Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dwa amerykańskie niszczyciele wpłynęły na Bałtyk. Na spotkanie wyszły im rosyjskie korwety

Posted by Marucha w dniu 2019-01-22 (Wtorek)

Na Morze Bałtyckie wpłynęły dwa amerykańskie niszczyciele rakietowe Aegis typu Argleigh Burke. Rosjanie wysłali swoje dwie nowe korwety z Floty Bałtyckiej, żeby obserwowały ich działania.

W poniedziałek dwa amerykańskie niszczyciele rakietowe Aegis typu Argleigh Burke, USS Gravely i USS Porter, wpłynęły na Bałtyk. W ubiegłym tygodniu pierwszy z nich obserwowany był podczas przepływania przez Cieśniny Duńskie w stronę Morza Bałtyckiego. Później zawinął w ramach zaplanowanej wizyty do portu w Kopenhadze. Od kilku dni okręt ten jest jednostką flagową Standing NATO Maritime Group 1, jednej ze stałych morskich grup natychmiastowego reagowania NATO.

Działania Amerykanów spotkały się z reakcją Rosjan, którzy wysłali do przechwycenia okrętów US Navy dwie korwety nowej klasy Stereguszczij, „Bojkij” i „Soobrazitielnyj”, wchodzące w skład rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Rosyjskie jednostki towarzyszyły amerykańskim niszczycielom na morzu.

„Siły Floty Bałtyckiej wzięły „Gravely” i „Porter”, niszczyciele U.S. Navy, które wpłynęły na południową część Morza Bałtyckiego, pod eskortę. Rosyjskie korwety „Bojkij” i „Soobrazitielnyj” monitorują działania okrętów USA” – poinformowało w poniedziałek w oficjalnym komunikacie Narodowe Centrum Kierowania Obroną, rosyjskiego resortu obrony.

Każdy z amerykańskich niszczycieli może przenosić do 56 taktycznych rakietowych pocisków manewrujących Tomahwk. USS Gravely i USS Potter są kolejnymi okrętami, które znajdują się w pobliżu rosyjskich wód terytorialnych, najwyraźniej w ramach pokazu siły.

Ponadto, w minioną sobotę na Morze Czarne wpłynął inny amerykański niszczyciel klasy Arleigh Burke, USS Donald Cook. Jego działania są ściśle monitorowane przez rosyjskie okręty wojenne.

Zdaniem rosyjskiego senatora Aleksieja Puszkowa, amerykańskie okręty przybliżając się do granic Rosji zachowują się prowokacyjnie. Uważa, że ani na Morzu Czarnym, ani na Bałtyckim, nie maja one żadnych zadań do wypełnienia.

W kwietniu 2016 roku USS Donald Cook był uczestnikiem dwóch incydentów, do których doszło podczas polsko-amerykańskich manewrów na Bałtyku. Gdy ćwiczono lądowanie polskiego śmigłowca na pokładzie niszczyciela, dwa rosyjskie Su-24 kilkukrotnie przeleciały w bliskiej odległości od niego. Jeden z manewrów uznano za „niebezpieczny”, ponieważ w czasie przelotu polski śmigłowiec tankował paliwo.

Później nad amerykańskim okrętem pojawił się śmigłowiec Ka-27, który jakiś czas krążyła bardzo blisko niego. Mniej więcej 40 minut później nad okręt znów nadleciały dwa Su-24, które wykonały łącznie 11 przelotów nad niszczycielem. Amerykanie twierdzili, że rosyjscy piloci symulowali atak na okręt i nie odpowiadali na wezwania do zaprzestania takich działań. [Szkoda jeszcze! Mają się słuchać obcych wojsk! Może jeszcze wezwą Rosję do jednostronnego rozbrojenia? – admin]

Unian.info / rmf24.pl / Kresy.
https://kresy.pl

Zob. też https://pl.sputniknews.com/swiat/201901219638089-usa-rosja-sputnik/

W Polsce oczywiście będzie obowiązywała narracja, że pojawienie się amerykańskich okrętów było odpowiedzią na kolejną agresję Rosji wobec Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii.
Admin

 

Komentarzy 14 to “Dwa amerykańskie niszczyciele wpłynęły na Bałtyk. Na spotkanie wyszły im rosyjskie korwety”

  1. lopek said

    Cóż – diablisko ludziom stworzonym przez Boga – samo od siebie – nie odpuści.

