Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    NC o Dziennik Apokalipsy: Każda nie…
    bryś o Wolne tematy (4 – 2…
    Piskorz o Szwecja: Wojsko rozlokowało si…
    Enya o Co jedzą Polacy?
    Jacek o Kolejny sukces przewoźnika lot…
    Zenon_K o Wolne tematy (4 – 2…
    bryś o Co jedzą Polacy?
    bryś o Co jedzą Polacy?
    Enya o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    Yagiel o Wolne tematy (4 – 2…
    Krzysztof M o Co jedzą Polacy?
    Ale dlaczego? o Rozpętał kampanię przeciwko kr…
    Bezpartyjna o Co jedzą Polacy?
    Yagiel o Wolne tematy (4 – 2…
    bez podpisu o Szwecja: Wojsko rozlokowało si…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 584 obserwujących.

Rocznica pokazała słabość Polski

Posted by Marucha w dniu 2018-11-19 (Poniedziałek)

Obchody stulecia odzyskania niepodległości ukazały w pełni słabość Polski we wszystkich obszarach jej istnienia. Słabość struktur państwowych i ośrodków decyzyjnych, słabość obozu rządzącego i opozycji, parlamentu i władzy prezydenckiej. Słabość elit i społeczeństwa.

Jednym z głównych jej czynników są sztuczne podziały, inicjowane i podtrzymywane przez zewnętrzne siły polityczne. Wiele tych podziałów sytuuje się w przestrzeni konfliktu: PiS i anty-PiS, w której jednocześnie jest on przezwyciężany na rzecz wspólnej dla tych dwóch sił polityki transatlantyckiej – proamerykańskiej, proizraelskiej, pronatowskiej, antyrosyjskiej. [I probanderowskiej – admin]

Wymownym świadectwem stanu Polski był nie tylko brak skoordynowanych przygotowań do obchodów rocznicy i towarzyszący mu chaos decyzyjny, ale również poziom intelektualny polityków i środowisk opiniotwórczych jako sił kreujących rocznicową propagandę.

Siły te nie były w stanie wykrzesać wizji Polski na najbliższe lata, nie mówiąc już o nowym stuleciu niepodległości. Nie zaproponowały żadnego projektu dedykowanego przyszłym pokoleniom Polaków. To znamienna słabość, gdyż te same elity są w stanie zabezpieczyć interesy amerykańskie w Polsce na dziesięciolecia, zgodnie z zasadą „co dobre dla USA, dobre dla Polski”. Wystarczy wymienić starania o stałą bazę amerykańską na naszym terytorium czy dostawy skroplonego gazu, które przewiduje aż do 2042 roku umowa podpisana przed Świętem Niepodległości przez PGNiG z koncernem Venture Global.

Propaganda rocznicowa została zamknięta w historycznej kapsule czasu, w której złożono laurki na część tych wszystkich Polaków – z „ojcami niepodległości” na czele – którzy 100 lat temu otworzyli się na dar wolności i swym czynem wykuli z niej po epoce zaborów fundamenty II RP.

Nikt nie zaproponował jednego nawet kroku w przyszłość, inicjatywy, która byłaby darem dla następnych pokoleń, idei zbliżonej do tej, którą przekuł w czyn Władysław Gomułka w czasach bez porównania trudniejszych – „tysiąc szkół na tysiąclecie”. Wymyślona naprędce przez prezydenta Andrzeja Dudę koncepcja powiązania zapowiadanej od wielu lat odbudowy Pałacu Saskiego z obchodzoną rocznicą jest parodią Gomułkowskiej idei, nie mówiąc już o pomyśle Jarosława Kaczyńskiego, aby ufundować muzeum poświęcone jego bratu [sic! – admin].

Ten kierunek myślenia, potwierdzony na uroczystości odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego, zbliża obóz PiS do nurtu bałwochwalstwa, o którym mówił 11 listopada w Świątyni Opatrzności Bożej ks. arcybiskup Stanisław Gądecki, podkreślając, iż było ono jedną z głównych przyczyn upadku Rzeczypospolitej. Wydawało się bowiem, iż pochówek na Wawelu – pośród królów i najwybitniejszych w naszych dziejach Polaków – prezydenta, który podpisał Traktat Lizboński ograniczający naszą suwerenność i odrzucający chrześcijańskie fundamenty Europy, zadowoli pełne pychy umysły głoszące, iż katastrofa smoleńska była zamachem.

