Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wielka katastrofa czasów PRL – wybuch w Rotundzie

Posted by Marucha w dniu 2019-02-10 (Niedziela)

15 lutego 1979 roku o godzinie 12:37 w budynku usytuowanym u zbiegu ulicy Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich (rondo Dmowskiego) zwanym ROTUNDĄ, wybuchł, jak podano oficjalnie, gaz. W tej katastrofie 49 osób poniosło śmierć, a 135 zostało rannych. Widziałem tę katastrofę. Oto moje wspomnienia z nią związane.

W lutym 1979 roku przebywałem na szkoleniu koło Warszawy. W dniu 15 lutego o godzinie 12.00 wychodziłem z Dworca Centralnego celem udania się do Domów Towarowych „Centrum” po zakupy. Należy pamiętać, że w tamtych czasach Domy Towarowe „Centrum” były jak na ówczesne czasy dobrze zaopatrzone. Wielu ludzi przyjeżdżało tam na zakupy.

Przechodziłem wówczas koło Pałacu Kultury i Nauki, gdy z rejonu Rotundy i Domów Towarowych „Centrum” zobaczyłem język ognia, później usłyszałem ogłuszający huk dochodzący od popularnego „Okrąglaka”, w którym mieściło się PKO. Z gmachu zaczął wydobywać się gęsty czarny dym. Pobiegłem w tym kierunku.

To, co zobaczyłem przybiegając na miejsce przerosło moje jakiekolwiek wyobrażenia o tej katastrofie i tragedii wielu ludzi. W 1979 r. byłem młodym człowiekiem, który nigdy nie widział morza krwi i poćwiartowanych ludzkich zwłok. A taki obraz wtedy zobaczyłem. Ruiny tak popularnego w Warszawie „Okrąglaka”, pełno szkła i leżących wszędzie szyb. Fragmenty okien i powbijane w części konstrukcji budynku fragmenty ludzkich ciał. Ręce ludzkie, palce, kawałki odzieży wypełnione krwawą masą – taki widok zapamiętałem.

Wokół leżało pełno banknotów i dokumentów. Budynek był kompletnie zniszczony, brakowało w nim około jednej trzeciej zewnętrznej konstrukcji. Szybko na miejscu zjawiła się Milicja, przyjeżdżały na sygnale karetki pogotowia. Zgromadzeni tam ludzie chcieli pomóc uwięzionym we wraku budynku pracownikom PKO. Niestety Milicja szybko otoczyła cały rejon nie dopuszczając tam nikogo. Widziałem jak milicjanci zbierali pieniądze do worków. Jak wyciągali ludzi ociekających krwią.

Młoda lekarka chciała wyciągnąć z ruin kobietę, która prosiła o pomoc. Chwyciła ją więc za ręce i wyjęła same ręce. Później ta lekarka zemdlała.

Obok Rotundy stał autobus miejski (nie pamiętam już marki i jego numeru). W środku tego autobusu jęczeli ranni ludzie, którym kawałki szyb z okien autobusu wyciśnięte falą uderzeniową z wybuchu Rotundy poobcinały kawałki ciał. To była prawdziwa masakra. Wokół krzyki rannych, krew morze krwi i płacz. Byliśmy w szoku. Strach paraliżował wszystkich. Ktoś krzyczał by natychmiast uciekać, bo gaz znowu wybuchnie. Nigdy później nic podobnego nie widziałem.

Akcję ratunkową utrudniała szalejąca wtedy zima stulecia. Temperatury dochodziły do minus 20 stopni. Poszukiwanie zasypanych ludzi trwało sześć dni, w całej operacji wzięły udział ponad dwa tysiące osób. Tysiące oddawały też krew na rzecz ofiar.

Jak ustaliła prokuratura, jedyną przyczyną tragedii był wybuch gazu. Sam budynek nie miał instalacji gazowej, ale gaz nagromadził się w sąsiednim.

Na skutek wadliwej instalacji dostał się do kanału telekomunikacyjnego i do podziemi Rotundy. W normalnych warunkach pogodowych wydostałby się na zewnątrz. Ale wtedy zablokowała go gruba pokrywa śniegu. Niska temperatura wykropliła zaś substancje zapachowe gazu, które mogły zaalarmować ludzi.

Pamiętam, że wiele lat później spierano się o powód lub powody wybuchu tego budynku. Informacje wtedy podlegały ścisłej cenzurze i trudno było dowiedzieć się, jaka była prawdziwa wersja tych wydarzeń. Do chwili obecnej nie potwierdzono w 100 % czy był to wybuch gazu czy wybuch bomby.

Autorstwo: Andrzej
Źródło: Blog.WolneMedia.net
https://wolnemedia.net/

Komentarze 72 to “Wielka katastrofa czasów PRL – wybuch w Rotundzie”

  1. Re: Artykul..
    Prawie 200 klientow nie poczulo zapachu gazu, ktory byl specjalnie (sztucznie) zapachowym…dla bezpieczenstwa uzytkownikow…
    Czyzby gaz wypelnil caly powierzchnie Rotundy, nikt nie poczul jego zapachu I nagle nastapil wybuch…
    Mysle, ze to byl „gazowy” C-4, albo „gazowa” rtec piorunujaca…ew., „gazowy” plastic…

    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  2. RomanK said

    Przy niskich temperaturach – wtedy dodawany agent zapachowy sie wykraplal …w PRLu smrod byl wszedzie…. na ulicy smierdzialy spaliny zupelnie podobnie, smierdzialy grzejniki..etc…
    Ten budynek nie mial fundamentu..wybuch nie był silny, jak zreszta gaz…bieda bylo uzyte szklo okienne.
    Gdyby uzyto wlasciwe szklo..skonczyloby sie na poranieniach skory…nieglebokich ranach…

  3. Shia said

    Po co ktos mialby podkladac bombe w rotundzie?

  4. Joannus said

    Ad 1
    ”Mysle, ze to byl „gazowy” C-4, albo „gazowa” rtec piorunujaca…ew., „gazowy” plastic…”

    Rok wydarzenia 1979, wskazuje na to, albo coś podobnego

  5. lewarek.pl said

    3.
    No właśnie, po co ktoś miałby wysadzać rotundę razem z przypadkowymi ludźmi?
    Atak terrorystyczny ma zwykle późniejsze następstwa. Terrorystom o coś chodzi. Tu nie było żadnych.

  6. Lara said

    Nie wyobrażam sobie Ściany Wschodniej bez Rotundy.
    Jednak moja bliska znajoma straciła tam mamę. Dorastała bez niej. Bez niej poszła do liceum, zdała maturę, ukończyła studia, wyszła za mąż, urodziła własne dziecko. Weszła w dorosłość z poczuciem straty, który ją na zawsze naznaczył. Taki ktoś dobry po prostu, opiekuńczy wobec innych.
    To tragiczne miejsce.

  7. Rokitnik said

    Ale ale…w tym samym mniej wiecej czasie, palil sie podobno podlany napalmem (?) most Poniatowskiego?
    A ” lud warszawski ” ukol powiedzenie ‚..” nie pierdolcie ze to gaz, bo wybuchnie jeszcze raz „…
    To pamietam z tamtego okresu? Pamietam rowniez, bo mi rdzenni warszawiacy pokazali napis na Palacu Kultury ..” im. towarzysza Jozefa Stalina „. Przyznam ze napis byl prawie nie widoczny, przykryty neonem – ale BYL !

  8. rycho08 said

    „…kawałki szyb z okien autobusu wyciśnięte falą uderzeniową z wybuchu Rotundy poobcinały kawałki ciał.

    Co za brednie – szyby w autobusach wykonane były z hartowanego szkła, które rozpadało się na drobne kawałki i nie mogły nikogo ranić.

    Byłem pod Rotundą kilkadziesiąt minut po wybuchu, widok nie przypominał tego opisanego w artykule.

