatrzymano w Rudzie Pabianickiej. Siała ona propagandę wśród ludności, że nie należy bić się za Polskę [19]. Rada Gminna w Złoczewie (powiat sieradzki) uchwaliła tekst wysłany do rządu w sprawie działalności żydowskiej mającej polegać na fakcie, że (…) pod pozorem handlu żydzi chodzą po wsiach i podżegają ciemnych ludzi, żeby nie dawali pieniędzy na pożyczkę państwową, ani ochotnika do wojska polskiego i nie udzielali naszemu wojsku pomocy [20]. „Kurjer Warszawski” informował, że na ulicy Nowy Świat w Warszawie żandarmeria aresztowała małżeństwo Kowarskich, którzy otrzymali mieszkanie po swoim krewnym żydzie Kowarskim, który po wybuchu wojny wyjechał do Rosji. Zdaniem Gazety małżeństwo (…) zdradzało wobec lokatorów domu, zwłaszcza zaś w pośród służby wielką sympatje dla bolszewików [21].

Opinia mediów zagranicznych

Temu podobne przykłady zachowań się społeczności żydowskiej wobec Polski zwróciły uwagę prasy zagranicznej. Robert Vaucher, redaktor „Journal de Pologne” i korespondent paryskiego pisma „Petit Parisien”, w czasie opisów wydarzeń na froncie w okolicach Siedlec, zapisał:

(…) postawa ludności żydowskiej (…) była wyraźnie wroga dla Polski i przyjazna wobec bolszewików. Młodzi żydzi służyli za przewodników czerwonej armji i denuncjowali patrjotów chcących podczas inwazji pracować dalej dla sprawy polskiej (…) Jest znamiennem, iż cztery piąte nazwisk członków sowjetów, ustawionych w miastach oraz większych siołach okupowanych, są to nazwiska żydowskie.

Wizytując wraz z generałem Galicą więzienie w Siedlcach, francuski korespondent zwrócił uwagę na jego przepełnienie żydami, wśród których wiele osób było dezerterami z armii polskiej, którzy dołączyli się do sowietów. Znamienne są słowa generała Andrzeja Galicy, który objaśnił współwizytatorowi sytuację: Oto 300 żydów, z których wielu schwytano z bronią w ręku w lasach, gdzie towarzyszyli bolszewikom po wstąpieniu do armji sowjeckiej. Inni byli członkami sowjetów miejscowych, utworzonych przez komisarzy moskiewskich. Okazywali oni niesłychane okrucieństwo wobec ludności polskiej. Niektórzy mieli przy sobie granaty ręczne.

Powinienem był ich wszystkich rozstrzelać na miejscu. Nie uczyniłem tego, ponieważ prasa anglo-saksońska i tak już jest zbyt pochopna przedstawiać nas, jako organizatorów pogromów i katów ludności żydowskiej, ale chciałbym bardzo ujrzeć angielskiego generała na mojem miejscu [22].

[Tak to jest, jak się słuchać zachodniej opinii publicznej. Nawet, gdy się jej podporządkujesz, poleje cię gównem – admin]

Dezerterzy

Przytoczone wspomnienie z Siedlec nie było wyjątkiem w kwestii dotyczącej dezercji lub prób uniknięcia poboru do polskiego wojska przez przedstawicieli żydowskiego społeczeństwa. Również w Będzinie, w czasie nocnej obławy, za ukrywającymi się poborowymi złapano około 60 Żydów ukrywających się przed poborem do wojska polskiego. Znajdowała się tam również znaczna część żydów, którzy posiadali tzw. karty odroczenia [23].