Okazało się, że Wawel nie wystarcza, potrzebny jest jeszcze gigantyczny pomnik na placu, gdzie będzie stanowił konkurencję nie tylko dla stojącego już tam Piłsudskiego, ale również dla krzyża papieskiego, upamiętniającego pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski w 1979 roku i jego pamiętne wołanie z tego miejsca: „Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze Ziemi! Tej Ziemi”.

Przestrzeń Placu Piłsudskiego uświęciły inne kolejne wydarzenia, które miały tu miejsce: uroczystości pogrzebowe ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego w 1981 roku, dokonana 13 czerwca 1999 roku beatyfikacja 108. polskich męczenników, którzy ponieśli heroiczną śmierć w czasie II wojny światowej, msza św. odprawiona przez Benedykta XVI 26 maja 2006 roku w czasie jego pielgrzymki do Polski, czy wreszcie odsłonięcie 6 czerwca 2009 roku krzyża w 30. rocznicę mszy Jana Pawła odprawionej na tym placu.

Odsłonięcie w 1995 roku we wschodniej jego części pomnika Józefa Piłsudskiego wpisywało się w aksjologiczną przestrzeń tego miejsca poprzez ideę niepodległości Polski, której służył naczelnik państwa. Również odsłonięcie 10 kwietnia b. r. pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej nie stwarza dysonansu aksjologicznego w tej przestrzeni, gdyż wprowadza do niej pamięć o osobach, które zginęły w katastrofie lotniczej, pełniąc służbę Polsce.

Wartości, które wnosi pomnik Lecha Kaczyńskiego w tę religijno-patriotyczną przestrzeń mają inny kod cywilizacyjny – to wartości Traktatu Lizbońskiego i realizowanej za jego prezydentury polityki transatlantyckiej. Dodatkowy dysonans stwarza wyniesienie jego osoby ponad inne ofiary katastrofy smoleńskiej i dystans dzielący go od poświęconego im pomnika. Logika podpowiadała, aby ten pomnik postawić w innym godnym miejscu. Zwyciężyła jednak pycha, która zaślepia. Ona tez sprawiła, że monument odsłaniano w ciemnościach listopadowego wieczoru, wpisując tę uroczystość na siłę w wigilię Święta Niepodległości.

Analiza tych wydarzeń skłania do smutnej refleksji: jesteśmy słabsi, niż się nam wydawało. Mając pełnię władzy, obóz rządzący zapatrzył się w siebie i swoje partykularne interesy. Zorganizował rocznicę stulecia w izolacji od Europy i reszty świata. Nie uczestniczył w niej żaden z przywódców zagranicznych.

Jednocześnie ani prezydent, ani premier RP nie wzięli udziału w światowym zgromadzeniu 11 listopada w Paryżu – w setną rocznice zakończenia Wielkiej Wojny 1914-1918.. Te dwie uroczystości nie wykluczały się, przeciwnie, były ściśle z sobą powiązane, a mimo to zostały od siebie odizolowane.

Obecność polskiego przywódcy w Paryżu przypomniałaby światowej elicie o sukcesie naszych „ojców niepodległości” sprzed stu lat. Czego się bały polskie władze, wysyłając do Paryża jedynie ministra Jacka Czaputowicza? Niemcy pokonane w tej wojnie, płacące jej ofiarom gigantyczne odszkodowania (także w postaci terytorialnej) nie bały się wysłać do Paryża Angeli Merkel.

Z kolei obecność światowych przywódców w Warszawie – z Władimirem Putinem włącznie – byłaby świadectwem uznania dla naszej niepodległości. Stało się inaczej. I nie pomogą tu szkolne wymówki w rodzaju: nasza rocznica wypadała też 11 listopada. Główne jej obchody można było bowiem wyznaczyć np. na 10 listopada, ale dla organizatorów ważniejsza była tego dnia dodatkowa miesięcznica smoleńska i odsłonięcie pomnika L. Kaczyńskiego.

Czy budowana na takich resentymentach polska polityka może skutecznie realizować interesy polskiego narodu? Wszystkim, którzy budują swoje działania polityczne na poczuciu niedowartościowania i chęci odwetu na wrogach trzeba przypomnieć pracę Maxa Schelera Resentyment a moralność, wykazującą niszczące oddziaływanie tego uczucia na każdego, kto mu się poddaje.

