Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Nie mogę już dłużej pracować na skradzionych radzieckich patentach”: główny inżynier Panasonic próbował popełnić mieczem samobójstwo

Posted by Marucha w dniu 2019-01-03 (Czwartek)

W Japonii główny inżynier firmy Panasonic, 68-letni Kharuto Tagawa próbował popełnić samobójstwo pisząc w liście pożegnalnym, że prawa honoru nie pozwalają mu dalej prowadzić prac na podstawie skradzionych lub kupionych za bezcen patentów radzieckich inżynierów.

Według japońskich mediów, policja początkowo próbowała ukryć zawartość notatki, ale okazało się, że Tagawa zrobił zdjęcie i rozesłał je do znajomych.

W swoim liście napisał, że nie mógł kontynuować pracy, „która jest od dołu do góry przesiąknięta kłamstwem, zbudowana na kradzieży i błogosławiona hańbą”.

„Wszystko, co osiągnęliśmy, osiągnęliśmy dzięki radzieckim inżynierom. Wszystkie nowoczesne tzw high-tech są zbudowane w oparciu o patenty, z których niektóre sięgają 1960 roku, kiedy nie mogliśmy nawet marzyć o czymś takim. Potem kradliśmy te patenty, widziałem szpiegowskie mikrofilmy, przekazywane przez skorumpowanych sprzedawczyków z ZSRR. Skupowaliśmy ich patenty za bezcen, kiedy ich kraj runął i nie mieli czym się żywić.

Uważa się nas w świecie za wielkich wynalazców, jednak w rzeczywistości wielki wynalazca — to radziecki inżynier (radzieccy inżynierzy w ogóle). Ten sam, którego pozbawiono wszystkiego.

Nie mogę już pracować w branży, która pojawiła się w wyniku oszustwa i opiera się na niesprawiedliwości. Moje życie było poświęcone temu oszustwu. Ja okryłem hańbą swoje imię” — napisał.

W rozwinięciu inżynier powiedział, że widział niezaprzeczalne dowody na to, że japoński wywiad w celu wyeliminowania konkurencji robił wszystko, aby wpływać na jakość gotowych produktów w ZSRR. Tagawa wspomniał przypadek, kiedy osobiście widział raporty finansowe: w 1968 roku pracownik linii montażowej w fabryce radiowej specjalnie zastępował nowe, jakościowe kondensatory w radioodbiornikach i telewizorach na wybrakowane — z nastawieniem, że urządzenie zepsuje się wkrótce po zakupie. Za to każdego miesiąca otrzymywał on od japońskich koncernów sumę, ekwiwalentną jeszcze dwom jego pensjom, i kilka razy do roku importowane rzeczy — drobną bytową technikę, dżinsy, toaletowy papier.

To był tylko jeden z raportów pomyślnego sabotażu. A w archiwum Panasonic zachowują się ich tysiące; przecież to nie jedyna firma, co współpracowała wówczas z osobami w ZSRR. Aż strach pomyśleć, jak destrukcyjnie wpłynęliśmy na sowiecki przemysł i społeczeństwo.

Tu tragedia tkwi nie w zepsutym telewizorze, nie w źle działającym odbiorniku. Ale w tym, że starając się wyeliminować konkurenta na rynkach eksportowych, zmusiliśmy Rosjan w ich własnym kraju do myślenia, że oni naprawdę nie potrafią robić dobrej techniki.

Dopóki nasi agenci wpływu przerzucali ukradzioną papę asfaltową za fabryczną ścianę i umyślnie źle toczyli detale, sami Rosjanie postanowili, że są złodziejami i do niczego, a ich inżynierowie i robotnicy nie nadają się do trudnych zadań, że wszystko u nich leci z rąk. A my w tym czasie podstępnie mogliśmy czerpać” — dodał.

Po tym jak Таgawa wysłał tekst do znajomych, zostawił list u progu domu, wyjął miecz, który był trzymany w jego rodzinie, jako rodzinna pamiątkę w pamięć o pradziadku, i wbił go sobie w brzuch. Na szczęście, inżyniera udało się uratować — przerażone tekstem notatki przyjaciele zdążyli wezwać karetkę. Poszkodowany stracił dużo krwi, ale lekarze mogli go szybko zoperować. Rehabilitacja po kontuzji, potrwa kilka miesięcy.