Na sprawę żydów polskich, zwłaszcza w wieku poborowym, opuszczających w czasie wojny polsko-sowieckiej Polskę zwróciła uwagę również prasa zachodnia i gdańska. Informowano w niej m.in. o zapchanym dezerterami-żydami Sopocie, a w dniu 12 sierpnia 1920 roku gazeta „Vorwaerts” w artykule pt. „Nieproszeni goście polscy w Berlinie” pisała o napływających do Berlina tłumach osób uchylających się od służby wojskowej, które w większej części powiększyły „armję przemytników”, na co gazeta przytacza przykład skazania za kradzieże „polskich” gości o nazwiskach: Naok, Struschik, Abraham Rudowicz, Mendel Weisskohl24. Również „Kurjer Warszawski” donosił, że na Górnym Śląsku znalazło się 2 tysiące (…) dezerterów-żydów, których komisja aljancka postanowiła wysłać z powrotem do Sosnowca [25].

Oczywiście w tym tragicznym momencie dla odrodzonej Ojczyzny, obok społeczności żydowskiej, która m.in strzelała do wycofujących się w Mławie wojsk polskich (…) z okien karabinami maszynowymi, również przedstawiciele innych mniejszości narodowych nie zawsze wykazywali się lojalnością, czego przykładem jest zdradzenie pozycji polskich w Działdowie przez miejscowych Niemców [26].

Prasa polska nie „szukała” jedynie przykładów nielojalności społeczności żydowskiej. Przedstawiona została m.in postać doktora Ferdmana z miasteczka Brańska na Podlasiu, który nie tylko nie zgodził się stanąć na czele utworzonej lokalnej władzy bolszewickiej, lecz również wystarał się o uwolnienie księdza dziekana Czarkowskiego więzionego w Brańsku.

Prasa przytoczyła również chwalebną postawę ludności żydowskiej miasta Wysokiego-Mazowieckiego, który ochotniczo walczył przeciwko bolszewikom. Jednak, jak zaznaczała prasa, wydarzenia te były wyjątkami, ponieważ (…) ogół żydowski jest nieprzychylny dla Polski. We wszystkich prawie miastach i miasteczkach żydzi witali bolszewików z radością, wychodzili naprzeciwko nich z kwiatami i jadłem (…) W Różanie nad Narwią żydzi wydali bolszewikom na męki 17-tu Polaków, oskarżając ich o działalność przeciwbolszewicką [27].

Przytoczone przykłady nie dowodzą, że całe społeczeństwo żydowskie zamieszkujące Rzeczpospolitą było wrogo nastawione dla idei wolnej i suwerennej Polski. Przez cały okres wspólnego życia obok siebie zdarzały się przykłady asymilacji z kulturą polską przedstawicieli żydowskich. Najlepszym chyba przykładem jest fakt, że wśród ofiar ludobójstwa katyńskiego znajduje się 438 polskich oficerów pochodzenia żydowskiego. Przykład ten jest o tyle wymowny, że w czasie poniżania pomnika katyńskiego w Jarsey City [28], który upamiętnia również tych żydów-polaków, żadne „organizacje” tropiące antysemityzm nie podnosiły alarmów, jakby tych 438 wiernych Polsce obywateli pochodzenia żydowskiego [29] było obywatelami drugiej kategorii i w stosunku do nich nie obowiązuje ochrona przed antysemityzmem.

