Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Godność pracy ludzkiej

Posted by Marucha w dniu 2018-12-05 (środa)

Praca to wysiłek, który jest wynikiem podporządkowania się jakiemuś prawu, czy obowiązkowi. Praca to przeciwstawne pojęcie w stosunku do gry czy zabawy. Cechuje ją obowiązek i konieczność powodowana materialnymi potrzebami człowieka, a także fakt, że jest czynnością uregulowaną. W niektórych przypadkach może być powołaniem człowieka tak jak np. działalność artystyczna czy naukowa.

Wielu myślicieli w swoich dziełach traktowali o pracy i godności pracy ludziej. Warto wspomnieć Summę Teologiczną czy Traktat o pracy św. Tomasza z Akwinu, Teologię pracy ludzkiej ks. prof. Czesława Bartnika, czy encykliki Jana Pawła II Laborem exercens i Leona XIII Rerum novarum.


Nauczanie o pracy ludzkiej wpisane jest w misję ewangelizacyjną Kościoła. Kodeks prawa kanonicznego głosi: „Kościołowi przysługuje prawo głoszenia zawsze i wszędzie zasad moralnych również do porządku społecznego, oraz wypowiadania oceny o wszystkich sprawach ludzkich, na ile wymagają tego fundamentalne prawa osoby ludzkiej i zbawienie człowieka” (kan. 747 § 2).

Źródłem godności pracy ludzkiej jest Boski obowiązek pracy nałożony na istotę ludzką. Ważną sprawą jest aspekt społeczny pracy, gdyż co do zasady człowiek, pracując zaspokaja potrzeby własne jak i innych ludzi.

Nie ma zdrowego porządku spolecznego, bez właściwych zasad regulujących pracę ludzką. Zachowaniu godności pracy sprzyjają właściwe stosunki międzyludzkie i odpowiednie regulacje prawne. Godność pracy ludzkiej jest niszczona poprzez niekorzystne warunki ekonomiczne, społeczne i prawne.

Praca to istotna dziedzina w życiu każdego człowieka, pozwala mu zdobyć środki na utrzymanie i osiąganie życiowych aspiracji. Brak pracy dotyka obecnie wiele milionów ludzi, jest powodem niedostatku rodzin oraz napięć politycznych i społecznych.

Boski nakaz pracy znajdujemy na kartach Pisma Świętego, opisujących …abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; oraz …w trudzie będziesz zdobywał (…) pożywienie dla siebie po wszystkie dni swojego życia (Rdz 2, 5–6; 3, 17). Z Ewangelii wynika też pogarda dla życia próżnego: Kto nie chce pracować, niech też nie je (Tes. 3, 10).

Praca jest nie tylko obowiązkiem moralnym człowieka, ale stanowi źródło dobra w sferze materialnej i moralnej. Ten kto znosi mozolny trud pracy w łączności z Chrystusem, potwierdza łączność z Synem Bożym w Jego odkupieńczym dziele. Nabiera sensu powiedzenie, które mówi, że dobra praca jest szczególną formą modlitwy.

Praca staje się godnym zajęciem dla człowieka, poprzez Boże powołanie. Dlatego człowiek przez wzgląd na to, powinien szanować swoją pracę w czasie jej wykonywania. Pracodawca, a także wszyscy dla których człowiek pracuje powinni szanować jego pracę i jego interesy z nią związane. Jezus dał nam bezpośredni przykład szacunku do pracy, pracując w warsztacie ziemskiego ojca, a także upominając się o zapłatę dla robotników – Zasługuje robotnik na zapłatę swoją.

Godność pracy ludzkiej naruszają różne przejawy patologii. Szkoda moralna człowieka pracującego polega na tym, że nie służy innym, a także samemu pracownikowi, a przede wszystkim Bogu. Szkoda pracodawcy może polegać na utracie zaufania i szacunku do pracownika, który źle wykonał swoją pracę. Negatywne skutki źle wykonanej pracy mają również charakter materialny, prowadzą do powstania wadliwych produktów i usług. Istotne znaczenie ma sprawiedliwa zapłata za pracę.