  2. Plausi said

    Na celowniku

    znajdują się ważniejsze militarnie obiekty w Polsce, niektóre obiekty cywilne też zalicza się do nich

    http://prezydent.neon24.pl/post/147160,ue-czyli-niemcy-i-francja-nie-chca-wykopu-mierzei-wislanej#comment_1521100

    Jakby zarządzającym Polakami agentom i wielu naszym krajanom nie było dosyć, że MWF już dwukrotnie przetoczył maszynerię wojen światowych po ziemi zamieszkałej przez Polaków, to zachciało się niektórym w tej przykazanej przez media antyrosyjskiej żarliwości, aby sprowadzić do Polski wojska okupacyjne USRAela, pewnie w nadziei, że także kolejna wojna światowa, która na pewno nie obejdzie się bez broni jądrowej, przetoczy się dwukrotnie przez nasz kraj po naszych głowach i grobach.

    W II Wojnie straciła Polska ok. 20% ludności, bohaterscy i patriotyczni „zasrancew” uznali, że to jeszcze nie jest ostatnie słowo, na jakie stać polskich „bohaterów”, tych samych, którzy wywołali tyle powstań, aby możliwie wielu Polaków w nich wyrąbać, w szczególności kadry kierownicze i fachowe, jak to zręcznie przeprowadzono n.p. w powstaniu w Warszawie w 1944. Obyż przynajmniej jedno z tych bohaterskich powstań służyło polskim intersom, a nie interesom sił, które nasz kraj chciały upodlić a nas ograbić ! Fakty dowodzą czegoś innego, wszystkie powstania były wymierzone przeciwko Polakom a w efekcie przeciwko Polsce.

  3. ryszard w swetrze said

    mogli wysłać https://youtu.be/4ueBv69MsFY

  4. ech said

    Przedwojenne szarże, szkoda że na naszym morzu, bo kto chce wielkiego Izrahella i wielkiej nierządnicy europejskiej, od morza do morza i po pustynne piaski. Nad ziemią panuje wielka ladacznica, to nie ulega wątpliwości.

  5. AlexSailor said

    ad 3 @Ryszard …

    A poza tym to wszystko u pana w porządku?
    Lotniskowce obecnie nie maja niemal żadnego znaczenia w konflikcie miedzy mocarstwami, jak również w celach defensywnych.
    Nadają się tylko do napaści na małe lub skorumpowane kraje, gdzie wszystko jest teoretyczne, prócz zasobów do zrabowania.
    Nawet Iran jest w stanie zniszczyć wszystkie lotniskowce w rejonie Zatoki.
    Dla rosyjskich sił stanowią one tylko ruchome tarcze.
    Dlatego Rosja nie buduje lotniskowców, a kilka niedokończonych został sprzedanych, między innymi przez upadlinę do Chin.
    Za jeden lotniskowiec pewnie można mieć z tysiąc rakiet najwyższej klasy lub z 300 samolotów albo z 500 czołgów.

    Ten, który Rosjanie posiadają służy tylko do celów ćwiczebnych i odwrócenia uwagi od rzeczywistego rosyjskiego arsenału.

  6. AlexSailor said

    Amerykanie koniecznie chcą, żeby Rosjanie im coś zatopili.
    Na Bałtyku to ma nawet sens, bo rozwalą przy okazji spięcia North Stream.
    Ale Rosjanie się wycwanili i latają bez uzbrojenia.
    I taka zabawa w kotka i myszkę.
    Dziwię się amerykanom, bo to dużo kosztuje.
    Operowanie okrętów z dala od USA jest znacznie droższe niż przeloty samolotów czy rejsy korwet rosyjskich.
    Pewnie Rosjanie nawet by niczego nie wysyłali, ale pewnie boją się o jakiś numer z rurociągami.
    Tyle, że już są w stanie odpowiedzieć adekwatnie rozwalając coś amerykanom.