    Panie Romanie,

    – Pan jesteś zdaje się budowlańcem, skąd wziął pan te bzdury o braku fundamentów i wpływie szyb na ilość ofiar i sile wybuchu. Wybuch nastąpił w piwnicach Rotundy (być może dlatego nie zauważono smrodu) i spowodował zniszczenie betonowego stropu.
    Czy może Pan podać źródło potwierdzające wykraplanie się THT przy niższych temperaturach, bo nigdy o czymś podobnym nie słyszałem.

    Co do smrodu to chyba wszystko w PRL-u Panu śmierdziało – trzeba było częściej korzystać, gorąca woda była bez ograniczeń.

  9. Miet said

    Teraz po latach to fajnie wietrzyć we wszystkiem jakiś spisek.
    Pamiętam tamten wybuch – tragedia – rzeczywiście tragedia.
    W moim pojęciu to tragedia wynikająca z bylejakości większości rzeczy jakich wtedy doświadczaliśmy.
    Ale oczywiście dowodów nie mam.

  10. RomanK said

    Panie Rycho..to byla glosna sprawa I trzepana na wiele stron…
    Poniewaz tam mieli jakies problemy z kurzawka..zbudowali ten pawilon- jako taki lekki budynek na konstrukcji stalowej…be-z klasycznego fundamentu. tam piwnic nie bylo… ale zwykle kanaly energetyczne….do ktorych wlazl gaz.A mysle wlazl bo grunt pod nim byl nieistabilny i chodzily rury….ulegajac rozszczelnianiu. Mysle, ze jak pan poszuka historii tego budynku znajdzie pan…
    CO do opisu wydaje mi sie tak samo- jak panu- przesadzony wlacznie z Morzem Krwi..ale panwybaczy mlodym intelektualistom:-)))))

  11. Bravissimo said

    7
    Rycho08
    Brawo

    Z RomanaK taki budowlaniec jak i katolik a z niego taki katolik jak z mysiej cipki filharmonia.

  12. Easy Rider said

    Ta sprawa nie była nigdy do końca wyjaśniona, bo teoria z gazem jakoś nie do końca wydaje się być prawdziwą. Gdyby to było w czasach współczesnych, przy istnieniu internetu, to mistyfikacja z gazem mogłaby być szybko ujawniona.

    Po 40 latach dowiaduję się z materiałów internetowych, że wybuch nastąpił nie w samej hali, jak to podawały oficjalne źródła, tylko w podziemiach – w archiwum, chociaż eksplozja objęła też znajdujący się tam skarbiec. Stąd też nic dziwnego, że nikt nie poczuł gazu, tylko po co to tłumaczenie, że w niskiej temperaturze dodatek zapachowy uległ skropleniu? Nawet dzisiaj trudno tę informację zweryfikować, gdyż dostępne karty charakterystyki tetrahydrotiofenu (THT) nie zawierają informacji o jego temperaturze skraplania. Z drugiej strony, gdyby rzeczywiście ten dodatek zapachowy skraplał się w temperaturze -20°C, to nie mógłby być stosowany w naszym klimacie, gdyż w czasie silnych mrozów do mieszkań docierałby gaz bezzapachowy, a przecież tak nie było i nie jest.

    Przyjmijmy jednak, że źródłem katastrofy było pęknięcie zaworu (czy raczej zasuwy) gazu. Tutaj pojawiają się pierwsze wątpliwości, gdyż z prezentowanego w jednym filmie rysunku sytuacyjnego wynika, że ten fatalny zawór nie znajdował się tuż przy Rotundzie, lecz w odległości kilkudziesięciu metrów. W razie rozszczelnienia zaworu, nastąpiłby przede wszystkim wypływ gazu ze studzienki i warstwa śniegu nie stanowi tutaj istotnej przeszkody.

    Ponadto, w tego rodzaju studzience z dużym zaworem następuje zejście kilku kanałów. Dlaczego więc cały wydobywający się gaz miał jakoby penetrować kanałem teletechnicznym tylko w kierunku Rotundy, na odległość kilkudziesięciu metrów? Przecież to rozprzestrzenianie gazu musiałoby nastąpić jednakowo we wszystkich kierunkach, a przecież trzeba pamiętać, że rozprężenie gazu powoduje jego wychłodzenie, co w połączeniu z niską temperaturą powodowałoby na tyle znaczny spadek ciśnienia gazu, że nie wiadomo, czy w ogóle byłby on w stanie dotrzeć do podziemi Rotundy.

    Ale powiedzmy, że gaz jakimś cudem dostaje się do pomieszczenia archiwum w Rotundzie i tam dochodzi do eksplozji. Czy to możliwie, aby wraz z podziemiem Rotundy nie wyleciał w powietrze cały kanał, którym dostawał się tam gaz i ewentualnie jego odgałęzienia? Jednak nic takiego nie miało miejsca, dlatego uwzględniając powyższe uważam, że teorię o wybuchu gazu należy włożyć między bajki, to trzeba widzieć w powiązaniu pożarem Trasy Łazienkowskiej oraz domu handlowego „SMYK”, jak również w kontekście wydarzeń, które nastąpiły w roku następnym.

  13. Miet said

    No dobrze, Panie Easy Rider, niech mi Pan powie, komu mogłoby zależeć na tym wybuchu.
    Kto na tym zyskał, a kto stracił???

    Władza wtedy była w rękach „odpowiednich” i raczej nikt ani nic tej władzy nie zagrażał – no więc po co coś takiego organizować i dla kogo???

  14. Easy Rider said

    Ad 13.

    Pozornie wszystko było bezpieczne i stabilne, ale tak naprawdę proces rozmontowywania bloku sowieckiego rozpoczął się wcześniej, niż do władzy doszedł Gorbaczow – to był finał. Ten proces nowej kolonizacji Europy wschodniej, pod pozorem transformacji ustrojowej, trzeba było zacząć od Polski, gdzie opór mógł być największy. Gierek spełnił już swoją rolę po obaleniu „nienowoczesnego” Gomułki (bo nie chciał brać kredytów od lichwiarzy), a ponieważ tenże Gierek za bardzo reprezentował interes narodowy, trzeba go było wymienić.

    Stan wojenny, wbrew pozorom, był tylko przedłużeniem tego procesu, bo inaczej Jaruzel nie byłby przyjmowany z niespotykanymi honorami przez Rockefellera, we wrześniu 1985 r. No bo chyba nie za to, że ratował socjalizm, tylko że dzięki stanowi wojennemu przygotował grunt pod żydoglobalistyczną kolonizację Polski.

    Dlatego też w 1979 r. chodziło o stworzenie wrażenia, że socjalizm się sypie. To pozwoliło na przygotowanie gruntu psychologicznego do zorganizowania za rok przez CIA i miejscową agenturę żydowską tego całego solidarnościowego burdelu, zmierzającego do obalenia „komuny”, a tak naprawdę – państwa narodowego, czego skutki odczuwa całe społeczeństwo do dziś. A wygrani – jak zwykle ci sami.

  15. Rokitnik said

    Ja panu odpowiem p.Miet.
    Wedlug mojego wyczucia chodzilo o wywolanie SZOKU Spoleczneg, by na fali oburzenia wymienic Gomolke , na innego gnoma partyjnego? Wladyslaw Gomolka ” podpadl kalachowi ” w 1968 roku za wyczyszczenie kadr na uczelniach i Urzedach Centralnych.
    Rwacych sie do WLADZY( wilczkow politycznych obcego chowu) typu Kuron, Michnik, Modzelewski, Gieremek…. trzymali w szachu starzy Komunisci Polscy. Ale nastroje i szeptanki w kuluarach kawiarenek wciaz trwaly. Narastal ferment a wladza pod naciskiem zagranicznych szczekaczek, na ponowny i radykalny krok sie nie wazyla. Trzeba by o TO zapytac p.Albina Siwaka?
    Jednak logika wskazywalaby ze TAM nalezy szukac ” zapalnika intelektualnego „?
    Ale… byl pewien PROBLEM bowiem i bezpieke wzorem Ruskim obsiedli koszerni i….sila rzeczy, trzeba bylo sprawe wyciszyc.
    NIC to nie dalo oczywiscie, poza odwleczeniem zmiany na gorze.

