Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Grabie do ogrodu – jak wybrać?

Posted by Marucha w dniu 2018-12-05 (środa)

Grabie, jeśli są dobrane niewłaściwie do zadań, które mają być wykonywane, będą niewygodne i niezbyt efektywne. Warto więc poświęcić kilka chwil na zrozumienie różnic pomiędzy poszczególnymi typami grabi i ich zastosowaniami, co z pewnością będzie pomocne przy podejmowaniu decyzji o zakupie kolejnych narzędzi.

Uniwersalne czy dedykowane

Producenci grabi ogrodowych stosują różne sposoby na zwiększenie funkcjonalności swoich narzędzi. Podstawowe grabie z pojedynczą, nieruchomą głowicą są zwykle jednofunkcyjne, co oznacza, że wykonanie nimi innych prac, niż przewidziane, wiąże się z koniecznością poświęcenia większej ilości czasu, a często również z mniejszą dokładnością.

Jeśli zaś chodzi o grabie uniwersalne, to rozwiązania są dwa.

Grabie ze zmiennym rozstawem zębów. Są to grabie metalowe, które dzięki specjalnej blokadzie i grzebieniowi ruchomemu mogą zmniejszać lub zwiększać rozstaw zębów. W praktyce jest to rozwiązanie raczej nieszczególnie wygodne, a to przede wszystkim ze względu na specyficzny kształt samych zębów.

Grabie z wymiennymi głowicami. To propozycja jednego z najbardziej znanych producentów. W skład linii wchodzi kilka różnych głowic przeznaczonych do wykonywania odmiennych zadań, a także długi, aluminiowy trzonek, na który montuje się te głowice.

Uchwyt

Grabie z metalowym uchwytem – obecnie najczęściej wykonywany jest on z aluminium – są lekkie, odporne mechanicznie i trwałe. Najczęściej taki trzonek jest wyposażony w dodatkowy uchwyt podnoszący komfort pracy.

Grabie z drewnianym uchwytem są ciężkie, a sam trzonek wymaga impregnacji i właściwej ochrony przed wilgocią, ale nawet wtedy nie dorównuje aluminiowemu pod względem trwałości. Wygrywa z nim jednak niższą ceną.

Jakie głowice mogą mieć grabie?

Grabie uniwersalne: zwykle głowica tego typu ma szerokość 40-50 cm i od 12 do 15 zębów. Często zewnętrzne zęby mają nieco inny profil od wewnętrznych, co pozwala na delikatne grabienie różnych powierzchni. W najbardziej zaawansowanych konstrukcjach grabie uniwersalne mogą być ułożone na płozach – służą wówczas jako grabie do trawy i darni, ponieważ minimalnie uniesione zęby nie zahaczają o podłoże.

Grabie do liści: mogą mieć szerokość od niespełna 40 do około 60 centymetrów. Zęby w grabiach tego typu powinny być elastyczne i gęsto osadzone, nie powinny natomiast być ostro zakończone, aby nie uszkadzały darni. Niektóre modele znanych producentów są projektowane w taki sposób, aby grabie nie „zapychały się” liśćmi, jednak skuteczność takich rozwiązań jest bardzo różna i zależy przede wszystkim od ilości i gatunku opadłych liści.

Małe grabie do liści: często są to grabie plastikowe o przeznaczeniu bardziej uniwersalnym, jednak ich projekt zwykle przypomina najbardziej grabie do liści. Oczywiście tutaj podstawą do wyróżnienia typu jest szerokość, która rzadko przekracza 15-20 centymetrów, choć niektórzy producenci mają w ofercie grabie węższe niż 10 cm.

Dlaczego nie warto kupować najtańszych grabi?

Nie zawsze najlepszym wyborem są najdroższe grabie od znanych producentów, jednak w zdecydowanej większości przypadków najgorsze, co można zrobić, to wybrać model najtańszy. W przypadku grabi, prostego skądinąd narzędzia ogrodniczego, liczy się precyzja, a tej po najtańszych modelach nie można się spodziewać.

Grabie, czy to do trawy, czy do liści, nie mogą uszkadzać darni, a więc muszą być stosunkowo lekkie, łatwe w prowadzeniu lub mogą zostać wyposażone w płozy.

Równie ważne jest, aby żeby grabi nie ulegały odkształceniu i były stabilnie zamocowane – właśnie to jest największym problemem grabi o zmiennej geometrii głowicy. Jeśli bowiem nie można precyzyjnie kontrolować położenia grabi, zwiększa się ryzyko uszkodzenia roślin.

Grabie powinny być trwałe. Produkowane dawno temu grabie, wykonane z materiałów, których dziś często się nie używa, były znacznie trwalsze od nowoczesnych modeli wykonanych z może i lepszych materiałów, ale według gorszych, mniej ergonomicznych projektów. Tymczasem grabie są narzędziem tak banalnym, że raz wybrane dobrze, mogą służyć przez całe życie i nigdy więcej nie trzeba będzie martwić się koniecznością zakupu kolejnych.

Grabie ogrodowe należy potraktować z odpowiednim szacunkiem – być może jest to proste, niemal prymitywne narzędzie – ale to właśnie grabie pozwalają utrzymać porządek między grządkami i na trawnikach i ich właściwy wybór nie może opierać się wyłącznie na analizie cen.

https://www.budujesz.pl

Komentarzy 14 to “Grabie do ogrodu – jak wybrać?”