MEDIA zwracały się do Таgawy za komentarzami, jednak na razie lekarze zabraniają dziennikarzom mieć z nim kontakt.

https://panorama.pub
Tłumaczenie: Głos Prawdy

Komentarzy 56 to “„Nie mogę już dłużej pracować na skradzionych radzieckich patentach”: główny inżynier Panasonic próbował popełnić mieczem samobójstwo”

  1. WI42 said

    „Dopóki nasi agenci wpływu przerzucali…”
    Agentów wpływu jest ciągle dużo, szczególnie w kosmonautyce. Jeżeli rakieta Proton leci zaraz na ziemię po starcie, a przyczyną jest czujnik odległości od ziemi zainstalowany w odwrotną stronę to jest błąd lub bałagan przy montażu, ale jeżeli inżynier odpowiedzialny znajdzie się w USA pod opieką władz, to już jest co innego – tak było kilka lat temu. Itd., itp….

  2. wincenty said

    Rządy PiS – kontynuacja sukcesów żydowskiego kapitalizmu
    Czy zdołamy pogonić tę antypolską, antynarodową, hołotę?

    Czytaj dalej https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/01/03/rzady-pis-kontynuacja-sukcesow-zydowskiego-kapitalizmu/

  3. lewarek.pl said

    Żółta rasa ma fantastyczne zdolności naśladowcze. Uczeń prześciga mistrza. Ale wszystko wymyśla się w Europie i jej historycznym przedłużeniu – Stanach Zjednoczonych.

    ———–
    Może nie wszystko.
    Azjaci mają sporo patentów.
    Nie trzeba sięgać do wynalazku prochu…
    Admin

  4. gnago said

    ee tam nie zwalajmy wszystkiego na pracowników technicznych. Aparatczycy i politycy też mają dużo do powiedzenia w tym zakresie. W Polsce to rakieta Meteor za komuny, a parę lat temu to funter 4x4x4. O technologii produkcji grafenu, niebieskim laserze etc. itp.

  5. Głos Prawdy said

    Dziękuję bardzo, Panie Wacławie, zdrowia i długich lat, aby Gajówka żyła i kwitła.

    Oni i nie tylko oni tak postępowali z wieloma korzystnymi zagranicznymi wynalazkami, nie tylko rosyjskimi. Ból w tym, że naród rosyjski przy tym głodował.

  6. Greg said

    Mogli wykraść tajemnicę od Rosenbergów i uprzedzająco pierdolnąć w Amerykę.
    Byłby już dawno spokój na Świecie!

  7. rafal z said

    kolejny dowód na to że korporacje są poszerzeniem zakresu działań państw narodowych. nawet jeśli korporacja powstanie organicznie to nie ma najmniejszych szans utrzymać się w otoczeniu gdzie stosowane są pozarynkowe działania służb różnych państw. więc taki właściciel ma do wyboru albo schodzi do poziomu planktonu albo rozwija się dzieląc się tortem ze służbami.

    taki los spotkał Nokię. nie dlatego że nokia była słaba ale Finlandia była słaba i podległa silniejszym, stąd musiała upaść…

    i odwrotnie, Microsoft utrzymuje się na silnej pozycji w branży gdzie na skutek różnych swoich działań w ogóle nie powinien tam być

  8. Andrzej Begze said

    Co za brednie. Wystarczy porównać wyroby z tego okresu lata późne 60-te/70-te (produkowane w obu krajach) takie jak:
    aparaty fotograficzne, samochody, zegarki,
    magnetofony, telewizory itp. Japońskie były dużo lepsze i droższe.

  9. Poziomka said

    Pan Andrzej Begze inteligentnie wyprzedził moją myśl. Telepatia?

  10. Zerohero said

    @Andrzej Begze. ZSRR stał wyżej technologicznie od Japonii. Po prostu nie mieli w ZSRR chęci aby hitech pchac w produkcję cywilną i konsumpcyjną. To był głupkowaty sabotaż. a już MEGA ZDRADA NARODOWA to były „reformy” Jelcyna gdy większość tych branz zniszczono. W Polsce było podobnie. W latach 80 mieliśmy mniej wiecej pozycję Korei Południowej i dużo więcej od Chin. A co mamy teraz? Nic. Gdy ktoś to zrozumie, połapie się, to atakuje go trolnia. Jakiegoś profesora piszacego o tym trole zjadły. logika taka:
    Zakład w 1990 był co prawda nowoczesny, ale zwiazki, ale technicznie 5 lat za zachodem, ale….likwidacja zatem. metoda jak z amputowaniem ręki przy byle egzemie. Korea i Chiny poszły swoją drogą. kto wygrał a kto jest dziadem i parobkiem?