1) https://wpolityce.pl/polityka/389986-prezydent-duda-na-marszu-zywych-wspolistnienie-polakow-i-zydow-zostalo-brutalnie-przerwane-przez-niemcow aktualizacja 29.10.2018 r.
2) D. Olszewski, Kultura i życie religijne społeczeństwa polskiego w XIX wieku, s. 36-38.
3) Warszawa wobec manifestacyj żydowsko-bolszewickiej, „Postęp” 1920, nr 104, s.1; 1 maja w Warszawie, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 121, s. 10-11.
4) Warszawa, „Dziennik Bydgoski” 1920, nr 179, s. 2.
5) Z prowincji, „Postęp” 1920, nr 200, s. 2.
6) Z pod najazdu bolszewickiego, „Gazeta Świąteczna” 1920, nr 2064, s. 3.
7) Wojska nasze osięgają linję Bugu, „Gazeta Polska” 1920, nr 190, s.1; Warszawa wyzwolona. Dalsze zwycięskie boje, „Postęp” 1920, nr 190, s. 1; Bitwa o Warszawę, „Gazeta Świąteczna” 1920, nr 2065, s. 1-3; Dalsza akcja, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 230, s. 1.
8) Odgłosy bojowe. Żydzi a bolszewicy, „Gazeta Polska” 1920, nr 200, s. 1.
9) Żydzi „polscy” na służbie bolszewików, „Gazeta Polska” 1920, nr 194, s. 1.
10) Doskonała broń na Żydów, „Gazeta Polska” 1920, nr 204, s. 2.
11) Odgłosy bojowe, „Gazeta Polska” 1920, nr 190, s. 1; Jak informowała Gazeta Świąteczna, z Mińska Mazowieckiego oddano pod sąd 150 żydów, [w:] Bolszewicy i żydzi, „Gazeta Świąteczna” 1920, nr 2068, s. 2-3.
12) Sąd nad żydami bolszewikami, „Gazeta Polska” 1920, nr 200, s. 1.
13) Komunikat sztabu generalnego wojsk polskich z dnia 21 bm., „Gazeta Polska” 1920, nr 192, s. 2; Front bolszewicki przerwany, „Postęp” 1920, nr 192, s. 1; „Polscy obiwatele”, „Postęp” 1920, nr 195, s. 1; Z frontu lubelskiego, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 229, s. 1.
14) Komunikat sztabu generalnego wojsk polskich z dnia 24. Sierpnia, „Gazeta Polska” 1920, nr 194, s. 1; Żydowski patrjotyzm, „Postęp” 1920, nr 197, s. 1; Po zajęciu przez Polaków …, „Gazeta Świąteczna” 1920, nr 2066, s. 6-7.
15) Żydzi „polscy” na służbie bolszewików, „Gazeta Polska” 1920, nr 194, s. 1; Kurjer Warszawski informował, że w Nasielsku w czasie mitingu politycznego zorganizowanego przez bolszewików wystąpiło dwóch miejscowych żydów, [w:] Na lewym skrzydle, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 229, s. 1-2.
16) Organizacja komunistyczna w Warszawie, „Gazeta Polska” 1920, nr 185, s. 1.
17) Brześć Litewski, „Postęp” 1920, nr 187, s. 4.
18) Schwytanie kurjerki bolszewickiej, „Gazeta Polska” 1920, nr 204, s. 2.
19) Aresztowanie działaczek bolszewickich, „Gazeta Świąteczna” 1920, nr 2064, s. 3.
20) Uchwały w Złoczewie, „Gzeta Świąteczne” 1920, nr 2070, s. 1-2.
21) Aresztowanie bolszewików, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 228, s. 4.
22) Odgłosy bojowe. Żydzi a bolszewicy, „Gazeta Polska” 1920, nr 200, s. 1; Bolszewicy i żydzi, „Gazeta Świąteczna” 1920, nr 2068, s. 2.
23) Obławy, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 228, s. 4.
24) Z państwa gdańskiego, „Postęp” 1920, nr 191, s. 2; Nasi neutralni za granicą, „Postęp” 1920, nr 189, s. 2; Bezszczelność hekatystów gdańskich, „Postęp” 1920, nr 195, s. 2; Żydzi się skarzą, „Postęp” 1920, nr 261, s. 2.
25) Żydzi-dezerterzy w opałach, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 228, s. 6; Armja dezerterów w Sosnowcu, „Kurjer Warszawski” 1920, nr 229, s. 6.
26) Bolszewicy w Brodnicy w pułapce, „Postęp” 1920, nr 191, s. 2.
27) Bolszewicy i żydzi, „Gazeta Świąteczna” 1920, nr 2068, s. 2-3.
28) https://wprawo.pl/2018/05/07/skandal-burmistrz-jersey-city-urzadzil-impreze-pod-pomnikiem-katynskim-wideo/ aktualizacja 29.10.2018 r.
29) https://wprawo.pl/2018/05/07/a-i-k-zabierkowie-katyn-milczacy-wyrzut-amerykanskiego-sumienia/ aktualizacja 29.10.2018 r.