  16. Miet said

    Wie Pan, Panie Rokitniku, chyba to by mogło wchodzić w rachubę, co Pan pisze.
    To fakt, że już wtedy chciano wysadzić z siodła Gomółkę i chciano wprowadzić sporo niepokoju w społeczeństwie.

    To Rondo się unym nie powiodło – nie dało nic, dopiero Gdańsk to załatwił. Cała rzecz się miała w tym aby cała władza poszła w łapki „Puławian”.

  17. Miet said

    Re. 14.
    Myślę, że jest bardzo dużo prawdy w tym co Pan pisze.
    To o to chodziło i tak to wyglądało. W moim rozumowaniu jakoś nie zestawiłem czasowo tych wszystkich rzeczy.
    To prawda, że my wtedy nie mieliśmy pojęcia , że Sojuz się już sypał.

  18. Nie do konca wiadomo o co tak naprawde chodzilo wtedy.
    I nie do konca wiadomo dlaczego w wolnej Polsce i niepodleglej bez przerwy wybucha gaz w dzielnicach mieszkaniowych.

    A gdy chodzi o gen. Jaruzelskiego to wcale nie potrzeba fantazjowac i wypisywac bzdur.
    Syjonisci z Reaganem na czele obiecali Jaruzelskiemu, ze jak zniesie stan wojenny to Amerykanie zniosa sankcje na Polske..

    Kogos glowa boli bo nie pamieta, ze cala prasa zachodnia – i nie tylko zachodnia – o tym pisala.
    Poniewaz nie zniesiono sankcji bo nam Zachod przygotowywal juz rozbior gospodarczy Polski i tzw. zydowski Okragly Stol, Jaruzelski polecial do USA sie wyklocac o dotrzymanie obietnicy.
    Naturalnie nic nie wskoral i cale zydostwo do tej pory sie na niego rzuca i oskarza o …stan wyjatkowy, ktory zabronil debilom niszczenia polskich zakladow pracy.
    I jeszcze wmawiaja publice, ze general kumplowal z Rotszyldami!!!
    Jest cala lista obecnych politykow, ktorzy kumpluja z Rotszyldami i robili razem z Rotszyldami biznesy na Ukrainie.. . I tym sie naprawde dobrze powodzi!!
    I NIKT ich o nic nie oskarza.

  19. ech said

    Żydostwo uwielbia wybuchy, 9/11 potraktowali z fruwającymi żywymi ludźmi jako spektakl zaszczycony osobistym wglądem vis-a-vis Rotszylda z kompanami, którzy na tym nieźle się wzbogacili, co tam rotunda w zapyziałej PRL podczas przepychanek o wodzostwo partyjne.

    https://mega.nz/#!u6h3AQBC!emuOHMDsQ4qfdXnB0PwIc5eciL_x4XMOI6azxHiEOL0

  20. ech said

    Znacznie istotniejszy w ich walce o Tron Polski jest SMOLENSK. Rzeczpospolita upadla pod sowieckim butem. Pozostal POLIN.

    https://mega.nz/#!SzYlBI4K!UjC5kFJm4YownRs5GhaJlrvI3wi2mc-2PY40-MfwQiA

  21. Re: 18 Troll Polonii.
    Mam wrazenie (no powiedzmy przeczucie), ze z Rotunda chodzilo o „Bony PKO” czyli afera pt: „Pewex” zamienianie walut obcych na bony PKO…I ograbienie „oszczedzacy” z wkladow dolarowych…
    Prosze niech ktos poszuka, kto stracil a kto zyskal na „wybuchu” Rotundy PKO SA.., bo jak nie wiadomo o co chodzi, to napewno chodzi o „kase”…I moje podejrzenia od zawsze kieruje na tory kto zyskal a kto stracil…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  22. ech said

    https://mega.nz/#!HnInCK5Q!P4m93AuMM6xgMEASIBOXa9itCGlVtvgtUuBkkfqABHI

    Co szydzi zrobili.

    https://mega.nz/#!a3J1gITa!CqcpFR-GDTxSspK4SzZUArNyBLOvo6HG5u6rRADvk7c

  23. Rokitnik said

    Gen Jaruzelski zostal oszukany przez Davida Rockefelera – bo poczciwy Jeneral nie zakumal, ze zydom sie NIE powinno wierzyc? Oszukal, poniewaz obiecal mu otworzenie rynku zbytu, dla naszych produktow rolnych do USA…
    Ba…W O W C Z A S gdyby zrozumial ” co jest grane ” – i…jednym pociagnieciem jako WOJSKOWY i 1 Sekretarz Mono Partii zalatwilby 5 kolumne zydowska? Malo tego, moze wowczas, poparl by NARODOWE skrzydlo Solidarnosci, – ktore bylo rowniez inflirtowane przez unych?.
    Ale ON byl przedewszystkim politrukiem / taka przypadlosc skrzywienia durna ideologia?
    A przeciez MAJAC ZA SOBA nasze WOJSKO oraz CALY UKLAD WARSZAWSKI, DZIALAJAC Z ZASKOCZENIA ZOSTAL BY AUTENTYCZNYM BOHATEREM NARODOWYM !
    Moglby wowczas swobodnie dokonac korekty naszej wersji socjalizmu (?) bo mielismy FACHOWCOW we wszystkich dziedzinach gospodarki, ale procesy podlegaly pod schemat kierowania dobrami podlegal wykladni lewicowo – zydowskiej.
    Mial przez przypadek dziejowy autentycznych LIDEROW z polskimi rodowodami, Dzialaczami z wiedza, entuzjazmem i dobrym wyksztalceniem ! Poniewaz RUCH ten mia mechanizmy samo oczyszczenia, szybko zostaliby wyeliminowani pozoranci ( Frasyniuk, Bujak) lub idioci – agenci , jak przyslowiowy „Bolek”.??
    SOLIDARNOSC byla przede wszystkim ogolno polska DEBATA nad NIE WYDALNOSCIA gospodarcza i spoleczna w panstwowych zakladach pracy. Byla ( dziwnym ) Zwiazkiem Zawodowym, gdzie wszystko bylo pomieszane i poplatane?

    Nieprawda jest ze „S” chciala niszczyc swoje zaklady pracy !!!?
    Chcieli ZMIAN w skostnialym systemie gospodarczym. Chcieli to osiagnac pokojowa rewolucja,( bez mordow i bonzow partyjnych ) ale takze, bez martotrastwa sil i srodkow spolecznych !

    Po latach…juz jako cywil gen Jaruzelski zapytany czy uwaza ze dobrze zrobil wprowadzajac ” stan wojenny ” odrzekl?
    Zle zrobilem, – ale NIE MIALEM KOMU WOWCZAS owej wladzy przekazac !?
    No i…mamy TO, co MAMY !!???

  24. ? said

    Re 23: „NIE MIALEM KOMU WOWCZAS owej wladzy przekazac”

    On tak na poważnie?

    ——
    A komu?
    Admin

  25. Zbyszko said

    Shia @3 żeby dać Gierkowi kolejne ostrzeżenie i jednocześnie pokazać takim ludziom jak np RomanK, których wtedy w PRLu było pełno, łacznie ze mną (dzisiaj wielu z tych co przeżyli, zmądrzało), że wszystko co polskie jest do d..py.
    Jak widać, niektórzy do dzisiaj nie przejrzeli na oczy.

  26. Zbyszko said

    Troll @18 gratuluję aż tak głębokiej wiary w zachodnią prasę, pewnie także w dobre intencje Zachodu, Ameryki, moc sprawczą Regana itd

  27. Zbyszko said

    Rycho08 @8 Chciałem napisać podobną notkę o panu RomanieK ale wyręczył mnie Pan. Dziękuję.
    On juz wiele razy się tutaj kompromitował

  28. lopek said

    Moim zdaniem – ten wybuch zaistniał jakby obok knucia czarciego pomiotu w PRL. Knucie pomiotu zakładało wykorzystanie tubylczych mas do poważnych zmian w kierownictwie PRL – a tutaj wybuch i cisza. Dopiero po roku zmontowano tzw. społeczny bunt, który miał na celu wysadzenie Gierka z siodła – ale absolutnie nie wykorzystywano wtedy wybuchu w rotundzie.