Rocznica wykazała również słabość opozycji, niezdolnej do wypracowania alternatywy dla rządzącego obozu, a jednocześnie do jakiejkolwiek z nim współpracy. Dotyczy to również środowisk narodowych, które od 2011 roku manifestują swoją antysystemowość 11 listopada w Warszawie w Marszu Niepodległości. Niestety, ta manifestacja nie przerodziła się w organizacyjne działanie na rzecz programu stanowiącego kontrpropozycję dla realizowanej przez PO-PiS opcji transatlantyckiej.

W bieżącym roku działanie to zostało dodatkowo zahamowane przez próbę przejęcia Marszu ze strony władz. Hamletyzowanie na temat: czy był /będzie to Marsz narodowców czy też środowisk PiS jest jałowe i nie tylko nie sprzyja budowie alternatywy, ale ją uniemożliwia. W dodatku ze skandowanych na Marszu narodowców haseł, a także ich programów wynika, iż nie są oni w stanie wyjść poza historyczne kryteria naszej niepodległości i nazwać współczesnych dla niej zagrożeń.

Płyną one bowiem już od dawna nie ze strony neomarksizmu czy marksizmu kulturowego, jak głoszą niektórzy narodowcy, lecz ze strony liberalizmu widocznego w mechanizmie imperialnego globalizmu oraz ze strony postmodernistycznego relatywizmu, będącego podłożem obecnej fazy rewolucji kulturowej. Zastanawiający jest strach narodowców przed krytyką liberalizmu oraz antyaksjologicznego postmodernizmu – systemów stanowiących fundament epoki postchrześcijańskiej na Zachodzie. Nierozeznanie tych zagrożeń jest chyba największą słabością narodowców, występujących pod szyldem Marszu Niepodległości.

Większe nadzieje należy wiązać z tymi środowiskami narodowymi, które dopiero zaczynają się organizować i tworzyć swe polityczne programy. O swym istnieniu dały one znać w czasie tegorocznych wyborów samorządowych, występując w nich pod szyldem komitetów wyborczych wyborców. Jest ich sporo, m.in. Iskra w Województwie Małopolskim, Akcja Narodowa w Województwie Łódzkim, Polskie Rodziny Razem w Województwie Śląskim, Jedność Narodu w Województwie Mazowieckim. Nowe twarze, nowe programy o profilu narodowo-prawicowym, otwarcie na integrację. Wiele wskazuje na to, że uda im się stworzyć wspólny komitet na wybory do parlamentu europejskiego, a następnie do polskiego.

prof. Anna Raźny
Tekst ukazał się także na portalu konserwatyzm.pl
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 25 do “Rocznica pokazała słabość Polski”

  1. lopek said

    „Rocznica pokazała słabość Polski”
    ========
    Polski nie ma – jest natomiast jej atrapa potrzebna czasowo – podkreślam czasowo – pupilom Szatana dla osiągania swoich niecnych celów.
    Wniosek?
    O powyższym wiedzą na Zachodzie i nie tylko tam – więc dlatego nie było tutaj zachodnich oficjeli – jak i oficjeli z atrapy Polski w Paryżu.

  2. Moher49 said

    Co mógł Ruch Narodowy więcej na Marszu zrobić, kiedy z jednej strony wojsko z drugiej rosomaki, Hajka i policja w odwodzie. Pani Raźny, pan Bartyzel – światli naukowcy też mogliby się aktywniej w sprawy Narodowe włączyć, tylko opiniują.

  3. Carlos said

    pani Razny probowala duzo zrobic ,kiedy byla LPR ,ale szybko ja z Radia Maryja wyrzucono,a LPR -za sprawa idioty Giertycha- zostala wyautowana z Sejmu.

  4. Ale dlaczego? said

    PISiory to taka sama banda pachołków kompradorskich, jak w Ameryce Płd. w większości kolonii USA.
    Ostatnio jeden bydlak został prezydentem Brazylii. Nadchodzą ciemne czasy dla Brazylijczyków, Indian i przyrody Amazonki…
    https://strajk.eu/bolsonaro-idzie-w-slady-pinocheta-jego-minister-finansow-zapowiada-masowa-prywatyzacje/
    Co ciekawe, pisowska tv, akurat trafiłem, wychwalała tego bydlaka…
    Pachołki potrafią rozpoznać protegowanych swego pana, nawet nieproszeni…

  5. Mega-złodzieje gangi PO-PiS to skrzyknięci aktywiści MNIEJSZOŚCI etnicznych i agentura LEWACTWA ! said

    ANTY-polscy MASONI i kosmopolici złodzieje z nadania ZAGRANICZNEGO czyli syjonistyczny gang folksdojczy PiS na każdym kroku STARAJĄ się podstępnie WYKORZYSTAĆ elektorat i ideje różnych polskich organizacji społecznych, a ZWAŁSZCZA Ruchu Narodowego, tak przypodobać się polskiemu społeczeństwu, zwłaszcza przed wyborami.