  11. Zerohero said

    w sowieckim satelicie szpiegowskim była kamera o niebo lepsza od tandety fotograficznej z Japonii. Rosja mogła spokojnie transformować na kapitalistyczną potęgę dając wojskowy know how do cywila, ale KTOŚ przejął transformacje ustrojową by zrobić z Rosji kolonię USA.

  12. Roman K said

    Honor Samuraja…z opoznionym zaplonem:-)))))
    Jest niczym patriotyzm bylych czlonkow PZXPR:-))))) dalej juz nie moze…wyprowadzic sztandar i rozdac Mieciom… piniondze:-))))) niech se postawia palace….
    KWGMac…..

  13. NyndrO said

    W odróżnieniu od Pana ma w ogóle zapłon, nie?

  14. Carlos said

    Roman K/ mieszka pan tyle lat w USRAELU i nie wie ze amerykanie przekupuja wybitne umysly z calego swiata i sciagaja do USA? Kazdy smart gowniarz o tym wie, a pan nie?

  15. NyndrO said

    …tam zapłon. Pan ni ma miecza.

  16. AlexSailor said

    @Andrzej Begze i @Poziomka

    Po prostu wielu patentów się nie wdraża.

    @Rafał Z

    Dokładnie tak.

    Np. wszystkie komputery są zbudowane jako rozwój
    myśli polskiego konstruktora z czasów PRLu.
    Którego natychmiast po opublikowaniu prac wyrzucono
    z roboty i zajął się chowem świń na Podlasiu.

    Polska technologia zgazowywania węgla z Politechniki Wrocławskiej też się
    gdzieś zawieruszyła.

    Ale nie jest to tak proste jak Pan pisze.
    Nawet mały kraj ze słabymi służbami, jest w stanie się
    ochronić.
    Najgorszą sytuacją jest ta, gdzie ludzie zarabiają grosze,
    są zdemoralizowani, nie wiążą swojej przyszłości z krajem,
    służby są sprzedajne, władze i ludzie naiwni.
    No i brak im tego własnie honoru, który miał ten Japończyk.

    Dlatego tak zwane prawa własności intelektualnej nie powinny istnieć,
    bo to jest bzdura.
    Chodzi wyłącznie o dodatkowe gnębienie i blokowanie słabszych,
    a o rzeczywistych wynalazcach czy twórcach nie ma mowy.

  17. Marucha said

    Re 8:
    Sam Pan jesteś brednia. Nawet żeś Pan nie przyswoił treści artykułu.

    Re 9:
    Nie powinien się Pan do tego przyznać.

    Re 16:
    Przecież oni pewnie nawet nie słyszeli o inżynierze Jacku Karpińskim, który wyprzedził amerykańskich geniuszy o jakieś dwa lata…

    Niektórzy ludzie nie patentują swoich wynalazków, receptur itd. Pozostawiają je tajemnicą zawodową. Np. w Szwecji jest taki popularny na Boże Narodzenie i Wielkanoc napój (julmust i påskmust, to dokładnie to samo). Tylko trzy osoby z firmy AB Roberts znają jego dokładną recepturę.
    Coca Cola wielokrotnie chciała kupić tę recepturę, ale odeszła z kwitkiem.

  18. Listwa said

    „Dlatego tak zwane prawa własności intelektualnej nie powinny istnieć”

    – niekoniecznie. Jeśli ktos ponosi trud i nakłady opracowania czegoś, a każdy miałby prawo to wykorzystywać, prowadzi to do porzucenia takich zajęć z prostego powodu nieopłacalności.

    Rozwiązaniem jest patent na pewien okres czasu który zapewni zwrot kosztów i pewien zasób korzyści z nakładów.