    Dziwne.
    Wydaje się oczywiste, że amerykanie muszą się z Rosją dogadać, bo w przeciwnym razie zostaną sami na
    przeciw Chin, Indii, Rosji, i innych silnych państw.
    Rosja nie jest może naturalnym sojusznikiem usa ale na pewno naturalnym partnerem.

    No i zauważam, że kluczem do wszystkiego jest Polska.
    To daje nam bardzo dobrą pozycję negocjacyjną tak, że
    moglibyśmy ściągać haracz zwany pomocą zarówno od Stanów, jak i od Rosji.
    Tylko nie ma odpowiedniego i niezależnego rządu w Polsce od co najmniej 80 lat.

    Gdybyśmy mieli rząd, a nie to to to, co mamy odkąd pamiętam, to byśmy mogli zapytać Rosjan, co nam dadzą za nie rozmieszczanie
    obcych wojsk na naszym terytorium, nie instalowanie żadnych tarcz na naszym terytorium, nie dopuszczenie do instalowania wyrzutni
    rakiet na naszym terytorium.
    W końcu co oferują nam w zamian za opuszczenie sojuszy NATO, itp.

    Amerykanom powinniśmy postawić pytania przeciwne.

    I wybrać to, co da nam największe korzyści, a jednocześnie oddali ryzyko wojny w ogóle, a na naszym
    terytorium w zupełności.

    W sumie cel taki sam jak Rosji na najbliższe 10 lat przynajmniej.

  7. ibrahim ibn jakub said

    sram na to, co chcą szwaby i żabojady

    ———–
    Niech się Pan nie łudzi. To oni Pan nasrają na łeb (jak to już robią od wielu lat), a nie Pan im.
    Admin

  8. revers said

    No nie stawiaj pan klocka na Merkel i Makron bo podpisali uklad w Achen Akwizynski o daleko idacej wspolpracy, od tad duzo pieniedzy z Franfurtu(M bedzie szlo do Paryza i technologii niemieckich i odrotnie.

    lub podpisywano zakonczenie 1 wojny swiatowej, zaczecie nowej wojny w 1940 roku

    dass Europa der Schutzschild unserer Völker gegen die neuen Stürme in der Welt ist”.

    https://www.theguardian.com/world/2018/nov/10/macron-merkel-trump-armistice-compiegne

    W ONZ nie uslyszy pan glosu Francji, ale juz Niemiec w decydujacych glosach o przyszlosci globu, a juz chodzi o bron i regionalne wojny od afrykanskiego Mali przez Ukraine, Iran po Azje..

    https://www.politico.eu/article/emmanuel-macron-and-angela-merkel-franco-german-aachen-treaty-tests-european-nerves/

    Jest i Tusk w tle zaciera rece ze lepiej mu z jakim nowym napoleonem, adolfina bedzie.

  9. Piotr Bisek said

    Ze tez Rosjanom nie przyszlo do glowy przyplynac na Kube i „PObawic sie w wojsko” z Kubanczykami i innymi sojusznikami w Am.Pld.w Zatoce Swin….dla przykladu.

  10. piwowar. said

    Szkoda rubli, panie Piotrze. Mają megasoniczne pociski.

  11. Anucha said

    Hegemon znowu puścił bąka , to ma być chyba ten obiecany tani gaz.
    Żeby tylko nie było z tego większego smrodu

  12. revers said

    ad8

    no i dostep do francuskiej broni atomowej przez niemcy, firmowanie wspolnej armii, wspolny budzet i pdatki, czyli ein ponadvolk w europie i swiecie.

  13. peacelover said

    add 9 Piotr

    ….ten pomysl sie juz realizuje ! Tylko nie na Kubie , lecz w Wenezueli !!

  14. ech said

    @6 Marzenia ściętej głowy. Polska prędzej stanie się kolonią kogutów, Szariatu i meczetów oraz Talmudu i synagog, niż wróci w polskie ręce. Polacy to najemnicy w okrojonym kraju -bantustan, kolonia żydowska.

Sorry, the comment form is closed at this time.