Kierując się zasadami Ewangelii oraz nauczania Kościoła praca wymaga umacniania i ochrony. Należy przeciwstawić się postrzeganiu pracy przez pryzmat ekonomiczny i materialny.

Współczesna cywilizacja charakteryzyje się wzrostem wpływu kultury laickiej, obojętnością na wartości duchowe, a także relatywizmem. Nastroje sekularyzacyjne obserwujemy na Zachodzie, a także coraz częściej w Polsce. Koniecznym jest, aby świeccy chrześcijanie włączali się w ewangelizowanie pracy, porzez życie w rodzinie Ewangelią, edukację szkolną, a także o właściwe zachowanie w miejsu pracy. Stosunki pomiędzy prcownikami a pracodawcami powinny być oparte na wzajemnym szacunku, zrozumieniu i współdziałaniu.

[Problem w tym, że 95% pracodawców to tasiemce, z którymi żadne porozumienie nie jest możliwe – admin]

Magdalena Pieróg
http://myslkonserwatywna.pl/

Komentarzy 20 to “Godność pracy ludzkiej”

  1. Sebastian said

    Bez pracy nie ma kołaczy. Jakoś w Prl-u rozumiano to przysłowie. A po tzw. transformacji takie bezrobocie i bezdomni. A ostatnie czasy to tylko odpływ Polaków za granice i przypływ mieszkańców krainy u i innych obcych kulturowych ubogacaczy

  2. Antychazar któryś tam... said

    I te tasiemce adminie wyłażą z kurewskiej żydowskiej, zachłannej i wyjątkowo podłej duszy.

  3. Antychazar XVIII said

    W Polsce nie ma już pracy dla Polaków. Musza uciekać za granicę z pisowskiego burdelu, żeby nie zdechnąć z głodu.

  4. Roman K said

    ad 1 Oczywiscie najbardziej to bylo widac po Sekretarzach Komitetow Partyjnych jacy z nadludzkim wysilkiem dokonywali postepu, jakiego wyniki ogadasz od 30 lat…..
    jak widzisz prawdziwa charowka daje efekty…..
    Pani Magda morduje temat….

    „Praca to wysiłek, który jest wynikiem podporządkowania się jakiemuś prawu, czy obowiązkowi.”
    To zadna definicja. O czym wie sama autorka dodajac poszpiesznie, ze nie kazdy wysilek jest praca…

    Praca to swiadomy, celowy i logicznie kontrolowany proces wymiany energii pomiedzy Czlowiekiem i Natura,wynikiem ktorego jest powstanie nowej wartosci, badz jakosci.

    Sens Czowieczenstwa jaki zawarto w prostej lacinskiej maxymie: ORA et LABORA.

  5. Dziadzius said

    Nie moge znalezc tego cytatu ale jeszcze od czsow rzymskich wiedziano– *ze ten czlowiek ktoren nie ma roboty albo jakiegos pozytecznego zjecia, w krotkim czasie traci zdolnosci wspolzycia z innymi pracujacymi ludzmi i traci zrozumienie wartosci pieniadza [nie jego bezmyslne wydawanie ale jego otrzymanie]* — i jak dzis popatrzymy na USrael, to widzimy ze ta mlodzierz co nigdy z mamy bejsmentu nie wyszal na swiat i nie pracowala na siebie, jest dzis potrawa dla Antify i ma nie naturalne pojecie o utopii komunizmu i socializmu.

  6. lopek said

    No dobrze – a jak ma się do przesłania powyższego artykułu – totalna, obligatoryjna i niejako z urzędu – demoralizacja.
    Wniosek?
    Praca może też służyć do wyniszczania pracujących – i tak się zawsze dzieje – kiedy pupil Szatana przyspiesza budowę Piekła na Ziemi.

  7. Ważny jest tylko stosunek Kościoła do lichwy. Reszta, to konsekwencje.

  8. Gdzie jest napisane „Pracuj na bliźniego swego”? … Bo to jest istota kapitalizmu…

  9. Ad. 3

    W Polsce nie ma już pracy dla Polaków.