    W samej rzeczy anty-polski syjonistyczny gang złodzieji PiS absolutnie NICZYM się nie różni od sprzedajnych folksdojczy pro-niemieckich gangu PO na czele z tym mordercą mafiozą Tuskiem.

    Sprzedajny złodziejski gang syjonistów PiS jedynie POZORUJE jako „polska” partia ale FAKTYCZNIE realizuje postulaty LEWAKÓW i trockistów tej klokai moralnej Brukseli z popychadłem Dudą, który wykonyje telefoniczne POLECENIA tej głupiej LEWACZKI prostaczki Merkel i imperializmu niemieckiego.

    Faktycznie to ta anty-polska GANGRENA gang PiS torpeduje postulaty polskich narodowców, konserwatystów, obrońców życia i depcze ruchy katolickickie, a nawet DEPCZE postulaty wolnościowców gospodarczych na ZAMÓWIENIE niemców i żydów np. jak było w sprawach hodowli zwierzat futerkowych oraz w dołowaniu całego polskiego rolnictwa.

    Anty-polski gang rekonstrukcji sanacji PiS razem z tępackim sprzedajnym mafiozą Kaczyńskim+Duda+Morawiecki realizują identyczną politykę powiązaną z USA i Izraelem, co jest lustrzanym odbiciem sojuszu z Anglią z ’39 r. rządów SANCJI.
    Jak wiemy Anglia czy Francja odkreciły się DUPĄ do Polaków we wrześniu 1939, dlatego Trump w 2018r podpisał wybitnie ANTY-polska ustawę 447 na SZKODĘ Polski.

    Największą GŁUPOTĄ tych syjonistycznych sprzedajnych ZŁODZIEJI za łapówki z CIA czyli gangu PiS jest ich PRYMYTYWNA retoryka gangu PiS lansowanie jakiegoś tam masońskiego prymitywnego GEDROYCIOWEGO międzymorze stanowiące pozostałość po sanacyjnym prometeizmie i obliczonym na bezwzględne ŚLEPE popieranie tego skorumpowanego smroda Ukrainy i zbrojną konfrontację Polski z Rosją

    Tej konfrontacji z Rosją Polacy NIGDY nie wygrają, gdyż to bardzo uzbrojony przeciwnik.

    Z Rosją nawet NIE wygrało konfrontacji to zbankrutowane moralnie i finansowo USA, więc jak Anglia wystawi Polaków na ZNISZCZENIE w 1939r z przeznaczeniem terytorium Polski jako POLA BITEWNEGO, a w dzisiejszych warunkach WYPALENIEM atomowym Polski !

    Anty-polski gag PiS realizuje też postulaty tego rusofobicznego żydowskiego neofitę WARIATA opłacanego przez CIA od lat 1980-ch do DZISIAJ:

  6. Tom said

    Bardzo pouczające spostrzeżenia Pani Profesor. Rzeczywiście te hasła tzw. narodowców przyjęte od korowców budzą niesmak. To nie jest polskie. Też uważam, że dzień po dniu PiS (chyba jednak sterowany z Bliskiego Wschodu) pogrąża Polskę w polityczny niebyt. Brak prezydenta w Paryżu, czy brak chociażby sąsiadów na naszych uroczystościach jest tego dobitnym przykładem. Klęska!

  7. 11 listopada 1918r NIE ma NIC wspólnego z Niepodległością Polski ! said

    Polacy zamieszkali w III RP są WYKOŁOWANI oraz wyhodowani na ZAKŁAMANEJ historii.

    11 listopada został WYMYŚLONY i ustalony „świętem” przez MASONÓW i żydostwo nie znających faktycznej historii.