  29. Zbyszko said

    Lopek @28 a ja stawiam na bank, że wybuch Rotundy był jednym z tych klocków lego, które miały doprowadzić do wysadzenia Gierka na wzór wysadzenia wczesniej Salvatore Allende w Peru gdzies ok 10 lat wcześniej. Gierek miał to szczęście, że nie popełnił „samobójstwa” w internowaniu go przez generała.
    My pożyteczni idioci pomogliśmy w tym wysadzeniu Gierka. W czym nie wszyscy, jak widać, jeszcze do tej pory pokapowali się o co wtedy chodziło.
    A chodziło o naszą wtedy WSPÓLNĄ CAŁEGO NARODU przestrzeń gospodarczą, która jak teraz widać, trafiła w ręce dzisiejszych beneficjentów tamtego wysadzenia Gierka.

    Panie RomanieK zachęcam do przeczytania i w końcu wyspowiadania się z tej pańskiej głupoty :
    http://gibson.neon24.pl/post/147108,przestancie-likwidowac-ten-socjalizm-bo-go-juz-dawno-nie-ma
    http://gibson.neon24.pl/post/147375,po-reformie-sluzby-zdrowia-pieniadz-idzie-za-pacjentem

    Nadal widzi pan tamtą rzeczywistość tylko z poziomu swojego żołądka (który chyba nie był wtedy pusty i zatruty tak jak jest dzisiaj?)

  30. Tadeusz Białek said

    Do 10. Panie Rychu . róg al. Jerozolimskie /Marszałkowska przed wojną był ciasno zabudowany kamienicami. Były tam znane knajpki, co prawda ja ich nie pamiętam ,ale mam stare przedwojenne pocztówki Warszawy z tego rejonu.. Po wojnie i zniszczeniach po Powstaniu na starych fundamentach zniszczonych domów wzdłuż ul Marszałkowskiej funkcjonowały sklepiki , bary i małe wytwórnie i zakłady rzemieślnicze. Zlikwidowano je dopiero podczas budowy ściany wschodniej Marszałkowskiej (domy Centrum). Wiec o jakiej KURZAWCE pan bredzisz. Nigdy czegoś podobnego w tym rejonie nie było. Urodziłem się i wychowałem w latach 50 w Warszawie i dokładnie pamiętam te rejony. Kurzawka owszem występuje, ale bliżej Wisły ,konkretnie w jej starym korycie(okolice ul Bonifacego). W chwili obecnej na zapleczu rotundy stawiają wieżowiec . Myślisz Pan ,ze stawiali by go na kurzawce?

  31. 26
    Zbyszko
    ZLY ADRES

    O Reaganie I CIA to juz sie chyba nawypisywalem dosc na tym blogu! I to od lat.

    http://www.thirdworldtraveler.com/CIA/Reagan_CIA.html

    http://polishpoland.com/tag/solidarity/

    /The USA provided significant financial support for Solidarity during the 1980s. This funding is thought to have been as much as 50 million US dollars.
    Lech Walesa was chairman of Solidarnosc between 1980 and 1990./

    re: prasa
    Tak jak i teraz, tak i przed laty media byly dosc podobne. Czy w Polsce czy na Zachodzie media pomagaly od dawna rzadzic wielkim tego swiata. Tak i wtedy jak i teraz.
    Ale o podrozy Jaruzelskiego pisala prasa i po co tam pojechal – Nie bylo to zadna tajemnica.
    Amerykanskie sankcje na Polske byly bardzo bolesne: puste polki w sklepach, sabotowanie produkcji, zastoj gospodarczy..prawie jak w Wenezueli..

    Bylem w Anglii w 1980 roku i pamietam co nam Anglicy opowiadali o Walesie przy piwie w pubie.
    Wtedy w ogole po raz pierwszy uslyszalem nazwisko: Walesa.
    Ja nie mam powodow zmyslac, bo mi sie tez wiele rzeczy w Polsce nie podobalo a przede wszystkim dokuczal nam chroniczny brak pieniedzy.
    Niemniej jednak, pamietam jak z powodu strajku zamknieto Zaklady Szadkowskiego i jak sie zachowywali „zwiazkowcy” w hucie: wstrzymali produkcje.
    Tak sie nie robi. Huta juz nigdy nie wrocila do dawnej produkcji milionow ton stali rocznie.
    40 tysiecy pracownikow w samej tylko hucie stracilo prace. A przeciez hutnicy bardzo dobrze zarabiali. Wytapiacz, operator dzwigu, mistrz zmianowy, zarabial wiecej niz inzynier.
    Zony gornikow czy ‚prywaciarzy’ tez nie pracowaly.
    Biedny Walesa mial kilkoro dzieci i Danuska do roboty na zmiany nie musiala zapieprzac.

    Kazda prase nalezy traktowac z rezerwa ale tak sie stalo, ze wiele wiesci sie sprawdzilo. Juz w lutym 1981 roku prasa zachodnia podala o nadchodzacym w grudniu stanie wojennym. Cala zachodnia prasa pisala o ucieczce Kuklinskiego i podawali rozne przecieki z wywiadow z Kuklinskim. Naturalnie, ze nie podali roznych ciekawszych rzeczy niz stan wyjatkowy.
    Juz w 1980 roku w Anglii nasmiewali sie z ‚naturszczika’ Walesy. Ale w Polsce strach bylo sie odezwac. Kazdy kto myslal inaczej niz zaprogramowane tlumy byl oskarzany o ‚antypolskosc’, sowiecka agenture, komunizm itp.
    Pietrzak glosno o tym spiewal.
    I do tej pory nic sie nie zmienilo. Kazdy, kto nie lubi Walesy czy Solidarnosci jest automatycznie wrogiem Polski!!! albo ubekiem co jest doprawdy smieszne biorac pod uwage radosna dzialanosc Bolka w PRL.
    Nie podobala mi sie Solidarnosc bo, zdaje sie nie wszyscy pamietaja, jak wygladal wpis do Solidarnosci.
    Trzeba bylo podac bardzo szczegolowe dane personalne! A byla to wtedy jeszcze NIELEGALNA organizacja. W PRL-u, w komunistycznej dyktaturze i niewolnictwie, stalinowskiej cenzurze!!! wolno bylo sie oficjalnie zapisac do podziemnej, nielegalnej organizacji??
    Co innego wyjsc na ulice i pyskowac a co innego podawac dane osobowe rodzicow i wspolmalzonkow na liste nielegalnej organzacji! .
    I do tego zaraz po przyjezdzie z Anglii i po przesluchaniu na milicji!!
    Oczywiscie, ze sie balem. Nasze dzieci byly male.
    I do tego bylem niezrzeszony i nie mialem wujkow w rzadzie.
    I to wtedy gdy kazdy wracajacy z zagranicy, glownie ale nie tylko, z Zachodu byl przesluchiwany na milicji przez ponad godzine mimo, ze tak jak ja , byl nawet na paszporcie sluzbowym, bo bylem w Anglii na szkoleniu zawodowym.

    W wielu miejscach pracy byl przymus udzialu w strajku.

    I czesto na gajowce powtarza sie cytat z Ewangelii „po owocach ich poznacie”
    I co sie zmienilo?
    Ze zdumieniem czytam o strajku pielegniarek i nauczycieli: Przeciez zarabiaja tyle samo co ‚za komuny’!!!
    No to po co my te zabe jedli?
    Zeby ‚naturszczyk’ i koledzy z UB zostali milionerami, ministrami, prezydentami?