https://wprawo.pl/

W oryginale zamieszczono wiele fotokopii z artykułów ówczesnej prasy – admin

Komentarzy 19 to “Żydowscy zdrajcy, czyli stosunek starozakonnych do idei odradzającej się Rzeczypospolitej. Wojna 1920 – egzamin lojalności”

  1. Joung said

    zyd to jest jak tkanka”’rakowa”’ Ktora zjada ludzki organism.Jesli jest slaby organizm (duchowosc) Taki czlowiek czy Narod musi umrzec.?I jesli my POLACY pozwalamy ””smrodziuchom starozakonnym”’sie szarogesic w naszym kraju.
    To nie dziwmy sie ze przegrywamy zawsze.I jest nam zle w wlasnym kraju.
    BO SPIMY CZEKAMY az SIE SAMO WYKLARUJE SYTUACJA W POLSCE.NIC SIE SAMO NIC ZROBI .
    I BOG NIE PRZYJDZIE NAM SPOMOCA JESLI WIDZI NAS SPIACYCH (duchowo)
    a WIEC GONIMY TYCH ””””’smrodziuchow zydowskich z naszego kraju..WONT Z NASZEGO KRAJU rozne blajwindry rozen cwajgery wejherty filkenstajny michniki dudy
    kaczynskie morawieckie (to sa kundle uczepione zydowskiej kieszeni).ZOSTAW PAN TEN WPIS…………..PRAWDA MUSI PRZESZYWAC NAS POLAKOW DO SZPIKU KOSTNEGO BARDZIEJ niz swiszczace kule KTORE BEDA NAM DZIURY W GLOWACH ROBIC.
    JESLI MY POLACY MILCZYMY NA ZLO JAKIE SIE DZIEJE W POLSCE TO kamienie beda mowic a WIEC MA TA NASZA OJCOWIZNA ZNOW BYC W GRUZACH I ZNISZCZONA…………………………..Przenigdy a wiec POLACY DO ROBOTY.

  2. Siekiera_Motyka said

    „Trudno nagromadzić przy sobie więcej plugawych łgarstw o stosunkach polsko-żydowskich, niż zrobił to preŻydent III RP w tej wypowiedzi. – admin”

    Żonka Andrzejka postarała się jak tylko mogła i osiągnęła świetne rezultaty. Andrzejek śpiewa tak jak Rabin sobie życzy.

  3. Tymek said

    Une nam Polin, my im polską wersję Hezbollahu.

  4. lopek said

    Kiedy ludzie na poważnie wezmą sobie do serca ostrzeżenie Jezusa Chrystusa – o tych co to diabeł ich ojcem jest? Ja wierzę, że nastąpi taki czas – ponieważ w innym wypadku – boski eksperyment z człowiekiem na Ziemi – nie miałby w ogóle sensu.

  5. Marek said

    Zabrakło informacji o tysiącach żydów żołnierzy internowanych w 1920 w Jabłonnej. Z tego co pamiętam, rozkazem gen Rozwadowskiego, co by szkód większych qoorvy nie narobiły. Erpe przyjaciół psia krew.

  6. bryś said

    Najbardziej bolą fotokopie z ówczesnej prasy. Co wkleili byśmy z dzisiejszej?

  7. Andzia said

    O handlu Żydówkami przez współplemieńców na ziemiach polskich: http://www.fronda.pl/a/zydowscy-alfonsi-dostarczali-dzieci-do-burdeli-argentyny-1,118075.html

  8. gość said

    Polin i Marsz Niepodległości, czyli w co pan gra, panie prezydencie?

    Ewa Kurek

    Tekst ukazał się w tygodniku „Warszawska Gazeta” nr 45 (595) 9-15 listopada 2018 r.