  19. Kielbasa said

    na na na, fejk niuws, proszę sobie sprawdzić jakąś wyszukiwarką/przeglądarką która nie szpieguje (duck duck go np.) angielskie zrodla nic nie mowia na ten temat a na wykopie stwierdzili ze pan ze zdjecia to jakis tam noblista

  20. lopek said

    Wszystko – co chciałbym dodać – napisali już moi przedmówcy. Moim zdaniem – artykuł jest mocno przerysowany – chociaż to Azja zalewała i zalewa świat swoimi masowymi produktami codziennego użytku a nie CCCP czy obecna Rosja – a przecież mogłaby zalewać. Czy ktoś myśli, że taki stan wytworzył się sam od siebie – a nie za przyczyną światowego pupilka Złego? Co mieliśmy w PRL! Studia inżynierskie na wysokim poziomie – a i tak odstawaliśmy technologicznie od Zachodu – bo tak miało być – i było i jest nadal – poza oczywiście wysokim poziomem studiów. Rosja olbrzymi kraj o olbrzymim potencjale – więc i patenty tam były ale i tak nigdy by tam nie były wdrażane – przynajmniej w obszarze masowej produkcji.
    Wniosek?
    Światowy pupil Złego pilnuje nieprzerwanie aby ani Rosja ani Polska oraz wiele innych krajów – nie zaczęli wychodzić na swoje.

  21. AlexSailor said

    @Listwa

    JEST DOKŁADNIE NA ODWRÓT.

    Po pierwsze.
    Każdy, kto cokolwiek wynalazł, korzystał z 4,5 tys. lat ludzkiej myśli i wynalazków, z rzeczy określanych dziś „własnością intelektualną” ZA DARMO.
    Nie płacił za nic.
    Podobnie pisarze i muzycy.
    Korzystali z dzieł swoich poprzedników, z języka, bezimiennych i znanych z imienia konstruktorów instrumentów, zasad muzyki, sztuki, itp.
    NIKT Z NICH ZA TO NIE PŁACIŁ.

    Po drugie – przytyk niechcący do Pana.
    Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, jak bardzo zostało skomplikowane i utrudnione życie, przez wprowadzenie tak zwanej „własności
    intelektualnej” i „praw autorskich”.
    Przykłady wręcz biją w twarz.

    Po trzecie.
    Doszło do sytuacji, że opatentowanych rzeczy, nawet trywialnie prostych, nie wolno nawet badać, bo patenty gwarantują badania
    tylko tym, którzy je opatentowali.

    Po czwarte.
    Cała machina państwowa zatrudniona jest do pilnowania nieistniejącej własności, pod którą można podciągnąć
    wszystko, o której nie wiadomo, że w ogóle jest, ani czyja jest.

    Po piąte – problem prawny.
    Kradzież, to pozbawienie kogoś władztwa nad JEGO rzeczą.
    Przez korzystanie z wynalazków, czy dzieł, właściciel nie jest pozbawiony
    swojego prawa, i w pełni nim włada.
    Nie traci tak na prawdę nic.

    Po szóste.
    Tak na prawdę, to wynalazcy i twórcy, nie dostają za swoje rzeczy niemal nic.
    To jest dostają jakiś tam ochłap, a wszystko zgarniają silne kapitałowo korporacje.
    Pasą się sądy, gdzie ubogi wynalazca nie ma najmniejszych szans, oczywiście
    rządy na podatkowaniu czegoś czego nie ma, no i oczywiście dzieje się tak jak w
    artykule.
    Silni, dysponujący szmalem lub lotniskowcami, wykradają co chcą i nie ma problemu
    ŻADNEGO.
    A do Polski przyjeżdża BG i zaraz policja lata po domach szukając „nielegalnych
    kopii oprogramowania”.
    Natomiast jak polskie filmy puszczane są przez sieci filmowe w Stanach, to nie obchodzi
    to nikogo, bo Polska nie ma „siły”, by zareagować, a i tak pewnie reakcja zostanie olana.
    Zobaczy Pan, co będzie, jak patenty chińskie zaczną Stanom i Zachodowi przeszkadzać.
    Natychmiast skończy się własność intelektualna w sensie, jaki znamy.

    Po siódme.
    Ma Pan skutki tych „praw” – totalną inwigilację, ACTA, ACTA2, ZAIKS gnębiący
    fryzjerów i sklepikarzy, ba w cenie CZYSTEJ płyty CD płaci Pan opłatę na „prawa autorskie”.

    Przez ponad 4 tysiące lat nie było takich praw i świat się istniał.
    Proszę przypomnieć sobie Teslę, któremu Edison ukradł patenty,
    a pozostałe zostały przez kogoś capnięte i utajnione.
    Ale jak ktoś zacznie się do nich zbliżać, to zaraz wypłyną.
    I tak to działa.

  22. NyndrO said

    No,no puk,puk. Tylko Pan nie (nej) niedocenia Pana Kierownika. Na bank Pan zna powiedzenie o rzeczach, które się odezwą w ramach nożyc.

  23. Marek said

    Od stycznia 2019 nauczyciel mgr z przygotowaniem pegagogicznym dostanie podwyżkę* – stażysta ok 120zł brutto, nauczyciel dyplomowany ok 160zł brutto.
    Licencjaci bez przygotowania pedagogicznego jeszcze mniej.

    Służby mundurowe podległe MSWiA od stycznia 2019 – 655zł brutto, od stycznia 2020 kolejne 500zł brutto.

    Polin to jest dno.

  24. Anucha said

    Uważam,że w okresie poprzedniego ustroju narody słowiańskie były najlepiej wykształconymi ludźmi na świecie.
    Degrengolada dzisiejszej nauki aż nadto widoczna.
    Przykładem jest wczorajszy filmik na onecie pt. „CIPKA” którym ponoć zachwyca się cały świat

  25. AlexSailor said

    @Marek

    Natomiast polscy drobni przedsiębiorcy dostaną podwyżkę ZUS o 150 zł na miesiąc, i będą płacić 1300-1400 zł miesięcznie plus wszystkie inne podatki.
    To się rozleci, tak samo jak socjalizm, ale upadek będzie większy.
    Bo tam jednak były podstawowe zdrowe zasady w mikrogospodarce, a nawet w średnich przedsiębiorstwach, a tu nie ma nawet tego.
    Może się skończyć głodem, a później wejdą Azjaci i Arabowie i zrobią z nas niewolników.
    A jak wiadomo u nich z litością kiepsko.

  26. Głos Prawdy said

    nie ma mowy o tym, że Rosjanie są na czele wszystkiego, ależ ile mózgów upłynęło na zachód. ilu naukowców zostało kupionych, po prostu nie mogli moralnie i materialnie istnieć w państwie zwanym ZSRR. Myślę, że będziecie bardzo zaskoczeni. kiedy dowiecie się, ile wynalazków i pomysłów zostało skradziono Polakom

  27. sceptyk said

    Japończycy coraz bardziej boją się Chin. Niedawno kupili 100 myśliwców F-35. Teraz przymilają się do Rosji. Gdyby ten koleżka chciał popełnić samobójstwo, to by to zrobił. To tylko zagrywka medialna, żeby podbić ambicję Rosjan.

  28. AlexSailor said

    @Sceptyk

    Po prostu poszli po rozum do głowy, tak jak i my powinniśmy.
    Japonia militarnie nie ma żadnych szans w konfrontacji z Chinami i każdym innym, bo bardzo łatwo ich zalać, a nawet zatopić.
    Japończycy powinni robić to samo co Polacy.
    Tylko oni będą przynajmniej próbować, a my?

  29. Marucha said

    Re 19:
    Istotnie, Gugły twierdzą, że na zdjęciu jest Yoshinori Ohsumi, biolog, laureat Nobla w dziedzinie medycyny.

    Informację o próbie samobójstwa zamieszczono np. tutaj:
    >http://newsland.com/community/8211/content/vedushchii-inzhener-panasonic-popytalsia-vsporot-sebe-zhivot-mechom/6462256
    >https://www.biosferaklub.info/uz-nemozem-dalej-pracovat-na-ukradnutych-sovietskych-patentoch/
    Niewykluczone, że jedni przepisują od drugich.

  30. NyndrO said

    I na bank ma miecz.

  31. NyndrO said

    Panie, ten gościu to zwykła mynda. Ale bawcir się. Ja Pana na pewno nie zostawie.

  32. Michael said

    https://en.wikipedia.org/wiki/Yoshinori_Ohsumi

    😀 Lubie te fake news. Chodz sama historia (o kradziezy osiagniec radzieckich inzynierow) jest pewnie nie do konca nieprawdziwa…

  33. Listwa said

    @ 21 AlexSailor

    Gdyby pan namalował obraz a ja go sprzedał dla swych korzyści?
    A gdyby pan zainwestował 1 mln $ w rozwiązania techniczne a ktoś przyszedł i je wykorzystał bez udziału w kosztach?

    Nie rozwiązuje pan problemu podając wyjątkowe sytuacje, to nie kwestia tylko muzyki.

  34. Tekla said

    Czlowiek nie powinien dac sie kupic..

    Swiatoslaw Richter genialny pianista byl na turnee w USA i nigdy wiecej tam nie pojechal..sluchacze wcinali cukierki ,rozmawili..itd

    Na Syberii gral prostym ludziom i tam byla grobowa cisza ..

    Kochal Rosje za wspanialych ludzi..w czasie 2WS panowal starszny glod ,a jednak zawsze podrzucano Richterowi cos do jedzenia bodajze upieczonego ziemniaka-

  35. Bodzio said

    @Listwa @AlexSailor

    Nie rozwiązuje pan problemu podając wyjątkowe sytuacje, to nie kwestia tylko muzyki.

    Samo pojęcie „własność intelektualna” jest źródłem nierozwiązywalnych problemów. W tym celu zostało wymyślone. Wrzucanie do jednego worka wynalazków z bardzo różnych dziedzin, produkcji artystycznych, oprogramowania (a w niektórych krajach nawet algorytmów) to rozmyślnie stworzony bałagan pojęciowy. Obiektywnie nic takiego jak „własność intelektualna” w przyrodzie nie istnieje.

  36. Listwa said

    @ 35 Bodzio

    Ale w prawie i „ekonomii opłacalnosci” istnieje. Nie da się inwestować i rozwijać, szczególnie technologicznie, bez zabezpieczenia praw do wyłączności na produkt.
    Okresowe patenty sa jakimś rozwiązaniem. Zgodziłby sie pan na poświęcenie roku życia aby stworzyć algorytm, by potem mało z tego mieć lub nic?

  37. re1truth2 said

    JaPłakał 😉 jak to czytał/em, jeden z komentarzy na stronie „Dostaliśmy wiadomości od pieprzonej panoramy!”
    https://www.yaplakal.com/forum7/topic1835557.html

  38. Bodzio said

    @Listwa
    Zgodziłby sie pan na poświęcenie roku życia aby stworzyć algorytm, by potem mało z tego mieć lub nic?

    To jest rzeczywistość. Warto zapytać programistów Microsoftu, ile dostali za sprzedane przez BG miliony kopii stworzonych przez nich programów. Mniej czy więcej niż 1 centa od sztuki?

    ——
    Panie Bodzio,
    Oni nie stwarzali algorytmów. Byli ODTWÓRCAMI.
    Admin

  39. Ale dlaczego? said

    Może i tak było.
    Faktem jest, że Japończycy w latach ’50 do ’70 zrzynali wszystko od wszystkich. Choć w dużej części od Amerykanów. Może w największej. Dokładnie tak, jak i Koreańczycy, czy dziś Chińczycy.
    A jak już rozwinęli swoją technologię, to bardzo restrykcyjnie i skrupulatnie chronią ją przed skopiowaniem przez innych. Wiecie np. ze wiele japońskich maszyn przemysłowych ma zabezpieczenia połączone z GPS i czujnikami wstrząsowymi, które gdy tylko wykryją, że maszyna zmienia pozycję (instalowana oczywiście wcześniej przez pracowników producenta), to uruchamia procedurę zablokowania elektroniki? I w jakim stopniu jest to blokada, a w jakim wykasowanie danych, to już słodka tajemnica Japończyków. Jeszcze trochę, a będą instalować bombę z programem zamozniszczenia…
    Tak się chroni swoje interesy, a nie rozpierdala gospodarkę pod dyktando plany Sorosa/balcerka.

  40. Roman K said

    Te…… MyndrO….jesli juz porownujesz- to porownaj porownywalne….ja sztandarow szczac nie wyprowadzalem:-))))))

    A ‚katane” mam.. I tanto…….I to jakie!!!!!! I z historia, po autentycznym samuraju wielkiego rodu,,ktorego zarzna-l jak barana Monthy moj sasiad – prosty cowboy.. Norweg z pochodzenia….

  41. Tekla said

    Taki np .UPOV

    patenty na rosliny.
    .
    https://www.upov.int/portal/index.html.en

    Nie bedzie wesolo za pare lat jak ,,wlasciciele nie pozwola na wysiew ..i beda podnosic pezustannie ceny..za ,,swoje rosliny zywnosc bedzie w ich rekach..