    11 listopada 1918 to dzien przyjazdu do Warszawy wysłanego AGENTA niemieckiego Piłsudskiego przez masonerię niemiecką, aby realizował ZAMÓWIENIE śiatowej masoneri:

    „St. Krajski: Piłsudski zgwałcił Polskę – zniszczył Królestwo i powołał republikę ludową #108 KNews”:

  8. Rokitnik said

    Meczy mnie ta wypowiedz prof Razny – nie wiem dlaczego? Moze inaczej, domyslam sie dlaczego ale nie bede poprawial Pani Profesor, bo mnie to nic do tego, a jej wylozenie ” kawy na lawe „, mogloby doraznie zaszkodzic !

  9. Isreal said

    ad3
    a LPR -za sprawa idioty Giertycha- zostala wyautowana z Sejmu.

    głupi bo nie właził do dupska „naczelnikowi”? nie czaję, ale pamiętam , że to kaczorki wolały „poderżnąć ” se gardło kasując koalicję, niż dalej patrzeć na sukcesy Leppera i Giertycha (jako ministrów) …..

    pamięć króciutka , czy wybiórcza ?

  10. Kojak said

    Slabosc ? Tej Polski absolutnie nie ma ! Nawet idiota mogl to zobaczyc przy okazji ustawy o IPN! Polska po 89 roku rzadza zydowskie watachy ktorzy za pomoca hitlerowskiej propagandy wycieraja sobie tylko mordy Polska !

  11. Isreal said

    Rocznica pokazała słabość Polski

    truizm

    a o czym niby ten blog jest jak nie o słabości, upadku, ……………………………………….

  12. Carlos said

    re 9 Israel- glupi G bo zachcialo mu sie blichtru i poszedl na koalicje z diablem, Leppera bardziej rozumiem, bo naiwny byl jako polityk, ale i tak szybko zrozumial, zas Giertych powinien wiedziec, patrzac na historie jego rodziny.

  13. Carlos said

    Gdyby obie partie ( LPR, SAMOOBRONA ) nie poszly w koalicje, dalej jako propolskie urzedowalyby w Sejmie.

  14. Joung said

    A wiec POLACY NA CO MY CZEKAMY ?
    BIC W NICH BIC W NICH.
    NIE CHCECIE BO TO NIEMORALNE I NIE PO CHRZESCIJANSKU.
    Zato oni beda ciebie BIC I JUZ TO ROBIA ustawami KTORE GODZA W NASZ BYT OSOBOWY JAK I CALEGO SPOLECZENSTWA
    BIC W NICH

  15. Martusia said

    Pani profesor Razny, ktorej opinie bardzo sobie cenie, zapomniala o przemowieniu R.Winnickiego podczas M.N. on poruszyl sprawe syfu liberalnego, ktory rozprzestrzenia sie i u nas w kraju i zzera nasz kregoslup moralny i tym samym narodowo-patriotyczny.
    Ponownie przesluchalam to co mowil, nie zapomnial glosno pwoiedziec to do czego p.Razny ma zastrzezenia, ze zostalo pominiete.

  16. w USA juz nie jest beziecznie zaczesywac sobie publicznie wlosy bez widocznego grzebienia!.Coraz czesciej sa wyroki na bialego czlowieka ze gdy ,zaczesujac sobie wlosy …zauwazono gest „nazistowski”:) a co za tym idzie …antysemityzm!!

  17. Tymek said

    Niedługo Kaczyński, jeden i drugi, będzie w POLIN bardziej znienawidzony niż Hitler w czasie okupacji Polski.

    Jak tylko żydo-banderowski reżim Kaczyńskiego w końcu upadnie na ryj, a każde zło tak kończy, Polacy wyjdą na ulicę z kilofami i wszystkie te pomniki i tablice poświęcone pisqurwom zamienią w gruzy.

  18. Boydar said

    Kaczyński o tym (17) bardzo dobrze wie; tyle że jest to wpisane w plan. Nie wiem czy jego, ale jest. Bo istotne jest tylko to, co się stanie „przy okazji”.

  19. revers said

    12 listopada jest świętem rocznicą powstania Centralnego Komitetu Żydów Polskich („Żyd Polski” – faktycznie nic takiego nie ma, chyba że chodzi tu polskich filosemickich półgłówków, którzy dość słusznie nazywani są żydami). 11 listopada Duda, Hajka, Azari i możliwe gubernator Daniels wyprowadzą ten motłoch MN z warsiawy na peryferie. Ma to charakter powtarzanego symbolu: Polacy z Warszawy PRECZ! I Polacy posłusznie wychodzą, tak jest co roku!