    Moj krewniak i jego koledzy- nauczyciele sa juz na emeryturze i ciagle musza pracowac bo z emerytury nie da sie wyzyc
    W wolnej Polsce zniszczono praktycznie zwiazki zawodowe

    Na przyklad:

    Ile pracuja i ile zarabiaja nauczyciele? – ZNP

    3257.56zl – czyli tyle samo co w PRL-u 40 lat temu!. (Ale byla Karta Nauczyciela i bezplatne wczasy rodzinne i dzieci w przedszkolu i na wakacjach – tez bezplatnie)

    https://znp.edu.pl/ile-pracuja-i-ile-zarabiaja-nauczyciele/

  32. lewarek.pl said

    Po pierwsze,
    15, 16. Gomułka. Władysław Gomułka, a nie Gomółka.
    A po drugie, to każdy tragiczny wypadek, każdy wybuch gazu w mieszkaniu, każdy wypadek drogowy, każde wypadnięcie z okna można uważać za skutek jakiegoś spisku. Tylko po co?

  33. rycho08 said

    Ad.12 ER

    „Po 40 latach dowiaduję się z materiałów internetowych, że wybuch nastąpił nie w samej hali, jak to podawały oficjalne źródła, tylko w podziemiach…”

    Nieprawda – od samego początku oficjalnie stwierdzono, że gaz wybuchł w podziemiach. (zniszczony strop)

    „Czy to możliwie, aby wraz z podziemiem Rotundy nie wyleciał w powietrze cały kanał, którym dostawał się tam gaz i ewentualnie jego odgałęzienia”

    Gaz wybucha jedynie, gdy w odpowiedniej proporcji zmiesza się z powietrzem. Gaz w kanałach wyparł powietrze, dlatego nie eksplodował.

  34. Easy Rider said

    Nie należy zapominać, że wybuch w Rotundzie wpisywał się w całą „czarną serię” różnych mniejszych czy większych wydarzeń mających stwarzać poczucie powszechnego zagrożenia, bo przecież katastrofa PLL LOT Ił-62 „Mikołaj Kopernik” w marcu 1980 r. była jakby przedłużeniem tej serii. Prawdopodobnie serię tę zapoczątkowała katastrofa drogowa z 15 listopada 1978 r. nad Jeziorem Żywieckim, do którego wpadły z mostu dwa autobusy przewożące górników do pracy, kiedy to zginęło 30 osób. Podobno na moście stał jakiś samochód, którego autobusy musiały ominąć. Już wówczas mało o tym pisano, a dzisiaj nikt nie pamięta.

    Ad 18.

    Radzę poczytać na temat tego spotkania Jaruzela z Rockefellerem, na którym był obecny przedstawiciel Departamentu Stanu, pomimo oficjalnej retoryki waszyngtońskiej administracji, potępiającej stan wojenny i samego Jaruzela.
    To, że Jaruzel był nadal popierany przez USA, świadczą fragmenty z Wikipedii (wytłuszczenia moje):

    Wybory prezydenckie były wynikiem porozumień Okrągłego Stołu[2]. 11 czerwca 1989 rzecznik rządu Jerzy Urban poinformował o decyzji Okrągłego Stołu o powierzeniu urzędu prezydenta Wojciechowi Jaruzelskiemu[3]. 22 czerwca ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce John R. Davies spotkał się na obiedzie z liderami „Solidarności”, którzy obawiali się, że porażka Wojciecha Jaruzelskiego w wyborach mogłaby wywołać autentyczną groźbę wojny domowej. Według relacji Daviesa, ambasador zaproponował system kontrolowanej absencji posłów podczas głosowania, wpływający na rozkład głosów tak, by strona komunistyczna mogła przeforsować kandydaturę generała [4].
    […]
    18 lipca Wojciech Jaruzelski ogłosił, że będzie kandydował na urząd głowy państwa[7]. Decyzja była spowodowana poparciem ze strony Michaiła Gorbaczowa i George’a H.W. Busha[7]. Ambasador Stanów Zjednoczonych John Davis przekonywał posłów i senatorów z Solidarności, aby umożliwili wybór Wojciecha Jaruzelskiego i oddali głosy nieważne lub zbojkotowali głosowanie[7].

    Ponadto, ostatnio wyszła sprawa ciekawego dokumentu, o jakim wspomniał w wywiadzie poseł niezrzeszony Robert Majka, b. sędzia Trybunału Stanu (wywiad z Rafałem Mossakowskim – Centrum Edukacyjne Powiśle). Otóż okazało się, że w czerwcu 1989 r., kiedy sejm miał dokonać wyboru prezydenta, Departament Stanu wystosował tajne pismo do posłów OKP, aby głosowali na Jaruzela.

    Czy w świetle powyższych faktów można było oczekiwać, że Jaruzelowi spadnie choć włos z głowy, pomimo ciągania go po sądach?

    Tak wygląda naprawdę spiskowa rzeczywistość i tak się naprawdę robi politykę, a świadectwem kontynuacji tego rodzaju metod jest dzisiaj niejaka Żorżeta, nie starająca się tworzyć nawet najmniejszych pozorów. A polskie lemingi nadal będą uważać Rosję za największego wroga i wykazywać bezkrytyczne zamiłowanie do USA, mające chyba jakieś genetyczne podłoże.

  35. Adam said

    Mieszkałem wówczas na Nowym Świecie (w pobliżu Smolnej) i zaraz po wybuchu, który usłyszałem pobiegłem w kierunku Rotundy… Zresztą mnóstwo ludzi się tam udawało zewsząd. Kiedy tam dotarłem (po jakiś 20-stu 25 minutach?) Rotunda była już otoczona kordonem milicji, ale banknoty fruwały jeszcze wokół. Widziałem jak je ludzie zbierali w śniegu.. Żadnych takich scen, jakie autor opisuje nie widziałem, Stałem po drugiej stronie ulicy, w pobliżu hotelu Forum.

  36. rycho08 said

    Ad.10 RomanK

    „Poniewaz tam mieli jakies problemy z kurzawka..”

    Jakie problemy jaka kurzawka (i co jeszcze?) Obok Rotundy przebiegają tunele linii średnicowej PKP, głębokie podziemne przejścia i stał kilkunastopiętrowy wieżowiec

    Daj Pan już spokój….

    ————
    Chyba dzięki nowszym technologiom.
    Admin

  37. WI42 said

    @2 RK
    „w PRLu smrod byl wszedzie…. ” Najbardziej odczuwałem smród dymu od palaczy – palono wszędzie: w miejscu pracy i wypoczynku. Ale to była moda światowa – proszę obejrzeć dowolny film Hollywood-u z tego okresu.

  38. Plausi said

    Nie było nas przy tym

    dlatego nie potrafimy ocenić całego zdarzenia, możemy się jedynie opierać na przekazach. Wszakże dziwi nas, że do dnia dzisiejszego obecny reżym w tym IPN, nie opublikował wyników badania takiej katastrofy. IPN ma dostęp do dokumentacji śledczej ówczesnego reżymu.

    Przypomina nam się wszakże, że obecny reżym nie zawsze okazuje interes wyjaśnienia przestępstw, choć zostały publicznie a nawet w mediach otwarcie opublikowane, przypominamy tu nieśmiertelnego samobójcę:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/kiedy-prze/#Kiedy

    którego polska „opinia publiczna” tak konsekwentnie zignorowała.

    Czy to może mieć coś wspólengo ze szlachetnym rodowodem Wolnej Polski

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    nie potrafimy powiedzieć, jednakże dziwi nas niewiedza o przyczynach wybuchu, czyżby istotnie „komuna” miała tym razem rację, „to był wybuch gazu”. Pan płk. Przybył był wszakże zdania, cóż znaczy demokratyczna tresura, że współpraca urzędników „polskich” z wywadem USA to rodzaj „szczęścia”, weźmy to na konto stanu psychicznego osoby z planami samobójstwa. Historia Wolnej Polski zna więcej przypadków wyjaśnionych samobójstw.

    NSZZ potrafił zarekrutować 10 milionów polskich jełopów do wsparcia operacji „Wolna Polska”, uważamy, że nie jest to ostatnie słowo polskich jełopów.