    Mija sto lat od momentu, gdy nasi dziadowie odzyskali dla nas niepodległość. W roku stulecia niepodległości wszyscy politycy PiS, z panem prezydentem Polski na czele, mają pełne usta wzniosłych słów o Ojczyźnie. Jednocześnie coraz częściej bredzą i publicznie nazywają naszą Najjaśniejszą Rzeczypospolitą nie Polską, lecz jakimś enigmatycznym wspólnym z Żydami państwem Polin.

    W bełkocie o wspólnym z Żydami państwie Polin bryluje Pan Prezydent Andrzej Duda, który coraz częściej używa określenia Polin zamiennie z Polską. Ostatnio z okazji 70. otwarcia ambasady Izraela w Polsce napisał na przykład, że: „…z Rzeczypospolitej, kraju Polin […] pochodziło wielu pierwszych obywateli Państwa Izrael”.

    Szanowny Panie Prezydencie, przypominam fakt, że Izraela nie zbudowali jacyś polińscy Żydzi, lecz Izrael zbudowali Żydzi polscy. Polscy Żydzi nigdy nie nazywali siebie Polinami lecz zgodnie z prawdą, polskimi Żydami. Proszę także nas, Polaków, nie nazywać Polinami – my jesteśmy Polakami i mieszkamy w Polsce.

    Pańską niewiedzę można oczywiście zrzucić na doradców, którzy pewnie piszą panu listy i przemówienia, którzy powinni kontrolować to, co mówi i pisze prezydent. Ale nie do końca. Prezydent Rzeczypospolitej Polski powinien wiedzieć, czy jest prezydentem Polski, państwa Polaków, czy prezydentem jakiegoś enigmatycznego wspólnego z Żydami państwa Polin.

    Pana wyborcy, Panie Prezydencie, pytają dziś w Internecie: „Czy istnieje jakakolwiek szansa, żeby prezydent Andrzej Duda przestał nazywać Polskę krajem Polin? Robi to nie po raz pierwszy, a wszelkie apele kierowane do niego, żeby nie opowiadał bajek i nie fałszował historii, trafiają w próżnię. Polska, Polska, a nie Polin, Panie Prezydencie, proszę pamiętać – apelował jeden z uczestników spotkania PAD z Polakami w USA. Najwidoczniej Prezydent nie wziął sobie tych słów do serca”.

    Przypomnijmy zatem Panu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie, czym jest i skąd się wzięło pojęcie Polin. Tradycja nazywania Polski terminem Polin (hebr. פולין, wymawiane w języku jidysz jako pojln), przypisywana jest krakowskiemu rabinowi Mojżeszowi Isserlesowi (ok. 1510-1572), którego król Zygmunt Stary w roku 1547 mianował rabinem gmin żydowskich województwa krakowskiego. Polin w języku żydowskim oznacza TU SPOCZNIJ. W roku 1492 wygnani z Hiszpanii, Portugalii i Niemiec Żydzi dotarli do Polski. Legenda głosi, że gdy uchodźcy dotarli do ziem polskich, nazwę kraju odczytali jako Po lin (tu spocznij), biorąc to za dobry omen. Według tej legendy z nieba został zesłany znak – kartka z napisem Po lin. W wyniku tego Żydzi osiedlali się masowo na gościnnej polskiej ziemi. Rabi Mojżesz Isserles pisał w XVI wieku o Polsce: „W tym kraju nie ma zawziętej nienawiści do nas, jak w Niemczech. Oby zostało tak nadal, aż do nadejścia Mesjasza”.

    Przez wieki Polska była wygodnym do życia krajem dla Żydów. Z czasem słowu Polin – tu spocznij – Żydzi przydali nie tylko miano miejsca spoczynku, ale także program na życie, które w sposób bardzo prosty wyraził warszawski Żyd, ostatni rytualny rzezak za Pragi Srul Warszawer i powiedział o Polin na głos to, co Żydzi od niepamiętnych czasów wypowiadali między sobą w swoim niezrozumiałym dla Polaków języku: „A dlaczego Polska nazywa się Pojlin? Bo tam gdzie mieszkasz, tam twoje jest”. https://www.youtube.com/watch?v=XtUql93QZ2M ] Tak oto ostatni rzezak rytualny z Pragi wytłumaczył Polakom, na jakiej podstawie Żydzi wzięli Polskę w posiadanie. Żydowskie rozumowanie przedstawione przez Srula Warszawera jest zgodne z żydowskim prawem chazaki, które oznacza nabycie prawa własności przez zasiedzenie.

