Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szanse nowoczesnej głupoty

Posted by Marucha w dniu 2018-12-05 (środa)

Wywiad z profesorem Mendlem Cohnem, dyrektorem programu naukowego „Szanse nowoczesnej głupoty”, finansowanego przez znanego filantropa pochodzenia prawniczego – – na nowo otwartym, postępowym, multikulturowym uniwersytecie im. Antoniego Gramsciego w Paryżu.

Marian Miszalski: Panie Profesorze, wykłada pan nowy kierunek na tej młodej uczelni – „Szanse nowoczesnej głupoty”. Jak zrodził się ten pomysł?

Prof.Cohn: W gronie przyjaciół z Loży Wielki Wschód, w naszej szkole filozoficznej nawiązującej do Gramsciego i Derridy, od dawna dyskutowaliśmy o potrzebie dowartościowania ludzkiej głupoty, która przez niemal cały okres historii – nie tylko wyższych uczelni – tak w Europie jak Ameryce była bagatelizowana, a nawet wręcz wykluczana i dyskryminowana. Cywilizacja helleńska, prawnicza kultura rzymska i cywilizacja chrześcijańska, dominujące przez tyle wieków, piętnowały i stygmatyzowały głupotę, wykluczając głupców z życia intelektualnego i, w konsekwencji, z życia politycznego i społecznego.

Nasza refleksja idzie całkiem innym, rewolucyjnym torem myślenia. Jeśli głupota jest potęgą – wszak nikt nie neguje potęgi głupoty – to znaczy, że jest ona nośnikiem pewnej wartości, którą trzeba rozpoznać, i nadać jej odpowiednią rangę, włączając w main stream rozwoju ludzkości.

Czy dotąd nie została jeszcze dostatecznie rozeznana?

– Owszem, jest dość dobrze udokumentowana, ale w dotychczasowych dziejach opatrzone została przez reakcyjne elementy negatywnym oznakowaniem, jako przeciwieństwo „mądrości”, „wiedzy”, „nauki” etc. My staramy się dokonać przewartościowania: najpierw dekonstrukcji a potem pożądanej rekonstrukcji tego pojęcia.

Jak to rozumieć?

– Chcemy pokazać, że głupota, która należy przecież do tej samej sfery umysłowej, mentalnej, co mądrość, zawiera w sobie wielki, twórczy potencjał. Był on dotąd dziejach negowany i potępiany przez opresyjną cywilizację chrześcijańską, która uczyniła z ludzkiej mądrości paradygmat filozofii, polityki, nauki i moralności. Tymczasem głupota wnosi w rozwój ludzkości co najmniej tyle samo twórczego fermentu, inspiracji i wartościowych społecznie instytucji, co tzw. mądrość. Zwłaszcza nowoczesna głupota, nie krępowana już reakcyjną tradycją i reakcyjnymi stereotypami myślenia.

Jak zdefiniowałby Pan Profesor głupotę?

– Definiuję ją jako żywotny, stały i twórczy element kondycji społecznej, który – oswobodzony z krępującego ją więzienia niechęci społecznej, wiekowych uprzedzeń i tradycyjnej nauki – stwarza ogromny potencjał i wielkie szanse rozwoju przed ludzkością, zmierzająca nieuchronnie ku Globalnemu Społeczeństwu Otwartemu (GSO). Nie wstydźmy się być głupimi!

Czy trudno być dzisiaj głupim?

– Nie jest to łatwe, ale, na szczęście, na naszych oczach sytuacja ulega szybkim zmianom. Demokracja, niegdyś ograniczona do sfery polityki, wkracza dzisiaj coraz śmielej na nowe obszary: nauki, sztuki, kultury, religii, moralności, rodziny… To stwarza wszystkim, postrzeganym dotąd jako głupcy, niewyobrażalne szanse, rośnie ich udział w każdej sferze życia!