  39. Plausi said

    Byłych członków NSZZ i innych współpracowników wywiadów USA i innych wywiadów

    prosimy uwzględnić:

    https://marucha.wordpress.com/2019/02/08/trudna-sytuacja-zydow-w-szwecji/#comment-811658

    można jedynie marzyć o tym, że wspomniane organy podziękują nie mówiąc nagrodzą za współpracę.

  40. WI42 said

    @14 ER
    ” Pozornie wszystko było bezpieczne i stabilne, ale tak naprawdę proces rozmontowywania bloku sowieckiego rozpoczął się wcześniej, niż do władzy doszedł Gorbaczow – to był finał… ”
    Najważniejszym wydarzeniem przyśpieszającym demontaż systemu był Czernobyl. Wszystko (99,9%) wskazuje na to, że był to akt dywersji. Czernobyl nie zrobił się sam – zrobiono wszystko, aby doprowadzić do katastrofy.

  41. WI42 said

    Jeszcze do #2 RK
    Pan Roman narzeka na smród w PRL – chyba nie wie Pan co jest teraz (albo ma Pan alergię na „smród PRL”).

    Dla porównania mamy „smród unijno-demokratyczny” i jego skutki:

    „w Polsce liczba osób chorych na Alzheimera rośnie lawinowo,
    liczba nowotworów w ciągu ostatnich 30 lat wzrosła w naszym kraju ponad 2 razy,
    choroby serca dotykają coraz większą liczbę Polaków.

    Naukowcy nie mają wątpliwości – te wszystkie choroby są wywołane

    nadmierną kumulacją toksyn w naszych organizmach.

    Oddychamy najbardziej zatrutym powietrzem w Europie,
    pijemy zanieczyszczoną wodę,
    żywność, którą spożywamy, zawiera mnóstwo szkodliwych substancji,
    toksyny są w naszych domach, i to nie tylko w kuchni, samochodach, miejscach pracy, kosmetykach, ale nawet ubraniach.”

    Co Pan na to?

  42. Zerohero said

    W ZSRR tamtego okresu było zatrzęsienie katastrof. Nie tylko Czarnobyl – nota bene sprowokowany przez kierownika zmiany. Było zatonięcie wielkiego statku wycieczkowego (sprawca po 1991 wyjechał do Izraela), wyciek wąglika (w mieście którym rządził wówczas Yeltzman – Jelcyn). Może jest coś na rzeczy.

    Mimo wszystko należy mieć dystans do własnych teorii. np. pan z komentarza nr. 1 snuje już teorie a widać, że nawet nie doczytał tekstu do końca. Odlot i żenada.

  43. Marek said

    Wedlug mojego wyczucia chodzilo o wywolanie SZOKU Spolecznego, by na fali oburzenia wymienic Gomolke , na innego gnoma partyjnego
    ===
    jasne…
    w 1979 roku juz dawno nie było Gomułki, tylko kończyła się era Gierka.

  44. Zerohero said

    https://prawda2.info/tm.php?t=15729

    Przepraszam, że nie sformatowane, ale robię tylko copy paste

    W kwietniu 1979 r w Swierdłowsku doszło do epidemii wąglika, epidemia pochłonęła około 2000 ofiar.
    Początkowo władze starały się ukryć fakt epidemii i forsowała wersję o kilkudziesięciu przypadkach powstałych na skutek spożywania skażonego mięsa zwierzęcego.
    Ponieważ prawdy nie dało się ukryć, „śledztwo wykazało” że powodem epidemii był filtr a raczej jego brak ,na kominie pobliskiego wojskowego laboratorium .Powód „zniknięcia” filtru nie został wyjaśniony ,przynajmniej nie w sposób wyczerpujacy wszelkie wątpliwości .
    wpisując w wyszukiwarkę hasło biologiczna dywersja na uralu można podążyć tropem wszelkich wątpliwości do dziś nurtujących „publikę”
    Liczbę ofiar, z wiadomych powodów zaniżono .(np: jeśli ktoś chorował na astmę a miał pecha zarazić się i umrzeć na wąglika ,w akcie zgonu jako przyczynę śmierci wpisywano „astma” )
    Wydarzenia miały miejsce kilkanaście miesięcy przed Olimpiadą a sekretarzem swierdłowskiego komitetu partii był młody dobrze zapowiadający się Borys Jelcyn
    http://en.wikipedia.org/wiki/Sverdlovsk_anthrax_leak
    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%AD%D0%B…..0%BA%D0%B5
    W październiku 1982r na moskiewskim stadionie Łużniki doszło do katastrofy w wyniku której śmierć poniosło od 100 do 300 osób
    Do dziś nie wyjaśniono kto i z jakich powodów ,w owym feralnym dniu podjął niestandardową decyzję o zamknięcie ,zazwyczaj otwartych ,wyjść
    http://en.wikipedia.org/wiki/Luzhniki_Disaster
    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D1%8…..%85_(1982)
    W czerwcu 1983r na Wołdze uległ katastrofie wycieczkowy statek „Aleksandr Suworow” szacunkowa liczba ofiar – 600 osób
    Nienaganny stan techniczny nowoczesnej jednostki ,jak również spora liczba „zbiegów okoliczności” i niejasności towarzyszących katastrofie ,na stałe włączyło to wydarzenie do serii wydarzeń tajemniczych .
    http://en.wikipedia.org/wiki/Alexander_Suvorov_(ship)
    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%B…..%BE%D0%B4)
    W sierpniu 1986 r na Morzy Czarnym w okolicach Noworosyjska zatonął pasażerski statek „Admirał Nahimow” ,na morskim dnie 423 osoby znalazły swój ostatni port
    Skazany za karygodne zaniedbania na 15 lat kapitan Wiktor Tkaczenko, zastał ułaskawiony przez prezydenta Borysa Jelcyna i już jako Wiktor Talor wyjechał do Izraela
    http://en.wikipedia.org/wiki/SS_Admiral_Nakhimov
    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%B…..E%D0%B4%29
    3 czerwca 1989r w pobliżu Ufy doszło do katastrofy kolejowej w wyniku której straciło życie 575 osób Przyczyną katastrofy był wybuch gazociągu .Siła wybuchu była zbliżona do tej jaką uwolniła detonacji bomby w Nagasaki
    http://en.wikipedia.org/wiki/Ufa_train_disaster
    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%96%D0%B…..0%BE%D0%B9
    Już tylko wikipedia podaję odwrotną kolejność zdarzeń tzn ;że katastrofa kolejowa spowodowała wybuch gazociągu ,wszyscy wiedzą że było odwrotnie .wiedzą nawet co było powodem wybuchu

  45. rycho08 said

    Ad. 35

    „Chyba dzięki nowszym technologiom.
    Admin”

    Linię średnicową uruchomiono w 1933 a Rotundę ponad 30 lat później.

    Ja pamiętam, jak po wojnie mieli problemy z budową metra… ale się nie upieram, nie znam się.
    Admin

  46. Marek said

    Ad.10 RomanK

    „Poniewaz tam mieli jakies problemy z kurzawka..”
    ===
    Roman zna się prawie na wszystkim, i jak twierdzi, zawsze pisze prawdę i tylko o tym na czym się zna:)
    A najlepiej zna się na geopolityce. Trump jest wg Romana pogromcą globalizmu, hehe.
    Zaiste, jako żydowska małpa rozgromi żydowski globalizm na 100%.
    Jak kurzawka…

  47. rycho08 said

    „Ja pamiętam, jak po wojnie mieli problemy z budową metra… ale się nie upieram, nie znam się.
    Admin”

    Problem wynikał, jeśli dobrze pamiętam, z głębokości, kilkadziesiąt metrów pod ziemią – metro miało pełnić również rolę schronów.

  48. Easy Rider said

    Ad 32 – Rycho08.

