Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

GOPR to nie taksówka ani Uber – Artur Szpilka i jego dupencja są siebie warci.

Posted by Marucha w dniu 2019-01-10 (Czwartek)

Znany bokser Artur Szpilka, który podczas zagrożenia lawinowego wybrał się w Karkonosze ze swoim psem, utknął w schronisku pod Śnieżką. Musiał wzywać ratowników. Został zgrillowany przez internautów.

Pomimo ostrzeżeń pięściarz wybrał się w góry, choć szlaki były oblodzone i nieprzetarte, a zaspy śnieżne sięgały 1,5 metra. W ubiegłą niedzielę temperatura odczuwalna na Śnieżce wynosiła —18 stopni Celsjusza, a wiatr wiał z prędkością 20 metrów na sekundę.

Podczas schodzenia ze szczytu, Szpilka, jego przyjaciele oraz czworonożny towarzysz musieli zatrzymać się w schronisku „Dom Śląski” na wysokości 1400 metrów, ponieważ pogoda znacząco się pogorszyła. Bokser zmuszony był wezwać Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po drodze nie odmówił sobie jednak zdania relacji z całego wydarzenia na Instagramie:

I wtedy się zaczęło. Polscy internauci uważają, że Szpilka powinien zapłacić za akcję, ponieważ to on wykazał się brakiem wyobraźni i ściągnął na siebie niebezpieczeństwo, a w dodatku naraził swojego pupila. Co ciekawe, to właśnie złym stanem swojego psa Szpilka tłumaczył wezwanie ratowników. „Trząsł się z zimna i był wystraszony!”.

(…)
Fani nie zostawili na bokserze suchej nitki. Sam Szpilka przyznał wprawdzie, że ta wyprawa była „trochę nieprzemyślana”, ale już jego partnerka Kamila Wybrańczyk broniła go w internecie jak lwica jeszcze tego samego dnia:

„Dajcie spokój i grzejcie dupyy na kanapie… Jutro też wchodzimy” — napisała. — „E, słuchajcie, idzie jutro Pumba z nami i zdania nie zmienimy. Wiemy ile potrafi zrobić kilometrów i nie jest to dla niego problemem… Nie róbcie gównoburzy z niczego”. [Głupia, jebana pizda… – admin]

Nie wspomniała, że w Karkonoszach obowiązywał trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Najwyraźniej uznała, że jak będzie problem, to znowu zadzwoni się po helikopter i będzie fajna przygoda.

Plotkarskiemu portalowi Plejada, należącemu do grupy Onet, udzielił ekskluzywnego wywiadu Maciej Ziarko, rzecznik GOPR, który był obecny na miejscy podczas akcji ratowniczej. Od pytania, czy Szpilka powinien zapłacić z własnej kieszeni, wykręcił się, mówiąc:

— Niestety, nie odpowiem na pytanie, ponieważ byłoby to bardzo niezręczne. To wymagałoby oceny, czy był to wypadek w górach czy incydent z powodu głupoty, pomimo ostrzeżeń… GOPR nie posiada narzędzi pozwalających obciążać kogokolwiek kosztami akcji ratowniczych. Jesteśmy organizacją społeczną finansowana w około 50 proc. przez Państwo.

Ale dał też jasno do zrozumienia, co sądzi o turystach bez wyobraźni:

— W ostatnich dniach było wiele informacji w mediach na temat bezpieczeństwa w górach. Zalecam, by osoby, które nie są odpowiednie wyekwipowane i nie są odpowiednio doświadczonymi turystami, na jakiś czas nie wybierały się w góry. Każdy z nas popełnia jakieś błędy w życiu, w opisywanej sytuacji najwyraźniej zabrakło wyobraźni. Ja sam mam psa. W tych okolicznościach chodzimy do parku, gdzie też jest dużo śniegu. Nie dość, że się pobawi w śniegu i jest zadowolona, to ja przy okazji psa nie zamorduję. Trzeba podejść do tej sprawy empatycznie w stosunku do zwierząt…

[Czy takie coś trafi do psychopatycznego Szpilki albo jego popierdolonej na mózgu partnerki? Nie. – admin]

GOPR-owcy doskonale wiedzą, że z górami nie ma żartów i w sytuacji zagrożenia ratować należy każdego, niezależnie od tego, czy wpakował się w tarapaty na własne życzenie.

Z drugiej strony, słowaccy ratownicy w Tatrach wychodzą z zupełnie innego założenia. Tam ratownictwo stoi na firmach zewnętrznych. Za akcję Artur Szpilka z pewnością zapłaciłby niemało grosza. Być może czas pomyśleć o tym, by wpłacić choć drobną sumę na konto fundacji GOPR.

Julia Baranowska
Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.
https://pl.sputniknews.com

Komentarze 24 to “GOPR to nie taksówka ani Uber – Artur Szpilka i jego dupencja są siebie warci.”

  1. Kwal said

    Nigdy w tym kraju nie brakowało takich przygłupów jak szpilka…ale to od obicia mózgu..

  2. Niepokorny said

    Psa szkoda. Nic nie winien, ze ma debilnych wlascicieli. Z husky czy malamutem niech sobie ida, ale z bokserem? Ta rasa nie ma podszerstka.

  3. witek said

    ” Za akcję Artur Szpilka z pewnością zapłaciłby niemało grosza. Być może czas pomyśleć o tym, by wpłacić choć drobną sumę na konto fundacji GOPR.”