    Owszem, jest praca dla Polaków. Za miskę ryżu. Białorusini w Polsce potrafią pracować po kilkanaście godzin dziennie.

  10. lewarek.pl said

    Wszystko o pracy jest w tym artykule z wyjątkiem jednego – że praca jest procesem tworzenia. Każda.
    Każdy, kto pracuje, może być i czuć się twórcą. Tylko od niego to zależy.

  11. Joannus said

    Ad 10
    ”praca jest procesem tworzenia. Każda.”

    Nie każda, bo jest również spectrum prac służebnych.

  12. Dziadzius said

    @8,Krzysztof M said………….Ja jakos ni e rozumiem tego chyba zartu bo nigdzie w bibliji Kapitalu mowe pracuj na blizniego swego- co prawda zdje sie ze Marks czy ktos podobny pisal **dla kazdego wedlug jego zachcianki i od kazdego ile sie da. **

  13. Roman K said

    Hej gdzie te czasy, kiedy Moniek Galuben z Monkiem Okowita niezle poturbowali Elie Wisela:-)))))) na spotkaniu…..uj policja musiala bronic:-)))))

  14. Joung said

    ty roman Co ty za dyrdymaly piszesz

  15. Wieloimienny said

    W dupach wam Polonusy ten jankeski kapisralizm poprzewracał.

    Uciekliście z Polski i nie czujecie się już Polakami. Takie odnoszę wrażenie po wielu wpisach tutaj często piszących.

    Myślicie, że teraz w Polsce jest raj? Dupa i kamieni kupa tak jak u was.

    Ten PRL, którego tak nienawidzicie miał bardziej rozwinięty przemysł niż w III RP. Za komuny byliśmy wysoko w światowych rankingach wydobycia, połowów itp.

    Zresztą co ja się produkuje… nie musiałem wtedy żyć, są tacy do okoła co pamiętają.

    Tylko nie Polonusy. Ostatnio jeden przyjechał z Kanady do mojej wioski po latach tam spędzonych (ksiądz, duszpasterz Polonii). Gówno tam Polacy mają za oceanem, nie raj! No ale będą udawać, że oni to bogaci, a Polacy w ojczyznie to tylko komunę by spowrotem chcieli.

    Tak, dziki kapitalizm czy to tu czy tam gówno ludziom oferuje. Tylko złodziejom.

  16. Wieloimienny said

    Dziadzius

    Między Misesem a Marksem nic innego nie ma?

    W Biblii napisano, żeby nie kraść i nie kłamać. Chyba, że te przykazania przedsiębiorców nie obowiązują.

  17. bezimienny said

    Od was ucieklismy panie Wieloimienny. Z wami się nie dało żyć.

  18. duszaczlowiek said

    Wieloimienny. Nie pisz bzdur. Weź się do uczciwej pracy, a nie politykuj. Każde państwo ma swój interes i swoich obywateli. Jak pojedziesz do kraju X i stwierdzisz, że Ci tam bardzo dobrze i po jakimś czasie poprosisz o obywatelstwo i je dostaniesz to nic w tym złego. Jeżeli „polskość” ma polegać na walce „ło polskie dla polakuf” i chodzeniu w biało-czerwonych strojach z groźną miną, to wiadomo co …. Nie ma siły twórczej, to nie ma kraju, a gadanie na forum jeszcze nikomu nie przydało niczego wielkiego.