    Jeżeli od początku było wiadomo, że gaz wybuchł w podziemiach, to skąd u wielu komentujących to zdziwienie, dlaczego nie było go czuć? Z drugiej strony, po co to naciągane tłumaczenie oficjalnej wersji z wykropleniem substancji zapachowej, skoro gaz nie przedostał się do hali?

    Rozumiem, że ma Pan dowody na stężenie gazu w kanałach i w podziemiach? Inaczej mówiąc, że w podziemiach Rotundy stężenie mieściło się w granicach wybuchowości 5-15%, a w kanałach było poza tym zakresem?

    Scenariusz z gazem wydaje się być mało prawdopodobny, jeżeli przyjąć oficjalną wersję pęknięcia korpusu zaworu, które to rozszczelnienie miało spowodować dotarcie gazu do podziemi Rotundy. Jeżeli stało się tak w trakcie dokręcania którejś śruby, to dlaczego ten robotnik nie podjął natychmiast żadnego działania – bo zapewne należał do służby utrzymania sieci gazowniczej? A jeżeli stało się to później, to przecież tak duże rozszczelnienie musiałoby spowodować znaczny spadek ciśnienia w okolicznej sieci gazowniczej i telefony, które postawiłyby na nogi pogotowie gazowe.

    Ponadto, chciałbym ponowić pytanie: dlaczego to rozprzestrzenianie gazu miałoby następować tylko w jednym kierunku, do Rotundy, a nie we wszystkich kierunkach jednakowo, czyli po wszystkich rozgałęzieniach podziemnej infrastruktury? I dlaczego w związku z tym nie doszło do żadnego zapalenia lub eksplozji studzienki od papierosa, a przecież wtedy niemal wszyscy palili?

  49. re1truth2 said

    Autor artykułu pisze „Jak ustaliła prokuratura, jedyną przyczyną tragedii był wybuch gazu. Sam budynek nie miał instalacji gazowej, ale gaz nagromadził się w sąsiednim.

    Na skutek wadliwej instalacji dostał się do kanału telekomunikacyjnego i do podziemi Rotundy. W normalnych warunkach pogodowych wydostałby się na zewnątrz. Ale wtedy zablokowała go gruba pokrywa śniegu. Niska temperatura wykropliła zaś substancje zapachowe gazu, które mogły zaalarmować ludzi.”

    Jakim sąsiednim budynku?
    w kanale telekomunikacyjnym z instalacjami prowadzącymi do budynku banku to fakt.

    A według mnie analizując informacje zawarte w artykule część treści poniżej – zawinili ludzie począwszy od projektantów…
    Nie pasuje mi tylko ten zapis „ponieważ nie działała klimatyzacja (do naprawy zabrakło bezpieczników!).” w zimie używali klimatyzacji? chyba, że chodzi o wentylację.

    „Wśród nich tajne raporty prokuratury warszawskiej, datowane na 5 i 6 marca oraz 15 marca 1979 r. Ten ostatni, najobszerniejszy dokument trafił na biurka 19 najważniejszych osób w PRL-u, z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem, premierem Piotrem Jaroszewiczem i I sekretarzem KW w Warszawie Alojzym Karkoszką na czele. …. Tymczasem w Warszawie w czasie budowy ronda obok Rotundy, jak wynika z tajnego raportu, nieprzepisowo wytyczono kanał telekomunikacyjny – wykonano go zbyt blisko sieci dystrybucyjnej gazu. Gaz, który przedostał się do archiwum banku i był przyczyną wybuchu, nie wydostał się stamtąd na zewnątrz, ponieważ nie działała klimatyzacja (do naprawy zabrakło bezpieczników!). Od roku nieczynny był też wentylator wyciągowy. Administracja banku nie reagowała również na sygnały pracowników, że czują gaz. A kontroli pobliskiej sieci gazowniczej zaniechano ze względu na braki kadrowe. W podsumowaniu raportu znalazło się zdanie: „Uznać należy, że przy skoordynowanym i zgodnym z obowiązującymi przepisami działaniu służb miejskich i kierownictwa Rotundy uniknięcie wypadku było prawdopodobne”.
    https://polskatimes.pl/rotunda-tajny-raport-dla-gierka/ar/85125

  50. RomanK said

    …obecna Rotunda to nie ta z lat 66…. zaden z was nie wie co znaczy i co okresla sie mianem Pavillion..jaki to typ budynkow, jakie buduje sie na palach…piers.
    W 66 roku nikt nie budowal metra, nie robil wiercen mrozeniowych i stabilizcji gruntu..jakie wykonano o wiele pozniej , porostu wybrali taka metode z jakichs tam przyczyn, jakie to usprawiediwialy
    Pseudo konstruktorzy:-)))
    Budowniczowie Rotundy wybudowali zgodnie ze sztuka…to nie wady konstrukcyjne inz Jakubowskiego zawalily budynek, ale wybuch. Z tego co pamietam najwiecej poszkodowanych bylo przez pociecie szklem ..jakie ponoc nei spelnialo wymogow i nie powinno tam byc.

    ad 41. Nie wiem panie Wilhelmie, jak smierdzi dzis w Polsce, wole ….sage in bloom,which smels like perfums:-))))

  51. Tadeusz Białek said

    Ad 50. Jakie pale!!!! tam pod spodem była linia średnicowa

  52. rycho08 said

    Panie Romanie – pisałem, żeby dał Pan już spokój… nie pogrążał się.

    co zdanie to kolejny debilizm:
    „zaden z was nie wie co znaczy i co okresla sie mianem Pavillion..jaki to typ budynkow, jakie buduje sie na palach…”
    -nie był to pawilon na palach a budynek z solidnym podpiwniczeniem w którym znajdował się m.in. skarbiec.

    „W 66 roku nikt nie budowal metra, nie robil wiercen mrozeniowych i stabilizcji gruntu..”
    -metro w Warszawie budowano już w latach 50-tych, zbudowano ok. 3-ch km. i zaprzestano z powodu kosztów. W kopalniach od dziesiątek lat buduje się szyby zamrażając grunt.

    „Z tego co pamietam najwiecej poszkodowanych bylo przez pociecie szklem ”
    -zginęli ludzie wewnątrz szkło w chwili wybuchu zostało wyrzucone na zewnątrz – to jakim cudem…

    Panie ER,(48)

    Może Pan podać źródło tych rewelacjii:

    „Z drugiej strony, po co to naciągane tłumaczenie oficjalnej wersji z wykropleniem substancji zapachowej”

    O reszcie pobieżnie, bo logika jest Panu obca i tak do Pana nie trafi.

    „dlaczego rozprzestrzenianie gazu miałoby następować tylko w jednym kierunku” – a dlaczego nie, zna Pan układ kanałów?

    „dlaczego w związku z tym nie doszło do żadnego zapalenia lub eksplozji studzienki od papierosa” – gdyby miał się gdzie wydostawać nie byłoby wybuchu.

    „A jeżeli stało się to później, to przecież tak duże rozszczelnienie musiałoby spowodować znaczny spadek ciśnienia w okolicznej sieci gazowniczej” – czy zna Pan przepustowość tej sieci? to nie była rurka zasilająca jedną posesję.

  53. Dowcip z tamtych czasów – Jak się ulatniał gaz pod Rotundą? – Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk… 🙂

  54. Ad. 42

    Nie tylko Czarnobyl – nota bene sprowokowany przez kierownika zmiany.

    Nic pan tam nie wie. Był rozkaz „produkować materiał dla wojska”. I nikt inżynierów nie słuchał. Kierownik zmiany miał tylko jedno wyjście – wykonać rozkaz. Nic pan tam nie wie.

  55. rycho08 said

    Ad.41 (WI42),

    „Oddychamy najbardziej zatrutym powietrzem w Europie,”
    Nie przesadzajmy (tego chcą Niemcy) z tym zanieczyszczeniem i wpływie powietrza na zdrowie.
    30-40 lat temu zanieczyszczenie powietrza było 20-25 razy wyższe niż obecnie (zawartość pyłów w powietrzu) ludzie palili zdecydowanie więcej papierosów – a zachorowalność na raka była dwukrotnie niższa niż obecnie.