Proszę zauważyć, że głupich nie jest wcale mniej, niż mądrych! Moim zdaniem jest ich nawet o wiele więcej. Właśnie na moich zajęciach ze studentami uczę ich, jak być nowocześnie głupimi, jak być n o w o c z e s n y m i  g ł u p c a m i, jak realizować społeczną wartość głupoty.

Czy nie buntują się przeciw Panu jako profesorowi, więc nauczycielowi, zatem jako komuś, kto jest od nich mądrzejszy?…

– Owszem, zdarzają się takie przypadki, ale wyłącznie ze strony studentów niedostatecznie jeszcze wyzwolonych z tradycyjnego pojmowania głupoty i mądrości, uwikłanych w burżuazyjne stereotypy. Nowocześni studenci łatwo przezwyciężają tę dychotomię: wiedzą już, że nie ma „mądrych i głupich”, są tylko najrozmaitsze orientacje wartościowej mentalności, przebogata wielość różnych i równoważnych orientacji mentalnych.

W moich relacjach ze studentami nie ma więc miejsca na stosunek „mądry-głupi”. Wszyscy jesteśmy równi. Jednakowo mądrzy i jednakowo głupi – jeśli chciałby się Pan Redaktor trzymać reakcyjnych pojęć i reakcyjnej terminologii.

Wybiegnijmy w przyszłość, Panie Profesorze… Kto będzie rządził Globalnym Społeczeństwem Otwartym, ufundowanym na powszechnej i wszechstronnej demokracji, przenikającej każdą dziedzinę naszego życia, opartej na zrehabilitowanej, dowartościowanej i wyzwolonej głupocie?

– Ależ to oczywiste: nasi uczniowie. Oni poniosą w przyszłość wartość i potęgę głupoty.

Dziękuję za interesującą rozmowę.

Marian Miszalski
http://marianmiszalski.pl/

Komentarze 22 to “Szanse nowoczesnej głupoty”

  1. Kapsel said

    Gramsci. Opisywanie potwora
    (….)

    Wszystko zaczęło się w 1891 r. w wiosce Ales na Sardynii. W rodzinie Gramsci na świat przyszło czwarte dziecko – Antonio. Gdy miał 6 lat, jego ojciec trafił do więzienia oskarżony o kradzież. Kilka miesięcy później służąca upuściła dziecko na ziemię, co spowodowało uszkodzenie kręgosłupa. W efekcie chłopiec prawie nie rósł (jako dorosły miał zaledwie 146 cm wzrostu), a ponadto wykształciły mu się garby na plecach i klatce piersiowej.

    Przez kilka lat po tym wypadku stan jego zdrowia był zły. Oczekiwano wręcz jego śmierci, ale ta nie przychodziła. Przez całe lata przed snem matka cierpliwie ubierała syna w najlepsze ubranka i kładła do specjalnie w tym celu kupionej trumny, spodziewając się, że Antonio nie dożyje dnia następnego. Ten jednak przeżył – został zawodowym rewolucjonistą i działaczem Międzynarodówki Komunistycznej. W latach1922-23 przeszedł nawet gruntowne wyszkolenie w Moskwie, gdzie spędził 17 miesięcy. Poznał tam też swoją komunistyczną żonę, niejaką Julkę Szucht.

    Współczesna lewica uważa Gramsciego za jednego ze swoich najważniejszych ideologów. Widać to bardzo dobrze w jej teorii politycznej, jak i w praktyce działania Unii Europejskiej, choć na lewacki piedestał wywindowały go po drugiej wojnie światowej zaczadzone komunizmem amerykańskie uniwersytety, a nie czerwoni czy różowi intelektualiści ze Starego Kontynentu. Nie dziwmy się temu fetowaniu. Dzisiejsza władza postmarksistów nad większością państw i narodów Europy, to – tak naprawdę – efekt wprowadzenia w życie przewodniej myśli kalekiego włoskiego komunisty, czyli „marszu przez instytucje”. A istotą tego „marszu” miało być zwycięstwo nad kulturą.

    Towarzysz Lenin uczy nas, że aby pokonać naszego wroga klasowego, który jest silny, bo ma wiele środków i rezerw do dyspozycji, musimy wykorzystać każdą szczelinę w jego systemie i musimy wykorzystać każdego możliwego sojusznika, nawet jeśli jest niepewny, niezdecydowany lub tymczasowy.

    Gramsci cytował Lenina i Marksa, ale drogę do hegemonii „nowego świata” widział jednak nie przez posiadanie władzy nad „środkami produkcji”, ale nad ludzkimi umysłami. Za największego wroga uważał chrześcijaństwo, które wiąże ludzi jednorodną kulturą. Twierdził, że dopóki nie zabije się w ludziach wiary w Boga, dotąd oni nie uznają czegoś innego. Postulował więc zniszczenie fundamentów obyczajowych i moralnych z wiary wynikających, a na których od wieków opierał się ład kulturowy, czyli szacunek dla władzy, poszanowanie religii, przywiązanie do nadrzędności rodziny.

    Cóż może przeciwstawić klasa nowatorska temu gigantycznemu kompleksowi szańców i fortyfikacji klasy panującej? Musi mu przeciwstawić ducha rozłamu, czyli stopniowe zdobywanie własnej świadomości historycznej, ducha rozłamu… (…) Wynikają z tego określone wskazania dla każdego ruchu kulturalnego (…): niezmordowanie powtarzać własne argumenty… powtarzanie jest bowiem środkiem dydaktycznym, działającym najskuteczniej na umysłowość ludu… Nasza doktryna nie jest doktryną zbuntowanych niewolników, jest to doktryna władców, którzy w codziennym trudzie przygotowują broń, by zapanować nad światem.

    A praktyczne sposoby na wdrażanie owego „ducha rozłamu”? Oto one:

    Cała funkcja wychowania i kształcenia nowych pokoleń musi stać się z prywatnej funkcją publiczną. (…)Równolegle ze szkołą jednolitą rozwijać się będzie przypuszczalnie sieć przedszkoli i innych pokrewnych instytucji, w których jeszcze przed osiągnięciem wieku szkolnego dzieci wdrażane będą do pewnej dyscypliny. (…) Szkoła jednolita… winna kultywować życie zbiorowe w dzień i w nocy.

    (…) Nowy typ człowieka, jakiego wymaga racjonalizacja produkcji i pracy, nie może się rozwinąć, dopóki życie płciowe nie zostanie odpowiednio uregulowane, dopóki i to także nie będzie „zracjonalizowane”.

    I stało się. Instytucje zdobyto. Te, których zdegenerować się nie udało – zniszczono. Nad resztkami oporu, nad naturalnym etycznym instynktem samozachowawczym człowieka pracują media i system edukacji. To do nich należą dziś domy kultury i teatry. Nasze protesty przeciwko bluźnierczym przedstawieniom umacniają tylko rewolucyjny zapał janczarów tego piekła, finansowanego skądinąd także naszymi pieniędzmi. Nie tędy droga. Tam już nie ma czego odwojowywać. Tam już nie ma cywilizacji.

    Stanisław Wyspiański w „Wyzwoleniu” pisał tak: Naród się zgubił. Tak, wszystko byłoby dobrze, tylko naród się zgubił. Oczywiście, nie sam. To my go zgubiliśmy, my, tak jest, my. Nie przez wojny, nie przez klęski i porażki wojenne, bo te się dadzą zmienić, bo to są chwilowe rzeczy, bardzo chwilowe. Nie dopilnowaliśmy, zlekceważyliśmy. A oni robili swoje.

    Margines, którym nas uczyniono, to bardzo dobre miejsce na nowy początek.

    Read more: http://www.pch24.pl/gramsci–opisywanie-potwora,21800,i.html#ixzz5YqBV3vzw

  2. Marek said

    Przykład gadki, bo to nawet trudno nazwać rozmową, z żydowskim świrem.

    ——–
    Oczywiście rozmowa jest zmyślona… acz nie całkiem nieprawdopodbna.
    Admin

  3. Re: Artykul…
    No I mamy takie zydowskie „produkty” szkolne, ktore nie maja zielonego pojecia gdzie jest Giblartar, a juz o rzeczywistosci juz nie wspomne…
    Zapatrzone te „produkty” w elektroniczne „gadzety” I stukaja w SMS-owska klawiaturke swego nowo zakupionego „smartfona”…
    ==================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  4. Roman K said

    Panie Gajowy..zmyslona…. ale jakze realna….juz pelno doktorow z pogranicza glupoty….najwyzszy czas na docentow doktorow habilitownaych Glupoty Naukowej:-)))))
    POlecam panstwu stary film amerykancki….. „Idiokracy”

  5. Rafal Cz. said

    Najlepsza odpowiedzia na te dyrdmaly (jednak grozne) jest „Wielki Testament” francuskiego poety Francoise’a Villona zyjacego
    w jedenastym wieku w Paryzu.
    On sam zaginal w otmetach historii ale Jego Testament przetrwal 1000 lat I dalej jest czytany.Jego „Modlitwa” spiewana przez
    Okudzawe I naszego wybitnego aktora jest swiadectwem wiary I pokory wobec niegodziwosci ludzkiej.

  6. peacelover said

    …trzeba sluchac starszych i madrzejszych !!!
    i zawsze ….lepiej z madrym zgubic , niz z glupim znalesc !!!!

    ale autor uwaza, ze glupi swoj rozum ma i trzeba to utylizowac !!! ….w rzeczy samej – zydowski swir !!!

  7. lopek said

    „W moich relacjach ze studentami nie ma więc miejsca na stosunek „mądry-głupi”. Wszyscy jesteśmy równi.”
    ========
    Żarty, żartami – jednak pupil Szatana już dawno prowadzi wojnę z człowiekiem stworzonym przez Boga przy użyciu właśnie zboczeńców czy to seksualnych czy to intelektualnych czy to zwyczajnych, pospolitych świrów. Zamiast takich leczyć czy edukować – kieruje się do nich strumień pieniędzy, roztacza nad nimi parasol ochronny i daje im się wolną rękę.
    Wniosek?
    Każdy ojciec dorastającej córki myśli sobie tak – prawdziwym nieszczęściem nie będzie to – jak córka zwiąże się z pijakiem czy nawet złodziejem – tylko jak zwiąże się ze świrem – nawet tym zwyczajnym, pospolitym ignorantem.

  8. Boydar said

    Skoro ma być na poważnie, niech więc będzie.

    „… chcemy pokazać, że głupota, która należy przecież do tej samej sfery umysłowej, mentalnej, co mądrość, zawiera w sobie wielki, twórczy potencjał …”

    Ktoś na siłę robi z głupoty wartość samą w sobie, co koło prawdy nawet nie leżało. Głupota bowiem jest pustym miejscem po mądrości. I niczym więcej.

  9. Boydar said

    Panie Lopek, „nie kradnij” jest dopiero siódme, choć uważam, że powinno być nawet ósme; co Pan odpiernicza ?

  10. lopek said

    Re 9:
    „…co Pan odpiernicza ?
    Nadaje kontrast terminowi – świr – przy pomocy terminu – złodziej. Kontrast działa – czego dowodem jest Pański wpis.

  11. Boydar said

    Mój wpis jest dowodem, że forma semantyczna „nawet złodziej” stawia kradzież na szczycie hierarchii postępków nikczemnych, co prawdą nie jest. Chyba że trzecią góralską, ale konsultacje w przedmiocie to do prof. Kafla nie do mnie. Ja jestem tylko skromnym muzykiem.