    Centrum zostanie w rękach żydów!

    Czyli wynocha z centrum na prage, goje polscy i tylko na sluzbe przychodzcie za miche.

    https://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/2382-komitetu-zydow

  20. Tymek said

    Coś w tym jest panie Boydarze, Kaczyński konsekwentnie reżyseruje swój upadek, celowo tworzy coraz większe napięcia społęczne, jakby chciał Polaków zmusić do wyjścia na ulicę. Do tego własnie dąży wraz ze swoim reżimem. Nie wiemy tylko po co to robi i jaki jest tego ukryty.

    Czyżby chodziło o kolejną krwawą depopulację narodu polskiego, która jak zawsze jest na rękę państwom anglosaskim?

  21. Boydar said

    Jakby to Panu Tymkowi powiedzieć … nie wiem. Ale wiem jedno, Ruski Człowiek nie zapomni ani nie daruje ani żydom ani żydoszkpom ani City. I wcale nie dlatego że jest mściwy, bo człowiek normalny nie ma wżyciu ani czasu ani miejsca na bezowocną mściwość. Jednak uczyni co powinien z uwagi na pamięć pomordowanych przez wieki współbraci oraz przyszłość swoich dzieci.

    Oczywiście może Pan nie zrozumieć mojego przekazu, ale wiem, że tak nie będzie 🙂

  22. Plausi said

    „Ryjemy mordą w ziemi”

    i żremy każde ścierwo, jakie nam rzucą

    @7, 11 listopada 1918r NIE ma NIC wspólnego z Niepodległością Polski !

    https://www.youtube.com/watch?v=aW6gMXJ4g9c&t=57m40s

    Niech to służy za cały komentarz, a więc 11.11 nie miał nic wspólnego z niepodległością, raczej przeciwnie, z przyznaniem agentowi Austrii prawa do samowładztwa, była to de facto kolejna „rewolucja październikowa” pałacowa

    https://www.youtube.com/watch?v=aW6gMXJ4g9c&t=12m30s

    Tak, Polacy, i tym razem rzucono nam ścierwo.

  23. Jabo said

    Panie Tymek, słucham po raz kolejny tych słów Kaczyńskiego i zastanawiam, czy on jest tak głupi, żeby nie dostrzegać na czym polega prawdziwie potęga Izraela, czy jest bezczelny, bo wie ,że może wcisnąć durnym polskim gojom każdy „kit”, a i tak będzie uważany za „wielkiego polskiego patriotę”.

  24. Lily said

    Re 17;Tymek
    Naczelnik o „swojej”,ojczyznie.
    Kaczynski”dobrze byc Polakiem”,o sobie.
    Przeciez wiadomo,jakiego pochodzenia sa,
    i czyich interesow pilnuja.
    Kim sa tzw.POP-y(pelniacy obowiazki Polakow)
    Dlaczego tak sie zachowuja?,bo wiedza,ze Tubylcy nie oddawaliby swoich glosow
    a obcych. Niejaki Jakub Berman,bardzo
    dobrze o tym wiedzial.

  25. Jabo said

    Szanowna Pani Lily,Tu wcale nie chodzi o głosy. Przecież prezydent Lech Kaczyński będąc w Izraelu powiedział: ” ktokolwiek wygra wybory w Polsce, to interes Izraela zawsze będzie zabezpieczony”. Widzi Pani, aby być pewnym, że zawsze wygra się gonitwę, wszystkie konie biorące udział w wyścigu muszą być z jednej stajni. Tak działa demokracja w Polsce! Został zbudowany układ partyjny, w którym interesy małego państwa nad Jordanem i pewnej diaspory w Polsce są zabezpieczone. Jakiekolwiek byty polityczne mogące rozbić układ są bezwzględnie rozbijane jak LPR czy Samoobrona.lub niszczone w zarodku. Dotyczy to szczególnie tzw ruchów narodowych. Wykorzystując nasze przywary takie jak nadmierny indywidualizm, bezinteresowną zawiść czy kłótliwość wystarczy zainstalować „kreta”,żeby taki ruch zanim zacznie działać, zdążył się rozpaść. Z resztą prawdziwa władza nie znajduje się w sejmie. Naprawdę rządzi ten, który kontroluje system finansowy sądy i media i tam rej wodzą nasi ” starsi bracia”.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: