Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Bogacz i biedak w świecie Chestertona

Posted by Marucha w dniu 2018-12-13 (Czwartek)

GKC zasłynął z obrony osób biednych. Nie miał zbyt dobrego zdania o ówczesnych bogaczach. Każdy człowiek pomimo, iż jest osobą unikalną, nabywa także cech środowiska w którym przebywa.

Chestertonowski opis ludzi bogatych i biednych jest zatem niczym innym, jak próbą opisu powszechnych zwyczajów i zachowań tych grup.

Według Apostoła Zdrowego Rozsądku biedni zachowali swoistą godność i wolność, której nie są w stanie pojąć osoby żyjące w nieustannych knowaniach, obracające się w świecie nieuczciwości i fałszywej życzliwości.

„Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19,24). Stąd protesty robotników – mawia. Robotnicy nie strajkują z powodu niskich płac, lecz płac niegodziwych. To, co sprawia, że wolny człowiek, mający swoją tożsamość, obyczaje i tradycje, zaczyna się burzyć i to nie sam, lecz we wspólnocie podobnych sobie, jest po prostu fakt, że pracodawcy i państwo uderzają w jego godność, jako człowieka.

Bogaci natomiast w przeciwieństwie do biednych są anarchistami. „Zawsze ten sam błąd, który nas łudzi, że anarchię – jeśli ona kiedykolwiek zapanuje – wprowadzą ludzie biedni. Dlaczego miało by tak być? Biedacy nie raz podnosili bunty, nigdy jednak nie byli anarchistami; bardziej niż ktokolwiek są zainteresowani tym, by istniał uczciwy rząd. Biedak jest naprawdę związany osobiście z losami swego kraju. Bogacze – nie! Bogacz może zawsze wsiąść na jacht i odpłynąć na Nową Gwineę. Ludzie biedni niekiedy protestują przeciw złym rządom. Bogacze natomiast zawsze protestują przeciw każdej próbie rządzenia nimi. To arystokraci bywają z reguły anarchistami [1]

„. To właśnie ludzie bogaci i wykształceni posiadają zamiłowanie do nowych myśli. „Biedacy podtrzymują ciągłość ludzkiej tradycji – wierzą, na przykład, w uroczyste pogrzeby. Bogacze podtrzymują przelotne – ba, przelatujące ze świstem – kaprysy, jakim ulega ludzkość. (…) Bogaczom nie wystarcza jednak do szczęścia, że sami zmieniają wierzenia jak rękawiczki. Każde z tych szybko niknących wierzeń chcą koniecznie wbić do głowy ludziom będącym pod ich kontrolą [2]„. Gdy już ostatecznie zmuszą pozostałych do przyjęcia ich modnych bożków, moda pryska – rozpoczyna się nowa przemoc, nowe doznania, oto przecież bogacze nie będą wierzyli w to, co jest powszechne!

Ale gdy tylko odseparują się od tego, co narzucili innym, zaraz i nową modę próbują narzucić, ukazując przy tym rzekome zacofanie ludzi zwykłych.

Ten paradoks doprowadza Chestertona do Źródła – stałych wartości i niezmiennej Bożej natury. Właśnie między innymi, takie zachowanie modnisiów i ich nieprzyzwoita przemoc na tych, którzy pielęgnują własne i stałe tradycje doprowadziły go do konwersji na katolicyzm. Kościół bowiem, konstatuje Chesterton, jest prawdziwą oazą wolności i twierdzą obronną przed wszelkimi bałwochwalczymi heretykami, którzy prowadzą swoją agresywną politykę nawrócenia zwykłych ludzi przez aparat państwowej represji i mediów, poprzez edukację.

Tym najgorszym dziewiętnastowiecznym przesądem, który zniszczył zwykłych ludzi, jest materializm, czyli zezwierzęcenie się ludzkiej natury, która została sprowadzona jedynie do walki o byt. Prawo i moralność przestały hamować ludzi złych, których jakby nigdy nie brakowało. Pracodawca zaczął wyzyskiwać pracowników. Biznesmen zamiast skupić się na biznesie, skupił się na wykańczaniu konkurencji. Nikt nie mógł się oburzać na ową niesprawiedliwość, bo przecież natura nie podlega ocenom moralnym. Racjonalizm usankcjonował niejako najgorsze cechy, uwydatnił zło grzechu pierworodnego. Industrializm nas zrobotyzował – sprawił, iż całe społeczeństwa stały się obojętne na krzywdę ludzką.

Taki stan – taka moda, jak powiada GKC, nie mogła przecież trwać długo. Już za życia Chestertona nastała nowa – konsumpcjonizm, zwierzęcość zwykłych ludzi, zobojętniałych już wcześniej na krzywdę bliźniego, została skanalizowana rozpustą i rozrywką. Chesterton nie dożył naszych czasów, ale myślę, że mógłby się zgodzić z następującą tezą – dzisiaj mamy do czynienia z odwróceniem wahadła, z niesprawiedliwością z drugiej strony – żyjemy bowiem w wieku fałszywego miłosierdzia. Dziś pobłaża się każdemu. Dziś krzywdzi się ofiary, bowiem mając na uwadze błędnie pojmowaną ludzką naturę, wybacza się ludziom złym wszystko i zamiast wymierzyć karę sprawiedliwą, postępuje się tak jak z Andersem Breivikiem. Tym samym krzywdzi się także sprawców zła, którzy nie czują w swoim sumieniu, iż coś złego uczynili.

Michał Kmieć

[1] G. K. Chesterton, Człowiek, który był czwartkiem, Warszawa 2008, s. 14.
[2] G. K. Chesterton, Obrona świata, Warszawa-Ząbki 2006, s 220.

Za: Dystrybucjonizm.pl

http://myslkonserwatywna.pl/

Komentarzy 6 to “Bogacz i biedak w świecie Chestertona”

  1. Voodoosch said

    „Kiedy socjologowie twierdzą, że każdy powinien dostosować się do nowoczesnych trendów, zapominają, że nowoczesne trendy tworzone są w najlepszym razie przez ludzi, którzy nie mają ochoty dostosowywać się do czegokolwiek – a w najgorszym razie – właśnie przez miliony zastraszonych stworzeń, usilnie dostosowujących się do trendu, którego nie ma. I tak też w coraz większym stopniu wygląda obecna sytuacja. Każdy wypowiada się z respektem o opinii publicznej, mając na myśli opinię publiczną minus jego własną opinię. Każdy wycofuje się z własnego zdania pod mylnym wrażeniem, że inny człowiek wnosi do ogólnej puli takie zdanie, jakie podobno mają wszyscy. Każdy ulega rezygnując z własnych pomysłów w imię atmosfery społecznej, która przecież sama w sobie jest formą uległości. Zaś nad całym tym bezdusznym ujednoliceniem rozpościera się nowa, męcząca i trywialna prasa, niezdolna do inwencji, niezdolna do śmiałości, zdolna jedynie do służalstwa, tym bardziej godnego pogardy, że nie jest to nawet służalstwo wobec silnych. Cóż, taki właśnie kres czeka wszystkich, którzy zaczynają do marzeń o potędze i podbojach. Główna cecha „nowego dziennikarstwa” polega na tym, że to po prostu złe dziennikarstwo. To najbardziej niedbała, bezbarwna i wyprana z indywidualności działalność jaką prowadzi się w naszych czasach.”
    GK Chesterton

  2. NICK said

    Chesterton.
    Nie czytali to i nie pisżą.

  3. Tom said

    W dobie urządzania tzw. wigilij i różnych „opłatkowych łamańców” (a jakże, razem z klerem) podczas Adwentu, GKCh pięknie się wyraził; ” nie znam zwyczaju bardziej odrażającego, ani bardziej niebezpiecznego niż obchodzenie Świąt Bożego Narodzenia zanim nadejdą”.

  4. Wieloimienny said

    Przytoczę tu dyskusję na stronie pomiędzy mną (Narodowiec) a bandą agresywnych korwinowców Najwyższego Czasu.

    ………………………….
    Krzysztof Kałębasiak
    13/12/2018 at 18:14
    Ruch Narodowy, to też socjalisci.
    Chodzi o wybory do PEU. Jeśli się uda, to dobrze byłoby dociagnac to do wyborow do sejmu. Boje się, że pisowsko-peowskie służby zrobią wszystko, żeby do tego nie dopuścić.

    ………………………….
    Narodowiec
    13/12/2018 at 19:47
    Ruch Narodowy socjaliści? Partia prokatolicka, antyimigrancka i antyunijna. Chcą likwidacji ZUS i podatku dochodowego dla małych i średnich przedsiębiorstw.
    Puknij się w łeb!

    Idąc twoim tokiem rozumowania mogę nazwać korwinowców lewicą, bo tak jak lewactwo domagają się legalizacji narkotyków.

    Rozumiesz!

    ………………………….
    PiS to nie jest centrum, tylko lewica
    13/12/2018 at 21:09
    Pro-katolickość i anty-imigranckość nie przeczy socjalizmowi – co to za idiotyzmy wypisujesz?

    Chcą likwidacji ZUS, ale rozumiem, że chcą wypłacać emerytury dla wszystkich, nawet dla wchodzących na rynek pracy? WOLNOŚĆ nie ma w programie wypłacania emerytur ludziom którzy zaczynają pracować – nie ma na to pieniędzy, bo trzeba spłacać zadłużenie.

    Podatku dochodowego dla małych i średnich, ale nie dla wszystkich – to mi śmierdzi krętactwem, jeżeli nie dla wszystkich to znaczy, że nie chcą zlikwidować podatku dochodowego. Tęczowe razemki też chcą zlikwidować podatek dochodowych dla małych i średnich, ale oni proponują ostatni próg podatkowy (dla najbogatszych) mniej więcej 75 proc.

    Jeśli nałoży się podatek np. na supermarket, to prezes cały ten podatek wlicza w pensje pracowników i ceny towarów, w efekcie czego ludzie którzy zarabiają najmniej dostają najbardziej w kość, bo rosnące ceny uderzają w najbiedniejszych.

    Tak samo jest z bankami całe koszty zostają przerzucone na klienta i pracowników banku, więc rozwiązaniem nie jest nałożenie podatku na banki, rozwiązaniem jest ustawowe zniesienie obowiązku przeprowadzania operacji finansowych przez banki. Tylko państwo gwarantuje wszystkim prywatnym bankom klientów nakładając na ludzi obowiązek przeprowadzania operacji finansowych przez banki, więc banki są wyłączone z mechanizmów rynkowych i w pewien sposób uprzywilejowane – tak samo jak państwo sprzyja firmom ubezpieczeniowym nakładając na ludzi obowiązek ubezpieczeń. Gdyby ludzie nie byli zmuszeni przez państwo do korzystania z banków to przestaliby narzekać na banki. Druga sprawa to zliberalizowanie do maksimum przepisów dotyczących zakładania banków – tak żeby każdy mógł założyć bank – dzięki temu duża konkurencja na rynku wymusi na bankach wyższą jakość usług – banki będą musiały bardziej starać się o klienta. Ostatnia sprawa to likwidacja banku centralnego, który nie jest do niczego potrzebny – tam tylko kradną pieniądze jak w KNF-ie.

    Mentalny niewolniku, przestań kłamać! Wyraźnie nie rozumiesz o co chodzi. Tym wpisem udowodniłeś, że jesteś lewakiem, bo według Ciebie ktoś wie lepiej co jest dla mnie dobre – To samo mówili bolszewicy, według ich rozumowania ktoś inny wie lepiej co jest dobre dla drugiego człowieka – to od nich zaczęło się to szaleństwo z odbieraniem ludziom wolności wyboru i sprowadzenia człowieka do poziomu głupiego bydlęcia które trzeba tresować.

    Nie! WOLNOŚĆ nie jest za delegalizacją czegokolwiek, ani legalizacją czegokolwiek. Lewactwo może sobie delegalizować i legalizować co zechce – pod warunkiem, że nie jest u władzy.

    ………………………….
    Narodowiec
    14/12/2018 at 01:06
    Idź się lecz skończony idioto. Podpisujesz się antyPiS , a wypisujesz brednie przeciwko narodowców. Jesteś pozbawiony samodzielnego myślenia. Jak można być tak mocno zindoktrynowanym, żeby napisać „skoro chcą zlikwidować tylko małym i średnim to nie chcą w ogóle”. Kim ty durniu jesteś, że wiesz lepiej od Ruchu Narodowego jaki mają program i co chcą zrobić? Skąd znasz przyszłość? Uważasz się za Boga?
    Spójrz na to co robią ludzie twojego pokroju paranoicznie wyzywający wszystkich od socjalistów. Niektórzy z was już nawet samego JKM wyzywają od socjalistów, bo się dopatrzyli, że tego czy tamtego nie chciałby zrobić. Popieracie ściąganie do Polski ciapatych i ukrów, bo im możecie zapłacić mniej za robotę niż Polakowi. Sprywatyzujecie w Polsce wszystko oprócz armii i policji nie patrząc na to czy wykupi to żyd, szwab czy jankes. Idź sobie zapal trawkę tak jak tęczowe głupki .

    ………………………….
    libertarianin.tom
    14/12/2018 at 00:53
    @Narodowiec Inne traktowanie biednych i bogatych ze wzgledu na majatek jest od zlego. Przeczytaj Biblie jeszcze raz. Sprawiedliwosc to rowne traktowanie podmiotow wobec Prawa.

    ………………………….
    Narodowiec
    14/12/2018 at 01:14
    Nie będzie mi o Piśmie Świętym tłumaczył ktoś, kto sam go nie rozumie.

    „Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! >> Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.
    Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego». Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego». „(Marek 10, 21-25)

    ………………………….

    https://nczas.com/2018/12/13/grzegorz-braun-razem-z-partia-wolnosc-i-ruchem-narodowym-krzysztof-bosak-uchyla-rabka-tajemnicy/comment-page-1/#comment-906132

    Co za czubki. Nie rozumieją, że libertarianizm, misesyzm, korwinizm to jest klasyczne lewactwo. Podczas rewolucji antyfrancuskiej powstał ten podział. Na prawicy zasiedli katolicy a na lewicy odpowiednik dzisiejszych libertarian czyli samowolki obyczajowo ekonomicznej = protokorwinowcy.

  5. lopek said

    W świecie nieskażonym smołą i siarką – bogactwo nie powinno wzbudzać zazdrości – bo pochodzi z pracy i talentu – a nie z wyzysku i spekulacji. Jednak to nie wszystko – bo niemniej istotne jest także to – jak ten bogaty wykorzystuje swoje bogactwo.
    Wniosek?
    W świecie skażonym smołą i siarka – bogactwo jest wykorzystywane przez bogatych – do przerobu ludzi stworzonych przez Boga na szatańskie odchody.

  6. Dictum said

Sorry, the comment form is closed at this time.