  1. Jeden z Antychazarów said

    A gdzie grabie żydowskie? Grabią mendy i grabią a grabi nie widać choć wszystkie dobra wokoło znikają. Jakieś niewidzialne? Czy co? Może ich szef Satan to wszystko pożera? A może na szpony une mówią grabie?

  2. lewarek.pl said

    Odkąd mieszkam w mieście, jestem wrogiem grabi. Mieszkam na dużym osiedlu gdzie jest sporo drzew. W listopadzie liście opadają. Przyjeżdża firma ogrodnicza i doszczętnie je wygrabia, po czym wywozi. Po jaki ch…? Przecież te liście przez zimę rozłożyłyby się i zasiliły ziemię w składniki mineralne – pokarm dla tychże drzew i innych roślin. Jak spadną na jezdnię czy na chodnik, to trzeba zgrabić, ale spod drzew…?!
    Nie wiem czy to wina Żydów, ale na pewno jest to głupie i szkodliwe.

    ————
    Opadłe liście należy usunąć z delikatnych pędów, roślin wiecznie zielonych i trawnika. Mimo nadchodzącej zimy, rośliny nadal potrzebują światła słonecznego dla prawidłowego rozwoju. Liście pozostawione na trawniku i na innych roślinach odetną dostęp do światła słonecznego, co w połączeniu z wilgocią może to prowadzić do powstania chorób oraz żółknięcia trawy i roślin ozdobnych.

    Liście opadłe z drzew należy regularnie usuwać aż do zimy.

    Wilgotne liście leżące na tarasie lub na ścieżkach tworzą śliski, brązowy dywan. Należy je usunąć aby, zminimalizować ryzyko poślizgnięcia się.
    Admin

  3. maasteer said

    Kupiłem raz grabie fiskarsa podobne do tych ze zdjęcia Nr 2 – takie pazurki wydłużone – niby plastikowe. Są wykonane z takiego elastycznego tworzywa, że można na nie nadepnąć i się nie łamią. Bez regulacji rozstawu ząbków. Bardzo trwałe są i lekkie.

  4. Kapsel said

    Re 2

    Pozostawione liście szybko chłoną deszcz , wtedy bardzo przybierają na wadze i potrafią się na skutek tego posklejać tak mocno że odcinają nie tylko dostęp do światła ale i powietrza a wtedy wszystko pod takim kobiercem zawsze zmarnieje.

  5. Antychazar XVIII said

    Re. 2

    Opadłych liści ani się nie usuwa a nie pozostawia tam gdzie opadną. W ramach pielęgnacji drzewa za pomoca grabi podgarnia się je pod drzewo i wtedy ono z nich najlepiej korzysta. Gdy liście sa rozrzucone, to marny z nich dla drzewa pożytek. Wiatr je szybciej rozgoni niż mały korzonek cokolwiek skorzysta z tego świetnego nawozu.

  6. Mimochodem said

    Właśnie wróciłem z lasu liściastego, teraz mam dylemat, grabić nie grabić?
    Liście grabie w czasie porządków wiosennych.
    Natura radzi sobie świetnie bez grabi, a ja nie.

    Podzielone opinie, będzie jak w wyliczance, „jedna baba, drugiej babie, wsadziła do….

  7. Boydar said

    Grabie powinny być takie, żeby skutecznie jebły autora artykułu oraz zachwyconych „mądrością płynącą z tekstu” czytelników, kiedy na nie staną.

    Już był w Gajówce publikowany poradnik, jak wybrać widły.

  8. lopek said

    Wszystkie grabie powinny grabić – od siebie – czyli w stronę pupila Szatana – wtedy pupil nie musi ożywać swoich grabi – które grabią – do siebie czyli do pupila.

  9. Anucha said

    ad:7
    🙂

  10. Marcin said

    Grabić i ograbić.
    Te czynności wszy opanowały najlepiej.
    A ja zawsze lubiłem grabienie siana u dziadków i pamiętam, że dziadek jak jeszcze żył to własnoręcznie grabie wykonywał. Teraz próchnieją sobie gdzieś w stodole.

  11. maasteer said

    Ad 7 Pan Boydar

    To do mnie było co nie coo?
    z tym stawaniem to sprzedawca tak mnie zachęcał do zakupu – nastąpił – a one elastyczne i się nie złamały. A nie, że ja specjalnie po nich skacze 😉

    A poradnik w sprawie wideł to był ukłon w stronę mniejszości (jeszcze) banderowskiej w Polsce.

  12. Boydar said

    Nie, Panie Maasteer, czysty przypadek i przypadkowa zbieżność użytych słów. Zresztą, czynność nadeptywania jest równie przymiotem tego przemiłego skądinąd narzędzia jak grabienie.

    Po prostu nie mogłem pozostawić prowokacji intelektualnej Pana Gajowego bez należytego dementi; Pan zaś oberwał jedynie odłamkiem 🙂

  13. Marucha said

    Re 13:
    Następne prowokację (m. in. o wyborze cepa) w przygotowaniu.

  14. Boydar said

    Pan Gajowy jest niezmordowany, normalnie szacun 🙂

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s