    ————-
    Niektórych, panie Dusza Człowiek, Polska wciąż jeszcze obchodzi. Pana zaś nie obchodzi. Więc stul pan pysk i spierdajal, parchu.
    Admin

  19. duszaczlowiek said

    @Admin. Mnie też obchodzi. Po prostu piszę, że jeżeli komuś dobrze gdzie indziej, to niech tam jedzie i zamieszka, stając się obywatelem. Natomiast sęk w tym, że Pan uważa za Polaka tylko tego, kto tutaj „krew z krwi” mieszka od 3 pokoleń. Mała poprawka: były 2 wojny światowe i masowe ruchy ludności. Ludzie mieszali się ze sobą i krew ludzi w Europie Środkowej dawno nie jest już ta, co tu mieszkali w tym miejscu i „w tej wsi”. Polska to nie tylko hasła i piękne ubiory, Polska to ludzie. Jeżeli są to tacy ludzie jak Pan, którzy wylewają tylko na innych falę hejtu i pomyj, to nie dziw się Pan, że nie jest Pan przykładem. Mnie Polska bardziej obchodzi niż Pana i nie będę mówił dlaczego, ale Polska ma związane ręce nie przez zwykłych ludzi, ale przez dużo większe siły, których Pan nie pojmuje, bo myśli Pan jednostronnie. Myśli Pan jak wasal Wschodu (że niby lepszy niż Zachód). Nie myśli Pan jak Polak, bo Pan nic potrafi twórczego i powtarzalnego wnieść po prostu. Jest Pan może dobrym kierowcą, kelnerem, barmanem, taksówkarzem, może ma Pan swoją knajpę, ale nic Pan nie wie więcej o fundamentach współczesnej ekonomii.

    ————
    No… nareszcie ktoś mi objaśnił świat… kim ja jestem i co rozumiem…
    Ty baranie, ja zdążyłem więcej zapomnieć, niż ty kiedykolwiek się nauczysz.
    Admin

  20. Wieloimienny said

    „Dusza”człowiek @

    I to jest błąd! Wyjeżdżają, przyjeżdżają, aż się wszystko zupełnie wymiesza, a potem to już państw nie będzie, bo po co komu państwa i granice, skoro wszędzie tak samo?

    Wolę świat podzielony na grządki jak pola, gdzie każdy siedzi na swoim i na swoim pracuje. Nawet w przyrodzie widać czym się kończy wielohektarowa uprawa. Ale co tam. Dzisiaj człowiek nie potrafi już uczyć się od przyrody.

    Jak się mości Duszy nie podoba „Polska dla Polaków” to będzie miał murzynów szczających na ulicy, muzułmanów robiących zamachy i macających nasze blondynki oraz żydów na których kabzę będzie zapierdalał przez pół doby. Proszę bardzo!

    Polak który wyjedzie za granicę, a urodził i wychował się w kraju jeszcze zachowuje polskość, ale jego dzieciom i wnukom urodzonym na obczyźnie jest trudniej i tacy już powoli przesiąkają mentalnością i kulturą państwa w którym się urodzili. Stąd ważna jest odpowiednia polityka wobec Polonii i Polaków na Kresach, ale dopóty w Polsce nie ma polskiego rządu jest to niemożliwe!
    Polacy w Kazachstanie w coraz mniejszym stopniu mówią po Polsku. W USA??? Wystarczy spojrzeć na Polonusów z Brazylii. Ci co wyjechali niedawno – biali. Reszta „opaleni”, Thiago Cionki z mieszanych małżeństw.
    Przypomina mi się scena z trzeciej części przygód Kargula i Pawlaka:

    – Maj son już pławie nje płotłafi powiedzjieć wrześjeń.
    Synu powiedz wrześjeń.
    – Żeszeń!

    Kontakt z Polską i polskością musi być podtrzymywany i pielęgnowany, myśleć trzeba po polsku i nie ulegać myśleniu w systemach państw, w których się mieszka! Jest jeden naród w kraju i poza jego granicami. Z tym, że widać wielu za granicą daje się przerobić.

    Polska dla Polaków, czyli nasi z innych krajów powinni wrócić spowrotem nad Wisłę, do domu. Rządy po 1989 roku robią wiele, żeby było odwrotnie. Chcą jeszcze więcej Polaków wypchnąć za granicę.

    Wyjątkiem są tu Kresowianie. Oni z Polski nie wyjeżdżali. Nadal w niej mieszkają tylko, że pod inną administracją (łotewską, litewską, białoruską, ukraińską), czyli pod rządami państw sezonowych, z których jedno już się sypie!

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s