    Czy używając pojęcia Polin na określenie Rzeczypospolitej Polski chce pan, panie prezydencie, uświadomić nam, Polakom, swoim wyborcom, że pod pana panowaniem Polska przez żydowskie prawo chazaki [zasiedzenie] stała się także własnością Żydów?

    Wszyscy Polacy świętują dziś setną rocznicę odzyskania niepodległości naszej Ojczyzny. W setną rocznicę odrodzonej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej warto przypomnieć prezydentowi Polski, różnej maści politykom i wszystkim nam, wyborcom, jak przed stuleciem nasi dziadowie zareagowali na żądanie Żydów, aby oddać im część Polski we władanie. Gdy w Komisji Konstytucyjnej Izaak Grünbaum, w imieniu Związku Posłów Narodowości Żydowskiej, zgłosił propozycję artykułu 113 Konstytucji o autonomii żydowskiej i oświadczył, że: „Ziemie Rzeczpospolitej, zamieszkałe w przeważającej większości przez narodowości niepolskie, stanowić będą autonomiczne prowincje”1, na forum Sejmu poseł Mieczysław Niedziałkowski z PPS odpowiedział:

    Stanowczo, zupełnie kategorycznie

    i również z całym spokojem i z zupełnie czystym sumieniem odrzucamy wszystkie te koncepcje, które chciałyby z Państwa Polskiego uczynić wspólną własność Polaków i Żydów. […] Zachować musimy koniecznie zasadę ogólną, iż

    Państwo Polskie jest państwem tylko polskim.

    Sto lat temu posłowie wszystkich frakcji parlamentarnych, od lewa do prawa, poparli stanowisko posła Mieczysława Niedziałkowskiego. Stanowisko to poparli także wszyscy żyjący wówczas Polacy. Panie Prezydencie Andrzeju Dudo, wypowiedziane sto lat temu przez naszych dziadów słowa nie straciły na aktualności.

    Roku Pańskiego 2018 Państwo Polskie nadal jest państwem tylko polskim.

    Proszę o tym pamiętać i nigdy więcej nie próbować nam wmawiać, że dla pana, Panie Prezydencie, żydowskie prawo chazaki o zasiedzeniu ma wagę wyższą niż wola Polaków i prawo polskie. Nie pójdzie pan, Panie Prezydencie, 11 listopada w Marszu Niepodległości. Może słusznie. Proszę wybrać się na jakieś świętowanie do tego swojego nieistniejącego państwa Polin. Na zakończenie chce się powiedzieć: „Szanowny Panie Prezydencie, dłużej klasztora niż przeora”. Przejdzie pan do historii jako prezydent Polin, a my w następnych wyborach, wierni idei naszych przodków sprzed stu lat, którzy wywalczyli Niepodległą, wybierzemy prezydenta, który powtórzy słowa posła Mieczysława Niedziałkowskiego:

    Państwo Polskie jest państwem tylko polskim.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=24223&Itemid=100#sdfootnote2sym

  9. Grace said

    Podobaly mi sie transparenty w Marszu Niepodleglosci z zegarem i napisem „Pobudka” Mam nadzieje, ze Polska zaczyna sie budzic i wychodzic z comy. Jeszcze jest szansa, zanim nas calkiem przejma, odbierzmy co nasze..

  10. Antares said

    Pomimo tylu przytłaczających faktów, w czasie II WS znalazło się jeszcze tyle ludzi którzy poświęcili życie swoje, najbliższych a i często sąsiadów dla ratowania tej parszywej nacji. Nawet jeśli wśród nich byli jacyś przyzwoici żydzi (a takich chyba nie było za dużo), to należało się kierować wyłącznie zdrowym rozsądkiem i patrzeć na nich jako na rasę wyjątkowo szkodliwą i niebezpieczną.