  12. lopek said

    Re 8:
    „Ktoś na siłę robi z głupoty wartość samą w sobie, co koło prawdy nawet nie leżało. Głupota bowiem jest pustym miejscem po mądrości. I niczym więcej.”
    =========
    Moim zdaniem – jeżeli antyfrancuska rewolucja uczyniła ludzi – braćmi, ba – wolnymi braćmi i też równymi braćmi – to muszą oni być także równi jednocześnie i w mądrości i w głupocie.
    Wniosek?
    Punktowanie tego szatańskiego fundamentu – jakim jest – Liberté, Égalité, Fraternité, ou la Mort – jest bezcenne.

  13. lopek said

    Re 11:
    „Mój wpis jest dowodem, że forma semantyczna „nawet złodziej…””
    Ten ojciec owej córki – tylko złodziei nie znosi – natomiast nie gmera przy hierarchii bytujących w rynsztoku – choćby kratownica rynsztoka – ze złota była.

  14. Boydar said

    A to (13), to już nie na mój rozum

  15. Birton said

    Uważam, że Miszalskiemu należy się pochwała, za pewne umiejętności przewidywania przyszłości

  16. Birton said

    Podobnie – rozmowa z prof. Cwi Goldbaumem , Dyrektorem Instytutu Oswajania Zła przy paryskiej Sorbonie, rok 2030:
    XX: Panie Profesorze, czy zło można oswoić, czy jest ono niebezpieczne?
    Prof.; Kiedy zło jest już tak złe, że już gorsze być nie może, wtedy staje się ono dobrem, tak wynika z naszych najnowszych badań symulacyjnych – obaw więc nie ma, jak sam Pan widzi.
    ……………….
    ……………..

    Bełkot ochujałego debila.
    Admin

  17. Voodoosch said

    Ad 15
    Jest Pan pewien, ze to przyszlosc?
    Czy moze jednak terazniejszosc a ow „wywiad” to tak gdzies circa z 1995 roku;)

  18. Birton said

    ad 17
    Oczywiście, że dzieje się to obecnie i nazywa się relatywizm. Można przewidywać, że apoteoza zła znajdzie swoje naukowe uzasadnienie i wsparcie już niedługo w świecie uczonych sterowanych z kręgów NWO.

  19. ojojoj said

    do 16 Briton

    bo zlo do kwadratu jest dobre, nie ma minusow tylko same plusy, matematyki nie oszukasz 🙂

  20. ojojoj said

    „W moich relacjach ze studentami nie ma więc miejsca na stosunek „mądry-głupi”. Wszyscy jesteśmy równi.”

    Mam wiec rozumiec ze z tego przedmiotu kazdy dostanie na zakonczenie 5-tke z plusem?

  21. Jack Ravenno said

    Polecam film IDIOKRACJA

  22. Rafal Cz. said

    Ad 16.
    „oswojone zlo” a to ci dopiero!
    A jak odroznic zlo nieoswojone od oswojonego?
    Oswojone zlo to wszelkie plugawstwo na ktore nie reaguje zajeta walka o przezycie ogromna rzesza ludzka.
    Wedlug tej osobliwej (ad 16) teorii staje sie ono dobrem. Wszelkie wojny,swiadome dazenia do zniszczenia calych narodow
    czy tez populacji przy uzyciu przymusu ekonomicznego to „zlo okielznane czyli w gruncie rzeczy dobro”.
    O zajecie dla wspomnianej na wstepie rzeszy ludzkie dbaja cale zastepy „niezaleznej prasy” produkujac glownie plotki
    oraz „informacje” ktore zwykle zaczynaja sie ” taka a taka pokazala kawalek dupy i wywarla ogromne wraze……”
    Informacji „suchych” nie ma bo byc nie moze bo wymagaja obrobki.
    Nie oswojone zlo ma zrodlo w buncie Rafaela, aniola odelegowanego przez Boga do zarzadzania ludzmi (straconeg jak mawiaja inni) bo Rafael nie wierzyl w nas, ludzi.
    Dzis Rafael swieci smutek ale Bogu tego wypomni. To jednak Aniol i nie odtracony bo ciagle nie wierzy ze Bog Go opuscil.

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s