  42. Listwa said

    @ 41 Tekla

    W tym wypadku patenty wykorzystywane sa jako narzędzie monopolizowania a nie jako ochrona inwestycji. Czyli przegięcie w drugą stronę

  43. Bodzio said

    Oni nie stwarzali algorytmów. Byli ODTWÓRCAMI.
    Admin

    No nie, do tej pory M$ usuwa się błędy egzystujące jeszcze w 16-bitowych wersjach Windows. Proszę przynajmniej nie odmawiać im praw autorskich do tej twórczości 🙂

    Bardziej chodzi mi o to, że raz stworzony kod jest przez M$ mechanicznie kopiowany (a jakże, również ten z błędami) i sprzedawany latami. Prawdziwi autorzy nie mają już udziału w zyskach ze sprzedaży swojej twórczości.

  44. NyndrO said

    Te, Romek. Ja Ci zawsze wierze. I jak masz fifolka a tam dziurkę, to ja też mam i tam mi zwisasz. Trochę w Twoim stylu, nej? Czym serdecznie pozdrawiam, nasza Ty kudłata katanko. No i pozdrów Romciu sąsiadów.

  45. Listwa said

    @ 43 Bodzio

    Zależy jaka była umowa. Jeśli pisali kod na zlecenie i wzieli za to pieniądze to nie maja praw autorskich. Co innego gdyby napisali kod , a MS bez ich zgody sprzedawał go.

  46. Boydar said

    Popieram wywód Pana Alexa (21), w pełni.
    Dodałbym od siebie kilka uwag ale nie ma potrzeby.

    Kiedyś, z człowieka mądrego pożytek miała społeczność. On sam zdecydowanie mniejszą. Ale i tak był dumny i szczęśliwy. Bo czuł się częścią CAŁOŚCI.
    Dzisiaj winseminowano nam odwrotnie.

  47. siu said

    Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
    Nie zapominajcie, że ruskie też rżnęły kopie jak się dało:

    ruska Wołga vs Ford Falcon
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjS1afOudbfAhVL-6QKHWYHDgEQjRx6BAgBEAU&url=https%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FGAZ-24_Wo%25C5%2582ga&psig=AOvVaw18XeZFsOi8Dz1R62DeOkE_&ust=1546771107324858

    ruska Pobieda vs Ford 1941
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjCy_z7udbfAhVkMewKHRm1C70QjRx6BAgBEAU&url=http%3A%2F%2Fwww.gieldaklasykow.pl%2Fgaz-pobieda-m20-1955-34500-pln-zabrze%2F&psig=AOvVaw2Fi7mNpeCC1SZXqS_ncNS1&ust=1546771184505206
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjfwuqTutbfAhWFI1AKHbuKAmgQjRx6BAgBEAU&url=http%3A%2F%2Fwww.american-automobiles.com%2FFord%2F1941-Ford.html&psig=AOvVaw33kuDGSClpvaIxZZTstMs1&ust=1546771250933925

    Gaz 67 vs Jeep Wilys
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjKhLWBu9bfAhXQ-6QKHQF4DUwQjRx6BAgBEAU&url=http%3A%2F%2Fwww.blitzteam.pl%2Fgaz670.html&psig=AOvVaw29V8lu_0WpcLOlDBWXas07&ust=1546771460192620
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&ved=2ahUKEwiF_deou9bfAhWRDewKHYdUDdsQjRx6BAgBEAU&url=https%3A%2F%2Fwww.otomoto.pl%2Foferta%2Fjeep-willys-mb-1943-gpw-ID6AntZW.html&psig=AOvVaw2GCjW7_6ODan6cY8NVscoo&ust=1546771544548193