    Polecam książkę
    https://www.taniaksiazka.pl/judeopolonia-zydowskie-panstwo-w-panstwie-polskim-szczesniak-andrzej-leszek-p-42180.html

  11. Ech said

    Polacy to naród nieobliczalny i waleczny do przesady ale bezapelacyjnie naiwny. Przecież nie bez powodu Dudek mówi o Polin. To tu faktycznie żydzi uwili swe gniazdko. To tu rozpładzali się na cały świat, siejąc zgorszenie i wprowadzając nieład i bezbożność. Polak stał się synonimem głupka, który wierzy we wszystko, co mu żyd zapoda dziękując za pozory lżejszego życia,.Kwintesencję współżycia z łotrami mamy na co dzień od ponad 300 lat., pomijając wcześniejsze bóle.

  12. Maverick said

    Tak sie sklada ze Trump gratuluje Swieta Niepodleglosci i slowa dla jednych a dla drugich czyny czyli podpisal usatwe 447 aby nas mogli wydoic.

    Duda w wspolnej historii gada a mimo ze bedac obywatelami Polski, to odszkodowania od Niemiec dostal Izrael a nie Polska dostala fige. Teraz nawet my roszczenia bedziemy musieli wyplacic jezeli ta nagonka bedzie kontynuowana, bez braku polskiej reposty do bezprawnych roszczen.

    Mimo ze Izrael nie istnial do roku 48 Niemcy do dzisiaj im bula,

    Zydowscy komunisci naslani do polski troszczyli sie o umacnianie komunizmu wybijajac polskie elity przedwojenne, ze nawet ich nie interesowalo polskie zloto w Londynie czy wysuwanie roszczen do Niemiec. Dlatego jestesmy gdzie jestesmy.

  13. Salcie said

    Pozdrawiam Marysię 🙂
    ———————

    Marysia Mikulska mówi:

    ….antysemityzm jest zawsze w głowie Żyda, który dopuścił się łajdactwa, oszustwa lub mordu albo ma taki zamiar i został na tym nakryty. A wtedy każdego kto to ujawnia i pokazuje palcem takiego Żyda nazywa się antysemitą. Antysemityzm obok holokaustu i 6 mln to jedno z trzech zaklęć żydowskich służących do grabieży NIE-żydów. W istocie nieprawdziwy, bo tak naprawdę nie ma żadnego antysemityzmu ponieważ krytyka zbrodniarzy i przestępców jakimi są na ogół Żydzi jest nakazem rozumnego i uczciwego człowieka. Nie było też żadnego holokaustu – bo nikt żywcem Żydów masowo nie palił. Natomiast było ludobójstwo w szczególności Słowian i daleko potem Żydów. Ludobójstwo Żydów w przeważającej mierze odbyło się rękami samych Żydów. I wreszcie magiczna liczba 6 mln powtarzana wielokrotnie i permanentnie już od początku XX wieku chociażby w prasie USA. Przecież w całej Europie nawet nie było przed II wojną światową 6 mln Żydów !! Dlatego obecnie każdy uczciwy i rozumny człowiek jest brutalnie i wulgarnie przez Żydów atakowany za ujawnianie tego żydowskiego spisku !!
    Pierwszym antysemitą, jak mniemam, był sam JEZUS CHRYSTUS mówiąc o Żydach w Ewangelii św. Jana
    „Wy jesteście z waszego ojca, Diabła, i chcecie spełniać pragnienia waszego ojca. Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w prawdzie, ponieważ prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, mówi zgodnie z własnym usposobieniem, gdyż jest kłamcą i ojcem kłamstwa.
    Autor: Jezus Chrystus
    Źródło: Jn 8, 44

  14. Re: 13 Salcie..
    Nie inaczej.
    Od dawna pisze, ze „plemie zmijowe” zyjace pod naszym polskim dachem jest dla nas Polakow nie tylko tragedia, ale unicestwieniem nas samych…(za nasza milczaca zgoda)…
    ===========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  15. JerzyS said

    Zakładamy Ogród Sprawiedliwych wśród Żydów Świata!