    No a z czego pania zrobi sobie kolejną dziarę, hę?

  4. Tadeusz Białek said

    „GOPR nie posiada narzędzi pozwalających obciążać kogokolwiek kosztami akcji ratowniczych” a zachodnie organizacje mają i korzystają z tego przywileju.

  5. sarkazm said

    Czego się spodziewać po gostku który daje się lać po łbie.

  6. Jacek said

    Czegoś tu nie rozumiem. Dotarł do schroniska i wezwał GOPR? W jakim celu?Schronisko chyba z racji swojej nazwy zapewnia ochronę.

  7. Marucha said

    Re 6:
    Ja też tego nie rozumiem.
    Podobno wezwał GOPR do psa.
    Kretyn wziął niemal gołego psa boksera na Śnieżkę… tam, gdzie dobrze czułyby się husky czy malamuty. Pies potwornie zmarzł.

  8. Piskorz said

    re art A tak trochę b. grzeczniej…Wart Pac pałaca, a pałac Paca..ps I ten głupol coś tam pisze jeszcze na żydogramie..

  9. karlik said

    Nie bardzo rozumiem gdzie jest problem…Skoro w Polsce GOPR świadczy usługi sprowadzania ze schroniska za darmo to trzeba korzystać..Jak ktoś założy konkurencyjnego Uber-a można będzie wybierać..
    Odnośnie psa to w Polsce są przepisy za znęcanie się nad psem i gdyby próbował go sprowadzić tak samo jak wszedł mógłby być ukarany lub nawet do więzienia…Co innego gdyby był z żoną, żona nie podlega ochronie…

  10. lopek said

    Za swoja głupotę powinien płacić ten głupi – a nie osoby trzecie nie mające nic wspólnego z ową głupotą. W innym wypadku wielu zacznie głupiego udawać a wielu innych – nawet nie będzie musieć udawać.

  11. Anne said

    Ludzie często lekceważą Karkonosze, bo są niższe niż Tatry. Gdyby uważali na geografii, to by wiedzieli, że jest tam mikroklimat alpejski, pogoda bardzo zmienna, a szlaki -cóż- górskie ( w szpilkach da radę przejść- ale czy na pewno?). Z tych samych lekcji mogliby się dowiedzieć co nieco o sile wiatru, który wieje w Karkonoszach i o nawisach śnieżnych, które się tworzą. No i może przy okazji ktoś by wspomniał o tragedii w Dolinie Pięciu Stawów ( grupa turystów została zasypana przez lawinę i znaleziono ich dopiero w maju kiedy śnieg stopniał). Ale- uczylam i w szkole dla sportowców- wierzcie oni nie mają wiedzieć, nie mają myśleć- mają robić wyniki!

  12. Voodoosch said

    Chcialem cos napisac ale zabraklo mi slow.

  13. Żbik said

    Szkoda że GOPR zareagował na wezwanie, może polskojęzyczny kretyn zostałby w Karkonoszach na zawsze. Psa byłoby tylko szkoda…

  14. Anucha said

    Po tylu uderzeniach w głowę bez psa przewodnika nie poradzi sobie , ale po jaką cholerę zabrał jeszcze sukę

  15. Sebastian said

    A kto to jest szpilka ?

  16. fx27 said

    Dopóki nie będzie opłat za akcje ratunkowe dopóty będą takie cwaniaczki żerujące na innych.

  17. karlik said

    90% wezwań to wezwania niepotrzebne w zasadzie to wszystkie w przypadku ataku padaczki lub jak ktoś woli epilepsji , które mijają do czasu przybycia karetki…ale to nie powód, by karetki nie przyjeżdżały lub służby górskie nie ratowały w potrzebie…
    Nie stać nas, wymyślmy inne sposoby, ale do póki te funkcjonują, niech będą…

  18. Zbyszko said

    Adrenalina jest teraz towarem marketingowym, która sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Przecież on sobie podbił notowania wśród ćwierćpółgłupków jak nikt inny. Trochę spieprzył sprawę tym psem. Ale i tak on jego laska są teraz na topie. A przecież o to chyba w sumie w tej całej aferze chodziło…

    Czy komuna potrafiłaby zorganizować coś takiego? :
    .https://www.youtube.com/watch?v=Dpnh6yLj_OA&t=3s
    albo czy ktoś w tym systemie bez fantazji miał wtedy taki polot (w sensie dosłownym)? :
    .https://www.youtube.com/watch?v=fnNruwodYmE

  19. NICK said

    Szpila w dópę.
    Jest.
    Zakłute?
    Jest!

    A gdzie Dusza, Rozum, serce?
    Mówiąc krótko. W poniewierce.

  20. www said

    Pies w złych warunkach może się przydać: np. można go zjeść.

  21. NICK said

    Jack, nomen omen, London.
    [Www]. (20).
    I tak i nie.

    Tak?

  22. NICK said

    Admin rzecze: nie.

  23. Kar said

    [Głupia, jebana pizda… – admin]
    ________________________

    ..Gajowy, paskudnie skwitowal..zamiast oblesnie cmoktac-podziwiac pare przasnych c y c k o w..

  24. Boydar said

    Taka potrawa w branży gastronomicznej wietnamskiej lub chińskiej nazywa się hot-dog.

Sorry, the comment form is closed at this time.