    JAK TO MOŻLIWE?? – może to nie trucizny a lekarstwo??? 🙂

  56. RomanK said

    Rycho 08….bredzisz chlopie:-)))) udajac fachure:-))_)

    Zobacz..typowy „umbrela frame”…:

    http://web.archive.org/web/20160304191817/http://karta.org.pl/fotooferty/taran_warszawa/ppages/ppage77.htm

  57. Zbyszko said

    W wielu komentarzach mówi sie o najbardziej zatrutym powietrzem w Europie.
    Otóż w Polsce od czasu wprowadzenia unijnego przepisu o konieczności spalania 5% paliwa odnawialnego, elektrownie muszą kupować wiórki z drewna.
    produkowaniem tych wiórków zajmuje się mafia gospodarcza która wycina drzewa po całej Polsce gdzie tylko się da. Bierze kasę za wycinkę, przerabia te ścięte drzewa na wiórki i bierze drugą kasę we wszystkich elektrowniach w Polsce.
    W ten sposób wykarczowano już grube miliony drzew w całej Polsce. NIe ma w całej Polsce miasta, wsi, parku, drogi itd, itp gdzie nie dokonano by wycinki drzew.
    naukowcy stwierdzili że ta poczciwa topola uważana przez polityków- „przyrodników” za… szkodnika działa zbawiennie na klimat w miastach, ponieważ żywi się ona tymi wszystkimi miejskimi gazami, spalinami, smrodem samochodowych i… jeszcze szybko na tym „pokarmie” rośnie. Jednak uważana za gatunek pionierski, szkodliwy jest teraz masowo tępiona na.. wiórki.Zresztą nie tylko topola jest tępiona.
    Kolejna zdobycz naszego zbawiennego wejścia do Unii Ewropejskiej

  58. Ad. 57

    Topola to chwast. Opałowo do niczego. Nie wolno jej sadzić przy szpitalach. Promieniowanie biologiczne topoli jest niekorzystne dla człowieka.

  59. rycho08 said

    Romek.
    Prosiłem, przestań…(bez komentarza-musiałby być b.dosadny)

    >https://d-nm.ppstatic.pl/kadr/k/r/9b/4d/5901d8ebb5743_o,size,933×0,q,70,h,17b731.jpg

  60. Były katolik said

  61. NICK said

    Rycho08.
    NIE jestem sekundantem a i nienawidzę pseudodyskuji z Romanem, który ZAWSZE się wykłada a nie boli go nic.
    Opanowuję się by nazwać rzecz.
    Osobę romanka dawno TU określiłem.

    Do niego trza wprost.
    Najlepiej to prymitywniej niż zapodaje.

    Un się z Nas naśmiewa.
    Nam.
    Złorzeczy.

    P.S.
    Już nigdy nie będę dawał mych rad Gospodarzowi.
    Sam Szanowny wie.
    „O co biega”.

  62. rycho08 said

    Ad. 30 Tadeusz Białek,

    a czytać ze zrozumieniem to potrafimy???

    Gdzie ja pisałem o kurzawce.?

  63. Zerohero said

    @Krzysztof M

    „Nic pan tam nie wie. Był rozkaz „produkować materiał dla wojska”. I nikt inżynierów nie słuchał. Kierownik zmiany miał tylko jedno wyjście – wykonać rozkaz. Nic pan tam nie wie.”

    Produkcja plutonu jest zaplanowanym efektem ubocznym już na etapie projektowania reaktora. Energetykę jądrową i jej rozwój podporządkowano temu celowi i nie trzeba robić żadnych specjalnych cudów w środku nocy.
    W Czarnobylu eksperymentowano z przerwaniem zasilania dla reaktora, a kierownik zmiany dość mocno się szarogęsił i gasił pracowników zgłaszających zastrzeżenia. Niech się Pan douczy.

  64. Joannus said

    Niezaprzeczalnym jest wielosektorowe działanie dywersyjne i w sumie antynarodowe, a poprzedzające rewoltę z 1980 r.,zresztą niedługo po tym podobne powtarzane w ZSRR.
    Chodziło o wywołanie w społeczeństwie przekonania o nieuchronnym bankructwie systemu, niezadowolenia i pogardy do wszystkiego wokół. Działała propaganda, kabareciarze prześmiewcy, RWE, stalinowcy- trockiści się ożywili, no i żydowska frakcja we władzach przystąpiła do działania, min wywożąc do NRD i ukrywając zapasy, dla efektu kolejek i niedoborów. Temu służyły również katastrofy vide wspominana rotunda.

    Mamy takie czasy, że prawdy trudno znaleźć, a jeżeli ktoś coś z niej pokaże, zaraz zgraja płatnych i pożytecznych głupców swymi pokrywa fałszywymi wstawkami.

    Ad 18 i 31 Troll Polonii
    Tak było.

  65. Ad. 63

    W Czarnobylu „eksperymentowano”… 🙂 No tak… 🙂 I to ja mam się douczać? 🙂 Ja słyszałem, co słyszałem od tych, którzy zawodowo muszą wiedzieć, jak było, ale mam się douczać? A czego, jeśli łaska? 🙂 🙂

  66. WI42 said

    @54 KM
    „Nic pan tam nie wie. Był rozkaz „produkować materiał dla wojska”.”

    Szanowny Panie KM, wszystkiego nikt nie wie, poczynając od Pana.
    Było wiele publikacji na temat pisane przez różnych ekspertów i z różnych krajów. Nie spotkałem czegoś o „rozkazie”. Nikt nie podważa wersji podstawowej – był to test reaktora i zdejmowanie jego charakterystyk poprzez podnoszenie prętów grafitowych, w tym przypadku poza dopuszczalny zakres. Taki był plan testu zatwierdzony przez szefa technicznego inż. Diatłowa. Po prawie całkowitym wyjęciu prętów reakcja kontrolowana przekształciła się w wybuch, m.in. przyczyniło się do tego szybkie opuszczanie prętów z powrotem – okazuje się, że w tej sytuacji krytycznej lepiej byłoby opuszczać pręty powoli. Nie wiadomo czy to też by coś zmieniło.
    Inż. D… został osądzony… Nie wiemy co czy kto spowodował aby robić takie głupstwa????
    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D1%8F%D1%82%D0%BB%D0%BE%D0%B2,_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D0%B8%D0%B9_%D0%A1%D1%82%D0%B5%D0%BF%D0%B0%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87

  67. anonim said

    ad 44 Zerohero
    Typowy efekt wybuchu gazu

    nawet film o tym nakręcili
    jak zajumali https://www.youtube.com/watch?v=69cFdva0kAk
    i wyczyścili dowody https://www.youtube.com/watch?v=ssYtaUr5NPo

    ps. Estonia zatonęła z podobnego powodu…

  68. Ad. 66

    Było wiele publikacji

    Już pisałem. Moje informacje nie pochodzą z publikacji… 🙂

  69. Boydar said

    Pomijając pozostałe watki przewijające się w dyskusi zauważyć pragnę, że dywersję z użyciem „uszkodzonej” instalacji gazowej to przerabia się już w pierwszym semestrze.

  70. Kura domowa said

    Mnie bardzo zaciekawil wpis Trolla Polonii odnośnie zapisu do Solidarności. Bardzo proszę o odpowiedź tych, którzy się zapisali.
    Czy rzeczywiście trzeba było podać wszystkie dane? Jak to dokładnie wyglądało? Moi rodzice nie byli ani w S ani w PZPR , twierdząc że nie mają określonych poglądów. Oczywiście oficjalnie.

  71. Wódz said

    @20 FILM, minuta 2:34 Wybuch musiał nastąpić poniżej poziomu „0”. Gdyby nastąpił powyżej, strop na poziomie „0” nie zostałby zniszczony.

  72. NICK said

    A.
    Tak na serio.
    Jesteśmy w stanie rozstrzygnąć wydarzenie?

    Poboczne, zresztą.

Sorry, the comment form is closed at this time.