    Ile arów powinien mierzyć?

  16. Boydar said

    175 ha.

  17. Siekiera_Motyka said

    „Współczesne problemy obozu narodowego”

    http://emisja.tv/programy/wspolczesne-problemy-obozu-narodowego/

    Nie zły wykład jak wygląda Polska scena polityczna.

  18. Birton said

    ad 8
    nie ma Żydów polskich, ani żydowskich Polaków, są ewentualnie Żydzi z Polski, albo Żydzi z polskim obywatelstwem – oby wszyscy wkrótce w Izraelu

  19. Sebastian said

    Klasyczne śwdadectwo zdrad popełnianych przez Żydów podczas najazdu bolszewickiego I920 r. położył Naczelnik państwa polskiego Marszałek Piłsudski.

    Obok faktów, których surowa powaga ma, — jak wiadomo, — zawsze najwieksze świadectwo — to jest, szczególnie doniosłe wskutek powagi stanowiska świadczącego.

    W ostatnich., dniach sierpnia 1920 r, rozmawiał Marszałkiem Piłsudskim współpracownik wojenny warszawskiego dziennika „Kurier poranny”;

    — na podstawie tej rozmowy ogłosił, rzeczy zabójcze dla Żydów, jako obywateli państwa polskiego.

    Przytaczamy tutaj ipsissima vęrba Naczelnika, państwa, — gdyż nie tylko treść ich., ale i niezmiernie oryginalna forma, w jaką zostały przyodziane,

    — zbiera oskarżenie Żydów; — i zasługuje na to, — aby przejść do jak najpóźniejszej potomności.

    ,,— Ale. ale — mówił Marszałek Piłsudski, jakby dodając do swych wynurzeń o ówczesnych wypadkach specjalne post scriptum, które nie może być pominięte bez szkody dla wierności obrazu

    — Żydzi nie wszędzie zachowywali się źle. — W Łomży i w Mazowieckiem stawiali opór bolszewikom.

    Natomiast — rzecz dziwna — tuż obok — w sąsiedztwie w Łukowie, w Siedlcach, w Kałuszynie, w Białymstoku, we Włodawie,

    — miały miejsce liczne, czasem nawet masowe z ich strony wypadki zdrady stanu“.

    Klasyczne jest to świadectwo moralności. — Pełno na niem cech świadczących, że Naczelnik Państwa pragnął powiedzieć o zachowaniu się Żydów coś przyjemnego, a przecież nie mógł.

    — „Ale, ale…“ — słuchajcie, zdradzali Żydzi, to prawda, — ale za to „niewszędzie“…
    „Niewszędzie“…

    Zdradzali — niewszędzie…

    Te słowa powinny przejść do historji.

    Przytoczyliśmy wyżej dla przypomnienia zaledwie drobną cząstkę faktów wskazujących na zbrodnicze zachowanie się żydostwa polskiego wobec pierwszej katastrofy, jaką przyszło przeżywać polskiemu państwu.

    Mimo najszczerszych chęci naszych kochanych starozakonnych obywateli, — Polska nie została zniszczona.

    Pokazała ona, że chociaż przez lat sto była bita, — to jednak potrafi także sama prać wszelaką swołocz, pchającą się na jej podwórze.

    Sprała porządnie bolszewików, — to znaczy Żydów zewnętrznych, — owych Trockich, Radków i innych starozakonnych — tudzież ciągnące pod ich komendą masy moskiewskiego bydła.

    Nie sprała Żydów własnych, — którzy się zdradziecko z najazdem połączyli.

    https://forumemjot.wordpress.com/2015/08/17/masowa-dezercja-zydowska-i-sabotaz-w-wojnie-20-roku-polecam/

Sorry, the comment form is closed at this time.