    Zaporożec vs niemiecki NSU Prinz 1200
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwi2tYzNu9bfAhVJ3KQKHUKDCqIQjRx6BAgBEAU&url=https%3A%2F%2Fpl.m.wikipedia.org%2Fwiki%2FPlik%3AZAZ-968_front.jpg&psig=AOvVaw3ZarF8i-S75lyx4o8JphjF&ust=1546771652398365
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwifl7_ku9bfAhUFEVAKHav3BgIQjRx6BAgBEAU&url=https%3A%2F%2Faukcja.catawiki.pl%2Fkavels%2F15596825-nsu-prinz-1964-1968&psig=AOvVaw1BVntVWUfWJlTiJMjiG3Va&ust=1546771696685390

    amerykańskie promy kosmiczne vs ruski Buran
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjj2PrhvNbfAhWCDOwKHaGSAM0QjRx6BAgBEAU&url=http%3A%2F%2Fwww.smartage.pl%2Fostatni-wahadlowiec-endeavour%2F&psig=AOvVaw2_UMVFBdcMaElsmk–et4p&ust=1546771966220660
    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjqi6eCvdbfAhUF-6QKHWrVC04QjRx6BAgBEAU&url=https%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FBuran_2.01_(wahad%25C5%2582owiec)&psig=AOvVaw3lyGed1dSpoSTeuxCP5euv&ust=1546772034799524

    Było tego na pęczki.
    A dzisiaj chinole kopiują samochody i sprzęt z europy i usa.

  48. fakafones said

    No cóż… Rosyjska „Pravda” produkuje tysiące takich artykułów i jak widać to działa, ludzie w to wierzą. Z pewnością jest w tym trochę prawdy, ale bez przesady. Rosjanie robią czołgi, a Japończycy aparaty fotograficzne – tak w wielkim skrócie.

    W co ludzie wierzą, skoro rosyjska propaganda nie stanowi nawet ułamka procenta antyrosyjskiej propagandy?
    Admin

  49. Lemali said

    https://www.euronews.com/2016/10/03/the-2016-nobel-prize-for-medicine-or-physiology-is-awarded-to-japan-s-yoshinori-ohsumi-for-research-in-the-field-of-autophagy
    I tyle w temacie

    ———–
    Dziękujemy za kolejne odkrycie Ameryki. Prosimy nie ustawać w wysiłkach.
    Admin

  50. atuanu said

    Na zdjęciu Yoshinori Ohsumi …
    A jeśli chodzi o patenty to Rosjanie też mają swoje za uszami jeśli nie kradli naszych (a podejrzewam że to robili ) to na pewno blokowali wdrażanie… Pan Jacek Rafał Karpiński i to co zrobili z jego mikrokomputerem to najlepszy przykład…

    ——
    Karpińskiemu to przysłużyli się sami Polacy, jeśli dobrze pamiętam.
    Admin

  51. Zerohero said

    @47, Siu

    To są brednie i obiegowe opinie co Pan napisał. W latach 30 i 40 Rosjanie nie kradli technologii, bo USA im je po prostu przekazywały. ZSRR był jankeska kolonią, tam Amerykanie budowali całe miasta fabryczne w szczerym polu.

    http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom2.html

    natomiast inaczej było już w latach 70, 80, 90, gdy Rosjanie zaczeli zdobywać głos. np. pionowy start F35 został zerżnięty z Jaka 41. Natomiast Buran ma zupełnie inną koncepcję niż space shuttle, np. staruje na rakiecie Energia, a nie ma własnego silnika. Wyglądem nie można się sugerować, bo np. myśliwce I Wojny wyglądały podobnie. i co?
    nota bene rakieta Energia była b.dobrą maszyną, a planowano Energię wielokrotnego użytku, coś co w USA powstaje dopiero dziś.

  52. Roman K said

    Te MyndrusO…jak pozdrowic nieboszczyka????? Zmarlo sie Monthy..trzy lata temu..mial 92 lata..stad dala mi te zelastwa Patt..jego zona…Powiedziala … Te…..Romek…. Monthy kazal ci to dac……I obraz..bardzo ladny obraz….

  53. s.szarmach@wp.pl said

    Honorny samuraj 🙁

  54. NyndrO said

    Ale to nie Pan?!

  55. Wachu said

    To jest fake, ten człowiek to japonski noblista i nigdy nie pracowal w panasonic.

  56. Dociekliwy said

    Co za bzdury zza wschodniej granicy 🙂 Ciekawe kto za to placi. Zdjecie przedstawia laureata nagrody Nobla: Yoshinori Ohsumi:

    http://www.asianews.it/news-en/Scientist-Yoshinori-Ohsumi-the-Nobel-Prize-for-medicine-in-2016-38754.html

    Panie Dociekliwy, pisało o tym przed Panem już wiele osób…
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.